Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Doktora Dariusza Ratajczaka wspomina jeden z jego przyjaciół

Posted by Marucha w dniu 2010-06-18 (Piątek)

Dariusz Ratajczak padł ofiarą intrygi na Uniwersytecie Opolskim. W broszurze, którą wydał własnym sumptem na początku 1999 r., oprócz publicystyki historycznej znajdowały się także uszczypliwości pod adresem władz uczelni. Uszczypliwości satyryczne, pisane z przymrużeniem oka, ale na tyle dotkliwe, by zdenerwować tych, których dotyczyły. Wywołało to chęć uderzenia w niego, a skuteczny sposób znaleziono w przedstawieniu krótkiego rozdzialiku poświęconego rewizjonizmowi historycznemu jako jego własnych przekonań.

Doktor Ratajczak popełnił błąd, nie komentując streszczenia, którego dokonał, co stało się pretekstem do przyparcia na niego ataku. Atak był bezwzględny i brutalny. Darek został wyrzucony dyscyplinarnie z uniwersytetu, otrzymał zakaz nauczania na wszystkich szczeblach, a jego sprawą zajęły się prokuratura i sąd. Mijały miesiące, a potem lata – nie mógł znaleźć pracy, był napiętnowany jako ten, który „uważa, że w Oświęcimiu nie było komór gazowych”. Doktora nauk historycznych, człowieka wykształconego, komunikatywnego, mającego w sobie dużo życiowego entuzjazmu nie chciano nigdzie zatrudnić.

Najgorsze, że nikt, kto go znał, nie był w stanie mu pomóc. To jest najgorsze, bo nawet dziś publiczne wypowiadanie się o nim z sympatią ściąga na ludzi odium – uznawani są oni za przyjaciół negacjonisty i antysemity. Bardzo mi go szkoda. Uważam, że jego historia dowodzi tego, iż żyjemy w państwie, w którym w majestacie prawa można zniszczyć człowieka za przekonania. A on wierzył w wolność słowa w niepodległej Polsce i w sprawiedliwość.

Jedną z pierwszych osób, która rzuciła w niego kamieniem, był pan Bartoszewski. Już na samym początku prowadzonej na niego nagonki na łamach „Gazety Wyborczej” Bartoszewski wysłał go na leczenie psychiatryczne, dezawuując jego kwalifikacje jako historyka i wykładowcy akademickiego. Kiedy niedawno pytałem kolegę, co słychać u Darka, odpowiedział, że jedyne, co go może uratować, to wyprowadzenie się z Opola i zmiana nazwiska. To świadczy o skali zaszczucia i presji, jakiej Darek był poddany przez ostatnie 10 lat swojego życia.

Not. MZ, „Nasz Dziennik”.

Od admina: tenże Nasz Dziennik w artykule „Samobójstwo ofiary nagonki Gazety Wyborczej” bez słowa komentarza zamieszcza teorię o rzekomym samobójstwie historyka. Co najmniej dziwne nam się wydaje, by samobójstwo popełnił człowiek, który właśnie kupił sobie samochód i miał zamiar jechać nim do pracy w Holandii. Jeszcze dziwniejszy wydaje nam się fakt potwierdzony przez kilku świadków, iż samochód ze zwłokami pojawił się na parkingu jakieś 1-2 dni po śmierci dr-a Ratajczaka.

Komentarzy 69 to “Doktora Dariusza Ratajczaka wspomina jeden z jego przyjaciół”

  1. Świadomy said

    Mało im było, że zaszczuli światłego, uczciwego i prawdomównego naukowca, to w przystępie podłej, nieludzkiej, zupełnie nie uzasadnionej, nienawiści odebrali mu życie, dokonując samosądu. Czy to może początek nowego etapu ?

  2. Kaziu Kozoduj said

    „Nasz Dziennik” odczekał dla pewności 2 dni zanim coś napisał o Ratajczaku. Uzgadniali z kimś? Czy mieli stracha, ale go jednak przemogli po wewnątrzredakcyjnej dyskusji?

  3. Piotr said

    Może to zabrzmi apokaliptycznie, ale gorsze dopiero nadchodzi. Skundlone społeczeństwo, stojące po ciemnej stronie mocy nie zasługuje na nic innego. Dla sprawiedliwych nie będzie też zmiłuj się. Najlepsi synowie dlatego, że są najlepsi są pacyfikowani na różne sposoby. Nikt, absolutnie nikt już nie zdoła skrzyknąć wystarczającej liczby sprawiedliwych. Tylko cud … .

  4. Inspektor Lesny said

    Nielatwe do zrozumienia sa uczucia czlowieka, szczutego i przesladowanego od 10-ciu lat.
    Mysle, ze dla tych, co darza Go sympatia, dochodzenia czy byl to zawal, morderstwo, czy samobojstwo rozmywa tylko istote sprawy.
    Ten czlowiek byl szczuty, przesladowany i zawiedziony nawet przez dawnych przyjaciol.
    To ci, co Go w to wpedzili maja krew na rekach.
    Nikt inny.

  5. Augustyn P. said

    Czy wiecie,ze smierc Darka przyniesie POLSCE i POLAKOM przemiane ?
    Zeby inni mogli zyc ,ktos musi umrzec.
    To NIE SAMOBOJSTWO – TO UKRZYZOWANIE MLODEGO POLSKIEGO HISTORYKA,ktory nie zawahal sie ISC PO DRODZE PRAWDY !
    Teraz gdy ON jest juz nie osiagalny przez PERFIDNOSC TEGO SWIATA losy nas wszystkich zaczna sie odwracac .

    NIECH ZYWI NIE TRACA NADZIEI !

    Wszystkim,ktorzy watpia i sieja zwatpienie przypomne,ze Jezusa tez ukrzyzowano ale po trzech dmaich ZMARTWYWSTAL !
    ZMARTWYWSTANIE TEZ PRAWDA i POLSKA !!!
    DRZYJCIE KLAMCY i TCHORZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie zdazycie wymordowac wszystkich Polakow .
    Prowadz DARIUSZU Z WYSOKICH NIEBIOS !

    Wierni Polsce i Twej pamieci sa zawsze razem.

  6. j said

    @ Piotr

    Czy nie uwazasz Piotrze, ze wlasnie internet, ktory pozwala nam dzis (nie wiadomo jak dlugo?!) na szybkie i bezposrednie kontakty oraz blyskawiczne przekazywanie sobie istotnych informacji bez posrednictwa wszystkich obcych a szczegolnie polskojezycznych mediow – to juz jest kawalek tego cudu, o ktorym piszesz?
    Pozdrawiam i dobranoc

  7. Gmad said

    U nas potrafią zniszczyć człowieka za cytowanie obcych tez na „zakazane” tematy, a w Indiach wybuchła właśnie swoista moda na Hitlera:
    http://korwin-mikke.pl/azja_centralna/zobacz/moda_na_hitlera_w_indiach/24818
    http://korwin-mikke.pl/azja_centralna/zobacz/drogi_przyjaciel_hitler/24375

  8. Musiał zginąć said

    Niebezpieczne tematy – Dariusz Ratajczak

    „…Jeśli przyjmiemy, że Żydzi są naszymi starszymi starotestamentowymi braćmi (co obecnie wiele kręgów kościelnych uznaje bez zastrzeżeń), to Talmud skutecznie rozrywa wszelkie braterskie więzi.

    Talmud tworzą Miszna i Gemara. Jest to, najogólniej mówiąc, zbiór tradycyjnych praw judaizmu, zawierających komentarze rabinów. W Talmudzie nazywają owi rabini chrześcijan bałwochwalcami, mężobójcami, rozpustnikami nieczystymi, gnojem, zwierzętami w ludzkiej postaci, gorszymi od zwierząt, synami diabła itd. Księży nazywają ” kamarim”, tj. wróżbiarzami, kościół zwą ” bejs tifla”, czyli dom głupstw, paskudztwa. Obrazki, medaliki, różańce zowią ” ełyłym ” (bałwany), niedziele i święta to ” jom jd” (dni zatracenia). Uczą też, że Żydowi wolno oszukiwać, okraść chrześcijanina, bo ”wszystkie majętności gojów są jako pustynia, kto je pierwszy zajmie, ten jest ich panem.

    Tak więc księgę zawierającą 12 grubych tomów i dyszącą nienawiścią do chrześcijan Żydzi uważają za ważniejszą od Pisma świętego i stanowi ona dla nich do dnia dzisiejszego przypomnienie właściwego postępowania w stosunku do gojów. Bez Talmudu, tego krańcowego przykładu nietolerancji i swoistego ekskluzywizmu (ma on i swoje odbicie w sprawach czysto świeckich, nawet w środowiskach dalekich od ortodoksji) Żyd przestaje być Żydem.

    Być może obiektem najzacieklejszych ataków w Talmudzie i literaturze posttalmudycznej jest osoba fałszywego Mesjasza”- Jezusa. Zgodnie z tym, co podaje Talmud Jezus został stracony za bałwochwalstwo, za namawianie Żydów do bałwochwalstwa i lekceważenie władz rabinicznych z wyroku sądu rabinackiego. Absolutnie nie jestem skłonny przypisywać wszystkim Żydom winy za śmierć Chrystusa, aliści klasyczne źródła żydowskie wspominając jego stracenie, z satysfakcją biorąc na siebie odpowiedzialność za tę śmierć, a nie wspominają nawet o Rzymianach.

    Samo imię Jezus (Jeszu) jest dla Żydów symbolem tego co ohydne, wstrętne. Hebrajska forma imienia Jezus interpretowana była jako akronim przekleństwa” niech imię jego i pamięć o nim zostaną wymazane”….”

    http://www.bibula.com/?p=23047

  9. Gmad said

    Jedno jest pewne- chamski tytuł, jakim opolski dodatek do „GW” opatrzył śmierć dr. Ratajczaka i w ogóle, nagonka, jaka go spotkała w życiu, a także obecnie powszechny już dostęp do internetu sprawiły, że historią dr. Ratajczaka- dotąd znanego tylko w wąskich kręgach prawicowych- interesuje się już naprawdę kawał Polski. Co za tym pójdzie to coraz szersze dociekania co do liczby Żydów pomordowanych podczas II w.św. A więc „GW” osiągnęła efekt przeciwny do zamierzonego. 10 i więcej lat temu, gdy internet był w domach rzadkością, „GW” mogła sobie tak pogrywać, ale dzisiaj już nie.

  10. Gmad said

    Tak sobie pomyślałem, że o tym wydarzeniu musiała coś mówić TVP Opole i rzeczywiście:
    W poniższym linku „Kurier Opolski” (program informacyjny) z 12 czerwca- informuje o znalezieniu zwłok w zaawansowanym stadium rozkładu w samochodzie przed centrum handlowym, ale jeszcze wtedy nie było wiadomo czyje to zwłoki. Jedna z pytanych w reportażu osób stawia tezę, że zwłoki pewnie zostały podrzucone (nb. i ja tak sądzę; ewentualnie dopuszczam hipotezę, że zamknął się w samochodzie w upały i zasnął, nie otworzywszy przedtem okna i się udusił- zdarzają się i takie wypadki; tak czy owak, parkingi centrów handlowych są tak nafaszerowane kamerami, że ustalenie, kiedy i w jaki sposób przybył tam ten renault kangoo, nie powinno sprawić trudności; no chyba, że policji ktoś nakaże ściemniać).
    Materiał o znalezieniu zwłok zaczyna się w 10 minucie i 20 sekundzie programu:
    http://www.tvp.pl/opole/informacja/kurier-opolski/wideo/12-czerwca-2010r/1922463
    Warto obejrzeć, bo ogólnopolskie telewizje nie mówią o sprawie ani be, ani me.

  11. Gmad said

    A w poniższym linku „Kurier Opolski” TVP Opole z 16 czerwca. Tu już informują, że zwłoki znalezione w samochodzie, to dr Ratajczak. Informują też, że policja już te kilka dni wcześniej, zaraz po odkryciu zwłok, znalazła przy nich dokumenty dr. Ratajczaka, ale zwłoki były w stanie takiego rozkładu, że nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy to na pewno on. Chcieli zrobić badanie DNA, ale któryś z członków rodziny potwierdził tożsamość i zrezygnowali z badań DNA. Materiał dotyczący dr. Ratajczaka rozpoczyna się w 2 minucie i 36 sekundzie programu:
    http://www.tvp.pl/opole/informacja/kurier-opolski/wideo/16-czerwca-2010r/1980063

  12. Gmad said

    A tu linki do serii artykułów z portalu lokalnej prywatnej telewizji TVO:
    1) Link do artykułu z dużą ilością zdjęć z miejsca zdarzenia:
    http://tvopolska.pl/Artykul/Index/Rozkladajace_sie_zwloki_mezczyzny_znaleziono_w_aucie_na_parkingu_pod_Karolinka_w_Opolu,1804.html
    2) http://tvopolska.pl/Artykul/Index/Spoleczenstwo,Policja_podejrzewa_ze_znalazla_cialo_dr_Ratajczaka,1835.html
    3) http://tvopolska.pl/Artykul/Index/Prokuratura_To_bylo_cialo_dr_Dariusza_Ratajczaka,1839.html
    4) http://tvopolska.pl/Artykul/Index/Nawet_miesiac_moze_potrwac_ustalenie_przyczyny_smierci_dr_Dariusza_Ratajczaka,1846.html
    Warto zaglądać od czasu do czasu na portal TVO i sprawdzać, czy nie pojawiają się jakieś nowe materiały w tej sprawie. Na merdia głównego nurtu nie ma co tu liczyć, a dla takiej małej, lokalnej telewizji to nie lada sensacja, więc będzie drążyła temat.

  13. Praworządny Obywatel NWO said

    Sorki,że ja nie na temat, ale sprawa chemtrials nie daje mi spokoju. Wygląda na to,że oświadczenie ojca Stanisława Tomonia rzecznika Jasnej Góry bardzo unych zabolało. Dopóki się o tym mówiło na alternatywnych blogach unym to specjalnie nie przeszkadzało,ale głos z samej Jasnej Góry ich wyraźnie przestraszył. Nasze narodowe sanktuarium odwiedza rocznie miliony ludzi i jeśli dowiedzą się tam o chemtrials to to już będzie siła. Na stronie Jasnej Góry odpór ze strony unych daje niejaki prof. Krzysztof Haman, wynajęty wcześniej przez Wyborczą, żeby ojczulka w tym temacie przeczołgał. Poczytajcie zresztą sami, to już jego drugim komentarz.

    http://www.jasnagora.com/wydarzenie.php?ID=5660

    Pan prof. Haman idzie ciągle w zaparte, ale „władze” już zaczynają śpiewać z innego klucza i niedlugo się do chemtrials przyznają. Oj będzie głupio panu prof. Hamanowi. Chyba do biedaka nie zadzwonili żeby mu powiedzieć, że już powolutku można o chemtrials mówić. Są takie i owszem, ale absolitnie nie zagrażają naszemu zdrowiu .Wszystko to robimy dla dobra i pomyślności obywateli NWO.
    Politycy nie stanęli na wysokości zadania, do dzieła wzięli się więc naukowcy. Za pomocą określonych zabiegów technicznych zamierzają oni uratować Ziemię przed cieplarnianą katastrofą.

    Recepta jest prosta, brzmi aż zbyt kusząco. Należy wziąć kilka wiader naparu z siarki, wsiąść do samolotu i rozpylić to do atmosfery. W ten sposób w powietrzu zaczną unosić się cząsteczki siarki, które będą odbijać światło słoneczne i dzięki temu zahamują wzrost temperatury. Dzięki owym aerozolom ludzkość już wkrótce mogłaby zapomnieć o problemach z klimatem. I nie jest to w dodatku sposób nowy – od dawna wiadomo, że wybuchy wulkanów, podczas których wydziela się siarka, wpływają na ochłodzenie klimatu. Dlaczego by więc nie wykorzystać tego pomysłu? Już od kilkudziesięciu lat naukowcy dyskutują na temat tej i innych metod tak zwanej geoinżynierii. Niczym inżynierowie chcą dokonać ingerencji w złożonym ziemskim systemie i uformować naszą planetę, a przede wszystkim jej klimat, według własnych życzeń.

    Swoje dyskusje toczą zwykle w ukryciu, zbyt wielki jest bowiem strach, że zyska się opinię niepoprawnego szaleńca opętanego techniką, zwariowanego uczonego, który stawia siebie samego ponad naturą i jej prawami. W ostatnim czasie jednak podejście zmieniło się radykalnie. Kiedy szczyt klimatyczny w Kopenhadze poniósł porażkę, dla wielu badaczy stało się jasne: w kwestii zapobiegania nadmiernej emisji gazów cieplarnianych na polityków i osiągnięcie konsensusu społecznego nie ma co liczyć. – Jedyną możliwością doprowadzenia do ochłodzenia się planety w tym stuleciu jest bezpośrednia ingerencja w jej system klimatyczny – twierdzi Ken Caldeira, badacz atmosfery z Carnegie Institution na Uniwersytecie Stanforda.

    http://portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1615780,1,czasopisma.html

    Niedługo się dowiemy, że chemtraile lecza reumatyzm i korzonki!

  14. Rosomak said

    @ 11. Było już o tym, ale skoro ta sprawa nie daje Ci spokoju wklejam:

    http://andrzej3838.webs.com/projektdeepshield2.htm

    Jest też druga, zaktualizowana część tego artykułu sprzed 3 lat przytoczona gdzieś w komentarzach na:

    https://marucha.wordpress.com/2010/06/05/igranie-z-chmurami-na-polskim-niebie/#comments

  15. Realista said

    ND napisal:
    Dariusz Ratajczak padł ofiarą intrygi na Uniwersytecie Opolskim.

    Jak to mozna nazwac intryga to sie nie miesci w glowie. To byla ordynarna zydowska hutzpa i nagonka. Nie moge sie doczekac kiedy Bartoszewski & Co wraz ze swoim skundlonym pomiotem za to zaplaca. Ten czas nadchodzi szybciej niz myslimy.

    Czy dzieci mogą odpowiadać za winy rodziców?
    Oczywiscie, ze tak. Nie tylko, ze moga ale rowniez powinny.

  16. jjaskow said

    W świetle dostępnej dokumentacji nie ma żadnych wątpliwości, że Dariusza Ratajczaka zamordowano.

    1. Zwłoki znaleziono w stanie rozkładu. nawet przy obecnej temperaturze nie są to 2-3 dni ale znacznie więcej , jeżeli , jak podają identyfikacja będzie musiała być przeprowadzona za pomocą badań DNA, ponieważ OBOK !!!!!! znaleziono dokument wystawiony na nazwisko Ratajczak.

    2.Zwłoki były wciśnięte pomiędzy przednie a tylne siedzenie. Absolutnie niemożliwe w przypadku sugerowanego samobójstwa. Np zatrucie spowodowałoby zaśniecie w pozycji siedzącej na przednim lub tylnym siedzeniu. Wciśnięcie pomiędzy siedzenia wskazuje na próbę skrytego wjechania na parking i pozostawienia na dłuższą chwile niewidocznych.

    3. Jak podaje [9 ] samochodu w dniu poprzednim nie było w tym miejscu, a więc postawiono go w nocy lub nad ranem.https://marucha.wordpress.com/2010/06/16/pamieci-dr-a-dariusza-ratajczaka/

    Sugeruje to fakt wjazdu „nieboszczyka” od kilku dni, w charakterze zombi, na parking. Jest to już jawne kretyństwo.Lub wyjątkowa bezczelność i bezkarność piszących.

    4. Dolepianie ideologii w rodzaju „załamania” psychicznego, przeczy podana w tym samym art. informacja o zakupie samochodu w celach zarobkowych.

    5. Będzie to kolejne niewyjaśnione morderstwo w ostatnich 20 latach. Tak się składa,że prawie wszystkie podawane informacje dotyczące niewyjaśnionych morderstw mają „oparcie” w służbach specjalnych vide Jaroszewicz- generał Informacji wojskowej, Sekula – Minister informacja wojskowa -GRU i paru innych.
    ciekawe kto i dlaczego likwiduje tych ludzi, Ewidentnie chodzi o zastraszenie reszty.

    dr Jerzy Jaśkowski
    Były biegły Sadu Okręgowego w Gdańsku

    PS. Tylko wiadomości ujawnione w mass mediach w ciągu 24-48 godzin zasługują na wiarygodność [ nie zdążono ustalić szczegółów].

  17. Musiał zginąć said

    Czy wygra Polska Racja Stanu?

    Andrzej Szubert 18.6.2010

    Czyli czy wybory na nadzorcę polskiego baraku Unii coś u nas zmienią?

    Niedzielne wybory zmienią niewiele z tej prostej przyczyny, że zakres faktycznej władzy „prezydenta” jest iluzoryczny. Może blokować on ustawy sejmowe – i to w zasadzie już wszystko. Ale i sejm może, choć jest to nieco trudniejsze, veto nadzorcy polskiego baraku odrzucić. Politycznie „prezydent” podległy jest Unii, nie jest też już nawet suwerennym zwierzchnikiem sił zbrojnych. Niedobitki naszego wojska podlegają bowiem pod dowództwo NATO.

    Natomiast wybory mogą być cennym „plebiscytem” pokazującym, ilu rodaków nadal daje się ogłupiać mediom i zainscenizowanej walce PiS i PO. Specom od inżynierii (manipulacji) społecznej udało się wyreżyserować na polskiej scenie politycznej „walkę” pomiędzy PiS i PO, pomiędzy Rydzykiem a GW – która to walka tak mocno absorbuje uwagę społeczeństwa. PiS-owi przypadła rola partii „patriotów-katolików”. PO to partia wykształciuchów – „inteligentów” i ”europejczyków”.

    Odgrywana inscenizacja przedstawia walkę Polski „katolickiej i patriotycznej” z Polską „laicką i proeuropejską”.

    Ale jest to niestety tylko inscenizacja.

    Utworzenie tych dwóch partii nie było przypadkowe. Należało „zagospodarować” dwie najliczniejsze grupy społeczne – tradycyjnie propolskich katolików i zlaicyzowanych, rwących się do Europy i świata „postępowców”. Medialnie wytworzono ostre linie podziału inscenizując walkę proeuropejskich liberałów z katolickim „ciemnogrodem”.

    Przy czym udało się mediom na tyle uwypuklać „różnice” pomiędzy PiS a PO, że mało kto zwrócił uwagę, iż obie partie są wybitnie prounijne i proamerykańskie. Obie partie nawoływały do udziału w wyborach do t.zw. europarlamentu. Ani jedna z nich nie przyznała się, że europarlament to piekielnie kosztowna dekoracja zasłaniająca faszystoidalną sitwę rządzącą Unią. Obie partie udają, że nie wiedzą, iż Unia jest etapem przejściowym do narzucenia światu dyktatury ideologów NWO.

    Obie partie są za pozostaniem Polski w NATO i za sojuszem z Ameryką. Obie partie ignorują fakt, że USA jest żydowskim kastetem do podboju świata gojów. A o tym świadczy stan, w jakim stopniu władze USA są zażydzone.

    http://judeopolonia.wordpress.com/2010/05/20/usa-pod-okupacja-zydowska-henryk-pajak/

    Inspirowana przez talmudyczne żydostwo PNAC, mająca ogromne wpływy w polityce USA, dąży do zdobycia (dla światowego żydostwa) absolutnej dominacji nad światem.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC

    A nasi „politycy” udają, że USA jest światowym chorążym wolności i demokracji.

    Tak więc w kwestiach zasadniczych – Polska suwerenna czy Polska jako barak w Unii i wasal USA obie partie – PiS i PO są bliźniakami.

    To PO i PiS licytowały się w zwiększaniu kontyngentu wojska w Afganistanie. O tym, że jest hańbą dla Polski pomoc Amerykanom w okupacji Afganistanu, ani jedna z tych agenturalnych wobec USA partii nie mówi. Nawet sympatykom PiS, naszym katolikom-patriotom, ta hańba nie rzuca się w oczy.

    O tym, że PO to zwykła polityczna szajka sabotażystów gospodarczych, aferzystów i ”lodziarzy”, na obce polecenia niszczących Polskę, nikogo rozsądnego nie trzeba przekonywać.

    Ale że propisowskim mediom udało się utrzymać wizję PiS jako partii patriotycznej i katolickiej, to już prawdziwy majstersztych. Pokazuje on zresztą ślepotę i głupotę milionów Polaków, którym można wmówić praktycznie wszystko. Na przykład to, że człowiek ganiający po Belwederze w jarmułce przy świeczkach menory to katolik i patriota.

    Jeśli Kaczyński jest partriotą, to wyłącznie izraelskim. Jeśli dba o czyjąkolwiek rację stanu, to wyłącznie o amerykańską i żydowską. Inscenizację polityczną i medialną walki obozu „katolików-patriotów” i ”proeuropejskich liberałów-laików” uzgadniały PiS i PO w fundacji Sorosa.

    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467

    Ich zamiarem było takie wymanewrowanie społeczeństwa, aby większość wyborców głosowała na jedną z tych dwóch partii. Katolicką część popierającą PiS mobilizowała walka z katolicyzmem widoczna w Unii gołym okiem. Przeciwników PiS mobilizowały hasła walki z ciemnogrodem i średniowieczem.

    A w istocie obojętne było dla PiS i PO, która z nich aktualnie rządzi, a która jest w opozycji – istotą ich spisku było to, aby do władzy nie doszli „wykluczeni”. Dlatego inscenizowano pomiędzy PiS i PO walkę nieomal na ”śmierć i życie”. Aby wciągnąć w te „zmagania” większość społeczeństwa. Bo wtedy „wykluczeni” nie mieli szans.

    Społeczeństwo niestety dało się na to nabrać.

    Cyniczne wykorzystywali Kaczyńscy i PiS symbolikę narodową. Umiejętnie grali na uczuciach patriotycznych Polaków. Jednakże ten ich patriotyzm był podejrzanej próby. Kaczyńscy to ludzie dążący do zrobienia z Polski wasala USA i ”strategicznego partnera Izraela„. To „partnerstwo” może w przyszłości oznaczać nawet to, że nasze wojsko będzie zmuszone pomagać izraelskim bandytom w napadach na konwoje morskie z pomocą humanitarną dla Palestyńczyków.

    Nie można dwóm panom służyć – mówi Pismo.

    Widząc zasługi Kaczyńskiego dla Izraela trudno przypuszczać, aby mógł on jednocześnie dbać i o interesy Polski. Zwłaszcza tam, gdzie te interesy są sprzeczne:

    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2664

    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2521

    http://judeopolonia.wordpress.com/2010/04/21/stracilismy-przyjaciela/

    Katastrofa w Smoleńsku zdecydowanie poprawiła notowania prożydowskiego PiS-u. Coraz mnie popularnego (za jego prożydowskość i za Traktat) Lecha zastąpił na fali umiejętnie podsycanego medialnie patriotycznego amoku Jarosław. Także „zagrożony” domniemanym katolickim ciemnogrodem związanym z PiS, elektorat PO odzyskał wigor w myśl zasady – lepsi nasi proeuropejscy aferzyści, niż katoliccy szowiniści-homofoby.

    „Wykluczeni” – w tym przede wszystkim ogłupiane i urabiane medialnie społeczeństwo straciło szansę na przemówienie własnym głosem – i na wybór rzeczywiście polskiej racji stanu.

    Ważnym elementem ogłupiania społeczeństwa jest podsycanie w świadomości Polaków zakodowanych tam od pokoleń nastrojów antyrosyjskich. Tutaj także widać skuteczność mediów i głupotę milionów Polaków. Bo jak inaczej nazwać to, że zainscenizowane przez władze USA zamachy na WTC i Pentagon, a także dwie bandyckie, brudne wojny (okupacja Afganistanu i Iranu) będące krokami do narzucenia światu dyktatury żydowskich ideologów NWO rządzących Ameryką, nikogo nie przeraża. Nie czujemy się zagrożeni ze strony bandyckiej Ameryki, nie dostrzegamy zniewolenia Polski ze strony Unii, obawiamy się za to Rosji!

    Szczególnym przykładem tej antyrosyjskiej aberracji jest powołanie się przez m.in. Bibułę i profesora Dakowskiego na byłego oficera CIA w sprawie Smoleńska.

    http://www.bibula.com/?p=22961

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2112&Itemid=100

    Były oficer zbrodniczej CIA, koleś tych którzy inscenizowali zamachy na WTC (może nawet on sam w tych zamachach brał udział) uznany zostaje za wiarygodny autorytet w sprawie katastrofy w Smoleńsku. A przecież on nie przyzna się do tego, że to była prowokacja jego „firmy”. Z chęcią zwala za to winę za Smoleńsk na Rosję. Tak, jak winę za WTC CIA zwaliła na Al-Kaidę. Zaślepienie wiarą w szczerość i uczciwość amerykańskiego CIA-kisty przez publikujących jego kłamliwe wynurzenia (np. o wymyślonych propagandowo zbrodniach Serbii) jest wręcz przerażające. Zastanawiam się tylko nad tym, czy to jest wyłącznie tylko patologiczna rusofobia, czy coś więcej.

    Sukcesem polskiej racji stanu byłoby, aby na dwóch głównych kandydatów padło mniej niż 50% oddanych głosów, przy katastrofalnie niskiej frekwencji. Oznaczałoby to, że większość społeczeństwa ma już tych agenturalnych, prozachodnich partii po prostu dość.

    Istotne dla naszego stanu świadomości jest też ogłupiające przedstawianie przez różne media związane z PiS-em PO jako rosyjskiej agentury. Założyciel PO – Olechowski – to człowiek „Bilderberga” i rockefellerowskiej Komisji Trójstronnej. A więc jest on agentem światowego żydostwa, a nie agentem Putina. Nawet Palikot jest w Komisji Trójstronnej.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna

    Drugi założyciel PO, Czempiński, agent CIA, odznaczony orderem CIA – to taki sam agent światowej lichwy, jak Olechowski.

    PO jest wybitnie proeuropejska i proamerykańska. To, że puszcza ona oczko do Rosji nie oznacza nic więcej, a tylko to, że Waszyngton odtrąbił zmianę taktyki wobec Rosji.

    http://www.rp.pl/artykul/484137_Pojednanie__polsko_rosyjskie_zmieni_Europe_.html

    Zamiast gigantycznie drogiej „tarczy” USA chce wciągać Rosję bezpośrednio i za pomocą wasali do współpracy gospodarczej. Celem jest przemycenie do Rosji jak najwięcej zachodniego kapitału i zachodnich firm, aby kiedyś całkowicie zdominować rosyjską gospodarkę.

    Prawda polskiej polityki jest taka, że PiS i PO to dwie różniące się frazeologią i ornamentyką, grające „w tej samej drużynie” agentury USA i rządzącego tam żydostwa. PiS dodatkowo jest bezpośrednio agenturą Izraela. Odgrywana inscenizacja, uwypuklanie „różnic” ma tylko i wyłącznie odwracać naszą uwagę od tego, co dzieje się za kulisami sceny politycznej i ponad naszymi głowami.

    Na końcówkę kampanii cieniem położyła się śmierć doktora Dariusza Ratajczaka.

    https://marucha.wordpress.com/2010/06/16/pamieci-dr-a-dariusza-ratajczaka/

    Nie ulega wątpliwości, że został on zamordowany. Nie ulega też wątpliwości, że zamordowano go za demaskowanie przez niego żydowskich mitów i kłamstw o holokauście.

    Zwracam uwagę na profesjonalnie przez zawodowców dobrany moment zabójstwa i podrzucenia zwłok. Polski barak Unii zajęty jest walką dwóch największych kibuców politycznych – PiS i PO o funkcję nadzorcy naszego baraku. Zabójcy liczyli, że ludek zajęty walką żydowskich agentów o Belweder nie zauważy śmierci niepokornego historyka.

    http://grypa666.wordpress.com/2010/06/18/dr-ratajczak/

    Ponadto wydaje się, że aresztowany niedawno na Okęciu agent Mossadu, organizator zabójstwa lidera Hamasu w Dubaju, może mieć bezpośredni związek z zabójstwem Dariusza Ratajczaka. Zwłoki zamordowanego znalezione w samochodzie były już w stanie zaawansowanego rozkładu, co wyraźnie świadczy o tym, że zamordowano go wcześniej. A na parking w Opolu jedynie już martego z samochodem podrzucono. Agenta Mossadu aresztowano dlatego wcześniej, aby nikt nie kojarzył go ze zbrodnią ujawnioną już po jego aresztowaniu.

    Przy czym podejrzenia o sprawstwo zamordowania Dariusza Ratajczaka, zasłużona w przeszłości dla Polski Bibuła, z uporem godnym lepszej sprawy próbuje skierować w niewłaściwą stronę. Temu celowi służyć miał zapewne tekst:

    „Tajemnicza śmierć dr. Dariusza Ratajczaka – Morderstwo polityczne w państwie Tuska-Komorowskiego?”

    http://www.bibula.com/?p=22973

    Ponieważ wg Bibuły Komorowski to człowiek WSI, a WSI to wg Bibuły -wiadomo – KGB i Putin, a Tusk ściskający się w Katyniu z Putinem to też (zdaniem Bibuły) agent Putina (a nie agent Merkel i Brukseli – jak jest naprawdę), tak więc morderstwo polityczne jest zdaniem Bibuły związane z państwem rządzonym przez domniemywanych przez Bibułę „agentów Putina” – Tuska i Komorowskiego.

    A przecież trzeba być naprawdę kompletnie zaślepionym rusofobem, ewentualnie żydowskim agentem wpływu aby zabicie Dariusza Ratajczaka choć odrobinę kojarzyć z Rosją, a nie ze światowym żydostwem. Rosja sama ma problemy z żydowskimi oligarchami. Niektórzy musieli z Rosji uciekać, agent Rothschilda – Chodorkowski siedzi w obozie, o co co trochę atakowana jest Rosja przez światowe żydostwo.

    http://wyborcza.pl/1,76842,7954509,Rosyjscy_bogacze_boja_sie_wladzy.html

    Nawet wyborcza gadzinówka, będąca w przekonaniu wielu ruską agenturą, jest tylko i wyłącznie agenturą światowego żydostwa. Dlatego o ziomków, żydowskich oligarchów ciągle Rosję zaczepia i atakuje. A tajne obozy CIA i obóz koncentracyjny Guantanamo są nadzwyczaj tolerancyjnie przez gadzinówkę traktowane. Bo to nie jest takie same „brutalne łamanie praw człowieka”, jak zamykanie w obozach żydowskich oligarchów.

    Niezwykle gorączkowa dyskusja o Smoleńsku, a także kampania przedwyborcza pozwoliły natomiast na weryfikację prawdziwych intencji ludzi, gazet i portali internetowych.

    Probierzem kamiennym jest opowiadanie się po stronie rzeczywistej Polskiej Racji Stanu.

    Polskiej – a nie proamerykańskiej, proizraelskiej, czy prounijnej.

    Pozwoliła też ta dyskusja zdemaskować tych wszystkich udających patriotów, których jedyną „racją stanu” jest straszenie nas dymiącym naganem Putina.

    Bo w sytuacji, gdy ideolodzy NWO rządzący w USA i Unii planują depopulację 80% ludzkości, gdy trują nas smugami chemicznymi, GMO i Codexem Alimentarius, gdy okłamują i oszukują nas wyssanymi z palca pandemiami i efektem cieplarnianym, gdy straszą nas inscenizowanym przez CIA terrorem, gdy okradają nas ich bandyckim systemem finansowym, doprowadzającym do bankructw państwa i narody

    http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/najwiekszy_szwindel_bankierow

    to straszenie nas Rosją to albo ślepota, albo głupota, albo wykonywanie poleceń obcych, wrogich Polsce mocodawców.

  18. Musiał zginąć said

    Powyższy tekst Andrzeja Szuberta skopiowano z blogu Grypa666

  19. Augustyn P. said

    Czy pisze tu ktos z Opola ?
    Sa jeszcze zyjacy w Opolu PATRIOCI POlSCY ?
    Robicie jakas demonstracje zwiazana z ZABOSTWEM POLSKIEGO PATRIOTY – moze jacys sasiedzi mieszkania/bloku,dzialki /ogrodka/kumple barowi/resteuracyjni,ksiadz z parafii Darka,znajomi przyjaciele ,koledzy nie zastraszeni cos wypowiedza sie na ten temat ?

    LUDZIE !
    Przeciez czlowiek zyjacy to nie igla w stogu siana.

    Odtworzcie ostanie dni zycia Darka – gdzie,jak i kiedy z kim przebywal,jaki byl jego stan samopoczucia ???
    Nawet sklepowe ekspiedientki,barmani ,przygodni przechodnie cos wiedzieli,wiedza i moga nam pomoc w SPOLECZNYM POLSKIM SLEDZTWIE ?
    Moze jakis jeszcze nie skazony policjant cos widzial i sie wypowie (dzielnicowy,kontroler ruchu drogowego,pogranicznik) ?

    POLACY W OPOLU ( i za takich sie uwazajacy) POMOZCIE W SLEDZTWIE,POKAZCIE SWOJA SOLIDARNOSC Z INNYMI POLAKAMI !

    Przeciez o tym morderstwie NASZEGO BRATA POLAKA trzeba TRABIC NA CALA POLSKE !
    Moze znajdzie sie jakis POLSKI PRYWATNY DEDEKTYW,ktory za oplata lub bez dokona NASZEGO POLSKIEGO SLEDZTWA,bo na tych przekupnych szkoda liczyc,juz napewno maja przygotowany opis „samobojstwa”.
    I to wszedzie gdzie sie tylko da ROZGLASZAJMY TEN MORD,ktory ma wieksze znaczenie niz tragedia pod Smolenskiem,bo ZAMORDOWANO PRAWDZIWEGO POLAKA,NASZEGO POLAKA !!!
    Niech cala Polska dowie sie w niedziele wyborcza jak zamordowano ICH BRATA,ktory GLOSIL PRAWDY HISTORYCZNE,zostal zaszczuty przez naszych wrogow i w koncu zakatrupiony !!!!!!!!!!!!!!!!
    CZY BIJA W WAS JESZCZE POLSKIE SERCA i DZIALA ROZUM ???????????

  20. Rosomak said

    @ 16,
    „CZY BIJA W WAS JESZCZE POLSKIE SERCA i DZIALA ROZUM ???????????”

    Obawiam się, że (poza nielicznymi, skupionymi na niektórych forach i w ukryciu) – polskie serca i rozum już nie istnieją. Istnieje natomiast szansa, że gdy poziom szamba zakryje ludziowcom nos i usta będą próbowali coś krzyczeć, ale wówczas będzie (o ile już nie jest) za późno…

    Z Twoją wypowiedzią współbrzmi aktualne:

    http://www.newworldorder.com.pl/artykul,2223,Kiedy-rece-opadaja

    oraz:

    http://www.newworldorder.com.pl/artykul,2220,Nie-zyje-dr-Dariusz-Ratajczak-%EF%BF%BD-%EF%BF%BD-niepoprawny-historyk%EF%BF%BD

    gdzie w komentarzach można m.in. przeczytać:

    Dax napisał:
    2010-06-17 18:43:24

    Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że jako naród jesteśmy stadem baranów. Jak można dopuszczać aby takie warchlaki jak środowisko GW mogło mieć tak niewyobrażalny wpływ na kształtowanie świadomości Polaków! Jeśli czytelnicy tego nie widzą muszą mieć gó…o zamiast mózgów! Przecież „dziennikarze” tego szmatławca nie cofają się przed nawet najgorszymi obelgami kierowanymi pod adresem Polski i Polaków! Jak to możliwe, że 38 mln naród pozwala aby funkcjonowała, działała i zarabiała olbrzymie pieniądze gazeta, która nie cofa się nawet przed obrażaniem zmarłych? Ludzie!!! przestańcie kupować ten szajs tę gadzinókę na wzór okupacyjnych z czasów II wojny św.
    #
    Smietana82 napisał:
    2010-06-17 22:41:33

    słuchajcie..mnie dziś już ręcę opadły parę razy..jak bylam zwolenniczką uświadamiania ludzi to dziś stracilam nadzieję…TAK ODPOWIADAM CI DAX!! POLSKA TO STADO BARANÓW!!!! jak tłukę od miesięcy, że to i tamto to gówno , że tu i tu jest jawna inwigilacja, że to i sramto i owanto..a dziś daje mi się do zrozumienia , że to ja zwariowałam i przesadzam..no to sorry, ale ja wysiadam..przynajmniej na dziś:)))) ja już się nie dziwię, dlaczego tak majstrują przy ludziach! bo sami na to się zgadzamy, jesteśmy bandą osłów, które wszystko łykną…nigdy nie będę za depopulizacją, ale dziś miałam ochotę ubic paru takich”intelygentów”, ale , że kłóci się to z moim swiatopoglądem..i prawem, to zamilkłam:D więc Pan Ratajczak był biednym człowiekiem, szczerze mu wspólczuję i szanuję.podał wszystko na tacy a my go oplulismy..używając słowa „my” , myślę tu o polakach..smutne to jak cholera

  21. z sieci said

    Nienaturalna śmierć dr Dariusza Ratajczaka to kolejny przejaw usraelskiego bandytyzmu na terenach między Odrą a Bugiem.
    Dlatego zawsze byłem przeciwny ujawnianiu tożsamości (w internecie – przyp. mój). Nie tyle ze względu na obawę przed odpowiedzialność prawną, co ze względu na koszt dodatkowych nakładów związanych z zapewnieniem sobie bezpieczeństwa i na inne ograniczenia. Przykładowo, od kilku lat przebywając w Polsce korzystam tylko z taksówek i usług transportowych osób znajomych. Z podobnych przyczyn zaniechałem rekreacyjnych wycieczek rowerowych.
    Przewiduję że śledztwo nie doprowadzi do wykrycia sprawców, albo sprawcą okaże się osoba chora psychicznie która nie poniesie kary za swą zbrodnię.

    tłumacz, wynarodowiony
    zaprasza.net

  22. z sieci said

    Czy wygra Polska Racja Stanu?

    http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/czy_wygra_polska_racja_stanu

  23. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:18

    „zawsze byłem przeciwny ujawnianiu tożsamości (w internecie – przyp. mój). Nie tyle ze względu na obawę przed odpowiedzialność prawną, co ze względu na koszt ”

    Czesto tajemniczosc ta jest obliczona na dodanie sobie powagi, gdyz na ogol wystarcza umiejetnosc pisania, czytania i zwracania sie do urzedow, aby tozsamosc ustalic. Dostep do internetu jest tez zbedny. Telefon wystarcza az nadto.
    Ci, ktorzy nam moga zagrozic, nie maja problemow z ustaleniem naszej tozsamosci.
    Natomiast wydajemy sie tajemniczy i nieosiagalni w oczach prostaczkow…

    Oraz utrudniamy nękanie nas telefonami i emailami przez zwykłe gnidy internetowe, które wprawdzie nam nie mogą zagrozić, ale mogą uprzykrzyć życie. – admin

  24. Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu z Bielska – Białej uczciło 61 urodziny Ś.P. Lecha Kaczyńsiego wbiciem Krzyża pod Sejmem oraz złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy. Oto materiał filmowy z dnia wczorajszego:

  25. dziwne said

    @ monitorpolski

    No dobrze, Stowarzyszenie godnie uczcilo urodziny sp. prezydenta i wystarczy. Naprawde nie robmy z niego bohatera na sile, bo nim nie byl! Czy Stowarzyszenie zna liste obecnosci Lecha Kaczynskiego w Katyniu z poprzednich lat?
    Podal tommek1, oto ona:
    __________________________________

    LISTA OBECNOŚCI Ś.P LECHA KACZYŃSKIEGO W KATYNIU

    10 KWIETNIA 2006 -NIEOBECNY
    17 WRZEŚNIA 2006 -NIEOBECNY
    10 KWIETNIA 2007 -NIEOBECNY
    17 WRZEŚNIA 2007 -OBECNY[wybory do Sejmu]
    10 KWIETNIA 2008 -NIEOBECNY
    17 WRZEŚNIA 2008 -NIEOBECNY
    10 KWIETNIA 2009 -NIEOBECNY
    17 WRZEŚNIA 2009 -NIEOBECNY
    2010-…[wybory prezydenckie i samorządowe]

    Moze Pan Bog mial juz dosc tego zimnego wyrachowania, tego grania na patriotyzmie Polakow, tej hipokryzji i nieuczciwosci…

  26. TomekE said

    „Nasz Dziennik” goni w pietke. Bredzi o intrydze i na dodatek to: „Najgorsze, że nikt, kto go znał, nie był w stanie mu pomóc.”
    Samorozgrzeszanie sie wobec kompletnej obojetnosci na los wielkiego formatu Polaka, przez tchorzliwe i samolubne spoleczenstwo szmaciakow.

    Ad 7
    Nie plec bzdur ze musial zginac. Zginal, jak wielu innych wartosciowych ludzi, bo zyl wsrod polactwa-robactwa.
    Podczas II WS ratowano nawet zydow mimo kary smierci za taka pomoc, a po wojnie Polakowi reki nie podano, bo przed wojna w Polsce zyli Polacy, a nie bydlo.

  27. awnon said

    Cos o bzdetach SM tu:

    http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/czy_pan_michalkiewicz_zyje_w_swiecie_utopii#comments

    Panie Andrzeju dzieki za komentarz do bzdur michalkiewicza. Szkoda ze jest tylu durniow ktorzy mu jeszcze za to placa.

  28. Sarmata said

    Apel w sprawie śmierci Doktora Dariusza Ratajczaka.

    Słowa te kierujemy do wszystkich organizacji, ludzi, stowarzyszeń uważających się za prawicowe, tradycjonalistyczne etc.
    Z chwilą pisania tych słów jesteśmy wciąż wstrząśnięci informacją o znalezieniu zwłok Doktora Ratajczaka. Doktora Historii, byłego wykładowcy Uniwersytetu Opolskiego, który został zaszczuty przez Gazetę Wyborczą i środowiska z nią związane. Historyk ma za zadanie przedstawiać i poszukiwać prawdy, to też robił Dariusz Ratajczak. W swej książce przedstawił poglądy nazywane „Rewizjonizmem Holocaustu” nie dodając tam swojego komentarza, ani nie popierając tych poglądów, opisał je jako jeden z prądów istniejących w nauce. Później zaczęła się lawina kłamstw, pomówień, sąd ostatecznie umorzył postępowanie, ale Doktor został wydalony z Uniwersytetu Opolskiego, dostał wilczy bilet, z powodu którego nie mógł podjąć pracy w zawodzie, który kochał do końca swego życia. Kiedy starał się o inną pracę, do właści czytaj więcej >>

    http://proca.pl/pokaz/4828/apel_w_sprawie_smierci_doktora_dariusza_ratajczaka

  29. Rosomak said

    Co to za portal: proca.pl? Wie ktoś? Apel skierowany do Polskiej Prawicy, której de facto nie ma, czyli tak naprawdę o co chodzi? O sporządzenie listy ?

    Żeby było jasne: nie kwestionuję samej idei i zasadności tego apelu, lecz wątpię w sens pragmatyczny tego przedsięwzięcia, bo nawet jak znajdzie się tam 10.000, a daj Boże 100.000 podpisów to co dalej? Poza tym nie wiem, kto jest autorem apelu; proca.pl?

  30. lopek said

    Dariusz Ratajczak, nie zginął tylko za tzw. kłamstwo oświęcimskie ale za całokształt jego pracy w odfałszowaniu polskiej historii z pozycji nauczyciela akademickiego.
    Prawda jest dla unych zabójcza!

  31. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:26 TomekE

    „Zginal, jak wielu innych wartosciowych ludzi, bo zyl wsrod polactwa-robactwa.”

    Problem w tym, ze tak wyglada spoleczenstwo polskie. Spoleczenstwa, w odroznieniu od jednostek, nie mozna zastapic, „wymienic” w calosci. Trzeba nauczyc sie z nim zyc.
    Czy jest inne wyjscie?
    Nie jest to pytanie retoryczne.

  32. Inspektor Lesny said

    Nalezaloby przypomniec, ze i okolicznosci smierci innego meczennika nie zostaly w sposob zadawalajacy wyjasnione. Mowie o ksiedzu Popieluszce. Kosciol polski, instytucja, bylo nie bylo i majetniejsza i potezniejsza niz srodowisko akademickie, czy tzw. opozycja narodowa, zadowolilo sie niepelnym wyjasnieniem wladz. Wciaz nie wiadomo , kto wydal rozkaz, jak on dalej byl wykonywany, i kto konkretnie co zrobil i powiedzial. Ani spoleczenstwo, ani Kosciol, jego pracodawca nie postawili zadnych zadan.

  33. Krzysztof said

    Jesteśmy wszyscy po części winni śmierci tego człowieka. Pozwoliliśmy na poniżej zwierzęce traktowanie go przez polskąjęzyczną hołotę, depczącą jego godność niczym Palestyńczyków stłoczonych w getcie Gazy. Należałoby stworzyć do czasu pobudzenia z patologicznego letargu Polaków doraźnie poza granicami kraju fundację udzielającą wsparcia nie tylko materialnego dla osób poniżonych i wyrzuconych poza nawias, oraz zastraszanych w ten sposób elit niepodległościowych.

  34. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:33 Krzysztof
    Rozsadne slowa. Aby w dzisiejszych czasach istniala opozycja w Polsce, potrzebna jest infrastruktura. Fundacja, prawnicy chcacy pomoc, itd.
    I wazne jest, aby podzialy miedzy frakcjami konczyly sie w miejscu, gdzie trzeba pomoc konkretnej osobie.

  35. sigma said

    @26
    „Podczas II WS ratowano nawet zydow mimo kary smierci za taka pomoc, a po wojnie Polakowi reki nie podano, bo przed wojna w Polsce zyli Polacy, a nie bydlo.”
    Dla ścisłości to tylko 60% mieszkańców II RP było Polakami, pozostałe 40% stanowiły inne narodowości głównie Ukraińcy, Białorusini, Żydzi, Litwini i Niemcy.

  36. 166 bojkot TVN said

    31/Krzysztof.
    NIE JESTEŚMY WINNI ŚMIERCI D. RATAJCZAKA!
    Winni są mordercy i ci co do tej śmierci doprowadzili. Nie zrzucaj odpowiedzialności za tę śmierć na nas niewinnych, nie powtarzaj żydowskich kłamstw. To ICH DZIEŁO, TYPOWE, BEZCZELNE, i wydaje im się, że bezkarne!
    Musimy uczynić wszystko, żeby mordercy ponieśli karę śmierci. Śmierci fizycznej, a jeśli to nie będzie możliwe – śmierci ekonomicznej – to może zrobić każdy z nas – nie kupować w żydowskich sklepach, nie kupować i nie czytać żydowskich gazet

  37. Marucha said

    35: Co ma wynikać z: „Dla ścisłości to tylko 60% mieszkańców II RP było Polakami, pozostałe 40% stanowiły inne narodowości głównie Ukraińcy, Białorusini, Żydzi, Litwini i Niemcy”.

    Czyżby to te „inne narodowości” brały udział w ratowaniu polskich Żydów? A na czele Niemcy, Żydzi i Ukraińcy?
    Czy Sigma to przypadkiem nie jakaś „mniejszość”? Coś mi tak zajechało czosnkiem…

  38. Gmad said

    Kolejny odcinek znanej hucpy, czyli wspólna operacja syjonizmu i Kremla, zwana powszechnie „pogromem kieleckim”, w „Washington Post” przedstawiona jako „mini-Holokaust”
    http://wiadomosci.onet.pl/2187017,12,nie_nazywajmy_pogromu_kieleckiego_187mini-holocaustem171,item.html
    PS Co z tego, że są takie książki, jak „Umarły cmentarz” Krzysztofa Kąkolewskiego, skoro niszowy autor nie ma siły przebicia w porównaniu z Żydami i ich mega-łgarstwem.

    Nie tyle nawet autor jest niszowy, bo to b. znane nazwisko – ile czytelnictwo książek w Polsce jest zajęciem niszowym. – admin

  39. Marucha said

    Jak tu nie czytać żydowskich gazet, kiedy „w nich są takie dobre ogłoszenia”? A nawet dołączają pamiątkowe DVD z pobytu pana Papieża w Polsce…

  40. Gmad said

    Grzegorz Braun chce nakręcić film dokumentalny o Dariuszu Ratajczaku:
    http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/braun_nakreci_film_o_sp_dr_ratajczaku/24949

  41. i Od 20 lat , w kosciele spiewamy — OJCZYZNE WOLNA POBLOGOSLAW PANIE
    Wiec – czego , komu , i , o co !?!?!?

  42. Krzysztof:”Krzysztof powiedział/a

    2010-06-19 (sobota) @ 20:04:59
    Jesteśmy wszyscy po części winni śmierci tego człowieka. Pozwoliliśmy na poniżej zwierzęce traktowanie go przez polskąjęzyczną hołotę, depczącą jego godność niczym Palestyńczyków stłoczonych w getcie Gazy. Należałoby stworzyć do czasu pobudzenia z patologicznego letargu Polaków doraźnie poza granicami kraju fundację udzielającą wsparcia nie tylko materialnego dla osób poniżonych i wyrzuconych poza nawias, oraz zastraszanych w ten sposób elit niepodległościowych.”

    Taka jest,nietety gorzka prawda.
    „166 Bojkot TVN” ma racje mowic ,ze zamordowali go Zydzi ale -znowu nietety-przy naszej milczacej biernosci.
    Ta wlasnie biernisc jest najlepszym dowodem na to ,ze powoli ale non-stop saczona truciznaskutecznie zabija polski organizm.
    Pozolcie ,ze zamaist komentarza posluze sie parafraza wiersza Galczynskiego „Pomnik studenta”:

    „Bo Ratajczak zywy to jest problem dziki
    A my Polacy,my lubim pomniki”.

    Jedyne co mozemy zrobic teraz to pokazac sobie i swiatu ,ze ta kolejna ofiara nie byla daremna.
    Czy jeszcze potrafimy-nie wiem..
    Jerzy

  43. T said

    ja mam pytanie odnośnie wyborów czy głoś nieważny jest liczony do frekwencji i czy będzie uwzględniony w jakichkolwiek statystykach?

  44. Andrzej 101 said

    Amerykańska piąta kolumna

    Dr Dariusz Ratajczak
    Od ponad pół wieku polityka wewnętrzna i zagraniczna Stanów Zjednoczonych są w dużym stopniu podporządkowane interesom Izraela – państwa, które istnieje i rozwija się dzięki amerykańskiej pomocy wojskowej i ekonomicznej. Faktom nie można zaprzeczyć. Amerykańscy podatnicy przekazują rocznie Izraelowi 3,5 miliarda dolarów. Oblicza się, że od roku 1948 suma ogólnej pomocy USA dla państewka mniejszego terytorialnie od Belgii, o liczbie mieszkańców porównywalnej z Chorwacją, wyniosła 150 miliardów dolarów. A mówimy tylko o pomocy oficjalnej, bez uwzględniania „datków cichych” – chociażby w postaci amerykańskiej technologii wojskowej przekazywanej izraelskim siłom zbrojnym.

    W ten sposób Stany Zjednoczone odpowiedzialne są między innymi za masakry, gwałty, represje i szczególny rodzaj rasizmu – istotne komponenty izraelskiej polityki względem Palestyńczyków, Libańczyków i innych Arabów. Podkreślają to nawet uczciwi amerykańscy Żydzi (i przede wszystkim patrioci własnego kraju) tacy jak Alfred M. Lilienthal czy Noam Chomsky. Pierwszy z nich nie omieszkał również wspomnieć o wspieraniu przez USA propagandy Holocaustu, która sprzyja wzbudzaniu wojowniczego nacjonalizmu i ekskluzywizmu właściwego Izraelczykom i Żydom z diaspory.

    Nie od dzisiaj wiadomo, że odpowiednio zinterpretowana przeszłość działa na korzyść chwili bieżącej i przyszłości. Jednym z ważnych czynników „specjalnych stosunków USA-Izrael” jest zorganizowane amerykańskie żydostwo – prawdopodobnie najbardziej agresywna i zacietrzewiona część „narodu wybranego”. Amerykańscy Żydzi, a dokładnie wściekli i – niestety – prominentni syjoniści wykorzystują każdą, absolutnie każdą okazję, by móc wspomóc Izrael. Ich bliskowschodni mocodawcy nigdy zresztą specjalnie nie kryli roli, jaką im wyznaczono w Tel Avivie i Jerozolimie.

    Chyba dobrze ją ujął Ben Gurion, stwierdzając na 23 Kongresie Światowej Organizacji Syjonistycznej, iż zbiorowym obowiązkiem syjonistów w każdym kraju jest bezwarunkowa pomoc Izraelowi, nawet gdyby pomoc ta nie korespondowała z interesem państwa, którego Żydzi są formalnymi obywatelami1. Ten sam polityk uprzejmy był również stwierdzić: „Gdy Żyd w Ameryce czy Południowej Afryce mówi do swoich współbraci o „naszym rządzie”, ma na myśli rząd Izraela”2.

    Ta podwójna lojalność wielu amerykańskich Żydów (również europejskich) została dostrzeżona przez polityków i publicystów. Wskazują oni nie tylko na moralny aspekt sprawy (Polacy powiedzieliby: „czyj chleb jesz kolego”), ale i starają się ocenić stopień penetracji amerykańskich newralgicznych instytucji przez wewnętrzne lobby oraz Izrael. A jest on głęboki, podlegają mu Kongres, Senat, Biały Dom, siły zbrojne, mass-media, uniwersytety. Posłużmy się kilkoma cytatami i krótkimi streszczeniami wywodów kontestatorów takiego stanu rzeczy.

    Senator Fullbright, przewodniczący senackiej komisji spraw zagranicznych, podsumował rezultaty swojego dochodzenia w rzeczonej sprawie w sposób następujący: „Izraelczycy kontrolują politykę Kongresu i Senatu” (wywiad dla CBS z 7 października 1973 r.). W następnych wyborach utracił miejsce w Senacie.

