Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Chazarskim tropem

Posted by Marucha w dniu 2010-06-21 (Poniedziałek)

Artykuł dr-a Dariusza Ratajczaka na temat totalnie i bezczelnie sfałszowanej historii żydostwa, albo raczej historii talmudników. I te sprawy znane są większości naszych gości, ale warto przypomnieć, iż dr Ratajczak miał dokładnie te same poglądy, co my. – admin

Od dawna twierdzę, że historia jako nauka podporządkowana jest polityce. Szczególnie dotyczy to dziejów najnowszych, ale nie tylko. Również wydarzeniom odleglejszym czasowo, a pisząc dokładniej: niektórym naukowym teoriom, które są z nimi związane, grozi celowe zepchnięcie w otchłań niepamięci. Bo są niewygodne, niepoprawne, wręcz groźne dla możnych tego świata. Jedna z takich teorii, nie pozbawiona kontrowersji, lecz prawdopodobna, dotyczy pochodzenia większości europejskich Żydów, których potomkowie oprócz naszego kontynentu zamieszkują obie Ameryki, Australię oraz Izrael. W tym ostatnim do dnia dzisiejszego tworzą warstwę rządzącą państwem. Mówiąc wprost, chodzi o etnogenezę Aszkenazyjczyków.

We wczesnych wiekach średnich na euroazjatyckich stepach rozciągających się od Wołgi , Morza Kaspijskiego i Kaukazu pojawiły się bitne plemiona chazarskie. Był to koczowniczy lud turecki (a raczej turecko-tatarsko- mongolski), który wkrótce częściowo osiadł na roli. W VIII w. Chazarowie tworzyli już dobrze zorganizowany organizm państwowy obejmujący swym zasięgiem Krym i północne obrzeża Morza Czarnego po rzekę Dniestr. Prawdziwe imperium: od Kaukazu po tereny współczesnej Mołdawii! Pośrednicząca w wymianie handlowej między Wschodem i Zachodem Chazaria była rządzona przez chana (kagana), pod władzą którego znajdowały się trzy główne prowincje, siedem zależnych królestw oraz siedem plemion lennych. Wsród lenników plemiennych dominowali Słowianie oraz ludy fińskie.

Pierwotnie Chazarowie byli pogańskimi szamanistami, później zdawało się, że przyjmą islam, ostatecznie jednak przeszli na… judaizm, który stając się religią państwową ogarnął również prosty lud. Stali się „chazarskimi Żydami”, chociaż- nie zapominajmy- w chanacie mieszkali również „Żydzi-semici” uciekający przed władzą Bizancjum i muzułmanami. Przybywający wraz z nimi rabini stali się duchowymi przewodnikami Chazarów. Świadczą o tym chociażby prace wykopaliskowe Murada Magomedowa w Belendjerze i Semenderze (dawnych chazarskich miastach nad Morzem Kaspijskim). Uczony ten odkrył nie tylko groby chanów, ale i symbol ich władzy: sześcioramienną gwiazdę.

Zjudaizowani Chazarowie, dominujący oczywiście liczebnie nad semickimi uciekinierami, stanowili groźnych przeciwników dla swych sąsiadów. Wojowali z Bizancjum, przedsiębrali łupieżcze, wyjątkowo okrutne wyprawy na tereny czysto słowiańskie. Echa tych eskapad długo jeszcze pobrzmiewały w ruskich i rosyjskich legendach. Wspominały one o pełnych dramatyzmu bojach z „Wielkim Żydowinem”. Nie mógł być nim z oczywistych względów „Żyd-semita”, lecz chazarski konwertyta. Być może późniejszy niechętny stosunek wielu Rosjan i innych wschodnich Słowian do Żydów był następstwem utrwalonych w ludowej pamięci wydarzeń sprzed ponad 1000 lat. Wszak w historii nic się nie dzieje bez przyczyny.

Etniczne skutki budzących grozę rajdów były oczywiste. Pojmanych mężczyzn napastnicy sprzedawali w niewolę, natomiast Słowianki stawały się chazarskimi nałożnicami lub – po przejściu na judaizm – żonami. Tłumaczyłoby to współczesny antropologiczny obraz potomków europejskich Żydów, wśród których nie dominuje typ semicki (jego cechy są co najwyżej w niektórych przypadkach mniej lub bardziej wyeksponowane) a turecko-tatarsko- słowiański.

