Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    kontra o Wolne tematy (68 – …
    semperparatus o Wolne tematy (68 – …
    Katolik przedsoborow… o Wolne tematy (68 – …
    szwaby płacić ! o Kaczyński nie jest żadnym…
    Anucha o Na trupie Polski wejdziemy do…
    OutsiderR o Wolne tematy (68 – …
    Peryskop o AfD dostała wiatru w żagl…
    Ale dlaczego? o Na trupie Polski wejdziemy do…
    Peryskop o Iwan Iljin jako wyznacznik now…
    lewarek.pl o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Lily o AfD dostała wiatru w żagl…
    Listwa o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Listwa o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Marucha o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
    Piotr B. o Zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabę…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Archive for 15 sierpnia, 2010

Ossów: odsłonięcie pomnika bolszewików odwołane

Posted by Marucha w dniu 2010-08-15 (Niedziela)

Grupa kilkunastu osób nie dopuściła do uroczystości odsłonięcia mogiły żołnierzy radzieckich walczących pod Warszawą w Ossowie w 1920 roku. Protestujący przyszli z transparentami z napisem „Pomnik hańba”.

W miejscu, gdzie odkryto szczątki czerwonoarmistów, stoi prawosławny krzyż i dwadzieścia dwa bagnety symbolizujące poległych. Sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert postanowił odwołać uroczystość, ponieważ podejrzewał, że może nie zostać zachowana odpowiednia powaga uroczystości. Powiedział, że chodziło o upamiętnienie 22 szeregowych żołnierzy, co wydawało się sprawą czystą moralnie i z prawnego punktu widzenia.

A tymczasem – mówił – okazało się, że można „to miejsce zbezcześcić złotymi gwiazdkami, co jest karalnym przestępstwem, oraz stworzyć zagrożenie dla sztandaru wojskowego”.

Andrzej Kunert podkreślił, że 15 sierpnia, Święto Wojska Polskiego, to dzień, w którym „oddajemy hołd i wyrażamy wdzięczność wszystkim Polakom, którzy polegli, którzy przyczynili się do zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej”.

Jednocześnie – mówił sekretarz generalny ROPWiM – „jest coś głęboko zakorzenionego w tradycji polskiej – wyjątkowe uczucie, jakim obdarzano groby żołnierskie, i nie tylko żołnierzy polskich”.

„Dla bardzo wielu ludzi obserwujących Polskę było to czymś niesłychanie istotnym, że akurat w Polsce, której historia tak się ułożyła, mamy ogromne ilości cmentarzy z pierwszej i drugiej wojny światowej, cmentarzy żołnierzy austriackich, węgierskich, włoskich, francuskich, brytyjskich, a także niemieckich i rosyjskich. Także tym żołnierzom, powtarzam – żołnierzom, należy się szacunek i miejsce spoczynku” – powiedział Kunert. „Szacunek i miejsce spoczynku – nie pomniki wyrażające hołd i wdzięczność” – zaznaczył.

Pytany, czy 15 sierpnia, Święto Wojska Polskiego, to jego zdaniem dobry dzień na odsłanianie w Polsce mogiły żołnierzy Armii Czerwonej, odparł: „Jestem przekonany, że każdy inny dzień także mógłby zostać oprotestowany. Gdybyśmy zrobili to w pierwszych dniach września, zostałoby powiedziane, że jest to tuż przed 17 września”.

Przeciwko odsłonięciu mogiły żołnierzy Armii Czerwonej w Ossowie zaprotestowało Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie. „Pomysł uczczenia w ten sposób i w tym dniu żołnierzy, którzy nieśli na swych bagnetach zbrodniczą ideologię, dążąc do narzucenia jej Polsce, a następnie innym krajom Europy, nie ma nic wspólnego z tradycyjnym szacunkiem dla zmarłych” – napisał w komunikacie rzecznik POKiN dr Jerzy Bukowski.

Zdaniem krakowskiej organizacji kombatanckiej, upamiętnienie Czerwonoarmistów poległych w Bitwie Warszawskiej jest posunięciem „równie skandalicznym, jak haniebnym”. Zażądali wyciągnięcia konsekwencji „w stosunku do osób i instytucji, które odpowiadają za ten pomysł i jego realizację”.

Przedstawiciel protestujących Kazimierz Zych ocenia, że odsłanianie takiego pomnika w takim dniu to hańba dla Polaków. Uważa, że w 90-tą rocznicę zwycięstwa nad bolszewizmem jest to rzeczą upokarzającą, ponieważ sławi się najeźdźcę. Jego zdaniem, ktoś „chce dać Polakom policzek”. Protestujący zwracają też uwagę, że na pamiątkowej tablicy znalazły się dwa błędy ortograficzne w opisie w języku rosyjskim. Andrzej Kunert zapowiedział, że tablica zostanie wymieniona, a oficjalne odsłonięcie mogiły odbędzie się w innym terminie.

to, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)
http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul183046.html

Admin z zadowoleniem konstatuje, iż znaleźli się ludzie, gotowi  stawić opór władzy (pomysł budowy pomnika wyszedł z Kancelarii Prezydenta).

