Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Czym jest dystrybutyzm

Posted by Marucha w dniu 2010-08-25 (Środa)

Począwszy od połowy XIX wieku, dzieje Zachodu w znacznej mierze znaczone są przebiegiem starć pomiędzy rywalizującymi systemami ekonomicznymi. Od 1848 r., kiedy to w Manifeście Komunistycznym padło stwierdzenie, iż „widmo krąży nad Europą”, rzeczywiście nawiedza ono nie tylko Europę ale i cały świat. Nie jest to jednak wyłącznie widmo komunizmu lecz wielu rozbieżnych systemów ekonomiczno-społecznych, zmagania których wielokrotnie wstrząsały ludzkością.

Według powszechnej opinii, historia ta już się zakończyła – socjalizm i komunizm pokonane zostały przez kapitalizm, tryumfalnie panujący dziś na całym świecie. Bynajmniej nie jest to prawdą. Jak słusznie zauważył Jan Paweł II w encyklice Annus Centesimus, wybór ludzkości nie może ograniczać się do kapitalizmu i zdyskredytowanego już socjalizmu. Z tego też względu, katolicy winni zainteresować się dystrybutyzmem – systemem ekonomicznym, którego orędownikami były najtęższe umysły Kościoła pierwszej połowy XX wieku – G. K. Chesterton’a, Hilaire Belloc’a, ojca Vincent McNabb’a i wielu innych.

Lecz czym właściwie jest dystrybutyzm i dlaczego miałby on bardziej przystawać do katolickiego spojrzenia na świat niż kapitalizm?

Pragnąc odpowiedzieć na to pytanie, określić należy wpierw pojęcie kapitalizmu. Myśląc o nim, ludzie mają wiele skojarzeń – dobrych lub złych – w zależności od własnych przekonań, nigdy jednak wyraźnie go nie definiują. Aby to uczynić, warto zacząć od wskazania czym kapitalizm nie jest. Kapitalizm nie oznacza własności prywatnej, nawet prywatnej własności środków produkcji – ponieważ taki system wielokrotnie występował w ekonomicznych dziejach ludzkości, kapitalizm zaś nastał w Europie pod koniec Średniowiecza. Udaną definicję pozytywną, odpowiadającą realiom historycznym, przedstawił Pius XI w encyklice Quadragesimo Anno, charakteryzując kapitalizm jako „system ekonomiczny w którym niezbędne do realizacji produkcji kapitał i praca dostarczane są osobno przez różnych ludzi.” Inaczej mówiąc, w kapitalizmie ludzie pracują zazwyczaj dla kogoś innego – kapitalisty, który opłaca pracę robotników, koszt materiałów i ich przetworzenia, zatrzymując w zamian wszelkie profity z prowadzonej działalności.

Oczywiście, samo posiadanie fabryki lub farmy i zatrudnianie w nich osób w zamian za płacę umożliwiającą im egzystencję nie jest niczym niesprawiedliwym. Niemniej, skutki kapitalizmu pozostają nad wyraz ujemne i dlatego właśnie Kościół dąży do pobudzenia przemian, które wyeliminowałyby kapitalizm lub przynajmniej ograniczyły zakres jego oddziaływania. Dla wyjaśnienia tej postawy, rozważyć należy cel aktywności ekonomicznej – czemu Bóg dał człowiekowi możność i potrzebę produkowania i używania dóbr? Z punktu widzenia Kościoła, odpowiedź na to pytanie jest prosta – potrzebujemy dóbr, by wieść w pełni ludzkie życie. Z tego też względu, aktywność gospodarcza służyć winna zaspakajaniu potrzeb ludzkości a wszystkie kwestie ekonomiczne podporządkowane być muszą sprawiedliwej realizacji tego celu.

W chwili obecnej, gdy własność i praca pozostają rozdzielone, istnieje klasa ludzi – kapitalistów, którzy nie uczestniczą osobiście w procesie produkcji. Np. akcjonariusze – nie interesują się w ogóle posiadanymi przedsiębiorstwami dopóty rośnie wartość ich akcji i wypłacana jest satysfakcjonująca dywidenda. Na giełdach papierów wartościowych, akcje wciąż zmieniają właścicieli – tak, że rozmaite osoby i podmioty pozostają właścicielami przedsiębiorstw zaledwie przez dni, godzin czy nawet minut, odsprzedając akcje dalej a samemu nabywając inne. W ten sposób kapitaliści uważają gospodarkę za mechanizm dzięki któremu spekulując pieniędzmi, akcjami, obligacjami, kontraktami i innymi surogatami rzeczywistej wartości, pragną osiągnąć bogactwo zamiast służyć społeczeństwu poprzez produkcję niezbędnych dóbr i usług. W rezultacie, kapitaliści zbijają fortuny przez wrogie przejęcia, fuzje, zamykanie fabryk itd., innymi słowy przez nadużywanie posiadanej własności, nie zaś przez zaangażowanie w aktywność gospodarczą – aby tylko wzbogacić bez względu na skutek dla konsumentów i robotników.

Popierając prawo prywatnej własności, Kościół kierował się zupełnie inną logiką, niż ta przyświecająca kapitalizmowi. Przykładowo, spójrzmy na cytat z encykliki Leona XIII, Novarum Rerum (1891): „Rośnie bowiem w człowieku ochota do pracy i pilności, jeśli wie, że na swoim pracuje; wnet przywiązuje się człowiek serdecznie do ziemi, którą pracą rąk własnych uprawia, spodziewając się od niej nie tylko środków do utrzymania życia potrzebnych, ale jeszcze pewnego dostatku dla siebie i dla swoich.” W kapitalizmie zaś, papiery wartościowe przynoszą właścicielom łatwy zysk z pracy cudzych rąk. Dlatego też, poczynione przez Kościół usprawiedliwienie własności prywatnej rozumieć należy wąsko – do własności związanej z pracą.

Jak twierdził Leon XIII „prawo przede wszystkim powinno faworyzować własność i jego stosowanie powinno prowadzić do uwłaszczenia jak najszerszej rzeszy ludzi” (Rerum Novarum) a nauczanie to zostało powtórzone przez Piusa XI w Quadragesimo Anno, przez Jana XXII w Mater et Magistra i Jana Pawła II w Laborem Exercens – jeżeli „tak wielu ludzi jak tylko to możliwe zostanie właścicielami”, to fatalny rozdział pracy od własności zostanie jeżeli nie usunięta, to przynajmniej ograniczony w zasięgu i wpływie. Nie będzie to już dłużej znamię systemu ekonomicznego, nawet jeżeli utrzyma się w jakimś stopniu.

W ten sposób dochodzimy do dystrybutyzmu – ponieważ dystrybutyzm nie jest niczym innym, jak systemem ekonomicznym w którym własność prywatna jest należycie rozpowszechniona, w którym „tak wielu ludzi, jak tylko to możliwe” pozostaje faktycznymi właścicielami.

Najszczersza wykładania dystrybutyzmu zawarta została w pracy Hilaire Belloc’a, Przywrócenie Własności (1936). Dystrybutyści utrzymują, że w kapitalizmie, własność, a w szczególności własność środków produkcji pozostaje zastrzeżona wyłącznie dla bogatych, co daje im wpływy i władzę wykraczającą poza to, co im się winno należeć. W kapitalizmie istnieje wprawdzie teoretyczne prawo do posiadania własności przez każdego, lecz w rzeczywistości pozostaje ona wyłączną domeną bogatych. W dalszej konsekwencji tego spostrzeżenia, dystrybutyzm wprowadza limity kumulowania majątku. Jakkolwiek może brzmieć to jak postulat wyjęty z myśli socjalistycznej, przypomnieć należy spostrzeżenie G.K. Chestertona (What’s wrong with the world) – „Instytucja własności prywatnej nie oznacza prawa do posiadania nieograniczonego majątku, tak jak instytucja małżeństwa nie daje prawo do nieograniczonej liczby żon.”

W średniowieczu instytucje stanowiące kwintesencję myśli katolickiej – cechy, często ograniczały rozmiar własności jaką posiadać mógł każdy rzemieślnik, w celu uniemożliwienia mu nadmiernego poszerzenia prowadzonej działalności i wyrugowania konkurencji. Jeżeli bowiem własność prywatna ma przeznaczenie i cel, jak utrzymywali Arystoteles i św. Tomasz, należy przyzwalać ludziom na zarabianie przez służenie działalnością społeczeństwu – tak by mogli zapewnić przyzwoite życie rodzinie. Ale zarobki te winny wystarczać na utrzymanie jednej rodziny, nie dwóch lub trzech. Skoro zaś działalność gospodarcza służyć ma zaspokojeniu potrzeb rodziny, to jakim prawem niektórzy dążą do poszerzenia jej w sposób utrudniający prowadzenie działalności innym osobom, również utrzymującym z niej swoje rodziny? W średniowieczu, rzemieślnicy nie postrzegali się nawzajem jako konkurencja, lecz jako bracia zaangażowani wspólnie w pracę na rzecz dostarczania społeczeństwu dóbr i usług. Jako bracia, łączyli się oni w cechy, wspólnie opłacające księży w razie śmierci któregoś z nich, wspierające wdowy i sieroty oraz troszczące się o słabszych.

Czy ktokolwiek ma wątpliwości, iż koncepcja ta bliższa jest zasadom wiary katolickiej niż kapitalistyczny wilczy rynek?

Tomas Storck
Za: http://distributistreview.com/mag/2010/06/czym-jest-dystrybutyzm/

Gościowi gajówki podpisującemu się Wszechnica Narodowa Kraków dziękuję za zwrócenie mi uwagi na ww treści.
Oczywiście liberalno-talmudyczne tumaństwo podniesie wrzask, że to „socjalizm”. To jest ich jedyny argument. Tak „argumentuje” nawet ich guru, J. Korwin-Mikke. – admin

Komentarzy 36 to “Czym jest dystrybutyzm”

  1. MSG said

    Nie wydaje mi się to sprawiedliwe. Dlaczego niby człowiek który uczciwie pracując na najwyższych obrotach, korzystając najlepiej ze swoich umiejętności nie może odnosić pełnych korzyści nawet jeśli zarabia przez to więcej niż ludzie wykonujący jego polecenia (pracę)?? To on to wymyślił i jedynym sprawiedliwym rozwiązaniem jest sytuacja kiedy ON bierze wszelkie z tego profity oczywiście płacąc wcześniej uzgodnioną sumę za wykonane przez jego pracownika, polecenia.
    Po pierwsze nic nie stoi na przeszkodzie, aby pracownik sam założył firmę i kierował swoimi pracownikami. Po drugie ktoś chyba zapomina, że Ci bogaci nie wzięli się z kapelusza tylko ZAPRACOWALI na swoje bogactwo. Ktoś też chyba zapomniał, że na szczęście jesteśmy różni od siebie, jedni lepsi do tego inni do tamtego. To że ktoś może być bogatszy od innych jest bodźcem do robienia postępu i wynajdywania coraz to nowych sposobów wytwarzania dóbr taniej niż w danym momencie co da większy zysk. Te nowe sposoby, wynalazki, z czasem przydają się wszystkim. Tym co się wzbogacili już pomogły a z czasem będą z tego korzystali wszyscy inni. Uczciwe dojście do bycia BOGATSZYM od innych jest sprawiedliwą zapłatą za wynalazki które z czasem pomogą wszystkim.

  2. tralala said

    dysrtybutyzm = distribution = dystrybucja wg. mnie, czy to slowo wyszlo z uzycia?
    dystrybutyzm = rozprowadzanie czegos, dzielenie, ale kto powiedzial, ze to musi byc „po rowno”?

  3. MSG said

    Gdzie są argumenty minusujących ?? tak to ja tez mogę sobie minusiki dawać tylko to nic nie da.
    Dodam jeszcze, że ten cały dystrybutyzn jakoś dziwnie definiuje własność. Jeśli coś jest moje to JA o tym decyduje a nie inni obojętnie czy są z tego samego fachu czy nie. No minusujący…gdzie sa wasze argumenty??

  4. Krzysztof M said

    Ad. 1

    „Po pierwsze nic nie stoi na przeszkodzie, aby pracownik sam założył firmę i kierował swoimi pracownikami”

    – A i owszem. Stoi. Brak kapitału. Brak dostępnego kapitału.

    „To że ktoś może być bogatszy od innych jest bodźcem do robienia postępu i wynajdywania coraz to nowych sposobów wytwarzania dóbr taniej niż w danym momencie co da większy zysk”

    – Z tego wszystkiego pozostał jedynie zysk. :-)) Postęp, nowe sposoby wytwarzania – to wszystko, to są teraz bajki. :-)) Przykład: serwisanci sprzętu AGD powtarzają od lat, że era solidnych pralek automatycznych skończyła się 10 lat temu. 🙂 Teraz dla ZUSKU robi się taki sprzęt, który ma się zepsuć tuż po okresie gwarancji. 🙂

  5. Krzysztof M said

    Ad. 3

    „tak to ja tez mogę sobie minusiki dawać tylko to nic nie da.”

    – Bardzo proszę. Podobnie nic nie da mantrowanie, że „moralnie jest być bogatym”. 🙂 To jest postawa z protestantyzmu. Katolicy widzą to inaczej (stąd minusy). A jak? Ano tak, że bogactwo nie jest dobre z definicji, jak u prottestantów. Bogactwo jest faktem. Lecz jakie były tego przyczyny? Ano różne. I ludzie widzą, że Kulczyk niekoniecznie zarobił na swoje miliony ciężką pracą. 🙂 Podobnie, jak Stokłosa, a przedtem król żelatyny Grabek. 🙂

  6. Krzysztof M said

    Ad. 2

    „ale kto powiedzial, ze to musi byc „po rowno”?”

    – A czego się pan tak boi? Że będzie po równo? A skąd takie lęki? 🙂

    Te lęki są sztuczne. I mają wywołać wrażenie w czytelnikach mniej przygotowanych intelektualnie, że dystrybucjonizm, to rozdawnictwo, to „każdemu po równo”. :-)) Co za idiotyzm… :-))

  7. Krzysztof M said

    Ad. 3

    Chciałby pan plusika? Za darmo nie dają…

  8. Widze, ze „nowoczesni liberalowie” za wszelka cene nie moga dopuscic do swiadomosci „gawiedzi” czym faktycznie i na jakiej podstawie jest stworzony i tworzony (kapital) kapitalizm???

    Prosze zwroccie uwage na obecny „kapitalizm”, „socjalizm” czy „komunizm”…w ktorych wspolnym, a nawet nieodlacznym jest wlasnie system finansowy, ktory w praktyce stworzyl (byl autorem) tychze politycznych systemow w taki sposob, by calkowicie zatrzec rzeczywiste pojecie o kapitale (kapitalizmie)…, ktory jest kojarzony (przez wiekszosc) jako wyzysk i skierowac uwage na bogacenie sie na cudzy rachunek (z pracy innych)bez jakiejkolwiek mozliwosci podzialu zysku, lub korzystania z owocow pracy wytworzonej przez innych.

    Czym jest faktyczny kapital? Jest to faktyczne posiadanie (wlasnosci, nieruchomosci, ziemi, domu, dzialki itp) bez jakiegokolwiek prawa opodatkowania przez rzad, czy zarzadcow. Czyli rzeczywista niezbywalna i wolna od oplat wlasnosc czlowieka, ktory jest wlascicielem swego kapitalu.

    Przyklad: Rolnik posiadajacy gospodarstwo np: 30 ha i produkuje zywnosc dla miasta. Jego ziemia jest wolna od podatku, a bedac czlowiekiem uczciwym oddaje 1/10 czesci swoich plonow na cele spoleczne (publiczne), by te 1/10 czesci z jego owocow pracy zostala rodzielona miedzy potrzebujacym, lub na wypadek powodzi, pozarow, czy innych nieprzewidzianych tragedii w sensie spolecznym. Tak wiec rzad stalby sie dystrybutorem tychze wlasnie owocow pracy dla innych potrzebujacych czy bedacych w pozniejszym czasie potrzebie.
    Taki wlasnie jest fundament kapitalu i kapitalizmu, gdzie bycie bogatym nie jest grzechem, jesli bogactwo tworzone przez bogatego (bogatych) staje sie pomocne i uzyteczne dla potrzebujacych (mniej zaradnych, mniej pracowitych, czy mniej zdolnych) obywateli RP.
    ==========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Polecam przypowiesc o „talentach”

  9. gość said

    re 1

    Po pierwsze: ilość pracy i gotówki (mówiąc o gotówce mam na myśli zwykłych ludzi,a nie banksterów) na rynku jest ograniczona, niemożna w nieskończoność tworzyć sztucznych potrzeb za pomocą reklam (i tu tzw. wolny rynek przeczy sam sobie-zamiast być wolny, sam tworzy zapotrzebowanie,np. za pomocą mody)
    Po drugie: Nieograniczone bogactwo prowadzi do upadku moralnego i degeneracji całych społeczeństw, choćby ostatnie stulecie republiki w Rzymie-właścicieli latyfundiów stać było na utrzymywanie WŁASNYCH ARMII. Do czego to doprowadziło? Zamęt,wojny domowe,upadek władzy państwa (nawiasem mówiąc między okresem schyłkowym Republiki Rzymskiej a rozkładem Polski w XVII i XVIII wieku jest sporo podobieństw, z tym że w Rzymie doszło do przesilenia ustroju i ustanowienia cesarstwa, a w Polsce do rozbiorów. A dobrze wiemy jakiej nacji zawdzięczamy rozbiory)
    Po trzecie: jeśli powyższe dwa przykłady jeszcze MSG nie przekonały, to weźmy pod uwagę unych-mogą w zasadzie używać pieniędzy w charakterze papieru toaletowego, w razie czego po prostu je sobie dodrukują. Jacy są m.in. z tego powodu dość często można przeczytać na takich jak ten blogach.

  10. Reasumujac:
    Kazdy kapital zostanie doprowadzony do upadku (nawet i kopalnie diamentow) – bankructwa, jesli w dalszym ciagu system finansowy bedzie kontrolowany przez prywatnych bankierow-lichwiarzy.

    Z grzecznosci pomijam temat „upadku” Rzymu czy imperium carskiej Rosji….Rowniez pomijam zydowska nienawisc do jakiejkolwiek monarchii (krolewskiej, carskiej czy cesarskiej…)…
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  11. veri said

    W stanie wojennym ogladalem w tivi program, w ktorym ruski profesor wykladal o roznicach miedzy socjalizmem (komunizmem) a kapitalizmem … a powiedzial byl tak : w kapitalizmie praca daje pieniadz a pieniadz moze dac ( i daje) wladze – natomiast w socjalizmie to wladza daje pieniadz i dlatego wszyscy lgna do tej wladzy.

    … pamietam swoje zdziwienie tym, ze takie slowa puszczono do publicznego obiegu.

  12. Ten „proffffesor” wystepujacy w „tiffiii” w obu przypadkach nie powiedzial prawdy, a jedynie warunku uzalenienia wladzy od pieniadza (od lichwiarzy).
    Posiadanie realnej wladzy nie ma nic wspolnego z iloscia pieniedzy w kieszeni, ani ilosc pieniedzy w kieszeni nie ma nic wspolnego z realna wladza.

    Tak wiec nic bynajmniej dziwnego, ze ow rosyjski „profffessor” jak i zreszta obecni „proffesssorowie” d/s „ekonomii” beda dokladnie powtarzac i powtarzaja talmudyczne banialuki dla oglupionej „gawiedzi” wpatrzonej jedynie w „kase” i „blask zlota”…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  13. veri said

    Pieniadz, cena, ekonomia … w jednym z niemieckich marketow (Edeka) na osobnym stoisku ( chyba wiedzieli co sie bedzie dzialo) sprzedawali bulki a’ 9ct/sztuka … kolejka jak „za komuny” i brali, jak widzialem po 20-30 szt. … a normalna cena oscyluje w okolicy 20 ct/szt.

    … w Kaufalndzie jak robia akcje 50/ct za butelke piwa to wywieszaja info „bis 5 kisten”.

    Duzo ciekawych (ekonomicznych) obrazkow mozna zobaczyc w tym kraju dobrobytu.

  14. Widocznie koszt utrzymania powierzchni magazynow przekracza wartosc obnizonego towaru, gdzie w tym przypadku byly bulki czy piwo. W Kanadzie robia taki „cyrk” z cukrem, maka, woda mineralna itp towarami..a kupujaca „gawiedz” posiada w swych domach szafki i polki na ktorych moze trzymac zakupiony taniej towar..
    Tak to sie dzieje, jak „lichwiarz” caly dzien mysli co zrobic (jak zarobic na calodziennej dniowce goja) z calodzienna zarobiona dniowka „goja”…
    I nie ma w tym zadnej przesady czy swego rodzaju „idiotyzmu”… Jest to bardzo porzadnie „przemyslana” akcja…
    ===============================
    jasiek z toronto

    P.S. Jak slucham „naszych ekonomistow”, ktorzy „nadaja” rowniez na antenie Radia Maryja, to „noz w kieszeni sie sam otwiera….”.

  15. Stanisław Papież said

    Serdeczne podziękowania Panu Gajowemu za zamieszczenie textu

    o dystrybutyzmie.Ta realistyczna droga ekonomiczna nie jest dobrze w Polsce znana z powofu wypierania jej przez niepolskie ideologie

    Jest potrzeba chwili aby tłumaczyć klasyczne dzieła z dziedziny dystrybutyzmu – które nie istniej a w j. polskim

    np. Servile State http://ia301502.us.archive.org/2/items/servilestate00belluoft/servilestate00belluoft.pdf

    Kto z Pastwa chciałby włączyć się w propagowanie dzieła proszę o kontakt
    stpapiez@gmail.com

    Wszechnica Narodowa

  16. Wojwit said

    To MSG nie wie, że w obecnych czasach (systemie, systemie…) pierwszy milion (np. na utworzenie „starej, dobrej rodziny”) trzeba ukraść? Ten cytat przytaczał z upodobaniem na początku lat dziewięćdziesiątych ówczesny premier Jan Krzysztof Bielecki.

  17. Gmad said

    A Ś.P. Gen. Pinochet po zdobyciu władzy nie zainstalował w swej ojczyźnie dystrybutyzmu, a Chile w kilka lat stały się (i pozostają do dziś) najzamożniejszym krajem Ameryki Łacińskiej. Wredny Pinochet, zamiast wziąć za pysk złych bogaczy i rozparcelować ich majątki, jak Robert Mugabe w Rodezji i porozdawać „biednym” i „uciśnionym”, on bezczelnie zaprowadził w Chile liberalizm gospodarczy. I zamiast afrykańskiego raju, w Chile nastało straszliwe wolnorynkowe piekło. O zgrozo!

  18. Gmad said

    Niech żyją Rumcajs i Cypisek! Śmierć panu Baryle!

  19. Aby uproscic na czym polega dystrybutyzm, to moze posluze sie wlasnym przykladem jako fizyczny dowod na rzeczywistosc (faktycznosc) dystrybucji.
    Otoz faktem jest, ze przepisalem 80% z 247 ksiazek ktore posiadam w wersji elektronicznej. Na przepisanie tychze ksiazek poswiecilem conajmniej 2 lata pracy po 8-10 godzin dziennie (oczywiscie nie w sensie ciaglego czasu). Wyslalem tylko o 1998 roku juz ponad 1.780.000 ksiazek i ponad 240 CD-ROM-ow w rozne czesci swiata. Ksiazki w wersji elektronicznej wysylam od 1993 roku i za zadna ksiazke i za zaden CD-ROM nigdy i od nikogo nie zazadalem (nie chcialem otrzymac) jakiejkolwiek zaplaty w formie pienieznej i takie dla mnie jest pojecie dystrybucji w doslownym tego slowa znaczeniu.

    Jak by to wygladalo w sensie ekonomicznym? Otoz, w chwili obecnej, Polska posiada gaz lupkowy (jako przyklad podaje z zycia wziety). Firmy wydobywcze tego gazu nie sa tego gazu wlascicielami, ale swiadcza usluge wydobycia tego gazu, a wiec za wydobycie 100m/szesc. gazu zadaja np: 2 zlote, a cena rynkowa jest np:10 zlotych, a wiec roznica jest 8 zlotych. Te wlasnie 8 zlotych z kazdych 100m/szesc. gazu nalezy podzielic na kazdego obywatela RP z racji tego, iz to on jest wspolwlascicielem tegoz gazu i trzeba ten zysk wprowadzic do kieszeni kazdego obywatela bez wzgledu na wiek czy plec.

    Tak to wlasnie powinno wygladac, a czy tak jest? No coz, to juz zupelnie inny temat…
    ==============================

    jasiek toronto

    http://polskawalczaca.com

  20. Rosomak said

    http://web.archive.org/web/20080618203429/http://www.polonica.net/

  21. MSG said

    Nie ma kapitału więc musi pooszczędzać żeby kapitał zebrać… to że trudno mu zebrać kapitał teraz winić nie należy kapitalizmu bo my żyjemy nadal w pełnym SOCJALIZMIE

    Era pralek się skończyła bo koszta w socjalizmie są tak duże że małego przedsiębiorcy nie stać na wytworzenie linii produkcyjnej dobrych i tanich pralek bo się musi dokładać w podatkach na Unie Europejską i innych darmozjadów bo żyje w SOCJALIZMIE, a nie w wolnym rynku. Kapitał już dawno by sobie wypracował tylko mu połowę zabierają w podatkach więc prosze mi tu nie chrzanić, że nie ma kapitału.

    Znamienne jest, że tam gdzie się rozwija bujnie socjalizm czyli w europie i USA od dawien dawna nie powstała nowa firma produkujacą samochody a jedynie jakieś tam przejmowania czy wykupienia. Za to w indiach, gdzie nie ma durnych przepisów socjalistycznych jakoś powstała firma TATA motors i robią samochody tanie i chętnie kupowane, nawet bez poduszek powietrznych.

    Z gazem łupkowym NIE nie powinno być tak jak kolega napisał. Powinno to być zależne od tego kto jest właścicielem ziemi nad złożami. Jeśli właścicielem jest osoba prywatna to ONA i TYLKO ONA powinna czerpać korzyści, tak samo jak nie przelicza się wartości drzew, czy zboża i nie dzieli na każdego polaka. Jeśli ziemia jest „państwa” to można te pieniądze przeznaczyć na to czego potrzebuje państwo i jednocześnie o tyle zmniejszyć podatki.

  22. aga said

    Chiny i Indie kraje o najszybszym wzroście gosp. czyli kraje o najwyzszym stopniu liberalizmu…cha cha

    Panie Gmad to były inne czasy; i rownież inne lyberały a takiego JKM to Pinochet by kijem przegonił.

    polecam wyklad R.Konika n.t. Pinocheta
    http://www.omp.lublin.pl/multimedia.php

  23. Krzysztof M said

    Ad. 21

    Przede wszystkim Pinochet zablokował napływ do Chile kapitału spekulacyjnego. A Balcerowicz zrobił coś dokładnie odwrotnego – on dla napływu kapitału spekulacyjnego do Polski otworzył szeroko drzwi. Skutek? Znamy – wydrenowanie Polski z kapitału.

  24. Krzysztof M said

    Ad. 20 – MSG

    Nie ma kapitału więc musi pooszczędzać żeby kapitał zebrać… to że trudno mu zebrać kapitał teraz winić nie należy kapitalizmu bo my żyjemy nadal w pełnym SOCJALIZMIE

    MSG – obłudny cyniku… Problem jest w tym, że jedni, wybrani nakradli wiele naszych pieniędzy, czyli naszego polskiego dorobku, a teraz strugają kapitalistów i powtarzają to, co ty „to jest kapitalizm, trzeba sobie kapitał odłożyć”. A CO ONI odkładali? Jak ONI zdobyli kapitał? Przez „odkładanie”???

    Era pralek się skończyła bo koszta w socjalizmie są tak duże że małego przedsiębiorcy nie stać na wytworzenie linii produkcyjnej dobrych i tanich pralek bo się musi dokładać w podatkach na Unie Europejską i innych darmozjadów bo żyje w SOCJALIZMIE, a nie w wolnym rynku. Kapitał już dawno by sobie wypracował tylko mu połowę zabierają w podatkach więc prosze mi tu nie chrzanić, że nie ma kapitału.

    Koszty w waszym liberalnym socjalizmie są zawsze za wysokie. A dlaczego? Bo wam zawsze wszystkiego mało. Katolik nazywa to ZACHŁANNOŚCIĄ.

    Pralki – Durnowata konkurencja spowodowała taką obniżkę kosztów produkcji, że szlag trafił jakość. Już się tym nikt z kapittalistów nie przejmuje. I jakości nie ma. Bo niby dlaczego miałaby być? Przecież każdy wytwórca robi baziewie, więc dlaczego JA mam produkować dobrze rzeczy, które będą droższe, a w efekcie nikt ich nie kupi i będę musiał zbankrutować? … Tak działa wasza zwierzęca konkurencja. :-))

    Koszty pracy – już tu na forum ktoś podawał za zachodnią firmą konsultingową, jakie są koszty zatrudnienia i utrzymania pracownika w Polsce i nie tylko w Polsce. I tak z każdej złotówki wydanej na pracownika w Polsce zwraca się 1,7zł, jeśli dobrze pamiętam. A w Wielkiej Brytanii? 1,2zł (chyba). Więc nie truj tu waść głodnych korwinowskich kawałków o wysokich kosztach pracy w Polsce. Macie tu darmozjady RAJ. Ale wam MAŁO! I stąd ten wrzask, że koszty za wysokie. Jakoś w Niemczech i w Wielkiej Brytanii nie gradłujecie, że koszty wysokie…

    Darmozjady… To WY jesteście darmozjadami. Drenujecie nasz kraj, niszczycie go na wszelkie możliwe sposoby. Bo jest nas za dużo? Dopóki na polskiej ziwmi będzie choć jeden POlak – dla was to będzie wciąż za dużo…

    Edukacja powszechna dzięki wam leży i kwiczy. Poziom edukacji uniwersyteckiej poleciał na pysk.

    Każdy, kto przyłożył rękę do rujnowania mojego kraju odpowie za to. I nie będzie to na tym świecie.

  25. Zbigniew Koziol said

    Odnosnie wlasnosci gazow lupkowych – warto zapoznac sie z tym, w jaki sposob postapiono w Norwegii po odkryciu zloz ropy naftowej.
    Polska wersja wikipedii praktycznie nie posiada informacji o tym. Ciekawa jest strona w jezyku angielskim:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Norwegian_Oil_Fund

    Z tym, ze to nie moj temat – moze ktos lepiej znajacy sie mialby chec wyjasnic.

    Pieniadze z ropy zainwestowano w powszechny fundusz emerytalny, a wiec przeznaczono je dla tych, do ktorych ropa nalezy – obywateli wlasnego kraju. Jest to ponoc jeden z najwiekszych funduszy emerytalnych w swiecie! A liczba ludnosci Norwegii jest niewielka przecie.

    Cikawe bardzo, iz wiele firm zostalo wykluczonych z udzialow w tym funduszu. Zobaczcie spis na tamtej stronie!

  26. Zbigniew Koziol said

    @19 (Pan Jasiek z Toronto)

    Chyle czola, Panie Jasku! Za te ogromne ilosci ksiazek jakie pan rozprowadzil. Tak, pamietam… cos tam przez pewien okres z pana ksiazek mialem i na swoim serwerze, ale to bylo dawno…

  27. Gmad said

    @Aga(22)
    Pinochet oparł naprawę chilijskiej gospodarki na szkole chicagowskiej (chilijskich uczniach Miltona Friedmana)- czyli bardziej socjalistycznej od austriackiej, którą proponuje JKM. I Chile świetnie na tym wyszły.

    @Krzysztof M(23)
    Balcerowicz nie jest i nigdy nie był liberałem gospodarczym, mimo, że za takiego się przedstawia. Równie dobrze mógłby przedstawiać się Murzynem, ale od samego przedstawiania się nie poczernieje. To czyny świadczą kim jest ten osobnik w gospodarce, a ilość koncesji i wzrost podatków, jaka się pojawiła, gdy kręcił polską gospodarką świadczy o tym, że Balcerowicz to socjalista (choćby sam się uważał za nie wiem jakiego liberała, a różni głupcy w to wierzyli).

  28. Gmad said

    @27
    „…czyli bardziej socjalistycznej od austriackiej, którą proponuje JKM. I Chile świetnie na tym wyszły.”

    Żeby było jasne- na szkole austriackiej wyszłyby jeszcze lepiej.

  29. Ad: 28: Gmad

    Nie wiem, czy sugeruje Pan (proponuje) austriacka szkole ekonomii, czy byl to sarkazm do propozycji (koncepcji J.K.M.???.
    Przypomne, ze J.K.M. ma wiedze n/t ekonomii wprost proporcjonalnie do oproznianej przez siebie butelki z alkoholem…:)))
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Austriacka szkola w zaden sposob nie eliminuje oprocentowania na srodki platnicze wchodzace do cyrkulacji… (to tak na marginesie)…

  30. Krzysztof M said

    A’propos liberałów:

    Istnieje takie prawo, Prawo Krzysztofa M:

    „Każdy liberał w ramach swojej wolności dąży do socjalizmu. Bo tam są największe zyski.”

    Kto wczoraj był liberałem w gębie, dziś jest socjalistą w realnym świecie.

    Pokażcie mi choć jednego liberała, który dobrowolnie! konkuruje na niwie gospodarczej. 🙂 Nie ma takiego zwierza! Czyli co? Liberałowie wychwalają to, czego realizować ani myślą! :-))

  31. gość said

    re 10

    „Z grzecznosci pomijam temat „upadku” Rzymu(…)”

    tzn?

  32. Re: 31 – Gosc

    To znaczy, Imperium Rzymu upadlo podobnie jak obecne (na „zywo”) upada „imperium” Stanow Zjednoczonych…,aby daleko nie siegac i „domniemywac”…w/g roznych „interpretacji histo-satyrykow”…
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Z Egiptem tez bylo podobnie…z tym ze egipscy „uczeni” w pismie bardziej kochali zloto…anizeli „inni” srebrne „talenty”…

  33. gość said

    zgadza się, że degeneracja i chciwość społeczeństwa (elit zwłaszcza) były w zasadzie przyczyną upadku wszystkich potęg, ja jednak pisałem o upadku ustroju republikańskiego w Rzymie, nie o upadku Rzymu

  34. Re: 33 – Gosc…

    Staram sie pisac krotko:
    „Pecunia non olet…”
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  35. Tak na marginesie,to moze zapodam link do wypowiedzi „slynnego jew-ekonomisty” p. kazimierczaka na antenie Radia Maryja. Dzieki takim wlasnie „ekonomistom” w wersji austriacko-talmudycznej mamy wlasnie potezne zadluzenia, potezne bezrobocie, potezne nakladane podatki, potezne podwyzki, potezna emigracje za granice za chlebem, potezne rozwarstwienie obywateli, potezne zawlaszczanie majatku narodowego przez lichwiarska finansjere…itd., itd., a p. kazimierczak jak „mantre” powtarza, ze „pieniadz robi pieniadz”, a zasoby panstwa sa uzaleznione od „swiatowych rynkow” finansowych…

    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=22718

    Takiego talmudu ekonomiczno-finansowego jeszcze nie slyszalem…
    Prosze sobie posluchac. Jesli nie jeden raz, to kilka razy i zrobic notatki.
    Czekam na pytania jesli sie takie nasuna. Chetnie wyjasnie i dam przyklad na http://polskawalczaca.com (Niezalezny Uniwersytet Internetowy)

    ====================
    jasiek z toronto

    P.S. p. kazimierczak (profffffessssor) NIGDY NIE WYJASNIL: „skad i na jakiej podstawie biora (nastepuje emisja) sie pieniadze”

  36. Rysio said

    Do 30. „…Pokażcie mi choć jednego liberała, który dobrowolnie! konkuruje na niwie gospodarczej…”

    Panie Krzysztofie M. bardzo słuszna uwaga – więcej na ten temat znajdzie Pan w „Antykapitalistycznej Mentalności” Ludwika von Misesa.

    On tam dokładnie pisze ze największymi wrogami kapitalizmu i wolnej konkurencji rynkowej są, kapitalisci. To aby wolna konkurencja była przestrzegana to jedno z głównych zadań rządu panstwa. To rząd państwa powinien pilnować i przestrzegać aby żaden moloch gospodarczy nie blokował małej konkurencji dostepu do rynku.

Sorry, the comment form is closed at this time.