Sprawa zasadnicza: co się stało ze zjudaizowanymi Chazarami? Czy tak silne, żywotne plemię mogło rozpłynąć się we mgle ? Cóż, w II połowie X w., mniej więcej w czasach chrztu Polski, państwo chazarskie zostalo rozbite przez księcia kijowskiego Światosława. Tytułem rewanżu Słowianie popędzili wielu Chazarów na Ruś. Reszta dołączyła do współbraci później, uciekając przed hordami Czyngis Chana na ziemie polskie, rusko-litewskie, węgierskie i dalej . W ten sposób stali się europejskimi Żydami. Jest rzeczą otwartą jak długo zachowali niektóre obyczaje chazarskie, czy ogólniej świadomość swego pochodzenia. Albo jak mocno utrwalił się w nich żal lub wręcz nienawiść do sprawców upadku Chazarii. Czy były to uczucia stałe, podświadomie rzutujące na ich stosunek do sukcesora Rusi Kijowskiej aż do czasów współczesnych? Ciekawe pytanie, ale nie śmiem na nie odpowiedzieć.

Wersja o chazarskim pochodzeniu europejskich Żydów (Aszkenazyjczyków) ma swoich zwolenników. Przede wszystkim od dawna skłaniało się ku niej wielu uczonych i publicystów rosyjskich. Na Zachodzie natomiast przetarł jej drogę nie kto inny jak Artur Koestler. Autor „Ciemności w południe” napisał był prawie 30 lat temu ksiażkę „The thirteenth Tribe: The Khazar Empire and Its Heritage”, w której udowadniał, że Chazarowie byli antenatami Aszkenazyjczyków, czyli stali u źródeł europejskiego żydostwa. Wspierał tym samym wcześniejsze ustalenia mieszkańca Izraela Natana M. Pollocka. Ten tłumacz naukowych tekstów i korektor w firmie wydawniczej poświęcił 40 lat życia na udowodnienie tezy, że 6 z 10 żydowskich mieszkańców Izraela i 9 z 10 Żydów mieszkających w Europie i obu Amerykach ma korzenie chazarskie, a nie semickie. Jako ciekawostkę podam, że według ustaleń Pollocka nazwiska: Halperin, Alpert, Halpern, Galpern itd.- tak częste wsród europejskich Żydów – świadczą o chazarskim rodowodzie ich nosicieli (np. „Alper” w języku chazarskim oznacza „śmiałego rycerza”; miano to chan przyznawał szczególnie wybijającym się wojownikom). Podobnież: Kaplan, Caplon, Koppel itd. („Kaplan” oznacza „dzikiego jastrzębia”) oraz – co oczywiste – Kogan, Kagan, Kaganowicz.

We wrześniu 1966 r. Pollock postanowił oficjalnie uczcić 1000-lecie żydowsko-chazarskiego przymierza. Nie zgodziły się na to izraelskie władze między innymi dlatego, że teorię o chazarskim, to jest nie palestyńskim, pochodzeniu europejskich Żydów podjęli Arabowie. Naprawdę nikogo z oficjeli nie obchodziło, czy Pollock ma rację czy też mija się z prawdą. Po raz kolejny polityka nie pozwoliła historii wybić się na niepodległość.

A tak przy okazji: ciekawe, co by napisali publicyści „Gazety Wyborczej” gdyby okazało się, że rzekomi polscy antysemici są w istocie nieszkodliwymi anty-Chazarami?!

Dariusz Ratajczak

Od czasu napisania artykułu przez dr-a Ratajczaka, ukazało się sporo pozycji na ten temat, w tym także autorów żydowskich. Czy zrobiły one jakiekolwiek wrażenie na plugawych szmatławcach typu „GazWyb”? Czy przestały one bredzić o jakimś „antysemityzmie”?

Antysemityzm nie istnieje. Istnieje natomiast silny, oparty na racjonalnych przesłankach, doświadczeniach historycznych i instynktownej niechęci ludzi do kłamstwa, szubrawstwa i bandytyzmu, antyjudaizm/antytalmudyzm. – admin

Komentarzy 26 to “Chazarskim tropem”

  1. aga said

    Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne

    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_77.html

  2. Górecki said

    Nam potrzeba wiecej ludzi taki jak Dariusz Ratajczak i tacy przeciez istnieja. Wystarczy spojrzec na ciete i trafne wypowiedzi mlody na roznych forach. Zatem nalezy im jakos pomoc z zebraniu sie. Ludzie wypowiadajacy sie w „Solidarni 2010” nie sa wcale glupi. A ponadto, czy mozna Polakom miec za zle, ze nie spieszy im sie do nowych „przeksztalcen” czy powstanczych zamieszek ? A gdzie jest grupa-partia +/- 250 dobrze zorganizowanych i zdeterminowanych dojrzalych Polakow na wzor tych, ktorzy zebrali sie wokol Pilsudskiego lub – tak tak, to fakt – wokol Lenina ? Kosiur sie wycofal z kandydowania, ale czy tylko dlatego, by faworyzowac koszernych ? Dlaczego wiec…

  3. Andrzej 101 said

    Uni muszą teraz do kodeksu karnego dorzucić nowy paragraf : „kłamstwo chazarskie”. Kara – nie mniej niż 10 lat pudła.
    „Kłamstwo chazarskie” będzie tak samo ścigane jak „kłamstwo oświęcimskie”, kolportowane przez antysemitów i antysyjonis… sorry, antychazarów.
    Kurdi…Cały czas myślałem, że jestem porządnym antysyjonistą. A tutaj okazało się, że jestem antychazarem. Kto by coś takiego pomyślał?

  4. Maxi said

    Uwaga HIT!
    Szukac w sieci Szlomo Sand.
    http://www.polishnews.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1090:niepewne-pochodzenie-ydow&catid=85:ciekawostki&Itemid=265

    Pozdro

  5. Zerohero said

    Wspominały one o pełnych dramatyzmu bojach z „Wielkim Żydowinem”

    Uczciwą wojną Chazarowie zajmowali się kilka wieków. Oostatecznie ze słabym skutkiem, bo ich panstwo padło. Splot okoliczności spowodował, że wyspecjalizowali się w wojnie informacyjnej, ekonomicznej i kulturowej. Wielcy Chazarowie byli lokalnie. Teraz walczą o wielkość globalną.

  6. Don said

    Ad: 2

    Niech sie pan zastanowi nim bedzie powolywal na pilsudera, nawet tylko przykladowo, wokol ktorego byla grupa zbrodniarzy, glownie z zydo-masonerii i ktora byla jego bojowka i szerzycielka kultu „wodza”, miedzy innymi o „Cudzie nad Wisla”, ktorego nigdy nie bylo poza talentem wojskowym Rozwadowskiego i bohaterstwem zolnierzy. Klamstwa o pilsuderze pokutuja wsrod durnego polactfa do dzis podtrzymywane przez RM, ND i innych. WP tez sie odkryla i zdefiniowala po Smolensku.

  7. Gmad said

    http://en.wikipedia.org/wiki/Abraham_Prochownik

  8. Gmad said

    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%BE%D1%85%D0%BE%D0%B2%D0%BD%D0%B8%D0%BA,_%D0%90%D0%B1%D1%80%D0%B0%D0%BC

  9. Andrzej 101 said

    W Holandii policjanci przebierają się za żydów:
    http://www.sfora.pl/Tu-policjanci-beda-udawac-Zydow-a21392

    A u nas żydzi przebierają się za Polaków – prezydentów, senatorów, profesorów, ałtorytety moralne…
    Ten świat jest porąbany…

  10. SSD said

    Ad 6.
    Don,
    Protestuję przeciw szkalowaniu nas jako „polactwa”. Trzeba by więcej na ten temat napisać, może ktoś wreszcie to ZROBI! Co przeciętny Polak ma do powiedzenia w rządowej polityce? Nic. Jesteśmy bombardowani fałszywymi informacjami, sztuka dezinformacji, manipulowania narodem osiągnęła szczyt mistrzostwa, naprawdę – to jest niebywale, jak ONI to zrobili?
    Teraz my sami sie dołujemy, samo-kopiemy i poniżamy?
    Opamiętaj sie człowieku, kto to jest „polactwo”?
    Biedny, utrapiony, zmaltretowany obywatel, który sie miota, aby przetrwać do 1.?
    On nie ma czasu na deliberacje o metafizyce, czy ergonomii wyborow: jako to krawat bra. Ka. był ładniejszy niż kaszalota Ko. (kandydaci na stolec…, nam tylko kupa została?).
    Niechże ktoś napisze więcej, bo mnie nerwy puszczają… .

  11. Marucha said

    Panie SSD, istnieją oczywiście okoliczności łagodzące dla Polaków – głównie zaś dezinformacja medialna.
    Tym niemniej nawet w szkole podstawowej nasza pani wychowawczyni nigdy nie uznawała tłumaczenia, że ktoś źle zrobił „Bo on mi tak powiedział”.

  12. aga said

    Panie SSD polactfo i nic więcej.Chazarzy protestują z byle powodu albo i bez powodu,a czy Polacy protestowali przeciwko zamordowaniu przez GownoWyb drRatajczaka?Albo przeciwko wsztrzymaniu ekshumacji i wynikającemu z tego kłamstwu jedwabieńskiemu?
    Studenci i uczniowie tak chętnie wyszli na ulicę z worem na RGiertycha a w Opolu ,podobno ich ulubiony wykładowca został oszkalowany i zniszczony .Czy w najmniejszmym stopniu zaprotestowali?A to przecież przyszła elyta Polski z nich ma być!

  13. aga said

    Czy protestują przeciwko okradzeniu przez niejaka karsow-szechter,krewna szechtera -michnika córki Jozefa Mackiewicza,prawowitej spadkobierzyni z min. praw autorskich do skiążek jej ojca?

    http://www.bibula.com/?p=23178

    czy protestuja przeciwko wyrzucaniu krzyży przez Hienę Gronkowca?
    czy przeciwko klamstwom „polskich obozow” ?albo zapalaniu menory w miejscach publicznych ?-jak zrobił to dumny acz biedny i też zagoniony do cięzkiej pracy na rzecz unych naród Mołdawii.
    Ta lista byłaby b. długa : wystarczy poczytac archiwum tej strony.

  14. SSD said

    Ad. Aga & Marucha

    Ja protestuje na tyle, na ile mogę, rozmawiam z ludźmi, ale zrozumienia raczej brak – smutne.
    Dla mnie ważne jest tylko tyle, aby tego naszego biednego, upodlonego, okradzionego, tłamszonego, narodu dalej nie plugawić, nazywając sie samemu „polactwem”, co sie raczej kojarzy z robactwem, czyli jest to bardzo dotkliwy epitet!
    Nie plujmy sobie sami w twarz!
    Co robić?
    Jednoczyć sie! W pojedynkę zostanie się wyeliminowanym jak ś.p. dr D.Ratajczak (oni nie licza się z życiem ludzkim, jest na to wiele przykładów, jak niszczą oponentów).
    Jest na to prosta rada:
    Powołać oficjalnie, przez sad, organizacje jota w jotę jak ADL, czyli Żydowska Liga Przeciw Zniesławieniu, ale z nasza nazwa, którą proponuje:
    Polska Liga Obrony (Dobrego Imienia).
    Następnie zbierać anonimowe składki na prawników, emerytowanych polityków, patriotów, którzy jak dr. Dariusz Ratajczak (wyrzucony z Uniwersytetu mógł tam był pracować) – beda dzialac w obronie Polski.

    Plucie na siebie, wyzywanie sie nawzajem od najgorszych, jest negatywne i do niczego nie doprowadzi.
    Myślmy pozytywnie: jak otumaniony naród wyzwolić spod okupanta medialnego i umysłowego.
    Nie dołujmy się sami, nie kopmy się nawzajem!

  15. SSD said

    cd. 14
    Popatrzcie państwo jak działa demokracja:
    Wybiera się na jakiś stołek polityka. Potem ten osobnik (w 99%) okazuje się złodziejem, nieudacznikiem, zdrajca interesu narodowego, agentem obcych mocarstw/służb, w ogóle kreaturą.
    I jaka jest opinia tub propagandowych:, jakie to „polactwo” głupie, znowu wybrali „Polaczka” i maja, co wybrali.
    W takim rozumowaniu jest zawarte wielkie kłamstwo: to nie my wybieramy takich ludzi.
    Wybierają partie, które sa do gruntu skołtunione.
    Politycy nie maja żadnego bata nad sobą, nie grozi im nic za fakt, ze zamiast wypełniać jakąś role w życiu publicznym, do korej zostali powołani, kompletnie się temu sprzeniewierzyli.
    Czy tylko ja widze ten złowrogi mechanizm braku jakiejkolwiek odpowiedzialności, nawet karnej, ze strony niby demokratycznie wybranych polityków?

    I znowu: pozytywne myślenie:
    JOW – jednomandatowe okręgi wyborcze. Ale demokracja do tego nie dopuści, bo wówczas nie partia wybiera, tylko obywatele.

  16. Marucha said

    Powtórzę swoje: stan świadomości Polaków jest bliski zera. Oczywiście nie możemy się poddawać, choć jesteśmy orkiestrą grającą na Titanicu. Możemy liczyć tylko na cud.

    Nie łudźmy się: nie powstanie żadna organizacja obrony dobrego imienia Polaków, gdyż z samego założenia była by „antysemicka”. Obrona Polski, jako że w 99% przypadków wiąże się z zaprzeczaniem żydowskim kłamstwom, będzie uznana za antysemityzm.

  17. aga said

    „nie powstanie żadna organizacja obrony dobrego imienia Polaków”

    NIE POWSTANIE, PANIE MARUCHA ,BO SIĘ POLAKOM NIE CHCE.IM SIĘ NIE CHCE POLSKI MIEĆ. A JAK JUŻ CUDEM POWSTANIE,BO SIĘ JAKAŚ POJEDYNCZA JEDNOSTKA UPRZE,TO I TAK POTEM NIE BĘDZIE IM SIĘ CHCIAŁO SPOTYKAC,DZIAŁAC,ORGANIZOWAĆ,etc.

  18. Pollack said

    Co tu mowic o biednej Polsce skoro takie supermocarstwo jak USA
    nie potrafi sie wyzwokic z zydowskiego zelaznego uscisku.
    Por. artykul pt. „Obama w lapach izraelskiego lobby.”

    http://www.polpatriot.com/html/financial_times__the_economist.html#obama

  19. Tadek said

    Zawsze zastanawial mnie uproszczony i zafalszowany obraz Zyda w polskiej literaturze. Mamy wiec Jankiela patriote u Mickiewicza,
    bebniacego mazurka na swoich cymbalkach. Karczmarza i jego corke kochajacych Polske w Weselu Wyspianskiego, itd.
    W rzeczywistosci od stuleci trwala cicha wojna przeciwko Polakom.
    W podrecznikach historii Polski nie mozna znalezc chociazby informacji o roli jaka spelniali karczmarze Zydzi w upijaniu i buntowaniu chlopow, ktorych popychano do rzezi galicyjskiej.
    W Galicji istnialy masy biednej szlachty, ktora imala sie roznych nieszlacheckich zajec jak handel, rzemioslo, mlyny, olejarnie itd.
    Dla galicyjskich Zydow stanowili oni wielkie zagrozenie i konkurencje, dlatego w poskromieniu Polakow byl zainteresowany zarowno rzad wiedenski jak i polscy Zydzi.
    Prof. Pogonowski pisze o olbrzymiej roli polskich Zydow bankierow we wzroscie potegi Prus. Po buncie Chmielnickiego Zydzi przestali traktowac juz Polske jako paradiso judaeorum i za bezpieczne miejsce uznali Prusy, gdzie inwestowali srodkifrinansowe jakie „zarobili” w Polsce.
    Innym przykladem moze byc sprowokowanie powstan w Kongresowce.
    Po kadej klesce powstania Zydzi brali czynny udzial w konfiskacie
    majatkow powstancow.
    Trudno byloby znalezc takie informacje w podrecznikach Historii Polski. Pamietamy kto pisal te podreczniki. Jedan z autorek byla kiedys matka Adasia Michnika a takich jak ona byly tysiace.
    Kiedys znaklazlem informacje, ze po 1968 roku wyjechalo wielu pracownikow UW pochodzenia zydowskiego, ale z zakladu Historii nikt sie nie ruszyl.
    Ktos madry powiedzial, ze ci co kontroluja historie jakiegos narodu ci kontroluja jego przyszlosc.

  20. Shakespear said

    Ad. 19
    Tadek, czy sa dobre ksiazki na ten temat.

  21. j said

    @ Tadek

    Niestety wszystko to co Pan napisal to prawda. Pare chlubnych wyjatkow zydow kochajacych Polske i dzialajacych dla j dobra nie zmieni opinii o tej nacji. Nigdzie tez nie ma w polskiej literaturze ani w historii opisow w jaki sposob „polscy” zydzi rolowali nasza szlachte. A robili to nagminnie co znam z wielu przekazow rodzinnych. Nawet licytacje zadluzonych majatkow polskich byly fingowane przez zydowskich finansistow. Ich podstawieni i oplaceni zydkowie zanizali ceny wszystkiego co bylo wystawione do licytacji; ziemi, budynkow i cennych przedmiotow. Zeby Polakow puszczac z torbai a napchac wlasne kieszenie przy pomocy tego oszustwa i cwaniactwa. Niestety to im zostalo do dzis.

  22. j said

    errata: Pare chlubnych wyjatkow zydow kochajacych Polske i dzialajacych dla jej dobra nie zmieni opinii o tej nacji.

  23. Górecki said

    ad 19

    Panie Tadku,

    Podkreslil Pan tutaj sprawe zasadnicza dla Polakow nie wchodzac nawet w sprawy tak przeciez zawile w swej naturze jak oczywiste jak „judeopolonia” dla ludzi tego forum. Zydzi dzialaja w tej kwestii z ogromna determinacja w perspektywie dalekosieznej zarowno w dogadywaniu sie z Niemcami jak i Rosjanami nie mowiac juz o ukierunkowyaniu dzialan Anglosasow pod katem ich interesow w tym wzgledzie. I tak tez Gestapo scisle wspolpracowalo z Nkwd w latach 1939 – 1940 – 1941 czyli przez trzy dlugie lata tepili Polakow patriotow wedlug kryteriow szyderczo zbieznych z intersesami oredownikow Judeopolonii. W 1942 roku byl Anders no i cale zastepy dezerterow do Palestyny. Inni pozostali pod Monte Cassino i gdzie indziej no i do Polski nie wrocili, co znakomicie ulatwilo niszczycielska robote wobec juz nielicznych Polakow patriotow tym, ktorzy od 1943 roku Polske Ludowa budowali. A Berman i spolka zwalczali wrogow PRL, owszem tak, ale nade wszystko skrupulatnie i bezceremonialnie przeciwnikow kolchozu :
    „Powstanie PZPR wpłynęło na przyspieszenie przemian mających upodobnić Polskę do Związku Radzieckiego. Berman w pełni odpowiedzialny za ten proces, był przez cały okres swojej działalności politycznej owładnięty wizją światowego zwycięstwa komunizmu. Taka była jego mentalność. Z relacji, które pozostawił po sobie wynika, że pozostał całkowicie wierny tym ideałom do kresu życia. Był głęboko przekonany, że czas zniszczy istniejące w Polsce nastroje niepodległościowe i naród „wpoi się w nowy kształt”.”
    http://www.gomulka.terramail.pl/towberman.htm
    Robil on to w sposob systematyczny i wrecz stategiczny, konkretnie. A co i jak my Polacy robimy oprocz oplakiwania postaw polactfa ?

  24. król złoty said

    Na rynku pojawiła się chyba pierwsza w dziejach polskiej historiografii książka (częściowo) poświęcona Chazarom:
    (2:14)

  25. […] https://marucha.wordpress.com/2010/06/21/chazarskim-tropem/ […]

  26. Fran SA said

    The debunked Middle Eastern roots:

    https://therebel.org/editorials-sorted-by-title/640958-the-zionists-have-no-clothes-part-1-the-debunked-middle-eastern-roots?hitcount=0

    A co na to izraelscy archeolodzy?:

    Israeli Profesor Shlomo Sand talk to George Galloway about the invention of Jewish people:

Sorry, the comment form is closed at this time.