Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

List biskupów do wiernych. „To świętokradztwo”

Posted by Marucha w dniu 2010-12-19 (Niedziela)

Katolik, który nie żyje zgodnie z zasadami wiary chrześcijańskiej, powinien się nawrócić; inaczej przystępowanie do komunii św. jest świętokradztwem – podkreślają biskupi w liście pasterskim na niedzielę Świętej Rodziny.

List – zgodnie z zaleceniem Episkopatu Polski – ma być odczytany w kościołach całej Polski w niedzielę 26 grudnia.

Biskupi przypominają, że komunia św. wyraża rzeczywistą jedność wierzącego z Bogiem i kto chce ją przyjąć, musi też przyjąć jego naukę i świat wartości, oraz żyć z nimi na co dzień.

Ponadto – jak wyjaśniają – nikt wewnętrznie uczciwy „nie może wybierać grzechu, a równocześnie twierdzić, że żyje w zjednoczeniu z Bogiem”. „Tym bardziej nie może z uporem demonstrować publicznie jedności z Ciałem Chrystusa, gdy odrzuca ewangeliczny styl myślenia i postępowania. W takim przypadku posiada błędnie ukształtowane sumienie i potrzebuje nawrócenia” – podkreślają autorzy listu.

Nawiązując do programu duszpasterskiego w polskim Kościele „Komunia z Bogiem”, biskupi apelują do wszystkich wiernych, aby „czynili Kościół domem i szkołą komunii”. Podkreślają, że samo przestrzeganie nakazów i zakazów – „bez doświadczenia głębokiej zażyłości z miłującym Bogiem” – dalekie jest od dojrzałego życia wiarą. „Uczynki powinny być konsekwencją życia w komunii z Bogiem, zaś komunia z Bogiem wyraża się w uczynkach” – głosi list.

Biskupi odnoszą się też do życia w małżeństwie. Podkreślają, że współmałżonka trzeba ciągle postrzegać jako kogoś wyjątkowo bliskiego. „To dzielenie jego radości i cierpienia, znajdowanie satysfakcji w odgadywaniu jego pragnień i zaspakajaniu potrzeb. To życie w głębokiej przyjaźni, w przekonaniu, że »on jest mój, a ja jestem jego«, ze wszystkim, co w nas piękne i trudne, wielkie i wstydliwe. To dostrzeganie we współmałżonku tego, co w nim jest darem bożym dla mnie. To szukanie sposobów, aby być dla niego pomocą i aby wzajemne nosić swoje brzemiona. To odrzucenie pokusy patrzenia na wszystko przez pryzmat własnych racji i egoistycznych pragnień” – nauczają biskupi w liście.

W ocenie hierarchów, doświadczenie wspólnoty małżeńskiej to jedna z najpiękniejszych ludzkich rzeczywistości. „Żyć w komunii małżeńskiej i rodzinnej to być otwartym na nowe życie, przyjmować je zawsze z miłością i tworzyć najlepsze warunki do rozwoju oraz wychowania dzieci” – uważają biskupi. Podkreślają jednocześnie, że takim kontekście lepiej można zrozumieć, że przystępowanie do komunii św. nie jest i nie może być praktyką oderwaną od życia.

http://wiadomosci.onet.pl

List pasterski jest niewątpliwie słuszny, ale dlaczego nie napisano go w sposób prosty i zrozumiały nawet dla polskiego katolika, którego znajomość własnej wiary kończy się na przygotowaniach do I Komunii Świętej? Dlaczego posługiwano się samymi ogólnikami?
Dlaczego nie napisano konkretnie, że ktoś, kto publicznie głosi prawo do aborcji czy zapłodnienia in vitro, nie powinien otrzymywać Komunii Świętej, jak – daleko nie szukając – Pan Chrabia Prezydent?
Dlaczego nie napisano, że kardynał, który popiera antychrześcijańskich polityków powinien być ekskomunikowany, jak np. kard. Dziwisz?

Admin

Komentarzy 36 do “List biskupów do wiernych. „To świętokradztwo””

  1. Zbigniew Koziol said

    Napisano jednak wiele.

  2. Antoni17 said

    Panie Gajowy.Nie siej niechęci do episkopatu.

    Przecenia Pan moje wpływy. Episkopat sam sieje do siebie niechęć, wystarczy spojrzeć na jego zażydzenie. – admin

  3. eryk said

    Zgadzam się z Autorem, ten list przyniesie kolejną dawkę zamieszania. Ot jeszcze jeden tekst, który można interpretować dowolnie, z akcentem na liberalną wizję Kościoła.

  4. Inkwizytor said

    Biskupi mają dużo czasu, mało pracy to dla zabicia czasu piszą takie „pierdołowate” list jakby nie można było w prostym języku używając podstawowych pojęć katolickiej teologii napisać o co im chodzi. To jakiś bełkot.

  5. Marucha said

    W tym liście chodzi o to, aby niby coś powiedzieć, ale żeby połowa ludzi nic z tego nie zrozumiała, a każdy żeby sobie mógł dowolnie treść listu interpretować.

  6. Inkwizytor said

    Re: 5

    Ma Pan rację, ale w takim razie po co to mieszanie ludziom w głowach ? Dla zabawy, czy czy jest ukryty w tym jakiś cel ?

  7. Zbigniew Koziol said

    Chyba przesadzacie. Toz nawet ksiedza w kosciele malo kto rozumie. Nie mam mocnych zastrzezen do sposobu napisania tego listu.

    Chcielibyśmy mowy prostej i zrozumiałej: tak tak – nie nie. – admin

  8. Mary said

    w czwartek byly uroczystosci /Matki Boskiej z Guadalupe patronki Meksyku – Super Stacja nazwala ja patronka klaunow i nikt nie reaguje. zgroza

  9. Romir said

    Może inny „LIST”
    Nasza ostatnia nadzieja ? Grzechynia, Pustelnia Niepokalanów, dnia 13.02.2010.

    Ks. dr hab. Piotr Natanek

    Grzechynia 102
    Pustelnia Niepokalanów

    34-220 Maków Podhalański

    LIST OTWARTY DO BISKUPÓW POLSKICH, PREZYDENTA RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    I PREMIERA RZĄDU RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    PRZEBUDŹCIE SIĘ I PODEJMIJCIE DZIEJOWE WYZWANIE

    Ważą się losy Polski i całego świata. W ręce Narodu Polskiego Bóg w Trójcy Jedyny powierzył losy współczesnej cywilizacji[i].

    Przestańcie służyć dwóm bogom. W imieniu Boga proszę Was, którzy macie coś jeszcze do powiedzenia na polu podejmowania jakichkolwiek decyzji, zastanówcie się, gdyż macie jeszcze czas do naprawienia sytuacji politycznej, gospodarczej, społecznej i w wymiarze duchowym, tej ziemi, polskiej ziemi.

    W ostatnich latach Państwo Polskie i Kościół znalazły się w niezwykle trudnej, wręcz kryzysowej sytuacji[ii]. W historii Polskiego Narodu potęga Państwa Polskiego zawsze szła w jedności z władzą polityczną i duchową. Brak tej jedności w imię dobra narodu lub służba w złotych kajdanach niewoli[iii], na żołdzie wrogich Polsce siłom czy też obcych bogów sprawiały, że losy narodu i Państwa Polskiego skazane były na ogromne cierpienia i bolesne doświadczenia.

    W tej tak dramatycznej sytuacji dziejowej, jedynym naszym ratunkiem jest odniesienie się tych, co kreują wizerunek polityczny i duchowy współczesnej Polski, do samego Boga. Bóg pragnie bardzo pomóc Polsce, która jest otoczona ze wszystkich stron wrogami, którzy chcą zawładnąć polskimi umysłami, sercami, majątkiem i ziemią. Tylko Bóg może uratować Polskę i ten świat, jeśli pójdzie Ona drogą wyznaczoną przez Boga, drogą ratunku i wybawienia.

    Pan Bóg zapragnął, aby Polska, jako pierwsza poprzez swoje nadrzędne władze polityczne i duchowe, uznała uroczyście Pana Jezusa za swego Króla, nawracając się i uznając nadrzędność Prawa Bożego nad prawem publicznym. Kwestię tę precyzyjnie wyjaśnił papież Benedykt XVI 6 stycznia tego roku[iv].

    Dziś wyjątkowo ujawnia się także natura naszej pychy. Jest nią arogancja, która sprawia, że chcemy uwolnić się od Boga i być sami dla siebie, arogancja, która sprawia, że sądzimy, iż nie potrzebujemy Jego wiecznej Miłości, lecz możemy być panami swojego własnego życia. W tym buncie przeciwko prawdzie, w tym usiłowaniu bycia samemu sobie bogiem, stwórcą i sędzią, przewracamy się i wpadamy w samozniszczenie[v].
    Zwracam się do Was, mający z woli Boga władzę w naszej ukochanej Ojczyźnie, z gorącym błaganiem, pozwólcie, aby Chrystus nas podniósł. Pozbądźcie się poczucia samowystarczalności, złudzenia o Waszej niezależności i skorzystajcie z wyciągniętych dłoni Zbawiciela[vi]. Obecne zamieszanie świata jest ogromne, bo okres panowania szatana zbliża się ku końcowi. Bóg chce skrócić okres tej szatańskiej swawoli, gdyż nie może już patrzeć jak wiele dusz wydziera Mu szatan i rzuca je w przepaść piekielną, szczególnie młodych. Gdybyście mogli zobaczyć oczyma Boga polską ziemię, domy, rodziny, swoje serca i znali swój los, przeklęczelibyście resztę swojego życia w pokorze[vii]. Chcecie nazwać Chrystusa sługą, a nieużytecznymi sługami jesteście. Jezusowi trzeba na Jego przenajświętszą Głowę nałożyć koronę. Jeśli tego nie zrobicie, skażecie nas wszystkich, naród polski, ogromną rzeszę nieświadomych Polaków na konsekwencje wypływające z niezrealizowanej Bożej prośby[viii].

    O nadchodzącej próbie mówił najpierw Jan Paweł II, a następnie Benedykt XVI[ix].

    Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi, losy Polskiego Państwa i narodu są w Waszych rękach. Polsce potrzebny jest dobry zarządca i król. Wiem, że wraz z upływem lat i w momencie śmierci, Wasze wołanie będzie już nie w porę. Zrozumiecie wówczas swój błąd, gdy śmierć zajrzy Wam w oczy, ale już nic dobrego nie będziecie mogli zrobić.

    Zapamiętajcie! Honor zachowany na tym świecie jest nic niewarty. Pamiętajcie o błędzie Piłata. Bał się tylko utraty swojej pozycji, a utracił wszystko. Kto nie opowie się za Jezusem Chrystusem i Jego królowaniem, ten utraci wszystko jak tamten, który też był ostrzegany.
    Panie Jezu, w co mocno wierzę, Królu Polski, udziel nam łaski kochania Cię. Nas jest tu tak dużo oddanych Tobie, tylko słabych i niezdolnych. Ty masz moc otwierania nam oczu i uszu. Ulituj się nad nami Synu Boży i niech święta Męka Twoja odmieni oblicze tej ziemi, polskiej ziemi. Niech święta, niewinna Krew Twoja obmyje nasze polskie serca, żebyśmy przeżyli.

    Licencjusz świętej Teologii i doktor nauk humanistycznych[x]

    Ks. Piotr Natanek

    [i] Mówią o tym: Sługa Boży Jan Paweł II; święta siostra Faustyna; Służebnica Boża Rozalia Celakówna, Służebnica Boża siostra Leonia Nastał oraz wielu XX – wiecznych i współczesnych polskich mistyków.
    [ii] Ostatnie 20 lat sprawiło, że Państwo Polskie znalazło się na krawędzi samozniszczenia. Gospodarczo i politycznie prawie nas przejęto. Zniszczono polską rodzinę i na manowce wyprowadza się polskie dzieci i młodzież. Został nam tylko jeszcze polski rolnik i tak niewielu myślących po polsku. Kościół Katolicki znajduje się obecnie w nieprawdopodobnej defensywie. Sieć się rozerwała a pasterze uciekają przed wilkami. Ludzie Kościoła boją się zrezygnować z czegoś wielkiego, jak uważają jedynego w swoim rodzaju, co czyni ich życie pięknym, boją się ryzyka, niedostatku, czy pozbawienia wolności (Kazanie na rozpoczęcie pontyfikatu papieża Benedykta XVI, http://www.benedyktxvi.info.pl/artykul/2). Łódź Kościoła z każdej strony nabiera wody, na polu widzimy więcej chwastów niż pszenicy, a szatan jawnie śmieje się, że Kościół nie podniesie się z upadku (Rozważania Drogi Krzyżowej w Koloseum Rzymskim 25.03.2005, kard. Joseph Ratzinger, stacja IX, http://voxdomini.com.pl/modlitwy/ratz_droga.html). Z ongiś cudownej instytucji Kościoła pozostało tylko prezbiterium z ołtarzem, w które weszli burzący wraz z bestią (Bł. Katarzyna Emmerich, Droga krzyżowa według widzeń świątobliwej Katarzyny Emmerich, Arka, Wrocław 2003, A.III.113).

    [iii] Lucjan Rydel, Betlejem Polskie, PWM, Kraków 1983.

    [iv] Jasno mówił podczas uroczystości Objawienia Pańskiego, że hołd Trzech Mędrców oznaczał uznanie Pana Jezusa za Boga i Króla. Przez ten akt darujący Mędrcy ze Wschodu potwierdzili swoją całkowitą należność do władcy i uznali autorytet Pana Jezusa. To spowodowało, że Trzej Królowie nie mogli już iść dalej swoją drogą, nie mogli wrócić do Heroda, ale na zawsze zostali sprowadzeni na drogę Pana Jezusa (Kazanie papieża Benedykta XVI na Objawienie Pańskie, 6 stycznia 2010, http://www.opoka.org.pl/varia/bn/3krolowie/921.1,Objawienie_Panskie.html). Dzisiaj wielu z Was, drodzy wodzowie polityczni i duchowi Narodu Polskiego, wiele o tym już wie, tak jak wówczas wielu ujrzało gwiazdę betlejemską, lecz nieliczni zrozumieli jej przesłanie, wielu znało Słowo Boże, znało miejsce narodzenia, ale sami się nie ruszyli[iv]. Konsekwencją tego zachowania ówczesnych żydowskich decydentów, odrzucających Jezusa jako Króla, było całkowite utracenie resztek państwowości, zburzenie Świątyni Jerozolimskiej oraz pozbawienie Żydów tożsamości politycznej i śmierć fizyczna arcykapłanów.

    [v] Rozważania Drogi Krzyżowej w Koloseum Rzymskim 25.03.2005, kardynał Joseph Ratzinger, stacja III, http://voxdomini.com.pl/modlitwy/ratz_droga.html.

    [vi] Św. s. M. F. Kowalska, Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej, Wydawnictwo Księży Marianów MIC, Warszawa 2008, [83], [378], [429], [635], [848], [926], [965], [1160], [1221], [1702].

    [vii] Proponuję spotkanie z ks. Michałem, proboszczem w Zawadzie k. Zielonej Góry.

    [viii] Św. s. M. F. Kowalska, Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej, Wydawnictwo Księży Marianów MIC, Warszawa 2008, [424-425], [518-520], [635].
    [ix] Papież Jan Paweł II w 3/4 zrealizował już wizję świętego Jana Bosco o dwóch kolumnach i rozpoczął cumowanie Kościoła do kolumny Matki Bożej i kolumny Eucharystycznej. Autorzy jego testamentu duchowego (Rogito, Obitus, depositio et tumulatio Johannes Pauli pp sanctae memoriae, http://www.kuria.lomza.pl/index.php?wiad=1472), który po śmierci włożono do jego trumny, jasno stwierdzili, że Jan Paweł II poprzez Rok Odkupienia, Rok Maryjny i Rok Eucharystii przyczynił się do odnowy duchowej w Kościele. Resztę tego dzieła kontynuuje obecnie papież Benedykt XVI wychodząc z wielką odwaga naprzeciw atakujących go wilków (Kazanie na rozpoczęcie pontyfikatu Papież Benedykta XVI, http://www.benedyktxvi.info.pl/artykul/2). Zdaje się, że tak papież Jan Paweł II (Antonio Socci, Tajemnice Jana Pawła II, Rafael, Kraków 2009) tak i obecny Benedykt XVI jest prowadzony przez wyjątkową łaskę Boga. Zachowały się przynajmniej cztery wypowiedzi papieża Jana Pawła II, przygotowujące świat i Polskę do nadchodzących wydarzeń. Świadczą o tym również wypowiedzi papieża Benedykta XVI z 12 listopada 2008 r., kiedy to podczas audiencji papież wołał: Przyjdź Panie! Zstąp na Twój świat w znany sobie sposób… I módlmy się, aby Chrystus realnie był obecny dziś w naszym świecie i go odnowił. Wypowiedź papieska z 3 stycznia 2010 r., zdaje się być jeszcze bardziej niepokojąca: Królestwo Boże niewątpliwie nadchodzi, owszem Jezus jest już obecny w historii, a dzięki przyjściu Chrystusa, pokonało już negatywną moc złego. Dlatego rok 2010 będzie mniej lub bardziej „dobry” na tyle na ile każdy zgodnie z własna odpowiedzialnością umiał będzie współpracować z łaską Bożą.
    [x] W pełnej świadomości tego co piszę, gotowy na przyjęcie wszystkich skutków wynikających z odpowiedzialności za słowo, bez reszty oddany Bogu, Kościołowi, (którego nie przestanę bronić, bo moje życie złożyłem w ofierze dla Boga i Kościoła) i mojej ukochanej Matce Ojczyźnie w 25 roku mojego kapłaństwa.

  10. Wojciech Właźliński said

    Wygląda mi to na list skierowany do biskupów Episkopatu. Nie, nie, nie drugi list Benedykta XVI, bo jego pierwszy list skierowany do nich ci biskupi Episkopatu Polskiego mieli i mają w przysłowiowym nosie a że część z nich ma duży a więc wiele w nim się mieści. List skierowany do biskupów Episkopatu zredagowany przez jakąś grupę wiernych Kościołowi Katolickiemu w związku z pogubionymi przez tych biskupów pastorałami. Pewnie dołączyli do tego listu wierszyk. Ci biskupi list ten trochę przeredagowali i usiłują „ sprzedać” go wiernym jako swój w przerwie między Dniami Judaizmu. Nie wskazali jednak, pewnie przez przeoczenie, że ma być odczytany w tańcu liturgicznym w rytmie tanga lub fokstrota i absolutnie nie z ambony, zresztą nie ma już ich w nowych kościołach budowę których nadzorowali.

    Pasterze nam się rozproszyli, są w niebezpieczeństwie.
    Pełno skał, urwisk, przepaści, wnyków,
    Wśród których błądzą bezładnie nieświadomi żydowników.

    Dzwoneczków nie mają by słyszeć ich z dala, zawrócić z bezdroża,
    Na łąkę szeroką, soczystą, w gaj zielony, kartubę
    Zebrać się znów razem, razem z owieczkami, nie iść na swą zgubę.

    Owieczki czekają, niepewne swych losów.
    Łagodne mają serca. Przykro im patrzeć na swych pasterzy.
    Czy już jest tak źle, że nikt im nie wierzy.

    Jest nas, owieczek, dużo i może tak razem, kierdelem całym
    Pchniemy ich z drogi zatracenia lecz nie na piedestały
    I znajdą i naprawią swoje połamane pastorały.

    Wojciech Właźliński

  11. veri said

    Sondaż :
    czy możemy spodziewać się opinii o.Wiśniewskiego, że ten pasterski list jest klasycznym przykładem mieszania się biskupów do polityki ?

  12. lopek said

    Jedno jest pewne. Szatan w KK jest tak silny, że próbuje zdominować KK bez reszty!

  13. Nie uczyli was na lekcjach religii, iż aby spowiedź była ważna, trzeba najpierw naprawić krzywdy, jakich doznali inni ludzie i instytucje w wyniku naszych grzechów?

  14. Ryziel said

    czy ci purpuraci pochodzenia żydowskiego nie powinni w zakonach pisać swoich wspomnień?Młodzi do roboty zróbcie im lustracje

  15. Realista said

    Panie Marucho,

    Bardzo dobry komentarz pod artykulem ale nie napisal pan o tym, ze rowniez nie wspomniano o pedalstwie.

    Mnie sie wydaje, ze biskupi piszac ten list, bali sie przekroczyc granicy politycznej poprawnosci. Niestety.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Biskupi jakby chcieli coś powiedzieć, ale się bali powiedzieć jasno, o co im chodzi i jakie konkretnie grzechy piętnują.

  17. A.P. said

    Mlodym juz dawno przewrocono w glowie i uzalezniono od „uzywek”.
    Gdzie bylsicie gdy zakladano darmowe dyskoteki ?
    Listami biskupow mlodzi od dawna nie przejmuja sie a modlacych sie potrafia „olac” !
    Nie zapomnijcie tez z obcych smrodow posprzatac polskie szkoly i to zaczynajac od przedszkola,tam bardzo duzo smieci obcych i cuchnacych.
    Wtedy dopiero macie szanse naprawiac to co zepsuto w Polsce przez ostatnie 65 lat.

  18. EV Fides et Ratio said

  19. Frank said

    Chyba trudno oceniać styl listu Episkopatu w oparciu o jego onetowską prezentację. Może lepiej poczekać, aż poznamy sam list.

    Ad 12
    Panie Lopek, czy rzeczywiście jest tak, jak Pan pisze („Jedno jest pewne. Szatan w KK jest tak silny, że próbuje zdominować KK bez reszty!”)?
    Gdyby był tak silny, to by nie próbował zdominować, lecz po prostu zdominował. W ogóle nigdy by też nie kusił, tylko zwyciężał jednego po drugim. A tymczasem jednak kusi pokazując swoje sylikonowe muskuły. Biada nam, gdy uwierzymy, że Szatan jest taki silny. Jest od nas inteligentniejszy i wykorzystuje swoją inteligencję dla oszustwa i podstępu. Nie na darmo Pan Jezus powiedział nam o nim, że to oszust: kłamca i ojciec wszelkiego kłamstwa.

  20. Miroslaw Bernard D said

    Panie Marucha co do artykuly bywam na mszach bractwa i na mszach posoborowych i na mszach trydenckich w kosciolach nie nalezacych do bractwa. A wiec chocby wczoraj bylem w kosciele w Gliwicach w ktorym cale kazanie bylo o tym ze katolik nie moze popierac in vitro i aborcji. Dodatkowo na koniec mszy bylo ogloszenie ze w Gliwicach zaczeto odprawiac msze wszechczasow i gdzie i o ktorej i ksiadz serdecznie polecal uczestnictwo w tej mszy. List jak list. Mozna sie do wszystkiego przyczepic. Natomiast szczerze to o tym ze in vitro jest zle i co to jest dowiedzialem sie wlasnie na tej mszy.

  21. 166 bojkot TVN said

    20/
    Nie mozna stwierdzić, że in vitro jest złe! szczególnie wobec ludzi (bo przecież nie zwierząt) którzy żyją, istnieją dzięki tej metodzie!
    Trzeba mowic wszystko o tej technice, że to ostateczność, dopuszczalna po warunkiem, że żadna inna istota ludzka na tym nie cierpi.
    Co ma powiedzieć katolik dziecku poczętemu in vitro? Że jest grzechem?, że powstało na zbrodniczej drodze? Toż to gorsze niż sam zabieg in vitro!

    Trzeba nagłaśniać, że ta metoda, to bardziej maszynka do robienia pieniędzy, której czasami w 30% udaje się począc nowe życie, kosztem wielkich wyrzeczeń potencjalnych rodziców, kosztem ich zdrowia, głównie kobiety, której organizm jest rozregulowany przez „lekarzy” wieloma hormonami, że dzieci choć tak samo święte jak każde inne, mogą mieć wiele kłopotów ze zdrowiem.

  22. Re: 18
    18.EV Fides et Ratio

    Czy p. Krajski mowi o ekonomii sw. Tomasza z Akwinu czy mowi o Kredycie Spolecznym wtracajac watki z „Kapitalu”…
    (bo sie pogubilem)…
    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczca.com

  23. Inkwizytor said

    Re: 21

    No i wylazła z Bojkociary 166 żydowska mentalność 🙂

  24. Marucha said

    Re 20:
    Pewien tradycyjny ksiądz z Wielkiej Brytanii, bywający często w Polsce, powiedział że Polska ma dobrych kapłanów i złych biskupów. I to by się zgadzało.

  25. Marucha said

    Re 166:
    Kościół oczywiście nie odrzuca od siebie dzieci poczętych metodą in vitro czy dowolną inną – nie są one niczemu winne.
    Natomiast Kościół przypomina, że posiadanie dzieci nie jest jakimś „prawem”, które można realizować w dowolny sposób – lecz jest darem Bożym.

  26. W W said

    To samo w życiu cywilnym. Wystarcza Mała grupka na odpowiednich stanowiskach żeby całą resztę wiźć za nos na swą zgubę.
    Na wybieranie biskupów nie mamy wpływu ale ta mała grupa ma. Na wybieranie naszych przedstawicieli w życiu cywilnym mamy wpływ. Zupełnie nie jest on wykorzystany. Tak więc jedno podpiera drugie, niestery w zgubnym dla nas kierunku.

  27. Błysk said

    Z tego co się zorientowałem Episkopatowi JPII najbardziej chodzi o to, by z nikim nie zadrzec i życ sobie spokojnie. Dlatego list ten prawdopodobnie musieli opublikowac byc może naciskani przez Watykan. Oczywiście napisali tak ,by większośc go nie zrozumiała i nie musieli się przed nikim tłumaczyc.

  28. veri said

    „In vitro” – ‚postępowym’ chyba nawet do głowy nie przychodzi refleksja, że jeżeli ktoś jest bezpłodny to znaczy, że dany organizm, jako całość nie jest przygotowany do aktu prokreacji.
    Natura jest mądrzejsza od wszystkich ‚postępowych’,razem wziętych uczonych – i tym należy się,w takich przypadkach kierować!
    Opcja „ja chcę dzidziusia” nie powinna przysłaniać negatywnych konsekwencji związanych z taką formą prokreacji.

    ps. jeżeli spod mojej klawiatury wyszedł truizm to nie znaczy, że nie szanuję inteligencji gości Gajówki 🙂

  29. JO said

    Niepolski Episkopat w Polsce grzmial 20-25 lat temu z jego Pryncypalem JP II. Efektem Ich glosow byla Rewolucja Solidarnosciowa i Glos za wejsciem do Uniii od Lubelskiej do Europejsckiej.

    Dzis Ten Zgnily Komunistyczny Kascol, ktory smie sie przezywac Katolickim nie potrafi bo nie chce mowic i gloscic Prawdy. To Szatanski Miot – „Dym” wewnatrz Swietego Kosciola Katolickiego, ktorego nalezy sie pozbyc.

    Zaden ale to zaden Polak nie powinien przystepowac do Komunii Swietej jezeli uczestniczy w Zyciu w Polsce i nie wnosci sprzeciwu do tego Zycia.

    Nawet Tradycjonalisci, ktorzy kupuja w Tesko… i maja pieniadze w Bankach nie maja prawa przystepowac do Swietej Komunii.

    Jak latwo pozbyc sie unych! Wystarczy mowic tak tak i nie nie – i robic wg tego tak tak i nie nie.

    Nie ma kompromisu – bo na kompromisie opiera sie Komunistyczno-luberalny pomiot szatana.

  30. JO said

    Panie Jasiu z Toronto – raz jeszcze – teraz publicznie zapytam Pana o Kredyt Spoleczny i te organizacje we Wroclawiu, ktora Pan poleca.
    Czy Tradycyjny Kosciol Katolicki nie jest przeciwny temu co Pan glosi?

  31. Miroslaw Bernard D said

    re 21 Bojkot.
    Wlasciwie w poscie 25 ma Pan odpowiedz. Dodatkowo nikt tu nie mowi ze dzieci sa winne ale gdy dziecko dorosnie tak samo jak adoptowane ma prawo do prawdy czyli matka powie co: Wlasciwie to bylam twoim inkubatorem a ojciec nieznany bo pochodzisz z banku spermy to po pierwsze. Po drugie z tego co wiem sierocince pelne sa dzieci ktore potrzebuja milosci. Tu nie chodzi o poczecie tylko produkcje dzieci.
    Metoda in vitro jest zla poniewaz do produkcji jednego dziecka uzywa sie 5 zarodnikow ktore potem trafiaja do sciekow albo sa zamrazane.

    Polecam sluchac tego co mowi KK na ten temat.

  32. Miroslaw Bernard D said

    A tak sie zastanawiam jakiego wyznani sa Ci za wszystko obwiniajacy polskich biskupow, watykan i kazdego kaplana ktory nie przynalezy do ac historie kosciola katolickiego tradycjonalistow ? Polecam poczytac historie KK to nie jest ot pierwszy raz kiedy KK nie mowi czegos wprost ale napewno pierwszy raz ma taka liczbe przeciwnikow z strony liberalow i ze strony tradsow.

  33. Miroslaw Bernard D said

    A tak wogole to moze ktos z anty moglby napisac co w tym liscie jest zle albo co odbiega od standartu. Czy kiedy krol Poniatowski nalezal do masonerii i sprzedawal polske owczesni biskupi go potepili ?
    „Pogrzeb Stanisława Augusta Poniatowskiego odbył się w katolickim kościele pod wezwaniem św. Katarzyny w Petersburgu, z zachowaniem ceremonii należnej monarchom. Tam też spoczęły jego szczątki.”
    A jak wszem i wobec wiadomo czego nie ukrywal nalezal do antykosciola czyli masonerii. W czasie rewolucji francuskiej duza czesc kaplanow i biskupow przysiegala na wiernosc rewolucji ktora byla antykatolicka itd itp. Biskupi sa niestety ludzmi i wystarcza dwie czarne owce wsrod niech ale wrzucac wszystkich do jednego kosza to takie „katolickie”.

  34. JO said

    ad33. Panie co Pan Chrza-ni, ze Katolicy Przysiegali na Rewolucje itd…. ? Czy Pan nie Rozumie, ze czlowiek ktory oddala sie lub neguje Nauczanie Sw KKatolickiego przestaje byc Katolikiem?

    Katolikiem sie jest wowczas gdy zyje sie wg nauczanie Sw Koscila Katolickiego czyli Pana Jezusa Chrystusa. Ci co tego nie czynia – NIE SA KATOLIKAMI – choc moga tak siebie nazywac. Jest wiele podobno Jezusow w USA a czy sa Tym Panem Jezusem?

    Wiara, Religia nie jest sprawa wylacznie Ducha ale i Calego Zycia-postepowania. Nie jest sie wyznawca jakiejs wiary jezeli nie stosuje sie jej w Zyciu. Nie wystarczy mowic to jest dobre a robic cos przeciwnego – wowczas sie jest Faryzeuszem czyli Zydem.

    Prosze wiec by Pan nie pisal bzdur, ktore maca ludziom w glowach.

    Ci co przysiegali na Rewolucje itd to nie byli Katolicy a Faryzeusze, dzieci szatana, upadli ludzie – nie majacy juz nic wspolnego ze Sw Kosciolem Katolickim bo sami sie z niego wykluczyli jezeli wczesniej wogole byli w Nim.

    Tacy Ludzie Majacy Pomieszane w Glowach jak Pan – najpierw nim napisza niech mysla.

    Czy Ktos kto byl w Klasztorze a potem z niego wyszedl jest wciaz „mnichem”? , czy jest we wspolnocie Klasztornej o regulach takich a nie innych??? Oczywiscie nie. Wiec niech Pan nie wypisuje nonsensow a prawde a fakty – czrne , czarne , biale, biale. Roznokolorowych to mamy za duzo juz, miksow, mieszansow, liberancow…

  35. Wojciech Właźliński said

    Ad; 34, JO
    Wyprzedził mnie Pan nieco bo chciałem właśnie zwrócić uwagę na coś z tego rodzaju sprawy. Mianowicie żeby nie szastać terminem Kościół Katolicki bez różnicowania pojęć, nazw i nazwisk. To że coś czy ktoś ma jakiś związek z Kościołem Katolickim to nie znaczy że to jest Kościół Katolicki. Np. abp. Józef Życiński jest nawet arcybiskupem nie znaczy że to jest KK. To jest ktoś kto ma jakiś związek z tym KK. Jaki, dlaczego i w jakim celu to zupełnie inne zagadnienie. Życiński jakkolwiek nazywał się przedtem czy nawet cały Episkopat Polski to tylko bardzo mała część która ma tylko jakiś związek z KK. Albo że Michnik to polska prasa i tak ze wszystkimi dziedzinami.

  36. Marucha said

    Re 32, 33:
    Na temat, co w tym liście jest złego, już napisano, zarówno w komentarzu admina, jak i gości gajówki. Nie ma co się powtarzać.

    Poza tym, panie Mirosławie, nie ma żadnych „tradsów”. Są tylko katolicy i katolicznicy. Katolicy są wierni Tradycji, bo nie ma innego katolicyzmu, niż wierny Tradycji. Katolicznicy sami nie wiedzą, kim są.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: