Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak „uczczono pamięć” zmarłego pisarza

Posted by Marucha w dniu 2010-07-10 (Sobota)

Portugalska edycja czasopisma „Playboy” wypuściła lipcowy numer z okładką, przedstawiającą Jezusa Chrystusa obejmującego wytatuowaną, obnażoną modelkę – podaje serwis newsru.com.

Redaktorzy chcieli w ten sposób uczcić pamięć niedawno zmarłego pisarza Jose Saramago, lecz zamiast tego wywołali skandal.

Według redaktorów z Lizbony, zdjęcia miały być rodzajem hołdu złożonego Jose Saramago, który zmarł 18 czerwca tego roku. [Przy okazji były także protestem przeciwko zjawisku głodu, ociepleniu klimatu oraz zoofilii – admin] Był on jedynym portugalskim pisarzem, który zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury.

Saramago, autora m.in. znanej powieści „Ewangelia według Jezusa Chrystusa” (1991), cechowały także jasno sprecyzowane poglądy na temat Kościoła i religii. W 2009 roku stwierdził on, że Biblia to „podręcznik niemoralności”. Słowa te wywołały międzynarodowy skandal.

Kontrowersji nie mogły także nie wywołać fotografie, zamieszczone w lipcowej edycji portugalskiego „Playboya”. Paradoksalnie pierwszymi oburzonymi nie byli tym razem chrześcijańscy duchowni, lecz przedstawiciele amerykańskiej centrali koncernu Hugh Hefnera.

Wiceprezydent Playboy Enterprises stwierdziła, że Portugalczycy naruszyli wszelkie możliwe zasady. Będą musieli wymienić okładkę. Ponadto Amerykanie zerwali kontrakt z portugalskim wydawnictwem przygotowującym tamtejszą edycję popularnego magazynu dla panów.

Portugalska wersja Playboya pojawiła się w sprzedaży wiosną 2009 roku.

Jedna odpowiedź do “Jak „uczczono pamięć” zmarłego pisarza”

  1. Inspektor Lesny said

    Dziwne to, ale nacje i kraje, ktore dawniej byly ostoja katolicyzmu, Hiszpania, Portugalia, przescigaja sie nawzajem aby nie tylko wiare swa, ale i poczucie moralnosci wytarzac w blocie.
    Moze wrogowie Kosciola pracuja tam najusilniej?
    Czy tez tamtejsi ludzie maja miekki kregoslup?
    Juz sam nie wiem.
    Niektore wspolczesne filmy hiszpanskie przyprawiaja mnie o mdlosci.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: