Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zmarł ks. Henryk Jankowski

Posted by Marucha w dniu 2010-07-12 (Poniedziałek)

Ks. prałat Henryk Jankowski nie żyje. Poinformował o tym prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. „Z przykrością chciałem powiadomić Państwa, że dziś o 20.05 zmarł ks. Prałat Henryk Jankowski… Nie zapomnimy roli jaką odegrał w historii naszego kraju i miasta” – napisał w serwisie Facebook Paweł Adamowicz.

Henryk Jankowski urodził się 18 grudnia 1936 r. w Starogardzie Gdańskim w rodzinie pochodzącego z Lubawy kupca. Był jednym z ośmiorga dzieci. W młodości był ministrantem. Ukończył gimnazjum dla pracujących; pracował w urzędzie skarbowym w dziale egzekucji. W 1958 wstąpił do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 czerwca 1964 r.

Objął obowiązki wikariusza w parafii Ducha Świętego w Gdańsku, następnie – w r. 1967 – w parafii św. Barbary. 17 marca 1970 złożył obowiązkowe ślubowanie w Wydziale ds. Wyznań w Gdańsku i formalnie objął stanowisko proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku.

17 sierpnia 1980 odprawił mszę św. dla strajkujących robotników w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu związany był z późniejszą “Solidarnością” i z otoczeniem jej przywódcy – Lecha Wałęsy. Działacze opozycji w PRL podkreślają do dziś, że był znaczącą postacią, która ma ogromne zasługi.

W stanie wojennym kościół i plebania parafii św. Brygidy były miejscem działalności i spotkań opozycji. Ksiądz organizował pomoc materialną dla działaczy związku i ich rodzin. W kościele i na placu obok odbywały się liczne wiece i manifestacje antyrządowe.

W czasie III Podróży Apostolskiej Jana Pawła II do Polski w 1987, w ramach akcji Zorza II o poczynaniach księdza informowało SB 37 tajnych współpracowników, w tym 9 duchownych. 15 grudnia 2000 otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Gdańska. 10 maja 2007 został odznaczony przez ministra Romana Giertycha Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

Za: wp.pl

Od redakcji: po 1989 roku ks. H. Jankowski sprzeciwiał się tzw. poprawności politycznej. W listopadzie 2006 roku to on dokonał poświęcenia pomnika Romana Dmowskiego w Warszawie, po tym, jak hierarchowie Kościoła katolickiego odmówili. W ten sposób ks. Jankowski, mimo że nie był blisko związany z ruchem narodowym – na trwałe wpisał się w jego dzieje.

Od admina: Nigdy nie zapomnimy Plugawemu Jąkale i jego przydupasom, gnidom których święta polska ziemia wciąż nosi, że rozpoczęli akcję szkalowania ks. prałata Jankowskiego jako… pedofila. A Jan Paweł II nawet jednym słówkiem nie wziął go w obronę, ani nawet nie chciał się z nim spotkać. Bo że Żyd Gocłowski zostawił swego kapłana sam na sam z obrzezanymi hienami „dziennikarstwa”, nas nie dziwiło.

Komentarzy 38 to “Zmarł ks. Henryk Jankowski”

  1. 166 bojkot TVN said

    Odszedł odważny ksiądz. Wielka strata.
    Przyjmij Go Panie pod swoją opiekę!

  2. Miroslaw Bernard D said

    Przyslyzyl sie dla Ruchu Narodowego i napewno takich odwaznch kaplanow nam trzeba.
    Choc jak widzialem jak u ksiedza na urodzinach bywali rozni oficjele to czasem postacie szokowaly.

  3. onecik said

    „…W 1997 r. Metropolita Gdański abp Tadeusz Gocłowski zakazał prałatowi głoszenia kazań przez rok za wypowiedziane podczas homilii słowa, że „nie można tolerować mniejszości żydowskiej w polskim rządzie”.

    W 2004 r. abp Gocłowski ponownie zakazał ks. Jankowskiemu głoszenia kazań oraz odwołał go z obowiązków proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku…”

    http://wiadomosci.onet.pl/2196822,11,zmarl_ks_pralat_henryk_jankowski,item.html

  4. Jay Dee said

    No nie wiem… Może telewizja Go tak pokazywała – ale u mnie nie wzbudził nigdy zaufania. Sporo pych, buty. Ale teraz to proch, pył… Panie przyjmij Go pod swoją opiekę.

  5. Fragm. slow Adm. w art. — „Nigdy nie zapomnimy plugawemu jakale , jego przydupasom i gnidom „.
    Dramat Polakow , bedzie nieskonczony tak dlugo , poki w swej prawomyslnej trwalosci uznawania za autorytety moralne osobnikow nie zaslugujacych na to miano , nie dokonaja korekty kwalifikacyjnej , powiekszajac nimi stan polki plugawego jakaly i jego przydupasow .

  6. W związku z odwołaniem ks.Henryka Jankowskiego z funkcji proboszcza.

    Kuria Metropolitalna
    Jego Ekscslencja ks. abp. Tadeusz Gocłowski
    ul. Cystersów 15
    80-330 Gdańsk

    tel.(0-58) 552-00-51 tlx 512182 kgdg pl
    E-mail: Kuria@gdansk.opoka.org.pl

    List otwarty.

    Ekscelencjo
    .
    Zraniłeś Człowieka, zraniłeś Polaka, zraniłeś Księdza – obrońcę Kościoła i polskości. Zraniłeś tysiące księży – zwykłych proboszczów, zraniłeś miliony wiernych Kościołowi i Polsce.

    Twój lęk przed Bogiem ustąpił lękowi przed „plemieniem żmijowym”, po którym pozostają tylko, „groby pobielane a wewnątrz są pełne robactwa i wszelkiego plugastwa”. Czyżbyś Ekscelencjo nie rozpoznawał w tym słów Chrystusa?

    Rana zadana ks. Henrykowi Jankowskiemu z czasem zagoi się pozostawiając bolesna bliznę. Twoja decyzja Ekscelencjo pozostanie jak rana we własnym sumieniu, która nie zagoi się. Zainfekowana nie Bożą wolą będzie jątrzyć i boleć, a w grobie, choćby nie wiem jak pobielanym będzie siedliskiem „wszelkiego plugastwa”.
    .
    Krótko przed wybuchem II W.Ś. w Luboniu pod Poznaniem padł strzał. Zginał proboszcz na stopniach ołtarza w czasie odprawiania Mszy Świętej. Gazety podały – fanatyk. Niewielu już parafian pamięta tą tragedię. Teraz „wirtualna kula” trafiła ks.Henryka Jankowskiego z Twojej, Ekscelencjo woli.

    Setki tysięcy księży, zakonników i zakonnic zginęło zakatowanych w czasie żydo-sowieckiej rewolucji. Po tym podobnie ginęli w czasie wojny wspólnym, żydo-sowieckim i hitlerowskim planem. Po wojnie dziesiątki księży zginęło z rąk „nieznanych sprawców” oraz znanych sprawców cieszących się już wolnością. Ich mocodawców nigdy nie sięgnęła ręka sprawiedliwości. Pozostaną jednak po nich „groby pobielane”.
    Fanatyków którym Talmud nakazuje na sam tylko widok księdza, kościoła, kapliczki, krzyża, splunąć wielokrotnie i wypowiedzieć przekleństwo nie sięga ręka sprawiedliwości w obecnych czasach..

    Pan Bóg wybacza. Nie wiem jednak jaka pokuta może zmazać Twój grzech, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie.

    Wojciech Właźliński
    16.XI.2004
    netpol@interaccess.com

  7. Kuria Metropolitalna
    Jego Ekscslencja ks. abp. Tadeusz Gocłowski
    ul. Cystersów 15
    80-330 Gdańsk

    tel.(0-58) 552-00-51 tlx 512182 kgdg pl
    E-mail: Kuria@gdansk.opoka.org.pl

    List otwarty.

    Ekscelencjo
    .
    Zraniłeś Człowieka, zraniłeś Polaka, zraniłeś Księdza – obrońcę Kościoła i polskości. Zraniłeś tysiące księży – zwykłych proboszczów, zraniłeś miliony wiernych Kościołowi i Polsce.

    Twój lęk przed Bogiem ustąpił lękowi przed „plemieniem żmijowym”, po którym pozostają tylko, „groby pobielane a wewnątrz są pełne robactwa i wszelkiego plugastwa”. Czyżbyś Ekscelencjo nie rozpoznawał w tym słów Chrystusa?

    Rana zadana ks. Henrykowi Jankowskiemu z czasem zagoi się pozostawiając bolesna bliznę. Twoja decyzja Ekscelencjo pozostanie jak rana we własnym sumieniu, która nie zagoi się. Zainfekowana nie Bożą wolą będzie jątrzyć i boleć, a w grobie, choćby nie wiem jak pobielanym będzie siedliskiem „wszelkiego plugastwa”.
    .
    Krótko przed wybuchem II W.Ś. w Luboniu pod Poznaniem padł strzał. Zginał proboszcz na stopniach ołtarza w czasie odprawiania Mszy Świętej. Gazety podały – fanatyk. Niewielu już parafian pamięta tą tragedię. Teraz „wirtualna kula” trafiła ks.Henryka Jankowskiego z Twojej, Ekscelencjo woli.

    Setki tysięcy księży, zakonników i zakonnic zginęło zakatowanych w czasie żydo-sowieckiej rewolucji. Po tym podobnie ginęli w czasie wojny wspólnym, żydo-sowieckim i hitlerowskim planem. Po wojnie dziesiątki księży zginęło z rąk „nieznanych sprawców” oraz znanych sprawców cieszących się już wolnością. Ich mocodawców nigdy nie sięgnęła ręka sprawiedliwości. Pozostaną jednak po nich „groby pobielane”.
    Fanatyków którym Talmud nakazuje na sam tylko widok księdza, kościoła, kapliczki, krzyża, splunąć wielokrotnie i wypowiedzieć przekleństwo nie sięga ręka sprawiedliwości w obecnych czasach..

    Pan Bóg wybacza. Nie wiem jednak jaka pokuta może zmazać Twój grzech, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie.

    Wojciech Właźliński
    16.XI.2004
    netpol@interaccess.com

    http://www.homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/Jankowski.html

  8. W związku z odwołaniem ks. H.Jankowskiego z funkcji proboszcza.

    Kuria Metropolitalna
    Jego Ekscslencja ks. abp. Tadeusz Gocłowski
    ul. Cystersów 15
    80-330 Gdańsk

    tel.(0-58) 552-00-51 tlx 512182 kgdg pl
    E-mail: Kuria@gdansk.opoka.org.pl

    List otwarty.

    Ekscelencjo.
    .
    Zraniłeś Człowieka, zraniłeś Polaka, zraniłeś Księdza – obrońcę Kościoła i polskości. Zraniłeś tysiące księży – zwykłych proboszczów, zraniłeś miliony wiernych Kościołowi i Polsce.

    Twój lęk przed Bogiem ustąpił lękowi przed „plemieniem żmijowym”, po którym pozostają tylko, „groby pobielane a wewnątrz są pełne robactwa i wszelkiego plugastwa”. Czyżbyś Ekscelencjo nie rozpoznawał w tym słów Chrystusa?

    Rana zadana ks. Henrykowi Jankowskiemu z czasem zagoi się pozostawiając bolesna bliznę. Twoja decyzja Ekscelencjo pozostanie jak rana we własnym sumieniu, która nie zagoi się. Zainfekowana nie Bożą wolą będzie jątrzyć i boleć, a w grobie, choćby nie wiem jak pobielanym będzie siedliskiem „wszelkiego plugastwa”.
    .
    Krótko przed wybuchem II W.Ś. w Luboniu pod Poznaniem padł strzał. Zginał proboszcz na stopniach ołtarza w czasie odprawiania Mszy Świętej. Gazety podały – fanatyk. Niewielu już parafian pamięta tą tragedię. Teraz „wirtualna kula” trafiła ks.Henryka Jankowskiego z Twojej, Ekscelencjo woli.

    Setki tysięcy księży, zakonników i zakonnic zginęło zakatowanych w czasie żydo-sowieckiej rewolucji. Po tym podobnie ginęli w czasie wojny wspólnym, żydo-sowieckim i hitlerowskim planem. Po wojnie dziesiątki księży zginęło z rąk „nieznanych sprawców” oraz znanych sprawców cieszących się już wolnością. Ich mocodawców nigdy nie sięgnęła ręka sprawiedliwości. Pozostaną jednak po nich „groby pobielane”.
    Fanatyków którym Talmud nakazuje na sam tylko widok księdza, kościoła, kapliczki, krzyża, splunąć wielokrotnie i wypowiedzieć przekleństwo nie sięga ręka sprawiedliwości w obecnych czasach..

    Pan Bóg wybacza. Nie wiem jednak jaka pokuta może zmazać Twój grzech, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie.

    Wojciech Właźliński
    16.XI.2004
    netpol@interaccess.com

    http://www.homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/Jankowski.html

  9. Ad 4 Jay Dee
    On jako osoba H. Jankowski, czy to co publicznie oswiadczal?
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Gdyby ktokolwiek mial okazje zobaczyc moja fizyczna osobowosc, to spewnoscia 99% uznaloby mnie za „wloczege” lub za „niespelna rozumu”…i doskonale zdaje sobie z tego sprawe, bo jestem tym kim jestem i nigdy nie bylem tym kim nie bylem…

  10. Inkwizytor said

    Dżej Pi Tu nie za bardzo miał czas zajmować się x. Jankowskim oskarżanym przez talmudystów o najcięższe obyczajowe dewiacje ( prez nich propagowane i uwielbiane ). On w tym czasie dyskutował o „paradygmatach” z Geremkiem, Michalskim, Kołakowskim, Tischnerem itd.

  11. Marucha said

    Ks. prałat Jankowski miał swoje słabości i zapewne nigdy nie zostanie wyniesiony na ołtarze.
    Za to jednak, co zrobił dla Polski i dla ratowania Kościoła przed politpoprawniactwem, należy Mu się szacunek i chwała.

  12. sroka said

    Zostawcie rozliczanie ludzi po smierci Bogu !

  13. Zdzisiek said

    Uchowaj Boże chociaż Ks. dr hab. Piotra Natanka od nagłej i „niespodziewanej” śmierci albo przynajmniej żeby się nad nim nie znęcali w okrutny, bestialski sposób np. pavulonem, metanolem lub jakimś innym świństwem.

    Zjeżdża się koczująca szataneria z całego świata po polskie bogactwa naturalne i będą mordować jak nigdy dotąd.
    Będą mordować bo bez mordowania i terroru tak jak to robią bezkarnie, na oczach calego świata w Palestynie rabunek bedzie zbyt spowolniony i „przyjemność” mniejsza.

    http://info.wiara.pl/doc/384808.Ksieza-zamordowani-przez-komunistow

  14. Marucha said

    Re 12: Nie przesadzajmy, bo niedługo nie będziemy mogli nic o nikim powiedzieć w obawie przed osądzaniem.

  15. Zdzisiek said

    Ks. dr hab. Piotr Natanek

    „…Juz go nie mamy…”Kuria” zabroniła mu głosić kazań… ”

    Wydział zabójstw księży
    http://www.wprost.pl/ar/97173/Wydzial-zabojstw-ksiezy/

  16. z sieci said

    No i niech ktoś teraz powie, śe abp.Gocłowski nie ma serca

    ***

    Abp Gocłowski: ks. Jankowski był dzielnym kapłanem

    Były metropolita gdański, abp Tadeusz Gocłowski, wspominając zmarłego w poniedziałek wieczorem w Gdańsku ks. Henryka Jankowskiego, powiedział, że były proboszcz parafii św. Brygidy był bardzo dzielnym i energicznie wykonującym swoje obowiązki kapłanem.
    Abp Gocłowski podkreślił, że ks. Jankowskiego znał przez 50 lat, był jego profesorem przez cztery lata – od 1960 r. – w seminarium w Gdańsku.

    – Już w latach 70., kiedy przyszły b. trudne czasy dla Polski, po dramacie w stoczni w Gdańsku, kiedy komuna strzelała do ludzi na ulicy, ks. Jankowski wyraźnie stanął po stronie robotników – powiedział abp Gocłowski.

    Były metropolita gdański wspomniał, że potem ks. Jankowski zajął się odbudową z ruin kościoła św. Brygidy. – To był bardzo gorliwy ksiądz, doskonały organizator – zaznaczył.

    Abp. Gocłowski – jak mówił – zapamięta zmarłego kapłana przede wszystkim z lat 80. ub. wieku, jako człowieka troszczącego się o rodziny osób represjonowanych podczas stanu wojennego. – Mimo istnienia wielu instytucji pomagających tym ludziom, dominowała jednak instytucja ks. Henryka – podkreślił.

    – Potem znowu przyszły trudne lata 1984-1989, kiedy ks. Jankowski głosił słynne swoje kazania dotyczące sytuacji w kraju – wspominał abp Gocłowski. Z tego powodu on sam wiele razy w tym czasie był wzywany przez komunistyczne władze do usunięcia księdza z parafii. Jak powiedział, mówił im: – panowie, nie ma mowy o usunięciu ks. Henryka z parafii.

    Potem w latach wolności, kiedy Solidarność mogła działać, ks. Jankowski zaangażował się w politykę. – A z ambony nie wolno robić trybuny politycznej i zmusił mnie do odsunięcia go od głoszenia kazań – przyznał abp Gocłowski. – Co innego szacunek dla człowieka, a co innego ocena działań księdza, który z ambony robi trybunę polityczną – zaznaczył.

    Ks. prałat przestał być proboszczem parafii św. Brygidy w 2004 r. Pełnił tę funkcję od 1970 r. Swoją decyzję o przejściu na kapłańską emeryturę ks. Jankowski ogłosił 31 sierpnia 2009 r. podczas uroczystej mszy z okazji 29. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych.

    W sierpniu 1980 r. odprawił mszę św. dla strajkujących robotników w Stoczni Gdańskiej. Od tego czasu nazywany był kapelanem Solidarności. W latach 80. był patronem i gospodarzem wielu spotkań opozycjonistów.

    Po 1989 r. ks. Jankowski przez swoje działania zaczął być postrzegany jako postać kontrowersyjna. Kazania wygłaszane przez niego, a zwłaszcza dekoracje Grobu Pańskiego z okazji Świąt Wielkanocy, zawierały elementy antysemickie.

    W 1997 r. Metropolita Gdański abp Tadeusz Gocłowski zakazał prałatowi głoszenia kazań przez rok za wypowiedziane podczas homilii słowa, że „nie można tolerować mniejszości żydowskiej w polskim rządzie”.

    W 2004 r. abp Gocłowski ponownie zakazał ks. Jankowskiemu głoszenia kazań oraz odwołał go z obowiązków proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku.

    Ks. prałat Henryk Jankowski – kapelan Solidarności, wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy, zmarł w poniedziałek wieczorem w Gdańsku.

    Msza święta pogrzebowa ma odbyć się w kościele św. Brygidy w sobotę 17 lipca o godz. 11. Mszy będzie przewodniczył i homilię wygłosi metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.
    http://wiadomosci.onet.pl/2196947,11,abp_goclowski_ks_jankowski_byl_dzielnym_kaplanem,item.html

  17. Marucha said

    Gocłower, prześladowca ks. Jankowskiego, nie ma nawet na tyle przyzwoitości, by zamilczeć.
    Ponadto nie podano, że po odejściu Gocłowera, nowy abp. Głódź anulował wszelkie jego decyzje odnośnie ks. Jankowskiego.

  18. wda said

    ad dopisek admina:

    ” A Jan Paweł II nawet jednym słówkiem nie wziął go w obronę, ani nawet nie chciał się z nim spotkać.” Może coś więcej na ten temat..

    Ja natomiast natrafiłem na tekst napisany przez śp. Ks prałata Jankowskiego z 16.07.2001 w którym stoi wyraźnie:

    „Będę pamiętał słowa otuchy i błogosławieństwa, jakiego udzielił naszej pracy Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swej wizyty w Gdańsku dwa lata temu, gdy mimo napiętego programu nawiedził Centrum Ekumeniczne św. Brygidy, które odbudowałem i którego jestem dyrektorem.”

    Dla ciekawych całego tekstu podaję adres:

    http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_135.html

    Więc jak to w koncu jest?

  19. Marucha said

    To było dawniej. Przed oskarżeniami o pedofilię i próbami eksmisji ks. Jankowskiego z własnego mieszkania.

  20. Krzysztof said

    Najróżniejszej maści kanalie chowały się pod sutannę księdza, grając perfidną rolę prześladowanych, wywyższając Go niczym Chrystusa w Jerozolimie w Niedzielę Palmową, by potem ukrzyżować go medialnie i mentalnie za to, że chciał ze świątyni polskiej wypędzić handlowe plemię. W tym ukrzyżowaniu wzięli udział reżimowi namiestnicy, faryzeusze, arcykapłani i uczeni w piśmie.
    Kapłan zakończył ziemską wędrówkę. Niech Dobry Bóg Ojciec przyjmie go do swej chwały.

  21. Z WP said

    Polaczek powiedział:
    2010-07-13 @ 08:26

    „Zdumiewały rozmiary kampanii – wokół jednego zdania księdza z Gdańska rozpętano międzynarodową falę potępień, nieproporcjonalnie wielką do rangi sprawy. Przypomnijmy, że z potępieniem księdza Jankowskiego wystąpili między innymi: lider SdRP Aleksander Kwaśniewski i prezydent Stanów Zjednoczonych Bill Clinton, Unia Wolności i Edgar Bronfman, przewodniczący Światowego Kongresu Żydowskiego, Andrzej Szczypiorski i izraelskie MSZ, wicemarszałek Sejmu Aleksander Małachowski i Szewach Weiss, przewodniczący parlamentu izraelskiego, Rzecznik Praw Obywatelskich Tadeusz Zieliński i rzecznik Pen-Clubu Jerzy Ficowski, rabin Andrzej Baker i inni działacze Komitetu Amerykańskich Żydów, Komisja Koordynacyjna Stowarzyszeń i Organizacji Żydowskich, Unia Studentów Żydowskich z Wrocławia i Europejski Komitet Młodzieżowy przeciw Rasizmowi, Antysyjonizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji, Marek Edelman, Dawid Warszawski, Jacek Kaczmarski, Kazimierz Dziewanowski, Tym (z „Wprost”), prof. dr hab. Marian Fuks, Jacek Żakowski i Piotr Najsztub, Andrzej Osęka, Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Izraelskiej, 3 członków Rady ds. Stosunków Polsko-Żydowskich przy prezydencie RP (prof. Krystyna Kersten, prof. Jerzy Tomaszewski, red. Marian Turski) SdRP-owska „Trybuna” i „New York Times”, „Boston Globe”, „Washington Post”, „International Herald Tribune”, dyrektor ds. Europy w amerykańskim Departamencie Stanu oraz były minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski, Jan Szomburg i Jacek Merkel z Rady Założycieli Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.”

    http://www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/ks.jankowski_na_przekor_klamstwom.htm

  22. wda said

    Ależ największe, jak pamiętam nagonki na śp. prałata były w latach około 1997!

