Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Roman Dmowski – Kwestia żydowska

Posted by Marucha w dniu 2010-09-10 (piątek)

I
TRIUMF ŻYDOSTWA PO WOJNIE ŚWIATOWEJ

Kwestia żydowska, która w życiu Polski ma tak doniosłe znaczenie, jest zarazem wielką kwestią całego świata naszej cywilizacji. Jej rozwój w Polsce ściśle się wiąże z ogólną pozycją Żydów w Europie i Ameryce, a losy jej w świecie zależą w większej, niż to się może wydawać, mierze od położenia żydostwa w Polsce. Stąd, chcąc sobie zdać sprawę z jej stanu, nie można się zamykać w naszych stosunkach wewnętrznych, ale trzeba ją rozważać w całości.

W dobie głębokich i niesłychanie szybko postępujących przemian, które przeżywa dziś świat naszej cywilizacji, kwestia żydowska nie uniknęła ogólnego losu zagadnień jego życia. I ona weszła w okres głębokiego kryzysu, który musi doprowadzić do wielkich zmian w położeniu Żydów i w roli, przez nich odgrywanej.

Ten kryzys zjawia się w chwili największej siły i największego znaczenia żydostwa.
Koniec wojny 1914-18 roku przyniósł Żydom najświetniejszy bodaj triumf, jaki odnieśli kiedykolwiek w ciągu całych swoich dziejów. Lista ich zwycięstw jest bardzo długa…

Jeżeli na konferencji pokojowej, przygotowującej Traktat Wersalski, nie wszystko poszło po ich myśli, to nie tylko dlatego, że interesy i dążenia narodów w żadnych warunkach nie mogą być całkowicie od nich uzależnione, ale także i to w znacznej mierze dlatego, że, zajęci sporami między sobą, byli z początku nieobecni w Paryżu i przysłali swój komitet wtedy, kiedy pewnym sprawom, a przede wszystkim sprawie polskiej, nadano już kierunek, w którym poszło ich rozstrzygnięcie. Wpływ ich na ostateczne decyzje w tych sprawach był niemały, ale nadanego kierunku już zmienić nie mogli. Musieli się pocieszać nadzieją, że w okresie powojennym niejedno da się odrobić.

To trzeba stwierdzić, że z chwilą, kiedy zaczęli działać na konferencji, wpływ ich był ogromny, większy bodaj, niż któregokolwiek z przedstawianych tam narodów.

Mieli oni w swych rękach głównych ludzi, decydujących o losach świata, a niektórych używali wprost jako swych agentów.

Pozycja ich pod koniec wojny i w latach powojennych w największych państwach, zwłaszcza w Anglii i w Stanach Zjednoczonych, stała się tak silną, że do zajmowania w nich pierwszorzędnych stanowisk nie mieli już potrzeby deklarować się jako Anglicy czy Amerykanie. Najwyższe urzędy stały się tam dostępnymi dla ludzi jawnie zaliczających siebie do narodowości żydowskiej, dla syjonistów, a w Anglii rządzącym ministrem został nawet członek komitetu wykonawczego organizacji syjonistycznej.

W Niemczech, gdzie przed wojną już odgrywali pierwszorzędną rolę w finansach, handlu i przemyśle, ale mieli bardzo ograniczony dostęp do udziału w machinie państwowej, te ograniczenia zostały po wojnie usunięte, i od razu wzięli niemały udział w rządzeniu nową republiką.

Rosja, jedyne państwo, które się przeciw nim broniło systemem praw wyjątkowych, została wywrócona przez rewolucję, której duszą i kierownikami byli przede wszystkim Żydzi. Przedstawiciele systemu walki z Żydami za swoje względem nich przewinienia drogo zapłacili.

Polska, która w latach przedwojennych, przekonawszy się aż nadto dobitnie o wrogim stanowisku Żydów względem jej dążeń narodowych i widząc całe niebezpieczeństwo, płynące z zażydzenia swych miast, zaczęła energiczniej organizować swój handel i popierać tę pracę bojkotem handlu żydowskiego — po odbudowaniu państwa zatarła swe wrogie względem nich stanowisko, a w dalszym ciągu otrzymała rządy wyraźnie im przyjazne, popierające ich w życiu gospodarczym oraz otwierające im szeroko dostęp do armii i wszelkiej służby państwowej.

Z ich właściwie inicjatywy ustanowiona została Liga Narodów, w której to organizacji zajęli wiele miejsca, a jednocześnie z Traktatem Wersalskim została podpisana konwencja o mniejszościach, przeznaczona do tego, żeby Żydom w państwach środkowej Europy zapewnić opiekę z zewnątrz.

Głośny ruch antysemicki, istniejący do niedawna w różnych krajach, umilkł, jego organizacje się porozwiązywały lub pędzą żywot suchotniczy, organy prasowe pozamykały się lub utraciły czytelników. Z wyjątkiem autorów kilku książek, które się po wojnie ukazały, dziś prawie nikt na Żydów nie napada, nikt ich nie krytykuje; natomiast ukazuje się niemało publikacji, które ich gloryfikują.

Wreszcie — najbardziej widoczne zwycięstwo — przyznano im Palestynę jako ognisko czy siedzibę narodową żydowską (Jewish national home), pod opieką Wielkiej Brytanii sprawowaną na mocy mandatu Ligi Narodów. Jak wynika z ducha mandatów, ta opieka ma istnieć dopóty, dopóki Palestyna żydowska nie dojrzeje do całkowitej niepodległości.

Można by powiedzieć, że to zwycięstwo niepełne, ponieważ nie ustanowiono od razu państwa żydowskiego. Tak wszakże nie jest. Żydzi sami tego państwa obecnie nie chcieli. Palestyna, jako niepodległe państwo żydowskie, musiałaby własnymi siłami żydowskimi stworzyć obronę przeciw otaczającemu ją, a wrogiemu Żydom światowi arabskiemu i na własną rękę radzić sobie z przytłaczającą większością arabską na wewnątrz. Takie państwo zniknęło by nazajutrz po jego ustanowieniu. Trzeba było mieć czas na umocnienie żywiołu żydowskiego w kraju, a zrobić to można było tylko pod opieką potęgi, dla której świat arabski ma respekt.

Przez pewien czas Żydzi spierali się między sobą, czy tą potęgą ma być Anglia, czy Stany Zjednoczone; zwyciężyło wszakże na realniejszych podstawach oparte dążenie Żydów angielskich. Stany Zjednoczone są za daleko, nie mają w tej części świata żadnego punktu oparcia i choćby chciały najgorliwiej sprawować swą opiekę, nie posiadają do tego warunków. Anglia natomiast, ze swą pozycją w północno-wschodniej Afryce, panująca w Indiach i biorąca mandaty w części krajów arabskich, w sąsiedztwie Palestyny, była stworzona na protektorkę fundamentów żydowskiej państwowości. Silna zaś pozycja Żydów w samej Anglii dawała gwarancję, że ochoty do tej opieki jej nie zabraknie.

Usadowienie się w Palestynie, jako w kraju mandatowym angielskim, było z punktu widzenia Żydów najświetniejszym rozwiązaniem i dawało podstawę do najśmielszych nadziei. Trudno przeczuć, jak daleko szły te nadzieje: wyparcie z kraju ludności arabskiej, skolonizowanie go przez Żydów, później zapewne posunięcie dalej kolonizacji, rozszerzenie granic Palestyny, stworzenie państwa z wielką pozycją w świecie i udział w sprawach międzynarodowych już jawny, firmowy, w imieniu państwa żydowskiego, nie zaś, jak dziś, gdy chodzi o udział oficjalny, w charakterze przedstawicieli innych narodów.

Zrozumiałą jest rzeczą, że po tak długim szeregu świetnych zwycięstw ogromnie wzrosło w Żydach poczucie własnej siły i wyższości nad innymi narodami. Wstąpili w nowy okres dziejów z niezachwianą wiarą w swą wielką przyszłość. Na rozpoczęcie tego okresu, prócz wszystkich innych, mieli jeszcze jeden, niemały atut w ręku. Gdy wszystkie narody, wojujące w wojnie światowej, okrutnie się skrwawiły, potraciły miliony ludzi w kwiecie wieku, Żydzi, których udział w armiach był bardzo duży, strat mieli niewiele. Na ogół bowiem służyli nie na froncie, ale w kancelariach.

II
PIERWSZA KLĘSKA

Zaledwie parę lat upłynęło od zakończenia wojny, gdy się odezwały wśród Żydów pierwsze głosy pesymizmu, skargi na los, które szybko przeszły w rozpaczliwe zawodzenie. Nie odezwały się one na szerokim świecie, na terenie działania wielkich Żydów, jeno w Polsce, w jej prasie żydowskiej.
Przedmiotem skargi był los masy żydowskiej w naszym odbudowanym państwie. Ta skarga nie ustała po dziś dzień, przeciwnie, jest coraz głośniejsza, coraz rozpaczliwsza. Małomiasteczkowy Żyd w Polsce popada w coraz większą nędzę…

Na to biadanie nie zwracano u nas uwagi. Mało kto prasę żydowską czyta, a jeżeli dochodziło ono czasami do uszu polskich, nie robiono sobie z niego wiele, uszy te bowiem nawykły do skarg żydowskich, przeważnie niesłusznych.

Tym razem wszakże skargi te mają aż nadto poważną podstawę. Szybkie ubożenie zawsze zresztą ubogiego małomiasteczkowego Żyda w Polsce jest niezbitym faktem.

Nie znaczy to, żeby Żydom w Polsce na ogół się nie powodziło. Zamożniejszy czy bogaty Żyd, zajmujący tyle miejsca w naszym handlu i przemyśle, po odbudowaniu zaś państwa, zwłaszcza po przewrocie majowym 1926 r., i w naszej machinie państwowej — staje się w stosunku do Polaków coraz zamożniejszym. W ostatnich latach wiele majątku polskiego przeszło w ręce żydowskie. Mały wszakże Żyd, biedny staje się coraz biedniejszym, popada w coraz straszniejszą nędzę.

Skargi więc żydostwa mają podstawę faktyczną; są zaś niesłuszne tylko wtedy, gdy się zwracają przeciw społeczeństwu i rządowi polskiemu, czyniąc je winowajcą klęski lub przeciw kierownikom polityki żydowskiej, winnym jakoby nieumiejętnej czy niedbałej obrony interesów swych współwyznawców.

Postępująca szybko nędza masy żydowskiej w Polsce ma swoje źródła w procesach gospodarczych, niezależnych od takiej czy innej polityki Polaków względem Żydów, czy też Żydów względem Polaków.

Ta liczna masa żydowska, zalewająca miasta i miasteczka w Polsce, wytworzyła się w ostatnich stuleciach na gruncie cofnięcia się Polski w rozwoju gospodarczym, upadku handlu polskiego i siły polskiego mieszczaństwa, wreszcie barbarzyńskiego stosunku do handlu rządzącego w Rzeczypospolitej stanu szlacheckiego. W wytworzonych stosunkach rozrosła się niesłychanie warstwa drobnych pośredników, faktorów, jak ich nazywano, ludzi, nie mających żadnego zawodu, nic nie wytwarzających, nie znających się też na właściwym handlu, nic nie umiejących. Warstwę tę dali Polsce Żydzi.

Po rozbiorach przecięcie Polski granicami, które były skrajnym zaprzeczeniem granic naturalnych, było wielkim hamulcem dla jej gospodarczego rozwoju. Najgorzej na nim wyszła Galicja, odgrodzona naturalną granicą karpacką od państwa, do którego ją przyłączono, a odcięta granicą polityczną od kraju, z którym stanowiła naturalną całość, i skutkiem tego skazana na gospodarczą wegetację, sprzyjającą trwaniu dawnych, zacofanych stosunków. W przeciwieństwie do niej Poznańskie, położone na równinie, pozbawionej naturalnych granic, szybko zostało wciągnięte w organizm gospodarczy niemiecki. W ostatniej ćwierci zeszłego stulecia było ono prowincją rolniczą wielkiego państwa przemysłowego: miało handel niewielki, ale zorganizowany na sposób nowoczesny. To też drobny pośrednik znikł tu z życia i znikła w kraju masa żydowska. Żyd zamienił się w kupca, a w tej roli nie miał dla siebie zbyt wiele miejsca w kraju rolniczym, w którym nadto wieś wydawała do miast nadmiar swej ludności, szukającej w handlu i rzemiosłach zarobku, nie mogąc go znaleźć w dostatecznej ilości na roli. Kupiec żydowski emigrował do tych części Niemiec, gdzie puls handlowy bił żywiej.

Główna część Polski, włączona do państwa z niższą cywilizacją i z niższym ustrojem gospodarczym, które dopiero w drugiej połowie zeszłego stulecia, po przeprowadzeniu reformy włościańskiej, u siebie i w Polsce, zaczęło się w swym rozwoju gospodarczym zbliżać do Europy — zapóźniła się w swym życiu gospodarczym, za długo przechowała dawny typ stosunków. Z chwilą wszakże, gdy w drugiej połowie stulecia rozpoczął się w niej postęp gospodarczy, drobny pośrednik, faktor, zaczął tracić pole zarobków i małomiasteczkowy Żyd zaczął emigrować bądź do wielkich ognisk przemysłowych i handlowych w Polsce i w Rosji, bądź do Ameryki. Gdy zaś z Rosji zaczęto Żydów wypędzać przez ustanowienie „strefy osiadłości”, przenosili się stamtąd przeważnie do Warszawy i Łodzi.
Zjednoczenie ziem polskich i odbudowanie państwa polskiego dało Żydom w Polsce równouprawnienie, które było zdobyczą nie tylko polityczną. Ci z nich, którzy zajęli miejsce w handlu i przemyśle polskim, to miejsce sobie znacznie rozszerzyli. Atoli dla drobnego pośrednika odbudowanie Polski było momentem fatalnym.

Bez względu na to, czy Polska ma rządy dobre czy złe, czy polityka gospodarcza tych rządów jest mądra czy niemądra, sam fakt zjednoczenia ziem polskich, zniesienia przeciwnych naturze granic, krających na części geograficzną i narodową całość, wyzwolenie z pod rządów, wrogich interesom gospodarczym Polski i usiłujących dzielnice polskie wbrew ich naturalnemu ciążeniu ku sobie związać ściśle z obcymi im organizmami — sam ten fakt musiał pociągnąć za sobą postęp w organizacji stosunków gospodarczych Polski.

Polska dziś w ustroju swego handlu szybko zbliża się do zachodniej Europy. Coraz mniej jest u nas ludzi, nie wiedzących, dokąd się zwrócić, gdy mają coś do kupienia, czy do sprzedania, coraz mniej potrzebujących drobnego pośrednika, faktora. Dlatego to dziś wśród ludności żydowskiej naszych miasteczek szybko zapanowuje coraz większa nędza.

Tą nędzą zainteresowano się nawet na drugiej półkuli. Zjawiły się w Polsce dolary Żydów amerykańskich, za które w naszych miasteczkach zaczęto zakładać dla Żydów bezprocentowe(l) kasy pożyczkowe. Chcąc wszakże podobnym środkiem zaradzić postępującej nędzy naszego małomiasteczkowego Żyda, trzeba by wydać więcej dolarów, niż ich chcą i mogą dostarczyć nawet amerykańscy Żydzi, zwłaszcza w czasach, kiedy i w Ameryce interesy psuć się zaczynają.
Postęp życia bezapelacyjnie skazał na zagładę drobnego pośrednika, a więc małomiasteczkowego Żyda w ogromnej liczbie. Nic go od tej zagłady nie uchroni.

III
ZNACZENIE CHAŁACIARZA

Dola małomiasteczkowego Żyda w Polsce nie jest jedynie tragedią miejscową. Jeżeli nią się interesują Żydzi zagraniczni, jeżeli na pomoc biedakowi śpieszą dolary amerykańskie, to nie tylko działa współczucie dla cierpiących współwyznawców. Ten Żyd biedny i ciemny, ten tak zwany chałaciarz ma ogromne znaczenie dla żydostwa jako całości.

Podstawą przyszłości narodów są masy ludowe. Gdy warstwy wyższe żyją więcej mózgiem, oraz popełniają więcej nadużyć, niszczących organizm fizycznie, i skutkiem tego z pokolenia na pokolenie wyrodnieją — żywotność narodu utrzymuje się przez czerpanie ciągle nowych sił z dołu.
Ta potrzeba odnawiania sił elity istnieje wśród żydostwa w o wiele większej mierze, niż wśród narodów europejskich. Gdy te narody posiadają wiele rodzin, mających za sobą długi szereg pokoleń, które żyły na wyższym poziomie cywilizacyjnym, rodziny żydowskie, które przyjęły kulturę europejską i żyją na sposób europejski, wyrodnieją bardzo szybko i kończą się w ciągu paru pokoleń. Ten proces rzuca się w oczy we wszystkich krajach; na widowni zjawiają się ciągle nowe rodziny żydowskie, robią karierę w ciągu jednego, dwóch pokoleń, a w trzecim, czwartym już znikają.

Po rewolucji francuskiej, od której zaczyna się szybkie europeizowanie Żydów, wielcy Żydzi na świecie byli prawie wyłącznie Żydami krajów zachodnich. Ich rodziny wszakże szybko znikają i w połowie XIX stulecia na szerokiej widowni europejskiej panują prawie wyłącznie Żydzi, pochodzący z Niemiec. W początkach naszego stulecia ci jeszcze panują, ale już zjawiają się w coraz większej liczbie rodziny, pochodzące z Poznańskiego, potem z naszych ziem wschodnich (tzw. „litwacy”), nieliczni z byłej Galicji, gdy dawne Królestwo Kongresowe jeszcze czeka na swoją kolej.

Przy tak szybkim wymieraniu elity żydowskiej i potrzebie ciągłego jej odnawiania, ciemne, odcięte od wpływów europejskich masy żydowskie, istniejące w Polsce i w ogóle na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, są niesłychanie cennym zapasem sił, jedyną gwarancją, że żydostwo na świecie nie wyginie.

Ten Żyd biedny, nędznie odżywiający się, żyjący w warunkach, zdawałoby się, najmniej higienicznych, wykazuje jednak ogromną żywotność, mnoży się znacznie lepiej od swoich cywilizowanych współwyznawców. Żyje on zgodnie z przepisami Talmudu, które przede wszystkim czuwają nad tym, żeby się mnożył, z drugiej strony te przepisy nakazują mu życie wstrzemięźliwe, powstrzymując go od rozmaitych nadużyć, od których również chroni go bieda materialna. Oparty na tych przepisach typ jego życia, pomimo swoich stron ujemnych, jest typem, do którego żydostwo od wielu pokoleń jest przystosowane i w którym żyć jest zdolne. Gdy się ten typ życia zmienia, następuje degeneracja.

Małomiasteczkowe żydostwo ziem polskich jest rezerwuarem sił żydowskich dla całego świata, jest kopalnią surowca żydowskiego, którego nie może zabraknąć, jeżeli żydzi na świecie mają istnieć.
Dlatego to los tego żydostwa tak żywo zawsze obchodził kierowników sprawy żydowskiej na szerokim terenie światowym, dlatego żadnym krajem nie zajmowali się oni tyle, co Polską, opiekując się jej losami politycznymi, starając się o takie jej urządzenie, ażeby nadal pozostała bogatą kopalnią żydowskiego surowca.

Dlatego przybierająca dziś tak wielkie rozmiary klęska małomiasteczkowego żyda w Polsce, jest rozumiana, jako klęska całego żydostwa i całe żydostwo w swych żywiołach kierowniczych wysila się, szukając na nią środków, zaradczych.

Ponieważ nowoczesny ustrój życia gospodarczego uderza przede wszystkim w drobnego pośrednika, przeto usiłuje się on przekształcić na kupca, lub rzemieślnika. To mu się w ostatnich czasach w dużej mierze udaje. W zakresie rzemiosł Żydzi w naszych miasteczkach porobili spore zdobycze, w niemałej mierze dzięki naszemu systemowi podatkowemu. Podatek obrotowy poważnie podciął rzemieślnika wyższego typu, w danym wypadku rzemieślnika polskiego.

Przyszłość wszakże w tym względzie nie przedstawia się najlepiej. Przeludniona wieś polska musi wysłać do miast synów swoich w coraz większej liczbie. Niechęć do dzielenia ziemi pomiędzy wszystkie dzieci i rozdrabiania jej do nieskończoności występuje u naszego ludu wiejskiego coraz silniej, co pociąga za sobą emigrację do miast i szukanie chleba w handlu i rzemiosłach. Stąd kupiec i rzemieślnik żydowski wystawiony jest na coraz silniejsze współzawodnictwo kupca i rzemieślnika polskiego, który ma w tym współzawodnictwie niejedną słabą stronę, ale któremu sprzyja postępująca w społeczeństwie świadomość potrzeby popierania swoich przeciw żywiołowi obcemu. Zresztą postęp w ustroju życia gospodarczego pociąga za sobą pochłanianie najdrobniejszego kupca, Żyda sklepikarza, przez większe handle, a tym samym zmniejsza ilość rodzin, żyjących z handlu.

Z drugiej strony, Żyd, który wyrasta ponad poziom drobnego pośrednika lub drobnego sklepikarza, ulega coraz więcej kulturalnemu wpływowi środowiska, wpływowi europejskiemu. Staje się on w świadomości swojej często mocniejszym Żydem, niż był, utwierdza się w swym żydostwie przy pomocy żargonowej prasy i przez udział w organizacjach żydowskich, zostaje przeważnie syjonistą. Ale ta jego świadomość żydowska opiera się już w znacznej mierze na podstawach nowych, na zapożyczonej od Europy idei narodowej, gdy jednocześnie słabnie jego talmudyczna ortodoksja. Wyłamuje się on z niej pod niejednym względem, a skutek tego jest przede wszystkim ten, że się gorzej mnoży.

Jedyny w naszej nauce gruntowny znawca statystyki Żydów w Polsce, posiadający nie tylko znajomość cyfr, ale znający ich wartość i głęboko rozumiejący ich znaczenie, prof. Wasiutyński, w swej świeżo ogłoszonej, znakomitej pracy(1), przy całej ostrożności, z jaką traktuje dane urzędowe, dochodzi jednak do wniosku, że przyrost naturalny ludności żydowskiej w Polsce, który do niedawna znacznie przewyższał przyrost ludności chrześcijańskiej, po wojnie światowej zaczął spadać, i dziś jest mniejszy od przyrostu ludności chrześcijańskiej.

Jego analiza cyfr wykazuje, że głównej przyczyny tej zmiany szukać należy w szybkim zmniejszaniu się liczby Żydów ortodoksyjnych, żyjących w ścisłej zgodzie z przepisami Talmudu.

Ponieważ niezależnie od innych czynników, jak to wyżej już powiedzieliśmy, sam postęp życia gospodarczego sprawia, że typ Żyda talmudycznego szybko zanika, nie należy się spodziewać, ażeby nastąpiła zmiana w kierunku przeciwnym. Raczej należy oczekiwać, że liczba ludności żydowskiej w stosunku do chrześcijańskiej coraz bardziej będzie się zmniejszała.

(1) Bohdan Wasiutyński. Ludność żydowska w Polsce w wiekach XIX i XX. Wydawnictwo Kasy im. Mianowskiego, Warszawa 1930. Str. 224.

IV
KOLONIZACJA ROLNICZA

Dla każdego narodu lud wiejski, rolniczy jest głównym zapasem jego siły fizycznej. Żyje on najbliżej przyrody, w o wiele większej, niż inne warstwy, zgodzie z tradycyjnym typem życia, do którego się przez długi szereg pokoleń przystosował, najmniej ulega niszczącym żywotność rasy wpływom. Z niego też nieustannie odnawiają swą ludność miasta i z niego ciągle czerpią nowe siły wyższe warstwy narodu.

Żydzi nigdy właściwie, nawet w czasach biblijnych, tego ludu rolniczego nie mieli. Jest to jedna z głównych przyczyn, dla których dana im przez Jehowę obietnica, że rozmnoży ich, jak piasek na brzegu morskim, nie została spełniona. Żydzi są narodem prawie równie starym, jak Chińczycy, i od równie dawna usiłują się mnożyć: jakżeż nikłą jest cyfra tych kilkunastu milionów Żydów, których liczy się dziś na całym świecie, w porównaniu z czterystu pięćdziesięciu milionami Chińczyków! I niema już widoków, żeby ta obietnica kiedykolwiek była spełniona.

Tę swoją słabość, tkwiącą w braku ludu rolniczego, Żydzi ostatnich czasów widocznie rozumieli i rozumieją dobrze. Widać to z ich powtarzających się ciągle usiłowań zorganizowania kolonizacji rolniczej w tym lub innym kraju.

Pierwszym krajem w Europie, który zaprodukował Żyda na roli, była Polska pod panowaniem austriackim, Galicja, w szczególności wschodnia. Sprzyjało temu zjawisku większe, niż gdzie indziej przeludnienie zażydzonych miast, brak średniej klasy rolniczej, wreszcie bierność gospodarcza ludu ruskiego, zwłaszcza w górach. Zachęceni tymi początkami Żydzi zaczęli kreślić plany szerszej kolonizacji rolniczej Galicji, przyszła pomoc pieniężna z zagranicy w postaci sum, ofiarowanych na ten cel przez Hirscha; jednakże nie mogło to dać poważniejszego wyniku ze względu na niezwykłą gęstość ludności rolniczej w Galicji i na postęp energii kolonizacyjnej wśród niej samej.

Zakrojona na szeroką skalę i dużym nakładem pieniędzy poprowadzona w końcu ubiegłego stulecia organizacja osadnictwa rolniczego w Argentynie nie tylko się nie powiodła, ale wprost skompromitowała. Żydzi tam nie chcieli być rolnikami, jeno przedsiębiorcami rolniczymi, lub też uciekali z ziemi do miast. To też całe to przedsięwzięcie zostało wkrótce zapomniane.
Plany syjonistów poprowadzenia kolonizacji Ugandy nie doszły do urzeczywistnienia.

Natomiast powiodło im się zrobić pierwsze kroki w zakresie kolonizacji Palestyny, która już przed wojną światową miała pewną ilość Żydów, uprawiających ziemię. Już podczas wojny, z chwilą kiedy wojska angielskie zajęły Palestynę, organizacja rolnictwa żydowskiego w kraju poprowadzona została planowo, przy niemałym nakładzie energii i środków.

Tym raźniej poszło naprzód dzieło kolonizacji z chwilą, kiedy Palestyna stała się krajem mandatowym angielskim jako „ognisko narodowe żydowskie”.

Jednakże tu się nie zanosi na wytworzenie tego, co by można było nazwać ludem rolniczym żydowskim. Powstają piękne fermy, ze wspaniałymi instalacjami technicznymi, świadczącymi o wielkim nakładzie środków, a inteligentni ich posiadacze, bądź objawiający pociąg do gospodarstwa na ziemi, bądź traktujący je jako posłannictwo ideowe lub jako nowy sposób dorobienia się pieniędzy, są zeuropeizowanymi typami Żydów, od których można oczekiwać wszystkiego, tylko nie tego, żeby byli fizyczną rezerwą rasy. Dla niższego typu Żydów, którzy próbowali po wojnie w większej liczbie tam pociągnąć, nie znaleziono dość miejsca i wielu odesłano z powrotem.

Wreszcie w sowieckiej Rosji na południu zaczęto zakładać we wcale znacznej liczbie osady rolnicze żydowskie. Dziś jeszcze nie można powiedzieć nic ostatecznego o ich widokach; z tego wszakże, co dotychczas o nich do nas dochodzi, należałoby wnosić, że sprawa stoi raczej źle: z jednej strony, osadnikowi trudno się przystosować do nowych warunków życia, z drugiej — nieżyczliwość okolicznej ludności utrudnia mu istnienie.

Tym sposobem wszystkie dotychczasowe zamierzenia w kierunku wytworzenia na tym czy innym obszarze żydowskiego ludu rolniczego, a tym samem zbudowania trwałej podstawy narodowej, zapewniającej przyszłość rasy, bądź zbankrutowały, bądź w dalszych wynikach przedstawiają się bardzo wątpliwie.

Jednakże na tych próbach Żydzi poprzestać nie mogą. Wobec losu, który w dzisiejszych stosunkach gospodarczych spotyka Żyda małomiasteczkowego na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej, i wobec tego, że Żydzi, skupiający się dziś coraz bardziej w wielkich ogniskach handlowych i przemysłowych, emancypują się szybko z pod panowania Talmudu, skutkiem czego coraz słabiej się mnożą — wytworzenie konserwatywnego ludu rolniczego z pośród Żydów staje się koniecznością. Inaczej rasie żydowskiej grozi stopniowa zagłada.

To też mózgi żydowskie pracują dalej energicznie nad planami kolonizacji rolniczej.
Najnowszy plan, który bodaj od dwóch z górą lat został uznany za najrealniejszy w kołach żydowskich na Zachodzie, jest w porównaniu ze wszystkimi dotychczasowymi wprost gigantyczny. Obejmuje on stworzenie szerokiego pasa od Bałtyku do morza Czarnego po obu stronach Dniepru, z ludnością rolniczą żydowską, stanowiącą na początek 25% ogółu. Ziemie, wchodzące w skład tego pasa, należą dziś do Polski, Litwy Kowieńskiej, do Rosji, Ukrainy i Białorusi sowieckiej.

Temu, zdaje się, zawdzięcza nasze Polesie, że w ostatnich czasach tak wiele interesowano się ze strony żydowskiej jego osuszeniem(1).

Urzeczywistnienie tego planu dałoby nareszcie Żydom mocną podstawę narodową, nadto niebyłe jak ulokowaną geograficznie.

Ma się rozumieć, ażeby taki plan urzeczywistnić, trzeba by jego wykonanie poprzedzić dużymi zmianami politycznymi na objętym przezeń terenie.

Gdyby dziś rząd polski zechciał patronować kolonizacji żydowskiej na kresach wschodnich, spotkałby się z ogromnymi przeszkodami w społeczeństwie. Ale gdyby się dało przesunąć państwo polskie na wschód przez oddanie Niemcom ziem byłego zaboru pruskiego, a natomiast przyłączenie znacznych obszarów na wschodzie, to znaczy, przez pozbycie się odżydzonych ziem czysto polskich, a pozyskanie mocno zażydzonych ziem biało- i małoruskich, państwo to stałoby się rodzajem dawnej Austrii, z tą różnicą, że liczba i rola Żydów byłaby w nim bez porównania większa, niż w dawnym państwie Habsburgów.

Takie państwo mogłoby nawet mieć rząd, który sam, na koszt skarbu poprowadziłby na jego obszarze kolonizację żydowską.

Z drugiej strony, życie gospodarcze takiego państwa byłoby mniej europejskie, niż dzisiejszej Polski, i Żyd małomiasteczkowy lepiej by w nim prosperował.

Również, w zbudowanej pod protektoratem niemieckim, a przez Żydów prowadzonej, niepodległej Ukrainie, kolonizacja rolnicza żydowska miałaby o wiele lepsze widoki, niż w dzisiejszym państwie sowieckim.

Podobne zmiany łatwiej kreślić na mapie, niż przeprowadzać w życiu, niemniej przeto mówiono o nich sporo na przedwiośniu roku 1930-go, kiedy w opinii publicznej Europy i Ameryki przygotowywano krucjatę przeciw Rosji sowieckiej.

(1) W ostatnich miesiącach trzeba zanotować parokrotną już wymianę zdań w sprawie kolonizacji Polesia przez Żydów między Żydami a przedstawicielami władz polskich. Ostatni, zaczynając od posła polskiego w Waszyngtonie, wszyscy dali Żydom zapewnienia, iż rząd polski patrzy na tę sprawę bardzo przychylnie. Wynikałoby, stąd, iż obecny rząd naszego państwa uważa granicę sowiecką za najbezpieczniejszą, skoro pragnie osadzać na niej ludność obcą, nie odznaczającą się zbytnią przyjaźnią dla Polski, i że z drugiej strony, nie musi uważać przeludnienia naszej wsi oraz wielkiego nadmiaru chłopów bezrolnych i małorolnych za kwestię poważną, skoro wolne obszary decyduje się oddać Żydom z chwilą, kiedy można je będzie przygotować do kolonizacji.

V
PALESTYNA

Jeżeli Żydom trzeba jednego więcej dowodu na to, że są narodem nieszczęśliwym, to takim dowodem jest Palestyna.

Ten największy widomy ich triumf w chwili katastrofy europejskiej po kilku zaledwie latach okazał się triumfem bardzo wątpliwym, a dziś ta zdobycz żydowska zaczyna wyrastać na kwestię, kryjącą w sobie olbrzymie niebezpieczeństwa zarówno dla piastunki mandatu, Anglii, jak dla samych Żydów.

Palestyna nie tylko zawiodła jako teren do szerszej kolonizacji żydowskiej, jako przyszła siedziba żyjącego zwartą masą na roli żydowskiego ludu. Przyniosła ona boleśniejszy o wiele zawód polityczny. Gdyby przed dziesięciu z górą laty politycy żydowscy zdolni byli przewidzieć następstwa przyznania im tego „ogniska narodowego”, może nie dobijaliby się o nie tak energicznie.

Powierzchownie na rzecz patrząc, można by się dziwić, że Anglia poszła tak chętnie na sposób rozwiązania kwestii palestyńskiej, który dziś już postawił ją w bardzo kłopotliwe położenie. Jednakże przyglądając się sprawie bliżej, łatwo dojść do przekonania, że nie miała ona innego wyjścia.

Z chwilą, kiedy Żydzi wykazali dość wpływu i znaczenia, ażeby wymusić na mocarstwach przyznanie im Palestyny, Anglia musiała wziąć na siebie rolę inicjatorki w tej sprawie. Nie mogła ona dopuścić do tego, ażeby w kraiku, leżącym tak blisko Kanału Sueskiego, usadowiło się w roli opiekuna Żydów jakiekolwiek inne mocarstwo. Politycy angielscy, choćby byli przewidywali wszystkie trudności, jakie im gotowało przyjęcie mandatu palestyńskiego z obowiązkiem protegowania Żydów, woleliby z góry się na nie zdecydować, niż narazić na niebezpieczeństwo Kanał Sueski, którego posiadanie jest jednym z głównych warunków istnienia Imperium Brytyjskiego.

Układy w tej sprawie odbywały się za kulisami i nie wiemy, w jakiej mierze polityka angielska na tym punkcie uległa szantażowi.

Ze wszystkich narodów Anglicy najlepiej znają świat arabski i niezawodnie nie łudzili się, że przerabianie Palestyny na żydowską pójdzie gładko. Przewidywać musieli opór miejscowej ludności i poparcie tego oporu przez wszystkich Arabów.

Sam już fakt, że Arabowie, twórcy Islamu i najżarliwsi jego wyznawcy, mają najsilniejsze poczucie muzułmańskiej solidarności, wystarczyłby do obudzenia poważnych obaw. Nikt zaś lepiej od Anglików nie wiedział, jak silnie w ostatnich dziesięcioleciach rozwinęło się wśród Arabów poczucie narodowe, arabski nacjonalizm: oni sami go budzili i podsycali w celu osłabienia Turcji, a potem w celu zużytkowania Arabów w wojnie z Turcją.

Niemała trudność z gwałtownym judaizowaniem Palestyny wynikła stąd, że właśnie w chwili, kiedy się do niej zabrano, Anglia zamanifestowała się silnie jako protektorka uciśnionych narodowości, a jej premier i pierwszy delegat na konferencji pokojowej w Paryżu zajął w tym względzie najskrajniejsze stanowisko i był głównym sprawcą narzucenia państwom środkowo-europejskim konwencji o mniejszościach narodowych.

Arabowie bacznie śledzili to, co się w Paryżu dzieje, i wygłaszane przez Lloyda George’a zasady obiecywali sobie zużytkować w swojej polityce. Jak pogodzić opiekę nad mniejszościami w części Europy z popieraniem gwałtów nad Arabami w Palestynie? Chyba tym, że Arabowie w Palestynie nie są mniejszością, ale ogromną większością… Bo nie wypada przecież przyznać, iż różnica pochodzi stąd, że tam w Europie idzie o popieranie Żydów przeciw innym narodom, a tutaj chodzi o obronę innego narodu przeciw Żydom.

W chwili, kiedy Anglia brała mandat na Palestynę, nikt nie przewidywał, że wkrótce po wojnie światowej ujawnią się początki jej upadku przemysłowego i handlowego, które zakwestionują jej dotychczasową potęgę; tak silnie dającą się odczuć w chwili zakończenia wojny. Nikomu pewnie nie przychodziło do głowy, że potęga ta zrobi pierwsze kroki wstecz właśnie w tej części świata, do której należy Palestyna. Zrzeczenie się protektoratu nad Afganistanem, uznanie formalne niezawisłości Egiptu, wreszcie stan rzeczy, który ostatnimi czasy wytworzył się w Indiach, nie podniosły w przedniej Azji uroku potęgi angielskiej i nie zwiększyły względem niej pokory Arabów.

Sprawę skomplikowało położenie Anglii w Indiach. Mając do czynienia z buntem Hindusów, Braminów, którzy stanowią większość ludności kraju, musi ona szukać oparcia w tych żywiołach, które Braminom nie ufają i obawiają się ich rządów. Te żywioły są dwa: jeden mniejszego znaczenia, jakkolwiek liczący sześćdziesiąt milionów — to upośledzeni Pariowie; drugi, mocno zorganizowany przez swą religię i energiczny — to dochodzący liczbą do stu milionów Muzułmanie. Na tych przede wszystkim Anglia liczy. Warunkiem wszakże możności liczenia na nich są dobre stosunki z przewodzącymi w Islamie Arabami. Ci zaś są nieprzejednani, gdy chodzi o ich prawa w Palestynie.

Anglia tedy coraz wyraźniej staje w sytuacji, w której, chcąc ratować się w Indiach, będzie musiała poświęcić sprawę żydowską w Palestynie. Jeżeli zaś do tego dojdzie, to los Żydów tam może być smutny. Arabowie niedawno pokazali w dobitny sposób, jaki jest ich sentyment względem uprzywilejowanych przybyszów.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, iż przy okazji tego niedawnego pogromu, wśród Żydów wszystkich krajów odezwał się chór oburzenia na Anglię za to, że ich niedostatecznie broni, gdy jednocześnie w Anglii, zwłaszcza wśród rządzącego obozu robotniczego, wypowiedziały się głosy, że naród angielski nie może poświęcać swej krwi i swych pieniędzy na przeprowadzanie planów żydowskich — nie dodawano: przeciw Arabom, z którymi dobre stosunki są cenne — to spostrzeżemy, że kwestia palestyńska w swym dalszym rozwoju kryje w sobie jeszcze jedno niebezpieczeństwo, mianowicie popsucia dobrych stosunków między Anglią a Żydami.

To zaś jest niebezpieczeństwem nie lada, bo konsekwencją konfliktu Żydów z Anglią byłoby niezawodnie otwarcie na nowo kwestii żydowskiej w całym świecie naszej cywilizacji. Tego zaś Żydzi najmniej pożądają.

Gdyby nie położenie geograficzne Palestyny, Anglia prawdopodobnie dziś zrzekłaby się swego mandatu, ofiarowując go, jak dar Danajów, komu innemu. Niestety, ze względu na interesy Imperium tego zrobić nie może.

Sytuacja tedy i dla Żydów i dla Anglii jest ciężka.

Prawdopodobnie dla rozweselenia się w smutnej chwili odezwały się głosy, żeby mandatem palestyńskim obdarzyć… Polskę!

Dziś już jest rzeczą widoczną, że zdobycie przez. Żydów „ogniska narodowego” w Palestynie okaże się dla nich wielkim nieszczęściem.

Jak wszystkie nieszczęścia Żydów w historii — a było ich wiele — będzie ono wynikiem tego, że Żydzi, przy swoich pierwszorzędnych zdolnościach kombinacyjnych, przy całej umiejętności połapania się w koniunkturze i wyzyskania na swą korzyść warunków chwili, nie mają daru przewidywania nawet względnie bliskiej przyszłości. Z drugiej strony, zbyt ich ponosi temperament, zbyt lubią pokazywać swą siłę, akcentować swe znaczenie, zbyt są łapczywi na triumfy. Skutkiem tego byli zawsze i są mocnymi współzawodnikami w interesach, ale bardzo słabymi politykami.

W tym wypadku zaślepiła ich łatwość zdobycia Palestyny przy wpływie, jaki wywierali na polityków angielskich i amerykańskich, i nie zastanawiali się nad tym, jak tę zdobycz utrzymają w rękach. Nie przewidzieli, że po chwilowym triumfie przyjdzie klęska.

Tej klęsce wszakże w ich oczach będzie winna Anglią(1).

Siła ich wpływów w Anglii może postęp tej klęski w pewnej mierze hamować, ale kwestii z porządku dziennego nie usunie. Tym sposobem stosunek ich do Anglii będzie się coraz bardziej komplikował, gdy jednocześnie rozrost partii „hitlerowców” komplikuje ich stosunek do Niemiec.

(1) W niespełna trzy tygodnie po napisaniu powyższego, ogłoszone zostały w Londynie dwa dokumenty urzędowe: raport o położeniu gospodarczym Palestyny, sir Johna Hope Simpsona, i Biała Księga, zawierająca deklarację rządu brytyjskiego o polityce palestyńskiej. Sir John Simpson zaleca powstrzymanie imigracji żydowskiej do Palestyny, dopóki są tam bezrobotni Arabowie, i wolne dla kolonizacji grunty przeznaczyć dla Arabów. Deklaracja rządu nie uznaje przywilejów żydowskich w Palestynie, traktuje Żydów jako równych z innymi mieszkańcami kraju, który tylko jako całość stanowi troskę rządu. Ogłoszenie tych dokumentów wywołało wielkie wzburzenie w świecie żydowskim i pociągnęło za sobą protesty szeregu unionistów i liberałów angielskich. Ma się rozumieć, jest ono wynikiem trudności, jakie rząd angielski ma w Indiach, i potrzeby pozyskania całkowitego poparcia muzułmanów indyjskich na konferencjach z przedstawicielami tego kraju.

VI
ROSJA I WSPÓŁDZIAŁANIE MIĘDZYNARODOWE

W pół roku mniej więcej po klęsce wyprawy Korniłowa na rząd Kiereńskiego, klęsce, która zadecydowała o doprowadzeniu rewolucji rosyjskiej do bolszewickiego końca, w rozmowie z ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Anglii, Balfourem, zadałem mu pytanie, po czyjej stronie w owej chwili były jego zdaniem sympatie angielskiej opinii publicznej.

— Zdaje mi się — odpowiedział — że w znacznej większości po stronie Korniłowa.
— A jednak — zauważyłem — w chwili, kiedy Korniłow stał pod Petersburgiem i miał, zdawało się, wszelkie widoki zwycięstwa, rubel na giełdzie londyńskiej spadł o 40%, po klęsce zaś Korniłowa podniósł się z powrotem.
Angielski mąż stanu zdziwił się bardzo.
— Wynikałoby z tego — rzekłem — iż giełda londyńska nie była w zgodzie z większością angielskiej opinii publicznej.

Na giełdzie londyńskiej już od końca ubiegłego stulecia panują Żydzi i owe skoki rubla były najlepszym, bo namacalnym dowodem, iż żydowskie sfery finansowe, wbrew dążeniom narodów sprzymierzonych, popierały rewolucjonizowanie się Rosji do końca. Tu znów ujawniła się niezdolność Żydów do przewidzenia bliskiej nawet przyszłości.

Zaprowadzenie i utrwalenie rządów sowieckich w Rosji nie okazało się wcale zwycięstwem interesów żydowskich.

Przede wszystkim, bolszewizm rosyjski w obecnym swoim stadium ma bardzo wielu ludzi, którzy wygłaszane zasady biorą na serio i przeprowadzają je w życiu konsekwentnie, bez kompromisów, nie uznając żadnych wyjątków. Jeżeli np. głoszą, że wiara w Boga jest szkodliwa, że stoi na drodze postępowi ludzkości, to starają się tępić tę wiarę na całej linii, nie oszczędzając nawet Jehowy. Jeżeli zamykają cerkwie i kościoły, to zamykają także i bóżnice. Jeżeli zmuszają rodziców chrześcijan do uczenia dzieci w szkołach bezbożnych, to nie po to, żeby Żydom pozwolić kształcić swą młodzież religijnie.

Otóż istnienie Żydów, jako ciała odrębnego wśród innych narodów, opiera się przede wszystkim na troskliwym wychowaniu religijnym młodego ich pokolenia. Uniemożliwić to wychowanie to znaczy zgładzić żydostwo z powierzchni ziemi.

Rosja po Stanach Zjednoczonych i Polsce ma największą ilość Żydów w swych granicach. Wyniszczenie tam Żydów przez wyzucie ich z religii pociągnęłoby dla żydostwa olbrzymią stratę liczbową. Położenie więc jest groźne, jakkolwiek Żydzi sowieckiej Rosji usiłują się ratować przez kształcenie swej młodzieży w Polsce(1).

Ta sprawa sama jedna wystarcza, ażeby rządy sowieckie w Rosji uważać za nieszczęście dla Żydów. Mniej świadome rzeczy masy żydowskie, zwłaszcza w obecnym swym fatalnym położeniu ekonomicznym, mogą sobie z bolszewizmem sympatyzować, ale kierownicy sprawy żydowskiej na szerokim świecie bodaj że już wydali nań wyrok. W gwałtownej krucjacie przeciw sowieckiej Rosji, której niedawno byliśmy świadkami, czuć było silnie ich rękę.

Wielkim Żydom tego świata jeszcze boleśniej, bo bezpośrednio w ich interesach, czuć się daje wyodrębnienie się gospodarcze i polityczne sowieckiej Rosji, jej trzymanie się poza nawiasem wszelkich dążeń do międzynarodowej kooperacji gospodarczej, zamknięcie jej granic dla wolnego handlu, uniemożliwienie przedsiębiorstwom zagranicznym należytej eksploatacji jej rynku i jej bogactw naturalnych; z drugiej zaś strony — jej odporne i drwiące stanowisko względem mającej czuwać nad międzynarodową kooperacją polityczną, gospodarczą, intelektualną itd. Ligi Narodów.

Sama zaś Liga Narodów, której pomysł niewątpliwie się narodził w kołach wpływowych Żydów amerykańskich i której utworzenie uważane było za wielkie ich zwycięstwo, nie obiecuje jakoś ziścić pokładanych w niej nadziei.

Chociaż oficjalnym jej promotorem był prezydent Stanów Zjednoczonych, to jednak wielka republika amerykańska do niej nie przystąpiła, nie chcąc mieć w Europie arbitrów w sprawach swoich z republikami środkowej i południowej Ameryki, w których dogodnie jej jest mieć wolną rękę.

Też same Stany Zjednoczone, będąc dziś największą potęgą gospodarczą świata oraz zdobywszy sobie przez swą rolę w wojnie światowej i na konferencji pokojowej niesłychanie silną w tym świecie pozycję moralną i wpływ na Europę, poprowadziły faktycznie politykę skrajnie przeciwną zasadom międzynarodowego współdziałania. Czymże innym jest ich zamknięcie wrót dla imigracji europejskiej lub zaostrzona ostatnimi czasy polityka celna?…

Wielka, niosąca dotychczas sztandar wolności republika amerykańska jest dziś skrajną wyrazicielką egoizmu gospodarczego, dążącego do jak najdalej idącej eksploatacji innych krajów, przy jak najdalej również idącym zamknięciu swych bogactw dla obcych. Ten przykład musi pociągnąć za sobą naśladownictwo, ile że, przy całej dzisiejszej frazeologii o międzynarodowym współdziałaniu gospodarczym, egoizm gospodarczy narodów leży w duchu czasu i coraz silniej się w ich postępowaniu uwydatnia. Bariery pomiędzy państwami są dziś o wiele większe, niż były przed wojną światową: tak liberalna zawsze Anglia utrzymuje dziś ścisły system paszportowy, przeznaczany głównie do tego, ażeby nie dopuścić żadnego cudzoziemca do osiedlenia się w Anglii celem zarobkowania.

Przy wszystkich tedy wielkich projektach kooperacji, życie, zdaje się, prowadzi narody do coraz większego odgradzania się nawzajem od siebie, do zazdrosnego chronienia swoich zasobów przed wyzyskiem obcych. Robią to dziś najbogatsi — niezawodnie nauczą się od nich i biedniejsi.

Istnieje zresztą szereg względów, na których rozważanie niema tu miejsca, a które sprawiać muszą, że państwa będą coraz bardziej skłonne do odgradzania się od innych cłami i do starania się o jak największą samowystarczalność gospodarczą.

Dzisiejsze wysiłki ku zorganizowaniu świata w jedną całość gospodarczą są właściwie wyrazem walki z duchem czasu, potrzebą obrony państw, dotychczas panujących ekonomicznie nad światem, przeciw emancypacji krajów, dotychczas eksploatowanych, przeciw rozwojowi przemysłu fabrycznego tam, gdzie go dotychczas nie było, popieranemu przy pomocy bądź ceł, bądź nawet zorganizowanego bojkotu towarów obcych, który w ostatnich czasach widzieliśmy i widzimy w Chinach i w Indiach.

Otóż ten rozwijający się egoizm gospodarczy narodów daje się czuć mocno nie tylko wielkim państwom przemysłowym i handlowym, ale i wielkim Żydom, którzy w przemyśle, handlu i finansach tych państw zajmują potężne stanowisko. Dla tych potentatów zwężanie się; zakresu wymiany międzynarodowej, w której mają oni tę przewagę nad innymi narodami, że są wszędzie, wszędzie mają swoich, jest zjawiskiem bardzo niepomyślnym, jeżeli dziś jeszcze może słabo odczuwanym, to grożącym, że się da odczuć w niedalekiej przyszłości.

Rozwój egoizmu gospodarczego narodów kryje w sobie na przyszłość niebezpieczeństwo i dla mniejszych Żydów, zwłaszcza wobec tego, że występują oni dziś wszędzie coraz silniej jako odrębny naród, i żądają, żeby ich za taki uważano. Tę odrębność narody zmuszone są coraz bardziej uznawać: jeżeli jej pojęcie rozciągną i na dziedzinę współzawodnictwa gospodarczego, będzie to dla Żydów wielką katastrofą.

(1) Społeczeństwo nasze nawet nie wie, że w Polsce istnieje kilkadziesiąt religijnych szkół żydowskich wyższego stopnia, w których kształci się młodzież żydowska z sowieckiej Rosji. O tym trzeba się dowiadywać dopiero z publikacji niemiecko-żydowskich. Również nic nie wie o tym, jaką rolę gra i kogo kształci uniwersytet żydowski w Lublinie.

VII
WIDOKI NA PRZYSZŁOŚĆ

Nigdy, jak już powiedziano wyżej, Żydzi nie mieli tak wielkiego wpływu i znaczenia w świecie, jak w chwili zakończenia wielkiej wojny. Zdobycze, które wówczas porobili, triumfy, które święcili, uprawniały ich we własnym przekonaniu do jak najśmielszych nadziei na przyszłość i wpoiły innym narodom pojęcie o ich niezachwianej, ciągle rosnącej potędze.

Krótki okres powojenny przyniósł światu wiele zawodów, rozwiał wiele złudzeń, a twarda rzeczywistość nowych czasów, która szybko swe oblicze odsłania, jest dla wielu wprost przerażająca. Najwięksi zwycięzcy przy zawieraniu pokoju, Żydzi, najwięcej może dowiedzieli się w tym okresie rzeczy dla siebie niepomyślnych.

Wprawdzie w tych latach powojennych, które zaczęły się od anarchii na rynkach i od dzikiej spekulacji, zdobyli wiele, niemało interesów przeszło w ich ręce? w miarę wszakże, jak stosunki gospodarcze układają się w nowych normach, normy te zapowiadają się dla nich bardzo niepomyślnie.

Związali oni swą karierę z kapitalizmem nowoczesnym, na którego rozwój i charakter sami wielki wpływ wywarli, i przezeń spodziewali się dojść do całkowitego panowania nad światem. Tymczasem, kapitalizm ten, gdy mowa o świecie naszej cywilizacji, wszedł w okres ciężkiego przesilenia, które w znacznej swej części nie jest czasowym przesileniem, ale początkiem stopniowej likwidacji, choć sferom najwięcej zainteresowanym jeszcze trudno z myślą o tym się pogodzić. Najgłówniejsze, reprezentujące największy kapitał siły żydowskie ciągnęły zawsze do państw, przodujących w układzie gospodarczym świata: skupiły się w Anglii, Francji, Niemczech, wreszcie w Stanach Zjednoczonych, i stamtąd promieniowały swoim wpływem na resztę świata. Dziś wszakże w tym układzie zaczęła zajmować miejsce i Azja: Japonia w ciągu paru, dziesięcioleci wyrosła na wielkie państwo przemysłowe i handlowe, a wiele za tym przemawia, że za lat kilkadziesiąt Chiny będą największą potęgą gospodarczą świata.

Otóż tam Żydzi nie pójdą, bo choć są z pochodzenia narodem azjatyckim, w Azji dla nich miejsca niema. Nie znaczy to, żeby w portach chińskich i japońskich nie było kupców Żydów; ale reprezentują oni handel europejski lub amerykański z Chinami i Japonią, nie zaś handel chiński czy japoński z Europą i Ameryką.

Chiny mają od tysiącleci swoich Żydów, ale ci żadnej roli w operacjach pieniężnych nie odgrywają: są robotnikami od noszenia ciężarów i od innych robót pośledniejszych.

Pomimo tak uderzającego zeuropeizowania Japonii całe jej życie gospodarcze, nie tylko rolnictwo i przemysł, ale handel i bankowość, znajduje się wyłącznie w rękach japońskich: Żydzi, o ile tam się ich spotyka, są tylko reprezentantami przedsiębiorstw zagranicznych, i niema drzwi, którymi do japońskich mogliby się wcisnąć.

Tę rolę, w której ich znamy, zdolni są oni odgrywać tylko w społeczeństwach chrześcijańskich, jeżeli nie z religii, to z typu cywilizacji.

Im większe stanowisko będą zajmowały kraje azjatyckie, tym większa będzie część świata, w której Żydzi żadnego znaczenia nie mają, tym słabsze będą miały podstawy ich marzenia o panowaniu nad światem.(1)

Jeżeli warunki zewnętrzne układają się dla żydostwa niepomyślnie, to z drugiej strony grozi mu stopniowy spadek jego sił własnych, co jest o wiele większym niebezpieczeństwem.
Dla powierzchownych obserwatorów życia to niebezpieczeństwo jest niespodzianką, a nawet niejednemu wyda się nieprawdopodobieństwem.

W okresie powojennym żyją oni pod wrażeniem ogromnego rozwoju i ciągłego postępu sił żydowskich. Widzą Żydów wszędzie, gdzie potrzeba pieniędzy, czy na to, żeby je dalej robić, czy żeby je puszczać. Żydzi robią najlepsze interesy, oni są klientami najdroższych sklepów, oni się najdrożej ubierają, najlepiej jedzą i piją, oni mają najkosztowniejsze metresy. Widzimy nowe zjawisko — Żydów, uprawiających sporty, nawet odznaczających się na tym polu, produkujących z pośród swej młodzieży silne i sprawne typy fizyczne.

Są to wszystko dowody siły Żydów w chwili obecnej; tylko czy siły na przyszłość?…
Żądza użycia, która po wojnie opanowała świat protestancki, jeszcze silniej zamanifestowała się wśród zamożniejszych Żydów. Żydzi są typem ludzkim wybitnie zmysłowym: od ujawnienia tej ich właściwości w masie powstrzymuje ich bieda i przepisy Talmudu. Tam, gdzie biedy niema, a nakazy Talmudu nie działają, występuje ona w formach rażących. Wyraża się w sposobie życia, do którego rasa żydowska w przeszłych swych pokoleniach nie przystosowała się, w nadużyciach, niszczących organizm, powoduje szybką degenerację i prowadzi do wymierania rodzin.

Nawet ci Żydzi, którzy z zamiłowaniem oddają się sportom, nie budują przyszłości swej rasy. Daje to na razie nieraz wspaniałe rezultaty, ale w ostatecznym wyniku, będąc radykalnym oddaleniem się od tradycyjnego typu życia żydowskiego, prowadzi do zmniejszenia się przyrostu naturalnego ludności żydowskiej.

Jedyny Żyd, zdolny zapewnić przyszłość swej rasie, ortodoksyjny talmudysta, stale i szybko znika z powierzchni ziemi. Jeżeli tak dalej pójdzie, jak idzie dzisiaj, w ciągu paru pokoleń stanie się on rzadkim okazem.

Jest jeszcze jedno w dzisiejszym świecie zjawisko, dla żydostwa wyjątkowo niepomyślne.
Wolnomularstwo, organizacja obrony Żydów zawsze i wszędzie (z wyjątkiem pewnych, heretyckich lóż pruskich), która im drogę do ich wielkiej kariery w ostatnich dwu stuleciach wyrównała, zaczyna szybko tracić te znamiona, które były źródłem jego potęgi i wielkiej jego dotychczasowej roli w świecie. Z drugiej strony głębokie przemiany gospodarcze i polityczne, odbywające się dziś w świecie naszej cywilizacji, wpływają na masonerię rozkładowo. W wyniku tego wpływ jej musi się szybko zmniejszać.

Słabnięcie tej armii pomocniczej niezawodnie da się żydostwu bardzo we znaki.
Nasza ojczyzna, która od paru stuleci zaczęła się przekształcać na europejską ojczyznę Żydów i która postępowała po tej drodze aż do ostatnich czasów, nie ma już widoków na to, żeby się dalej w tym kierunku rozwijała. Przeciwnie, weszliśmy niewątpliwie w fazę zmniejszania się odsetka ludności żydowskiej w naszym kraju. Proces ten, który się był rozpoczął i poszedł szybko w ostatniej ćwierci ubiegłego stulecia w ziemiach zaboru pruskiego, a, od początku obecnego stulecia zaznaczył się w zaborze austriackim — po zjednoczeniu ziem polskich i odbudowaniu państwa, uwydatnił się już i na ziemiach byłego zaboru rosyjskiego.

Zrozumienie jego źródeł pozwala na przewidywanie, że będzie on w przyszłości szybko postępował.

Z jego postępem Polska będzie miała coraz mniejsze znaczenie w polityce ogólno- żydowskiej, dla której dotychczas jest przedmiotem szczególnej opieki.

Z drugiej strony, warunki, o których mówiliśmy, a które sprawiają, że wpływ Żydów w świecie musi się zmniejszać, według wszelkiej logiki powinny sprowadzić ten skutek, że opiekowanie się żydostwa światowego Polską, przy najlepszych chęciach, będzie mniej skuteczne.

W chwili zakończenia wojny światowej wpływowi na terenie międzynarodowym Żydzi zapewniali bez ceremonii, że nie dopuszczą do tego, ażeby Polska była państwem narodowym i miała istotnie narodowe rządy.

Czy długo jeszcze będą mogli dawać takie zapewnienia?…

(1) — Czy pan zna potężne państwo, które by nie miało Żydów i na nich się nie opierało? — zapytał mnie chełpliwie w r. 1918 w Nowym Jorku jeden z wielkich Żydów amerykańskich.
— Znam.
— Które?
— Japonia.
— I Japonia nie zwyciężyłaby Rosji, gdyby jej był Schiff pieniędzy nie pożyczył.
Śmieszna odpowiedź. Pożyczać od kogoś pieniądze w danej chwili nie znaczy potęgę swoją na nim opierać.
Żydzi wiedzą dobrze, że Azja obchodzi się bez ich współpracy i że w budowaniu potęgi japońskiej żadnego udziału nie brali.

Roman Dmowski, wrzesień-październik 1930 r.
http://wsercupolska.org

komentarze 34 to “Roman Dmowski – Kwestia żydowska”

  1. OBRONA POLSKA said

    To jest BOLESNE ,ze POLACY nie potrafia logicznie myslec w roznych sytuacjach ,ze bez tego myslenia nie daje sie juz zyc normalnie.
    Przed nami usilowal zaszczepic myslenie Polakom WIELKI i MADRY CZLOWIEK ROMAN DMOWSKI oraz INNI MADRZY POLACY i co dzisiaj mamy ?
    Zrozumialy to nastepne pokolenia ???

    W dobie dzisiejszej przy tak szybkim kontaktowaniu sie ludzi i blyskawicznym przekazie informacji, ludzie wierza tylko tym co maja monopol na media .

    Dyskutujac czesto wieczorami i nocami w gronie naszych patriotow pytamy sie nawzajem :

    CO SIE Z POLSKIM NARODEM STALO ?

    TO JAKAS STRASZNA CHOROBA ICH MOZGOW ,ze nie potrafia zrozumiec tego co sie wokol nich dzieje ,ze niedostrzegaja wroga,ze nie potrafia zrobic kroku w obronie wlasnej !

    Kazdy z nas ma rodziny,blizsze i dalsze ,po spotkaniach z czlonkami rodziny widzimy roznice zdan,widzimy jak partie w Polsce zamulily ich mozgi,za kim obstaja,komu klaszcza,kogo wybieraja.
    Wierza we wszelkie sztuczne sondaze, wierza w to co podaje NIEPOLSKA TELEWIZJA,belkocze radio,pisza szmatlawce.

    Jak trudno ludzi przekonac do prawdy nawet twych najbliszych,bowiem zaraz uslyszysz,ze jestes OSZOLOM,ANTYSEMITA i powie ci to nawet brat czy siostra,wygladajcy na przyzwoitego przyjaciel lub inny zaslepiony mediami czlowiek w Polsce.

    Nasze spojrzenie na Polske z zagranicy jest napewno inne ,dochodzi do wymiany zdan roznych ludzi i co ciekawe ludzie sa dzisiaj sklonni predzej uwierzyc klamstwom niz prawdzie .

    Zapytaja cie : A skad o tym wiesz,przeciez w radiu ,w telewizji powiedzieli o tym tak,a tak.
    Ludzie dzisiaj nie siegaja do niezaleznych zrodel informacji,do dobrych ksiazek jak chociazby Henryka Pajaka (wspolczesnie) czy historycznych naszych wieszczy,poetow,pisarzy.
    Wola gapic sie w telewizor roziagniety w fotelu czy na lezance i spijac tamte belkoty polityczne,rozkoszowac sie pokazami pod publiczke,chlonac sterowane naszym mozgiem seriale filmowe i show.
    W Ludziach zanika samomyslenie,w ich mozgach zalegly sie posluszne roboty ,ktorym przekazuje sie impulsy co i jak moga czynic,inne sygnaly do nich nie docieraja ,maja blokade zdrowego myslenia !
    Szukasz wiec argumentow,faktow aby ich przekonac ,dochodzicie i do tego ,ze przeciez jeszcze wszyscy mamy co jesc ,jest wszystko w sklepach ,jest pod tym wzgledem lepiej niz kiedys.
    I kiedy zaczynasz im tlumaczyc czyim i jakim kosztem,co jesz,co pijesz,co wolno ci a co nie ,komu masz wierzyc i dlaczego ,dopiero madrzejsi przecieraja oczy,bo dokonujesz porownan.
    To ogromba praca aby przekonac czlowieka ZASLEPIONEGO/OGLUPIONEGO/SLEPOWIERZACEGO BLICHTEM,OPAKOWANIEM,REKLAMA,ZLOTKAMI i SREBERKAMI,WSZELKIMI KOLORKAMI i co najwazniejsze wyuczonymi slowkami i gladka soczysta mowa pelna zapewniem i umizgow !

    Tym dzisiaj swiat wierzy,tobie nie uwierza,bo zostales sam w PRAWDZIE,ktora dla innych jest NIEZROZUMIALA !
    ZLO i KLAMSTWO GORUJE NA DOBREM i PRAWDA !!!

    Do tego gdy jeszcze dodamy tych,ktorzy ci powiedza „w krzyzu cierpienie,w krzyzu zbawienie” ,rece moga ci opsac a usta zamilknac.

    MY SILNI i NIEOGLUPIENI OSOBNICY NIE DAMY SIE TAKIM ZWIDOM !!!
    BADZMY POLAKAMI DO KONCA SWOICH DNI .

  2. Rosomak said

    Śpiewać będą…

    Choć w mojej Polsce karły tkwią na tronach
    lechickie mleko chłepczą jak bękarty,
    choć Polska klęczy naga, pohańbiona,
    – z piersią rozdartą

    …to jeszcze żyją dzieci prawowite,
    co nie pozwolą pomiatać ojczyzną,
    i zrodzą zemstę w godzinie wybitej
    i pierś zabliźnią

    /…/

    Lusia Ogińska

    http://lusiaoginska.pl/teksty/image_window.php?image=intro_52.jpg&kat=info

  3. a-z said

    Bardzo cikawie wypada ta nacja w statystykach okresu miedzywojennego!!!

    Na 1000 ciezkich przestepstw stanowia oni grupe miedzy 80 a 95%
    A im wieksze i ochydniesze, tzm ich tam wiecej.

    Oto jak utrzymuja swa wladze raz zdobyta!

    Polecam unikalna ksiazke pt: ” Poznaj .yda ”, tam jest kwintesencja tego pomiotu!

  4. Student said

    W mojej rodzinie nigdy się o Dmowskim nie rozmawiało, tylko o Piłsudskim. A jednak kiedy w gimnazjum znalazłem w podręczniku informację o Dmowskim i później przeczytałem kilka jego tekstów (i dowiedziałem się więcej o Piłsudskim…) to wydał mi się politykiem dużo większym niż Piłsudski. Tak jest po dziś dzień, ale dla ogromnej większości moich rówieśników Dmowski to skrajny radykał… ehh.

    Co do Japonii to można tam i dziś znaleźć bardzo wiele publikacji antysemickich i do dziś, zdaje się, Japonia broni się przed wewnętrznymi wpływami żydostwa:

    „(…) bawiąc się w takie gry nieuczciwej dezinformacji, można będzie się spodziewać reakcji takiej jak w Japonii, gdzie pojawiło się około stu tytułów książek antysemickich, gdzie japońscy biznesmeni nie zaakceptowali ataków tego rodzaju, dokonywanych przez wielkich finansistów pochodzenia żydowskiego z Wall Street”
    Mathis Botner „Jak dobija się gospodarkę polską od 1989 roku”, str 58

  5. Zerohero said

    @4 Było kilka międzynarodowych sondaży na temat percepcji różnych panstw. Polakowi karmionemu przez media dominowane przez Żydów może się wydawać dziwnym, że Izrael zebrał tam najgorsze noty. Zaszczytne pierwsze miejsce. Bardzo wielu przeciwników Izraela żyje w Japonii. Ponad 90% Japończyków darzy Izrael niechęcia.

    I jak się ma to do osobników utożsamiających antysyjonizm z lewactwem? 🙂

    Rada dla panstwa: jeśli znajdziecie wypowiedź utożsamiającą antysyjonizm z lewactwem, to macie do czynienia z jednym z dwojga:

    hasbarowcem

    lub

    idiotą zmanipulowanym przez hasbarę i za friko dalej puszczającym jej brednie.

    Przy czym hasbarowiec nie musi być żadnym „prawicowcem”. Może to być pseudoprawica hołdująca np. „prawicowemu” Bushowi, LechKaczowi, „prawicowiec” z loży Kopernik, członek PO, Żyd z portalu racjonalista i inni. A że wśród lewaków syjonizm nie jest modny? Cóż, jedzenie kału też nie jest tam modne, a chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wpieprzał gówna by się odróżnić od lewaków, którzy gówna nie wpieprzają.

  6. desperado said

    Współczesny Dmowski poszukiwany na wagę złota.Ponieważ obecna klasa polityczna służy obcym.

  7. Alek said

    Mieniacy sie Zydami osobnicy to nie prawowici Zydzi tylko zorganizowana mafia przestepcza . Aby wyludzac od narodow haracz wymyslili sobie Talmud i to jest ich biblia jak w islamie Koran.
    Zadnych Zydow nikt nigdy nie wyganial z Palestyny . To sa bzdury na uzytek syjonistycznych celow podboju swiata . Prawdziwymi Zydami sa i byli mieszkancy tamtych ziem obecni Palestynczycy ktorzy zostali z islamowani. Mieniacy sie tez Zydami to Chazarowie plemie z kaukazu i pogranicza Mongoli ktorzy rozlali sie po swiecie robiac wszedzie zamet i sklocanie narodow.

  8. Student said

    Myślę, że znaleźlibyśmy dziś w Polsce kilku Dmowskich, ale przy obecnym poziomie zidiocenia narodu przez TV i środki masowego przekazu nie miałby on szans zaistnieć w polityce…

  9. Kazdy said

    Na CNN raport o kolejnych zbrodniach na dzieciach arabskich przez izraelskie wojsko i artykul z zydowskiej prasy tutaj:
    http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3952077,00.html

  10. z blogów said

    http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/52489,93,artykul.html

    Wawelsko – Namiestnikowski cynizm Jarosława Kaczyńskiego

    W kwietniu napisałem artykuł „Suche oczy Jarosława Kaczyńskiego”. Zostałem za niego nieźle obsztorcowany. A to za to że nie rozumiem traumy po stracie bliskiej osoby, a w szczególności brata, a to że rozpacz może przybierać różne postacie, a także za to że taka a nie inna postawa Jarosława Kaczyńskiego może wynikać z jego charakteru. Ciekawych odsyłam do swojego tekstu (jest jeszcze dostępny).

    Nie zamierzam się teraz spierać i pisać kto miał rację, ale nie mogę sobie odmówić pewnej dozy satysfakcji. Otóż chciałem podkreślić, że w obliczu wydarzeń ostatnich miesięcy i specyficznej „aktywności” Jarosława Kaczyńskiego chyba jednak mogę powiedzieć, że pisząc to i owo miałem wtedy dość dużo racji. A już na pewno gdy pisałem, że s.p. Lech ginąc w pewnym sensie „zawiódł” Jarosława i zostawił go samego ze swoimi planami politycznymi, pozbawiając tym samym jednego z naprawdę zaufanych wykonawców.

    Tak naprawdę to miałem się tym już w ogóle nie zajmować, ale dzisiejsze kolejne miesięcznicowe „uroczystości” przez pałacem Namiestnikowskim w Warszawie, a w szczególności to obłudne składanie kwiatów przed krzyżem na chodniku, w miejscu w którym przecież nic się nie wydarzyło (no chyba żeby złośliwie zaliczyć do wzniosłych wydarzeń rzucenie słoikiem z fekaliami na tablicę ku czci ofiar katastrofy przez pozbawionego rozumu starca) przelały mój mały kielich goryczy.

    Teraz to już widzę „czarno na białym” dlaczego ś.p. Lech i Maria Kaczyńscy zostali pochowali na Wawelu. Z całym przekonaniem twierdzę, że Jarosław zrobił to celowo, po prostu aby nie mieli grobu w Warszawie. Wcale nie miał na celu by upamiętnić brata, bo jako człowiek inteligentny i wyrachowany doskonale wiedział, że był słabym prezydentem, ale by umożliwić sobie „na wypadek nieprzewidzianych okoliczności – np. przegranej wyborczej” móc wpływać z tylnego siedzenia na życie polityczne, właśnie za sprawą nieustannego okupowania Pałacu Namiestnikowskiego, manifestacji, żądań pomników, tablic, memoriałów, składania wieńców, palenia zniczy, itd.

    Bo gdyby s.p. Lech i Maria Kaczyńscy byli pochowani na Powązkach bądź też w Świątyni Opatrzności Bożej – nawet w najbardziej dostojnym i eksponowanym miejscu – to te żałosne uroczystości i okrzyki zdewociałych ludzi „Jarosław” „Jarosław” i „tu jest Polska” przed pałacem nie miałoby większego sensu. A tak to można do woli przypominać o swoim istnieniu prezydentowi Komorowskiemu za pomocą krzyża i brudnych legowisk otumanionych Radiem Maryja starych ludzi, dowodzonych w tej krucjacie przez „wybitnych wodzów” jak niejaki aktor Bulski (pewnie grał do czasu Solidarnych 2010 tylko „halabardników” lub „zwłoki”).

    A więc jako postronny widz i obywatel RP widzę tylko cynizm a’la Brudziński (ksywka „ruska trumna”), prymitywne i wstrętne wyrachowanie oraz całkowity brak tego prawdziwego żalu po stracie brata bliźniaka, którą wielu próbuje wszystkim wmówić. Kto uważa inaczej niech odpowie sobie na proste pytanie. Ile razy Jarosław Kaczyński był na Wawelu i złożył wieniec na prawdziwym grobie Lecha? No chyba, że podążając za Macierewiczowskim przykładem idiotycznych „teorii”, tylko Jarosław wie kto w wawelskiej krypcie jest tak naprawdę pochowany.

    Jestem pewien że Jarosława Kaczyńskiego i jego PiS-owskich wiernych „poddanych” zobaczymy tam przed wyborami samorządowymi i parlamentarnymi, bo w rocznicę katastrofy smoleńskiej chyba raczej nie, bo wtedy trzeba będzie znów demonstrować na Krakowskim Przedmieściu i krzyczeć, że Polską rządzi wybrany „przez przypadek” Bronisław Komorowski.

    Chyba że już do tego czasu PiS-owskie „młode wilki” przejmą rządy w stadzie, a Jarosław Kaczyński zostanie odesłany w hukiem na polityczną emeryturę – oby już na wieki.
    m4311, 10 Września 2010, 14:47

  11. APEL O POMOC! said

    Mało mamy akcji Obywatelskich, najprawdopodobniej po komuszych akcjach społecznych inspirowanych i kontrolowanych przez PZPR społeczeństwo odreagowuje biernością. Ale nie możemy pozostać obojętni na los rodaków zesłanych przez ZSRR na „krańce świata”. Tzw. „wolnościowe rządy” przez już 21 lat nie zrobiły praktycznie niczego by umożliwić powrót do Ojczyzny Polakom wygnanym z niej właśnie za Polskość. Świadczy to o „rządach”, o ich „polskości”, a raczej o tym że Polacy w Polsce im tylko przeszkadzają i najchętniej pozbyliby się Ich całkowicie – nie na darmo wypowiedź L. Millera „Otworzyliśmy wam granice, wyp……….. !”, czy zachęty do osiedlania się za granicą. W tym celu przecież mafijno-bandycki układ Magdalenkowy zlikwidował całą Polską Gospodarkę Narodową. Po upadku ZSRR wszystkie Rządy narodów okupowanych przez sowietów zabiegają o powrót swoich rodaków rozsianych po calym terytorium byłego ZSRR, tylko nie „polskie” „rządy”. A tam z dnia na dzień czekają Polacy dla których każdy dzień jest rokiem. Znam to oczekiwanie z własnego doświadczenia bo jestem repatriantem z roku 1957 i dobrze pamiętam kiedy jeszcze na początku lat 50-tych każdy przelot większej ilości samolotów wywoływał wszystkich domowników przed dom w oczekiwaniu na spadochroniarzy amerykańskich majacych wyzwolić Wileńszczyznę z pod okupacji. Niestety, trzeba było porzucić swoje strony by znależć się w Ojczyźnie, i repatriację przeprowadzili komuniści – dwie repatriacje. DLATEGO NIE BACZĄC NA „CHĘCI” CZY NIECHĘCI NIERZĄDNICZYCH „RZĄDÓW” MUSIMY ICH ZMUSIĆ DO WZIĘCIA NA SIEBIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA REPATRIACJĘ RODAKÓW ZESŁANYCH. POZOSTAŁO TYLKO PIĘĆ DNI NA ZEBRANIE 40 TYŚ. PODPISÓW. SAM KOMITET NIE ZDĄŻY TYLE ZEBRAĆ, DLATEGO APELUJĘ O POMOC W ZBIERANIU (wzór można pobrać wchodząc na : http://www.repatriacja.com.pl, klikając na „karta podpisu” po lewej stronie ekranu), KAŻDY Z CZYTELNIKÓW ZBIERAJĄC TYLKO WŚRÓD RODZINY I PRZESYŁAJĄC NA ADRES : Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” ul. Krakowskie Przedmieście 64 – pokój 17, 00-322 Warszawa (tel. 22 556 9062) , e-mail: komitet@repatriacja.com.pl

    Marek Chrapan

  12. Z bloga Grypa666 said

    Jak zgotowano krzyż Narodowi Polskiemu

    http://piotrbein.wordpress.com/2010/09/08/jak-zgotowano-krzyz-narodowi-polskiemu/

  13. Marek said

    Wykluczeni.org

    Ostatnio przegladnalem strone wykluczeni.org i mam kilka spostrzezen dla Gajowego i nie tylko.

    Chcialbym zwrocic uwage Panu Gajowemu i innym czytelnikom gajowki na pewne sfery, zagrozenia, i niebezpieczenstwa zwiazane z centralizowaniem blogow o tematyce narodowej. Niewapliwie sa tego zalety, ale rowniez sa i niebezpieczenstwa. Do tych niebezpieczenstw nalezy, miedzy innymi, to ze bardzo duzo zalezy od uczciwosci, wiedzy, i poczucia patriotyzmy ludzi ktorzy beda zarzadzac strona wykluczeni.org. Jest wiele sposobow aby manipulowac informacja, promowac jedne blogi kosztem innych, i sterowac wiedza czytelnikow w strone porzadana przez okreslone grupy. Jedna z nich jest mieszanie dobrych informacji ze zlymi lub takimi ktore podwazaja wiarygodnosc lub osmieszaja tworcow blogow ktore sa tam scetralizowane.

    Blogi ktore sie tam promuje np: Alexa Jones’a, Jeff Rense’a, czy Mike’a Rivero sa przykladami subtelnej manipulacji informacja. Alex Jones nigdy nie mowi calej prawdy, lecz owinia jakies enigmatyczne srodowiska NWO lub Bush’a i jego ekipe. Nigdy natomiast nie dotyka istoty problemu czy tego ze za zamachami stali zydzi i srodowiska kabalistyczne. Zydzi sa gotowi poswiecic Busha i innych z rzadu USA aby tylko odsunac podejrzenia od siebie i to wlasnie robi Alex Jones. Jeff Rense miesza fakty z totalna iluzja jak np: UFO przez co podwaza swoje wlasne i innych informacje na temat 9/11 i NWO, Mike Rivero natomiast twierdzi ze centrum swiatowego rzadu znajduje sie w Watykanie i ze to Watykan wszystkim steruje. Rivero rowniez calkowicie walczy z katolicyzmem i chce zniszczyc wiare rzymsko-katolicka. Nalezy tutaj dodac ze zarowno Jeff Rense jak i Mike Rivero sa zydami, przy czym Rivero jest marrano czy pozorna przechrzta zydow sefardyjskich. Alex Jones natomiast ma zone zydowke i jest sponsorowany przez zydowskie media mainstreamowe (Bronfman & spa).
    http://wuww.realzionistnews.com/?p=413
    http://wuww.realzionistnews.com/?p=387

    To co mnie jednak zaskoczylo to to ze promuje sie tam tzw: „zydow Tory” zwanych tez Neturei Karta i Lubavicher’s. Te sekty zydowskie sa bardzo niebezpieczne. Choc oficjalnie sprzeciwiaja sie one syjonizmowi to w rzeczywistosci te dzialania sa koordynowane i sie uzupelniaja. Pomimo powszechnego przekonania ze zydzi Neturei Karta sa zydami Tory a scislej mowiac Pentateuch’u, w rzeczywistosci sa oni TALMUDYSTAMI. To wlasnie Talmud Babilonski (Tractate Kethuboth, Folio 111a) nakazuje im czekac na Mesjasza zanim zaczna masowo zbierac sie w Palestynie i tzw. Wiekszym Izraelu (od Tygrysu do Nilu). Wlasnie takie poglady miali ortodoksyjni zydzi do czasu holocaustu.

    Prosze zauwazyc strona Neturei Karta promuje Lubawiczerow ktorzy wywodza sie z Chasydow ktorzy pojawili sie mniej wiecej w tym samym czasie co Jakub Frank, pozorny przechrzta, w rzeczywistosci darzacy do zniszczenia panstw, spoleczenstw, i religii gojow od srodka. To wlasnie nauki Jakuba Franka sa podstawowa ideologia dzialania Rotszyldow i pozostalej elity finansowej. I to wlasnie z nauki Jakuba Franka wywodza sie Chasydzi i teraz Lubawiczerowie a wiec z tego samego pnia choc przyjmujace powloke ortodoksyjnosci „religijnej”.

    Chasydzi promowali wiele tych samych pogladow co Iluminaci, komunisci, Bolszewicy, i Frankisci, co wskazuje ze zrodlem tych nurtow byli wlasnie Frankisci. Frankisci, za nakazem Franka, praktykowali (praktykuja?) rozne dewiacje sexualne, jak rowniez wymiane zon, orgie, itp. a ktore odbywali w swoje sabaty w rocznice ich antycznych swiat. Rowniez przywodztwo Iluminatow, komunistow, i Bolszewikow skladalo sie w przewazajacej wiekszosci z zydow i znane bylo z wyjatkowych dewiacji seksualnych. Czy chasydzi to robili? Mozna przypuszczac ze tak. Czy robia to nastepcy Chasydow, Lubawiczerowie? Przypuszczalnie tak, choc jest to bardzo ukryta sekta.

    Choc Lubawiczerowie twierdza ze sa anty-syjonistami, czego dowodem maja byc ich protesty przeciwko panstwu Izrael (zwykle przed kamerami) i nawet od czasu do czasu sa lekko poturbowani, to w rzeczywistosci mozna w to watpic. Rebbe Menachem Mendel Schneerson, uwazany za niektorych zydow za Mesjasza przez innych za Eliasza, oglosil pod koniec swojego zycia ze jest syjonista. Szokujace stwierdzenie w kontekscie wielowiekowego niby opozycjonizmu Lubawiczow przeciw syjonizmowi. Mozna sie tylko zastanawiac czy ta wplywowa dynastia nie planowala w tajemnicy powstania Izraela i wspolpracowala z zydowskimi Frankistami. Bowiem, jak w kazdej secie zydowskiej polityka jest prowadzona i decyzje sa podejmowane przez waska grupe ludzi na samym szczycie. Lubawiczerowie zawsze byli rasistami i twierdzili ze goje sa mniej niz ludzie. (A. Nadler, „Last Exit to Brooklyn: The Lubavicher’s Powerful and Preposterous Messianism”, The New Republic, (4 May 1992), pp. 27-35.)

    Dzisiejszy judaizm jest rowniez zwany judaizmem rabinicznym co nie jest wlasciwym okresleniem. Tzw Judaizm Rabiniczny jest kontynuacja Faryszeizmu z czasow Jezusa i jego produktem jest Talmud, Zohar, Kabala. Czym jest natomiast Faryszeizm? Jest to antyczne poganstwo podpiete pod przekretna interpretacje Starego Testamentu. Jest to wiara w mieszanke bostw Egiptu, Babilonu, Asyrii, i Grecji ktore czesto mozna zauwazyc na wspolczesnych budowlach, lub jako symbole firm, instytucji, itd. Np tzw: byk ktory jest symbolem bumu na gieldzie jest niczym innym jak starozytnym cielcem. Tak wiec judaizm nie ma jednego boga a wiele. W praktyce nie ma zydow biblijnych czy judaizmu biblijnego. Jest tylo Judazim czyli Faryszeizm i ci co sie okreslaja jako zydzi, po krwi czy tez religi, ida sladami Faryzeuszy.

    Jednym z wielu bledow popelnianych nawet przez wysoko wyksztalconych ksiezy katolickich jest przekonanie ze jest czesc zydow ktorzy wierza w Tore albo Stary Testament a wlasciwie jego czesc Pentateuch (piecioksiag). Uwazani sa oni przez Kosciol Katolicki za tzw: „Dobrych zydow”, lub „Prawdziwych zydow”, lub „Prawdziwych zydow Tory”, lub „Neturei Karta”. Jest to nieprawda. Jak oswiadczyl Hersh Lowenthal na stronie internetowej „True Torah Jews Against Zionism”:

    „Wszystkie prawa zydowskie dzisiaj sa oparte na Talmudzie, i sa scisle przestrzegane przez zydow”.

    (http://www.jewsagainstzionism.com/about/visitorcomments/comment_details.cfm?ItemNo=1055)

    Tzw: „Prawdziwi zydzi Tory” tlumacza ze TALMUD JEST CZESCIA TORY, i jest spisanym „Przekazem Ustnym” (Oral Law) ktory Mojzesz dal zydom na gorze Synaj. Tora jest natomiast „Przekazem Pisemnym” (Written Law). Zydzi przy tym uwazaja ze Przekaz Pisemny jest tylko zakamuflowana wersja Przekazu Ustnego i sluzy do oglupiania gojow. „Prawdziwi zydzi Tory” uwazaja Talmud za nadrzedny do Pentateuchu, ktory jest jak „woda”, podczas gdy Misna jest jak „wino” a Gemara jest jak „przyprawione wino”. Soferim 13b mowi, „Biblia jest jak woda, Misna jak wino, a Gemara jak wino przyprawione”. Baba Mezia 33a oswiadcza ze, „studiowanie Bibli jest strata czasu.”

    Choc syjonisci sa zbrodniarzami i morduja Palestynczykow to dla Polakow i Polski nie sa oni tak niebezpieczni jak wlasnie ci zydzi ortodoksyjni ktorzy chca przybyc do Polski i w tym celu przedstawiaja sie jak „dobrzy zydzi”. To przeciez ci zydzi (obecnie zwacy sie Neturei Karta) wysysali zyciodajne soki z Polakow i Rzeczypospolitej przez wieki, doprowadzili do Potopu Szwedzkiego, powstania Chmielnickiego, i upadku gospodarczego Rzeczypospolitej. Oni sa TALMUDYSTAMI, a wiec uwazaja nas za bydlo ktore nalezy ekspoatowac.

    Nalezalo by wiec dociec kto robi tutaj krecia robote poprzez promowanie tych niby „dobrych zydow” w spoleczenstwie Polskim. Zydowska doktryna jest jasna: „zabic wszystkich gojow”, nam natomiast mowi sie ze sa tzw: „dobrzy zydzi” i nalezy ich wlaczyc do naszego nascislejszego grona decyzyjnego. Zydzi nie maja w swoich gronach decyzyjnych nawet jednego goja wiec zarzuty antysemityzmu i rasizmu sa tylko blefem. Promowanie tzw: „dobrych zydow” na forach opozycyjnych ma na celu rozbijanie jednosci Polakow ktorzy zamiast skupic sie na dzialaniach jakie powinni podjac w celu obrony, beda sie zastanawiac i dociekac: Ktory zyd jest dobry? Czy ten? A moze ten? Gadanie o dobrych zydach ma tez za zadanie stworzyc sympatie w spoleczenstwie Polskim do zydow ktorzy chca przyjechac do Polski, po to aby Polakow eksploatowac.

    Zydzi znaja nasza wiare i nasza mentalnosc bardzo dobrze, przy czy my naprawde nie wiemy duzo o nich. Dlatego rozgrywaja swoja sprawe przedstawiajac sie jako owieczki i uderzaja w ten sposob w nasza nute o milosierdziu chrzescijanskim. Gdy natomiast zdobeda wladze sa bezwzgledni.

    Ich gra polega na tzw: dualizmie, a wiec jesli oficjalnie promuja jakies rozwiazanie lub idee to jakis nurt judaizmu zaraz tworzy ruch opozycjny, nie po to aby zniszczyc oficjalnie promowane rozwiazanie ale po to aby zniszczyc naturalna opozycje do tego rozwiazania poprzez przewodzenie opozycji i sprowadzenia jej na manowce. Tak wiec i tu Neturei Karta „opiera sie” Syjonizmowi po to aby ulatwic sobie penetracje w spoleczenstwach gojow w celu ich zniszczenia.

    Jako przyklad pozornego konfliktu pomiedzy roznymi grupami zydowskimi mozna podac dzialania Jakuba Franka ktory ze swoja sekta oskarzyl Talmudystow o praktyki robienia mac z krwi dzieci chrzescijanskich. Ta metoda zaskarbil sobie sympatie duchowienstwa Polskiego i krola Polski ktorzy zgodzili sie na ich chrzest a nawet nobilitacje szlachecka w 1755 roku. Sekta Franka byla biedna, wiec mozna sie tylko zastanawiac skad Frank wzial pieniadze na karete z 6 konmi ktorymi wjechal tryumfalnie do Warszawy, stroje, przepch w jakim od tego czasu zaczal zyc Frank, i skad wzial pieniadze na dalsza swoja dzialalnosc? Wszystko wskazuje na to ze dzialania Franka byly sponsorowane przez Talmudystow ktorych to wczesniej oskarzyl o zbrodnie. A wiec caly ten konflikt byl ukartowany i pozorny a celem bylo zniszczenia samej Rzeczypospolitej. Jak wiemy ten chrzest byl pozorny i niedlugo pozniej Frankisci zniszczyli Rzeczypospolita poprzez wprowadzenie klotni i rozdzwiekow w kazdej parti i grupie spolecznej: magnaterii, szlachty, duchowienstwa ktore rowniez zinfiltrowali jak obecnie. Zgoda, dojscie do konsensusu, i podjecie dzialania w celu obrony kraju stala sie niemozliwa.

    Tak wiec osoba ktora podsuwa takie czy inne rozwiazanie mozna polecic aby, w sensie metaforycznym, sama wziela lopate i zaczela kopac ziemie a nie starala sie dyrygowac co Polacy powinni robic i nie starala sie dyrygowac calym Polskim ruchem narodowym. Polacy maja wieksze IQ niz zydzi i znajda rozwiazanie jesli tylko pozbeda sie ze swego grona przywodczego rozbijaczy.

    A jesli chodzi o „kradniecie koni” to niech kradnie te konie z zydami Neturei Karta ale w Izraelu a nie Polsce.
    https://marucha.wordpress.com/2010/09/04/program-ue-polska-przyjmie-imigrantow-z-afryki/#comment-56888

    uwaga:
    Z dwoch pierwszych linkow nalezy wymazac litere „u” z: „wuww” aby zadzialaly.

  14. Marek said

    Wykluczeni.org

    Ostatnio przegladnalem strone wykluczeni.org i mam kilka spostrzezen dla Gajowego i nie tylko.

    Chcialbym zwrocic uwage Panu Gajowemu i innym czytelnikom gajowki na pewne sfery, zagrozenia, i niebezpieczenstwa zwiazane z centralizowaniem blogow o tematyce narodowej. Niewapliwie sa tego zalety, ale rowniez sa i niebezpieczenstwa. Do tych niebezpieczenstw nalezy, miedzy innymi, to ze bardzo duzo zalezy od uczciwosci, wiedzy, i poczucia patriotyzmy ludzi ktorzy beda zarzadzac strona wykluczeni.org. Jest wiele sposobow aby manipulowac informacja, promowac jedne blogi kosztem innych, i sterowac wiedza czytelnikow w strone porzadana przez okreslone grupy. Jedna z nich jest mieszanie dobrych informacji ze zlymi lub takimi ktore podwazaja wiarygodnosc lub osmieszaja tworcow blogow ktore sa tam scetralizowane.

    Blogi ktore sie tam promuje np: Alexa Jones’a, Jeff Rense’a, czy Mike’a Rivero sa przykladami subtelnej manipulacji informacja. Alex Jones nigdy nie mowi calej prawdy, lecz owinia jakies enigmatyczne srodowiska NWO lub Bush’a i jego ekipe. Nigdy natomiast nie dotyka istoty problemu czy tego ze za zamachami stali zydzi i srodowiska kabalistyczne. Zydzi sa gotowi poswiecic Busha i innych z rzadu USA aby tylko odsunac podejrzenia od siebie i to wlasnie robi Alex Jones. Jeff Rense miesza fakty z totalna iluzja jak np: UFO przez co podwaza swoje wlasne i innych informacje na temat 9/11 i NWO, Mike Rivero natomiast twierdzi ze centrum swiatowego rzadu znajduje sie w Watykanie i ze to Watykan wszystkim steruje. Rivero rowniez calkowicie walczy z katolicyzmem i chce zniszczyc wiare rzymsko-katolicka. Nalezy tutaj dodac ze zarowno Jeff Rense jak i Mike Rivero sa zydami, przy czym Rivero jest marrano czy pozorna przechrzta zydow sefardyjskich. Alex Jones natomiast ma zone zydowke i jest sponsorowany przez zydowskie media mainstreamowe (Bronfman & spa).
    wuwuwu.realzionistnews.com/?p=413
    wuwuwu.realzionistnews.com/?p=387

    To co mnie jednak zaskoczylo to to ze promuje sie tam tzw: „zydow Tory” zwanych tez Neturei Karta i Lubavicher’s. Te sekty zydowskie sa bardzo niebezpieczne. Choc oficjalnie sprzeciwiaja sie one syjonizmowi to w rzeczywistosci te dzialania sa koordynowane i sie uzupelniaja. Pomimo powszechnego przekonania ze zydzi Neturei Karta sa zydami Tory a scislej mowiac Pentateuch’u, w rzeczywistosci sa oni TALMUDYSTAMI. To wlasnie Talmud Babilonski (Tractate Kethuboth, Folio 111a) nakazuje im czekac na Mesjasza zanim zaczna masowo zbierac sie w Palestynie i tzw. Wiekszym Izraelu (od Tygrysu do Nilu). Wlasnie takie poglady miali ortodoksyjni zydzi do czasu holocaustu.

    Prosze zauwazyc strona Neturei Karta promuje Lubawiczerow ktorzy wywodza sie z Chasydow ktorzy pojawili sie mniej wiecej w tym samym czasie co Jakub Frank, pozorny przechrzta, w rzeczywistosci darzacy do zniszczenia panstw, spoleczenstw, i religii gojow od srodka. To wlasnie nauki Jakuba Franka sa podstawowa ideologia dzialania Rotszyldow i pozostalej elity finansowej. I to wlasnie z nauki Jakuba Franka wywodza sie Chasydzi i teraz Lubawiczerowie a wiec z tego samego pnia choc przyjmujace powloke ortodoksyjnosci „religijnej”.

    Chasydzi promowali wiele tych samych pogladow co Iluminaci, komunisci, Bolszewicy, i Frankisci, co wskazuje ze zrodlem tych nurtow byli wlasnie Frankisci. Frankisci, za nakazem Franka, praktykowali (praktykuja?) rozne dewiacje sexualne, jak rowniez wymiane zon, orgie, itp. a ktore odbywali w swoje sabaty w rocznice ich antycznych swiat. Rowniez przywodztwo Iluminatow, komunistow, i Bolszewikow skladalo sie w przewazajacej wiekszosci z zydow i znane bylo z wyjatkowych dewiacji seksualnych. Czy chasydzi to robili? Mozna przypuszczac ze tak. Czy robia to nastepcy Chasydow, Lubawiczerowie? Przypuszczalnie tak, choc jest to bardzo ukryta sekta.

    Choc Lubawiczerowie twierdza ze sa anty-syjonistami, czego dowodem maja byc ich protesty przeciwko panstwu Izrael (zwykle przed kamerami) i nawet od czasu do czasu sa lekko poturbowani, to w rzeczywistosci mozna w to watpic. Rebbe Menachem Mendel Schneerson, uwazany za niektorych zydow za Mesjasza przez innych za Eliasza, oglosil pod koniec swojego zycia ze jest syjonista. Szokujace stwierdzenie w kontekscie wielowiekowego niby opozycjonizmu Lubawiczow przeciw syjonizmowi. Mozna sie tylko zastanawiac czy ta wplywowa dynastia nie planowala w tajemnicy powstania Izraela i wspolpracowala z zydowskimi Frankistami. Bowiem, jak w kazdej secie zydowskiej polityka jest prowadzona i decyzje sa podejmowane przez waska grupe ludzi na samym szczycie. Lubawiczerowie zawsze byli rasistami i twierdzili ze goje sa mniej niz ludzie. (A. Nadler, „Last Exit to Brooklyn: The Lubavicher’s Powerful and Preposterous Messianism”, The New Republic, (4 May 1992), pp. 27-35.)

    Dzisiejszy judaizm jest rowniez zwany judaizmem rabinicznym co nie jest wlasciwym okresleniem. Tzw Judaizm Rabiniczny jest kontynuacja Faryszeizmu z czasow Jezusa i jego produktem jest Talmud, Zohar, Kabala. Czym jest natomiast Faryszeizm? Jest to antyczne poganstwo podpiete pod przekretna interpretacje Starego Testamentu. Jest to wiara w mieszanke bostw Egiptu, Babilonu, Asyrii, i Grecji ktore czesto mozna zauwazyc na wspolczesnych budowlach, lub jako symbole firm, instytucji, itd. Np tzw: byk ktory jest symbolem bumu na gieldzie jest niczym innym jak starozytnym cielcem. Tak wiec judaizm nie ma jednego boga a wiele. W praktyce nie ma zydow biblijnych czy judaizmu biblijnego. Jest tylo Judazim czyli Faryszeizm i ci co sie okreslaja jako zydzi, po krwi czy tez religi, ida sladami Faryzeuszy.

    Jednym z wielu bledow popelnianych nawet przez wysoko wyksztalconych ksiezy katolickich jest przekonanie ze jest czesc zydow ktorzy wierza w Tore albo Stary Testament a wlasciwie jego czesc Pentateuch (piecioksiag). Uwazani sa oni przez Kosciol Katolicki za tzw: „Dobrych zydow”, lub „Prawdziwych zydow”, lub „Prawdziwych zydow Tory”, lub „Neturei Karta”. Jest to nieprawda. Jak oswiadczyl Hersh Lowenthal na stronie internetowej „True Torah Jews Against Zionism”:

    „Wszystkie prawa zydowskie dzisiaj sa oparte na Talmudzie, i sa scisle przestrzegane przez zydow”.

