Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    okon o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    Jabo o O tych, którzy się na niemieck…
    UZA o Zamach na fantastykę
    Peryskop o Wolne tematy (09 – …
    NyndrO o Wolne tematy (09 – …
    Zenon_K o Wolne tematy (09 – …
    Crestone o O tych, którzy się na niemieck…
    Mietek o O tych, którzy się na niemieck…
    CBA o Czterech pancernych i Ukr…
    Crestone o Rosyjska agencja regulacyjna z…
    CBA o O tych, którzy się na niemieck…
    Listwa o Wolne tematy (09 – …
    CBA o Wolne tematy (09 – …
    Ja o Liczba urodzeń w Polsce najmni…
    Jabo o Nie chcą umierać za pomniki…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Archive for 26 Maj, 2010

E. Klich: Piloci podjęli nadmierne ryzyko, bo tak są szkoleni

Posted by Marucha w dniu 2010-05-26 (Środa)

Oto oficjalne – jak na razie – stanowisko eksperta strony polskiej. Niech każdy sam je sobie skomentuje. Dla niektórych będzie ono kolejnym dowodem winy zimnego czekisty Putina, dla innych niepotwierdzonymi spekulacjami, dla jeszcze innych – sypaniem piachu w oczy publiczności. Marucha się nie wypowiada, bo i po co? – admin

To załoga Tu-154 popełniła błędy, które doprowadziły do tragedii – twierdzi Edmund Klich.

Polski ekspert akredytowany przy rosyjskiej komisji (MAK) badającej katastrofę pod Smoleńskiem jednoznacznie obwinia o wypadek załogę prezydenckiego tupolewa. Edmund Klich słyszał nagrania z czarnych skrzynek i otrzymał stenogramy zapisów rozmów z kokpitu.
– Piloci zlekceważyli wszystkie ostrzeżenia wysyłane przez automatykę samolotu i podjęli nadmierne ryzyko. Dlaczego? Tak są wyszkoleni – ocenia Klich. Używa mocnych słów, choć badanie przyczyn wypadku trwa. – Mam siwe włosy, podejmuję ryzyko i biorę je na siebie. Uważam, że społeczeństwo powinno być informowane – wyjaśnia „Rz”.

Klich powiedział w poniedziałek, że załoga tupolewa mimo gęstej mgły zdecydowała się na niesłychanie ryzykowne lądowanie. Na lotnisku pod Smoleńskiem nie było systemu naprowadzania samolotów ILS. Dlatego piloci po osiągnięciu tzw. wysokości decyzji – 100 m nad ziemią – powinni zrezygnować z lądowania, gdy nie było widać pasa, na którym mieli posadzić maszynę.

Klich ujawnił, że z nagrań wynika, iż piloci po osiągnięciu tej wysokości świadomie dalej obniżali lot. Padały komendy: 90 metrów, 80 metrów.

Samolot rozbił się obok pasa lotniska. Bardzo prawdopodobne jest więc, że piloci kontynuowali manewr, choć na wysokości 100 m nie zobaczyli ziemi.
– Przyrządy w Tu-154 na pewno nie zmyliły załogi – podkreśla Klich. To rozwiewa spekulacje o tym, że piloci mogli nie wiedzieć, na jakim pułapie naprawdę się znajdują. – Jednak nie reagowali na sygnały o tym, że są zbyt nisko. Nawet na ostrzeżenie: „przed tobą ziemia” – dodaje ekspert.

Według Klicha ryzykowny manewr, który skończył się rozbiciem samolotu, nie był wyjątkiem, bo – jego zdaniem – lekceważenie procedur przez wojskowych pilotów jest nagminne. Z tą opinią zgadzają się inni specjaliści.

Tomasz Hypki, ekspert lotnictwa: – Załoga tupolewa popełniła identyczne błędy jak załoga podczas wypadku w Mirosławcu. Najgorsze, że nikt z tych katastrof nie wyciąga wniosków.
Hypki zwraca też uwagę, że dowódcy odpowiedzialni za szkolenie nie rozumieją wagi przestrzegania procedur, ani ćwiczeń na symulatorach.

O błędach w szkoleniu mówił kilka dni temu „Rz” Dariusz Szpineta, pilot i instruktor. Twierdził, że powinno się wpajać pilotom, iż nie mogą lądować za wszelką cenę. – Należy nauczyć ich nawyku odejścia. To trudne psychologicznie, zwłaszcza w wojsku, gdzie współzawodnictwo się premiuje, jest czynnikiem mobilizującym, ważnym w służbie – stwierdził Szpineta.

Piloci, z którymi rozmawiała „Rz”, twierdzą, że błędy w szkoleniu legły też u podstaw innych tragedii, m.in. katastrofy bryzy w Gdyni-Babich Dołach 31 marca 2009 r. (zginęła czteroosobowa załoga).

Wypowiedzi Klicha obciążające załogę Tu-154 wywołały dyskusję. Szef MSWiA Jerzy Miller zasugerował, że ekspertowi chodzi o medialną sławę.
– Badanie przyczyn katastrofy trwa, a pan Klich już ogłasza, że to wina pilotów, i wprowadza zamęt – mówi poseł Jarosław Zieliński (PiS). – Umyka to, dlaczego mimo mgły nie zamknięto lotniska, i już wykluczono błąd obsługi naziemnej. Czemu służy sugestia o naciskach w związku z obecnością gen. Błasika w kabinie? Może były problemy i generał chciał coś doradzić? [Bogiem a prawdą mógł też chcieć pozdrowić załogę… – admin]

W poniedziałek Rosja przekaże Polsce kopie zapisów z czarnych skrzynek Tu-154. Do Moskwy pojedzie po nie minister Miller. Premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj, że materiały te zostaną natychmiast ujawnione.

Za: rp.pl

Posted in Różne | 29 Komentarzy »

Gdzie jest Wielka Orkiestra Antychrześcijańskiej Hucpy?

Posted by Marucha w dniu 2010-05-26 (Środa)

W Polsce tragiczna powódź.

Powódź w ogromnej mierze zawiniona przez wieloletnie, kryminalne zaniedbania infrastruktury: likwidację służb wałowych, które utrzymywały wały przeciwpowodziowe w stanie sprawności, brak jakichkolwiek innych kroków podjętych celem zapobiegania najgorszym powodziom, budowanie domów (za łapówki) w miejscach, o których wiadomo z góry, iż na powódź są narażone. Itd.

Władze udają zatroskanie. Agent Tusk, wyróżniony przez Niemców nagrodą za „zwalczanie polskiego nacjonalizmu” z zatroskaną miną jeździ po wsiach i miasteczkach i „wsłuchuje się” w głos ludu. Agent Tusk oczywiście nie zająknie się, że już 16 maja ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wiedziało, że groźna powódź będzie miała miejsce – a mimo to wydało kłamliwy komunikat o „braku zagrożeń powodziowych”.

Jeśli narażanie setek tysięcy ludzi na utratę swego dorobku życiowego, a nawet na śmierć, nie jest czynem kryminalnym, to umówmy się po prostu, że likwidujemy w Polsce wszystkie przepisy prawne włącznie z kodeksem karnym – i niech „wolny rynek” decyduje, które ludzioszczury najlepiej sobie dadzą radę w zaistniałej sytuacji.

Jak zwykle najwięcej robi Kościół. Począwszy od proboszczów w swych parafiach, którzy zbierają dary rzeczowe dla poszkodowanych żywiołem, skończywszy na „Caritas”, który przez okrągły rok prowadzi działalność pomocową na skalę większą, niż osławiony „Jurek” Owsiak  i nie kosztuje podatników ani grosza.

A właśnie – skoro nam się zeszło na „Jurka” Owsiaka… Pytamy się, co robi teraz ten największy dobroczyńca w dziejach Polski? Czemu nie wypełnia państwowych mediów przez wiele godzin (za pieniądze podatników łożących na RTV; prywatne telewizje nie były jakoś zainteresowane)? Gdzie są jego brygady zbierające datki?

To ja państwu powiem. Pana Owsiaka nie interesuje dobroczynność, jako taka. Nie interesuje go zbieranie darów rzeczowych: odzieży, sprzętów domowych, żywności. Interesuje go jedynie zbieranie żywej gotówki – i robienie polskiej młodzieży wody z mózgu, czyli mówiąc inaczej – jej demoralizacja. Pan Owsiak z racji swego pochodzenia etnicznego jest wściekłym wrogiem Kościoła i Chrystusa. Pana Owsiaka interesuje głównie wiszenie na państwowym cycku – przychody z jego kwesty zaledwie pokrywają koszty, jakie ponoszą podatnicy poprzez darmowy czas w RTV, obsługę logistyczną, udział służb porządkowych i medycznych itd.

Powodzianie – to nie jest żaden biznes. Powodzianami niech się zajmie, jak zwykle, Caritas – bez rozgłosu, bez hucpy medialnej, bez happeningów i bez nachalnego trucia na temat swej wspaniałości.

Posted in Różne | 15 Komentarzy »

Polityka globalna

Posted by Marucha w dniu 2010-05-26 (Środa)

Z artykułem p. Szuberta mogę nie zgadzać się w jednym-dwu drobiazgach, ale pod jego ogólną wymową podpisuję się obiema rękami. – admin

Trudno jest ocenić aktualny stan realizacji narzucania światu rządów NWO z powodu strzępów informacji, jakie z tego środowiska wydostają się na zewnątrz. Ponadto, jak się wydaje, także w tym gronie trwa walka o wpływy i pozycje pomiędzy klanami najpotężniejszych bankierów. Nie można też pomijać znaczenia polityków Izraela i Mossadu. Wiadome jest, że chcą oni narzucić światu ichni porządek – władzą totalitaną. Towarzyszyć temu będzie “depopulacja” przy pomocy takich narzędzi jak Codex Alimentarius, GMO, chemtrails, szkodliwe szczepionki, sztucznie wywoływane pandemie, głód, wojny i katastrofy naturalne wywoływane bronią skalarną. Ci co przeżyją, zostaną zachipowani. Obecnie najtrudniejsze jest dla kompleksu J pokonanie Rosji, która ze względu na potencjał nuklearny jest zbyt niebezpieczna do próby jej podbicia militarnego. Sankcje ekonomiczne też niczego nie dadzą, ponieważ Rosja jest gospodarczo jako tako samowystarczalna. Dlatego trwają próby wciągnięcia Rosji w gospodarcze układy, aby ją stopniowo ekonomicznie infiltrować i podporządkować.

Czołowe państwo UE (będącej etapem przejściowym do NWO), Niemcy, nie konkurują z USA, jak to wmawia opinii publicznej propaganda wielu komentatorów i publicystów, w tym S. Michalkiewicz. Merkel i Obamę, a wcześniej Busha wykreował kompleks J będący “ojcem chrzestnym” Bilderberga i Komisji Trójstronnej. Politycy to marionetki odgrywające wcześniej ustalony scenariusz.

Za czasów Busha, Rosję traktowano metodą kija (Bush) i marchewki (Merkel). Bush straszył Rosję “tarczą”, a Merkel (a wcześniej Schröder) wciągali Rosję do gospodarczej współpracy. Zamiar jest taki, aby w ramach tej współpracy jak najwięcej zachodnich żydowskich firm będących agenturą kompleksu J wsunęło się do Rosji. Przy czym kompleks J chce doprowadzić w Rosji do takiej sytuacji jak w USA – banki i oligarchia przemysłowa mają rządzić polityką. A na to Putin sobie nie pozwala. Współpraca – owszem, ale jak jakiś miliarder zacznie pchać się do polityki i próbować rządzić (jak to zrobił Chodorkowski), to ląduje on w obozie pracy. A to żydowskim bankierom śmierdzi, bo oni chcą rządzić, także Rosją, po swojemu. Nie ma pewności, dlaczego USA zmieniło niedawno taktykę wobec Rosji i zrezygnowało z “tarczy” – być może, aby osiągnąć ustępstwa Rosji w sprawie szykowanej przez Izrael agresji na Iran i prawdopodobnej agresji USA na Koreę Płn. [Być może też wpłynęło na to zdecydowane „niet” Rosjan. Amerykanie są odważni tylko wobec słabszych, Rosji za bardzo nie podskakują. – admin]

Rosja jest, jak już wspomniałem, główną przeszkodą dla ideologów NWO – kompleksu J ze względu na jej potencjał atomowy. A Putin i Cerkiew nie dają się kompleksowi J podporządkować. Cała ta gra – wciąganie w układy gospodarcze i straszenie z drugiej strony “tarczą” to gra taktyczna – przechytrzyć Putina i wprowadzić w Rosji dyktat żydowskiej oligarchii finansowej i jej bandyckie porządki.

Europie przypadnie ostatecznie rola jednej z prowincji światowego imperium banksterów. Pomiędzy ważniejszymi krajami Europy toczy się konkurencja o to, kto będzie pełnił funkcję nadzorcy z łaski kompleksu J.

Bliskie kontakty Niemiec z Rosją to taktyka NWO. Putin doskonale wie, co jest grane. Przecież Niemcy nie uzależniałyby się tak beznadziejnie od rosyjskiego gazu, jak to dzieje się obecnie. Kanclerzyca Merkel też to uzależnienie Niemiec od Rosji widzi, ale nie może się jej mocodawcom sprzeciwić. Bo albo wykonuje polecenia ideologów NWO – a więc wciąganie Rosji w kontakty gospodarcze za wszelką cenę, albo wylatuje. Zastąpi ją wtedy ktoś posłuszniejszy. A sama Unia zaprasza już od dawna Putina do przyłączenia się do niej – ale na unijnych, żydowsko-banksterskich zasadach. Putin byłby chętny do bliskiej współpracy z Unią, ale na jego zasadach – współpraca tak – ale w Rosji rządzę ja, a nie kompleks J i banksterzy.

Sytuacja w Polsce

U nas w polityce dominują żydofile z PiS i PO. Wspomagani Olechowskim, Pawlakiem i tzw. liberalnym lewactwem. Wszystko to jest agenturą Izraela, Waszyngtonu i Brukseli. Tropienie byłej agentury SB, zależnej od KGB to idiotyzm i odwracanie uwagi od spraw istotnych i od rzeczywistych zagrożeń. Po pierwsze, teczki SB lądowały i w Moskwie i w Berlinie (archiwum Stasi). Teczki berlińskie przejął Zachód i zna całą postsowiecką agenturę. Większość b. agentury SB już dawno się przewerbowała – służą Mossadowi, CIA i BND. Niedobitki postsowieckiej agentury nie mają znaczenia i wpływu – jak to sugeruje Michałkiewicz. Rosyjscy agenci muszą się ukrywać, żydowscy i amerykańscy agenci ich tropią i praktycznie rządzą w Polsce. Jeśli jakiś b. agent SB nie dał się przewerbować, ma ciężkie życie – tak było z abp Wielgusem. Nie został metropolitą, bo nie chciał służyć nowym mocodawcom. A przewerbowany dla Mossadu abp Kowalczyk został prymasem.

W obecnej sytuacji zagrożone są ekspansją Niemiec Ziemie Zachodnie. Jak się nic nie zmieni, to za kilkanaście lat zrobią Niemcy, naturalnie jako nadzorcy prowincji europejskiej, “reformę” granic regionów. A wtedy pieniądze ze Śląska i Pomorza będą płynęły do żydowskiej kasy w Berlinie, a nie w Warszawie. Jedynie ucieczka z Unii i nawiązanie dobrych stosunków z Rosją, ale nie na zasadzie podległego jej wasala, a po prostu partnera, byłyby dobrą gwarancją dla Polski i jej granic. Naturalnie wcześniej trzeba banksterów, całą tę agenturę Izraela i USA, wywalić z Polski.

Zaślepiony katolicyzm jest koszmarnie niebezpieczny. Rydzyk to “ich” człowiek. Jest niebezpieczny, bo katolicy wierzą w niego jak w proroka. Jak Rydzyk powie – głosujcie na Kaczyńskiego, to tak zagłosują. To była sprytna gra, że Żydzi chcą Rydzyka niby zniszczyć, bo jest on niby antysemitą. Jak może być antysemitą ktoś, kto popiera PiS i Kaczyńskiego? PiS i Rydzyk to jeden kibuc, a PO i Wyborcza to drugi kibuc – z tej samej gminy. Wszystko dogadane u Sorosa i odgrywane na politycznej i medialnej scenie.

A skoro Michałkiewicz u Rydzyka występuje, to albo jest kompletnie niezorientowany, co się w Polsce dzieje. Albo też jest ślepy, lub naiwny. Albo takie jest jego zadanie – odwracanie uwagi od stanu faktycznego domniemaną walką o wpływy w Polsce wywiadu niemieckiego i rosyjskiego. Co jest po prostu bzdurą. Polska jest zdominowana całkowicie wywiadem żydowskim (Mossad, CIA, BND).

Osobiście mam zaufanie jedynie do tych polityków i publicystów, którzy chcą Polski bez banksterów, bez Brukseli, bez Kremla, bez obcych wojsk. Cały majątek, łącznie z bankami musi zostać przejęty przez Polskę. Odbudowa armii, ale na potrzeby obrony naszego kraju. Bliska współpraca z Białorusią i z Rosją. A resztę możemy dogadywać we własnym, polskim gronie. Ale dopiero wtedy, gdy wywalimy wszystkich Pełniących Obowiązki Polaków.

Andrzej Szubert dla grypa666, 25.5.2010

Posted in Polityka | 18 Komentarzy »

Prawie perfekcyjna robota CIA i Mosadu?

Posted by Marucha w dniu 2010-05-26 (Środa)

Bardzo interesujący tekst wkleił miły i sympatyczny rusofob prof. Dakowski:
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2018&Itemid=100
Przy czym nie zauważył on, że tekst ten kompletnie zaprzecza “dymiącemu naganowi” w ręku Putina, jaki od tygodni lansuje pan profesor. Z tekstu wynika jednoznacznie, że za zamachem stoi żydowska lichwa z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Szefa NBP walnęli za psucie im interesów, a Lecha Kaczyńskiego za to, że takiego “szkodnika” zarekomendował na to stanowisko. Przy czym zorganizowali to tak perfekcyjnie, że wszystko wskazuje na robotę Ruskich na czele z KGB-owcem Putinem.

CIA i Mosad przegoniły już, jak widać, KGB w sztuce prowokacji!

Zapewne Kaczyński nr. 2, który najprawdopodobniej zostanie nowym tytularnym nadzorcą polskiego baraku Unii, lekcję zrozumiał. Może udawać on troskę o interesy polskie, ale nie szkodząc interesom żydowskiej sitwy finansowej kontrolującej wszystkie międzynarodowe instytucje związane z pieniędzmi i lichwą. Wyjaśniałoby to także, dlaczego do Smoleńska Lech Kaczyński leciał 10 a nie 13 kwietnia. Pisałem już o tym poprzednio w tekście:
http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/a_jednak_zamach

Cytuję:

Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich napisał specjalnie dla The Jewish Week artykuł pt. “Straciliśmy przyjaciela”.
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2548

W tekście tym jest napisane:
„Dwa lata temu, w czasie wizyty w Katyniu, obydwaj modliliśmy się przed tablica upamiętniającą rabina Barucha Sternberga, głównego rabina Wojska Polskiego, który został zamordowany w Katyniu wraz z setkami żydowskich żołnierzy. Ocenia się, że około 10% zamordowanych w Katyniu polskich żołnierzy stanowili Żydzi.”

W komentarzu od redakcji The Jewish Week jest napisane:
“Na pokładzie pechowego samolotu miał być również Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich oraz wielu działaczy żydowskiej społeczności. Jedynie z powodu Sabbath’u nie wsiedli do tego samolotu. Rabin Schudrich był od wielu lat zaprzyjaźniony z Lechem Kaczyńskim, jeszcze w czasie kiedy był on Prezydentem Warszawy. Prezydent Kaczyński systematycznie brał udział w uroczystościach z okazji świat w głównej synagodze stolicy, kilkanaście razy odwiedzał Izrael…”

Data obchodów w dniu 10 kwietnia była wybrana dowolnie. Likwidacja obozu w Kozielsku, z którego jeńców wywożono do zamordowania głównie w Katyniu, trwała od 3 kwietnia do 12 maja. Można było więc na obchody 70 rocznicy Katynia wybrać inną datę. Na przykład 13 kwietnia, kiedy to Niemcy w roku 1943 ogłosili odkrycie grobów katyńskich. Tym bardziej, że sejm w 2007 roku ustanowił dzień 13 kwietnia dniem Katynia. Dlaczego nie leciano więc 13 a już 10 kwietnia.

Dziwi bowiem jedna rzecz. Otoczenie prezydenta znało jego słabość do Żydów. Wiedziało też, że dwa lata wcześniej prezydent był w Katyniu razem z naczelnym rabinem. Można by się więc spodziewać, że na okrągłą 70 rocznicę zbrodni tym bardziej naczelny rabin i “wielu działaczy żydowskiej społeczności” chcieliby razem z ich przyjacielem, polskim prezydentem, uczcić ofiary w Katyniu (ze względu na owe ok. 10% żołnierzy, jakich stanowili Żydzi). Jest też raczej pewne, że prezydent i jego otoczenie znało zwyczaje prezydenckich żydowskich przyjaciół i wiedziało, że w szabat takiej uroczystości nie powinno się organizować, jeśli chce się, aby żydowscy przyjaciele prezydenta wzięli w niej udział. A jednak uroczystość zaplanowano na sobotę 10 kwietnia! A nie na 13 kwietnia – dzień Katynia!

CZYŻBY O TO WŁAŚNIE CHODZIŁO ? ABY OSZCZĘDZIĆ W “KATASTROFIE” ŻYDÓW?

I dlatego datę 10 kwietnia ktoś Kaczyńskiemu “podpowiedział” i do tej daty go przekonał? A wtedy żydowscy przyjaciele prezydenta mieli wygodną wymówkę – szabat! Nie możemy lecieć!

Czy jest to tylko niepoważna teoria spiskowa? Taka sama jak ta, że 11/9 pracujący w WTC Żydzi wzięli sobie “przypadkowo” wolne czy też pojechali na wycieczkę i dlatego tak mało ich wtedy zginęło (zginęli tylko ci, których nie ostrzeżono???).”

Koniec cytatu.

Powoli mgła wisząca nad tajemnicą zamachu w Smoleńsku zaczyna się rozpraszać!

Andrzej Szubert, http://fronda.pl

Posted in Polityka, Różne | 16 Komentarzy »

Druzja, nie nada!

Posted by Marucha w dniu 2010-05-26 (Środa)

Kuriozalny list otwarty rosyjskich dysydentów opublikowała wczorajsza Rzeczpospolita. Aleksander Bondariew, Władimir Bukowski, Natalia Gorbaniewska, Andriej Iłłarionow i Wiktor Fajnberg, podpisani pod listem, raczyli poinformować Polaków, że na kanwie tragedii smoleńskiej rząd w Warszawie realizuje antypolską politykę. [Czy czytelnicy mogą nam powiedzieć, które z powyższych osób nie należą do rasy starszej i mądrzejszej? – admin]

Nie da się przecież inaczej zinterpretować słów mówiących, że:
„Dla rządu polskiego zbliżenie z obecnymi władzami rosyjskimi jest ważniejsze, niż ustalenie prawdy w jednej z największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy przyjaciele wykazują się pewną naiwnością, zapominając, że interesy obecnego kierownictwa na Kremlu i narodów sąsiadujących z Rosją państw nie są zbieżne.”

I dalej:
„Jesteśmy zaniepokojeni tym, że w podobnej sytuacji niezależność Polski i dzisiaj, i jutro może się okazać poważnie zagrożona. Mamy nadzieję, że obywatele Polski ceniący swoją wolność potrafią ją obronić. Także przy urnach wyborczych.”

Zwłaszcza ostatnie zdanie, obojętnie co sądzić o obecnym polskim rządzie, jest dla Polaków po prostu uwłaczające. Jego wymowa jest prosta – jeśli ktoś nie zagłosuje na Jarosława Kaczyńskiego, o którym autorzy listu obficie wspominają, to znaczy, że jest patentowanym durniem, który nie rozeznaje, czym jest polska wolność, a już tym bardziej, jak należy jej bronić.

Tego typu praktyka nawiązuje do bezdennie głupiej tradycji załatwiania polskich spraw rękami „życzliwych” importowanych doradców. Polakom nie są potrzebne głosy żadnych obcokrajowców, którzy tocząc swoją grę polityczną, suflują nam przy okazji, jak mamy żyć i wybierać swojego prezydenta. To nie ten czas i nie ta epoka, nawet jeśli za „dobrymi” radami stoją rosyjscy dysydenci i jeden z obozów politycznych w Polsce.

Warto może jeszcze raz, choć przewrotnie, pochylić się nad słowami przyjaciół Rosjan – Mamy nadzieję, że obywatele Polski ceniący swoją wolność potrafią ją obronić. Także przy urnach wyborczych.

Podzielam tę nadzieję. Zakładam, że Polacy w imię tej wolności nie pozwolą sobą komenderować nad urną, nawet przez najbardziej szlachetnych demokratów made in Russia. Spasiba za troskę druzja, ale damy sobie radę sami.

Maciej Eckardt, Nowa Myśl Polska.

Zdaniem gajowego, naszym przyjaciołom „Rosjanom” zamiast „spasiba” powinno się raczej powiedzieć „A sheynem dank”.

Posted in Polityka | 11 Komentarzy »

Zbrodnia zdrady stanu volksdeutscha Tuska?

Posted by Marucha w dniu 2010-05-26 (Środa)

Czy Donald Tusk napierając na szybka ratyfikacje Traktatu popełnia zbrodnię zdrady stanu? Pytanie jest o tyle ważne, iż premier RP jest ludowym Niemcem, którego niemalże wszyscy przodkowie kolaborowali z okupantem hitlerowskim.

Co ci przypomina widok znajomy ten?

List otwarty – w trybie prawa prasowego

Donald Tusk, premier Rzeczpospolitej
Łódź, dnia 2008.03.29

Szanowny Panie Premierze.

W związku z podejmowanymi przez Pana i pana rząd, oraz posłów Platformy Obywatelskiej działaniami na niekorzyść Rzeczpospolitej oraz jej obywateli – między innymi brak udzielania przez Sejm i rząd RP zgody na ratyfikacje Traktatu Reformującego z udziałem społeczeństwa Polski wyrażonego w drodze referendum –  nadto szkalowaniem Polaków (twierdzenie, jakoby ci nie wiedzieli co zawierają zapisy Traktatu), próba zwrotu mienia lub wypłaty rekompensaty osobom, które w czasie II wojny światowej kolaborowały z okupantem hitlerowskim (zaznaczam, iż podnosi Pan, że projektowana ustawa miała by dotyczyć wszystkich tych osób, które do 1939 roku posiadały obywatelstwo polskie, a więc i osoby narodowości żydowskiej lub niemieckiej, które chcąc uniknąć odpowiedzialności za zbrodnie hitlerowskie porzuciły na terenie RP swoją własność i nigdy do 1972 roku nie podnosiły w tym zakresie roszczeń), następnie uchwalonej w jeden dzień w oczywistej sprzeczności z Konstytucja RP, w sposób wyczerpujący znamiona niedopełnienia obowiązków służbowych przy stanowieniu prawa, ustawy Karta Polaka, co po zestawieniu wszystkich tych argumentów wskazuje na wyczerpanie znamion czynu zabronionego: zbrodni zdrady stanu, spenalizowanej w art. 127 kodeksu karnego, przejawiającego się próbą scedowania znacznej części suwerenności RP, w sposób arbitralny, przez wąski krąg osób narodowości żydowskiej, którym Pan,  Jarosław i Lech Kaczyńscy oraz Marek Borowski, przewodzicie w sposób zorganizowany, działając wspólnie i porozumieniu z osobami z poza granic RP, na rzecz obcego, obecne projektowanego państwa – jakim miała by być zreformowana UE, zwracam się do Pana w formie listu otwartego z następującymi pytaniami:

Jakiej narodowości było każde z Pana czworga dziadków? Proszę podać pochodzenie etniczne, a nie jedynie to formalne wynikające z przynależności państwowej. Z dostępnych mi dokumentów wynika, iż wszystkie te osoby były narodowości żydowskiej, w tym Anna Liebke, matka Ewy Tusk z domu Dawidowska.

Jakiego wyznania były ww osoby? Jakego wyznania jest Pan? Tu może Pan odpowiedzieć ale nie musi, zaznaczam jednak, iż awizował się Pan w czasie ubiegania o urząd prezydenta, iż zawarł Pan ślub kościelny, nadto uważam, iż społeczeństwo RP ma prawo wiedzieć, jakiego wyznania jest premier Rzeczpospolitej. Nie jest wystarczające twierdzenie, iż jest się chrześcijaninem, bowiem jak Panu wiadomo kościół Ewangelicko-Augsburski, w szczególności ten reformowany na ziemiach polskich, to skupiska konwertowanych Żydów. Vide zbiór archiwalny w WBC – Bracia Czescy

Czy Pana dziadkowie, zarówno ci ze strony matki Ewy Tusk z domu Dawidowska oraz Jozefa Tuska, podpisały tzw. Volkslistę i tym przyjęły od III Rzeszy niemiecką przynależność państwową ? Jeżeli tak, to z jaka datą? Ile osób, zarówno ze strony ojca i matki korzysta dziś z prawa do obywatelstwa nadanego na mocy konstytucji RFN, która takie osoby jak Pan traktuje jako Volksdeustchy. Zaznaczam, iż to pytanie jest jedynie formalności bowiem zarówno Tuskowie jak i Dawidowscy Volkslistę przyjęli

Czy ktokolwiek z ww osób zmieniał na wniosek brzmienie nazwiska, w szczególności rodzina Dawidowskich i Lalowskich?

Czy może Pan wyrazić dla ogółu społeczeństwa RP zgodę na przeglądnie w zakresie ww prawa zasobów Bundesarchiv w Berlinie oraz WASt (Wermacht Auskunftstele)? Czy taką zgodę może Pan wyrazić w zakresie przeglądania zasób metrykalnych oraz USC, datowanych po 1908 roku?

Jaki status miał w obozie koncentracyjnym Stuthoffu a następnie w Neuengame Jozef Tusk? Z jaką datą i za jakimi powodami został przeniesiony z pierwszego do drugiego obozu Pana dziadek? Czy dysponuje pan jakąkolwiek korespondencją z tych obozów potwierdzającą, iż Jozef Tusk był jednie i tylko więźniem?

W jakim trybie i w jakiej dacie każde z czworga dziadków przechodziło rehabilitacje w związku z odstąpieniem od narodowości Polskiej? Czy była to rehabilitacja, powiązana z podpisaniem deklaracji wierności, bo nie wszyscy mogli być polskiej przynależności państwowej lub narodowości polskiej, czy też było to nadania obywatelstwa Polskiego w drodze ustawy? Czy szczególnie w przypadku Jozefa Tuska albo Franciszka Dawidowskiego ówczesne władze wszczynały jakąkolwiek procedurę karną, np. z przynależność do Wehrmachtu lub innej działalności na rzecz okupanta hitlerowskiego?

Czy inne osoby z bliskiej rodziny, wujków, ciotek, podpisywały Volkslistę, zmieniały nazwiska na niemieckie? Na przykład Leon Lalowski. Takie samo pytanie dotyczy dziadków Pana małżonki.

Ilu osób narodowości żydowskiej lub pochodzenia żydowskiego znajduje się w kierowanym przez Pana rządzie oraz klubie parlamentarnym ?

Czy przy układaniu list wyborczych do Sejmu, Senatu, tworzeniu rządu, kierował się Pan kryterium etnicznym, to jest preferował Pan osoby pochodzenia żydowskiego, w tym w szczególności zaś tych, które mają prawo do obywatelstwa RFN lub Izraela?

Takie samo pytanie dotyczy członków PO lub osób rekomendowanych do samorządu? Szczególnie rzuca się na pierwszy plan przypadek Gdańska, Warszawy, Łodzi oraz Wrocławia.

Czy jest Panu znana wiedza, która mówi, ile osób z kierownictwa PO oraz innych liderów ma przodków, mających prawo do obywatelstwa RFN wynikającego z Volkslisty, lub ich dziadkowie albo rodzice czynnie współpracowali z okupantem hitlerowskim?

W jakim czasie zostanie wprowadzony do porządku obrad Sejmu punkt związany ze zmianą ustawy Ordynacja Wyborcza do Sejmu, a mianowicie projekt zawierający opcją zmiany ordynacji wyborczej na mieszaną, tj. wprowadzenia prawa wyboru co najmniej połowy posłów w trybie większościowym?

Czy jest Pan osobiście za tym, aby osoby publiczne, szczególnie parlamentarzyści oraz członkowie rządu mieli obowiązek ujawniania swojej narodowości, wyznania, posiadanego obywatelstwa i prawa do obywatelstwa krajów trzecich, a również daty uzyskania polskiej przynależności państwowej przez przodków lub nich samych ?

Kim się pan bardziej czuje – Niemcem, Żydem (osobą pochodzenia żydowskiego) czy też Polakiem?

Czy kiedykolwiek publicznie wypowiadał się pan w sposób noszący znamiona antypolonizmu? [Ha ha! Pan Nowak udaje, że nie wie! A komuż to ciążył „garb polskości”? – admin]

Czy zamierza Pan spowodować zbadanie przez Trybunał Konstytucyjny zgodności z konstytucją RP zapisów Traktatu Lizbońskiego ?

Z jakich powodów nie zauważa Pan, iż Karta Polaka jest niezgodna z Konstytucja RP? Vide opinie Sejmu i Senatu

Zbigniew Nowak, http://raportnowaka.pl/news_drukuj.php?id=376

Posted in Polityka | 25 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: