Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Posłuchajmy starego, wiarygodnego agenta CIA

Posted by Marucha w dniu 2010-06-16 (Środa)

Polska tragedia to nie wypadek

Przedstawiamy poniżej tłumaczenie artykułu, który ukazał się w amerykańskim piśmie Charleston Mercury, pióra Gene Poteat, specjalnego korespondenta do spraw wywiadu, emerytowanego oficera służb wywiadowczych CIA. Artykuł pisany jest dla amerykańskiego, albo szerzej – zachodniego czytelnika, i wprowadza go w raczej mało znany dla niego obszar historii tego rejonu świata. Pomimo tego, oraz z uwagi na to, że jest to jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy tekst w prasie zachodniej wskazujący na możliwość zamachu na samolot Prezydenta RP, na dodatek pisany przez osobę z racji zawodu potrafiącą dokonać rozróżnienia czy chodzi o nieszczęśliwy wypadek czy coś innego, polecamy go uwadze.

Czasy się zmieniają, sposoby w jakie państwa ukrywają swoje niekwestionowane zbrodnie pozostają niezmienione. Wszelkie próby wymuszenia przyznania się lub choćby upamiętnienia zbrodni wywołują desperackie, czasem niezrozumiałe akty odwetu lub wypierania.

Turcja wykorzystując swoje bieżące strategiczne położenie wymusza na USA ślepotę na zagładę Ormian z lat 1915 – 1923, podczas której Imperium Otomańskie, poprzednik dzisiejszej Turcji, wymordowało milion etnicznych Ormian. Japonia odmawia przyznania się do okrutnych zbrodni na setkach tysięcy chińskich kobiet, dzieci i mężczyzn w masakrze Nanking z 1937 roku. Ruandyjskie ludobójstwa z 1994 roku, które pochłonęły milion Tutsi stanowiących 20% całej populacji zostały zanegowane, następnie wyparte i ostatecznie formalnie skazane na zapomnienie w trosce o pospieszne i połowiczne pojednanie.

Trwające w latach 1992 – 1995 zbrodnie serbskich nacjonalistów na Bośniakach zamknęły się w liczbie 200 tysięcy zabitych, milionie wygnanych, a zakończyły się całkowitym, oficjalnym wyparciem się odpowiedzialności.

[No i tu mamy próbkę rzetelności b. oficera CIA: „zbrodnie serbskich nacjonalistów”, których nigdy nie było. – admin]

Somalijscy muzułmanie mordowali somalijskich rolników aby odebrać im ziemię, zwierzęta i zbiory podczas gdy ONZ bezczynnie ględziło o zapewnieniach muzułmańskiego rządu, że jedyne co się dzieje to nieistotne i niegroźne lokalne potyczki. Zaprzeczanie nie ustaje. Rzeź trwa w Darfurze (Sudan). Nawet USA bagatelizuje swoje własne zbrodnie sprzed 200 lat, kiedy trwały rzezie tubylczych Indian potrzebne po to by przejąć zajmowane przez nich ziemie. Dekady później nawet porozumienia zawarte z Indianami zostały złamane przez białych osadników.

[USA bagatelizuje i zakłamuje zbrodnie znacznie późniejsze, niż te dokonane przed 200 laty. Czy mamy trochę powyliczać? – admin]

Po tym ponurym wstępie dochodzimy do mordu 22 tysięcy polskich oficerów z 1940 roku, którego historia zakończyła się nieudaną próbą uczczenia przez Polaków ofiar w 70 rocznicę zbrodni w lasach katyńskich (niedaleko Smoleńska w Rosji). Zbrodni na Polakach dokonała sowiecka bezpieka – fakt, któremu w Sowieckiej Rosji i w Rosji obecnej zaprzeczano długie lata, ostatnio za sprawą putinowsko-inspirowanych “historyków”.

Rzezi dokonano z rozkazu Ławrientiego Berii, szefa NKWD, rozkazu zaaprobowanego przez Stalina i Politbiuro. Beria to poprzednik kagiebowca Władimira Putina.

[Pięknie demagogiczne zestawienie obok siebie Berii i Putina. Bynajmniej nie przypadkowe. – admin]

Na listę ofiar z katyńskiego lasu złożyło się 8 tysięcy polskich oficerów, pozostali to lekarze, profesorowie, prawodawcy, policjanci, urzędnicy, właściciele ziemscy, fabrykanci, prawnicy, księża i wszyscy ci, których można było uznać za polską inteligencję.

Prezydent Lech Kaczyński, jego żona i brat bliźniak wraz z najwyższymi przedstawicielami państwa, najwyższymi dowódcami, szefem Banku Narodowego, zastępcą ministra SZ, przedstawicielami polskich kościołów oraz krewnymi ofiar katyńskiej zbrodni zebrali się na Warszawskim lotnisku przed odlotem rządowym samolotem do Smoleńska. W ostatniej chwili z wejścia na pokład samolotu zrezygnował Jarosław, który zdecydował się pozostać przy będącej w podeszłym wieku i złym stanie zdrowia matce.

Polacy zapomnieli o jednym, o rosyjskim motcie : Zaprzeczamy Wszystkiemu

Wizyta w Smoleńsku miała podkreślać ostateczne przyznanie się Rosji jako sprawcy zbrodni, po latach obciążania odpowiedzialnością Niemców. Przyznanie, do zbrodni którą tak bardzo starali się ukrywać przez 70 lat. Komitet powitalny miał jednak inny pomysł. Putin nie oczekiwał z niecierpliwością na taką uroczystość. Częścią jej przekazu był znany powszechnie krytycyzm Prezydenta Kaczyńskiego tak pod adresem Moskwy jak i Putina – coś co wielu ludzi w Rosji i poza jej granicami kosztowało życie.

Wcześniejsze, obliczone na zniechęcenie, wymagania Rosji aby wizyta nie miała statusu oficjalnego nie zniechęciła Polaków. Kaczyński pojechałby tak czy inaczej – w charakterze nieoficjalnym czy prywatnym. Dla Rosjan taka różnica to żadna różnica. Echo jakim uroczystość odbiłaby się na świecie nie musiałoby być słabsze bez względu na charakter wizyty.

Problem, na który nowoczesna Rosja ma właściwe rozwiązanie: “tragiczny wypadek”.

Tak. Samolot rozbił się o 10:41 czasu moskiewskiego 10 kwietnia na podejściu do lądowania na smoleńskim lotnisku, przy złej pogodzie, zginęło 96 osób. Praktycznie wszyscy w Polsce i wielu na całym świecie podejrzewali, że Rosja, a w szczególności Putin musieli przyłożyć do katastrofy rękę. Przekonanie niespecjalnie niezrozumiałe skoro te same przypuszczenia towarzyszyły zatruciom czy tajemniczym “naturalnym” zgonom krytyków Putina: Annie Politkowskiej, Aleksndrowi Litwinience czy wielu innym.

[N ie zajmiemy się teraz tajemniczymi zgonami uczonych amerykańskich zaprzeczających Al Gore’owskiej teorii „ocieplenia”, trzymaniem więźniów latami bez procesów na podstawie czyjegoś widzimisię, zamordowaniem kilku tysięcy osób w WTC itd. Ale może kiedyś przyjdzie i na to czas. – admin]

Samolot

Dwudziestoletni rosyjski TU-154M był cztery miesiące wcześniej wyremontowany i doposażony (zapewne i w pluskwy) w Rosji. TU-154 to samolot trzysilnikowy, podobny do Boeinga 727. Samolot wyposażony był we wszelkie konieczne urządzenia nawigacyjne w tym takie, które pozwalają na bezpieczne lądowanie nawet przy złej pogodzie. Oprzyrządowanie było nowoczesne i najwyższej klasy, zamontowany był między innymi odbiornik systemu ILS, który doprowadziłby samolot do progu pasa – gdyby tylko odpowiedni odbiornik i nadajniki systemu ILS funkcjonowały bez problemów na lotnisku.

TU-154M był wyposażony w amerykański TAWS w najnowocześniejszej wersji nazywanej GPWS. Podczas remontu zainstalowano również system telefonii satelitarnej. Ponieważ telefony satelitarne mogą zakłócać funkcjonowanie innych pokładowych urządzeń (co stwierdzono), podczas instalacji wyeliminowano ten problem. Prezydent Kaczyński rozmawiał z bratem podczas lotu do Smoleńska. Samolot miał na pokładzie również dwie rosyjskie “czarne skrzynki” rejestrujące krytyczne parametry lotu, jedną polską “czarną skrzynkę” oraz rejestrator audio – urządzenia, które w razie katastrofy pozwalają na ustalenie jej przyczyn.

Smoleńskie lotnisko

Nadajniki systemu ILS na Smoleńskim lotnisku to rosyjska odmiana amerykańskiego systemu. System ILS emituje dwie wiązki – pierwsza tzw. glide slope pomaga we właściwym zniżaniu się do lądowania samolotu, druga utrzymuje samolot w osi pasa do lądowania. W pewnych okolicznościach instalacje naziemne mogą funkcjonować nieprawidłowo – może tak się zdarzyć np. w sytuacji gdy przed antenami nadajnika przebywałby w ruchu lub był zaparkowany jakiś pojazd. Amerykańscy piloci lądujący na ILS muszą uzyskać od wieży kontroli lotów zapewnienie, że teren przed antenami ILS jest czysty.

Pilot TU-154, który lądował z Premierem Tuskiem na smoleńskim lotnisku zaledwie kilka dni wcześniej nie miał żadnych problemów. Nie miał również najmniejszych problemów z komunikacją z wieżą jako, że płynnie znał język rosyjski.
Co ciekawe – dla rosyjskiego Premiera Władimira Putina, który również lądował w Smoleńsku wspomniane kilka dni wcześniej, zainstalowano przenośny system nawigacyjny – prawdopodobnie urządzenie typu radar GCA (Ground Controlled Approach radar), które podobnie jak ILS umożliwia pilotowi doprowadzenie do bezpiecznego lądowania przy złej pogodzie. Putin odleciał po trzech godzinach. Przypuszczam, ze piloci Putina wiedzieli, że na Smoleńskim ILSie nie można polegać i z tego powodu zażądali ze względów bezpieczeństwa własnego CGA. Czterdzieści minut przed katastrofą Rosyjski JAK-40 wiozący 40 osób wylądował bezpiecznie.

Dwadzieścia minut przed katastrofą Rosyjski samolot AWAC zaledwie dotknął kołami pasa w manewrze touch-and-go i nie wylądowawszy odleciał z powrotem do Moskwy.

[Naszym zdaniem ten manewr ruskie wykonali po to, aby jeszcze bardziej zwrócić na siebie uwagę. – admin]

Katastrofa – Katyń II 2010

Smoleńskie lotnisko było zamglone ale jego obsługa nie podała komunikatu o zamknięciu pasa. Gdy TU-154 zbliżał się do lotniska wieża zasugerowała pilotowi lot do Moskwy. Pilot odpowiedział, że podejdzie na próbę i jeśli lądowanie się nie uda odleci na lotnisko zapasowe. Na dalszym markerze samolot znajdował się na właściwym kursie podejścia. Na bliższym, kilometr od pasa okazuje się, że samolot zszedł z osi 40 do 60 m na lewo, jego wysokość nad ziemią wynosi 2,5 m, tj. poniżej ścieżki zejścia, leci z prędkością ok. 280 km/h, z przepustnicami otworzonymi do odejścia i w tym właśnie momencie uderza w ziemię. Podana prędkość samolotu musi jednak być błędna. To jest dwukrotnie wyższa prędkość niż przewidziana do normalnego lądowania. Dodatkowo w tym momencie pilot zaaplikował zwiększenie ciągu silników jak do rezygnacji z lądowania – ale było za późno.
Samolot uderzył w drzewa, przekręcił się podwoziem do góry i uderzył w ziemię daleko od progu pasa.

Następstwa, Zatajanie, Zaprzeczanie i Dezinformacja

Prezydent Rosji Miedwiediew zadeklarował, że Rosja wspólnie z Polską będzie dochodzić przyczyn katastrofy – piękne słowa, miłe uszom zachodnich obserwatorów. Natychmiast po katastrofie i jeszcze zanim rozpoczęło się jakiekolwiek śledztwo, rosyjski “minister ds. bezpieczeństwa” oznajmił iż przyczyną katastrofy był błąd pilota (dobrze, że zaczekali do momentu po katastrofie), który nie znał rosyjskich komend w rozmowach z wieżą. Edmund Klich, szef polskiego KBWL oznajmił niedługo potem, że kontroler prowadzący rozmowy z prezydenckim samolotem zniknął. Rosjanie stwierdzili, że przeszedł na emeryturę.

Jak się okazało polski pilot znał płynnie język rosyjski, ale dla tego śledztwa był to mało istotny szczegół. Rosjanie błyskawicznie przejęli kontrolę nad terenem katastrofy, odnaleźli “czarne skrzynki” oraz – takich okazji wywiad nigdy nie przepuści – ogołocili zwłoki wszystkich 96 martwych pasażerów z rzeczy osobistych, takich jak: bagaże, laptopy, nośniki pamięci flash, telefony, dokumenty, wszelkie dane z nazwiskami, numerami telefonów i korespondencją, tajne dyplomatyczne i wojskowe kody – łup dla rosyjskiego wywiadu. Z powodu wagi sprawy w wywiadowczym sensie oraz z potrzeby omamienia opinii publicznej kuglarskimi sztuczkami w nadchodzącej grze w zaprzeczenia, Putin osobiście mianował się szefem dochodzenia. Mistrz, który zna swe rzemiosło.

Rosjanie tygodniami odwlekali zwrot mniej istotnych dowodów, jednakże te o wywiadowczej wartości zatrzymali u siebie. Ciała odesłano do Moskwy na “autopsje”, w których nie mógł uczestniczyć żaden polski personel medyczny. Po raptem sześciu dniach zwrócono telefon Prezydenta Kaczyńskiego. Funkcjonariusze rosyjskich służb bezpieczeństwa przesłuchiwali członków rodzin ofiar, którzy po ciała musieli polecieć do Moskwy. Przesłuchania trwały nierzadko godzinami, a warunkiem odzyskania ciał było zakończenie przesłuchań. Nie ma najmniejszych dowodów na to, że ciała wróciły w komplecie. Odesłano je w zapieczętowanych trumnach, których nie pozwolono otworzyć rodzinom. Według polskiego prawa zgodę na ekshumację wydaje prokuratura, wszelkie prośby ze strony rodzin są odrzucane, zapewne w trosce o nie ranienie uczuć Rosjan.

Jeśli chodzi o samo dochodzenie, Rosjanie zatrzymali “czarne skrzynki” i odmawiają ujawniania jakichkolwiek ustaleń poza stwierdzeniem iż może upłynąć nawet rok zanim cokolwiek będzie wiadomo. To w istocie może zająć dużo czasu. Putinowska “komisja” prowadząca śledztwo potrzebuje go dużo – aby zatarła się pamięć i aby wszystko poukładało się zgodnie z rosyjskimi potrzebami odnośnie przyczyny katastrofy. Może się zdarzyć, że dochodzenie będzie trwać tak długo jak długo trwało przyjęcie odpowiedzialności za Katyń. Choć rosyjskie dochodzenie łamie kilka umów – Konwencję Chicagowską, która zarządza prowadzeniem dochodzeń międzynarodowych czy dwustronne porozumienie z 1993 roku – łamanie umów jest standardową rosyjską procedurą działania. Polski przedstawiciel mający kontakt z rosyjskim dochodzeniem powiedział “Wiemy co się stało ale Rosjanie zabraniają o tym mówić”. Wszyscy, nawet średnio rozgarnięci to wiedzą.

[Jasne, rok czasu to zdaniem amerykańskiego „eksperta” za dużo? A jak długo badają Amerykanie swoje własne czarne skrzynki? No, słuchamy? – admin]

To tylko spiskowa teoria?

Spiskowych teorii jest pod dostatkiem. Patrząc na Katyń, zachowanie innych krajów mających na koncie podobne zbrodnie, KGB-owska historia zamachów, zabójstw, ludobójstw, których celem była eliminacja przeciwników, krytyków czy kogokolwiek kto stał się niewygodny – to wszystko sprawia, że trudno się dziwić iż Polacy (i nie tylko Polacy) widzą w tym wydarzeniu ciężką rosyjską rękę. W latach trzydziestych XX wieku zagłodzili prawie 20 milionów Ukraińców, dalsze miliony ich własnych obywateli przypłaciły życiem byt ZSRS. Czymże zatem jest zabicie pod Smoleńskiem niespełna setki niewygodnych Polaków, którzy tak zuchwale dążyli do wyświetlenia prawdy o wojennej zbrodni Rosji?

[Nie, Polacy nie widzą w tym ciężkiej, rosyjskiej ręki. Na pewno większość jej nie widzi. Natomiast widzą nieustanne i coraz bardziej żenujące próby skłócenia Polski z Rosją przez tych, dla których jakiekolwiek zbliżenie tych dwu krajów było by katastrofą. – admin]

To była również premia za alians Polski z NATO. Środowiska ludzi związanych z wywiadem dobrze pamiętają sowieckie sztuczki polegające na manipulowaniu sygnałami nawigacyjnymi, które umożliwiały ściąganie amerykańskich samolotów wojskowych w przestrzeń powietrzną ZSRS, po to by je następnie zestrzelić za “naruszenie świętego Sowieckiego terytorium”. Nie było problemem zestrzelenie koreańskiego samolotu pasażerskiego Boeing 747 i zabicie kilkuset cywili. Rosyjskim działaniem w tej chwili będzie kierować chęć jak najszybszego zakończenia spraw aby równie szybko zapomniano o tej tragicznej uroczystości. Katastrofa samolotu unicestwiła najwyższych urzędników, którzy stali za działaniami zmierzającymi do ujawnienia dokumentów tajnej policji oraz byłych i obecnych jej współpracowników, zarówno polskiej jak i sowiecko-rosyjskiej bezpieki. Po śmierci tych ludzi brakuje w Polsce najwyższej politycznej osłony dla kontynuowania tego dzieła. To jest dokładnie po myśli Putina. Premier Tusk to słaby i podatny manipulacji człowiek, który nienawidził zmarłego Prezydenta. Teraz Rosja ma już swojego człowieka na miejscu, bez opozycji ze strony silnie antykomunistycznego prezydenta.

[Brednie o „ściąganiu amerykańskich samolotów” w przestrzeń powietrzną ZSSR nasz dobry agent może sobie serwować amerykańskim idiotom. – admin]

W sensie politycznym Rosjanie przewidzieli, że płaszczenie się przed nimi (sławny “reset”, rezygnacja z tarczy antyrakietowej obiecanej Polakom i Czechom, nasze przyzwolenie na napaść na Gruzję i aktywność na Ukrainie, błagania o “pomoc” w sprawie Iranu) będzie zielonym światłem do tego co się dzieje wokół katastrofy. Doszli do wniosku, że nie piśniemy ani słowa – nie mylili się.

A co, jeżeli w ogóle, może zrobić Ameryka? Nic. Mamy w bród własnych problemów – wojny w Iraku i Afganistanie, katastrofa ekologiczna w Zatoce Meksykańskiej, Północna Korea szykująca się do nowej wojny, a w kraju – niepokoje spowodowane latynoską inwazją błędnie nazywaną “imigracją”, upadająca gospodarka i inne polityczne tsunami. Dodatkowo argument strategiczny nie jest ekskluzywnie zarezerwowany dla Turcji. Czyż Rosja nie pomaga w wojnie z terroryzmem? To oznacza, że amerykańska wściekłość z powodu polskiej katastrofy będzie równie pusta i bezzębna jak rosyjskie śledztwo.

[Aj waj, już idziemy wierzyć w amerykańską wściekłość z powodu polskiej katastrofy. – admin]

Polacy jednak widzą to wszystko jako Jałtę II, to znaczy jako kolejny akt sprzedania. Polska wrze; obamiści mogą myśleć, że to się poukłada ale Polacy i reszta Europy Wschodniej wiedzą lepiej. Dla nich jest to akt monumentalnej zdrady.

Życie – tak jak i historia – jest niesprawiedliwe. Polacy są w tej samej sytuacji co Ormianie, Somalijczycy, Indianie, Inkowie, Eskimosi i inni. Bieżące strategiczne sojusze wypierają wcześniejsze tragedie. Ja ignoruję wasze zbrodnie, wy moje. Wina to przepustka.

Jak telewizyjnym sitcomowym slangu – Nobody Talks, Everybody Walks (Nic nie mów, idź dalej).

I jak w starym kagiebowskim powiedzonku – “To nie wypadek, towarzyszu”

Gene Poteat
A Retired CIA Officer
Special Intelligence Correspondent
http://www.bibula.com/?p=22961

Tłumaczenie: WW

Admin nie musi chyba reasumować powyższego artykułu. Kto ma rozum, ten widzi. Pozostałym niestety nie możemy pomóc.

Komentarzy 48 to “Posłuchajmy starego, wiarygodnego agenta CIA”

  1. Zbigniew Koziol said

    Sam pan pisal. Mi tez przykro. Moze jeszcze Bibula wyjdzie z tej aberracji.

  2. Marucha said

    Nie rozumiem, co stało się z najlepszym polskim pismem internetowym, Bibułą. Jakby wpadli w amok.
    Rozumiem, że dla niektórych wariant „zimnego czekisty Putina” może wydawać się prawdopodobny. Ale wypadało by zachować bodaj jakieś pozory obiektywizmu. Koniec końców Bibuła jest gazetą, a nie prywatnym blogiem Gajowego, który może sobie pozwolić na subiektywizm, choć chyba z nim nie przesadza.

  3. wda said

    Po co zostawiać komentarze? Juz admin tyle ich dał

  4. 11Minut said

    11 Minut 16.06.2010 – Protest głodowy Karola Al Khasifa:

    porozsyłajcie to jeśli sądzicie, że warto…

  5. Marucha said

    Admin dał dużo komentarzy, ale nie wątpi, że jego goście dołożą całe mnóstwo nowych, na które on sam nie wpadł.

