Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Igranie z chmurami na polskim niebie?

Posted by Marucha w dniu 2010-06-05 (Sobota)

Z wielu rejonów Polski, a zwłaszcza z miejsc na terenach dotkniętych w ostatnim okresie ulewnymi deszczami i burzami, otrzymujemy od licznych osób niepokojące sygnały. Według tych – pokrywających się ze sobą informacji – wszystkie one mówią o pojawianiu się co pewien czas samolotów pozostawiających za sobą dziwne smugi na niebie. Według naocznych świadków samoloty te widoczne były w tych rejonach polskiej przestrzeni powietrznej, w których – wkrótce po ich przelocie – powstawały niespodziewanie potężne chmury deszczowe i niebawem występowały nadzwyczaj obfite opady.

We wszystkich przypadkach obecność takich samolotów została odnotowana przez naocznych świadków jako szybko przemieszczających się, na dużych wysokościach, i w kolejnych sektorach powietrznych. Samoloty te zostały zauważone wielokrotnie, o różnych porach dnia, i przez wiele osób.

We wszystkich wymienionych wyżej przypadkach nie chodzi – zdaniem obserwujących – o ‚normalne’ kondensacyjne smugi, jakie zawsze powstają po przelatujących samolotach odrzutowych i które w dość szybkim czasie znikają z nieba. Chodzi o takie smugi, które powstając w ślad za przelatującymi samolotami, tworzą na niebie długo utrzymujące się pasma chmur. Te zaś przypominające niby-chmury pasma, sztucznie wytworzone przez samoloty, z zauważalną trudnością rozpraszają się i nie od razu też z nieba znikają. Wszystkie te charakterystyczne smugi widoczne są na niebie jako pasma do siebie równoległe, często ze sobą krzyżujące się.

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że owe ‚ślady’ na niebie to normalne smugi kondensacyjne powstające po przelotach samolotów odrzutowych. Jednak obserwujący zauważyli, że wszystkie te długie na kilometry smugi, w przeciwieństwie do smug kondensacyjnych powstających po wielu innych przelatujących samolotach odrzutowych, ani – w takim samym czasie – nie znikają z nieba, ani nie wydają się być dla obserwujących takie same. Zdaniem oglądających smugi te swoim wyglądem różnią się od innych! Utrzymują się, stopniowo rozrastają i w widoczny sposób coraz bardziej rozpraszając się, wkrótce pokrywają sobą coraz większe połacie nieba.

Co więcej, na zdjęciach wykonywanych w maksymalnych zbliżeniach przez teleobiektywy a nawet przez użyty astro-teleobiektyw widać dokładnie i wyraźnie, że faktycznie… to nie mogą być samolotowe smugi kondensacyjne! W świetle przeglądanego materiału filmowo-fotograficznego można twierdzić, że powstające smugi nie są normalnym efektem pracy działania silników samolotowych. Zdaniem wielu osób to, co pojawia się na niebie – owszem – jest czymś, co powstaje jako widoczny ‚ślad’ po przelatujących samolotach, lecz jest jednak nadto także dobrze widocznym śladem czegoś, co przez te samoloty jest w powietrzu… rozpowszechniane!

Jeśli taki miałby faktycznie być stan rzeczy, to powstają wówczas podstawowe pytania: czyje to są samoloty i do kogo one należą? Kto za taki stan rzeczy ponosi odpowiedzialność? I jak to w ogóle możliwe, by ktoś latał w polskiej przestrzeni powietrznej i rozpowszechniał jakiekolwiek środki bez powszechnego i publicznego informowania o tym wszystkich mieszkańców na danym obszarze?

I najważniejsze w gruncie rzeczy pytanie – co takiego jest rozpowszechniane przez te samoloty nad naszym głowami? Czego cząstki wdychamy później wraz z powietrzem? Co jeszcze – wraz z deszczem – spada z nieba na nasze głowy i na ziemię: nasze pola, łąki, lasy? Czy to, co jest rozpowszechniane przez owe samoloty nie jest aby szkodliwe dla nas i naszych najbliższych? Czy nie jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia, życia polnych i leśnych zwierząt, rozwoju drzew, traw, zbóż, wszystkich roślin? Czy faktycznie nie jest to zagrożeniem dla życia każdego z nas i całego ekosystemu?

W ślad za takimi podstawowymi pytaniami rodzą się i następne: czy jakiejkolwiek z kompetentnych polskich służb państwowych jak np. Agencja Ochrony Środowiska czy Sanepid znany jest skład chemiczny substancji podobno rozpowszechnianych przez owe samoloty latające nad terytorium Polski? Czy w ogóle stanowiło to kiedykolwiek przedmiot jakiegokolwiek specjalistycznego zainteresowania tych służb? Czy kiedykolwiek przeprowadzone zostały przez nie jakiejkolwiek analizy pobranych próbek powietrza i opadów – czy znanym i badanym jest właśnie to, co miałoby być przez te samoloty rozpowszechniane?

Te i wiele innych podobnych pytań rodzi się u tych obserwujących, kiedy w ciągu dnia widzą oni na niebie to… co mogą oni na nim sami ewidentnie zobaczyć. A co dopiero może dziać się w nocy, kiedy jest już ciemno? – pyta wielu z tych obserwatorów.

Można być jak najdalszym od różnych podejrzeń i teorii. Dla naocznych świadków fakty pozostają jednak… faktami! I co można wówczas odpowiedzieć tym wszystkim, którzy z przekonaniem twierdzą, że jednak jest tak, że owe dziwne smugi na naszym niebie to najoczywistszy dowód na trwający… chemtrails w Polsce? I może jednak wówczas nie tylko rację, ale i bardzo bliscy prawdy są wszyscy ci, którzy mówią, że to co jest rozpowszechniane to wysoce szkodliwe dla człowieka i organizmów żywych pierwiastki. Że są to: Glin (Al), Bar (Ba), Bor (B), Wapń (Ca), Chrom (Cr), Miedź (Cu), Żelazo (Fe), Potas (K), Magnez (Mg) Mangan (Mn), Sód (Na), Nikiel (Ni), Ołów (Pb), Krzem (Si), Stront (Sr), Wanad (V), Cynk (Zn). Że rozpowszechniane są wysoce szkodliwe pierwiastki, których stężenie jest wybitnie podwyższone i znacząco wykracza poza jakiekolwiek dopuszczalne normy.

Może więc warto poważniej zastanowić się na tym wszystkim. Bo gdyby jeszcze okazać się miało, że wszystko to pozostaje w niezaprzeczalnym odniesieniu i do powstawania wszystkich ulewnych deszczów, i różnych niespotykanych przez nas dotąd zmian stanu warunków atmosferycznych czyli zmian pogodowych, to uzasadnione byłoby także postawienie wielu innych pytań. Bo niewykluczone, że mogłoby to mieć swój istotny związek przyczynowo-skutkowy ze szczególnym występowaniem i nasileniem się zjawisk atmosferycznych na ściśle określonych obszarach itd.

Patrzmy więc w niebo! Warto częściej i z większą uwagą spoglądać… w niebo! I to nad własną głową! Zwłaszcza, że któregoś pięknego poranka lub popołudnia na własne oczy moglibyśmy na nim zaobserwować coś tak niewiarygodnie oczywistego jak np. sztuczne wywoływanie przy użyciu samolotów zmian pogodowych. Jak planowe wzbudzanie różnych zjawisk atmosferycznych o czasowo późniejszych – i jednak już możliwych do przewidzenia – skutkach. Zjawisk, o wywoływaniu których na tak szeroką skalę nie tylko, że dotąd mogliśmy nie mieć najmniejszego pojęcia, ale i o których wciąż nie możemy mieć prawie żadnej głębszej wiedzy. Nie mówiąc już o żadnej oficjalnie na ten temat podawanej nam w mediach informacji.

o. Stanisław Tomoń, Biuro Prasowe Jasnej Góry
http://www.jasnagora.com/wydarzenie.php?ID=5660

Komentarzy 39 do “Igranie z chmurami na polskim niebie?”

  1. spokojny said

    Jezeli juz to zauwazaja Ojcowie z Jasnej Gory i w dodatku na to „pozwala” Matka Boska Czestochowska, to na co to jeszcze Polacy czekacie ?
    Wsiadac na drzwi od stodoly (samolotow i pilotow polskich juz nie macie) i gonic psubratow z polskiego nieba !

    Teraz bardziej powaznie :
    Squr…two naukowcow wspolczesnych nie zna granic !
    Czlowiek czlowiekowi juz nie tylko wilkiem ale BESTIA !!!

    Do tego doprowadzil niekontrolowany rozwoj nauki w swiecie pod przewodnictwem najbogatszych i najwiekszych squr…li z rodow davidowych .
    Czy jest na to rada ?
    JEST !
    Pozbyc sie PLEMION ZMIJOWYCH RODEM Z PIEKLA !!!!!!!!!!!!!
    Tu nie wystarcza kije J.K Mike wziete ze spotu przedwyborczego,tu potrzebne widly i kosy na sztorc skierowane na takich politykow ZDRAJCOW od szczebla soltysa po prezydenta !

    NASTAL CZAS WLASCIWYCH WYBOROW ale wczesniej wyproszenie obcych a powieszenie WLASNYCH ZDRAJCOW !!!

    Moze wreszcie przekona o tym Matka Boska Czestochowska rozmodlonych Polakow ???
    Bo inczej nie tylko popiolem i chemia beda wam posypywac glowy ale zaczna was masowo truc we wlasnych domach,polach i ogrodkach ,bo zalac woda juz was zalali a teraz badaja ponownie wasza reakcje „deszczami i walami”.

  2. Rosomak said

    Nadmienię tylko, że od pół roku usiłowałem bezskutecznie droga e-mailowa zainteresować tematem chemitrails nad naszymi głowami, wydawałoby się kompetentne środowisko jak: kancelarię sejmu, miejscowych radnych, lekarzy i dziennikarzy, a powodem był zaobserwowany w moim miasteczku na pd. jesienią ub.r. niezwykły wzrost alergii, pieczenia oczu, migreny, charakterystycznego po opryskach z nieba „błogostanu” połączonego z sennością, trudnościami z koncentracją i zapamiętywaniem oraz dolegliwości układu oddechowego i in., – zwłaszcza u dzieci i osób starszych, i co ? – ZŁOWROGA CISZA!
    Dobrze, że choć Biuro Prasowe Jasnej Góry nie nabrało wody w usta jak inni, ale to już nie moja zasługa 🙂
    O tym, że jest tu „coś” bardzo ważnego na rzeczy świadczą, jak zwykle w takich sytuacjach – liczne i szydercze wpisy agenciury i usłużnych drani na:

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,55,112456788.html

    Poza tematem (ale tylko częściowo, bo mając do czynienia z kompleksem jot, musimy być przygotowani na rozmaite, zachodzące na siebie i wielopłaszczyznowe okoliczności, będące konsekwencjami „ukrytej strony dziejów”) – wklejam poniżej linki do świetnego artykułu-analizy:

    /…/”Należy jeszcze raz w obecnej polskiej rzeczywistości powtórzyć.
    Jeżeli Naród Polski chce istnieć, jeżeli chce zachować własne państwo, to musi jak najszybciej stosownie podziękować ludziom PiS, PO, SLD, PSL, UPR i innym odpowiedzialnym (bezpośrednio i pośrednio) za przygotowanie i wprowadzenie w życie Układu Europejskiego z dnia 16.12.1991 r. oraz na jego podstawie późniejszych aktów prawnych.” /…/
    Boguchwała, A.D. 02 czerwca 2010 r. – mgr inż. Józef Bizoń

    cz.I:
    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2681
    cz.II:
    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2680

  3. Krzysztof M said

    Ad. 1

    „Pozbyc sie PLEMION ZMIJOWYCH RODEM Z PIEKLA !!!!!!!!!!!!!”

    – To już było. 🙂 Kto przed II WŚ nie miał 5.000 Marek niemieckich na wyjazd z Niemiec, kończył marnie. 🙂 W ten sposób pozbyto się biedoty. Która image psuła. 🙂

    Chcesz powtórki? Tylko teraz ofiarami byliby wszyscy, którzy nie są przynajmniej milionerami? 🙂

    A niech sobie siedzą! Ale niech pracują na chleb wg takich samych zasad jak my. To całkowicie wystarczy.

  4. PL said

    Powyższy artykuł i zdjęcie są niezbitym dowodem na to, iż wszystkie te zjawiska są dziełem rosyjskiej agentury, a w szczególności zimnego czekisty Putina i takiegoż Miedwiediewa.

  5. PL said

    Re 3: To, żeby Żydzi pracowali na chleb według takich samych zasad, jak my, jest wyrazem antysemityzmu. Naród wybrany nie jest stworzony do pługa czy młota.
    Wymagać od nich uczciwości to tak jak od wilka, żeby się żywił sałatą.

  6. Rosomak said

    Jeszcze o chemitrails; spotkałem się niedawno z opinią, że wykonano kiedyś kilka testów atomowych w stratosferze, trochę przesadzono z siłą wybuchu (jak kiedyś pod ziemią w Armenii)i teraz będą ściemniać o dziurze ozonowej, efekcie cieplarnianym, promieniowaniu kosmicznym, impakcie etc., by także chronić zasłoną z chmur siarczanowo-barowo-aluminiowych własną d***ko przed szkodliwym napromieniowaniem, robiąc przy tej okazji inne rzeczy (np. anomalie pogodowe, kataklizmy i zarazy) ale powiadam: to tylko zasłyszane pogłoski.

    Nawiasem mówiąc, spotykam na osiedlu coraz więcej grup dyskusyjnych 3-5 osobowych w różnym wieku, które coraz śmielej komentują: nadchodzące wybory prezydenckie, politykę(nie)rządu, Katyń 2, powódź, spiskową teorię (a raczej praktykę!) dziejów, kryzys w KK, w szkole, łgarstwo mediów etc.
    Obserwuję i widzę, że tych grup jest coraz więcej, odnoszę przy tym wrażenie, że coś zaczyna w społeczeństwie „fermentować”, z czym nie wiązałbym jednak nadziei na rychłe przebudzenie Narodu, a może jednak?…

  7. spokojny said

    Powtorki ? Czego ?
    ZGINANIA KARKU W NIESKONCZONOSC ?????????????

    Chcesz wzmagac strach przed takimi ,ktorzy sie wlasnego cienia obawiaja i rozgladaja sie na boki ???

    Chcesz wmowic ludziom,ze tylko poza Polska da sie zyc tak lub inaczej i trzeba z Polski zwiewac ???

    Polaku !
    Jezeli nim jestes to na pamiec SWYCH PRZODKOW pamietaj,ze STRACH MA WIELKIE OCZY !
    Wystarczy popatrzec co zrobila jedna nieustraszona dziennikarka z Austri ze szczepieniami przeciwko grypie i co nastapilo potem – nawet polska minister zdrowia chciala za taka uchodzi .

    Jak myslisz co bylo by w Polsce gdyby wszyscy duchowni poparli przyszlego swietego Jerzego Popieluszke a tym bardziej biskupi (chociaz jeden ) a tym bardziej rozmodleni Polacy ?
    Bylibysmy w JEWROKOLCHOZIE ???
    Nie obawiaj sie ,nie tchorz jezeli jestes Polakiem , a jezeli Zydem lub Niemcem ZWIEWAJ Z POLSKI,bo NAROD POLSKI TRACI CIERPLIWOSC i MILOSIERDZIE !!!!!!!!!!!!!!!!

  8. Baron Srul Radziwiłł said

    Panie Spokojny, Pan dobrze wiesz, że nas znikąd nie da się wyrzucić. Tak samo nigdy Pan nie wytępisz wszystkich komarów.

  9. Zapowiadana byla „plaga” chorob, trzesien ziemi, wybuchow wulkanow, powodzi, itd., itd., jak rowniez i koniec czasu dla zydowskich geszeftow i chutzp…
    Tak wiec im dluzej sie biernie oczekuje tego konca, tym z kazdym dniem bolesniej zostaje on odczuwalny na wlasnej skorze…Czy warto czekac, az Bog sie nad nami w koncu zmiluje???
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  10. spokojny said

    Was nie beda wyrzucac – SAMI UCIEKNIECIE !
    TYlko gdzie tym razem ?
    Wprawdzie plany afrykanskie juz dawno byly ale wiedziec nalezy,ze i po czasie Afrykanczycy zaczynaja myslec,szczegolnie gdy juz im konczy sie zabawe i w brzuchu jest pusto.

    Zostaje jeszcze kosmos i jego planety (planeta ziemia dla was sie konczy),bo przetrwanie w miasteczkach pod ziemia jest mozliwe tylko w piekle !

    NWO to kolejna utopia po komunizmie !!!

  11. Baron Srul Radziwiłł said

    Niektórzy uciekną, panie Spokojny.
    Inni zmienią nazwiska i zostaną zawodowymi antysemitami. Ha ha ha!

  12. chemtrail said

    Kto ma trzymanie na pogodę ma trzymanie na:

    – plony
    – ceny żywności

    Ma trzymanie na wszystko.
    Jakoś nic się nie mówi, że w blisko połowie kraju nic już nie wyrośnie w tym roku, że rolnicy nie posadzili ziemniaków etc.
    Jaki wpływ będzie to miało na ceny żywności, co będzie z ludźmi żyjącymi ze swoich plonów ?
    To mega katastrofa – oczywiście dająca legitymizację maksymalnego zadłużenia u unych, na usuwanie skutków.

    Jak już wielokrotnie wspominałem na tym blogu – CHEMTRAILS – to jeden z kluczowych projektów unych dający im realne trzymanie nad wszystkim. Od zarania panowanie nad plonami to atrybut ….bogów. A nimi une chcą być.

    Podejrzewam, że jest to najsłabsze ogniwo ich knowań – bez tego ich technologie manipulacji nie działałyby w takim wymiarze i na taką skalę. A jak ktoś kiedyś powiedział:

    „Tylko małe sekrety muszą być strzeżone. Wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.”

    Może to czas żeby oddolnie uruchomić społeczną akcję informacyjną o chemtrails – żeby ludzi zaczęli patrzeć w niebo i łączyć fakty. Jeśli ostanie powodzie są w jakikolwiek sposób związane z projektami modyfikacji pogody – to jest to zbrodnia przeciw milionom ludzi w tym kraju.

    I niezależnie od „powodów” tych manipulacji: ochrona efektem cieplarnianym, przed kosmicznym promieniowaniem, meteorytami, obcymi- ufoludkami czy innym i banialukami – TO ZBRODNIA.

    I jeśli jakieś zagrożenie rzeczywiście istnieje to narody powinny podejmować świadome decyzje, a nie podlegać manipulacji rządów cieni.

    Jeśli proces oprysków nie zostanie powstrzymany – podejrzewam, że une zaserwują nam takie atrakcje o jakich się nie śniło najbardziej odjechanym ufologom.
    Niestety, nawet tutaj w Gajówce ten problem jest traktowany przez część gości jako jakieś bzdury.

    A wystarczy obserwować, łączyć fakty i szukać beneficjentów.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

    p/s eee to pewnie teorie spiskowe albo odwracanie uwagi

  13. chemtrail said

    ad 6

    A propos „fermentujących” grup znalezione: http://polskaakcjaobywatelska.pl/

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  14. veri said

    Nie wiem pod kogo się tu podczepić więc ogólnie ( z historią w tle).

    Gdyby tak biblijne przekazy, opowieści potraktować jako informację polityczną, można by powiedzieć, że naród ten nie został nazwany wygnanym bez przyczyny. Pomijając wszelkie paranormalne wydarzenia a skupiając się na tym co fizyczne… Mojżesz, jako bardzo mądry człowiek dogadał się z Egipcjanami, że pozbędzie się Żydów i zrobi im resocjalizację. Dali więc nogę i zrobili sobie imprezkę pod górą, na której Mojżesz wykuł przygotowane wcześniej 10 przykazań. Ten plan mógł wypalić, jednak koniec końców przyłapał ich na wielbieniu złotego cielca.

    Z przykazaniami więc nie wyszło, bo nikt nie był nastawiony na przekaz nakazowy ( a kto to lubi ?!).

    Jezusa olali, Mojżesza zlekceważyli i nadal oddają się temu samemu bogu – MAMONIE.

    Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają…

  15. Nikt said

    Od roku obserwuję smugi na niebie nad moją okolicą i patrząc po reakcji ludzi – nikt się tym nie interesuje. Zastanawiam się jak musiałyby wyglądać te opryski, albo jaki musiałyby mieć zauważalny wpływ na zdrowie, aby wreszcie z zatrwożeniem zaczęto dochodzić do prawdy.

  16. chemtrail said

    Z chemtrails tak samo jak z:
    – GMO
    – CODEXEM ALIMENTARIUS
    – MEDIALNĄ HUCPĄ
    Dopóki my nie wyjdziemy z tym do reszty ludzi – nic się zie zmieni.
    Potrzebne są oddolne inicjatywy grupujące „fermentujące elementy”.
    Internet i taniość poligrafii pozwala docierać do ludzi bez problemu.
    Koszt wydrukowania 10 000 kolorowych ulotek to A6 = 300 pln
    Narzędzia unych fejsbuki jutuby i innne – też mogą skutecznie służyć rozprzestrzenianiu się fermentu.

    Czy Pan Panie Gajowy może np. udostępnić na swoim serwerze miejsce na którym można by wkładać zaakceptowane przez Pana materiały informacyjne – każdy mógłby je ściągnąć i powielić ?

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  17. Marucha said

    Re 16:
    Nie jest to wielkim problemem.
    Jaką nazwę poddomeny internetowej Pan proponuje?

  18. Shakespear said

    Ta strona moze pokazac na zywo loty nad Europa. Jak doklady jest ten obraz to nie wiem.

    http://www.flightradar24.com/

  19. Marucha said

    B. ciekawa strona! Dzięki.

  20. chemtrail said

    Re 17

    Może po prostu w sekcji „strony blogu” np : Do pobrania

  21. gg said

    o chemtrails informowalem TVN24 juz prawie rok temu. Przeslalem zdjecia, bardzo znaczace. ZERO reakcji. To jakas zmowa milczenia.. wiem ze wiele osob pisalo o tym do czynnikow rzadowych, tudziez sil wojskowych. Tez bez odzewu.
    Skoro Jasna Gora o tym mowi – moze w koncu ktos podejmie temat.
    A swoja droga, gdzie nasi dziennikarze (?) czyzby juz kompletnie pozbawieni ikry? To przeciez dotyka to takze ich rodzin !

  22. Carlos said

    Nie-zebym w to nie wierzyl,ale czy „unych” chemitrials nie truje?

  23. chemtrail said

    @23
    Trucie to efekt uboczny – nie trucie jest tu najważniejsze( możesz super dbać o swoje zdrowie jak masz kasę) ale przede wszystkim fakt, że „ponad naszymi” i „naszych” rządów głowami zawarto porozumienia które umożliwiają prowadzenie tak gigantycznego., TAJNEGO programu – nieważne w jakiej intencji – bo zawsze można upiec kilka pieczeni na jednym rożnie. Nawet jeśli istnieją jakieś „naukowe” przesłanki to nie powinno się to odbywać w taki sposób w jaki się odbywa.

    Poza tym na jakiej do k… nędzy zasadzie mamy wierzyć jakimś naukowcom tym samym, którzy stworzyli: broń atomową, broń neutronową, biologiczną, chemiczną, mikrofalową, elektromagnetyczną, skalarną, zapewne genetyczną i pewnie setki takich o jakich nam się nie śniło.

    Tym samym naukowcom którzy zaprzedali swoje dusze biorąc udział w projektach ukrywających dostęp do tzw” technologii wolnej energii”, nowoczesnych form napędów grawitacyjnych etc etc.

    I Ci oto naukowcy wymyślają,że teraz trzeba rozpylać toksyczne substancje ( w wyniku czego szacunkowo ucierpią miliardy ludzi) żeby uratować świat przed komicznym ….przepraszam kosmicznym promieniowaniem – to brzmi tragi komicznie, gdyby nie fakt że dzieje się od prawie 20 lat !!!

    A jakie pieczenie można upiec przy pomocy realizacji ” globalnego supertajnego projektu geoinżyneryjnego ratowania ziemi” każdy co swój rozum mam może sobie wyobrazić albo zobaczyć – np. dzisiejsza sytuacja w Polsce- ” dla dobra całej ludzkości”

    Nie ufam im k…wom i tyle. Przepraszam za wzburzenie, ale mnie ten temat irytuje, a jeszcze bardziej społeczna bierność w tym temacie.

    A jeszcze bardziej -to że podejrzewam, iż już niedługo, któraś z marionetek unych Obi albo inny w ramach swojego tęczowo- gejowskiego kaming ałtu w przypływie otwartej New Agowej „szczerości” – przyzna otwarcie że to robili i robią i …..będą robić dla „naszego dobra”

    A otępiałe ogłupione telewizją, aspartamem, fluorem, gmo społeczeństwo pokiwa tępo łbem i powie:
    aaaaa to ok – sprejujcie dalej.

    Po czymś takim odbieranie dzieci, docelowo ich produkcja in vitro, zaczipowanie w ramach kolejnego projektu ochrony „przed czymś” – np. przed nami samymi.

    To już pestka

    I to jest najbardziej wkurzające.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  24. chemtrail said

    A propos dość przekonująca hipoteza nt. Chemtrails ze strony: http://andrzej3838.webs.com/projektdeepshield2.htm

    Projekt „Deep Shield”
    Właśnie teraz, na naszych oczach spełnia się najbardziej ponury scenariusz filmu fantastycznego, koszmar o apokalipsie. Nie jest to wojna nuklearna, ani też inwazja obcych. Nie jest to też żaden meteoryt ani potop (jeszcze nie). Jest to tylko promieniowanie kosmiczne. Tylko ? Jest śmiertelne dla życia biologicznego. To chyba wystarczy ? Cichy i niezawodny zabójca. Alternatywą dla nas jest … skażenie chemiczne powietrza, prowadzące do śmierci miliardów ludzi na ziemi. Dlaczego?

    Dotychczas „bawiliśmy się” w przewidywania, prognozy i przepowiednie dot. końca świata. Spokojnie sobie dyskutowaliśmy, która z wersji zagrożenia jest bardziej lub mniej prawdopodobna. Teraz jednak nie ma już ani czasu ani powodu do dyskusji. Życie na ziemi jest poważniej niż kiedykolwiek zagrożone. To stało się FAKTEM !

    Co się w takim razie dzieje ?

    Można by powiedzieć że wszystko zaczęło się w roku 1988, od raportu Edwarda Tellera, nazywanego „Ojcem Bomby Wodorowej”. Wielu z Was już na pewno wie, że E. Teller był członkiem ekskluzywnego „zespołu” naukowego z Livermore (Lawrence Livermore National Laboratory’), a to oznacza że bezpośrednio lub pośrednio był zaangażowany w większość najbardziej tajnych projektów rządu USA.

    Otóż przedstawił on na ‘International Seminar on Planetary Emergencies’ (Międzynarodowe Seminarium Planetarnych Zagrożeń) raport, w którym ostrzegł, że spadek poziomu ozonu
    w stratosferze i spowodowany tym wzrost promieniowania UV i kosmicznego spowoduje do ok. roku 2025 wyginięcie 89% życia biologicznego na ziemi, a w tym całej populacji ludzkiej !! Poza tym ostrzegł on też, iż z powodu zwiększonej aktywności słonecznej ziemia będzie się w najbliższych dziesięcioleciach poważnie nagrzewać, co tylko jeszcze poważniej skomplikuje, całkiem już trudną sytuację.

    E.Teller zaproponował wtedy jako pierwszy program tworzenia podniebnej tarczy ze sztucznie tworzonych chmur, które miały by chronić ziemię przed promieniowaniem komicznym i zbytnim jej nagrzewaniem. Pomysł powstał na podstawie obserwacji zjawisk zachodzących po wybuchu wulkanu. Warstwy pyłu wulkanicznego tworzą wtedy w troposferze rozległą zawiesinę. Zwarty masyw chmuro-podobny, utrzymuje się przez wiele miesięcy, nie przepuszczając większości promieni słonecznych i schładzając dzięki temu duży obszar ziemi nawet do kilku stopni Celsjusza w skali roku. Sama tarcza z chmur nie wystarczyła by do ochrony ziemi, a tylko do jej schładzania.

    W celu ochrony ziemi przed promieniowaniem niezbędne by też było rozpylenie cząsteczek odbijających promieniowanie z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Sugerowane były różne składniki – w tym: cząsteczki aluminium i srebra. W końcu zdecydowano się na aluminium, ze względu na koszty i jego dostępność, ale o tym później.

    Co skłoniło E. Tellera do sporządzenia takiego raportu ? Jak doszedł do takich przerażających wniosków ?

    Już od lat 50-tych XX wieku prowadzone były badania zawartości ozonu w powietrzu. Ozon jest składnikiem powietrza absorbującym promieniowanie UV. Inaczej mówiąc dzięki niemu większość śmiertelnego promieniowania jest absorbowana, a ta resztka, która dociera na ziemię pozwala nam się opalać i jest, lub raczej do niedawna była dla ludzi nieszkodliwa. Zawartość ozonu w powietrzu mierzona jest w „Jednostkach Dobsona”. Od 1978 roku, dzięki satelitom, są też badane najwyższe warstwy atmosfery. Wtedy to odkryto pierwsze dziury ozonowe nad biegunami. Wyniki tych badań były utrzymywane w tajemnicy, lecz mimo to kwestia dziur ozonowych została nagłośniona i stała się w latach 80-tych przedmiotem wielu dyskusji. Wtedy też zaczęła się, pamiętana jeszcze przez wielu z nas, wielka nagonka na wszelkiego rodzaju aerozole, które zawierały niszczący warstwę ozonową freon.

    Badania satelitarne dziur ozonowych zostały, przynajmniej oficjalnie, przerwane w roku 1991. Jako powód podano awarię urządzeń pomiarowych na satelicie. Dopiero w raporcie powstałym po „Intergovernmental Panel for Climate Change” (IPCC 2005), który odbył się pod auspicjami ONZ, w Londynie (Międzyrządowy Panel na temat Zmian Klimatu), zapisano podjęcie się projektu zainstalowania nowego satelity z podobną aparaturą. Realizacja tego projektu ma być rozpoczęta jeszcze w roku 2007 i satelita ten powinien być w pełni operacyjny do roku 2011.

    Dziwnym „zrządzeniem losu”, w latach 90-tych sprawa dziur ozonowych jakby ucichła. Zaczęto za to dużo mówić (zastępczo) o ocieplaniu się klimatu, nie ujawniając przy tym wyników badań wzrastającej aktywności słońca. Całą winą obarczono przemysł i udano się do Kyoto aby podpisać, mało znaczący pakt o ograniczeniu emisji CO2 (bez USA).

    Czy ta aparatura pomiarowa naprawdę się popsuła, czy też tylko utajniono wynik badań
    w następnych latach, tego nie można być pewnym. Mogę tylko podejrzewać dlaczego nie mogę się nigdzie doszukać wyników badań zawartości ozonu w powietrzu po roku 1995. Jedyne dostępne informacje mówią o drastycznym spadku zawartości ozonu po roku 1998, nie podając przy tym żadnych konkretnych danych.

    Nie trudno się jednak domyślić, że Ci co „uciszali” sprawę „ozonową” mieli ku temu całkiem poważny powód – te same wyniki badań i wnioski z nich płynące. Przypatrzcie się poniższej tabeli pomiarów:

    Źródło: UNIVERSITY OF CAMBRIDGE – Centre for Atmospheric Science /
    http://www.atm.ch.cam.ac.uk/tour/part1.html

    Wynika z niej wyraźnie, że zawartość ozonu w powietrzu spadła do roku 1995 o ponad 60%, przy czym jej najgwałtowniejszy spadek przypada na lata 1980-1995. Nie znam wyników aktualnych badań, lecz mając wiedzę, iż nic nie wskazuje na poprawę sytuacji a wręcz odwrotnie i patrząc na trend wykazany w tabeli, obawiam się, że aktualna zawartość ozonu nie przekracza 30 jednostek Dobsona, czyli tylko 9% stanu z lat 60-tych XX wieku ! Oznacza to, że codziennie jesteśmy wystawieni na śmiertelne promieniowanie ! Promieniowanie, które zabija powoli ale skutecznie. Nie jest ono odczuwalne żadnymi naszymi zmysłami, więc do czasu kiedy ciężko zachorujemy nie zdajemy sobie w ogóle sprawy z tego faktu. Później, kiedy już chorujemy też nie ma jak powiązać powodu naszego zachorowania z tym lub innym czynnikiem. Biorąc więc pod uwagę powyższe dane nie należy się dziwić dlaczego zachorowalność na choroby nowotworowe, w ostatnich latach drastycznie wzrasta. Choroba nowotworowa jest najbardziej rozpoznawalnym objawem wystawiania się na szkodliwe promieniowanie, ponieważ atakowane są bezpośrednio ludzkie komórki i geny. Następnym odczuwalnym efektem powinien być wzrost wszelkiego rodzaju mutacji biologicznych. Prawdopodobnie już podczas sporządzania swojego raportu E. Teller wiedział o tym wszystkim a najprawdopodobniej … wiele więcej.

    Wróćmy jednak do samego raportu Tellera i następstw wynikających z jego przyjęcia. W roku 1991, w Gacona na Alasce zostaje uruchomiony projekt HAARP. Podstawowym zadaniem tego projektu jest wysyłanie wiązek elektromagnetycznych w najwyższe warstwy atmosfery. Wiązek o mocy 3 gigawaty i więcej ! Jak dotychczas, podano wiele powodów oficjalnych i teorii na temat tego projektu (w tej kwestii odsyłam do innych artykułów na temat projektu HAARP), lecz ma on też swoją ważną role w innym projekcie, który powstał w tym samym roku. Projekcie
    o nazwie „Deep Shield” (Głęboka Tarcza).
    Projekt „Deep Shield” to nic innego jak tworzenie już wspomnianej powłoki chmur oraz rozpylanie nad nią cząsteczek aluminium. Dzięki tej tarczy z chmur można odbijać z powrotem w kosmos promienie słoneczne i kosmiczne. Pytanie tylko jak stworzyć taką tarczę nad większością powierzchni ziemi ? Jak ją tam utrzymać ? Na drodze stoją przecież problemy natury technicznej i politycznej. Technicznej, ponieważ trzeba stworzyć trwałą tarczę z chmur do czasu odtworzenia gęstości ozonu w powietrzu, co samo w sobie jest bardzo trudnym zadaniem. Polityczne, ponieważ trzeba będzie zaangażować wiele krajów świata w ten projekt, co biorąc pod uwagę ówczesną i aktualną sytuację na świecie, samo w sobie jest też zadaniem niesamowicie trudnym. Nie można też wzbudzić paniki na świecie. Mogła by ona doprowadzić do załamania się struktur politycznych, społecznych jak i światowej ekonomii. Jest to też jednym z oficjalnych powodów tajemnicy otaczającej ten projekt, chociaż od początku wiadomo było że uda się ją utrzymać tylko przez jakiś czas. Zastanawiający jest fakt, iż mimo wielu materiałów dostępnych w Internecie, oraz codziennie tworzonych na niebie, nad wieloma krajami, najwyraźniej sztucznych pasów chmur, oficjalne media zachowują jak na razie jeszcze całkowite milczenie. Jestem pewien, że zmiana tego stanu rzeczy to tylko kwestia czasu. Internet jest już zawalony materiałami dotyczącymi chemtrails.

    Zacznijmy więc najpierw od tego jak tworzone są sztuczne chmury (chemtrails):
    Powstają one na skutek rozpylania mieszanki chemicznej o bliżej nieznanym składzie, na wysokościach pomiędzy 6 000 a 10 000 metrów. Mówi się, że w skład tej mieszanki wchodzi barek sodu, który absorbuje wodę i polimery (biologiczne – o szybkim stopniu degradacji), ponieważ służą one do wiązania struktur chmurzastych w stabilną powłokę. Oparto się tutaj na przykładzie z natury – pajęczej sieci, która jest lekka i wytrzymała. Poza tym polimer ma właściwości statyczne, dzięki czemu przyciąga i łączy się z innymi cząsteczkami, tworząc swoistego rodzaju zawiesinę, która dość długo może utrzymywać się w powietrzu, a raczej bardzo wolno opada.. Mieszanka ta rozpylana jest przez samoloty ze specjalnie do tego celu skonstruowanych zbiorników. Wygląda to na początku podobnie jak pas kondensacyjny (contrail) powstały po przelocie samolotu, tyle tylko że pas kondensacyjny znika po 20 sekundach do 2 minut, a pas po rozpylonej mieszance (chemtrail) utrzymuje się w powietrzu godzinami i rośnie, tworząc „pasiaste” chmury.