  23. sroka said

    Wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie ,a majatek po nim biednym !

  24. Stanley said

    Warto przypomniec Odezwe ks. Jankowskiego do narodu polskiego z 2005 roku. Czy mozna sie dziwic, ze niektorzy tak bardzo go nienawidzili?

    http://panika.salon24.pl/207147,apel-odezwa-ks-jankowskiego

  25. aga said

    http://niedozydowskichroszczenodpolski.blogspot.com/2008_03_01_archive.html

  26. Toronto said

    HENRYK PAJAK
    [audio src="http://www.akademiapolityczna.pl/sounds/Pajak100623.mp3" /]

    „ODEZWA” ks. H.Jankowskiego
    http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=448

  27. Toronto said

    Ks.H.Jankowski mial swoje plusy i minusy.
    Wielu tutejszym czytelnikom wydaje sie, ze ks.Jankowski byl taki prawdomowny, a co niektorzy chca zrobic z niego „bohatera narodowego”, a nawet „swietego”.
    Pytania:
    Dlaczego ks.Jankowski milczal, gdy zydowski polglowek i squrwysyn L.Kohne vel Walesa rujnowal Polske wraz ze swoimi zydowskimi pobratymcami z UD-UW w latach 1990-tych ?\\

    Może dał się oszukać Wałęsie – tak jak większość Polaków (za wyjątkiem, oczywiście, Toronto, który już w roku 1976 przewidział wszystko to, co zdarzy się w roku 2010)? – admin

    Dlaczego milczal o kolejnym zydzie Wojtyle-Katzu, ktory likwidowal katolicyzm i zaprowadzal Ekumenizm i Globalizacje w kosciele ?
    Dlaczego robil z Litwina, niemieckiego agenta i kanalii Pilsudskiego, ktory wypial dupe na Polske i Polakow „polskiego bohatera narodowego” ?
    Dlaczego ks.Jankowski oprocz faktow podawal tez polprawdy lub milczal, gdy trzeba bylo grzmiec i robil tym samym „koscielne owieczki” w balona ?
    Toronto, Kanada

    Żydowskość Wałęsy jest mitem. Jego ojczymem był natomiast Żyd Lejba Kohne. Żydowskie pochodzenie JPII leży też w sferze domysłów. – admin

  28. A. Gołąb said

    O arcyrebe Guzmanie zwanym dla niepoznaki abp Tadeuszem Gocłowskim pisze Stanisław Michalkiewicz:
    ***

    Stanisław Michalkiewicz: Cukrzyca i Gocłowski

    Zmarł ksiądz prałat Henryk Jankowski. Przyczyną choroby była zaawansowana cukrzyca, na którą cierpiał od dłuższego już czasu. Ale nie ona dostarczała księdzu Jankowskiemu największych cierpień. Znacznie więcej i większych doznał od JE abpa Tadeusza Gocłowskiego, swojego ordynariusza.

    „Póki gonił zające, póki kaczki znosił, Kasztan co chciał u pana swojego wyprosił” – pisał w bajce „Stary pies i stary sługa” pozbawiony złudzeń biskup Ignacy Krasicki. Więc odkąd ksiądz Henryk Jankowski w sierpniu 1980 roku po raz pierwszy udzielił strajkującym w Stoczni im. Lenina w Gdańsku „pomocy duszpasterskiej” (bo lawirujący między Breżniewem i Zachodem Gierek pozwolił na udzielanie strajkującym różnych rodzajów „pomocy humanitarnej”), został niekwestionowanym kapelanem „Solidarności”. Jakże inaczej oceniano wtedy taką działalność, niż dzisiaj! Oto co w gdańskim wydaniu „Głosu Cadyka” pisze red. Maciej Sandecki: „W latach 80. Prałat uczynił z tej świątyni bastion oporu przeciwko komunistycznej władzy. Odprawiał tam patriotyczne msze, pod kościołem rozdawano niepodległościowe ulotki”. Dzisiaj za takie rzeczy „Głos Cadyka” pryncypialnie chłoszcze nie tylko „ajatollachów”, którym marzy się „państwo wyznaniowe” i z tego powodu „nadużywają religii do polityki” – ale wtedy razwiedka jeszcze nie dopuściła „lewicy laickiej” do kondominium nad mniej wartościowym narodem tubylczym, więc mądrość etapu podpowiadała, by nie tylko podpiąć się pod „ajatollachów”, ale nawet im się podlizać. Więc Adam Michnik zabiegał o chrzest dla swego syna Antosia właśnie u księdza prałata Jankowskiego, zaś na rodziców chrzestnych poprosił Lecha Wałęsę i Wacławę Bujakową. W odróżnieniu od Andrzeja Szczypiorskiego, któremu pierwszy chrzest się nie przyjął, w tym przypadku wszystko odbyło się w jak najlepszym porządku – ale kiedy etap się zmienił, kiedy razwiedka ustanowiła już kondominium z „lewicą laicką”, Adam Michnik zemścił się na księdzu Jankowskim za tę krzywdę. Zemsta, „choć leniwa”, była niezwykle dotkliwa. „Głos Cadyka” oskarżył księdza Jankowskiego o pedofilię, a gdy oparte na słynnych „faktach prasowych” oskarżenie upadło z braku jakichkolwiek przesłanek – już tylko o „demoralizowanie” młodych ludzi – bo „dawał im pieniądze”. Pikanterii sprawie dodaje okoliczność, że redaktorzy „Głosu Cadyka” też za swoje usługi biorą pieniądze, podobno nawet niemałe. Niech im tam będzie na zdrowie, bo w sprawie księdza Jankowskiewgo czynni byli też inni szatani.

    O ile na jednym etapie odprawianie „patriotycznych mszy” i tolerowanie ulotek pod kościołem jest liściem do wieńca sławy, o tyle na etapie innym, kiedy już w ramach ustanowionego kondominium karty zostały rozdane, krytykowanie ustanowionego porządku jest karygodnym „mieszaniem się do polityki”. Na dodatek ksiądz Jankowski mieszał się do polityki na odcinku szczególnie zagrożonym, stwierdzając na przykład, że nadreprezentacji przedstawicieli „narodu wybranego” we władzach państwowych tubylczy naród polski „się boi”. W tym momencie opuściła go większość najwierniejszych pretorian, bo wiadomo, że w takich sprawach żartów nie ma. Co zaś się tyczy owej nadreprezentacji, bo myślę, że warto przytoczyć rozmowę, której byłem świadkiem. Z doktorem Markiem Edelmanem rozmawiał francuski dziennikarz, żydowskiego zresztą pochodzenia, Guy Sorman, którego, na jego prośbę do Marka Edelmana zawiozłem. W pewnym momencie Sorman zapytał Edelmana, czy nie obawia się jakiegoś wybuchu antysemickich nastrojów w Polsce z powodu nadreprezentacji Żydów w aparacie władzy państwowej. Kiedy Edelman wyśmiał pogląd Sormana o nadreprezentacji, ten zaczął mu wyliczać Żydów we władzach po nazwiskach. Edelman wydawał się zaskoczony, podobnie zresztą, jak i ja, nie tylko wiedzą Sormana na ten temat, ale przede wszystkim – liczbą wymienionych nazwisk. – No rzeczywiście – powiedział – sporo ich jest, ale nie, żadnych antysemickich nastrojów się nie obawiam. Skąd Sorman był tak dobrze zorientowany w tej kwestii? Nie wiem, ale myślę, że pewne znaczenie mogła mieć okoliczność, iż był masonem z Wielkiego Wschodu Francji, do którego należał również „drogi Bronisław”, czyli Bronisław Geremek i ta sprawa, z jakichś powodów uznana za ważną, mogła być w lożach znana. Okazuje się zatem, że ktoś te sprawy monitoruje, chociaż dla najbardziej zainteresowanych mają one pozostać tajemnicą. W świetle tej rozmowy wydaje się oczywiste, że ksiądz Jankowski miał rację nie tylko w kwestii „nadreprezentacji”, ale i obaw polskiej społeczności, jak się owa nadreprezentacja zachowa w przypadku konfliktu interesów: polskiego i żydowskiego.

    Za to spostrzeżenie JE abp Tadeusz Gocłowski w 1997 roku zabronił ks. Henrykowi Jankowskiemu głoszenia kazań. Zrobił to po raz drugi w roku 2004, odwołując go również z funkcji proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku. Dlaczego JE abp Tadeusz Gocłowski był tak wyczulony na uwagi na temat Żydów? Tego nie wiem, natomiast myślę, że warto zwrócić uwagę, iż Jego Ekscelencja miał, jak sądzę, świadomość swego uwikłania w sprawę nazwaną poźniej „aferą Stella Maris”, co skłaniało go do daleko posuniętej ostrożności zwłaszcza w sprawach, w których mógłby narazić się Żydom. Poza tym znana jest powszechnie niechęć niektórych ludzi do osób, które wyświadczyły im coś dobrego. Ksiądz prałat Henryk Jankowski mówił mi osobiście o willi w Gdańsku-Wrzeszczu, którą podarował Archidiecezji z intencją przeznaczenia jej na dom księży-emerytów, a która została sprzedana w celu zatuszowania malwersacji związanych ze Stellą Maris i działalnością niektórych gdańskich gangsterów, podobnie jak 80 hektarów ziemi, które również podarował Archidiecezji. W tej sytuacji niechęć, a nawet ostentacyjne lekceważenie, jakie JE abp Gocłowski okazywał ks. Henrykowi Jankowskiemu wydają się zrozumiałe, chociaż oczywiście trudne do usprawiedliwienia.

    Podobnie zrozumiałe, chociaż jeszcze trudniejsze do usprawiedliwienia jest zachowanie legendarnych postaci historycznych i autorytetów moralnych, które w pewnych sprawach reagują stadnie. Mam na myśli oczywiście sprawę rozliczenia zagranicznej pomocy, jaka przez całą dekadę lat 80-ych płynęła do Polski zasadniczo dwoma kanałami: mniejszym kanałem watykańskim i przez Międzynarodowe Biuro Solidarności w Brukseli. Przez kanał watykański – jak to ujawniono w związku z aferą Banco Ambrosiano – przeszło około 200 milionów dolarów (wówczas w Polsce miesięczne wynagrodzenie pracownika najemnego wahało się między 20 a 30 dolarami), zaś przez Międzynarodowe Biuro Solidarności w Brukseli, którym kierował tajny współpracownik SB Jerzy Milewski, późniejszy minister w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy – co najmniej dwa razy tyle. To już bezpieka monitorowała na bieżąco i doskonale wiedziała, kto ile forsy wziął i gdzie sobie schował. Tą wiedzą właśnie tłumaczę sobie zastanawiającą skwapliwość, z jaką spiżowe, legendarne postacie podchwyciły propozycję kondominium ze strony razwiedki i z jaką autorytety moralne dostarczyły dla tej propozycji patetycznych uzasadnień. Wtedy wprawdzie wszyscy się zgadzali, że z tych pieniędzy trzeba będzie się rozliczyć – ale oczywiście nie teraz, kiedy szaleje bezpieka, tylko później, już w „wolnej Polsce”. Więc kiedy, już w „wolnej Polsce”, podczas zjazdu Solidarności, jakiś prawdziej złożył wniosek o rozliczenie tych pieniędzy, podniósł się nieopisany harmider, niczym podczas rozprawy Żydów ze św. Szczepanem, a kiedy emocje opadły, rada w radę uradzono, żeby żadnego rozliczenia nie przeprowadzać. Z drugiej strony, skoro już mleko się rozlało, nie można było sprawy tak zostawić, więc na gorące prośby i zaklęcia spiżowych, legendarnych postaci i autorytetów moralnych, ksiądz prałat Henryk Jankowski dał publicznie kapłańskie słowo honoru, że wszystko odbyło się w jak najlepszym porządku, że nikt niczego nie ukradł, ani nie schował na prywatne cele. W tej sytuacji, powtarzam, całkowicie zrozumiała jest niechęć, z jaką legendarne, spiżowe postacie oraz autorytety moralne odnosiły się do księdza Jankowskiego – chociaż jeszcze trudniejsza do usprawiedliwienia, niż ostentacyjna niechęć JE abpa Tadeusza Gocłowskiego.

    Stanisław Michalkiewicz

    http://www.michalkiewicz.pl

  29. Bibulka said

    * Strona główna
    * Wiadomości
    o KATYŃ 2010
    o KOŚCIÓŁ NA ŚWIECIE
    o KOŚCIÓŁ W POLSCE
    o KOŚCIÓŁ W USA
    o NAUCZANIE KATOLICKIE
    o NWO
    o PERFIDIA
    o POLONIA
    o PUBLICYSTYKA
    o VARIA
    o WYDARZENIA NA ŚWIECIE
    o WYDARZENIA W POLSCE
    o WYDARZENIA W USA
    * Linki
    * O nas
    * Kontakt

    Przypomnijmy kto uczestniczył w kampanii nienawiści przeciwko ks. Henrykowi Jankowskiemu
    Aktualizacja: 2010-07-14 2:21 pm

    W związku ze śmiercią ks. prałata Henryka Jankowskiego, warto przypomnieć kto uczestniczył w licznych kampaniach nienawiści jaką zgotowali mu Jego przeciwnicy, najczęściej rodzimi Żydzi i ich wierni szabesgoje, nagonki tworzonej ze wsparciem żydowstwa światowego. Poniższy cytat zaczerpnięty jest z książki [link] prof. Jerzego Roberta Nowaka pt “Ksiądz Jankowski – na przekór kłamstwom”, opisującej akcję niszczenia tego kapłana.

    Jest charakterystyczne i wyraźnie zauważalne, że środowiska żydowskie przy braku argumentów zawsze uciekają się do metod walki z samym człowiekiem, rozpuszczając nieprawdziwe plotki czy oczerniając go w mediach. Takie działanie ad hominem w języku angielskim nazywane jest jako character assasination i stosowane jest np. wobec dziennikarzy czy niewygodnych profesorów uczelni, którym nic nie można zarzucić, jednak można zniszczyć karierę i życie nieustannie rozpowszechniając zestawienia ich nazwisk z takimi określeniami, jak “kontrowersyjny”, “fanatyczny”, “niekoleżeński”, “bigot”, “homofob”, “antysemita”. Stare metody niszczenia ludzi w zestawieniu z nowoczenymi metodami medialnymi i socjotechnicznymi, czynią wielkie spustoszenie w tak bardzo podatnej na manipulację świadomości społecznej.

    “Zdumiewały rozmiary kampanii – wokół jednego zdania księdza z Gdańska rozpętano międzynarodową falę potępień, nieproporcjonalnie wielką do rangi sprawy. Przypomnijmy, że z potępieniem księdza Jankowskiego wystąpili między innymi: lider SdRP Aleksander Kwaśniewski i prezydent Stanów Zjednoczonych – Bill Clinton, Unia Wolności i Edgar Bronfman – przewodniczący Światowego Kongresu Żydowskiego, Andrzej Szczypiorski i izraelskie MSZ, wicemarszałek Sejmu – Aleksander Małachowski i Szewach Weiss – przewodniczący parlamentu izraelskiego, Rzecznik Praw Obywatelskich – Tadeusz Zieliński i rzecznik Pen-Clubu – Jerzy Ficowski, rabin – Andrzej Baker i inni działacze Komitetu Amerykańskich Żydów, Komisja Koordynacyjna Stowarzyszeń i Organizacji Żydowskich, Unia Studentów Żydowskich z Wrocławia i Europejski Komitet Młodzieżowy przeciw Rasizmowi, Antysyjonizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji: Marek Edelman, Dawid Warszawski, Jacek Kaczmarski, Kazimierz Dziewanowski, [Stanisław] Tym (“Wprost”), prof. dr hab. Marian Fuks, Jacek Żakowski, Piotr Najsztub, Andrzej Osęka, Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Izraelskiej, 3 członków Rady ds. Stosunków Polsko-Żydowskich przy prezydencie RP (prof. Krystyna Kersten, prof. Jerzy Tomaszewski, red. Marian Turski), SdRP-owska “Trybuna” i “New YorkTimes”, “Boston Globe”, “Washington Post”, “International Herald Tribune”, dyrektor ds. Europy w amerykańskim Departamencie Stanu oraz były minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski, Jan Szomburg i Jacek Merkel z Rady Założycieli Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.”

    Prof. Jerzego Roberta Nowaka – “Ksiądz Jankowski – na przekór kłamstwom”
    http://www.bibula.com/?p=24357

  30. Bibulka said

    Przypomnijmy kto uczestniczył w kampanii nienawiści przeciwko ks. Henrykowi Jankowskiemu

    W związku ze śmiercią ks. prałata Henryka Jankowskiego, warto przypomnieć kto uczestniczył w licznych kampaniach nienawiści jaką zgotowali mu Jego przeciwnicy, najczęściej rodzimi Żydzi i ich wierni szabesgoje, nagonki tworzonej ze wsparciem żydowstwa światowego. Poniższy cytat zaczerpnięty jest z książki [link] prof. Jerzego Roberta Nowaka pt “Ksiądz Jankowski – na przekór kłamstwom”, opisującej akcję niszczenia tego kapłana.

    Jest charakterystyczne i wyraźnie zauważalne, że środowiska żydowskie przy braku argumentów zawsze uciekają się do metod walki z samym człowiekiem, rozpuszczając nieprawdziwe plotki czy oczerniając go w mediach. Takie działanie ad hominem w języku angielskim nazywane jest jako character assasination i stosowane jest np. wobec dziennikarzy czy niewygodnych profesorów uczelni, którym nic nie można zarzucić, jednak można zniszczyć karierę i życie nieustannie rozpowszechniając zestawienia ich nazwisk z takimi określeniami, jak “kontrowersyjny”, “fanatyczny”, “niekoleżeński”, “bigot”, “homofob”, “antysemita”. Stare metody niszczenia ludzi w zestawieniu z nowoczenymi metodami medialnymi i socjotechnicznymi, czynią wielkie spustoszenie w tak bardzo podatnej na manipulację świadomości społecznej.

    “Zdumiewały rozmiary kampanii – wokół jednego zdania księdza z Gdańska rozpętano międzynarodową falę potępień, nieproporcjonalnie wielką do rangi sprawy. Przypomnijmy, że z potępieniem księdza Jankowskiego wystąpili między innymi: lider SdRP Aleksander Kwaśniewski i prezydent Stanów Zjednoczonych – Bill Clinton, Unia Wolności i Edgar Bronfman – przewodniczący Światowego Kongresu Żydowskiego, Andrzej Szczypiorski i izraelskie MSZ, wicemarszałek Sejmu – Aleksander Małachowski i Szewach Weiss – przewodniczący parlamentu izraelskiego, Rzecznik Praw Obywatelskich – Tadeusz Zieliński i rzecznik Pen-Clubu – Jerzy Ficowski, rabin – Andrzej Baker i inni działacze Komitetu Amerykańskich Żydów, Komisja Koordynacyjna Stowarzyszeń i Organizacji Żydowskich, Unia Studentów Żydowskich z Wrocławia i Europejski Komitet Młodzieżowy przeciw Rasizmowi, Antysyjonizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji: Marek Edelman, Dawid Warszawski, Jacek Kaczmarski, Kazimierz Dziewanowski, [Stanisław] Tym (“Wprost”), prof. dr hab. Marian Fuks, Jacek Żakowski, Piotr Najsztub, Andrzej Osęka, Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Izraelskiej, 3 członków Rady ds. Stosunków Polsko-Żydowskich przy prezydencie RP (prof. Krystyna Kersten, prof. Jerzy Tomaszewski, red. Marian Turski), SdRP-owska “Trybuna” i “New YorkTimes”, “Boston Globe”, “Washington Post”, “International Herald Tribune”, dyrektor ds. Europy w amerykańskim Departamencie Stanu oraz były minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski, Jan Szomburg i Jacek Merkel z Rady Założycieli Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.”

    Prof. Jerzego Roberta Nowaka – “Ksiądz Jankowski – na przekór kłamstwom”
    http://www.bibula.com/?p=24357

  31. Toronto said

    Toronto powiedział/a
    31. Twój komentarz oczekuje na moderację.
    ….
    I tak będzie, dopóki prowadzę to forum. Toronto był uprzejmy obrzucić mnie tyloma obelgami, przy okazji wielokroć sugerując agenturalność, że jego skargi na „cenzurę” są żałosne i śmieszne. – admin

  32. Czasami sie zastanawialem nad wpisami p. „Toronto” i w dalszym ciagu nie zwraca uwagi na forme pisanej dyplomacji.
    Mozna w zasadzie wszystko napisac o kim sie naprawde mysli, lub o „ideologii” wprowadzanej na publiczne forum bez uzywania epitetow czy „kontrowersyjnych” wnioskow.
    Dyplomacja polega na tym, ze jest to wskazane powiedziec (napisac) wszystko o czym sie mysli a odbiorca zapisanej informacji (opinii nawet kontrowersyjnej) podziekuje wysylajacemu za nia publicznie…

    Generalnie, polecam wiecej cierpliwosci i wyrozumialosci w publicznych wypowiedziach…No chyba ze wszelkie formy zawodza, to nalezy „podziekowac” za publiczne nagminnie „wciskanie kitu” i pozegnac jego autora przez gospodarza…

    Aby nie bylo nieporozumien, to jest to TYLKO moja opinia jak rowniez moje prywatne zdanie…Czy bedzie ono brane pod uwage czy nie, nie jest to az tak istotne…
    ===================
    Milego dnia zycze
    i zycze mniej emocji, a wiecej rozsadku nawet nad tekstami, ktore delikatnie mowiac sa bardziej anizeli kontrowersyjne…

  33. grypa666 said

    Rozplakatujcie, rozpowszechniajcie! Apel Ks. Jankowskiego

    http://piotrbein.wordpress.com/2010/07/17/odezwa-do-narodu-polskiego-ks-pralata-henryka-jankowskiego/

    (wlasnie znikl ten tekst na http://panika.salon24.pl/207147,apel-odezwa-ks-jankowskiego )

  34. […] Marucha: Gocłower, prześladowca ks. Jankowskiego, nie ma nawet na tyle przyzwoitości, by zamilczeć. Ponadto nie podano, że po odejściu Gocłowera, nowy abp. Głódź anulował wszelkie jego decyzje odnośnie ks. Jankowskiego. […]

  35. Wojciech Właźliński said

    O Guzmanie jak ktoś go tutaj nazwał, znanym raczej jako abp. Tadeusz Gocłowski wyraziłem już także tutaj swoje zdanie, bardzo powściągliwie.
    Co do Sławoja Leszka Głódzia słyszałem dobre opinie, szczególnie po tym jak anulował decyzje abp. Goclowskiego wzgędem ks. H. Jankowskiego. Na niewiele praktycznie już to się zdało ks. Jankowskiemu ale poprawił tym nieco swój obraz. Pamiętam mu jednak jego wyjazd do Iraku kiedy był tylko generałem i jego zdumiewające w tych okolicznościach zdanie „Wojsko niesie do Iraku gałązkę oliwną” czy cos w tym rodzaju. Pisałem o tym zaraz po tym kiedy miało to miejsce. Znamienne że zaraz po tym bardzo szybko awansował do abp. i metropolity. Pewnie coś jeszcze mu w tym pomogło.

  36. Wojciech Właźliński said

    Nie wiem czy to przypadkiem nie za długie na tego rodzaju forum. Jeśli tak to proszę mi dać znać.
    Sądze że warte jest to przypomnienia w zwązku ze stratą życia ks. Henryka Jankowskiego.
    WW

    Lista sygnatariuszy listu protestacyjnego przeciw przyjazdowi do USA
    ksiedza Jankowskiego:

    Lenard Baldyga, emerytowany deputowany Departamentu Stanu;
    Lusia Bucka, urzednik spoleczny, Chicago, Illinois;
    dr Andrzej Bytnerowicz, University of California, Riverside;
    prof. M. B. Biskupski, historyk, St. John Fisher College, Rochester, New
    York;
    Idalia Blaszczyk, dziennikarka, Chicago, Illinois;
    prof. Andre Blaszczynski, przewodniczacy „Polish American Foundation of
    Connecticut”, Dyrektor Kongresu Polonii Amerykanskiej w Connecticut;
    prof. Stanislaus A. Blejwas, szef Katedry Studiow Polskich, Central
    Connecticut State University, New Britain, Connecticut;
    Charles Chotkowski, Fairfield, Connecticut;
    Mark Chudzinski, adwokat, Chicago, Illinois, byly Dyrektor Krajowy
    Kongresu Polonii Amerykanskiej;
    prof. Anna Cienciala, historyk, University of Kansas;
    Elzbieta Ciekowska, urzednik spoleczny, Chicago, Illinois;
    prof. Mary Cygan, historyk, University Connecticut w Stamford, Connecticut;
    Witold Czajkowski, byly przewodniczacy „The Helena Modjeska Club”, Los
    Angeles, California;
    Mary Patrice Erdmans, profesor nadzwyczajny na katedrze socjologii,
    University of North Carolina, Greensboro, North Carolina;
    Ewa Gierat, Bethlehem, Connecticut;
    prof. Thaddeus V. Gromada, profesor honorowy historii, New Jersey City
    State University;
    prof. Krzysztof Jasiewicz, byly przewodniczacy „Polish Studies Association”;
    Ewa Jastrzebski, biolog, profesor honorowy;
    Czeslaw Karkowski, dziennikarz „Nowy Dziennik” [„Polish Daily News”],
    New York, NY;
    dr Jan Karski, profesor honorowy, Georgetown University, Washington, D.C.;
    Leon Konopielski, artysta, Los Angeles, California;
    prof. Andrzej Korbonski, profesor nauk politycznych, University of
    California, Los Angeles, California;
    Ambassador John Kordek, De Paul University, Chicago, Illinois;
    Jan Krawiec, Chicago, Illinois, byly redaktor naczelny „Dziennika
    Zwiazkowego”, Chicago, Illinois;
    Michael Kristula, byly dyplomata amerykanski;
    dr John Kromkowski, przewodniczacy „National Center for Urban Ethnic
    Affairs”, Washington, D.C.;
    prof. Jerzy Krzyzanowski, profesor honorowy katedry slawistyki oraz
    jezykow i literatury wschodnioeuropejskiej, Ohio State University;
    Suave Lobodzinski, California;
    dr John Micgiel, historyk, Columbia University;
    dr Ronal Modras, profesor teologii, St. Louis University, St. Louis,
    Missouri;
    Maria Nagorski, Washington, D.C.;
    Zygmunt Nagorski, Washington, D.C.;
    Jan Nowak, byly dyrektor Rozglosni Polskiej Radia „Wolna Europa”, byly
    Dyrektor Krajowy KPA;
    dr Dominic A. Pacyga, profesor historii, Columbia College, Chicago,Illinois;
    John J. Pikarski Jr., prawnik, Chicago, Illinois;
    Andrzej Pomian, byly wykladowca podziemnego Uniwersytetu Warszawskiego,
    byly szef Wydzialu Prasy Armii Krajowej;
    dr Andrzej Pronczuk, Brandeis University, Waltham, Massachusetts;
    Christine Przybylo Long, Chicago, Illinois;
    dr James S. Pula, Utica College of Syracuse University, Utica, New York.;
    dr. Bohdan Oppenheim, profesor, Loyola Marymount University, Los Angeles,
    California;
    ksiadz John Pawlikowski, „Catholic Theological Union”, Chicago, Illinois,
    czlonek Polsko-Zydowskiej Rady w Ameryce ;
    Edward Pilatowicz, „Price-Pfister”, Los Angeles, California;
    Teodor Przymusinski, Professor of Computer Science, University of
    California, Riverside;
    Dr John Radzilowski, historyk, przewodniczacy „Polish American Cultural
    Institute of Minnesota”, St.
    Paul, Minnesota; ambasador Nicholas Rey, byly ambasador USA w Polsce;
    prof. Michal J. Rozbicki, profesor nadzwyczajny w katedrze historii, St.
    Louis University, St. Louis, Missouri;
    Henryk Rozpedowski, pisarz, byly dziennikarz RWE;
    Elizabeth Slosarski, nauczycielka i dziennikarka, Chicago, Illinois;
    Stefan Soltysik, M.D., profesor psychiatrii, University of California,
    Los Angeles;
    Witold Sulimirski, New York, New York;
    dr Alina Surmacka Szczesniak, Mount Vernon, New York;
    Tomasz Tabako, wydawca „2B”, wykladowca, Northwestern University;
    prof. Piotr S. Wandycz, historyk, profesor honorowy, Yale University;
    Elizabeth M. Wasiutynski, byla deputowana do Kongresu USA, czonek Biura
    Koordynacyjnego NSZZ „Solidarnosc” za granica (1982-1989);
    Mitchell J. Wiete, „Polish American Leadership Initiative”, Chicago,
    Illinois;
    Darek Wisniewski, dziennikarz, Chicago, Illinois;
    Robert Wozniak, byly urzednik sluzb zagranicznych USA, Washington, D.C.;
    Krystyna Wydzga, „De Lanze Kosmetic Co.”, California;
    Gwido Zlatkes, Brandeis University, Waltham, Massachusetts;
    Jola Zych, przewodniczaca „The Helena Modjeska Club”, Los Angeles,
    California.

    ————————————————————————–
    Odpowiedz Prezesa Moskala na ataki grupy zwiazanej z Janem Karskim i
    Janem Nowakiem Jezioranskim

    Gdzie byliscie, gdy atakowano polska wiare!

    Oswiadczenie Edwarda Moskala, prezesa Zwiazku Narodowego Polskiego i
    Kongresu Polonii Amerykanskiej

    Zwiazek Narodowy Polski, organizacja patriotyczna obchodzaca w tym roku
    120-lecie swego powstania, zainicjowal w roku 1891 tradycje honorowania
    dnia 3 maja, dnia uchwalenia pierwszej, demokratycznej, polskiej
    Konstytucji, jako swieta patriotycznej Polonii, pragnacej odrodzenia
    niepodleglej ojczyzny ich ojcow za Oceanem.

    W ciagu minionych 109 lat obchodow Swieta 3 Maja w Chicago, Zwiazek
    Narodowy Polski tradycyjnie sponsorowal uroczysta, dziekczynna Msze Sw.
    w kosciele misyjnym Sw. Trojcy, zapraszajac do jej celebrowania i
    wyglaszania okolicznosciowych kazan wybitnych duchownych i dostojnikow
    Kosciola z roznych srodowisk w Stanach, z kraju, niekiedy z innych
    kontynentow. Goscilismy w ostatnich latach m.in. ks. kardynala
    Kozlowskiego z Afryki, bp. Lenge z Kazachstanu, abp. Grocholewskiego z
    Watykanu, przeora Regisa N. Barwiga z klasztoru Panny Marii w Wisconsin
    – i wielu innych, wybitnych kaplanow i kaznodziei.

    W tym roku wystapilismy z zaproszeniem do ks. Henryka Jankowskiego,
    proboszcza parafii Sw. Brygidy w Gdansku, postaci charyzmatycznej, ktora
    przeszla do polskiej historii, kaplana od poczatku zwiazanego ze
    strajkiem w Stoczni Gdanskiej, spowiednika Lecha Walesy, nastepnie
    kaplana calego ruchu „Solidarnosci”, zarliwego obronce Krzyza
    Papieskiego w Oswiecimiu. Ks. Henryk Jankowski trzykrotnie zreszta
    odwiedzil Chicago w minionym dziesiecioleciu, podejmowany z honorami
    przez polonijne duchowienstwo z abp. Alfredem Abramowiczem na czele,
    przy entuzjastycznym aplauzie wielotysiecznych rzeszy naszych wiernych.

    Dowiadujemy sie dzis – z prasy krajowej i komunikatu agencji PAP – ze
    kilkudziesiecioosobowa grupa osob ze srodowiska polonijnego,
    przypisujaca sobie tytul „autorytetow Polonii”, wystapila z listem
    protestacyjnym przeciwko tej wizycie i jej sponsorom, tj. Zwiazkowi
    Narodowemu Polskiemu oraz jego przywodcom. List ten, imputujacy
    zaproszenie naszego goscia, zle polityczne intencje i dyktowany glownie
    checia przypodobania sie sponsorom samych sygnatariuszy, opiera sie na
    falszywie przedstawionych przeslankach, nieprawdziwych zalozeniach i
    rzekomych faktach, ktore bez sprawdzenia list ten propagandowo
    naglasnia.

    Obecny abp miasta Chicago nie wypowiedzial sie przeciwko wizycie ks.
    Henryka Jankowskiego w Chicago ani tez nie zabronil wygloszenia kazania
    naszemu gosciowi w Jego Archidiecezji. Podobnie przedstawianie tego
    kaplana jako slynecego z antysemickich, publicznych oswiadczen jest
    bardzo tendencyjnym uproszczeniem i celowa deformacja calego jego
    wieloletniego patriotycznego programu i dorobku, wiazacego sie z misja
    parafii Sw. Brygidy w Gdansku, akcjami i uroczystosciami wychodzacymi
    daleko poza jedno tylko srodowisko.

    Pragniemy zatem autorom i sygnatariuszom tego listu, rzekomo majacym na
    sercu „dobro i reputacje amerykanskiej Polonii” – zadac trzy krotkie, za
    to dobitne pytania.

    1.Jaki to tytul do przewidywania z gory rezultatow wizyty naszego
    goscia, podczas obchodow Konstytucji 3 Maja w naszym wlasnym srodowisku
    i w naszym kosciele – maja jakiekolwiek osoby, prawdziwe i rzekome
    „autorytety Polonii” – spoza tego srodowiska? Konstytucja i prawa tego
    kraju, Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej, gloszace wolnosc
    wypowiedzi i wolnosc zgromadzen – daja nam, organizatorom uroczystosci w
    Chicago, pelne prawo do decydowania – kogo pragniemy na nie zaprosic,
    kto ma wystapic w naszej swiatyni – bez „dobrych rad” czynnikow
    postronnych.

    2.Kto dal malej, ad hoc zorganizowanej grupie sygnatariuszy listu ze
    srodowisk nowojorskich, waszyngtonskich czy kalifornijskich – prawo do
    dyktowania z gory naszemu srodowisku w Chicago i naszym organizacjom,
    liczacym setki tysiecy osob – jaki charakter maja nosic nasze tradycyjne
    obchody, jaki ma byc ich program i kto w nich ma – a kto nie ma –
    uczestniczyc?

    3.Gdzie byli – pytam glosno – gdzie byli sygnatariusze tego listu,
    samozwanczo nazywajacy sie „autorytetami Polonii”, kiedy toczyla sie
    prawdziwa walka w obronie patriotycznych symboli wiary – Polski i
    Polakow – kiedy atakowano chocby Krzyz Papieski na oswiecimskim
    Zwirowisku? Dlaczego nie slychac ich glosu ani nie widac publicznych
    akcji, kiedy rozgrywa sie sprawa przyznania od dawna nalezecych sie
    naszym rodakom odszkodowan za prace niewolnicza w III Rzeszy? Co czynia
    i co glosza te osoby – w czasach zasadniczo waznych dla przyszlosci
    Polakow, ich tradycji i dziedzictwa, ksztaltu nowej Polski? Kto naprawde
    – poza nimi samymi – stoi za tym oswiadczeniem i jego intencjami?

    Grupa sygnatariuszy tego listu protestacyjnego (z ktorych zaledwie
    kilkanascie nazwisk posiada srodowiskowy prestiz i legitymuje sie
    dzialalnoscia publiczna) korzystajaca skrzetnie z naglosnienia polskich
    i tutejszych tub propagandowych powiazanych z nimi organizacji mass
    mediow – nie jest zadnym „glosem amerykanskiej Polonii”. Pozostaje
    zaledwie miniaturowym jej marginesem, naduzywajacym – zreszta nie po raz
    pierwszy – oddanych im do dyspozycji mediow do narzucania wlasnej opinii
    grona kilkudziesieciu „autorytetow” – setkom tysiecy i milionom osob ze
    srodowisk polonijnych w Stanach, podobnie jak rodakom, spoleczenstwu
    polskiemu w kraju.

    Z powazaniem

    Edward J. Moskal, Prezes Zwiazku Narodowego Polskiego i Kongresu Polonii
    Amerykanskiej

  37. Krzysztof said

    Wojciech Właźliński

    „Pan Bóg wybacza. Nie wiem jednak jaka pokuta może zmazać Twój grzech, Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie.”

    https://marucha.wordpress.com/2010/07/09/sad-w-warszawie-wydac-agenta-mossadu-niemcom/#comments

  38. z internetu said

    W hołdzie Ks. Henrykowi Jankowskiemu

    Ksiądz Jankowski zmarł w Gdańsku 12.7.2010 r. w wieku 74 lat. Swą żarliwą działalnością, ten Śp. „Antysemita” wpisał się do czołówki patriotów polskich, obok Historyków Szcześniaka i Ratajczaka, Profesorów Nowaka, Wolniewicza i Chrostowskiego, Prezesów Moskala i Kobylańskiego, Księdza Natanka, Kazimierza Świtonia i wielu innych nieustraszonych Polaków-działaczy.

    Panie Jezu Chryste Synu Boży zmiłuj się nad duszą Henryka Jankowskiego, daj mądrość Narodowi Polskiemu…

    http://grypa666.wordpress.com/2010/07/17/w-holdzie-sp-%E2%80%9Eantysemicie%E2%80%9D-ks-jankowskiemu/#respond

Sorry, the comment form is closed at this time.