Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Medialne okruchy

Posted by Marucha w dniu 2010-12-08 (Środa)

Żydowskie media pisały i mówiły o nowym rozdziale w stosunkach polsko-rosyjskich i o możliwości doprowadzenia do pojednania pomiędzy Polakami a Rosjanami. Jako przykład takiego pojednania mendia podały obecne stosunki polsko-niemieckie.

No cóż, tylko żydostwo jest w stanie tak łgać i zmyślać.

Współautor "pojednania" polsko-niemieckiego

Historia sporów i wojen polsko-rosyjskich jest wprawdzie długa, ale z Niemcami mieliśmy znacznie dłużej i znacznie więcej na polach bitew do czynienia. Już Mieszko I i Bolesław Chrobry opierać się musieli germańskiej nawale. Potem byli krzyżacy, Prusy,  zabory. Na koniec II wojna światowa.

O czym się przy okazji rozbiorów I Rzeczypospolitej chętnie zapomina – rozbiory te były sprawką wewnątrzniemiecką. Prusacy, Habsburgowie austriaccy i niemiecka księżniczka pełniąca wówczas obowiązki carycy pokroili Polskę jak tort.

Najbardziej bolesne wspomnienia z 17 września 1939 i Katynia żydowska historiografia uparcie przypisuje Rosjanom. A przecież Rosję okupował wówczas żydobolszewizm. Czwarty rozbiór Polski w 1939, Katyń i oddanie po wojnie Polski w łapska żydokomuny to była ewidentna sprawa Żydów, a nie Rosjan. Oni z rąk żydobolszewii ucierpieli jeszcze więcej niż my.

Gdyby nie żydowska propaganda i fałszowanie przez nich historii, pojednanie polsko-rosyjskie nie byłoby aż tak bardzo potrzebne. Z Rosjanami jestem w stanie dogadać się bez tłumacza. Z Żydem udającym Polaka nie dogadam się nigdy. Nawet jeśli – jak Kaczyński czy Macierewicz – płynnie mówi on po polsku.

A co przemilcza żydowska propaganda – to są niemieckie zapędy i trwająca pełzająca germanizacja Ziem Zachodnich. Germańcy udają przyjaciół, sojuszników, a w ramach żydowskiej Unii wciąż marzą o wielkiej Rzeszy i powolutku realizują ich drang nach Ost. Niemniej przekonuje się nas, że Niemcy to sojusznicy, a Rosja to zagrożenie dla naszej suwerenności. Bardziej idiotycznego i nachalnego kłamstwa żydowska propaganda nie jest już w stanie wymyśleć – jak Rosja może zagrażać naszej suwerenności, jeśli jej nie mamy? Jesteśmy niesuwerennym barakiem żydowskiej Unii. Rosja może co najwyżej pomóc nam wyrwać się z tej haniebnej i poniżającej zależności Polski od byle komisarzyny z Brukseli.

W związku z wizytą prezydenta Rosji Miedwiediewa zarówno wiadomości tzw. publicznej TV jak i media rebe Rydzyka nagłaśniały kilkudziesięcioosobowe „manifestacje” przeciwników Rosji. A wielotysięcznych manifestacji i płonących Aten żydowskie polskojęzyczne media nie zauważyły.
http://www.sfora.pl/Ateny-w-ogniu-Policja-walczy-z-mlodzieza-a26952

Manifestanci nagłaśniani przez „nasze” media wznosili m.in. okrzyki „wolność dla Czeczenii”. Ciekawe, dlaczego nie domagali się przy okazji wolności dla Afganistanu, Iraku i zwrotu Kosowa Serbom?

Ale czego spodziewać się od głupców manipulowanych żydowską propagandą.

Wyznawcy kaczyzmu, PiS-owcy i rusożercy wciąż atakują Rosję o powolność w sprawie śledztwa smoleńskiego. A tu masz babo placek. Akurat wczoraj odbył się proces sądowy we Francji mający ustalić winowajcę katastrofy Concorda, która miała miejsce przed ponad dziesięciu laty. Francuski sąd winą obarczył amerykańską Continental Airlines. Jednak ona już zapowiedziała apelację od wyroku.

Jak to jest możliwe, że w WOLNYM  ŚWIECIE, gdzie ruskie niczego nie mataczą, przez dziesięć lat nie znaleziono winnego katastrofy?

Dlaczego też Francuzi nie zwrócili się o pomoc do Kongresu USA i do Unii Jewropejskiej? Tak jak „nasze” żydy?

Jako jeden ze specjalistów-historyków od stosunków polsko-rosyjskich w wiadomościach w publicznej TV i u rebe Rydzyka produkował się historyk Rotfeld. Czy trzeba jeszcze cokolwiek dopowiadać…

W kraju Szechterów, Stolzmanów, Kalksteinów i Singerów Rotfeld to akuratne nazwisko dla historyka.

Kolejną ciekawostką są opublikowane przez Wikileaks, wśród różnych fałszywek made in CIA, dokumenty pokazujące, jak gorliwie w 2009 roku ekipa gauleitera Tuska zabiegała w Waszyngtonie o zwiększenie pomocy militarnej dla naszego baraczku ze strony zażydzonej Ameryki i zbrodniczego NATO.

A mimo to PiS-owcy z Kaczyńskim/Kalksteinem i Macierewiczem/Singerem na czele nieustannie biją pianę, oskarżając PO o agenturalną zależność od Rosji. Te same brednie podtrzymują media rebe Rydzyka, Michalkiewicz, Wirtualna Polonia, Niezależna.pl i inne ośrodki żydowskiej propagandy.

A prawda jest taka, że pomiędzy PO a PiS-em trwa zażarta rywalizacja w merdaniu ogonami przed żydowskimi kastetami do bicia Gojów – USA i NATO. Obydwa te żydowskie kibuce z sorosowskiej koalicji POPiS/SLD rywalizują pomiędzy sobą o względy ich żydowskich mocodawców. Obecnie w rywalizacji prowadzi PO. PiS i Kaczyński zaślepioną rusofobią, uszczęśliwianiem na siłę Polaków pomnikami i ulicami Kaczyńskiego pierwszego (miejmy nadzieję – i ostatniego), jak i maniakalnym zawracaniem głowy Smoleńskiem sami podłożyli sobie nogę. Coraz mniej głupców gotowych jest na nich głosować. Co pokazały wybory samorządowe.

Być może jest szansa na powolne wybudzenie polactfa z trwającego już dziesięciolecia amoku i zaślepienia? Jeszcze żeby wykształciuchy przejrzały na oczy i dostrzegły, że PO to złodziejska szajka, pomagająca żydostwu szabrować Polskę. Kto wie, może nie wszystko jeszcze stracone, może coś kiedyś  jeszcze się ruszy?

A jak nic się nie ruszy, to nas do końca rozszabrują, zdepopulują a niedobitki zachipują.

Ale, z ręką na sercu, jak na razie na inny los po prostu nie zasługujemy.

Poliszynel
http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2010/12/07/medialne-okruchy/#more-426

Komentarze 33 to “Medialne okruchy”

  1. Ryziel said

    Poliszynel masz w 100% racje dlatego Proponuje komitet wyborczy „AD2010″dla Polaków ale bez mniejszości narodowych i żydów .Ale czy to nie jest utopijny pomysł?

  2. Mary said

    AD2010 – pomysl swietny, przylaczam sie

  3. Realista said

    Czy na tym zdjeciu to jest sznowny pan profesor (bez studiow) Bartoszewski?

    Z jego twarzy bije taka czcigodnosc i zadowolenie.

  4. Krzysztof M said

    Ad. 3

    „Bartoszewski ksywa profesor” – tak będzie lepiej. 🙂

  5. Mary said

    ja tego chzara nazywam – glonojad

  6. abc said

    „O czym się przy okazji rozbiorów I Rzeczypospolitej chętnie zapomina – rozbiory te były sprawką wewnątrzniemiecką. Prusacy, Habsburgowie austriaccy i niemiecka księżniczka pełniąca wówczas obowiązki carycy pokroili Polskę jak tort.”

    Z rozbiorami było inaczej, a lekturą obowiązkową dla ich zrozumienia jest wznowiona niedawno świetna książka przedwojennego prawicowca:
    http://www.ksiegarnia-mm.pl/index.php?fct=prod&val=5082

  7. kosak0 said

    w sprawie koziolka koszer matolka polecam wbic na yt jego”teledysk” WHO LETS THE DOGS OUT;

  8. wda said

    „rozbiory te były sprawką wewnątrzniemiecką. Prusacy, Habsburgowie austriaccy i niemiecka księżniczka pełniąca wówczas obowiązki carycy pokroili Polskę jak tort.”

    A więc czemu Prusy razem z Austrią zagarnęły mniej polskiego terytorium niż Rosja?
    Czy Katarzyna wzmacniała Prusy czy Rosję?
    Radzę dokładniej prześledzić koligacje rodow panujących w Europie.

  9. u said

    Continental przede wszystkim jest firma niemiecka, a nie amerykanska. Tekst wyzej opublikowany tak odczuwam, ze wybiela szajke ryzego, ze niby sprzyjaja nawiazaniu dobrych sasiedzkich stosunkow z Rosja. Owszem sprzyjaja, bo maja noz na gardle. Ta sympatia ma korzenie w tragedii smolenskiej.Mozna sobie wyedukowac,kto maczal paluchy w tej katastrofie. Ano, ci ktorzy sie teraz plaszcza przed niedzwiedzia paszcza. Jak brykna to to znajda sie w paszczy.
    Rosja ma wszystkie dowody w lapie i ustawia gre – ryzym zamachowcom.
    Nawiasem mowiac, osobiscie to zawsze bylam za utrzymaniem jak najlepszych stosunkow z naszym wschodnim sasiadem,bo zdaje sobie psrawe, ze w pzreciwnym wypadku to nas sami roszczeniowcy rozszarpia.
    Gruba przesada nazywanie o.Rydzyka rabinem, per saldo zalozonych z jego inicjatywy mediow wychodzi na plus.Nie mozna zapomniec dzieki jakim to mediom singery nie wydoily 65 mld haraczu, i w jakich szponach znalazlyby sie nasze lasy gdyby „rabin” przemilczal ten palnowany skok.

  10. Gutek said

    Jak narazie wszystko sie „im” udaje ale Polacy nie moga sie zebrac nawet w dziesieciub,cos wspolnie uradzic i zadzialac.

    Eeeeeee !
    Nie chce sie juz czlowiekowi nie tylko pisac ale i mowic widzac ten „polski marazm”.
    Piszcie ,piszcie papier/monitor wszystko przyjmie,a potem……. ,nastapi samospelnienie sie i satysfakcja z …… i z siebie.

  11. Darek T. said

    „W kraju Szechterów, Stolzmanów, Kalksteinów i Singerów Rotfeld to…

    Jednak rdzenni Polacy to niesłychanie zaradny naród. Przez tyle lat nie mają własnego rządu, ani nawet urzędnika który reprezentowałby ich interesy. Żyją na wysepkach które ocalały po wyprzedaży niegdyś Wielkiej Rzeczypospolitej, lub koczują na terenach (póki co – bezwizowych) będących terenami prywatnymi nowych właścicieli. Kulturę i religię chrześcijańską zamienili na gadżeciarstwo. Kult posiadania zbędnych przedmiotów jest obecnie ważniejszy niż pielęgnacja rodziny, tradycji, dobrego imienia… Choć wielu z nich pracuje za głodowe pensje, a słowo „szacunek”, lub „prawa pracownika” brzmią dla nich egzotycznie – wikłają się w lichwiarskie kredyty (by móc jeszcze dłużej i ciężej pracować). Dlaczego wszyscy oni (prawie) są tak krótkowzroczni? Jacy z nich rodzice, skoro nie myślą o przyszłości swoich dzieci? Obecni Polacy to egoiści, myślący jedynie o zaspokojeniu swoich własnych potrzeb. Tak na dobrą sprawę – niewielu etnicznych Polaków nowego pokolenia interesuje się sytuacją polityczną byłej Polski – chyba że da się na tym zarobić.

    Mam w związku z tym poważne rozterki;
    Czy ci ludzie to Polacy? A może ja nie jestem Polakiem, bo potrafię dostrzec to, czego oni nie widzą (albo udają że nie widzą)…?

  12. monitorpolski said

    Proszę, rozpowszechnijcie poniższy link. Nich ludzie widzą, że są osoby odważne, które publicznie wystepują w interesie Polski. Stefan Wierzba jest emerytowanym kapitanem lotnictwa wojskowego, który za własne pieniądze jeździ po Polsce i robi spektakle patriotyczne dla młodzieży. Niedługo zamieszczę na jego temat dłuższy materiał.

  13. Józef said

    @Darek T.!
    Dobrze dostrzegasz głupotę narodu zamieszkującego terytorium Polski. Trudno coś takiego nazwać Polakami.

  14. Guła said

    „Kraj nasz rozebrało trzech zaborców; Austriacy, Prusacy i My”

    Czyż to nie bardziej precyzyjne określenie kpt Ż.W. Mamerta Stankiewicz?

    A nie jakaś ci tam niemiecka księżniczka. Zwania Funią 🙂

    Argumentacja Guły sięga dna. Ale Guła niedługo udowodni, że potrafi zejść jeszcze niżej. A jeśli to miał być dowcip, no to cóż, ha ha ha… – admin

  15. aga said

    Polecam Panie Wda „Tragizm losow Polski” Jędrzeja Giertycha i Kazimierza Mariana Morawskiego „Źródło rozbioru Polski”.

    PanieU ,rebe Rydzyk produkuje durniów tak samo jak GowWyb. Tylko innego rodzaju durniów; bo inne zapotrzebowanie mają ci biedacy,którym się wydaje ,ze sa patriotami,zatem innymi półprawdami niz Głos cadyka ich karmi.

  16. Darek T. i Józef.
    Tak to co piszecie to prawda, tylko prawda, ale co proponujecie zwykłemu człowiekowi?
    Jak ma żyć nie mając mieszkania (bierze kredyt), jak ma zmienić pracę na godną, jak nie ma pracy, jak ma pracować mniej, żeby mieć czas dla dzieci, jak go wyrzucą z roboty.
    Takimi sprawami zajmuje się państwo, ale że go nie ma to jego obywatele zamieniają się w bydło robocze i nie piszcie że sami tak wybrali, gdyż wielu starało się, żeby było inaczej, a w końcu było tak jak „miało być”.
    Oszustwa wyborcze do zrealizowania to, przy innych mega złodziejskich aferach, pikuś.
    Nawet ktoś pokusił się o statystyczny rozkład wyników głosowania na Walc i Bieleckiego, z samej analizy wykresów widać, że to przekręt.

  17. Marucha said

    Niestety, nie mamy absolutnie NIC do zaproponowania.
    Przynajmniej dopóty, dopóki Polski Świadomy Naród nie przestanie uważać za wrogów tych, którzy chcą mu otworzyć oczy na rzeczywistość, a PiS za patriotyczną partię,

  18. Gutek said

    Tak wiec co ty „gosciu” (po raz kolejny a moze pierwszy) doradzisz Polakom poza informacja i krytykanctwem ?

    Puszcza te twoje rady i ciebie do publiki chocby na forum ?

    Mozesz sie wziasc za tych „nieukow i glupkow”,zebrac ich do kupy i poprowadzic do zwyciestwa ???

    Moze inni tez sie zbiora ,uradza i wygraja ???
    Czy to juz wszyskko stracone ?

  19. Marucha said

    Może p. Gutek w takim razie coś doradzi rozmówcy, zamiast uprawiać krytykanctwo? Poprowadzi kupę do zwycięstwa?

    A w ogóle to „Gość po raz…” niczego nie doradza, tylko pyta, co ma zrobić. I cóż mu powiesz, panie Gutek?

  20. Joe said

    Jak to Polacy nie maja nic do zaoferowania?A tyle ludzi z wyzszym wyksztalceniem to co?Pikus?
    A tyle patentow i naukowych opracowan z oktesu 65-lat po wojnie…
    gdzie to wszystko jest?
    Wiecie gdzie …na Zachodzie,uciekli bo juz dawno temu zobaczyli bezsens zniewolenia i awanturnictwa.
    A patenty i naukowe opracowania?Jak zobaczyli ze ministerstwa czerwone handluja nimi pod stolem… to albo zabrali ze soba,albo udoskonalali je juz gdzies daleko od Polski.Ot co….

  21. desperado said

    Mój komentarz zawężam do stwierdzenia,iż na widok Bartoszewskiego,jednego z największych współczesnych szkodników Polski dostaję torsji.

  22. Monitorze "polski" said

    Precz z obcymi flagami z terenu Polski !!!

  23. spawmag said

    Mam pytanko,jakie jest prawdziwe imię gościa,profesor czy Władysław.

  24. Marucha said

    Jego prawdziwe imię jest Władysław. W konspiracji otrzymał ksywkę „Profesor” bo z powodu słabego wzroku nosił okulary, co mu nadawało wygląd intelektualisty.

  25. Joe said

    Z zawodu spawacz.Po wojnie w Oswiecimiu pracujac z Cyrankiweiczem nad nadaniem komorom”autentycznosci”…pokazywal pracownikom swoje spawy.nie tylko przy komorach ale w Zakladach Chemicznych.

  26. Aleksander said

    Propos Bartoszewskiego, coś na poprawę humoru, warto obejrzeć, trwa tylko półtorej minuty.

  27. rafzen said

    Sławomir Petelicki nie przygotował Kedaja do współpracy, czyli wywiad SB w Szwecji
    Autor Marek Mądrzak
    Czwartek, 18. 11. 2010 14:34
    Na początku 1974 r. Waldemar Kedaj został wytypowany na korespondenta Polskiej Agencji Prasowej w Rzymie. Wymagało to wielu zabiegów i należy ocenić to jako jego zawodowy sukces. Ppor. Janisław Kosiorowski z Departamentu I MSW postanowił porozmawiać z nim i rozpoznać możliwości współpracy za granicą. Zebrane opinie o życiorysie Kedaja bardzo do tego zachęcały: aktywny społecznie członek egzekutywy PZPR w PAP. Chociaż pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł, to Kosiorowski zdążył z formalnościami przed pułkownikiem Lenartem z II Zarządu Sztabu Generalnego (wywiadu wojskowego). Dzięki temu to on, a nie Lenart, mogli werbować Kedaja.

    Marek Mądrzak
    Kosiorowskiego nie zraził nawet wygląd Kedaja – biegunowo odległy od filmowego Bonda – wąsy, broda, przygarbienie i wada wymowy. Funkcjonariusz zaplanował sobie rozmowę o polityce włoskiej wobec USA i NATO o polityce Watykanu i o członkach Episkopatu wizytujących Stolicę Apostolską. Do samego pozyskania miało dojść w oparciu o patriotyzm Kedaja. Jak zaplanował tak zrobił. Przedstawił się Kedajowi jako funkcjonariusz MSW Janisławski i umówili się na spotkanie w kawiarni hotelu „Metropol”. Trwało ono pięć godzin. Kedaj nie miał oporów przed rozmową z SB, więc swobodnie opowiedział o swoich włoskich planach zawodowych. Kosiorowski/Janisławski opowiedział o tematyce interesującej wywiad z naciskiem na politykę watykańską w stosunku do PRL, do polskiego Kościoła i poprosił Kedaja o pomoc. Ten był zaskoczony, ale i zaciekawiony. SB-ek dodał, że nie oczekuje szpiegowania, sabotażu ani dywersji. Jego priorytetem było naprowadzenie wywiadu na interesujące osoby z zagranicy, co przecież nie koliduje z pracą korespondenta. Obiecał także zwrot poniesionych kosztów.

    Priorytetowego zadania nie wykonał, ale został oceniony dobrze
    Kedaj zgodził się na współpracę w zakresie naprowadzeń, polityki włoskiej i polityki Watykanu w stosunku do PRL. Nie tracąc czasu, na tym samym spotkaniu odbyło się pierwsze z trzech szkolenie, jak chronić się przed włoskimi służbami specjalnymi. Kosiorowski zarejestrował teczkę kontaktu operacyjnego (w wywiadzie odpowiednik tajnego współpracownika) kryptonim „Mento”, a rezydenturę w Rzymie poinformowano o haśle do podjęcia z nim kontaktu. Kontakt podjęto i dwóch oficerów prowadziło „Mento” w Rzymie. Do dekonspiracji wobec włoskich służb czy personelu polskiej ambasady nie doszło. „Mento” oceniano w wywiadzie pod kątem przydatności, szczerości i wywiązywania się z zadań. Wydatki wywiadu w okresie pięcioletniej współpracy wyniosły ponad 300 tys. lirów, z czego zwrot kosztów 100 tys. Spośród informacji przekazanych przez „Mento” czternaście wykorzystano „na szczeblu kierownictwa Partyjno-Rządowego”, czyli wierchuszce PRL. Priorytetowego zadania naprowadzania na interesujące wywiad osoby „Mento” nie wykonał w ogóle. W sumie współpracę oceniono dobrze, skoro postanowiono po powrocie „Mento” do kraju przekazać go na kontakt Wydziału IV Departamentu MSW. To koniec krótkiej teczki i długiej współpracy, ale nie koniec historyjki o Waldemarze Kedaju. W końcu 1980 r. – z dużym poślizgiem od powrotu Kedaja z Włoch – por. Turowski z Departamentu III MSW spotkał się z nim i namawiał do donoszenia na Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i dziennikarzy włoskich, ale do dalszych rozmów nie doszło. SB w kraju miała wtedy dużo innych zajęć.

    Milczący domator o słusznych poglądach
    Natomiast wywiad SB nie był tak zaabsorbowany wprowadzaniem stanu wojennego i dławieniem dziesięciomilionowej ekstremy. Wiosną 1982 r. przed wyjazdem Kedaja do Szwecji w charakterze korespondenta „Trybunu Ludu” rozpatrywano odnowienie współpracy. Teczkę o przebiegu tej operacji założył por. Mirosław Kwiatkowski, który następnie zajął się przygotowaniem do pierwszej rozmowy. Zebrane informacje w głównej mierze dotyczyły żony Kedaja – Aleksandry, którą SB podejrzewała o nielegalną działalność już w 1969 r. Kwiatkowski nie wyciągnął z tego faktu żadnych wniosków, jak się doczytamy – niesłusznie. Dla Kwiatkowskiego najważniejsze było, aby „Mento” dostarczył informacje ze szwedzkiej „Solidarności z Solidarnością”, o szwedzkich korespondentach Radia Wolna Europa i działaczach szwedzkiej socjaldemokracji. Zaplanował umówić się telefonicznie, wybadać jego stosunek do Służby i powtórzyć przeszkolenie kontrwywiadowcze. Relacji z rozmowy nie znalazłem, ale o pozornym sukcesie Kwiatkowskiego świadczy inna zachowana relacja. „Jordan” (rezydent wywiadu w Szwecji) opisał centrali „podjęcie kontaktu operacyjnego” z „Mento” w listopadzie 1982 r. oraz plany związania go ze Służbą poprzez zniżkowy zakup samochodu (takie były realia wyjazdów zagranicznych obywateli PRL). Powołał się na Kwiatkowskiego i zgodę „Mento” na współpracę w Szwecji. „Mento” nie był zaskoczony wyznaczeniem mu zadania rozpoznania: biura „Solidarności” w Sztokholmie i stanowiska centrali szwedzkich związków zawodowych z wykorzystaniem znajomości ze Stefanem Trzcińskim. Drugim zadaniem była ocena K. Petscha, prawdopodobnie funkcjonariusza zachodnioniemieckiego wywiadu. „Jordan” opisał „Mento” jako skrytego, mało komunikatywnego, domatora, ale z prawidłowym stanowiskiem politycznym. Postrzegano go jako przeciwieństwo poprzedniego „korespondenta” – Zygmunta Broniarka.

    Decydująca rozmowa w kabinie
    Po kilku miesiącach wiosną 1983 r. „Jordan” zameldował centrali o unikaniu przez „Mento” współpracy i nie wykonaniu zleconych zadań. Izolacja Kedaja posunęła się do tego stopnia, że na służbowe spotkania w ambasadzie wysyłał żonę. Aby rozmawiać z „Mento” rezydent SB musiał specjalnie ściągnąć go do ambasady pod pretekstem osobistego załatwienia spraw paszportowych. Doszło wtedy do rozmowy w „pokoju ciszy”, czyli kabinie, w której prowadzi się najtajniejsze rozmowy. Ściany kabiny nie przewodzą fal dźwiękowych, więc teoretycznie jest ona zabezpieczona przed podsłuchem (bliższe szczegóły u Wiktora Suworowa lub w filmie „Operacja „Samum”). „Mento” z tej stresującej sytuacji wykręcił się obietnicami wykonania poprzednio zleconych zadań.
    Z późniejszych dokumentów wynika, że w rozmowie uczestniczył jeszcze drugi oficer kryptonim „Junosza”. Z rok późniejszej z notatki oficera o kryptonimie „Lake” dowiadujemy się, że „Mento” z rodziną nadal zupełnie unikał spotkań ze środowiskiem ambasady, ponieważ ich najlepsi znajomi okazali się mało finezyjnymi werbownikami z wywiadu wojskowego. W efekcie Kedaj prawie nie wychodził z domu, a „Lake” rozważał nawet zwerbowanie jego żony, skoro onaz domu wychodziła. Rezydent „Jordan” i tak nie cenił Kedaja, bo stwierdził, że do zdobywania informacji korzysta wyłącznie ze źródeł oficjalnych: „prasa, radio, TV, informacje agencyjne z rozdzielnika”. Do lata 1984 r. trwał pat, spowodowany prawdopodobnie zmianą na stanowisku rezydenta SB w Szwecji.

    Żona skarży się MSZ, córka ma złe towarzystwo
    Po roku doszło do przedziwnej sytuacji, kiedy przed SB Kedaj z żoną próbowali bronić się swoimi dojściami w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Dyrektor gabinetu ministra prosił oficera „Raję” o opiekę nad „dobrymi komunistami” i nie robienie z Kedaja agenta, bo on nie nadaje się do tego. O interwencji dyrektora „Raja” rozmawiał z „Mento” stwierdzając, że na opiekę ambasady on nie zasługuje. Ponieważ rozmowa odbywała się bez Aleksandry Kedaj, „Mento” ponownie obiecał sporządzić opracowanie – tym razem o stosunku Szwecji do PRL po amnestii. Jednak znowu wmieszała się jego żona i „Raja” nie mógł rozmawiać z „Mento” nawet telefonicznie. Musiał wyglądać przez okno, kiedy „Miła” (kryptonim Aleksandry Kedaj) wyjdzie z domu i dopiero wtedy sam „Mento” podnosił słuchawkę. We wnioskach „Raja” napisał, że nie wyobraża sobie współpracy z „Mento”, bo żona znowu poskarży się w MSZ, a córka przebywa w towarzystwie narkomanów i dziwnie się zachowuje. „Raja” od razu podał pretekst odwołania Kedaja ze Szwecji – zalegał z płaceniem składek partyjnych, więc można postawić wniosek o wykluczenie z PZPR.

    Petelicki radzi odwołanie Kedaja
    Do sprawy włączył się pisemnie oficer wywiadu SB kryptonim „Szerpa”. Z wpisóww teczce wnioskuję, że był to nowy rezydent SB w Szwecji Sławomir Petelicki. On podszedł do sprawy inaczej. Postanowił się przed „Kedajem” w ogóle nie ujawniać i pozwolił działać „Raji”. Sam dyskretnie obserwował Kedaja, badając jego możliwości wywiadowcze, nastawienie do współpracy i przydatność. Zaobserwował, że „Mento” rzeczywiście unika pracowników ambasady i ignoruje ich prośby. Jego też dotknęło odizolowanie „Mento” od telefonu. Centrali poskarżył się, że „Miła” zawsze odbiera telefony, aby opowiadać, że mąż wtedy na pewno nie ma czasu. Jednak „Szerpa” miał odmienne zdanie o izolacji Kedajów. Dowiedział się, że izolują się od pracowników ambasady, ale są zaprzyjaźnieni z wieloma innymi osobami wśród Szwedów i wśród Polonii. Z ich znajomych „Szerpa” wymienił Güntera Gruffenbergera (ślad jego rozpracowywania zachował się w teczce Broniarka). We wnioskach „Szerpa” stwierdził, że współpraca nie istnieje, „Mento” nie będzie współpracował, nie panuje nad wychowaniem córki, co stwarza „zagrożenie operacyjne” (chodzi zapewne o narażenie na kontakty ze szwedzką policją i co za tym idzie ze szwedzkimi służbami specjalnymi) i zaleca odwołanie ich do kraju. Centrala zgodziła się z wnioskami swojego rezydenta i zakończyła sprawę. Dodatkowo zastępca dyrektora Departamentu I płk Bronisław Zych zalecił poskarżyć się na Kedaja w KC PZPR. Posłużono się przy tym oceną pracy czworga korespondentów kierowaną co roku do MSZ.
    Ponieważ Zygmunt Broniarek podał w swoich wspomnieniach namiar na poszukiwanego przeze mnie międzynarodowego sędziego bokserskiego (artykuł o olimpiadzie w Seulu), terminologia sportowa jest mi teraz bliska: wywiad cywilny – wywiad wojskowy 1 : 1.
    W latach siedemdziesiątych cywile zdążyli zwerbować Kedaja przed wojskowymi, ale w latach osiemdziesiątych mundurowi im tę pracę uniemożliwili, więc remis.
    Za tydzień proponuję artykuł na temat teczek Jacka Żakowskiego, wówczas prawicowego ekstremisty.

  28. Realista said

    Re 12

    Monitorze Polski nie wiem czy dales tego Dembowskiego jako ironie czy tez chcesz aby go traktowac na powaznie.

    Jesli ktos zaczyna gadac bzdury o demokracji wyborczej panujacej w USA to jest skonczonym debilem. Powiewanie flaga z USA rowniez pokazuje ze to jest skonczony kretyn.

  29. Realista said

    Re 26

    Aleksandrze,

    wiem ze dales ten wycinek jako zart ale niestety jak to zobaczylem to zwymiotowalem.

  30. rafzen said

    Realisto. Facet za pieniądze jest gotów wypromować kota na Premiera z Kaczyńskim na tylnym siedzeniu. Takie numery były dobre za Tymińskiego. A tutaj nic dodać nic ująć co do oceny osobnika rzekomego milionera.

  31. rafzen said

    Po rysach widać, że znajomy profesora i z rodziny Dembowskich. Taka koligacja z Prezydentem po nazwisku. I do tego pod dekiel mu walnęło z tą flagą. Teraz nie ma limitów i NFZ chętnie płaci za badania w psychiatryku i w dodatku w każdym województwie. A czy on jest ubezpieczony Marku Podlecki vel monitorze rzekomo polski? Jako członek jego sztabu wyborczego powinieneś wiedzieć taki szczegół.

  32. Jeszcze raz. Monitorze "polski" said

    Monitorze „polski” powiem Tobie i Twoim kolesiom doslownie / … .–. .. . .-. -.. .- .-.. .- / z obca flaga z Polski. Nie rob ludziom zametu z tym wyzwolicielem, ktory obiecuje nam rakiety tekturowe. Od dzisiaj niektore slowa bede pisal w ten sposob, aby dzieci nie czytaly. Och ale dostalbym plusow, gdyby byly raczki. Pozdrawiam wszystkich Polakow. Jam tez Polak.

  33. MatkaPolka said

    POLSKA JAKO KRAJ i POLACY INDYWIDUALNIE ( OFIARY I SPADKOBIERCY OFIAR) – zbrodniczej, nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej) POWINI MIEĆ ROSZCZENIA w stosunku do Niemiec o odszkodowania prawno cywilne za straty w II wojnie światowej.

    Odszkodowania sięgają trylionów Euro, !!!!

    Najwięksi WROGOWIE POLSKI TO PRUSY – jest to wszechstronnie i historycznie udokumentowane TO WRÓG ZEWNĘTRZNY

    Oraz „tzw.ŻYDZI” – WRÓG WEWNĘTRZNY.

    To Bismarck powiedział –„Po to Bóg dał Niemcom Żydów, aby donosili na Polaków”.

    Krzyżacy, a później Prusy wyrosły na trupie Polski w skomplikowanym procesie historycznym przez kolejne wieki.

    KRZYŻAKÓW/PRUSY nie wolno mylić z NIEMCAMI !!!!

    Pruski książę Bismarck zjednoczył, (czyli podbił) Niemcy dopiero w 1870 !!!
    Wcześniej Krzyżacy/Prusacy prowadzili ekspansje na ziemie rdzennie polskie, aż w końcu doprowadzili do rozbiorów Polski.

    Krzyżacy od chwili ich sprowadzenia w około 1220 roku prowadziło ekspansje i podbój ziem polskich.
    Początkowo mieli nawracać na chrześcijaństwo małe bałtycko -słowiańskie plemię Prusów; ale wycieli je w pień OGNIEM I MIECZEM ( nie biblią i ewangelią) i przyjęli ich nazwę i zaczęli ekspansje na ziemie polskie – a wiec gospodarza który ich zaprosił– ładni to goście !!!

    Trzeba również zrobić jeszcze jedna krotką głębszą dygresję:
    Krzyżacy (rycerze Najświętszej Marii Panny) to odłam Templariuszy- zakonu militarnego z okresu Wojen Krzyżowych.

    Templariusze UKRADLI złoto ze Świątyni Salomona należne wg hierarchii innemu nie-militarnemu zakonowi –Priorii Syjońskiej, a ten podległej papieżowi; po to powoływano zakony militarne, aby odzyskać grób Chrystusa.

    Templariusze/Krzyżacy stali się wielka siłą – militarną, finansową (złoto ze świątyni), intelektualną , organizacyjną w Europie. I mieli wpływ na wszystkie ówczesne dwory europejskie.

    ROZBÓJ, KŁAMSTWO, AGRESJA, PRZEKUPSTWO, PERFIDIA – to immanentna cecha krzyżactwa. ( PRAWIE dorównują w tym krzyżactwu „tzw.Żydzi”)

    Krzyżacy potrafili osadzić na tronach europejskich swoich wasali – to również bardzo charakterystyczne. To również stały j element tajne polityki pruskiej.

    Rosyjski car Piotr III to Karl Peter Urlich, a jego zona to Sofia Augusta Anhalt – Zerbst Prusaczka rodem ze Szczecina znana, jako Katarzyna II, która bezprawnie zagarnęła tron mordując swojego męża (upozorowany pojedynek).

    Mężem Królowej brytyjskie Victorii ( tak cenionej za podboje imperium brytyjskiego) był książę pruski Albert.

    Wczasach bardziej współczesnych w Polsce – w II Rzeczpospolitej agentem Pruskim był niejaki Jozef Piłsudski (Żyd), któremu Niemcy wystawili wartę honorową przed jego grobem po zajęciu Krakowa w 1939 r.

    W dzisiejszych czasach agentem niemieckim/pruskim jest niejaki Donald Tusk- Żyd i volksdutch; – wszyscy dziadkowie po „kądzieli i po mieczu” – ze strony matki i ze strony ojca – Żydzi , którzy podpisali volkslisty , a jeden z dziadków Tuska wsławił się mordowaniem Polaków i Żydów.
    Niemieckie fundacje (Adenauera, Schumana…i inne ) finansowały kampanie wyborcza na urząd premiera Polski; w roku ubiegłym Donald Tusk zostal uhonorowany „prestiżową” nagrodą Karola Wielkiego za „wzorowe” robienie polactfa i Polski „w wielką rurę”.

    Prusy ogłoszone królestwem w 1701 roku, ze stolicą w Berlinie, były ważnym etapem tysiąc-letniej ekspansji Niemców na ziemie słowiańskie. Wówczas słowo Prusy zastosowane do Brandenburgii stało się symbolem ekspansji niemieckiej na wschód, kołyską nowoczesnego militaryzmu niemieckiego i nawiązywało do krzyżackiego ludobójstwa Bałtów Pruskich w XIII wieku.

    Rektor Uniwersytetu w Krakowie, Paweł Włodkowic (1370-1435) formułował pierwsze zasady prawa międzynarodowego w 1413 roku i zdefiniował „HEREZJĘ PRUSKĄ,” którą potępił pisząc, że „upoważnienie do nawracania nie jest upoważnieniem do rabunku i ludobójstwa dokonywanego przez Krzyków.”

    Zwieńczeniem wielowiekowego pasożytnictwa Hohenzollern’ów berlińskich na Polsce, była inicjatywa Berlina, dokonania międzynarodowej zbrodni likwidacji państwa polskiego za pomocą rozbiorów.

    Zbrodnia rozbiorów Polski dała Królestwu Prus możność zdominowania ponad 350 niezależnych państewek Rzeszy Niemieckiej i zbrodnia ta jest kluczem do zjednoczenia Niemiec, po raz pierwszy ze stolicą w Berlinie. Ironią losu jest fakt, że słowo „Berlin” pochodzi od „Bralina,” nazwy rynku niewolników, przeważnie Germanów, sprzedawanych przez Wieletów, Lechitów Zachodnich, żydowskim handlarzom niewolników, których Żydzi ci kastrowali w Wenecji i sprzedawali w Kordobie, w mauretańskiej Hiszpanii.

    „Żelazny Kanclerz” Otto Eduard Leopold von Bismarck (1815-1898) były pierwszym szefem rządu w Europie w nowożytnej historii, który nawoływał do eksterminacji Polaków, jako narodu. Porównywał on Polaków do wilków, które „trzeba wystrzelać” i napisał w 1861 roku:

    „Bić Polaków tak, żeby odechciało im się żyć… Jeżeli chcemy przetrwać, eksterminacja Polaków jest jedynym naszym wyjściem,” ( Werner Richter, „Bismarck,” New York; Putnam Press, 1964, strona 101).

    Według nawoływań Bismarck’a, po odmowie Polski przystąpienia do ataku Niemiec na Rosję, 25go stycznia, 1939 roku, Hitler zaczął eksterminację Polaków, począwszy do inteligencji polskiej i planował stworzenie „czystych rasowo” Niemiec od Renu do Dniepru.

    Pamiętajmy – niemiecka, nazistowska Trzecia Rzesza niemiecka zgotowała narodowi polskiemu w czasie drugiej wojny światowej 1000-ce „Katyniów”i jest odpowiedzialna za zniszczenia materialne i DEPOPULACJĘ narodu polskiego

    W Katyniu zginęło 20, 000 (dwadzieścia tysięcy) Polaków: w czasie drugiej wojny światowej rąk niemieckich zginęło co najmniej (!!) 7,320,000 (siedem milionów trzysta dwadzieścia tysięcy) Polaków.

    Najwięksi WROGOWIE POLSKI TO PRUSY – jest to wszechstronnie i historycznie udokumentowane – TO WRÓG ZEWNĘTRZNY. Kto nie wierzy niech odwiedzi obóz śmierci w Oświęcimiu- Brzezince.

    Zaskakujący dygresja – nawet w okresie PRL-u Polska będąca w strefie wpływów Rosji zdołała się odbudować po zniszczeniach II wojny światowej dokonanych przez zbrodnicza nazistowska Trzecia Rzesze niemiecka. Mimo opresyjności systemu sterowanego przez bolszewików (morderczy system bolszewicki był tak samo opresyjny zarówno dla Polaków jak i Rosjan). Polska wysiłkiem całego narodu zdołała odbudować gospodarkę ze zniszczeń niemieckich i gospodarczo rankowana była na 10 miejscu na świecie. Dziś będąc w strefie wpływów niemieckich Polska spadla na 80 miejsce na świecie. Pokolenie solidarnościowe wyrosło w opozycji do Rosji jako okupanta.

    Tajna polityka niemiecka od wieków jest ta sama. Konsekwentna, długofalowa i bardzo skuteczna. W czasach przedrozbiorowych Niemcy były w stanie osadzić na tronie polskim Augusta II, a potem jego syna Augusta III, a na tronie carskim Prusaczkę Katarzynę II wraz z całym jej niemieckim dworem i generalicją. Ich polityka doprowadziła do rozbiorów Polski.

    WSZYSTKIE POWSTANIA I ZRYWY NIEPODLEGŁOŚCIOWE W POLSCE BYŁY Z INSPIRACJI I PODŻEGANIA PRUS – cały czas ta sama tajna i ukryta perfidia krzyżacka – i zawsze skierowane przeciw Rosji, nigdy przeciw Prusom.

    Wymowny jest przykład Powstania Styczniowego z tajnej inspiracji samego Bismarcka. Podburzona patriotyczna młodzież szlachecka ledwie uzbrojona i chłopi uzbrojeni w sztachety z gwoździem wyruszali do boju z regularnymi wojskami carskimi. Kozacy chłopom obcinali ręce szablami, a patriotyczna młodzież szlachecką zsyłano na Syberie. Konfiskowano majątki. Pustoszały dworki i pola.

    W ten sposób na miejsce wyrugowanego żywiołu polskiego wchodził żywioł niemiecki i żydowski. I jak mawiali starożytni – ‘Es fecit cui prodest’ – ten zrobił, kto skorzystał.

    WYMYSŁ Z UNIA EUROPEJSKA JEST SPRYTNYM WYBIEGIEM REWANŻYZMU NIEMIECKIEGO !!! i stoi w jaskrawej sprzeczności ze wszystkimi wcześniejszymi zapisami prawa międzynarodowego.

    Jest ODRODZENIEM SIĘ MILITARYZMU PRUSKIEGO.
    Jest wyzwaniem politycznym dla narodów świata!

    Unia Europejska to Unia Germano-Europejska. Świadczy o tym nasilająca się ekspansja na ziemie polskie Niemców i coraz silniejsze roszczenia ziomkostw niemieckich. „Drang nach Osten” trwa nieustannie, w białych rękawiczkach, przy milczącym poparciu przywódców politycznych byłej Koalicji antyhitlerowskiej, a w Polsce przy udziale kolejnych ekip rządzących od lewicy do prawicy.

    Słowo ciałem się staje – wszystkie wątpliwości, tysiące publikacji, wcześniejsze głosy krytyków UE i eurosceptyków potwierdzają się w całej rozciągłości.

    Przywódcy polityczni krajów europejskich nie liczą się z pamięcią 60 milionów ofiarach wojny, swoich obywateli, wywołanej przez zbrodniczą, nazistowską Trzecią Rzeszę niemiecką.

    Dziś Narodom Europy, obywatelom państw zwycięskiej koalicji antyhitlerowskiej odmawia się prawa do Referendum. Francja i Holandia odrzuciły Konstytucję Europejską w referendach w związku z tym zmieniono Konstytucje na Traktat Reformujący (Lizboński), ale tym razem odmówiono i zablokowano referenda na temat przyjęcia tego Traktatu w krajach członkowskich Unii, a w tym w Polsce. W Irlandii zrobiono aż dwa referenda; w Polsce i innych krajach europejskich żadnego.

    Wysiłkiem wielu narodów sprzymierzonych pokonano w II wojnie światowej wielowiekowy MILITARYZM PRUSKI zagrażający nie tylko Polsce, ale również wielu innym narodom świata. W wyniku II wojnie światowej zginęło ponad 7 milionów Polaków i 60 milionów obywateli Anglii, Francji, Rosji, USA, Kanady i wielu innych krajów.

    Zastanawia milcząca zgoda i przyzwolenie na odradzanie się ducha Pruskiego Militaryzmu przez państwa byłej koalicji antyhitlerowskiej Anglii, Francji, USA, Rosji, decyzji zwycięskich aliantów Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami (SRKnN). Zadziwia nieposzanowanie układów i praw międzynarodowych powstałych w wyniku pokonania hitlerowskich Niemiec przez samych twórców tych układów.

    Warto przypomnieć Umowę Poczdamska, która jest podstawa ładu prawnego i politycznego po II wojnie światowej i źródłem wielu innych umów i traktatów międzynarodowych

    Umowa Poczdamska i Ustawa 46 Sojuszniczej Rady Kontroli nad Niemcami (SRKnN) mówiły o BEZWARUNKOWEJ KAPITULACJI Niemiec , o LIKWIDACJI PAŃSTWA PRUSKIEGO i o powstaniu Polski w obecnych granicach.

    Dnia 25.02.1947 roku, SRKnN wydala USTAWĘ nr 46 o LIKWIDACJI PAŃSTWA PRUSKIEGO, aby NIGDY WIĘCEJ ( !!!) nie doszło do odrodzenia się Militaryzmu Pruskiego. To Militaryzm Pruski był odpowiedzialny za rozbiory Polski w XVIII i XIX w., szereg wojen w Europie i za dwie wojny światowe w XX w., które spowodowały śmierć milionów ludzi.

    Warto jeszcze raz zaznaczyć, że wszelkie roszczenie niemieckie (terytorialne) nie maja najmniejszego sensu.

    Roszczenia mogłyby mieć ewentualnie Prusy ( najbardziej wątpliwe), ale przecież PRUSY NIE ISTNIEJĄ!!

    Mamy do czynienia z odradzaniem się rewizjonizmu niemieckiego

    Równie dobrze POLSKA, JAKO PAŃSTWO POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA TERYTORIALNE DO CAŁYCH NIEMIEC, bo przecież Prusy były lennem Polski i oddały hołd królowi polskiemu.

    Ustawa 46 wykonywała Umowę Poczdamską i zgodnie z tą Umową jest i była dodatkowym potwierdzeniem i uregulowaniem uzupełniającym w zakresie granicy polsko-niemieckiej na Odrze i Nysie Łużyckiej. Niemcom narzucono BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJE. Niemcy nie były stroną w tej umowie i nie miały nic do powiedzenia.!!

    Umowa Poczdamska obowiązuje od dnia podpisania (02,08.1945 r.) jest bezterminowa (nie określa czasu obowiązywania) i zawiera cechy umów wieczystych – reguluje zagadnienia, które w prawie traktatowym zaliczane są do spraw regulowanych przez umowy wieczyste, którymi są traktaty pokoju. Tak jak zbrodnie ludobójstwa zbrodniczej, nazistowskiej III Rzeszy niemieckiej nie ulegają przedawnieniu.

    Wykonanie Umowy Poczdamskiej jest równoznaczne z zawarciem traktatu pokoju.

    Polska wykonała zobowiązania nałożone na nią w Umowie Poczdamskiej przez SKRnN i w wyniku tego uzyskała dodatkowy tytuł prawny do ochrony praw nabytych z wykonania tej Umowy.

    Mocarstwa-strony Umowy Poczdamskiej (USA, ZSRR, WB i Francja) mają obowiązek wykonać względem Polski wszystkie postanowienia Umowy Poczdamskiej, włącznie z postanowieniem dotyczącym granicy polsko-niemieckiej na Odrze i Nysie Łużyckiej, które wszyscy sygnatariusze tej Umowy uznali za ostateczne.

    Polska wykonała NAKAZ zwycięskich aliantów (SRKnN) transferu ludności niemieckiej z Polski na obszar „NIEMIEC JAKO CAŁOŚCI” zgodnie z Umową Poczdamską, ale większość ludności niemieckiej już przedtem porzuciła obszar przyznany Polsce tą Umową – głównie w wyniku zastosowania przez cofające się wojska niemieckie strategii „Spalonej Ziemi” według niemieckiego planu „Nero” opatrzonego hasłami „Regen” und Hagel” (Deszcz i Grad). Niemcy uciekali ze strachu przed odpowiedzialnością za swoje zbrodnie.

    Przywódcy polityczni państw sprzymierzonych byłej koalicji antyniemieckiej zdaja się o tym wszystkim nie pamiętać, nie dostrzegać, nie zauważać, akceptują odradzający się Pruski Rewizjonizm.

    Zgoda i przyzwolenie na to jest POGARDĄ DLA 60 MLN OFIAR WOJENNYCH (!!!)
    i żołnierzy państw Koalicji (Rosja, Anglia, Francja USA i sojusznicy) w tym ponad 7 mln ofiar polskich, którzy zginęli w ujarzmieniu Pruskiego Militaryzmu.

    POLSKA POWINNA MIEĆ ROSZCZENIA

    REPUBLIKA FEDERALNA NIEMIEC odziedziczyła pasywa i aktywa po nazistowskiej, zbrodniczej Trzeciej Rzeszy niemieckiej – bezspornie jest udokumentowanym następcą prawnym Trzeciej Rzeszy niemieckiej, odpowiedzialnym (bez możliwości przedawnienia) za wszystkie niemieckie zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości (tego rodzaju zbrodnie popełniane przez kolaborantów niemieckich), oraz za skutki i następstwa tych zbrodni (popełniane tak względem poszczególnych Polaków, jak i względem słowiańskiego Narodu Polskiego – zbiorowej ofiary zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości). W wyniku tego, obecna Republika Federalna Niemiec ponosi:
    ( 1. ) odpowiedzialność karną, dopuszczając się współudziału w zbrodniach Trzeciej Rzeszy niemieckiej, poprzez:
    a.) nie wypełnianie ciążących na niej cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,
    b.) podejmując działania zmierzające do nie wykonania cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych względem Polaków,

    ( 2. ) odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) za:
    a.) cywilno-prawne zobowiązania odszkodowawcze po Trzeciej Rzeszy niemieckiej,
    b.) cywilno-prawne odszkodowania należne w wyniku umyślnego nie wypełniania ciążących na niej w spadku po Trzeciej Rzeszy niemieckiej, cywilno-prawnych zobowiązań odszkodowawczych, oraz

    ( 3. ) odpowiedzialność moralną.

    Były aż dwie uchwały sejmu z czerwca 1990 i września 2004 zobowiązujące Rząd Polski do wyegzekwowania roszczeń i reparacji wojennych dla Polski od Niemiec. (!!!!)

    ŻADEN (!!!) „Rząd Polski” ani prezydent Polski tego nie zrealizowali.

    Wniosek może być tylko jeden – rząd nie reprezentuje interesów Polski i obywateli polskich.
    A wiec pytanie – Czyj interes reprezentuje „Rząd Polski”? Czy istnieje prawdopodobieństwo przekupstwa ???

    Odszkodowania dostali i wyegzekwowało wiele państw europejskich, ale nie POLSKA.

    Republika Federalna Niemiec zawarła porozumienia odszkodowawcze z wieloma państwami Europy i Izraelem. Na mocy tych traktatów Republika Federalna Niemiec dokonała następnie wypłat odszkodowań wojennych, a sumy największej Izraelowi, państwu które powstało w 1948 roku – nie istniało więc przed i podczas drugiej wojny światowej (1939 – 1945), i z tego prostego względu nie mogło być stroną w konflikcie zbrojnym, nazwanym drugą wojną światową.

    Tym sposobem, Izrael dokonał bardzo brzemiennego w skutki prawne precedensu w stosunkach międzynarodowych. Tym sposobem, Izrael złamał jedną z najbardziej podstawowych zasad stosunków międzynarodowych. W wyniku tego faktu dokonanego, Izrael podjął ogromne sumy odszkodowań, należne ofiarom pochodzenia żydowskiego – ofiarom, które nie były obywatelami Izraela w czasie, gdy popełniano na nich zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

    Wiedząc o tym wszystkim, premier Tusk i prezydent Lech Kaczyński w świetle reflektorów podpisali Traktat Lizboński, a ogłupieni propagandą ludziska klaskaniem maja obrzękłe prawice.

    Premier Tusk, prezydent Kaczyński, minister SZ Sikorski doskonale o tym wiedzieli, bo do nich miedzy innymi był kierowany raport Światowej Federacji Polskich Kombatantów. Zamiast przeciwstawić się roszczeniom niemieckim, zamiast podjąć działania w celu realizacji uchwał polskiego sejmu o rekompensatach, zamiast żądać odszkodowań od Niemiec dla Polski podpisali oni Traktat Lizboński dając tym samym przyzwolenie na ten nowy Drang nach Osten.

    Co na to wszystko weterani wojny, politycy europejscy zwycięskiej koalicji antyhitlerowskiej, co na to ich wyborcy ? w Polsce i innych krajach tzw.UE.

    Groteskowy Kaczor Donald podpisując Traktat Lizboński zrezygnował dobrowolnie z funkcji prezydenta Polski przekazując władzę prezydentowi państwa europejskiego, które w założeniu ma powstać (mianowanemu, a nie wybranemu !). Prezydent w ten sposób zszedł ze sceny politycznej, a wszedł na scenę rozrywkową przypisując sobie rolę kabotyna.

    P.S.
    W artykule wykorzystano obszerne fragmenty Raportu Światowej Federacji Polskich Kombatantów i Stowarzyszenia Ofiar Wojny

    Wzory Pozwów sądowych przeciwko Republice Federalnej Niemiec o odszkodowania wojenne ) wraz z uzasadnieniem i z listą wszelkich aktów Prawa Polskiego oraz Układów i Prawa Międzynarodowego.
    DLA OFIAR I SPADKOBIERCÓW OFIAR zbrodniczej nazistowskiej Trzeciej Rzeszy niemieckiej

    ŚWIATOWA FERACJA POLSKI H KOMBATANTÓW
    ul. Grochowska 365, 03-822 Warszawa, Polska
    ŚWIATOWY KONGRS POLAKÓW (WORLD CONGRESS OF POLES)
    PO Box 300614, Chicago Ł 60630, USA
    Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych w II WOJNIE ŚWIATOWEJ, w wyniku agresji zbrodniczej nazistowskiej III Rzeszy Niemieckiej na Polskę w dniu 1. IX. 1939r.

    RAPORT Nr1 DOTYCZĄCY
    Agresji Republiki Federalnej Niemiec przeciwko Polsce na przełomie XX i XXI wieku

    Całość Raportu na
    http://infonurt2.com/index.php?mod=article&cat=DARIUSZ%20RATAJCZAK&article=97

    Stowarzyszenie Ofiar Wojny

    http://polskapolityka.com/archiwum/sow/bank/qpozew.htm -WZÓR POZWU z UZASADNIENIAMI
    artykułami prawa polskiego i międzynarodowego, wymienione wszystkie akty prawne uzasadniające te roszczenia.

    Wymienione precedensy np. Grecji, która we właściwym, a wiec greckim trybunale złożyła pozew i uzyskała odszkodowania od Niemiec.

    Wymieniony precedens Belgii na rzecz, której Watykan uzyskał odszkodowanie dla Belgii

    Pytania

    Dlaczego nie złożono takiego Pozwu w Polsce ???? Kto to Blokuje?

Sorry, the comment form is closed at this time.