Posted in Kultura | 47 Komentarzy »

Bydgoszcz: próba spalenia krzyża na brzegu Brdy

Posted by Marucha w dniu 2010-08-15 (Niedziela)

Nieznani dotąd sprawcy najprawdopodobniej podpalili krzyż, który stanął w 2000 roku na brzegu Brdy w Bydgoszczy. Mieszkańcy bydgoskiej Smukały i Opławca są zbulwersowani i zmartwieni zaistniałym aktem wandalizmu. Pierwszy krzyż w okolicach rzeki Brdy został postawiony przez pracowników fabryki karbidu w 1929 roku.

– Ludzie, wchodząc do zakładu, patrzyli na ten krzyż, modlili się za swoich bliskich. To co się stało dzisiaj rano, jest trudne do wyrażenia i nie mieści się w normalnym rozumowaniu – opowiada proboszcz miejscowej parafii Przemienienia Pańskiego ks. Grzegorz Roman.

Krucyfiks został później wycięty przez Niemców. Kolejny stanął w latach 80. – miał m.in. chronić kąpiących się przed utonięciami. Kolejny umieszczono w roku 2000. To przy nim rozpoczynają się coroczne pielgrzymki wodne szlakiem Karola Wojtyły, który dopłynął do tego miejsca dwukrotnie.

– Jak można w taki sposób walczyć z krzyżem? – pyta kapłan. – Myślę, że jest to pokłosie wydarzeń, które mają miejsce w Warszawie. Jednak nie tędy droga. Każdy postawiony krzyż jest nie tylko symbolem wiary, ale pewnej tradycji historycznej – zakończył proboszcz.

Do podpalenia doszło najprawdopodobniej pomiędzy 5 a 6 rano [13.08.2010 – admin]. – Wszystko zauważono około 7 rano. Policja zabezpieczyła wszelkie ślady. Postępowanie ma wyjaśnić czy była to próba podpalenia, czy inne okoliczności. Na pewno zostało znieważone miejsce pamięci. Dla nas jako parafii jest to wielki ból. Nikt nigdy by nie pomyślał, że może zostać w taki sposób zbezczeszczony najważniejszy symbol naszej wiary – powiedział mieszkaniec parafii, a zarazem przedstawiciel prezydenta Bydgoszczy Bogdan Dzakanowski. Efektem wandalizmu jest spalona podstawa i znaczne upalenia do ramion.

Źródło: KAI

Nie wiemy, czy krzyż podpaliła zwykła chuliganeria, sataniści czy „postępowa lewica laicka”. Wiemy tylko, że jeszcze nigdy w historii Polski, wliczając w to okres PRL, nie panowała atmosfera tak sprzyjająca antychrześcijańskim szumowinom. – admin

Posted in Kościół/religia | 24 Komentarze »

VAT Tuska, czyli wyższe podatki

Posted by Marucha w dniu 2010-08-15 (Niedziela)

Jeśli wierzyć Tuskowi, podwyżka VAT nie spowoduje wzrostu cen. Tego już nawet nie da się skomentować. Tusk ma ludzi za kretynów i najgorsze jest to, że w dużej mierze ma rację. Ktoś w końcu wybrał go na prezydenta – a obecnie już formalnego zwierzchnika polskich sił zbrojnych. I nie była to wszechobecna ruska razwiedka. – admin

VAT 23% – Paraliż państwa (?!) – okiem informatyka

Wprowadzenie przejściowej, podwyższonej stawki VAT traktowane jest przez rząd jako łatwe panaceum na załatanie dziury budżetowej i dalszy dryf w kierunku wyborów parlamentarnych w 2011 roku.

Śledząc publikacje prasowe nie znalazłem informacji na temat innych, niepoliczalnych kosztów takiej operacji.

Stawka 22% obowiązuje w Polsce od samego początku wprowadzenia podatku VAT tj. od 5 lipca 1993 roku. Przez 17 lat stała się ona na tyle „fundamentalna” że wielu producentów oprogramowania, urządzeń, firm poligraficznych itp uwzględniło ją na stałe w swoich produktach. Setki tysięcy, jeżeli nie miliony przedsiębiorców w Polsce korzysta z gotowych rozwiazań od samokopiujących druków faktury z podsumowaniem dla stawek 22,7,0,zw, poprzez oprogramowanie ze zdefiniowanym „słownikiem” stawek a na urządzeniach typu kasa fiskalna kończąc.

O ile druki samokopiujące to nie problem, to dalsza wyliczanka może przedsiębiorców przysporzyć duży ból głowy.

Oprogramowanie – jeżeli producent jeszcze istnieje i jest zainteresowany rozwojem produktu, to z pewnością dokona aktualizacji. Ta, biorąc pod uwagę dużą liczbę wdrożeń, nigdy nie przechodzi gładko. Zdarzają się sytuacje gdy prosta zdawało się czynność staje się gehenną użytkownika – program przestaje się uruchamiać, tracimy dane… Okazuje się, że przegapiliśmy po drodze kilka mniej istotnych poprawek i aktualizacja z przeskoczeniem kilku wersji po drodze jest niemożliwa.

Sprawa ma się dużo gorzej gdy aktualizacji nie będzie a programista nie przewidział możliwości zdefiniowania własnych stawek VAT. W takim przypadku czeka nas zmiana oprogramowania, powtórna nauka, zmiana nawyków, zdublowanie magazynów danych (faktury do 31.12.2010 w starym programie, reszta w nowym), przepisywanie słowników (wprowadzanie odbiorców, asortymentów itd). W przypadku średniej wielkości firmy oznacza to zakłócenie jej pracy przez wiele tygodni…

Oprogramowanie przedsiębiorców to jedna strona medalu – druga to oprogramowanie aparatu skarbowego. Mogę tylko zgadywać – urzędy bardzo długo odczuwać będą bałagan związany ze stawką VAT. Oprogramowanie, przyjęte algorytmy obliczeń, wzory, dokumentacja – z pewnością bardzo długo będą powodem licznych pomyłek, opóźnień i stresu urzędników…

Urządzenia fiskalne: te również posiadają oprogramowanie – zarówno wbudowane jak i słowniki stawek i towarów definiowane przez użytkownika. O ile większość urządzeń (znam wyjątki) pozwala zdefiniować własne stawki o tyle aktualizacja słowników urządzenia wymaga najczęściej wielogodzinnej interwencji serwisanta.

Pytanie – ile jest w Polsce serwisantów takich urządzeń ? Jakie jest prawdopodobieństwo, że uda im się zmienić stawki VAT w nocy z 31.12.2010 na 1 stycznia 2011 ??!

Dla ułatwienia dodam, że liczba kas fiskalnych zamontowanych w Polsce dojdzie niedługo do 2 milionów. Co to oznacza ?

Oznacza to tyle, że w styczniu nie ruszy w kraju żadna stacja benzynowa, żaden sklep, żadna usługa, żadna taksówka, żaden PKS,…. Nikt nie zaryzykuje wydruku paragonu z nieaktualną 22% stawką VAT

Pozornie łatwe sięgnięcie do portfeli podatników okazać się może tragiczne w skutkach. Jako programista, informatyk i przedsiębiorca mam jeszcze , może naiwną, wiarę, że ktoś „na górze” bierze powyższe pod uwagę.

Z komentarzy internetowych.

Swoją drogą miarą zidiocenia ludzi mediów jest klepanie że VAT zostanie podwyższony o 1%. Przecież podniesienie stawki podatku o 1% jest zwiększeniem tego podatku o 4,5 %. To już tak niewinnie nie brzmi.

(…) Aktualizacja około 2 milionów kas fiskalnych którą można wykonać dopiero (!!!) po 31.12.2010 potrwa, biorąc pod uwagę zasoby serwisantów, wiele miesięcy. Świadome wydrukowanie paragonu z niższą stawką VAT jest przestępstwem skarbowym.

Rząd przy wykorzystaniu zasłony dymnej (awantura o krzyż) ostatecznie podniósł podatki. Mało tego, Tusk zapowiedział że w przyszłym roku podatki mogą znowu wzrosnąć! Jakby tego było mało, całość dochodu z podwyżki podatków idzie na utrzymanie nierobów w administracji na etatach stworzonych za kadencji… no kogo? Tuska i jego ekipy! Dla mnie jako ciężko pracującego człowieka kilkaset złotych rocznie więcej do państwowej kasy robi różnicę!

Tusk bredzi o kilkunastu groszach dziennie. Policzcie sami:
Ile przeciętna polska rodzina wydaje miesięcznie na żywność, ubrania, książki do szkoły dla dzieci, mieszkanie, samochód ? Myślę że kwota 3000zł nie jest specjalnie przesadzona. Z tego 660zł to VAT. Teraz będzie to 690zł. Razem 360zł rocznie więcej. Za to można jedno dziecko uposażyć do szkoły. I co z tą różnicą się stanie? Pójdzie na ciocie, wujków, zięciów, braci ciotecznych od strony żony itd. urzędasów bo siedzą na sztucznych etatach i dłubią w nosie.

Stękać na forum i pisać masowe maile do kancelarii możemy do oporu, a rząd się z tego śmieje. Górnicy wyszli na ulicę, pokazali swoją siłę i nie cackali się.

Pokażmy tej bandzie złodziei naszą siłę, wyjdźmy na ulicę, dajmy im znać że my – ludzie pracy, ludzie uczciwi mamy tego dość!
(…)

http://wiernipolsce.wordpress.com/

Posted in Gospodarka | 15 Komentarzy »

Superpraworządne Niemcy

Posted by Marucha w dniu 2010-08-15 (Niedziela)

Niemcy: Uniesienie ręki karalne w każdym kontekście

Unoszenie w górę prawej ręki może stać się przyczyną kłopotów z prawem – jest to oczywiste nie od dziś. Chodzi przecież o „hitlerowskie pozdrowienie”. Okazuje się jednak, że unosząc rękę bez żadnych politycznych przesłanek stanowi takie samo przestępstwo. Przekonał się o tym bezdomny i pijany dżentelmen w Dolnej Saksonii.

Sąd w Oldenburgu, na zachód od Bremen uznał, że nazistowska symbolika musi zniknąć z przestrzeni publicznej nawet gdy nie stoją za nią żadne realne polityczne motywacje. Sprawę bezdomnego unoszącego rękę prowadziły aż trzy sądy. Najpierw w mieście Leer skazano go na dwa miesiące więzienia. Decyzję tamtejszego sądu administracyjnego uchylił sędzia z Aurich, argumentując swą decyzje tym, że gest wykonany przez mężczyznę nie miał żadnego podtekstu politycznego. Nie zgodził się z tym sąd wyższej instancji z Oldenburga. Sędziowie zgodnie uznali, że każdy symbol i gest mogący kojarzyć się z gloryfikowaniem III Rzeszy zasługuje na karę, oraz że tego typu gesty muszą zostać całkowicie wyeliminowane z życia publicznego. Za nieistotne uznali to, że za zachowaniem pijanego bezdomnego nie stały nazistowskie sympatie.

W Niemczech, podobnie jak w wielu innych krajach (w tym Polsce) stosowanie nazistowskich symboli jest zabronione. Jednak u naszych zachodnich sąsiadów wyczulenie na tego typu gesty jest szczególnie silne, wielokrotnie ocierające się wręcz o absurd. Dopuszcza się tzw. „ironiczne wykonanie hitlerowskiego pozdrowienia”, jednak za każdym razem budzi to kontrowersje prawne, gdzie leży granica ironii. Niejednokrotnie z tego powodu dochodziło do dziwacznych sytuacji.
Przykładowo w 2007 roku na karę pięciu miesięcy więzienia skazany został mieszkaniec Berlina Ronald T., który próbował nauczyć swojego, wabiącego się Adolf psa, unoszenia prawej łapy. Obsesyjne podejście do tego tematu niemieckiego wymiaru sprawiedliwości mogłoby nakazywać ostrożność w podnoszeniu prawej ręki np. po to by przysłonić słońce. Być może kwestią czasu jest również zakaz podawania dłoni na przywitanie, jak wiemy gest ten praktykował Adolf Hitler i jego świta.

Za http://www.bibula.com/?p=25722

Admin wyraża opinię, iż Niemcy powinni równie energicznie zapobiegać także i innym przestępstwom, jak bezprawne odbieranie dzieci rodzicom, zakaz rozmawiania z dziećmi w języku ojczystym, wypuszczanie na wolność żydowskich agentów zamieszanych w morderstwa itd.

Posted in Różne | 2 Komentarze »

Słowiańskie Niewolnice w rękach żydowskich panów

Posted by Marucha w dniu 2010-08-15 (Niedziela)

W każdej gazecie w Izraelu spotyka się ogłoszenia o „salonach masażu”, zdjęcia młodych dziewczyn w negliżu, a ulice Tel Awiwu codziennie zaśmiecane są ulotkami z nagimi blond pięknościami i wyraźnymi numerami telefonów. W internecie można zamówić sobie prosto do domu (przesyłka wliczona w cenę) na przykład w prezencie urodzinowym, młodziutką dziewczynę z Ukrainy czy Mołdawii, niekoniecznie pełnoletnią, wraz z pizzą z oliwkami i zimną coca-colą… Nikogo już to nie dziwi.

Artykuł ten jest poświęcony następnej brutalnej aktywności “Wybrańców Jahwe”. Będę opisywał tu bardzo rażące fakty świadczące o bestialstwie tej rasy, zatem nie jest to dla ludzi o słabych nerwach.

Tym, co mają wrażliwy charakter radzę nie czytać dalej mojego artykułu a raczej skupić się na innych wpisach naszego forum.
Zamierzam tu pisać o niewolnictwie, o seksualnym niewolnictwie białych słowiańskich dziewcząt i kobiet i o wszystkim, co się z tym wiąże.

To, że Żydzi potrafią wyprodukować masowe oburzenie poprzez manipulowanie faktów przy pomocy ich mediów jest ogólnie znane i oczywiste. To, że używają wszystkich możliwych im środków, aby zatuszować ich kryminalną działalność przeciw Gojom (i oburzenie z tym związane), powinno wzbudzać wśród nas poważne podejrzenia i analizę motywów tej działalności. Gdy któregoś dnia zrozumiecie motywy kryminalnej działalności żydostwa przeciwko wszystkim i wszystkiemu, co nie żydowskie to podobnie jak ja zaczniecie głośno kwestionować ich prawo do posiadania naszych wszystkich mediów kulturalnych, informacyjnych i rozrywkowych.

Zrozumiecie również, że Żydzi są zupełnie oddzielnym odłamem ludzkości, z zupełnie innymi i prawie zawsze przeciwnymi naszym interesom interesami. Zdacie sobie wreszcie sprawę z tego, że pozwolenie na całkowity monopol naszych mediów i faszerowanie naszych społeczeństw tym szambem z nich wypływającym jest bardzo niebezpieczną i poważną dla nas sprawą.

Tu właśnie opowiem wam o następnej kryminalnej działalności naszych „przyjaciół” skierowanej przeciwko najsłabszej, lecz jak ważnej części społeczeństwa gojów, ich kobietom. To kryminalne przestępstwo, to zniewolenie seksualne naszych kobiet porwanych w ten lub inny sposób, aby służyły żydowskim panom w burdelach europejskich, izraelskich a nawet w azjatyckich.

Według ankiety przeprowadzonej w Izraelu, w 2003 roku, tylko 9% (!!!) ankietowanych widziało w handlu kobietami łamanie praw człowieka.

Te zbrodnie prawie nigdy nie są poruszane przez dzisiejsze media, i mimo tego, że kilku reporterów próbowało o tym pisać to ich artykuły nie otrzymały wielkiego rozgłosu, bo „cesarze” dzisiejszych mediów tacy jak Michel Eisner i Sumner Redstone nie uważają tego za ważny temat do rozgłosu.

Lecz nawet te kilka artykułów poświęconych temu tematowi nie wspominały nic o żydowskim zaangażowaniu w te zbrodnie, lecz używały politycznie poprawnych eufemizmów takich jak: „Rosyjskie Gangi”, „Rosyjska Mafia” itp. Ci „reporterzy” doskonale wiedzą, kto stoi za zbrodniami przeciwko białym kobietom i też doskonale wiedzą, że wśród tej tzw. Rosyjskiej Mafii nie wielu jest Rosjan a głównymi jej członkami są byli agenci żydo–bolszewickiego aparatu ucisku z dawnego ZSRR. Wiedzą oni też doskonale, że publiczne ujawnianie prawdziwego pochodzenia tych bandytów, w najlepszym dla nich przypadku, oznacza natychmiastową utratę pracy.

Zwabienie do niewoli seksualnej zaczyna się od biedy. Rosja, jej byłe republiki i państwa pod zaborem sowieckim zostały przez żydo-komunizm „wysuszone” do ostatniej kropli krwi. Zdrowa ekonomia przestała w tych państwach istnieć.

Gdy komunizm został „rozmontowany”, co sprytniejsi nowi kapitaliści i byli komuniści (w większości Żydzi) nagle stali się „reformatorami” nowej gospodarki; wykorzystując okazję, zakupywali za grosze prywatyzujące się resztki przemysłu. Wykorzystali w ten sposób naiwność ludów Wschodniej Europy i ich brak znajomości drapieżnych praktyk biznesowych i w ten sposób splądrowali te państwa i społeczeństwa jeszcze raz. W ten sposób zubożyli te społeczeństwa jeszcze bardzie zostawiając je praktycznie na poziomie ubóstwa, pomimo tego, że ludy Wschodniej Europy, czy to się komuś podoba czy nie, należały (i należą) do najbardziej cywilizowanych i najbardziej wykształconych ludów na świecie.

Nie trudno jest nie zauważyć na Internecie ogłoszeń tysięcy Rosjanek, Ukrainek i innych Słowianek szukających ucieczki na zachód. Wiele z nich w swych splądrowanych przez żydowskich cwaniaków krajach zarabiają mniej niż 100 USD na miesiąc. Gdy ktoś im zaoferuje 20 lub 30 razy tyle za lekka pracę, jako pomoc domowa lub kelnerka, nic dziwnego, że godzą się te zdesperowane kobiety na te oferty bez wahania.

Niestety większość z nich kończy w Izraelu, gdzie seksualne niewolnictwo Białych Kobiet jest szczególnie popularne i bardzo rzadko zauważalne przez rząd tego „państwa”, które przymrużając oczy daje ciche poparcie temu biznesowi. Ci żydowscy gangsterzy maja wspaniale rozwiniętą sieć międzynarodową i kobiety te są również sprzedawane do żydowskich burdeli na całym świecie.

„ Ci faceci płaca pomiędzy 500 USD a 1000 USD za każdą Rosjankę lub Ukrainkę, zarabiając na nich fortuny. Weźmy na przykład małe miejsce zatrudniające jedynie 10 tych dziewcząt. Każda z nich przyjmuje 15 do 20 klientów dziennie, za 200 szekli od każdego, biorąc najgorszy przypadek to daje 30.000 szekli dziennie. Pracują one 25 dni w miesiącu, co daje 750.000 szekli, co jest równoważne 215.000 USD. Każdy z tych alfonsów ma przeciętnie pięć takich małych burdelików, co daje ponad milion dolarów miesięcznie, bez podatku i wielkich inwestycji. Są to fabryki pieniędzy zatrudniające niewolników, a Izrael jest usiany tymi „fabrykami””

Przytoczę tu streszczenie ”przygody” jednej z takich niewolnic.
Lara Matwiejewa nie miała pojęcia, że ten uprzejmy gość, co oferował jej wyjazd i dobre zatrudnienie na zachodzie to zwykły alfons pracujący dla żydowskiego przemysły niewoli seksualnej. Obiecano jej łatwą pracę jako pomoc domowa w Niemczech, podlewanie kwiatków, karmienie zwierzątek domowych itp.
Gdy dojechała do Hamburga, pierwszą rzeczą jaką uczyniono to odebrano jej paszport pod pretekstem trzymania go w bezpiecznym miejscu, czyniąc ją w ten sposób praktycznie nielegalną turystką w tym kraju i pozbawiając ją praktycznie normalnej ochrony zagwarantowanej przez umowy międzynarodowe.
Po trzech dniach powiedziano jej dokładnie, na czym będzie polegać ta prawdziwa jej praca, ma być prostytutką w Hamburskim burdelu. Gdy ona kategorycznie odmówiła i zażądała powrotu do domu została uwięziona przez pół roku w różnych burdelach zamaskowanych, jako bary i nocne kluby. Po pół roku jakimś dziwnym trafem udało się jej uciec. Inne kobiety nie miały tego szczęścia.
Po powrocie powiedziała ona rosyjskim władzom, że inne dziewczęta boją się do tego stopnia swoich oprawców, że nawet już zaniechały prób ucieczki. Nawet do dzisiaj Lara nie używa swojej prawdziwej tożsamości z obawy przed zemstą członków tych żydowskich gangów, których jest „własnością”.

„Tak prawdę mówiąc to już tak się wielu rzeczy nie obawiam (mówiła dalej ona), bo to najgorsze, co mi się mogło przydarzyć to już się przydarzyło. Bardzo niewiele z tych dziewcząt zostaje prostytutkami z własnej woli. Znaczna większość ich jest do tego zmuszana terrorem psychicznym i fizycznym. Wmawia się nam, że nie mamy wyjścia, że jesteśmy bez paszportów nielegalnymi imigrantkami, zaangażowanymi w nielegalną działalność. Dając nam jasno do zrozumienia, żebyśmy nie oczekiwały zrozumienia od lokalnych władz. Na początku odmówiłam tej pracy, ale potem nie miałam wyjścia, z braku pożywienia i ze strachu przed poważnymi batami, jakie otrzymywały inne dziewczęta, co kategorycznie odmawiały współpracy. Mówiono nam, że będziemy wolne jak spłacimy długi związane z przybyciem do swego nowego miejsca pracy. To były astronomiczne sumy sztucznie podwyższane przez „mandaty” za każdą odmowę wykonania narzucanej nam poniżającej nas pracy, wliczając nawet zbiorowe orgie i gwałty.”
Jeśli jakiż żydowski alfons zdecyduje, że potrzebuje „świeżego towaru” to sprzedaje parę swoich niewolnic i te „długi” rosną wraz z każdą transakcją. Niektóre kobiety są sprzedawane kilka razy do roku.
Komisja Spraw Obrony Praw Człowieka ocenia, że ilość kobiet pojmanych i nadużywanych przez żydowskie gangi przekracza 500.000! To tylko dotyczy kobiet z Rosji! A gdzie Ukrainki, Białorusinki, Mołdawianki, Czeszki a nawet Polki.

Dwudziestojedno letnia Iriana myślała, że będzie tancerką, opuszczając Ukrainę, aby udać się statkiem do Izraelskiego portu Hajfa. Po dwóch dniach została odstawiona do pewnej hurtowni gdzie jej nowy szef spalił jej paszport prze jej własnymi oczyma mówiąc. „Jesteś teraz moją własnością a ja jestem twoim Panem. Będziesz dla mnie pracować tyle aż ja uznam, że zarobiłaś na wolność. Nie próbuj uciekać, nie masz dokąd. Nie znasz hebrajskiego, nie masz papierów i będziesz natychmiast aresztowana przez władze Izraela.”

Na początku odmówiła pracy jako prostytutka, ale bezustanne bicie i zbiorowe gwałty wykonane przez jej „właścicieli” złamały wreszcie jej ducha.
Irina rzekła: „Ten zbój, co zrujnował mi życie nie będzie nawet za to ukarany”. Do niedawna niewolnictwo białych kobiet nie było nawet zabronione w Izraelu, które to według Żydów nawet nie są ludźmi. Dopiero kilka lat temu, pod naciskiem międzynarodowych organizacji wprowadzone zostało w Izraelu prawo, ograniczające tego typu działalność, lecz oskarżenia są rzadkie i kary bardzo lekkie.

Miejsce pracy i wyzysku. Sekretne mieszkanie w Tel Awiwie używane do prostytucji.

Władze Izraela przymrużają oko na tę działalność, przekonani, że tylko Żydzi są prawdziwymi ludźmi i reszta podludzi nie powinna się nawet opierać ich działalności. Według tego prawa, taki zboczony żydowski alfons, który zmusza do prostytucji nieżydowskie kobiety i który twierdzi, że ich fizycznie nie zakupił (płacąc za nie) jest nadal niewinny.
Przewodniczący Grupy Przeciwko Niewolnictwu we Włoszech, Marco Buffo stwierdził: „To żadna tajemnica, że dziś białe kobiety są najbardziej cenione na rynku, są świeżym towarem”.

Szef Ukraińskiej dochodzeniówki Mihail Lebed stwierdził: „Ci gangsterzy zarabiają na tych dziewczynach więcej w ciągu tygodnia niż nasza cała policja ma przyznanego budżetu na cały rok. Prawdę mówiąc, jeśli nie otrzymamy jakiejś pomocy, to nie będziemy w stanie tych przestępstw zatrzymać”.

No i z pewnością żydowskie media „pomagają”, aby wstrzymać te paskudne przestępstwa.
Parę lat temu przedstawiciel policji miasta-portu Hajfa Izaak Tyler „wypluł” trochę danych na temat tych zbrodni, rzekł on: „Ci faceci płaca pomiędzy 500 USD a 1000 USD za każdą Rosjankę lub Ukrainkę, zarabiając na nich fortuny. Weźmy na przykład małe miejsce zatrudniające jedynie 10 tych dziewcząt. Każda z nich przyjmuje 15 do 20 klientów dziennie, za 200 szekli od każdego, biorąc najgorszy przypadek to daje 30.000 szekli dziennie. Pracują one 25 dni w miesiącu, co daje 750.000 szekli, co jest równoważne 215.000 USD. Każdy z tych alfonsów ma przeciętnie pięć takich małych burdelików, co daje ponad milion dolarów miesięcznie, bez podatku i wielkich inwestycji. Są to fabryki pieniędzy zatrudniające niewolników, a Izrael jest usiany tymi „fabrykami””.

Milion dolarów miesięcznie dla każdego żydowskiego alfonsa w Izraelu!
Spójrzmy na to, co otrzymują w zamian te dziewczęta niewolnice. Bezustanne bicie, gwałty, zmuszanie do prostytucji, trochę jedzenia i kieszonkowe na papierosy. „Mieszkanie” za kratami. Zbiorowe gwałty i znęcanie się nad rodzinami pozostałymi w kraju, gdy próbują one ucieczki. Maszerowanie nago na żydowskich targach niewolnikami, gdy są sprzedawane kolejny raz w tym samym roku. No i w najlepszym przypadku deportacja przez współpracujący z tymi bandami legalny system Izraela.

Ci żydowscy alfonsi są tak pewni siebie i swojej pozycji, że nawet nie obawiają się o tym mówić. Niejaki Jacob Golan, właściciel trzech wielkich burdeli wliczając „Tropicana” w Tel-Awiw rzekł reporterowi N(J)ew York Times: „Izraelici uwielbiają rosyjskie kobiety, są one pięknymi blondynkami, bardzo różniącymi się od naszych kobiet, śmiejąc się przy tym. No i są one w skrajnej desperacji, co znaczy, że zrobią wszystko za pieniądze”. Klub ten jest otwarty 24 godziny na dobę, stale wypełniony na w pół nagimi Rosjankami. Przychodzą tam turyści, żołnierze izraelscy, przedstawiciele władz izraelskich a nawet lokalni Arabowie. Inaczej pełny wachlarz klientów. Gdy zapytano Golana, czy te dziewczęta robią to dobrowolnie, zaśmiał się on serdecznie.
Jako szczyt ironii, reporter ten podał, że Golan umieścił na głównym barze ogłoszenie o zaginionej żydowskiej kobiecie. Jak czuły na kobiece cierpienie jest ten Golan, nieprawdaż?
(cały ten artykuł możecie znaleźć w numerze The New York Times, 11 Sty. 1998r.)

ONZ oświadczyła kilka lat temu, że handel białymi niewolnicami jest obecnie najszybciej rozwijającym się biznesem. Jedna z Australijskich gazet (The Sydney Morning Herald) stwierdziła, że : „Białe kobiety są dziś najbardziej lukratywnym artykułem, a Rosjanki są bardziej wykształcone, piękniejsze i bielsze nawet od azjatyckich dziewcząt.” Biznes ten przewyższa nawet handel narkotykami. Narkotyki raz sprzedane i spożyte przestają istnieć, a Białe kobiety można sprzedawać na targach niewolników bezustannie do momentu aż umrą lub przestaną być atrakcyjne.

Następna typowa historia to doświadczenie Mariany, co zwabiona obietnicami lekkiej pracy za dobrą zapłatę opuściła Rosję i wyjechała do Izraela. Rutyna w burdelu, w którym była zmuszona pracować była brutalna a zatem bardzo wydajna dla właściciela. Służyła ona 20 klientom dziennie. Pracowała ona w pokoiku wyposażonym w łóżko, szafę, prysznic i umywalkę. Przy drzwiach stale stał strażnik. W ten sposób była całkowicie odizolowana od świata. Jedyna osoba poza klientami, co mogła wejść do jej pokoju to kobieta, która sprzedawała jej i innym niewolnicom żywność.

Po pięciu miesiącach dostała „awans” i mogła wyjeżdżać z kierowcą, aby służyć klientom w ich hotelach. Podczas jednej z takich „eskapad” została wciągnięta do szopy za hotelem i zgwałcona przez grupę żydowskich łobuzów, którzy ostrzegali ją, aby nie wrzeszczała i nie broniła się, bo nie ma żadnych szans.
Próbowała ona ucieczki pewnego dnia, ale została schwytana i brutalnie skarana za to.

Rząd Rosyjski ocenia, że około 100.000 kobiet jest przemycanych do Izraela rocznie, co czyni oszacowanie Grupy Praw Człowieka (500.000 niewolnic) poważnie zaniżone.

Powtórzę tu jeszcze raz, że to tylko dotyczy Rosjanek.

Amnesty International krytykowało brak jakiejkolwiek reakcji ze strony rządu Izraela na działalność tego bandyckiego „przemysłu”. Ciekawy jestem czy ktoś z was słyszał coś o tym w Tel-Awizji polskiej lub na FOX, CBS, CNN itp. Jedna z tych kobiet zdołała uciec i udała się do policji izraelskiej, która po wysłuchaniu sprzedała ją innemu alfonsowi, który zanim zajął się tym „szlachetnym” zajęciem był oficerem policji izraelskiej.

Inna z tych kobiet udała się też do policji izraelskiej z pomocą. Nawet dano jej policjanta, który mówił po rosyjsku. W godzinę po jej wysłuchaniu stawił się w tym komisariacie jej „właściciel”, aby odebrać swoją własność. Po dostarczeniu jej do swego burdelu zmaltretował ją tak, że nie mogła ona chodzić przez kilka dni.

Można by tu sypać przykładami przez następne tysiąc stron, ale chyba to, co tu opisałem już wystarczy. Dodać tu chcę, że wiek dla tych bandytów tez nie gra roli (oczywiście młody wiek). Porywają oni i zmuszają to tej haniebnej pracy dziewczynki nawet 12 letnie. Częstokroć ofiarami ich są dziewczynki z sierocińców. Aby te zmaltretowane i zmordowane kobiety mogły mimo bólu wydajnie pracować zatrudniają oni „lekarzy”, którzy faszerują je silnymi środkami przeciwbólowymi i narkotykami. Jak wspaniale dbają o swe niewolnice ci żydowscy panowie, nieprawdaż?

Lecz żydowskie media i przemysł filmowy robią wielki skandal na temat niewolnictwa czarnego człowieka, kiedy tylko nadarza się im okazja. Niewolnictwa, które już nie istnieje od prawie 150 lat, natomiast o niewolnictwie naszych SŁOWIAŃSKICH, BIAŁYCH KOBIET ani mru mru.

Czyż nie wydaje się to wam podejrzane? Czy nadal będziecie wierzyć w te bezsensowne bzdury, którymi was codziennie faszerują? Czy naprawdę nie potraficie otworzyć oczu, rozejrzeć się wokoło i zauważyć rzeczywistość taką, jaka jest?

Czy naprawdę brak wam odwagi, aby otrząsnąć się z tego marazmu, zrzucić jarzmo niewoli i raz na zawsze zgładzić naszych oprawców?
Jeśli tego nie uczynicie, to niestety muszę tu z przykrością przyznać, że zasługujecie na to, co was wkrótce czeka, czyli większą jeszcze niewolę prowadzącą do całkowitego wyniszczenia tego co przez ponad tysiąc lat wypracowali nasi dziadowie, ojcowie i matki.

CHCĘ TU WAM JESZCZE RAZ PRZYPOMNIEĆ, ŻE WOLNOŚCI NIE OTRZYMUJE SIĘ ZA DARMO, TRZEBA O NIĄ WALCZYĆ I CZĘSTOKROĆ PŁACIĆ ZA NIĄ WIELKĄ CENĘ.

Cezary Zbikowski
Źródło: Polska Walcząca
Link do artykułu zamieściła judeopolonia.wordpress.com

Posted in Kultura | 22 Komentarze »

Msza Trydencka bez ministrantek i świeckich szafarzy

Posted by Marucha w dniu 2010-08-15 (Niedziela)

Za http://www.bibula.com/?p=25668

Prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej abp Raymond Burke w swojej przedmowie do kanonicznego studium motu proprio Benedykta XVI Summorum Pontificum autorstwa ks. Gero P. Weishaupta napisał m. in., że zarówno ministrantki, jak i świeccy nadzwyczajni szafarze komunii św. nie mogą pełnić posługi podczas mszy w klasycznym rycie rzymskim, gdyż jest to sprzeczne z zasadą integralności mszału bł. Jana XXIII z 1962 r.

Zdaniem zwierzchnika kościelnego sądownictwa powinna zostać zachowana podstawowa zasada, że przy celebrowaniu mszy i innych obrzędów według ksiąg sprzed posoborowej reformy liturgii należy generalnie zachowywać przepisy dyscyplinarne dotyczące tych obrzędów obowiązujące przed reformą.

Późniejsze normy powinny być zachowywane tylko o tyle, o ile ich odrzucenie zagrażałoby bezpośrednio dobru dusz. Najlepszym przykładem takiej normy są złagodzone przepisy dotyczące postu eucharystycznego. Byłoby ze szkodą dla duszy wiernego, gdyby nie przystąpił do komunii tylko dlatego, że nie zachował trzygodzinnego postu eucharystycznego, obowiązującego w 1962 r.

Zgadzając się z abp-em Burke odnośnie konieczności zachowania Mszy Świętej Trydenckiej w niezmienionej formie, dziwmy się nieco ostatniemu zdaniu: „Byłoby ze szkodą dla duszy wiernego, gdyby nie przystąpił do komunii tylko dlatego, że nie zachował trzygodzinnego postu eucharystycznego, obowiązującego w 1962 r.”

Czyż nie jest w takim razie równie uprawnione twierdzenie, że „Byłoby ze szkodą dla duszy wiernego, gdyby nie przystąpił do komunii tylko dlatego, że popełnił grzech ciężki już po odbyciu spowiedzi?”

Mądrzy ludzie wyrażali już wcześniej obawy, że „rehabilitacja” Mszy Świętej Trydenckiej spowoduje najpierw dyskretne, a potem coraz bardziej bezczelne i heretyckie próby jej zmodyfikowania i dopasowania do współczesności, a zatem sprowadzenia jej na ten sam poziom, co protestanckie nabożeństwo zwane „nową” Mszą Świętą. Na razie zaczynamy od „złagodzonych przepisów”… – admin

Posted in Kościół/religia | 14 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: