Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pytam Komorowskiego o polskie lasy

Posted by Marucha w dniu 2010-07-02 (Piątek)

Gajowego Maruchę z oczywistych względów interesują polskie lasy państwowe. Jest to bardzo łakomy kąsek dla prywatyzatorów, złodziei i żydowskich pośredników i handlarzy. – admin.

Kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski zapewnił na Krajowym Zjeździe Leśników w Jabłonnie, że jako jeden z ostatnich „gajowych z dubeltówką” nie jest i nie będzie zwolennikiem prywatyzacji Lasów Państwowych. Według marszałka, jeśli chodzi o lasy, najważniejsze w następnych latach jest przyspieszenie zalesiania. Jak zaznaczył, „słyszał już nawet modlitwy o to, by lasy pozostały własnością państwa polskiego”. – I tak sobie myślałem: czy warto modlić się o coś, co jest oczywistością? Ale zawsze to nie zaszkodzi, bo oczywiście bywają i modlitwy intencjonalne, bywają i kłamstwa intencjonalne – powiedział kandydat PO na prezydenta.

Deklaracja pana marszałka może napawać optymizmem, ale w kontekście słów o „kłamstwie i oczywistości” słuszne wydaje się zadanie kilku pytań.

Po pierwsze, czy prawdą jest, że Jerzy Buzek, obecny szef Parlamentu Europejskiego, wybrany do PE z rekomendacji Platformy Obywatelskiej, latem 1999 roku jako premier podjął próbę stworzenia z Lasów Państwowych jednoosobowej spółki Skarbu Państwa? Doszło do głosowania, zapadła decyzja, i tylko dzięki wotum separatum ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa doprowadzono do reasumpcji głosowania na następnym posiedzeniu Rady Ministrów. Dzięki rejtanowskiej obronie, w tym ówczesnego dyrektora generalnego Lasów Państwowych, powtórzone głosowanie zakończyło się odrzuceniem (7 głosów „przeciw”, 6 głosów „za”) pomysłu stworzenia przedsionka prywatyzacji, jakim jest jednoosobowa spółka Skarbu Państwa.

Po drugie, jak można wytłumaczyć deklarowaną chęć pana marszałka zwiększania lesistości kraju i zachowania państwowego charakteru lasów w świetle tego, że 18 maja 2009 r. sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa (ta sama osoba, która zajmowała podobne stanowisko w rządzie premiera Buzka) skierował do Komitetu Stałego Rady Ministrów uzgodniony projekt ustawy o świadczeniach przysługujących niektórym osobom z tytułu nacjonalizacji? Projekt ustawy zakłada w chwili obecnej, że Lasy Państwowe przekażą do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa taką ilość lasów, aby z ich sprzedaży trafiło do Funduszu Świadczeń Reprywatyzacyjnych 500 mln złotych. Dlaczego powyższe rozwiązania pojawiły się w projekcie ustawy, mimo że dotąd jedyna w Polsce społeczna ustawa o zachowaniu narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju przewiduje, że – w odniesieniu do roszczeń reprywatyzacyjnych, dotyczących zasobów naturalnych, w tym lasów – świadczenia reprywatyzacyjne powinny być wypłacane z budżetu państwa?

Po trzecie, dlaczego pan marszałek wprowadził do obrad Sejmu, a następnie głosował za przyjęciem ustaw o zmianie ustawy o ochronie przyrody (2008 r.), ustawy o udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (2008 r.) i zmianie ustawy o handlu uprawnieniami do emisji do powietrza gazów cieplarnianych (2008 r.) – rujnujących organizację polskich Lasów Państwowych w zakresie zarządzania zasobami przyrodniczymi i otwierających drogę do prywatyzacji tych lasów?

Z faktami dyskutować nie można. Pozostają odpowiedzi na zadane pytania, które winny wyjaśnić wątpliwości tych, którzy w świetle faktów mogą przypuszczać, że możemy mieć do czynienia jedynie z kłamstwem intencjonalnym w celu pozyskania głosów i zdezorientowania. Pragnę przypomnieć, że zawsze, ale to naprawdę zawsze, Prawo i Sprawiedliwość było za utrzymaniem państwowego charakteru lasów, widząc w tym nie tylko szansę zrównoważonego rozwoju terenów wiejskich, ale i możliwość zapewnienia bezpieczeństwa ekologicznego państwa. Piszę te słowa, licząc na odpowiedź, gdyż chciałbym, aby pan marszałek nie musiał odwoływać się do wypowiedzianych przez siebie słów, jakże wybitnie świadczących o niezawisłości sądów. „Gdyby ktokolwiek słyszał o tym, że mnie się pomawia o chęć prywatyzowania lasów, proszę o telefon. Sędzia jeszcze jest rozgrzany, załatwimy sprawę szybko”.

Prof. Jan Szyszko

Prof. dr hab. Jan Szyszko – poseł na Sejm RP (PiS). Kierownik Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW. Prezes Stowarzyszenia na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski. Minister ochrony środowiska zasobów naturalnych i leśnictwa w rządzie AWS – UW. Minister środowiska w rządzie PiS.

Komentarzy 13 to “Pytam Komorowskiego o polskie lasy”

  1. Andrzej 101 said

    Czarno to widzę… Jeśli „większe o 15 centymetrów” zło mówi, że lasy są bezpieczne, to należy to rozumieć talmudycznie. Bandyci pamiętają, ile żydostwo z UB miało problemów z „leśnymi” z AK po wojnie.
    A więc oni lasów nie będą prywatyzować! Oni je po proszu wytną! Na wszelki wypadek…
    Będziemy musieli uczyć się partyzantki miejskiej od Irakijczyków i Afganów.

  2. Cham Wiejski said

    Oczywiście słowa, obietnice itp. różnych Komorowskich, Tusków i innych takich, znacą tyle co Ignacy, a Ignacy g…o znacy.

  3. Marian Barański said

    Warszawa, 29 czerwca 2010r.
    Niniejszym składam 4 listy z podpisami 43 osob o następującej treści :
    Hanna Gronkiewicz- Waltz
    Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy
    Plac Bankowy 3/5,pok.129
    00-950 Warszawa
    My,niżej podpisani mieszkańcy Warszawy, protestujemy przeciwko planowanej w dniach 9-18 lipca 2010r., imprezie pod nazwą ” Europride 2010″ tj. światowemu spotkaniu homoseksualistów w Warszawie. Sprzeciwiamy się prezentowaniu na ulicach Warszawy swojej orientacji seksualnej oraz demonstrowaniu homoseksualnego stylu życia. Organizacja tej imprezy jest sprzeczna z dominująca w naszym kraju moralnością chrześcijańską i dojdzie do wywołania zgorszenia w miejscu publicznym , co narusza art.51 par. 1 Kodeksu Wykroczeń. Ma byc także propagandą związków jednopłciowych ,co jest sprzeczne z art. 18 Konstytucji oraz naraża dzieci na demoralizację ,co narusza art. 71 .1 Konstytucji. Impreza ma się odbyc w 600 rocznice wiekopomnego zwycięstwa Polaków pod Grunwaldem ,które władze RP lekceważą,choc sąsiednie państwa – Litwa i Białoruś obchodzą je w swoich stolicach , z udziałem gości zagranicznych.Żądamy zakazu zorganizowania tej imprezy w stolicy Polski, Warszawie.
    L.p. Imię Nazwisko Adres Podpis
    Marian Barański
    / – /
    Warszawa

  4. Inkwizytor said

    Panie Marianie, takie listy są potrzebne ale to za mało. Należy dewiacji przeciwstawić się czynnie np przeszkadzając dewiantom w ich marszu po ulicach Warszawy. Ja i wielu innych tak zrobiliśmy w 2005 roku. Dewiantów ochraniała policja a i tak paru dostało po wymalowanym ryju. Warszawa to cmentarz dla 200 000 warszawiaków zabitych podczas Powstania w 1944. Dewianci nie będą plugawić Cmentarza.

  5. Cham Wiejski said

    I to popieram.
    Należy pedałom pogonić kota. Obić te plugawe ryje.
    Następnym razem nie będą tak nachalni.
    To jedyny sposób na to plugaswto.

  6. emigranci z USA said

    Zaczelo sie od Lasow Panstwowych i nagle przesliscie na „homosiow” – co jest grane ???

    Polacy !
    Lasy naleza do nas do POLAKOW ,a pedaly przyszly z zewnatrz .
    Zajmijmy sie lasami a pedaly same padna ,przeciez to zgnilizna za zycia !
    Zrobic im „festyn” tam gdzie ich miejsce !
    I to nie ma sie nad czym zastanawiac albo listy pisac .
    Do dziela !
    Hanie na taki i w krzaki !

  7. Mordka Rosenzweig said

    Las jest, a czy tartak tez mozna kupic?

    W tym sek!

    A pies?

  8. emigranci z USA said

    Psy w tartaku nie maja pozywienia.
    W lesie udaje im sie cos upolowac.

  9. Komorowski said

    Tak! Nie jestem i nie będę zwolennikiem prywatyzacji Lasów Państwowych.
    Według mnie najważniejsze w następnych latach jest to by lasy pozostały własnością państwa polskieg. Wtedy bedzie nietrudno o przyśpieszenie zalesienia.
    Zaczniemy od Białoctoszczyzny.

    To co nie udało się Goeringowi, powinno się udać PO.

    Oczywiście było by to zupełnie niemożliwe gdyby lasy były w prywatnych rękach – na szczęście sovieticus polakus myśli po socjalistycznemu i to nam nie grozi.

  10. Marucha said

    A gdzie jest ten „sovieticus polakus”? To ten, co głosował na niemieckiego agenta, czy ten co głosował na żydowskiego agenta?

  11. Komorowski said

    Ach Pan Gajowy mnie zaszczycił, miło mi bardzo miło.

    A „sovieticus polaku” to jeden i drugi. I ten co głosował na niemieckiego agenta, i ten co głosował na żydowskiego.

    Przyznam się Panu Panie Gajowy ze ostatnio mam bardzo mało czasu, i nie mogę pisać tyle co kiedyś. Strasznie w robocie mną pomiatają moi żydowscy pracodawcy, wyciskają ze mnie 7me poty i każą pisać nowe TCP/IP programy. 😦

    Przy okazji serdeczne pozdrowienia dla mojego kochanego przyjaciela Chama Wiejskiego, którego czytam z wielkim zainteresowaniem. Martwi mnie że nic a nic nie zmądrzał i nic z moich krótkich wykładów ekonomicznych do niego nie dotarło.
    Nie tylko zresztą do niego.

    Ach i jeszcze jedno, postanowiłem przypomnieć sobie mój niemiecki który miałem przez 3 lata budowlanki, Zabrałem się za czytanie „Einige strittige fragen der capitalstheorie – Eugen von Böhm-Bawerk.

    Serdecznie Pana Gajowego i blogowiczów pozdrawiam.

    Rysio

    PS. A tak przy okazji, Szanowny Panie Gajowy, czy przeszła panu złość na mnie?
    Jeżeli tak to było by mi bardzo miło gdybym mógł znowu podpisywać się moim starym nickiem.

  12. Marucha said

    Jest Pan rozpoznawalny, panie Rysiu, po nieuleczalnych, księżycowych poglądach na gospodarkę.
    Ja do Pana nie mam złości: takiego Pan Bóg Rysia stworzył i takiego go ma.
    Ja tylko nie chcę słuchać Pańskiego monotonnego ekonomicznego wuwuzele na tym forum.

  13. M said

    Gdyby ktoś szukał linka do projektu ustawy o finansach publicznych to jet tu:
    http://www.mf.gov.pl/_files_/bip/bip_projekty_aktow_prawnych/rf/projekt_nowelizacji_ufp__25.pdf
    i fragment z niego:

    Art. 78d. 1. Minister Finansów, w ramach zarządzania długiem Skarbu Państwa, w tym aktywami finansowymi, o których mowa w art. 78 ust. 1 pkt 2, oraz w celu sfinansowania potrzeb poŜyczkowych budŜetu państwa, jest upowaŜniony do przyjmowania w zarządzanie wolnych środków:

    1) państwowych funduszy celowych, o których mowa w art. 9 pkt 7;

    2) Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe znajdujących się w dyspozycji Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych, dyrekcji regionalnych Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe oraz Dyrektora Generalnego w zakresie funduszu leśnego i funduszu stabilizacji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe.

    2. Dysponenci państwowych funduszy celowych, o których mowa w art. 9 pkt 7, Dyrektor Generalny Lasów Państwowych oraz dyrektorzy regionalnych dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe są obowiązani przekazywać wolne środki Ministrowi Finansów w zarządzanie, z wyjątkiem środków pochodzących z dotacji z budŜetu. Przepisy art. 48 ust. 3 oraz art. 78c stosuje się odpowiednio.

Sorry, the comment form is closed at this time.