Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Z. Brzeziński: dominacja Zachodu kończy się

Posted by Marucha w dniu 2010-06-06 (Niedziela)

Poniższy artykuł, pełen żydowsko-masońskiego, globalistycznego bełkotu, niektórych rozśmieszy, innych wkurzy. Zamieszczamy go tutaj dla celów poglądowych. – admin

Rosja musi się zbliżyć z Zachodem. Nie ma wyboru – mówił prof. Zbigniew Brzeziński, doradca prezydenta Jimmiego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego, który w piątek odwiedził Warszawę

Na Brzezińskiego w Pałacu Staszica czekały tłumy, a jego biografia pióra amerykańskiego historyka Patrick Vaughan, znanego specjalisty od czasów zimnej wojny (profesor przyjechał na jej promocje) schodziła jak świeże bułeczki.

Prowadzący spotkanie Jacek Żakowski z Polityki uporczywie dopytywał profesora o to co się stanie ze światem w najbliższej przeszłości.
– Nie jestem prorokiem – wzbraniał się Brzeziński, ale szybko zaczął kreślić swoje wizje. – Świat się zmienia. Dominacja Zachodu, która trwałą 500 lat się kończy. W ciągu ostatniego półwiecza Azja, Afryka i Ameryka Południowa stały się politycznie świadome. W Chinach dokonały się wielkie zmiany, podobne będą miały miejsce w Indiach, Indonezji, Brazylii. Nadchodzi nowa era – opisywał Brzeziński.

Jego zdaniem poza Europą dominuje frustracja, niezadowolenie, poczucie niesprawiedliwości.
– Europa i Ameryka podstawą swojego dyskursu historycznego uczyniły demokrację, wolność, postęp. W innych częściach świata tożsamość buduje się na pamięci o kolonializmie, niewolnictwie i wyzysku – mówił profesor. Jego zdaniem najgorszy scenariusz dla świata spełni się wtedy, gdy USA stracą przywódcą role. – Kryzys Ameryki stanie się kryzysem całego świata. Zrobi się bałagan, nadejdzie głęboki kryzys gospodarczy, światem będą wstrząsać regionalne konflikty, waśnie religijne – wyliczał.

Brzeziński wierzy, że Barackowi Obamie uda się zreformować i wzmocnić Stany, a wówczas taki scenariusz przestanie być realny. Dużo też zależy od tego, czy Europa się w pełni się zjednoczy czy nie. Brzeziński jest zadnia, że na razie Unia Europejska zmierza w kierunku rozpadu, ale wierzy, że europejskie społeczeństwa i przywódcy w porę się opamiętają.

Żakowski pytał Brzezińskiego o przemiany w Rosji.
– W sprawie Rosji jestem optymistą, ponieważ jestem pesymistą w tej sprawie – enigmatycznie odpowiadał profesor.
Tłumaczył potem, że jego pesymizm dotyczy zdolności współczesnej Rosji do odbudowy imperium.
– Wystarczy spojrzeć na statystyki demograficzne, na stan badań naukowych, na otoczenie geopolityczne Rosji. Moskwa nie ma wyboru, musi zwrócić się do Zachodu. To jest też w naszym interesie. Dlatego jestem optymistą – wyjaśniał.
Żakowski dopytywał kiedy ta zmiana nastąpi.
– To długi proces historyczny. Ale może za 20 – 25 lat będziemy mówić “w Rosji czyli w Europie” – odpowiadał profesor.

Padło też pytanie o rady dla polskich dyplomatów.
– Polska powinna jak najgłębiej wsiąknąć w Europę – a to wymaga dobrych stosunków polsko-niemieckich. Powinna też utrzymać sojusz z USA. A także budować środkowoeuropejskie lobby w UE – radził Brzeziński. Wyjaśniał, że państwa tego regionu mają w UE tyle głosów co Niemcy, największy kraj UE.
– Polska nie powinna dążyć do tego by być samozwańczym kierownikiem tej grupy, tylko roztoczyć na nią delikatna kuratelę – mówił.

Publiczność pytała go, czy jako Polak z typowo polskim nazwiskiem nie miał w USA problemów.
– Newsweek i Time pytały mnie kiedyś czy nie zastanawiałem się nad zmianą nazwiska. Odparłem, że nie, bo USA to kraj, gdzie można wyrobić sobie nazwisko, bez konieczności jego zmiany. Najbardziej cieszy mnie to, ze dzięki mnie ludzie przestali zmieniać nazwiska, a ci którzy to zrobili zaczęli wracać do swoich starych – mówił.

Żakowski chciał też wyciągnąć od Brzezińskiego, kto jego zdaniem powinien wygrać w wyborach prezydenckich. Nie udało się. – Lepszy kandydat – uciął profesor.

Za: gazeta.pl

Nieunikniony i łopatologiczny komentarz admina:
1. Rosja wcale nie „musi” zbliżać się do Zachodu, gdyż po pierwsze jest państwem w zasadzie samowystarczalnym, a po drugie istnieją jeszcze Chiny, Indie i cała masa innych krajów azjatyckich. Nie mówiąc już o Słowiańszczyźnie.
2. Wcale nie jesteśmy przekonani, że utrata światowego przywództwa przez USA będzie katastrofą dla świata; przeciwnie, uważamy, iż związana z nią utrata wpływów żydostwa na politykę i gospodarkę będzie dla świata prawdziwym błogosławieństwem i wyzwoleniem spod terroru talmudystów.
3. Mamy nadzieję, iż społeczeństwa europejskie nie „opamiętają się” i lucyferiańska Unia Europejska rozpadnie się z hukiem i smrodem.
4. Rozumiemy, że „wsiąknięcie w Europę” (i całkowite rozpłynięcie się Polski i innych krajów w nicość) jest marzeniem każdego globalisty. My jednak żywimy nadzieję, iż „sojusz” z Niemcami zastąpimy sojuszem z Rosją, co pozwoli nam uniknąć scenariusza wymarzonego przez żydomasona Brzezińskiego.

A swoją drogą oczekujące na Brzezińskiego tłumy i popularność jego biografii stanowią niestety jeszcze jeden dowód zdegenerowania narodu polskiego.

Komentarzy 111 to “Z. Brzeziński: dominacja Zachodu kończy się”

  1. Inspektor Lesny said

    „drogą oczekujące na Brzezińskiego tłumy i popularność jego biografii stan”

    Cos sie obawiam, ze P. Marucha i ci nieliczni, co bezkrytycznie dziela poglady P. Maruchy sami sobie „wsiakna w rosyjska slowianszczyzne” a nam, ktorzy maja troche (i to tragiczne-tylko troche) inne poglady pozwola zyc bez wsiakania, lub tez wsiaknac tam, gdzie widzimy potrzebe…
    Jednak, czy aby P.Marucha nie uzna za swoj obowiazek pomoc nam w podjeciu „jedynej slusznej” decyzji?
    Np. przy pomocy siekiery?

    Kolejny entuzjasta Żyda Brzezinskiego i jego ideologii? Czy tylko odmrażający sobie uszy na złość mamie? – admin

  2. Alik said

    Icek pyta Icka o sprawy ickopochodne, bo pytania o sprawy zasadnicze mogą być zadawane tylko w Komisji Trójstronnej czy Bilderbergu. A goje podniecają sie kto z nich jest ważniejszy i bardzie służy Polsce i pokojowi na świecie. Walczą przy tym miedzy sobą o to, który z nich powinien nimi rządzić. A jak im to ktoś wypomni to od razu na niego hurem,że jest dywersant albo agent.

  3. PL said

    Skoro mason Brzeziński życzy Polsce „wsiąknięcia w Europę” i „sojuszu z Niemcami”, to każdy normalny człowiek od razu rozumie, że owe życzenia nie mają nic wspólnego z dobrem Polski, lecz służą globalistom i budowniczym Nowego Porzadku Światowego.

    Ale czasami nienawiść do „ruskich” zasłania czerwoną płachtą rozum i rozsądek.

  4. Inspektor Lesny said

    „Kolejny entuzjasta Żyda Brzezinskiego ”

    Trzeba byc lobuzem, aby mnie, po przeczytaniu kilku lub kilkunastu moich wpisow tak nazwac, lub tez dopuscic taka mozliwosc.

    Marucha powinien wiedziec, jakie mam poglady, bo je niejednokrotnie deklarowalem.
    P. Marucha NIE MOZE WIEDZIEC, ZE MA RACJE postulujac zblizenie z Rosja. W historii Polska i Rosja ZAWSZE byly antagonistami.
    Poza tem, wielu politykow w polsce nagle „pokochalo” Rosje.
    Dlaczego?
    Nie podejrzewam P.Maruchy o agenturalnosc, lecz o nieuczciwosc i glupia upartosc. Nieuczciwe jest wrzaskliwe forsowanie swych, prywatnych, niczym nie popartych pogladow.
    Tak jak by to bylo jedenaste przykazanie. W dodatku nie majac mozliwosci wziecia odpowiedzialnosci za to.
    Ani konsekwencji-no bo jakich? Moze powiedziec, ze chcial dobrze, no ale wyszlo zle…

  5. Menn said

    Komentarz gospodarza, jak zwykle, trafia w 10.
    Szkoda tylko ze i uwaga o degeneracji narodu takze.
    Niestety cholota jest pograzona w oparach opium „czaru zachodu”, a szczegolnie „Hameryki” od wiekow.

    P.S. Jesli ktos mial watpliwosci, to katastrofa smolenska pokazuje poziom rusofobii Wirtualnej Polonii gdzie obecnie lansowana jest nastepna „teoryja zamachu” na bazie mydlanej opery z czasow PRL „Kapitan Kloss” – zenujace.

  6. kandydat said

    Powódź wraca.
    Czy rząd znowu nic nie zrobi?

    05.06.2010
    Kiedy pierwsza fala powodziowa siała zniszczenie w Polsce apelowałem do premiera o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, tak, by uruchomione zostały specjalne środki i możliwości w celu ochrony bezpieczeństwa ludzi i ich dobytku.

    Niestety mój apel został całkowicie zignorowany. Teraz nadchodzi druga fala, a mówi się jeszcze co najmniej o trzeciej. Rząd nadal nie reaguje! Czy Tusk i jego ekipa całkowicie ignorują ludzkie życie? Czy nie obchodzi ich, co się stanie z tymi, którzy nie są w stanie sobie poradzić sobie sami? Czy to już pełna i dosłowna realizacja ilustrującego politykę liberałów hasła: „Umiesz pływać, to pływaj, a jak nie, to się utop”?!

    Żenujące jest też to, że praktycznie żadna z sejmowych partii nie zrobiła nic, by wykorzystując szerokie uprawnienia posłów i senatorów wywrzeć presję na rząd w tej sprawie. Widać, że ich też zwykli ludzie nie interesują! Sprawdza się więc to, o czym mówiłem – oni są reprezentantami jedynie establishmentu – wąskiej grupy społeczeństwa, którą cechuje wielka pogarda dla prostych ludzi.

    (-) Andrzej Lepper

    źrdło: http://alepper.blog.onet.pl/

  7. Student said

    Rosja chyli się ku upadkowi i taka jest prawda: przyrost demograficzny spada ( a i tak jest „podciągany” przez ludy niesłowiańskie), Chińczycy kolonizują Syberię, gospodarka opiera się na ropie i gazie –> wahania cen surowcow natychmiast przekladaja sie na sytuacje gospodarczą. Kasy nie starcza na nowe inwestycje i badania naukowe. Rosją rządzą służby specjalne ZSRR na czele z Putinem, który już na studiach donosił na kolegów…

    Z nimi mamy się bratać Panie Marucha ?? Tradycje polityczne zasłaniają niektórym oczy na szybko zmieniającą się rzeczywistość…

    A w wypowiedzi P. Brzezinskiego moznaby rownie dobrze wybiórczo wskazać na zdanie „…a także budować środkowoeuropejskie lobby w UE” i na tej podstawie mowic jaka to mądra wypowiedz wielkiego stratega….

  8. Zerohero said

    Rosja jest za słaba by zdominować sojusznika i „wtopić” go. Zachód tak. Nie podzielam poglądów Maruchy na ścisły sojusz z Rosją, ale jak już z kimś wchodzić w sojusze to z nią. Nie warto przyjaźnić się z globalistami, bo oni nie budują sojuszu państw, tylko jedno wielkie państwo. Ślepy by to zauważył. Nawet jako „sojusznicy” są śmiertelnymi wrogami. Poza tym w sojuszu zachodnim są Niemcy, a dla nich 1km kwadratowy ziemi zawsze będzie miał większe znaczenie niż w ogromnej, słabo zaludnionej Rosji. Niemcy nie raz porywali się na walkę z silniejszymi dla „przestrzeni życiowej”. Rosjanie nie. niemcy mają motyw pragmatyczny dla drag nach Osten, a Rosja na zachód wyprawiała się tylko gdy zachód ją ewidentnie zapraszał, np. Polska w XVIII wieku tworząc centrum liberalizmu (niskie podatki, brak protekcjonizmu), a więc bezbronna miliatrnie próżnię geopolityczną. Kto by nie wziął bogatego kraju, który nie tworzy państwa? Każdy by wziął! Póxniej oberwaliśmy od ZSRR, ale ZSRR wbrew tumańskiej propagandzie nie ma nic wspólnego z interesami Rosji. Zatem jeśli nie będziemy swoją słabością sami zachęcać, a w Rosji nie powróci ideologia kosmopoityczna, to stamtąd nie płynie wielkie zagrożenie. Tak to widzę. Natomiast bajdurzenia jankesko-syjonistycznych agentów o imperialzmie rosyjskim należy potraktować stosownie do ich rangi.

  9. Eksterminacja Michała Zająca i jego rodziny:

  10. Zerohero said

    @Student

    A dajże spokój z tym wątkiem Putina KGBisty. Każdy to wie, a tu nie Gazeta Polska by wałkować w kółko to samo. A Bushowie jako pracownicy CIA nie donosili na kolegów? A Sarkozy nie jest „mossad helper”. Ty myślisz, że tam na zachodzie to służby specjalne siedzą pod kontrolą?

    A słabość Rosji tylko uzasadnia sens wchodzenia z nią w sojusz. Ten kto chce wchodzić w sojusz z najpotężniejszym blokiem na ziemi pracuje dla globalistów, NWO i Rządu Światowego. Zrozum, że jak każdy będzie się przyłączał do silniejszych, to za 100-200 lat zostanie JEDNO WIELKIE PAŃSTWO. Tego chcesz?

    Słabszy sojusznik będzie nas lepiej traktował niż taki jadący przez wszytsko walec jak USA.

  11. Ewa Polska said

    #7

    Michal Zajac powiedzial, ze zabrano mu dzieci, gdyz zapisal je do „szkoly.” Natomiast nie chcial powiedziec do jakiej to szkoly…..

    Czy byla to szkola zarejestrowana, legalna i czego uczono w tej szkole?

  12. Ewa Polska said

    W USA tez czasami zdarza sie, ze fundamentalisci, ktorzy wierza w poligamie, wielozenstwo, maja odbierane dzieci.

    Polega to na tym, ze mezczyzna ma jedna legalna zone, a pozostale „zony/kochanki” istnieja jako samotne matki i panstwo nieswiadomie utrzymuje ich dzieci z pieniedzy podatnikow.

    Warto zadac pytanie jakie naprawde sa poglady Michala Zajaca i do jakiej to „szkoly” zapisal swoje dzieci.

  13. Vislava said

    Przekonania Brzezinskiego sa dokladnie takie jakich mozna spodziewac sie od polityka, ktory zrobil kariere pod parasolem partii demokratycznej w USA. Nie jest niespodzianka, ze patrzy on na Polske przez pryzmat pro-amerykanski, a nie czysto Polski. Byc moze nawet nie rozumie w pelni spraw polskich tak jak to widza Polacy urodzeni i wyksztalceni w Polsce. Jest Polakiem, ktory wychowal sie na innym podworku.

    Na obrone Brzezinskiego trzeba dodac, ze byl przez cale lata szanowanym doradca politycznym w USA z POLSKIM nazwiskiem – i to w czasie kiedy Polonia amerykanska byla szkalowana w USA po roku 1968, glownie przez Zydow i Niemcow.

    Wielu Polakow nie wytrzymalo stresu i zmienilo nazwiska. Brzezinski tego NIE zrobil.

  14. Julka said

    Ja uważam, że Polska da sobie radę bez żadnych sojuszy. Białoruś daje sobie radę, więc my z z posiadanymi zasobami tym bardziej. Ile miliardów rocznie wydajemy na wojny usraelskie? Ile pieniędzy do UE, z których to finansów Niemcy korzystają najwięcej. Merkelowa była za unią, bo sytuacja gospodarcza Niemiec była opłakana.Dziady u koryt w Polsce dążyły do unifikacji, bo uny im kazały. Polskie interesy się nie liczyły. Poczynając od ałtorytetu bolka, który powinien w zdrowym państwie oddać, co ukradł i na jakie szkody naraził niewinnych ludzi na nędzę i demoralizację (zgnije w piekle) zawisnąć na szubienicy albo na zawsze opuścić tę ziemię i jego parszywych następców, którzy nie powinni NIGDY pretendować do jakichkolwiek urzędów.
    Mimo poczynionych okropnych szkód, jakie wyrządziły chamy i szmule bez honoru, Polska jest w stanie się odbudować. Wystarczy mądry system podatkowy dla kolesi i rodaków Balcerowicza- wzięli za darmo, niech płacą tyle, ile potrzeba dla niezakłóconego rozwoju kraju. Poza tym ulgi podatkowe dla młodych ludzi podejmujących działalność gospodarczą, likwidacja bezsensownej biurokracji (proszę mi wierzyć, że to dziadostwo zapomina po co jest za duże pieniądze) oraz mądre wybieranie ludzi. Jeżeli się ludzie tego nie nauczą, to niech nie dziwią się postępującej degrengoladzie.
    Polacy mają obecnie powodzie, przydałoby się jeszcze więcej do wybudzenia z marazmu. W zasadzie należy Bogu dziękować za nieszczęścia, które zsyła (nic nie dzieje się bez Jego woli)
    To, że Brzezińskiego podobno tłumnie witano, świadczy o tzw. systemie edukacyjnym. W gronie witających było podejrzewam wielu studentów-przeważnie z UW- oraz Żydów, których nadreprezentacja w Polsce już wywołuje odruchy wymiotne. Jeśli się czują Żydami, ich miejsce jest w Izraelu. Tutaj nie są potrzebni dywersanci.
    Dukaczewski utworzył jakieś stowarzyszenie „Sowa”. Niech sie wynosi z sową do ruskich albo jankesów, bo Polacy jacy w większości na nieszczęście szemranych agentów zamieszkują te ziemie nie życzą sobie, aby byli rządzeni przez kosmopolitów i gangsterów. Mam nadzieję, że potomkowie tych łajz odpowiedzą za ich bezeceństwa. W Biblii jest napisane, że grzechy przechodzą na potomnych.
    Żydokomuna w Rosji nie rozpłynęła się w mgle. Stale pazurami trzymali się wpływów. Ze zdumieniem czytałam (po katastrofie smoleńskiej) na ruskich portalach opinie zwykłych internautów, którzy nie mają takich wątpliwości jak tutaj, że mendy manipulują. „Oficjalno” podano, więc mimo ewidentnych dowodów na forum, jest bezdyskusyjne.
    Szkoda mi Rosjan, prawdziwych Rosjan, o których się nie mówi i nie pisze. Żydokomuna rozpiła naród (pod koniec studiów byłam na międzynarodowym obozie, gdzie studenci stamtąd pili wódkę szklankami),potem oglądałam w telewizorze babcię, która wychowywała swojego wnuka zapitych rodziców karmiąc go codziennie kaszą gryczaną. To było gdzieś niedawno, dobrze, że ma mądrą babcię, a ile rosyjskich dzieci błąka się w melinach? Też oglądałam reportaż. Serce się kraje, jest gorzej niż w Polsce.
    W Rosji i w Polsce jest niby tzw. demokracja, ale żydostwo nie odpuściło. Żydostwo to mafia wywodząca się z żydokomuny, niezależnie od pochodzenia. Proszę popatrzeć na Arabskiego albo mordercę ks.Popiełuszki Piotrowskiego, który po wyjściu z kryminału znalazł sobie zajęcie, co w normalnym społeczeństwie nie powinno mieć miejsca.
    Dla naprawy sytuacji w Polsce NIEZBĘDNA jest delegalizacja prasy obcych koncernów. Pozmykanie tefałenów i łonetów, albo obłożenie ich takimi podatkami, że nie wytrzymają. To jest tak niewiele: prawo stanowi sejm wybierany przez ludzi. Wybierajmy Polaków i patriotów z oleum pod sufitem, ludzi niesprzedanych, idżmy na wybory, inaczej odpowiemy kiedyś przed Bogiem za nieszczęścia biednych dzieci, którzy przychodżą na świat na tej ziemi. Ziemi, którą dał nam Bóg.

  15. Cham Wiejski said

    To prawda, że Brzeziński nie zmienił nazwiska na łatwiejsze. Ale jego nacja nie musi nic zmieniać.
    Taki sam z niego „dobry doradca” dla USA, jak z każdego Żyda. Właśnie widać, czym się stało USA dzięki takim żydowskim doradcom!
    A od Polski niech się odczepi.
    Mamy tu własnych Żydów, którzy nas wepchnęli do Unii, zepsuli system prawny, wyprzedali całą gospodarkę, zrujnowali służbę zdrowia i rozpowszechnili pornografię.

  16. Cham Wiejski said

    Pani Julko, Białoruś oczywiście ma własne sojusze – a jest to sojusz z Rosją.

  17. Cham Wiejski said

    Panie Student, to pokaż mi Pan jakiegoś zachodniego przywódcę, który nie robił w służbach, ha ha ha!

  18. janosik said

    Pani Julko !!!
    100% racja.Dodal bym jeszcze te „srodkowo europejskie lobby” jak slusznie niechcacy? powiedzial ten Skorwiel z JUSofA.Bo to powinno byc naszym 1 celem polityki zagranicznej juz od dawna.
    pozdrawiam Pania.

  19. Marucha said

    Trudno jest wyłowić poglądy, jakie Inspektor Leśny prezentuje, gdyż w jego wpisach nade wszystko dominuje jakaś z lekka paranoidalna niechęć do właściciela niniejszej witryny.

    Drugim zaś leitmotivem jest atawistyczna niechęć do Rosji, nawet w sytuacji, gdy jakieś z nią zbliżenie leży w najżywotniejszych interesach Polski, gdyż stanowiło by przeciwwagę totalnej dominacji Unii Europejskiej.

    A poza tym manipulacje moimi wypowiedziami zniechęcają do wymiany zdań.

    Podczas gdy ja napisałem (ze znakami zapytania) „Kolejny entuzjasta Żyda Brzezińskiego i jego ideologii? Czy tylko odmrażający sobie uszy na złość mamie?” – szanowny oponent raczył gdzieś zgubić owe znaki zapytania:

    “Kolejny entuzjasta Żyda Brzezinskiego ”

    Trzeba byc lobuzem, aby mnie, po przeczytaniu kilku lub kilkunastu moich wpisow tak nazwac, lub tez dopuscic taka mozliwosc.

    Trzeba być osobą dość tolerancyjną, aby dopuszczać na tym forum wypowiedzi w stylu „Inspektora Leśnego”. Więcej tego błędu nie zrobię.

  20. ZZ said

    Na jakiej podstawie Inspektor Leśny twierdzi, iż Marucha „wrzaskliwie forsuje swe, prywatne, niczym nie poparte poglady”?

    Po pierwsze poglądy Maruchy na kwestię sojuszu z Rosją są podzielane przez większość uczestników dyskusji i są bardzo dobrze umotywowane. Ja również je podzielam.
    Po drugie co to znaczy „wrzaskliwie lansować” i czym to się różni od normalnego publicznego głoszenia swych poglądów + argumentacja?

  21. ZZ said

    Przestańmy marzyć o jakimś sojuszu między państwami Europy Środkowej, są to głupie mrzonki. Polska nie jest już atrakcyjna dla tych państw, a zresztą są one rządzone przez takich samych sayanimów, jak Polska.

  22. aga said

    Niektore osoby, ktore wydawaly się dośc dobrze zorientowanymi polskimi patriotami, nagle po tej smolenskiej katastrofie ujawniają jakies odmiany neurozy,antyrosyjskie, psychoaptyczne fobie,etc.
    Czy Inpsektore Leśny to W.Kuliński? Bo objawy podobne.:))

  23. Julka said

    ad/Cham Wiejski
    Ja czytałam na ru cytowane wypowiedzi Łukaszenko po podpisaniu kontraktu z Wenezuelą, korzystniejszego niż oferta rosyjska. Wybrał warunki korzystniejsze niż rosyjskie, był za to nieprzyjemnie krytykowany, ale świat się nie zawalił. Rosja jakoś nie napada na Białoruś, ta sobie radzi, owszem – coraz lepiej.
    Dla Polski istnieje jeden poważny, niezałatwiony problem- granica zachodnia. To nie jest prawnie uregulowane, po śmierci zdrajcy Skubiszewskiego wrogi Polsce onet rozczulał się nad „zasługami” dla pogrążania Polski tego typa ( za ten sam fakt ten dywersyjny portal powinien być obłożony takimi podatkami, że przez jeden rok zwróciłby z nawiązką więcej niż zyskał). Prawda jest taka, że wszyscy łącznie z Kaczyńskimi tych granic nie uregulowali(SO też nie widziała problemu, a Lepper to kumpel Millera, który zęby stracił na politykowaniu). To też da się naprawić przy dobrej woli. Warunkiem jednakże sine qua non jest absolutne odseparowanie od wpływów politycznych kosmopolitów w różnych orientacjach.
    Ci generałowie -agenci wcale nie są mądrzejsi od nas. Ich przewaga, którą wykorzystują, jest dość zdezaktualizowana wiedza n/t stosunków międzynarodowych oraz nieprzemożna chęć wpływów, na miarę własnych dotychczas zdobytych doświadczeń. DNO panowie.

  24. PL said

    Oni wciąż żyją poglądami z 1975 roku – kto bardziej antysowiecki, ten lepszy patriota. Nie zauważyli, że Sowietów już nie ma. Nie zauważyli, jak podłą rolę we współczesnym świecie odgrywa USRael i jego lustrzane niemal odbicie, Unia Europejska. Nie zauważyli zniewolenia Polski przez Brukselę.

    Oni wciąż walczą z bolszewikami, KGB i stalinizmem.

  25. Krzysztof M said

    Ad. 14

    „W zasadzie należy Bogu dziękować za nieszczęścia, które zsyła (nic nie dzieje się bez Jego woli)”

    – A skąd pewność, że Bóg ingeruje w nasze ziemskie sprawy?

  26. Marucha said

    Z samego faktu istnienia Boga i z tego, że nic nie dzieje się bez Jego woli, gdyż tak naucza Pismo Święte.
    Czy „ingerencja” Boga pokrywa się znaczeniowo z ingerencją człowieka? Niekoniecznie.
    Bóg po prostu może dozwolić, aby coś się działo.

  27. Julka said

    To jest dość oczywista pewność. Niech sobie Pan usiądzie Krzysiu M. i pomyśli o swoim losie wstecz. Nic nie dzieje się bez przypadku. A prawa naturalnego nie zabije nikt i nic. Polecam Księgę Syracha, a za grzechy skurwieli, którym pozwolili nasi przodkowie na bezeceństwa odpowiadamy i będziemy odpowiadać, póki nie zdołamy tego zrozumieć.

  28. Vislava said

    #1
    „Cos sie obawiam, ze P. Marucha i ci nieliczni, co bezkrytycznie dziela poglady P. Maruchy sami sobie “wsiakna w rosyjska slowianszczyzne” a nam, ktorzy maja troche (i to tragiczne-tylko troche) inne poglady pozwola zyc bez wsiakania, lub tez wsiaknac tam, gdzie widzimy potrzebe…”
    *********************

    Czy Inspektor Lesny nie przyznaje sie do Slowian?

    Tak czy inaczej zyjemy na prastarych Slowianskich ziemiach i wiekszosc z nas (nasi przodkowie) wniesli przeogromny wklad w budowe i utrwalanie kultury slowianskiej.

    Jesli Inspektor nie czuje sie Slowianinem, moze powinien opuscic stare Slowianskie ziemie i wrocic na ziemie swoich przodkow.

  29. Dla Przypomnienia! TY MNIE WYBRAŁEŚ, WIĘC MUSISZ MNIE ODWIEDZIĆ! said

    Te słowa zostały wypowiedziane przez Zbigniewa Brzezińskiego w filmie “The life and times of John Paul II. W książce Henryka Pająka “Nowotwory Watykanu” jest dokładny opis tych wypowiedzi (strona 104/105). Dalej w tym filmie generał Wojciech Jaruzelski: “Breżniew powiedział do mnie: To wasz Brzeziński, to wasz Brzeziński wybrał Wojtyłę na papieża!” W książce napisane jest: …”Ten syjonista wykładał także na Katolickim(?) Uniwersytecie Lubelskim w tym czasie, kiedy na wykłady do KUL-u dojeżdżał z Krakowa również kardynał K. Wojtyla.”
    Wszelkie tajne rozmowy toczyły się w Toronto.

  30. Krzysztof M said

    Ad. 27

    Pomyślałem co teraz? Wyszło mi co innego, niż pani. Teraz spotkam się z zarzutem, że mi źle wyszło? Gdzie w Kościele Katolickim jest dogmat o Boskiej interencji w nasze życie? I proszę z łaski swojej cudów do tego nie mieszać. Mówimy o sprawach powszechnych, codziennych. A nie o cudach, które codziennie się nie dzieją.

    Pomawiam temat: skąd pewność, że Pan Bóg ingeruje w nasze życie? Że jak to napisano, nic się nie dzieje bez jego przyzwolenia?

  31. Krzysztof M said

    Ad. 26

    To znaczy, że nasza wolna wola, to możliwość wyboru z Boskiego menu?

  32. Shakespear said

    GOOGLE pokazuje ze Prof. Brzezinski to ciekawy komar. Trzeba czytac co publikuje spokojnie i z glebokim zastanawieniem bo duzo mowi ale nie prostym jezykiem (Sam nie jestem pewny siebje}. W koncu Elity tesz musza sie uczyc, a wiec wysztko nie moze byc sekretne. Najlepje schowac cos ,mysle, by bylo jak najbardziej publiczne.

    W „Between Two Ages : America’s Role in the Technetronic Era” by Z. Brzezinski, jest to ksiazka z 1970 !!!!! Dyskutuje o „technotroniczne spoleczenstwo”

    Prof. Brzezinski zauwarze ze nawet Marks moze elity USA cos nauczyc.

    Pisanie prawie sto lat temu, [Karl] Marx zauważył, że. . „.. . . Prasa codzienna i telegraf, który w momencie rozmieszcza wynalazki po całej ziemi, wytwarza więcej mitow (i burżuazyjne bydło uwierza i powieksza na nich) w jeden dzień niż można bylo by to mozliwie zrobic w jednym wieku.” Kiedy do prasy i telegrafu jest dodana współczesna globalna rola radia i telewizji, i do religii sa dodane współczesne ideologie, Marksa uwagi stają się jeszcze bardziej istotne..

    Writing almost a century ago, Marx observed that „up till now it has been thought that the growth of the Christian myths during the Roman Empire was possible only because printing was not yet invented. Precisely the contrary. The daily press and the telegraph, which in a moment spread inventions over the whole earth, fabricate more myths (and the bourgeois cattle believe and enlarge upon them) in one day than could have formerly been done in a century.” 13 When to the press and telegraph is added the contemporary global role of radio and television, and to religion are added contemporary ideologies, Marx’s observations become even more pertinent.

    „burżuazyjne bydło”, TAK nas widza pytanie tylko kto trzyma lancuch 🙂 Wytwarzanie Mitow, urzywac religie+ideologie. Cholera, silna Alchemie dobry Prof. B propozuje dla swych uczni. 🙂

    O Internecie jusz cos sie dowiedzial w 1970 roku !!!! Ja wtedy ledwo o komputerze slyszalem.

    A wiec. . Stany Zjednoczone zostały najbardziej aktywnym w promowaniu globalnego systemu komunikacji za pomocą satelitów i jest pionierem w rozwoju światowej sieci informacjnej. Oczekuje się, że taka sieci zaisnieje około 1975 roku. Po raz pierwszy w historii kumulacji wiedzy ludzkości będzie dostępna w skali światowej i będzie to prawie natychmiast dostępne w odpowiedzi na zapotrzebowanie.

    Moreover, the United States has been most active in the promotion of a global communications system by means of satellites,and it is pioneering the development of a worldwide information grid. * It is expected that such a grid will come into being by about 1975. 15 For the first time in history the cumulative knowledge of mankind will be made accessible on a global scale—and it will be almost instantaneously available in response to demand.

    Dostemp do kontaktow ktore Prof. B (pracowal/cuje dla David Rockefeller’s Trilateral Commission) ma my mozemy tylko sobie marzyc.

    Jak jeden specjalista zauwadzył, że „W roku 2018, technologia będzie dostępna do przywódców głównych państw różnw techniki prowadzenia tajnych działań wojennych, z których tylko minimum sił bezpieczeństwa muszą być oceniane. Jeden narodu moze atakować konkurenta potajemnie przez bakteriologiczne sposoby, dokładnie osłabjajac populacje (choć z minimalną ofiar śmiertelnych), przed przejęciem jej jawne własnymi siłami zbrojnymi. Alternatywnie, technika modyfikacji pogody mogą być wykorzystane do produkcji długi okres suszy lub burzy, co doprowadziło do osłabienia zdolności narodu i zmuszając go do przyjęcia żądań konkurenta „(JF Gordon MacDonald, Space”, w „Wobec roku 2018”, str. 34)

    As one specialist noted, „By the year 2018, technology will make available to the leaders of the major nations a variety of techniques for conducting secret warfare, of which only a bare minimum of the security forces need be appraised. One nation may attack a competitor covertly by bacteriological means, thoroughly weakening the population (though with a minimum of fatalities) before taking over with its own overt armed forces. Alternatively, techniques of weather modification could be employed to produce prolonged periods of drought or storm, thereby weakening a nation’s capacity and forcing it to accept the demands of the competitor” (Gordon J. F. MacDonald, Space, in „Toward the Year 2018”, p. 34).

    To ostanie to jusz rozpoczyna ze moja glowa wiruje. I to napisal w 1970 roku 😉

  33. Julka said

    Nic innego Panu nie mogło wyjść, pod warunkiem, że obrachunek był rzetelny- widać nie stać na to Pana, albo przodkowie w stylu une.Jeśli pochodzi się z różnych cywilizacji-za cholerę nie można dojść do porozumienia. Dlatego odpuszczę sobie dyskurs be sensu.

  34. Marucha said

    Panie Krzysztofie, to że nic na świecie nie dzieje się bez bożego przyzwolenia, należy do najbardziej podstawowych kanonów naszej wiary.

    Mamy wolną wolę, ale wolna wola tak naprawdę jest wyborem spośród skończonej liczby możliwości – które Bóg zna wszystkie.

  35. Kaziu Kozoduj said

    Oczywiście idea polityczna, że Polska w ogóle nie potrzebuje żadnych sojuszników i sama da sobie radę w walce z globalistami i iluminatami – jest skazana na powodzenie.
    Polska to silny, potężny, świetnie uzbrojony kraj, z którym każdy się liczy.
    Kraj, w którym nie można postawić, za przeproszeniem, wygódki bez zgody Brukseli.

  36. Shakespear said

    Elity Globalne istnieja i jestem przekonany ze mysla tak jak Marx mowil o nas szare myszy, „bourgeois cattle”.

    Z „The First Global Revolution” by Alexander King and Bertrand Schneider (1986). A Report by the Council of The Club of Rome.

    Wydaje się, że mężczyźni i kobiety potrzebuja wspólnej motywacji, a mianowicie wspólny przeciwnik organizować i działać wspólnie, w próżni, takich motywacji wydaje się, że przestał istnieć – albo jeszcze nie zostały znalezione. Potrzebę wrogów wydają się być czynnikiem wspólnej historii. Członkowskich dąży do przezwyciężenia braku krajowych i wewnętrznych sprzeczności poprzez wyznaczenie zewnętrznych wrogów. Praktyki kozła ofiarnego jest tak stara jak sama ludzkość. , Gdy rzeczy stają się zbyt trudne w domu, by odwrócić uwagę przygoda za granicą. Doprowadzić podzielony naród razem zmierzyć się z wrogiem na zewnątrz, albo prawdziwa, albo jeden wymyślił do tego celu. Wraz ze zniknięciem tradycyjnych wroga, pojawia się pokusa, aby wyznaczyć jako kozła ofiarnego, religijnych lub etnicznych, których różnice są niepokojące.

    It would seem that men and women need a common motivation, namely a common adversary to organize and act together; in the vacuum such motivations seem to have ceased to exist — or have yet to be found.
    The need for enemies seem to be a common historical factor. States have striven to overcome domestic failure and internal contradictions by designating external enemies. The scapegoat practice is as old as mankind itself. When things become too difficult at home, divert attention by adventure abroad. Bring the divided nation together to face an outside enemy, either a real one or else one invented for the purpose. With the disappearance of the traditional enemy, the temptation is to designate as scapegoat religious or ethnic minorities whose differences are disturbing.

    W poszukiwaniu nowego wroga by nas połączyc, wpadliśmy na pomysł, że zanieczyszczenia, groźba globalnego ocieplenia, brak wody, głód i takie pasuje do tej roli. . . . Prawdziwym wrogiem staje sie, sama ludzkośc. [16]

    In searching for a new enemy to unite us, we came up with the idea that pollution, the threat of global warming, water shortages, famine and the like would fit the bill. . . . The real enemy, then, is humanity itself. [16]

    Elity wszędzie łatwo pogodzić mimo powierzchnych kontrowersji. Opinii publicznej nie jest zaangażowana, tylko manipulowana, w tego typu debatach. Przepaść między myśleniem elitarnym i myśleniem na poziomie popularnym jest ogromny. Tutaj znajdziemy zakłóceń i napięćia trudne lub nawet niemożliwe do rozwiązania.

    Elites everywhere reconcile easily despite the surface controversy. The general public is not involved, only manipulated, in debates of this type. The gulf between elite thinking and thinking at a popular level is enormous. Here is where we find distortions and tensions difficult or even impossible to resolve.

    Pytanie, „Jak „grac” w takiej sytuacji kiedy jestes tylko malym pionkiem?”

  37. Krzysztof M said

    Ad. 34

    Hmm… Czyli, że jeśli już coś wymyślę, to dlatego, że Bóg na to przyzwolił… Jak TIR zmiażdży mi nogi i sparaliżowany skończę na wózku, lub przykuty do śmierci do łóżka, to na to też Bóg przyzwolił… Takiej wolnej woli nie znałem. Muszę zapytać jakiegoś księdza. Pytałem teologa świeckiego – niestety, bez wniosków.

    Czyżbyśmy byli trybikami w machinie Pana Boga?

  38. Shakespear said

    Sorki, wybaczcie ale zapomnialem skorygowac tlymaczene przez GOOGLE 😦

  39. Joe said

    Zupelnie nie moge pojac dlaczego Brzezinski tak dziala na systemy nerwowe wielu ludziom.W lutym albo marcu roku 80-tego ubieglego stulecia,pisal na lamach Gwiazdy Polarnej…dokladnie to co sie potem stalo.To dzieki niemu latwiej mi bylo podjac decyzje co do wyboru kraju w ktorym mam zyc.Cz on jet Zydem? Niech sobie bedzie.
    Wiem jedno ze jest tym od ktorego sie mozna duzo nauczyc.Podchodze do jego publikacji zimno, jak on do polityki.Nie jestem jego fanem ani przeciwnikiem…a reszte oceny pozostawiam opatrznosci.

  40. Marucha said

    Panie Krzysztofie – powtarzam – NIC NIE DZIEJE SIĘ BEZ PRZYZWOLENIA BOGA. Nawet, uchowaj Boże, zmiażdżenie Panu nóg przez TIR-a. Nawet męczeńska śmierć ks. Popiełuszki, Zycha, Suchowolca… nawet choroby raka… nawet bandyckie wojny wywoływane przez Żydów… nawet powodzie, pomory, głód, pożary i trzęsienia Ziemi.

    Nie naszą rzeczą jest dociekać, dlaczego Bóg zezwolił na to, czy na tamto – jak nie jest rzeczą kota zrozumieć, dlaczego jego pan bierze go na bolesną szczepionkę.

  41. Kaziu Kozoduj said

    Joe (39), skoro od Brzezińskiego można się wiele nauczyć, to niech się Pan od niego dowie, jak takie zwykłe bydło, jak goje, będzie mogło przeżyć w świecie globalistów, rządzonym przez garstkę „wtajemniczonych”.
    Albo jeszcze lepiej niech Pan się dowie, jak samemu zostać jednym z wtajemniczonych (bilderbergowcem, członkiem Komisji Trójstronnej itp) i móc decydować o życiu i śmierci tych zwierząt z ludzką twarzą, do jakich np. ja się zaliczam.
    A w ogóle to Lucyfer jest jeszcze dużo inteligentniejszy od Brzezińskiego i na pewno nie tylko więcej odeń wie, ale i potrafi w pewnej mierze przewidywać przyszłość. Ileż od niego można by się nauczyć…

  42. Ewa Polska said

    #37
    „Hmm… Czyli, że jeśli już coś wymyślę, to dlatego, że Bóg na to przyzwolił… Jak TIR zmiażdży mi nogi i sparaliżowany skończę na wózku, lub przykuty do śmierci do łóżka, to na to też Bóg przyzwolił…”
    ***********************

    Krzysztof M,

    Wedlug poniektorych kanonow, nie tylko, ze Bog zezwolil na to, ale musiales najwyrazniej zasluzyc na to, bo inaczej Bog by nie zezwolil.

    Czyli, jesli podpadniesz ziemskim „bogom,” a oni z zemsty spuszcza TIRa na ciebie, by polamal ci nogi i okaleczyl cie, to ziemscy „bogowie” zawsze wiedza, ze sa oslonieci Bogiem, ktory „doposcil i zezwolil” na to.

    Cwani co?

    Lepsze, technologia w tej chwili jest tak rozwinieta, ze jesli ziemskim „bogom” zechce sie uczynic cie ich kukla, pajacem, manekinem, to moga ci podlaczyc wszelkiego rodzaju elektromagnetyczne czujniki, a jesli ty w tym nie polapiesz sie w czas, to zaprogramuja cie tak, ze bedziesz slyszal glosy Boga, prorokowal, nawet czynil cuda…..

    ….ani oko nie widzialo, ani ucho nie slyszalo co bog przygotowal tym, ktorzy go miluja….

    Czasami nie wiadomo czy smiac sie czy plakac!
    Wojna atomowa to mala zamiec wobec nowoczesnej wojny elektromagnetycznej.
    Kto ma uszy niechaj slucha.

  43. Kaziu Kozoduj said

    Powyższa wypowiedź:

    „Wedlug poniektorych kanonow, nie tylko, ze Bog zezwolil na to, ale musiales najwyrazniej zasluzyc na to, bo inaczej Bog by nie zezwolil”

    jest antykatolickim nonsensem.

  44. Joe said

    Jednym slowem …Panie Kaziu mam nienawidzic Brzezinskiego za to ze pisze prawde?A to dobre,dzisiaj jakis wysyp na nienawistnikow.Juz jakiegos czytalem,co czepial sie i ks.Jerzego…za to ze nie przygotowal mu sielanki do rzadzenia Polska.Czy nie lepiej cos zrobic konkretnego Panie Kaziu,naprzyklad obic morde Michnikowi?

  45. Krzysztof M said

    Ad. 40

    Wszystko z woli Boga… Więc nic z naszej… Od dziś nie mam nic swojego, nic nie jest moim dziełem, nic nie stworzyłem, nie wynalazłem, nie podniosłem, nie zbudowałem, nikogo nie nakarmiłem… Wszystko z woli Boga… Cieszyć się wypada z tego, że Bóg dopuścił… Bo cieszyć się ze swojego dzieła? Przecież ono nie moje… To Bóg… Ja tylko wybrałem, wylosowałem z karty dań…

  46. Kaziu Kozoduj said

    Jeśli Pana zdaniem, Joe, prof. Brzeziński „pisze prawdę” – to umówmy się, że wierzymy w krasnoludki.

  47. Kaziu Kozoduj said

    Re 45: Tak, wszystko co Pan osiągnął, wszystkie Pańskie zdolności, są tworem Boga. I zawdzięcza Pan mu wszystko. Nic nie jest „Pańskim dziełem” – Bóg używa Pana tylko jako swego narzędzia.

    Trudno to Panu zaakceptować? Chyba tak…

  48. AteistaPolityczno-Religijny said

    Ewa polska…

    The IRS is not a U.S. Government Agency. It is an Agency of the IMF (Diversified metal Products v. IRS etal. CV-93-405E-EJE U.S.D.C.D.I.

    , Public Law 94-564, Senate Report 94-1148 pg. 5967, Reorganization Plan No. 26, Public Law 102-391.)

    A 1040 form is for tribute paid to Britain. (IRS Publication 6209 IMF decoding manual)

  49. Napoleon Bonaparte said

    Ad. Marucha

    „Wcale nie jesteśmy przekonani…”
    „Mamy nadzieję, iż…”
    „Rozumiemy, że…”

    Witam szanowny gospodarzu! Wybacz mi proszę spóźnienie, ale przeciągnęło mi się pod Austerlitz, więc wcześniej napisać nie dałem rady. Ze zrozumieniem przyjmuję Twoje komentarze, w których wypowiadasz się używając królewskiego MY. Również lubię tę formę, tak samo zresztą jak mieszkający za ścianą Józef Stalin, czy mający swoją izolatkę na końcu korytarza Juliusz Cezar. Tutejsi psychiatrzy nie mają jednak żadnego szacunku dla prawdziwie wybitnych jednostek, i nieustannie faszerują nas pastylkami, albo okręcają nas w te okropne kaftany. Uważaj więc, nadęty bufonie, bo i na Ciebie czeka apartament bez klamek. Na tym kończę wielebny ekscelęcjo, najjaśniejszy, niepokonany, wielki i niepowtarzalny Marucho. Pozwólcie, że się oddalę.

  50. Maria Waleska said

    Jako Maria Waleska, blagam was nie ufajcie za mocno Bonapartemu ani Francuzom – to powierzchowny i balamutny czlowiek.

    Porzucilam dla Napoleona mego meza, Aleksandra; dalam Napoleonowi syna, tez Aleksandra (tak nazwalam go po pierwszym mezu, zrozumial dobrze o co chodzi), gdyby nie ja, Napoleon nie mialby dzieci, no bo i z kim, z ta Jozefina, a ten NIEWDZIECZNIK Bonaparte nie tylko, ze nie spelnil nadziei Polakow i nie odbudowal Polski, chociaz mogl, ale zalozyl male ksiestewko i nazwal je jak na ironie, aby nie urazic Prusakow i Moskali, Ksiestwo Warszawskie, na dodatek z francuska konstytucja.

    Bolalo mnie to mocno. Probowalam mu tlumaczyc, ale on udawal, ze nie wiedzial o co mi chodzilo… powiedzial, ze kobiety nie sposob zadowolic….

    Z litosci, odwiedzalam go na Elbie jak zostal sam bez zadnej przyjaznej mu duszy.

    Teraz w tym tam osrodku wypoczynkowym, co to opisuje u gory (#49) odwiedzaja sie ze Stalinem… Obaj mysla, ze sa Jezusami. Ale ja zyje w wielkiej przyjazni z Bogiem, wiec gdyby ktorys z nich byl Jezusem, to przeciez ja wiedzialabym o tym…. chwali sie….

    Bonaparte nigdy nie byl dobry…. Ksiestwo Warszawskie…. dobrze mu tak, psu bratu…

  51. AteistaPolityczno-Religijny said

    brzezinski nienawidzi Rosje!!!bardzo

  52. Marian Barański said

    Brzeziński jest wrogiem ludzkości .Daj Boże, by USA się skończyły.Niestety nasza rola w obecnym porządku świata jest niewielka. Sądzę,że nie powinniśmy iśc pod komendę niemiecką, która ma swoje odwieczne cele, ale próbowac dogadac się z Rosją. Przede wszystkim jednak zrobic u siebie porządek z agenturą. Co do woli Bożej : przypominam sobie artykuł ks. Bartnika .Powiedział mniej więcej tak : Bóg dał wolnośc ludziom i dopuszcza istnienie zła , a cuda czyli ingerencja Boża zdarzają się niezmiernie rzadko.

  53. Julka said

    ad/45
    Święty Paweł tak jakoś: „czemu się chlubisz, jakbyś nie otrzymał? ..ten, kto się chlubi, w Panu niech się chlubi”.
    Każdy otrzymał talenty, jeden mniej, drugi więcej, i z nich będzie rozliczony. A może Pan Krzysztofie M. jeszcze nie wykorzystuje dobrze swoich talentów? Nie ma co się chełpić z tego, co robimy, bo stać nas na więcej. Zwykle tak jest.

  54. Marucha said

    Brzeziński jest jedna z najbardziej wpływowych, złowrogich i antyludzkich postaci ostatniego półwiecza. Prawdziwa kanalia i szubrawiec.

    Nie rozumiem, jak można być nim zafascynowanym i się od niego uczyć,

  55. Tekla said

    Ci ,którym tak bardzo podoba sie Brzeziński powinni powiesic jego zdjecie w sypialni..

  56. aga said

    ad.54 jego facjata demaskuje jego wnętrze.Prawdziwy lucyferianin.Ale w czasach kiedy satanizm jest trendy nie ma się co dziwic gawiedzi.

  57. Krzysztof M said

    Ad. 53

    „A może Pan Krzysztofie M. jeszcze nie wykorzystuje dobrze swoich talentów?”

    – Pani rzeczywiście sądzi, że to wykorzystanie zależy od jednotki? Od mosiciela talentu? Czyżbyśmy nie żyli w społeczeńtwie, które albo wywyższa, albo pogrąża? Czy pani stanowisko rażąco nie przeczy temu, co widać gołym okiem?

    Komuna niszczyła ludzi. Prawda.
    Kapitalizm ludzi nie niszczy. On ich mieli. A potem ulepia jeszcze raz.

  58. Krzysztof M said

    Ad. 47

    Re 45: Tak, wszystko co Pan osiągnął, wszystkie Pańskie zdolności, są tworem Boga. I zawdzięcza Pan mu wszystko. Nic nie jest “Pańskim dziełem” – Bóg używa Pana tylko jako swego narzędzia.

    Trudno to Panu zaakceptować? Chyba tak…

    Rozumiem, że dobro we mnie jest tworem Boga. A zło tworem złego. I my to sami rozróżniamy, co dobre, a co złe. Tak ludzie Solidarności cieszyli się, że „walczą z komuną”. Do dziś daliby się pokrajać za ideały. Bo fakty ignorują…

    W związku z tym, że Bóg niezmiernie rzadko czyni cuda na Ziemi, to jakże nazwać ten Boski wpływ na to, co robimy?

    Czy aby wy nie mylicie źródła pokory ze spychologią? Wystarczy sobie powiedzieć: „Bóg tak chciał. Bo gdyby nie chciał, toby nie dopuścił.” I tak możemy usprawiedliwiść tego, kto nam dziecko okaleczył (bo pijany był za kierownicą) – Bóg dopuścił.

    Coś tu jest nie tak…

    Bóg używa mnie jako narzędzia? Również, kiedy zabijam dla zabawy?

  59. Inkwizytor said

    Brzeziński to chyba ten do którego JPII po konklawe zwrócił się: „Ty mnie wybrałeś”.

  60. Marucha said

    Panie Krzysztofie, nie Pan jedyny i nie Pan pierwszy ma takie dylematy.

    Mogę Panu tylko dodać, ze według popularnego przekonania Bóg pomaga tym, którzy sami sobie pomagają, czyli bierne czekanie na pomoc z góry ma mniejsze szanse na powodzenie, niż wtedy, gdy sami aktywnie działamy w pożądanym kierunku.

    A to, ze Bóg dopuszcza, by działo się zło, nie zwalnia nas z obowiązku jego zwalczania, karania winnych itp.

  61. spokojny said

    Czesto ludzie nie rozumieja nawet tego co ich otacza a co dopiero zrozumiec drugiego czlowieka.
    W prawdzie mozna wczuc sie w jego role ale prosze pamietac,ze to byt ksztaltuje swiadomosc.
    Moze przyklady :
    Wielki i zasluzony partyjniak,ktory dopchal sie do najwiekszego zlobu zrozumie bezdomnego i glodnego ?
    Bywa,ze odpowie mu „spieprzaj dziadu ” i sam chelpi sie zaszczytami.
    Czy ateista ,ktoremu nikt i nigdy nie mowil o Bogu zrozumie wierzacego ?
    W Bogu nalezy wychowywac czlowieka od niemowlecia i to nie tylko przez sakramenty swiete !
    Boga trzeba pokazywac dziecku jako tego dobrego ,uczciwego i zyczliwego czlowieka .Bogiem nie nalezy straszyc podobnie jak i diablem,bowiem Bog szykuje sobie mieszkanie i mieszka w sercu DOBREGO CZLOWIEKA.Czlowiek ten nasladuje Boga od strony dobrych uczynkow .
    Przypisywanie calej naszej dzialalnosci i zycia jako woli Boga wlacznie z nieszczesciami ,ktore nie moze zrozumiec podpisujacy sie „Krzysztof M” jest malym bledem gdy wezmiemy pod uwage wolna wole. Wtedy chcac glebiej zrozumiec „niezbadane wyroki Boskie” nalezy oprzec jeszcze na tym czy aby Bog nie chce zawrocic nas ze zlej obranej drogi ?
    Podobnie jest z tym co ludzie wierzacy podciagaja pod „krzyzyk Bozy”, jako zadane cierpienie przez ludzi ludziom .
    To sa bardzo powazne rozwazania,ktore kazdy mlody czlowiek moze miec pewne trudnosci ze zroumieniem relacji miedzy Bogiem a czlowiekiem ,ktory zrodzony zostal na obraz i podobienstwo Boga ale przy nieodpowiednim wychowaniu moze wyrosnac na inne „podobienstwa” jak chociazby szatana/zlego ducha.

    Co do prof.Z.Brzezinskiego, to ja patrzac na jego twarz i oczy czytam zawsze zle intencje nic dobrego nie wrozace.
    Moge to smialo nazwac spojrzeniem diabla i to bardzo sprytnego, umiejacego swoja wypowiedzia ujac kazdego tak prostego jak i wyksztalconego czlowieka.
    Ale po glebszej analizie jego wypowiedzi mozna wywnioskowac komu i czemu ten czlowiek sluzy,watpliwy to „przyjaciel polski” choc ladne i polskie ma nazwisko ale nie wiele wspolnego z Polska i Polakami.
    Polska po Brzezinskim nie moze sie spodziewac dobroci i pomocy ,tym bardziej POLACY.

  62. Krzysztof M said

    Ad. 61

    A ja myślę, że to ludzie sobie tłumaczą Bogiem to, co im wygodnie Bogiem tłumaczyć. Nie do przyjęcia jest tłumaczenie wolą Boską wypadku, któremu uległo niewinne dziecko! Ja to tłumaczę bezmyślności kierowcy i niekoniecznie TIR-a. Częściej Fiacika, który tego TIR-a zmusił do hamowania. Przejechałem autostopem tysiące kilometrów TIR-ami – wiem, co piszę. Bóg nie zezwala na kalectwo niewinnego dziecka!!

  63. Marucha said

    Bóg zezwala na o wiele gorsze rzeczy, niż kalectwo niewinnego dziecka. Wystarczy poczytać codzienna prasę, obejrzeć TV, zaglądnąć na Internet.
    Dlaczego na to zezwala?

    A czy ludzie myślą o Bogu, gdy życie płynie im bezproblemowo? Czy poświęcają Mu choć trochę uwagi? Czy tez nagle sobie o Nim przypominają dopiero gdy spotka ich nieszczęście?
    Czy mamy prawo wymagać od Boga czegokolwiek innego, prócz obojętności?

  64. Shakespear said

    W ksiazkc “Between Two Ages” Prog. B czytam czrujace texty. ;-(

    Jak jeden specjalista stwierdził, „W roku 2018, technologia będzie dostępna do przywódców głównych państw różne techniki prowadzenia tajnych działań wojennych, o których tylko ledwo minimalna ilosc sił bezpieczeństwa muszą być w nia wtajniona. Jeden naród może zaatakować konkurenta potajemnie przez bakteriologiczne sposoby, dokładnie osłabieniajac populacje (choć z minimalną ilosc ofiar śmiertelnych), przed przejęciem ofiary ze swoimi jawnymi siłami zbrojnymi. Alternatywnie, technik modyfikacji pogody mogą być wykorzystane do produkcji długi okres suszy lub huraganu, co doprowadziło do osłabienia narodu mocy i zmuszenia go do przyjęcia żądań konkurenta „(JF Gordon MacDonald, Space”, w kierunku Roku 2018, str. 34).

    Pisal to 1970, a wiec jest pewne ze praca nad tym szla i idzie dalej do przodu. Zimna Wojna zakonczyla sie, ale TYLKO w mediach.

    A Prof. B to napewno nie osoba gotowa pomuc Narodu Polski, mozemy tylko liczyc na samych siebje i dostosowac lekcje Sun Tzu w „Sztuce Wojny”.

  65. Krzysztof M said

    Ad. 64

    Możemy tylko liczyć na samych siebie i dostosować lekcje Sun Tzu w “Sztuce Wojny”.

    Święta racja.

  66. Julka said

    ad/57
    Bóg w swojej mądrości i wszechwiedzy uwzględni uwarunkowania zewnętrzne-:))Baczmy, byśmy nie wspierali niegodziwości, rzecz jasna na miarę możliwości naszych. I nie siedzieli jak Budda z rękoma założonymi na brzuchu, bośmy nie buddyści. Z przykrością stwierdzić trzeba, że gross tzw. społeczeństwa to ludzie niewykształceni bez względu na przebyte szkoły, o wierze raczej powierzchownej (a to się Bogu bardzo nie podoba)a ostatnimi czasy zapatrzeni w mamonę, co z przykrością obserwuję w najbliższej rodzinie, nie wspominając o sąsiadach i ludziach, z którymi ze względów zawodowych się spotykam. Zatem mają to, na co zasłużyli. Ja robię, co w mojej mocy ale do żadnych władz nie startuję znając mechanizmy tzw. wyborów(poparcie polega na tym, co ja z tego będę miał/a), poza tym jestem kobietą i mam bardzo dużo zainteresowań, więc siedzenie w gronie niekuniecznie mi bliskich osób, nie jest zachęcające.Zresztą to znam z innych okoliczności. \
    W dalszej perspektywie (o ile Wszechmogący nie przewidział nam już Apokalipsy, która ma nadejść w normalnych okolicznościach, że tak powiem -a nie ma powodu nie wierzyć Biblii)te powodzie są korzystne dla Polaków z tego względu, że obudzą ich z marazmu, w jaki niewątpliwie wpadliśmy jak głupie owce, to samo z katastrofą smoleńską. Boża perspektywa jest inna niż ludzka, a kto nie ufa Bogu jest po prostu głupi-niestety.
    Ja w dużej mierze w życiu kieruję się emocjami (to błąd) ale i intuicją, która raczej mnie nie zawodzi.Teraz mam niestety złe przeczucia i nie rozumiem dlaczego. Coś wisi w powietrzu i nie myślę o tym rozpylaniu. A czy ufać mojej intuicji? -na początku podjęcia pracy w tzw. Rejonowym Urzędzie Pracy-to było wówczas, kiedy Wałęsa startował, kierowniczka tego urzędu (która nb. wcześniej przyszła do mojego mieszkania, by mnie tam zatrudnić-eh co za czasy!)namawiała solennie aby na bolka głosować, ja zagłosowałam na Moczulskiego z KPN (nie wiadomo, co się z nim dzieje), czułam nieszczerość i prymitywizm Wałęsy nie wiedząc o jego przeszłości.Mogłabym być dobrym intuicyjnym doradcą (tzw.szarą eminencją) np,. Gajowego-:)), który niestety nie wykorzystuje swoich talentów, za co odpowie zgodnie z prawem Bożym-:))Albo Pan Krzysztofie M. z wynazlazkami, których docenienia wymaga. Nie święci garnki lepią, tylko należy zaczęć wcześniej niż Pan Kosiur. Prezydent w Polsce nie może wiele, ale druh Komorowski nie może nim być, bo to kukła do której zaufania nie można mieć-kłania się Anieli i Putinowi, jak trzeba to pokłoni się Obamie, byle pomieszkać w Belwederze wraz z koszernym potomstwem, które spłodził i dla którego zamierza przygotować przyszłość, jak bolek dla swojego. Takie szczury wychowują największych antypolaków w myśl: oszukać, okraść i patrzeć, kto więcej daje.
    Jak epizod bolka niczego nie nauczył, to może powódż i Smoleńsk podegra inną rolę.

  67. spokojny said

    Madry czlowiek nie tlumaczy sobie „wszystkiego Bogiem”,bowiem Bog tkwi w nim i mu podpowiada jak zyc aby innym nie czynic krzywd i zla !
    Zlo nie od Boga pochodzi,od NIEGO POCHODZI WSZELKIE DOBRO !

    To,ze ginie niewinne male dziecko (nie zdazylo jeszcze przeciez nagrzeszyc ) wcale nie oznacza NIESPRAWIEDLIWOSCI BOGA.
    Moze Bog w ten sposob chcial uchronic to dziecko przed wychowaniem niewlasciwym ZLYCH RODZICOW czy opiekunow ?
    Warto dusze nie skalana grzechem wziasc do siebie niz skazac ja na potepienie wieczne na wskutek ZLEGO WYCHOWANIA !
    Rozpatrz to od tej strony Krzysiu.

    To,ze jezdziles wiele autostopem dalo ci pewne obserwacje i spostrzezenia ,moze nawet takie,ze dzisiejsi kierowcy TIR-ow to bardzo niedoswiadczeni ludzie ,ktorzy przed oczami widza polykane mile/kilometry i platnosc za nie przez handlarza towarem ktory kierowca wiezie w pospiechu i spycha z drogi innych uzytkownikow do rowu.
    Sam tego doswiadczylem gdy mnie litewski szofer wielotonowej ciezarowki zepchnal z waskiej drogi polskiej do rowu.
    Przeciez nie moglem dac sie mu zabic tylko dlatego,ze on mial dowiezc zydowski towar na ustalony czas i miejsce ?
    Bog w to nie ingerowal ale moj rozum dyktowal jak mam postapic w tej niebezpiecznej dla mnie chwili,byc moze i Opatrznosc to sprawila choc wcale sobie tego nie „tlumacze Bogiem” ale zdrowym rozsadkiem.

  68. Julka said

    Dodam, że przykład na intuicje wyżej podany należy jak przykład traktować. Zawsze jakoś widzę i czuję więcej niż potrzeba. To uciążliwe, ale jest. A teraz jest tak żle, że nie chce mi się nawet pracować.

  69. Krzysztof M said

    Ad. 66

    Bogu wierzę, że rozliczy mnie sprawiedliwie z życia. Rozliczy TAM. A nie TU.

    Co do talentów: zachęcam do przyjrzenia się, co można dziś z talentami zrobić? Jakie są możliwości? Bez tego spojrzenia można wziąć na serio cyniczne zawołanie Lecha Wu „Bierzcie sprawy w swoje ręce!” 🙂 Sęk w tym, że przedtem te polskie ręce zostały związane na plecach przez tych, których Lechu Wu popierał. 🙂

    Więc tym niezagospodarowywaniem talentów to trzeba nieco ostrożniej. Bo może się okazać, ze od posiadacza talentu nie zależy wiele. A czasem nic nie zależy. Pani ma za złe człowiekowi, który nie wie, co robić, lub nie może nic zrobić, że marnuje własny talent?

  70. Julka said

    Nie mam za złe, jeśli jest nieporadny i nie wie. Odpowiedzialność tutaj spoczywa na elitach (nie mylić z jelitami)Prawdę mówiąc nie oceniam ludzi (mając na względzie oczywiście własne grzechy). Gorzej jest z tzw. intelektualistami przemądrzałymi, którzy mają swoją działkę w czynieniu zła w różnych formach. Ci odpowiedzą za marnowanie talentów, zwodzenie maluczkich, za demoralizacje i głód dzieci.

  71. Julka said

    Dodam jeszcze, że akurat w tym bardzo ułomnym systemie od posiadacza talentów zależy wiele. Znam te mechanizmy, które prawnie zezwalają na wiele. Grunt to wykorzystać, niewiedza nie oznacza brak możliwości, ale brak poznania i działania.

  72. Zerohero said

    Widziałem jak Brzeziński lekko ściął sie z syjonistą na antenie amerykańskiej TV. Syjonista kłamał jak z nut, bulgotał, a Brzezińsk uśmiechał się i mówił, że „było inaczej”. Nie starał się jednak skutecznie polemizować z syjonistą. Brzeziński nie był zaangazowany emocjonalnie w tą rozmowe. Biło z niego poczucie pewności, własnej wartości, opanowanie i dystans do sprawy. Brzeziński to bardzo intelignetny PSCYCHOPATA. Żydowski fanatyk zaatakuje od razu, nie będzie czekał, jest niecierpliwy, spłucze siły USA na Iraku. „brzezińscy” jako profesjonaliści widzą sens opanowania całej planety i wiedzą jakie ruchy do tego prowadzą.

    Zarówno Brzeziński jak i jego syjonistyczny adwersarz są zatrudniani przez syjonistę. Brzeziński jako głowa, ten drugi jako fanatyk. Uzupełniają się.

    Czy mozna czegoś nauczyć się od Brzezińskiego?

    Myślę, ze tak. Opanowania, strategii, taktyki. To są tylko narządzia, a jak je wykorzystamy to nasza sprawa.

  73. Gmad said

    Pewnie większość z odwiedzających gajówkę już to widziała, ale jakby co, to wklejam filmik z pyskówką Polonusa Łukasza Rudkowskiego z Brzezińskim:

  74. Ewa Polska said

    #67 Spokojny napisal:
    „To,ze ginie niewinne male dziecko (nie zdazylo jeszcze przeciez nagrzeszyc ) wcale nie oznacza NIESPRAWIEDLIWOSCI BOGA.
    Moze Bog w ten sposob chcial uchronic to dziecko przed wychowaniem niewlasciwym ZLYCH RODZICOW czy opiekunow ?”
    **************************
    ????????????

    Nawet w idealnym swiecie, to stwierdzenie swiadczy tylko o tym, ze wielu „religijnych” powinno wziac lekcje z LOGIKI.

    W idealnym swiecie. A poniewaz nie zyjemy w idelnym swiecie, nietrudno zgadnac jak latwo mozna manipulowac i grac na takich postulatach i kanonach wiary.
    Mysle, ze nie musze wyjasniac.

  75. Ewa Polska said

    #67 Spokojny napisal:
    “ Moze Bog w ten sposob chcial uchronic to dziecko przed wychowaniem niewlasciwym ZLYCH RODZICOW czy opiekunow ?”
    *******************

    Slyszalam kiedys ksiedza (uczyl mnie religii), ktory stwierdzil, ze jesli ktos DLUGO zyje to dlatego, ze Pan Bog daje mu szanse na nawrocenie i odpokutowanie swych grzechow.

    Z tego by wynikalo, ze…… no wlasnie…. pewno nawet lekcje LOGIKI nie pomoga….

  76. Ewa Polska said

    #66 Julka napisal/a:
    „Boża perspektywa jest inna niż ludzka, a kto nie ufa Bogu jest po prostu głupi-niestety.”
    *****************

    Czy dzieci, ktore w Rosji Sowieckiej za Stalina donosily na swoich wlasnych RODZICOW, bo tak je uczyl system, tez mialy wolna wole?
    Czy ich rodzice madrze pokladali UFNOSC w BOGU, myslac, ze sa bezpieczne przy swoich wlasnych dzieciach?

    Julka za krotko zyl/a na tej ziemi, aby znac zycie od podszewki, az do bolu. I pewno zyje w zbyt cieplarnianych warunkach – w przeciwnym razie pisal/a by inaczej.

    Teoria WOLNEJ WOLI brzmi pieknie gloszona z ambony. W idealnym zyciu.

    Kiedy odbierze sie komus srodki do zycia, skloci rodzine od wewnatrz, zastraszy czlonkow rodziny, ze nie wiadomo kto jest przyjaciel a kto donosiciel, ponizy godnosc osobista, ta WOLA nagle przestaje byc WOLNA i zaczyna byc bardzo kosztowna.

    Hemingway napisal: „Czlowieka mozna zniszczyc, ale nie mozna pokonac.”

    Niestety, w czasach dzisiejszej technologii, „bogowie tej ziemi” beda mieli jeszcze wieksze pole do popisu – kosztem „wolnej woli.” Czlowieka mozna i zniszczyc i pokonac.

    Gdzie jest wolna wola?
    Kanony swietej wiary katolickiej nie ida w parze z zyciem, a kosciol katolicki jeszcze mniej.

  77. Krzysztof M said

    Ad. 67

    Drogi lewaku. 🙂 To co piszesz

    Moze Bog w ten sposob chcial uchronic to dziecko przed wychowaniem niewlasciwym ZLYCH RODZICOW czy opiekunow ?

    To kompletna paranoja. :-))

    Warto dusze nie skalana grzechem wziasc do siebie niz skazac ja na potepienie wieczne na wskutek ZLEGO WYCHOWANIA !

    To wywołuje już uśmiech politowania. 🙂

    Rozpatrz to od tej strony Krzysiu.

    A to zadumy, jak to człowiek, który rozmówcy nie zna, nie wie, czy aby nie jest on w wieku jego ojca (a może dziadka?, a przechodzi z nim na takie poufałe formy… :-)))

    To,ze jezdziles wiele autostopem dalo ci pewne obserwacje i spostrzezenia ,moze nawet takie,ze dzisiejsi kierowcy TIR-ow to bardzo niedoswiadczeni ludzie ,ktorzy przed oczami widza polykane mile/kilometry i platnosc za nie przez handlarza towarem ktory kierowca wiezie w pospiechu i spycha z drogi innych uzytkownikow do rowu.

    Pan ma pojęcie takie o TIR-ach, jak ja o lotach na Marsa! :-)))))) Same brednie! 🙂

    Sam tego doswiadczylem gdy mnie litewski szofer wielotonowej ciezarowki zepchnal z waskiej drogi polskiej do rowu.

    A ja pisałem o Polakach, czy o gęsiakach*? :-))) Czyżbym nie pisał po polsku? :-)))

    * – w slangu kierowców – gęsiaki – kierowcy litewscy. Bo jeżdżą gęsiego.

  78. Marucha said

    Panie Krzysztofie, jeśli wierzymy, iż naszym najwyższym celem jest życie wieczne w obecności Boga – wtedy przedwczesna śmierć może być łaską bożą, jeśli uchroni duszę od potępienia wiecznego. Nasza ziemska perspektywa to jedno mgnienie oka wobec wieczności.

    Nie ma więc co uśmiechać się z politowaniem… chyba, że nie wierzy się w Boga.

  79. spokojny said

    W takim razie
    „dziadku Krzychu”
    wypada sie za ciebie modlic .
    Wybacz ,ale ja tej modlitwy nie zmowie .
    Zreszta Bog i tak by jej nie przyjal i wiele innych prosb o …. za tych „wszystko znajacych i zdolnych”.
    Gesiaki to bardzo „swieze” okreslenie i akurat ten „polski jezyk” jest dla mnie nie znany.
    Uwazaj na nastepnym STOPIE,zycie jest piekne i przed toba !
    Nie zapomnij,ze jedno .

  80. Krzysztof M said

    To MY tak sobie tłumaczymy śmierć najbliższych… … …

    Jednak, gdy wszystko jest zapisane w niebie, wciąż kłóci mi się to z wolną wolą. Czyżby Bóg wiedział, jak się skończy numer z jabłkiem w raju?

    Wciąż nie mam czasu, żeby zapytać księdza o zdanie… Ale zrobię to.

  81. Krzysztof M said

    Ad. 79

    „Gesiaki to bardzo “swieze” okreslenie”

    – Sprzed ponad 10-ciu lat.

    Resztę nonszalanckiego, paternalistycznego tonu przemilczę. 🙂 Ostatecznie człowiek, to styl. 🙂 A warto wiedzieć, z kim się rozmawia. Szczególnie, że słuchaczy może być więcej, niż jeden. 🙂

  82. Marucha said

    Dla Boga, panie Krzysztofie, nie istnieje czas – tak przynajmniej sądzą niektórzy teologowie. Dlatego widzi wszystko co było, jest i będzie – a także co by być mogło.

    Trudno powiedzieć, czy Bóg z góry wiedział, czym się zakończy znajomość Adama i Ewy z wężem. Na pewno widział taki koniec, jaki znamy z Biblii, jako jedną z ogromnej liczby możliwości.

    A w ogóle to wchodzimy na teren, którego człowiek nie ogarnia.

    Nie rozumiemy choćby tak podstawowego pojęcia, jak Trójca Święta. Sam św. Tomasz z Akwinu się do tego przyznał.

  83. Krzysztof M said

    Ad. 82

    Dla Boga, panie Krzysztofie, nie istnieje czas – tak przynajmniej sądzą niektórzy teologowie. Dlatego widzi wszystko co było, jest i będzie

    To znaczy, że żadnej wolnej woli nie mamy. I Bóg z góry wie, czy trafimy do nieba, czy do piekła.

  84. Marucha said

    83: Nie, nie musi tak wcale być. Bóg widzi wszystkie możliwości, wszystkie drogi jakimi może się potoczyć życie danego człowieka… ale do tego człowieka należy wybór.

  85. Ewa Polska said

    Czy ktos moze wie ILE aniolkow jest w stanie pomiescic sie na glowce od szpilki???

    Taka dyskusje prowadzono w Kosciele Katolickim w Sredniowieczu, ale jak do tej pory nie znalazl sie nikt kto by dal odpowiedz na to bardzo wazne i palace pytanie….

    Gdyby ktos wiedzial, to prosze zamiescic odpowiedz tutaj w Gajowce.
    Z gory dziekuje.

  86. Krzysztof M said

    Ad. 85

    Bez tego roztrząsania, którego śmieszny fragment raczyła pani przytoczyć, bez tej drobiazgowości, bez doprecyzowywania nie byłoby dziś np. Mercedesów! Lubi pani jeździć Mercedesem? Bo ja – TAK. 🙂

  87. Shakespear said

    ZERO, Aniolow nie interesuje stanc na glowce od szpilki bo ludzi to facynuje. Powiedzieli ze zostawiom te zadanie mondrym ludziom 😉

  88. Marucha said

    Oczywiście łatwo się śmiać z ludzi żyjących 500 lat temu. Te tumany nie tylko, że nie znały Internetu, to nawet nie bardzo sobie radziły z trywialnymi równaniami algebraicznymi trzeciego stopnia.

    Ale gdyby się tak wziąć za świecką naukę, to okaże się, że chyba nie ma żadnych wielkich odkryć dokonanych przez ateistów.

  89. Ewa Polska said

    „Ale gdyby się tak wziąć za świecką naukę, to okaże się, że chyba nie ma żadnych wielkich odkryć dokonanych przez ateistów.”
    *************

    Marucha,

    Z wlasnego podworka,

    Maria Sklodowska byla ateistka (jak i Piotr Curre) – pierwsza kobieta, ktora otrzymala Nagrode Nobla, i pierwsza uczona (wsrod wszystkich uczonych, kobiet i mezczyzn), ktora otzymala DWIE Nagrody Nobla.

    Caly Renesans, Romantyzm, Oswiecenie, Pozytywizm….. Humanizm itd. zostal stworzony przez ludzi, ktorzy patrzyli troche szerzej.

    Przyklady mozna mnozyc.
    Jaka jest definicja „ateisty”???
    Czesto sa to ludzie, ktorzy zyja troche poza sztywnymi ramami kosciola.

    Dobrzy, szlachetni, uczciwi, bohaterscy ludzie codziennego dnia.

  90. — Do Pani Julka z 27 — Pisze Pani ze „…. , a za grzechy skurwieli , ktorym pozwolili nasi przodkowie na bezecenstwa , odpowiadamy i bedziemy odpowiadac , poki nie zrozumiemy itd.”
    Czy nie trafniej bylo by — „…. , a za grzechy naszych przodkow , ktore wykorzystali ci skurwiele , odpowiadamy i bedziemy odpowiadac , poki nie zrozumiemy i nie odpokutujemy itd.”
    Acha , Pani Julko i jeszcze ze z tresci komentarza , co najmniej nie zawsze mozna okreslic i uporzadkowac ta osobe . Oczywiscie wylaczam skrajnosc , w ktorej wypowiedz jest przedstawieniem sie .
    — Do Pan Marucha z 40 — W komentarzu ze nic sie nie dzieje bez woli Pana Boga , nawet bandyckie wojny wywolane przez Zydow .
    Pewnie ze tak , bo oni sa Biczem Bozym , na nasze ludzi , zle sie prowadzenie .
    — Do Pan Kaziu Kozoduj z 41 — Podpisac cyrograf i dac sie obrzezac .

  91. albun said

    a czy ktoś sprawdził dlaczego musiał zginąć Grzegorz Michniewicz bo jakaś cisza w tej kwestii?
    http://krzystofjaw.salon24.pl/151606,smierc-grzegorza-michniewicza-dlaczego

  92. Marucha said

    Re 89:
    Maria Curie istotnie szeroko rozpowiadała o swoim ateizmie, poza tym wiodła we Francji życie dość skandaliczne i niemoralne.

    A co z całą resztą?

    Po co Pan pieprzy jakieś ogólnikowe farmazony o „ludziach którzy patrzyli trochę szerzej”? O „Dobrych, szlachetnych, uczciwych, bohaterskich ludziach codziennego dnia”?

    Ja się pytam: gdzie są jakieś nazwiska tych wielkich odkrywców-ateistów?

    Co Pan widzi dobrego w epoce „Oswiecenia”? Powstanie masonerii? Rewolucję Francuską?

    I niech mnie Pan nie rozśmiesza swoją własną definicją „ateisty” – „człowiek, ktorzy zyja troche poza sztywnymi ramami kosciola”. Ateista to człowiek, który nie wierzy w Boga. Kropka.
    Muzułmanie uważają takich za bydlęta.

  93. AteistaPolityczno-Religijny said

    ja wierze w Boga, nie wierze tylko w religie, ani polityke, bo obie nie maja nic wspolnego z Bogiem. Mysle, ze Bog nie lubi zbrodniarzy i obojetnych na zbrodnie!

  94. Marucha said

    Czy wierzy Pan w Boga w Trójcy Świętej Jedynego – czy w jakiegoś innego?

  95. Ewa Polska said

    #92 Marucha napisal:
    „Muzułmanie uważają takich (ateistow) za bydlęta.”
    *******************************

    Ateisci uwazaja Muzulmanow za bydleta, ktore sa daleko za cywilizacja. Nie mowiac juz o braku szacunku dla praw kobiet.

  96. Cham Wiejski said

    Bzdury Pani pisze (jak zwykle) Pani Ewo Polska.

    Muzułmanie mają wielki szacunek dla kobiet – co niekoniecznie przekłada się na mechaniczne równouprawnienie w stylu „kobiety na traktory” albo na jakieś „prawa kobiet” (czy są jakieś oddzielne „prawa mężczyzn”?).

  97. Marucha said

    Pani Ewa niewiele wie o muzułmanach. Są niezwykle rodzinni i szanują swoje kobiety. Nie pozwalają im np. pozować do zdjęć i filmów pornograficznych.

    A to, że są „daleko za cywilizacją”, jest śmieszne.
    Za jaką niby cywilizacją?
    Cywilizacją aborcji i pedalstwa?
    Cywilizacją lichwy i banksterów?

  98. Inkwizytor said

    A propos roli kobiet w islamie to proponuje posłuchać Kasi, która wyszła za mąż za muslima i zamieszkała z nim w Egipcie. Wielce pouczające świadectwo. Polki posłuchajcie, zanim zauroczycie się beżowym poganiaczem wielbłądów i pasterzem baranów. Wklejam pierwszą część, trzy następne są również dostępne na JewTube

  99. Marucha said

    Małżeństwa mieszane to zawsze wielkie ryzyko. Zwłaszcza przy tak odmiennych kulturach.

  100. Ewa Polska said

    #92 Marucha napisal:
    “Muzułmanie uważają takich (ateistow) za bydlęta.”
    *******************************

    Ateisci uwazaja Muzulmanow za bydleta, ktore sa daleko za cywilizacja. Nie mowiac juz o braku szacunku dla praw kobiet.

    A nalezy pamietac tez o OBRZEZANIU – Muzulmanie, podobnie jak Zydzi, okaleczaja swoich synow.
    Trzeba miec bardzo zwichniety albo wypaczony umysl, aby dopuszczac sie takich rzeczy, a na dodatek nazywac to RELIGIA.

    Gdzie tu mowa o cywilizacji?

  101. Ewa Polska said

    #96 Cham Wiejski napisal:
    „Muzułmanie mają wielki szacunek dla kobiet – co niekoniecznie przekłada się na mechaniczne równouprawnienie w stylu “kobiety na traktory” albo na jakieś “prawa kobiet” (czy są jakieś oddzielne “prawa mężczyzn”?).”
    ******************************

    Odkad to rownouprawnienie kobiet oznacza prawo do „jazdy na traktorach” ( albo sluzbe w wojsku)???

    PRAWDZIWE KOBIETY NIE CHCA JEZDZIC NA TRAKTORACH (ani sluzyc w wojsku)!!!

    Prawdziwe kobiety chca miec prawo do ubierania sie pieknie i elegancko – bez PRZYMUSU noszenia BURKI

    Prawdziwe kobiety chca miec prawo do wyjscia za maz za mezczyzne, ktorego KOCHAJA – a nie za tego, ktorego wybierze im BRAT albo OJCIEC, nawet jesli NIE MA UCZUC miedzy para

    Prawdziewe kobiety chca miec prawo do samodzielnego zycia, jesli nie trafia na wlasciwego partnera

    Mezczyzni maja to prawo. Dlaczego nie maja miec tego prawa kobiety?
    Prawda jest taka, ze obecny system jest wygodny dla MUZULMANOW-MEZCZYZN.
    Gdyby kobiety mialy pelne prawa skonczylby sie przymus i pogwalcanie praw kobiet…… a tego Muzulmanie boja sie.

  102. Ewa Polska said

    #97 Marucha napisal:
    „Są niezwykle rodzinni i szanują swoje kobiety. Nie pozwalają im np. pozować do zdjęć i filmów pornograficznych.”
    ************************

    Marucha, a ile to nie-muzulmanow nakazuje/pozwala swoim zonom i corkom pozowac do zdjec i filmow pornograficznych???
    Garstka?

    Muzulmanie tak bardzo szanuja swoje zony, ze sami nosza biale szaty, a ich zony musza nosic CZARNE burki…. to dopiero szacunek odwrocony do gory nogami….

    Ale widze sens spoleczny i ekonomiczny tego wszystkiego: kobiety na ogol sa bardziej kosztowne w ubraniu… jesli przykryje sie kobiety burkami, wtedy nie widac NIESPRAWIEDLIWOSCI i NIEROWNOSCI spolecznej….

    Moze tu pies pogrzebany…..

  103. Marucha said

    E tam, głupoty Pani pisze. Takie są u nich obyczaje, nam się mogą nie podobać. Oni zakrywają kobiety burkami… my pozwalamy im paradować niemal nago na plażach.
    I ciekawe skąd się biorą te wszystkie pornomodelki…
    A o zamężnych kobietach pracujących w Polsce w „agencjach towarzyskich” pani słyszała?

  104. Marucha said

    Aha, jeszcze jedno: co to są te „prawa kobiet”, o których Pani tyle pisze?
    Czy istnieją jakieś „prawa mężczyzn”?

  105. Ewa Polska said

    #99 Marucha napisal:
    „Małżeństwa mieszane to zawsze wielkie ryzyko. Zwłaszcza przy tak odmiennych kulturach.”
    ******************

    A wiec nawet Marucha przyznaje, ze ta „kultura” muzulmanska jest „inna.”

    Prawdziwie PIEKNE i WYSOKIE KULTURY jak magnez przyciagaja do siebie. Jesli ta „inna” kultura muzulmanska powoduje problemy nawet w malzenstwie (ktore ze swojej natury potrafi duzo rzeczy wybaczyc, szczegolnie jesli istnieja dzieci) to wniosek z tego, ze jest to nie tylko „inna” ale przede wszystkim NIZSZA KULTURA…

    albo poprostu pod-kultura meskich szowinistow….

  106. ssn said

    polecam artykuł:
    http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/5949/

  107. opornik said

    Ech „niewiedzo śnięta” – a czy naprawdę nikt nie słyszał o takich miłych domach obok meczetów i synago, gdzie po tzw. modłach idzie się uspokoić ciało bo chciało – czyli
    BURDELE SAKRALNE !?

    Nieświadomość to: ZŁA potęgi klucz!

    Sułtani słynęli zwłaszcza z tego, że mieli nałożnice rodzaju męskiego, i to najlepiej OCHRZCZONE ! – janczarskie!

    Mówić każdy może jeden lepiej a drugi gorzej … itd. wg.
    żyda prof. STUHRA-stuhrowatego.

  108. Marucha said

    Jakie są kryteria „wyższości kultury” jednej nad drugą? Pani Ewa może zechce to wyjaśnić. I przy okazji – kolejna prośba o wytłumaczenie, co to są „prawa kobiet”.

    Patrząc się na cywilizacyjne bezhołowie, zboczenia, bełkot politpoprawniactwa, zażydzenie itd. naszej „cywilizacji” (a raczej jej resztek), można łatwo dojść do wniosku, iż stoi bardzo nisko.

    Niech Pani Ewa Polska przestanie nam serwować głodne kawałki w stylu „Wysokich Obcasów” Gazetki Wyborczej.

    Ja sam jestem przeciwny osiedlaniu się muzułmanów w Polsce i budowie meczetów. Dwie różne kultury nie mogą na dalszą metę żyć w zgodzie, chyba że są to maleńkie grupki, jak np. polscy Tatarzy.

  109. Ewa Polska said

    #104 Marucha napisal:
    „Aha, jeszcze jedno: co to są te “prawa kobiet”, o których Pani tyle pisze?
    Czy istnieją jakieś “prawa mężczyzn”?”
    ***********************

    Prawa kobiet i mezczyzn to wymysl nowozytnych cywilizacji….

    W IDEALNYM i NATURALNYM swiecie taki koncept NIE istnieje.
    Wszyscy kobiety i mezczyzni maja OBOWIAZKI, ktore wynikaja z ich PLCI i wymogow chwili.

    Wiadomo, ze mezczyzni nie moga rodzic dzieci – zreszta wiekszosc kobiet-matek nigdy nie odstapilaby tego zaszczytu. Byc matka to piekna i wzniosla idea sama w sobie.

    Natomiast na kobietach nie moze spoczywac obowiazek np. obrony kraju – chociaz moga wlaczyc sie w razie potrzeby, jak mialo to miejsce w chocby w Powstaniu Warszawskim. Czy praca w kopalniach, hutach, itd.

    To bardzo fascynujace, ze czesto mezczyzni, ktorzy nie szanuja naturalnych i legalnych praw kobiet strasza FEMINISTKAMI wiedzac nadto dobrze, ze feministki bynajmniej NIE reprezentuja wiekszosci kobiet.

    Kto to byly feministki? Skretyniale aktywistki i pozyteczne idiotki na uzytek liberalnych bogow tej ziemi.

    Kobieta, ktora domaga sie dla siebie rownych praw wcale nie musi byc feministka, i wcale nie musi chciec jezdzic na traktorach (chyba, ze u wujka na wsi. Tak, w opalaczach albo stroju kapielowym. Czy to takie wielkie przestepstwo?).

  110. Marucha said

    Dobrze, że Pani Ewa Polska wyjaśniła/zmodyfikowała swoje stanowisko, bo przyznam, że na początku, gdy wyjechała z „prawami kobiet” – od razu zadzwonił mi czujnik poprawniactwa politycznego.

  111. Ewa Polska said

    #110
    „wyjaśniła/zmodyfikowała swoje stanowisko”
    *******************

    Marucha,

    Tylko wyjasnilam moje poglady.
    Nie bylo potrzeby modyfikowac – moje poglady sa te SAME od wielu lat, nic nie zmienily sie. A mam juz 79 lat.

Sorry, the comment form is closed at this time.