    Chemtrails są już od kilku lat na co dzień tworzone na wszystkich kontynentach. Jest ich coraz więcej. Są też pierwsze meldunki zachorowań całych grup ludzi. Zachorowali oni poprzez skażenie chemiczne. Wszędzie są meldunki o powstrzymywaniu mediów przed nagłaśnianiem sprawy chemtrails, chociaż całkiem niedawno uczeni angielscy przyznali ich istnienie. (http://infowars.wordpress.com/2007/10/01/chemtrails-uk-government-admits-deadly-spraying/ )

    Kto bierze udział w projekcie ? Projekt ten jest podobno realizowany „pod kontrolą” ONZ, przez takie kraje jak: USA, Kanada, Rosja, Unia Europejska i Australia. Kto jeszcze ? Nie wiem. Wiem tylko, że mieszanka jest produkowana w różnych krajach, przesyłana do wspólnych składów w krajach „trzecich” i tam pod kontrolą międzynarodowych obserwatorów, rozsyłana jest metodą „na ślepo” (blind method) w różne części świata. Jak to się udaje, biorąc pod uwagę bardzo skomplikowaną sytuację polityczną na świecie ? Nie wiem. Można się tylko domyślać, że jest to jeden z powodów tak agresywnej polityki USA na świecie i tak intensywnie prowadzonej polityki globalizacji. Czy przy tym nie próbuje się stworzyć rządu światowego ? Może…

    Tak czy inaczej projekt ten rozpoczęto realizować na dużą skalę od roku 1998 (w Europie zaczęto od Szwajcarii w roku 2002) i ma być realizowany do roku 2025 –2050. Termin jego zakończenia jest zależny od stopnia jego skuteczności i czasu odnowy składu ozonu
    w atmosferze. W tym zadaniu ma najprawdopodobniej pomóc właśnie HAARP, który ma zacząć tzw. terraforming (odnowę życia), odtwarzając dzięki silnym wiązkom elektromagnetycznym ozon w wyższych partiach atmosfery.
    Wszystko powyższe mogło by nas wciąż jeszcze napawać nadzieją, gdyby nie to, że tak naprawdę nie wiadomo jakie będą ostateczne konsekwencje realizacji projektu „Deep Shield”. Chodzi tu przede wszystkim o wpływ używanych chemikaliów, systematycznie opadających na ziemię, na organizmy żywe, a w tym na człowieka. Oficjalne szacunki mówią, że z tego powodu, w ciągu najbliższych 30 lat, zginie lub będzie trwale okaleczonych ok. 2 miliardy ludzi na ziemi. To oznacza ok. 60 milionów ofiar rocznie ! Wykazując bezpośrednią szkodliwość używanych
    w rozpylaniu związków chemicznych, można się tutaj posłużyć przykładem aluminium, które zostało w ostatnich latach uznane za pierwiastek silnie toksyczny dla organizmu człowieka (niszcząc komórki mózgowe powoduje między innymi chorobę Alzheimera). Tak na marginesie, nie przeszkadza to jednak w ogóle np. producentom farmaceutycznym, którzy wciąż dużo produkowanych leków opierają na związkach z aluminium (np. zawiesiny aluminiowe
    w preparatach przeciw zgadze). Ale przecież rozpylana mieszanka zawiera inne, równie lub może nawet bardziej szkodliwe chemikalia, których nie znamy… Jakie skutki będą one wywoływać ?

    Dotychczas rozpoznanymi, bezpośrednimi objawami, często występującymi po przelotach samolotów rozpylających mieszankę do tworzenia tarczy są: objawy podobne do grypowych (bez gorączki), krótkie zaniki pamięci, chroniczne poczucie przemęczenia, duszności, reakcje alergiczne, stany depresyjne. Najbardziej zagrożeni są w pierwszym rzędzie astmatycy i ludzie z chorobami wieńcowymi. Z czasem skażenie będzie też wpływać na nas wszystkich, powodując schorzenia, których nawet nie potrafimy się domyśleć.
    Jest jeszcze wiele pytań, na które nie znamy odpowiedzi, i których nie chcą udzielić nam rządzący, uważając, że jeszcze nie dorośliśmy do planetarnej debaty. Traktują nas jak ślepe stado, któremu nic z wiedzy, że idzie na rzeż. Nie wiem czy dorośliśmy do poważnej debaty na temat przyszłości naszej planety, ale wiem że mamy prawo do samostanowienia i decydowania o własnej przyszłości, nawet jeśli czasem popełniamy błąd. Traktując nas w ten sposób zabrano nam to prawo. Nie bez powodu ukrywa się już 20 lat wyniki badań, wyraźnie wskazujące na zagrożenia, których jesteśmy właśnie świadkami. Dlaczego to ukrywano ? Być może wtedy jeszcze moglibyśmy coś wspólnymi siłami zrobić. Tylko że wtedy musiało by się zbyt dużo na świecie zmienić i to nie my ale rządzący nie byli na to gotowi.

    Dzisiaj musimy sobie uświadomić, że udawanie, że nic się nie dzieje, w niczym nam nie pomoże. Spełni się wtedy biblijna przepowiednia, że do dni ostatnich będziemy ślepi i głusi.

    Co więc robić ? Na to pytanie, każdy z nas osobno i wszyscy razem powinniśmy szukać odpowiedzi. Powinniśmy rozmawiać, szukać rozwiązań i domagać się od naszych rządów prawdy. Na pewno nie uda się nam przejść obok tego tematu obojętnie. To jest tylko kwestia czasu kiedy każdy z nas odczuje go na własnej skórze. Pamiętajmy o swojej osobistej odpowiedzialności za siebie i swoich bliskich. Jest to moment naszego prawdziwego egzaminu dojrzałości. Egzaminu z wiary i człowieczeństwa. Szansa i nadzieja zawsze jest. Kto szuka ten znajdzie.

    Poniżej przykłady tworzonych chemtrails, w Australii, w Europie i USA:
    Chemtrails w Baltimore (USA): http://www.rense.com/general34/balt.htm
    Chemtrails w strefie pacyficznej, północno-zachodniej: http://www.lightwatcher.com/chemtrails/daily_spraying_fh.html
    Chemtrails w Australii: http://www.gaiaguys.net/chemtrailssouthaustralia.htm
    Chemtrails w Amsterdamie: http://www.rense.com/general34/amst.htm
    Chemtrails w Portland (USA): http://www.rense.com/general33/morechh.htm
    Chemtrails w Wielkiej Brytanii: http://giza2012.www2.50megs.com/skypaint.html

    A oto kilka linków odnoszących się do chemtrails i projektu „Deep Shield” : http://www.holmestead.ca/chemtrails/shieldproject.html
    http://www.lightwatcher.com/chemtrails/deepshieldII.html
    http://www.lightwatcher.com/chemtrails/playing_god.html
    http://lchx.wordpress.com/category/chemtrails/
    http://infowars.wordpress.com/2007/10/01/chemtrails-uk-government-admits-deadly-spraying/

    Przyjrzyjcie się też chemtrails, które są już tworzone na polskim niebie: http://www.niewyjasnione.pl/Chemtrails_-_troch%C4%99_szerzej-t9706.html
    Jeśli dotychczas ich nie zauważyliście, to najwyższy czas codziennie chociaż kilka razy spojrzeć w niebo !

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  25. Yyena said

    Wlasnie nad Smolenskiem po rozbiciu sie prezydenckiego samolotu zaoserwowano podwojny krzyz na niebie i sfotografowano- jest do znalezienia na Youtubie-niebo-nad-smolenskiem-po-katastrofie-prezydenckiego -samolotu-poranek-10-04-2010 html
    Rowniez na Youtubie mozna znalezc filmik, w ktorym Rosjanie sie chwala jak oni opanowali technike usuwania chmur deszczowych oraz wywolywania deszczu za pomoca rozpylania jodku srebra. Ponoc to kosztowne. Ale widocznie pognebienie Polakow jest warte kazdej ceny–gaz przynosi duze dochody!!!! Berlusconi wykupil akcje Gazpromu za 180 milionow euro, dal dobry zastrzyk gotowki …..

    Dla Rosjan „pognębienie” tak niewiele znaczącego narodu i państwa, jak Polacy, nie jest nic warte. Polacy sami się już wystarczająco pognębili, pchając się do Unii na życzenie zydowskich mediów. – admin

  26. chemtrail said

    Nowsze materiały a propos Deep Shield
    + dokumenty w pdfach na końcu

    To ja znowu: „Dalszy ciąg” tego samego – artykuł tego samego autora o klika lat nowszy, odnoszący się do tamtego.
    Na dole linki do (nareszcie) w miarę poważnych poszlak, że coś rzeczywiście się dzieje.

    =====================================================
    Źródła:
    Artykuł: „Projekt Deep Shield” – autor: GlobalnaSwiadomosc

    Raport 1: „Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę” – autorzy: E.Teller, L.Wood, R.Hyde z Lawrence Livermore National Laboratory / USA

    Raport 2: „The Geoengineering Option” – autor: David G. Victor, M. Granger Morgan, Jay Apt, John Steinbruner, Katharine Ricke – CFR (Council for Foreign Relations)
    Raport 3: „An overwiew of Geoengineering of Climate using stratospheric sulphate aerosols” (Przegląd Geoinżynierii Klimatu przy użyciu siarczanów rozpylonych w stratosferze) – Philosophical Transactions of The Royal Society (autorzy wymienieni niżej)

    O ile dobrze pamiętam, jedna z przepowiedni mówi, iż u końca czasów wszystko co zakryte zostanie odkryte. Nie mogę stwierdzić, czy aby na pewno jesteśmy u końca czasów, choć wielu tak twierdzi. Mogę za to podzielić się z Wami spostrzeżeniem, że w ostatnich miesiącach bardzo wiele ukrywanych tajemnic jest ujawnianych. Niepokojąco dużo. Być może jest to tylko kwestia potęgi internetu. Być może coś innego..
    Przekręt z pandemią nie wyszedł. Globalne ocieplenie też okazało się fałszywką. Poniżej wykażę, że także globalne oziębienie jest nieprawdą. Działania globalnych elit stają się, z dnia na dzień dla wszystkich coraz bardziej wyraźne. Fizyka kwantowa nadała nowy wymiar, wydawało by się, że już skostniałym – jednokierunkowym tematom, jak istota wszechświata, materii i samego człowieka. Można by sporo wymieniać. I to wszystko w kilka lat ! Nawet archeologia i paleontologia przechodzą swoje wewnętrzne rewolucje.
    Świadomość człowieka się gwałtownie zmienia i jesteśmy szczęśliwi, iż dana nam jest ta skromna możliwość brania w tym udziału.
    Tym razem chcemy nie tylko napisać ale też przedstawić nowe dowody w temacie, który już od wielu lat uważany jest za teorię spiskową. Jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów. Kontrowersyjny, ponieważ ilość faktów i dowodów jest przytłaczająca, skutki przerażające, lecz jednocześnie jest to najbardziej przez wszystkie media na świecie przemilczany temat, którego wypierają się także wszystkie elity polityczne i naukowcy. Globalna zmowa milczenia jest tutaj dużo silniejsza, niż te w przypadkach pandemii, czy też globalnego ocieplenia.
    Być może jednym z powodów tego, iż mimo wielu publikacji demaskujących ten spisek, większość z ludzi wciąż jeszcze nie może uwierzyć w jego istnienie jest to, że sam temat jest bardzo trudny do zaakceptowania, tak przez wielu niewtajemniczonych naukowców, jak i przez zwykłych ludzi. Temat ten wydaje się być rodem z filmu SF.
    Nawet znany polski portal Nautilus, odważnie promujący istnienie obcych cywilizacji (także na ziemi), kiedy ponad 3 lata temu przesłałem im swój obszerny artykuł na ten temat (projekt Deep Shield – link tutaj), zaopiniował go (sam temat), jako „jedną z najdziwniejszych teorii spiskowych, z jaką kiedykolwiek mieli do czynienia”.
    Chodzi o, większości z Was już znane zjawisko Chemtrails.
    Czas przerwać tę zmowę milczenia ! Czas pokazać wszystkim jaka jest prawda. Jesteśmy w posiadaniu materiału, który mamy nadzieję – wybitnie w tym pomoże.

    Przekonanie wszystkich, iż chemtrails są faktem jest bardzo ważną sprawą dla nas wszystkich, ponieważ program rozpylania związków chemicznych tworzących chemtrails, jest bardziej niebezpieczny i szkodliwy od wielu globalnych zagrożeń razem wziętych. Dlatego też uświadomienie wszystkim ludziom na ziemi, iż chemtrails jest realnym, sztucznie wytworzonym zjawiskiem, ogromnie niebezpiecznym dla ich życia i zdrowia, powinno być priorytetową sprawą wszystkich tych, którzy ten temat już znają.
    W swoim artykule „Projekt Deep Shield”, przed trzema laty napisałem:
    „Można by powiedzieć że wszystko zaczęło się w roku 1988, od raportu Edwarda Tellera, nazywanego „Ojcem Bomby Wodorowej”. Wielu z Was już na pewno wie, że E. Teller był członkiem ekskluzywnego „zespołu” naukowego z Livermore (Lawrence Livermore National Laboratory’), a to oznacza że bezpośrednio lub pośrednio był zaangażowany w większość najbardziej tajnych projektów rządu USA.
    Otóż przedstawił on na ‘International Seminar on Planetary Emergencies’ (Międzynarodowe Seminarium ds. Planetarnych Zagrożeń) raport, w którym ostrzegł, że spadek poziomu ozonu
    w stratosferze i spowodowany tym wzrost promieniowania UV i kosmicznego spowoduje do ok. roku 2025 wyginięcie 89% życia biologicznego na ziemi, a w tym całej populacji ludzkiej !! Poza tym ostrzegł on też, iż z powodu zwiększonej aktywności słonecznej ziemia będzie się w najbliższych dziesięcioleciach poważnie nagrzewać, co tylko jeszcze poważniej skomplikuje, całkiem już trudną sytuację.
    E.Teller zaproponował wtedy jako pierwszy program tworzenia podniebnej tarczy ze sztucznie tworzonych chmur, które miały by chronić ziemię przed promieniowaniem komicznym i zbytnim jej nagrzewaniem. Pomysł powstał na podstawie obserwacji zjawisk zachodzących po wybuchu wulkanu. Warstwy pyłu wulkanicznego tworzą wtedy w troposferze rozległą zawiesinę. Zwarty masyw chmuro-podobny, utrzymuje się przez wiele miesięcy, nie przepuszczając większości promieni słonecznych i schładzając dzięki temu duży obszar ziemi nawet do kilku stopni Celsjusza w skali roku. Sama tarcza z chmur nie wystarczyła by do ochrony ziemi, a tylko do jej schładzania.
    W celu ochrony ziemi przed promieniowaniem niezbędne by też było rozpylenie cząsteczek odbijających promieniowanie z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Sugerowane były różne składniki – w tym: cząsteczki aluminium i srebra. W końcu zdecydowano się na aluminium, ze względu na koszty i jego dostępność, ale o tym później.”
    Kiedy 3 lata temu pisałem ten artykuł to nie wiedziałem, że Edward Teller napisał jeszcze jeden raport, który 9 lat później przedstawił na kolejnym „22 Międzynarodowym Seminarium ds. Planetarnych Zagrożeń” !
    Nie wiedziałem też, że w międzyczasie zmieniło się nastawienie do tego tematu elit rządzących, które rozumiejąc jakie ma on znaczenie i potencjał, uczyniły z niego najbardziej priorytetową sprawę i najpilniej strzeżoną tajemnicę.
    Jesteśmy w posiadaniu pełnej wersji tego raportu i jesteśmy przekonani, ze każdy kto go przeczyta, nie będzie miał już żadnych wątpliwości co do tego, iż chemtrails są realnym, sztucznie wytworzonym zjawiskiem.
    Zwróćcie uwagę na sam tytuł – „Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę” . Czyż nie jest on już sam w sobie aż nadto wymowny ?

    Na następnej stronie tego dokumentu autorzy stwierdzają, iż dokument powstał na zlecenie rządu USA, który sponsorował cały projekt badawczy:

    Na 3ciej stronie tegoż dokumentu możemy przeczytać, iż „globalne zmiany klimatu, w tym teżglobalne ocieplenie, są wynikiem dużej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery i powinno być redukowane poprzez zmniejszanie emisji tych gazów” (rezultat: międzynarodowy protokół z Kioto – przyp. redakcji).
    Ze względu na bardzo wysokie koszty takiego rozwiązania, autorzy raportu proponują alternatywę, w postaci rozpylania drobnych cząsteczek różnych związków w stratosferze, które tworząc zawiesinę stratosferyczną na wzór podobnej, powstającej po wybuchach wulkanów, mają spowodować ochłodzenie ziemi. Według autorów raportu rozpylanie zaproponowanych związków w atmosferze ma swoje zalety: mogą one pozostawać w postaci stratosferycznej zawiesiny nawet do kilku lat (wliczono przy tym pewne straty wynikające z ucieczki cząsteczek w przestrzeń kosmiczną i częściowe ich opadanie) oraz koszta takiej (wieloletniej) operacji nie będą przekraczać 1% kosztów pierwotnego, ww. rozwiązania. Koszty te są nawet drobiazgowo wyliczone. Cala operacja rozpylania cząsteczek miałaby kosztować około 1 miliard dolarów rocznie.
    Według autorów raportu niezbędne będzie rozpylanie odpowiednich mieszanek także w niższych warstwach atmosfery, choć jest to trochę bardziej kosztowne i mniej efektywne. Innym skutkiem takiego rozpylania jest prawie że 100% opadanie rozpylonych drobinek na powierzchnię ziemi. Autorzy raportu wyrażają jednak nadzieję, że większość z tych opadów będzie miała miejsce w regionach morskich i nad oceanami.
    Autorzy raportu zachęcają rząd do podjęcia odpowiednich kroków i rozpoczęcia tej operacji jak najszybciej jest to tylko możliwe (był to rok 1997 !).
    Oto 3cia strona raportu:

    Raport ten wymienia szczegółowo składniki, jakie powinny się znaleźć w rozpylonych mieszankach, takie jak: aluminium, tlenki siarki, trójtlenki siarki, a także kwas siarkowy (sic!). W dalszej części raportu są też wymieniane inne składniki. Rozpylanie każdego z nich jest odpowiednio motywowane.
    Oto 9ta strona raportu:

    Ilości sugerowanych mieszanek potrzebne do rozproszenia w stratosferze i uzyskania globalnego efektu, to około 1 milion ton !
    Poniżej część raportu o tym mówiąca (strona 13):

    Szanowni Państwo !
    Wystarczy tylko spojrzeć w górę, w nasze niebo, aby uzmysłowić sobie, że zawiesina o której mówi ten raport, już od dłuższego czasu rozciąga się nad nami. Już od dłuższego czasu, nawet przy (niby) dobrej pogodzie, można robić zdjęcia aparatem cyfrowym bezpośrednio w słońce, bez uzyskania czarnej plamy na zdjęciu, co jeszcze kilka lat temu było by niemożliwe. Ilość dni w pełni słonecznych drastycznie spadła i przejrzystość powietrza drastycznie zmalała. Temperatury się faktycznie obniżają, ale nie jest to efekt początku ery lodowcowej – to jest efekt realizacji programu proponowanego przez autorów powyższego raportu. Tka jak oni sami stwierdzili: zmniejszenie przejrzystości powietrza, w wyższych partiach atmosfery spowoduje mniejszą przepuszczalność promieni słonecznych i promieniowania UV, a co a tym idzie, obniży temperatury na ziemi.
    Projekt proponowany przez naukowców z Livermore Laboratory jest po prostu 100 razy tańszym rozwiązaniem dla rządu USA i wszystkich innych krajów, niż gdyby mieli redukować oni emisje gazów cieplarnianych, co wiązało by się z bardzo kosztownym przekształcaniem gospodarki światowej.
    Nie oszukujmy się – Geoinżynieria, czyli modyfikacja pogody na globalną skalę, została już wprowadzona w życie !
    Raport nie wspomina jedynie o tym, jaki wpływ na zdrowie ludzi będą miały opadające ww. związki chemiczne i metale. W celu uzyskania tych informacji, każdego zainteresowanego odsyłam do mojego artykułu: Projekt Deep Shield.
    Ja chciałbym tylko wspomnieć o jednym aspekcie tej sprawy, a mianowicie o wpływie mniej przejrzystego powietrza na zdrowie ludzi. Mniej przejrzyste powietrze oznacza silnie zwiększona zawartość różnego rodzaju drobnych pyłków w powietrzu. Pyłki te są przez nas wdychane. Wszyscy mniej lub więcej orientujemy się jaki wpływ na człowieka ma kilkuletnia praca w środowisku zapylonym. Taki człowiek zaczyna chorować. Jeśli są to micro – pyłki aluminium i różnych związków chemicznych, to efekt jest dużo gorszy. Poniższa tabela pokazuje, związek pomiędzy zapyleniem powietrza a śmiertelnością u ludzi. Już na pierwszy rzut oka widać, iż aktualne zanieczyszczenie powietrza pyłkami, pochodzącymi z chemtrails, w przeciągu kilku lat zwiększy śmiertelność o co najmniej 2,5%, co oznacza ponad 10 milionów ofiar rozpylania w samej tylko Europie. Ile tych ofiar będzie, jeśli dodamy do tego wpływ drobinek aluminium i używanych w rozpylaniu środków chemicznych ? Poza tym nie wiemy, co jeszcze jest dodawane do tych mieszanek.

    Być może właśnie dlatego, iż projekt Deep Shield jest już w zaawansowanym stadium, pozwolono aby afera z fałszywymi danymi dot. globalnego ocieplenia wyszła na jaw, Aktualnie rozpoczęto lansowanie groźby zlodowacenia ziemi. Taka zmiana jest dla nich korzystna, ponieważ w ten sposób będą mogli oni wytłumaczyć drastyczne obniżanie się temperatur w wielu regionach ziemi (np. aktualna zima w Polsce).
    Ze strony szanownych specjalistów, nie możemy oczywiście oczekiwać potwierdzenia tych faktów. Będą oni, jak zwykle starać się ze wszystkich sił wykazać, iż to co się aktualnie dzieje, ma tylko i wyłącznie związek z siłami natury. Kampania ośmieszania będzie jak zwykle trwać.
    Zastanówcie się jednak, gdzie mogą być granice absurdu. Jeszcze niedawno wmawiano nam, ze czeka nas globalne ocieplenie. Teraz ci sami ludzie zaczynają nam wmawiać, że czeka nas globalne zlodowacenie. Czy trzeba być specjalistą żeby takie rzeczy stwierdzać, w oparciu o zmiany pogody ?
    O właśnie takich zmianach pogody na całym globie wspomina raport Królewskiego Towarzystwa (UK), w którym potwierdza się iż program rozpylania stratosferycznego wyraźnie wpłynie na oziębienie klimatu na ziemi.
    Poniżej pierwsza strona raportu Towarzystwa Królewskiego oraz ustęp, w którym wspomina się o oziębianiu planety:

    Autorzy tegoż raportu nie omieszkali wspomnieć, iż jednym z efektów stratosferycznego rozpylania będą dość wyraźne i czasami nawet gwałtowne zmiany klimatu, w niektórych regionach ziemi:

    Nie omieszkali przy tym załączyć schemat rozpylania stratosferycznego:

    Do tego wszystkiego wtrącił się tez sam CFR (Council for Foreign Relations), który w gruncie rzeczy nieoficjalnie odpowiada za projekty międzynarodowe. CFR stworzyło własny raport w którym w trybie pilnym zalecają akcje oziębiania planety.

    Wszystkie 3 raporty oparte są na założeniach, iż człowiek jest głównym sprawcą wydalania olbrzymich ilości CO2 do atmosfery ziemskiej. W międzyczasie okazało się to nieprawdą i autorzy wszystkich tych raportów dobrze o tym wiedzą. Jaki jest zatem prawdziwy powód przeprowadzania tych akcji ? Czyżby ci, którzy twierdzą, ze trwa program depopulacji ludności ziemi mieli rację ?
    Powyżej wykazaliśmy niezbicie, iż główni światowi naukowcy są od wielu lat zaangażowani w planowanie i realizacje programów geoinżynieryjnych, mających na celu globalną modulację pogody i ochładzanie klimatu, oraz że główne instytucje amerykańskie i angielskie, są w nie także zaangażowane.
    Czy istnieje jeszcze ktoś aż tak uparty aby mimo to twierdzić, iż zjawisko chemtrails ma pochodzenie naturalne ?

    Pełne wersje wszystkich trzech raportów zamieszczamy poniżej. Bylibyśmy wdzięczni, jeśli znalazł by się ktoś, kto by przetłumaczył co najmniej całość raportu E.Tellera. Chętnych prosimy o kontakt.
    chemtrails report.pdf (raport E.Tellera

    The_Geoengineering_Option. To ja znowu: „Dalszy ciąg” tego samego – artykuł tego samego autora o klika lat nowszy, odnoszący się do tamtego.
    Na dole linki do (nareszcie) w miarę poważnych poszlak, że coś rzeczywiście się dzieje.

    =====================================================
    Źródła:
    Artykuł: „Projekt Deep Shield” – autor: GlobalnaSwiadomosc

    Raport 1: „Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę” – autorzy: E.Teller, L.Wood, R.Hyde z Lawrence Livermore National Laboratory / USA

    Raport 2: „The Geoengineering Option” – autor: David G. Victor, M. Granger Morgan, Jay Apt, John Steinbruner, Katharine Ricke – CFR (Council for Foreign Relations)
    Raport 3: „An overwiew of Geoengineering of Climate using stratospheric sulphate aerosols” (Przegląd Geoinżynierii Klimatu przy użyciu siarczanów rozpylonych w stratosferze) – Philosophical Transactions of The Royal Society (autorzy wymienieni niżej)

    O ile dobrze pamiętam, jedna z przepowiedni mówi, iż u końca czasów wszystko co zakryte zostanie odkryte. Nie mogę stwierdzić, czy aby na pewno jesteśmy u końca czasów, choć wielu tak twierdzi. Mogę za to podzielić się z Wami spostrzeżeniem, że w ostatnich miesiącach bardzo wiele ukrywanych tajemnic jest ujawnianych. Niepokojąco dużo. Być może jest to tylko kwestia potęgi internetu. Być może coś innego..
    Przekręt z pandemią nie wyszedł. Globalne ocieplenie też okazało się fałszywką. Poniżej wykażę, że także globalne oziębienie jest nieprawdą. Działania globalnych elit stają się, z dnia na dzień dla wszystkich coraz bardziej wyraźne. Fizyka kwantowa nadała nowy wymiar, wydawało by się, że już skostniałym – jednokierunkowym tematom, jak istota wszechświata, materii i samego człowieka. Można by sporo wymieniać. I to wszystko w kilka lat ! Nawet archeologia i paleontologia przechodzą swoje wewnętrzne rewolucje.
    Świadomość człowieka się gwałtownie zmienia i jesteśmy szczęśliwi, iż dana nam jest ta skromna możliwość brania w tym udziału.
    Tym razem chcemy nie tylko napisać ale też przedstawić nowe dowody w temacie, który już od wielu lat uważany jest za teorię spiskową. Jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów. Kontrowersyjny, ponieważ ilość faktów i dowodów jest przytłaczająca, skutki przerażające, lecz jednocześnie jest to najbardziej przez wszystkie media na świecie przemilczany temat, którego wypierają się także wszystkie elity polityczne i naukowcy. Globalna zmowa milczenia jest tutaj dużo silniejsza, niż te w przypadkach pandemii, czy też globalnego ocieplenia.
    Być może jednym z powodów tego, iż mimo wielu publikacji demaskujących ten spisek, większość z ludzi wciąż jeszcze nie może uwierzyć w jego istnienie jest to, że sam temat jest bardzo trudny do zaakceptowania, tak przez wielu niewtajemniczonych naukowców, jak i przez zwykłych ludzi. Temat ten wydaje się być rodem z filmu SF.
    Nawet znany polski portal Nautilus, odważnie promujący istnienie obcych cywilizacji (także na ziemi), kiedy ponad 3 lata temu przesłałem im swój obszerny artykuł na ten temat (projekt Deep Shield – link tutaj), zaopiniował go (sam temat), jako „jedną z najdziwniejszych teorii spiskowych, z jaką kiedykolwiek mieli do czynienia”.
    Chodzi o, większości z Was już znane zjawisko Chemtrails.
    Czas przerwać tę zmowę milczenia ! Czas pokazać wszystkim jaka jest prawda. Jesteśmy w posiadaniu materiału, który mamy nadzieję – wybitnie w tym pomoże.

    Przekonanie wszystkich, iż chemtrails są faktem jest bardzo ważną sprawą dla nas wszystkich, ponieważ program rozpylania związków chemicznych tworzących chemtrails, jest bardziej niebezpieczny i szkodliwy od wielu globalnych zagrożeń razem wziętych. Dlatego też uświadomienie wszystkim ludziom na ziemi, iż chemtrails jest realnym, sztucznie wytworzonym zjawiskiem, ogromnie niebezpiecznym dla ich życia i zdrowia, powinno być priorytetową sprawą wszystkich tych, którzy ten temat już znają.
    W swoim artykule „Projekt Deep Shield”, przed trzema laty napisałem:
    „Można by powiedzieć że wszystko zaczęło się w roku 1988, od raportu Edwarda Tellera, nazywanego „Ojcem Bomby Wodorowej”. Wielu z Was już na pewno wie, że E. Teller był członkiem ekskluzywnego „zespołu” naukowego z Livermore (Lawrence Livermore National Laboratory’), a to oznacza że bezpośrednio lub pośrednio był zaangażowany w większość najbardziej tajnych projektów rządu USA.
    Otóż przedstawił on na ‘International Seminar on Planetary Emergencies’ (Międzynarodowe Seminarium ds. Planetarnych Zagrożeń) raport, w którym ostrzegł, że spadek poziomu ozonu
    w stratosferze i spowodowany tym wzrost promieniowania UV i kosmicznego spowoduje do ok. roku 2025 wyginięcie 89% życia biologicznego na ziemi, a w tym całej populacji ludzkiej !! Poza tym ostrzegł on też, iż z powodu zwiększonej aktywności słonecznej ziemia będzie się w najbliższych dziesięcioleciach poważnie nagrzewać, co tylko jeszcze poważniej skomplikuje, całkiem już trudną sytuację.
    E.Teller zaproponował wtedy jako pierwszy program tworzenia podniebnej tarczy ze sztucznie tworzonych chmur, które miały by chronić ziemię przed promieniowaniem komicznym i zbytnim jej nagrzewaniem. Pomysł powstał na podstawie obserwacji zjawisk zachodzących po wybuchu wulkanu. Warstwy pyłu wulkanicznego tworzą wtedy w troposferze rozległą zawiesinę. Zwarty masyw chmuro-podobny, utrzymuje się przez wiele miesięcy, nie przepuszczając większości promieni słonecznych i schładzając dzięki temu duży obszar ziemi nawet do kilku stopni Celsjusza w skali roku. Sama tarcza z chmur nie wystarczyła by do ochrony ziemi, a tylko do jej schładzania.
    W celu ochrony ziemi przed promieniowaniem niezbędne by też było rozpylenie cząsteczek odbijających promieniowanie z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Sugerowane były różne składniki – w tym: cząsteczki aluminium i srebra. W końcu zdecydowano się na aluminium, ze względu na koszty i jego dostępność, ale o tym później.”
    Kiedy 3 lata temu pisałem ten artykuł to nie wiedziałem, że Edward Teller napisał jeszcze jeden raport, który 9 lat później przedstawił na kolejnym „22 Międzynarodowym Seminarium ds. Planetarnych Zagrożeń” !
    Nie wiedziałem też, że w międzyczasie zmieniło się nastawienie do tego tematu elit rządzących, które rozumiejąc jakie ma on znaczenie i potencjał, uczyniły z niego najbardziej priorytetową sprawę i najpilniej strzeżoną tajemnicę.
    Jesteśmy w posiadaniu pełnej wersji tego raportu i jesteśmy przekonani, ze każdy kto go przeczyta, nie będzie miał już żadnych wątpliwości co do tego, iż chemtrails są realnym, sztucznie wytworzonym zjawiskiem.
    Zwróćcie uwagę na sam tytuł – „Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę” . Czyż nie jest on już sam w sobie aż nadto wymowny ?

    Na następnej stronie tego dokumentu autorzy stwierdzają, iż dokument powstał na zlecenie rządu USA, który sponsorował cały projekt badawczy:

    Na 3ciej stronie tegoż dokumentu możemy przeczytać, iż „globalne zmiany klimatu, w tym teżglobalne ocieplenie, są wynikiem dużej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery i powinno być redukowane poprzez zmniejszanie emisji tych gazów” (rezultat: międzynarodowy protokół z Kioto – przyp. redakcji).
    Ze względu na bardzo wysokie koszty takiego rozwiązania, autorzy raportu proponują alternatywę, w postaci rozpylania drobnych cząsteczek różnych związków w stratosferze, które tworząc zawiesinę stratosferyczną na wzór podobnej, powstającej po wybuchach wulkanów, mają spowodować ochłodzenie ziemi. Według autorów raportu rozpylanie zaproponowanych związków w atmosferze ma swoje zalety: mogą one pozostawać w postaci stratosferycznej zawiesiny nawet do kilku lat (wliczono przy tym pewne straty wynikające z ucieczki cząsteczek w przestrzeń kosmiczną i częściowe ich opadanie) oraz koszta takiej (wieloletniej) operacji nie będą przekraczać 1% kosztów pierwotnego, ww. rozwiązania. Koszty te są nawet drobiazgowo wyliczone. Cala operacja rozpylania cząsteczek miałaby kosztować około 1 miliard dolarów rocznie.
    Według autorów raportu niezbędne będzie rozpylanie odpowiednich mieszanek także w niższych warstwach atmosfery, choć jest to trochę bardziej kosztowne i mniej efektywne. Innym skutkiem takiego rozpylania jest prawie że 100% opadanie rozpylonych drobinek na powierzchnię ziemi. Autorzy raportu wyrażają jednak nadzieję, że większość z tych opadów będzie miała miejsce w regionach morskich i nad oceanami.
    Autorzy raportu zachęcają rząd do podjęcia odpowiednich kroków i rozpoczęcia tej operacji jak najszybciej jest to tylko możliwe (był to rok 1997 !).
    Oto 3cia strona raportu:

    Raport ten wymienia szczegółowo składniki, jakie powinny się znaleźć w rozpylonych mieszankach, takie jak: aluminium, tlenki siarki, trójtlenki siarki, a także kwas siarkowy (sic!). W dalszej części raportu są też wymieniane inne składniki. Rozpylanie każdego z nich jest odpowiednio motywowane.
    Oto 9ta strona raportu:

    Ilości sugerowanych mieszanek potrzebne do rozproszenia w stratosferze i uzyskania globalnego efektu, to około 1 milion ton !
    Poniżej część raportu o tym mówiąca (strona 13):

    Szanowni Państwo !
    Wystarczy tylko spojrzeć w górę, w nasze niebo, aby uzmysłowić sobie, że zawiesina o której mówi ten raport, już od dłuższego czasu rozciąga się nad nami. Już od dłuższego czasu, nawet przy (niby) dobrej pogodzie, można robić zdjęcia aparatem cyfrowym bezpośrednio w słońce, bez uzyskania czarnej plamy na zdjęciu, co jeszcze kilka lat temu było by niemożliwe. Ilość dni w pełni słonecznych drastycznie spadła i przejrzystość powietrza drastycznie zmalała. Temperatury się faktycznie obniżają, ale nie jest to efekt początku ery lodowcowej – to jest efekt realizacji programu proponowanego przez autorów powyższego raportu. Tka jak oni sami stwierdzili: zmniejszenie przejrzystości powietrza, w wyższych partiach atmosfery spowoduje mniejszą przepuszczalność promieni słonecznych i promieniowania UV, a co a tym idzie, obniży temperatury na ziemi.
    Projekt proponowany przez naukowców z Livermore Laboratory jest po prostu 100 razy tańszym rozwiązaniem dla rządu USA i wszystkich innych krajów, niż gdyby mieli redukować oni emisje gazów cieplarnianych, co wiązało by się z bardzo kosztownym przekształcaniem gospodarki światowej.
    Nie oszukujmy się – Geoinżynieria, czyli modyfikacja pogody na globalną skalę, została już wprowadzona w życie !
    Raport nie wspomina jedynie o tym, jaki wpływ na zdrowie ludzi będą miały opadające ww. związki chemiczne i metale. W celu uzyskania tych informacji, każdego zainteresowanego odsyłam do mojego artykułu: Projekt Deep Shield.
    Ja chciałbym tylko wspomnieć o jednym aspekcie tej sprawy, a mianowicie o wpływie mniej przejrzystego powietrza na zdrowie ludzi. Mniej przejrzyste powietrze oznacza silnie zwiększona zawartość różnego rodzaju drobnych pyłków w powietrzu. Pyłki te są przez nas wdychane. Wszyscy mniej lub więcej orientujemy się jaki wpływ na człowieka ma kilkuletnia praca w środowisku zapylonym. Taki człowiek zaczyna chorować. Jeśli są to micro – pyłki aluminium i różnych związków chemicznych, to efekt jest dużo gorszy. Poniższa tabela pokazuje, związek pomiędzy zapyleniem powietrza a śmiertelnością u ludzi. Już na pierwszy rzut oka widać, iż aktualne zanieczyszczenie powietrza pyłkami, pochodzącymi z chemtrails, w przeciągu kilku lat zwiększy śmiertelność o co najmniej 2,5%, co oznacza ponad 10 milionów ofiar rozpylania w samej tylko Europie. Ile tych ofiar będzie, jeśli dodamy do tego wpływ drobinek aluminium i używanych w rozpylaniu środków chemicznych ? Poza tym nie wiemy, co jeszcze jest dodawane do tych mieszanek.

    Być może właśnie dlatego, iż projekt Deep Shield jest już w zaawansowanym stadium, pozwolono aby afera z fałszywymi danymi dot. globalnego ocieplenia wyszła na jaw, Aktualnie rozpoczęto lansowanie groźby zlodowacenia ziemi. Taka zmiana jest dla nich korzystna, ponieważ w ten sposób będą mogli oni wytłumaczyć drastyczne obniżanie się temperatur w wielu regionach ziemi (np. aktualna zima w Polsce).
    Ze strony szanownych specjalistów, nie możemy oczywiście oczekiwać potwierdzenia tych faktów. Będą oni, jak zwykle starać się ze wszystkich sił wykazać, iż to co się aktualnie dzieje, ma tylko i wyłącznie związek z siłami natury. Kampania ośmieszania będzie jak zwykle trwać.
    Zastanówcie się jednak, gdzie mogą być granice absurdu. Jeszcze niedawno wmawiano nam, ze czeka nas globalne ocieplenie. Teraz ci sami ludzie zaczynają nam wmawiać, że czeka nas globalne zlodowacenie. Czy trzeba być specjalistą żeby takie rzeczy stwierdzać, w oparciu o zmiany pogody ?
    O właśnie takich zmianach pogody na całym globie wspomina raport Królewskiego Towarzystwa (UK), w którym potwierdza się iż program rozpylania stratosferycznego wyraźnie wpłynie na oziębienie klimatu na ziemi.
    Poniżej pierwsza strona raportu Towarzystwa Królewskiego oraz ustęp, w którym wspomina się o oziębianiu planety:

    Autorzy tegoż raportu nie omieszkali wspomnieć, iż jednym z efektów stratosferycznego rozpylania będą dość wyraźne i czasami nawet gwałtowne zmiany klimatu, w niektórych regionach ziemi:

    Nie omieszkali przy tym załączyć schemat rozpylania stratosferycznego:

    Do tego wszystkiego wtrącił się tez sam CFR (Council for Foreign Relations), który w gruncie rzeczy nieoficjalnie odpowiada za projekty międzynarodowe. CFR stworzyło własny raport w którym w trybie pilnym zalecają akcje oziębiania planety.

    Wszystkie 3 raporty oparte są na założeniach, iż człowiek jest głównym sprawcą wydalania olbrzymich ilości CO2 do atmosfery ziemskiej. W międzyczasie okazało się to nieprawdą i autorzy wszystkich tych raportów dobrze o tym wiedzą. Jaki jest zatem prawdziwy powód przeprowadzania tych akcji ? Czyżby ci, którzy twierdzą, ze trwa program depopulacji ludności ziemi mieli rację ?
    Powyżej wykazaliśmy niezbicie, iż główni światowi naukowcy są od wielu lat zaangażowani w planowanie i realizacje programów geoinżynieryjnych, mających na celu globalną modulację pogody i ochładzanie klimatu, oraz że główne instytucje amerykańskie i angielskie, są w nie także zaangażowane.
    Czy istnieje jeszcze ktoś aż tak uparty aby mimo to twierdzić, iż zjawisko chemtrails ma pochodzenie naturalne ?

    Pełne wersje wszystkich trzech raportów zamieszczamy poniżej. Bylibyśmy wdzięczni, jeśli znalazł by się ktoś, kto by przetłumaczył co najmniej całość raportu E.Tellera. Chętnych prosimy o kontakt.
    chemtrails report.pdf (raport E.Tellera

    The_Geoengineering_Option.pdf
    To ja znowu: „Dalszy ciąg” tego samego – artykuł tego samego autora o klika lat nowszy, odnoszący się do tamtego.
    Na dole linki do (nareszcie) w miarę poważnych poszlak, że coś rzeczywiście się dzieje.

    =====================================================
    Źródła:
    Artykuł: „Projekt Deep Shield” – autor: GlobalnaSwiadomosc

    Raport 1: „Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę” – autorzy: E.Teller, L.Wood, R.Hyde z Lawrence Livermore National Laboratory / USA

    Raport 2: „The Geoengineering Option” – autor: David G. Victor, M. Granger Morgan, Jay Apt, John Steinbruner, Katharine Ricke – CFR (Council for Foreign Relations)
    Raport 3: „An overwiew of Geoengineering of Climate using stratospheric sulphate aerosols” (Przegląd Geoinżynierii Klimatu przy użyciu siarczanów rozpylonych w stratosferze) – Philosophical Transactions of The Royal Society (autorzy wymienieni niżej)

    O ile dobrze pamiętam, jedna z przepowiedni mówi, iż u końca czasów wszystko co zakryte zostanie odkryte. Nie mogę stwierdzić, czy aby na pewno jesteśmy u końca czasów, choć wielu tak twierdzi. Mogę za to podzielić się z Wami spostrzeżeniem, że w ostatnich miesiącach bardzo wiele ukrywanych tajemnic jest ujawnianych. Niepokojąco dużo. Być może jest to tylko kwestia potęgi internetu. Być może coś innego..
    Przekręt z pandemią nie wyszedł. Globalne ocieplenie też okazało się fałszywką. Poniżej wykażę, że także globalne oziębienie jest nieprawdą. Działania globalnych elit stają się, z dnia na dzień dla wszystkich coraz bardziej wyraźne. Fizyka kwantowa nadała nowy wymiar, wydawało by się, że już skostniałym – jednokierunkowym tematom, jak istota wszechświata, materii i samego człowieka. Można by sporo wymieniać. I to wszystko w kilka lat ! Nawet archeologia i paleontologia przechodzą swoje wewnętrzne rewolucje.
    Świadomość człowieka się gwałtownie zmienia i jesteśmy szczęśliwi, iż dana nam jest ta skromna możliwość brania w tym udziału.
    Tym razem chcemy nie tylko napisać ale też przedstawić nowe dowody w temacie, który już od wielu lat uważany jest za teorię spiskową. Jest to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów. Kontrowersyjny, ponieważ ilość faktów i dowodów jest przytłaczająca, skutki przerażające, lecz jednocześnie jest to najbardziej przez wszystkie media na świecie przemilczany temat, którego wypierają się także wszystkie elity polityczne i naukowcy. Globalna zmowa milczenia jest tutaj dużo silniejsza, niż te w przypadkach pandemii, czy też globalnego ocieplenia.
    Być może jednym z powodów tego, iż mimo wielu publikacji demaskujących ten spisek, większość z ludzi wciąż jeszcze nie może uwierzyć w jego istnienie jest to, że sam temat jest bardzo trudny do zaakceptowania, tak przez wielu niewtajemniczonych naukowców, jak i przez zwykłych ludzi. Temat ten wydaje się być rodem z filmu SF.
    Nawet znany polski portal Nautilus, odważnie promujący istnienie obcych cywilizacji (także na ziemi), kiedy ponad 3 lata temu przesłałem im swój obszerny artykuł na ten temat (projekt Deep Shield – link tutaj), zaopiniował go (sam temat), jako „jedną z najdziwniejszych teorii spiskowych, z jaką kiedykolwiek mieli do czynienia”.
    Chodzi o, większości z Was już znane zjawisko Chemtrails.
    Czas przerwać tę zmowę milczenia ! Czas pokazać wszystkim jaka jest prawda. Jesteśmy w posiadaniu materiału, który mamy nadzieję – wybitnie w tym pomoże.

    Przekonanie wszystkich, iż chemtrails są faktem jest bardzo ważną sprawą dla nas wszystkich, ponieważ program rozpylania związków chemicznych tworzących chemtrails, jest bardziej niebezpieczny i szkodliwy od wielu globalnych zagrożeń razem wziętych. Dlatego też uświadomienie wszystkim ludziom na ziemi, iż chemtrails jest realnym, sztucznie wytworzonym zjawiskiem, ogromnie niebezpiecznym dla ich życia i zdrowia, powinno być priorytetową sprawą wszystkich tych, którzy ten temat już znają.
    W swoim artykule „Projekt Deep Shield”, przed trzema laty napisałem:
    „Można by powiedzieć że wszystko zaczęło się w roku 1988, od raportu Edwarda Tellera, nazywanego „Ojcem Bomby Wodorowej”. Wielu z Was już na pewno wie, że E. Teller był członkiem ekskluzywnego „zespołu” naukowego z Livermore (Lawrence Livermore National Laboratory’), a to oznacza że bezpośrednio lub pośrednio był zaangażowany w większość najbardziej tajnych projektów rządu USA.
    Otóż przedstawił on na ‘International Seminar on Planetary Emergencies’ (Międzynarodowe Seminarium ds. Planetarnych Zagrożeń) raport, w którym ostrzegł, że spadek poziomu ozonu
    w stratosferze i spowodowany tym wzrost promieniowania UV i kosmicznego spowoduje do ok. roku 2025 wyginięcie 89% życia biologicznego na ziemi, a w tym całej populacji ludzkiej !! Poza tym ostrzegł on też, iż z powodu zwiększonej aktywności słonecznej ziemia będzie się w najbliższych dziesięcioleciach poważnie nagrzewać, co tylko jeszcze poważniej skomplikuje, całkiem już trudną sytuację.
    E.Teller zaproponował wtedy jako pierwszy program tworzenia podniebnej tarczy ze sztucznie tworzonych chmur, które miały by chronić ziemię przed promieniowaniem komicznym i zbytnim jej nagrzewaniem. Pomysł powstał na podstawie obserwacji zjawisk zachodzących po wybuchu wulkanu. Warstwy pyłu wulkanicznego tworzą wtedy w troposferze rozległą zawiesinę. Zwarty masyw chmuro-podobny, utrzymuje się przez wiele miesięcy, nie przepuszczając większości promieni słonecznych i schładzając dzięki temu duży obszar ziemi nawet do kilku stopni Celsjusza w skali roku. Sama tarcza z chmur nie wystarczyła by do ochrony ziemi, a tylko do jej schładzania.
    W celu ochrony ziemi przed promieniowaniem niezbędne by też było rozpylenie cząsteczek odbijających promieniowanie z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Sugerowane były różne składniki – w tym: cząsteczki aluminium i srebra. W końcu zdecydowano się na aluminium, ze względu na koszty i jego dostępność, ale o tym później.”
    Kiedy 3 lata temu pisałem ten artykuł to nie wiedziałem, że Edward Teller napisał jeszcze jeden raport, który 9 lat później przedstawił na kolejnym „22 Międzynarodowym Seminarium ds. Planetarnych Zagrożeń” !
    Nie wiedziałem też, że w międzyczasie zmieniło się nastawienie do tego tematu elit rządzących, które rozumiejąc jakie ma on znaczenie i potencjał, uczyniły z niego najbardziej priorytetową sprawę i najpilniej strzeżoną tajemnicę.
    Jesteśmy w posiadaniu pełnej wersji tego raportu i jesteśmy przekonani, ze każdy kto go przeczyta, nie będzie miał już żadnych wątpliwości co do tego, iż chemtrails są realnym, sztucznie wytworzonym zjawiskiem.
    Zwróćcie uwagę na sam tytuł – „Globalne ocieplenie i Zlodowacenia: Perspektywy modulacji globalnej zmiany w oparciu o fizykę” . Czyż nie jest on już sam w sobie aż nadto wymowny ?

    Na następnej stronie tego dokumentu autorzy stwierdzają, iż dokument powstał na zlecenie rządu USA, który sponsorował cały projekt badawczy:

    Na 3ciej stronie tegoż dokumentu możemy przeczytać, iż „globalne zmiany klimatu, w tym teżglobalne ocieplenie, są wynikiem dużej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery i powinno być redukowane poprzez zmniejszanie emisji tych gazów” (rezultat: międzynarodowy protokół z Kioto – przyp. redakcji).
    Ze względu na bardzo wysokie koszty takiego rozwiązania, autorzy raportu proponują alternatywę, w postaci rozpylania drobnych cząsteczek różnych związków w stratosferze, które tworząc zawiesinę stratosferyczną na wzór podobnej, powstającej po wybuchach wulkanów, mają spowodować ochłodzenie ziemi. Według autorów raportu rozpylanie zaproponowanych związków w atmosferze ma swoje zalety: mogą one pozostawać w postaci stratosferycznej zawiesiny nawet do kilku lat (wliczono przy tym pewne straty wynikające z ucieczki cząsteczek w przestrzeń kosmiczną i częściowe ich opadanie) oraz koszta takiej (wieloletniej) operacji nie będą przekraczać 1% kosztów pierwotnego, ww. rozwiązania. Koszty te są nawet drobiazgowo wyliczone. Cala operacja rozpylania cząsteczek miałaby kosztować około 1 miliard dolarów rocznie.
    Według autorów raportu niezbędne będzie rozpylanie odpowiednich mieszanek także w niższych warstwach atmosfery, choć jest to trochę bardziej kosztowne i mniej efektywne. Innym skutkiem takiego rozpylania jest prawie że 100% opadanie rozpylonych drobinek na powierzchnię ziemi. Autorzy raportu wyrażają jednak nadzieję, że większość z tych opadów będzie miała miejsce w regionach morskich i nad oceanami.
    Autorzy raportu zachęcają rząd do podjęcia odpowiednich kroków i rozpoczęcia tej operacji jak najszybciej jest to tylko możliwe (był to rok 1997 !).
    Oto 3cia strona raportu:

    Raport ten wymienia szczegółowo składniki, jakie powinny się znaleźć w rozpylonych mieszankach, takie jak: aluminium, tlenki siarki, trójtlenki siarki, a także kwas siarkowy (sic!). W dalszej części raportu są też wymieniane inne składniki. Rozpylanie każdego z nich jest odpowiednio motywowane.
    Oto 9ta strona raportu:

    Ilości sugerowanych mieszanek potrzebne do rozproszenia w stratosferze i uzyskania globalnego efektu, to około 1 milion ton !
    Poniżej część raportu o tym mówiąca (strona 13):

    Szanowni Państwo !
    Wystarczy tylko spojrzeć w górę, w nasze niebo, aby uzmysłowić sobie, że zawiesina o której mówi ten raport, już od dłuższego czasu rozciąga się nad nami. Już od dłuższego czasu, nawet przy (niby) dobrej pogodzie, można robić zdjęcia aparatem cyfrowym bezpośrednio w słońce, bez uzyskania czarnej plamy na zdjęciu, co jeszcze kilka lat temu było by niemożliwe. Ilość dni w pełni słonecznych drastycznie spadła i przejrzystość powietrza drastycznie zmalała. Temperatury się faktycznie obniżają, ale nie jest to efekt początku ery lodowcowej – to jest efekt realizacji programu proponowanego przez autorów powyższego raportu. Tka jak oni sami stwierdzili: zmniejszenie przejrzystości powietrza, w wyższych partiach atmosfery spowoduje mniejszą przepuszczalność promieni słonecznych i promieniowania UV, a co a tym idzie, obniży temperatury na ziemi.
    Projekt proponowany przez naukowców z Livermore Laboratory jest po prostu 100 razy tańszym rozwiązaniem dla rządu USA i wszystkich innych krajów, niż gdyby mieli redukować oni emisje gazów cieplarnianych, co wiązało by się z bardzo kosztownym przekształcaniem gospodarki światowej.
    Nie oszukujmy się – Geoinżynieria, czyli modyfikacja pogody na globalną skalę, została już wprowadzona w życie !
    Raport nie wspomina jedynie o tym, jaki wpływ na zdrowie ludzi będą miały opadające ww. związki chemiczne i metale. W celu uzyskania tych informacji, każdego zainteresowanego odsyłam do mojego artykułu: Projekt Deep Shield.
    Ja chciałbym tylko wspomnieć o jednym aspekcie tej sprawy, a mianowicie o wpływie mniej przejrzystego powietrza na zdrowie ludzi. Mniej przejrzyste powietrze oznacza silnie zwiększona zawartość różnego rodzaju drobnych pyłków w powietrzu. Pyłki te są przez nas wdychane. Wszyscy mniej lub więcej orientujemy się jaki wpływ na człowieka ma kilkuletnia praca w środowisku zapylonym. Taki człowiek zaczyna chorować. Jeśli są to micro – pyłki aluminium i różnych związków chemicznych, to efekt jest dużo gorszy. Poniższa tabela pokazuje, związek pomiędzy zapyleniem powietrza a śmiertelnością u ludzi. Już na pierwszy rzut oka widać, iż aktualne zanieczyszczenie powietrza pyłkami, pochodzącymi z chemtrails, w przeciągu kilku lat zwiększy śmiertelność o co najmniej 2,5%, co oznacza ponad 10 milionów ofiar rozpylania w samej tylko Europie. Ile tych ofiar będzie, jeśli dodamy do tego wpływ drobinek aluminium i używanych w rozpylaniu środków chemicznych ? Poza tym nie wiemy, co jeszcze jest dodawane do tych mieszanek.

    Być może właśnie dlatego, iż projekt Deep Shield jest już w zaawansowanym stadium, pozwolono aby afera z fałszywymi danymi dot. globalnego ocieplenia wyszła na jaw, Aktualnie rozpoczęto lansowanie groźby zlodowacenia ziemi. Taka zmiana jest dla nich korzystna, ponieważ w ten sposób będą mogli oni wytłumaczyć drastyczne obniżanie się temperatur w wielu regionach ziemi (np. aktualna zima w Polsce).
    Ze strony szanownych specjalistów, nie możemy oczywiście oczekiwać potwierdzenia tych faktów. Będą oni, jak zwykle starać się ze wszystkich sił wykazać, iż to co się aktualnie dzieje, ma tylko i wyłącznie związek z siłami natury. Kampania ośmieszania będzie jak zwykle trwać.
    Zastanówcie się jednak, gdzie mogą być granice absurdu. Jeszcze niedawno wmawiano nam, ze czeka nas globalne ocieplenie. Teraz ci sami ludzie zaczynają nam wmawiać, że czeka nas globalne zlodowacenie. Czy trzeba być specjalistą żeby takie rzeczy stwierdzać, w oparciu o zmiany pogody ?
    O właśnie takich zmianach pogody na całym globie wspomina raport Królewskiego Towarzystwa (UK), w którym potwierdza się iż program rozpylania stratosferycznego wyraźnie wpłynie na oziębienie klimatu na ziemi.
    Poniżej pierwsza strona raportu Towarzystwa Królewskiego oraz ustęp, w którym wspomina się o oziębianiu planety:

    Autorzy tegoż raportu nie omieszkali wspomnieć, iż jednym z efektów stratosferycznego rozpylania będą dość wyraźne i czasami nawet gwałtowne zmiany klimatu, w niektórych regionach ziemi:

    Nie omieszkali przy tym załączyć schemat rozpylania stratosferycznego:

    Do tego wszystkiego wtrącił się tez sam CFR (Council for Foreign Relations), który w gruncie rzeczy nieoficjalnie odpowiada za projekty międzynarodowe. CFR stworzyło własny raport w którym w trybie pilnym zalecają akcje oziębiania planety.

    Wszystkie 3 raporty oparte są na założeniach, iż człowiek jest głównym sprawcą wydalania olbrzymich ilości CO2 do atmosfery ziemskiej. W międzyczasie okazało się to nieprawdą i autorzy wszystkich tych raportów dobrze o tym wiedzą. Jaki jest zatem prawdziwy powód przeprowadzania tych akcji ? Czyżby ci, którzy twierdzą, ze trwa program depopulacji ludności ziemi mieli rację ?
    Powyżej wykazaliśmy niezbicie, iż główni światowi naukowcy są od wielu lat zaangażowani w planowanie i realizacje programów geoinżynieryjnych, mających na celu globalną modulację pogody i ochładzanie klimatu, oraz że główne instytucje amerykańskie i angielskie, są w nie także zaangażowane.
    Czy istnieje jeszcze ktoś aż tak uparty aby mimo to twierdzić, iż zjawisko chemtrails ma pochodzenie naturalne ?

    Pełne wersje wszystkich trzech raportów zamieszczamy poniżej. Bylibyśmy wdzięczni, jeśli znalazł by się ktoś, kto by przetłumaczył co najmniej całość raportu E.Tellera. Chętnych prosimy o kontakt.
    chemtrails report.pdf (raport E.Tellera

    The_Geoengineering_Option.pdf
    Geoingineering RaschPhilTrans.pdf

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  27. chemtrail said

    RAPORTY DOTYCZĄCE CHEMTRAILS:

    Click to access Geoingineering%20RaschPhilTrans.pdf

    Click to access chemtrails%20report.pdf

    Click to access The_Geoengineering_Option.pdf

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  28. Jurek said

    ratujmy się … marchewką !

    A właściwie beta-karotenem, odkładającym się w skórze, zabarwiającym jednocześnie skórę. Ten marchewkowy koloryt staje się naturalnym filtrem pochłaniającym promieniowanie UV. Przy okazji jest silnym
    przeciwutleniaczem i wyłapując wolne rodniki, zabezpiecza skórę przed
    fotostarzeniem się. Ponadto sprawia, że po powrocie z wakacji
    znaczniej dłużej utrzymuje się piękna, delikatna opalenizna. Dodatkowo
    bardzo dobrze działa na oczy.

    Tego filtru nie można przedawkować, ponieważ beta-karoten nie jest
    witaminą, lecz prowitaminą i wątroba; w zależności od potrzeb
    naszego organizmu; syntetyzuje z niego tyle witaminy A, ile
    akurat jest nam potrzebne.

    Jeśli lubimy tzw. NOWE, stosujmy kremy z filtrami przeciwko UVA i UVB, które przez przypadek ( kontrolowane niedopatrzenie naukowców ) tak naprawdę są znakomitym sposobem na eliminację idiotów.

    Otóż substancją pochłaniającą kwanty światła odpowiadające długości fali światła nadfioletowego jest dwutlenek tytanu. Do tego momentu nasze ciało jest rzeczywiście chronione przed niebezpiecznym promieniowaniem.

    Dwutlenek tytanu jest substancją, która pochłaniając kwant UV, staje się półprzewodnikiem. Półprzewodnik – że tak powiem -działa – lub przewodzi prąd, bo energia światła jest na tyle silna by wybić elektron walencyjny. Wolny elektron -już w żywej tkance podskórnej – „produkuje” wolne rodniki. I to dużo. 1 kwant światła, za pomocą dwutlenku tytanu, produkuje 3 mole rodnika, który niczym pocisk niszczy materiał genetyczny komórki narządów, krwi, mózgu. Nie oszczędza też skóry, która traci elastyczność. Przyspieszoną starość fundujemy sobie za niemałe własne pieniądze.

    Dwutlenek tytanu stosowany jest coraz częściej. Zawierają go: emulsje do opalania, kremy na dzień z filtrem
    przeciwsłonecznym, podkłady i pudry, kremy pod oczy, szminki, balsamy do ciała.

    Na etykietach oznaczony jest jako: TiO2, ditlenek tytanu, titanium dioxide lub kod CI 77891.
    Oczywiście super malutkim drukiem.

  29. Brat Dioskur said

    Niedawno widzialem na jednej z zachodnich stacji TV ciekawa scenke w ktorej spiker zapowidajacy po wiadomosciach pogode wystepowal na tle duzego ekranu z bezchmurnym niebiosklonem , ale za to pocietym kratownica ..chemietrails!

  30. Shakespear said

    Co sie dzieje na swiecie

    http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php?area=usa&lang=eng

  31. kiboshon said

    I najważniejsze w gruncie rzeczy pytanie – co takiego jest rozpowszechniane przez te samoloty nad naszym głowami?

    Odpowiedź jest prosta – to Sowieci zrzucają nam stonke ziemniaczaną.

  32. Nowik said

    Mam więc rozumieć że ludzie zrzucający jakieś świństwa z samolotów nad obszarem całej naszej planety żyją pod jakimś innym, prywatnym niebem? Przecież substancja zawieszona na wysokości 10 km nie spadnie prostopadle na ziemię. Ja słyszałem o markerach pogodowych które pozwalają na satelitarne obserwacje konwekcji powietrza w górnych warstwach atmosfery. Jest to przydatne w prognozowaniu pogody i wczesnym wykrywaniu zagrożeń typu „huragan”, „tornado” itd. Nie sądzę by zleceniodawcy na własną rękę truli siebie i swoje rodziny. Zwłaszcza w sytuacji gdzie trucizny miałby być związkami chemicznymi, nie biologicznymi. (Przeciwko chemii nie ma szczepionek).

  33. Marucha said

    Chciałbym tylko przypomniec, że jeśli z góry się wie, co jest trucizną, można zastosować już wcześniej skuteczne odtrutki. Znali to już starożytni Egiocjanie.

  34. Jurek said

    A ja tylko dodać, że można kształtować pogodę np. zesłać suszę lub zatopić uprawy. Tak się dziwnie składa, że Ameryka półn. od wczesnej wiosny usycha, zwłaszcza ichniejsza kukurydza i pszenica którą wpieprza pół świata. Natomiast jewropejskie zimne i suche przedwiośnie potem ulewy doprowadzające zboża, ziemniaki do gnicia. Te nienormalne procesy pogodowe wystąpił od Hiszpanii po Ukrainę, Rumunię i Bułgarię. Jak w banku, Jahwe ześle nam na lato suszę.

  35. chemtrail said

    Panie Gajowy przepraszam za natarczywość czy w kwestii POBIERANIA są jakieś decyzje ?

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

    Są i za kilkanaście minut się ukażą – admin

  36. aga said

    Panie Chemitrai
    a czy to spryskiwanie to nie sa przypadkiem szczepionki na lisy? tak mi ktos podopwiedzial

  37. AteistaPolityczno-Religijny said

  38. alkomat said

    Teraz już mogę powiedzieć to z całą pewnością po długiej obserwacji. Wszystkie samoloty, które należą do rosyjskich linii sieją nad Polską ten syf. Loty miedzy kontynentalne z Anglii czy Niemiec na daleki wschód, które też obserwuję nad sobą, nie pozostawiają po sobie takich smug jak te rosyjskie, po których pozostaje chmurka i się rozszczepia, tak że potem rzeczywiście robią się chmury. Ostatnio, ok października, miałem problem ze zdrowiem, bolała mnie głowa, pojawił się katar. Śmieszne to nie jest ale najśmieszniejsze to to, że moi znajomi i ich dzieci też mieli takie same objawy. A teraz powiem inna ciekawostkę. Jak dobrze pamiętam końcem marca zaobserwowałem jednego dnia dużą ilość chemistrali, a po południu pojawiła się burza. Pewnie to nic, każde z nas pomyśli ale od tego momentu zaczął się okres w którym deszcz padał przez ok miesiąc czy dłużej, jakoś tak. Więcej mi nic nie potrzeba – to jest bardziej realne niż wiara…

  39. Inkwizytor said

    @ alkomat

    Mam takie same spostrzeżenia, od miesiąca bardzo boli mnie głowa, niebo cały czas zachmurzone. Zastanawiam się czy Rosjanie nie zaatakowali Stolicy HAARPem

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: