Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    minka o Włosi odrzucili globalizm, ter…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    lewarek.pl o „Złamanie hegemonii jest…
    wewewe o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    Emilian58 o Sprawy ważne i ważniejsze
    Ignorant o Polska przygotowuje się na „in…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    revers o „Złamanie hegemonii jest…
    Barbara Chojnacka o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    NC o Polska przygotowuje się na „in…
    Hiob o „Złamanie hegemonii jest…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Ks. Rafał Trytek – Deklaracja doktrynalna

Posted by Marucha w dniu 2010-07-26 (Poniedziałek)

Ks. Rafał Trytek jest jednym z najbardziej znanych katolickich księży sedewakantystów. Oto jego punkt widzenia na Kościół współczesny, krytyczny wobec „lefebrystów”. – admin

Kraków, 2 lutego 2006

Od blisko pół wieku życie chrześcijańskie pozostaje w zaćmieniu wskutek rozprzestrzeniania się potępionych już wielokrotnie i nieomylnie przez Kościół modernistycznych błędów i herezji takich jak: 1) wolność religijna, która w istocie prowadzi do akceptacji ateizmu państwa;
2) fałszywie pojmowany ekumenizm – czyli postawienie na tej samej płaszczyźnie co Jedyny, Prawdziwy Kościół Katolicki fałszywych doktryn religijnych oraz uznawanie innych religii, w tym nawet judaizmu, islamu i pogaństwa, za środki prowadzące do zbawienia;
3) błędna koncepcja Kościoła Chrystusowego nie utożsamianego wyłącznie z Kościołem Katolickim, ale postrzeganego jako byt szerszy, który mieści w swoim obrębie Kościół Katolicki, ale się doń nie ogranicza;
4) promowanie jednej światowej synkretycznej religii;
5) hołdowanie ideom wolnomularskim, takim jak propagowanie rzekomo “przyrodzonych” praw człowieka, będących w istocie wyrazem antropocentryzmu.

Jest niemożliwym aby Prawdziwy Kościół Chrystusowy, Jego Hierarchia – Papież i pozostający z nim w łączności biskupi, mogli firmować tę apostazję!

Ten kto chce zachować i wyznawać Wiarę Katolicką musi uznać, że instytucja, która tak obrzydliwe błędy uporczywie rozpowszechnia i publicznie wyznaje, z prawdziwym Kościołem Katolickim nie ma nic wspólnego, a jej przywódca, aktualnie Joseph Ratzinger, nie jest dla katolików legalnym autorytetem i nie posiada też nad nimi żadnej władzy jurysdykcyjnej. Oznacza to, iż nie jest on prawdziwym Papieżem, Namiestnikiem Chrystusa na Ziemi, Następcą św. Piotra w prymacie, lecz jedynie uzurpatorem i okupantem Stolicy Piotrowej, tak jak jego modernistyczni poprzednicy, którzy heretycką naukę tzw. II Soboru Watykańskiego przyjęli, potwierdzili, zadekretowali i wprowadzili w życie.

W przeciwnym bowiem razie Kościół Chrystusowy okazałby się omylny, zniszczalny i skalany, co byłoby sprzeczne z obietnicą Pana Jezusa, że “bramy piekielne go nie przemogą” (Mt. 16, 18). Dlatego, tak jak odrzucam odstępstwo modernizmu, tak też odrzucam fałszywą odpowiedź na nie, do przyjęcia której przymusza swoich kapłanów i wiernych Bractwo Św. Piusa X (FSSPX), którego do niedawna byłem członkiem.

1. Odrzucam jako przewrotne i niekatolickie twierdzenia FSSPX, że Kościół może głosić herezje, promulgować oraz wcielać w życie obowiązujące powszechne prawa liturgiczne (NOM i nowe ryty sakramentów) i dyscyplinarne (np. Kodeks prawa kanonicznego z 1983), które zawierają sprzeczności, błędy, herezje lub są całkowicie nieważne, są szkodliwe dla zbawienia dusz i prowadzą do protestantyzmu. Odrzucam także pogląd, że można poddawać w wątpliwość przeprowadzone przez Kościół kanonizacje świętych.

2. Odrzucam fałszywą alternatywę proponowaną przez FSSPX – jedność albo wyznawanie nieskażonej wiary. Jedność Kościoła Katolickiego zasadza się na tej samej wierze, tych samych sakramentach i posłuszeństwie temu samemu Papieżowi. Nie ma prawdziwej jedności tam gdzie nie występuje choćby jeden z wyżej wymienionych elementów. Nie można zatem wyznawać prawdziwej wiary przeciw jedności Kościoła.

3. Odrzucam system FSSPX, w którym uznawanie Papieża jest czysto iluzoryczne, w którym Papież posiada prymat li tylko honorowy; a jedynym zauważalnym wyrazem uznawania papieskiego prymatu jest okazjonalne zawieszanie podobizny aktualnego okupanta Stolicy Piotrowej, którego FSSPX błędnie uznaje za Papieża, w zakrystiach kaplic i kościołów Bractwa. Natomiast “właściwym i legalnym” autorytetem dla Bractwa, rozstrzygającym ostatecznie co katolik w nauczaniu “kościelnym” ma uznać, a co winien odrzucić, jest Przełożony Generalny FSSPX. Tym samym w Bractwie stawia się jego “autorytet” ponad “autorytetem” tego, którego błędnie uznaje się za prawdziwego Papieża.

4. Odrzucam jako obłudną postawę FSSPX polegającą na prowadzeniu gry “na dwa fronty”, której jedynym realnym, a zarazem najszkodliwszym dla dusz wiernych efektem, jest osłanianie i legitymizowanie winowajców obecnego powszechnego odstępstwa poprzez przypisywanie im atrybutów legalności, a co za tym idzie, władzy jurysdykcyjnej nad katolikami. Postawa ta jest rezultatem sprzeniewierzenia się świętemu obowiązkowi przekazywania całego integralnego Depozytu Wiary Katolickiej.

Moim obowiązkiem jako katolika, jest wyznawanie nieskażonej Wiary Katolickiej, tej samej jaka powszechnie była praktykowana do śmierci Ojca Świętego Piusa XII.

W szczególności jako kapłan katolicki wzywam wszystkich miłujących Prawdę o odrzucenie wszelkiego kompromisu z modernistycznymi okupantami i przyłączenie się do wspólnego boju o sprawę katolicką w naszych sercach i w naszej Ojczyźnie! Walka ta będzie trudna i wydawać się może, z ludzkiego punktu widzenia, beznadziejna, jednakże trudno o większy zaszczyt niż udział w walce o tryumf Kościoła Świętego, który ostatecznie zwycięży!

Błagajmy Królową Polski by nie zapomniała o swoim narodzie w swych prośbach przed tronem niebieskiego Króla, i wyjednała nam siłę do wytrwania w Prawdzie, prawdziwą świętość i miłość do Boga i bliźnich.

Ks. Rafał Trytek

Komentarze 53 do “Ks. Rafał Trytek – Deklaracja doktrynalna”

  1. Marucha said

    Jako komentarz dodam, że lefebryści odnieśli jednak wymierny sukces, jakim było uwolnienie Tradycyjnej Mszy Świętej oraz zapoczątkowali pewien ruch powrotu do Tradycji, wciąż jeszcze słaby wobec „posoborowców” i ich sojuszników, ale już zauważalny.

  2. Inkwizytor said

    Szczerze powiem, że nie spodziewałem się aż tak „ekumenicznego” podejścia ( tzn publikacji Deklaracji doktrynalnej x. Rafała Trytka ) do sedewakantystów ze strony Pana Maruchy. Deklaracja jest logiczna i w pełni katolicka, przekonała mnie. Jako sedewakantysta mam jednak ogromny szacunek do abpa Marcelego Lefebvre’a i jego Bractwa. To dzięki FSSPX wysłuchałem pierwszej Mszy Trydenckiej i poznałem Katolicką Tradycję.

  3. czestochowianin said

    Ad1
    Szanowny Panie Gajowy
    A nie uwaza Pan ,ze to tylko leninowski krok w tyl ?

  4. Marucha said

    Re 3: Nie bardzo rozumiem…

  5. wda said

    ad 3
    Czyżby „widmo krążylo po Europie”? A tym widmem nie jest już religia jako taka, a prawdziwa religia katolicka?
    Otóż Panie Czestochowianinie, radziłbym wpierw poznać powody, dla których doszło do powstania sedewakantystów.
    Przed naiwnymi komentarzami warto wiedzieć coś więcej niż wyssane z mlekiem (czyim mlekiem – nie wiem) wyobrażenia.
    To są za poważne soprawy, by rzucac ot tak sobie byle uwagi. Jeśli jest Pan katolikiem, prosze sobie wstukac w wyszukiwarkę hasło SYLLABUS i poczytac spokojnie, zastanowić się. Natomiast jeśli Pan nie jest katolikiem, to ten temat jest zupelnie Panu obcy i prosimy nie przeszkadzać

    Co do deklaracji, jest ona konsekwencją uczciwego podejścia do problemu „nauk soborowych” SWII. Szkoda, że tak mało wierzących nad tym zastanawia się.

    Ad 1

    Pewne zasługi lefebryści mają, ale, uważam, „stanęli na środku rzeki”

  6. czestochowianin said

    Przeciez Watykan opanowany jest przez masonerie.Chca wchlonac lefebrystow .
    Tu nie chodzi o zaden dialog , celem jest synkretyzm.
    „Rzym utraci wiare i stanie sie siedziba antychrysta”

  7. do Częstochowianina said

    … szkoda z Tobą gadać, nieuku

  8. wda said

    ad 6
    „Rzym utraci wiare i stanie sie siedziba antychrysta”

    Odpowiedzią są słowa przytoczone przez ks Trytka z Ewangelii św Mateusza, które w innym tłumaczeniu brzmią: „na tej Skale zbuduję mój Kościól, a potęga piekła go nie zwycięży”
    Nie Rzym, a Kościół jest ważny. Rzym, zdaje się już padł!
    A Kościól to nie tylko papież, nie tylko chierarchia, to zwykli księża i ludek boży, o którym najczęściej się zapomina.

  9. Marucha said

    Re 7: W tym, co napisał Częstochowianin, jest pewna doza prawdy. W Watykanie istnieją potężne siły, których celem jest religia światowa. Nie należy jednak do nich Benedykt XVI, który – jak się wydaje – szczerze pragnie powrotu Tradycji, choć wciąż jest więźniem swego światopoglądu, ukształtowanego przez modernizm.

    Re 5: „Pewne zasługi lefebryści mają, ale, uważam, „stanęli na środku rzeki””
    I to pisze Pan, który jeszcze niedawno wychwalał Neokatechumenat… :-)))

  10. wda said

    Szanowny Panie Gajowy, z wychwalaniem to było różnie, widziałem pewne jego dobre strony, ale był też powód, dla którego z neokatechumenatu odszedłem. Czy mam tutaj robić publiczny rachunek sumienia? Jestem gotowy, ale uważam, że Pańska uwaga jest co nieco poniżej pasa, bo nie na temat.
    Nie robiłem w życiu nigdy nic pod publiczke, czy dla własnego zysku (oprócz uczciwej pracy!), więc nie mam się czego wstydzić!
    To, że zmienilem pewne (tylko niektóre) swoje poglądy, jest również Pańskim udziałem, ale to nie znaczy, że mam się wyzbyć własnego rozumu i z Panem czasem sie nie pospierać.

    Nie przesadzajmy, nie róbmy z żartobliwej uwagi powodu do dysputy; zmiana poglądów na lepsze może byc powodem do dumy. – admin

    Bo Lefebryści stoją na środku rzeki. Czekają na suszę?

    Po owocach ich poznacie, panie WDA, po owocach… Coś ci lefebryści zrobili konkretnie dla zawrócenia Koscioła z manowców. – admin

  11. czestochowianin said

    Ad 7,8
    Nie pisalem Kosciele ,a o Watykanie.
    A poza tym,odwal sie buraku.

  12. Inkwizytor said

    Panie Marucha, nie do końca Pana rozumiem. Z jednej strony Benedykt XVI „szczerze pragnie powrotu Tradycji” jak Pan pisze, ale równocześnie „jest więźniem swego światopoglądu, ukształtowanego przez modernizm”. Wygląda więc na to, że jest człowiekiem niespójnym wewnętrznie.

    Moim zdaniem Benedykt XVI jest niewątpliwie liturgicznym estetą, wrażliwym na piękno Mszy św. Piusa V, chorał gregoriański, muzyczne Msze Mozarta czy Bacha ale to wszystko. Od ekumenizmu i wolności religijnej odwrotu raczej nie ma. Proszę zauważyć, że Msza Wszechczasów jest rytem nadzwyczajnym Kościoła Katolickiego podczas gdy żydowsko-protestancki obrzęd masona Bugniniego jest rytem zwyczajnym.

  13. wda said

    ad 11

    „odwal sie buraku”

    Dziekuję za rzeczowy argument i pełne zrozumienie mojego tekstu!

    Przesyłam dozgonne wyrazy wdzięczności.

  14. czestochowianin said

    Ad13
    By przekazac to co sie ma na mysli ,wystarczy pare slow.
    Moze nie dla wszystkich.
    Gdybys byl dobrym obserwatorem,to po kilku moich wpisach wywnioskowalbys:1,
    1. sa mi bardzo bliskie poglady sedewakantystow
    2.nie rokuje na Benedykta 16 ,poniewaz chodzi na zydowskim sznurku
    3.posoborowe owce w tej chwili juz ida pod sztandarem lucyfera

    Pedagogike i mentorskie pouczenia zostaw dla swych dziatek

  15. do Częstochowianina said

    „cz/nie”, nie pij dużo wina, bo ci zaszkodzi, już wyglądasz, jak burak, a co będzie dalej?

    Drogi Marucho, sedno w tym, iż ja wiem doskonale do kogo piszę.
    Pozdrawiam inkognito 🙂

  16. Miroslaw Bernard D said

    Czyli ksiadz Rafal Trytek wie najlepiej. Nie papiez, nie biskupi nawet nie FSSPX. On poprowadzi lud dokad ? -:) Ja wychowalem sie na mszy posoborowej ale nigdy nie slyszalem w KK aby :
    – KK dazyl do stworzenia swiatowej Religi. Skad ten ksiadz wzial taka informacje.
    – Zaden ksiadz mi nie powiedzial ze jak zostane muzulmaninem o zostane zbawiony a wrecz uczono mnie odwrotnie o poganstwie nie wspominajac
    Tak sie konczy oderwanie od KK i interpretowanie swiata wylacznie wg wlasnej wizji. Z tego co wiem do dzis przynaleznosc do masoneri przez KK jest zakazana. Rozumiem ze ksiadz Trytek nie uznaje biskupow, kardynalow, paieza. Uznaje tylko siebie.

    Sobor zrobil wiele zla w kosciele ale tylko jednosc Katolikow moze to odmienic a nie ich podzial.

  17. Miroslaw Bernard D said

    A zeby odmienic zlo soboru (choc chce wierzyc ze prawda nie jest taka ze wszyscy uczestnicy to masoni,zydzi itd bo znaczylobyby to ze KK przestal istniec przynajmniej 100 lat przed soborem) potrzeba ksiezy, biskupow i kardynalow wewnatrz kosciola ktorzy ludziom beda pokazywali co jest dobre i jaka droga isc. Dla mnie jest jasne ze skupienie sie wokol jakiegos oderwanego od innych ksiedza moze prowadzic tylko i wylacznie do skrajnej sekty jak to bywalo w przeszlosci. Z calym szacunkiem dla ksiedza Trytka bo nawet ja musze przyznac ze chwala mu za uczestnictwo w marszach antysodomitow to jego wiedza o swiecie i historii kosciola po wykladach ktore obejrzalem srednio inteligetnego czlowieka powinna oburzyc. W jednym stwierdzil ze palenie na stosie to byly dobre czasy (ciekawe z czyich nauk wyciagnal te wnioski bo napewno nie Chrystusowych)acz historia mowi ze Katolicy akurat stosowali ten poganski zwyczaj bardzo rzadko a wrecz pokazuje milosierdzie jakie okazywali wrogom – Przyklad Vandea, NSZ itd i to powinien byc wzor dla nas.
    Walczyc ale nie ich metodami.

  18. czestochowianin said

    Ad17

    Prosze sobie poczytac strone Ultra montes.

  19. czestochowianin said

    Ad 7,15
    Twoje riposty tna jak katana.

    Typowo ickowa postawa.Nie ma argumentow ,to sie pluje

  20. Marucha said

    Panie Mirosławie, racja nie musi leżeć tam, gdzie znajduje się większość. Przeciwnie, to na ogół mniejszość ma rację, gdyż wiekszość ludzi jest głupia i bezmyślna. Nie zastanawiają się nawet nad tym, że obecni papieże głoszą rzeczy, które przez 2000 lat były potępiane.

    Poza tym widzę, że nie ma Pan większego pojęcia na temat tzw. ekumenizmu i postanowień II Soboru. Więc niech Pan sobie najpierw coś poczyta. I niech się dowie, że katolicy nie powinni juź nikogo nawracać, bo każda religia ma w sobie „okruchy prawdy” i może doprowadzić do zbawienia.

  21. Marucha said

    Re 12: Tak, wiele osób zauważyło, że Benedykt XVI jest człowiekiem zawierającym sprzeczności i w pewien sposób niespójnym wewnętrznie.

  22. Inspektor Lesny said

    Dotyczy 12,21
    Moze Benedykt XVI, jak kazdy przywodca, miota sie miedzy tym, co by chcial, i w co wierzy, ze jest sluszne, a tym , co moze praktycznie przeprowadzic. Nie jest wszak w Kosciele sam.

  23. Marucha said

    Mamy wszelkie powody przypuszczać, iż Benedykt XVI znajduje się w tej właśnie sytuacji – o czym świadczą furiackie wręcz ataki na Niego i na dość nieśmiały powrót do Tradycji… ze strony jego własnych biskupów.

  24. Inkwizytor said

    Re: 23

    Czy Pana zdaniem Benedykt XVI jest zatem „więźniem” kościelnej, rzymskiej masonerii ? Przypomina to spekulację na temat Pawła VI i jego sobowtóra.

  25. Marucha said

    Tego nie wiem, ale nie wykluczam, iż podlega olbrzymim naciskom ze strony zarówno masonerii, jak i „zmodernizowanej” hierarchii.

  26. Akabor said

    Sedewakantyści? A któż z nas ziemian ma wystarczającą władzę (daną od Boga – bo wszelka władza pogodzi od Boga), by móc autorytatywnie stwierdzic i osądzić Papieża (tj. że jest heretykiem)?

    Polecam wywiad z ks. Malachi Martinem – cechuje go mądrość oraz zwięzłe wypowiedzi:

    http://starharbor.com/fr_martin/ques.html

    Sedewakantyzm to bardzo groźna pułapka, w która wpadają ludzie pyszni oraz zbuntowani… a tędy już bardzo prosta droga do całkowitego odcięcia się od Świętego Kościoła i potępienia na wieki.

    Jeśli mamy brać na serio ostrzeżenia Kościoła i Ewangelii przed fałszywymi prorokami, to musimy, chcąc nie chcąc, oceniać innych i osądzać. Bo jak inaczej zrozumiemy, kto jest fałszywym prorokiem? – admin

  27. Marian Barański said

    Trochę zaczynam niepokoic mnie Benedykt XVI. Wierzę,że ma szacunek dla tradycyjnej Mszy świętej,ale działa bardzo nieśmiało , a ma już powyżej osiemdziesiątki.Aby coś drgnęło na lepsze w Kościele trzeba zmian biskupów ,mianowanych przez JPII i trzeba zmian rytu mszy dotychczasowej i pozostałych sakramentów/ BXVI wydał summorum pontificum i na tym poprzestał/. Niczego tu, niestety, pozytywnego nie dostrzegam .

  28. PL said

    Nie wiemy i pewnie się nie dowiemy, co u Benedykta XVI przeważało: lęk przed buntem w Kościele, naciski masonerii (włącznie z groźbami) czy jego własne modernistyczne korzenie…

  29. Dzięcioł said

    W moim odbiorze, sedewakantyści zabrnęli w ślepą uliczkę. Spójrzmy na doświadczenia historyczne Kościoła. Był czas kiedy w Watykanie był zwykły burdel (bez żadnej przenośni), schizma zachodnia czyli dwóch a nawet trzech papieży okładających się wzajemnie ekskomuniką, też nie należy do chlubnych dziejów Kościoła. Wszystkie te wydarzenia nie przerwały jednak sukcesji apostolskiej w Kościele. Papież może niegodnie sprawować swój urząd i nadal pozostaje papieżem. Jako katolicy nie musimy (i nie powinniśmy) słuchać go, gdy głosi fałszywą naukę. Natomiast, w związku z tym że prawo sądu i kary przysługuje tylko wyższej instancji, władnym osądzić i ukarać papieża jest wyłącznie sam Pan Bóg. Podzielam pogląd Gajowego, że postawa Bractwa przynosi jednak dobre owoce. Uważam, że w obecnej sytuacji jest to jedyny sposób na „przechowanie” nienaruszonego depozytu wiary niejako w oparciu o struktury organizacyjne Bractwa. Obecnie są to czasy niesamowitego zamieszania w Kościele, ale droga sugerowana przez sedewakantyzm nie prowadzi do wyjścia z tej matni. X. Trytek zadziałał chyba emocjonalnie i raczej szamoce się zamiast działać konstruktywnie? Warto by poznać jego aktualne poglądy z 2010 roku.

  30. Inkwizytor said

    Re: 26

    Nikt na ziemi takiej władzy nie ma. Odbicie tego poglądu jest w CIC, kanon 1556. Nie oznacza to oczywiście, że papież może głosić nauki sprzeczne z Tradycją to chyba oczywiste. Gdy to robi są odpowiednie kanony, które określają pozycję prawną takiego papieża tzn stwierdzają stan sedewakancji.

    Czy sedewakantyzm jest pułapką ? Nie, jest stanowiskiem teologicznym tych katolików którzy na serio traktują swoją wiarę i bronią papieża. Uważam, że większym niebezpieczeństwem jest tzw „katolicyzm posoborowy” który czyni z Wiary katolickiej ckliwy sentymentalizm a misję Kościoła sprowadza do działaności socjalnej.

  31. Inkwizytor said

    Re: 29

    Zgadzam się, papież niegodziwy, rozpustnik może ważnie sprawować swój urząd. Co wiecej nawet papież heretyk o ile jego herezja nie jest publiczna również. Nie mogę jednak zgodzić się z Pana stwierdzeniem, że:

    „Jako katolicy nie musimy (i nie powinniśmy) słuchać go, gdy głosi fałszywą naukę.”

    Otóż jeżeli papież głosi fałszywą naukę to rzeczywiście nie możemy go słuchać ale też nie możemy równocześnie uznawać go za prawowitego papieża ponieważ w tym wypadku mamy przedziwną sytuację gdy jesteśmy nieposłuszni prawowitemu papieżowi co jest przecież absurdalne.

    „Natomiast, w związku z tym że prawo sądu i kary przysługuje tylko wyższej instancji, władnym osądzić i ukarać papieża jest wyłącznie sam Pan Bóg”

    Papież nie może zostać pozwany przed żaden trybunał ziemski ( kanon 1556 ). Nie znaczy to, ze może mówić co mu sie podoba. Odpowiednie kanony CIC stwierdzają wyraźnie, że w wypadku publicznego głoszenia herezji papież przestaje być katolikiem i nastepcą św. Piotra.

    „X. Trytek zadziałał chyba emocjonalnie i raczej szamoce się zamiast działać konstruktywnie? Warto by poznać jego aktualne poglądy z 2010 roku.”

    X. Rafał nie podjął tej decyzji pochopnie. Działa konstruktywnie, odprawia Msze Święte, udziele sakramentów, naucza katolickiej wiary. To chyba główne zadania katolickiego kapłana. Poglądy obecnie ma takie jak w 2006 roku

  32. wda said

    ad 31

    Jako katolicy nie musimy (i nie powinniśmy) słuchać go, gdy głosi fałszywą naukę.”

    Otóż jeżeli papież głosi fałszywą naukę to rzeczywiście nie możemy go słuchać ale też nie możemy równocześnie uznawać go za prawowitego papieża ponieważ w tym wypadku mamy przedziwną sytuację gdy jesteśmy nieposłuszni prawowitemu papieżowi co jest przecież absurdalne.

    Pytanie retoryczne: czy po SWII nie mamy właśnie tej sytuacji? Jak zapobiec, by przeciętny katolik nie dał się sprowadzić na fałszywą drogę, by nie stał się odstępcą, heretykiem?
    Nic, tylko modlitwa…

  33. Marucha said

    32: Możemy wykazać nieposłuszeństwo własnemu ojcu, mimo to pozostaje on naszym ojcem. Nieposłuszeństwo w pewnych sprawach nie oznacza zerwania z Papieżem.

  34. Inkwizytor said

    Re: 32

    Niewątpliwie taką sytuację mamy. Wielu katolików jest jednak nieświadomych obecnego kryzysu w Kościele i uczęszczają na Mszę masona Bugniniego w dobrej wierze i tak samo przyjmują zdeformowane sakramenty. Jak zapobiec ? Należy modlić się i poznawać katolicką Tradycję. Gdy pozna Pan przedoborowe nauczanie papieży i świętych wtedy nie ma takiej mozliwości aby popaść w błąd. Tradycja jest najlepszym drogowskazem.

  35. Marucha said

    Niestety, polscy katolicy, nawet jeśli zostaną poinformowani, iż „nowa Msza” jest tworem masona – zupełnie na to nie reagują. Nic to ich nie obchodzi. Żeby była stworzona przez Lucyfera, to też by to ich nie obeszło.

  36. Inkwizytor said

    Re: 33

    Pozwoli Pan, że zacytuję biskupa Daniela Dolana ( sedewakantystę ):

    (…)Bractwo często posługuje się analogią przywołując postać ojca rodziny, który każe swoim dzieciom zrobić coś złego. Dzieci w takim wypadku muszą być nieposłuszne ojcu, aby pozostać posłusznymi wyższemu w hierarchii prawu Bożemu. Jednakże, przez cały czas ojciec ten pozostaje ojcem. W podobny sposób, argumentują, papież jest naszym ojcem i każe nam zrobić coś złego, to znaczy każe nam przyjąć soborowe reformy. Musimy być nieposłuszni, mówią, gdyż reformy te sprzeczne są z prawem Bożym. Mimo wszystko, jednak Jan Paweł II pozostaje papieżem.

    Niestety w tym przypadku nie można stosować powyższej analogii. Po pierwsze bowiem, fakt bycia czyimś naturalnym ojcem nie może nigdy ulec zmianie, gdyż opiera się na więzach krwi. Natomiast ojcostwo duchowe może się zmienić, gdyż oparte jest na więzach duchowych. Papież wszakże może abdykować i od tego momentu przestaje być duchowym ojcem katolików.

    Ale jest jeszcze ważniejsza przyczyna, z uwagi na którą przywołany argument pozostaje fałszywym. Można by jeszcze pokusić się o zastosowanie tego argumentu, gdyby papież wydał konkretnej, pojedynczej osobie szczegółowy rozkaz, będący wezwaniem do czynienia zła (np. rozkaz znieważenia Krzyża). W takim wypadku papież nie angażuje całej praktyki Kościoła, a zatem wydany przez niego szczegółowy rozkaz nie dotyka materii wiążących się z nieomylnością Kościoła. Ale gdyby ten sam papież uczynił dla katolików powszechnie obowiązującym prawem znieważanie Krzyża, wtedy w grę weszłaby sama istota nieomylności Kościoła. Albowiem jak Kościół Chrystusowy mógłby być autorem takiej legislacji? Czyż wtedy nie prowadziłby dusz do piekieł? Fakt, że Jan Paweł II wydał powszechnie obowiązujące prawa, które dozwalają, a nawet zalecają zło, stanowi uderzenie w nieomylność Kościoła.(…)

    http://www.ultramontes.pl/Apostazja.htm

  37. Miroslaw Bernard D said

    ad 20. Panie Marcha ma Pan racje nie jestem znawca II soboru o tej czesci historii. O FSSPX dowiedzialem sie niedawno i zaczalem czytac… wiec napewno nie jestem specjalista w tej dziedzinie. Cieszylbym sie gdyby KK odszedl od zla wyrzadzonego przez II sobor. Czy to mozliwe ? Nie sadze a szczegolnie w polskim kosciele. Natomiast jesli chodzi o ksiedza Trytka i jemu podobnych uwazam ze odosobnieni dojda tam gdzie KK jeszcze nie byl i to jest pewne jak slonce bo bez Watykanu wczesniej czy pozniej to ruch ten sie wypaczy. Obym sie mylil.

    Co do tego ze Polscy katolicy nie wierza ze nowa msza zostala stworzona przez masona a skad maja to niby wiedziec ja dowiedzialem sie o tym tu… a wladza koscielna utrzymije ze to nieprawda. Skad Ci ludzie maj to wiedziec a tym bardziej zaufac w ajkis anonimowy artykul ? Jedyna szansa na to co dzieje sie teraz ze wewnatrz kosciola powstanie ruch (taki powstal) ktory bedzie informowal wiernych a prowadzic go beda biskupi i kaplani.

  38. Marucha said

    Niech Pan, Panie Mirosławie, sprawdzi tylko, ilu Żydów jest w polskim Episkopacie – a to może Panu pomoże zrozumieć, dlaczego władza kościelna kłamie, kręci i mąci oraz rękami i nogami broni się przed powrotem Tradycji (której najpiękniejszym wyrazem jest Msza Święta).

  39. Inspektor Lesny said

    Dotyczy :35
    Trudno wymagac od robotnikow, rolnikow, sprzedawcow w Tesco i Geant aby czynnie zajmowali sie kwestiami ideowymi i kierunkami, pradami w Kosciele.
    To jest jednak, wydaje mi sie praca dla elit, ktore moga za soba pociagnac masy. Podobnie jest z polityka. Masy interesuja sie tylko detalami, ktore bezposrednio ich dotycza, niezwlocznie. Sprawy , ktore dotycza sasiada, i to za dwa lata, sa poza ich horyzontem.
    Np. mozna powiedziec:
    -Czynsze pojda w gore…
    -Mnie to nie obchodzi, ja mam wlasny domek.
    -Benzyna bedzie drozsza.
    -Ja mam auto na gaz, itd.
    Ale tak bylo chyba zawsze?

  40. zagrypiona said

    Nie wszyscy maja internet zeby poznawac tajniki KK. Na ulicy sie o tym nie mowi. W KK sie o tym nie mowi.

    Zreszta… Jesli ludzie maja wpajane od malenkosci zeby 100% ufac kosciolowi (jako instytucji tu i teraz fizycznie istniejacej, tworzonej przez ludzi, ktorzy przeciez jak widzimy sa omylni) a nie swoim malym rozumkiem meandrowac po mrocznych tajemnicach KK to czego sie spodziewacie? 😉 Że bunt nagle podniosa?

    Poza tym, wyobrazcie sobie taka starsza osobe u progu swego zycia. Mowicie jej to o czym tu dyskutujemy… I co ona ma zrobic? Powie: ‚to gdzie mam chodzic na msze’? Za rok, za dwa, moze wiecej zejdzie z tego swiata, nie ma czasu dywagowac na temat problemow INSTYTUCJI koscielnej. ja to widze z obserwacji starszych osob, ze one jakos oddzielaja ziemskosc kosciola od boskosci – co tam ze masonska masz czy symbole masonskie – wazne ze jest msza, modlitwa.

    co do mlodszych, to zgodze sie mogliby sie bardziej zainteresowac.

    My po prostu tkwimy w jakims strasznym wielkim bagnie. Ja tego niestety optymistycznie nie widze. KK jest skostniala instytucja i cokolwiek postanowione to sie raczej nie odstanie. A juz na pewno nie za naszego zycia.

  41. Dzięcioł said

    Ad. 36 Powiedział Pan: „Ale gdyby ten sam papież uczynił dla katolików powszechnie obowiązującym prawem znieważanie Krzyża, wtedy w grę weszłaby sama istota nieomylności Kościoła.” Jest to jednak przykład czysto teoretyczny, który nie może być argumentem w przedmiotowej sprawie. Proszę zauważyć, że w historii kościoła nigdy nic takiego nie miało miejsca, czyli głoszenie fałszu ex cathedra. Błędy głoszone np. przez JPII nie miały formalnie takiego statusu – owszem angażowały autorytet głowy kościoła ale nie spełniały warunków nieomylności. Zdaje się, że nawet niegodnie sprawujący swój urząd papież nie jest w stanie ogłosić fałszu ex cathedra (może na tym też polega asystencja Ducha Świętego?). Dlatego, z całym szacunkiem dla Pana poglądów sedewakantycznych, uważam je za błędne. Droga Bractwa wydaje mi się najwłaściwsza. Pozdrawiam!

  42. Po częćci zgadzam się z księdzem Trytkiem że niektórzy papierze nie są namiestnikami Chrystusa ale po części. Namiestnikiem Chrystusa nie jest żaden z nich a tymbardziei ci z czasów inkwizyci a KK. nie jest oblubienicą a wręcz przeciwnie.To instytucja powołana w 4w przez Klemensa prowadząca wyprawy krzyżowe BESTIALSKO mordując żywcem paląc na stosach wartościowych ludzi nazywając ich heretykami do nich należą Giordano Bruno ,John Hus itp.Protestantyzm istniał w czasach kiedy bestialstwo inkwizycji nabierało na sile tylko w ukryciu często wyłapywany i bestialsko torturowany mordowany i wyniszczany.KK wyrósł na przemocy i bestialstwie porównywanie go z instytucjami świeckimi które robiły to samo jest obrażaniem dobrego i miłosiernego Boga.

  43. Krzysztof M said

    Ad. 42

    http://arkapana.republika.pl/mity.html

    I tu sobie można poczytać o „micie ciemnego średniowiecza”. 🙂 A jak się już poczyta, to się bredni nie wypisuje. 🙂

    „papierze nie są Namiestnikami Chrystusa”

    – Wieżę, że masz na myśli papierzy, papiurzy, papiarzy, popiarzy… O! … Papieży… :-)))

  44. Krzysztof M said

    Ad. 39

    Masz domek? No to KATASTER! 🙂

  45. Krzysztof M said

    Ad. 40

    „My po prostu tkwimy w jakims strasznym wielkim bagnie.”

    – A bagno polega na tym, że słuchamy podszeptów wilków w owczej skórze. 🙂

  46. WITAM!

    NIE WIEM JAKA JEST ROLA KS.RAFAŁ TRYTKA/WYŚWIĘCONEGO W BRACTWIE ŚW.PISA X/ DZIAŁANIACH NA
    TERENIE POLSKI.BO NIC NIE WIEM O POWSTAWANIU KOLEJNYCH PARAFII RZYMSKO-KATOLICKICH/TRADYCYJNYCH
    KATOLIKÓW-SEDEWAKATYSTÓW/NIE WIEM TAKŻE ILU MAJĄ BISKUPÓW,KSIĘŻY,KLERYKÓW,SEMINARIÓW ,SEMINARZY-
    STÓW,KOŚCIOŁÓW,KAPLIC,WIERNYCH W POLSCE I W ŚWIECIE.KTO MOŻE UDZIELIĆ MI INFORMACJI.

    MIGUEL Z ŁODZI

  47. Marucha said

    Np. ultramontes.pl

  48. Inkwizytor said

    Re: 46

    Rola księdza Rafała Trytka jest taka jak każdego katolickiego kapłana. Odprawia Mszę swiętą, udziela Sakramentów i naucza katolickiej Wiary.

    Sedewakantyzm jest raczej poglądem teologicznym i postawą katolików niż jakimś zorganizowanym ruchem jak FSSPX dlatego zazwyczaj nie tworzy struktur jak FSSPX. Są oczywiście seminaria i małe wspólnoty sedewakantystów.

    Z tego powodu odpowiedzieć na pytanie ilu jest sedewakantystów, księży, kaplic, kościołów jest trudno.

    Stron sedewakantystycznych jest bardzo dużo, wystarczy wpisać w google „sedevacantism”

  49. WIERZACY W BOGA a nie kosciol said

    Beatyfikujcie Adolfa Hitlera bo on uczynil tyle dobrego zwalczajac wrogow prawdziwego kosciola katolickiego palac zydow i pedalow.
    I Stalina tez. Przejmujecie sie soborami, i formami mszy swietej a do bycia dobrym chrzescijaninem potrzebne jest tylko jedno, jedyne przykazanie- Przykazanie milosci. Jestem pewien ze jezeli Bog istnieje to w niebie bedzie wiecej muzulmanow hindusow i buddystow oraz ateistow od was! A w piekle wielu przedsoborowych papiezy i duchownych!
    Jezeli Bog jest miloscia to nie odrzuci tych dobrych ludzi niezaleznie od tego dlaczego tacy byli. Jezeli jednak maja mimo swej milosci i dobroci byc dyskryminowanio ze wzgledu na swoja wiare to ja tez piernicze takie niebo. Ale ja wierze i mam nadzieje.!!!
    I nie jestem taki zaslepiony w rytualy i struktury jak WY. A jak bedzie? Wszyscy przekonamy sie osobiscie w swoim czasie!!!

    Nie interesują nas brednie w powyższym stylu i nie zamierzamy po raz n-ty z nimi dyskutować. Z powodu dziwnej tolerancji przepuszczamy komentarz, ale radzimy nie liczyć na to, że następny podobny się również ukaże – admin

  50. dr said

    ale jadnak tradycyjna antysocfeminazistowska Prawda śp.abp Lefebvrea zwycięża -jak niegdyś św.Atanazego Wielkiego

  51. Inkwizytor said

    Z porównaniem abpa Lefebvre do św. Atanazego to jednak przesada.

  52. BusyBee said

    Pan Rafał Trytek, moim zdaniem, to osoba niebezpieczna tak dla katolikow jak i dla innych wierzacych/niewierzacych. Ogladnelam video z jego udzialem i jestem wstrzasnieta jego nadzieja na palenie ludzi na stosach. Jest to niebezpieczne tym bardziej, wielu katolikow to fanatycy ktorzy sa zdolni do wszystkiego dla ksiezy, nie dla Boga. Diesiecioro Przykazan Bozych, Pan Trytek, widocznie nie studiowal, natomiast jego fanatyczne i obrzydliwe wypowiedzi maja na celu zdoby popularnosc, a co za tym idzie kariere poparta bogactwem. Jego zdegenerowana mentalnosc przyniesie tragiczne skutki, jesli nie zostanie powstrzymany od iana nienawisci i mordu.
    Gdyby cywilny czlowiek wypowiedzial sie tak o ksiezach, to by sie znalazl w sadzie w tym samym dniu.
    Ja ciagle wyznaje ‚Miluj drugiego jak siebie samego’.

    Jakich to katolików-fanatyków Pani zna? Skąd? Z filmów żydowskiego Hollywoodu? Czy z G*** Wyborczego?
    Proszę tu więcej nie przychodzić.
    Admin.

  53. JAQ said

    Mały quiz.
    Autor poniższego wpisu jest:
    a – idiotą
    b – sukinsynem, świadomie kłamiącym
    c – hasbarą
    Admin

    ksiądz (?) Rafał Trytek który przyjął chrzest po raz drugi http://forum.fidelitas.pl/viewtopic.php?t=2592 choć Skład Apostolski tego zabrania. Autorytetem Trytka jest biskup (?) Williamson znany z negowania hitlerowskich zbrodni http://glostradycji.blogspot.com/2011/12/przeciw-oszczerstwom-ksrafa-trytek.html co nie przeszkadza Trytkowi na tej samej stronie zamieszaczać podobizny Maksymiliana Kolbe z podpisem „Nasz patron”.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: