Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Aj waj, Polska to taka dziwna kraj

Posted by Marucha w dniu 2010-12-09 (Czwartek)

w którym wybory prezydenckie Jarosław przegrał, bo miał kota (zamiast baby).

Główkowałem i wydziwiałem nad tajemniczą karierą chrabjego Bronisława. Ani aż taki on przystojny, ani nie taki wygadany jak Jarkacz, błyskotliwy inaczej, a tutaj patrzcie ludziska – prezydentem chrabisko zostało. Sprawa natychmiast wyjaśniła się po publikacji Gazety koszernie Polskiej (przy uczynnej pomocy plemiennego IPN), a dotyczącej pierwszej damy trzeciej żydolandii. Okazuje się, że chrabjanka Komorowska to Żydówka! I to stuprocentowa.

W czasach PRL znane było powiedzonko – nie matura a chęć szczera zrobi z ciebie oficera. W trzeciej żydolandii obowiązuje inna zasada – nie matura a właściwa małżonka zrobi prezydentem nawet takiego Bronka.

Wybór chrabjego na lokatora Belwederu ma kilka ważnych konsekwencji. Jak wiemy, zgodnie z judaistyczną zasadą mówiącą, że Żydem jest ten, kogo urodzi Żydówka, całe liczne potomstwo chrabjego to w myśl judaizmu po prostu Żydzi. I do tego Żydzi HERBOWI. A nie jakaś tam żydowska drobnica. Komorowscy to będzie herbowa, żydowska szlachta. Jeśli jeszcze fortuna się poszczęści i pieniążków przybędzie, mogą być nawet w przyszłości dobrą partią dla baronów z klanu Rothschilda.

Eh, Bronek, to był strzał w dziesiątkę, z tą żonką.

Dla starszych i mądrzejszych rodzi się też ciekawa perspektywa. Mamy obecnie w Polsce ujemny przyrost naturalny. A tu taki Bronek pięcioro Żydów naklepał. Jak ten przykład podłapią inni usłużni szabas-goje, to za parę pokoleń w Polsce nie będzie już miejsca dla Polaków.

Gdyby Jarosław potrafił myśleć strategicznie i zamiast kota o jakąś kobitkę by się postarał, miałby dużo większe szanse na Belweder. Niestety, on żył starymi przyzwyczajeniami i myślał, że chęć szczera wystarczy do Belwedera .

Dlatego już teraz informujemy wszystkich karierowiczów – chcesz kariery, szukaj żony. Najlepiej takiej z jedynymi słusznymi, plemiennymi korzeniami.

Informacje o rodzinie pierwszej damy nie pojawiły się przypadkowo tuż po wizycie prezydenta Rosji Miedwiediewa w Polsce. Media tzw. prawicoweniezależne (od prawdy), będące tubami propagandowymi kaczyzmu sprawę pochodzenia pierwszej damy nagłaśniają naturalnie z innego powodu, niż jej żydowskość. Po wasalskich występach Bronka na szczycie NATO, po ujawnieniu faktów, że on i PO zabiegają o wzmożoną współpracę militarną z NATO i USA trudno jest przekonywać zaczadzanych wyznawców kaczyzmu i rydzykizmu o agenturalnej zależności Bronka do Rosji. Jakby był on agentem zimnego czekisty, to by tak nie merdał ogonem żydostwu z NATO i USA. No i w tym momecie „niezależne” media ujawniają, że rodzice bronkowej żony w UB pracowali. A więc byli oni wstrętnymi komuchami, agenturą KGB. A że Putin to też KGB – więc udowodnione zostaje w ten sposób, że Bronek jest prowadzony przez żonkę mającą powiązania (poprzez rodziców) z KGB (czyli z Putinem).

W ten sposób wmawiana zaczadzonym czytaczom i oglądaczom fałszywka, jakoby Bronek to był ruski agent, wydaje się być uratowana.

Ale przy okazji, przez głupotę,  niechcąco wypaplała prasa tzw. „prawicowa” i „niezależna”  fakt daleko idącego zażydzenia UB i SB.

Jest to istotne z tego powodu, że plemienny IPN rutynowo mówi o zbrodniach komunistycznych, nie zaznaczając wyraźnie, że były to zbrodnie żydo-komunistyczne.

Czym jest faktycznie IPN?

Zbrodnie Żydów zwala IPN na beznarodowych komunistów. Prowadzone przez IPN śledztwo w sprawie pogromu kieleckiego zakończyło się zatarciem śladów i żydowskiej odpowiedzialności za tę ewidentną prowokacją przeprowadzoną przez żydowską UB.

IPN uznał że wydarzenia kieleckie z 4 lipca 1946 roku miały charakter spontaniczny i zaistniały wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności natury historycznej i współczesnej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki

Jak widać plemiennemu IPN-owi zabrakło odwagi na to, aby ewidentną prowokację żydowskiej UB nazwać po imieniu.

Tak samo IPN fałszuje historię powielając żydowską wersję Katynia. Winą za Katyń IPN obciąża NKWD i Stalina, ale ani słowem nie wspomina o żydowskiej wierchuszce rządzącej NKWD i stalinowską ZSRR. Winę za Katyń ponoszą Żydzi. A nie bezosobowa  ZSRR, sowieci,stalinowcy, czy wręcz Rosjanie.

Przypomnę też, że proces ś.p. Dariuszowi Ratajczakowi wytoczono na podstawie artykułu 55. Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Jak widać z powyższego, IPN jest instytucją nadzorującą jedynie słuszną, żydowską wersję historii obowiązującą w żydolandii nr 3.

W tym wypadku IPN usłużnie wyciągnął dokumenty pierwszej damy, aby dać żydowskiej agenturze wpływu w mediach kolejny „dowód” na to, że Bronek to ruski agent. IPN bierze tym samym aktywny udział w odwracaniu uwagi Polaków od faktu, że Polska okupowana jest przez żydostwo.

Dlaczego na przykład taki IPN nie zajmie się historycznym opracowaniem wspomnień Albina Siwaka?

http://wiernipolsce.wordpress.com/2010/12/03/albin-siwak-bez-strachu/

Siwak ujawnia stopień zażydzenia zarówno PRL jak i trzeciej żydolandii. Ale to właśnie jest jedynym powodem, dlaczego plemienny IPN książką Siwaka się nie interesuje. A „niezależne” i „obiektywne” media i żydowska agentura rządząca Polską książkę tę i jej autora wyciszają jak tylko mogą.

Na marginesie wizyty prezydenta Miedwiediewa w naszym baraczku wyszła na jaw jeszcze jedna ciekawostka…

Zarówno media rebe Rydzyka, jak i GW szumowiny Aarona Szechtera komentując wizytę rosyjskiego gościa u nas skorzystały z usług propagandowego „historyka”, niejakiegoRotfelda.

Czyż to nie dziwne? Oficjalnie trwa wojna na śmierć i życie pomiędzy michnikowcami a wodzem i prorokiem moherowych beretów.

Ale do ogłupiania polactfa załganymi komentarzami solidarnie posiłkują się Rydzyk i Michnik wynurzeniami tego samego „historyka” – propagandysty – Rotfelda.

Na koniec jeszcze o wizycie Bronka w USA. Wygląda na to, że chrabja pojechał tam na dywanik wyśpiewać Barakowi wszystko, co wyciągnął od Miedwiediewa.

Normalnie, gdyby chrabja był agentem Putina, to najpierw spotkałby się on z noblistą Barakiem, a zaraz potem poleciałby z donosem na Kreml. Aby wyśpiewać wszystko, czego się dowiedział i co z zaleceń operacyjnych zrealizował.

O tej kolejności wizyt też należy pamiętać…

Niby drobnostka, a jednak najpierw ciągnie się kogoś za język, a potem donosi się komuś innemu, co się wyciągnęło. A nie na odwrót.

Poliszynel

PS. Chrabja Bronek zasłużył na nową ksywę – „chrabja obojga narodów”.

http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2010/12/08/aj-waj-polska-to-taka-dziwna-kraj/

Komentarzy 87 to “Aj waj, Polska to taka dziwna kraj”

  1. desperado said

    Ciekawy artykuł na stronach http://www.bibula.pl,poświęcony analogii dwóch największych katastrof lotniczych w historii polski z naczelnymi władzami na pokładach,polecam.
    http://www.bibula.pl

  2. Marucha said

    Konkretnie, pod adresem:
    http://www.bibula.com/?p=29139

  3. @ Uwaga Młodzi Wykształceni z Wielkich Miast !!! Jeśli chcecie robić kariere w polityce to koniecznie wstępujcie w związki małżeńskie ze starozakonnymi kaszalotami.

  4. rafzen said

    Szanowni Państwo. Co nam po faktach a i tak dostarczanych w formie celowej manipulacji. Mam marzenie o mediach informujących przed wydarzeniami !

  5. Marucha said

    No cóż, zarówno gajówka, jak i inne witryny, informują wtedy, kiedy się czegoś dowiedzą.
    Zresztą, nawet gdybyśmy dysponowali odpowiednimi informacjami PRZED wyborami (lub innymi ważnymi wydarzeniami), nie miało by to praktycznie żadnego wpływu na wyniki wyborów (i ogólnie, na poglądy społeczeństwa), które już jest tak wytresowane, że w żadne tam teorie spiskowe nie wierzy.

  6. Fascjol said

    A ja słyszałem że Prhal pilot samolotu z katastrofy gibraltarskiej który przeżył to zdarzenie, jako jedyny pilot sojuszniczy do końca życia otrzymywał wysokie apanaże i nie wypowiadał sie na temat katastrofy. Nie piloci bojowi a on otrzymywał emeryturę.Wiadomość o przemycie pewno podali ci sami którzy katastrofę smolenska skojarzyli z nakazem lądowania wydanym przez ś.p Pana Prezydenta.Ten sam sposób myślenia.I postępowania.

  7. Piotrx said

    „Zarówno media rebe Rydzyka, jak i GW szumowiny Aarona Szechtera komentując wizytę rosyjskiego gościa u nas skorzystały z usług propagandowego „historyka”, niejakiego Rotfelda.”

    Ponieważ po raz kolejny sytuacja się powtarza więc jesli Pan Poliszynel ma jakieś dokumenty i dowody świadczące że O.Rydzyk to „rebe” to proszę o ich upublicznienie. W przeciwnym razie należy uznać to za oszczerstwo.
    Jesli Pan Poliszynel zrobił dla Polski i Polaków choć z 1/10 tyle dobrego co O.Rydzyk i RM to proszę się pochwalić publicznie swoimi dokonaniami na tym polu.

    Jeszce raz powtarzam nie jestem bezkrytycznym wielbicielem RM ale doceniam jego wielkie zasługi dla Polski, edukacji Polaków i polskiego patriotyzmu. Jest to jedyne jak na razie jeszcze polskie radio choć i tu są pewne układy. Niestety żyjemy w takich i nie innych warunkach i mamy knebel na pewne tematy. Pamiętać należy że każde mocniejsze wychylenie się RM spowoduje jego pacyfikację. Na razie mamy choć tą niewielką namiastkę wolności w mediach więc wykorzystajmy to, a nie walmy od razu z grubej rury i wtedy pozostanie nam jedynie TVN , POLSAT, RMF i inne polskojezyczne media karmiące nas bzdetami i przemilczające sprawy ważne. Czasem trzeba kierować się też rozumem a nie tylko samymi emocjami. Oczywiście, że można a nawet czasem trzeba krytykować RM lub O. Rydzyka za pewne złe posunięcia czy głoszone opinie czy nawet układziki ale trochę umiaru w obiektywnej ocenie nie zaszkodzi. Stawianie O. Rydzyka w jednym rzędzie z Szechterem to duża niesprawiedliwość, co podważa tylko wiarygodność autora tego tekstu. A skoro Pan Poliszynel powołuje się już na wspomnienia Albina Siwaka to trzeba dodać, że A.Siwak ocenia w nich działalność RM i O.Rydzyka bardzo pozytywnie – jakkolwiek nie bez pewnych zastrzeżeń . Natomiast tenże A.Siwak mija się z prawdą pisząc o udziale RM w „nierozliczonych cegiełkach” zbieranych na stocznie.

    P.S.
    Jesli się nie mylę kiedyś RM zaprosiło nawet Niesiołowskiego, który plótł androny na antenie mowiac że O.Rydzyk „wywoził walizkami pieniądze za granicę” – czy tego faktu ma wynikać, że RM zgadza się z jego poglądami?

  8. Zerohero said

    Widziałem na forum Michalkiewicza pewien kolega „dowodził”, że to beznarodowcy, komuchy, pochodzenia bolszewickiego. Chłopak nieumiejący czytać, bo w tym artykule padają znamienne słowa o planach wzięcia ślubu przez Komorowskich w Jerozolimie…co się dziwić jak ten forumowicz je z dziubka zydówce podpisującej się „konserwatystka”? Dziwne forum. Michalkiewicz antysemitnik, a na forum dyżurują Żydzi.

    Panie Poliszynel. Po co pretensje do „niezależnej” w tym przypadku, gdy pochodzenie żydowskie mogła przemilczec a o Jerozolimie też nie wspomnieć? Sam jestem krytyczny wobec tego medium, ale naprawde radzę panu pisać językiem bardziej stonowanym, bo a nóż tam w niezależnej siedzą nasi? PIS np. jest zażydzony, ale to chyba tylko od kilku senatorow z pisu wyszedł list otwarty w sprawie skandalicznej wypowiedzi Peresa nt. wykupywania Polski.

    na spokojnie, konkretnie, zbierajmy fakty, mówmy ludziom, unikajmy histerycznego tonu. Nie ma sensu „enterować” każdego zdania, wyłuszczać jak dla debili na wiecu, bo stracimy wiarygodność jako oszolomy z internetu.

  9. Hendryxen said

    Dla ułatwienia wszystkim wklejam ten tekst o Komorowskiej (z Gazety Polskiej)
    Pierwsza dama RP Anna Komorowska do dziś nie doczekała się poważnej biografii, chociaż jej historia jest fascynująca. Jej rodzice to funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego,

    a później MSW, zwolnieni w 1968 r. na fali haniebnych antysemickich czystek, do końca byli działaczami PZPR. Ona sama była harcerką „Czarnej Jedynki” i wyszła za mąż za działacza opozycji

    Bronisława Komorowskiego, silnie wówczas związanego z Kościołem katolickim.

    Chociaż wcześniej żony prezydentów RP i ich rodziny – Danuta Wałęsa, Jolanta Kwaśniewska i śp. Maria Kaczyńska zostały dokładnie opisane przez media – w przypadku żony obecnego

    prezydenta niewiele o niej i jej rodzinie wiadomo. Trzeba przyznać, że ona sama nie ułatwia dziennikarzom pracy – bardzo dużo opowiada o rodzinie męża, niewiele natomiast mówi o sobie i o

    swoich rodzicach. Tych informacji nie ma także w jej życiorysie na oficjalnej stronie internetowej prezydenta.

    W wywiadzie, który dla „GW” przeprowadziła w marcu tego roku Teresa Torańska, żona ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego wspomniała o swojej rodzinie w kontekście

    działalności opozycyjnej męża: „Rodzice byli już na emeryturze. Tata chorował. Nie przypominam sobie, żeby ze mną rozmawiali. Prawdopodobnie SB chciało wykorzystać to, że moi rodzice całą

    młodość byli po tamtej stronie barykady. I wydawało im się, że tą metodą coś wskórają. Ale to im by się nie udało. Rodzice bardzo lubili Bronka (…)”.

    Z kolei w wywiadzie dla najnowszego wydania miesięcznika „Twój Styl” Anna Komorowska tak mówi o swoim domu rodzinnym: „Ciepły, życzliwy, troskliwy, choć bez luksusów. Mam młodszą

    siostrę, krótko po maturze wyjechała do Anglii. Rodzice nie protestowali, uważali, że każda z nas dokonuje wyborów sama. Obserwowali, ale pozostawiali nam duży margines wolności.

    Pamiętam, jak tata przyjechał na mój pierwszy obóz harcerski. Trafił niefortunnie – kuchnia, w której miałam dyżur, nie odniosła tego dnia szczególnych sukcesów kulinarnych. Tata zauważył, że

    to sztuka przypalić kompot…(…). Tata pożyczył motorower jednemu z kolegów, który zabrał na niego Bronka, i trochę poszarżowali po lesie. Motorower trzeba było reperować. W ten sposób tata

    poznał mojego przyszłego męża”.

    Znacznie więcej informacji jest w dokumentach, które znajdują się w Instytucie Pamięci Narodowej i w Archiwum Akt Nowych.

    Korzenie warszawsko-krakowskie

    Wolf i Estera Rojer – dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony matki – przed wojną mieszkali w Warszawie. 24 stycznia 1929 r. urodziła im się córka – Hana Rojer, matka Anny Komorowskiej.

    „Urodziłam się w Warszawie. Do 1939 roku chodziłam do szkoły powszechnej w Warszawie, przerwałam z powodu wybuchu wojny. Rodzice moi trudnili się rzeźnictwem. Po śmierci rodziców

    (ojciec zmarł w 1942 w Otwocku) matka za nielegalny handel została rozstrzelana w 1943. Byłam wtedy dzieckiem niemającym i prawie nieznającym nikogo. Zainteresowali się mną znajomi

    rodziców, którzy zabrali mnie do siebie i wyrobili mi potrzebne dokumenty” – pisała w swoim życiorysie, który złożyła w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, matka obecnej Pierwszej

    Damy.

    Dzięki wyrobionym podczas okupacji dokumentom Hana Rojer, córka Wolfa i Estery, zmieniła tożsamość: nazywała się Józefa Deptuła i była córką Jana i Stanisławy z domu Rybak. Do momentu

    wywozu do Niemiec mieszkała w domu Deptułów przy ul. Radzymińskiej na warszawskiej Pradze.

    Wyzwolenie spod okupacji niemieckiej 16-letniej Józefie przynieśli amerykańscy żołnierze. Ona nie chciała zostać na Zachodzie – wróciła do Polski, do Białegostoku, gdzie mieszkała jej kuzynka

    Anna Wojszelska, działaczka Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, później Polskiej Partii Robotniczej, pracownik Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecinie,

    która w 1946 r. załatwiła jej pracę w nadzorowanym przez NKWD Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego.

    Z kolei dziadkowie Anny Komorowskiej ze strony ojca – Władysław i Zofia Dziadzia – pochodzili z Krakowa. 18 kwietnia 1925 r. urodził im się syn Jan, ojciec Anny Komorowskiej. Dziadek obecnej

    Pierwszej Damy pracował jako woźny w PKO. Do wybuchu wojny Jan Dziadzia chodził do krakowskich szkół – w 1939 r. ukończył II klasę gimnazjum.

    „W jesieni 1940 zacząłem uczęszczać do szkoły rzemiosł w Krakowie, jednak po kilku dniach przeniosłem się na kursy przygotowawcze do liceum budowlanego, po ukończeniu kursu odbyłem

    2,5-miesięczną praktykę budowlaną w Wydziale Zielnym Zarządu Miejskiego w Krakowie. Do grudnia 1942 byłem uczniem Wyższej Szkoły Budownictwa Wodnego w Krakowie, naukę musiałem

    przerwać wskutek otrzymania wezwania na roboty w przemyśle niemieckim. Aby pozostać w Krakowie, wstąpiłem do pracy w Centralnym Urzędzie Rolnictwa w Krakowie, gdzie przez parę

    miesięcy byłem posłańcem, następnie pracowałem w powielarni, od lata 1944 roku jako urzędnik w ekspedycji pocztowej, przepracowałem w tej instytucji dwa lata. Po wyzwoleniu Krakowa od

    okupanta przygotowywałem się do matury chcąc wstąpić na politechnikę, lecz zostałem w kwietniu 1945 roku zmobilizowany.(…)” – pisał w swoim życiorysie złożonym w Ministerstwie

    Bezpieczeństwa Publicznego ojciec Anny Komorowskiej.

    W lipcu 1945 r. został odkomenderowany do II Armii Ludowego Wojska Polskiego, którą dowodził gen. Karol Świerczewski. Jako jeden z bardziej wykształconych żołnierzy (rozpoczęte

    gimnazjum, znał biegle niemiecki w mowie i w piśmie) został szefem kancelarii Inspektoratu Osadnictwa Wojskowego w Poznaniu. Prowadził kancelarię tajną i ogólną, wydawał skierowania na

    działki osadnicze na ziemiach odzyskanych. Jego przełożonym byli sowiecki generał Iwan Mierzycan i ppłk Jan Górecki, przedwojenny działacz Komunistycznej Partii Polski.

    Jan Dziadzia, już jako członek Polskiej Partii Robotniczej, skończył służbę wojskową w 1946 r., a dwa lata później napisał podanie o przyjęcie go do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa

    Publicznego.

    W archiwach IPN znajduje się podpisane przez niego zobowiązanie. „Ja Dziadzia Jan współpracownik MBP zobowiązuję się wiernie służyć sprawie wolnej, niepodległej i demokratycznej Polski.

    Zdecydowanie zwalczać wszystkich wrogów demokracji. Sumiennie wykonywać będę wszystkie obowiązki służbowe. Tajemnicy służbowej dotrzymam i nigdy jej nie zdradzę. W razie

    rozgłaszania wiadomych mi tajemnic służbowych będę surowo ukarany według prawa, o czym zostałem z góry uprzedzony” – czytamy w dokumencie z 17 marca 1948 r.

    Rok później, 26 lutego 1949 r., Jan Dziadzia złożył ślubowanie, które potwierdzono protokołem: „Ślubuję uroczyście stać na straży wolności, niepodległości i bezpieczeństwa państwa polskiego,

    dążyć ze wszystkich sił do ugruntowania ładu społecznego opartego na wewnętrznych, gospodarczych i politycznych zasadach ustrojowych Polski Ludowej i z całą stanowczością, nie

    szczędząc swoich sił, zwalczać jego wrogów (…)” – czytamy w protokole ślubowania, które złożył w IV Departamencie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego m.in. przed płk. Józefem Kratko,

    byłym członkiem KPP, jednym z najgroźniejszych funkcjonariuszy MBP (w latach 50. był on w II Zarządzie Sztabu Generalnego, a w 1969 r., na skutek antysemickich czystek, wyjechał do

    Izraela).
    Jan Dziadzia i Józefa Deptuła poznali się na przełomie 1949/1950 i są przykładem tzw. resortowego małżeństwa. I chociaż takie związki były zalecane, to funkcjonariusze MBP na zawarcie

    małżeństwa musieli uzyskać zgodę przełożonych. „W dniu 6 VIII wpłynął do tutejszego wydziału raport porucznika Dziadzia Jan – st. referenta Departamentu IV w sprawie udzielenia zezwolenia

    na zawarcie związku małżeńskiego z sierż. Deptułą Józefą c. Jana, sekretarką VIII WUBP w Szczecinie. Po przeanalizowaniu akt osobowych ustaliłem:

    Ob. Józefa Deptuła c. Jana ur. 24 I 1929 r. w Warszawie pochodzenie społeczne robotnicze, członek PZPR (PPR), ZMO, ZWM.

    Do 1943 przebywała przy rodzicach, w tymże roku została schwytana i wywieziona na roboty do Niemiec. W Niemczech początkowo pracowała jako pomoc domowa, a następnie w fabryce

    amunicji. W fabryce istniała organizacja, która miała na celu sabotaże. Do w/w organizacji należała Deptuła Józefa. Po wyzwoleniu przez wojska amerykańskie wróciła do kraju 25 VIII 1945. Po

    powrocie zamieszkała u kuzynki w Białymstoku i przez w/w kuzynkę dostała się do pracy w aparacie BP w Organach BP od 10 V 1946. Obecnie na stanowisku sekretarki.

    Charakterystyki ma negatywne: Jest bardzo opryskliwa, zajmuje się plotkami i intrygami. O pracę nie dba. Ojciec w/w z zawodu rzeźnik zmarł w 1942 r., matka została rozstrzelana przez

    okupanta za handel. W/w nazwisko rodowe brzmi Rojer Hana c. Wolfa.

    Wobec powyższego proponuję udzielić zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego por. Dziadzi Janowi z sierż. Deptułą Józefą. Referent Sekcji 1 Wydz I DEP. Kadr MBP ppor Z. Turowski” –

    czytamy w dokumencie MBP z 22 sierpnia 1952 r. Gdy przełożeni z MBP wyrazili zgodę, Józefę Deptułę przeniesiono służbowo ze Szczecina do Warszawy.

    „W związku z zezwoleniem na zawarcie związku małżeńskiego z pracownikiem Dep. IV MBP Dziadzią Janem, proszę o przeniesienie mnie do Warszawy. Związku nie mogę zawrzeć formalnie ze

    względu na brak dokumentów legalizacyjnych na obecne nazwisko, które przybrałam podczas okupacji. O zalegalizowanie tego nazwiska ubiegam się przez Wydział Personalny WUBP w

    Szczecinie. Proszę o traktowanie małżeństwa jako faktyczne, a formalnie zostanie ono zawarte po uzyskaniu niezbędnych dokumentów” – pisała w sierpniu 1952 r. Józefa Deptuła. We wrześniu

    tego samego roku została przeniesiona do Warszawy, a 13 września 1953 r. dostała dokument o zmianie personaliów: z Hany Rojer c. Wolfa i Estery, w nowym dowodzie osobistym będzie

    figurowała jako Deptuła Józefa c. Jana i Stanisławy. Jak wynika ze znajdującego się w IPN dokumentu, 21 września 1953 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego Warszawa Mokotów Jan Dziadzia i Józefa

    Deptuła zawarli związek małżeński.

    Dziewczyna z Mokotowa

    Obecna Pierwsza Dama urodziła się 11 maja 1953 r. jako Anna Dziadzia. W 1954 r. jej ojciec złożył wniosek o zmianę nazwiska – od 8 lipca 1954 r. Jan, Józefa i Anna noszą nazwisko

    Dembowscy.

    Do zmiany nazwiska przyczyniła się najprawdopodobniej sytuacja rodzinna ojca Anny Komorowskiej, o czym może świadczyć dokument znajdujący się w jego aktach. „Warszawa dnia 4.4. 1953

    Do Dyrektora Departamentu Kadr MBP w miejscu Raport por. Dziadzia Jan Słuchacz OSP MBPP

    Melduję, że ojciec mój Władysław Dziadzia zam. w Krakowie w ub. roku wiosną powiedział mi, że zamierza studiować biblię – wówczas w trakcie rozmowy dał się przekonać o niesłuszności tego

    i sprawa na tym utknęła. Latem oświadczył zdecydowanie, że postanawia wstąpić do sekty – rozmowa nasza doszła do ostrego postawienia sprawy i dałem ojcu do wyboru – albo zrezygnuje z

    sekty, albo my zerwiemy ze sobą kontakt – tutaj ojciec zawahał się i przyrzekł dać mi odpowiedź listownie. O powyższym wiedzieli tow. płk Kratko i tow. Jankiewicz sekretarz POP. Wobec

    milczenia ze strony ojca jesienią wysłałem do niego list, dopytując o decyzję. W m-cu grudniu ub.r. otrzymałem odpowiedź, że ojciec nie rezygnuje z wstąpienia do sekty. Od tego czasu kontakt

    z ojcem zerwałem” – czytamy w tajnym raporcie Jana Dziadzi. Po zerwaniu kontaktów z ojcem Jana Dziadzię z Krakowem już nic nie łączyło – matka Zofia zmarła w 1944 r.

    Lata dzieciństwa Anny Komorowskiej i jej młodszej siostry Elżbiety to jednocześnie lata największej kariery jej rodziców.

    Po śmierci Stalina Jan i Józefa Dembowscy zostali w resorcie spraw wewnętrznych. W 1954 r. Jan pracuje w Departamencie IV (zajmującym się ochroną gospodarki), natomiast Józefa pełni

    funkcję kierownika kancelarii Wydziału Ogólnego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Miasta Stołecznego Warszawy.

    Dwa lata później Józefa Dembowska pracowała już w wydziale ewidencji operacyjnej Wydziału „C” Komendy Stołecznej Milicji Obywatelskiej.

    W tym samym roku ojciec Anny Komorowskiej skończył kurs aktywu kierowniczego MBP i na własną prośbę został skierowany do pracy operacyjnej. „Politycznie wyrobiony. Przyczynił się do

    rozpracowania kilku spraw” – czytamy w opinii służbowej Jana Dembowskiego.

    Na początku 1959 r., tuż przed rozpoczęciem nauki w szkole podstawowej Ani Dembowskiej, jej ojciec został skierowany do biura ministra spraw wewnętrznych. Kilka miesięcy później otrzymał

    stanowisko w związanym ze Służbą Bezpieczeństwa Biurze „T” MSW, czyli techniki operacyjnej.

    Karierę w MSW w tym czasie robi również Józefa Deptuła. W 1962 r. z dobrym wynikiem ukończyła kurs specjalistyczny Biura „C” Służby Bezpieczeństwa MSW. Bierze aktywny udział w życiu

    społecznym i partyjnym, w 1966 r. została delegowana do Biura „C” MSW do Grupy specjalnej, gdzie jest jedną z wyróżniających się pracowników. Rodzice Anny Komorowskiej są cenieni przez

    przełożonych z MSW: wielokrotnie nagradzani różnymi odznaczeniami, dostają kolejne podwyżki.

    Sytuacja drastycznie zmieniła się na początku 1968 r. Do MSW zaczęły napływać ohydne antysemickie donosy, najpierw na Józefę Deptułę, a później na Jana Dembowskiego. Ostatecznie, jak

    niemal wszyscy funkcjonariusze MSW, których dotknęła czystka antysemicka, zostali zwolnieni. W lutym 1968 r. z KSMO musiała odejść Józefa Dembowska. Dostała wprawdzie pełne

    uposażenie emerytalne, ale to była mała pociecha dla 39-letniej emerytki. W kwietniu z MSW na takich samych warunkach i z takich samych powodów w stopniu podpułkownika został zwolniony

    z MSW ojciec Anny Komorowskiej.

    W 1969 r. Anna Dembowska była już uczennicą renomowanego liceum im. Tadeusza Rejtana na Mokotowie i należała do legendarnej drużyny harcerskiej im. Romualda Traugutta „Czarnej

    Jedynki”. Podczas jednego z rajdów harcerskich poznała harcerza Bronisława Komorowskiego, za którego wyszła za mąż w 1977 r. „(…) Byłam na piątym roku. Pobraliśmy się u św. Antoniego na

    Senatorskiej. Przed ślubem na całe wakacje pojechaliśmy do pracy do Austrii. Tam wpadliśmy na pomysł ślubu w Jerozolimie, to było nasze marzenie. W końcu zwyciężył rozsądek – doszliśmy

    do wniosku, że pieniądze przeznaczymy na mieszkanie” – mówiła o ślubie z Bronisławem Komorowskim Pierwsza Dama w „Twoim Stylu”.

    Kilka lat wcześniej wyjechała na stałe do Wielkiej Brytanii Elżbieta Dembowska, siostra Anny Komorowskiej.

    (…)

    Dorota Kania

  10. dddd said

    Widze ze pan Poliszynel na calym IPN znow psy wiesza. Szkoda slow. Wszedzie zydzi, wszystko zydzi. Ja tez pewnie dla pana jestem zyd.

    Ja rozumiem ze jest zle. Ze syjonizm szaleje tu i ówdzie. Ale nie przegina pan czasem?

  11. 166 bojkot TVN said

    9/
    Jakby nie czytal po łebkach, tylko przewinął trochę niżej to by zobaczył: https://marucha.wordpress.com/2010/12/07/rodzinna-historia-prezydentowej-w-aktach-ipn/

  12. Toronto said

    Kolorowe anomalie:
    W Sejmie zasiądzie pierwszy czarnoskóry poseł !
    To nie zart tylko fakt !
    Zwycięstwo kandydatki Platformy Obywatelskiej, posłanki Hanny Zdanowskiej w II turze wyborów na prezydenta Łodzi sprawiło, że jej miejsce w poselskich ławach zajmie pochodzący z Nigerii polityk PO, radny John Godson.
    Czy ktos sie zastanawial nad nazwiskiem tego „Nigeryjczyka” ???
    „Godson” znaczy „Bozy syn” i jest sztucznym tworem.
    Jego pelne oficjalne imie i nazwisko brzmi:
    JOHN ABRAHAM GODSON – nigeryjski zyd !
    (Zmienil nazwisko dla zatarcia sladow swojej przeszlosci)
    Jak naprawde sie nazywal ???
    Kiedy byl malym dzieckiem pil alkohol i palil papierosy.
    Pozniej zmienil wyznanie i przybyl do Polski jako „misjonarz” w 1993r.
    W 2008r (12 lat temu) zostal „pastorem” kosciola „God in Christ” (Bog w Chrystusie – odlam „Pentecostal”) w Polsce oraz zostal wybrany do Rady Miejskiej w Lodzi – bardzo szybko awansowal, jak na obcokrajowca.
    W 2000r otrzymal polskie obywatelstwo.
    Jest prezesem zaloznego przez siebie Instytutu Afrykanskiego w Lodzi od 2008r, ktory powstal z inicjatywy postanowien II-go szczytu UE-Afryka, jaki mial miejsce w grudniu 2007r w Lizbonie – „instytut” liczy 15 osob.
    (Od tego czasu nawet Izrael chce sie dostac do UE – Unii Europejskiej).

    Informacje o „celach” dzialania „instytutu” mowia same za siebie – vide strona:
    http://ia.org.pl/?page_id=13
    Ten „nigeryjski zyd” ma do spelnienia specjalne zadania w Polsce w interesach pomiedzy Unia Europejska a Unia Afrykanska, a szczegolnie „misje” prowadzenia „przyjazni i partnerstwa” pomiedzy UE i Afryka.
    Moje pytanie:
    A po jaki „ch*j” Polsce jest potrzebna „bambusowa kultura” i wpuszczanie „czarnej infekcji” pomiedzy biala polska rase ?
    Korupcje, prostytucje, zlodziejstwo, handel przemycanym towarem etc mamy juz u siebie i nie sa Polsce potrzebne nigeryjskie problemy – vide glosny przypadek, jaki wydarzyl sie na bazarze przy stadionie X-lecia w Warszawie w maju 2010r, gdzie jeden z nigeryjskich handlarzy lewym towarem rzucil sie na policjanta i chcial mu wyrwac bron, ale zostal postrzelony w wyniku czego zmarl – informacja na stronie:
    http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kry … 40516.html
    Reszta jego murzynskich znajomych w liczbie ponad 30 obrzucila policjantow butelkami i kamieniami – vide komentarze na stronie:
    http://www.se.pl/forum_topic/29/41727/? … 47#c100247
    Tak dziala dziki afrykanski motloch w Polsce, ktory przybyl z afrykanskich „slamsow” (ubogie dzielnice zamieszkale przez nierobow, przestepcow, kombinatorow, prostytutki etc).
    O dziwo, nie interweniowala ambasada nigeryjska w Warszawie, ale interweniowal zyd John Abraham Godson z Lodzi, ktory domagal sie wyjasnien od policji i najwyzszych urzedow panstwowych w Warszawie, podciagajac to pod „hate crime” (zbrodnia na tle rasowym).
    Czy Polacy zdaja sobie sprawe kim jest „nigeryjski zyd” zamieszkaly w Lodzi i czym jest „czarna afrykanska dzicz” ?

    Jeszcze na temat Polki (rozwodki Moniki), ktora majac corke z poprzedniego malzenstwa poszla sie qurwic z „czarnym” Nigeryjczykiem (M.Itoya) – handlarzem trefnym towarem, ktory byl juz karany za paserstwo.
    Kto chcial Unii „Jewro-pejskiej” i burdelu w Polsce to go ma i maja go nawet Ci co tego nie chcieli.
    A jak kogo interesuje „burdel” w Nigerii, ktory niczym nie rozni sie od „burdelu” w Polsce to moze sobie poczytac informacje na stronie:
    http://www.compassnewspaper.com/NG/inde … Itemid=691
    Artykul jest w j.angielskim o „pastorach” w Nigerii, co przyblizy troche temat o „pastorze” zydzie Johnie Abrahamie Godson.
    John Abraham Godson (Onyekwere) jest „pastorem” kosciola ewangelickiego, ktory opiera swoja nauke na 4 Ewangeliach (Mateusza, Lukasza, Marka, Jana), ale popiera i utozsamia sie z anty-chrzescijanska, anty-polska i pro-unijna ideologia i dzialaniami PO (Platformy Obywatelskiej), co jest wzajemnie ze soba sprzeczne, logiczne ?
    To znaczy, ze J.A.Godson ma wiele masek, pod ktorymi ukrywa swoje prawdziwe cele, bo skoro jest pro-unijny to jest anty-polski i anty-chrzescijanski, a poza tym najwazniejsze jest dla niego zbudowanie przyczulka w Polsce dla swojej „sekty” w zwiazku z ustaleniami II zjazdu na szczycie pomiedzy UE i Afryka, jaki mial miejsce w grudniu 2007r w Lizbonie (Portugalia); nawet Izrael zaczal czynic starania o wejscie do UE.
    J.A.Godson ukonczyl „sekciarskie seminarium” (NIFES) w Nigerii w 1988r, gdzie znajduje sie glowne biuro „sekty”, ktora rowniez rozbudowuje swoje przyczulki w Anglii i USA, podobnie jak to robi J.A.Godson w Polsce – vide strona:
    http://www.pielgrzym.org/zespol.html
    (Jego zona Aneta Sarah Godson jest zydowka z Lodzi i rowniez „pastorem”).
    http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=460&start=60

  13. Jay Dee said

    @8 Zerohero.
    Nieczęsto lubię Pana wpisy – ale pod:

    „PIS np. jest zażydzony, ale to chyba tylko od kilku senatorow z pisu wyszedł list otwarty w sprawie skandalicznej wypowiedzi Peresa nt. wykupywania Polski.

    na spokojnie, konkretnie, zbierajmy fakty, mówmy ludziom, unikajmy histerycznego tonu. Nie ma sensu „enterować” każdego zdania, wyłuszczać jak dla debili na wiecu, bo stracimy wiarygodność jako oszolomy z internetu.”

    podpisuję się. Spokojnie, nie podpadając za bardzo, nie ośmieszjąc sie robić swoje. Kropla drąży skałę. Im więcej ludzi będzie dobrze poinformowanych – tym większe prawdopodobieństwo na zmianę. Krzykactwo powoduje, że reszta Polaków (oszołomiona TVN, Polsatem ipt) po prostu nie będzie chciała nas słuchać:

    Przewrażliwili nam społeczeństwo. Polacy (może faktycznie „polactfo”) przyjęli, że faktycznie antysemitą jest ten, kogo Żydzi nie lubią.

  14. Hendryxen said

    Ad 11.
    Rzeczywiście, nie zauważyłem. Mam się sam ukarać?

  15. http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Tajne-aspekty-jawnej-wizyty-w-Polsce-Prezydenta-Rosji-Dmitrija-Miedwiediewa said

    http://www.aferyprawa.eu/Polityka/Tajne-aspekty-jawnej-wizyty-w-Polsce-Prezydenta-Rosji-Dmitrija-Miedwiediewa

  16. Marucha said

    Artykuł ciekawy.
    Ale nie bardzo rozumiem, jak autor sobie wyobraża zarządzanie terenami Polski jednocześnie przez Imperium Niemieckie i przez Imperium Rosyjskie.
    Czy podzielą się nim?
    Czy Unia pozwoli sobie wyrwać kawał smacznego mięsa?
    Czy też będzie to jakieś wspólne zarządzanie, na zmianę co pół roku?

  17. feliks said

    @Piotrx
    Winień kolega załatwić hurtowo te „oczernianie” o.Rydzyka – swojego czasu p.Kaczyński nazwał o.Rydzyka ruskim agentem może się koledze wytłumaczy, a z tymi zasługami RM dla edukacji i patriotyzmu to chyba źart, może chodzi u patriotyzm inaczej – ekoeuropatriotyzm. Moze tez by kolega udowodnił ten patriotyzm czy zapędzanie do głosowania na Wałęsę, Krzaklewskiego, AWS,PiS i Kaczyńskich to patriotyzm wsyokiej próby?

  18. aga said

    ad.7 może panie PiotrzeX jeszcze raz warto zajrzeć do Konecznego a wtedy dojrzy Pan jaki to pokrętny i jarmarczny umysł przebranyw piórka katolickiego księdza.
    A co tych „dzieł” to wyklady takiegio szaniawskiego więcej spustoszenia w młodych głowach porządnych Polakow uczynia niz GazetaWychodkowe w pustych głowach kosmopolitów.
    Co do tych cegielek to był chyba na tym forum wyczerpujący wpis na ten temat,ktory burzy spokojna wiarę w uczciwośc tego przesięwzięcia. Wywiad z synem s.p. Hutyry,Panie gajowy może Pan przypomnieć czy to w Gajowce było?

    Niestety, nie znalazłem tego wywiadu. Czy są do niego jakieś linki? – admin

  19. u said

    Kraj jest piekny, tylko ma otumanione spoleczenstwo i wladze eeeeech, takie, ze tylko ich na Kolyme do towarzystwa Chodorkowskiemu wyslac – dozywotnio. Bronus swiruje bo otrabia wielki sukces jaki wycyganil w czasie wizyty w Stanach. A nic nie wycyganil, tylko dal sie oszwabic, bo przeciez wizy sa jak byly, tylko nam wyjednal w zastepstwie – eskadre amerykanskich samolotow bojowych, ktore beda stacjonowac w Polsce i bronic nas, no chyba przed Rosja, bo przeciez Iran daleko.
    Miedwiediewa czarowal i co, zaraz oszwabil. W kazdym badz razie Rosja na bajer nie daje sie nabierac i juz jest ostrzezenie i kto wie czy nie koniec kumania bronusia z niedzwiedziem.
    Moze dzieki temu jak pojdzie na udry, dowiemy sie prawdy na temat Smolenska?

    „Russia has warned Poland against hosting American fighter jets as part of a NATO missile system plan, saying that it would attempt to counter the move.

    The US has offered to periodically station some of its planes in Poland beginning in 2013. Last month, Poland announced that it will accept the US proposal to host American F-16 fighter jets and Hercules transport aircraft.

    Moscow says Warsaw should change its decision. The Russian defense ministry says Moscow will take the plans into account and carry out its own military development projects in response to the US move.

    This is after WikiLeaks released documents revealing that NATO has secret plans to defend Poland and the Baltic states against Russia, the Voice of Russia stated.

    Russian representative to NATO, Dmitry Rogozin, said that the leaked documents “cast a shadow on the results of the Lisbon Summit.”

    The summit had adopted a statement last month that „clearly says the security of NATO countries and Russia is intertwined, and the NRC [NATO Russia Council] member states will refrain from any use or threat of the use of force against each other,” a Russian foreign ministry spokesman told Interfax news agency.

    NATO Chief Anders Fogh Rasmussen responded to the ordeal by saying the alliance does not consider Russia a threat to Poland.

    Russian Prime Minister Vladimir Putin told CNN’s Larry King in a recent interview that a threat from Iran is nonexistent. He also said that Russia would be forced to react in developing new nuclear weapons technology unless the United States Congress ratifies the Strategic Arms Reduction Treaty (START).

    LF/MB

  20. Józef Bizoń said

    Ten styl pisania przez ‚poliszynela’ – na który on przeszedł ostatnimi czasy – jest dobrze przemyślanym szkodnictwem najwyższych lotów. Sprowadza się to do zabiegów psycho-socjotechnicznych w wyniku których następuje bardzo silna reakcja zrażająca uniemożliwiająca dotarcie z rzeczowymi i konkretnymi argumentami dotyczącymi mediów toruńskich do stałych odbiorców informacji płynących z tych mediów.

  21. Miroslaw Bernard D said

    Ale lata propagandy w Euopie spowodowaly ze niestey jak sie uzywa slowa Zyd to sie jest spalonym na wejsciu. Dodam ze to sie nie zmieni. W obecnych czasach nie ma znaczenia ze to jest prawda. Wiem to z autopsji, z rozmow z podrozy.

  22. Józef Bizoń said

    Ad. 21
    No to Pan Mirosław musiał mieć pecha w tych podróżach.
    Najwidoczniej natrafiał na samych Żydów w tych swoich rozmowach w podróży.

  23. dobrarada said

    @Piotrx
    Pan Poliszynel nia ma nie tylko jakichś ale i żadnych dokumentów i dowodów świadczących, że O.Rydzyk to „rebe” i ich nie upubliczni a to dlatego, że mocodawcy p. Poliszynela nie mają takich materiałów.
    To tylko taka skomplikowana gra.

  24. aga said

    https://marucha.wordpress.com/2010/10/14/%E2%80%9Eafery-prawa%E2%80%9D-i-%E2%80%9Eradio-pomost%E2%80%9D-zaatakowane-przez-tych-samych-hackerow/

    wpis Gwidona

  25. aga said

    Zofia napisala:
    Boze Dziela” ks Rydzyka wspieralam finansowo przez 4 lata. Polecalam RM i ND rodzinie i znajomym. Dzis nie moge z nimi rozmawiac. To nie tylko myslenie i wartosci neokonserwatystow ktore sacza im media ks.Rydzyka, ale postepowanie dalekie od naszej katolickiej wiary.
    Myslalam „sprytny jak waz” zbuduje katolickie media potezne i beda czekac na lepsze czsy!
    Myslalam musi sie bronic bo wiadomo, ze masoni tylko na to czekaja zeby zniszczyc te media aby w przyszlosci nie sprawily klopotu!
    Teraz mysle, ze te media doskonale sluza masonom i niszcza wiare katolickiego kraju. Dzis w tych „dzielach” nie widze Jezusa Chrystusa.
    W kazdym wydaniu ND jest po 5-6 artykulow poswieconych tragicznej katastrofie przez pol roku(o tresci nie wspomne)!!!
    Dzis (sobota) pochowano 18 ofiar tez tragicznego wypadku pod Grojcem. ND nawet tego nie zauwazyl.

    Ci ludzie siedzieli na skrzynkach w busie aby zarobic na chleb u sadownikow, bezrobotni. Wiem ze Pan Jezus nad nimi zaplakal. Bog zeslal na ziemie Swojego Syna aby takim maluczkim glosil Bobra Nowine a nie „wladzy” i obiecal im ze ich Nasyci, Otrze Lze, Przyjmie do Swego Krolestwa.
    Dobry Jezu a Nasz Panie oto ja dzis prosze za nimi DAJ IM WIECZNE SPOCZYWANIE

    Alina napisala:

    Jesli ktos jest Polakiem takim z krwi i kosci wychowanym w wierze katolickiej to bardzo szybko rozpozna w Rydzyku obcy element. To i w jaki sposb mowi Rydzyk jest mi obce. Czuje poprostu niesmak, tym bardziej ze mowi to przedstawiciel Kosciola Katolickiego. Ten czlowiek ma korzenie w innej cywilizacji.
    W Kanadzie dyrektorka rodziny RM jest Zydowka Iwona Zawadowska, jej maz i 3 synowie sa protestantami, albo za takich sie podaja. Ona pilnuje aby polski nurt narodowy zniszczyc w zarodku. Ta rodzina jest powiazana z zydo-masoneria.
    Politycznymi rabinami RM sa Zydzi Jerzy Nowak i Jozef Szaniawski dawny SBek. Obaj uzywaja tytulu profesora, choc nikt tego tytulu im nie nadal. Tak jak Zyd bartoszewski.
    Kiedy papiez Benedyk XVI uniewaznil ekskomunike na 4 biskupach Bractwa Piusa X, Rydzyk klamal ze ekskomunika jest nalozona na tych ktorzy biora udzial w mszach sw. tego bractwa.
    Uwazam ze Polacy sa zdemoralizowani przez komunizm, zyja w grzechu. Co innego mysla, co innego mowia co innego robia. Stad akceptuja takiego pokretnego Zyda jak Rydzyk, ktory ubral sie w sutanne i udaje polskiego patriote i katolika.
    Torun jest szykowany przez Zydow na centrum judaizmu rabinistycznego.
    Panie Andrzeju , dzieki za odwage i nazwanie po imieniu tego szarlatana na pasku masoneri bylego handlarza samochodami w Niemczech Rydzyka.
    Rydzyk pracuje dla Zydow.
    Rydzyk demoralizuje mocherowe berety, ktore wymagaja prawdziwego zycia w ptrawdzie, tak aby ich mysli, slowa i czyny byly tym samym.

    p.s. wlasnie dlatego chazrai morduje poprzez przejęcie edukacji naszuch dzieci polska duszę,żeby w przyszłości dorosli juz Polacy nie umieli odróżnić duszy polskiej od pseudopolskiej.RM jest niebezpieczniejsze niz GowWybiorcze. Bo to drugie nie udaje polskiej duszy.

    https://marucha.wordpress.com/2010/10/13/czy-o-rydzyk-przystapil-do-zydowskiej-lozy-b%E2%80%99nai-b%E2%80%99rith/

  26. aga said

    Jay Dee
    @8 Zerohero.
    Nieczęsto lubię Pana wpisy – ale pod:

    „PIS np. jest zażydzony, ale to chyba tylko od kilku senatorow z pisu wyszedł list otwarty w sprawie skandalicznej wypowiedzi Peresa nt. wykupywania Polski.

    a ja odwrotnie .zawsze zgadzam się z Zerohero a w tym miejscu nie.
    Bo cóz znaczy to słabe pisknięcie paru senatorow / zreszta byłych LPRowców w większości/ ,ktorzy pod presja oddolna czyli nacisków ludu cos tam pisknęli.Nie ma to w Pisie żadnego realnego znaczenia.A i odbiło się tez slabym echem.Jak każde pisknięcie dla uwiarygodnienia się w celu dalszego pobierania diet .

  27. mars said

    Ad 25
    10 lat temu pisalem, ze Rydzyk kolaboruje ze swoimi pobratymcami i pierze mozgi Polakom.

  28. Gutek said

    Znowu dyskusja skonczyla sie na…….. .
    Ja zatrzymam sie na tym co napisal „Toronto”.Majac pewne obserwacje z zycia w USA chce przypomniec „dyskutantom” ( rozni tu muaja opieke nad portalem),

    Konkretnie, panie Gutek – jacy to różni mają opiekę nad portalem? – admin

    … ze plemie zmijowe swietnie sobie teraz wspolpracuje nie tylko w Ameryce i Afryce z ludzikami odpowiedniej postury koloru czarnego i sniadego ale i Europe odpowiednio sie nia zapladnia !
    Kolorowe ludziki z Afryki skore do wszelkiej uciechy nawet do tancow w kosciele, swietnie sie nadaja na ochrone dla plemienia zmijowego nie tylko w USA .
    Zaczeto sie juz nie tylko pier….lic (czarni,biali) miedzy soba (silne to chlopy w korzeniu i plec bielsza przeciwna pelna chcicy jest w macicy z odpowiednich rodow) ale wszczeto „misje miedzynarodowe” aby tym co juz od bogactwa wszystko wisi pomoc we wladaniu swiatem !
    No i mamy „syna boga” w Lodzi,ktory blyskawicznie zrobil odpowiednia kariere i to dwuznaczna.
    W prawdzie bylo wczesniej ostrzezenie z niebios ,bo podeslano takiego z „hiv-ciem” pare bialych dzierlatek namascil na zmyslna chorobe ale gdzie tam „polkom” do rozumu ktos przemowi szczegolnie tym niezaspokojonym i swietnieje….wym.

    Nie bajdurzac dalej teraz szanowna publiko trzeba sie zastanowic nad tym co robic aby nam wiecej czarnych plemion w Polsce nie przybywalo (?), a nie oceniac artykul „poli-szynela”,ktory tez ma przeciez zadania i cele przed soba do realizacji gdzie tylko mu pozwalaja. On Polakom ujmy nie przynosi,a ze jakis mieszaniec nie wytrzymuje jego dosadnej tresci ,to niech poprostu go ignoruje i innych co to o Zydadch nic niewiedza z portalu nie ploszy.
    Nam POLAKOM trzeba sie organizowac ,a nawet warty stawiac aby nam w POLSCE czarnych ludzikow nie przybywalo ,ktorzy beda pnac sie az do law poselskich , czyniac dalsza durnote z rdzennej ludnosci i robic w glowach mlodym piane polaczona z chcica.

    Niedosc,ze pozwolono na zazydzenie Polski, to teraz na dodatek i obstawe szmuli beda nam czernic polska skore i mieszac krew pod wlasnym dachem,wg,zasady :”powoli,powoli slon mrowke wypie….li” !
    A won obce plemiona z Polski !!!
    POLSKA DLA POLAKOW !

  29. uriah said

    ani to mądre ani śmieszne

  30. Marucha said

    Jak mi ktoś zaczyna pisać o „mocodawcach” osób, które wyrażają na tym i innych forach narodowe poglądy, to mi się nóż w kieszeni otwiera.

    Prześledziliśmy wpisy dokonywane przez „Dobrą Radę” (23) pod różnymi pseudonimami i wychodzi z tego dość nieciekawy wizerunek danej osoby. A więc może zadamy pytanie – kto jest mocodawcą „Dobrej Rady”?

    Zdumiał mnie wpis rozsądnego i piszącego ciekawe artykuły p. Józefa Bizonia (20) na temat „dobrze przemyślanego szkodnictwa”, jakie rzekomo uprawia Poliszynel. Zarzut to ciężki i graniczący z oskarżeniem o świadome sabotowanie sprawy polskiej.
    Panie Józefie, konkretnie, co się Panu nie podobało w artykule Poliszynela?

    Radio Maryja oczywiście nie jest tym, czym było dziesięć lat temu. Popiera żydowski PiS, szerzy wręcz zoologiczną rusofobię m.in. piórem prof. Szaniawskiego (czyli gra wspólnie z żydostwem i neokonami) – że nie wspomnę już o wielu błędach teologicznych czy tragicznym wręcz upieraniu się przy „zdobyczach II Soboru” i szerzeniu kultu najbardziej filosemickiego papieża wszechczasów, przy jednoczesnym wygadywaniu bzdur na temat Katolików Wiernych Tradycji.

    Nie wiem, czy Radio Maryja poszło na kompromisy z prawdą na skutek nacisków zewnętrznych, czy też taki był od początku jego plan: zdobyć zaufanie, a potem niepostrzeżenie zwekslować na inne tory.
    Faktem jest, że popieranie PiS i chorobliwej rusofobii, jest wysoce szkodliwe dla interesów narodu polskiego, czego ludziom normalnym tłumaczyć nie trzeba.

    Natomiast Radio Maryja wciąż głosi poprawne nauki moralne i etyczne, co trzeba mu zapisać na plus.

    Nazwanie o. Rydzyka „rebe” tylko głupiec może uznać za insynuowanie, iż w samej rzeczy jest on rabinem. Miano to odzwierciedla po prostu krytykę jego poglądów.

  31. Marucha said

    Re 28:
    Plemię żmijowe nie „współpracuje” z czarnymi. Plemię żmijowe ich po prostu wykorzystuje do własnych celów, a należy do nich przede wszystkim zniszczenie odrębności narodów (z wyjątkiem jednego narodu, wiadomo jakiego). Wykorzystuje przede wszystkim tych najgłupszych. Mądrzy Murzyni już dawno połapali się w brudnej grze żydowskiej, ale tyle samo mogą zrobić, co i biali.
    Plemię żmijowe w podobny zresztą sposób wykorzystuje pederastów do niszczenia tradycyjnej moralności, pseudoartystów do niszczenia estetyki, pseudoliteratów do niszczenia literatury itd. Gdy osiągną swoje cele, potraktują ich jak bydło rzeźne.

    Wracając do owego czarnego obywatela III RP… kto go wybrał do Sejmu? Czy ruskie go narzucili bagnetami?
    Nie, wybrali go Polacy, świadomi wyborcy. Dumny Polski Naród, który obraża się śmiertelnie za nazwanie go „polactfem”.

  32. Olo_kru said

    W pewnym sensie zgadzam się z p. Bizoniem.
    Przeciętny oglądacz TVN, jeśli zacznie tylko czytać artykuł Poliszynela, po przeczytaniu 4-tego zdania (jeśli dobrnie), stwierdzi że Poliszynel jest chorym na głowę antysemitnikiem.
    Oczywiście jest to efekt propagandy, ale tak to realnie wygląda, imho.
    Nie jest to dobre, bo faktycznie czasem podaje on ciekawe informacje i wnioski, ale ta antysemitniczna oprawa utrudnia odbiór dla szerszej publiczności.

    Czyli – aby nie zrazić szerszej publiczności – nic złego o Żydach? – admin

  33. 166 bojkot TVN said

    32/Marucha
    Na pytanie „Kto go wybrał” jest odpowiedź natychmiastowa znaleziona przez forumowicza na niepoprawnych:

    Po prostu same tuzy intelektu!
    Kwiat kabaretowo-medialnego żydostwa, tzw celebryci, którzy nic sami nie potrafią oprócz głupawych, czasem dennych popisów medialnych, na zlecenie b.dobrze płatne zleceniodawcy ze służb, najczęściej krewnych i „kuzynów”

  34. 166 bojkot TVN said

    33
    Tu lepszy link

  35. Olo_kru said

    tam błąd w linku jest, poprowadziło mnie do fatebook, find ur sexual coś tam, ad. 33

  36. Cham Wiejski said

    Olo_Kru (32):
    Jeśli mamy „wyprofilować” gajówkę tak, aby była strawna dla oglądaczy TVN i czytaczy „G*** Wyborczej”, to lepiej od razu ją zamknąć.

  37. ZDZISIEK said

    @31

    Nie liczy się ten, kto głosuje i jak głosuje, tylko ten kto liczy te głosy.
    Plemię żmijowe liczy głosy poprawnie, po swojemu w każdym okręgu wyborczym
    na terenie Polski i w tzw placówkach dyplomatycznych poza granicami.
    Trzymanie narodu na smyczy zaczyna się właśnie tu, w tzw okręgach wyborczych.
    Ja sam mam rodzinę rozsianą po całej Polsce i wiem że tam siedzą sami swoi.
    Mieszkam i żyję za oceanem i tu też w tzw okręgach wyborczych siedzą tzw sami swoi, sczorykiem ochrzczeni. Zrozumienie tej rzeczywistosci leży u podstaw inteligentej i realnej oceny rzeczywistosci.

    Jak ktoś nie wierzy, niech sam się przekona i spróbuje wyśledzić (co w
    dzisiejszych czasach nie jest takie trudne) kim są te parchy w jego własnym
    okręgu wyborczym (tzw komisja).

    Reasumując, trzymanie całych narodów za pysk zaczyna się od liczenia głosów i tu jest pies pogrzebany.
    Nie ma nawet mowy o żadnych zmianach bez odzyskania możliwości liczenia głosów nie mówiąc nawet o możliwościach odzyskania systemu manipulacji medialnej, ale to zupełnie inny temat.

  38. j said

    @ Olo_kru – 32

    Takie oto ciekawe zdanie mnie uderzylo w ostatnim artykule Lazacego Lazarza na Wirtualnej Polonii:

    „…W tej sytuacji sama, choćby najlepsza publicystyka prawicowa, ale rozbita na niezliczoną ilość domków oraz ubrana w oszołomską gębę jest nieskuteczna, bezpływowa i FUNKCJONUJE W SWOISTYM GETCIE LUDZI JUZ PRZEKONANYCH. To drastycznie za mało by powstrzymać zło….”

    Wytluszczenie jest moje.

  39. Marucha said

    Pisanie dobrej publicystyki dla oglądaczy TVN to, excusez le mot, rzucanie pereł przed świnie.

  40. ZDZISIEK said

    Tak wygląda przeciętny głosujący w Polsce:


  41. ZDZISIEK said

    … a tu „arystokracja :

    Żydobolszewickie perfidne parchy wiedziały co robią.

  42. Zdzisiek,
    Nie przesadzaj!

  43. aga said

    warto przypomnieć analiże Marka w kontekście RM:

    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=3820

  44. ZDZISIEK said

    Idę albo nie ide! Na głosowanie!
    Nie to że ma to jakieś znaczenie jak zaglosuje!

    Ide albo nie ide!

  45. aga said

    Aja myslę,ze Józef Bizoń pisze wlaściwie to samo co Poliszynel.Tylko bardziej oględnym językiem. Może pozazdrościł polszynelowi krwistej polszczyzny?
    To tez typowa cecha -NIESTETY -Polaków onegdaj atakujących RGiertycha za młody wiek, brak doświadczenia,etc.czyli jeszcze przed nieszczęsnym wywiadem w GowWyb czy jedwabnem.Zamiast się wspierać i wspierac jakieś sensowne naturalne przywodztwo to każdy chce byc tym pierwszym i najważniejszym.
    A jak już ktoś dobrze mysli,mniej więcej jak my, to trzeba przyłożyć.Bo za bardzo wychyla się i jest oryginalny.
    I dlatego bryluja między tymi poobrażanymi wzajemnie na siebie Polakami gudlajowate i ręce zacieraja.Jesli oni w ogóle umia brylować 🙂 Jak zwal tak zwal. W każdym razie bezkarnie się panoszą.

    Pani Ago, wciąż uważam Giertycha za polskiego, a nie polskojęzycznego, polityka. Mimo to mógłby się nie wygłupiać z zagrożeniem ze strony Białorusi. – admin

  46. Olo_kru said

    ad. 36, ad. 39

    Absolutnie, obecny profil gajówki jak dla mnie jest świetny.
    I powiem, że dobór przedruków jest na wysokim poziomie, cytowane artykuły są świetne.
    Uwagi mam raczej do agresywnego stylu Poliszynela, ale on chyba już taki jest i chyba taki zostanie – strawny dla ludzi z getta przekonanych.

    I niech admin mi gęby hasbary nie doprawia – Olo_kru

    Bo nie chodzi o to żeby nie pisać źle o Żydach – taki przykaz ma main stream. Chodzi o to, żeby przekonać otumanionych ludzi, że świat nie wygląda tak jak na ekranie TVN, TVP czy na stronach Polityki, Newsflaka, Wyprostu.

    Admin jest daleki od dorabiania gęby hasbarowca Olo-Kru. Zbyt wiele jego wpisów przeczytał.

  47. hawo said

    popieram to co napisal Olo_kru ze niestety styl Poliszynela aczkolwiek mi nie przeszkadza jakos no ale wiemy o co chodzi… natomiast dla kogos kto oglada TVN24 nazwanie Tuska gauleiterem czy volksdeutschem to na dzien dobry dobry powod zeby zakonczyc rozmowe, przestac czytac whatever…

    ostatnio mialem taka akcję że wyslalem znajomemu linka tutaj z gajowki a propos posiadania przez pejsatych bankow na calym swiecie…
    odpowiedz nadeszla taka ze po tytule linku to juz widzi ze nie chce tego czytac bo to niepowazne …

    to jak mamy tych ludzi przekonac?

  48. aga said

    Czasami Panie Olo_Kru trzeba przywalić. Może ,zeby się obudziło polactfo,bardziej oporne/odporne na rzeczywistość
    .Jak ktos chce uładzone to moze sobie okołopatriotyczne NasiDziennik albo Myśl Polska poczytać.Poliszynel pisze dla ludzi,którzy dysponuja juz trochę większą wiedzą i percepcja rzeczywistości :))
    w porownaniu z tymi co czytaja w/w periodyki tudzież pseudopatriotyczne strony czy gazety jak GazPol. czy Najwyższy Czas.

  49. Gutek said

    Nooooo, fajnie to rozwijacie i podsumowujecie.
    Przypadla mi do gustu „pytajaca konkluzja” samego gospodarza – „nic zlego o Zydach ?”
    Ten pytajnik to chyba dlatego aby gospodarzowi tez nikt niczego nie zarzucil a tym bardziej ANTYSEMITYZMU ( to slowo juz dzisiaj prawie wszystkich w Polsce paralizuje !) przy nie zauwazaniu ANTYPOLONIZMU i to brutalnego !

    Zas takiemu „forumowiczowi” co skrywa sie pod „poli-szynelem” to przeciez mozna wszystko juz …. i zarzucic,on sie (chyba) Zydow nie obawia ale pewnie nim nie jest ,choc to w dzisiejszych czasach diabel i pod sutanna szuka schronienia .

    Zobowiazany jestem odpowiedziec tez gospodarzowi na pytanie :
    „Jacy to rozni opieke nad portalem maja ?” (chodzi o gajowke)oto odpowiedz:

    Oooo ,jest tych osobnikow wiele,swego czasu i mnie „poproszono” ,a bylo to bardzo dawno i na fali „sierpniowych wspomnien”, zalecono mnie staruszkowi „pochodzic po lesie” w celu zaczerpniecia swiezego powietrza,pooddychac swobodnie a potemmm……… .
    Roznie na tym spacerze bylo, a i randki sie odbyly ze zwierzeniami,nawiazanie kontaktow ( a jakze),pozniej „do raportu wzywano”, rozkazywano i to ostro – „siadajcie i nie gadajcie,jak wol ryczy to obora slucha !” i takie tam inne zyciowe „drobnostki”.
    Tak to jest gdy mundur juz tylko w szafie wisi i czeka na wlozenie do trumny,to nie to co na defilade sie ubrac.

    Faktycznie portale Maruchy staly sie poczytne bardzo dawno temu i to za wielu prezydentow (tak w Polsce jak i na swiecie).
    Na tych portalach pojawialy sie na biezaco „gorace informacje” , moge dzisiaj zaproponowac tu moja nazwe poratlu Maruchy – „FOREST TIME” ,z dobrym naczelnym i wiernymi redaktorami nizszych dzialow bardzo aktywnych.
    Portal taki jak ten jest potrzebny z wielu powodow ,jednym z nich jest wzajemne „poznawanie sie” a jednoczesnie dobra sonda !
    Z drugiej strony,dyskutuja tu ludzie z pewnym doswiadczeniem zyciowym i nie tak jak na portalach „mlokosow” czy zbyt rozmodlonych,nawiedzonych czy dopiero szujajacych drog do Boga w obecnej zdezorientowanej Polsce mlodych jak i starych,ktorzy juz w nic nie wierza ,nawet watpia we wiez rodzinna, a co dopiero w jednsoc narodowa i wspolna dzialalnosc !

    POLSKA UMIERA !!!

    Oj zycie,zycie ,kto cie nie zna,ten bladzi !

  50. hawo said

    no tak tylko ze „polactfo” jest uwarunkowane… niech ktos sprobuje w takim towarzystwie powiedziec na glos „zyd” to dobrze ze kamieni pod reka nie ma bo prawie by ukamieniowali

    a najbardziej agresywne są postępowe feminazistki hehee

  51. Marucha said

    Re 47:
    Gajówka jest ukierunkowana na Polaków, a nie na polactfo, które „nie chce czytać, bo już po tytule widzi, że to niepoważne”. Z polactfem nie chce mi się w ogóle rozmawiać, ani ich do niczego przekonywać, gdyż polactfo nosi znamiona nieodwracalnego uszkodzenia mózgu.

    Można by oczywiście gładkimi słówkami i wielką ostrożnością w wyrażaniu zdania, spróbować przyciągnąć tu paru oglądaczy TVN. Po co, pytam się? Po to, żeby nam usiłowali zażydzić gajówkę? Żebyśmy toczyli niekończące się, bezsensowne dyskusje z ignorantami?

    Nie, nie mam zamiaru wprowadzać tu poprawności politycznej i odstraszać tych, którzy szukają w gajówce miejsca, gdzie można usłyszeć jeszcze wolne słowo i gdzie wciąż prawda jest najciekawsza i najważniejsza. Nawet, jeśli wyrażona w sposób odstręczający czytelników G*** Wyborczej.

  52. Marucha said

    Re 51:
    Ale dodam, że być może istnieje potrzeba takiej witryny nakierowanej na ludzi uczciwych, ale ogłupionych, zagubionych i zjudaizowanych. Żeby ich powoli przeciągać na naszą stronę, ostrożnie, umiarkowanie…

    Tylko że ja czuję się chyba niezdolny do stworzenia czegoś takiego.

  53. Józef Bizoń said

    Nie jest żadną sztuką stworzenia sobie towarzystwa wzajemnej adoracji. Sztuką jest pozyskiwanie innych ludzi – a ci aby pozyskiwali dalszych ludzi – poprzez ukazywanie im prawdy o otaczającej ich rzeczywistości [dawanie im konkretnych dowodów na to, że tak a nie inaczej się rzeczy mają – i bez epitetów]. Nie jest żadną sztuką ludzi zrazić na dzień dobry – chyba, że o to chodzi aby już dalej nie słuchali, a potem samemu móc powiedzieć, że ja im chciałem wytłumaczyć, ale to przecież głupki – no i polactfo.
    Ilu misjonarzy przeżyłoby na misjach pośród ludów dzikich przy takim podejściu?
    A czy nasz Pan Jezus Chrystus stosował takie metody i tak nauczał – jak to teraz robi Poliszynel?

    Poliszynel – który nie utożsamia się z religią katolicką – a z jakąś odmianą chyba buddyzmu, czy coś w tym rodzaju:

    Oto przykład z naszej dyskusji na grypa [a w wymianie e-mailowej w naszej grupie było tego znacznie więcej]:
    http://grypa666.wordpress.com/
    w „Historia – O kłótniach Polaków”

    „Wiedza o istnieniu kolejnych inkarnacji tej samej istoty na Ziemi ma o wiele lepszą podbudowę NIE aprioryczną, opartą na badaniach tysięcy ludzi zajmujących się tą problematyką, niż wiara w wymyślone przez teologów i hierarchów „prawdy wiary”. To chrześcijaństwio jest wiarą „w cośtam”, w wymyślone dogmaty. Różnica pomiędzy ludźmi wiedzącymi, że reinkarnacja jest faktem, a ludźmi wierzącymi w dogmaty religijne jest taka, że ci pierwsi nie misjonują, nie nawracają na siłę, nie patrzą z politowaniem na „niewierzących” uważając ich przy tym za upośledzonych i gorszych. Wiedza, nawet niepełna zmusza do szukania kolejnych odpowiedzi na pojawiające się wciąż nowe pytania. Wierzący wychodzi z założenia, że posiadł już prawdę ostateczną. Powtarza więc tylko w kółko to, w co wierzy. Ale tym samym sam zamyka sobie drogę do dalszego szukania pełniejszego zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości z uwzględnieniem wielowymiarowości rzeczywistości niefizycznej. A ta jest o wiele ciekawsza i o niebo bardziej skomplikowana niż infantylne wyobrażenia o „sądzie Bożym” i czekającym nas po nim piekle, niebie (ewentualnie czyśćcu).

    A priori to są dogmaty. Np. ogłoszony na rozkaz cesarza dogmat o boskości Jezusa. Czy ogłoszony przez kapłanów polityków dogmat, że biblia to Słowo Boże, podyktowane biblistom przez Boga. Albo dogmat o niepokalanym poczęciu. Albo o wniebowzięciu czy wniebowstąpieniu. Albo dogmat, że kościół napełniony jest duchem świętym.Ciekawe, gdzie był ten duch święty, jak papiestwo handlowało odpustami i kapeluszami kardynalskimi. Albo dogmat o nieomylności papieża. W pierwszym głosowaniu (Vaticanum I) odrzucony. Przeciwnicy tego dogmatu rozjechali się, poplecznikom papieża szepnięto pantoflową pocztą, aby jeszcze zostali, i w drugim głosowaniu, wobec braku oponentów popieża uznano nieomylnym. W dużej księgarni w działach parapsychologii czy tz. wiedzy z pogranicza istnieje imponująca ilość publikacji, książek. Autorami są nie tylko nawiedzeni oszołomi, ale ludzie z wykształceniem akademickim. […] Głównym problemem ludzi są klapki na oczach i dogmaty wciśnięte do głowy. Na uwolnienie się od nich niektórzy potrzebują setki inkarnacji. W tej nauce jest jedna pocieszająca rzecz – nie za każdym razem banksterom udaje się urodzić w bogatej, żydowskiej, banksterskiej rodzinie. Już widzę oczami wyobraźni Rothschilda czy Rockefellera w kolejnej inkarnacji jako zaczipowynych niewolników. Każdy z nich będzie użalał się nad swoim losem i pytał – czym na niego sobie zasłużyłem? To jest mądrość i sprawiedliwość Boga – tego rzeczywistego, a nie jego dogmatycznej atrapy. To tłumaczy też, dlaczego rodzą się kalecy i genialne dzieci. Tylko zaślepieni dogmatem o jednorazowości naszej ziemskiej egzystencji ludzie takich podstawowych rzeczy nie dostrzegają.

    Roman Kafel: Dogma – nieomylne objawienie. Na niej opiera sie doktryna! Uznanie dogmatu za prawo przez prawo owo stanowiacych jest konsekwencja, a nie przyczyna. Objawienie dogmatu musi byc od Boga…bo sa i objawienia pochodzace od Szatana, o czym mocno rozpisuje sie Biblia zarowno w Starym jak i Nowym Testamencie. Zatem musi pan uwazac, zeby rozroznic co to za objawienie i co to za dogmat… Parapsychologia i para psychiatria. zajmuje sie paraphremia…ktora poprostu jest opetaniem i w zasadzie opiera sie na Magii i jako taki jest satanistyczny w swoim rodowodzie i najczesciej tak sie tez przejawia.”

    Mądremu powinno być dość.
    Mnie i wielu innym nie podrodze jest z takimi ‚poliszynelami’
    – i nie z racji ambicjonalnych, ale z racji dobrze pojętego interesu Narodu Polskiego.

    Nich się więc Marucha nie zdumiewa tym co wcześniej napisałem.
    Przyjdzie nam jeszcze przecież nie raz się zdumiewać.

    Negowanie katolicyzmu [chrzścijaństwa] to na wprost negowanie polskości – oczywiście pod płaszczykiem troski o polskość, a czego ma dowodzić ochocze wiwijanie Żydami w różnych odmianach i z różnymi przymiotnikami.

  54. 166 bojkot TVN said

    Zdarzają się odważni, choć późno, którzy wydobywają prawdę o Polsce i Polakach spod piramid g..na żydowskich kłamstw i oszczerstw.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/times-polski-wklad-w-zwyciestwo-w-ii-wojnie-swiato,1,4047650,wiadomosc.html

    Polska wniosła „nadzwyczajny” wkład w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej. Był on „haniebnie pomniejszany” – napisał w analizie zamieszczonej w „Timesie” brytyjski historyk i publicysta Ben Macintyre.

    „Times” zamieszcza jego artykuł w związku z dzisiejszym pochówkiem na cmentarzu miejskim w Cieszynie prochów ppłk. Gwidona Karola Langera (1895-48), którego szczątki ekshumowano 1 grudnia na szkockim cmentarzu Wellshill koło Perth.

    Langer był szefem Biura Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Stał na czele 13-osobowego zespołu, który w 1932 roku złamał klucz kodowania Enigmy – niemieckiej maszyny szyfrującej. W zespole pracowało trzech wybitnych matematyków: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zegalski.

    O zasługach Langera w pracy wywiadowczej podczas II wojny światowej „Times” zamieszcza osobny, obszerny artykuł.

    – Wkład Polski w zwycięstwo aliantów podczas II wojny światowej był niezwykły, a może nawet decydujący, ale przez wiele lat był haniebnie pomniejszany, zepchnięty w cień zimnowojennej polityki – napisał Macintyre, autor książek o II wojnie światowej.

    – Polacy walczyli obok Brytyjczyków w Afryce Północnej, pod Monte Cassino i Arnhem. Co dwunasty pilot w bitwie lotniczej o Wielką Brytanię był Polakiem. Ogółem ok. 250 tys. żołnierzy służyło w siłach brytyjskich. Polacy odegrali też żywotną rolę w innych, mniej widocznych aspektach konfliktu – gromadzeniu danych wywiadowczych, szpiegostwie i przede wszystkim łamaniu szyfrów – wskazał.

    – Jednak kiedy po wojnie Polska znalazła się za żelazną kurtyną w sferze dominacji ZSRR, historycy na Zachodzie mieli skłonność do pomniejszania znaczenia polskiego wkładu w alianckie zwycięstwo. W 1946 roku Polska nie została zaproszona do udziału w brytyjskiej Paradzie Zwycięstwa. Zamiast tego Polakom powiedziano, by świętowali zwycięstwo w Moskwie – przypomina.

    Macintyre uwypukla kluczowe znaczenie złamania kodów Enigmy przez Polaków, bez czego Brytyjczykom trudno byłoby w czasie wojny odczytywać większość tajnych depesz niemieckiego dowództwa, a bez tej nadzwyczajnej przewagi alianci mogliby nawet przegrać wojnę.

    Rząd premiera i naczelnego wodza RP gen. Władysława Sikorskiego zgodził się przekazywać swoje materiały wywiadowcze wywiadowi brytyjskiemu (MI6). Brytyjczycy nie ingerowali w tajną komunikację radiową polskich władz w Londynie z okupowaną Polską.

    W 2005 roku polsko-brytyjska komisja historyczna znalazła w archiwach brytyjskich notatkę, z której wynika, że 45 proc. ogółu brytyjskich doniesień wywiadowczych okresu II wojny światowej pochodziło z polskich źródeł, z czego 85 proc. określono jako „wysokiej lub bardzo wysokiej jakości” – zaznaczył Macintyre.

    Za jednego z najważniejszych agentów polskiego wywiadu autor uznaje „Knopfa”, działającego w samym sercu niemieckiego dowództwa w kluczowym okresie wojny. „Knopf” dostarczył co najmniej 10 raportów odnoszących się do niemieckiej strategii i operacji na froncie wschodnim, łącznie z datą głównej ofensywy przeciw ZSRR.

    Polski wywiad ma także zasługi w udanej operacji alianckiej w Afryce Północnej, inwazji w Normandii i zlokalizowaniu niemieckich zakładów pracujących nad rakietami V1 i V2 w Peenemuende.

    – Repatriacja szczątków Gwidona Langera upamiętnia zasługi wyjątkowego kryptologa, ale można na nią spojrzeć jak na spóźniony hołd dla tysięcy Polaków, których zdolności i odwaga dopomogły w pokonaniu Hitlera – napisał Macintyre w konkluzji.

    Langer, którego w osobnym artykule „Times” nazywa „jednym z największych polskich bohaterów II wojny światowej”, zmarł w nędzy w hotelu w Kinross w wieku 53 lat. Pochowano go w nieoznakowanym grobie pod cmentarnym murem. Pracował dla wywiadu francuskiego do upadku Francji, a następnie we Francji administrowanej przez rząd z Vichy dla wywiadu brytyjskiego. (…)

    Przy okazji ekshumacji szczątków p. Gwidona Langera trzeba się koniecznie dowiadywać u pani Kopacz, oraz w IPN, dlaczego nie można zbadać szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej – póki jeszcze są w miarę świeże i łatwe do zbadania?

  55. Józef Bizoń said

    Ps.
    do wpisu 53.

    „Wiedza o istnieniu kolejnych inkarnacji tej samej istoty na Ziemi ma o wiele lepszą podbudowę NIE aprioryczną, opartą na badaniach tysięcy ludzi zajmujących się tą problematyką, niż wiara w wymyślone przez teologów i hierarchów „prawdy wiary”.
    ………………. ”
    Jest to cytat wypowiedzi z grypa666 Andrzeja Szuberta – podpisującego się pod artykułem jako ‚poliszynel’.

  56. Józef Bizoń said

    W ramach zachowania polskości – uczmy się sami i uczmy innych.
    Przekazujmy to też i innym osobom. Twórzmy bibliteki wykładów na własnych dyskach – po ściągnięciu wykładów z YouTube.
    Józef Bizoń

    „Polecam nowe filmy Telewizji Wszechnicy Narodowej w Krakowie

    PODSTAWY PERSONALIZMU

    prof. Henryk Kiereś z Katedry Metafizyki w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim – przedstawia elementy antropologii realistycznej ( filozofii człowieka) stanowiącej fundament personalizmu. Dziś wskutek ideologicznej indoktrynacji liberalistycznej i niszczenia edukacji przez euro-atlantycko-globalny system oświaty – ma miejsce w szkolnictwie polskim i na uczelniach w ideologiczne rozumienie człowieka naznaczone „błędem antropologicznym” Prof. Henryk Kiereś ukazuje klasyczną koncepcję człowieka stanowiącą obok podstawy dla personalizmu także próbę wyjścia z błędnego odczytania człowieka. Personalizm wraz z klasyczną koncepcją człowieka jako osoby jest alternatywą dla utopijnych ideologii socjalizmu i liberalizmu budujących dzisiaj globalizm http://www.polonitas.wordpress.com

    Część Pierwsza

    Część druga

    dr Krzysztof Wroczyński (KUL) – szkic do realistycznego rozumienia szłowieka

    Dziękuję serdecznie wszystkim którzy popularyzują kanał TV Wszechnica Narodowa

    http://www.youtube.com/user/WszechnicaNarodowa

    Stanisław Papież”

  57. 166 bojkot TVN said

    Czy można uważać za powazne państwo twór, kótrego prokuratorzy działają tak jak w tym przypadku?
    http://www.rp.pl/artykul/2,577054_Jak-zmarl-urzednik-premiera.html

    W nocy z 22 na 23 grudnia 2009 r. w swoim domu w Głoskowie pod Warszawą zmarł 48-letni Grzegorz Michniewicz, dyrektor generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, członek rady nadzorczej polskiego giganta paliwowego PKN Orlen. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która przez niespełna rok badała sprawę, nie miała wątpliwości – to było samobójstwo. Uznała, że Michniewicz się powiesił i nikt go do tego nie namawiał lub podżegał.

    O której nie żył

    Jednak z materiałów śledztwa umorzonego 22 września 2010 r. wynika, że działania prokuratury mogą budzić wątpliwości. Ma je rodzina zmarłego.

    – Mam wiele zastrzeżeń do pracy prokuratury, ale sprawa jest dla mnie zbyt bolesna i nie chcę, aby było to roztrząsane w mediach – mówi „Rz” jeden z bliskich zmarłego.

    Z ustaleń „Rz” wynika, że lekarz prowadzący sekcję zwłok nie określił godziny zgonu Michniewicza. To podstawa każdego śledztwa wyjaśniającego okoliczności śmierci: samobójstwa, wypadku czy zabójstwa.

    Dlaczego tego nie ustalono? Jak usłyszeliśmy w prokuraturze, tak zdecydowała osoba prowadząca śledztwo.

    – Czas zgonu jest istotnym elementem sekcji zwłok. Jeśli tego brakuje, jest to poważne uchybienie – zaznacza Dariusz Barski, były prokurator krajowy.

    Powieszonego urzędnika znalazł 23 grudnia o godz. 9.20 rano jego kierowca. Ostatni znak życia Michniewicz dał poprzedniego dnia o 23.09, gdy wysłał esemesa do szefa KPRM Tomasza Arabskiego. Nie wynikało z niego, że chce się targnąć na swoje życie: „Panie Ministrze wieczorem skontaktował się ze mną Andrzej Papierz, polski ambasador w Bułgarii, który poinformował mnie, że cofnięto mu poświadczenie bezpieczeństwa. Znam go od czasów PRM Buzka (był wtedy pracownikiem KPRM). Informuję o tym, bo pewnie zaraz dowie się Pan (od służb), że kontaktuję się z wrogim elementem. W razie pytań jestem do dyspozycji. gm”.

    To była ostatnia znana prokuraturze wiadomość od Michniewicza. Co zdarzyło się przez następne godziny? Śledczy nie mają pojęcia. (…)

    Każdy z nas, nawet prokurator ma powody nie czuć się bezpiecznie w swojej ojczyźnie, w której trup ściele się gęsto. To rząd Donalda Tuska jest odpowiedzialny za te wszystkie śmierci i brak dochodzeń. To czystka na wszystkich frontach.
    Dziwi tylko brak reakcji obronnych w sferach wojskowych. Wojsko, siły specjalne powinny zacząć się bronić, inaczej czeka ich śmierć, nas też, a jak nie śmierć, to niewola.
    Minęło 8 miesięcy od katastrofy smoleńskiej, w czasie których ŻADNA WATPLIWOŚć NIE ZOSTALA WYJAŚNIONA, a pytań jest coraz więcej.

  58. Jay Dee said

    @53 „Nie jest żadną sztuką stworzenia sobie towarzystwa wzajemnej adoracji. Sztuką jest pozyskiwanie innych ludzi – a ci aby pozyskiwali dalszych ludzi – poprzez ukazywanie im prawdy o otaczającej ich rzeczywistości [dawanie im konkretnych dowodów na to, że tak a nie inaczej się rzeczy mają – i bez epitetów].”

    Brawo Panie Józefie. Właśnie to mówiłem przez kilka wpisów – tylko Pan jako już doświadczony skryba dużo lepiej to ujął. Dziękuję, proszę tak trzymać.

  59. Marucha said

    W takim razie – ponieważ stworzenie gajówki, jako towarzystwa wzajemnej adoracji, nie jest żadną sztuką – wydaje się ona być zbędna.
    Trzeba będzie ją zamknąć.
    Ileż wolnego czasu odzyskam… i ilu pomyj wylewanych na moją głowę przez hasbarowców, nawiedzeńców i zwykłych polskich sukinsynów uniknę!
    I oczekuję na coś lepszego, co nieuchronnie wkrótce pojawi się na Internecie i w realu.

  60. Józef Bizoń said

    Ad. 57 – „166 bojkot TVN”

    Trzeba w końcu zrozumieć – jeśli się oczywiście chce – że na obecną sytuację zapracowały wszyskie ekpipy począwszy od 1989 r.
    – a nie tylko PO.

    Przyjmując Układ Europejski datowany na 16 grudnia 1991 r. dopuszczono się wówczas zdrady stanu [za to w ówczesnym stanie prawnym /aż do 1998 r./ była czapa/].

    „Tabu – o tym nie wolno mówić, pisać!”
    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2698

    Kto kogo po takimś czymś trzyma w ręku?
    Czy można się teraz dziwić temu, że tzw. wymiar sprawiedliwości działa tak jak działa?

  61. Józef Bizoń said

    @59 Oj Marucha.
    Przecież to nie dotyczyło oceny działania „gajówki” – czy sensu jej istnienia. Wręcz przeciwnie – wzmocnienia jej skuteczności oddziaływania i to daleko poza aktualny obszar jej oddziaływania – porzez unikanie błędów w zakresie formy przekazu rzeczy żywotnych dla Narodu Polskiego [takiego jaki obecnie on jest, a nie takiego jaki by się Go chciało teraz mieć]. To powinno być oczywiste.

  62. Marucha said

    Panie Józefie, to właśnie dotyczyło gajówki. Którą było łatwo stworzyć i która niewiele daje, gdyż jest „towarzystwem wzajemnej adoracji”.
    Szczególnie adorujemy się z Gułą.

  63. Jay Dee said

    @59 Panie Marucha, prosze się nie dąsać!!! Jedno jest potrzebne jednym, drugie drugim. Przecież właśnie o to chodzi w naszej przestrzeni internetowej. Wolnośc na Pana blogu jest nieoceniona. Pana cierpliwość również – przyznaje – ja takiej nie mam.
    No i nie mniej ważne – nie mamy za duzo rusofilów w internecie – więc tym bardziej cenny jest każdy z Nich. Nie zgadzam się z Panem w tym zakresie – ale szanuję pluralizm opinii i dobrze uzasadniuone poglądy – które nie są w stanie wybić się w masowych mediach. Przynajmniej dzięki Panu człowiek może przyjrzeć się własnej opinii pod różnym kątem. To sa nieocenione aktywa, które nie moga zniknąć z przestrzeni internetu.

    Jeśli chodzi o gości gajówki, zdecydowanie (sądząc po ankiecie) dominują ludzie, którzy mają do Rosji zdrowy stosunek, a których nazywamy chętnie „rusofilami”. – admin

  64. Jay Dee said

    @62 Panie Marucha – Panu Bizońiowi (tak mi sie wydaje) chodzi o tę część społeczeństwa – która Pan nazywa „polactfem” – więc i tak do nich Pan nie kieruje swojego bloga. A to, że Panskim zdaniem „nie – polactfo” to jakiś promil naszego społeczeństwa – to sam Pan tak mówił. Więc wydaje mi się, że Pan kieruje tego bloga do promila społeczeństwa – czyli towarzystwa wzajemnej adoracji – tylko bardzo różniącego się poglądami.

    Nie chodzi o promile, to przesada. Chodzi o mniejszość rzędu, bo ja wiem, 10%. – admin

  65. 166 bojkot TVN said

    59/
    166 PROTESTUJE!
    Bo dzięki gajówce 166 ciągle dowiaduje się czegoś, czego nie wiedziało, bo przecież nikt nie jest w stanie wiedzieć o wszystkim.
    Poza tym Marucho! Adrenalina powoduje stan podwyższonej gotowości, przedłuża życie, nuda – zabija!
    A jeszcze lepiej, żeby to była adrenalina przyprawiona/przyklepana ‚łapkami’
    :):)))))

  66. Darek T. said

    Józef Bizoń powiedział/:
    „Trzeba w końcu zrozumieć – jeśli się oczywiście chce – że na obecną sytuację zapracowały wszystkie ekipy począwszy od 1989 r.
    – a nie tylko PØ”
    .
    Nazwy partii się zmieniają, jednak nazwiska im towarzyszące pozostają bez zmian. Adminowi na poprawę humoru proponuję szybki artykuł nt. chrabjego, który został opisany jako Gajowy Marucha. Link: http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100613/MAGAZYN/729123958

  67. Marucha said

    Oczywiście! Wszystkie ekipy zgodnie pracowały na to, by:
    – ubezwłasnowolnić Polskę i Polaków;
    – okraść ich z całego dorobku pokoleń;
    – odebrać ziemię i to, co się w niej i na niej znajduje;
    – zjudaizować do obrzydzenia;
    PO ma tylko do siebie to, iż robi to w wyjątkowo wręcz arogancki i chamski sposób.

  68. Darek T. said

    Krótko mówiąc – realizacja planu według wskazówek zawartych w Protokołach Mędrców Syjonu. Dla odświeżenia zacytuję kilka istotnych fragmentów:

    § 15. Waśnie partyjne
    Naród pozostawiony samemu sobie, czyli parweniuszom z własnego społeczeństwa, sam siebie doprowadza do ruiny wskutek waśni partyjnych, wywołanych przez ubieganie się o władzę i godności oraz wskutek wypływających z tego zaburzeń. Czyż możliwe jest, by masy ludowe spokojnie, bez zawiści, rozważyły i załatwiły sprawy kraju, których nie wolno łączyć z widokami osobistymi? Jest to nie do pomyślenia, bowiem plan rozbity na tyle części, ile głów liczy tłum, przestaje być całością i wskutek tego staje się niezrozumiały i niewykonalny.

    § 2. Administracja na pokaz i ,,tajni radcy”
    Administratorzy, wybierani przez nas spośród tłumu, w zależności od ich zdolności niewolniczych, nie będą osobami przygotowywanymi do rządzenia, dlatego też z łatwością staną się w grze naszej pionkami, kierowanymi przez uczonych naszych i doradców genialnych, specjalistów, kształconych od dzieciństwa w sztuce zarządzania sprawami świata całego.

    § 4. ,,Gadania” parlamentarne, pamflety (ulotne pisma o treści złośliwej, obelżywej), nadużycia władzy
    Niewyczerpane gaduły zamieniły posiedzenia parlamentów i zgromadzeń administracyjnych na konkursy krasomówcze. Śmiali dziennikarze i bezceremonialni pamfleciści napadają codziennie na personel administracyjny. Nadużycia władzy przygotowują upadek ostateczny wszelkich instytucji i wszystko runie do góry nogami pod ciosami oszalałego tłumu.

    Nie ma więc znaczenia nazwa partii, gdyż wszystkim postawiono ten sam cel. Jedynie metody mogą różnić się formą, sprawiając wrażenie różnorodności. Partiom kibicują jedynie ludzie dający się nabierać na tanie sztuczki inżynierii społecznej.

  69. Józef Bizoń said

    @62 Panie Marucha – a z czego to Pan wydedukował, że to dotyczyło gajówki – a do tego, że było ją łatwo stworzyć.
    Użyłem określenia „sztuka” i zestawiłem to określenie z dotarciem do jak największej liczby zabłąkanych Polaków. I właśnie dotarcie do nich z prawdziwą informacją [przyjęcie przez nich tej prawdziwej informacji] jest sztuką prze duże „S”.
    Prowadzę własny blog Sursum Corda
    http://www.propolonia.pl/blog.php?bid=142
    i stworzenie go [wykonanie opracowań z 2002 r. i opracowanie zamieszczonych tam artykułów] nie stanowi dla mnie żadnej sztuki.
    Natomiast znalezienie sposobu dotarcia z tym co jest na mym blogu do jak największej liczy osób [a oni z tym jeszcze dalej do innych osób] jest na miarę z zakresu sztuki do zrealizowania – i jest moim marzeniem. Za każdą podpowiedź jak tego dokonać będą bardzo wdzięczny. A towarzystwo wzajemnej adoracji jest i na moim blogu – ono nie idzie dalej z pozyskaną informacją, wystarczy mu, że samo wie i tym się zadowala.

  70. Marucha said

    Więc mamy jasność.
    Skoro tak łatwo jest stworzyć taką gajówkę i uzyskiwać regularnie po 6-7000 wejść dziennie – to nie jest chyba zbyt potrzebna, co mnie średnio martwi.
    Na jej miejsce na pewno szybko pojawi się coś lepszego, coś co dotrze do milionów Polaków, a nie glupich paru tysięcy. Coś, co ich bardziej przyciągnie.
    A nawet już jest takie coś.
    Onet.

  71. Józef Bizoń said

    Panie Marucha – żadnej jasności nie mamy, bo źle zostałem zrozumiany. Ale to już zostawmy.

  72. z zezem said

    @ 40 Zdzichu,kto Ci zrobil to zdjecie? Ty ten z przodu,czy za nim. Fajna autoreklama,gratuluje.Tak wlasnie przedstawiaja nas w swiecie.@44 Zdzichu przestan pic,to moze staniesz w miejscu,bo zdecydowanie sie cofasz.Pomysl zanim „pomyslisz”. Takie czasy.

  73. TV Fides et Ratio said

  74. TV Fides et Ratio said

  75. TV Fides et Ratio said

  76. Romir said

    Żeby zrozumieć „polactfo” trzeba należeć do tego grona, albo z nim obcować na codzień. Wylewamy potki łez na temat niewyobrażalnej głupoty dużej części społeczeństwa. Zadajemy sobie pytanie, jakie mechanizmy działają w postępowaniu milionów Polaków. Zrozumieć jest bardzo trudno stojąc na pozycji uprzywilejowanej. Dlaczego tak jest ? W dużej części znamy te odpowiedzi. To elity i wszelkie „autorytety” nadają ton społeczeństwu. Sposób jest bardzo prosty wręcz matematyczny. Informacja przekazywana przez „media” dociera do całego społeczeństwa. I „media” kształtują /edukują/ naszą świadomość, zależnie od potrzeb rządzących. Nie jestem socjologiem, więc nie odpowiem na pytanie, dlaczego tak się dzieje. To edukacja lub wymiana ” elit ” może tu cokolwiek zmienić. Jaka jest szansa ? Myślę że marna. „Niezależne” media są niszowe i docierają do wąskiego grona odbiorców. Wśród „niezależnych” są jeszcze pewnie „zależne”.Jak poruszać się po gąszczu informacji i dezinformacji mając do dyspozycji głównie GW i TVN.

  77. aga said

    Panie gajowy czy Pan czuje ten miód -iście faryzejski ,jaki leją co niektorzy w P/ serce?
    Ale może znowu jestem przewrażliwiona…

  78. 166 bojkot TVN said

    Szkoda, że poliszynel nie zajmuje sie takim oto ‚polactfem”: http://blogmedia24.pl/node/41776

    Gebertowie
    .Michał St. de Z…, sob., 11/12/2010 – 11:07
    Od agenta Kominternu do fanatycznego tropiciela „polskiego antysemityzmu”

    Postacie z rodu Gebertów szczególnie dobrze ilustrują dwie przepoczwarzające się postawy zajadłej niechęci do polskiego patriotyzmu i polskości w kręgach dużej części lewicowej inteligencji żydowskiej.

    Bolesław Gebert – ojciec, agent Kominternu, był symbolicznym wręcz typem zdrajcy z żydokomuny, zajadle spiskującego na rzecz zguby Polski i oddania jej w ręce Kremla.

    Konstanty Gebert – syn (Dawid Warszawski), dziennikarz „Gazety Wyborczej”, jest nader typowym przykładem dużo bardziej wyrafinowanego nurtu przeciwników polskości i Kościoła; nurtu specjalizującego się w nagłaśnianiu oskarżeń przeciwko rzekomemu „polskiemu i chrześcijańskiemu antysemityzmowi”. Swoimi atakami – „donosami na Polskę” – za granicą wzmacnia międzynarodową ofensywę antypolonizmu.
    Bolesław Gebert (senior) był starym agenturalnym działaczem komunistycznym, jednym ze współzałożycieli agenturalnej ekspozytury Kremla na kontynencie północnoamerykańskim – Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych. Już w początkach swych agenturalnych działań w USA zhańbił się nader aktywnym udziałem w akcji przeciw Polsce, śmiertelnie zagrożonej w 1920 roku sowieckim najazdem na Warszawę, który miał bolszewizm zaprowadzić „po trupie Polski” do Europy. Aż dziwne, że przede mną nikt z patriotycznych polskich autorów nie przypomniał tego ponurego epizodu z życia agenta Geberta. I to pomimo że on sam chlubił się nim na łamach wydanej w czasach Jaruzelskiego przez siebie książki wspomnieniowej, skądinąd wypełnionej najbardziej obskurną komunistyczną propagandą. Opisując swoją rolę w 1920 roku, stwierdzał m.in.: „Byliśmy jedyną grupą wśród Polonii, która zwalczała wspieraną przez imperialistów rosyjską kontrrewolucję. Pozostała prasa polonijna popierała wyprawę Piłsudskiego i prowadziła kampanię na rzecz kupowania obligacji rządu polskiego na finansowanie wojny z Krajem Rad. Akcję prowadzono pod hasłem ‚Bij Bondem [tj. obligacją] bolszewika’. Rząd polski usiłował sprzedać w USA i wśród Polonii obligacje na sumę 50 milionów dolarów. Zwalczaliśmy tę akcję i odnosiliśmy rezultaty”. Anty-Polak kominternowiec tak chwalił się tym, że osłabiał akcję wsparcia dla zagrożonej Polski wśród amerykańskiej Polonii.

    Walory Geberta jako członka amerykańskiej agentury Kremla wyraźnie rosły w miarę lat, bo już w sierpniu 1932 roku został wydelegowany jako jeden z dwóch przedstawicieli Komunistycznej Partii USA na XII plenum Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki Komunistycznej w Moskwie. Było to już szczególnie znaczące prestiżowe docenienie roli B. Geberta w podkopywaniu demokratycznego systemu władzy w USA na usługach Kremla. W końcu trafiono na trop wywrotowej działalności B. Geberta w USA i 12 maja 1934 roku skazano go na deportację ze Stanów Zjednoczonych do Polski. Polskie MSZ odrzuciło jednak możliwość przyjęcia takiego „nabytku” przez Polskę, powołując się na to, że Gebert nigdy nie wystąpił o obywatelstwo polskie. Władze sowieckie też nie zgodziły się na jego deportację z USA do ZSRS, chcąc, by pozostał dla nich użyteczny w Stanach Zjednoczonych. Wykorzystując niedbałość amerykańskich tajnych służb, B. Gebert mógł dalej działać na szkodę USA dla Sowietów, zyskując jako tajny agent NKWD pseudonim „Ataman”. Zdaniem Rafała Brzeskiego („Nasza Polska” z 28 maja 2002 r.), Gebert wyspecjalizował się w „prowadzeniu agentów pochodzących z mniejszości etnicznych”.
    Po napaści sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku B. Gebert kolejny raz „zabłysnął” w polakożerczych akcjach na terenie USA. Występując na wiecach, z werwą usprawiedliwiał dobicie Polski przez Związek Sowiecki w bandyckiej spółce z III Rzeszą. Polonijny „Dziennik Zjednoczenie” z oburzeniem pisał o tej polakożerczej roli Geberta, stwierdzając m.in.: „W pisaniu głupstw prześcignął wszystkich niejaki B.K. Gebert, członek Krajowego Komitetu Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych, który w języku polskim opowiadał o raju, w jakim dziś żyje lud rosyjski”.
    Wzrastającą rolę Geberta jako bardzo aktywnego agenta KGB w USA szeroko opisano w wydanej w 1999 roku w USA książce Johna Earla Haynesa i Harveya Klehra „Venona – zdemaskowanie sowieckich agentów w Ameryce”. B. Gebert umiejętnie kamuflował swoje działania, stając się jednym z czołowych działaczy prosowieckiego amerykańskiego Kongresu Słowiańskiego. Organizował inspirowane w duchu prokomunistycznym kongresy Słowian amerykańskich w Detroit, Pittsburgu i Nowym Jorku. W 1946 roku FBI kolejny raz zwróciło uwagę na Geberta, uznając za szczególnie niebezpieczną jego rolę jako sekretarza generalnego radykalnej kryptokomunistycznej organizacji o nazwie Międzynarodowy Porządek Robotniczy. Zagrożony aresztowaniem w 1947 roku Gebert pospiesznie ucieka ze Stanów Zjednoczonych, odpływając na pokładzie „Batorego” do Polski. Zbigniew Błażyński, który opracował słynne „wyznania” byłego wicedyrektora departamentu w MPB Józefa Światły, ogłoszone na falach Radia Wolna Europa, tak pisał o opisanej przez Światłę ówczesnej roli Geberta w Polsce: „(…) wyrasta od razu na sztandarowego człowieka reżimu w ruchu tak zwanych związków zawodowych. Wchodzi do Centralnej Rady Związków Zawodowych, zostaje redaktorem ‚Głosu Pracy’, obejmuje nawet stanowisko zastępcy sekretarza generalnego komunistycznej Światowej Federacji Związków Zawodowych. Reżim używa go do akcji propagandowej w związkach zawodowych na Zachodzie (…)” (cyt. za: Z. Błażyński „Mówi Józef Światło. Za kulisami bezpieki i partii 1940-1955”, Londyn 1985, s. 167).

    Szpiegowany przez własną żonę
    Kremlowscy działacze zawsze mieli jednak dużo nieufności wobec tych agentów komunistycznych, którzy spędzili wiele lat na Zachodzie. Tego typu podejrzliwość odbiła się również i na B. Gebercie. Józef Światło wspominał w swych „wyznaniach”: „Znałem Bolesława Geberta osobiście. Wkrótce po swym przyjeździe do Polski Bolesław Gebert zaczął być podejrzewany, że jest rzekomo agentem amerykańskim. Na rozkaz Moskwy został usunięty z Rady Światowej Federacji Związków Zawodowych. Ministerstwo Bezpieczeństwa śledziło go dniem i nocą. Podesłało mu swoją agentkę, Krystynę Poznańską, która została jego kochanką, aby tym lepiej mogła go śledzić. Otóż Bolesław Gebert nie wiedząc o tym, ożenił się z Krystyną Poznańską. Ministerstwo Bezpieczeństwa pozwoliło jej na małżeństwo, aby w roli żony mogła jeszcze lepiej śledzić Bolesława Geberta jako męża. O tym wszystkim Bolesław Gebert nie wiedział i dowiedział się dopiero z mojego zeznania przed komisją kongresową w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych” (op. cit., s. 168).
    (…)

  79. "mars" said

    Ad 30
    Re: J.Szaniawski
    http://wirtualnapolonia.com/2010/12/08/molotow-jaruzelski-wyreczyl-rosjan/

    18. Toronto powiedział/a
    Twój komentarz oczekuje na moderację.
    2010-12-09 @ 04:18
    Dla mnie to nie nowina, ze Jaruzel byl oddanym agentem Moskwy i bronil zdobyczy komunizmu wprowadzajac stan wojenny na wlasna reke po wczesniejszym uzgodnieniu podejmowanych decyzji ze swoimi „towarzyszami” zydami.
    Agentami Moskwy byli wszyscy ludzie zwiazani z aparatem wladzy komunistycznej w Polsce od 1944r, a glownie ZYDOSTWO, ktore S.Szaniawski sprytnie pomija w swoim artykule, ktore jest najbardziej odpowiedzialne za rozkradanie Polski i wyniszczanie Narodu polskiego.
    Rownie niebezpieczne sa polprawdy gloszone przez J.Szaniawskiego, poniewaz zafalszowuja historie i zastanawiam sie czy J.S. robi to z niewiedzy czy swiadomie zaklamuje fakty.
    Pomiedzy zydowska wiekszoscia, a polskimi komunistami w PPR trwala walka o wladze i wplywy od chwili powstania tej organizacji za zgoda zyda Stalina w 1943r – zyd Beria zezwolil w tym samym czasie na powstanie ZPP (Zwiazku Patriotow Polskich), ktory skladal sie z samych zydow.
    Strajki 1956, 1970, 1976 i 1980 byly wybuchem niezadowolenia polskich robotnikow, ale podsycane i wykorzystywane przez zydow do realizacji swoich wlasnych interesow – zydzi z UB i zydowscy opozycjonisci wspolpracowali ze soba, bo chodzilo im o przejecie calkowitej wladzy i kontroli w Panstwie polskim, w czym wazna role odgrywala zachodnia propaganda KONTROLOWANA PRZEZ ZYDOW z USA (Glos Ameryki), Anglii (BBC Londyn), Niemiec (Radio Wolna Europa, Deutche Welle) etc.
    W.Gomulka i M.Moczar o tym wiedzieli i dlatego w 1968r rozpoczeli czystke z zydowskich SYJONISTOW zagniezdzonych w aparacie wladzy, ale nie zrobili tego do konca.
    Dla mnie jest zastanawiajace czy Jaruzel to Polak czy ZYD, poniewaz on sam kreci n/t swojej przeszlosci, a poza tym otaczal sie zydami i dzialal zgodnie z poleceniami Moskwy i tamtejszych zydow (wspomniany przez J.Szaniawskiego J.Andropow byl zydem i byl szefem KGB), wbrew polskim interesom narodowym.
    NIE MUSIALO BYC STANU WOJENNEGO W POLSCE !
    Jaruzel i spolka powinni zrealizowac robotnicze postulaty z Gdanska i Szczecina oraz otworzyc granice dla Polakow chcacych wyjechac na zarobek za granice – vide zasady panujace w bylej Jugoslawii, poniewaz byla do tego okazja, gdyz ZSRR byl uwiklany w wojne w Afganistanie i mial na sobie presje Ameryki.
    Nie byloby wowczas szumu w Polsce, a Polacy stawaliby sie bogatsi i kraj by rozkwital, a tak to przez KOMUNISTYCZNYCH TLUKOW I MATOLOW jest to co jest – syf i panoszenie sie zydowskiego robactwa w Polsce.
    Np. M.Moczar potrafil oczyscic aparat wladzy z zydow-syjonistow w 1968r i podobnie powinien postapic Jaruzelski w 1981r, bez prowadzenia wojny z Narodem polskim, bo tylko taka decyzja mialaby jakis sens.
    Wypowiedzenie wojny Narodowi polskiemu swiadczy o squrwysynstwie czlonkow WRON-y, ktorzy byli przeciw Narodowi, zarli polski chleb i sluzyli obcym, a to jest AKT ZDRADY PANSTWA I NARODU POLSKIEGO.
    W panstwie prawa cala WRON-a powinna stanac przed Trybunalem Stanu i poniesc surowa kare za zdrade i zbrodnie popelnione w okresie stanu wojennego w Polsce, wlacznie z degradacja i przepadkiem mienia osob wchodzacych w sklad WRON-y.
    Tymczasem malo kto pamieta o Polakach, ktorzy zgineli w tamtym okresie, a sprawcy zbrodni nadal zra polski chleb i wlos im z glowy nie spadl.

    18.Toronto powiedział/a
    2010-12-09 @ 08:16
    Cenzura jak za PRL-u !…. bo prawda w oczy kole.
    ———————————————————-
    Nie, wywalamy chamskich prowokatorow

  80. "mars" said

    Ad 31
    Re: „Kunta-Kinte” (John Abraham Godson)
    On nie zostal wybrany do „kne-sejmu”, tylko mianowany na to stanowisko przez Anne Zdanowska z PO – poslanke z Lodzi, ktora wygrala wybory na prezydenta Lodzi i zrezygnowala z funkcji poslanki.
    Nastapilo wiec jawne zlamanie przepisow wyborczych przez A.Zdanowska – patrz przepisy wyborcze:
    Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej — Dz. U. Nr 46, poz. 499 z późn. zm.).
    http://prawoity.pl/wiadomosci/zasady-i-sposob-zglaszania-list-kandydatow

    W wyborach samorzadowych, JB Godson otrzymal niewiele ponad 4600 glosow i zostal jedynie radnym miejskim w Lodzi.
    Tego typu procedura „mianowania” innej osoby w zastepstwie na utracone stanowsko rzadowe nosi znamiona korupcji i jest niedopuszczalna w panstwie prawa. Bo skoro konstytucja zabrania sprawowania jednoczesnie dwoch funkcji panstwowych, to automatycznie dana osoba traci prawo do sprawowania jednego ze stanowisk oraz prawo do decydowania w sprawie obsadzenia utraconego stanowiska lub funkcji.
    Tym samym „posel” JA Godson nieprawnie zajmuje stanowisko posla, poniewaz nie zostal prawnie zgloszony i wybrany na to stanowisko w wyborach powszechnych do sejmu – patrz przepisy podane powyzej.
    W tym przypadku musza nastapic ponowne wybory uzupelniajace na posla i JA Godson musi byc na liscie kandydatow, a nie dostawac sie do sejmu przez tylne drzwi.
    Wiecej o polskojezycznym zydzie JAG na stronie:
    http://wyborcza.pl/1,75248,8778000,John_Godson__Pierwszy_polski_posel_pochodzacy_z_Afryki.html

    Ta wypowiedz tez nie wymaga komentarza: „Chciałbym osiągnąć tyle, co Bartoszewski”, powiedzial John Abraham Godson.
    http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101211/REPORTAZ/312500868

    Przypadek JA Godsona znakomicie pasuje do tematu:
    „Aj waj, Polska to taka dziwna kraj”.

    Toronto, Kanada.

  81. "mars" said

    Ad73
    L.Kieres jest „sefardyjskim zydem”, ktorego przodkowie przybyli z Hiszpanii, parszywym klamca historycznym i wrogiem Polski i Polakow, za co powinien byc pociagniety do odpowiedzialnosci karnej.
    W Polsce sredniowiecznej wrogow nabijano na pal.

  82. "mars" said

    Ad 76 – Romir
    Tu chodzi o propagande SWIECKA i KOSCIELNA, poprzez ktora polskojezyczne zydostwo oglupia Polakow.
    Prawie polowa polskiego spoleczenstwa nie jest glupia i zdaje sobie sprawe kto rzadzi w Polsce – patrz: frekwencja wyborcza, i pozostaje w domach.
    Udzial w glosowaniu bierze druga polowa aktywnych wyborcow, posrod ktorych sa zwolennicy popierajacy polskojezyczne „ZOO” (SLD, PO, PSL, PiS – mniejsze zlo) i ta grupe okresla sie wzgardliwie szeroko rozumianym mianem „POLACTFA”.
    Pytanie:
    Ile samemu wydrukowales ulotek lub kogo przekonales, zeby zmienic wyniki wyborow na korzystniejsze dla Polski i Polakow ?

  83. "mars" said

    Ad 51 i 52,
    Gajowka musi pozostac, poniewaz tu sie scieraja rozne opcje polityczne i wychodzi na jaw kto co mysli i dlaczego, kto ma racje, a kto jej nie ma, co moze byc wykorzystane przy opracowaniu pomyslow co i jak zmienic, aby to przynioslo korzysci Polsce i Polakom i odmienilo obecna sytuacje polityczno-ekonomiczna w Polsce.
    Nalezy posluzyc sie BEZWZGLEDNA PRAWDA w odklamaniu zafaszowanego obrazu Polski przez polskojezyczne „lze-media” (swieckie i koscielne).

    Masowe zarzucanie witryny strony nowymi artykulami nie pozwala na wnikliwa analize tekstu, co jest widoczne po ilosci komentarzy, ktore nic nie wnosza do dyskusji, po czym temat szybko znika w pierwszych stron i zostaje zapomniany.
    A przeciez w takim artykule jest zawarta psychologia postepowania czlowieka lub grupy osob oraz mechanizmy postepowania, co wplywa na wydarzenia i jest odpowiedzia na nastepujace pytanie:
    Dlaczego tak sie dzieje w Polsce, UE lub na swiecie, a nie inaczej ?

    Informacja dla Polakow:
    Do zwalczenia jest MIEDZYNARODOWA MAFIA ZYDOWSKA, ktora liczy okolo 15 milionow zydow rozsianych po calym swiecie, ktorzy zeruja jak robactwo na innych narodach – w Polsce jest ich okolo 3 milionow; niecale 10% populacji.
    Do zadan Polakow nalezy:
    Czynnie wykonywac polskie obowiazki i eliminowac zagrozenia dla Polski i Narodu polskiego.
    To Polakom powinno zalezec, aby do wladzy nie dostal sie zyd lub przebieraniec, poniewaz na tym straci Polska i Polacy.
    Ignorowanie tego zagadnienia swiadczy o braku odpowiedzialnosci za losy Polski i Narodu polskiego i ulatwia zadanie wszystkim wrogom Polski i Polakow.
    Ten kto glosuje na zyda lub przebieranca pozwala na okradanie domu wszystkich Polakow – Polski oraz na okradanie samego siebie, poniewaz pozwala rzadzic bandzie zlodziei, ktora poprzez podwyzki cen na produkty, towary, uslugi etc okrada Polakow i jest to dzialalnosc szkodliwa, poparta dowodami w postaci zadluzenia zagranicznego Polski i dlugu publicznego zydowskich ekip rzadzacych Polska po 1989r az do dzis wynoszacego ogolem ponad 900 miliardow zlotych, czyli ponad 300 miliardow dolarow plus odsetki od zadluzenia.
    A biorac pod uwage majatek narodowy Polski wyprzedany w ponad 50% w obce rece, jest fizyczna niemozliwoscia splacenie tak olbrzymiego zadluzenia bez podwyzek i drastycznego ciecia w wydatkach kolejnych zydowskich ekip rzadzacych, ktorym nie zalezy na Polakach, ale na realizacji zydowskich zadan i celow.
    O tych sprawach trzeba mowic glosno w domu, w szkole, w kosciele, w miejscu pracy, w sklepie, na ulicy etc.
    Zgascie radia i telewizory i przestancie kupowac polskojezyczna prase, poniewaz placicie za wlasne oglupienie.
    Prawdy nalezy szukac w niezaleznych zrodlach, a podawane informacje analizowac, w czym pomocny jest internet.

  84. Piotrx said

    Re 17:
    Po pierwsze nie jestem Pana kolegą
    A po drugie doucz się Pan najpierw

    Re 18:
    Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego powstały przy Radiu Maryja nigdy nie sprzedawał cegiełek;
    Na subkoncie Radia Maryja deponowane były wyłącznie wpłaty imienne;
    Pieniądze zbierane przez Komitet nie były przeznaczone na doraźną pomoc stoczniowcom, ale na wykupienie Stoczni Gdańskiej, kolebki „Solidarności”;
    Po sprzedaży Stoczni Gdańskiej wszyscy, którzy chcieli odzyskać swoje pieniądze, odzyskali je. – Ja rownież

    Jesli są dowody na jakieś przekręty ze strony RM proszę to zgłosić do prokuratury.
    Co mi Pani wmawia . Nie pisałem o Szaniawaskim ani go nie chwaliłem ani jednostronnie nie gloryfikowałem RM czy O.Rydzyka a jedynie domagam się prawdy i obiektywnej i rzetelnej oceny działalności RM , a nie tylko jednostronnej krytyki.

    Ma RM duże zasługi ale też spore błędy na koncie . Są więc rzeczy dobre i złe o czym pisałem i nie mam zamiaru powtarzać tego po raz kolejny.

    Jesli to takie proste to proszę zorganizować i założyć w Polsce drugie lepsze i bardziej patriotyczne radio i pokazać jak powinno ono wyglądać. Czekam z niecierpliwością.

    Owszem można sie zgodzić, że RM przed 10 laty było lepsze ale czy jest to wynikiem jego infiltracji, nacisków z zewnątrz, szantaży czy jakichś układów? – nie jestem kompetentny by na to odpowiedzieć. Jesli ktoś ma dane na ten temat proszę się podzielić. Mimo wszystko oglądając np TVN i TRWAM widzę jak na razie jeszcze sporą rożnicę.

    Re 30:
    „Nazwanie o. Rydzyka „rebe” tylko głupiec może uznać za insynuowanie, iż w samej rzeczy jest on rabinem. Miano to odzwierciedla po prostu krytykę jego poglądów.”

    Dziekuje za „głupca”. Jednak moim zdaniem mimo wielu zarzutów jakie można postawić O.Rydzykwi nazywanie go „rebe” jest wysoce niesprawiedliwe. Chyba że autor ma jakieś dowody na ten temat których nie znam.
    To niech ze strony autora tego artykułu będzie rzeczowa krytyka na poziomie, bo jeżeli krytyka sprowadza się tylko do określenia „rebe” przy nazwisku to jest to żałosne.

  85. Marucha said

    Przepraszam Pana Piotra za napisane pod wpływem emocji zdanie, które (słusznie) odebrał jako obraźliwe.

  86. […] O tym najlepszym z najlepszych, kolejnym belwederczyku przepraszaczu pisałem już kiedyś: https://marucha.wordpress.com/2010/12/09/aj-waj-polska-to-taka-dziwna-kraj/ […]

  87. — No tak — troszke tu , musi , sobie poczytalem , troszke powspominalem .

Sorry, the comment form is closed at this time.