Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    NICK o Wolne tematy (64 – …
    walthemar-agent o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Wolne tematy (64 – …
    NICK o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Zmarł Adam Słodowy
    Troll Polonii o Ławrow: Kongres USA nie zatrzy…
    Sowa o Zmarł Adam Słodowy
    NICK o Polskość Pomorza i Kujaw
    NICK o Postęp nasz powszedni
    Zbyszko o Zmarł Adam Słodowy
    Sołtys o Zmarł Adam Słodowy
    Olo o Pancerny kontratakuje
    NICK o Stosunki Polska-Rosja – narodo…
    NICK o Ruska Ludowa Republika Łemków…
    Zbyszko o Zmarł Adam Słodowy
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

Archive for 24 lipca, 2010

Emitery infradźwięków – tajna broń masonów

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Admin nie komentuje artykułu, bo niewiele wie o zasygnalizowanej tematyce. Faktem jednak jest, iż niezwykle trudno jest nabyć na wolnym rynku jakiekolwiek urządzenia do wykrywania infradźwięków. Dlaczego?

Od kilku lat toczy się wojna. Na całym świecie, podstępna, tajna wojna. Głównym celem są Stany Zjednoczone – największa oaza wolności w spacyfikowanym świecie.
Tylko te kraje są wolne, w których ludność ma prawo do posiadana broni i samoobrony. Wszystkie pozostale są już spacyfikowane. zauważmy, że główny otwarty atak sił globalistycznych idzie na państwa, w których obywatele mogą posiadać broń. Takim krajem był Irak, takim jest Afganistan. Oczywiście, nie jest to jedyny powód do ataku na te kraje, ale łatwy dostęp do broni dla zwykłego obywatela jest bardzo groźny dla ogólnoświatowej mafii. Taki kraj jak Polska jest dla nich łakomym i łatwym kąskiem. Nie dość, że nie mamy się czym bronić, to zniszczono nasze siły zbrojne, zmilitaryzowano policję i inne służby cywilne – o celu tych działań niedługo się już dowiemy.

Ale oprócz tych jawnych działań odbywa się wojna o nasze domy, majątki. Polacy muszą znaleźć się na ulicach, bądź też stać niewolnikami rasy panów. Służą temu przemyślane metody. Najważniejszą z nich jest terror sądowo – prokuratorski. Wykorzystanie wymiaru prawa dla celów gangsterów światowych. Coraz częściej się słyszy o eksmisjach, przejmowaniu nieruchomości w centrach dużych miast i nie tylko. Jak się temu bliżej przyjrzeć, to jest to zorganizowana akcja mająca na celu transfer majątku z rąk Polaków w ręce najeźdźców. Oni się jeszcze nie ujawnili, ale kilkaset tysięcy polskich dowodów osobistych jestj uż w ich rękach. Dostali je jeszcze za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, teraz czekają aż się pozwalniają z „polskiej chołoty” ich getta.

Aby ułatwić sobie zadanie sprowadzili do Polski swoją tajną broń – emitery infradźwięków. Wykańczają nimi osoby starsze, całe rodziny. W Warszawie już głośno mówi się o „promieniach śmierci” czy „rentgenie” – choć ludzie nie zdają sobie sprawy, że fale elektromagnetyczne o takich częstotliwościach trudno przenikają przez mury. Najskuteczniejsze są tu infradźwięki – fale dźwiękowe o dużej długości, które z łatwością przenikają przez wszystkie przeszkody. Najgroźniejsza dla ludzkiego zdrowia jest częstotliwość 7 herców. Zauważcie, że nic się nie mówi w mediach o broni infradźwiękowej, choć 20 lat temu było na ten temat sporo informacji. Jest blokada na informację, bowiem ta tajna broń jest stosowana na ludności cywilnej, a wiadomo w czyich rękach są media. A niskich fal dźwiękowych nie słychać, w ogóle bardzo trudno je wykryć, choć ich skutki są przerażające.

Zapytacie – skąd to wiem? Bowiem wykryłem, że taką broń zastosowano przeciwko mnie samemu. Miałem szczęście, że udało mi się ją wykryć – po prostu ją usłyszałem!
Było to kilka tygodni temu, źle się czułem od pewnego czasu, w nocy się budziłem z tętnem 120, długo nie mogłem potem zasnąć, przez co moja efektywność spadła chyba o połowę. Pewnej nocy, po przyłożeniu mocno głowy do poduszki, poza tętnem serca usłyszałem stłumiony jakby odległy dźwięk pracującej koparki. Częstotliwość tego dźwięku oceniłem na zbliżoną do 7 herców – czyli 7 stuknięć na sekundę. Nie wiem co spowodowało, że usłyszałem te dźwięki – i to tylko na jedno ucho, być może zatoki, w których infradźwięki spowodowały ruch płynów, a ten przetworzył się na dźwięki. Przyłożenie głowy do poduszki wytłumił wszystkie inne hałasy, więc mogłem to dość wyraźnie słyszeć.

Od razu tu dodam, że nie były to dźwięki w mojej głowie, jak sugerowała mi rodzina. Słyszałem je tylko w moim mieszkaniu, z róźnym natężeniem w różnych pomieszczeniach. Od samego początku podejrzenie padło na infradźwięki, bowiem kiedyś interesowałem się elektroakustyką. Zapytałem o to znajoego fachowca w tej dziedzinie – potwierdził, że może to być nardzo groźne, szczególnie dla pracy serca. Serce próbuje nadgonić za tą częstotliwością (gdyż na skutek infradźwięków całe ciało drga), a wiadomo czym się to może skończyć. Na szczęście mam zdrowe serce i zadziałał system samobudzenia. Oprócz dźwięków zauważyłem też, że powietrze wokół mnie faluje. Przy wdychaniu szum powietrza nie był stały, jekby falował – z tą samą częstotliwością. Odkryłem też, że infradźwięki powodowały drganie szczęk. Przy lekkiej szparze między górną a dolną szczęką zęby wydawały dźwięk o … częstotliwości około 7 herców! Całkiem wyraźnie, nie sugerujcie się, że wam też szczękają – co może być naturalnym drganiem mięśni. U mnie był to efekt bardzo wyraźny, a częstotliwość była identyczna z tą którą słyszałem przykładając ucho do poduszki.

Zacząłem więc informować znajomych o tym zjawisku – telefonicznie, emailami. W końcu najeźdźcy musieli zareagować, gdyż byłem bliski wykrycia miejsca gdzie zainstalowano urządzenie. Przeprowadzono na mnie ostatnią próbę – zwiększono natężenie. Tamtej nocy nie zapomnę. Dźwięki słyszałem wyraźnie już nie tylko na jedno ucho, niekoniecznie przykładając je do poduszki. W całym mieszkaniu dudniło, potwornie dudniło – takim dźwiękiem jakiego nawet nie można sobie wyobrazić. Ja po prostu słyszałem infradźwięki! Co więcej, mogłem zlokalizować skąd dochodziły. Urządzenie było prawdopodobnie zainstalowane na korytarzu, w skrzynce elektrycznej. Nie robiłem jednak z tego powodu rabanu, z uwagi na rodzinę i sąsiadów. Oczywiście, wiedziałem że nawet jeśli poinformuję policję to tylko mnie wyśmieją. Ograniczyłem się więc tylko do poinformowania moich znajomych o tym co odkryłem – także dziennikarzy na Zachodzie. Od tego dnia dźwięki ustąpiły, urządzenie prawdopodobnie zdemontowano. Nie mam obecnie większych problemów ze snem, sercem czy koncentracją.

Jeśli uważacie, że są to moje urojenia to proponuję zrobić wywiad środowiskowy, gdyż jestem pewien, że infradźwięki stosuje się powszechnie w walce z naszym narodem. Że obawy mieszkańców Warszawy i innych miast, że są niszczeni „promieniami śmierci” nie są bezpodstawne (zob: http://www.youtube.com/watch?v=FtNZti-MGNo ).

Zresztą jedna z moich rozmówczyń przyznała, że ma te same problemy w swoim domu, a prowadzone są przeciw niej sprawy sądowe mające na celu zagrabienie wielomilionowego majątku. Kobieta się nie daje, ma dowody w ręku – całkiem więc logiczne jest, że mafia chce ją wykończyć na „serce”. Podobnie jak u mnie, miała wizytę ekipy „eletryków” kótrzy pod pozorem zmiany licznika mogli jej coś wmontować. W moim przypadku była to rzekoma ekipa z elektrowni, która sprawdzała „zgodność napięcia” z normami europejskimi, co jak potem stwierdziłem, jest kompletną bzdurą. Ekipę zastałem wracając do domu gdy zamykali skrzynkę elektryczną na korytarzu. Wówczas, a było to kilka miesięcy temu, nic nie podejrzewałem choć ich ubrania wydały mi się zbyt czyste, a twarze jakieś niesłowiańskie.

Rozejrzycie się wokół, naprawdę bądźcie uważni, bowiem to co się dzieje na świecie jest cholerną, bezprecedensową wojną z ludźmi – wojną prowadzoną przez grupę zdegenerowanych rasistów, którym udało się zagrabić już większość majątku świata.

http://monitorpolski.wordpress.com/2010/07/24/emitety-infradzwiekow-tajna-bron-masonow/#more-443

Posted in Różne | 48 Komentarzy »

Państwo Polskie z rządzącą mniejszością żydowską

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Jeżeli nasze państwo upadnie, a budowa JudeoUE-państwa w sposób oczywisty wymusza likwidację Państwa Polskiego, Żydzi z polskiej mniejszości będący zawsze czymś w rodzaju „międzynarodu’’ z pewnością dadzą sobie radę, a Naród Polski pozbawiany systematycznie od 1981 r. materialnych podstaw egzystencji będzie musiał zniknąć – i już znika.

Państwo Polskie z rządzącą mniejszością żydowską

„Żydzi po całej Polsce rozsypani, wszędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, nie tylko zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski, wystawią w Europie na pośmiewisko i wzgardę.
„Przestrogi dla Polski” autor Stanisław Staszic, rok 1789

Nie możemy wspólnie z Żydami udawać, że budujemy razem z nimi Państwo Polskie i dobrobyt w znakomitej większości katolickiego Narodu, gdy w rzeczywistości trwa proces dokładnie odwrotny. Żydowska mniejszość w Polsce ukrywająca się przeważnie pod polsko brzmiącymi nazwiskami, stanowiąca ok. 2,5% ludności Polski, choć nie istnieją oficjalne dane potwierdzające tę liczbę i może być ona większa, ma na swoim sumieniu dwukrotną w wciągu ostatnich 60 lat kradzież majątku Polaków. Po 1945 r. żydowsko-komunistyczna władza upaństwowiła prywatne majątki polskie, po 1989 r. żydowskie rządy w Polsce patronowały rozkradaniu majątku produkcyjnego, finansowo-bankowego, komunalnego wypracowanego przez Naród Polski oraz patronowała i patronuje wyprzedaży polskiej ziemi. Przy pomocy tzw. planu Balcerowicza (w rzeczywistości żydowskiego planu G. Sorosa – J. Sachsa, przyjętego jeszcze przez rząd M.F.Rakowskiego w 1988 r.) dokonano nie tylko grabieży majątku narodowego, ale okradziono Polaków z oszczędności. Okradziono również wszystkich tych, którzy zaciągnęli kredyty bankowe zmieniając wstecznie umowy i zmuszając do zwrotu wielokrotności pożyczek, co jest poza wszelkimi standardami prawa. Mieści się natomiast w mentalności żydowskich lichwiarzy i w żydowskiej filozofii traktowania nie-Żydów przez Żydów.
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 34 Komentarze »

Grunwald stosunków polsko-litewskich

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Strach o integralność etniczną i terytorialną narodził się na Litwie wraz z podbojem ziem ruskich. Nie opuścił tego kraju do dzisiaj, ciążąc nad tamtejszą mniejszością naszych rodaków, kwestią pisowni nazwisk, karcie Polaka czy podziale administracyjnym kraju, który rozbił zwarte, polskie skupiska etniczne na kilka odrębnych okręgów wyborczych. Dziś w 600 letnią rocznicę bitwy grunwaldzkiej warto zadać sobie pytanie o stan stosunków polsko-litewskich, które kryją w sobie liczne zadry.

Polski Brutus

Głęboko zakorzeniony antypolonizm mieszkańców Litwy ma swoją genezę w edukacji historycznej młodych Litwinów, którzy już w szkołach tworzą klasyczny podział na MY i ONI. Rzeczpospolita Obojga Narodów także stanowi pole takiego podziału ponieważ cytując litewski podręcznik szkolny „stworzyła warunki do obumierania państwowości Wielkiego Księstwa Litewskiego (…) wzmogła proces polonizacji bojarów i mieszczan”. Państwo, którym chlubią się Polacy w oczach litewskich uczniów jawi się jako klatka, w której słabsza cywilizacyjnie Litwa dogorywała opuszczona przez wielu najznamienitszych swoich synów. Nie powinno nas zatem dziwić miano zdrajcy nadane przez Litwinów Jagielle, przypisywanie zwycięstwa grunwaldzkiego Witoldowi, negowanie wielu unii z Polską konsekwentnie nazywanych układami (W Krewie, Horodle etc). W ten nurt wpisuje się także notoryczne sugerowanie prób inkorporacji Litwy przez Polaków uwidaczniające się w podręcznikach szkolnych, z których można się dowiedzieć, że „Jagiełło wcielił Wielkie Księstwo Litewskie do Królestwa Polskiego, ale szybko podjęło ono walki o samodzielność państwową”.

Podsumowując, dla Polaków Litwa to tylko jeden z sąsiadów (choć ważny ze względu na wspólną historię), z perspektywy Wilna, Polska to obok Rosji jedno z najważniejszych zagrożeń dla litewskiej państwowości, opoka w chwilach zagrożenia ze wschodu, dominujący „partner” w czasach pokoju. Polska to Brutus, który stwarza pozory największego przyjaciela Litwy, oczywiście do czasu… Rękami Litwinów (Jagiełło, Zygmunt August, sejm Litwy Środkowej) zdradziecka Polska zagarniała wielokrotnie litewskie terytoria a dziś może uczynić to samo z pomocą presji gospodarczej. Dlatego w obliczu braku alternatywy relacje z Warszawą są pożądane jako przeciwwaga dla potężnej Rosji, ale każdy Litwin powinien mieć się na baczności. Lachom nie można przecież ufać!

Polityka historycznych uprzedzeń

Trudna historia relacji polsko-litewskich jest wielopłaszczyznowa. Zajęcie Wileńszczyzny przez Polaków nakłada się na obraz opanowania Wilna przez Litwinów w październiku 1939 roku, litewski stosunek do AK jest dla Polaka tak samo niezrozumiały jak szacunek dla weteranów SS na Litwie. Społeczeństwo litewskie jest przepojone nieufnością i poczuciem krzywdy, które pomimo historycznego podłoża rzutuje na teraźniejsze relacje z naszym krajem. Tu tkwi geneza nacjonalistycznych decyzji litewskich, które planują odebranie obywatelstwa posiadaczom Karty Polaka a w lżejszej formie prawa wyborczego i służby wojskowej, tu tkwi geneza lituanizowania polskich nazwisk w obawie przed precedensem osłabiającym prym języka litewskiego…

Na potrzeby litewskiego punktu widzenia kręci się nawet nową wersję „Krzyżaków” i niestety do dnia dzisiejszego do rzadkości należą stonowane wypowiedzi Litwinów takich jak profesor Gudavicius, który przyczyny dawnej polonizacji Litwy doszukuje się w „zacofaniu kulturalnym Litwy i bardzo szybkim tempie likwidacji tego zacofania (…) łatwiej było [przecież] nauczyć się języka polskiego, niż stworzyć własny, kultywowany język litewski oraz piśmiennictwo w tym języku”. Inni historycy litewscy wolą w polonizacji widzieć systematyczną akcję prowadzoną przez Polaków. Ten brak pragmatyzmu, nieufność krajan Konrada Wallenroda jest w konsekwencji przekuwany na politykę historycznych uprzedzeń. Blokowanie sprzedaży terminalu w Kłajpedzie koncernowi PKN Orlen jest przykładem odwiecznych litewskich podejrzeń wobec Polski.

Geoekonomiczny Grunwald

W cieniu przyjaźni zwieńczonej mostem energetycznym i sprzedażą rafinerii w Możejkach kiełkuje historyczny chwast, który może zagłuszyć zbliżenie Polski i Litwy. Warszawa powinno zrobić wszystko co w jej mocy, by upewnić swojego sąsiada o czystości własnych intencji. Problem polskiej mniejszości w dobie integracji europejskiej powinien z czasem słabnąć a wtedy strategiczny sojusz obu państw może stać się fundamentem politycznym Europy Wschodniej. Wszak zawierucha krzyżacka nam nie grozi, dzisiejszy Grunwald przyjdzie stoczyć Rzeczpospolitej na polu dywersyfikacji dostaw źródeł energii. Litwini i w tym przypadku mogą okazać się cennym sojusznikiem, potrafią bowiem dostrzec rosyjską maskę a jak wiadomo zachodnie rycerstwo zawsze miało z tym problemy…

Piotr Maciążek

Cytowany podręcznik litewski: R. Jokimajtis, A. Kasperavicius, E. Manelis, B. Stukiene, Historia świata i Litwy VI-XVIII wiek, Vilnius 2001.
Artykuł ukazał się na Portalu Spraw Zagranicznych – http://www.psz.pl/

Od admina:
Autor pisze: „Problem polskiej mniejszości w dobie integracji europejskiej powinien z czasem słabnąć”. I słusznie. Bo polskiej mniejszości już tam nie będzie. I zapewne nie będzie Polski, jeśli plany lucyferian będą nadal toczyły się w nadawanym przez nich kierunku.

Posted in Różne | 10 Komentarzy »

W tym roku zbankrutowały już 102 amerykańskie banki

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

USA obniżają prognozę deficytu budżetowego, ale gospodarkę czekają wyzwania.

Jak dotąd w 2010 roku zbankrutowały 102 amerykańskie banki. W piątek organy nadzoru przejęły kontrolę nad sześcioma małymi instytucjami kredytowymi. Tempo upadłości jest szybsze niż w ubiegłym roku, kiedy setka została przekroczona dopiero w październiku.

Fala upadłości banków ma osiągnąć swój szczyt w tym kwartale. Branża powoli pozbywa się wielkiego portfela złych długów, z których wiele jest powiązanych z nieruchomościami komercyjnymi.

Banki przejęte w piątek to Sterling Bank z Lantana na Florydzie; Crescent Bank and Trust Company z Jasper w Georgii; Williamsburg First National Bank z Kingstree w Południowej Karolinie; Thunder Bank z Sylvan Grove w Kansas; Community Security Bank z New Prague w Minnesocie i SouthwestUSA Bank z Las Vegas w Newadzie, podała Federalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów (FDIC).

Największym z tych sześciu banków był Crescent Bank and Trust, który miał 11 oddziałów i łącznie około 1,01 miliarda dolarów w aktywach i 965,7 miliona dolarów w depozytach. Najmniejszy był Thunder Bank z dwoma oddziałami i zaledwie 32,6 milionem dolarów w łącznych aktywach i 28,5 milionem dolarów w depozytach.

FDIC szacuje, że tych sześć upadłości będzie kosztowało jego fundusz ubezpieczeniowy około 394 milionów dolarów.

FDIC pod koniec ubiegłego miesiąca przedstawił aktualizację kondycji branży bankowej mówiąc, że widzi poprawę sytuacji, ale zaznaczając, że zagrożenia gospodarcze nie zniknęły.

Agencja, która ubezpiecza indywidualne oszczędności do sumy 250.000 dolarów, uaktualniła szacunki dotyczące kosztów upadłości banków. Mają one w latach 2010-2014 obciążyć fundusz ubezpieczeniowy sumą 60 miliardów dolarów.

Odrodzenie branży bankowej przebiega oporniej niż odbicie na Wall Street i wychodzenie z kryzysu całej gospodarki.

Admin uważa, że artykuł jest po prostu świetny. To tak jakby napisać, że we wrześniu 1939 roku gwałtownie wzrosła w Warszawie liczba zniszczeń materialnych oraz nagłych przypadków zgonów – a ani słowem nie wspomnieć o wybuchu II Wojny…

Posted in Gospodarka | 4 Komentarze »

Kosmetyki śmierci

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

[Artykuł skopiowano z witryny: http://zagrypiona.wordpress.com/ – admin]

Było już o kremach z napletków, było o aborcji i o uprzedmiotowieniu kobiet. Dzis trzy w jednym. 🙂 Artykuł był już publikowany tu i ówdzie, ale co szkodzi, może ktoś z Szanownych Czytelników jeszcze nie czytał, więc zamieszczam.

Kiedy firma Neocutis zamieściła na swojej stronie internetowej inormację, że niektóre jej kremy zawierają tkanki płodowe pobrane zaraz po aborcji, złamane zostało kolejne tabu.

Amerykanki mogą dziś bez większego problemu korzystać z aborcji na żądanie, naukowcy zaś – z jej „medycznych odpadów”. Obecnie, dzięki „postępom nauki” wiele bogatych kobiet na całym świecie będzie mogło się odmłodzić. Na przeszkodzie temu stoi jedynie „staroświecka i niepraktyczna moralność”.

Przez lata rozmaite organizacje pro life w USA poszukiwały dowodu na wykorzystywanie w przemyśle kosmetycznym tkanek dzieci zabitych w wyniku aborcji. Sprawa nie była łatwa do udowodnienia, gdyż amerykańskie prawo nie wymagało podawania do wiadomości publicznej wszystkich składników kosmetyków. Dowód objawił się sam i jest do wglądu na stronie internetowej firmy Neocutis (nazwa oznacza: „nowa skóra”). Firma wyjaśnia tam swoją technologię, tłumacząc, że użyte tkanki pochodziły z banku komórek stworzonego do leczenia ran i oparzeń. Dowiadujemy się tam również, że „tylko” kremy Neocutis o nazwach: Bio-restorative Skin Cream, LUMIÈRE Bio-restorative Eye Cream, BIO-GEL Bio-restorative Hydrogel i JOUR­NÉE Bio-restorative Day Cream zawierają komórki uzyskane w wyniku aborcji, fachowo zwane proteinami skórnymi (PSP).

Artykuł w „Washington Times” z listopada 2009 roku wyjaśnia nam, że jednouncjowa (czyli około trzydziestogramowa) buteleczka JOURNÉE Bio-restorative Day Cream kosztuje 120 dolarów. Czytamy w nim ponadto, że firma przyznała, iż komórki użyte do produkcji kremów pochodziły z ciała czternastotygodniowego chłopca. Jednocześnie broniła swojego wynalazku, tłumacząc, że linia tych komórek powstała w sposób odpowiedzialny i etyczny. Co więcej, firma porównała się do uczonych, którzy stworzyli szczepionkę przeciwko polio, korzystając z uzyskanych w podobny sposób tkanek wątrobowych. Za to cytowana w artykule Debi Vinnedge z broniącej życia organizacji Children of God for Life wspomniała „osiągnięcia” nazistów wykorzystujących skóry Żydów do robienia abażurów.

Według firmy Neocutis, wykorzystanie tkanek płodowych może doprowadzić do zmniejszenia cierpienia, przyspieszenia leczenia, uratowania życia lub poprawienia zdrowia wielu pacjentów na świecie. Pozostaje więc postawić pytanie: dlaczego nie miałoby też poprawiać wyglądu, a tym samym samopoczucia?
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 4 Komentarze »

Sukces polskich naukowców; wniosek patentowy

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN znaleźli unikatową metodę, która pozwoli łatwo i tanio usuwać i odzyskiwać nanoodpady ze ścieków. W Urzędzie Patentowym RP złożyli już wnioski chroniące to rozwiązanie – poinformował doc. dr hab. Marcin Fiałkowski z IChF PAN.

Naukowcy podkreślają, że opracowana metoda nadaje się nie tylko do oczyszczania ścieków, ale także do produkcji materiałów kompozytowych zawierających domieszki np. złota, platyny, srebra, półprzewodników, nanorurek węglowych. Materiały tego typu znajdują zastosowanie przy budowie ogniw słonecznych oraz w różnego rodzaju katalizatorach, np. samochodowych.

Jak zaznaczają badacze, wiele struktur o rozmiarach nanometrowych (1 nanometr to 1- miliardowa metra) jest bardzo groźnych dla człowieka.

Za Onet.pl

No niby przyjemna wiadomość, sukces Polaków itd. A admin, z głębin swej mrocznej duszy, wysyla pytanie: czy Polska będzie cokolwiek z tego mieć?

Posted in Gospodarka | 4 Komentarze »

Sondaż w Niemczech: Polska najbardziej nielubianym sąsiadem

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Polska jest najbardziej nielubianym sąsiadem Niemiec – wynika z najnowszego sondażu ośrodka Emnid dla niemieckiej edycji magazynu „Reader’s Digest”. Najwięcej pochlebnych ocen zebrali Austriacy.

Aż 33 proc. respondentów uznało Polskę za najmniej sympatycznego sąsiada Niemiec. Na drugim miejscu uplasowali się Czesi, których za niesympatycznych uważa 13 proc.

26 proc. badanych nie wskazało żadnego kraju, który uważać można za najbardziej niesympatyczny.

Spośród swoich sąsiadów Niemcy najbardziej lubią z kolei Austriaków; 22 proc. respondentów zadeklarowało, że ten sąsiedni naród uważają za najsympatyczniejszy. Za powód najczęściej podawano przyjazne nastawienie mieszkańców Austrii oraz ich pracowitość. Według autorów sondażu sympatia Niemców do Austriaków wynika z podobieństw kulturowych obu narodów. Na drugim miejscu uplasowali się Szwajcarzy i Francuzi, cieszący się sympatią 17 proc. pytanych. Kolejne pozycje w tym rankingu zajmują Holendrzy (15 proc.) i Duńczycy (13 proc.)

Sympatię do Polaków, ale także Czechów, Belgów i mieszkańców Luksemburga zadeklarowało mniej niż 5 proc. respondentów.

Jak zaznaczyli w komunikacie prasowym autorzy ankiety, nie we wszystkich niemieckich krajach związkowych Polska przoduje w negatywnym rankingu na najbardziej niesympatycznego sąsiada. Najgorzej oceniana jest przez mieszkańców oddalonego od granicy na Odrze i Nysie landu Badenia-Wirtembergia. Podobnie jest w przypadku Czechów, których najmniej cenią mieszkańcy zachodnich landów, jak Hesja, Nadrenia-Palatynat oraz Kraj Saary.

Według cytowanego w komunikacie prasowym eksperta Ronalda Graetza z Instytutu Stosunków Międzynarodowych w Stuttgarcie, ankieta dowodzi, że dla oceny krajów sąsiednich znaczenie mają stereotypy. 56 proc. osób, które negatywnie oceniły Polskę, przyznało, że nie zna żadnego jej mieszkańca, a 58 proc. nigdy nie było w Polsce.

„Możemy przełamać stereotypy, tylko gdy jesteśmy blisko” – ocenił Graetz.

Wielu opiera swoje oceny na informacjach czerpanych z mediów, a te często ostatnio piszą o problemie kradzieży samochodów w regionach przy granicy z Polską.

Graetz ocenia również, że negatywne nastawienie do polskiego sąsiada często przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Wśród badanych powyżej 60. roku życia 28 proc. uznało Polskę za najbardziej niesympatycznego sąsiada. W grupie wiekowej od 14 do 29 lat odsetek ten sięgał 37 proc., a w grupie osób od 40 do 49 lat wyniósł aż 41 proc.

Sondaż przeprowadzono między 21 a 23 kwietnia tego roku na reprezentatywnej próbie 1002 osób. Zostanie opublikowany w sierpniowym wydaniu „Reader’s Digest”.

Za: PAP

Od admina:
Jednym słowem – działania polskiej (he, he…) duplomacji po 1989 roku to nieustające pasmo sukcesów. Proklamowana z hukiem przyjaźń z Niemcami, takaż sama przyjaźń z Ukrainą, uznanie gównianego kryminalnego państwa „Kosowo”, zrobienie sobie wrogów z krajów muzułmańskich, judzenie na Białorusi (jednego z niewielu krajów przyjaznych Polakom), żałosne poszczekiwanie na Rosję, zdrada braci Serbów, obrzydliwe włażenie w odbyt USR-aelowi i Izraelowi…

Posted in Kultura, Różne | 13 Komentarzy »

Międzynarodowa farsa w sprawie Kosowa

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) w Hadze (agenda ONZ) uznające deklarację niepodległości Kosowa za zgodną z prawem międzynarodowym nie było żadną niespodzianką.
Spośród 15 sędziów kilku było przeciwko (zapewne przedstawiciel Rosji i Chin), ale reszta za. Tak oto przybito pieczęć sankcjonującą odebranie suwerennemu państwu (Serbii) prowincji będącej jego historyczną kolebką.

Ta decyzja to także usankcjonowanie bezprawia i brutalnej wojny wypowiedzianej w 1999 roku przez cały Zachód (NATO) małemu bałkańskiemu państwu broniącemu swojej integralności terytorialnej. Tak samo bezprawne było działanie Międzynarodowego Trybunału ds. zbrodni w b. Jugosławii, który miał za zadanie wykazać, że zbrodniarzami byli Serbowie i Slobodan Miloszević. Chodziło przecież o to, by usprawiedliwić agresję NATO na Jugosławię. Gdyby bowiem stało się inaczej, to pociągnięci do odpowiedzialności powinni zostać Bill Clinton i Madeleine Albright oraz wojskowi NATO – główni architekci tej wojny. Kosowo musiało zostać niepodległe, bo Amerykanie zainstalowali tam potężną bazę wojskową Bonsteel Camp, a Niemcy uwieńczyli tym swoje starania o rozbicie Jugosławii i wzmocnienie swoich sojuszników – Słowenii i Chorwacji.

Decyzja MTS jest wszakże sprzeczna z rezolucją nr 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ z 1999 roku, która jasno potwierdza integralność terytorialną Jugosławii (obecnie Serbii), a Kosowo sytuuje jako prowincję pod kuratelą międzynarodową. To miało „osłodzić” Belgradowi złożenie broni. Z czasem jednak fakty dokonane (wygnanie prawie wszystkich Serbów) oraz jednostronne ogłoszenie przez Kosowo niepodległości (2008) – uczyniły z rezolucji nr 1244 świstek papieru. Formalnie jednak, zgodnie z literą tego zapisu, Kosowo było nadal częścią Serbii. Belgrad odwołał się do MTS, licząc chyba na sprawiedliwy werdykt (wszak MTS to agenda ONZ!) i się przeliczył.

Wyrok nie jest oczywiście sprawiedliwy i jeszcze raz potwierdziła się zasada, że kto daje pieniądze, ten wymaga. Tak samo było z Międzynarodowym Trybunałem ds. Zbrodni w b. Jugosławii – instytucja ta była finansowana przez USA i wykonywała grzecznie zlecone jej zadania.

Serbia nie ma już się gdzie odwoływać. Może liczyć tylko na jakiś zwrot w historii (nie wiadomo kiedy) i hamowanie procesu uznawania Kosowa przez inne państwa. Póki co uznaje je 69 państw, w tym – niestety – Polska.

Tu dodać jednak trzeba, że w przeciwieństwie do innych krajów (np. Czech) nie mamy w Prisztinie przedstawicielstwa dyplomatycznego. Stało się tak pewnie dlatego, że w polskim MSZ nie było entuzjazmu w tej sprawie, a zmarły prezydent Lech Kaczyński bał się precedensu grożącego integralności Gruzji zagrożonej separatyzmem abchaskim. I nie mylił się, Rosja skrzętnie z tego skorzystała upokarzając sojusznika USA.

Dla pełności obrazu i stanu zakłamania, jaki ma tu miejsce warto przytoczyć wypowiedź sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-Moon z 1 kwietnia 2008: „Misja ONZ w Kosowie dalej działa na podstawie Rezolucji nr 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ [sic!!! – admin], która pozostaje w mocy dopóki Rada nie zadecyduje inaczej”. Rada Bezpieczeństwa zdania nie zmieniła, a MTS orzekł, że Kosowo może być w pełni niepodległe. To się dopiero nazywa przewrotność.

Jan Engelgard, Nowa Myśl Polska

„Państwo” Kosowo, stworzone i rządzone przez gangsterów, połączy się wkrótce z Albanią – to tylko kwestia czasu. Tylko co stanie się wówczas z wymyślonym „narodem Kosowarów”? Czy okaże się, że byli to po prostu Albańczycy? – admin

Posted in Polityka | 5 Komentarzy »

W Zatoce Meksykańskiej oglądamy jedną z największych afer w dziejach

Posted by Marucha w dniu 2010-07-24 (Sobota)

Doradca prezydenta USA: W Zatoce Meksykańskiej oglądamy jedną z największych afer w dziejach. Mieszkańcy regionu są w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Kiedy Matthew Simmons, doradca prezydenta George’a W. Busha ds. energetycznych, kilka dni po katastrofie platformy The Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej powiedział, że mamy do czynienia z największą eksplozją ropy i gazu w historii, a oficjalne dane dotyczące ilości wyciekającej ropy są niezgodne z prawdą, posypały się inwektywy. Dzisiaj już wiemy, że miał rację. Każdy kolejny dzień przynosi potwierdzenie informacji, jakie ujawnia. Wstrząsającymi doniesieniami „z pierwszej ręki” podzielił się już kilkakrotnie na antenie MSNBC i Bloomberga.

Rozgoryczony brakiem zainteresowania naszych mediów tym, co się dzieje w Zatoce Meksykańskiej (skalę tego globalnego dramatu opinia światowa pozna już wkrótce) postanowiłem zebrać wypowiedzi Matta Simmonsa z kilku wywiadów (ostatniego udzielił 21 lipca). Mam nadzieję, że tekst przeczytają osoby, których krewni lub znajomi mieszkają w rejonie Zatoki Meksykańskiej.

Matt Simmons, jeden z najbardziej uznanych autorytetów branży naftowej, w której funkcjonował jako jeden z najważniejszych doradców inwestycyjnych przez blisko 40 lat. Był założycielem i prezesem Simmons & Company International oraz współzałożycielem The Ocean Energy Institute. Zasiada w Narodowej Radzie Paliwowej (National Petroleum Council), Radzie do Spraw Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations). Jest także ekspertem w kwestii zasobów naftowych Arabii Saudyjskiej.
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 17 Komentarzy »