Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Ale dlaczego? o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Marek o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (41 – …
    Boydar o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    radosny o Wolne tematy (41 – …
    Boydar o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Ale dlaczego? o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    polski.ydek o Sztuczna inteligencja ma rządz…
    Boydar o Dlaczego Biden wyprosił spotka…
    Ale dlaczego? o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Boydar o Wolne tematy (41 – …
    Boydar o Wolne tematy (41 – …
    UZA o 3:0 dla Łukaszenki
    ? o Sztuczna inteligencja ma rządz…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Archive for 6 listopada, 2010

Żydowska pajęczyna wyzysku oplata cały świat…

Posted by Marucha w dniu 2010-11-06 (Sobota)

Co jakiś czas artykuły takie, jak poniższy, sprawiają, iż gdzieś spod mokrych kamieni wyłażą istoty należące do niższych form życia – w mniemaniu, iż obelgami, wyzwiskami i chamstwem mogą wpłynąć na nasze zdanie i przekonać do swoich racji. Racji robactwa. – admin

Niedawno zastanawiałem się, czy jest na Ziemi taki zakątek, gdzie można by uciec przed żydowskim światowym KGB (Kliką Globalnych Banksterów) i GRU (Globalnym Rządem Unych).

Ameryka Północna jest w łapskach Żydów.

Unia Europejska jest żydowskim folwarkiem, etapem przejściowym na drodze do światowego państwa pod rządami Żydów. Kryzys finansowy Unii to nie przypadek. Przypomnę w tym miejscu wypowiedź jednego z czołowych żydowskich ideologów i grabieżców – Davida Rockefellera:
„Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata.”

Unia pod nadzorem światowej KGB ciężko i gorliwie pracuje nad wpędzeniem Europy wodpowiednio wielki kryzys. Głównymi wykonawcami płynących od światowego żydostwa poleceń w Unii są: Żyd Barroso, szabas-goj Merkel i Żyd Sarkozy.

Grecja już zbankrutowała. Okupowana przez żydostwo Polska dzielnie podąża jej śladami. Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Islandia, Irlandia – wszędzie widzimy drastyczne  „oszczędności“. Państwom zadłużonym żydostwo brukselskie grozi odebraniem prawa głosu. Jest to bandyctwo najczystszej wody – najpierw decyzjami Brukseli ciebie zrujnują, na koniec zakneblują ci usta i wystawią cię na wyprzedaż! A w „bogatych” Niemczech miliony ludzi zmuszanych jest do pracy z „pośredniaków” które rosną jak grzyby po deszczu. Zarobki w nich są o połowę niższe niż normalnie. Płacą one ciut za dużo, aby zdechnąć z głodu, za mało, aby żyć.

Afryka depopulowana jest głodem, biedą, wzniecanymi rewoltami, konfliktami plemiennymi i religijnymi, chorobami wszczepianymi celowo przy okazji sponsorowanych przez WHO tzw.szczepień ochronnych. Jej „przyszłość” to żydowsko-banksterski rezerwat przyrody i miejsce polowań na lwy, słonie, nosorożce i bawoły. Dlatego  też przedstawicieli czarnej rasy homo sapiensa należywyeliminować. Zabierają oni niepotrzebnie miejsce szlachetnej zwierzynie łownej.

Australia znajduje się w kleszczach żydofilskich „postępowców”. Obecnie wypruwają oni z siebie żyły, aby zalegalizować eutanazję. Starszych, wyeksploatowanych i chorych za zgodą australijskiego knessetu  uznawać się będzie taśmowo za „zmęczonych życiem”. Po czym zgodnie z prawem będą oni usypiani.

Najbardziej skomplikowana sytuacja jest w Azji. Wiadome jest, że tam depopulacja będzie prowadzona naintensywniej. Same Chiny i Indie to 1/3 ludzkości. Losy Arabów, odwiecznie nienawidzących Żydów, są przesądzone. Nie wiadomo tylko, czy wśród ideologów NWO zwycięży opcja depopulacji ukrytej, rozłożonej na jedną-dwie generacje (GMO, szczepionki, chemtreils, katastrofy „naturalne” przy pomocy HAARP, a wszystko to wzmacniane lokalnymi wojnami i okupacjami), czy przeważy opcja gwałtowna – wywołanie „apokalipsy” (np. przez sprowokowanie konfliktu atomowego z wciągnięciem do niego Pakistanu, Indii, Chin i Rosji).  Dodatkowo na niekorzyść Azji przemawia widoczny u syjonistów „zwyczajny” rasizm wobec kolorowych – w tym i żółtków. Komisję Trójstronną z inicjatywy Rockefellera powołał do życia Brzeziński z tego powodu, że rasistowscy liderzy Grupy Bilderberga nie zgadzali się na dokoptowanie do ich ekskluzywnego Klubu żółtych Japończyków. Stworzono więc ciało zastępcze – właśnie KT, aby i bogatą Japonię (a za jej pośrednictwem inne kraje azjatyckie) wciągnąć w krąg krajów sterowanych i łupionych przez żydostwo. Rasizm syjonistów jest więc piętrowy: wszyscy Goje to nie-ludzie, a tylko zwierzęta bez duszy. Ale i Goje dzielą się na lepszych białasów i na pośledniejsze kolorowe sorty.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 16 Komentarzy »

Nikt już nie pyta o zasługi

Posted by Marucha w dniu 2010-11-06 (Sobota)

Z sędzią Bogusławem Nizieńskim, byłym rzecznikiem interesu publicznego i byłym już członkiem Kapituły Orderu Orła Białego, rozmawia Paulina Jarosińska.

W trybie natychmiastowym złożył P an rezygnację ze stanowiska w Kapitule Orderu Orła Białego. Zbiegła się ona z informacją o prezydenckich nominacjach do tego najwyższego odznaczenia państwowego…
– W piśmie, które złożyłem, zawarłem zawiadomienie o rezygnacji. Nie czułbym się najlepiej w nowych warunkach. Pragnę zwrócić uwagę, że Kapituła nie była zwoływana od katastrofy smoleńskiej. Pierwsze cztery odznaczenia Orderem Orła Białego zostały dokonane przez prezydenta RP z urzędu, w związku z tym nie zachodziła potrzeba opiniowania tego przez Kapitułę. To jest zrozumiałe. Natomiast dalsze propozycje, które zostały przedstawione na piśmie poszczególnym członkom Kapituły indywidualnie, ponieważ nie była ona zwołana, dotyczyły osób, wobec których ja nie mogłem zająć stanowiska. Nie wiem po prostu, czy któryś z tych czterech proponowanych kandydatów był odznaczany w przeszłości odznaczeniem państwowym, jeśli tak, to jakim, kiedy i jaki czas upłynął od ostatniego odznaczenia i czy w tym czasie zaszły jakieś szczególne okoliczności, które uzasadniałyby przyznanie kandydatowi najwyższego odznaczenia państwowego, jakim jest Order Orła Białego. Byłem przyzwyczajony do takiej formy procedowania. Spotkałem się jednak z inną i w tym wypadku nie czułem się na siłach, aby dalej funkcjonować jako członek Kapituły, teoretycznie funkcjonować, ponieważ od 10 kwietnia nie byłem na żadnym posiedzeniu Kapituły. Od tamtej pory nie było ono organizowane.

Najwyższe odznaczenie państwowe ma otrzymać m.in. Adam Michnik. O czym, według Pana, świadczy ta nominacja?
– W mojej ocenie, świadczy ona o skrajnym upolitycznieniu. Nie wiem, czy są to zatwierdzone już nominacje, ponieważ nie zostałem o tym poinformowany. Otrzymałem jedynie pismo o tym, że takie nominacje są w planach pana prezydenta i członkowie kapituły powinni zgłosić swoje stanowiska wobec nich. Ja nie mogę zgłosić swojego stanowiska, ponieważ nie otrzymałem żadnych materiałów, które pomogłyby mi w zaopiniowaniu któregolwiek z kandydatów. To wszystko wpłynęło na moją decyzję. Złożyłem więc pisemną rezygnację i obecnie nie mam już nic wspólnego ze sprawami dotyczącymi Kapituły.

Pańskim zdaniem, nominowani zasługują na najwyższe odznaczenie państwowe?
– Mam takie wrażenie, że w tej materii już nikt dziś nie pyta o zasługi. Po czterech pierwszych nominacjach z urzędu, co do których Kapituła nie ma tytułu prawnego, aby je opiniować, teraz po raz pierwszy szef Kancelarii Prezydenta poprosił o zajęcie stanowiska w sprawie nominacji prezydenckich. Ja już tego nie uczynię, ponieważ nie jestem członkiem Kapituły.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik, 6.11.2010

Oprócz Bogusława Nizieńskiego swoje odejście z Kapituły Orderu zapowiedział również Andrzej Gwiazda. – admin

Posted in Polityka | 15 Komentarzy »

Dziennikarstwo służebne

Posted by Marucha w dniu 2010-11-06 (Sobota)

Red. Żmigrodzki pisze o „dziennikarstwie służebnym”. Naszym zdaniem elegancja tego określenia zbytnio dowartościowuje polskojęzyczne dziwki dziennikarskie i chlew, jaki reprezentują. – admin.

Ukazała się książka pt. „Biblia dziennikarstwa”: na jej okładce zareklamowano autorów tekstów; dla ozdoby zamieszczono ich portreciki. Nie trzeba dodawać, że są to – chyba wyłącznie – dziennikarze i publicyści reprezentujący opcję liberalno – lewicową, tacy, jak J. Baczyński, ks. A. Boniecki, W. Tochman, T. Wołek, Kamil Durczok czy Justyna Pochanke. Znaleźli się tam również, prawem kaduka, telewizyjni showmani – Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski [sic!!! – admin]. Zwieńczenie tej „parady” stanowi publicysta „Polityki” Ludwik Stomma, znany z niewybrednego języka i moralnego „luzactwa”, obecnie – a jakże – wykładowca dziennikarstwa w jednej z niepaństwowych uczelni.

Oczywiście, nie ma w tym politycznie poprawnym gronie nikogo podejrzanego o katolicyzm, „prawicowość”, „pisowość” bądź inną cechę, służącą lewactwu jako ujemna etykieta, wskazująca na konieczność doszczętnego „sflekowania”. Do większości występującego tu towarzystwa, które wywodzi się z post – i udokomuny, pasuje wybornie pani Magdalena Bajer z jej Radą Etyki Mediów, która popisała się ostatnio nieuzasadnioną krytyką „Naszego Dziennika” za artykuł, którego w nim w ogóle nie było. Zapytana, czy ten artykuł czytała, odrzekła , że nie, ale „ktoś z kolegów” jej o nim powiedział…

Takie i podobne metody charakterystyczne są dla „opiniodawczego” dziennikarstwa prasowego – radiowo-telewizyjnego, jakie reprezentuje większość autorów „Biblii” i z jakim mamy w Trzeciej RP do czynienia. Nie tylko szanowni państwo piszący i mówiący powołują się na siebie nawzajem, ale również czytelnicy, słuchacze i widzowie powtarzają potem bezkrytycznie przekazywane im pomówienia, insynuacje i zniewagi. Funkcja informacyjna dziennikarstwa łączy się tu z przekształcaniem faktów, a do tego z tendencyjną interpretacją, zmierzającą do indoktrynacji. Sondaże opinii służące jej ukierunkowaniu, stronnicza ocena partii politycznych i polityków, posługiwanie się „ekspertami” z libertyńskim rodowodem, o których z góry wiadomo, co powiedzą, nie wyczerpuje obfitego arsenału tego „antydziennikarstwa”. Wszelkie deklaracje o „etyce dziennikarskiej”, kodeksy itp. tracą w tej sytuacji jakikolwiek sens. Usuwa się bez skrupułów z mediów dziennikarzy, którzy ośmielili się powiedzieć niewygodną prawdę; wytacza się im procesy, żądając gigantycznych odszkodowań.

W Polsce rozmnożyły się różne formy studiów dziennikarskich, jednak gdyby ich absolwenci zechcieli stosować w praktyce zasady, które wynieśli z podręczników i wykładów, nie mogliby znaleźć zatrudnienia. Dysponenci mediów i podporządkowani im „naczelni” utrzymują ideologiczno-polityczny reżim twardą ręką : jeżeli ktoś się „wychyli”, np. zapraszając do swego programu TV „niewłaściwą”, czyli politycznie źle widzianą osobę, rusza przeciwko niemu publiczna nagonka, inicjowana zwykle przez „Gazetę Wyborczą” – biorą w niej wspierający udział kolejne „tuzy” ze środowiska dziennikarskiego. Rzecz kończy się najczęściej dymisją, nawet gdy program cieszył się wielką popularnością, a dana osoba ma wysoką pozycję, uzyskaną w świadomości społecznej. Nie przyjmuje się do druku niewygodnych replik na kłamliwe zarzuty i fałszywe oskarżenia; wielu popularnych dziennikarzy i publicystów po prostu „wymieciono” bez śladu z przestrzeni publicznej.

Co prawda egzystują jeszcze (jak długo?) tzw. niezależne środki przekazu, w których uczciwe dziennikarstwo i poszanowanie prawdy ma prawo istnienia; jednak cierpi ono przeważnie na niedostatki finansowe, w związku z czym nakłady odpowiednich tytułów prasowych są ograniczone (medialny „salon” nazywa je pogardliwie „niszowymi”), a także trudno je znaleźć w sprzedaży, zwłaszcza poza dużymi miastami. Gdy zaś idzie o stacje telewizyjne czy radiowe, panuje w nich niemal absolutny brak wieloświatopoglądowości i obiektywizmu: wszystko ma być liberalnie lewoskrętne. Za wyjątek można uważać jedynie Radio Maryja i TV „Trwam” – ich odbiór jest wszak utrudniony, a ponadto podlegają one Kościołowi, co wpływa na podejmowanie przez nie tematów oraz ich interpretację.

Mamy więc takie dziennikarstwo, jakie nam nasze żałosne „elity” przyrządziły: broniące zażarcie ułożonej w Magdalence, spetryfikowanej władzy i sprawowanego przez nią „rządu dusz”; złożonej z byłych „tajnych współpracowników”, eks-członków PZPR oraz wyrosłych z fałszywej części „S” karierowiczów – ideologicznych cenzorów i politycznych fuszerów.

Zbigniew Żmigrodzki
http://sol.myslpolska.pl/2010/11/dziennikarstwo-sluzebne/

Posted in Me(r)dia | 2 Komentarze »

O godność człowieka i rodziny

Posted by Marucha w dniu 2010-11-06 (Sobota)

Z posłanką Anną Sobecką, członkinią Klubu Parlamentarnego PiS rekomendowaną przez RLN, rozmawia Jacek Majchrowski, mp.info

Powszechnie znane są Pani bliskie relacje ze środowiskami katolickimi. Wiele Pani wystąpień parlamentarnych i publicznych odzwierciedla poglądy tego środowiska, w tym również w sprawach dotyczących poszanowania życia ludzkiego, kondycji i godności polskich rodzin. Jakie obecnie sprawy związane z tymi zagadnieniami uważa Pani za ważne?
W naszym parlamencie i szerzej na forum społecznym trwa debata na temat zapłodnienia in vitro. Stosowanie tej metody otwiera niebezpieczną drogę eksperymentowania na ludziach, która nie wiadomo jak daleko sięgnie. Na zachodzie, jak mówi profesor B. Chazan, in vitro to prawdziwy przemysł, gdzie najważniejszy jest zysk, a dobro rodziców i dziecka schodzi na dalszy plan. Przedstawia się tę metodę jako uniwersalną i niezawodną, bo prowadzi do urodzenia dziecka. Tymczasem jej stosowanie rodzi określone skutki zdrowotne dla matki i dla dziecka. Ponadto sprzyja zaniechaniu profilaktyki i leczeniu bezpłodności. Zdaniem amerykańskich naukowców DNA dzieci urodzonych tą metodą różni się od DNA dzieci poczętych naturalnie. To sprzyja chorobom, co więcej zmiany genetyczne tych dzieci mogą być przekazywane ich potomstwu. Media w większości milczą na temat tych zagrożeń.

Jest to gwałt zadany naturze ?
W naturze istnieje pewien porządek biologiczny, którego człowiek nie jest autorem. W technice stosowania in vitro człowiek przekracza te granice, zajmuje miejsce Boga. Znane jest powiedzenie, że Bóg wybacza zawsze, człowiek czasami, natura nigdy.
Małżeństwom dotkniętym bezpłodnością należy nieść pomoc. Kompleksowym sposobem leczenia niepłodności jest naprotechnologia. Daje ona 70 – 80 % szans na urodzenie się zdrowego dziecka w sposób naturalny.

Metoda in vitro wpisuje się w tendencje, które zaczynają ogarniać współczesną cywilizację zachodnią?
Odbieram to jako próbę tworzenia nowej etyki odrzucającej normy chrześcijańskie, opartej na wolności wyboru: wolności do aborcji, eutanazji czy korzystania z seksu bez umiaru i bez konsekwencji. To człowieka prowadzi do katastrofy. Tylko powrót do tradycyjnych wartości opartych na prawie naturalnym, na rzymskim prawodawstwie i na etyce chrześcijańskiej stawi czoła trendom przeciwnym godności ludzkiej i życiu.

Z Pani licznych wystąpień i wypowiedzi wynika, że dostrzega Pani bardzo istotną rolę kobiet w przezwyciężeniu tych trendów ?
W nauczaniu Kościoła, a nade wszystko w nauczaniu Jana Pawła II rola kobiety w rodzinie i społeczeństwie odgrywa kluczową rolę. Papież Polak mówił, że wzrost obecności kobiet w życiu społecznym, ekonomicznym i politycznym na szczeblu lokalnym, krajowym i międzynarodowym jest procesem dobroczynnym.

Czy kobiety w naszym kręgu cywilizacyjnym są w jakiś sposób dyskryminowane?
Kobiety mają pełne prawo do czynnego udziału we wszystkich dziedzinach życia publicznego i to ich prawo domaga się potwierdzenia, a także ochrony przy pomocy środków prawnych, tam gdzie jest to konieczne. Należy walczyć z dyskryminacją kobiet w takich dziedzinach, jak oświata, opieka zdrowotna i zatrudnienie. Kobiety nader często bywają pierwszymi ofiarami marginalizacji w tym zakresie, tam gdzie pojawiają się określone ograniczenia ekonomiczne. Problem stojący przed większością społeczeństw polega na potwierdzeniu i umocnieniu roli kobiety w rodzinie, a zarazem na stworzeniu jej takich warunków, by mogła wykorzystać swoje talenty w procesie budowania społeczeństwa i cieszyć się pełnią swoich praw.

Z zagadnieniami tymi wiąże się zjawisko przemocy domowej?
W odniesieniu do zjawiska przemocy domowej brakuje działań profilaktycznych polegających na ukazywaniu wzorców do naśladowania. Istnieje potrzeba szerokiej kampanii informacyjnej, przykładów jak należy żyć. Bardzo rzadko powstają szkoły dla rodziców na potrzeby tych rodzin, które sobie nie radzą. Tworzone prawodawstwo w tym zakresie rozbudowuje ponad miarę struktury biurokratyczne, tworzy pozory troski o rodzinę a w istocie zmierza ku jej rozbiciu, inwigilacji, zmierza do odebrania rodzicom wpływu na wychowanie własnych dzieci….zmierza do ich upaństwowieniu. [Warto dodać, że ogromna większość przypadków tzw. „przemocy domowej” ma miejsce w konkubinatach, a nie w małżeństwach sakramentalnych. – admin]

Dziękuję za rozmowę.

http://mercurius.myslpolska.pl/2010/11/o-godnosc-czlowieka-i-rodziny/

Admin uprzejmie prosi o nie zwracanie mu uwagi na fakt, iż p. Sobecka jest członkiem PiS. Zarazem pragnie podać pewne dane odnośnie rozwodów:
– Małżeństwa sakramentalne, uczęszczające wspólnie do kościoła i biorące sakramenty rozwodzą się w zaledwie 0.07% przypadków.
– Małżeństwa sakramentalne, lecz nie praktykujące – w 30% przypadków.
– Małżeństwa cywilne, niesakramentalne – w 50% przypadków.

Posted in Kultura | 10 Komentarzy »

A. Łukaszenka udzielił wywiadu polskim mediom

Posted by Marucha w dniu 2010-11-06 (Sobota)

Podczas trwającego ponad trzy i pół godziny wywiadu polscy dziennikarze zapytali Aleksandra Łukaszenkę o białoruską listę katyńską i możliwość otwarcia archiwów białoruskiego KGB w celu poszukiwań tych bezcennych dla Polski dokumentów. O treści rozmowy informują Piotr Kościński i Piotr Zychowicz w korespondencji z Mińska dla “Rzeczpospolitej”.

Prezydent zastrzegł, że bardzo wiele dokumentów sowieckich służb specjalnych zostało wywiezionych do Moskwy. Mimo to zapowiedział, że zajmie się sprawą i porozmawia na ten temat z szefem KGB.

Chodzi o listę 3870 Polaków zamordowanych w 1940 roku przez NKWD na terenach II Rzeczypospolitej przyłączonych do sowieckiej Białorusi. Polska od wielu lat bezskutecznie domaga się tych dokumentów od Rosji. Czy możliwe, że listę białoruską po rozpadzie Związku Sowieckiego przejęły struktury bezpieczeństwa nowo powstałego białoruskiego państwa?

– To bardzo prawdopodobne. Listę osób zamordowanych na sowieckiej Ukrainie dostaliśmy bowiem właśnie od Ukraińców. Okazało się bowiem, że jeden egzemplarz listy był w Moskwie, a drugi w Kijowie – powiedział „Rz” prof. Wojciech Materski, znawca postsowieckich archiwów i członek polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych. Według niego dokładnie tak samo może być z listą białoruską. – Procedury służb w obu przypadkach były analogiczne. Można więc z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że Mińsk posiada jeden egzemplarz listy białoruskiej. Jeżeli Łukaszenko, który obecnie kłóci się z Rosjanami, zdecydowałby się nam przekazać te dokumenty, byłoby wspaniale! Dla Polski otrzymanie listy to bowiem naprawdę niezwykle ważna sprawa – podkreślił Materski.

Mogą istnieć dwa Związki Polaków na Białorusi – powiedział Łukaszenko

Sprawa zamordowanych na Białorusi to ostatnia wielka tajemnica zbrodni katyńskiej. Do dziś nie wiadomo bowiem, kto dokładnie zginął na terytorium tej republiki. W całym Związku Sowieckim podczas wojny zaginęło kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Jeżeli ujawniona zostanie lista białoruska, 3870 polskich rodzin dowie się, jakie były losy ich bliskich. Polska będzie zaś mogła rozpocząć poszukiwania miejsc ich pochówku.

Wczorajszy wywiad białoruskiego prezydenta był pierwszym od co najmniej dziesięciu lat dla polskich mediów (obok „Rzeczpospolitej” wzięły w nim udział także TVP, Polskie Radio i PAP). Aleksander Łukaszenko odpowiedział na kilkadziesiąt pytań na różne tematy – od zbliżających się wyborów prezydenckich poprzez stosunki z Rosją i Polską, w tym problem Związku Polaków na Białorusi. Mówił także o swoich zainteresowaniach.

Tak jak we wtorek podczas spotkania z szefami dyplomacji Polski i Niemiec zapewnił, że rozpisane na 19 grudnia wybory prezydenckie na Białorusi będą demokratyczne i uczciwe. – Po co mam fałszować wybory? – pytał, przypominając, że sondaże dają mu pewne zwycięstwo w pierwszej turze.

Wypowiadając się bardzo krytycznie o większości opozycyjnych kandydatów na prezydenta, Łukaszenko nie wykluczył jednak wzięcia wraz z nimi udziału w przedwyborczych debatach telewizyjnych. Byłoby to na Białorusi absolutną nowością. Prezydent podkreślił też, że chce dobrej współpracy z Polską. Jest również zainteresowany udziałem polskich firm w prywatyzacji przedsiębiorstw w jego kraju.

Pytany o konflikt wokół ZPB winą zań obarczył byłą szefową Związku Andżelikę Borys i „jej polityczne ambicje”. Jak podkreślił, „osobiście wołałby”, aby istniała jedna polska organizacja. Jeśli jednak ludzie związani z następczynią Borys, Anżeliką Orechwo, złożą wniosek o zarejestrowanie nowej organizacji i wniosek ten będzie zgodny z białoruskim prawem, to wówczas niewykluczona jest zgoda władz na jej działalność.

Pytany o pogorszenie stosunków z Rosją Aleksander Łukaszenko wskazywał, iż winna temu jest Moskwa. Jego zdaniem Rosja chciałaby, aby Białoruś zgodziła się na warunki współpracy skrajnie niekorzystne dla Mińska oraz żeby za bezcen oddała Rosji swoje najważniejsze przedsiębiorstwa. – To jest po prostu niemożliwe – powiedział.

Zapytany o przyszłość białoruskiego państwa, które dziś opiera się na jednym, podejmującym kluczowe decyzje człowieku – Aleksandrze Łukaszence – podkreślił, że rzeczywiście widzi tu problem. Jego zdaniem konieczne jest powstanie kilku silnych partii politycznych, które kiedyś mogłyby przejąć ster rządów.

Odpowiadając na pytanie o tradycje, do jakich powinna nawiązywać współczesna Białoruś, wskazał, że należy czerpać to co najlepsze zarówno z dziejów Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz I Rzeczypospolitej, jak i z Białorusi sowieckiej. W tym ostatnim przypadku dlatego, że Białoruś została zniszczona podczas wojny i gdyby nie ZSRR, po prostu przestałaby istnieć.

Za: rp.pl
http://mercurius.myslpolska.pl/2010/11/a-lukaszenka-udzielil-wywiadu-polskim-mediom/

Posted in Polityka | 4 Komentarze »