    Paul Finley, który był kongresmenem przez 22 lata, opublikował w roku 1985 książkę pt. „They Dare to Speak Out”. Zarzucił w niej proizraelskiemu lobby sprawowanie kontroli nad Kongresem, Senatem, Departamentem Stanu, Pentagonem, mass-mediami, uniwersytetami i kościołami. W tej samej pozycji przytoczył również ciekawą rozmowę, jaką w 1973 roku odbył admirał Thomas Moorer z attache wojskowym Izraela w Waszyngtonie – Mordecai Gurem, przyszłym szefem sztabu izraelskich sił zbrojnych. Panowie rozmawiali o samolotach uzbrojonych w „inteligentne” pociski „Maverick”, które były przedmiotem izraelskiego pożądania. Moorer pamięta, że powiedział Gurowi: „Nie mogę panu dostarczyć tych samolotów. Mamy tylko jeden dywizjon. Zaklinaliśmy Kongres, że je potrzebujemy”. Izraelczyk z rozbrajającą szczerością odparował: „Dacie nam samoloty. A co do Kongresu – zajmę się tym. Oto jak – dodał admirał – jedyny dywizjon wyposażony w te pociski poszedł do Izraela”. 8 czerwca 1967 roku izraelskie lotnictwo bombardowało przez 70 minut amerykański okręt „Liberty” wyposażony w czułe detektory władne wybadać izraelskie zamierzenia wojskowe względem pozycji syryjskich na Wzgórzach Golan. W wyniku tego celowego ataku zginęło 34 marynarzy, a 171 zostało rannych. Poważny incydent zatuszował prezydent Lyndon Johnson obawiając się wściekłej reakcji ze strony amerykańskiego podatnika płacącego ciężkie pieniądze na izraelskie zbrojenia3.

    Rezolucja Narodów Zjednoczonych z listopada 1967 roku zażądała od Izraela ewakuacji wojsk z terenów okupowanych w wyniku krótkotrwałej wojny z arabskimi sąsiadami. Prezydent de Gaulle, jeden z niewielu polityków zachodnich nie ulegających Izraelowi, ogłosił embargo na dostawę broni do tego kraju. Amerykański Kongres postąpił podobnie, ale Johnson uległ presji wielce wpływowego oficjalnego żydowskiego lobby – „American Israeli Public Affair Commitee” i dostarczył sojusznikowi samoloty „Phantom”. Każdy powojenny prezydent USA, nie tylko nad wyraz służalczy Johnson, w zasadniczych kwestiach działał pod dyktando potężnego żydowskiego lobby – tej prawdziwej politycznej, finansowej i medialnej „megaośmiornicy” (wyjątek stanowił człowiek starej daty – Eisenhower). Przypominam kilka faktów. Prezydent Harry Truman stwierdził w obecności grupy dyplomatów (a były to czasy, gdy syjonistyczna panienka jeszcze nieśmiało drobiła po trotuarze): „Przykro mi panowie, ale muszę (pozytywnie) odpowiedzieć setkom tysięcy ludzi, którzy spodziewają się sukcesu syjonizmu. Wśród moich wyborców nie ma tysięcy Arabów”. Podczas spotkania z Ben Gurionem w „Astoria Waldorf Hotel” w Nowym Jorku wiosną 1961 r., John F. Kennedy (dzisiaj zresztą pomawiany o antysemityzm) przyznał, że został wybrany dzięki głosom Żydów (i dzięki ich subsydiom – dodajmy). Prezydent Ronald Reagan, wykazujący pewne niezadowolenie z proizraelskiego szarogęszenia się w Waszyngtonie, połknął gorzką pigułkę, gdy protestując przeciwko izraelskiej aneksji Wzgórz Golan musiał wysłuchać bezczelnej riposty Menachema Begina: „Czy my jesteśmy bananową republiką albo waszym wasalem?!”

    Nie muszę dodawać że każdy, kto oprotestowuje tę anormalną sytuację wodzenia za nos supermocarstwa przez facetów z wypchanymi portfelami, jest oskarżany o antysemityzm, postponowany, lżony, pozbawiany politycznego znaczenia, środków egzystencji lub czegoś więcej. Taka jest współczesna Ameryka i zamerykanizowana Europa. Lubimy ulegać modom.

    http://palestyna.wordpress.com/2010/06/18/amerykanska-piata-kolumna/

  45. opornik said

    Ad.42 – TAK, chodzi o podpis na liście, a sam głos to juz zostanie policzony gdzie i jak trzeba,

    ZŁO MUSI MIEĆ NASZE PRZYZWOLENIE !!!

    Podpis na liście jest właśnie PRZYZWOLENIEM, i będą mówić no masz co chciałeś…

  46. Krzysztof M said

    Ad. 44

    „Podpis na liście jest właśnie PRZYZWOLENIEM”

    – Brak podpisu, oddanie głosu nieważnego, jest wyrażeniem sprzeciwu wobec wszystkich kandydatów. Nie wzięcie udziału w wyborach jest PRZYZWOLENIEM na to, co będzie, cokolwiek by to było.

    Chcesz być zakwalifikowany na równi z menelami, którzy nie byli na wyborach, bo na flaszkę zbierali?

  47. Augustyn P. said

    Refleksje nad ranem (moje wlasne):

    Czytam wiele stron internetowych,biore udzial w dyskusji na wielu forach ,poczytalem i to co napisaliscie wyzej lacznie ze zwatpieniami tych ,ktorym juz rece opadaja .
    Mnie nie tylko rece opadly ale na kilka sekund zaniemowilem gdy przed wyborami zadzwonilem do wlasnej rodziny ,znajomych i dawnych kolegow w Polsce z wscibskim pytaniem na kogo zaglosuja dzisiaj i wiecie do jakiego dochodze wniosku :

    POLACY ZOSTALI ZBIOROWO ZAHIPNOTYZOWANI !!!

    Jezeli najblizsi z rodziny i inni „blizsi” mowia,ze beda glosowac na zdrajcow i sprzedawczykow bo….. ,to ……..,czy mozemy jeszcze dotrzec w jakis sposob do ICH MOZGOW/ROZUMOW ???

    Czy my emigranci (z wyboru czy bez) jestesmy zwariowani czy tamci w Polsce ???????????????

    Tak jest ,wszystko w nas juz opada ,nie tylko rece i szczeka !

    Dokonalo sie dzielo zniszczenia POLSKIEGO ROZUMU LUDZKIEGO !!!

    I nie wnikajac w to jak ta sztuka udala sie wszelkim szubrawcom,ktorzy dzisaj odnosza sukcesy na kazdym polu dzialania i zycia, dopisze :

    ABY POWSTAC ,TRZEBA NAJPIERW UPASC !

    Byc moze takie sa wyroki Boskie lacznie ze wszelkimi ostrzezeniami i plagami ???

    Ja zadajac sobie sam to ostatnie pytanie widze wielka pustke i proznie,w ktorej szukam rozwiazania, jak swiatelka w tunelu/labiryncie aby za nim isc i wyjsc z tej przekletej matni swiatowej jaka zgotowali nam ci co chca przewodzic ludzmi i swiatem.

    Po nieprzespanej nocy otwierajac poszczegolne „okna lacznosci komupeterowej ze swiatem” juz na pierwszych stronach lzemediow dostrzegam chwyty socjotechniczne w „ciszy wyborczej” – o pierwszysch biskupach glosujacych , o „zadawalajecej” wszedzie frekwencji wyborcow nacierajacych punkty wyborzce i inne medialne chwyty ostatniego obucha na mozgi Polakow.

    Piszecie wyzej o baranach i owcach idacych wg.mnie na rzez , ale to piszemy MY ,ci,ktorzy jeszcze nie dali sie zahipnotyzowac .

    A tamci (?) ,tam w Polsce kim oni sa ,kim sa nasi barcia i siostry,kim jest ta katolicka Polska na dzien dzisiejszy ???

    Dowiemy sie o tym po ogloszeniu wynikow wyborczych po niedzieli.
    Przypuszczam,ze jeszcze bardziej zaboli nas SERCE PRAWDZIWEGO POLAKA,tak tego w naszej OJCZYZNIE jak i nas EMIGRANTOW ,ktorych sen o wolnej Polsce jest jak narazie tylko snem .

    Co robic,co czynic,jak bic na ALARM aby inni zrozumieli co juz nie tylko z Polska uczynili nasi wrogowie ale aby zatrzymac ten walec niszczacy NAS ? !
    Swietej Pamieci Darek Ratajczak ma juz swoje problemy ziemskie za soba ale my jeszcze zyjemy ,mamy te problemy lub miec ich mozemy. Moze i za nami chodza i wesza juz oni,moze zapadly i na nas wyroki ???
    Czy mamy czekac NA WLASNA SMIERC i SMIERC POLSKI tylko piszac i dyskutujac ???

    NIE !

    Musimy uczynic to co oni wiedziec nie powinni ale aby tego dokonac juz czas aby przejsc do KONSPIRACJI i to takiej ,ktorej nawet ptaki lesne nie moga zdradzic !!!
    Ktos tu pytal o strone,ktora zbiera podpisy zawiazujacego sie poparcia Tego co dokonal Darek Ratajczak – uwazajcie Polacy na takie listy,bo to bardzo niebezpieczne .To sa tez „metody hycla” !
    Kto nie zna wszelkich instrukcji konspiracji niech raczy sobie je odgrzebac i przypomniec,bierzcie sobie do serca i rozumu madrosci naszych przodkow jak nalezy dzialac w konspiracji,tym bardziej gdy takie a nie inne sa nasze sily .

    Z ROZWAGA PO WOLNA POLSKE – MARSZ !

    Zostalo juz nam nie wiele czasu.
    Zapomnijcie o kontaktach korepondencyjnych tak klasycznej poczty jak i tej elektronicznej.
    W KONSPIARCJI LICZY SIE TYLKO KONTAKT OSOBISTY i TO Z UBEZPIECZENIEM !!!
    Szkoda,ze tego nie pamietal sp.Darek.
    Korzystajac z INTERNETU uwazajcie na wszystko,nie dajcie sie zwiesc,bo oni wiedza,ze Polacy to latwowierny narod,dobrze znaja nasze cechy charakteru,sa w kazdej chwili do nas dotrzec,pracuja w rozpietych koszulach i bialych rekawiczkach.

    Duzo trzeba czasu aby rozpoznac kazda strone internetowa wygladajaca na polska. Na poszczegolnych portalach uwazajcie co piszecie a tym bardziej podpisujecie !
    Z POZDROWIENIAMI DLA PRAWDZIWYCH POLAKOW W RODZINACH i poza nia !
    A.P.

  48. aga said

    Pawlak jest jedynym z kandydatow,ktory odpowiedział na list Kresowian.
    http://www.jednodniowka.pl/news.php?readmore=293

    Bojkotuję wybory.

  49. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:46 Augustyn P.
    Wazne jest, jak patrza na to Polacy w Polsce.
    Nie emigranci, tacy jak my.

  50. Bibulka said

    Amerykańska piąta kolumna – Dariusz Ratajczak

    Od ponad pół wieku polityka wewnętrzna i zagraniczna Stanów Zjednoczonych są w dużym stopniu podporządkowane interesom Izraela – państwa, które istnieje i rozwija się dzięki amerykańskiej pomocy wojskowej i ekonomicznej. Faktom nie można zaprzeczyć. Amerykańscy podatnicy przekazują rocznie Izraelowi 3,5 miliarda dolarów. Oblicza się, że od roku 1948 suma ogólnej pomocy USA dla państewka mniejszego terytorialnie od Belgii, o liczbie mieszkańców porównywalnej z Chorwacją, wyniosła 150 miliardów dolarów. A mówimy tylko o pomocy oficjalnej, bez uwzględniania „datków cichych” – chociażby w postaci amerykańskiej technologii wojskowej przekazywanej izraelskim siłom zbrojnym.

    W ten sposób Stany Zjednoczone odpowiedzialne są między innymi za masakry, gwałty, represje i szczególny rodzaj rasizmu – istotne komponenty izraelskiej polityki względem Palestyńczyków, Libańczyków i innych Arabów. Podkreślają to nawet uczciwi amerykańscy Żydzi (i przede wszystkim patrioci własnego kraju) tacy jak Alfred M. Lilienthal czy Noam Chomsky. Pierwszy z nich nie omieszkał również wspomnieć o wspieraniu przez USA propagandy Holocaustu, która sprzyja wzbudzaniu wojowniczego nacjonalizmu i ekskluzywizmu właściwego Izraelczykom i Żydom z diaspory.

    Nie od dzisiaj wiadomo, że odpowiednio zinterpretowana przeszłość działa na korzyść chwili bieżącej i przyszłości. Jednym z ważnych czynników „specjalnych stosunków USA-Izrael” jest zorganizowane amerykańskie żydostwo – prawdopodobnie najbardziej agresywna i zacietrzewiona część „narodu wybranego”. Amerykańscy Żydzi, a dokładnie wściekli i – niestety – prominentni syjoniści wykorzystują każdą, absolutnie każdą okazję, by móc wspomóc Izrael. Ich bliskowschodni mocodawcy nigdy zresztą specjalnie nie kryli roli, jaką im wyznaczono w Tel Avivie i Jerozolimie.

    Chyba dobrze ją ujął Ben Gurion, stwierdzając na 23 Kongresie Światowej Organizacji Syjonistycznej, iż zbiorowym obowiązkiem syjonistów w każdym kraju jest bezwarunkowa pomoc Izraelowi, nawet gdyby pomoc ta nie korespondowała z interesem państwa, którego Żydzi są formalnymi obywatelami1. Ten sam polityk uprzejmy był również stwierdzić: „Gdy Żyd w Ameryce czy Południowej Afryce mówi do swoich współbraci o „naszym rządzie”, ma na myśli rząd Izraela”2.

    Ta podwójna lojalność wielu amerykańskich Żydów (również europejskich) została dostrzeżona przez polityków i publicystów. Wskazują oni nie tylko na moralny aspekt sprawy (Polacy powiedzieliby: „czyj chleb jesz kolego”), ale i starają się ocenić stopień penetracji amerykańskich newralgicznych instytucji przez wewnętrzne lobby oraz Izrael. A jest on głęboki, podlegają mu Kongres, Senat, Biały Dom, siły zbrojne, mass-media, uniwersytety. Posłużmy się kilkoma cytatami i krótkimi streszczeniami wywodów kontestatorów takiego stanu rzeczy.

    Senator Fullbright, przewodniczący senackiej komisji spraw zagranicznych, podsumował rezultaty swojego dochodzenia w rzeczonej sprawie w sposób następujący: „Izraelczycy kontrolują politykę Kongresu i Senatu” (wywiad dla CBS z 7 października 1973 r.). W następnych wyborach utracił miejsce w Senacie.

    Paul Finley, który był kongresmenem przez 22 lata, opublikował w roku 1985 książkę pt. „They Dare to Speak Out”. Zarzucił w niej proizraelskiemu lobby sprawowanie kontroli nad Kongresem, Senatem, Departamentem Stanu, Pentagonem, mass-mediami, uniwersytetami i kościołami. W tej samej pozycji przytoczył również ciekawą rozmowę, jaką w 1973 roku odbył admirał Thomas Moorer z attache wojskowym Izraela w Waszyngtonie – Mordecai Gurem, przyszłym szefem sztabu izraelskich sił zbrojnych. Panowie rozmawiali o samolotach uzbrojonych w „inteligentne” pociski „Maverick”, które były przedmiotem izraelskiego pożądania. Moorer pamięta, że powiedział Gurowi: „Nie mogę panu dostarczyć tych samolotów. Mamy tylko jeden dywizjon. Zaklinaliśmy Kongres, że je potrzebujemy”. Izraelczyk z rozbrajającą szczerością odparował: „Dacie nam samoloty. A co do Kongresu – zajmę się tym. Oto jak – dodał admirał – jedyny dywizjon wyposażony w te pociski poszedł do Izraela”. 8 czerwca 1967 roku izraelskie lotnictwo bombardowało przez 70 minut amerykański okręt „Liberty” wyposażony w czułe detektory władne wybadać izraelskie zamierzenia wojskowe względem pozycji syryjskich na Wzgórzach Golan. W wyniku tego celowego ataku zginęło 34 marynarzy, a 171 zostało rannych. Poważny incydent zatuszował prezydent Lyndon Johnson obawiając się wściekłej reakcji ze strony amerykańskiego podatnika płacącego ciężkie pieniądze na izraelskie zbrojenia3.

    Rezolucja Narodów Zjednoczonych z listopada 1967 roku zażądała od Izraela ewakuacji wojsk z terenów okupowanych w wyniku krótkotrwałej wojny z arabskimi sąsiadami. Prezydent de Gaulle, jeden z niewielu polityków zachodnich nie ulegających Izraelowi, ogłosił embargo na dostawę broni do tego kraju. Amerykański Kongres postąpił podobnie, ale Johnson uległ presji wielce wpływowego oficjalnego żydowskiego lobby – „American Israeli Public Affair Commitee” i dostarczył sojusznikowi samoloty „Phantom”. Każdy powojenny prezydent USA, nie tylko nad wyraz służalczy Johnson, w zasadniczych kwestiach działał pod dyktando potężnego żydowskiego lobby – tej prawdziwej politycznej, finansowej i medialnej „megaośmiornicy” (wyjątek stanowił człowiek starej daty – Eisenhower). Przypominam kilka faktów. Prezydent Harry Truman stwierdził w obecności grupy dyplomatów (a były to czasy, gdy syjonistyczna panienka jeszcze nieśmiało drobiła po trotuarze): „Przykro mi panowie, ale muszę (pozytywnie) odpowiedzieć setkom tysięcy ludzi, którzy spodziewają się sukcesu syjonizmu. Wśród moich wyborców nie ma tysięcy Arabów”. Podczas spotkania z Ben Gurionem w „Astoria Waldorf Hotel” w Nowym Jorku wiosną 1961 r., John F. Kennedy (dzisiaj zresztą pomawiany o antysemityzm) przyznał, że został wybrany dzięki głosom Żydów (i dzięki ich subsydiom – dodajmy). Prezydent Ronald Reagan, wykazujący pewne niezadowolenie z proizraelskiego szarogęszenia się w Waszyngtonie, połknął gorzką pigułkę, gdy protestując przeciwko izraelskiej aneksji Wzgórz Golan musiał wysłuchać bezczelnej riposty Menachema Begina: „Czy my jesteśmy bananową republiką albo waszym wasalem?!”

    Nie muszę dodawać że każdy, kto oprotestowuje tę anormalną sytuację wodzenia za nos supermocarstwa przez facetów z wypchanymi portfelami, jest oskarżany o antysemityzm, postponowany, lżony, pozbawiany politycznego znaczenia, środków egzystencji lub czegoś więcej. Taka jest współczesna Ameryka i zamerykanizowana Europa. Lubimy ulegać modom.

    Dariusz Ratajczak

    Przypisy
    1 B.Gurion, Task and Character of a Modern Zionist, „Jerusalem Post”, 17 sierpień 1952.
    2 Rebirth and destiny of Israel, 1954, s. 489.
    3 Sprawa została ujawniona przez oficera z „Liberty” – Jamesa M. Ennesa juniora w książce jego autorstwa „Assault on the Liberty”.

    http://www.bibula.com/?p=23147

  51. jjaskow said

    Udział w wyborach sprowadza się do oddania głosu.Zupełnie nie ma znaczenia na kogo. ważna jest bowiem aktywność społeczeństwa czyli stopień przyswojenia przez nie dezinformacji : o rzekomo równych , itd wyborach. Ośrodki polityczne zaczynają reagować dopiero jak społeczeństwo przestaje „konsumować” papkę dezinformacji.

    Innymi słowy nr 42 słusznie pyta czy warto iść na wybory. natomiast nr 45 niestety jest skutecznym lub nie dezinformatorem. Można się tylko zastanawiać czy należy do płatnych czy tylko pożytecznych.

    Nie nie warto chodzić na wybory kiedy kryteria są niejasne. To tak jak gdyby uczciwy człowiek krył złodzieja ponieważ np. ma ładne oczy. , jeżeli bierzesz udział w szwindlu to niczym nie różnisz się od mendela goniącego za pół litrem i jesteś pożytecznym idiotą [ lenin] ktoremu się zdaje,że jego głos się liczy.
    Przypominam poprzednie wybory , kiedy to rzekomo z powodu usterki komputerów aż 3 tygodnie liczono „prawidłowo” glosy, kiedy dawniej bez komputerów wystarczały 3 dni.
    Szczur pamięta przez okres 7 – 10 dni miejsce z którego żarł truciznę i chroni resztę stada. Okazuje się,że człowiek ,biorąc pod uwagę długość życia, ma znacznie gorszą pamięć nie pamięta od jednych do drugich wyborów.

  52. aga said

    http://dariuszratajczak.blogspot.com/search?updated-max=2009-01-19T10%3A24%3A00%2B01%3A00&max-results=10

  53. AteistaPolityczno-Religijny said

    nigdy w zyciu nigdy nie glosowalem, na zadna ich decyzje nie podnioslem glosu, bo zadna nigdy nie byla ani w moim ani w Polski interesie.(to samo co polityce mysle o religiach)
    Ludzie klasyfikuja swoje „dobre zycie” z punktu widzenia pieniadza i kolorowych reklam w tv i sklepie
    teraz w najzwyklejszym sklepie jest jak kiedys w pewexie,

    Ludzie sa tak uzaleznieni od „trucizn” ktore zabijaja ich mozg i organizm, ze zupelnie maja w „doopie” to co bedzie jutro. Perspektywiczne myslenie zabite przez fluor w pascie do zebow, moze fluor tez jest dodawany do „butelkowanych wod mineralnych” wykupionych przez „nestle” jedna z czolowych firm unych!?Herbata jest zrodlem fluoru, moze dlatego tak rozpowszechniana i popularna…do kontroli narodow.
    http://oczyszerokozamkniete.wordpress.com/2009/12/15/fluor-szkodzi-zdrowiu/
    Ida jak barany za kazdym kto jest bardziej „jaskrawy” i ma wiecej czasu na wizji w „telAwizji”

    Wracajac do problemu tragicznej i ponizajacej dla rodzaju ludzkiego smierci Dariusza Ratajczaka, moze jego zycie i smierc byla by inspiracja dla jakiegos utalentowanego artysty
    i napisal by piesn o tym Czlowieku, ktora by byla „zywym pomnikem” i krzykiem do przebudzenia zahipnotyzowanych obywateli….swiata.

  54. monitorpolski said

    Ofiary bezprawia, tylko kilka przykładów:

  55. Jay Dee said

    Ciekawe kto za takie badania płaci:
    http://econ-www.mit.edu/files/5604

  56. Grażyna said

    W tym (17.06.2010r.) tygodniu zbrodniczy Izrael zdjął blokadę ze Strefy Gazy. Izraelscy Chazar-żydzi ustąpil – kąsając wszystkich wokół, także za odkrycie ich nikczemnego, bo Chazarskiego pochodzenia. Dzięki śp. Dariuszowi Ratajczakowi – teraz prawie pół globu już wie, że przodkowie obecnych Chazar-Izraelczyków CZCILI FALLUSA I ŻYLI Z RÓŻNYCH HARACZY NARZUCONYCH SPACYFIKOWANYM PRZEZ NICH SPOŁECZEŃSTWOM.

  57. Rosomak said

    @ Grażyna:
    A jakie ma to znaczenie dla polactwa (polskojezycznego tłumu) przypominającemu obecnie bardziej stado wygolonych do zera baranów niż świadomy swej racji stanu – Naród.
    Totalne osamotnienie śp. Ratajczaka gdy krzyczał o tym na puszczy m.in. tego dowodzi.

  58. łapki said

    zniknęły?

  59. Andrej said

    Izrael zdjął blokade na niektore artykuły jak papier toaletowy. (wiadomość z serwisu anglojęzycznego Euronews)

  60. łapki said

    ty faktycznie allows more goods … such a toilet paper to w ramach rozpowszechniania szczęśliwości , doprowadzić człowieka do stanu żeby skomlał za papierem toaletowym i uważał to za luksus , a kiedyś za szarym toaletowym robiło się dwie rundy- conajmniej( i nikt nie narzekał szczęście gościło jak był) pod mięsnym czy gdziekolwiek tam był ten produkt powszechnego pożądania społecznego .

  61. aga said

    CHAZARSKIM TROPEM

    Od dawna twierdzę, że historia jako nauka podporządkowana jest polityce. Szczególnie dotyczy to dziejów najnowszych, ale nie tylko. Również wydarzeniom odleglejszym czasowo, a pisząc dokładniej: niektórym naukowym teoriom, które są z nimi związane, grozi celowe zepchnięcie w otchłań niepamięci. Bo są niewygodne, niepoprawne, wręcz groźne dla możnych tego świata. Jedna z takich teorii, nie pozbawiona kontrowersji, lecz prawdopodobna, dotyczy pochodzenia większości europejskich Żydów, których potomkowie oprócz naszego kontynentu zamieszkują obie Ameryki, Australię oraz Izrael. W tym ostatnim do dnia dzisiejszego tworzą warstwę rządzącą państwem. Mówiąc wprost, chodzi o etnogenezę Aszkenazyjczyków.

    We wczesnych wiekach średnich na euroazjatyckich stepach rozciągających się od Wołgi , Morza Kaspijskiego i Kaukazu pojawiły się bitne plemiona chazarskie. Był to koczowniczy lud turecki ( a raczej turecko-tatarsko- mongolski), który wkrótce częściowo osiadł na roli. W VIII w. Chazarowie tworzyli już dobrze zorganizowany organizm państwowy obejmujący swym zasięgiem Krym i północne obrzeża Morza Czarnego po rzekę Dniestr. Prawdziwe imperium: od Kaukazu po tereny współczesnej Mołdawii! Pośrednicząca w wymianie handlowej między Wschodem i Zachodem Chazaria była rządzona przez chana (kagana), pod władzą którego znajdowały się trzy główne prowincje, siedem zależnych królestw oraz siedem plemion lennych. Wsród lenników plemiennych dominowali Słowianie oraz ludy fińskie.

    Pierwotnie Chazarowie byli pogańskimi szamanistami, później zdawało się, że przyjmą islam, ostatecznie jednak przeszli na… judaizm, który stając się religią państwową ogarnął również prosty lud. Stali się „chazarskimi Żydami”, chociaż- nie zapominajmy- w chanacie mieszkali również „Żydzi-semici” uciekający przed władzą Bizancjum i muzułmanami.Przybywający wraz z nimi rabini stali się duchowymi przewodnikami Chazarów. Świadczą o tym chociażby prace wykopaliskowe Murada Magomedowa w Belendjerze i Semenderze (dawnych chazarskich miastach nad Morzem Kaspijskim). Uczony ten odkrył nie tylko groby chanów, ale i symbol ich władzy: sześcioramienną gwiazdę.

    Zjudaizowani Chazarowie, dominujący oczywiście liczebnie nad semickimi uciekinierami, stanowili groźnych przeciwników dla swych sąsiadów. Wojowali z Bizancjum, przedsiębrali łupieżcze, wyjątkowo okrutne wyprawy na tereny czysto słowiańskie. Echa tych eskapad długo jeszcze pobrzmiewały w ruskich i rosyjskich legendach. Wspominały one o pełnych dramatyzmu bojach z „Wielkim Żydowinem”. Nie mógł być nim z oczywistych względów „Żyd-semita”, lecz chazarski konwertyta. Być może późniejszy niechętny stosunek wielu Rosjan i innych wschodnich Słowian do Żydów był następstwem utrwalonych w ludowej pamięci wydarzeń sprzed ponad 1000 lat.Wszak w historii nic się nie dzieje bez przyczyny.

    Etniczne skutki budzących grozę rajdów były oczywiste. Pojmanych mężczyzn napastnicy sprzedawali w niewolę, natomiast Słowianki stawały się chazarskimi nałożnicami lub- po przejściu na judaizm- żonami. Tłumaczyłoby to współczesny antropologiczny obraz potomków europejskich Żydów, wśród których nie dominuje typ semicki (jego cechy są co najwyżej w niektórych przypadkach mniej lub bardziej wyeksponowane) a turecko-tatarsko- słowiański.

    Sprawa zasadnicza: co się stało ze zjudaizowanymi Chazarami? Czy tak silne, żywotne plemię mogło rozpłynąć się we mgle ? Cóż, w II połowie X w., mniej więcej w czasach chrztu Polski, państwo chazarskie zostalo rozbite przez księcia kijowskiego Światosława. Tytułem rewanżu Słowianie popędzili wielu Chazarów na Ruś . Reszta dołączyła do współbraci później, uciekając przed hordami Czyngis Chana na ziemie polskie, rusko-litewskie, węgierskie i dalej . W ten sposób stali się europejskimi Żydami. Jest rzeczą otwartą jak długo zachowali niektóre obyczaje chazarskie, czy ogólniej świadomość swego pochodzenia. Albo jak mocno utrwalił się w nich żal lub wręcz nienawiść do sprawców upadku Chazarii.Czy były to uczucia stałe, podświadomie rzutujące na ich stosunek do sukcesora Rusi Kijowskiej aż do czasów współczesnych? Ciekawe pytanie, ale nie śmiem na nie odpowiedzieć.

    Wersja o chazarskim pochodzeniu europejskich Żydów (Aszkenazyjczyków) ma swoich zwolenników. Przede wszystkim od dawna skłaniało się ku niej wielu uczonych i publicystów rosyjskich.Na Zachodzie natomiast przetarł jej drogę nie kto inny jak Artur Koestler. Autor „ Ciemności w południe” napisał był prawie 30 lat temu ksiażkę „ The thirteenth Tribe: The Khazar Empire and Its Heritage”, w której udowadniał, że Chazarowie byli antenatami Aszkenazyjczyków, czyli stali u źródeł europejskiego żydostwa. Wspierał tym samym wcześniejsze ustalenia mieszkańca Izraela Natana M. Pollocka. Ten tłumacz naukowych tekstów i korektor w firmie wydawniczej poświęcił 40 lat życia na udowodnienie tezy, że 6 z 10 żydowskich mieszkańców Izraela i 9 z 10 Żydów mieszkających w Europie i obu Amerykach ma korzenie chazarskie, a nie semickie. Jako ciekawostkę podam, że według ustaleń Pollocka nazwiska: Halperin, Alpert, Halpern, Galpern itd.- tak częste wsród europejskich Żydów- świadczą o chazarskim rodowodzie ich nosicieli (np. „Alper” w języku chazarskim oznacza „śmiałego rycerza”; miano to chan przyznawał szczególnie wybijającym się wojownikom). Podobnież: Kaplan, Caplon, Koppel itd. („Kaplan” oznacza „dzikiego jastrzębia”) oraz- co oczywiste- Kogan, Kagan, Kaganowicz.

    We wrześniu 1966 r. Pollock postanowił oficjalnie uczcić 1000-lecie żydowsko-chazarskiego przymierza. Nie zgodziły się na to izraelskie władze między innymi dlatego, że teorię o chazarskim, to jest nie palestyńskim, pochodzeniu europejskich Żydów podjęli Arabowie. Naprawdę nikogo z oficjeli nie obchodziło, czy Pollock ma rację czy też mija się z prawdą. Po raz kolejny polityka nie pozwoliła historii wybić się na niepodległość.

    A tak przy okazji: ciekawe, co by napisali publicyści „Gazety Wyborczej” gdyby okazało się, że rzekomi polscy antysemici są w istocie nieszkodliwymi anty-Chazarami?!

    DARIUSZ RATAJCZAK

  62. aga said

    Najbliższa rodzina i znajomi pożegnało dziś na cmentarzu w Opolu dr Dariusza Ratajczaka, byłego historyka Uniwersytetu Opolskiego.
    – Pan jest Miłosierdziem i pamięć o tym pozwala nam przetrwać ból i stratę, po odejściu bliskiej nam osoby. Zwłaszcza gdy śmierć zabiera nagle, sięga po ludzi młodych – mówił podczas pogrzebu ksiądz Józef Tarnawa.

    Przypomnijmy, że w ub. tydzień temu w samochodzie na parkingu jednego z centrów handlowych w Opolu znaleziono zwłoki Dariusza Ratajczaka. Były w zaawansowanym stadium rozkładu, identyfikacja ciała była bardzo trudna. Znalezione przy nim dokumenty wskazywały, że to dr Ratajczak. W zeszłą środę krewni rozpoznali go po cechach charakterystycznych. Później potwierdzono jeszcze jego tożsamość na podstawie odcisków palców.

    Wciąż jednak nie wiadomo, jak doszło do śmierci Dariusza Ratajczaka. Policja sprawdza, jak długo zwłoki leżały w samochodzie, przeglądane są filmy z monitoringu centrum handlowego.

    Przypomnijmy, że Dariusz Ratajczak przez 11 lat był pracownikiem Uniwersytetu Opolskiego. W 2000 r. komisja dyscyplinarna zwolniła go z zakazem powrotu do zawodu nauczyciela akademickiego przez trzy lata. Była to kara za publikację wydaną własnym sumptem pt. „Tematy niebezpieczne”, w której m.in. referował poglądy rewizjonistów Holocaustu, mieszając je ze swoimi. Raz pisał „rewizjoniści uważają”, a raz od siebie.

    Po ukazaniu się książki i ujawnieniu jej treści przez „Gazetę” ostro zaprotestowało Muzeum Auschwitz-Birkenau. Prof. Władysław Bartoszewski nazwał książkę „hańbieniem narodu polskiego”.

    Prokuratura oskarżyła Dariusza Ratajczaka o kłamstwo oświęcimskie. W czerwcu 2002 r. sąd prawomocnie uznał go za kłamcę, ale ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu postępowanie przeciw niemu umorzył.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Opole

  63. aga said

    ŻYDZI W WEHRMACHCIE

    Bryan Rigg, niespełna 30-letni absolwent Uniwersytet Yale, nie skrywa swoich żydowsko-niemieckich korzeni. Kilka lat temu dosłownie wygrzebałem z powodzi gazetowej publicystyki historycznej jego dociekania dotyczące Żydów — żołnierzy Wehrmachtu, pomieszczone w The Daily Telegraph (2. 12. 1996). Według Rigga w styczniu 1944 roku Wehrmacht sporządził listę 77 żydowskich albo żydowsko-niemieckich (tzw. miszlungów) wysokiej rangi oficerów, w tym 15 generałów i 2 feldmarszałków. Wszyscy oni zostali osobiście zapewnieni przez Fuehrera III Rzeszy, że przynależą do „niemieckiej krwi”. Dobrze to świadczy o realizmie Hitlera. Co więcej; Rigg uważa, iż lista ta jest niepełna i powinna być uzupełniona o następne 60 nazwisk prominentnych oficerów niemieckiej armii którym można udowodnić żydowskie lub półżydowskie pochodzenie. Wstrętne dociekania Rigga — bez wątpienia żydowskiego antysemity — pozostawiam, bez komentarza. Dodam tylko że jego rodak — Bernard Levin jest nimi wyraźnie przerażony (Times, 6.12.1996). Biedak nie może zrozumieć dlaczego niektórzy Żydzi dobrowolnie i z pełnym przekonaniem mogli walczyć w hitlerowskim wojsku przeciwko alianckim wybawcom ich współbraci. A jednak mogli.

    KONKURS PLUCIA (PO IZRAELSKU)

    Obelżywe traktowanie chrześcijańskich symboli religijni jest wpisane w judaizm. Dla przykładu, plucie na krzyż i spluwanie przy kościele miało moc obowiązującą dla pobożnych Żydów od około roku 200. Oczywiście później, gdy wzrastała niechęć do „narodu wybranego”, czyniono to w mniej ostentacyjny sposób. Prawie nikt w końcu nie jest samobójcą. Aliści we współczesnym państwie Izrael, tej ekskluzywnej jednonacyjnej demokracji, obyczaj otwartego wyrażania antychrześcijańskich uczuć wydaje się święcić tryumfy. Czy wiesz Szanowny Czytelniku wychowany w atmosferze tolerancji, że w latach pięćdziesiątych to agresywne państewko wielkości ziarnka grochu (na mapie) wydało serię znaczków poświęconą izraelskim miastom? Na jednym z nich analityczni szperacze mogli zauważyć milimetrowy krzyż wieńczący kościół w jakby nie było — Nazarecie.

    Wybucha skandal, partie religijne wespół z syjonistyczną lewicą żądają wycofania nieszczęsnego znaczka, a przynajmniej usunięcia z niego nienawistnego symbolu. Co też staje się faktem. Niemal nikt w golusie (świecie nieżydowskim) nie wie, nawet amerykańscy podatnicy — jelenie opłacający dobrobyt Izraela — że ich pupilek przez długie lata walczył z chrześcijańskimi wpływami w… matematyce. Nie podobał mu się znak plus (+), bo za bardzo przypominał krzyż (a dokładnie za takowy uchodził), a trudno sobie wyobrazić, żeby żydowscy uczniowie systematycznie pluli w zeszyty lub na tablicę podczas lekcji tego właśnie przedmiotu. Problem powyższy rozwiązano w sposób, na jaki może się zdobyć tylko państwo o jednoznacznym profilu ideologicznym: zakazano używania „plusa” w szkołach podstawowych i w wielu szkołach średnich. A słyszał ktoś o tym, że nauczanie o Nowym Testamencie : w Izraelu zakazane „od zawsze”? i że „kablowanie” na niesłusznych, czyli uczciwych nauczycieli, którzy starają się obchodzić ten ciężki idiotyzm, jest czymś w rodzaju narodowego sportu?

    Jeżeli nie słyszałeś o tym Czytelniku Najdroższy, to mam dla Ciebie i Twoich antyklerykalnych przyjaciół jeszcze jedną dobrą wiadomość: w kibucu Saad odbyło się sponsorowane przez władze izraelskie „Plucie na krzyż dla konwertytów z chrześcijaństwa na judaizm”. Mam nadzieję, że w drodze rewanżu nie urządzisz konkursu spluwania na Gwiazdę Dawida. Nie bądź barbarzyńcą — wybaczaj.

    PALESTYŃSKIE MIGAWKI

    Takiego obrazu nie zapomina się, chociaż wytresowane i wybiórcze stacje telewizyjne świata zachodniego zrobią wszystko aby przedstawić go jako tragiczny wypadek „przy pracy” element „bliskowschodniego pejzażu”. Co więcej, zacierający niemiłe wrażenie polityczni komentatorzy żydowskich publikatorów lub ich koniunkturalni gojscy kelnerzy (poznać ich po wytartych „kolanach” spodni — to od łażenia na klęczkach), szybko, na rozkaz, powrócą do swego ulubionego tematu — drugowojennego Holocaustu. I znów zacznie powódź seriali i filmów o żydowskich, wyjątkowych oraz apokaliptycznych cierpieniach na przestrzeni ostatnich 2000 lat, a dodatkowo na gruncie krajowym Dawid Warszawski et consortes będą pletli androny o złożoności sytuacji, o bliskowschodnim węźle gordyjskim, prawie Żydów do bezpieczeństwa, niecnych arabskich terrorystach… Po czym, dla odwrócenia uwagi, kolesie ci wskażą palcem kolejnego „antysemitę” czającego się w gimnazjum, na uniwersytecie albo w Internecie.

    A tymczasem ja mam przed oczyma ten właśnie obraz: w pobliżu osiedla Nicanim, Anno Domini 2000, żydowscy snajperzy za cel biorą 12 letniego Palestyńczyka, Mohameta Adirę. Jego ojciec, Dżamel błaga w języku hebrajskim uzbrojonych drani by przerwali ogień. Nie przerywają. Syn ginie. Nie pierwszy to (i nie ostatni) przykład utraty dziewictwa przez Żydów na ziemi, którą konsekwentnie, kawałek po kawałku, wydzierali jej prawowitym gospodarzom — Palestyńczykom. Prawowitym — boć to element autochtoniczny w stosunku do Żydów; nie tylko tych przybyłych w ciągu ostatnich 100 lat w okolice Jerozolimy. Pamiętajmy, cofając się do zamierzchłych czasów, że dalekimi przodkami Palestyńczyków, będącymi oczywiście częścią wielkiego i regionalnie zróżnicowanego narodu arabskiego, są również Kananejczycy i Filistyni (od tych ostatnich zresztą Palestyna wzięła swą nazwę), których częściowo wyrżnęły plemiona żydowskie przybywające na te tereny około 1000 roku przed Chrystusem. Nie chcę być nadmiernie złośliwy, ale podobne Holokausty nie były w starożytności obce Żydom. Tyle tylko, że nikt już dzisiaj o nich nie pamięta albo — co pewniejsze — stara się zapomnieć. Cóż, słynne i powtarzane w tej pracy: „było minęło”… Któż więc ma większe prawa do Palestyny: arabsko-palestyński sprzedawca cytrusów z Jerozolimy, potomek antycznych ludów autochtonicznych, czy też syn lub wnuk żydowskiego domokrążcy z Lublina? Piszący te słowa nie ma wątpliwości: ten pierwszy. I proszę mi przy tej okazji nie zarzucać osławionego antysemityzmu, gdyż lubię i podziwiam semickich Arabów jako całość, trochę mniej lubię i podziwiam wielu współczesnych Żydów, nie lubię natomiast i krytykuje ich zwariowane, nadmiernie rozdęte elity, które w idiotycznej krótkowzroczności roszczą sobie prawo do wszelkich materialnych i duchowych — dóbr tego świata.

    Cóż, jestem Polakiem, dlatego też bliższy memu sercu jest palestyński młodzieniec rzucający kamienie w stronę opancerzonego jeepa, niż jego żydowski (tak: żydowski, a nic izraelski, gdyż w konflikcie bliskowschodnim to Żydzi, nie zaś anonimowi Izraelczycy, walczą z Arabami; stosowanie tego słownego eufemizmu jest zresztą działaniem celowym: dla przykładu „agresja izraelska” brzmi lepiej dla ucha auli „agresja żydowska”) odpowiednik uzbrojony w najnowocześniejsze wojskowe „cudeńka”. Tak samo jak bliższy memu sercu jest Jaser Arafat (chociaż nie jest to człowiek kryształowy, a wielu Palestyńczyków ma go już powyżej „dziurek w nosie”) niż zmarłe 20 lat temu żydowskie połączenie Józefa Stalina i Adolfa Hitlera — generał Mosze Dajan. Ten jednooki bandzior, „Hannibal Syjonu” (w formacie kieszonkowym), dyszący wręcz zwierzęcą nienawiścią do Arabów, był niezłym przykładem talmudycznego „miłosierdzia” względem innych nacji (ale tego nie znajdziesz Drogi Czytelniku, w jego biogramie pomieszczonym w multimedialnej Encyklopedii PWN 99 — zadbały o to pobratymcze „duszki”). Tak, Żydzi wielokrotnie utracili dziewictwo na Bliskim Wschodzie. Świat pamięta o ich tragedii w latach II wojny światowej, ale wstydliwie przemilcza późniejsze wydarzenia; wszystkie mniejsze w sensie ilościowym, lecz takie same pod względem jakościowym i moralnym Holocausty, których sprawcami stali się syjonistyczni oprawcy.

    Któż pamięta na Zachodzie o tragedii arabskiej wioski w pobliżu Jerozolimy — Deir Jassin? 10 kwietnia 1948 roku, trzy lata po zakończeniu II wojny światowej, pięć lat po wybuchu Powstania w warszawskim getcie, żydowscy zwyrodnialcy z Irgunu pod wodzą Menachema Begina oraz z oddziału Sterna (jednym z jego dowódców był Icchak Szamir — kurduplowaty specjalista od „antysemityzmu wysysanego wraz mlekiem polskich matek”), zgotowali osadzie istne piekło na ziemi: zastrzelili lub zarąbali 260 mieszkańców — mężczyzn, kobiety i dzieci. Czy był to nakaz ich Jahwe? Czy Hollywood upamiętniło to wydarzenie filmem fabularnym z — powiedzmy — Paulem Newmanem w roli głównej? Czy morderców spotkała zasłużona kara? A może tą karą było przyznanie w roku 1980 Menachemowi Beginowi pokojowej Nagrody Nobla?! Czy amerykańskie dzienniki wschodniego wybrzeża nagłośniły kiedykolwiek nagminne przypadki wyciągania podczas Intifady przez żydowskich żołnierzy rannych, arabskich dzieciaków z sal operacyjnych lub bicie palestyńskich kobiet w ostatnim miesiącu ciąży? A czy Dawid Warszawski w lutym 1988 roku przynajmniej pochylił głowę nad tragicznym losem palestyńskiego chrześcijanina z Gazy — Taraziego, którego żydowscy siepacze pochwycili, gdy wracał z zakupów na targu spożywczym? Czy odczuwał ból, gdy żydowscy żołdacy pałami łamali mu nogi, rozkrzyżowali na masce wojskowego pojazdu, ręce przykuli do zderzaka i zabawiali się „ostrą” jazdą po ulicach Gazy? A może słyszał trzask łamanego kręgosłupa i rytmiczne dudnienie głowy ich ofiary obijającej się o maskę jeepa? Że co, że są to odosobnione przypadki zezwierzęcenia i braku wojskowej dyscypliny? Jak w takim razie potraktować broszurę armii izraelskiej (żydowskiej oczywiście), opublikowaną przez dowództwo Centralnego Rejonu (obejmuje on Zachodni Brzeg Jordanu), w której Naczelny Kapelan dowództwa pisze: „Gdy nasze oddziały natkną się na cywilów, czy to w czasie działań zbrojnych, pościgu, za wrogiem czy rajdu zwiadowczego, to dopóki nie ma pewności, że cywile ci nie zagrażają naszym oddziałom, zgodnie z halachą mogą, a nawet powinni zostać zabici… Pod żadnym pozorem nie należy wierzyć Arabowi, nawet jeśli sprawia wrażenie osoby cywilizowanej… W czasie wojny, gdy nasze oddziały atakują wroga, halacha zezwala, a nawet zaleca by zabijały nawet niegroźnych cywilów, to znaczy z pozoru niegroźnych”. No jak potraktować? Może jako przyzwolenie dla „niekontrolowanego” strzelania do ludzi? Dlatego też, Szanowni tropiciele „antysemitów” i specjaliści od shoah-biznesu, wykażcie więcej pokory i spójrzcie do własnego, bliskowschodniego ogródka. Atakując natomiast inne narody i państwa za rzekomy brak tolerancji, ciemnotę, ksenofobię i faszyzm, pamiętajcie o mądrym spostrzeżeniu innego Żyda — byłego kanclerza Austrii, Brunona Kreisky. Ten wybitny polityk u schyłku życia twierdził, że Izrael uprawia politykę semi-faszyzmu., „Żeby dostrzec ten semi-faszyzm, nie trzeba daleko szukać wystarczy spojrzeć, co wyprawiają Begin i Szamir (ich następcy zresztą też — DR). Stosują go wobec Palestyńczyków którymi rządzą. Sytuacja Palestyńczyków w Izraelu i na terytoriach okupowanych to apartheid. Nie mają żadnych praw są na marginesie życia politycznego i ekonomicznego. Pozostają pod pełną kontrolą izraelskiej armii. Faszyzm nie kończy się na tym jak Hitler potraktował Żydów. Faszyzm to brutalna siła. Izrael ciągle się przechwala, że jest jedynym demokratycznym państwem na Bliskim Wschodzie. Ale jaka to potwarz dla prawdziwej demokracji!”.

    Ale przede wszystkim powiedzcie tym Waszym żołdakom „bydlaki — nie strzelajcie do dzieci”.

    ANEKS do książki „Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne”

    /fragmenty/

    POWIESIĆ DR RATAJCZAKA!

    Niedawno pewien żydowski dziennikarz słusznie zarzucał polskim antysemitom, na łamach „Wprost”, że na Internecie zamieszczają bardzo nieprzyzwoite antysemickie dowcipy odnoszące się do cierpień Żydów w czasie holokaustu. I przytacza, że nikt nie szydzi z Polaków poległych pod Monte Cassino lub zamordowanych w Katyniu. A tu, na Internecie wielka ilość makabrycznych dowcipów jak np.: „Czym się różni chleb od Żyda? Chleb nie piszczy w piecu. A co robi mały żydek w kominie? Czeka na mamusię.”

    Rzeczywiście — z naszych ofiar nikt nie szydzi. Zacząłem myśleć: dlaczego moi rodacy są tacy wredni, że nawet z niewinnych ofiar szydzą. Zaślepił ich ten cholerny antysemityzm aż do tego stopnia?! Ki diabeł? Ale — myślę — dlaczego z naszych ofiar nikt nie szydzi? Otóż po prostu dlatego, że zarówno Polacy jak i cały świat wiedzą, że pod Monte Cassino Polacy polegli i koniec. W Katyniu zostali zamordowani przez bolszewików strzałami w potylicę, powrzucani do wielkich dołów i też koniec. I już więcej Polacy nad nimi się nie pastwią, nie eksploatują, nie robią interesu Katyń-biznes: że to była raz „zagłada”, raz „eksterminacja”, raz „soah”, innym razem, że to był jakiś „holocaust”, że to było tak, później, że inaczej, że raz mordercami w Katyniu byli Kałmucy, później, że sami Polacy, innym razem Eskimosi w polskich mundurach, że to było takie strasznie „wyjątkowe” w dziejach świata, że takiego wyjątkowego wyjątku to jeszcze nikt nie pomyślał, nie widział, nie stworzył. A gdyby ktoś zaprzeczył to prokurator i do ciupy! Gdyby podczas II wojny światowej hitlerowcy zatapiali Żydów żywcem w barkach, jak to robili bolszewicy z „wrogami ludu”, a w komorach gazowych ginęliby wyłącznie Polacy i Cyganie, to dzisiaj pies z kulawą nogą o żadnych tam komorach gazowych by nie słyszał. Cały świat by gadał o największym i najbardziej „wyjątkowym” holocauście w dziejach, który — pochłaniał żywcem swe ofiary w zatapianych w morzu barkach! Czyż może być coś straszliwszego? Nie Oczywiście, że NIE!

    A jakby jakiś polski naukowiec, powiedzmy taki potwór-rewizjonista i antysemita jednocześnie jak dr Dariusz Ratajczak coś tam bąknął o tych barkach w „niewłaściwą poprawnie stronę” — to zaraz prokurator! Za dupę i do więzienia! Otóż wielu Polaków silnie odczuwa, że cierpienia Żydów w czasie II wojny światowej są wyolbrzymiane, wypaczane i narzucane światu aż do stopnia utraty wiarygodności i przyzwoitości. Pierw było, że byli gazowani w komorach gazowych przez Niemców — zagłada, potem wymyślili, że to była „eksterminacja”, następnie, że jakiś „Soah”. Teraz, cały świat obowiązkowo, że to był jakiś „Holocaust” (najlepiej z dużej litery). Teraz znowu, że mordercami nie byli Niemcy, tylko „naziści”, a właściwie ci wredni Polacy, bo przecież to były „polskie obozy koncentracyjne”, „polski cyklon B”, a komory gazowe obsługiwali polscy żołnierze w polskich mundurach. Teraz wymyślili, że nie może być ani jednego krzyża a tereny wokół obozu i sam obóz powinien być strefą eksterytorialną chronioną przez izraelską policję. Teraz znowu wykombinowali specjalne prawo (prawo Kaduka — morda w kubeł), że w ogóle nie wolno mówić w Polsce, że np. nie było komór gazowych. Dlaczego? Bo cię prokurator zapuszkuje — antysemito!

    Jeśli teraz jakiś Polak w Polsce powie publicznie, że w Katyniu nie byli nigdy pomordowani żadni Polacy i że tam są zakopane tylko beczki po śledziach, to nic mu nie zrobią. Ot przygłup, biedak jakiś, może nieszczęśliwy? I koniec. Ale!! — ten sam Polak powie, że nie było w Oświęcimiu żadnych komór gazowych, jak np. nieszczęsny dr Ratajczak z Opola..,? — Ooo!!! Widzicie państwo?! Oto kliniczny, nieuleczalny przypadek polskiego antysemityzmu! Widzicie?! Wyssał z piersi matki! Powiesić sukinkota! Embargo na Polskę!!

    Trzeba przyznać, że co mniej odpornym Polakom ten „holocaust” może rzeczywiście ciążyć już na mózgu i dlatego z niego szydzą. Tym bardziej, jeśli zetknęli się z żydowskim antypolonizmem, który jest tysiąc razy większy niż słynny „polski antysemityzm”.

    Łączę wyrazy szacunku

    Jerzy Kijowski
    New York, 4 sierpnia 2000

  64. aga said

    Stowarzyszenie Wolności Słowa i Nauki im. dr Dariusza Ratajczaka
    Informujemy, że Apel dotyczący śmierci doktora Dariusza Ratajczaka cieszy się dużą popularnością. W chwili gdy piszemy te słowa, jest 1600 podpisów (to wszystko w ciągu zaledwie czterech dni). Ten wynik udało się osiągnąć mimo pełnych wrogości mediów. Do apelu wciąż dopisują się rodacy pozostający w kraju jak i przebywający poza jego granicami.

    Sam Apel jest tylko początkiem naszej drogi. Należy iść za ciosem, ponieważ ręce poprawności politycznej chcą zabierać kolejnych ludzi nauki. Dlatego też w najbliższym tygodniu zostaną złożone dokumenty w celu zarejestrowania Stowarzyszenia Wolności Słowa i Nauki im. dr Dariusza Ratajczaka.

    Do podstawowych zadań stowarzyszenia będzie należało:

    wsparcie finansowe niezależnych badań naukowych
    udzielanie pomocy prawnej osobom, których prawa są łamane
    publikowanie tekstów naukowych na oficjalnej stronie internetowej
    pomoc finansowa w publikacji prac naukowych
    organizacja imprez masowych, konferencji, spotkań pikiet, manifestacji, koncertów, wystaw na rzecz wolności słowa
    Dodatkowo w pierwszym okresie działalności zostaną zebrane pieniądze na godny nagrobek dla dr Dariusza Ratajczaka.

    Prawica w Polsce jest rozbita, a właściwie można pokusić się o stwierdzenie, że sytuacja jest taka jak by nie było jej w cale. Dlatego też, celem stowarzyszenia będzie skupienie w jednym miejscu ludzi ze wszystkich stowarzyszeń, organizacji, partii, instytutów, jak i osób prywatnych. Mamy wielką szansę. Możemy odpuścić i po raz kolejny zaprzepaścić okazję na zjednoczenie lub też wziąć się od dzisiaj do pracy i zadziałać. Wybór należy do nas.

    Z poważaniem, Zarząd Główny Stowarzyszenia Wolności Słowa i Nauki im. dr Dariusza Ratajczaka

    Wszelkie pytania prosimy kierować na info@wsin.pl

    Z czasem więcej informacji znajdzie się na stronie internetowej http://www.wsin.pl

    za grypa666

  65. ad 63
    Aga
    Skad pochodzi artykul p.kijowskiego.Zamieszczam go u siebie w forum i chialbym dodac jakis ‚link”
    A propos anty-zydowskich dowcipow opowiadanych rzekomo przez Polakow;w szkole sredniej ,z czego zdalem sobie sprwe po latach takowe dowcipy opowiadali koledzy ,ktorzy byli Zydami.
    Do dzisiaj pamietam ,ze dowcipy w stylu „zamkneli Zydow w komorze gazowej.po chwili slyschac walenie od srodka.Ssman podchodzi do drzwi i pyta ;czego? Ze srodka glos:””Panie ss man..tu sie gaz ulatnia” i tym podobne opowiadal nasz kumpel Krzysztof Ratman.
    W czasie mojej pracy zawodowej nie spotkalem nigdy POLAKA ,ktory zabawial by towarzystwo takim „witzami”.

    Rowniez po latch dopiero zdalem sobie sprawe z tego ,ze w tym „szalenstwie byla metoda’ a mianowicie produkcja takich „dowcipow’ sluzyla jednemu celowi:utrwalala mit komor gazowych.Metoda jak widacz skuteczna skoro pamietam ten „dowcip” nawet po 40 latach .
    Jerzy Ulicki-Rek

  66. aga said

    ad.65

    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_77.html

  67. z internetu said

    Ten wiersz Miroslawa Krupinskiego nalezy niewatpliwie zadedykowac wielkiemu Polakowi i odwaznemu historykowi, Dariuszowi Ratajczakowi:

    Wrosnieci w ziemie korzeniami,
    ktore siegaja w antypody,
    trwamy. Trwa Polska razem z nami,
    choc gina panstwa i narody
    tanio sprzedane, oszukane,
    i uwiklane w slusznosc Swiata.
    Ktorym, ze beda zapomniane,
    jedyna dola i zaplata…

    Historia was znieczuli cisza,
    bo bedzie w niej ze was nie bylo…
    Od lat juz te historie pisza
    i wkrotce wcisna wam ja sila
    nie szczedzac kar, wyrokow, srodkow,
    aby w was zabic pamiec przodkow.

    Ksiazki, zapisy, spala skrycie,
    popioly sluszny wiatr rozwieje,
    by wmowic wam ze wasze zycie
    od wczoraj trwa – a o czym snicie
    to tylko w waszych snach istnieje…

    I tylko czasem wiatr zbudzony,
    ktory popioly wirem kreci
    przyniesie wiersz niedopalony,
    ktory zazgrzyta wam w pamieci
    mglistym wspomnieniem zakazanym,
    nieslusznym rymem, prawdy slowem,
    i zrozumiecie i lza spadnie,
    gdy pochylicie nad nim glowe.

    Lecz taki strzepek to niewiele,
    i pewnie braknie juz wam checi
    by szukac dalej w tym popiele
    co wypalono wam z pamieci.

    I chociaz, gdzies na Swiata skraju,
    gdzie nie dotarly nowe prawa,
    ludzie wciaz dobra pamiec maja
    – to bedzie zbyt daleko dla was…

    Bo to by moglo miec zle skutki.
    A wiec wasz lancuch bedzie krotki…

    /Miroslaw Krupinski,
    Australia/

  68. ad 67
    maly swiat..Nie wiedzialem ze jest nas w Australii wiecej..
    ad23 Panie Miroslawie.
    Nawet jesli nas nekaja glupimi e-mails i telefonami w o 2,30 nad ranem…No to co?To oni sie boja..Nie ja…
    ad 66 Uklony

    Probujac oceniac NASA postawe w stosunku do dr Ratjczaka wtedy gdy jeszcze zyl posluzylem sie parafraza z Galczynskiego:
    „Bo zywy ratajczak to jest problem dziki
    a my Polacy-my lubim pomniki…”

    Forumowicz z forum prawda2info, dzial poswiecony smierci dr Ratatjczaka zatytulowal:
    „Wsrod serdecznych przyjaciol -psy zajaca zjadly…”
    http://prawda2.info/viewtopic.php?t=12505&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=

    Jerzy

  69. piotr said

    Szkoda, świry też są potrzebne !!!

Sorry, the comment form is closed at this time.