Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Kamil o Wolne tematy (47 – …
    Ralal C. o Czy Rosja potrzebuje wartości…
    lewarek.pl o Wolne tematy (47 – …
    revers o Wolne tematy (47 – …
    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (47 – …
    revers o Wolne tematy (47 – …
    Adrem o Konfederacka praca u pods…
    Ola o Niech Czaskoski zakaże Marszu…
    Irek o Wolne tematy (47 – …
    Jacek o Wolne tematy (47 – …
    Bezpartyjna o Niech Czaskoski zakaże Marszu…
    Ella o Między politycznym eskapizmem…
    Adrem o Polacy są zadowoleni z rządu…
    UZA o Polacy są zadowoleni z rządu…
    Janek o Jak zabito mały ruchu graniczn…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Archive for 5 października, 2010

Kazanie ks. Jenkinsa na 18. Niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Niedziela, 3 października 2010
19 Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego

„Gniewajcie się, a nie grzeszcie (…) nie dawajcie miejsca diabłu” (z Lekcji)

Drodzy wierni,

Krzyżmo Święte, olej pobłogosławiony przez biskupa w Wielki Czwartek, używane jest w Kościele przy udzielaniu sakramentu bierzmowania oraz święceniach kapłańskich. Zgodnie z tradycją apostolską, olej ten tworzy oliwa z oliwek zmieszana z balsamem, co – oprócz innych rzeczy – symbolizuje dwie wzniosłe cnoty, lśniące szczególnym blaskiem w Osobie Chrystusa Pana. Praktykowanie tych cnót Zbawiciel gorąco nam zalecał, by dzięki ich posiadaniu serca nasze mogły poświęcić się Jego służbie i gorliwie naśladować Jego przykład.

„Uczcie się ode mnie” – powiedział Pan Jezus – „że jestem cichy i pokorny sercem”. Zbawiciel uczył nas wielu rzeczy, przede wszystkim jednak uczył nas tych właśnie dwóch cnót. Pragnie, byśmy byli uczciwi, byśmy byli sprawiedliwi, byśmy byli roztropni – z pewnością cnoty te, jak i wiele innych, Zbawiciel posiadał w całej ich pełni – jednak w sposób szczególny pragnął, byśmy naśladowali Go w Jego pokorze i łagodności. To te właśnie dwie cnoty lśnią szczególnym blaskiem w Nim, Pomazańcu Pańskim.

W Krzyżmie Świętym znajduje się balsam, który zawsze opada poniżej wszystkich innych płynów. Symbolizuje on pokorę. Oliwa z oliwek, która wypływa na wierzch, symbolizuje łagodność i delikatność, która przezwycięża wszystkie rzeczy i wyróżnia się wśród cnót, jako owoc miłości. Miłość jest doskonała, drodzy wierni, nie tylko wówczas, gdy jest silna, nie tylko wtedy, gdy jest cierpliwa, ale zwłaszcza wówczas, gdy jest pełna łagodności i delikatności.

Drodzy wierni, starajcie się, by to Święte Krzyżmo łagodności i pokory było zawsze obecne w waszych sercach – gdyż to właśnie pokora czyni nas doskonałymi wobec Boga, a łagodność doskonałymi wobec bliźnich.

Tak wielu ludzi oszukuje samych siebie pustymi słowami i zewnętrznymi pozorami tych dwóch cnót. Nie badają wystarczająco wnikliwie swych własnych wewnętrznych przywiązań i uważają siebie samych za pokornych i łagodnych, podczas gdy w rzeczywistości od posiadania tych właśnie cnót są najdalsi. W takim przypadku, pomimo okazywanej na zewnątrz pokory i łagodności, wystarczy nieraz najmniejszy sprzeciw czy krzywda, by ludzie tacy okazali nagle niespodziewaną wyniosłość i butę.

Drodzy wierni, przez znamię waszego chrztu, przez dar łaski uświęcającej, przez Ducha Świętego, który został wam dany, posiadacie to święte namaszczenie, będące lekarstwem na palący płomień gniewu, jaki w sercach naszych budzą doznane krzywdy. Jednak lekarstwa tego trzeba używać. Jaki jest pożytek z lekarstwa, które leży na półce, jeśli nie używacie go, gdy jesteście chorzy?

Patriarcha Józef, który był ministrem faraona w Egipcie, odesłał swych braci do ojca z tą jedynie radą: „Nie gniewajcie się w drodze” (Gen 45,24). Drodzy wierni, to życie jest jedynie podróżą do domu ojca, do wiecznej szczęśliwości życia przyszłego. Nie gniewajmy się więc na siebie w drodze. Nie gniewajmy się wcale, jeśli to możliwe, i nie otwierajmy drzwi naszych serc dla tej niszczycielskiej namiętności.

Św. Jakub pisze wprost: „Gniew bowiem męża nie powoduje sprawiedliwości Bożej” (Jk 1,20). Musimy z całych naszych sił opierać się złu, musimy z cała mocą walczyć z wadami tych, którzy są nam powierzeni, wytrwale i odważnie, jednakże z łagodnością i współczuciem.

Nie należy przywiązywać większej wartości do poprawy będącej skutkiem namiętności, nawet, jeśli towarzyszy temu pobudka rozumowa. Znacznie cenniejszy jest akt skruchy, którego przyczyną jest wyłącznie akt rozumu. Jesteśmy istotami ludzkimi, jesteśmy z samej definicji rozumni. Dlatego dusza rozumna, będąca w sposób naturalny podległa rozumowi, namiętności ulec może jedynie w wyniku tyranii. Stąd, gdy aktowi rozumu towarzyszy namiętność, staje się on występny; jego sprawiedliwy osąd jest wypaczony przez bliskość tyranii.

Gdy prezydent czy książę odwiedzają poddanych w towarzystwie swych współpracowników, czynią im zaszczyt i zarazem sprawiają radość, gdy jednak pojawiają się na czele wojska, nawet jeśli ma to na celu dobro wspólne, ich odwiedziny są zawsze przykre. Nawet jeśli wymagają od swych żołnierzy ścisłego przestrzegania wojskowej dyscypliny, nigdy nie odniosą pełnego sukcesu i zawsze będą mieli do czynienia z zamieszkami.

Podobnie jest z nami, drodzy wierni. Tak długo, jak rządzi nami rozum, spokojnie napominając nas oraz korygując nasze postępowanie, choć robi to w sposób surowy i dokładny, wszyscy godzą się z tym i aprobują. Gdy jednak obok niego pojawia się gniew, namiętność czy wściekłość, staje się on obiektem raczej lęku niż miłości, oraz przyczyną największego cierpienia.

Nie zostawiajcie w waszych sercach miejsca na gniew, drodzy wierni. Lepiej jest nauczyć się żyć bez gniewu, niż udawać opanowanego, a w tajemnicy dawać mu ujście. Jeśli damy mu choć tyle swobody, zacznie panować w naszym sercu, podobnie jak wąż, który z łatwością przeciska się w całości, gdy tylko uda mu się wsadzić gdzieś głowę.

Moglibyście zapytać: „Ale jak możemy pozbyć się tej niebezpiecznej namiętności?” Drodzy wierni, na pierwszą oznakę gniewu, skupcie wszystkie wasze siły na obronie. Nie w sposób gwałtowny i bez wzburzenia, ale łagodnie, a zarazem stanowczo. Nie bądźcie jak owi woźni sądowi, którzy krzycząc: „Cisza!” czynią w istocie więcej hałasu, niż wszyscy inni obecni na sali. Często zdarza się, że gdy usiłujemy gwałtownie zwalczyć nasz gniew, wzniecamy w naszym sercu większą jeszcze burzę. A gdy serce jest w ten sposób wzburzone, nie może już być panem samego siebie.

Czyńmy to, co czynili Apostołowie, gdy na jeziorze w łódź ich uderzał wiatr i fale. Gdy uderzą na nas wichry namiętności, uciekajmy się do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Uciekajcie się na Tego, który jest Panem stworzenia, który pragnie być Panem waszych serc, a On powie wiatru i falom: uciszcie się – i nastanie spokój. Jest On jak oliwa, którą wylewa się na powierzchnię wody, by uspokoić fale.

Ponadto, gdy tylko odczuwać zaczniecie wyrzuty sumienia z powodu własnego gniewu, naprawcie to natychmiast poprzez akt łagodności względem tej samej osoby, na którą byliście źli. Świeże rany łatwo się leczą, lecz gdy nie zostaną natychmiast opatrzone, pozostawiają głębokie blizny. Podobnie jest z naszymi bliźnimi: świeżą urazę łatwo jest naprawić prosząc szybko o wybaczenie; ale nawet mała uraza nie leczona będzie się jątrzyła i doprowadzić może do nowych komplikacji jeszcze po wielu latach.

Jak mówi powiedzenie: miłość zaczyna się w domu. Najlepszym sposobem na ćwiczenie się w łagodności jest praktykowanie jej względem siebie samych. Nie powinniśmy martwić się przesadnie własnymi niedoskonałościami. To prawda, rozum wymaga, byśmy czuli żal po popełnieniu jakiegoś błędu czy grzechu, powinniśmy jednak wystrzegać się stanu zapamiętałego zgorzknienia, który nazywany bywa niekiedy depresją. Tak jest w przypadku ludzi, którzy zwyciężeni przez gniew, rozdrażnieni są wskutek tego, że dali wyprowadzić się z równowagi. Złoszczą się, że ulegli gniewowi i w ten sposób pozwalają, by ich serca całkowicie opanowały namiętności. Stają się nawet smutni wskutek własnego smutku.

Ten rodzaj gniewu i złości na siebie samego jest po prostu przejawem pychy i jego źródłem jest miłość własna, poruszona i zaniepokojona własną niedoskonałością.

Musimy odczuwać niezadowolenie z powodu naszych upadków. Musimy odczuwać do nich odrazę całym naszym sercem, jednak zawsze w sposób spokojny, stanowczy i niewzruszony. Poprawiamy się znacznie skuteczniej na fundamencie spokojnej i rzetelnej skruchy, niż wskutek żalu gwałtownego i zapalczywego. Skrucha okazywana gwałtownie nie wynika z uznania naszych win, ale ze skłonności skażonych pychą.

Łagodne i czułe napomnienie ze strony ojca ma znacznie większy skutek, niż okazanie gniewu i uleganie emocjom. Gdy więc zdarzy nam się w jakiś sposób upaść, jeśli karcimy nasze serca łagodnym i spokojnym napomnieniem, odczuwając silniej żal za grzech niż namiętność skierowaną przeciwko niemu, z łagodnością zachęcając się do poprawy, wówczas skrucha będzie głębsza niż wskutek żalu gwałtownego, niespokojnego i burzliwego, który nigdy nie ustaje, ponieważ wypływa z miłości własnej i namiętności poszukującej jedynie własnego dobra.

Drodzy wierni, „gniewajcie się, a nie grzeszcie”. Opanowując tę niebezpieczną namiętność, przygotowujmy drogę dla Chrystusa, pragnącego żyć między nami poprzez miłość, tę miłość, która przygotuje nas na życie wieczne ze wszystkimi świętymi, na wszystkie wieki wieków. Amen.

Ks. Jan Jenkins
http://kazanieniedzielne.blogspot.com/

Posted in Kościół/religia | 4 Komentarze »

Rada Europy piętnuje ekstremizmy

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję, która piętnuje wszelkie przejawy ekstremizmów i wzywa państwa członkowskie do skutecznych działań

Apeluje do państw członkowskich o wprowadzenie antyekstremistycznych przepisów prawnych, które skutecznie pozwolą karać sprawców.

Przyjęty dokument między innymi odnosi się do partii politycznych, osób publicznych i organizacji głoszących ksenofobiczne lub rasistowskie hasła. Projekt rezolucji przewiduje opracowanie antyekstremistycznych przepisów prawnych, które pozwolą karać za wypowiedzi namawiające do nienawiści rasowej, zachęcające do użycia przemocy oraz wspierające wszelkie przejawy nietolerancji.

Podczas debaty posłowie zwrócili uwagę na narastające zjawisko islamofobii. Przywołali wydarzenie mające miejsce wczoraj, publicznego zbezczeszczenia i spalenia Koranu przez alzackiego neofaszystę.

Przyjęta rezolucja wzywa państwa członkowskie do opracowania międzynarodowego mechanizmu prawnego, który uniemożliwi finansowe wspieranie grup ekstremistycznych. Zaleca też Komitetowi Ministrów wprowadzenie systemu monitoringu, który pozwoli na stałą obserwację sytuacji w poszczególnych państwach.

Posłowie chcą też dowiedzieć się, jaki wpływ ma obecny kryzys ekonomiczny na zjawisko ekstremizmu i rasowej dyskryminacji. Zalecili w tej sprawie opracowanie raportu.

Polskie Radio

A co należy uważać za ekstremizm, ustali od przypadku do przypadku komisja złożona z najmądrzejszych rabinów. – admin

Posted in Polityka | 24 Komentarze »

Nobel za dziecko z próbówki

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Kolejny ideologiczny werdykt Komitetu Noblowskiego w Sztokholmie

Tegoroczną Nagrodę Nobla z dziedziny medycyny otrzymał Robert G. Edwards za opracowanie metody zapłodnienia in vitro. Jak wyjaśnia Komitet Noblowski, nagrodę tę przyznano ze względu na to, iż osiągnięcia doktora Edwardsa „uczyniły możliwym leczenie bezpłodności”, czyli schorzenia, które dotyka blisko 10 proc. par na całym świecie.

Jak podkreślają eksperci, wręczenie Nagrody Nobla Edwardsowi w znacznym stopniu ułatwi powielanie wspomnianego kłamstwa, że zapłonienie tą metodą jest sposobem na leczenie bezpłodności.

Jak czytamy na stronie Komitetu Noblowskiego, odkrycie Edwardsa do tej pory pozwoliło przyjść na świat już blisko czterem milionom osób. „Wielu z nich jest teraz już dorosłych, część doczekała się swojego potomstwa” – donosi komitet. Jak uzasadnia przyznanie nagrody szwedzkie jury, wynalezienie tej metody sztucznego zapłodnienia było krokiem milowym w medycynie. Zagadnieniem płodności Edwards zajął się około roku 1960, pracując na Uniwersytecie w Cambridge. Pierwszego sztucznego zapłodnienia dokonał w 1968 roku. O tym, że jest to wyjątkowo zawodna metoda, świadczy fakt, że pierwsze dziecko poczęte przy jej pomocy urodziło się dopiero 10 lat później. W 1980 r. Edwards założył własną klinikę in vitro, która miała rozwijać nową technologię.

Dalej sztokholmski komitet skupia się już na samym problemie niepłodności. Przypomina, że dotyka on blisko 10 proc. par na całym świecie. Stwierdza, że już na początku swoich prac brytyjski naukowiec zdał sobie sprawę, iż in vitro może być „skuteczną terapią w leczeniu niepłodności”.

Jak podkreślają eksperci w tej dziedzinie, po raz kolejny spotykamy się z błędnym nazywaniem sztucznego zapłodnienia – leczeniem niepłodności.

Decyzję o przyznaniu Robertowi G. Edwardsowi Nagrody Nobla jako „kompletnie nie na miejscu” ocenił przewodniczący Papieskiej Akademii Życia ks. abp Ignacio Carrasco de Paula. Jak zaznaczył w rozmowie z agencją Ansa, bez Edwardsa „nie byłoby na całym świecie wielkiej liczby zamrażarek pełnych embrionów, które w najlepszym razie oczekują na przeniesienie do macic, ale co bardziej prawdopodobne – zostaną porzucone, by umrzeć”. – I to jest problem, za który odpowiedzialny jest nowy laureat Nobla – podkreślił duchowny. Jak dodał, bez Edwardsa nie byłoby też handlu oocytami ani „obecnego zamieszania wokół zapłodnienia in vitro, gdzie dochodzi do niepojętych sytuacji, jak dzieci urodzone przez babcie czy surogatki”.
– Powiedziałbym, że Edwards w zasadzie nie rozwiązał problemu bezpłodności, który jest problemem poważnym – ani z punktu widzenia patologii, ani epidemiologii. Jednym słowem, nie sięgnął do głębi problemu, znalazł rozwiązanie, obchodząc problem bezpłodności – wskazał szef Papieskiej Akademii Życia.

Łukasz Sianożęcki, PAP
Nasz Dziennik, 5.10.2010

Posted in Różne | 9 Komentarzy »

Kto stworzył Stuxneta?

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

W kontekście cyberataku dokonanego za pomocą robaka Stuxnet, pojawiają się pytania o to kto stoi za opracowaniem tego programu, który co już nie ulega wątpliwości, mocno opóźnił irański program jądrowy.

W mediach pojawiają się sugestie, że musiał być to ktoś wewnątrz Siemensa, ale także rozważany jest ślad rosyjski na który wskazują dokonywane w Teheranie zatrzymania inżynierów i techników pracujących przy uruchomieniu reaktora w Buszerze. Otwarte pozostaje pytanie, czy byłby to wówczas akt sponsorowany przez FSB w ramach np. współpracy z Izraelem i USA, czy efekt infiltracji tego środowiska przez agentów np. Izraela. Jedno nie ulega wątpliwości zarówno Rosja jak i Izrael do walki w cyberprzestrzeni przywiązują olbrzymią wagę i mają na swym koncie liczne sukcesy.

W Izraelu już w 1990 powstała specjalna jednostka Unit8200 dla której pracują hakerzy, którym dano do wyboru więzienie lub służbę dla wzmocnienia obronności państwa. Jednostka, która swą centrale ma na pustyni Negev, uznawana jest za jedną z najlepszych na świecie, na równi z jej odpowiednikami w Chinach i Rosji.

Na łamach New York Timesa, John Markoff zauważa, że skuteczny atak IAF na syryjski reaktor atomowy w ramach Operacji Orchard 6 września 2007 r. był możliwy tylko dzięki Unit8200, która „wyłączyła” syryjskie radary systemu S-300.

Okoliczności tego ataku i „ślepoty” radarów są wciąż mało znane, ale Markoff powołuje się na raporty wskazujące na możliwość użycia już wbudowanych w system „wyłączników”, co oznaczałoby, że system operacyjny współpracujący z radarami był już wcześniej zainfekowany. Sytuacja zatem podobna do obecnej ze Stuxnetem. Z jednej strony mamy najprawdopodobniej robaka/wirusa produkcji Izraelskiej z drugiej strony Rosjan dostarczających systemy obrony przeciwlotniczej dla Syrii oraz budujących reaktor jądrowy w Iranie. Czy istnieje tu jakaś współpraca, ewentualnie przyzwolenie ze strony rosyjskich służb specjalnych, czy też może w środowisku tym nie brak agentów pracujących dla Izraela, to pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi.

konserwa
http://konservat.pl/?sp=art&art=0989&path=arty2010

I jeszcze komentarze internautów:

Asmon_von_Deush
a ja nadal podtrzymuje że to była prowokacja mająca na celu zaostrzenie sytuacji militarnej której celem będzie jakaś zadyma/ruchawka…

bo gdyby miał być to skuteczny atak to nic byśmy o tym nie wiedzieli a skoro wiemy to mieliśmy wiedzieć…pytaniem jest tylko jaki jest cel długofalowy tego całego przedsięwzięcia bo chyba jasnym jest że tu o żadne perskie nuki nie chodzi…

konserwa
O Stuxnecie wiemy nie dzięki Iranowi, który się nie pali do ujawniania że ma problemy, ale dzięki temu, że wirus objawił się też w innych państwach: Pakistanie, Chinach i Indiach i to jest ciekawe, bo przecież nie rozprzestrzenia się on za pomocą internetu, nie jest nastawiony na masowego odbiorcę a na konkretne ściśle chronione instalacje przemysłowe.
Ta okoliczność zresztą bardziej uwiarygadnia możliwość, że oprogramowanie lub sprzęt z Siemensa mogło być preinfekowane już zanim dotarło na miejsce przeznaczenia.

Posted in Różne | 22 Komentarze »

Wojna z „reżimem” Łukaszenki, część III

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Święto kultury polskiej nad Uszą

W tym roku trzecie kolejne na Białorusi  – po Stołpcach i Wołożynie – święto kultury polskiej celebrował w lipcu br. Nieśwież. W całym mieście pojawiły się plakaty anonsujące program święta, o którym informowała również lokalna gazeta „Niaswiżkija nawiny”. Nad ulicami rozwieszono transparenty z tekstami w języku białoruskim: „10-12 LIPIENIA – DNI POLSKAJ KULTURY U NIASWIŻY” I „WITAJEM UDZIELNIKAU SWIATA POLSKAJ KULTURY”.

Bogaty program zainaugurowało otwarcie w foyer Rejonowego Centrum Kultury i Wypoczynku wystawy „Polska literacka”, eksponując polskie i rosyjskie wydania książek m.in.  Kraszewskiego, Sienkiewicza, Żeromskiego, Parandowskiego, Wachowicz, Auderskiej i innych autorów. Nie zabrakło też Mickiewicza wydanego po rosyjsku w serii „Biblioteka ucznia” i obu tomów „Nieświeskich wspomnień” wydanych staraniem Stowarzyszenia Nieświeżan. Eksponowane pozycje figurują w katalogu nieświeskiej Biblioteki Rejonowej.

Nazajutrz na scenę w tymże centrum wyszli aktorzy nieświeskiego teatru im. Urszuli Radziwiłł, prezentując znakomicie zagrany spektakl pt. „Czarna dama Nieświeża”. Rzecz o tragicznym romansie króla Zygmunta Augusta i księżnej Barbary Radziwiłłówny. Całości dopełniały wierne epoce stroje aktorów i symboliczna scenografia oparta na elementach historycznej architektury Krakowa, Wilna i Nieświeża. Takiego przedstawienia nie powstydziłby się niejeden teatr zawodowy!

Kulminacyjnym dniem święta była sobota, 12 lipca. W odrestaurowanym ratuszu miejskim pod hasłem ”Witają Was przodkowie Radziwiłłów” spotkali się na inscenizowanej imprezie z udziałem aktorów teatru uczestnicy i goście święta kultury polskiej. W tym samym czasie w auli ratusza odbywała się konferencja prasowa, w której obok przedstawicieli władz państwowych i obwodowych z Mińska wzięli również udział przewodniczący nieświeskiego Rejonowego Komitetu Wykonawczego Igor Makar oraz prezesi Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Józef Łucznik i prezes mińskiego obwodowego oddziału związku Mieczysław Łysy. Z jego wypowiedzi wynika, że na terenie obwodu mińskiego żyje 30 tysięcy Polaków, funkcjonuje 16 oddziałów związku i działają 3 polskie domy, w tym jeden w Nieświeżu. Inni zbierający głos wskazywali zgodnie na fakt, że Republika Białoruś jest państwem wielonarodowym, w którym nie brak miejsca dla  Polaków pragnących kultywować swoje tradycje i manifestować własną tożsamość narodową. Padły też ciepłe słowa na temat działającego w Polsce Stowarzyszenia Nieświeżan, o których mówiono darahije hości” i wskazywano na wspólne polsko-białoruskie korzenie kultury, której obchodzone święto określano mianem „cudowne”. Przemawiali prezes nieświeskiego oddziału ZPB Jan Iwaszkiewicz i przedstawicielka stowarzyszenia Danuta Nowakowska, która dziękowała władzom Nieświeża za zaproszenie na święto kultury polskiej. Konferencji przysłuchiwali się z rozwieszonej wokół galerii portretów Mikołaj Czarny, Mikołaj  Krzysztof „Sierotka”, Karol II Stanisław „Panie Kochanku” i inni prominentne osobistości rodu Radziwiłłów.

W programie uwzględniono też jubileusz 10-lecia Domu Polskiego „Reduta” i Mszę św. w kościele farnym pw. Bożego Ciała.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Kultura, Polityka, Różne | 35 Komentarzy »

Biwak na Lubaniu

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Góra Lubań w Gorcach, skąd rozpościerają się jedne z najpiękniejszych widoków w całych polskich Beskidach i która słynie ze wschodów słońca, jest dobrze opisana np. na stronie:
http://www.wgorach.iap.pl/index.html?id=22426&location=f&msg=1
Lubania w Gorcach nie należy mylić z Luboniem w Beskidzie Wyspowym.

Gajowy wtarabanił się na szczyt Lubania wraz z namiotem, materacem, śpiworem i całą masą innych mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy. Rozbił tam namiot i przenocował, podziwiając w nocy rozgwieżdżone niebo, nieświadom obecności wilków na tym terenie (wilki tak są tam ponoć rozzuchwalone, że schodzą na dół do Grywałdu i porywają owce). O godzinie 4-tej nad ranem zaczął padać deszcz. Namiot wytrzymał dobrze, ale proces pakowania rzeczy do plecaka niestety naraził je na przemoczenie. Potem gajowy schodził prawie trzy godziny w deszczu po niejednokrotnie śliskich ścieżkach, co i słuszne było i sprawiedliwe, albowiem góry nie są dla takich, co by chcieli mieć drogę dywanami wyłożoną, a plecak uwiązany u helikoptera.

Oto galeria zdjęć z wycieczki:

Posted in Kultura | Możliwość komentowania Biwak na Lubaniu została wyłączona

Przyczyny i konsekwencje bankructwa finansowego Polski

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Problem bankructwa finansowego Polski nie jest problemem abstrakcyjnym. To najpoważniejszy problem w powojennej historii Polski, zaś sugestie „spóźnionej” reformy finansów publicznych są chybionym wysiłkiem utrzymania status quo. W tym tekście chodzi o poważne potraktowanie tego problemu, do czego obecny rząd jest niezdolny.

Istota problemu

Staje się jasne, że kluczowym warunkiem wyjścia Polski z stanu bankructwa finansowego, co niestety będzie procesem trudnym i bolesnym, jest odzyskanie przez Polskę suwerenności państwowej, niezależności ekonomicznej, a także duchowej (to ostatnie początkowo może być niezrozumiałe). Wydobycie się z bankructwa jest bowiem procesem wymagającym zaangażowania najlepszych sił narodu polskiego, a także odwagi i poświęcenia w imię dobra wspólnego.

Naprzeciw takiej możliwości stoją tysiące ogłupiałych i zdemoralizowanych „obywateli Polski”, w tym zwłaszcza ludzie zaprzedani obcym interesom. Zobaczcie, jak daleko wielu Polaków odeszło od zrozumienia tych podstawowych warunków przezwyciężenia zagrożenia dla Rzeczypospolitej, aby uświadomić sobie, że sprawy państwowe i narodowe zostały w znacznej mierze wyeliminowane ze świadomości społecznej; jaki jest ciężar bezmyślności i bezwładu. Trzeba szczególnie podkreślać, że zadłużenie publiczne sięgające ponad 3 biliony złotych nie jest długiem papierowym, lecz ciężarem równym trzem latom wytwarzania dochodu narodowego. Tego nie da się skreślić. Tego nie da się zreformować w ramach „reformy finansów publicznych”. Długów się nie reformuje, co najwyżej można nieco osłabić tempo ich narastania.

Zadłużenie publiczne Polski nie zostało wygenerowane przez polskie społeczeństwo. Zostało ono wygenerowane przez kolejne rządy, wbrew podstawowym interesom państwowym i narodowym. Rządy (lub szerzej – rządy i mechanizmy sprawowania władzy po 1989 roku) są bezwzględnie odpowiedzialne za dzisiejszy stan rzeczy. Nikt nie może zdjąć z nich tej odpowiedzialności.

Co to były za rządy ? Jak to się stało, że mogły przez ponad dwadzieścia lat ignorować podstawowe interesy społeczeństwa? Odpowiedź zamyka się w następującym zdaniu: były to rządy podlegające zewnętrznej kontroli, dyspozycyjne wobec polityki „sojuszniczych” krajów i organizacji międzynarodowych, nierzadko wrogie wobec Polski, czyli – rządy quasi okupacyjne. Na ten temat mamy zgromadzone niezbędne materiały i dane. Rzecz nie polega jednak na uzasadnieniu tych stwierdzeń, na co też przyjdzie pora. Polega przede wszystkim na przełamaniu zmasowanej indoktrynacji ideologicznej, która zyskała dwie (bliźniacze) nazwy: „neoliberalizmu” oraz „globalizacji”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 12 Komentarzy »

„Nowoczesna Polska” – kolejna żydowska, agenturalna „partia” Judeopolonii?

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Uważany za błazna i pajaca [niektórzy uważają go też za szumowinę – admin] Janusz Palikot zakłada własną „partię” polityczną.
http://wyborcza.pl/1,75248,8456638,Kongres_Palikota__Kora__Sroda__Kalisz__Kutz__Dobre.html

Nazwa jej jest typowa dla żydowskich agentur w Polsce. Mamy żydowską organizację – „Otwartą (na oścież dla Żydów) Rzeczpospolitą”, a teraz dojdzie kolejna żydowska „partia” polityczna – „Nowoczesna (zdegenerowana, ogłupiona i szabrowana) Polska”, uzupełniając agenturę filantropa Sorosa – POPiS i SLD. Zapewne i NP dołączy do sorosowskiego, agenturalnego sprzysiężenia „naprawiaczy” (na żydowską modłę) Rzeczypospolitej.
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467

Plany utworzenia przez filozofa Palikota kolejnego gangu politycznego nagłaśniają media. Nie tylko te publiczne, będące w rękach Żydów. Rebe Rydzyk też o tym poinformował, dodając ku mojej uciesze, że NP to będzie dobudówka PO, jej szalupa ratunkowa i ewentualny koalicjant.

Dziwny jest ten rebe Rydzyk. Udaje, że nie wie, iż PiS i PO to koleżeńskie, sorosowskie kibuce. Z jedną żydowską agenturą Sorosa rebe Rydzyk walczy, a drugą, wypruwając z siebie żyły, popiera. Choć ta popierana przez niego sorosowska partia jest jeszcze bardziej koszerna, jarmułkowa i menorowa, niż PO.

Najbardziej istotnej informacji o filozofie Palikocie żydowskie media naturalnie i jak zwykle nie podały.

Filozof Palikot jest przedstawicielem Judeopolonii w rockefellerowskiej Komisji Trójstronnej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Tr%C3%B3jstronna

A tutaj słówko o Komisji Trójstronnej.
http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=341

Sama Komisja Trójstronna jest obok Klubu Bilderberga jednym z najważniejszych pasów transmisyjnych ideologów NWO na politykę. To w tych gremiach zapadają najważniejsze decyzje, które następnie przez polityczne marionetki w inscenizowanej „spontanicznej” polityce są odgrywane i realizowane na politycznych scenach Polski, Unii i świata.

Nie dziwi więc rozmach, z jakim rockefellerowski agent, filozof Palikot zainaugurował własną,  ”samodzielną”, żydowską partię polityczną. Przy poparciu Rockefellera i Brzezińskiego, przy życzliwym nagłośnieniu tego faktu przez żydowskie media, zdobycie rozgłosu będzie dla niego pestką.

Istotny jest program „Nowoczesnej (zdegenerowanej, ogłupionej i szabrowanej) Polski”.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 14 Komentarzy »

Tusk, dopalacze i samorząd

Posted by Marucha w dniu 2010-10-05 (Wtorek)

Kampania samorządowa ruszyła na dobre. Ale jakaż inwencja pośród piarowców Platformy. Z dnia na dzień pierwszoplanowym newsem jest śmierć w okowach zgubnego nałogu. Media donoszą co chwilę o tragicznym zgonie.

Premier chce być „brutalny” wobec zła które panoszy się na każdym rogu. Zapowiada walkę bez miłosierdzia. Zatroskany, o zmęczonej, zapracowanej twarzy, ale jakże stanowczy! On wie, że tylko siłom i godnościom osobistom można przeciwstawić się chamstwu i chciwości.

Wtórują mu samorządowcy.

Dalibóg! Jak tu nie kochać takiego ojca narodu?

Mógłby kto pomyśleć, że specyfiki owe są w sprzedaży od tygodnia a użytkownicy zaczęli nagle umierać ze względu na specyficzne połączenie nikomu nie znanej zawartości z jesienną aurą.

Cóż to się takiego stało, że nagle taki awans? Odgadnąć – niepodobna.

Kampania platformersów oczywiście działa na wyobraźnię elektoratu podnieconą obrazem mąk amatorów przeróżnych tajfunów.

Jak tu się nie solidaryzować, gdy media aż huczą, a znajomy radny pierwszy chce rzucić kamieniem w nikczemnego sklepikarza?

Zapewne i trzeba, ale cóż, kiedy akcja może oznaczać kolejne straty dla budżetu państwa? Zamknąć sklepik pod lada pretekstem może i PIH, i PIP i SANEPID, i Straż Pożarna, i całe mnóstwo innych specsłużb których czujny węch w tym przypadku od kilkunastu lat jakimsik sposobem zawodzi.

Wycofać ze sprzedaży w drodze rozporządzenia dzielnej minister Kopacz też oczywiście można. Ale co w sytuacji gdy problem jest rozwiązywalny jedynie w drodze ustawy?

Co, jeśli rozporządzenie będzie NIELEGALNE? Jakże tu pokazać się Europie demokratycznemu państwu prawnemu?

Wtedy przyjdzie sądom rozpoznać pozytywnie pozwy o odszkodowania a podatnikowi zabulić tylko dlatego, że nie chciało się uruchomić szybkiej ścieżki legislacyjnej.

Bo i po co? Efekt jest: Platforma dba o zdrowie polskiej młodzieży, nie tylko tej wykształconej, z dużych miast.

A mamy dopiero początek października. Ileż pola do popisu, ile czasu do wypełnienia w głównych serwisach do 21 listopada!

Marek Bednarz, mp.info
http://mercurius.myslpolska.pl/2010/10/tusk-dopalacze-i-samorzad/

Posted in Polityka, Różne | 4 Komentarze »