Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Władze miasta pozwoliły na oszczanie krzyża

Posted by Marucha w dniu 2010-09-03 (piątek)

Władze miasta rozwiesiły wokół Pałacu Namiestnikowskiego kamery. Kamery sfilmowały kilku ludzi, którzy podeszli do krzyża i oszczali ten krzyż oraz znicze płonące ku czci ofiar katastrofy. Gasili znicze moczem. Władze miasta nie zareagowały – taki incydent, do którego doszło na Krakowskim Przedmieściu, w rozmowie z Wirtualną Polską opisuje Wojciech Cejrowski.

Dziennikarz i podróżnik stwierdza, że brak reakcji w obliczu takich aktów wandalizmu oznacza, że władze Warszawy są „do wymiany”.

Joanna Stanisławska: Hanna Gronkiewicz-Waltz stanowczo podkreśla: na Krakowskim Przedmieściu nie ma miejsca dla krzyża. Co pan na to?

Wojciech Cejrowski: – Czy pani Hanna Gronkiewicz-Waltz ma zamiar wyburzyć cztery kościoły, zwalić Kolumnę Zygmunta i usunąć pomnik Prymasa Wyszyńskiego? Tam wszędzie są krzyże i każdy z wymienionych przeze mnie obiektów znajduje się na Krakowskim Przedmieściu.

Więcej na: http://wiadomosci.wp.pl

Odpowiedzi: 31 to “Władze miasta pozwoliły na oszczanie krzyża”

  1. z sieci said

    Czas nowych bezbożników

    Gdy w latach dwudziestych ubiegłego wieku Jemielian Jarosławski (właściwe
    Miniej Izrailewicz Gubelman) tworzył Związek Wolnych Bezbożników, zdawał sobie sprawę z tego, że musi mieć dobrze przygotowane zaplecze do działań swoich „bojowników”. Stworzył więc specjalne grupy lektorskie, specjalizujące się w wychowaniu ateistycznym, opracował system wychowawczy i założył wielki koncern prasy ateistycznej. Działania grup bezbożników powinni być powszechnie znane, choć być może młodsze pokolenie nie wie w ogóle o istnieniu Związku Bezbożników. Przypomnijmy więc w kilku słowach – w celu zwalczenia religii (w pierwszym rzędzie Cerkwi Prawosławnej, ale również i innych wyznań), dopuszczali się aktów wandalizmu, niszczyli obiekty sakralne, profanowali miejsca kultu, (szczególnie krzyże na cmentarzach), z upodobaniem używali przedmioty religijne do celów nieodpowiednich. Wierzących torturowali, zabijali, powodowali ich wtrącanie do lagrów.
    Pisma Gubelmana miały odpowiednie nazwy – Ateista, Bezbożnik, Nauka i Życie oraz Antyreligioznik. Wiara była ukazywana jako szkodliwy zabobon, który jest szerzony przez kłamliwych kapłanów, a ciemne masy są temu podatne. Za to młodzi i wykształceni, świadomi i światli, z gruntu są ateistami, walczącymi z zabobonem.
    Czasy działania Związku Bezbożników minęły, w Polsce też już nie działa Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej (choć działa Towarzystwo Kultury Świeckiej im. Tadeusza Kotarbińskiego, które powstało w miejsce tamtego). Oficjalnie mamy czasy tzw. tolerancji – rozumianej jednak inaczej niż wskazuje jej definicja. Tolerancja obecnie – to w praktyce pozwalanie na obrażanie pewnych grup społecznych lub pewnych ludzi, przy jednoczesnym absolutnym zakazie nie tylko obrażania, ale nawet wypowiedzenia jakiejkolwiek opinii uznawanej przez inne grupy społeczne jako nie nieprzychylna dla nich. W takiej atmosferze przygotowywano przez ostatnie dwadzieścia lat czasy nowych bezbożników.
    Oczywiście przykład i doświadczenia Gubelmana nie poszły na marne. Trzeba było przygotować grunt tak, by łatwo znaleźć ludzi, gotowych stać się bezbożnikami. Takich ludzi można oczywiście znaleźć najłatwiej wśród młodych. Więc należało odczekać jedno pokolenie, jednocześnie starając się by to nowe pokolenie było odpowiednio przygotowane, by gdy nadarzy się sprzyjająca okazja, było gotowe włączyć się w nową armię bezbożników.
    Grunt przygotowano starannie. Media ogłaszały raz po raz nastanie czasów wolności. Tym razem nie od zabobonów, ale od nakazów moralnych Kościoła. Głoszono wolność sumienia i własnych poglądów. Wykorzystywano wszelkie możliwe środki. Szczególnie audiowizualne. Czasy są takie, że ludzie mniej czytają, a więcej oglądają, więc zaprzęgnięto reklamę, muzykę, wideoklipy, kolorowe pisma i pisemka – wszystko w celu wprowadzania nowej antyreligijnej propagandy. Dołączyły się do tego występy tzw. artystów – piosenkarzy, malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy. Ile było „dzieł sztuki”, którymi obrażano Chrystusa i Jego Matkę! Ile utworów muzycznych, ile koncertów, okładek pism, ile karykatur! Wszystko wolno, bo ogłoszono wolność artysty.
    Nie będę się zatrzymywać na konkretnych przykładach. Są one znane, jest ich bardzo wiele. Ważne jest to, że wyrosło młode pokolenie, które uwierzyło w prawo artysty do obrażania, młode pokolenie, które uwierzyło, że ma prawo mieć na wszystko własne poglądy i że autorytety się nie liczą, a najmniej ze wszystkich autorytetów należy liczyć się z autorytetem Kościoła. Kościół bowiem głosi poglądy niegdysiejsze i nie idzie z duchem czasu. I w ten sposób mamy nowych młodych i wykształconych, gotowych stać się armią bezbożników. I wielu z nich już jest w tej armii. Nieświadomi, że są wykorzystywani, stali się łatwym łupem dawnych, doświadczonych bezbożników, służąc im według opracowanego z góry scenariusza.
    Obecnie prowadza zażartą walkę z Krzyżem.
    Walka z Krzyżem nie jest nowością. Z Krzyżem zawsze walczono, zawsze byli przeciwnicy Chrystusa, którzy chcieli wyeliminować Krzyż z życia, Krzyż bowiem ich drażni, przypomina im o Bogu, jest jakby wyrzutem sumienia, który chciałoby się zagłuszyć. Dlatego wrogowie Boga chcą Go usunąć jak najdalej od siebie. Nie widzieć, nie pamiętać, nie mieć problemów z sumieniem. I wtedy krzyczą – krzyż do kościoła.
    Walka obecnie nabrała rozmachu. Wykorzystano Krzyż Smoleński, który stoi przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Sam Prezydent nie chce Go widzieć. Byłby prawdopodobnie ciągłym upominaniem o konieczność wykonywania czynności Głowy Państwa w zgodzie z nauką Kościoła, którą deklaruje, że popiera. Nie chcą Go widzieć tam też inni urzędnicy, na czele z Prezydentem Stolicy (prawdopodobnie ma wyrzuty sumienia). Jednak znaleźli się ludzie gotowi bronić Krzyża. Ludzie różni, nie tacy, jak media starają się ich przedstawić. Media bowiem z upodobaniem ukazują zdjęcia osób starszych, a unikają pokazania młodych, których pod krzyżem nie brakuje. Prawdopodobnie młodych nie pokazują, bo nie pasują do obrazu młodych i wykształconych z wielkich miast, którzy są nowocześni. Okazuje się, że są inni młodzi (też wykształceni i z wielkich miast) – wierzący, gotowi stanąć pod Krzyżem i walczyć o Krzyż.
    Media (a zasadniczo kierownictwo bezbożników) starają się nam wmówić, że trwa walka o konkretny drewniany krzyż, postawiony przez harcerzy w dniach Żałoby Narodowej, że niewielka grupka ludzi terroryzuje Warszawę i że ci ludzie nie chcą wysłuchać głosu rozsądku i zgodzić się na przeniesienie krzyża. Media nie chcą, by do szerszego grona ludzi dotarł fakt, że tu chodzi o Krzyż, Krzyż z dużej litery, Krzyż Chrystusowy, który przyszło czas bronić. Wtedy stało by się jasne, że przyszedł czas próby i albo staniemy pod Krzyżem, albo przeciw Krzyżowi. A tymczasem bezbożnictwo się szerzy. Występy bezbożników pod Krzyżem Smoleńskim są wyrazem jednocześnie całkowitego braku elementarnej kultury i ogromnej nienawiści. Te zdziczałe tłumy młodych ludzi, krzyczących, bluzgających, bluźniących, depczących znicze i flagi narodowe – to nowa armia bezbożników. Rozweseleni i zawzięci, tak jak ci spod znaku Sowieckiego Związku Bezbożników są oni bezwzględni dla każdego, kto się modli lub oddaje cześć Krzyżowi.
    Powtórzę tu za o. A. Posadzkim – Smoleńsk to pełnowartościowa mistyczna reaktywacja Misterium Krzyża. Właśnie tak – pod Smoleńskiem i pod Pałacem Prezydenckim ujawnia się Misterium Krzyża i tego bezbożnictwo ścierpieć nie może. Katastrofa Smoleńska miała prawdopodobnie w zamysłach przynieść korzyści w postaci wyeliminowania niewygodnych ludzi, jednak okazało się, że przyniosła coś niespodziewanego. Przyniosła mistyczne ujawnienie się odwiecznej walki szatana z Krzyżem. Przyniosła też możliwość złożenia świadectwa wierności (lub nie) Krzyżowi. I jako oczywisty skutek walka bezbożnictwa się wzmogła. Szczególnie po 3 sierpnia, kiedy Krzyż został na swoim miejscu.
    Spójrzmy tylko na kilka faktów.
    Codziennie trwają „występy” bezbożników pod Krzyżem Smoleńskim. Widocznie jednak nie jest to wystarczające, bo w nocy z 9-tego na 10-ty sierpnia w Warszawie uruchomiono bojówki bezbożników w celu obrażania i wyśmiewania Obrońców. Zorganizowano bluźnierczą manifestację za zgodą władz miasta.
    W Wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bydgoszczy nieznani sprawcy podpalili krzyż, będący tam od 2000 r. na miejscu gdzie pracownicy fabryki karbidu postawali pierwszy krzyż w 1929 roku. Krzyż stal tam wiele lat, wycinali go Niemcy, próbowali usunąć komuniści, teraz podpalili bezbożnicy.
    22 sierpnia usunięto krzyż z Rysów. Podobno był samowola budowlaną. Ponadto psuł krajobraz górski, którego nie wolno zmieniać (ciekawie jak pracownicy TORP radzą sobie, gdy wichura zmienia krajobraz?!) Krzyż ten został umieszczony w ubiegłoroczne wakacje z okazji 100-lecia Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Stal tam rok , aż jak głosi komunikat – usunięto nielegalny krzyż, nieaktualne tablice graniczne, tablice reklamowe i śmiecie. Zestawienie to jest samo w sobie wiele mówiące!
    24 sierpnia wycięto krzyż ze wzgórza Trzech Krzyży w Przemyślu. Wycięto 10 metrowy drewniany krzyż piłą mechaniczną, obalono i porzucono w krzaki. Akt wandalizmu? Oczywiście tak, ale nie jest to szczeniacki wandalizm, jak uważa wiceprezydent miasta Przemyśla, to przemyślane działania grupy bezbożników, zaopatrzonej w odpowiedni sprzęt.
    Jak widać walka nabiera tempa. Możemy się spodziewać nowych wandalizmów. Nowych ataków. Nowych prób. Bo te niszczenia krzyży wpisują się w próby typu: jak wiele wytrzymają, jak długo będą milczeć. Bo przecież ostatnio ustaliła się pewna reguła – krzyża w miejscu publicznym nie można postawić, ale za to można Go szargać.
    Nie wolno postawić krzyża na Błoniach Krakowskich, obok Skały Papieskiej. Za to wolno przygotowany do poświęcenia krzyż zdemolować i wywieźć niewiadomo gdzie. A gdy dwie osoby, w dniu 9 sierpnia b.r. stawiają w miejscu usunięcia krzyża plakat informujący o zdarzeniu i mały drewniany krzyż, zostają zakwalifikowani przez straż miejską jako zgromadzenie nielegalne! Krzyża na Krakowskich Błoniach nie ma, ale jakoś o tym cicho. Wolno za to tam organizować wszelakie imprezy.
    Nie wolno w okolicach Warszawy stawiać krzyży na miejscach gdzie zginęli ludzie, ale wolno szargać uczucia ich bliskich, uniemożliwiając im zapalenia znicza lub złożenia kwiatka w miejscu dla nich drogim. Wolno wyrzucić na śmietnik te wszystkie krzyże, które troskliwe ręce kiedyś postawili.
    Na bocznej drodze z Kielc do Warszawy jest pewne miejsce, gdzie rośnie sosna. Ma ona osobliwą postać. Centralny pień rośnie wysoko, a z boku gałęzie układają się tak, że nadają jej formę krzyża. Sosna ta, jak świadczą mieszkańcy, wyrosła tam w czasach komunizmu, gdy nie wolno było upamiętnić miejsce gdzie zginęli w późnych latach czterdziestych partyzanci, walczący o woln Polskę. Ludzie składali tam kwiaty, robili krzyże, ale władza, czujna, natychmiast wszystko usuwała. Aż wyrosła ta sosna! Tam, gdzie krew o Polskę została przelana. Sosny nie ścieli, bali się!
    Pamiętajcie wszyscy, którzy walczycie z Krzyżem. Chrystus zwyciężył świat! Świat się kręci, ale krzyż stoi. Niezachwianie! Oby nas tylko pod Krzyżem nie zbrakło!
    Maria Kominek OPs,
    Wrzesień 3, 2010
    http://wobroniekrzyza.wordpress.com/2010/09/03/maria-kominek-ops-czas-nowych-bezboznikow/#comments

  2. lopek said

    Une rosną w siłę – co objawia się coraz śmielszą walką z krzyżami.
    Chodzi o to, że odbierając gojom Boga, une czynią z gojów posłuszne bydło.
    Po odpowiedniej tresurze, goj SAM, będzie się uważał – za bydlaka, którego w każdej chwili mogą une, bezkarnie zabić!
    I tyle.

  3. desperado said

    Gronkiewicz-Waltz to znana żydówa, więc postępuje zgodnie z talmudycznym kodeksem nakazującym zniszczenie chrześcijaństwa,nic nowego nic dziwnego.Skandalem natomiast jest,że ogłupiony Naród wybrał toto na Prezydenta stolicy.

  4. Dramat ojczyzny! said

    Bluzniercze zachowanie polskiej mlodziezy to efekt precyzyjnej i trwajacej od dlugiego czasu „edukacji” lucyferian :

  5. Isreal said

    ad3
    wybrał raz wybierze i drugi
    Syndrom kata i ofiary, chociaż nie do końca. A to dlatego, że ofiara nie zdaje sobie sprawy kim jest.
    No i „warsiawiaków” nie identyfikuję z Narodem, no może góra dwudziestu, no może dwudziestu dwóch (tych dwóch nie w 100%)

  6. Dramat ojczyzny! said

    Walka z Krzyżem – budowanie nowego kościoła bez Boga!

  7. Isreal said

    ad4
    machej kuczka zapłaci za durnote w krótkim czasie. Syf zżera resztki mózgu. Posłuchamy jego „śpiewu” za lat kilka, może szybciej. Chociaż końcówki takich durni nikt nie upublicznia. Taktyka.
    To elektorat gronkowcowej, niestety nie mały

  8. za mrdtPL said

    Dominik Taras, organizator „Akcji Krzyż” nie potrafi sklecić jednego składnego zdania a współorganizator Jakub Zysnarski to Żyd, syn Żyda Jerzego Zysnarskiego - byłego redaktora z Gorzowa, łacnego obrońcy funkcjonariuszy UB, którzy mordowali AKowców i NSZowców. Nie jest wam głupio lewacka Polsko, że poszłaś szkalować 1000 lat naszej historii za jednym Żydem i jednym przygłupem?
    Około 24tej pijany żydo-lewacki motłoch wszedł z głównym transparentem. Transparent jawnie nawołuje do nienawiści wobec symbolu religijnego Chrześcijaństwa, Krzyża, oraz do jego wyznawców. Treść: „Precz z krzyżami, na stos z moherami”. Wygląda to na wypowiedzenie regularnej wojny religijnej w przeciwieństwie do zapewnień, że chodzi o przeniesienie Krzyża Smoleńskiego sprzed Pałacu.

    Akcja Krzyż pod Pałacem Prezydenckim – do Kościoła! – przeciwko obrońcom krzyża 10 kwietnia

  9. Realista said

    Władze miasta pozwoliły na oszczanie krzyża?

    Zaraz zaraz, a jak zareagowali ludzie co to widzieli? Czy nie powinni zareagowac w tak sposob aby tym co sikali pobcinac kutasy?

    Komentarze winia Gronkiewicz Waltz. Slusznie czy nie, ja uwazam, ze wieksza wine ponasza swiadkowie tego co sie stalo.

    Ludzie w Polsce to juz nie Polacy ale polactwo.

  10. Izabela said

    Niech bedzie Pochwalony Jezus Chrystus!

    Bog pragnie,abysmy nigdy nie tracili krzyza z oczu-to dlatego umieszczamy Go przy drogach,
    Na PLACACH,abysmy wszedzie,gdzie sie znajdujemy,mogli powiedziec:”oto,jak bardzo Bog
    nas umilowal!”(Droga Krzyzowa z Proboszczem z Ars)Kazde miejce dla Krzyza jest dobre ,bo to Jego jest ziemia i On jest u siebie stoi na swojej Wlasnosci
    Pozdrawiam – Królój Nam Chryste1 Zawsze i Wszedzie

  11. aga said

    Adam Wielomski: „Bp. Pieronek dla „Rzeczpospolitej” o krzyżu i PiS-ie”
    Warto odnotować dzisiejszy wywiad bpa Pieronka dla „Rzeczpospolitej”. To cenny głos rozsądku ze strony hierarchy, którego nasze środowisko nie darzyło nigdy specjalną sympatią, widząc w nim eklezjalnego „liberała”. Ale głos rozsądku zawsze winien być wysłuchany, szczególnie wtedy, gdy biskupi bardziej tradycyjni nierzadko zachowują się dziwacznie.

    Bp. Pieronek tak ocenia genezę wojny o krzyż pod Pałacem Prezydenckim:

    „postawienie krzyża było wynikiem dobrej woli i szlachetnym gestem do momentu‚ w którym krzyż przestał być przedmiotem czci religijnej‚ a stał się orężem walki. (…) Od chwili‚ gdy słowa prezydenta wypowiedziane w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” zostały przekręcone. Powiedział o przeniesieniu krzyża, i to w porozumieniu z władzami kościelnymi‚ a zrobiono z tego usunięcie krzyża. I wtedy się zaczęło. Oskarżono Bronisława Komorowskiego‚ że zaczyna prezydenturę od usuwania krzyża. A to jest kłamstwo”.

    A tak ocenia, kto politycznie majstruje przy tej gorszącej awanturze i o co w niej rzeczywiście chodzi:

    „Bardziej PiS‚ bo działa „zza szafy”‚ steruje rzekomą obroną krzyża. Sam PiS zresztą w liście‚ który przyszedł na mój adres‚ ale chyba dostali go i inni biskupi‚ przyznaje‚ że udzielał pomocy ludziom pilnującym krzyża. Ale nie o krzyż tu chodzi. Dowód na to jest bardzo prosty. Ludzie‚ którzy tego krzyża rzekomo bronią‚ mówią: będzie pomnik‚ nie będzie krzyża. Na czym im zależy? Na pomniku‚ nie na krzyżu. Przeniesienie krzyża było zupełnie logiczne. Należało to zrobić i podjąć odpowiednie kroki. Nie widzę powodu‚ aby w tym miejscu stał krzyż. Ani, tym bardziej‚ aby stał tam pomnik”.

    (…)

    „W tym konflikcie nie chodzi o pamięć. Chodzi o budowanie siły partii na grobowcu”.

    A tak ocenia postawę biskupów i niższego duchowieństwa w kwestiach bieżącej polityki:

    „Większość jest zadymiona PiS-em. By to zobaczyć‚ wystarczyło w czasie kampanii śledzić nastroje duchowieństwa‚ które nie pochodziły wszak z niebieskiego deszczu”.

    Niestety, wypowiedź liberalnego hierarchy jest głosem rozsądku. Mam nadzieję, że w końcu i reszta duchownych zrozumie, że awantura pod krzyżem i popieranie PiS w stanie jakiegoś mistycznego uniesienia nie tylko nie pomaga, lecz szkodzi Kościołowi, bowiem grozi sytuacją, że katolicyzm stanie się synonimem sympatii dla PiS. To zaś oznacza, że katolików będzie w naszym kraju… 20%.

    Opr. Adam Wielomski

    Wywiad można znaleźć na: http://www.rp.pl/artykul/530003-Bp-Pieronek–Co-biskupow-obchodza-pomniki-.html

  12. ciekawe said

    Krok po kroczku…..
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kosciol-to-nie-miejsce-na-polityke-mozna-wyjsc-z-mszy,wid,12629348,wiadomosc_video.html

  13. z WP said

    lucek powiedział

    Wszystko to jest bardzo ciekawe….. Znaki Czasow…. Teraz latwiej zrozumiec dlaczego Ojciec Swiety Jan Pawel II stawial na role swieckich w KOSCIELE…. inaczej „widac” slowa PISMA SW. Czy JEZUS GDY POWTORNIE PRZYJDZIE ZASTANIE WIARE??????>>> Czytanie liturgiczne z dnia dzisiajszego o SUMIENIU, KTORE NAM NIC NIE WYRZUCA…….. musimy modlic sie o LUDZI SUMIENIA… SZCZESC BOZE! KROLUJ NAM CHRYSTE….

  14. […] Władze miasta pozwoliły na oszczanie krzyża […]

  15. Antidotum said

    Homilia ks. Ks. bpa dra Jana Tyrawy wygłoszona podczas V Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja
    http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=22773

  16. zapraszanet said

    Dobry i zły polityk
    Czasami najtrudniej jest zauważyć najbardziej oczywiste fakty.

    Aby zniszczyć Polskę potrzeba upodlić ducha Narodu i jego kulturę.

    W chwili obecnej mamy fikcyjny podział sceny politycznej.
    Dokonano go tak by ośmieszyć i skompromitować żywotne siły Narodu Polskiego.

    Na początku lat 90. każdego – tego kto krytykował politykę liberalnych złodziei nazywano „komuchem” albo „ubekiem”.
    Było to modelowe „łapaj złodzieja” albowiem trzon liberalnych polityków stanowili pogrobowcy stalinizmu.
    Główni aktorzy sceny politycznej byli w przeszłości działaczami stalinowskich bojówek.

    Kiedy dziś pozwoliłem sobie na uwagę wobec otaczającego bezprawia to zaraz usłyszałem że „jestem zwolennikiem PiS”.
    Wtedy zrozumiałem rzecz najbardziej oczywistą, że tak dokładnie zmanipulowano Społeczeństwo Polskie by jego żywotne siły były kojarzone z PiS i w tej prymitywnej partii poszukiwały swojej tożsamości politycznej.

    Ja osobiście uważam, że ci – którzy rzeczywiście rządzą Polską i Światem dali nam zagrać w „dobrego i złego polityka”.
    Ale ci politycy są tylko figurantami.

    1 wrzesień 2010

    Artur Łoboda

  17. tym said

    najlepsza konsolidacja blogów w sieci. Czytaj i poznawaj http://wykluczeni.info/

  18. 166 Bojkot TVN said

    Ta hołota, która szczy po ulicach Warszawy, to właśnie wynik rozwoju i postępu kultury żydowskiej czyli Warszawa-Singera.

    Wojna światów – Piłsudski na przeciw Lenina, Katolicy kontra żydo-ateiści, Polacy kontra złodzieje, którzy usiłują ukraść nam ojczyznę.

    To nie są żarty. To ta sama niewypowiedziana wojna światów. Ciągle trwa! Od wysiłku każdego z nas zależy, czy polski świat znowu zwycięży.

    Atak bezpośredni na nasze umysły i poczucie narodowej tożsamości trwa codziennie z telewizorów. Wyłączyć komentatorów, oglądać tylko transmisje, przekazy na żywo.

    Celebryci, skompromitowani politycy – WON z telewizorów!

  19. Esteta said

    ad. 18] „Pilsudski na przeciw Lenina” – smieszne, bo to dzieki Pilsudskiemu Lenin wygral wojne domowa w Rosji i to nie kto inny jak Pilsudski jest faktycznym zalozycielem Zwiazku Sowieckiego (tak samo jak faktycznym zalozycielem Izraela jest Adolf Hitler).

    i najwieksza holota to ci, ktorzy daja sie wodzic PIS-owi za „hurra-ojczyzniane” wrzaski;
    w zadnej partii nie ma tylu zydow co wlasnie w PIS i nawet SLD nie mialo czelnosci w mowieniu Watykanowi kto ma byc arcybiskupem w Warszawie…

    no, ale dla patriotycznych cwokow nie ma znaczenia szarganie swietosci Wawelu, Katynia, czy tez polskiej flagi, ktora na trumnach (narodowa i prezydencka) byly polozone odwrotnie!

    no bo dla patriotycznych cwokow wystarczy zakrzyknac „niech zyje Polska” i te cwoki na ten okrzyk spala cala Polske!

    zal mi was pilsudo-mohery – ale to wy jestescie najwiekszym zagrozeniem dla Polski i Polakow.

  20. 166 Bojkot TVN said

    19/
    Esteto – jak widzę, nie masz pojęcia, że teraz jest „instalacja” na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie: po jednej stronie ulicy stoi ok. 10m wysokości portret Piłsudskiego, po drugiej taki sam – Lenina. Tytuł – „Wojna światów 1920”
    Więc jeśli Cię to śmieszy – bo mnie wcale – napisz do HGW co o tym myślisz, znajdź sobie idiotę twórcę i kuratora tej wystawy i też do nich napisz. Mnie nie musisz pouczać.

    Czy znasz jakieś dokumenty, że J.Piłsudski był ojcem założycielem ZSRR (CCCP)? Byłeś przy tym, czy tylko tak sobie piszesz, bo teraz taki trynd? Przypominam, że Związek Radziecki świętował rocznicę powstania w 1917 roku …. czyli w rocznicę rewolucji Październikowej, chociaż jak piszą w sieci powstał 30 grudnia 1922 (i teoretycznie przestał istnieć 26 grudnia 1991).

    Wiesz, co i gdzie robił wtedy Piłsudski?

  21. SSD said

    Ad. 19.
    Racja. Trzeźwe myślenie, gratuluję!

    166. jakkolwiek by sie nie nazywał, albo nazywał – to wtyczka, taki mazowiecki, czy sieradzki, może krakowski? Miesza, zamęt sieje, ale ludzie to widzą, to cieszy!

  22. aga said

    Panie Esteto proszę częściej o tak cięte i trafne wpisy.
    pozdrwaim

  23. 166 Bojkot TVN said

    19, 21, 22
    Z tych wpisów mniemam, że uważacie Państwo 166 za miłośnika PiS.
    Nie mam pojęcia skąd to uważanie – we trójkę pewnie uda się Wam znaleźć jakiś mój wpis na dowód. Bo co do Państwa logicznego myślenia – nie mam złudzeń, i nadziei nie pokładam.

    Poza tym Esteta ma jakieś dowody na zakładanie przez Piłsudskiego CCCP, więc jak będzie przy komputerze, to mam nadzieję wrzuci, bo oprócz bezsensownych ocen Państwa wpisy nie mają żadnej wartości poznawczej.
    Bo wg przedstawionej przez Estetę logiki małego Kazia, oczywiście Piłsudski robił wszystko, żeby Polska nie powstała, żeby była jak najsłabsza, a poza tym, gdyby nie Piłsudski, to po 1918 roku Polska byłaby mocarstwem, tylko, kurna, ten Piłsudski nie pozwolił, a teraz całe zło to PiS, bo gdyby to PO tak naprawdę rządziła to byłby cud miód ze smalcem, ale te Kaczory nie pozwalają. Nie ma agentów innych wrogów, nigdy nie było, nie było PZPR, nie było żydokomuny, nie było Jaruzela i Kiszczaka, Kwaśniewskiego, bo wszystkiemu winien Kaczor?! Sorry, ale z małymi dziećmi trudno prowadzić dysputy.

    TAKA jest wymowa waszych wpisów dla młodego człowieka w wieku ok. 25 lat, nawet po studiach.
    Piszcie tak dalej, to na pewno się w Polsce „poprawi”!

    Ponownie radzę: czy jesteście w stanie oceniać sprawiedliwie? Zejdźcie na ziemię, do realu …..

  24. 166 Bojkot TVN said

    Do 23 – uzupełnienie
    No i nikt nie wspomina o wyjątkowych ludziach typu „szara eminencja”, albo „doradca” typu Rettinger, Dziwisz, i wielu innych

  25. Marian Barański said

    Czy jest to krzyz ? Nie ma na nim wizerunku Chrystusa .MOże więc byc pamiątką czasów kiedy Rzymianie w ten sposób karali .Ale ,przypuścmy że to jest krzyż ,lecz nie jest to walka by krzyże stały w Polsce ,tylko by w tym miejscu pobudowano pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej .A tu już trzeba rozważyc czy małżonkowie Kaczyńscy nie zostali uhonorowani poprzez pochówek na Wawelu ? czy inni uczestnczy katastrofy są godni ,by postawic im pomnik, wreszcie jakie zasługi dla Polski ma Lech Kaczyński?. Oczywiście znieważenie krzyża czy ‚krzyża” nie powinno miec miejsca.

  26. desperado said

    Wzywam Pieronka do zapoznania się z wypowiedzią ks.prof.dr hab.Tadeusza Guza na temat Krzyża,którego udzielił na antenie „Radio Maryja”.Szkoda tylko,że na naukę dla Pieronka jest już trochę za późno.Wierni nie mają obowiązku słuchać wypowiedzi jakiegoś tam hierarchy,dla chrześcijanina tylko Papież jest autorytetem niepodważalnym.Paradoksalnie psuć Kościół zaczynają od środka,Ci,którzy powinni bronić Go do utraty życia.
    Zresztą Sam Jezus powiedział”tam gdzie dwóch zbierze się w imieniu Moim tam i Ja jestem”.Wniosek,na Krakowskim Przedmieściu,tam obok Krzyża jest Pan,czy się to komukolwiek podoba czy nie On tam jest.

  27. Guła said

    Jak najbardziej słuszna uwaga Estety.

    To Piłsudski uratował, no na 80%, rewolucję październikową, ale zarazem i Polskę. Własciwie Rzeczpospolitą Obojga Narodów którą to endecja raczyła rozpieprzyć.

    Admirał nie pozostawiał wątpliwości. Nie Polsza a priwislanski kraj.
    Bez dyskusji.

    Gdyby założyć czysto hipotetycznie armie białych, zamiast tego pożal się Boże wojska bolszewii, pod Warszawą, no nie w 20 r, ale stosownie później, to gawaryli(by) my pa ruskie.
    Niewielu zostałoby Polaków. Nie licząc, rzecz jasna, endecji…

    Jak sojusz z sojuzem to ppr
    Jak sojusz z rosą to endecja.

    Porypało towarzystwo i towarzyszy…totalnie. „W mordę”

    Kiedy czytam wiadomości zza Bugu, smętek długo mnie nie opuszcza. Ale kiedy czytam komentarze zza wielkiego stawu emocje mijają wraz z wyłączeniem kompa.

    Flaga nie podobała się. Jest czerwono biała (i to dwie) ale jest i biało czerwona.
    Poza tym, można było osobiście poprawić. Lub też osobiście zerwać.

  28. Barbara Sikalska said

    W 2002 roku radykałowie otrzymali w wyborach przeszło 30 procent (…) Ale jeżeli w Polsce dojdzie do sytuacji, w której połączą swoje siły, nie w jakiejś rewolucji, nie w wystąpieniach ulicznych, w wielkich strajkach, tylko przy urnie wyborczej, całkowicie wykluczeni z częściowo wykluczonymi, dwie wielkie grupy społeczeństwa, to będziemy mieli rządy Samoobrony, być może LPR-u (to też formacja radykalna), (…)
    Wykład Jarosława Kaczyńskiego z cyklu „O naprawie rzeczpospolitej” w fundacji żydowskiego miliardera, „filantropa” Geore’a Sorosa (2005 rok).

    Wykluczeni już połączyli się w sieci….czytaj : http://wykluczeni.info

  29. Piotrx said

    W nocy z czwartku na piątek doszło do zniszczenia drugiego z trzech drewnianych krzyży znajdujących się na Wzgórzu Trzech Krzyży w Przemyślu. Krzyż został ścięty i porzucony kilka metrów dalej. Pierwszy krzyż scięto 23 sierpnia.

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100904&typ=wi&id=wi11.txt

    Oczywiście jak zwykle w podobnych sytuacjach zrobili to „sprawcy nieznani” Policja jak zwykle „szuka nadal”, ciekawe ze po pierwszym akcie wandalizmu nikt ze własciwych służb nie podjał odpowiednich srodków w celu zapobiezenia podobnym czynom. Czy wiceprezydent miasta znowu powie że to „szczeniacki wandalizm”???
    cytat:
    „Moim zdaniem to szczeniacki wandalizm. Ktoś usłyszał w Warszawie: „Precz z krzyżem”, to i do Przemyśla to hasło dotarło. Cóż… Taki mamy kraj – wzdycha wiceprezydent Iwaneczko.

    http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,8288022,_Rozglos___jak_pod_Palacem___O_krzyzu_w_Przemyslu.html

    Cóż za błyskotliwy wywód i logika.
    Mnie się wydaje, że raczej „takiego mamy wiceprezydenta”

    Dla przypomnienia: to na polecenie tegoż wiceprezydenta miasta w 2008 roku usunięto w Przemyślu fragment pomnika ku czci ofiar pomordowanych przez OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce w formie kamiennego posągu martwych dzieci przywiązanych do drzewa drutem kolczastym. Było to zgodne z życzeniem środowisk ukraińskich.

  30. Św. Mikołaj said

    re 19,22

    Trzeba być zaślepionym nienawiścią bydlakiem, żeby pisać i popierać tego typu bzdury.

  31. Stan said

    Prof. Krajski mowi o egzorcyzmach pod krzyzem

    http://www.youtube.com/user/WszechnicaNarodowa?feature=mhum#p/a/u/0/ZcXXMC_gqes

Sorry, the comment form is closed at this time.