    (http://www.jewsagainstzionism.com/about/visitorcomments/comment_details.cfm?ItemNo=1055)

    Tzw: „Prawdziwi zydzi Tory” tlumacza ze TALMUD JEST CZESCIA TORY, i jest spisanym „Przekazem Ustnym” (Oral Law) ktory Mojzesz dal zydom na gorze Synaj. Tora jest natomiast „Przekazem Pisemnym” (Written Law). Zydzi przy tym uwazaja ze Przekaz Pisemny jest tylko zakamuflowana wersja Przekazu Ustnego i sluzy do oglupiania gojow. „Prawdziwi zydzi Tory” uwazaja Talmud za nadrzedny do Pentateuchu, ktory jest jak „woda”, podczas gdy Misna jest jak „wino” a Gemara jest jak „przyprawione wino”. Soferim 13b mowi, „Biblia jest jak woda, Misna jak wino, a Gemara jak wino przyprawione”. Baba Mezia 33a oswiadcza ze, „studiowanie Bibli jest strata czasu.”

    Choc syjonisci sa zbrodniarzami i morduja Palestynczykow to dla Polakow i Polski nie sa oni tak niebezpieczni jak wlasnie ci zydzi ortodoksyjni ktorzy chca przybyc do Polski i w tym celu przedstawiaja sie jak „dobrzy zydzi”. To przeciez ci zydzi (obecnie zwacy sie Neturei Karta) wysysali zyciodajne soki z Polakow i Rzeczypospolitej przez wieki, doprowadzili do Potopu Szwedzkiego, powstania Chmielnickiego, i upadku gospodarczego Rzeczypospolitej. Oni sa TALMUDYSTAMI, a wiec uwazaja nas za bydlo ktore nalezy ekspoatowac.

    Nalezalo by wiec dociec kto robi tutaj krecia robote poprzez promowanie tych niby „dobrych zydow” w spoleczenstwie Polskim. Zydowska doktryna jest jasna: „zabic wszystkich gojow”, nam natomiast mowi sie ze sa tzw: „dobrzy zydzi” i nalezy ich wlaczyc do naszego nascislejszego grona decyzyjnego. Zydzi nie maja w swoich gronach decyzyjnych nawet jednego goja wiec zarzuty antysemityzmu i rasizmu sa tylko blefem. Promowanie tzw: „dobrych zydow” na forach opozycyjnych ma na celu rozbijanie jednosci Polakow ktorzy zamiast skupic sie na dzialaniach jakie powinni podjac w celu obrony, beda sie zastanawiac i dociekac: Ktory zyd jest dobry? Czy ten? A moze ten? Gadanie o dobrych zydach ma tez za zadanie stworzyc sympatie w spoleczenstwie Polskim do zydow ktorzy chca przyjechac do Polski, po to aby Polakow eksploatowac.

    Zydzi znaja nasza wiare i nasza mentalnosc bardzo dobrze, przy czy my naprawde nie wiemy duzo o nich. Dlatego rozgrywaja swoja sprawe przedstawiajac sie jako owieczki i uderzaja w ten sposob w nasza nute o milosierdziu chrzescijanskim. Gdy natomiast zdobeda wladze sa bezwzgledni.

    Ich gra polega na tzw: dualizmie, a wiec jesli oficjalnie promuja jakies rozwiazanie lub idee to jakis nurt judaizmu zaraz tworzy ruch opozycjny, nie po to aby zniszczyc oficjalnie promowane rozwiazanie ale po to aby zniszczyc naturalna opozycje do tego rozwiazania poprzez przewodzenie opozycji i sprowadzenia jej na manowce. Tak wiec i tu Neturei Karta „opiera sie” Syjonizmowi po to aby ulatwic sobie penetracje w spoleczenstwach gojow w celu ich zniszczenia.

    Jako przyklad pozornego konfliktu pomiedzy roznymi grupami zydowskimi mozna podac dzialania Jakuba Franka ktory ze swoja sekta oskarzyl Talmudystow o praktyki robienia mac z krwi dzieci chrzescijanskich. Ta metoda zaskarbil sobie sympatie duchowienstwa Polskiego i krola Polski ktorzy zgodzili sie na ich chrzest a nawet nobilitacje szlachecka w 1755 roku. Sekta Franka byla biedna, wiec mozna sie tylko zastanawiac skad Frank wzial pieniadze na karete z 6 konmi ktorymi wjechal tryumfalnie do Warszawy, stroje, przepch w jakim od tego czasu zaczal zyc Frank, i skad wzial pieniadze na dalsza swoja dzialalnosc? Wszystko wskazuje na to ze dzialania Franka byly sponsorowane przez Talmudystow ktorych to wczesniej oskarzyl o zbrodnie. A wiec caly ten konflikt byl ukartowany i pozorny a celem bylo zniszczenia samej Rzeczypospolitej. Jak wiemy ten chrzest byl pozorny i niedlugo pozniej Frankisci zniszczyli Rzeczypospolita poprzez wprowadzenie klotni i rozdzwiekow w kazdej parti i grupie spolecznej: magnaterii, szlachty, duchowienstwa ktore rowniez zinfiltrowali jak obecnie. Zgoda, dojscie do konsensusu, i podjecie dzialania w celu obrony kraju stala sie niemozliwa.

    Tak wiec osoba ktora podsuwa takie czy inne rozwiazanie mozna polecic aby, w sensie metaforycznym, sama wziela lopate i zaczela kopac ziemie a nie starala sie dyrygowac co Polacy powinni robic i nie starala sie dyrygowac calym Polskim ruchem narodowym. Polacy maja wieksze IQ niz zydzi i znajda rozwiazanie jesli tylko pozbeda sie ze swego grona przywodczego rozbijaczy.

    A jesli chodzi o „kradniecie koni” to niech kradnie te konie z zydami Neturei Karta ale w Izraelu a nie Polsce.
    https://marucha.wordpress.com/2010/09/04/program-ue-polska-przyjmie-imigrantow-z-afryki/#comment-56888

    uwaga:
    Z dwoch pierwszych linkow nalezy wymazac litere „u” z: „wuwuwu” aby zadzialaly.

  15. yaphoto said

    Otto von Bismarck:
    Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.

  16. z sieci said

    Oskarżona Wiera Gran oskarża. O tej książce będzie głośno

    http://www.gazetakrakowska.pl/kultura/287020,oskarzona-wiera-gran-oskarza-o-tej-ksiazce-bedzie-glosno,id,t.html

  17. yaphoto said

    Judeopolonia zestrzelona ?

  18. yaphoto said

    http://poliszynel.wordpress.com/2010/09/10/witryna-judeopolonia-zostala-zamknieta/

  19. Student said

    Żydzi wspierają albo sami tworzą ruchy takie jak ten Alexa Jonesa. Zwroćcie uwagę jakie jest jego hasło -„The Revolution is now” -„Rewolucja dzieje się teraz”. Jego filmy oglądają dziesiątki ludzi na całym Świecie: Jeżeli doprowadzi do rewolucji w ciągu kilku(nastu) lat to narobi w Świecie nie mniej zamieszania niż narobił Trocki z kumplami (też wspierani przez Żydów).

  20. Re:18 „Student…”

    Amerykanie w przeciwienstwie do Rosjan doskonale wiedza co zawiera Konstytucja Stanow Zjednoczonych i co to za „monstrum” jest „Federal Reserve” (Rezerwa Federalna) zalozona przez siedmi zydow w 1913 roku.
    Warto posluchac sobie co mowi Ron Paul podczas spotkan „Tea Party” (Herbaciana Partia),
    rowniez co mowi n/t korupcji kongresman Jamen Traficant i inni kongresmeni z Ohio, Florydy, Teksasu, Californii i innych stanach.


    To nie jest rewolucja w wersji „bolszewickiej”, ale rewolucja amerykanskiej swiadomosci…mosci „Studencie”, a Alex Jones mowi o wszystkim, za wyjatkiem „delikatnego” zydowskiego tematu, bowiem wie, ze w USA sa dobrze „usytuowana” zydowska finansjera majaca w wiekszosci w swoich finansowych „kleszczach”…
    Ucz sie „studencie” wyciagac wnioski z informacji…
    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  21. Krzysztof M said

    Ad. 14

    „Otto von Bismarck:
    Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.”

    – Skąd ten cytat?

  22. OBRONA POLSKA said

    „Granie partia PiS ” moznych tego swiata w Polsce jest swietnie przygotowane !
    Prosze przeanalizowac „kto rozdaje karty” i jak dokonuje rozgrywki.
    Ten polityczny polski poker ma zakonczyc sie ugrana wielka pula zgarnieta z polskiego stolu gry.

    MY POLACY BEZPARTYJNI MOZEMY W TYM POKERZE DOKONAC „STOP”
    Oby tylko nam sie „chcialo chciec” !

    Miejmy nadzieje,ze dolacza do nas MADRZY POLACY obojetnie na wiek i wyksztalcenie – liczy sie madrosc polityczna,spokoj,opanowanie i odwaga,takze cierpliwosc.

    NIE LICZYMY NA PARTYJNIAKOW (bylych i obecnych,scierwo partyjne nas nie interesuje,to zlasowane mozgi).

    Z gory zastrzegamy,ze proferowie za nas tego nie zrobia ani ci z wieloma fakultetami.

    Liczymy na MADRYCH POLAKOW !
    Nawet tych z najnizszym wyksztalceniem ale nie podstawionych bolkow.

  23. yaphoto said

    @19

    Otto von Bismarck (1815-1898), w mowie z 15 maja 1847 r.: „Sądzę, że osiedleni w Poznańskiem żydzi, chociażby im dozwolono, nie pójdą wielką masą do prowincji niemieckich, gdyż nie chciałbym drażliwego użyć wyrażenia – bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla żydów.

  24. yaphoto said

    Slawni ludzie o Zydach:

    Cyceron (właśc. Marcus Tullius Cicero) (106-43 p.J.Ch. – p.n.e.), rzymski mąż stanu, wybitny mówca, pisarz i filozof:

    „Żydzi należą do sił ciemności i zła. Wiadomo, jak liczna jest ich klika, jak się popierają i jaki wpływ wywierają. Jest to naród łobuzów i oszustów.”

    Tacyt (ok.55-120 n.e.):

    „Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich.”

    Seneka:

    „Obyczaje tej najbardziej zbrodniczej nacji osiągnęły takie wpływy, że dosiegają wszelkich krajów.”

    Mahomet (571-632 n.e.), według Koranu, l. Sura, str. 178:

    „Nie przestawaj w odkrywaniu oszustw dzieci Izraela. Oszustami bowiem są oni z małymi wyjątkami.”

    Jezus Chrystus:

    Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.

    św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), filozof, teolog:

    „Żydom nie powinno się pozwolić, aby zatrzymali to, co uzyskują z lichwy; najlepiej byłoby, aby skłonić ich do pracy tak, że mogliby zarabiać na życie zamiast nie robić nic oprócz pielęgnowania swego skąpstwa.”

    Jan Długosz (1415-80):

    „Żydzi mieszkający w Krakowie, zamordowali chrześcijańskie dziecię i w jego krwi spełniali obrzydliwe praktyki. Na kapłana, wiozącego wiatyk do chorego, rzucali kamieniami.”

    Szymon Syreński – Syreniusz (1541-1611), lekarz, botanik, jeden z pierwszych polskich przyrodników, absolwent uniwersytetów w Krakowie, Inglostadt i w Padwie, profesor medycyny Akademii Krakowskiej:

    „Złośliwi żydowie niewinne dziatki chrzescijanskie z okrutnego postanowienia co rok zabijaja y haniebnie morduja.”

    Voltaire:

    Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.

    Denis Diderot:

    Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny ludzie, niewolnicy godni jarzma… Idźcie, weźcie swoje księgi i odejdźcie!

    Maria Teresa (1717-1780), cesarzowa Austrii:

    „Nie znam gorszej dżumy dla państwa od narodu, który przez oszustwa, lichwę i umowy pieniężne przyprowadza lud do stanu żebraczego oraz wykonuje wszystkie czyny, którymi uczciwy człowiek się brzydzi. Wobec tego, należy ich jak najmożliwiej od nas (odtąd) wstrzymywać i liczbę ich zmniejszać. Jesteśmy zdziwieni z istnienia nienawiści i pogardy, którymi wszystkie narody żydów traktowały. Jest to nieuchronne następstwo ich, żydów, zachowania się. Huroni, Kanadyjczycy, Irokezi byli filozofami humanitaryzmu w porównaniu z Izraelitami.”

    STANISŁAW STASZIC (1755-1826), ksiądz, najwybitniejszy polski myśliciel oświecenia, wybitny działacz społeczno-polityczny, czołowy przedstawiciel obozu reform społecznych w okresie Sejmu Czteroletniego;

    „Przestroga dla Polski – 1770: „Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.” Tenże: „O przyczynach szkodliwości żydów, 1816r.: „Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone (mowa o rozbiorze Polski – uw. autora), chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił ani czerstwości – musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne.”

    Johann Wolfgang von Goethe:

    Naród żydowski nigdy nie był wiele wart… Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem wziąwszy innych narodów.

    Franciszek Liszt:

    Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed problemem całkowitego ich wypędzenia – problemem życia i śmierci, zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo nieustających niepokojów społecznych.

    Stanisław Staszic:

    Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza dla Polski, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swoich ojców… tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.

    Napoleon Bonaparte:

    Nie możemy skończyć pod rządami najlichszego z narodów. Żydzi to główni rabusie doby współczesnej, to sępy ludzkości.

    George Washington:

    Oni [Żydzi] działają przeciwko nam skuteczniej, niż armie wroga… Należy żałować, iż każdy stan, dawno temu, nie przegonił ich jako dżumę społeczną i najwiekszych wrogów szczęścia dla Ameryki.

    Helmuth von Moltke (st., 1800-1891), Wewnętrzne stosunki w Polsce, Berlin 1832 r.:

    „Pomimo swego rozproszenia, żydzi są silnie związani miedzy sobą. Nieznani władcy kierują nimi konsekwentnie do swych ogólnych celów. Odrzucając wszelkie usiłowania przez rząd ich zasymilowania, żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali się głęboką, jątrzącą raną na ciele tego pięknego kraju.”

    George Sand (1804-1876) najsłynniejsza pisarka francuska:

    „W Żydzie – tułaczu widziałam uosobienie narodu żydowskiego, wygnanego w średniowieczu. Jednak znów są oni bogaci, co zawdzięczają swej prymitywnej chciwości i niezmordowanej aktywności. Ze swym hardym sercem w stosunku do ludzi innych wyznań i ras chcą uczynić siebie królami świata. Lud ten zawdzięcza swemu uporowi to, że Francja w ciągu 50 lat będzie zjudaizowana. Niektórzy mądrzy Żydzi, już to zapowiadają.”

    Benjamin Franklin:

    W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj.

    George Sand:

    Żydzi bogactwo zawdzięczają swej prymitywnej chciwości. Ze swym hardym sercem w stosunku do innych ras chcą uczynić siebie królami świata.

    Ryszard Wagner (1813-1883), kompozytor niemiecki, z ksiazki „Judaism in Musie”:

    „Żyd nigdy nie miał własnej sztuki (…) Jak długo odrębna sztuka muzyczna miała prawdziwą, organiczną potrzebę życia, kiedyś, w epoce Mozarta i Beethovena, nie było kompozytorów żydowskich: było rzeczą niemożliwą dla elementu obcego temu żywemu organizmowi, aby brał udział w i tworzeniu go. Dopiero, gdy wewnętrzna śmierć ciała jest widoczna, zewnętrzne elementy mają możność zdobywania – tylko w celu zniszczenia. (…) Jednego jestem pewien: żydzi zdobyli wpływ na nasze życie umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych najwyższych tendencji kulturowych.”

    Jan Matejko:

    Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!

    Otto von Bismarck (1815-1898), w mowie z 15 maja 1847 r.:

    „Sądzę, że osiedleni w Poznańskiem żydzi, chociażby im dozwolono, nie pójdą wielką masą do prowincji niemieckich, gdyż nie chciałbym drażliwego użyć wyrażenia – bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla żydów. W rozmowie z A.Tatiszczewem, Bismarck powiedział: „Po co Pan Bóg stworzył żydów polskich, jak nie po to, abyśmy z nich mieli służbę szpiegowską?”

    Teodor Dostojewski – rosyjski monarchista, r. 1880:

    „Izrael i jego banki sa teraz panami: Europy, nauki, cywilizacji, socjalizmu. Socjalizmu w szczególnosci – to im pomaga w tepieniu chrzescijanstwa i niszczeniu naszej cywilizacji”.

    Wilhelm II (1859-1941), król Prus i cesarz Niemiec, 1922 rok:

    „Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest czymś, jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie mógłby czynić szkody – NAWET ZA POMOCĄ POGROMÓW, JEŚLI TRZEBA! Żydzi są odpowiedzialni za bolszewizm w Rosji, a także w Niemczech. Byłem ZBYT POBŁAŻLIWY dla nich w czasie mego królowania i ŻAŁUJĘ ŻYCZLIWOŚCI, JAKĄ OKAZYWAŁEM ŻYDOWSKIM BANKIEROM!!!.”

    Henry Ford:

    Żydzi zawsze kontrolowali biznes. Wpływ kina amerykanskiego jest pod wyłączną kontrolą Żydów, manipulujących umysłami obywateli.

    Roman Dmowski (1864-1939) wybitny polski polityk, narodowiec i mąż stanu:

    „Antysemityzm końca dziewiętnastego stulecia był protestem przeciw potędze Żydów i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwa europejskie.”

    Francisco Franco (1892-1975), hiszpański generał i Caudillo de Espana – Wódz Narodu Hiszpańskiego:

    „Nie poddawajmy się iluzji. Duch żydowski, odpowiedzialny za alians kapitalizmu na dużą skalę z marksizmem, był siłą przewodnią stojąca za tyloma antyhiszpańskimi porozumieniami rewolucyjnymi, nie zniknie stąd w ciągu jednego dnia.”

    Michał Bakunin:

    Marks jest Żydem, otacza go tłum zręcznych Żydów, z jedną nogą w banku, z drugą w ruchu socjalistycznym, z tyłkami usadowionymi w prasie.

    Charles Lindberg:

    Irytują nas bardzo wpływy żydowskie na kino, prasę i radio.

    Norman Davies:

    Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckich sił bezpieczeństwa, był szokująco wysoki procent Żydów.

    Marcin Luter:

    The Jews and Their Lies, brw., s. 28. Cyt. za: G. W. Armstrong, The Zionists, br. i mw., s. 15. Armstrong podaje liczne cytaty ukazujące stosunek Lutra do Żydów:

    „Żydzi nie pracują, nie zarabiają uczciwie pieniędzy; nie pracują a my dajemy lub darujemy im je. I mają nasze dobra i pieniądze, stają się panami naszej ziemi, pomimo tego, że są na wygnaniu”; „Oni trzymają w niewoli chrześcijan w naszym kraju; (…) rozkoszują się pieniędzmi i dobrami, siedząc leniwie za piecem, żrąc i chlejąc, żyją sobie dobrze z naszej pracy, utrzymują nas i nasze gospodarstwa w niewoli przez ich przeklętą lichwę, kpią z nas i plują nam na głowy, ponieważ musimy pracować; pozwalamy im czuć się lepszymi od nas dzięki naszej pracy. Są naszymi panami i władcami, my zaś ich niewolnikami, służącymi im swoją własnością, potem i pracą! A oni zamiast dziękować nam, przeklinają naszego Pana!”. Ibidem, s. 15-16.

    Napoleon Buonaparte:

    „Niedawno dopiero minął ten czas, w którym rząd widział się zmuszonym położyć tamę działalności czynnej tej nieużytecznej dla francuskiej społeczności kasty żydowskiej która byłaby doszła do zupełnego zawładnięcia majątkami i nieruchomościami całych departamentów przez wzrastającą co godzina potęgę swą pieniężną środkami lichwy i z niej wypływających zastawów hypotecznych. Celem więc naszym będzie zniszczyć skłonności żydowskiej ludności, a przynajmniej wykorzenić o ile się tylko da tę niepohamowaną chęć do zatrudnień, szkodliwych nie tylko dla Francyi, ale dla całego świata, dla wszystkich krajów, dla cywilizacyi i dla porządków społecznego życia”, za: Brafmann, Żydzi i kahały, Warszawa 1914, s. 153.

    M. Bakunin:

    Pisma wybrane, t. II, Warszawa 1965, s. 132-135:
    „Zauważ że wszyscy nasi wrogowie, wszyscy nasi prześladowcy są Żydami – Marks, Borkheim, Liebknecht, Jacoby, Weiss, Kuhn, Utin – należą wszyscy, z tradycji i instynktu, do tego ruchliwego i intryganckiego narodu wyzyskiwaczy i burżujów” – pisał Bakunin w liście do Richarda. Poglądy Bakunina w całej rozciągłości popierał Józef Proudhon. Zob. D. Grinberg, Ruch anarchistyczny w Europie Zachodniej1870-1914, Warszawa 1994, s. 329-330.

  25. yaphoto said

    @19
    wiecej pod tym linkiem: http://www.box.net/shared/1fapp1iutn

  26. Krzysztof M said

    Ad. 22

    Dzięki.

  27. Student said

    Jasie z Toronto:

    A jak wytłumaczyć to, że filmy Ron Paula czy Alexa Jonesa mogą bez żadnych konsekwencji oglądać miliony ludzi na całym Świecie(Youtube jest już w żydowskich rękach) ?? Traktują to jako „wentyl bezpieczeństwa” ??

  28. Krzysztof M said

    Ad. 27

    Jeśli coś zagraża bankom – znika. Jeśli nie zagraża – patrz: filmy na youtube. 🙂

    Poza tym, gdybym to ja stał po drugiej stronie, to wykreowałbym opozycjonistów tak ostrych jak brzytwa! Sęk w tym, ze w decydującym momencie taki opozycjonista byłby taką niewidzialnym kijem w szprychach zmian na lepsze… 🙂 Albo dbałby, żeby legislatura wypuszczała tylko ustawy, które to właśnie mi są na rękę… 🙂

    Proste jak budowa cepa.

  29. TZJ said

    Ad.27 Gratulację trafiłeś w dziesiątkę, internet jest wentylem bezpieczeństwa który dodatkowo alienuje społeczeństwo a to wszystko podparte takimi cudami jak ECHELON który pewnie najpóźniej za godzinę zanalizuje to co tutaj napisałem i włoży w przegródkę „niegroźne treści” sprawia że to kolejny filar NWO.
    Dlatego tak walczą z rozmaitymi z kodowaniem danych -skype
    (nie każdy ma dostęp do superkomputerów a byle co sobie z algorytmem skypa nie radziło) więc chyba wymusili żeby już tak nie kodowali dobrze, albo z TORem że niby sami zboczeńcy tego używają, zapominają dodać że to ISrael przoduje w produkcji tego rodzaju syfu.
    Kończąc absolutna góra wie o wszystkim co dzieje się w internecie ale absolutna góra nie kontaktuję się i nie przekazuje wiedzy takiej KMP więc Policja wszelkiej maści musi sobie radzić stąd ta walka z nawet najmniejszymi próbami oporu skype,tor.
    Czyli internet tylko do pobieżnej komunikacji, wszelkie plany twarzą w twarz układać trzeba.
    Takie czasy

  30. OBRONA POLSKA said

    TZJ !
    Tak !
    Twarza w twarz i to POLSKA TWARZ !!!

    Doswiadczeni Solidarnoscia KOR-u (na bledach tez jest nauka) dzialac mozemy tylko w scislej konspiracji.
    Juz samo zainteresowanie tych kim jestesmy i skad dzialamy winno dawac sygnal i sprawdzenie tego kto pyta !

    W naszym dzialaniu (OP) do chetnych nazwiazania wspolpracy wysylamy zawsze lacznika i to w roznym znaczeniu i sprawie – zycie nas tego nauczylo.
    Zalecamy to innym POLAKOM,bowiem zyjemy dzisiaj w Polsce gdzie narod zostal podzielony 50/50.

    STRZEZCIE SIE WROGOW i ich SLUG,SA WSZEDZIE,W KAZDEJ PROFESJI i SZATACH !

    Nie szukajcie wsparcia w partiach ,badzcie ostrozni w parafiach i na plebanaich !
    Uwazjcie na mylace polskie nazwy organizcji ,jak i na same polskie nazwiska ich przewodnikow.

    Zyjemy w czasach braku zaufania,gdzie klamstwa dominuja a zlo zbiera sukcesy.

    K O N S P I R A C J A !

    Przypomnijcie sobie o tej „sztuce”.

  31. opornik said

    Święci maja głos:

    Aktualnosc Testamentu ks. Br. Markiewicza
    UROCZYSTOSC NARODOWA 3 Maja w pierwsza niedziele – .”miesiaca maja.”
    (z „Powsciagliwosc i Praca”, 15.04.1912r.) „Testament” Ks. Bronislawa Markiewicza
    Ogól Polski soba trwozy, i pyta co poczac?

    Wrogowie nasi uzbrojeni od stóp do glowy, jak nigdy przedtem, groza zupelna zaglada wszystkiego; co polskie.
    Najliczniejsi nasi sprzymierzency i przyjaciele od nas odstapiwszy, lacza sie z wrogami.
    A my bezbronni i podzieleni .. .
    Ludzie malej wiary czemu soba trwozycie?

    Wszak Duch Sw. na wielu miejscach Pisma sw. ksiegi Machab. I. 3.; III. 8. 2. Paral. XVI. 8.) nas zapewnia, iz w mocy Pana Boga jest zwyciestwo; (8VI -w Dzien Ducha Sw.{ red.}) u Niego garstka walczacych tyle znaczy co miliony wojsk.!!!!!!

    Zwyciestwo nie zalezy;ni od sily wojsk, ani od mnogosci walczacych, ale od sily, która przysyla niebo. Zreszta w historii naszej liczne na to mamy przyklady. Bóg Jest ten sam dzisiaj na niebie, co i wczoraj i po dawne czasy.
    Niebo i ziemia przemina, a Mowa Jego nie przemina, tym mniej mamy sie lekac wrogów naszych, iz pycha ich doszla w tej chwili do najwyzszego szczytu, zuchwale bowiem depcza wszelkie prawa Boze i prawa ludzkie, nawet wlasne obietnice lamia i mówia, ze u nich najwyzszym prawem sila brutalna; a my tymczasem po wiekowej karze Bozej upokorzeni i w znacznej czesci poprawieni wyznajemy, iz Bóg jest jedyna nadzieja nasza a Jego przykazania najwyzszym prawidlem czynów naszych.
    „Bóg pysznymi sie brzydzi a pokornym laske daje’.

    „W góre serca Polacy! Oto chwila ostatniej próby naszej a oraz chwila straszliwego pohanbienia wrogów naszych. Oto teraz dokona sie na nich straszliwa chlosta Boza, tak zwana w Pismie sw. „chlosta w zupelnosci grzechów”(2. Machab. VI.)

    Walczyc beda na ziemi i na morzu orezem nieslychanie morderczym, odniosa nawet zwyciestwa, ale zwyciestwa Pirhusowe. Miliardów nie zabiora, albowiem wszystko spustoszywszy, opanuja. gruzy i gromady ludu laknacego chleba. Wojna zatamuje handel, przemysl i rolnictwo. Glód i stosy trupów sprowadza zarazy, które pozra ich wiecej, anizeli zelazo i pociski pekajace. Na dobitek tlumy pozostale rzuca sie na moznych i poteznych tego swiata i zbrocza dlonie swoje krwia bratnia.
    Stanie sie to co przewidzial nasz wieszcz w „Nieboskiej komedii”.
    . Po kilku latach szalu dzikiego reszta pozostalych ogladnie sie naokolo i ujrzy ze zdumieniem naród polski zyjacy twardo, a w zgodzie bratniej i w przyjazni Bozej i zaczna nam zazdroscic stanu naszego.
    – Rzekna:
    „Wszak to naród, co przez wieki byl przedmurzem naszym przed nawala barbarzynstwa z pólnocy. To przedmurze upadlo, nas zalalo barbarzynstwo; postawmy je znowu, w tym nasz obowiazek i interes”.

    Wyciagna rece ku nam i zawolaja: „Dajcie nam mistrzów, a nauczcie, nas jak zyc szczesliwie na ziemi podobnie wam”.
    I zasieda stolice nauczycielskie mezowie z narodu naszego po róznych miejscach na swiecie, my odzyskamy niezawislosc polityczna i zaslyniemy wiecej, anizeli kiedykolwiek przed laty.
    – Niemcy pogardza Goethem, ich najwiekszym poeta szczególniej za to, iz w najslawniejszym swym dziele „Fauscie” zachwala – masonerie, która wlasnie sprowadzi ów najblizszy przewrót na swiecie; uznaja iz „Messyada” Klopstocka jest tylko chlodna proza ubrana w szaty heksametryczne.
    Nawet Dante wobec Mickiewicza, Krasinskiego, Malczewskiego, Pola, Zaleskiego zejdzie’ na drugie pole, iz nie mógl wyzwolic sie od nasladownictwa Wergiliusza, który równiez byl tylko nasladownikiem Homera; nasladownictwo bowiem powoduje brak naturalnosci. Uzna swiat, iz po Grekach starych, Hebrajczykach, tylko Polacy maja prawdziwie natchnionych poetów narodowych, którzy samodzielnie i ze swoboda opiewaja cnote, Boga i ojczyzne, nie krepujac sie niewolniczo forma obca.
    Po przewrocie bowiem najblizszym poznaja ludzie, iz sztuka wszelka a osobliwie poezja powinna plonac zarem milosci wszystkiego co piekne i dobre i nim narody zapalac.
    Stad poetów naszych, kaznodziei naszych, zwlaszcza tych, którzy na wzór proroków i apostolów nie tylko przemawiaja do pojedynczych parafii, ale do calego narodu, i innych pisarzy naszych wykladac beda w oryginale na pierwszych uczelniach swiata.
    Dzisiaj duma narodowa i oszczerstwa funduszów gadzinowych trzymaja zaslone na oczach ludów ziemi, iz nie poznaja wyzszosci sztuki i literatury naszej.
    Aby zas to podniesienie nasze ze stanu uposledzenia wkrótce sie ziscilo, musimy bronic ustaw i praw Kosciola katolickiego i zachowywac je, oddajac w ich obronie zdrowie, zycie i mienie, jak to postanowila Konfederacja generalna dnia 17 sierpnia 1764 pod laska Augusta Aleksandra Czartoryskiego generalnego regimentarza i wojewody ruskiego.
    Mawial Don Gueranger: „Gdyby Polacy jedne czesc tych ofiar, które od lat siedemdziesieciu tak szlachetnie ponosza dla wybicia sie na niepodleglosc, byli obrócili na dzwiganie Kosciola, byliby i Kosciól u siebie uratowali i ojczyzne swoja postawili” — a ja dodam jeszcze, a nawet byliby swiat caly na droge wlasciwa sprowadzili.
    To zdanie i dzisiaj zatrzymalo w calej pelni swoje znaczenie.„Wprawdzie z poczatkiem dwudziestego stulecia nie stajemy z próznymi rekoma. Przeszkoda glówna, która tamowala urzeczywistnienie hasla: „Z polska szlachta polski lud” — sprawa propinacyjna usunieta, a tym samym i tysiace grzechów popelnianych na ziemi naszej ustaje.
    Krok ogromny naprzód, atoli jeszcze czynów potrzeba, a szczególniej w kierunku uchwaly dopiero co wspomnianej, aby utrzymac w narodzie wiare katolicka w calej pelni, religia bowiem prawdziwa stanowi podwaline, jadro i glówna przyczyne pomyslnosci czlowieka pojedynczego, równie, jak i zbiorowego.
    Sa jeszcze trzy glówne czynniki, które stanowia o potedze narodu: literatura, historia czyli tradycje narodowe i byt polityczny.
    Wszakze religia jest jakby dusza onych trzech dzwigni narodowych, bez niej one nie tylko nic nie pomoga narodowi ale owszem mu jeszcze zaszkodza.
    Stad Polacy przede wszystkim powinni sie starac o czystosc wiary i obyczajów katolickich we wszystkich stosunkach zycia narodowego: w polityce, w szkole, w teatrze, w sztuce, w umiejetnosci itd., a przeto uznawac maja za pierwszych nieprzyjaciól swoich onych pisarzy i uczonych, którzy nauczaja rzeczy przeciwnych Bogu, religii i swietej Stolicy Apostolskiej.

    Slusznie narzeka nasz wieszcz:
    „Ach niewola saczy jad ;
    Co rozklada duchów sklad! .
    Niczym Sybir niczym knuty –
    I cielesnych tortur król,
    Lecz narodu duch zatruty
    -To dopiero bólów ból” – (Krasinski III Psalm Milosci).

    Nie zawierac tedy scislej przyjazni z nimi nie sluchac ich wykladów, nie kupowac ich pism. —

    Powiecie: To wywola wojne i rozdzial w spoleczenstwie naszym, a nam zycia nie walki potrzeba. Dziwna, przeciez zdala sie trzymacie od publicznych grzeszników, od nalozników, pijaków, pieniaczy itp. a zaden uczciwy przyjazni scislej nie zawiera z nim, a czyz falszywi i prorocy i nauczyciele, którzy sieja falszywe nauki w narodzie i truja go doczesnie i wiecznie nie saz zbrodniarzami wiekszymi, anizeli podpalacze, zlodzieje itd., a wy im dla milej zgody rece podajecie!
    Zycie czlowieka jest bojowaniem w pelnym tego slowa znaczeniu.
    Ewangelia najwyrazniej nakazuje strzec sie tych wilków duchownych i zerwac z nimi, zwlaszcza ze falsze, które glosza tak sa jaskrawe, iz trudno przypuscic u nich dobrej wiary.
    Chce mówic o tak zwanych pozytywistach, zwolennikach Buchnera, Virchowa, Spencera. Dla nich zmysly stanowia najwyzsza powage a rozumem pomiataja: tymczasem w praktyce chca byc uznani za rozumnych a gniewaja sie, jesli ich kto nazwie zmyslowymi. Jaka sprzecznosc kolosalna!
    Równiez w polityce nalezy unikac kretactw polityki poganskiej.
    Opierajmy sie jedynie na prawie Bozym i przyrodzonym, a nie na traktacie z r. 1815, ani na slowach, obietnicach rzadów zaborczych, tym bardziej, ze oni sami w nie nie wierza.
    Naturalnie roztropnosc wymaga milczec w parlamencie wobec partii, która zdradza zla wole. Milczenie wtedy najwymowniejsze. Za to gdy sie przypuszcza dobra wole, nalezy smialo zaznaczyc nasze zasady niewzruszone, bo oparte na prawie przyrodzonym, które jest prawem Bozym.
    Tak nalezalo np. w parlamencie niemieckim Wystapic smialo przeciw przywódcy tak zwanego centrum partii katolickiej, kiedy ten oswiadczyl, ze on gotów pierwszy powstac przeciw Polakom, gdyby usilowali oderwac sie panstwa pruskiego i nalezalo zapytac go: jakim czasie staja sie zaborcy i zlodzieje wlascicielami rzeczy gwaltem przywlaszczonej.
    Badaczami dobrej wiary? Moze by raczyl zacytowac jakiego Ojca Kosciola, albo przynajmniej prawnika katolickiego na uzasadnienie swojej prawdziwej gotowosci. A gdy biskup fuldajski w sejmie pruskim zapewnial izbe, ze Kuria Rzymska nic nie ma przeciw niemczeniu Polaków, byleby odbywalo sie w sposób lagodny, nalezalo sie zapytac, czy moze jaka wladza na swiecie zwalniac od prawa przyrodzonego? „Co tobie nie milo tego drugiemu nie czyn”. Zreszta moze by zechcial przyniesc dokument odnosny, gdyz my nie wierzymy, aby tak powazna wladza mogla podobne niesprawiedliwosci glosic.
    Moze przypadkiem moglo sie któremu z czlonków kurii rzymskiej -wymknac zdanie tak niepoczesne, gdyz jej czlonkowie a nawet papiez, który jest nieomylny, gdy przemawia w rzeczach wiary i obyczajów publicznie do calego Kosciola, moga sie mylic prywatnie w rzeczach wiary i obyczajów. Stad tez papieze po wszystkie czasy czesto spowiadali sie, aby sie oczyscic z podobnych pomylek. A zatem zaslanianiem sie kuria rzymska niczego nie dowodzi, ale jeszcze daje zgorszenie swiatu, chcac w ludzi wmówic, iz papiez podlega onemu bledowi, co jest nieprawda.
    A znowu, gdy ksiadz oficjal biskupa wroclawskiego wyrazil sie w parlamencie niemieckim, iz Polakom Niemcy honor czynia, ich germanizujac, nalezalo mu powiedziec: ze jestesmy przekonani, iz nieswiadomosc przez niego mówi.
    Polacy maja bowiem literature wielka i poczciwa historie i obyczaje na wskros katolickie, gdy Niemcy posiadaja wiekszosc autorów .tak bezboznych, iz lepiej by dla nich bylo, gdyby zadnych nie mieli. Nie maja tez dotad ani jednego kaznodziei pierwszorzednego, jak to przyznaje slynny profesor insbrucki Józef Jungmann.
    Zwyczaje i obyczaje niemieckie jako narodu przewaznie protestanckiego sa malo chrzescijanskimi. Ich historia a zwlaszcza pruska jest jednym pasmem klamstwa, obludy, kradziezy i innych zbrodni. A kaplan katolicki dobrze wie, jak niebezpiecznym jest miec do czynienia z ludzmi nie majacymi zasad czysto katolickich, i jak zgubnym jest czytac ksiazki bezbozne i zarazone duchem heretyckim.
    Obrona tedy naszej narodowosci, jezyka i zwyczajów wobec Niemiec i Moskwy jest sprawa religijna.

    Od narodowosci bowiem zawislo zbawienie milionów. Czyz wiec ksiadz oficjal rozleglej diecezji wroclawskiej, która liczy okolo miliona Polaków, bedzie . mial sumienie sprowadzac owieczki od Boga jemu powierzone z paszy zdrowej zupelnie na pastwisko pelne trucizny, dolów i przepasci niebezpiecznych?
    – Dalej obowiazkiem jest Polaków zabrac sie do uczynków milosierdzia chrzescijanskiego pilniej.
    Do wiary dodajmy dobre uczynki. Wiara bez uczynków jest martwa. Czynmy milosierdzie, jezeli milosierdzia dostapic chcemy. Dobroczynnoscia naród wybrany w starym testamencie wyjednal sobie zmilowanie Boze (Jeremiasz rozdz. 22; ksiegi król. rozdz. 23).
    Szczególnie czyncie uczynki milosierdzia co do duszy, starajcie sie o koscioly, kaplice, o nauczanie zasad wiary katolickiej, o piekne nabozenstwa w kosciolach, o uszanowanie rzeczy l osób Bogu poswieconych,” o szkoly prawdziwie katolickie, o pisma i ksiazki pozyteczne, a przede wszystkim o to, aby miedzy nami nie bylo nedzarzy zebrzacych i dzieci opuszczonych. Wznoscie przytuliska i liczne zaklady dla dziatwy … Stad tez papieze po wszystkie czasy czesto spowiadali sie, aby sie oczyscic z podobnych pomylek. A zatem zaslanianiem sie Kurii Rzymska niczego nie dowodzi, ale jeszcze daje zgorszenie swiatu, chcac w ludzi wmówic, iz papiez podlega onemu bledowi, co jest nieprawda.
    A znowu gdy ksiadz oficjal biskupa wroclawskiego wyrazil sie w parlamencie niemieckim, iz Polakom Niemcy honor czynia, ich germanizujac, nalezalo mu powiedziec: ze jestesmy przekonani, iz nieswiadomosc przez niego mówi.
    Polacy maja bowiem literature wielka i poczciwa historie i obyczaje na wskros katolickie, gdy Niemcy posiadaja wiekszosc autorów .tak bezboznych, iz lepiej by dla nich bylo, gdyby zadnych nie mieli. Nie maja tez dotad ani jednego kaznodziei pierwszorzednego, jak to przyznaje slynny profesor insbrucki Józef Jungmann. Zwyczaje i obyczaje niemieckie jako narodu przewaznie protestanckiego sa malo chrzescijanskimi. Ich historia a zwlaszcza pruska jest jednym pasmem klamstwa, obludy, kradziezy i innych zbrodni.
    A kaplan katolicki dobrze wie, jak niebezpiecznym jest miec do czynienia z ludzmi nie majacymi zasad czysto katolickich, i jak zgubnym jest czytac ksiazki bezbozne i zarazone duchem heretyckim.
    Obrona tedy naszej narodowosci, jezyka i zwyczajów wobec Niemiec i Moskwy jest sprawa religijna. Od narodowosci bowiem zawislo zbawienie milionów. Czyz wiec ksiadz oficial rozleglej diecezji wroclawskiej, która liczy okolo miliona Polaków, bedzie . mial sumienie sprowadzac owieczki od Boga jemu powierzone z paszy zdrowej zupelnie na pastwisko pelne trucizny, dolów i przepasci niebezpiecznych?
    -Dalej obowiazkiem jest Polaków zabrac sie do uczynków milosierdzia chrzescijanskiego pilniej. Do wiary dodajmy dobre uczynki. Wiara bez uczynków jest martwa. Czynmy milosierdzie, jezeli milosierdzia dostapic chcemy. Dobroczynnoscia naród wybrany w starym testamencie wyjednal sobie zmilowanie Boze (Jeremiasz rozdz. 22; Ksiegi Król. rozdz. 23).
    Szczególnie czyncie uczynki milosierdzia co do duszy, starajcie sie o koscioly, kaplice, o nauczanie zasad wiary katolickiej, o piekne nabozenstwa w kosciolach, o uszanowanie rzeczy l osób Bogu poswieconych,” o szkoly prawdziwie katolickie, o pisma i ksiazki pozyteczne, a przede wszystkim o to, aby miedzy nami nie bylo nedzarzy zebrzacych i dzieci opuszczonych. Wznoscie przytuliska i liczne zaklady dla dziatwy opuszczonej i wspierajcie nalezycie juz istniejace.
    Lud tej samej krwi jest pierwszy, ale obowiazkiem jest pamietac o narodach, które dotad zyja w bledach, a zwlaszcza o narodach osciennych. Wspierac tedy pieniedzmi i krwia misjonarzy katolickich kaplanów ducha apostolskiego. Na polu duchownym prowadzmy wojne z naszymi wrogami nie zalujac zdrowia i krwi najlepszych synów i córek Polski, nie szczedzac mienia.
    Pólnoc i wschód az do brzegów oceanu Spokojnego powinien ulegac zbawiennemu wplywowi cywilizacji naszej.
    Podboje duchowe sa poslannictwem naszym, a. nie zabory krajów, wynaradawianie ludów i rozlewy krwi. Nasze podboje zycie daja i wesele w Panu a nie wylewanie krwi i wyciskanie lez.
    Powie wielu: to wydatki nieproduktywne. Radzisz nam rzeczy przeciwne zasadom ekonomii politycznej, wbrew zasadom mezów slynnych z nauki. Odpowiadam: Wszystko co zaspokoja konieczne potrzeby ludzkosci jest wydatkiem arcyproduktywnym; a czyz starania sie o rozszerzenie zasad religijnych i zycia prawdziwie chrzescijanskiego pomiedzy naszymi bliznimi, które jest podstawa i dusza szczescia doczesnego i wiecznego ludzi pojedynczych i narodów, nie jestze wydatkiem najproduktywniejszym?
    Tego nas uczy historja i doswiadczenie obecnych czasów.
    Ekonomisci bowiem nie opierajacy sie na zasadach Ewangelii sa slepymi przewodnikami slepych, sami staczaja sie w przepasc razem z wiedzionymi. Przewrót socjalny i bankructwo powszechne wykaza najlepiej zgubnosc ich nauki.
    Kto trzezwo patrzy juz dzisiaj widzi.
    My Polacy musimy wziac zasady naszej ekonomii politycznej z Ewangelii stosownie do tradycji przekazanej nam przez wielkich przodków, którzy stawiali koscioly, budowali domy misyjne, szpitale, modlili sie razem z ludem itd. Chrystus Pan w Ewangelii nakazuje: „Wszystko co wam zbywa rozdajcie ubogim”. Dobroczynnosc jest zatem obowiazkiem naszym, nie rada tylko. Kto ma majatek a nie jest dobroczynnym, nie .moze byc zbawionym.
    Czlowiek majetny otrzymal dobra doczesne od Opatrznosci Bozej na wlasnosc, ale uzytek z dóbr jego nalezy nie tylko do niego, ale i do ubogich t. j. do tych ludzi, którzy sami nie moga sobie zaradzic. Nie do zebraków, bo ci sobie wyprosza, ale do ubogich, którzy sami sobie rady dac nie moga, jak opuszczone dzieci, chorzy, nedzarze i narody zyjace w poganstwie, herezji, schizmie i niedowiarstwie. Tak naucza Pan Jezus w Ewangelii na kilku miejscach, tak naucza swiety Pawel w liscie do Tymoteusza, tak naucza sw. Tomasz z Akwinu . tak naucza sw. Bazyli. Naturalnie „to co zbywa” nalezy brac wzglednie do stanu, do godnosci, do polozenia towarzyskiego.
    Nalezy rozumiec: co zbywa po zaspokojeniu potrzeb swych wlasnych i swojej rodziny. Wieksze potrzeby ma biskup, anizeli kaplan, wieksze potrzeby ma ksiaze anizeli rzemieslnik, rolnik i t. p. Wieksze potrzeby ma ten, co ma zone i dzieci, anizeli czlowiek niezonaty i bezdzietny. Jesli sie powie: „majetni macie obowiazek dzielic sie dochodami z ubogimi, macie im dac, co wam od potrzeb waszych zbywa” — to stad nie wynika iz ubodzy maja sobie sami sprawiedliwosc robic, skoro im sie zdawac bedzie, iz majetni z obowiazku tego sie nie wywiazuja. Albowiem Kosciól zakazuje kradziezy, rabunku, i gwaltów a ubogim zaleca prace, modlitwe, pokore i cierpliwosc. Majetni sa szafarzami dóbr od Boga im powierzonych, ale ubogiemu nie wolno ich sadzic czy i o ile spelniaja swój obowiazek, a tym mniej wolno robic sobie samemu sprawiedliwosc.
    Oni przed Bogiem za to odpowiedza.
    Kiedys na sadzie Pan Jezus im powie: „Laknalem a daliscie mi jesc, pragnalem a napoiliscie mie” itd.
    Jest tylko jedna wielka trudnosc dla wielu, iz milosc wlasna zakrywa im rozciaglosc tego obowiazku.
    Bladza przez rozrzutnosc, albo przez chciwosc, to jest wydaja dochody swoje na rzeczy niepotrzebne, albo je gromadza bez celu — a uczynki milosierne zaniedbuja; stad -Zbawiciel powiada w Ewangelii (Luk. 6,24), iz bogaczowi nieslychanie trudno sie zbawic. Nalezy tedy lepiej rachowac sie ze sumieniem, czy sie nie popada w jedna albo druga ostatecznosc. Polacy grzesza przewaznie rozrzutnoscia. Jednak nie nalezy mieszac tej wady ze szczodrobliwoscia, która jest cnota. Rozrzutny wydajac na rzeczy niepotrzebne grzeszy wobec Boga, lubo nie wydaje tyle, izby stad zubozal;
    szczodry wydajac na rzeczy milosierdzia chwali Pana Boga przez to, chociazby wydal wszystko i zupelnie zubozal.
    Staje sie bowiem podobny Chrystusowi Panu, który opuscil niebo i stal sie z milosci ku ludziom najubozszym.
    I ta cnota jest nie rzadka miedzy nami. Niektórzy przejeci slowy Chrystusa Pana, iz cokolwiek uczynia dla ubogiego to jakby dla Niego Samego uczynili, ofiaruja dla ubogich rocznie wiecej niz polowe swoich dochodów, a nawet sa tacy którzy z milosci dla Chrystusa rozdawszy wszystko ubogim, sami stali sie ubogimi.
    W obecnej chwili mamy bohaterskie przyklady tej cnoty w pierwszych rodach naszych: Czartoryskich, Radziwillów, Lubomirskich, Mycielskich, Lubienskich, Szeptyckich itd. Te wzniosle przyklady cnoty sa dla nas otucha, iz bliski jest czas zmilowania Panskiego nad nasza ojczyzna. Polacy cieszcie sie i dziekujcie Bogu, bo oto sie okazal blask dnia swobody i niepodleglosci waszej, gdyz pierwsi synowie ziemi waszej juz powstali. Moralne powstanie jest podstawa i oraz zadatkiem podniesienia sie materialnego i politycznego. Slowa Chrystusowe: „Szukajcie królestwa Bozego przede wszystkim a reszta wam bedzie przydana”, sq pierwsza zasada ekonomii naszej politycznej.
    Nalezy budowac na skale a nie na piasku. Cóz Wlochom z ich zjednoczenia a Francuzom z ich swobód narodowych, kiedy rzady ich nie lepsze od rzadów naszych ciemiezców? Nasz los jest lepszy, o wiele lepszy, o tyle o ile dusza wyzsza nad cialo, o ile wiecznosc przewyzsza czas przemijajacy.
    A zatem dalej bierzmy sie do czynu w kierunku wskazanym przez najprzedniejszy kwiat ziemi naszej.
    Stanmy wszyscy jak jeden maz z nimi z ludem naszym gleboko religijnym, przy sztandarze Maryi Królowej Polski z godlem: „Wszystko przez Maryje”, albowiem wedle nauki Kosciola wszystkie laski co do duszy i co do ciala przychodza za posrednictwem Maryi. Obowiazkiem a Wy i interesem naszym stanac przy Niej, tym bardziej, ze za natchnieniem Namiestnika Chrystusowego król i przedstawiciele prawni narodu naszego oglosili Ja Królowa.
    I Ona tez okazala natychmiast nasza Monarchinia wyzwoliwszy lud nasz z toni ostatecznej i uczynila go przedmurzem chrzescijanstwa „‚ Zwyciestwo pod Wiedniem jest przeciez Jej sprawa, a i najwiekszy utwór literatury naszej i literatury swiata „Pan Tadeusz” powstal pod Jej opieka. Za Jej przyczyna takze 4 pod Jej sztandarem widzimy obecny ruch moralny w narodzie Za Jej pomoca znowu zajmiemy stanowisko przeznaczone nam przez Opatrznosc i pozostaniemy przedmurzem chrzescijanstwa. Pod Jej wodza ruszymy bryla swiata.
    Mezowie nauki, mistrzowie sztuki polskiej slawcie dzielami waszymi potege i dobroc Maryi Królowej naszej. O ilez Kart w historii naszej dostarczy wam watku do utworów na czesc tej Pani i Matki naszej.
    Wstapcie wszyscy do bractwa Królowej Korony polskiej.
    Pierwsza niedziela maja poswiecona czci N. Maryi Panny Królowej Korony Polskiej, jako pamiatka slubów Jana Kazimierza niech stanie sie najwieksza uroczystoscia narodowa. „‚Jest scislym obowiazkiem naszym pod utrata poslannictwa przeznaczonego nam przez Opatrznosc, slub Maryi obiecany dopelnic, on byl bowiem uczyniony w imieniu calego narodu naszego. Kto tedy z nami nie stanie tego dnia przy Niej jest w pewnym znaczeniu buntownikiem Jej królestwa i zniewaza Jej majestat monarszy.
    Od was kaplani polscy glównie zalezy, aby naród polski byl rzeczywiscie narodem Maryi a Ona jego Królowa.
    Wzywal Jeremiasz kaplanów narodu izraelskiego, kiedy sie znajdowal w polozeniu podobnym do naszego, izby upadlszy na twarze modlili sie miedzy przedsionkiem a oltarzem za naród swój.
    Was kaplani polscy wzywa dzisiaj Bóg podobnie, abyscie upokorzeni czesta spowiedzia, dorocznymi cwiczeniami duchownymi a uswieceni gorliwym spelnianiem wznioslych obowiazków waszych codziennie przy ofierze Mszy sw. wznosili czyste dlonie wasze do Pana Zastepów i przez przyczyne Maryi i swietego Michala i Swietych patronów polskich blagali Go o rychle zmilowanie sie nad narodem naszym.
    Mówcie czesto do Niego: „Przebacz Panie, przebacz narodowi Swemu, przebacz Panie narodowi Maryi”.
    Narzekamy juz tak dlugo na ciezkie próby, którymi Pan nas nawiedza a nie modlimy sie jak nalezy.
    Modlitwa jest wszechmocna, ona przebija obloki i stanie sie z nami to, co sie stalo w narodzie izraelskim za króla Jozafata. Bili sie zaslepieni wrogowie ludu wybranego Moabici, Amonici i Idumejczycy jakoby byli sobie nieprzyjaciólmi, zas naród wybrany przypatrywal sie tej rzezi z góry wysokiej a potem przez trzy dni zbieral po nich lupy.
    Wówczas uzna swiat caly, ze naród polski jest narodem Maryi.
    Ks. Bronislaw Markiewicz.
    A nie kard Hlond, On tę wizję tylko … splagiatował!!!

  32. Toronto said

    Generalnie zgadzam sie ze spostrzezeniami R.Dmowskiego, ktory w swoim czasie dysponowal dosc duza wiedza o mentalnosci i dzialaniach zydostwa i wlasciwie poznanie mentalnosci zyda jest najwazniejsze w rozszyfrowaniu jego samego i jego postepowania (dzialan), ktory potrafi zmienic maske i kamuflarz, aby podejsc cicho i podstepnie jak waz, ktory ma zamiar pozrec swoja ofiare.

    Do Zerohero w #5
    Wlasnie taka probe polegajaca na oglupianiu gojow (autorstwa Anarchisty) mialem mozliwosc przeczytac na forum PROPOLONIA.PL, na stronie:
    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=25&pid=2817
    i zamiescilem na ten temat swoj komentarz.

    Do Desperado w #6
    Zydostwo nie ma klasy, poniewaz zeby miec klase to trzeba miec kulture, ktorej zydostwo nie posiada.
    Wobec tego Polska nie rzadzi klasa polityczna tylko KIBUC, ktory sluzy swoim, a nie obcym.

    Do Alek w #7
    Podchodzisz wybiorczo do tematu odnosnie tego kto jest zydem, a kto nim nie jest, zeby zamieszac ludziom w glowach.
    Otoz zydowskosc jest okreslana przede wszystkim po zrodzeniu sie z matki zydowki – nawet K.Wojtyla jest zydem (po matce zydowce), pomimo, ze ojciec byl Polakiem.
    Palestynczycy nie sa zydami, ale stanowia grupe narodow semickich bioracych poczatek od biblijnego Sema – zydzi biora pocztek od biblijnego Abrahama (ok. 4 tysiace lat temu).

    Do Student w #8
    Nawet sam R.Dmowski nie bylby w stanie nic zrobic i pozostawmy go w spokoju.
    W polowie lat 1990-tych apelowalem na roznych grupach dyskusyjnych o wskrzeszenie idei narodowych R.Dmowskiego i DUCHA NARODOWEGO w narodzie polskim i pisze o tym samym na forum SUWERENNOSC.COM E.Maciejczyka, zalecajac jednoczesnie, aby POLSKI RUCH NARODOWY byl organizowany oddolnie, co pozwoli na wyeliminowanie wielu „niespodzianek”.

    Ad #11
    Akcje obywatelskie to zabawa w harcerstwo, szczegolnie w sytuacji, gdy stery wladzy w Polsce trzyma w swoich lapach POLSKOJEZYCZNE ZYDOSTWO.
    Nalezy zadac sobie najpierw pytanie, dlaczego wyborcy w Polsce glosuja na polskojezycznych zydow.

    Do Marka w #13,
    Dobrze, ze podales swoje uwagi n/t tzw. „dobrych zydow”, poniewaz ja mam podobne odczucia od kilkunastu lat – nawet wiele osob dalo sie nabrac na „dobrych zydow” z tego forum dyskusyjnego.
    Ja i B.H. z forum dyskusyjnego „prawy.pl” (nie istnieje od ponad roku) bylismy jednomyslni co do podstepnego dzialania zydostwa, ktore zinfiltrowalo polska scene polityczna od lewej do prawej strony i udaja Polakow i patriotow, gdy w rzeczywistosci sluza i realizuja wylacznie swoje zydowskie interesy.
    Pisalem tez o podstepnym dzialaniu A.Jonesa obracajacego sie w kregu Bronfmana na tym forum w przeszlosci, w co nie wierzyla i kwestionowala z kolei „Aga”, jedna z glownych uczestniczek tego forum.
    Znam tez od dawna strone „rense.com”, „jewwatch.com” i wiele innych, ktore podaja wiele ciekawego materialu, ale nalezy ten material jeszcze analizowac i dopiero wyciagac odpowiednie wnioski, sprawdzajac jednoczesnie osoby, ktore za tym stoja – jedynie Jezusowi Chrystusowi mozna wierzyc na 100%, ktory nazwal zydow „zmijowym plemieniem” i „dziecmi diabla” odslaniajac tym samym prawdziwe oblicze zydostwa 2 tysiace lat temu, a Jezus nie mogl sie mylic.

    Do Yaphoto w #15
    Bismarck byl takim samym squrwysynem wobec Polski i Polakow jak zydostwo.
    Moral:
    NIEMCY I ZYDOSTWO TO NAJWIEKSI WROGOWIE POLSKI I POLAKOW.

    Toronto, Kanada

  33. Toronto said

    Doktor Daniel Pasmanik – ukrainski zyd i byly syjonista, powiedzial o zydach:
    „Każdy naród ma swoje prawdy. Naród żydowski ma swoje kłamstwa. Cale nowoczesne życie narodu żydowskiego zbudowane jest na kłamstwie, które występuje raz bezczelnie, a kiedy indziej znowu – dyskretnie. A kłamstwo to dochodzi do takich rozmiarów, że Żydzi we wszystkich krajach podają się, za największych patriotów tych narodów. Nikt w to nie wierzy. A czy oni sami w to wierzą? Przenigdy. (…)
    Nie zapomnę nigdy pewnego berlińskiego bankiera, już od trzech pokoleń wychrzczonego, który się, zalał łzami gdym mu opowiadał o kiszyniowskim pogromie. A kiedym mu powiedział, że tu chodzi przecież o nieszczęście zupełnie obcych ludzi, zerwał się, na równe nogi z okrzykiem: „Ja jeszcze jestem Żydem’!”
    „Największym kłamstwem, jakie żydzi na swoje pohańbienie stworzyli, jest stwierdzenie, że mogą oni być patriotami w swoich krajach. Żyd nigdy nie przestanie być żydem i należeć do swojego narodu”.

  34. Toronto said

    Informacja ze strony:
    http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=439

    Mam pierwsza dobra wiadomosc dla Polakow z okazji 600 rocznicy bitwy pod Grunwaldem.
    Dzieki odwadze i poswieceniu Polskich Narodowcow, udalo sie uruchomic pierwsza powazna telewizje Narodowa.
    Premiera pierwszego programu odbedzie sie juz za kilka dni.
    Edward Maciejczyk

Sorry, the comment form is closed at this time.