Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Eskalacja białorusko-rosyjskiego konfliktu gazowego

Posted by Marucha w dniu 2010-06-23 (Środa)

Gazprom zwiększył ograniczenie dostaw gazu na Białoruś do 30%. Prezes koncernu Aleksiej Miller ocenił, że Białoruś nie podjęła żadnych działań, by spłacić dług, i podtrzymał zapowiedź dalszych redukcji w kolejnych dniach “proporcjonalnie do zadłużenia”.

W reakcji na to prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka polecił rządowi wstrzymanie tranzytu rosyjskiego gazu przez terytorium białoruskie do czasu, aż Gazprom ureguluje swój dług wobec Mińska za tranzyt. Poinformował o tym podczas spotkania z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Według Łukaszenki Gazprom jest już winien Białorusi za tranzyt 260 mln USD. Łukaszenka skrytykował przy tym „poniżające dla narodu białoruskiego” wypowiedzi rosyjskiego kierownictwa na temat kryzysu gazowego (konkretnie reakcję prezydenta Rosji na propozycję Mińska, by rozliczyć dług gazowy w barterze – Miedwiediew wykluczył wtedy przyjęcie na poczet długu „ciastek, masła, sera albo blinów”).

Ostrą fazę gazowej wojny poprzedziły konsultacje stron prowadzone 21 czerwca. Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow poinformował nazajutrz, że dostał od pierwszego wicepremiera Białorusi Uładzimira Siemaszki pisemną odpowiedź z pogróżką, że w razie dalszego obcinania dostaw Mińsk zacznie pobierać gaz z gazociągu tranzytowego. Według Kuprijanowa w liście Siemaszki nie było zobowiązania do spłaty zadłużenia.

Według oficjalnej białoruskiej agencji Biełta, Siemaszko w imieniu rządu Białorusi skierował 21 czerwca do Gazpromu list z propozycją kompromisowego rozwiązania kryzysu gazowego. Polegała ona na tym, że Gazprom miałby niezwłocznie uregulować zadłużenie wobec koncernu Biełtransgaz za tranzyt gazu, natomiast Biełtransgaz do 5 lipca spłaciłby zadłużenie wynikające z niedopłaty za gaz dostarczony w okresie od stycznia do kwietnia , a do 23 czerwca uregulowałby pełną należność za dostawy majowe (22 czerwca Biełta podała, że opłata za maj została już przekazana Gazpromowi). Równocześnie Siemaszko zaapelował w liście o niezwiększanie ograniczeń w dostawach do czasu uregulowania wzajemnych zobowiązań finansowych, ostrzegając, że w przeciwnym razie działania Gazpromu będą zachętą do poboru gazu z sieci tranzytowej na zaspokojenie potrzeb gospodarki narodowej i ludności Białorusi.

Gazprom potwierdził w końcu istnienie swojego długu za tranzyt, uznał jednak, że powstał on z winy strony białoruskiej, która odmawia podpisywania protokołów wykonania usługi według obowiązującej taryfy. Mińsk zapewnia, że protokoły są podpisane.

22 czerwca premier Ukrainy Mykoła Azarow zadeklarował gotowość zwiększenia tranzytu rosyjskiego gazu przez terytorium ukraińskie o 15-20 mld m3.

Informacje podajemy za Ośrodkiem Studiów Wschodnich
Nowa Myśl Polska

Komentarzy 13 to “Eskalacja białorusko-rosyjskiego konfliktu gazowego”

  1. Jay Dee said

    To tylko przepychanki między „braćmi” – Rosjanie nie uważają Białorusinów za naród. Uważają ich za taki narodowościowy dialekt. Co innego z Polską. Jak już się spełnią Pańskie kalkulacje Panie Marucha – to wtedy zobaczymy jak Rosja umie kopać leżących. O sytuacji „państwa” Białoruś już komentowałem – więc nie będę się rozpisywał. Nie jest to tygrys gospodarczy i tyle.

  2. Marucha said

    Ponieważ Polska jako państwo żydowskie należy do „kompleksu J”, należy się liczyć z odpowiednimi reakcjami Rosji.
    Czy Rosja kopie leżących? Chyba nie więcej, niż demokratyczne USA.

  3. Jay Dee said

    @2 Na pewno? Najlepiej nie być zbyt blisko ,żadnego z nich. Podzielam Pańskie zdanie, że oba mocarstwa są porównywalne w bezprawiu jakie sieją, ze wskazaniem na USA – ponieważ na razie mają większe możliwości. Popatrzymy – jak Białoruś w końcu odda za darmo gazociągi Rosji – wtedy może bilans wyrówna się zupełnie.
    Jeśli chodzi o religię – to zapewniam Pana, że po wchłonięciu Polski przez Rosję – trzeba będzie poduczyć się obrządku cerkiewnego. Tak to jest z religiami państwowymi. Jak ktoś będzie chciał jakieś lepsze stanowisko, do polityki, pracę w administracji, kontrakty publiczne – na pewno trzeba będzie pokochać prawosławie a Rzymowi powiedzieć pa pa…
    Nie mamy przyjaciół i nie mamy sojuszników. Pod każdym butem będzie źle. Taka jest prawda. Więc proszę tak nie rozważać pod którym byłoby lepiej – bo może się ziścić i wtedy… „miałeś chamie złoty róg”.

  4. Marucha said

    Sądząc po karierach, jakie robili w carskiej Rosji Polacy-katolicy (włącznie z politycznymi i wojskowymi) miałbym pewną nadzieję na to, iż sytuacja może się powtórzyć. Gorzej, niż w pedalsko-aborcyjnej, lucyferiańskiej Unii być chyba nie może.

    Oczywiście najlepiej by było obyć się bez sojuszników, przyjaciół itp. Ale są to w obecnej chwili mrzonki. Trzeba więc szukać, niestety, sojuszy i mniejszego zła.

  5. Andrzej 101 said

    Jay Dee, póki co, to nie słyszałem, że Rosja planuje depopulację 80% ludzkości. Nie wymyślili też na Kremlu ruskiego odpowiednika GMO, Codexu Alimentarius, chemtreilsa, szwindlu klimatycznego, fikcyjnych pandemii i paru innych zbrodniczych spraw. Obecnie też armia rosyjska nie okupuje żadnego suwerennego państwa.
    Na ambicje mocarstwowe Rosji naturalnie należy uważać. Ale Rosja po uwolnieniu się z narzuconego jej przez żydostwo bolszewizmu to jednak już inny kraj, niż ZSRR. A od obecnej zbrodniczości USA dzielą Rosję lata świetlne. Ja osobiście jestem przekonany, że jest możliwe osiągnięcie z Rosją dobrych, sąsiedzkich, partnerskich stosunków. Skoro zapomnieliśmy Niemcom, co oni z nami wyrabiali przed 1945, to i Rosji można wybaczyć sowieckie zbrodnie. Tym bardziej, że za najgorsze sowieckie zbrodnie to nawet nie Rosja ponosi winę, bo to ona była najbardziej pokrzywdzoną ofiarą bolszewizmi.
    A co do Cerkwi i prawosławia, to wolę już Cerkiew, popów i ikony niż jarmułkę, menorę i talmud…

  6. opornik said

    I na poparcie poprzedników:

    Piśń Konfederatów Barskich

    1.
    Nigdy z królami nie będziem w aliansach,
    Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi,
    Bo u Chrystusa my na ordynansach,
    Słudzy Maryi!
    2.
    Więc choć się spęka świat i zadrży słońce,
    Chociaż sie chmury i morza nasrożą,
    Choćby na smokach wojska latające,
    Nas nie zatrwożą!
    3.
    Bóg naszych ojców i dzisiaj jest z nami,
    Więc nie dopuści upaść w żadnej klęsce,
    Wszak póki On był z naszymi ojcami,
    Bylim zwycięzce!
    4.
    Więc nie wpadniemy w żadną wilczą jamę,
    Nie ulękniemy przed mocarzy władzą,
    Wiedzą, że nawet grobowce nas same,
    Bogu oddadzą!
    5.
    Ze skowronkami wstaliśmy do pracy,
    I spać pójdziemy o wieczornej zorzy,
    Ale w grobowcach my jeszcze żołdacy
    I hufiec Boży!
    6.
    Bo kto zaufał Chrystusowi Panu,
    I szedł na święte kraju werbowanie,
    Ten de profundis z ciemnego kurhanu
    Na trąby wstanie!
    7.
    Bóg jest ucieczką i obroną naszą,
    Póki On z nami, całe piekła pękną,
    Ani ogniste smoki nie ustraszą,
    Ani ulękną!
    8.
    Nie złamie nas głód, ni żaden frasunek,
    Ani zhołdują żadne świata hołdy,
    Bo na Chrystusa my poszli werbunek,
    Na Jego żołdy!
    9.
    Wszechmocny Boże! Ojców naszych Panie!
    W Tobie nadzieja nasza i odwaga!
    O wsparcie Twoje, o swe zmartwychwstanie,
    Lud twój Cię błaga!
    10.
    O, zbaw nas, Panie! Przyjm żebrzące głosy!
    Wzmóż naszą siłę, daj nam zgodę, męstwo!
    W Twym świętym ręku składamy swe losy!
    Daj nam zwycięstwo!
    11.
    Dawno, o Panie, już nas jarzmo ciśnie!
    Dziedzinę naszą wrogi rozszarpały,
    Niech po dniach kary, dzień łaski zabłyśnie,
    Wróć nas do chwały!
    12.
    Krwi nie wołamy, zdobyczy nie chcemy,
    Nie chcemy mordów, do łupiestw niezdolni,
    Tylko odzyskać Ojczyznę pragniemy,
    Tylko my wolni!
    13.
    Ty, coś przez wieki był z ojcy naszymi,
    O, powróć wnukom dziadów ich spuściznę.
    O Boże, polskiej pobłogosław ziemi!
    Zbaw nam Ojczyznę!
    14.
    Niech przed twym ludem wrogi się ustraszą.
    W młodzieńców serca tchnij rycerzy męstwo!
    Za Twoja chwałę i za wolność naszą,
    Daj nam zwycięstwo!

  7. Jay Dee said

    Panie Andrzeju,
    Nie wiem czy USA planuje depopulację – wiem, że ZSSR zrobiło depopulację Ukrainy w imię interesów geopolitycznych (powstrzymanie zagrożenia kontrrewolucji na Ukrainie). To były miliony ludzi. GMO – no cóż trochę Rosjanom brakuje do bioinżynierii. Nawet enzymy do produkcji wódki kupują z zagranicy – bo swoje mają niewydajne. Codex – to w 90% wpisane dodatki do żywności i poziomy zanieczyszczeń jakie już są. Jest kwestia monopolizacji całej dziedziny zdrowia przez przemysł farmaceutyczny – ale Codex – wynika z umowy międzynarodowej – a nie jest narzucony przez USA. Przynajmniej nie formalnie. Chemtrails – zobaczymy z czasem o co w tym chodzi. Ponoć w Rosji też jest. Szwindel klimatyczny – USA do końca się opierała, nie podpisali protokołu z Kyoto. Teraz opalony to zmienia. Okupacja rosyjska – nie muszą wydawać na to kasy. Mają mniejszości w różnych krajach. Ukraina, Białoruś – i tak robią co Rosja chce. Na Łotwie, w Estonii już burczy. Gadałem z rosyjskim taksówkarzem w Rydze 2 miesiące temu. Nie chodzi mi o to, że przebieranie nóżkami Rosjan w pribałtyce jest nieuzasadnione. Gdybym był Rosjaninem postępowałbym tak samo (na Łotwie czy w Estonii mają jeszcze gorszą grandę i rozdrapywanie kraju niż u nas). Chodzi tylko o fakty. Rosja nie potrzebuje okupować krajów – i tak je kontroluje. Do tego bardzo tanio.
    W jednym zgadzam się z Panem w 100%: „Ja osobiście jestem przekonany, że jest możliwe osiągnięcie z Rosją dobrych, sąsiedzkich, partnerskich stosunków.” Nie leży w naszym interesie podkopywanie wszędzie Rosji przez nasze polskojęzyczne władze. Upokarzanie tego kraju na arenie międzynarodowej też jest głupotą. Walczenie z Rosją o Ukrainę – to paranoja – zwłaszcza, że 4 miesiące po wygranej Juszczenko zablokował import mięsa z Polski. Sami sobie szkodzimy tym wtrącaniem się.
    Natomiast nie mogę się zgodzić z poglądem, że jako wybór mniejszego zła istnieje opcja bycia wchłoniętym przez Rosję. To nie jest opcja – to zdrada narodowych interesów. Jedyną opcją jest samodzielna, wolna Polska. Reszta to albo mniej albo więcej zdrada.

  8. Andrzej 101 said

    Panie Jay Dee,
    O planach depopulacyjnych ideologów NWO rządzących w USA mówią oni sami i to otwartymi tekstami. Nawet w ONZ. USA to tylko kastet żydowskich talmudystów i banksterów, narzędzie do podboju świata. Za głód na Ukrainie winę ponoszą rządący wówczas Rosją żydobolszewicy. Przy czym, gdyby Ukraina nie stawiała oporu, głodu by nie było. Natomiast NWO chce z powodów IDEOLOGICZNYCH zlikwidować 80-cio procentową (ich zdaniem) „nadwyżkę” ludzi na świecie. Rosja ma możliwości „depopulacyjne”, może bardziej siermiężne niż druga strona. Ale w Rosji brakuje, na szczęście, zbrodniarzy na miarę tych od NWO. Codex to nie tylko zalegalizowanie trucizn zwanych żywnością i dodatkami. To także zamiary zdelegalizowania medycyny alternatywnej i naturalnej. O co chodzi z chemtrailsem to jest oczywiste – a Pan nadal ma wątpliwości. USA nie podpisała Kyoto, bo musieliby płacić miliardy za nadmierną emisję CO2. A nie po to wymyślili ten szwindel, aby to oni płacili. Oni chcieli „kasować”, a nie bulić.
    Już wolę metodę „podboju” stosowaną przez Rosję – jak Pan to podaje w nie do końca uzasadnionych przykładach z Ukrainą czy Białorusią. Białoruś jest suwerenna, a Łukaszenko pozwala sobie na walkę z gazpromem. Ukraina woli naturalne, sąsiedzkie kontakty z Rosją niż z USA. Bo nie chce np. pomagać amerykańskim bandytom w okupacji Iraku czy Afganistanu.
    Ponadto pisze Pan, że Rosja „tanio” okupuje Bałtów. Czyżby? Ile płacą oni Rosji za gaz? Czy muszą jeszcze dopłacać miliardy do ich własnego wojska używanego przez Rosję do okupacji obcych krajów? Czy Rosja kupuje u nich prawo do eksploatacji ich złóż za bezcen?
    Bo Polska do tego „sojuszu” z USA i Unią to jedynie miliardy dopłaca!
    A przede wszystkim ja nigdy i nigdzie nie optowałem za „wchłonięciem” Polski przez Rosję. Wręcz odwrotnie. Optuję za wyjściem Polski z faszystoidalnej Unii, za opuszczeniem bandyckiego NATO, optuję za polską racją stanu. Przy czym, jako suwerenne państwo powinniśmy utrzymywać dobre , PARTNERSKIE (a nie wasalskie) stosunki ze wschodnim sąsiadem. A i Rosja jest – jak przypuszczam – w stanie zaakceptować, że nie będziemy ich kolonią, a małym ale szanowanym i respektowanym, niezależnym sąsiadem.

  9. TZJ said

    Panie Andrzeju do tego trzeba dwóch warunków
    1 Ludzi u władzy w Polsce którzy nie są krótko mówiąc żydami i dla których to interes narodowy jest najważniejszy. Teraźniejsze elity, jestem pewny że zgodziły by się na taki sojusz z Rosją jak Pan pisze tylko że ze swoim wrodzonym serwilizmem takie warunki obowiązywały by tylko tydzień, bo przecież skoro dają to kto nie weźmie?
    2 Brak takich samych chazarskich elit u władzy w Rosji, po tym co się dzieje po tym zamachu w Smoleńsku,(wiedział pan że ostatnio zamordowano operatora kamery u Batera) spokojnie biorę pod uwagę że tak nasi chazarzy i ich mogli się dogadać i kto wie nawet swoich ocalić a tylko goim ubić, bo czyż brat mógłby zabić brata?

  10. Andrzej 101 said

    Niemiecka prasa internetowa donosi, że „Washington Post” zameldował, iż w gruzach WTC prawie 9 lat po zamachu znaleziono 72 szczątki ludzkich zwłok (rozchodzi się zapewne o ludzkie kości).
    http://news.de.msn.com/kurznotiert-bilder.aspx?cp-documentid=153882080
    Przypomina mi się w tym momencie oburzenie naszych rodzimych rusofobów faktami znajdywania „jeszcze” miesiąc po katastrofie w Smoleńsku szczątek ludzkich zwłok na miejscu katastrofy. Nie znalazłem nigdzie oficjalnego potwierdzenia tych informacji. Być może była to kolejna plotka rozpuszczona przez agenturę wpływu. Być może jednak fakty takie miały rzeczywiście miejsce.
    Tylko dlaczego atakuje się za nieudolność wyłącznie Rosję?
    No i miesiąc to nie dziewięć lat…

  11. Praworządny Obywatel NWO said

    Jakby nie patrzeć to gazowy atak Rosji na Białoruś powinien być jednak kubłem zimnej wody na zwolenników sojuszu z Rosją. Nie chodzi mi o to,że ten sojusz byłby zły, bo byłby 100 razy lepszy od sojuszu z USraelem, który jest samobójstwem. Chodzi o to,że Rosja robi wszystko żeby do takiego sojuszu zniechęcić. Im chodzi tylko i wyłącznie o to żeby zachować własną pozycję imperialną , Putin nie będzie miał nawet chwili zawahania żeby nas złożyć na ołtarzu tej imperialnej polityki. To co robią z Białorusią to już jest upokorzenie tego kraju i tej ludności. Łukaszenka w skrajnie trudnych warunkach zachował niezależność swego kraju. I za to mozna Go podziwiać. A u nas PiS przedstawiał Go jako jako kukiełkę Moskwy. Mam pytanie do Koleżeństwa. Czy mozna prowadzić głupszą politykę ws. Białorusi niż PiS? Tego się już chyba naprawde gorzej nie da, ale może się mylę.
    Jakby nie patrzeć sprawa Białorusi pokazuje, że na sojuszu z Rosją jak na razie dobrze Łukaszenka nie wychodzi. Gdy się złamie i odda im linie przesyłowe oraz strategiczne przedsiębiortswa powiedzą mu „Goń się Leszczu”, albo nawet zrobią tam jakąś „rewolucję” i przewrót. Co zresztą Łukaszenka pewnie podejrzewa.

    „Aleksander Łukaszenka wypomniał Kremlowi, że nie płaci za użytkowanie baz wojskowych na terenie Białorusi. Zagroził również, że nie weźmie udziału w majowym szczycie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
    Łukaszenka odniósł się do rosyjsko-ukraińskiego porozumienia w sprawie przedłużenia stacjonowania rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie. W zamian za to Moskwa udzieliła Kijowowi 30-procentowej zniżki na rosyjski gaz. Chcę pogratulować moim ukraińskim kolegom tego zwycięstwa. Podpisując tę umowę zaoszczędzili kilka miliardów dolarów – powiedział Łukaszenka dziennikarzom. Gdyby ktoś zapomniał, to Rosja ma dwie bazy wojskowe na białoruskiej ziemi – mówił Łukaszenka. Rosja płaci nam za te bazy zero rubli, zero kopiejek i zero dolarów – zaznaczył.
    Łukaszenka skrytykował też Moskwę za poparcie udzielone opozycji w Kirgistanie, która doprowadziła do odsunięcia od władzy prezydenta Kurmanbeka Bakijewa. Bakijew przebywa obecnie na Białorusi. Białoruski prezydent zagroził, że nie weźmie udziału w nieformalnym szczycie ODKB, planowanym 8 maja w Moskwie, jeśli w porządku obrad nie znajdzie się kwestia „zamachu stanu” w Kirgistanie. Co to za organizacja, która milczy, gdy u jednego z jej członków dochodzi do rozlewu krwi i antykonstytucyjnego zamachu stanu – pytał Łukaszenka.”
    Jak więc widzicie Rosja zachowuję się w stosunku do swoich braci Białorusinów haniebnie. Putin jest jednak „zimnym czekistą” i warto to wiedzieć siadając z nim do gry. Poza tym oni grają globalnie, a my może w III lidze.
    Ale raz jeszcze się zgodzę,że nie ma nic gorszego niż sojusz z USraelem. Arabowie nazywają USA wielkim szatanem i już chyba czas żeby nie rozumieć tego powiedzenia w przenośni.
    To co do jasnej cholery robić?
    Otóż są tylko nieco podłe możliwości,ale realizowane przez wielkich tego świata przez wieki.
    Polska polityka zagranicza musi się wznieść na szczyty cycnizmu. Trzeba kluczyć, kłamać, oszukiwać, zawiązywać tylko taktyczne sojusze ,nie mieć przyjaciól tylko polskie interesy się liczą. I czekać sposobnej okazji. UE się rozpada, USA się wręcz wali. Może uda się na tych gruzach odbudować niepodległośc. W polityce wewnętrznej mądra polityka gospodarcza, niskie podatki, zmniejszenien biurokracji itp.
    Grube miliony, o ile nie miliardy można zyskać jednym pociągnieciem pióra. Choćby likwidując powiaty. Gminy w zupełności wystarczą. Te wszystkie działania mogły by nam przynieść niezależnośc i niepodległośc jesli spełniony byłby podstwaowy warunek. Władzę w Polsce musieli by przejąć Polacy ( w sensie realizacji polskiej racji stanu, Batory był Węgrem ale realizował polską rację stanu). A to jest na razie niemożliwe.

  12. aga said

    Nasuwa się dziś pewne spostrzeżenie prowokacyjne, że oto wśród kościuszkowców oraz ludzi partyjnych, ale polskiego pochodzenia, częściej występował zmysł polskości niż dziś wśród polskich liberałów, lewicowców i zachłyśniętych ideami UE. Coraz częściej mówi się, że nasze dawne władze polityczne musiały słuchać po części okupacyjnej władzy sowieckiej, natomiast nasze obecne władze naczelne pragną z własnej i nieprzymuszonej woli słuchać w całości Brukseli, Niemiec czy też „jakichś” ukrytych układów antypolskich. Zachodzi poważna obawa, że Polska staje się jakimś “europodobnym” manekinem bez swej polskiej duszy. Wyraźnie choćby odrzuca się i u nas kategorię narodu i kategorię państwa suwerennego.

    Polska po Okrągłym Stole została w dużej mierze rozkradziona i rozbita nie tylko przez różne układy agenturalne i mafijne lecz i przez antypolską ideologię rządzących tak, że mimo wysiłków niektórych ugrupowań nie wyzwoliliśmy się z tego do końca, obrazuje to dobrze Bronisław Wildstein m.in. przez programy o aferze FOZZ. Rząd PO jakoś nie chce z tymi układami walczyć, a nawet przyjmuje do siebie niektórych ludzi dawnych układów i atakuje tych, którzy z tymi układami walczyli. W rezultacie nie mamy Polski autentycznej i polskiej, lecz jakąś tylko “podobną” i układową.

    Rządy PO, a zresztą i PiS, nie protestowały i nie protestują zbyt zdecydowanie przeciwko szkalowaniu Polski, dawnej i obecnej, przez Żydów, a nawet Niemców, Francuzów, Hiszpanów, Anglosasów, Ukraińców itd. (podnosi to ciągle prof. J.R. Nowak). Chyba nie bardzo identyfikują się z polskością. Wprawdzie dziś tacy “neo-Polacy” operują terminami jak Polska, naród, ojczyzna, Kościół itp., ale przeważnie tylko przed wyborami i dla własnej propagandy wśród “ludu”. A MSZ wyraźnie źle traktuje organizacje polonijne i poszczególnych Polonusów wyróżniających się zmysłem polskości i katolickości, jak np. konsula Jana Kobylańskiego. Widocznie PO obawia się, żeby jej nie zarzucali, że jest narodowa i katolicka. Nie podejmuje się też żadnych kroków prawnych przeciwko naszym wewnętrznym paszkwilantom którzy kryją się za dziennikarzami lub politykami zagranicznymi, jakoby to tamci pisali i mówili od siebie. Podobnie robiło KGB, które publikowało opłacane przez siebie teksty, rzekomo zachodnie, przeciwko “Solidarności” i Kościołowi polskiemu.

    TVP nie chce emitować filmów patriotycznych i martyrologicznych [np. Bogdana Poręby], a zwłaszcza mówiących o mordowaniu Polaków przez Sowietów-bolszewików, Ukraińców [na Wołyniu i na obszarach płd.-wsch. dzisiejszej Polski] oraz przez NKWD. Natomiast Polski Instytut Sztuki Filmowej wspiera finansowo film “Tajemnica Westerplatte” opluwający wojsko polskie i bohaterów polskich wojny 1939 roku. Zresztą taki jest dziś styl w sztuce, rzekomo postępowy, że nie widzi ona człowieka, a jedynie funkcje fizjologiczne. W tym też duchu np. Tomasz Lis powiedział w ubiegłym roku: “Tu jest Polska”, o Woodstocku, żeby się przeciwstawić XV Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja w Częstochowie.

    Obawiam się, że brak zmysłu polskiego i roztropności wystąpił u ludzi, którzy głoszą światu, że żołnierze polscy świadomie i celowo zabili cywilów w Nangar Khel w Afganistanie. Chodzi o zohydzenie Polski i wojska polskiego.

    O braku poczucia polskości u władzy, urzędników i niektórych naszych biznesmenów świadczy ochocze umożliwianie wykupu polskiej ziemi, zasobów, działek, domów, zamków, uzdrowisk, lasów, jezior itd. – przez obcych, bo Polacy są biedni i okradzeni. Ponadto rząd zamierza oddać „Niemcom” kolej, transport kołowy, LOT, cukrownie, gospodarowanie Bałtykiem i energetyką itd., a wykupy już dokonane trzyma się w tajemnicy przed szerszą publicznością.

    Nie jest też przypadkiem, że w teście maturalnym z historii na poziomie rozszerzonym w roku 2008 nie było nawet wzmianki o żadnej wiktorii polskiej: pod Grunwaldem, pod Wiedniem, nad bolszewikami w roku 1920, a tylko była mowa o niemieckich łodziach podwodnych, o wypędzeniu z Polski arian itp. Przypadek arian był podany w tym celu, żeby napiętnować polską rzekomą nietolerancję katolicką, dawną i obecną, gdy tymczasem arian wypędzili protestanci polscy, wśród których tamci robili wielkie zamieszanie religijne, a zresztą arianie zdradzili Królestwo Polskie na rzecz Szwedów w czasie potopu szwedzkiego.

    Ogólnie też nasze media, idąc za propagandą antypolską, także wewnątrz kraju, ciągle biczują Polskę klasyczną i Polaków na korzyść różnych drapieżników. Wszystko, co polskie, przedstawia się jako złe, drugorzędne, zasługujące na wyśmianie. Jeśli są coś warci to tylko polscy Żydzi lub skrajni filosemici. Nawet marszałek Senatu Bogdan Borusewicz poparł z całą siłą atak Żydów na Papieża Benedykta XVI za to, że zdjął on ekskomunikę z lefebrystów, z których jeden negował holokaust. Tymczasem trzeba pamiętać, że lefebryzm to wielki problem dla Kościoła, gdyż lefebrystów jest już w świecie około dwóch milionów i ciągle przybywa. I dla jednego „złego” lefebrysty – Kościół ma nie przyjąć dwóch milionów? To płynie z niechęci do Kościoła katolickiego i z chęci przypodobania się Żydom.

    CZY W OGOLE MAMY POLSKĘ, fragmenty
    ks.Czeslaw Bartnik

  13. Wiktor Dmuchowski do Miroslawa Bernarda said

    Bravo, Panie Prezydencie Łukaszenko! Bravissimo „Maestro Polityki”!

    228-192=36 :))

    I kto tu komu był winien??…
    MSZ Białorusi powinno wystosować notę protestacyjną za upokorzenie białoruskiego narodu, mianowicie za słowa pogardy do obywateli białorusi wypowiedziane ustami Niedźwiedziewa /mowa o mleku i blinach/.
    Ktoś powinien ten incydent teraz uwypuklić, aby bronić dobra swoich obywateli.
    Pozdrawiam Państwa, WD

Sorry, the comment form is closed at this time.