  6. j said

    Ja tam sie tym artykulem specjalnie ani nie ekscytuje ani nie oburzam. Czytam sobie spokojnie jako jeszcze jedna ciekawostke spreparowana dla ciemnego ludu a w duchu sie smieje, ze tyle lat juz minelo a tym madrym i wiarygodnym agentom nie udalo sie wytlumaczyc jak to sie stalo, ze samolot pasazerskich regularnych linii wjechal do budynku Pentagonu i oprocz dziury mniejszej zreszta niz rozpietosc jego skrzydel – nic po nim nie zostalo. Nawet najmniejsza czastka. To dopiero byl cud. Taki Smolensk to pestka przy tamtym cudzie 🙂

  7. babi said

    Panie gajowy. Czy nie może pan POwstrzymać się od tych kretyńskich uwag? Jeśli Pan myśli, że uwagami w stylu „a u was murzynów biją” POmaga Pan Rosjanom – to w moim przypadku POtwierdza Pan, że autor ma bezdyskusyjnie rację oskarżając braci Rosjan o najcięższe zbrodnie. A że Amerykanie też mają coś za paznokciami – to nie jest dla nikogo tajemnicą. W tragedii Smoleńskiej nie wierzę w Rosjanom i „naszemu PO” nawet w jedno słowo. Ciekawa jest ocena Amerykanów. – pzdr

  8. wda said

    Ad 3

    Aby zachować obiektywizm, nie należy ŻADNEGO wariantu wykluczać A PRIORI! Można w pewne rozwiązania nie wierzyć, lub wierzyć mniej albo więcej. I nie należy tych innaczej myślacych miec za glupków. Bo jakże wytłumaczyć ten bajzel związany z wieżą kontroli lotów w Smolensku. Chyba, że Państwo nie wiecie o żadnym bajzlu. Powtarzam, nie można niczego na zapas wykluczać. Teraz dochodzi wiadomość, ze w czarnych skrzynkach brakuje 16 sekund nagrania! (czy to prawda – zobaczymy). Nie ostatnich, ale pod koniec lotu!

  9. Marucha said

    Nie, nie mogę się powstrzymać od kretyńskich uwag, panie Babi – zwłaszcza że Pańska uwaga bije kretynizmem moje uwagi na głowę:

    Jeśli Pan myśli, że uwagami w stylu “a u was murzynów biją” POmaga Pan Rosjanom – to w moim przypadku POtwierdza Pan, że autor ma bezdyskusyjnie rację oskarżając braci Rosjan o najcięższe zbrodnie.

    Dziwny to byłby świat, gdyby uwagi skromnego gajowego miały aż taki wpływ na oskarżanie Rosjan i były ich potwierdzeniem lub zaprzeczeniem.

  10. Marucha said

    Re 8: Ależ nie wykluczamy żadnych możliwości, włącznie z ingerencją UFO – a jedynie nie skupiamy się obsesyjnie na tych najmniej prawdopodobnych, bo fajnie by było przywalić ruskim.

  11. PL said

    Dla mnie jest oczywiste, że Putin, będąc następcą Berii, spowodował katastrofę.
    Już nie raz wciągał podstępnie szpiegowskie samoloty z USA na teren ZSRR, aby je strącić.

  12. wda said

    Rzeczywiście UFO, kapitan Nemo i Koziołek Matołek.

  13. PL said

    Panie Babi (#7), Pan ma rację.
    Z faktu, że gajowy nie wierzy w zamach rządu rosyjskiego na polski samolot – wynika jednoznacznie, iż Rosjanie są winni. Logika nie do podważenia.

  14. Jay Dee said

    Ja zgadzam się z komentarzami Pana Maruchy prawie całkowicie. Dodałbym jeszcze jeden – ten koreański samolot pasażerski – piloci byli przekonani, że nie lecą nad Rosją. Koreańczycy wszystko opublikowali. Sprzęt wskazywał, że nie są nad Rosją. A jednak… Potem wyszło, że CIA coś tam majstrowało przy tym samolocie, jakieś aparaty były, a Rosjanie akurat pod nieprawidłowym kursem samolotu mieli nowy sprzęt, który opierał się inwigilacji przez satelity.
    Ale z drugiej strony – fakty dotyczące katastrofy są podane bardzo dobrze i pytania nasuwające się na skutek podanych faktów cały czas gnębią. Autor przeszedł do porządku dziennego nad kwestią braku sekcji zwłok w Polsce. Nawet gdyby wejść w ton tego artykułu – to Polacy powinni mieć takie same odczucia wobec polskiego rządu jak wobec Rosji. Te zaniedbania, brak sekcji zwłok, brak żądania zwrotu wraku. To wygląda tak, jakby nasz rząd nie chciał się czegoś więcej dowiedzieć poza tym, co powie im komisja rosyjska.
    No i na koniec komentarz Pana Maruchy nt. badania czarnych skrzynek: czym innym jest badanie – a czym innym ujawnienie nagranej treści.
    Proszę tak nie bronić Rosjan, bo może być potem głupio.

  15. PL said

    Bardzo mi się podobały te informacje o masowych morderstwach Serbów na biednych Bośniakach, jakie nam zaserwował agent CIA. Zionie wiarygodnością.

  16. Marian Barański said

    W jaki sposób Rosjanie mogli spowodowac katastrofę pod Smoleńskiem? Z czarnej skrzynki wynika,że piloci na 6 sek. przed uderzeniem w ziemię byli z siebie zadowoleni .Proszę o konkretne odpowiedzi , a nie typu ” ja nie wiem jak to oni zrobili,ale wiem,że zrobili „.

  17. Gmad said

    Temat trochę poboczny: USraelczycy właśnie „odkryli” złoża surowców w Afganistanie, czyli już wiemy, po co była ta wojna:
    http://www.psz.pl/tekst-31535/Amerykanie-odkryli-duze-zloza-w-Afganistanie
    Pamiętam, jak kilka miesięcy temu na konferencji prasowej spytano genseka NATO Rasmussena, po co jest ta wojna w Afganistanie- tego przez dłuższy moment zatkało, a po chwili walnął tekstem, że po to, aby bronić praw kobiet. No i w końcu się wyjaśniło.

  18. Marucha said

    Nie wiem, co Pan rozumie przez „bronienie Rosjan”.

    Nigdy nie wykluczałem możliwości zaistnienia np. zaniedbań ze strony obsługi lotniska ani nawet działań jakiejś nielegalnej agentury. Nigdy nie negowałem świadomych lub nieświadomych zaniedbań komisji śledczych.

    Natomiast zdecydowanie odrzucam lansowaną w artykule nachalną tezę, iż sprawcą katastrofy jest rząd rosyjski. Jest on dla mnie niemal równie nieprawdopodobna, jak ingerencja UFO.

  19. Zerohero said

    We wstepie jest:

    emerytowanego oficera służb wywiadowczych CIA (…) na dodatek pisany przez osobę z racji zawodu potrafiącą dokonać rozróżnienia czy chodzi o nieszczęśliwy wypadek czy coś innego, polecamy go uwadze.

    Zwracałem już wcześniej uwagę na ten problem…Badanie ulubionej hipotezy to jedno. Pisanie jawnych kretynizmów to coś zupełnie innego. Tu mamy wybitny kretynizm. Bibula jako autorytet reklamuje…jawnego agenta CIA. Nie zapominajmy, że agent to człowiek, którego pracą jest okłamywanie, szpiegowanie, podsluchiwanie, manipulacje, sabotaż, krecia robota. Do tej mimo wszystko potrzebnej pracy, rekrutuje się głównie psychopatów i cyników. Tym wieksza musi być dehumanizacja im poważniejsze zadania. Przed agentem mocarstwa zadania stają poważne, a mocarstwo z racji swej…mocarstwowości, zawsze będzie miało na koncie brudne chwyty. Inaczej nie byłoby mocarstwem.

    Gene Poteat robi wstęp ukazujący zbrodniczość różnych państw przy czym bardzo chetnie bije się w piersi wrogów lub panstw obojetnych oligarchii rządzącej USA. Serbowie, Turcy. Och, jacy zbrodniarze! Serbom nawet dostało się 200tys „bośniaków”. A kto to jest Bośniak? Serbski Bośniak, muzułmański Bośniak? Widać, że agent nie tylko posługuje się liczbami z najczarniejszych dni propagandy NATO podczas bombardowań Serbii, ale i pojęcie „narodu bośniackiego” ma zupelnie ignoranckie. O mordowaniu Serbów i koniec końców, zmniejszeniu się ich zasięgu w wyniku czystek ich „ofiar”, sza! O albańskiej dywizji SS sza! http://pl.wikipedia.org/wiki/21_Dywizja_Górska_SS_(1_albańska)_Skanderbeg To Serbowie są chorymi nacjonalistami, bo na nich spadały jankeskie bomby. Inaczej być nie może!

    Gajowy zwrócił uwagę na ten śmieszny zapis o Indianach. Faktycznie, szukac musiał 200 lat wstecz biedaczek. Agent CIA, a nic nie napisze o broni masowego rażenia w Iraku, wojnie w Iraku (milion zabitych), niepotrzebnej wojnie w Wietnamie pod pozorem powstrzymywania komunizmu i Izraelu, który powstał na cudzej ziemi i dalej tą ziemie grabi majac amerykanska pomoc. W 1953 roku CIA obaliła w Iranie demokrację parlamentarno-gabinetową i zastapiła krwawą dyktaturą. W Europie CIA podczas zimnej wojny mordowała dzieci by winę zwalić na urojone bojówki lewackie (GLADIO). Smród z 11 września, porywanie przypadkowych ludzi na eksperymenty medyczne, handel narkotykami z Afganistanu („wojna z terrorem”) i Kolumbii („wojna z narkotykami”) itp. sprawki.

    To prawda, że po drugiej stronie było jeszcze gorsze zło, ale CIA nie musiła się zamieniać w organizację zbrodniczą, a z racji upadku ZSRR jej bezwględność, np. w Pakistanie, powinna budzić zastanowienie.

    agent CIA!

    Wpisałem sobie w google i co mi wyszlo. Gene Poteat bronił „honoru” CIA i wszelkie głosy wewnetrznej krytyki określał mianem agentury KGB. Fanatyczny pies rezimu, któremu prawda pomyszkowala się z falszem. Przez takich jak on walka z ZSRR uczyniła z USA neo-ZSRR. Brakuje tylko by Obama lub jego nastepca uwienczył dzielo i wprowadził oficjalną ideologię.

    Ekspert Bibuly. Może niedługo na Bibule zagości na stałe agnetura WSI? Michał Fiszer, „ekspert” wojskowy to wielki rusofob i tak, był agentem WSI, choć telawiskie pajace cały czas robią z WSI przyczółek Moskwy. tfu!

  20. PL said

    Czy wyobrażacie sobie państwo agenta CIA, który by zrzucał w tej sytuacji winę na kogokolwiek innego, niż Rosja? Np. na Mosad?
    Ha ha ha!

  21. Vislava said

    Jedno jest pewne na 99.9999%, ze nie byl to blad pilota.
    Sama proba zlozenie winy na pilota od samego poczatku mowi wiele – brak znajomosci j. rosyjskiego, nie przestrzeganie zasad bezpieczenstwa lotu, itd.

    Nie ma watpliwosci, ze „ktos” ma brudne sumienie w tej smolenskiej tragedii. A moze byla to społka? Globalni oszusci czesto działaja ze wspolnej platformy. Wtedy ich „sumienie” i zycie innych ludzi nie wchodzi w rachube.

    Ale dosięgnie ich ręka sprawiedliwosci.
    Wczesniej czy pozniej, ale dosięgnie.

  22. j said

    @ Jay Dee

    My tu nic nie wykluczamy Panie Jay Dee. Nawet pewnej roli Rosji. Juz wczesniej dyskutowalismy warianat, ze jakis nadgorliwy miejscowy kacyk mogl zarzadzic sztuczna mgle by przypodobac sie wiercchuszce w Moskwie. Dezorganizacja niewygodnych dla Rosji uroczystosci w Katyniu – fajna gratka do awansu, prawda? Jednak niesamowita panika kontrolerow na wiezy kontrolnej inteligentnym ludziom daje duzo do myslenia – taka katastrofa nie byla wliczona w te dezorganizacje. Natomiast do mnie natretnie wraca jak bumerang mysl, ze z tymi sterami wysokosci bylo niezle namajdrowane w Warszawie przed odlotem. W tych 16-stu brakujacych sekundach nasi piloci mogli niezle rzucac qrwami, ze stery nie reaguja jak trzeba.
    Poza tym z nagran wynika, ze gen. Blasik jakies ogolne uwagi szkoleniowe wyglaszal w tej kabinie. Mgla, problemy, presja – a on szkoli pilotow. Cos tu nie gra!!!!! Paranoja!!! Byc moze musial premier ciupasem slac Millera do Moskwy z nagranym glosem generala. Te nauki to pewnie byly w czasie jakichs innych cwiczen. No ale zeby uwiarygodnic wersje obecnosci w kabinie, igerencji a moze nawet zasiadanie za sterami :o!!! – trzeba bylo tak zrobic!!! Klich w czasie pierwszych przesluchan mowil, ze slyszal tylko glosy zalogi. Dopiero potem go olsnilo, ze byl tam gen. Blasik! Chyba musial rzad Tuska bardzo prosic Putina o te „braterska” pomoc. Troche szkoda, ze byc moze Putin sie ugial.

  23. Zerohero said

    Napisałem rozwlekle i generalna myśl się zaciemniła.

    Po propagandowym, aroganckim, butnym i przede wszytskim zakłamanym wstępie, autor tekstu stał się calkowicie niewiarygodny. Ktoś, kto pisze:

    Nawet USA bagatelizuje swoje własne zbrodnie sprzed 200 lat

    w sposób niebezpośredni, ale klarowny neguje liczne zbrodnie USA z wieku XIX, XX i XXI. np. torturę „waterboarding” Jankesi stosowali daaawno temu gdy pacyfikowali powstania…Filipińczyków. Rodzina Bushów handlowała z Niemcami po 33 i po 39. Wymieniać można masę przykładów, a przeciętny baran i tak USA kojarzy z „dobrem”, które pokonało III Rzesze i ZSRR. A co innego puszczają w kinie?

    kolejne kłamstwo:

    Trwające w latach 1992 – 1995 zbrodnie serbskich nacjonalistów na Bośniakach zamknęły się w liczbie 200 tysięcy zabitych, milionie wygnanych, a zakończyły się całkowitym, oficjalnym wyparciem się odpowiedzialności.

    Tymczasem Wikipedia – źródło reżimowe, a więc nieprzychylne Serbom:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w_Bośni

    (rubryka straty)

    no i gdzie te 200tys „bośniaków” zabitych przez Serbów (czy bośniacki Serb to wg. tego idioty „bośniak”?). Śmierdzący jankeski kłamca, łachudra z CIA, a gównojady zajadają sie jego urobkiem aż uszy się trzęsą, bo dowalił Ruskom. A skąd ja mogę wiedzieć czy cała reszta artykułu nie jest pisana z równą nonszalancją?

  24. ssn said

    smutna wiadomość:
    http://www.nacjonalista.pl/2010/06/16/zmarl-niepoprawny-historyk-dr-dariusz-ratajczak.html

    Został zabity. – admin

  25. j said

    Polskojezyczne gnoje nie mogly sie powstrzymac, zeby na koniec jeszcze na niego nie napluc! Straszne! Tak sie niszczy prawdziwych Polakow! Zrobmy z tym cos albo wszyscy tak skonczymy.

  26. Jay Dee said

    @18 Trudno mi powiedzieć czy określenie rząd rosyjski jest wystarczająco precyzyjne. Czy służby specjalne walczące o swoje wpływy to rząd czy nie? A frakcja w armii – to rząd czy nie. A premier zakorzeniony w części służb specjalnych – to rząd – czy tylko frakcja w służbach mająca swojego premiera. Ale OK – nie ma co się spierać. Wszyscy za mało wiemy, żeby kogokolwiek oskarżać. Tym bardziej za mało wiemy, żeby kogoś ewidentnie wykluczyć z grona podejrzanych. Na razie wiemy tyle, że za dużo jest niejasności i podejrzanych zachowań, żeby tak łatwo uwierzyć w wypadek.
    @22 J – dzięki, dobre uwagi. Ta panika kontrolerów może być jednak różnie interpretowana. Nawet tak – że po prostu byli nachlani, trochę jaj porobili sobie z polskich lotników i… bęc przeliczyli ich umiejętności. Potem głupie gadki o braku zrozumienia języka rosyjskiego (np. w dialekcie północno – wschodniej Tajgi). Ten szwajcarski kontroler – który nie zauważył jak samoloty miały kurs kolizyjny, a potem miał kłopoty z komunikacja też panikował.

  27. Jay Dee said

    Panie Marucha – czy można w dziale do pobrania umieścić teksty P. Ratajczaka? Jeśli powinniśmy wypłacić jakieś honorarium dla rodziny za publikację – to proponuję składkę. To trzeba ocalić – i tak na złość pokazać im, że brutalnymi metodami uzyskują odwrotny skutek.
    Trzeba tylko opracować system wpłaty składek anonimowych.

  28. Marucha said

    Pomysł jest dobry. Postarajmy się, kto może, odszukać jego teksty.

    Jeśli chodzi o anonimowe wsparcie dla rodziny, to prawdę mówiąc nie wiem, jak to rozwiązać, oprócz b. ryzykownego wysyłania gotówki w listach.
    Kto zna adres rodziny dr-a Ratajczaka?

  29. grypa666 said

    dzieki Bogu za Gajowego ktory w doplywie tlenu lesnego nie ocipial jak wiekszosc „polskich patryjotuf”;
    ten autor artykulu robi dla jot; jego interpretacja np. ruandy, balkanow i rzezi ormian (z ktorymi akurat jestem dobrze zaznajomiony jako badacz ludobojstwa) przecza faktom, sprzyjaja wersji jot;
    patrz np: http://piotrbein.wordpress.com/2010/06/07/masowe-oszustwo-o-masowej-przemocy/
    i posmiej sie z „200 tys. bosnackich muzulmanow zamordowanych przez serbow”;
    albo http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/22/judeocentrycy-i-masowe-zbrodnie/
    i przeklnij tego ss-yna co chcialby zeby za kryptozydpwskie zbrodnie na ormianach, grekach i asyryjczykach odpowiedzieli turcy, tak jak my mamy odpowiadac za ludobojstwo syjonistycznych hitlerowcow, czy rosjanie za kaznie zydobolszewii;

  30. Art said

    „[Naszym zdaniem ten manewr ruskie wykonali po to, aby jeszcze bardziej zwrócić na siebie uwagę. – admin]”
    Nie mówimy już „wy”,ale panie.Chyba,że jesteście królem lub co gorsza carem.

  31. Andrzej 101 said

    Niestety zmuszony jestem skorygować moje zdanie o Bibule. Uważałem jej antyrosyjskość za nierozsądną pozostałość po antysowietyźmie i antykomuniźmie.
    Wygląda jednak na to, że jest inaczej.
    Bibuła umieściła wypowiedź byłego CIAkisty na temat Smoleńska.
    http://www.bibula.com/?p=22961
    Tekst naszpikowany jest kłamstwami – jak choćby kłamstwo ludobójstwa, jakiego dokonali rzekomo Serbowie. Pod identycznymi, wyssanymi z palca kłamstwami czystek etnicznych w Kosowie bandyckie NATO zaatakowało Serbię w 1999.
    Powoływanie się przez Bibułę na wypowiedź bandyty z CIA, koleżki „specjalistów” od WTC i Pentagonu (kto wie, może on sam w tamtej zbrodni partycypował) jest jednoznaczną wskazówką na to, że Bibuła stała się AGENTURĄ WPŁYWU amerykańskiej CIA. Przez to szkodzi Bibuła Polskiej Racji Stanu.

  32. Inkwizytor said

    Ciekawe czy Bibuła się w końcu „odkryła” czy też uaktywnił się jakiś kret w redakcji ? Tak czy inaczej usuwam Bibułę z zakładki „Ulubione” podobnie jak stronę S. Michalkiewicza.

  33. Realista said

    Ten stary wiarygodny agent CIA, ktory cale zycie klamal i wprowadzal ludzi w blad, nie potrafi mowic prawdy nawet po przejsciu na emeryture.

  34. Miroslaw Bernard said

    Niektorzy chyba nigdy nie zrozumieja ze dla nas stosunki z Rosja czy niemcami beda dokladnie takie same. Teraz nas grabia Niemcy. W wypadku sojuszu z Rosja bedzie to robic Rosja a wiec nie widze dklaczego taki sojusz mielibysmy tworzyc.

    Partnerskie stosunki, handel itp owszem ale nie sojusza. Ani z jednymi ani z drugimi. KJto tego nie rozumie widocznie opuszczal lekcje historii.

  35. Miroslaw Bernard said

    add 33) Bo taka rola agentow wiec nie wiem co Pana dziwi. Takie sa realia.

  36. Miroslaw Bernard said

    A atakowanie innych bo maja inne poglady, bo nie podoba im sie Rosja tylko dzieli srodowiska narodowe i Polakow ale widocznie taka juz rola co poniektorych.

  37. Kas said

    Na emeryture z takich sluzb sie nie przechodzi chyba po zamknieciu trumny.
    Zalapal sie „emeryt” na chalture i zarobi pare dolcow za agitke.

  38. prawda said

    A tu odpowiedz na to : dlaczego tak boja sie Leppera :………………… http://www.youtube.com/watch?v=Th6i-KyWul8&feature=related

  39. Marucha said

    Re 35:
    Wypowiedź załganego agenta CIA, którego wytrenowano po to, by przestał odróżniać kłamstwo od prawdy – nikogo tu nie dziwi, Panie Mirosławie.
    Dziwi natomiast, że opinie takiej osoby są zamieszczane w zasłużonej gazecie internetowej Bibula.com bez słowa komentarza.

    Re 36:
    To chyba normalne, że osoby mające różne poglądy ścierają się w dyskusji, a nie przytakują sobie?

  40. swiblowo said

    Widocznie ten agent CIA to kolega Rezuna/Suworowa.

  41. Marucha said

    Re 34:
    Nieprawda. Stosunki Polski z Rosją i Niemcami NIGDY nie były takie same. Wrogiem Polski, tym prawdziwym, było zawsze Prusactwo i jego spadkobiercy.

  42. Tam gdzie sa u wladzy zydzi, tam napewno jest „demokracja” i „wolnosc slowa”…no i „wlasciwe wyznanie prawdy…”
    =================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  43. Sybirak said

    Ad. Posłuchajmy starego, wiarygodnego agenta CIA
    (i dalej idiotyczny tekst
    jak wyżej) autora:
    Gene Poteat
    A Retired CIA Officer
    Special Intelligence Correspondent

    To prawda, “Bibula” niebezpiecznie obniża loty,a Marucha robi za TAWS ….
    “TERRAIN AHEAD !!!” (ziemia przed tobą). 🙂

    Ale na poważnie. Jeżeli CIA ma takich oficerów jak Gene Poteat
    to nie pociągną długo.
    Jak na oficera łże wyjątkowo mało inteligentnie, wręcz prymitywnie.

    (Czy to wpływ obrzezania znacznej części Amerykanów, jak to sugeruje w swoich wykładach
    Gen. K.P.Pietrow ?!)
    🙂

  44. ciekawe ciekawe said

    Tesz żem se pszeleciał bo artykuł jest długo (…ciach…)

  45. Ewa Polska said

    #41 Marucha napisal:
    „Nieprawda. Stosunki Polski z Rosją i Niemcami NIGDY nie były takie same. Wrogiem Polski, tym prawdziwym, było zawsze Prusactwo i jego spadkobiercy.”
    **************************

    Nie zgadzam sie ze wszystkimi pogladami Maruchy, ale tutaj Marucha ma racje.
    Caryca Katarzyna (osoba, ktora chyba najwiecej wyrzadziła Polsce krzywdy) była NIEMKĄ (ksiezniczka z małego obskurnego ksiestwa) i nie powinno utozsamiac sie jej z narodem rosyjskim lub przecietnym Rosjaninem.

    Natomiast faktem tez jest, ze Katarzyna słuzyła tylko interesom Rosji (i Prus), a narod rosyjski bynajmniej nie protestował na widok rzezi Polski. Prawda, ze pamiec o zajeciu Moskwy przez Batorego nie sprzyjała sympatii do Polski. A „wyzsze siły” podsuneły nam krola Stasia, ktory starał sie jak mogł, aby przypodobac sie – nawet kosztem Polski.

    Tak czy inaczej, Rosjanie nie sa bardziej godni zaufania niz Niemcy. Moze jako partnerzy handlowi, z ktorymi z koniecznosci trzeba utrzymywac dobrosasiedzkie stosunki, ale nic wiecej.

    Jesli ktos mysli inaczej i chce wiazac sie politycznie to nie zasługuje na to aby nosic spodnie – albo spodnice w przypadku kobiety.

    Kobiety głosuja JAJNIKAMI i MACICĄ – jesli nie mozna wybrac sobie partnera do wychowania dzieci z danego narodu, to tym bardziej zwiazek polityczny jest ryzykowny.

  46. […] Od PB: Zmyłkami są “rewelacje” od agentów CIA, jak poniższa czy artykuł “Polska tragedia to nie wypadek” pióra Gene Poteat. O poniższej piszę powyżej: “Rezygnacja z Izraela nie pasuje do talmudycznej ideologii wyższości nad gojami i “boskiego” prawa jeśli nie obowiązku władania nimi i światem. Jeśli już, to gadka ze źródeł w rękach jot o “powrotach” jest ostrzeżeniem przed ekskspansją agresji syjonizmu poza Izrael.” Natomiast Poteata skomentowałem u Maruchy. […]

  47. jjaskow said

    Nieważne co mówi, ale kto mówi.

    Niestety ta stara zasada cywilizacji azjatyckich trzyma się w Polsce mocno. Przykładem takim jest, pozytywnie oceniony przez PT Gajowego, art.: Gene Poteat, A Retrid CIA Officer……

    Oceniłem ten artykuł b. negatywnie, jako typową propagitkę dla półinteligentów, pełną kłamstw, półprawd i niby-prawd. – admin

    Po pierwsze; zupełnie nie znamy ani życiorysu ani innych artykułów tego pana i nie wiemy tak naprawdę kim on był, być może np. specjalistą od dezinformacji, co jest bardzo prawdopodobne i co postaram się udowodnić dalej. Po drugie nigdy nie można być byłym szpiclem. Jak się jest w tym bagnie to jest się do końca, czyli jak pisał Suworow do czasu “wyjścia nogami do przodu” . Jest to niestety bardzo stara zasada i nigdy nie należy o niej zapominać. Przykłady można mnożyć: Kaszubowski, alias Kessler agent Smiersza, NKWD, Gstapo i UB a może i innych., Kalksztein- gestapo, NKWD, UB

    Jakie są przesłanki aby ostrożnie podchodzić do “kontorolowanych przecieków”. Niestety artykuł zawiera całą masę dowodów świadczących o tym,że głównym celem jest dezinformacja. Chociaż co wymaga podkreślenia i dowodzi długoletniego doświadczenia w pracy, [autor podaje 10% prawdy a resztę zmyśla] w pierwszym zdaniu stawia tezę, z którą każdy znający jako tako historię bezwzględnie musi się zgodzić, cyt:” Czasy są zmienne , sposoby w jakich państwa ukrywają swoje niekwestionowane zbrodnie pozostają niezmienne”

    Niestety podawane przykłady już takie oczywiste nie są. Mordowanie Ormian – to przecież masoneria angielska, amerykańska itd. spowodowała i przeprowadziła przy pomocy Turków – i dalej prawdy się nie podaje, chociaż już przed kilkama tygodniami Senat USA UZNAŁ TO ZA LUDOBÓJSTWO [PO PRAWIE 100 LATACH].

    Mordy w Ruandzie czy Sudanie są ukrywane przez cały świat, a nie konkretny kraj. Liczba dokumentów udowadniających to ludobójstwo jest wystarczająco duża aby np. ONZ czy NATO miały podstawy do interwencji. Ale na świecie są dwie agencje informacyjne Reuters [niemiecki żyd Paul Reuters HYPERLINK „http://pl.wikipedia.org/wiki/Agencja_Reutera%5D” http://pl.wikipedia.org/wiki/Agencja_Reutera%5D i ATP. Niestety, obie są własnością tego samego człowieka Rothschilda. A więc jakby istniał inny schemat zakazów i nakazów tego, co wolno nagłaśniać, a czego nie wolno, nie związany z państwowością, a związany z korporacjami. Także rozchodzenia się informacji i określania, co jest dobre, a co złe, i dlaczego nie zależy już od polityki jednego państwa. Przykładowo ten artykuł agenta CIA jest bardzo mocno nagłaśniany na wszystkich forach opozycyjnych chociaż nie zawiera żadnych istotnych faktów. Dlaczego tak jest? Odpowiedz sobie PT Czytelniku sam.

    Nadal potwierdzaniem nieprawdy jest sprawa rozbicia Jugosławi pod pretekstem rzekomych zbrodni Serbów. Autor zapomniał , że sprawę tę już dawno wyjaśniła francuska stacja Planete. W audycji wypowiadali się wysokiej rangi funkcjonariusze rządu USA i wyjaśnili, że chodzi o prywatyzację trzech największych na świecie złóż cyny [a więc i srebra]. Jedno się tylko zgadza, Amerykanie w czasie nalotów naprawdę wymordowali ponad 200 tysięcy mieszkańców Serbii.

    O ogołoceniu Ameryki Północnej z prawowitych mieszkańców, w sensie ich wymordowania, co prawda autor wspomina, ale jak gdyby niechcący. Przykładowo po drugiej stronie równika “zdobywcy” Ameryki Południowej “okrutni Hiszpanie” nie tylko, że dali Indianom cywilizację i skończyli rzezie wewnętrzne [vide film Mela Gibsona]. Kontynent ten pod panowaniem Hiszpanów przez ok 300 lat nie znał wojny.
    Dopiero masońskie bandy z USA przywróciły “równowagę “ i mordowanie w imieniu państwa. Od 1813 roku rozpoczęły się słynne masońskie rewolucje i mordy przeciwników politycznych np. księży.
    Wracając do artykułu, podana liczba zamordowanych Polaków tzw Zbrodni Katyńskiej, jest dezinformacją, bowiem lista zamordowanych wynosi ponad 27 000, a nie ok. 22 000. Te prawie 7000 brakujących zamordowanych – to zatopieni na Morzu Białym lekarze, inżynierowie, nauczyciele itd. o czym wiadomo w USA doskonale m.in. z przesłuchań Specjalnej Komisji Senatu z lat 1952-53 oraz z odtajnionych w latach 90-tych ubiegłego wieku akt VENONY. Trudno, aby doświadczony agent CIA o tym nie wiedział.

    Powtarzanie schematu “wszystkiemu winien Putin” jest infantylne. Tak może pisać początkujący dziennikarz, a nie rzekomo doświadczony oficer jednej z najlepiej płatnych agencji szpiegowskich.
    Pisanie o 10 kwietnia 2010 roku ma sens tylko w takim przypadku, jeżeli się udowodni, co się w dniu tym stało. Niestety, tak jak to powtarzam od 10 kwietnia 2010 r., nie ma ŻADNEGO dowodu tzw. twardego, że w dniu tym na lotnisku Smoleńsk Siewierny doszło do rozbicia się jakiegokolwiek pasażerskiego samolotu. Przez pierwszy tydzień ŻADNA z agencji nie przedstawiła ŻADNEGO zdjęcia, które można by uznać za dowód katastrofy. Wręcz przeciwnie, wszystkie pokazywane zdjęcia przeczą katastrofie w sposób graniczący z pewnością.

    Nawet podstawione zdjęcia z GOOgli przeczą katastrofie. Trudno, aby o tym nie wiedział agent CIA.
    Roztrząsanie kwestii czy podali godzinę rzekomej katastrofy na 8.56 czy na 8.41, czy jakąkolwiek inną godzinę, jest bez sensu.

    Już wiele razy pisałem, że doba ma 24 godziny. Z tego czasu musimy odliczyć na spanie, stanie i przysłowiowe siusianie tyle czasu, że na wykonywanie prac niezbędnych na utrzymanie rodziny zostaje nam jego bardzo mało. Tak więc działania służb specjalnych polegają w dobie internetu na takim rozmydleniu tematów aby te odrobinę “wolnego” czasu nam w umiejętny sposób zagospodarować, abyśmy np. nie zajmowali się sejmowym drukiem 133/2006 .

    Stąd na wszystkich blogach taka liczba wpisów nie związanych tematycznie z treścią blogu i dywagacji na temat przysłowiowych “krzywych nóg piszącego”.

    Porównywanie sprawy TU 154M “Kaczyńskiego” ze sprawą Politkowskiej jest co najmniej niepoważne. Pan agent zapomina, że w sprawie TU 154M zginęli generałowie NATO, a NATO ani słowa na to. Nawet się draniom flagi nie chciało spuścić do pół masztu. Nie mówiąc o kompanii honorowej na pogrzebie.

    Tak wiec zakończenie artykułu, że USA nic nie może zrobić, jest mało poważne. Mogła przysłać chociaż symbole, co przecież nic nie kosztuje. Chyba, że sama miała interes.

    Nie wydaje mi się możliwe, aby w dobie wszechpotężnego wywiadu satelitarnego Amerykanie nie znali prawdy, albo inaczej, nie było to z nimi uzgodnione. Moim zdaniem musiało być. Dlatego taka cisza i nic się nie dzieje za wyjątkiem ble, ble, ble. Proszę przypomnieć albo odtworzyć wywiady polityków w dniu 10 kwietnia, te przestraszone oczka biegające dookoła, te nerwowe wypowiedzi. Dopiero po kilku dniach, uzgodnieniu stanowisk i otrzymaniu wyjaśnień się uspokoili.

    Zupełnym kretynizmem jest akapit dotyczący rzekomego rabunku kart bankomatowych czy też dokumentów, telefonów i innego rodzaj akcesoriów, przez żołnierzy – policjantów itd.
    Po pierwsze; jak wszyscy widzieliśmy na pokazywanym filmie było tylko 4-5 strażaków polewających ognisko w lesie, żadnych żołnierzyków nie było, potem rzekomo już byli nasi. Ciał też nie było. Więc kiedy i gdzie kradli te karty?
    Po drugie: jeżeli ciała były tak zmasakrowane, że ich rozpoznać bez badań DNA nie było można, to jak to się stało, że te wszystkie papierowe dokumenty paszporty itd zachowały się w stanie nienaruszonym, Z mojego doświadczenia wynika, że każdy człowiek telefon komórkowy, paszport, karty itp. nosi w kieszeni marynarki, kurtki, spodni a więc blisko ciała. Pożaru, ani wybuchu rzekomo nie było, ale ciała były “nierozpoznawalne” a wszystkie akcesoria nienaruszone. Takie cuda zdarzają się, ale tylko w USA, vide samolot w WTC spalony, rozerwany ale paszport Araba pilota – cały. Jak wiadomo USA posiada nadzwyczajne środki zabezpieczeń i odtwarzania, ale Rosja ich nie posiada. Więc jak to się dzieje, że nikt nawet nie próbuje wyjaśnić tego paradoksu. Głupi motłoch ma wierzyć, a usłużni idioci pomagają w tym.

    Po trzecie, jak relacjonował kamerzysta w pierwszym dniu, to ugrzązł w błocie i dlatego go złapali. Ale zdjęcia pokazują brzozowy zagajnik z suchą zeszłoroczną podściółką. Błota ani śladu. To dlaczego Wojskowy Inspektor Sanitarny poleca zniszczyć wszystkie rzeczy pasażerów??? [tvn24.pl/1,1657807. z 26.05.2010].

    Kolejnym zupełnie infantylnym akapitem jest rozdzieranie szat nad rzekomymi trumnami. Przecież po pierwsze nie ma dowodu na śmierć. Każdy wie, że od chwili wypadku do chwili rozpoznania zwłok i ustalenia śmierci uważa się za ofiarę za zaginioną. Jak wiadomo, przez pierwsze 4 dni nie rozpoznano nikogo. Rodziny dopiero przyjeżdżały do Moskwy. To na jakiej podstawie nastąpiło w dniu 10 kwietnia przejęcie władzy przez Komorowskiego? JUŻ o godzinie ok. 12.00. Innym sposobem uznania kogoś za zmarłego jest prawomocny wyrok sądu. Proszę mi powiedzieć, który sąd, kiedy i w jakim mieście dokonał takiego rozpoznania sprawy i ustalenia zgonu??? Ja niestety nie słyszałem nawet o postępowaniu sądowym!!! W tej sytuacji na jakiej podstawie prawnej toczy się to wszystko, łącznie z wyborami???!!!

    Oczywiście czołowy agent CIA, organizacji przyzwyczajonej do chodzenia własnymi ścieżkami z pominięciem prawa, o takim drobiazgu nie pamięta.

    Niestety tak jak podałem na początku – 10% faktów, a reszta to bełkot mający za zadanie zaciemnienie sytuacji.

    Co może zrobić USA? Gdyby USA nie było w to zamieszane, to nigdy by do tego nie doszło, a tak to chociaż mogła spuścić flagę do pól masztu. No, ale skoro nie wiadomo, co się z nimi naprawdę stało?

    dr Jerzy Jaśkowski
    HYPERLINK „http://www.frech.pl” http://www.frech.pl
    HYPERLINK „http://www.deportacje.eu” http://www.deportacje.eu

    Gdańsk 20.06.2010r.

  48. […] Od PB: Zmyłkami są “rewelacje” od agentów CIA, jak poniższa czy artykuł “Polska tragedia to nie wypadek” pióra Gene Poteat. O poniższej piszę powyżej: “Rezygnacja z Izraela nie pasuje do talmudycznej ideologii wyższości nad gojami i “boskiego” prawa jeśli nie obowiązku władania nimi i światem. Jeśli już, to gadka ze źródeł w rękach jot o “powrotach” jest ostrzeżeniem przed ekskspansją agresji syjonizmu poza Izrael.” Natomiast Poteata skomentowałem u Maruchy. […]

Sorry, the comment form is closed at this time.