Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    prostopopolsku o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    Marucha o Rok 1939 w warunkach „demokrac…
    Boydar o Czy chcą nas zabić?
    revers o Wolne tematy (71 – …
    bryś o Opary kłamstwa i absurdu w Par…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (71 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (71 – …
    Sowa o Wolne tematy (71 – …
    Piskorz o Wolne tematy (71 – …
    Głos Prawdy o Wyprane mózgi! Poznaj starożyt…
    Piskorz o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Głos Prawdy o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    revers o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Wanderer o Covid-19 to dopiero wstęp. Będ…
    Głos Prawdy o Czy chcą nas zabić?
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 557 obserwujących.

Prześladowana Andżelika Borys rezygnuje

Posted by Marucha w dniu 2010-06-14 (Poniedziałek)

Jak się wydaje, amerykańscy neokoni odpuścili sobie zarówno Ukrainę, gdzie Pomarańczowa Rewolucja nie wyszła według planu – jak i Białoruś, gdzie faszysta Łukaszenka nie pozwolił okraść swego kraju przez inwestorów, bankierów i filantropów.

Otóż dość nieoczekiwanie „prześladowana działaczka opozycji demokratycznej”, przekraczająca bezproblemowo granicę Białorusi po kilkadziesiąt razy rocznie i prowadząca bez przeszkód działalność antyrządową, Andżelika Borys poinformowała o rezygnacji ze stanowiska prezesa Związku Polaków na Białorusi.

12 czerwca podczas spotkania ze ścisłym kierownictwem ZPB uzasadniła swą decyzję ważnymi przyczynami osobistymi, ale ich nie ujawniła. Stanowczo zaprzeczyła, by powodem jej rezygnacji były rzekome naciski ze strony polskiego MSZ, zainteresowanego polepszeniem stosunków z oficjalnym Mińskiem.

My się domyślamy, że prawdziwym powodem było odcięcie p. Borys od kraniku z neokońskimi pieniędzmi, inwestowanymi w podżeganie do kolejnej „kolorowej rewolucji”, albowiem urodzony na Hawajach prezydent USA nie wykazuje większego zainteresowania problemami Europy, do czego niewątpliwie przekonali go prawdziwi zarządcy tego kraju. Pani Borys jako potencjalny zapalnik owej rewolucji przestała być im potrzebna.

Pani Borys będzie pełnić obowiązki do 19 czerwca, kiedy to zbierze się w tej sprawie Rada Naczelna ZPB. (Andżelika Borys kierowała ZPB od 2005 r., białoruskie władze nigdy nie zaakceptowały jej wyboru i – cytujemy – „intrygami doprowadziły do rozbicia Związku na dwie części”. Intrgami też zapewne spowodowały, iż ZPB kierowanego przez Andżelikę Borys nie zaakceptowała ogromna większość białoruskich Polaków. Do uregulowania konfliktu powstałego w wyniku tego podziału rządy obu państw powołały polsko-białoruską komisję ekspertów. Jej pierwsze i jedyne dotąd posiedzenie odbyło się w marcu br.).

Z nieoficjalnych informacji podanych w białoruskich mediach A. Borys zamierza na dłużej wyjechać do Polski na stypendium. Co to za stypendium i kto je funduje – nie wiemy.

Wg. J.S. (mp.info) i Ośrodka Studiów Wschodnich

Komentarzy 106 do “Prześladowana Andżelika Borys rezygnuje”

  1. Inspektor Lesny said

    ” by powodem jej rezygnacji były rzekome naciski ze strony polskiego MSZ, zainteresowanego polepszeniem stosunków z oficjalnym Mińskiem.”
    To oczywiste, ze to P. Marucha swa inteligentna, skuteczna i dyskretna polityka doprowadzil do polepszenia stosunkow nie tylko z Rosjanami ale i innymi Slowianami.
    No to do czego ta Angelika byla potrzebna?

  2. Cham Wiejski said

    Panie Inspektor, nie masz Pan się czego czepić? To czep się Pan tramwaju.

  3. Inspektor Lesny said

    Supplement.
    Nie jest moim celem osmieszanie kogokolwiek, ale wydaje mi sie, ze wielu z nas sie zapedza. Slowianie to nie sa zadne anioly, jak historia dluga, rzneli sie i mordowali nawzajem, nie gorzej niz inni. J aosobiscie nie mam mozliwosci ani polepszyc, ani pogorszyc stosunkow Polski z Rosja. Zachecam tylko do umiaru i trzezwosci. Narody ktore nie mialy nigdy dobrych stosunkow, ze wzgledu m.inn. na swe polozenie, nie zostana nagle przyjaciolmi.
    Tylko dlatego ze jakas, mniejsza lub wieksza grupa Polakow, w Polsce czy na emigracji tego chce.

  4. j said

    Znowu po drodze mi z chamem (wiejskim):)

  5. Cham Wiejski said

    Sam Pan się ośmiesza.

    Nikt tu nigdy nie mówił o aniołach, o przyjaźni itp. a jedynie o kokretnych korzyściach płynących z normalnych stosunków.
    Do tej pory Polska (m.in. dzięki Kaczorom) wyglądała jak śmieszny ratlerek ujadający na rosyjskiego niedźwiedzia i usiłujący go złapać ząbkami za ogon, budząc politowanie nawet wśród swych „sojuszników”.
    Tak samo polityka wywoływania „demokratycznych rewolucji” u sąsiadów, w której Polska odgrywała haniebną rolę darmowego szabesgoja, spaliła na panewce. I bardzo dobrze.
    Dobrych stosunków z Rosją nie pragną jakieś „grupki”, tylko większość Polaków.
    A informacje na temat krwawych walk między Słowianami to chyba Pan szanowny czerpał z jakichś koszernych źródeł. Owszem, czasami krew się lała, ale gdzie nam do cywilizowanej Anglii, Francji, Niemiec, Hiszpanii itd.

  6. Cham Wiejski said

    Dzięki, J.
    Obojgu nam po prostu po drodze z rozumem i dobrze pojętymi interesami Polski. „Inspektory” wciąż żyją w latach 1970-tych.

  7. Marucha said

    Zastanawiam się, jaki związek mają wypowiedzi Inspektora Leśnego z tematem artykułu – i co właściwie chciał powiedzieć, oprócz wyrażenia swej niechęci do właściciela blogu? Czy nie prościej byłoby użyć do tego celu prywatnego emailu?

  8. Cham Wiejski said

    Panu Inspektowi pomyliła się Białoruś z Rosją. I pomyliła się Andżelika Borys z Putinem. Poza tym pisał na swój ulubiony temat: jak tu przysrać gajowemu.

  9. Inspektor Lesny said

    Cham Wiejski
    ” Polska (m.in. dzięki Kaczorom) wy ”
    Obojetnie czy Pan jest, byl, czy tez nie jest sympatykiem zmarlego Prez. Kaczynskiego i jego brata, (ja osobiscie nie jestem) to NIE WYPADA ICH PRZEZYWAC. Ze wzgledu na szacunek do funkcji jaka pelnili lub pelnia. Z tym zwyczajem, rodem z czworakow spotykam sie tylko u moich rodakow. Ani u Szwedow, ani u Niemcow, Francuzow, Amerykanow tego nie ma. I to wlasnie nie-Polacy zwrocili mi na to uwage, ze sami traktujemu swych dostojnikow jak bloto.
    Marucha
    „Zastanawiam się, jaki związek mają ”
    Wydaje mi sie, ze na tym blogu mamy bardzo latwo wyrobic sobie zdanie, niezbyt podbudowane, a potem za punkt honoru stawiamy sobie jego obrone-do upadlego, przy pomocy obelg, a nie argumentow.Ja naprawde nie bardzo wierze w przyjazn Polsko-Rosyjska, na zawolanie. Dlatego, ze takiej w historii nigdy nie bylo. Argumenty ze „to by sie oplacilo” sa , moim zdaniem dziecinne. Dla Rosjan mamy wartosc, o ile zgodzimy sie byc miesem armatnim.
    Nie ma powodu, abym pisal mail i wyjasnial moja niechec do Pana, co zreszta nie jest niechecia ale zawodem. Uwazam, ze niepotrzebnie manipuluje Pan wpisami czytelnikow, nie wiele to daje.
    Co najwyzej , pozbedzie sie Pan tych, co jeszcze maja jakies zdanie.
    I wtedy bedzie to nie zywy blog, lecz Pana pamietnik, z panskimi wlasnymi myslami.

  10. Staruszek Portier said

    Co to za różnica, Rosja czy Białoruś… obie wywodzą się z imperium Stalina i obie są złem wcielonym.

  11. Staruszek Portier said

    Coś Pan polewa i sypie piachem w oczy, panie Inspektorze, z tym „szacunkiem”, jaki rzekomo okazują Szwedzi, Amerykanie, Niemcy czy Francuzi swym mężom stanu.

    Przeciwnie, tamtejsze media (oraz przeciwnicy polityczni) potrafią atakować swych oponentów w dużo brutalniejszy sposób, niż ma to miejsce w Polsce. Więc niech Pan nie wciska nam kitu, bośmy nie dzieci.

    Druga część Pana wpisu jest tyle samo warta, co i pierwsza. Miej Pan sobie swoje zdanie i bądź Pan przygotowany na to, że inni będą je mieć za nic.

  12. Inspektor Lesny said

    „Miej Pan sobie swoje zdanie i bądź Pan przygotowany na to, że inni będą je mieć za nic.”
    To niech Pan idzie do urn wyborczych i unaoczni mnie swoje zdanie. To je obejrze i wtedy je ocenie.

  13. Inspektor Lesny said

    „bośmy nie dzieci”
    Kto „my”?

  14. Miroslaw Bernard D said

    Skoro nie akceptowali jej Polacy na Bialorusi to chyba wystarczajace i dobrze sie stalo ze jej nie bedzie. Pytanie co to zmienia dla Polakow z Bialorusi bo to powinno byc dla nas istotne ano prawdopodobnoie tyle ze MSZ bedzie ich mniej wspierac ale pozyjemy zobaczymy.

  15. Ewelina said

    Andzelika nie byla NIGDY przesladowana!
    Ja bylam, moja rodzina byla i my wiemy jak to wyglada- nikt nie podsuwa tobie mikrofona do ust bys sie skarzyla!!!
    Andzelika miala w swym zyciu tak dobrze, ze nie wie co przesladowania znacza!

  16. ostatni z tonacego okretu said

    Komu zyje sie obecnie lepiej Polakom w Polsce czy Bialorusinom na Bialorusi.
    My POLACY mamy dyktat zydo-niemiecki wsparty amerykanskim a Bialorusini sluchaja tylko Lukaszenke i maja sie dobrze.

    Moze od tego nalezy zaczac dyskusje ?

    Potem porozmawiajmy z rodzinami polskimi na Bialorusi i porownajmy wszelki dobrobyt ,nedze i biede oraz skad one plyna.

    ZPB i urodziwa „borysowna” swoje wstepne zadanie juz wykonala za co dostala stypendium na „wyzsze nauki” w Polsce .
    Gdy juz zalatwia Lukaszenke ta sprytna kobieta znowu wyplynie i bedzie juz po studiach politycznych jak nasz Belka po ekonomicznych z odpowiedniego nadania.

    Spieszyc musza sie bardzo, bo kolchoz europejski sie wali !

  17. Jay Dee said

    @9. Panie inspektorze – to nieprawda co Pan pisze. Ten blog jest najbardziej wolnościowym (brak „moderowania” – a jeśli pojawi się – to po wpisie. Widziałem taki jeden – i po prostu musiał być usunięty. Obrzydliwość), a z drugiej strony, blogiem, gdzie praktycznie nie ma krzykaczy i zadymiarzy. Dla mnie to ewenement.
    @16 Jak często bywa Pan na Białorusi? Próbował Pan założyć tam swój business? Oglądał Pan czym ci Białorusini jeżdżą? Fakt – w miarę czysto i porządek jest, wódka, chleb i mleko tanie – ale do dobrobytu i wolności obywatelskich – to jeszcze bardzooo daleko. Osobiście zetknąłem się z ich „interesami”. Faktury idące przez firmy w USA lub na Cyprze, działalność gospodarcza tylko z namaszczenia, akcyza nawet na buty – każdy z osobna, kierowanie środków inwestycyjnych decyzjami administracyjnymi itp. Ich przemysłowi uciekł już nawet rosyjski i ukraiński. Kwestia czasu jak kraj zbankrutuje, przyjdą z MFW i powiedzą jak go rozkraść. To będzie czas – kiedy i Chinole nie będą mieli możliwości pomóc, żeby rozszerzyć swoje wpływy. Zresztą już dostali co chcieli. Więcej im nie trzeba.

  18. A ten Inspektor Lesny z uporem maniaka upiera sie przy swoim!
    Czyzby pomylily mu sie fora?
    Andzeliki czas dobiega konca i slusznie bo o jedna mende bedzie mniej.
    Cheers!

  19. kandydat said

    Ameryka nas oszukała!
    Koalicja PO/PiS/SLD/PSL także!

    14.06.2010
    W dniu 14 czerwca 2010 roku w Biurze Krajowym Partii Samoobrona RP odbyła się konferencja prasowa kandydata na urząd Prezydenta Andrzeja Leppera.

    Na początku swojej wypowiedzi kandydat odniósł się do niedzielnej debaty czterech kandydatów w wyborach prezydenckich, którą transmitowały TVP1, TVP INFO oraz TVP POLONIA. Andrzej Lepper stwierdził, że debata to dowód na nierówne szanse kandydatów ponieważ media promują reprezentantów PO, PiS, SLD i PSL, a nie dają szansy na przedstawienie programów pozostałym. Kandydat podsumował debatę przedstawicieli sejmowych partii jako nudną i pozbawioną jakichkolwiek konkretów i zobowiązań.

    W dalszej części konferencji Andrzej Lepper przedstawił swoje stanowisko w sprawach związanych z polityką zagraniczną. Przypomniał, że Samoobrona jako jedyna partia była od początku do końca przeciwna wysyłaniu polskich wojsk na wojny w Iraku i Afganistanie – wojny, na które żołnierzy polskich wysłała koalicja PO/SLD/PiS/PSL. Jeden z kandydatów Jarosław Kaczyński krzyczał nawet podczas debaty o Iraku w sejmie, że „Ta wojna jest również naszą wojną”. Szef Samoobrony zarzucił swoim rywalom obłudę, gdyż teraz, gdy jasne jest, że liberalne partie nie miały racji, wszyscy ich kandydaci po cichu zmieniają zdanie i nagle przedstawiają się jako przeciwnicy wojen. Przypomniał też o ofiarach polskich misji, które zginęły na Bliskim Wschodzie i nie wywiązaniu się przez USA z obietnic wobec Polski. Ameryka nas oszukała �podsumował krętactwa władz USA ws. rzekomego posiadania przez Irak broni masowego rażenia.

    Według Andrzeja Leppera Polska powinna przyjąć w polityce zagranicznej taki kurs, by nie zamykać polskim firmom drogi na żadne rynki. Jako potencjalnych partnerów, których pozyskać powinniśmy wymienił Rosję oraz rosnące w siłę azjatyckie potęgi XXI w. – Chiny i Indie, które według analityków będą niedługo kluczowymi rynkami dla światowym handlu.

    (-) Piotr Mazurek

  20. Alina said

    Nie prawda jest ze Samoobrona jako jedyna partia była od początku do końca przeciwna wysyłaniu polskich wojsk na wojny w Iraku i Afganistanie – wojny, na które żołnierzy polskich wysłała koalicja PO/SLD/PiS/PSL.
    Liga Polskich Rodzin z ktora SAMOOBRONA byla w koalicji, zawsze przeciwstawiala sie wysyłaniu polskich wojsk na wojny w Iraku i Afganistanie.

  21. Krzysztof M said

    Ad. 20

    PIS ukradł program wyborczy LPR. I z tym programem doszedł do władzy. Potem tego programu nie zamierzał realizować. Stąd parcie Kaczyńskiego do przedwczesnych wyborów. Polacy dali się nabrać na słówka, że PIS „chce dobrze”, tylko mu „nie dają”. 🙂

    Teraz będzie podobnie. Polacy wolą obiecanki i wrażenia. A nie konkretne działania i fakty.

    Rządy okrągłego mebla były możliwe tylko dzięki naszym wadom. Dzięki temu, że tak łatwo jest otumanić miliony ludzi.

    Teraz będzie podobnie.

  22. Realista said

    Przyjemna wiadomosc dla mieszkancow Canady.

    Propozycja aby przeniesc Izrael do Canady.

    http://ziofascism.net/blog/

  23. Realista said

    Super.

    Ekonomia Europy.

  24. Marucha said

    Re 14: Odejście Andżeliki Borys niemal nic nie zmieni dla Polaków na Białorusi, a jeśli – to na lepsze. A. Borys (najprawdopodobniej zresztą koczowniczka) miała b. niewielkie poparcie, większość Polaków popierała bez zastrzeżeń legalny Związek.

  25. aga said

  26. Marucha said

    Re 17:
    Wystarczy spojrzeć tylko na dług Polski i Białorusi, aby zrozumieć, który z tych krajów jest bliższy przejścia na własność banksterów.
    Rodzimy przemysł białoruski rozwija się i bardzo wiele idzie na eksport, w tym do USA.
    A więc proroctwa tyczące rychłego przejęcia Białorusi przez MFW wydają się przedwczesne.

  27. Shakespear said

    kokretnych korzyściach płynących z normalnych stosunków.

    Popierama Chama Wiejskiego, tutaj chodzi w mojim zdaniu o stosunki takie jak maja Niemcy, BIZNES !!!

    Zostawic Geopolityke tym ktorych stac na to. Rolnik na wsi nie potrzebuje PATRIOTOW a Kupca. Do tej pory ma Patrioty, Powodzie i jablka za 30 gr./kg. To nie wystarczy by zyc normalnie.

  28. Inspektor Lesny said

    Dotyczy 17
    „@9. Panie inspektorze – to nieprawda co Pan pisze. Ten blog jest najbardziej ”

    Ja juz tutaj pisze kilka lat. Przez wieksza czesc czasu bylem tzw. „zaufanym”
    Ze wzgledu na inne zdanie na temat „milosci polsko-rosyjskiej”
    byc przestalem. Nigdy nie przekroczylem regulaminu, ani co wazniejsze, granic przyzwoitosci. Co Pan Marucha potrafi,zwlaszcza pod presja, kiedy osobowosc sie ujawnia, to ja wiem najlepiej.
    Bo sprawdzilem na wlasnej skorze.

  29. Marucha said

    Re 28: Właśnie. Marucha nawet zabrania Panu pisywać na tym forum, a przecież tyle mądrego ma Pan do powiedzenia, co na pewno potwierdzą inni forumowicze.

  30. Inkwizytor said

    Re: 28

    Jest Pan niesprawiedliwy. Nie zauważyłem aby Pan Marucha miał jakichś „zaufanych” i oni z tego względu byli traktowani inaczej. Mam z Nim na temat Rosji oglądy zbieżne ale już sprawę legalności władzy w Kościele po Soborze widzimy inaczej. Mimo to nie spotkałem się z tego powodu z jakąś opresją, szykanami czy złośliwościami z Jego strony.

  31. PL said

    Skoro p. Inspektor sobie wymyślił, że Marucha go szykanuje i cenzuruje, to najwidoczniej wpisów Inspektora dokonuje ktoś inny w jego imieniu.

  32. aga said

    Głosy za Odry — VIII
    pon, 2010-06-14 19:26 | Tomasz Gabiś
    Tomasz Gabiś
    W ostatnich miesiącach pojawia się w Niemczech – głównie za sprawą kryzysu finansowego i bankructwa grożącego rządowi greckiemu – coraz więcej artykułów prasowych, których tematem jest przyszłość wspólnej waluty europejskiej. Uaktywnili się także przeciwnicy euro, powołujący się na swoje wypowiedzi sprzed ponad 10 lat, w których przepowiadali obecne problemy. Jeszcze dzisiaj, czyli ponad dziesięć lat po wprowadzeniu euro, większość Niemców pytana, czy chcieliby powrotu marki, odpowiada jednoznacznie „tak”.

    Należy pamiętać, że marka niemiecka, która od 1948 roku przeżyła fantastyczny wzlot do pozycji najbardziej twardej i stabilnej waluty w Europie, przez kilka dziesięcioleci była dla Niemców fundamentem poczucia stabilizacji i siły. Gdyby w 1997 roku przeprowadzono referendum, przygniatająca większość Niemców głosowałaby przeciwko rezygnacji z marki. Wyrazicielami tych powszechnych nastrojów była niemiecka prawica, zarówno konserwatywno-liberalna, jak i konserwatywno-narodowa czy nacjonalistyczna, która jak jeden mąż odrzucała euro i żądała utrzymania marki. Jedni używali argumentów stricte ekonomicznych, inni porzucenie marki interpretowali jako rezygnację z narodowej suwerenności.

    Prawicowi niemieccy publicyści i blogerzy przypominają dziś, że to Francja była motorem unii walutowej. Dysponujący bronią atomową Francuzi uważali markę za atomową broń Niemców. Było to o tyle słuszne, że mimo istnienia ECU (European Currency Unit), w latach 80. XX wieku stała się ona faktyczną kotwicą Europejskiego Systemu Walutowego, a niemiecki bank centralny głównym bankiem Europy, określającym faktycznie stopy procentowe i politykę walutową, a co za tym idzie gospodarczą, całej Europy Zachodniej. Dla prezydenta Mitteranda taka sytuacja była nie do zniesienia, dlatego likwidacja marki stała się jego idée fixe.

    Jak wszyscy etatyści i socjaliści widział w walucie nie środek wymiany, lecz instrument polityki siły. Likwidacja marki była więc dlań równoznaczna z likwidacją najmocniejszego instrumentu władzy, jakim dysponowali Niemcy. Francja chciała złamać polityczno-gospodarczą dominację Bundesbanku, który, czując co się święci, wszelkimi środkami usiłował zapobiec unii walutowej. Jego prezes Hans Tietmeyer stwierdził: Niemcy mogą na unii walutowej wiele stracić, mianowicie jeden z najlepszych i najskuteczniejszych ładów finansowych świata.

    Główny ekonomista Bundesbanku Ottmar Issing pytał: skoro mamy lepszą politykę walutową, to dlaczego mamy przyjmować gorszą walutę? Być może Bundesbankowi udałoby się skutecznie storpedować unię walutową, gdyby nie przełom roku 1989. Zjednoczenie Niemiec, czyli wzrost ich znaczenia politycznego, wzmogło dążenia Francuzów do likwidacji marki. Znana jest wypowiedź Mitteranda skierowana do Margaret Thatcher, że bez wspólnej waluty jesteśmy wszyscy poddani woli Niemiec. Ponieważ faktycznym bankiem centralnym Europy był Bundesbank, Francuzi chcieli zastąpić go europejskim bankiem centralnym, o którego polityce mogłyby współdecydować inne stolice europejskie, przede wszystkim Paryż.

    Wprowadzenie euro, rozpatrywane z punktu widzenia partykularnych interesów państw europejskich, było efektem układu pomiędzy Kohlem i Mitterandem: Kohl zrezygnował z marki w zamian za zgodę Francji na zjednoczenie Niemiec. Tak więc poprzez likwidację marki niemieckiej udało się Paryżowi „złamać dyktaturę” Bundesbanku, niezbyt lubianego zresztą – ze względu na jego niezależność – przez niektórych polityków niemieckich. Wprowadzenie euro leżało zatem także w interesie wąskiej niemieckiej kasty politycznej, części finansjery niemieckiej i wielkiego biznesu, głównie tego zarabiającego na eksporcie.

    Przypomina się obecnie w Niemczech, że w 1998 roku 155 niemieckich profesorów ekonomii wydało wspólne oświadczenie, w którym wypowiadali się przeciwko wprowadzeniu wspólnej waluty. Nie byli oni jej pryncypialnymi przeciwnikami, ale ostrzegali przed pospiesznym wprowadzeniem euro, zwracali uwagę na brak naprawy finansów publicznych w krajach strefy euro, brak dyscypliny budżetowej i szereg innych niekorzystnych zjawisk ekonomiczno-politycznych już na stracie obciążających unię walutową ciężką hipoteką. Natomiast jej pryncypialnymi przeciwnikami byli czterej uczeni – prof. prof. Wilhelm Nöllig, Joachim Starbatty, Wilhelm Hankel, Karl Albrecht Schachtschneider (pierwsi trzej to ekonomiści, czwarty – prawnik), którzy w 1997 roku wnieśli skargę do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko traktatowi amsterdamskiemu i wprowadzeniu euro, ale została ona odrzucona.

    Potem zebrali wszystkie swojej argumenty i omówili centralne kwestie unii walutowej w książkach: Die Euro-Klage. Warum die Währungsunion scheitern muß (Skarga przeciwko euro. Dlaczego unia walutowa musi ponieść fiasko, 1998) oraz Die Euro-Illusion. Ist Europa noch zu retten? (Iluzja euro. Czy da się jeszcze uratować Europę?, 2001). „Czterej sprawiedliwi”, jak ich niekiedy nazywano w Niemczech, prognozowali, że wzrośnie publiczne zadłużenie, że przy tak różniących się od siebie gospodarkach i różnych politykach fiskalnych pojawią się wewnętrzne napięcia, których nie da się – tak jak kiedyś – zneutralizować za pomocą zmian kursowych w ramach narodowej polityki. Pisali, że głównymi przegranymi unii walutowej będą zwykli niemieccy obywatele, ludzie wolnych zawodów, samodzielni rzemieślnicy, mały i średni biznes. Ostrzegali, że kiedy upadnie unia walutowa, cała konstrukcja Unii Europejskiej będzie zagrożona. Profesorowie deklarowali, że chcą zapobiec szkodom grożącym narodowi niemieckiemu, ale także innym narodom Europy, wydanym na niebezpieczeństwa walutowej awantury.

    Najbardziej aktywny z całej czwórki jest w ostatnim czasie prof. Wilhelm Hankel (rocznik 1929). Wykładał politykę walutową i rozwojową na uniwersytecie we Frankfurcie nad Menem, należał do najbliższych współpracowników socjaldemokratycznego ministra gospodarki Karla Schillera. W latach 1972-1978 był szefem Krajowego Banku Hesji. Prof. Hankel jest dzisiaj jeszcze mocniej niż kilkanaście lat temu przekonany o tym, że wspólna europejska waluta to fałszywa droga tak dla Niemiec, jak i Europy, sprzeczna z niemieckim interesem narodowym, szkodliwa dla niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem, marka niemiecka uczyniła z Niemiec mistrza świata w eksporcie, była nieodłącznym elementem przemysłowego rozwoju kraju po wojnie i powinna pozostać jako lokomotywa walutowa w zjednoczonej Europie.

    Gdyby niemieccy politycy trzymali się nauk z czasów, kiedy marka przeżywała swoje złote lata, to ani Niemcy, ani Europa nie stałyby dzisiaj w obliczu tak poważnych trudności finansowych i ekonomicznych. To dzięki euro Grecja, Irlandia, Portugalia, Hiszpania i Włochy mogły się bezkarnie zadłużać. Grecja znajduje się już na krawędzi bankructwa, inne kraje mogą się niebawem do tej krawędzi zbliżyć. Poważne problemy czekają także te kraje (przede wszystkim Niemcy), które, dysponując nadwyżkami eksportowymi, pożyczyły im dziesiątki miliardów euro (pożyczały oczywiście niemieckie banki). Przypominają one knajpiarzy, którzy wydali zbyt dużo darmowego piwa i teraz plajta zagląda im w oczy. Dlatego prof. Hankel uważa, że Unia Europejska to dzisiaj unia bankrutów. Jedyną szansą na odwrócenie fatalnego biegu wydarzeń i zminimalizowanie strat jest, według niego, wyjście Niemiec ze strefy euro i powrót do marki (euro mogłoby pozostać jako jednostka rozliczeniowa).

    Nieco inny pomysł na markę i euro ma poseł do Bundestagu z ramienia FDP Frank Schäffler, który jako jedyny z niemieckich polityków publicznie wskazuje na prawdziwe przyczyny kryzysu finansowego – system państwowego papierowego pieniądza bez pokrycia. W wywiadach i artykułach poseł Schäffler otwarcie powołuje się na Denacjonalizację pieniądza Fryderyka Augusta von Hayeka i proponuje: pozbawienie banków centralnych władzy nad pieniądzem, zniesienie państwowego monopolu papierowego pieniądza, dopuszczenie do obiegu konkurujących walut prywatnych.

    Niedawno poseł zorganizował w Bundestagu konferencję poświęconą wolnorynkowemu ładowi pieniężnemu. Przybyli na nią naukowcy, publicyści, kilkunastu (!) posłów z jego partii, a nawet jeden z doradców CDU. W niemieckim parlamencie padały nazwiska Misesa, Rothbarda i Hayeka; zastanawiano się nad sposobami prywatyzacji pieniądza i, jak to zwykle bywa przy takich okazjach, zwolennicy Rothbarda starli się ostro ze zwolennikami Hayeka. Czy w naszym sejmie doczekamy kiedykolwiek takich posłów jak Frank Schäffler i takich konferencji?

    Tomasz Gabiś

  33. Realista said

    Amerykanski bank sfinansowal mosad aby zabili przywodce Hamas w Dubaju.

    Money Trail in Dubai Assassination Leads To Iowa

    http://wrmea.org/component/content/article/351-2010-may-june/9036-money-trail-in-dubai-assassination-leads-to-iowa-.html

  34. Realista said

    „Amerykanski” bogacz o nazwisku Nusbaum zabiera dom matce, ktora nie moga zaplacic swiadczen za wode w wysokosci $362 + odsetki.

    Pro Libertate: Amnesty for the Banksters, Debtor’s Prison for the Serfs

    http://freedominourtime.blogspot.com/2010/06/amnesty-for-banksters-debtors-prison.html

  35. Inspektor Lesny said

    29 Marucha
    Wyjasniam moje doswiadczenia z Panem osobie ktora takich jeszcze nie miala.
    Po co Pan sie wtraca? Co Pan ma do dodania?
    To Pan ma tendencje do prywatnych animozji, nie ja.
    Oto przyklad ironicznego przytyku:
    „mądrego ma Pan do powiedzenia, co na pewno potwierdzą inni forumowicze.”
    Co, zbiera pan bande na mnie, czy jak?

    Tak samo jak i Panu, zdarza mi sie pisac bzdury. Kto wieksze, szis nie wiadomo. Roznica jest, ze ja dopuszczam mysl, ze sie myle.
    A Pan-nie.

  36. ostatni z tonacego okretu said

    A nie uwazacie,ze wszyscy mozemy sie mylic w ocenie faktow i ludzi ?

    Moze tak wrocic do zapomnianej formy kultury i powiedziec: „przepraszam ,mylilem sie,nie do konca rozpoznalem klamcow”.

    Czy zawsze musimy sie upierac,ze to tylko MY posiadamy racje .
    To co napisalem dotyczy wszystkich tu piszacych,mnie tez.

    Zyjemy w XXI wieku,wieku dominacji wszelkich klamstw !

    Wlasnie klamstwa powinnismy wylaniac i je obalac .
    Warto tez pamietac,kto ma interes klamiac .

    POLACY !
    PODAJMY SOBIE W KONCU RECE !!!

  37. Andrzej 101 said

    Nareszcie żydowska agentka i prowokatorka zrozumiała, że ją zdemaskowano. Tylko, że jej rezygnacja akurat w tym momencie to taktyka żydowskich mediów polegająca na odwracaniu naszej uwagi od spraw istotnych i ważnych.
    Zamiast o ratowaniu państwa dyskutujemy o zdemaskowanej agentce.

  38. Wiktor Dmuchowski said

    Cóż będą ukrywały tak, jak i wielu innych, np. p. Bujnic…. w Białymstoku. Od ręki załatwili obywatelstwo i solidnie go teraz „chronią”.

    Tak i w tym wypadku – współzłodzieje – będą chcieli szybko wszystko pozamiatać. Ukryją ją swoim kaptyrkiem, ale my go zdejmiemy z czasem… trochę poczekajmy na to.

  39. Wiktor Dmuchowski said

    … dodam i popracujmy solidnie…
    Pozdrawiam, WD

  40. Miroslaw Bernard D said

    Jak czytam te wychwalanie Bialorusi to się zastanawiam co Ci chwalący jeszcze w Poilsce robią. Można jechać: Polacy tam mieszkają.
    – I co z tego że mają mniejszy dług skoro oprócz tego gospodarka wygląda rozpaczliwie i Inspektor ma rację że wcześniej czy póżniej bedą kwiczeli
    – Chińska gospodarka też ma się dobrze ale z zyskiem dla garstki wybranych
    – Polska gospodarka za komuny miała się wyśmienicie tylko co z tego mieli ludzie ?

    Czasem jak czytam to bezkrytyczne włażenie w przysłowiową d… Białorusi czy Rosji to zastanawiam się Co was Panie i Panowie różni od tych włażą w d… Izraelowi czy USA.

    Czy jakakolwiek osoba któej na sercu jest los Polski chciałby system podobny do Rosji czy Białorusi ?

    Może zapytajmy Polaków z Białorusi jak oni oceniają tą sytuacje b wychwalając białoruś zza kalwiatury w USA, Angli czy Polsce to naprawdę żenujące jest.

  41. Andrzej 101 said

    http://wiernipolsce.wordpress.com/2010/06/15/polacy-na-bialorusi/

  42. Miroslaw Bernard D said

    Panie Wiktrze,
    A po co niby Andżelika miała by wracać. Wg statystyk Polaków na Białorusi jest 16%. Większość to Rosjanie i Bia lorusini więc jakim cudem mogłaby zostać tam np premierem -:). Raczej ona nie ma i nie bedzie miała nic do powiedzenia o polityce tego kraju. Więc w czym problem. Problemenm jest tylko to że nie była akceptowana przez Polaków na Białorusi a nie czy jest agentem bo niby co miła by robić jako ten agent: Zgładzić zbawcę narodu Łukaszankę -:). Ależ nie przecież wszyscy go tam kochają.

    Białoruś jak i Ukraina są państwami tymczasowymi. Trwa tam walka wpływów jak to było w Polsce. Jeśli wygra UE stworzą judeodemokrację, jeśli Rosja stworzą judeokapitalizm.

    Co dla nich lepsze niech wybiorą zainteresowani.
    nie ma
    Czy komuś to się podoba czy nie przyjąć to musi że przed globalizacją nie ma ucieczki.

    A z tymi piewcami Rosji, Chin czy Białorusi jest jak z przeciwnikami kary śmierci. Dużo gadają ale realiów nie znają. Czy ktoś z zainteresowanych mieszkał na Białorusi a może tam przebywał, a może chociaż był przejazdem. Czy wiedza jest zaczerpnięta o tych krajach z blogów politycznych ?

    Otóż mamy kontakty z osobami zarówno bywającymi na Białorusi (niekiedy przez długie okresy), jak i z tamtejszymi Polakami. Więc proszę się nie martwić o nieznajomość realiów. – admin

  43. Inspektor Lesny said

    Latwo dzis powiedziec, ze Bialorus sie obronila przed tymi wszystkimi „transformacjami” „prywatyzacjami” i innymi zlodziejstwami, rabunkami.
    Ale Bialorus doszla di tych mozliwosci najpozniej, ostatnia chyba.
    To wiec oczywiste, ze tamtejsi ludzie, jak zobaczyli, ze i w Rosji, w Polsce i gdzie indziej tez ludzie czekali po 12-cie miesiecy na pensje, to woleli podziekowac za taki „postep”
    Tak ze P. Lukaszenko nie mial trudnego zadania. Pytanie , co dalej. Tyle tylko ze Bialorus ma jeszcze kilka , jak to mowi dzis mlodziez „opcji” do wyboru.
    A Polska raczej nie.
    Jak by Polacy naokolo siebie latach 80 i 90-tych zobaczyli jak inni grzebia w smietnikach, nie dostaja pensji i emerytur i jak miejsca pracy,z przywilejami(dobrze platnej!)jak np kopalnie wegla, znikaja, to mysle ze by sami ratowali PRL.

  44. jasiek said

    Mój wybór
    Już niebawem, zagonieni do głosowania, jak te barany…
    Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo jesteście podobni, bo jak powiada pierwszy lepszy baca „barany są po to, aby je łogłupić, łoscyc i łobłupić. I żaden czarny baran nie byndzie mi pseskodzoł, a jak się byndzie stawiał to go pies do stada zagoni”. Tak więc pamiętajcie maso wyborcza, macie głosować tam skąd psy szczekają. Masa musi dokonać wyboru, jak mówią niektórzy, pomiędzy dżumą i cholerą.
    Ale ja wolę grypę lub kaca.
    Czyli nie pójdę wcale lub pójdę i przekreślę kartę czyli oddam głos jako nieważny. Bo ja jestem czarny baran, a psy niech na mnie szczekają.
    A teraz dlaczego wolę kaca…
    Po pierwsze, baranom się wpoiło, że strzyżenie jest normalne. Wpoiło się też przekonanie, że polityk to ktoś kto może kłamać. Czyli jest ktoś kto może to robić za naszym przyzwoleniem… i nie robi nam różnicy czy okłamuje innych czy nas. I to, że naobiecuje i naplecie różnych głupot uchodzi mu bezkarnie. Czyli, że wybieramy człowieka, jednego, drugiego, stu, czterystu, co do których zakładamy z góry, że jeśli nas oszukają, to im to wolno zrobić, a nam nic do tego.
    Czyli z chłopskiego na nasze – jak sąsiad Ci obiecał, że odda za tydzień pożyczoną łopatę, a po miesiącu mówi, że nie wie o czym mówisz, a tak naprawdę to on pożyczył Tobie motykę i dziwi się dlaczego mu jej do tej pory nie oddałeś – wszystko jest OK.
    Po drugie, stosując optymalizację działań i wykorzystując do tego Analizę Drogi Krytycznej, końcowy cel czyli stan totalnego rozpiździela w życiu Państwa jako całości społeczeństwa i w życiu własnym można osiągnąć mniejszym nakładem kosztów i wydatku energetycznego bo… to czy zagłosuję na dżumę czy na cholerę czy zostanę przy grypie będzie i tak wszystko jedno /to pokazuje ostatnie 20 lat/. Syf zostanie osiągnięty moim mniejszym wysiłkiem… nie pójdę do lokalu wyborczego, dłużej pośpię, nie przeżyję stresu i nie będę strzępił języka po próżnicy. I tak będę w końcowym efekcie: okłamany, opodatkowany na nowo, złupiony, wpędzony w chorobę.
    Po trzecie.
    Jakoś dziwnie niezauważalnym jest, że gdy w normalnych stosunkach międzyludzkich, ktoś kogoś okłamie, oszuka, to ponosi tego konsekwencje. I takich ludzi nie chcemy więcej znać, spotykać się z nimi, pracować, a często mamy ochotę pozwać ich do sądu czy wręcz ukarać z zadośćuczynieniem krzywdy włącznie.
    I tak się zwykle dzieje. Ale ludziom, których wybieramy, już na samym początku na to pozwalamy…
    A po czwarte, to, że żaden z namaszczonych kandydatów nie spełnia warunku by być wybranym… no cóż, trzeba poszukać innych. Oni wszyscy pokazali przez 20 lat jacy są. Trzeba ich po prostu spuścić z falami powodzi. Nie będzie ten, to będzie inny, bo tylko ten inny daje szanse na to by być tego godnym. A jeśli jest Wam wszystko jedno, to głosujcie za nimi, tylko gdy któremuś z Was przyjdzie zrobić rachunek sumienia nie dziwcie się gdy lustro napluje Wam w twarz…
    No więc wolę kaca bo…
    Kac przemija szybko. Już na drugi dzień mogę porozmawiać z sąsiadem, nawet przy wódce, próbując mu wytłumaczyć komu powinien zaufać i dlaczego. Gdybym mógł poświęcić codziennie tych kilka godzin na rozmowę z innym człowiekiem to w ciągu roku odbyłbym co najmniej 300 rozmów. Od kadencji do kadencji, Sejmu czy Prezydenta, jest 4 lata. Przy pełnym poświęceniu poznałbym 1200 osób, którym przedstawiłbym pewien punkt widzenia, a przynajmniej wytłumaczył dlaczego lepiej chorować na grypę niż na dżumę czy cholerę i czym jest uczciwość i zaufanie którym obdarza się drugiego człowieka. Bo to czym jest honor to barany zapomniały, gdyż wyprano im mózgownice z szarych komórek i tak jak pojęcie patriotyzm jest trudnym do zrozumienia.
    Przyjmując, że w Sejmie jest 400 osób wybieranych przez „masę wyborczą”, a w kraju 40 mln ludzi, to jeden poseł przypada na 100 tys. baranów. Tak więc 80 osób myślących podobnie jak ja może w ciągu tych 4 lat przekonać 100 tys. osób, że polityk ma być człowiekiem uczciwym, prawym, szczerym i posiadającym honor.
    Gdy złamie te podstawowe zasady powinien sobie w łeb strzelić, a w najgorszym wypadku zhańbiony odwołanym zostać natychmiast i do naprawienia szkód sądownie zobowiązanym.
    Chętnych niewielu by było, ale tych 400 by się znalazło.
    I nawet partie znaczenia tu nie mają gdy cel przyświeca jeden – dobrobyt i spokój mieszkańców.
    Tak więc mnie czeka ciężka praca przez najbliższe 4 lata, nie wiem jak Was. Bo internet to nie wszystko, a i tak wkrótce będzie filtrowany. Materiałów na to by uświadomić przynajmniej część baranów nazbierało się wystarczająco dużo.
    Bo istotnym dla baranów jest, nawet gdy przystaną na strzyżenie z łupieniem, by mieć swoje pastwisko, na nim trawy do woli, własnego owczarka i mądrego bacę.
    Zaś… pastwisko sprzedać, trawę wykosić, płot rozebrać, a barany po innych pastwiskach rozgonić to każdy głupi potrafi…

    Jasiek

  45. Jay Dee said

    @26. Sądzę Panie Marucha, że jest Pan w błędzie. Białoruś stacza się powoli. To, że kraj nie ma długów – to niewiele znaczy. Na razie jeszcze na utrzymaniu Rosji (tania ropa i gaz, bazy wojskowe z Rosji) udaje im się wiązać koniec z końcem. Ale to już niedługo. Polska Gomółki też była rajem?
    Jak Rosję przyciśnie – to Białoruś przyciśnie 3 razy bardziej. Rośnie dług wobec Gazpromu i tak jak u nas Amerykanie czy Żydzi – u nich Rosjanie przejmą gazociągi za wszy. Dług zewnętrzny (oficjalny nie ukryty) to wg. Łukaszenki ponad 15 mld USD za 2009 rok, wewnętrzny to 11 mld, to jeszcze przed ostatnią „pożyczką z Chin”. Z moich wyliczeń wynika, że to będzie jakieś 25 – 30% PKB długu dla gospodarki centralnie planowanej!!! To struktura eksportu Białorusi za 2008 rok:
    Russia 32.2%, Netherlands 16.9%, Ukraine 8.5%, Latvia 6.6%, Poland 5.5%, UK 4.4% (2008). Gdzie to USA? Wszyscy fałszują statystyki – ale w gospodarce centralnie planowanej nawet autorzy fałszerstwa nie mają kontroli nad jego skalą (pamiętamy plany 5 letnie i potem wykonywanie ich na papierze).
    Bardzo proszę Panie Marucha o trochę więcej realizmu.Wszyscy są w szambie – ale w takim RP, Grecji czy USA wiadomo gdzie śmierdzi i gdzie oszukują. Czasami przed społeczeństwami udają, że nie wiedzą. W Białorusi nawet tego nie wiedzą. A kolesiostwo i „załatwianie” dewiz dla poszczególnych zakładów jest na porządku dziennym.

  46. aga said

    Białorusini przede wszystkim mieli i maja uczciwego ,mądrego,tzn. suwerennego przywódcę.My nie.I dlatego nie ma znaczenia czy by Polacy widzieli te smietniki wczesniej czy nie ,i tak by ich nikt nie obronił przed plityczna decyzją wejścia do jewrokolchozu.
    Dzisiaj większośc nie chce ojro a i tak je będą mieć.
    Przytlaczająca większośc Polakow byla przeciwna udziałowi wojsk polskich w wojnie w Iraku ,no i co wskórali?

  47. Jay Dee said

    @45 Pani Ago, Pracowałem w firmie, która dostarczała towary do Białorusi. Wszystko musiało iść przez pośrednika. Wpłaty za towar przychodziły z USA. A właściciele pośrednika – to rodzina Łukaszeki. Do zakładów (bez 35% marży pośrednika) bezpośrednio nie dało się dostarczyć – bo nie mogli kupować. Tylko tam nie ma prasy, mediów czy internetu – w których można byłoby poinformować społeczeństwo co się dzieje.
    Pan Łukaszenka jest tak uczciwy – jak nasi przywódcy są troskliwi o interes RP.

  48. Marucha said

    Panie Inspektorze, szkoda mi śliny na bzdury, jakie może wypisywać tylko człowiek, któremu coś się popsuło w instalacji.

    Weźmy np. to:
    Wyjasniam moje doswiadczenia z Panem osobie ktora takich jeszcze nie miala. Po co Pan sie wtraca? Co Pan ma do dodania?

    Jasne. Rozmowa toczy się o mojej skromnej osobie, ale ja nie mam (zdaniem Pana) prawa się do niej wtrącić. Czy Pan jest zdrowy?
    Poza tym ta osoba ma dużo większe doświadczenia w rozmowach ze mną, niż Pan. I torozmowach, w których manifestowały się różnice poglądów.

    To Pan ma tendencje do prywatnych animozji, nie ja.
    Oto przyklad ironicznego przytyku:
    “mądrego ma Pan do powiedzenia, co na pewno potwierdzą inni forumowicze.”
    Co, zbiera pan bande na mnie, czy jak?

    Ponownie pytam, czy Pan jest aby zdrowy? Jaką bandę? Stwierdzam naoczny fakt, iż Pana ostatnie wypowiedzi nie cieszą się specjalnym szacunkiem.

  49. Shakespear said

    Ad. 32

    Wprowadzenie euro, rozpatrywane z punktu widzenia partykularnych interesów państw europejskich, było efektem układu pomiędzy Kohlem i Mitterandem: Kohl zrezygnował z marki w zamian za zgodę Francji na zjednoczenie Niemiec.

    To ciekawe, nie wiedzialem ze Francja miala weto co do Niemcow pojednania. Czy jest gdzies cos wiecej na ten temat?

  50. Marucha said

    Panie Bernard, pisze Pan:

    Może zapytajmy Polaków z Białorusi jak oni oceniają tą sytuacje b wychwalając białoruś zza kalwiatury w USA, Angli czy Polsce to naprawdę żenujące jest.

    Otóż właśnie mamy kontakty z Polakami z Białorusi i z Polakami jeżdżącymi na Białoruś. M.in. Pan Wiktor Dmuchowski, który dokonał tu paru wpisów.
    No i kto tu powinien być zażenowany?

  51. radca polski said

    Co do cholery sie dzieje,ze nikt nikogo tu nie wspiera i nie jednoczy.
    Polakow napuszczaja na Rosjan i Bialorusinow, tamtych zas laskocza przez posrednikow i za plecami nawiazuja uklady.
    Na Ukrainie zrobili taka sieczke i napuszczaja na Polakow ,ze nawet bydle nie moze jej przelknac (z UPA zrobili cierpietnikow i stawiaja im pomniki w Polsce).
    Na oczach wszystkich rzadzace w Polsce partie kosherne udaja ,ze walcza ze soba a w rzeczywistosci to jedna i ta sama klika od lat namaszczona i oparta jeszcze na naukach Lenina i Marxa.
    Przeciez to istna kolomyja przy wtorze organow (instrumentu) KK aby narod polski do konca zbaranial i byl zaganiany gdzie obce pastuchy chca.
    Na Bialorusi jezeli ktos ludziom maci w glowie to przynajmniej wiedza ,bo robia to jedni a nie jakies czworoboki czy pieciokaty !
    Ludziom wcale na Bialej Rusi nie zyje sie zle ,starcza im na wszystko, a ze nie maja zachodniego „mydla i powidla” to przynajmniej wiedza,ze jedza swoje (chleb czy maslo) a nie margaryne jeszcze hitlerowskiego wymyslu na ickowym oleju.
    Maja swoje krowy i mleko,kury i jaja ,miesa tez im chociaz na swieta na wlasnym podworku nie brakuje – wiec o co biega ?

    Zreszta po co sie wtracac w nie swoje sprawy i patrzec komus w gary co gotuje ?

    MY POLACY RATUJMY SIEBIE i POLSKE w POLSCE.
    Co to zabraklo juz sztachet w plocie aby obcych z Polski zlodziejow i wlasnych zdrajcow popedzic ???

    A co do glosowania Jasku to nie masz racji i uwazaj na tego swojego kaca ,nie pij i idz zaglosuj z trzezwa glowa na POLAKA!

    Lepper to swoj chlop pod kazdym wzgledem – IDZ POLAKU I ZAGLOSUJ NA SWOJEGO,ktory jeszcze nie zdazyl zdradzic (nawet swojej zony) choc mu rozne qu.y podsuwali na lyzwach w tancach figurowych.
    Kiedy kurdupel chcial mu swinie podlozyc i kusil na lapowe dzisiaj ma bezczelnosc taki tez sie pchac na prezydenta ale Lepper mu da rade !

    Inny hrabia, co to juz wszystkie koryta oblecial i Polske rozbroil dzisiaj robi obiecanke ze durni w mundurach z Aganistanu wyprowadzi ale to jeszcze musi potrwac az w Afagnistanie zbaranieja .Na to mu Afgany natychmiast daly odpowiedz olowiem i ogniem ostrzeliwujac polskich najemnikow bandytow za kase .
    Hrabiemu teraz nie po nosie i radzi sie ickow jak by tu w du.pe wlezc lepiej ,a inny jakala tlumaczy sie przed lzemediami,ze mu szwabiki agenta mossadu podsuneli i cos musi z tym zrobic.

    I to jest polski rzad ?

    To nic innego jak do tej pory qu.a i zlodziej !
    Na Bialorusi jest porzadek i nawet drogi lepsze niz w Polsce ,bo ich ickowe tiry nie psuja.
    A to,ze Bialorus chce handlowac ze swiatem to nie dziwota ,tyle,ze handel na calym swiecie w garsci trzymaja icki i na posrednictwie buduja swoja potege ale przyjdzie czas,ze Lukaszenka ze swa armia nie taka jak polskie dziadostwo rachunki im wyrowna !
    Moze jeszcze i Polakom pomoze pognac to dziadostwo z Polski na czele z bankierami .
    DAJ BOZE !
    POLACY GLOSUJA NA LEPPERA aby plemie zmijowe wziela wreszcie nie grypa ale cholera !!!!!!!!!!!!!!!!!!

  52. PL said

    Re 43, Inspektor Leśny:

    Pisze Pan głupstwa na temat Białorusi.

    Latwo dzis powiedziec, ze Bialorus sie obronila przed tymi wszystkimi “transformacjami” “prywatyzacjami” i innymi zlodziejstwami, rabunkami.
    Ale Bialorus doszla di tych mozliwosci najpozniej, ostatnia chyba.

    Nieprawda. Białoruś od samego początku była traktowana przez Srulów jako łakomy i tani kąsek. Ale stary kołchoźnik Łukaszenka nie pozwolił Srulom wejść do swego kraju – i właśnie za to był atakowany za „brak demokracji”, „faszyzm”, „dyktaturę” itp. Unia zresztą się już z tego rakiem wycofała, bo okazało się, że wszelkie „sankcje” Białoruś olała dużym łukiem. A próba wywołania kolorowej rewolucji przy pomocy Andżeliki Borys spaliła na panewce.

    To wiec oczywiste, ze tamtejsi ludzie, jak zobaczyli, ze i w Rosji, w Polsce i gdzie indziej tez ludzie czekali po 12-cie miesiecy na pensje, to woleli podziekowac za taki “postep”

    Nic nie musieli „zobaczyć” i za nic nie „podziękowali”. Łukaszenka od samego początku wybił wszystkim z głowy wszelkie prywatyzacje i liberalizacje, nie czekając wcale na żadne doświadczenia z krajów sąsiednich.

    Tak ze P. Lukaszenko nie mial trudnego zadania. Pytanie , co dalej.
    Miał zadanie trudniejsze od Polski z powodu niedorozwoju infrastruktury, czego przyczyną było „specjalizowanie się” różnych republik radzieckich w różnych gałęziach gospodarki. Musiał nadrabiać ogromne zaległości.

    Tyle tylko ze Bialorus ma jeszcze kilka , jak to mowi dzis mlodziez “opcji” do wyboru. A Polska raczej nie.
    I tu się akurat z Panem zgadzam.

    Białoruś to wciąż dość biedny kraj… ale wciąż kraj. A nie jakieś województwo IV Rzeszy.

  53. Inkwizytor said

    Re: 51

    Mam pytanie, zna Pan może jakieś miejsca gdzie stoją pomniki dUPA w Polsce? Interesują mnie raczej takie o niewielkich gabarytach.

  54. radca polski said

    PL-ku dobrze pomyslane i napisane – POPIERAM !
    Jednoczesnie dam rade – z agent-ciura nie dyskutuj,ich tylko mozna lac !!!
    Takich jak Lukaszenka Polsce potrzeba na niedziele czyli do wyborow , Andrzej Lepper jest mu troche podobny i ZWYCIEZY .
    Pod warunkiem,ze popra go madrzy Polacy !
    Bo ci glupi juz dawno stali sie jedna owczarnia ,zbaranieli i tylko becza !!!

  55. radca polski said

    Ty –wizytor,zadna du.a nie bedzie pomnikiem,bo ona sluzy do innych celow – masz ja i wiesz .

    Teraz rusz glowa i sie do mnie nie przy…..laj !
    Kazdy przytyk olewam cieplym moczem ,szczegolnie od –wizytorow.
    Polakom zas klade lopata do glowy rady i porady aby nie wierzyli w boga-mamona,ktorego ty czcisz !

  56. PL said

    A co się pan Radca do Inkwizytora tak emocjonalnie przyczepił?

  57. Marucha said

    Dobrym komentarzem jest artykuł „Jednodniówki narodowej”, http://www.jednodniowka.pl/news.php?readmore=292

    No, i stało się! IAR i GW podały, że Andżelika Borys, szefowa tzw. Związku Polaków na Białorusi, a w istocie tworu wirtualnego istniejącego dzięki wsparciu możnych protektorów politycznych i medialnych, złożyła rezygnację! Jak zwykle w takich sytuacjach, A. Borys powołała się na ważne przyczyny osobiste. Działacze „Związku” są zszokowani i liczą, że szefowa jeszcze zmieni zdanie. Ona z kolei zapowiada, że to decyzja ostateczna.

    Tyle oficjalnych wiadomości, a teraz komentarz. Wygląda na to, że mamy do czynienia z końcem eksperymentu pod tytułem „legalny ZPnB”. Prawdopodobnie doszło do porozumienia pomiędzy władzami Białorusi a polskim rządem i znaleziono wyjście, które pozwala zachować twarz jednym i drugim władzom, jak również samej p. Borys.

    Po cichu, w cieniu Smoleńska, powodzi i wyborów prezydenckich, odchodzi do lamusa jeden z najgłupszych politycznych pomysłów realizowanych przez polski obóz prometejski w ostatnich kilkunastu latach. Pysznie! P. Borys była twarzą tej polityki. Jej zejście ze sceny oznacza owej polityki zarzucenie. Nie da się, i prawdopodobnie nikt nie ma takiego zamiaru, wykreować na poczekaniu nowej, tak, bądź co bądź, dość wyrazistej postaci, jak Andżelika Borys. Jej rezygnacja to krok polskiej polityki zagranicznej, który musimy pochwalić. Stanowi kolejny element zmiany dokonującej się na kierunku wschodnim.

    W ramach nowego sposobu myślenia o Wschodzie, nasze relacje z Białorusią powinny być jak najlepsze. W interesie gospodarczym Polski, w interesie Polaków na Białorusi i naszego dziedzictwa kulturalnego na tych ziemiach.

    Miejmy nadzieję, że zniesienie haniebnej czarnej listy i nawiązanie przez państwo polskie normalnych stosunków z całą społecznością polską na Białorusi (jak i w ogóle, z władzami Białorusi), oraz likwidacja pożerających publiczne pieniądze w imię utopii inicjatyw, takich jak TV Biełsat, nastąpi już wkrótce, jako naturalna konsekwencja rezygnacji Andżeliki Borys.

    Dodane przez Adam Smiech dnia czerwiec 14 2010 08:50:18

  58. Shakespear said

    Jej rezygnacja to krok polskiej polityki zagranicznej, który musimy pochwalić. Stanowi kolejny element zmiany dokonującej się na kierunku wschodnim.

    Ciekawy jestem czy ta zmiana jest „kreowana” przez Pana Sikorskiego, bo mi bardzo trudno w to uwierzyc. 🙂

  59. Marucha said

    58: Przypuszczam, że ta zmiana została wykreowana przez kogoś zupełnie innego, niż p. Sikorski czy w ogóle ktokolwiek z polskojęzycznego rządu.

    Pewną wskazówką może służyć zmiana nastawienia Unii do Białorusi. Łukaszenka już od dość dawna nie jest „głównym faszystą” Europy ani „dyktatorem”. Okazał się bowiem odporny zarówno na ujadanie żydowskich mediów, jak i na naciski a nawet próby blokady. Nie zależy mu też zbytnio aby bywać na salonach w Brukseli.

  60. radca polski said

    Na tyle ciekawe,ze az nie do uwierzenia.
    Co to przymilanie do Wschodu moze oznaczac i to tych samych ludzi .
    Co na tym „najwyzszym spedzie” swiatowcow od NWO poczatkiem czerwca uchwalono ?
    Warto snuc przypuszczenia,jakiego tym razem podstawia sie „konia” wszystkim panstwom i narodom.
    A to przeciez juz tylko dwa lata do „konca koncow”.

  61. Inkwizytor said

    Re: 55

    Rozumiem, że Pan nie wie. W porządku trzeba było tak napisać a nie robić z siebie prostaka. Pisanie na forum Pana Maruchy zobowiązuje, to nie Onet.pl

  62. Krzysztof M said

    Ad. 22

    Przyjemna wiadomosc dla mieszkancow Canady.

    Propozycja aby przeniesc Izrael do Canady.

    Inuci czekają. 🙂

  63. Marucha said

    Może jakieś państwo zgłosi się na ochotnika i przyjmie Żydów do siebie?

    Proszę się nie tłoczyć!

  64. Miroslaw Bernard D said

    ad 50. A to zwracam homor Pan ie Marucha jeśli wypowiadają sie tu Polacy znający sytuację na Białorusi.

  65. Miroslaw Bernard D said

    ad 54 – miało być honor.

    Pozdrawiam

  66. Miroslaw Bernard D said

    Problem w tym że nawet gdyby jakieś Państwo chciało to sami zainteresowani nie chcą tylko do jednego bo by z głody pomarli.

  67. Grypka swinska said

    http://grypa666.wordpress.com/

    Białoruś a Sprawa Polska

    Dzięki dyskutantom. Róbmy to częściej przez e-poczty, rozsyłając do osób znających temat. Takich dyskusji brakowało na forum grypa666, które ostatnio zamknąłem m.in. z powodu niskiego poziomu. Wytłuszczenia poniżej są moje – PB

    „Problem” Polaków na Białorusi

    Borys rezygnuje! Adam Śmiech 14.6.2010

    No, i stało się! IAR i GW podały, że Andżelika Borys, szefowa tzw. Związku Polaków na Białorusi, a w istocie tworu wirtualnego istniejącego dzięki wsparciu możnych protektorów politycznych i medialnych, złożyła rezygnację! Jak zwykle w takich sytuacjach, A. Borys powołała się na ważne przyczyny osobiste. Działacze “Związku” są zszokowani i liczą, że szefowa jeszcze zmieni zdanie. Ona z kolei zapowiada, że to decyzja ostateczna.

    Tyle oficjalnych wiadomości, a teraz komentarz. Wygląda na to, że mamy do czynienia z końcem eksperymentu pod tytułem “legalny ZPnB”. Prawdopodobnie doszło do porozumienia pomiędzy władzami Białorusi a polskim rządem i znaleziono wyjście, które pozwala zachować twarz jednym i drugim władzom, jak również samej p. Borys. Po cichu, w cieniu Smoleńska, powodzi i wyborów prezydenckich, odchodzi do lamusa jeden z najgłupszych politycznych pomysłów realizowanych przez polski obóz prometejski w ostatnich kilkunastu latach. Pysznie! P. Borys była twarzą tej polityki. Jej zejście ze sceny oznacza owej polityki zarzucenie. Nie da się, i prawdopodobnie nikt nie ma takiego zamiaru, wykreować na poczekaniu nowej, tak, bądź co bądź, dość wyrazistej postaci, jak Andżelika Borys. Jej rezygnacja to krok polskiej polityki zagranicznej, który musimy pochwalić. Stanowi kolejny element zmiany dokonującej się na kierunku wschodnim. W ramach nowego sposobu myślenia o Wschodzie, nasze relacje z Białorusią powinny być jak najlepsze. W interesie gospodarczym Polski, w interesie Polaków na Białorusi i naszego dziedzictwa kulturalnego na tych ziemiach. Miejmy nadzieję, że zniesienie haniebnej czarnej listy i nawiązanie przez państwo polskie normalnych stosunków z całą społecznością polską na Białorusi (jak i w ogóle, z władzami Białorusi), oraz likwidacja pożerających publiczne pieniądze w imię utopii inicjatyw, takich jak TV Biełsat, nastąpi już wkrótce, jako naturalna konsekwencja rezygnacji Andżeliki Borys.

    ……………

    Piotr Bein: nie wierzyc unym, oni nie ustepuja dobrowolnie, to moze byc lisi manewr; […] postulowana powyzej ‘zmiana’ polityki grupy u wladzy moze byc tylko obamowska – cyniczne klamstwo judeocentryczne; dadza Polakom na Bialorusi rozwinac skrzydla jak Solidarnosci, zeby zinfiltrowac i rozwalic na swoja modle; moze chodzi o zastapienie Polakow na Bialorusi szabas-gojami gotowymi tworzyc Judeopolonie na Kresach? ostatnio mamy ruch w New Yorku w tej sprawie, a w Polsce i na Kresach cisza: http://grypa666.wordpress.com/2010/06/11/jezyki-tez-chca-zyc/

    Dariusz Kosiur: Moim zdaniem nie należy przeceniać rezygnacji A. Borys uznając, że jest to rezultat polityki żydo-władzy w Polsce i że celem tego posunięcia jest polepszepnie stosunków RP z Białorusią. Głównymi inicjatorami antybiałoruskiej polityki realizowanej od 2005 r. przez żydowskich wykonawców z Warszawy byli (i są nadal) mocodawcy z Niemiec i z UE. Korzyści z tej polityki (a także swój w niej udział) miały USA – Izrael.

    W zwiazku z zaostrzaniem się sporu finansowo-politycznego – walka € z $ – między UE i USA (atak MWF na Grecję; nieadekwatna odpowiedź UE w postaci sprowokowania mordu na 19 członkach załogi humanitarnego konwoju przez komandosów izraelskich) rezygnację A. Borys należy traktować jako zgodę UE na umożliwienie Rosji zwiększenia swoich wpływów na Białorusi, a tym samym na osłabienie wpływów USA na obszarze Polski i Białorusi.

    Marek Głogoczowski: Ad stwierdzenia: “rezygnację A. Borys należy traktować jako zgodę UE na umożliwienie Rosji zwiększenia swoich wpływów na Białorusi”

    Tutaj mam odrębne zdanie. Jak pamiętam, całą “hecę” z próbą zamiany ZPB w rodzaj V kolumny Światowego Rządu USraela rozkręciła Fundacja Sorosa-Batorego ścisle powiązana z Departamentem Stanu w Waszyngtonie, specjalizująca sie w robieniu “kolorowych rewolucji” gdzie się tylko da. (Patrz załącznik “Solidarność kłamstwa”; w jesieni 2005 nawet uczestniczylem, w Palacu Decjusza w Krakowie, w otwartym spotkaniu “Rewolucje bez użycia siły”, gdzie występowali mlodzi przywódcy rewolucyjnych zmian w Serbii (Odpor -Sasza Papovic), w Gruzji (Khmara) i na Ukrainie (Pora) i gdzie reprezentant Białorusi argumentował, że u nich takiej rewolucji się zrobić nie da. Mówiący tylko po angielsku (a więc nie po niemiecku) moderator utrzymywał, że Bialorusini nie powinni tracić nadziei. Z innych źródeł wiem, że w Polsce przeszkolono w ostatnim dziesięcioleciu około 5 tysięcy “skautów”, mówiących z instruktorami programowo tylko po bialorusku, ale z tych przygotowań do “miękkiej inwazji” w sąsiednim kraju jak dotąd nic nie wyszło. Z tego powodu CIA/NED/Fundacja Batorego-Sorosa zmieniła plan i “jak ich nie potrafisz pobić, to przyłącz się do nich” – czego próbę obecnie obserwujemy.

    Jeśli chodzi o samodzielność polityczno-ekonomiczno-społeczną UE, to przecież jest to ledwo zamaskowana kolonia USA, Jerzy Buzek zostal Przewodniczącym Europarlamentu z ramienia “frakcji Sorosa”. Jest zatem oczywiste, że bardziej rozgarnięci obywatele Zachodniej Europy próbuja się US-Rakom “‘urwać ze smyczy”, wykorzystując do tego Rosję i jej potencjał militarno-surowcowo-naukowy. Na czym oczywiście skorzystałi by i obywatele Polski, do czego odpowiednie “bogoojczyźniane” agentury starają się nie dopuścić. Ale to już szczegół “dziel i rządź” geopolityki Pana Świata w formie M-KGB (“Mamonisticzeskaja Koalicja Globalnych Bizniesmienow”).

    Natomiast jeśli chodzi o ewentualne zwiększenie wpływów Rosji na Białorusi, to Rosja musiała by to zrobić w sposób ekonomiczny, np. dopuszczając przesiębiorstwa tego małego kraju do eksploatacji swych zasobów surowcowych (obecnie koncesje Rosja udziela podobnie jak Polska, tylko firmom Shell, BP, itd.; przedsiębiorstwa naftowe białoruskie zmuszone są szukać ropy w zaprzyjaźnionej Wenezueli). Czego Rosja boi się zrobić, doskonale wiedząć, że i u nich “łukaszenkowcy-rewanżysici” mogą przejąć nadaną Kremlowi przez USA 20 lat temu władzę.

    Stanisław Michałkiewicz: Z pewnym rozbawieniem przeczytałem entuzjastyczny komentarz o rezygnacji pani Borys. Autor nie zauważył, że ta rezygnacja może być rezultatem procesu “pojednania” Polski z Rosją, to znaczy – przyjmowania przez Polskę na żądanie strategicznych partnerów statusu “bliskiej zagranicy”. Pani Borys rzeczywiście była rezultatem poderwania ZPB przez ministra Rotfelda na żądanie Kondolizy, która wezwała do “zrobienia porządku” na Białorusi – ale nie wiem, dlaczego mielibyśmy sie cieszyć ze statutu Bliskiej zagranicy. […]

    Wiktor Dmuchowski: “jak ich nie potrafisz pobić, to przyłącz się do nich” – czego próbę obecnie obserwujemy /MG/.

    Drogi Panie Marku 🙂 ) i pod tym bym się podpisał. Z jednym małym “ale”, bo może to być zwyczajna ludzka choroba, przecież tak niezdrowy tryb życia ta kobieta prowadziła. Wtedy wszystkie nasze domysły nic nie są warte. Pisałem już wcześniej o tym, że równie dobrze jest “przyjaźń” polsko-rosyjska potrzebna tym, którzy jeszcze się spodziewają wywierania nacisku na suwerenne władze Białorusi. Zapadła cisza, więc to, że ktoś wychodzi z gry, wcale nie oznacza, iż ta gra jest skończona /proszę zauważyć, iż MSZ w Warszawie posłał p. Chodkiewicza do Grodna i nie realizuje koncepcji kontynuowania pracy komisji polsko-białoruskiej/. MSZ w Warszawie jest na tyle bezradne, że zaproponowało odbyć stronie białoruskiej “konsultacje” w Warszawie, na co Białorusini elegancko i mądrze odpowiedzieli: “Spraw i interesów naszych obywateli nie konsultujemy za granicami własnego Państwa!!”. Bravo, podesr…. dyplomatołkom z Warszawy. I oto poziom naszej polskiej “dyplomacji”.

    Nie ukrywam, iż niedawno krytykowany przeze mnie p. Stanisław Michalkiewicz już “dojrzewa” i zaczyna się wypowiadać odnośnie spraw białoruskich sensownie. Bravo!

    Tadeusz Dylak: Do tego można dołożyć jeszcze wewnętrzne problemy UE z jej walutą zwaną Euro, tu warto przeczytać Polska i Rosja, czy musimy być wrogami? A szczególnie rozdział Moskwa wesprze euro co wydać się może wielu rusofobom rzeczą niemożliwą, innym zaś nawet zabawną zważywszy jak czasem potrafią się sprawy obrócić. Całość tu.

    Ale program ,,partnerstwo” dla wschodu, i 600 milionów euro na cele wywrotowe i kolejne kolorowe rewolucje jest wciąż nadal aktualne, zgodnie z mentalnością odwiecznej lichwy

    Adam Śmiech: Widzę, że mój komentarz do rezygnacji A. Borys wywołał ciekawą dyskusję. Pozwolę sobie skomentowac niektóre reakcje Panów.

    – ad. p. D. Kosiurowi – ZPB Borysowy został rozkręcony przez Sorosa i Departament Stanu, tak jak to słusznie ujął p. Głogoczowski. Zaangażowanie w tę sprawę ze strony “polskiej”, zarówno Gaz. Wyb. i Fundacji Batorego (Soros), jak PiS i LPR (pachołkowie neokonserwatystów) dowodzi sojuszu tych dwóch emanacji polityki judeoamerykańskiej. Polityka UE, Niemiec, a co za tym idzie i PO jest i mniej zdecydowana, i mniej konsekwentna. Co do “zgody UE na umożliwienie Rosji zwiększenia swoich wpływów na Białorusi, a tym samym na osłabienie wpływów USA na obszarze Polski i Białorusi”, wcale tego nie wykluczam. Mój krótki komentarz nie miał na celu dokonania wszechstronnej analizy problemu, ale zwrócenie uwagi na ważny fakt, ewidentnie marginalnie potraktowany przez oficjalne media.

    – rozumiem, że niektórym Panom nie może przejść przez klawiaturę pochwała dla władz rządzących w Polsce. Zapewniam, że także nie jestem ich entuzjastą. Są jednak pewne “ale”. Uważam, że nasza działalność powinna do czegoś prowadzić. Tym czymś powinno być wpływanie na politykę państwa polskiego w kierunku zgodnym z naszymi przekonaniami. W związku z tym uważam dalej, że skończył się czas obrażania się na rzeczywistość. Cóż nam przyjdzie z podkreślania, że nienawidzimy władz, czy żydowładz Polski, Żydów europejskich, czy amerykańskich? Wielu spośród nas robiło, bądź robi tak od wielu lat i robić tak będzie i przez nastepne 40, a nic pozytywnego nie osiągnie poza samozadowoleniem. Można być w ten sposób niejako etatowo i permanentnie przeciw wszystkim, ale czy aby na pewno tak właśnie mamy swój polski obowiązek spełnić? Wszyscy chcielibyśmy, żeby świat wyglądał inaczej, ale wygląda jak wygląda i w to w tym świecie musimy się odnaleźć i zrobić jak najwięcej dla Polski, a nie w świecie ułudy, któego nie ma. Także w Polsce możemy utyskiwać na żałośność elit, na tragiczny stan świadomości narodu, ale samo negowanie rzeczywistości, powtarzam, niczego dobrego nie przyniesie. Rozwiązaniem jest wg mnie nie bezowocne startowanie w kolejnych wyborach, ale konsekwentna praca programowa, rozłożona na lata, prowadzona w ściśle określonym kierunku, mająca na celu edukację narodu, ale także mniejszy lub większy wpływ na tzw. elity, który wcale wykluczony nie jest. Dla mnie oczywistym jest, że musi to być kierunek narodowy, w jego klasycznej postaci, dostosowanej do wymogów rzeczywistości. Nie oznacza to kompromisu. Ale nie oznacza również rzucania się z motyką na słońce. Świadomość sił jakimi dysponujemy i przełożenia ich na zamierzenia polityczne to podstawa. To bardzo trudna droga, wymagająca np. – to bardzo ważne – pogodzenia się z bardzo prawdopodobnym brakiem zaspokojenia własnych, indywidualnych ambicji.

    – zaś co do rozbawienia p. Red. Michalkiewicza, doprawdy nie wiem, czym niektórych Panów tak ujął? Zabawną anegdotką? A gdyby nawet miało tak być (nie pisałem o tym z powodów już wyżej wskazanych – był to komentarz na gorąco, siłą rzeczy akcentujący jedne elementy, a drugie pomijąjący), że dzieje się to w ramach przyjmowania przez Polskę statusu bliskiej zagranicy, to co? Oczywiście w rusofobicznej optyce p. red. Michalkiewicza jest to coś zdrożnego, ale jaka jest alternatywa – obrona Bialorusi (i to zapewne z p. A. Łukaszenką na czele) przez Polskę przed Rosją? Żarty. Nie wiemy jak rozwinie się sytuacja na bliskim nam Wschodzie. Moim zdaniem, Rosja jeszcze długo nie będzie w stanie wchłonąć Białorusi i Ukrainy. Nie będzie się to jej zwyczajnie opłacać, jak i nie będzie na tyle silna ekonomicznie i politycznie, aby to udźwignąć. Ale nawet gdyby, to wizja walki o kolejną wolność waszą, nie mieści się w mojej narodowej optyce, jako wielokrotnie zweryfikowana negatywnie przez historię. Rolą dla Polski w tym układzie, jest być państwem Rosji przyjaznym. Przyjaznym, nie uległym! Jeśli ktoś nie jest w stanie wyobrazić sobie, że można być przyjaznym bez uległości, to już nie jest mój problem. Zresztą rusofobi nie do końca wiedzą o co im chodzi – jedni twierdzą, że Rosja jest tak słaba, że nie warto z upadającym trupem sie wiązać, inni, że jest tak silna, że marzy tylko o zniszczeniu Polski… Polska naszych zamierzeń, silna gospodarczo i politycznie ojczyzna wolnych Polaków-właścicieli musi być Rosji przyjazna. To jedyny sposób na skuteczne paraliżowanie planów niemiecko-żydowskich wobec Rosji, ale także jedyny sposób na paraliżowanie nienawistnego nam skrzydła w samej polityce rosyjskiej. Ażeby do tego dojść, od czegoś trzeba zacząć… Stąd małe pochwały dla obecnych władz Polski, nawet jeśli coś dobrego udało im się zrobić przypadkowo lub wbrew sobie.

    Tak ja to widzę. Pozwoliłem sobie skreślić te słowa w nadziei na poważną refleksję, a może nawet zaczątek czegoś większego.

    Dana I. Alvi-Katarynka: “…Cóż nam przyjdzie z podkreślania, że nienawidzimy władz, czy żydowładz Polski, Żydów europejskich, czy amerykańskich? Wielu spośród nas robiło, bądź robi tak od wielu lat i robić tak będzie i przez nastepne 40, a nic pozytywnego nie osiągnie poza samozadowoleniem…” – Dlaczego konkluzja ze “nic pozytywnego nie osiagnie” ? Gdyby nawet nie “wielu sposrod nas robilo” choc malutkie pozytwne czyny oprucz samego gadu, gadu, toby te nie”wielu” wyroslo na ogromy. Dlaczego nie ma zadnej sugestii? A moze zaczac od zaprzestania kupna Gazety Wyborczej? A moze oglosic Polske Polskim Krajem? Terorystyczny kraj Izrael oglosil sie krajem zydowskim, dlaczego Polacy nie potrafia oglosic Polske Polska? Latwo oglosic – Internet pedzi, telefony tez, scian i murow jest w Polsce duzo. Wystarczy tylko, zeby kazda osoba krotkimi slowami przekazala 5 innym.

    Nie ma Zydow europejskich, czy amerykanskich, czy Polskich. Kazdy Zyd jest tylko i wylacznie Zydem. Tak ich prawo, Talmud, wymaga. Miejsce zamieszkania czy urodzenia nie ma znaczenia i jest wylacznie dla uzytku, zysku i wygody, “is it good for the Jews?”. Zydzi zagrabiaja Polske przez wiele lat uzywajac roznych taktyk wlacznie z publikowaniem klamstw (patrz http://www.papurec.org Polish nation libel), albo wolaniem o “pojednanie”.

    “…Wszyscy chcielibyśmy, żeby świat wyglądał inaczej, ale wygląda jak wygląda…” – Swiat wyglada jak wyglada dlatego, ze wiekszosc ludnosci swiata nie interesuje sie dostatecznie zeby zmusic zmiany, – bezkrwawnie. Albo sie sami rozbrajaja, e.g. “wola boska”, albo czekaja na ktosiow zeby im swiat polepszyli.

    Roman Kafel: […] Polityke wobec Rosji nie prowadzi Europa, ta jest tylko narzedziem i pododdzialem… Gre prowadzi Washington… Neocony zawiedli na calej linii… role przejmuja …kahalne jaczejki:-)))

    Dzieki pani Dano za cenne uwagi! Jak zawsze – jak widac diabel siedzi w szczegolach, o czym trzezwo przypomina pani Dana! Jedno jest pewne! To rzadzacy, obojetnie w czyim imieniu, zachowuja inicjatywe! czyli robia co chca – jak chca …a patriotom radosc:-))))

    Wlasnie juz za pare dni Polacy udziela nastepnej moralnej delegacji rzadzacym na to- zeby nadal bylo …jak jest. Skoro jest tak dobrze, tzn ze dobrze nam tak.

    Co ma za znaczenie ze zrezygnowala agentka z “prezesowania” Kolorowej Jaczejki na uslugach??? Po co?? Zeby przez to zalegalizowac jaczejke – a jej ludzi wprowadzic do organizacji Polakow??? ze niby jak – polak z polakiem??? Jak powiadaja Ruskie – kak pokupil tak prodal …jak zrobili prezeska tak kazali zrezygnowac …dlaczego? Napewno nie dla dobra Polakow na Bialorusi ani w Polsce! […]

    Paweł Ziemiński: dosłownie kilka dni temu powróciliśmy z tygodniowej podróży po gościnnej Republice Białoruś. Dokumentacją pracy naszego trzyosobowego zespołu (Dariusz Kosiur, Andrzej Skorski i ja, Paweł Ziemiński) będzie reportaż, albo cykl krótkich filmów pokazujących kilka aspektów obecności mniejszość polskiej na Białorusi. Przy okazji pogłebiłem także własne przemyślenia na temat Bałorusi, do czego asumptem był krótki pobyt rok temu na tejże ziemi w towarzystwie Marka Głogoczowskiego i Wiktora Dmuchowskiego. Podzielam kierunek myslenia Marka. Sama A. Borys była jedynie marionetka w ręku płk. T. Gawina, który z kolei wykonywał jedynie powierzone zadanie pt: “jak posługując się polską mniejszością zdestabilizować Białoruś, i w razie czego całe odium zamętu skanalizować na “naiwnych, durnych Polaczków”. Niestety obawiam się, że ten scenariusz ciągle obowiązuje, ale w nowym, bardziej aksamitnym wydaniu. Mamonisci jak zauważyłem mają się dobrze na Białorusi i są na coraz lepszych pozycjach. Odstapili od scenariusza “pomarańczowego” (nie pawiezło): na rzecz cywilizacyjno- konsumpcyjnego wssysania społeczeństwa. My nie możemy pozostawać jedynie na etapie diagnoz i stwierdzeń, ale należy postawić sobie pytanie: a co ma z tego Polska i Polacy – także ci zamieszkali na Białorusi? Za wszelką cenę należy nie dopuscić do posłużenia się mniejszością polską do wykonania brudnej roboty dla mamonistów. Wymaga to mądrości naszej tutaj w Polsce i tam na kresach. Sojusz szczerze słowiańskich sił w Rosji, Polsce i na Białorusi, to jest nadzieja, ale też kość w gardle mamonistów zza oceanu i ich tutejszych komandosów. Dlatego nie liczcie, że będzie nam łatwo. Ale nie można poprzestać jedynie na gadaniu. Droga ku powodzeniu wiedzie przez media i siłę gospodarczą. Nasi przeciwnicy wiedzą o tym mam wrażenie lepiej niż my. Trzeba to zmienić.

    Andrzej Szubert: Głównym powodem ogłoszenia w chwili obecnej rezygnacji prowokatorki Borys jest odwrócenie naszej uwagi od spraw ważniejszych i priorytetowych – walki z PO i PiS w wyborach. Zamiast tego, główkujemy i zastanawiamy się, dlaczego ona odeszła. W ten sposób już daliśmy wpuścić się w kanał. Jej rezygnacja jest sprawą absolutnie drugo-, a nawet trzeciorzędną. Borys na Białorusi od dawna wśród 90% polonii uważana jest za agentkę i prowokatorkę. Niezależne portale polskie także ją jako prowokatorkę zdemaskowały. Ujawniono jej czarną listę działaczy polonijnych nie wpuszczanych do Polski, bo mogliby ją zdemaskować.

    Dalej… światowe żydostwo zmieniło strategię wobec Rosji. Na “tarczę” USA nie stać, bo są prawie bankrutem. A więc poprzez nawiązanie współpracy handlowej, także poprzez Polskę, chcą wciągnąć Rosję w układy gospodarcze, mając nadzieję na wpychanie do Rosji ichnich firm i powolne przejmowanie kontroli nad rosyjską gospodarką. A ponieważ Białoruś jest partnerem – choć nie wasalem – Rosji, no to należy i z Białorusią polepszyć stosunki. Tym bardziej że postawa L. Kaczyńskiego i cmokanie prowokatorki w rączkę w Belwederze były dla niego kompromitacją.

    Z całego serca życzyłbym Polsce męża stanu jak Łukaszenko. Bo w przeciwieństwie do wszystkich zachodnich polityków, będących marionetkami światowej, żydowskiej lichwy, Łukaszenko, obok Putina jest jedynym samodzielnym politykiem i mężem stanu w Europie. Zamiast więc główkować, dlaczego prowokatorka odeszła, szukajmy polskiego Łukaszenki. Bo to jest ważniejsze.

  68. aga said

  69. Rosomak said

    Wybaczcie, że poniekąd nie na temat, ale ośmielony zamieszczonym powyżej linkiem Agi (Wschodnie klimaty), pozwalam sobie zarekomendować rosyjski zespół Lube.
    Na You Tube znajdziecie sporo ich kawałków, wklejam link do jednego z mych ulubionych:

  70. Wiktor Dmuchowski do Miroslawa Bernarda said

    ad 42.
    Szanowny Panie,
    ja mam inny pogląd na ww. sprawy i inną koncepcję.
    A dla przypomnienia – 228-192=36 mln dolarów w kieszeni państwa. I kto tu komu był winien?
    MSZ Białorusi powinno wystosować notę do MSZ Rosji za obrazę prezydenta Białorusi, a co za tym idzie i obywateli Białorusi za publicznie wypowiedziane przez „wielkiego” Midwiedziewa słowa: „…trzeba płacić dolarami, a nie proponować nam zapłetę masłem, mlekiem czy blinami…”.
    Pozdrawiam, WD

  71. aga said

    aad.69 Panie Rosomak bardzo piękna pieśń a zespól Lube,ktorego nie znalam był ponoć w Kongresowej. Może skoro juz nas tu przezwano rusofilami to dla rownowagi w opozycji do zdegenerowanego zachodniego chłamu muzycznego załozymy k=jakiś kącik muzyki naszych wschodnich sąsiadow?:))
    Panie Gajowy co Pan na to?

  72. aga said

  73. aga said

  74. Tekla said

  75. aga said

  76. Inkwizytor said

    Re: 71

    Pani Ago, świetny pomysł z kącikiem muzyki rosyjskiej. Ja najbardziej lubię ludowe piosenki rosyjskie taką np jak ta:

  77. Wojwit said

  78. Inkwizytor said

    Grupa Гвадалахара ( Guadalajara ) pieśń nosi tytuł – Поющий Ангел
    ( Śpiewający Anioł ).

  79. Rosomak said

  80. Rosomak said

    Urocze cerkwie Podlasia, przydrożne kapliczki, krzyże i….kolęda 🙂

  81. Rosomak said

  82. 166 bojkot TVN said

    Kochani!
    Wy tak te dumki i inne śliczne zamieszczacie czując nadchodzące „tryndy”, czy co?
    To Gajówka nagle zamieniła się w gajówkę pana Komorowskiego, czy co?
    Czyżbyśmy nie zauważyli zmiany na stanowisku tutejszego Gajowego?
    Ruskie idą i „nada uczitsja, uczitsja, uczitsja”, kak skazał Lenin? A najłatwiej uczyć się z piosenek i wierszy?
    JA PROTESTUJE, UCZYĆ SIE NIE CHCĘ, KLAWIATURY Z CYRYLICĄ TEZ NIE KUPIE!

  83. Rosomak said

    @ Aga
    Niech nas zwą jak chcą, choć pewno sam nie nazwałbym siebie „rusofilem” 🙂
    Po prostu lubię słuchać różnych fajnych kawałków; polskich, rosyjskich, greckich, włoskich, francuskich, hiszpańskich (flamenco), a także żydowskich (np. w wykonaniu zespołu Kroke) i in., może poza niemieckimi, ponieważ w ogóle nie lubię tego języka w muzyce rozrywkowej, co wcale nie oznacza, że jestem „germanofobem”.

    Myślę, że takie czy inne poglądy na politykę, historię czy narody (które i tak są w sporej mierze wymieszane) – nie powinny zakłócać nam przekazu i odbioru wartości w sztuce, rządzącej się odmiennymi prawami niż pozostałe dziedziny życia społecznego, choć jak wiadomo i tu wmieszana jest czasami nachalna propaganda. Temat b. szeroki, ale nie ma potrzeby go tu rozwijać, bo już sam fakt, że te linki i wątki muzyczne pojawiły się w komentarzach dot. Andżeliki B. jest może trochę dziwny, ale czyż życie nie płata figli?
    Zgadzam się, że nieproporcjonalnie dużo jest w mediach muzyki anglosaskiej, ale to już osobny temat.
    Dla mnie pewien ładunek uczucia zawiera się nawet w tak prostym kawałku jak ten białoruski:

  84. Rosomak said

    @82

    „To Gajówka nagle zamieniła się w gajówkę pana Komorowskiego, czy co?”

    – Nie sądzę, że się zmieniła.
    Myślę natomiast, że Pan(i) wyciąga troszkę zbyt daleko idące wnioski wobec naszych tutaj muzycznych dygresji 🙂

  85. aga said

    166 a jaki związek maja pieśni zza wschodniej granicy z Komorowskim?
    proszę o zwięzlą odpowiedź.

  86. aga said

    Rosomak: nikt z nas tu nie jest rusofilem a wtręt był prowakcyjny,aby dać asumpt różnym rusofobom i ludziom,ktorzy sami siebie tytułuja antykomunistami a mają więcej z bolszewikow nich ich protoplasta lenin/ vide trockista neokon Sikorski i jego „strefa zdekomunizowana”…/
    uwżam ,że tylko w gajowce jest racjonalny i obiektywny krytcyzm w stosunku do wszystkich naszych sąsiadow ,sojusznikow i inn. krajow.Ale jakakolwiek pozytywna ocena ,chociażby wspólczesnej sztuki śpiewanej w Rosji i juz odmożdżone w duchu antyrosyjskim dyżurni są.

    No i odezwal się niezawodny 166 o wszystkie nieszczęścia świata wspólczenego oskarżający w bardziej lub mniej zakamuflowanej formie.
    Zgadzam się co do języka germańskiego,który jest twardy i może tylko Marlena Dietrich jest dla m. ucha akceptowalna. No i Pasja Sw. Mateusza JSBacha.A zatem istnieje chyba jakiś słowiański nerw w naszej wrażliwości.
    co do pieśni żydowskiej to uważam ,ze jest jednym wielkim plagiatem,zlepkiem motywow ukradzionych a to Grekom a to Serbom ,a także Arabom: nie znajduje tam żadnych oryginalnych nut. Może jestem antyjudaistką? :)) Zespólu Lube podoba mi się rownież tam za tumanami,ty niesi mienia rieka.
    a może też „przesyceni” jesteśmy tą chaotyczną kakofonią komercyjna płynącą z tzw.Zachodu,ktory w przeciwieństwie do naszych wsch. sąsiadow odszedl we wwszystkich dziedzinach daleko od kanonu Piękna,Prawdy i Dobra ?
    pozdrawiam i znowu prowokacyjnie wklejam MD 😉

  87. aga said

  88. Rosomak said

    @ Aga:

    /…/”Zespólu Lube podoba mi się rownież tam za tumanami,ty niesi mienia rieka.
    a może też „przesyceni” jesteśmy tą chaotyczną kakofonią komercyjna płynącą z tzw.Zachodu,ktory w przeciwieństwie do naszych wsch. sąsiadow odszedl we wwszystkich dziedzinach daleko od kanonu Piękna,Prawdy i Dobra ?”

    Odpowiem na to krótko: TAK !

    Pozdrawiam i polecam (ale to już nieco z innej beczki, bo dotyczącej obchodów rocznicy Grunwaldu) mój wpis nr. 14 na:

    https://marucha.wordpress.com/2010/06/25/slowo-wlasne-leszka-moczulskiego-na-jubileuszu-80-urodzin/#comment-49555

  89. Inkwizytor said

  90. Marucha said

    Re 82, 85:
    Zupełnie nie rozumiem, co ma Bronisław „hrabia” Komorowski do pieśni słowiańskich, niechby po rosyjsku, ukraińsku czy białorusku.

    A zwłaszcza nie pojmujemy, dlaczego gajówka miała by się zmienić w gajówkę Komorowskiego, skoro każdy głupi może bez trudu zauważyć, jakie mamy nastawienie do owego człowieka.

  91. Inspektor Lesny said

    „166 bojkot”
    Nu, 166 Ty toze nieprawomyslnyj? Ty popatrz, juz dwa kciuki w dol…

  92. Marucha said

    Nazwanie głupich wpisów „nieprawomyślnymi” to ciekawy chwyt erystyczny, na który się nie nabierzemy.

  93. PL said

    A nie kupujże Panie 166 sobie klawiatury z cyrylicą, tylko wytłumacz i mnie, co mają wspólnego dumki rosyjskie z B. Komorowskim i dlaczego gajówka Maruchy stała się nagle gajówką Komorowskiego.

  94. Inspektor Lesny said

    No, nie wiem, ale ponoc w tlumieniu Powstania Warszawskiego brala udzial bialoruska dywizja SS.
    A co „bracia slowianie” Ukraincy robili z Polakami, to slyszalem z opowiadan.
    Moze dlatego cierpnie mi skora, gdy slysze ukrainskie dumki…
    Hm… Dziwny jest ten swiat…
    Jakis czs temu dyskutowalem na innym forum nasze, polskie spojrzenie na Niemcow.
    Pewna pani mecenas z Krakowa, specjalistka od prawa rodzinnego(wyciaganie jak najwiekszych alimentow, wide dr Ratajczak)skomentowala moje wypowiedzi pytaniem w moja strone:
    _
    -Ach, kiedyz to pokolenie nienawidzace Niemcow w koncu wymrze…

  95. Inspektor Lesny said

    A co powiedziec o nazywaniu „glupimi” opinii innych niz nasze , wlasne?
    Znana to rzecz, ze opinie i dzieci, to sie lubi najbardziej wlasne.
    Ale mozna posluchac, co inni na ten temat mysla…

  96. PL said

    Panie Ynspektor, jeśli ktoś wypisuje pier…ly o tym, ze gajówka Maruchy stała się gajówką B, Komorowskiego (!!!) – to albo to potrafi umotywować, albo jest głupcem, Podobnie jak ten w głupotach dopatruje się wyrażania wolności poglądów.
    Tak ze przestań Pan pieprzyc. Nie wszystko co inni myślą nadaje się do rozważania.

  97. Inspektor Lesny said

    „Ynspektor, jeśli ktoś ”

    To nie sad, tu nie ma prokuratora. Tutaj sie tylko wyraza opinie.
    Panie Buraku, nie ma zwyczaju pogardliwie znieksztalcac cudzych nickow…
    Ostatnio spotkalem sie z tym u P. Urbana…

  98. PL said

    Re 97: Pańska wypowiedź, Inspektorze, potwierdza moją opinię o Panu. Jest Pan głupcem. Durniem. Osłem, jeśli Pan woli. Zero argumentów.

  99. Marucha said

    Inspektorze Leśny, może zamiast poruszać różne inne tematy, odpowie mi Pan po prostu na pytania zadane już w komentarzu 90.
    Przypominam:
    1. Jaki jest związek dumek ukraińskich/białoruskich/rosyjskich z „hrabią” Komorowskim.
    2. Dlaczego gajówka miała by stać się „gajówką Komorowskiego”.

    Jeśli nie potrafi Pan na to odpowiedzieć, to niech Pan zamilczy, a nie broni osób wypisujących brednie, i do tego powołując się jeszcze na „wolność opinii”. Bo prawdę mówiąc, im większy dureń, tym więcej wrzeszczy o wolności słowa, o tłumieniu krytyki itp.

  100. PL said

    Panie Gajowy, szkoda czasu na dyskutowanie z człowiekiem Inspektorem. Człowiek Inspektor po prostu za wszelką cenę stara się przysrać temu, który go wpuszcza na swoje forum, broniąc nawet najoczywistszych kretynizmów.

  101. Inspektor Lesny said

    ” Bo prawdę mówiąc, im większy dureń, tym więcej wrzeszczy o wolności słowa, o tłumieniu krytyki ”
    A im wiekszy burak, Tym bardziej „szkoli” swoich czytelnikow i nazywa ich durniami.
    Tych sie ma zas takich, na jakich sie zasluguje.

  102. Inspektor Lesny said

    . Jaki jest związek dumek ukraińskich/białoruskich/rosyjskich z „hrabią” Komorowskim.
    2. Dlaczego gajówka miała by stać się „gajówką Komorowskiego”.
    —————————————————————-
    Pewnie nie ma zadnego, poza tem ze P. Komorowski z dnia na dzien stal sie przyjacielem Rosjan.
    Moze autora wpisu tez przechodza ciarki, jak slyszy dumki?
    A dlaczego gajowka? Moze ma takie skojarzenia, moze bledne.
    Ale nie wydaje mi sie, ze za to nalezy mu wylac kubel gnoju na glowe…
    Tak bez obciachu, prosto z mostu.

  103. Sven said

    O co chodzi autorowi wpisu 102, oprocz belkotu, ktory nie posiada tresci?
    Czy o to, ze kazdy moze pisac dowolne brednie, bo „moze to glupoty, a moze tylko idiotyzmy”? „Moze ma racje, a moze nie?”
    Czy o to, ze jednym ma byc wolno lac innym, jak pan mowi, „kubel gnoju na glowe” (albo wciskac tu kanalie Komorowskiego!), a innym nie wolno owego gnoju z siebie zetrzec?
    Rzadko zabieram glos. Panskie wypowiedzi jednak prowokuja mnie do tego.

  104. Sven said

    I jeszcze jedno, Inspektorze Lesny.
    Z panskich wypowiedzi wylania mi sie niesympatyczna sylwetka czlowieka stosujacego inne kryteria do siebie, a inne do drugich. Czlowieka naginajacego swe wypowiedzi po to, by za wszelka cene przywalic drugiemu.
    Ze nie lubi pan Maruchy, to widac. Marucha jednak pozwala Panu tu pisac. Po co Pan tu przychodzi? Nasikac pod drzwiami?

  105. 166 bojkot TVN said

    dotyczy 82
    Uprzejmie informuje, że mój wpis miał być żartobliwa prowokacją, za którą przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni.
    166 nie widziało tej gorącej dyskusji, ale dzięki oburzeniu Gajowego już wie i wyjaśnia jak tu https://marucha.wordpress.com/2010/06/27/bez-smyczy/#comment-49710:

    To miało być pytanie w formie żartu, co 166 wyraziło w dość zawoalowany sposób, wyrażając zachwyt nad rosyjskimi piosenkami, których zazdroszczę im szczerze. I tylko tyle.
    Co do gajowego – Komorowski POluje, i wielu tu zaczęło pisać o nim ‘gajowy’, co przecież może każdego pomylić. Czyż nie?

    166 ma specyficzne poczucie humoru i absurdu, stąd ten wpis. Praszczajte lubimyje!
    Klawiatury z cyrylicą jeszcze nie mam :))

  106. Marucha said

    105: No to ja równie uprzejmie informuję, że żart był zbyt subtelny, gdyż nie tylko toporny gajowy ale i jeszcze parę innych osób się na niego nabrało. A wogóle to nie był żaden żart i wydaje mi sie, że tłumaczenia 166 są naciągane.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: