Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Wandaluzja.pl o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Adidas wprowadza odzież dla…
    osoba prywatna o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (39 – …
    revers o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Carlos o TVP ruszy z programem hołubiąc…
    Kula o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o PiS już wybrał: nie zdrowie, a…
    Ewelina Anna (@AnnaK… o Ile za ciało? Ile za dusz…
    revers o Wolne tematy (39 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 518 obserwujących.

Nibiru – zagrożenie dla Ziemi czy tylko fikcja…

Posted by Marucha w dniu 2011-01-04 (Wtorek)

Zamieszczamy artykuł Poliszynela na tematy, jakie poruszane są tutaj niezwykle rzadko – a to z powodu, iż gajowy stoi nogami na ziemi i nie wierzy w żadne kontakty, dawne czy obecne, z obcymi cywilizacjami. Tym niemniej warto się zastanowić, czy lucyferianie nie planują (albo już wykorzystują) legendy UFO, rzekomych porwań ludzi przez kosmitów, ich rzekomej obecności wśród nas itd. do swych satanistycznych celów. Naszym zdaniem odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. – admin

Czy istnieje rozumne życie w kosmosie? Albo sformułuję to pytanie bardziej bezpośrednio – czy istnieją obce, pozaziemskie cywilizacje?

Rozpatrzmy to pytanie na podstawie dwóch konkurujących ze sobą poglądów – ewolucjonizmu i kreacjonizmu. Albo mówiąc inaczej – poglądu zwanego naukowym i poglądu religijnego o stworzeniu wszystkiego, w tym i życia, no i człowieka, przez Stwórcę.

Nauka twierdzi, że życie powstało poprzez przypadkowe połączenia atomów w coraz to bardziej skomplikowane związki, aż do osiągnięcia przez nie formy materii ożywionej. A potem ewolucyjnie powstawały coraz wyższe formy życia, zwieńczone homo sapiensem.

Ale w tym przypadku podobne procesy mogły, a wręcz musiały zachodzić na innych planetach, jeśli tylko warunki jako tako sprzyjały tam powstaniu życia.

Wiemy, że nasza galaktyka zbudowana jest z setek miliardów gwiazd/słońc. Większość z nich jest podobna do naszego słońca. Wiemy, że w obserwowanej części kosmosu istnieją dziesiątki, być może nawet setki miliardów galaktyk. Wiemy też, że większość rodzących się gwiazd posiada dyski protoplanetarne. Z miesiąca na miesiąc rośnie też ilość odkrywanych egzoplanet, czyli planet spoza naszego układu słonecznego. Obecnie astronomia zna ich ok. 500.

Zwykły rachunek prawdopodobieństwa mówi tak – jeśli prawa fizyki na innych planetach, gwiazdach i galaktykach są identyczne jak w naszym układzie słonecznym, to takich układów słonecznych w naszej tylko galaktyce musi być miliardy. Niech tylko co setny z nich wytworzy planetę w „strefie życia” (nie za zimno, nie za gorąco) to musi tam dojść na podstawie tych samych praw fizycznych do powstania życia. Niech tylko co setne życie przetrwa kataklizmy podobne do tych, jakie miały miejsca na Ziemi w przeszłości, to i tak w naszej galaktyce muszą istnieć setki milionów planet, na których istnieje życie. Niech tylko na co setnej z nich życie ewoluje podobnie do życia ziemskiego i mamy miliony cywilizacji w naszej galaktyce. Jedne z nich, powstałe później od cywilizacji ziemskiej, mogą być prymitywniejsze. Inne, powstałe wcześniej niż nasza, powinne być bardziej zaawansowane.

A co z kreacjonizmem. Czyli z przekonaniem, że to Stwórca stworzył świadome życie – czyli że stworzył także i człowieka aktem własnej woli.

Nie będą używał słowa Bóg, gdyż kojarzy się ono wielu ludziom nieuchronnie z biblijnym osobowym Bogiem Jahwe. Wolę nazywać Go Demiurgiem, Duchem Wszechświata, Praprzyczyną, lub po prostu Stwórcą.

Nie uważam Stwórcy za istotę postępującą nielogicznie. Gdyby zamierzał On stworzyć życie tylko na Ziemi, nie potrzebował stwarzać miliardów galaktyk liczących setki miliardów gwiazd. Nam, do życie na Ziemi taka rozrzutność Stwórcy nie była niepotrzebna. Ale On jednak stworzył miliardy miliardów życiodajnych słońc. A ponieważ cechuje Go radość tworzenia życia (my jesteśmy tego najlepszym dowodem) to dlaczego nie chciałby On napełnić życiem milionów, miliardów innych Ziem, innych planet?

Tak więc jest obojętne, czy wyjdziemy od „naukowego” ewolucjonizmu, czy od kreacjonizmu – wszechświat musi tętnić życiem. Jeśli tego nie dostrzegamy, to tylko dlatego, że oazy życia w pustyni kosmosu są tak bardzo, bardzo odległe od siebie.

Kolejnym pytaniem jest – czy obce cywilizacje naszą planetę w przeszłości odwiedzały.

Zwolennicy paleoastronautyki twierdzą, że tak. Jako dowody na takie stwierdznia pokazują oni rzeźby, płaskorzeźby i rysunki sprzed tysięcy lat pokazujące bogów-astronautów, w kombinezonach astronautów, w rakietach i innych pojazdach latających. Prastare kroniki hinduskie, chińskie czy zapiski Sumerów opisują wojny bogów. W wojnach tych bogowie używali potężnych broni, które łatwo jest zidentyfikować jako broń atomową, laserową i inne podobne im zaawansowane technologie militarne. Ale istniejące już tysiące lat temu. Istnieją też prastare płaskorzeźby pokazujące czołgi, samoloty, helikoptery, okręty podwodne, a nawet karabiny.

Czyżby był to tylko wytwór ludzkiej fantazji lub halucynacji?

Ja osobiście uważam, że istnieje Stwórca, choć nie ma on nic wspólnego z judaistycznym Jahwe. Stwórca dał materii takie, a nie inne własności fizyczne, pozwalające jej na spontaniczne powstawanie coraz bardziej skomplikowanych „kodów” życia. Niemniej od czasu do czasu metodą zwaną w parapsychologii telekinezą świadomie Stwórca wpływał (i wpływa nadal w sposób dyskretny) na „kwantowe” skoki w powolnej ewolucji. Jesteśmy więc w sumie dziełem i Boskiej kreacji i powolnej ewolucji.

Jestem także dogłębnie przekonany, że istnieją miliony innych cywilizacji, a także, że Ziemia w przeszłości była przez przybyszów z kosmosu odwiedzana.

Ale jak jest w takim razie z tą NIBIRU?

W moim przekonaniu jest to tylko fikcja i mająca wątpiwą podbudowę legenda. Kosmici przybywali na Ziemię, ale nie z Nibiru.

Życie w formie inteligentnych istot na Nibiru, a nawet jej egzystencja są wątpliwe zarówno z przyczyn astronomicznych, jak i z przyczyn egzystencjalnych i kreacjonistycznych.

Zacznę od przyczyn astronomicznych.

Każdy, kto choć pobieżnie liznął problematykę kosmologii, astronomii i wpływu grawitacji w kosmosie od razu ma pewność, że taka planeta, z taką orbitą, w takim systemie słonecznym, nie jest w stanie przetrwać ponad 4 miliardy lat.

Zgodnie z teorią Nibiru co 3 600 lat przechodzi przez system słoneczny pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Ale znajdując się w peryhelium jej orbity i w jego pobliżu za każdym razem byłaby Nibiru poddawana silnym wpływom planet zewnętrznych układu słonecznego, a zwłaszcza Jowisza. W konsekwencji tego orbita Nibiru podlegałaby powolnym, ale ciągłym zmianom jej kształtu. Zmieniałaby się powoli, ale stale prędkość orbitalna Nibiru, i czas jej obiegu dookoła słońca. Różnice kształtu orbity, prędkości orbitalnej i okresu obiegu pomiędzy kolejnymi przejściami przez peryhelium byłyby bardzo małe, ale pomiędzy pierwszym a tysięcznym obiegiem byłyby już istotne i zauważalne. W międzyczasie Nibiru musiałaby już ponad milion razy przeciąć system słoneczny. Jest jednak nieprawdopodobne, aby przez tyle przejść jej orbita nadal była taka, jak jest opisywana. Nibiru albo zostałaby wykatapultowana w kosmos, albo jej orbita przybrałaby kształt podobny do orbit pozostałych planet. Ewentualnie zderzyłaby się z którąś z innych planet naszego systemu słonecznego stając się jej częścią, lub rozsypałaby się na kawałki.

Dodatkową trudnością dla Nibiru jest pas Kuipera, który musiałaby ona przemierzyć w jedną i drugą stronę na jej mocno ekscentrycznej orbicie. Tam musiałoby z konieczności dochodzić do wielu kolizji z krążącymi w tym rejonie układu słonecznego obiektami. Kolizje te także wywierałyby powolny ale stały wpływ na zmianę masę, szybkości orbitalnej i na kształt orbity Nibiru.

Ponadto Nibiru wywierałaby wpływ na wszystkie obiekty w naszym systemie słonecznym. Po kilkukrotnym jej przejściu przez pas planetoid Nibiru musiałaby je wszystkie albo wyłapać, albo wykatapultować z ich orbit. Nibiru musiałaby także wywoływać zaburzenia orbitalne Marsa, obok którego co 3 600 lat rzekomo przechodzi. Zaburzałaby także orbity księżyców wszystkich planet zewnętrznych – a więc Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna. Po ponad milionie jej przejść większość księżyców wszystkich tych gazowych gigantów byłyby strącone na rodzime planety, lub wyrzucone w przestrzeń. Pozostałe miałyby niestabilne orbity coraz bardziej destabilizowane kolejnymi przejściami Nibiru. Także i nasz ziemski Księżyc mógłby mieć kłopoty z jego okołoziemską orbitą pod wpływem okresowego zakłócania przez Nibiru równowagi grawitacyjnej, w jakiej się nasz Księżyc znajduje.

No dobrze, ale załóżmy, że Stwórca aktem woli zadbał o to, aby wpływy grawitacyjne nie zakłócały ruchu Nibiru. Czy może tam istnieć wysoka cywilizacja. A jeśli tak, to czy tam ona powstała, czy tylko się tam osiedliła, przylatując do naszego układu słonecznego z głębin kosmosu.

Zbadajmy na na początek możliwość powstania życia na Nibiru z punktu widzenia tezy ewolucyjnej, „naukowej”. Przez krótki okres w peryhelium orbity na oświeconej słońcem stronie Nibiru panowałyby „znośne” arktyczne warunki. Przez pozostałe ponad 3,5 tysiąca lat Nibiru znajdowałaby się w „lodowni” kosmosu w temperaturze ok -270°C.

Powstanie życia pod grubą powłoką lodu było tam naturalnie możliwe. Jednak z konieczności byłoby to inne życie, niż nasze, ludzkie, na powierzchni Ziemi. Ale przecież Anunnaki potrafiły rzekomo żyć na Ziemi. Znosiły słońce jak my, oddychały powietrzem jak my. Tyle, że na ich planecie w panujących tam warunkach nie było możliwe powstanie takich właśnie ciepło- i światłolubych istot.

A jeśli zostali oni stworzeni przez Stwórcę? Przecież dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.

Zgadza się, On może wiele. Ale w takim przypadku w ich biblii nie mogło być raju przypominającego nasz raj ziemski, biblijny. Jeśli zostali oni bowiem stworzeni przez Stwórcę, to od razu musiał im Stwórca zapewnić przetrwanie w ekstremalnych warunkach. Musiał im stworzyć „raj” głęboko pod powierznią ich ziemi. W ogromnych pieczarach ogrzewali się ciepłem z jądra ich planety. Podziemne pieczary były dodatkowo dla nich konieczne jako ochrona przed bombardowaniem ich przez komety w pasie Kuipera.

Tylko, że potrzebowali w takich pieczarach technologii do wytwarzania światła, do produkcji żywności, do oczyszczania powietrza z wydychanego dwutlenku węgla.

Tak więc Stwórca, jeśliby zdecydował się na stwożenie życia na Nibiru, to musiał jej mieszkańcom dać od razu wysoką technologię. A nam tego nie dał. Do wszystkiego powoli dochodzić musieliśmy sami.

Nie mógł też Stwórca w razie potrzeby (np. za złamanie przez nich jakiegokolwiek zakazu) wygnać ich z podziemnego „raju”. Na zewnątrz umarliby z zimna w ciągu sekundy.

Ponadto, żyjąc w chroniących ich przez zamarznięciem i kometami pieczarach nie mieli mieszkańcy Nibiru potrzeby budowania statków międzyplanetarnych. Nawet nie za bardzo gdzie mieli możliwość, aby je wypróbować.

Naturalnie, że mogło jednak tak być, iż Stwórca wbrew trudnościom i wyzwaniom stworzył rozumne życie na Nibiru. Jednak Stwórca, w jakiego ja wierzę, nie utrudnia sam sobie dzieła stworzenia. Skoro miał pod ręką taką Ziemię, dlaczego inteligentne życie stworzył przed milionami lat na nieprzychylnej życiu Nibiru. A na Ziemi zadziałał dopiero ok. 6 tysięcy lat temu, stwarzając (zgodnie z biblią) człowieka.

Pozostaje jeszcze możliwość, że Nibiru została skolonizowana przez przybyszów z głębi kosmosu. Ale nie podejrzewam ich o brak rozsądku. Jeśli znaleźli oni w naszym układzie słonecznym tak przyjemną planetę jak Ziemia, na której przecież rzekomo przez setki tysięcy lat przebywali, to dlaczego ich głównej bazy nie zrobili właśnie na Ziemi, a wybrali sobie tak trudną i nieprzychylną do życia planetę, jak Nibiru?

Udzielenie sobie odpowiedzi na powyższe pytania i wątpliwości pozostawiam czytelnikom.

Jeszcze kilka uwag na zakończenie.

Przez dziesięciolecia badaczy UFO i samo zjawisko UFO media albo ignorowały, albo ośmieszały. Ludzi zajmujących się tą problematyką przedstawiano jako niepoważnych oszołomów i naiwniaków, stukając się palcem w czoło pod ich adresem.

A tutaj nagle jesienią 2010 roku ONZ ogłosiło, że szuka AMBASADORA do kontaktów z UFO i z kosmitami. Skąd taka nagła zmiana taktyki (bo to tylko taka ich taktyka)?

Ideolodzy NWO chcą światu narzucić jednolity, dyktatorski rząd. Wszystkie dotyczczasowe ich zabiegi nie przyniosły spodziewanego efektu.

Klika Globalnych Banksterów straszy ludzi nieistniejącymi zagrożeniami:
– globalną katastrofą klimatyczną,
– wyssanymi z palca pandemiami.

Dodatkowo celowo wytwarza ona rzeczywiste zagrożenia:
– klęski „naturalne” i ekologiczne,
– lokalne wojny,
– celowo wywoływane nowe źródła zapalne (Korea, Iran)
– celowo wywpływane kryzysy finansowe i gospodarcze,
– celowo wywoływane epidemie (AIDS) i klęski głodu,
– celowo skłócane są ze sobą religie, narody, grupy etniczne,
– straszą ludzi globalnym terroryzmem – który sami inscenizują.

A wszystko po to, aby panował na Ziemi chaos i strach, aby w pewnym momencie ludzie, społeczeństwa, narody same zaczęły domagać się wprowadzenia porządku i ładu. Nawet za cenę wprowadzenia rządów „silnej ręki”. A oni tylko na to właśnie czekają. I wtedy natychmiast wprowadzą ichni ład i porządek.

Jednak plany ich nie powiodły się do tego stopnia, jak tego oczekiwali. W tej sytuacji planują oni obecnie urządzenie przerażającej mistyfikacji. Do niej potrzebują „zagrożenia” dla Ziemi i dla życia ludzkości jako całości. Dlatego odkurzono wyśmiewane wcześniej UFO i ogłoszono poszukiwania ambasadora do kontaktów z kosmitami.

Pomagają też oni sami w nagłaśnianiu sprawy Nibiru. Setki portali żyje obecnie tym domniemanym kosmicznym zagrożeniem. Wystarczy więc obecnie zainscenizować masowe pojawianie się UFO, a jeszcze lepiej – zainscenizować ataki kosmitów na Ziemian (przy okazji przyspieszy się depopulację), aby stworzyć w ten sposób pozory globalnego i śmiertelnego zagrożenia całej ludzkości.

Jeśli zrobią to zręczniej, niż zainscenizowali WTC, istnieje szansa, że przerażone miliony odmóżdżonych Gojów z chęcią, wręcz z radością zgodzi się na utworzenie światowego rządu. Bo tylko taki rząd będzie w ich przekonaniu w stanie koordynować globalną ochronę Ziemian przed globalnym zagrożeniem z kosmosu.

I stąd ta cała historia z Nibiru…

Poliszynel.
http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com

Ze względu na sympatię, jaką mam dla działalności dziennikarskiej Poliszynela, nie będę wdawał się w krytykę jego punktu widzenia na Boga. Zgodzę się z jednym: nasz Bóg nie jest biblijnym Jahwe, którego Żydzi stworzyli na obraz i podobieństwo swoje. – admin

Komentarzy 87 to “Nibiru – zagrożenie dla Ziemi czy tylko fikcja…”

  1. hawo said

    moze cos jest na rzeczy z tym odwracaniem uwagi przez „UFO”

    http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,W-kierunku-Ziemi-leca-3-olbrzymie-UFO,wid,12982125,wiadomosc.html?ticaid=6b8a2

  2. lopek said

    Stwórca nie dał zdolności człowiekowi do podróży w kosmosie – W SWOIM CIELE. Jednak dusza człowieka nie stanowi problemu we wspomnianym podróżowaniu i to z taką szybkością – gdzie prędkość światła – TO ŻÓŁWIA PRĘDKOŚĆ.
    Należy postawić wobec powyższego pytanie – CZY STWÓRCA KIEDYKOLWIEK POZOSTAWI CZŁOWIEKOWI MOŻLIWOŚĆ WŁADANIA SWOJĄ DUSZĄ – PRZED ŚMIERCIĄ?
    Co do unych i rządu światowego – pełna zgoda z Poliszynelem.

  3. zapinio said

    Ja zaś całkowicie się nie zgodzę z Maruchą w kwestii sympatii dla działalności dziennikarskiej Poliszynela.

  4. Krzysztof M said

    Uważam, że zjawisko typu ludzkość jest we Wszechświecie unikatem – jesteśmy tu sami. Tu, tam i wszędzie.

    Nie odczuwam z tego tytułu jakiegoś dyskomfortu, nie tęsknię za UFO, nie wzdycham do gwiazd, czy Księżyca.

    Jak jakieś Nibiru, czy inny kawał skały z kosmosu spadnie nam na łeb, cóż… Ja na to wpływu nie mam. Więc martwienie się tym na zapas nie przyniesie niczego dobrego. Jeśli zagrożenie jest realne, to ci, którzy powinni, zrobią to, co powinni, a jak czegoś nie zrobią, to ja im w tym, niestety pomóc nie jestem w stanie.

    Natomiast w obliczu śmierci wołać do Boga „Teraz to już będę grzeczny!!”, to trochę śmieszne. 🙂

    A tak bardziej na zimno: Nasze wady zostaną wykorzystane przeciwko nam.

  5. Krzysztof M said

    Nibiru, jak czarna Wołga… 8-/

  6. Inkwizytor said

    No ludzie litości !!! Jakie UFO, jakie Nibiru ???

  7. OBRONA POLSKA said

    Ci ktorzy sie boja (ZLI LUDZIE) wyobrazaja sobie wszelkie strachy a nastepnie przekazuja je innym !

    STWORCY-BOGA NIE NALEZY SIE BAC !
    ZLYCH LUDZI TAK – TO NISZCZYCIELE WSZYSTKIEGO i WSZYSTKICH !!!

  8. Zadne Nibiru bez beeru

    nie wierze!!! uwazam ze to jest celowe aby ludzi zastraszac a co najmniej odciagac od istotniejszych tematow np, ” politycznego opodatkowania za emisje CO2 ” teraz Polacy beda placic
    niesamowita cene za zuzycie wegla – to bedzie Nasza katastrofa !!!
    My Polacy miejmy jednego Boga w Trojcy Jedynego i nic poza NIm AMEN!!!

  9. gostek said

    @lopek
    Bardzo mi sie spodobal Twoj post.
    W mojej rodzinie zmarl nagle mlody czlowiek, ale nie wierzyl w zadne kontakty po smierci i nawet sie z tego nabijal.I co sie stalo? Pozegnal sie w snach ze swoimi bliskimi,a swoje male dziecko „zabral” w kosmos. Dziecko, ktore nigdy nie mowilo o zadnych snach opowiedzialo o innych planetach i gwiazdach i o tym, ze te gwiazdy nie wygladaly tak jak z Ziemi. Dziecko mowilo tez o kosmonautach kimkolwiek oni byli.Opisywalo tez ,ze mieli helmy na glowie (jak chomik kule do chodzenia),a z drugiej strony ,ze byli niewidzialni.O swoim ojcu mowilo,ze z nim rozmawial ,ale on nie otwieral ust.I powiedzialo,ze zabral go jeszcze dalej niz te planety.
    Dziecko nie teskni i nie placze mimo,ze bylo bardzo z ojcem zwiazane.Jak lecielismy samolotem ostatnio, to zapytalo sie matki czy tata tez z nami leci i dodalo,ze przeciez tata nie potrzebuje biletu.
    Co do Nibiru to uwazam,ze to sciema i czeka nas spektakl.Juz bardziej przekonuje mnie wersja o przebiegunowaniu Ziemi. Wszak biegun magnetyczny jest niestaly.
    Po cos te obozy i zbiorowe plastikowe trumny przygotowuja.Obawiam sie jakiejs realnej kleski zywiolowej zblizonej do biblijnego potopu.

  10. radtrap said

    Dołączam się do stanowiska że nie ma żadnego UFO. To maskarada. Jakieś ufoki zapewne nam się pojawią ale bynajmniej nie będą to nasi zagubieni bracia z kosmosu…

    Gostek@
    Potopu nie będzie gdyż masz to napisane w Biblii: po ostatnim potopie Bóg obiecał że nigdy więcej się nie powtórzy. Na pewno nie w takiej skali jak w czasach Noego.

  11. gostek said

    @radtrap
    No to jest to pocieszajace, ale nadal nie wiadomo na co sie przygotowuja. Caly czas mam poczucie, ze Europa nie jest dobrym miejscem w tych niepewnych czasach. Stany tez nie. Bo jesli nawet nie zaleje tak jak sie „mowi” nizinnych terenow – to nas zaczipuja. W Polsce zaczyna sie pisac o bankomatach biometrycznych, w Skandynawii o pieniadzu wirtualnym (czyli nieistniejacym. Przeciez to nie jest normalne.

  12. zagrypiona said

    No wreszcie glos rozsadku w sprawie Nibiru! Zgadzam sie z tym co autor przedstawil. Co do kwestii religijnych i dociekania kim jest Stworca, Bóg, Konstruktor itd i jak to sie stalo ze powstal wszechswiat… Temat rzeka. w dodatku czysto teoretyczny, ktorejkowliek opcji by nie wybrac. Ja sobie czasem ta moc nazywam Matka Natura (nie bijcie) chociaz dla owej mocy jest to absolutnie bez znaczenia jak ja, maluczki czlowieczek bede ja nazywac…

    Co do kwestii Nibiru. Od dawna wlasciwie od samego poczatku zwalczam ta nedzna teoryjke jakoby na Nibiru siedzieli paskudni Anunacy i dybali na nasze zycie. Na nasze zycie dybia calkiem realne z imienia nazwiska osoby z planety ziemia dosypujace aspartam, siejace GMO, wojny, choroby, podnoszacy podatki… Wiec co mi tam po Anunakach… Nie ma gorszych stworow w calym wszechswiecie niz ci ziemscy psychopaci.

    A na koniec dodam jeszcze, ze niedawno ogladalam taki film w ktorym trzymano LUDZI zamknietych w kompleksie budynkow, wmowiono im ze jest skazenie srodowiska i ze nie wolno wychodzic na zewnatrz. Co tydzien organizowano loterie w ktorej nagroda bylo przeniesienie na wyspe ktora nie zostala skazona (byly reklamy, prezentacje tego miejsca i kazdy chcial tam jechac). A tymczasem prawda byla taka, ze delikwenta ktory wygral brano na czesci zamienne dla tych ktorzy sobie za gruba kase zamowili. No i tez mie sie tak wydaje ze te cale porwania ufo, eksperymenty to cos takiego wlasnie, a nibiru i anunacy to oprocz siania strachu to szykowanie gruntu na dokonanie zniwa na naszych cialach, eksterminacji itd… No jak cos pojdzie nie tak, to PSYCHOPACI beda musieli zwalic wine na kogos.

  13. Zbigniew Koziol said

    Niech Poliszynel skoncertuje sie na powaznych tematach.

  14. poliszynel said

    Panie Koziol, jak w zainscenizowanym ataku kosmitów zamordują Pana, pańską rodzinę i na dokładkę ze trzy miliardy ludzi, to zrobią to na poważne, a nie dla jaj!
    Panie Gajowy. Nikt z nas do końca nie wie, Jak ON Wygląda, Jakim ON Jest. Nie przypuszczam jednak, że ON jest na tyle zły i niewyrozumiały, iż weźmie mi za złe to, że staram się GO pojąć, zrozumieć i poznać na własną rękę, samodzielnie, własnym umysłem i sercem. Po to dał ON nam rozum, serce i wolną wolę.
    A jaka jest prawda o NIM, pozna każdy z nas, kiedy przed NIM będzie zdawał raport za własne życie.
    A tego ja się nie obawiam.

  15. zagrypiona said

    @13 Sianie propagandy na temat Nibiru i innych tego typu osmieszajacych ruch anty NWO, anty kompleks j farmazonow to jest powazny temat. To ze u Maruchy takiej propagandy nie ma, to nie znaczy ze nie ma jej gdzie indziej. I dobrze ze Poliszynel o tym pisze, bo wielu ktorzy niby sa anty- wierzy w bajke o Nibiru. Pomylki trzeba korygowac bo inaczej stan sie dogmatem i pewnikiem. Bajka o Nibiru to taka sama bajka jak o szczepionkach, o zielonej wyspie, Japonii, Irlandii itd itp.

    PS. Nie smialabym mowic Poliszynelowi, ani nikomu innemu o czym powinien pisac na swoim blogu(niech…) 😉 No chyba zeby pisali ze Nibiru istnieje a na nim anunacy ktorzy w 2012 wyladuja na ziemi i wyssa z nas krew i dusze.

  16. OBRONA POLSKA said

    A nie bierzecie pod uwage takich eksperymentow naukowych jak (oprocz GMO) „hodowla ludzi/ludzikow” w srodowiskach dla nas nie znanych,niedostepnych,gdzies w odizolowanych mijscach,pod ziemia,na dziewiczych terenach, gdzie jeszcze nigdy noga normalnego cywilizowanego czlowieka nie stanela ???

    Tam wlasnie mozna bylo „wyhodowac UFO” i zbudowac dla niego odpowiedni sprzet znany tylko dla wyzizolowanych naukowcow,ktorych postepow techniczno-teologicznych nie zna normalny swiat .
    Teraz calosc tego bedzie mozna wykorzystac przeciwko ludzkosci normalnie myslacej ,jak i tej uwazanej za „ludzkie bydlo”,ktore to przeszkadza (za duzo wg.un-ych sie ich narodzilo i stanowia konkurencje) „cywilizacji wybranych” wyjalowionej z czlowieczenstwa ale za to oplywajacej we wszelkie dostatki i sprawujacej wladze nad wspolczesnym swiatem.

    Wszystko wskazuje na to,ze nastapi swiatowa konfrontacja miedzy
    NORMALNYMI i ANORMALNYMI LUDZMI !
    Kto zwyciezy zadecyduje STWORCA TEGO SWIATA,ktorego ludzkosc przyjela roznie nazywac.

    Stanowisko przyjete przez podpisujacego sie „Poliszynel” jest dosc ciekawe i prowokujace do dyskusji, a ostatnia mysl w jego powyzszym poscie ,ujeta w ostatnim zdaniu :
    „A tego ja sie nie obawiam”,sklania do refleksji.

    Powazamy ludzi odwaznych i niebojazliwych ale przypominamy,ze naprawde istnieje cos takiego jak „BOJAZN BOZA „,nie ma bowiem ludzi bez grzechu – grzeszyli nawet ci ,ktorych dzis uwaza sie za swietych !
    POZDROWIENIA DLA ODWAZNYCH i MADRYCH !

  17. jerzyczek said

    Matka, jest tylko jedna!, czy: Matka jest tylko jedna!
    Jak Pan myśli Panie Poliszynel?

  18. navajo88 said

    hahahahahaha ,,,,,,taaaaaaa,,,,,,,,,,,

  19. chemtrail said

    Co do „tematów nie z tej ziemi”
    Walka z ociepleniem
    Walka z terroryzmem
    Walka z kometami ( asteroidami)
    Walka z kosmitami

    W miarę zaawansowania technologii mozna walczyć ze wszystkim nawet czymś co ….nieistnieje.
    Albo istnieje ( jak np globalne ocieplenie) ale jest zupełnie niezwiązane.

    Ciekawe materiały na ten temat:

    BILL COOPER – zastrzelony były pracownik wywiadu US Navy.

    PHILL SCHNEIDER – uduszony garotą, geolog biorący udział w czarnych projektach z poziomem dostępu wyższym niż prezydent US.

    „W kierunku naszej planety zmierzają podobno trzy gigantyczne obiekty, które w pobliżu Ziemi znajdą się w roku 2012.Obiekty udało się wykryć dzięki zaangażowaniu specjalistycznej aparatury znajdującej się rejonie Alaski. Ów system został pierwotnie zaprojektowany z myślą o badaniu zjawiska zorzy polarnej. Nikt nie przypuszczał, że pozwoli on na dokonanie odkrycia tej skali. Wg zapewnień naukowców, wkrótce znaleziskiem będą mogli się również delektować posiadacze amatorskiego sprzętu do obserwacji nieba – wystarczy, że obiekty znajdą się w okolicach orbity Marsa.”

    W kontekscie projektu BLUE BEAM – czyli technologicznie wygenerowanej inwazji „obcych” połączonej z widowiskowym „końcem świata” a w każdym razie jego konkretnym zasymulowaniem: katastrofy etc.

    Te doniesienia cedzone przez media unych to przygotowanie gruntu. Pytanie jaką rolę w tym pełni HAARP i opryski baru i aluminium -chemtrails, których intensywność sie nasila.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  20. Rysio said

    W USA niezywe ptaki na autostradach.

    Najpierw 3000 w Beebe – Arkansasie
    a pozniej 500 w Louisianie.

    ciekawe co to spowodowalo? W TV mowia ze pioruny – jakos nie chce mi sie w to wierzyc’.

    http://www.2theadvocate.com/news/112843019.html

  21. Zbigniew Koziol said

    @14 ja Panu wybaczam. Pisuj pan co chcesz.

  22. Realista said

    Poliszynel:

    Napisal pan:

    „Dlatego odkurzono wyśmiewane wcześniej UFO i ogłoszono poszukiwania ambasadora do kontaktów z kosmitami.”

    ONZ wlasnie oglosil ambasadora do kontaktow z kozmitami. Jest nim dr Mazlan Othman.

    Czyli w tym roku kosmici pewnie wyladuja na ziemi, a zatem bedzie potrzebny ONE WORLD GOVERNMENT aby z nimi rozmawiac.

  23. Rysio said

    Dr Mazlan Othman ambasadora do kontaktów z kosmitami

    nie musi z nim rozmawiac’

    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:tzZzX6TtQUsgzM:http://www.batangastoday.com/wp-content/uploads/2010/09/ET-300×272.jpg&t=1

    wystarczy ze rozawia z kosmita, Obambo.

    😉

  24. Marucha said

    Re 13:
    Panie Zbyszku, to nie gra roli, czy kosmici istnieją i czy istnieje Nibiru.
    Ważne jest, że wielu ludzi na świecie w to wierzy. Wiarę tę dyskretnie propagują tzw. alternatywne witryny, stwarzając wrażenie, iż ujawniają swym czytelnikom rzeczy niezwykle tajne, które są ukrywane przed ludzkością przez rządy i wojsko.
    Wykorzystanie tej wiary do niecnych celów mieści się w strefie rzeczy dość prawdopodobnych.

  25. spawmag said

    http://www.projekt-cheops.com/plain.aspx?languageId=1&menuId=26&sectionId=293&cmd=

    Jam jest Pan,Bóg twój którym wywiódł cię z ziemi egipskiej,z domu niewoli.Coś mi mówi że niewola chce powrócić.

    Wspominają o jednym rządzie światowym,aby zaufać rządowi USA,Obamie.ble,ble,ble…

    Miłej nocy życzę i ukojenia w modlitwie.

  26. czyzby? said

    Nie badzmy przemadrzali, nie myslmy sobie ze my ludzie jestesmy najmadrzejsi i ze juz wszystko wiemy.

    Tylko glupiec mysli ze my ludzie jestesmy najmadrzejsi i jedyni we wszechswiecie.

    Warto spokojnie obejrzec ten i wiele innych podobnych filmow i zastanowic sie nad naszym zyciem.

  27. Zbigniew Koziol said

    @24

    Wiem, Panie gajowy. Artykul Poliszynela nie byl jednak napisany w czytelny sposob.

    Ale tu rzeczywiscie jaja wielkanocne i dziwy.

    „Mazlan Othman, a Malaysian astrophysicist, is set to be tasked with co-ordinating humanity’s response if and when extraterrestrials make contact. ”

    Juz chyba zyjemy w swiecie ze zlej bajki. W swiecie absurdu do piatej potegi.

  28. kontakt said

    Swiadek Lech Kaczynski (zbieg okolicznosci imienia i nazwiska) opisuje swoje przezycia w kontakcie z UFO.
    To nie zart, zwroccie uwage jak powaznie opowiada ten czlowiek.

  29. Rysio said

    Pan kaczynski przegapil okazje Kaczynski mogl swojego grata zamienic’ na maly pojazd kosmiczny. 🙂

  30. Realista said

    re 27

    Panie Koziol,

    To nie jest swiat absurdu.

    To jest swiat bardzo logiczny i konsekwentny. To jest specjalnie wyrezyserowany scenariusz tego co sie stanie aby przyspieszyc zainstalowanie jednego rzady swiatowego. Wizyta „przybyszow z innego swiata” jest juz zaplanowana bo mamy ambasadora.

    Tak samo jak szczepionki byly gotowe zanim byla epidemie roznych gryp.

    Swiat absurdu to swiat w ktorym zyja durnie ktorzy tego nie widza.

  31. Zbigniew Koziol said

    Panie Realista @29

    Nie, nie zgadzam sie na te droge. Ja zreszta pisalem o tym, ze to przyjdzie, 15 lat temu, gdy malo kto nawet mogl sobie pomyslec.

    Ale nie zgadzam sie. Za zadna cene.

    Zajmuje sie fizyka – tu wszystko jest jasne. Fizyka zajalem sie dlatego, ze w mlodosci czytywalem wiele filozofii, ale tam bylo tak pogmatwane, ze mnie odrzucilo.

    Fizyka pozwala wierzyc w Boga. W Nostradamusa albo diabla wierzyc mi nie trzeba.

  32. Krzysztof M said

    Ad. 30

    „Fizyka zajalem sie dlatego, ze w mlodosci czytywalem wiele filozofii, ale tam bylo tak pogmatwane, ze mnie odrzucilo.”

    – Mnie odrzuca to, że składam się z próżni. 🙂 Jeszcze nikt tego nie liczył objętościowo? 🙂

  33. Marucha said

    Re 31:
    Bo tylko jedna filozofia jest prawdziwa, a i ona nie jest wcale lekkostrawna: filozofia św. Tomasza z Akwinu.

  34. Zbigniew Koziol said

    Nie na ten temat, a na temat inny, ktory byl tutaj dzien czy dwa temu. Jednak laczy sie to, myslenie. Zreszta, tu na sajcie jest duzo madrego myslenia (dlatego tu jestem, rozkoszujac sie)

    W 1991 bylem w Japonii. Z Amsterdamu, nie z Polski. Wczesniej, moze w 1989 (nie pamietam dokladnie) bylo u mnie w pracy dwoch studentow – Japonka i Kanadyjczyk. Zajmowalem sie nimi bardzo serdecznie. Nawet byli u nas w domu na obiedzie. Ta Japonka mloda zalila mi sie, jakie tu koszmarne warunki zycia. Ja zas zajmowalem sie nia, zupelnie beinteresownie. Mari Wakana – tak nazywala sie.

    Potem bylem w Amsterdamie. I z tamtad otrzymalem mozliwosc wyjazdu na 2 tygodnie do Japonii. To byly bardzo tragiczne dni dla mnie – moja zona wyjechala wtedy do Polski i znalazla sie w szpitalu psychiatrycznym. Ale.. to inna historia.

    Napisalem list do Mari, ze przyjezdzam do Japonii. Normalny list, wtedy internetu jeszcze nie bylo.

    Mari mieszkala w Tokio. Ja przylatywalem do Osaki. To jest jakis tysiac kilometrow. Nie chce sprawdzac po mapie. Mnie (drogi) hotel placil moj pracodawca. Ona przyjechala razem ze swa przyjaciolka (cala noc jazdy pociagiem za studenckie pieniadze) i wziely sobie tez ten sam drogi hotel. Po to, by byc razem.

    Gdyby nie Mari i jej przyjaciolka, to zrozumialbym tylko 1/10 tego co zrozumialem o Japonii. Bo tam trudno. Wszystko opisane w ich jezyku, rowniez nazwy ulic.

    Widzielismy razem wiele swiatyn. Zeby je zwiedzac trzeba zdjac buty.

    Prosza mnie jednego razu, na placu swiatyni, Mari i jej przyjaciolka: pomodl sie razem z nami.

    Ale to byla prosba o modlitwe do jakiegos Buddy.

    Odpowiedzialem, ze nie moge.

    I bylo mi przykro, bardzo przykro, ze tak odpowiedzialem. I im bylo bardzo przykro, pewnie nie zrozumialy nawet, dlaczego odmowilem. I nadal jest mi przykro. Ale i teraz odpowiedzialbym to samo.

  35. Rysio said

    Widze Panie Gajowy, ze czytamy tych samych autorow.

    PS. Jeszcze niestety nie wszystkich

    😉

  36. Marucha said

    Ano nie wszystkich; na niektórych po prostu nie chcę tracić czasu… wystarczy mi pobieżne zapoznanie się z ich głównymi tezami.

  37. Marucha said

    Re 34:
    Odmowę można było delikatnie umotywować, ewentualnie powiedzieć, że pomodli się Pan do swego Boga w tej samej intencji, panie Zbyszku. Być może Pan tak właśnie zrobił?
    Nie sądzę, aby Japonki były tak ograniczone, że by nie zrozumiały. One chyba też nie modlą się do Jezusa.

  38. Re: 28 Kontakt

    Nie wiem czy moge zapytac, ale p. Kaczynski jako kierowca ciezarowki spewnoscia uzywa telefonu komorkowego, ktory tak przynajmniej sie moge domyslac, ze nosi go w lewej kieszeni koszuli wraz z jakimis dokumentami…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczcaca.com

  39. chemtrail said

    Ad 24

    Ważne jest żeby teraz nie przemilczac tematu w takich miejscach jak to -tylko glosno zaczac mowic o mozliwych scenariuszach ( nawet tych z UFO ). To nie ma znaczenia czy nibru czy wielkie nadlatujace ufo sa prawdziwe czy sztucznie wyprodukowane.

    Efekt MOZE byc ten sam: mnostwo cierpienia dla zwyklych ludzi.

    Ze szczepionkami temat sie nie powiodł i żeby bylo smiesznie jedna z kluczowych rol w oporze odegrala nasza skromna ojczyzna: Jane Burgermaister i Dr Majewska daly info do min Kopacz.
    Byla to calkowicie oddolna inicjatywa wsparta mocno w necie przez zwyklych ludzi.

    Trzeba glosno mowic o knowaniach lucyferian a ich najwazniejsze aspekty to:

    – opryski aluminium i baru na globalna skale- czemu naprawde sluza?
    ( bajka o walce z globalnym ociepleniem nie przekonuje)
    – 90% lądów pokrytych jest zasiegiem GSM – system masztów z których mozna nadawa różne sygnaly o roznych czstotliwościach oddzialujace na ludzkie umysly – czesc projektu BLUE BEAM
    – system HAARP ( w zasadzie nieograniczone mozliwosci wplywania na materie)
    – podziemne i podwodne projekty ( DUMB) o ktorych mowią glosno zabijani dysydenci
    – czarne projekty związane z: próbami manipulacji czasem i przestrzenią, PROJEKT MONTAUK I EKSPERYMENT FILADELFIA wywiady z Alem Bielekiem – przyjacielem Phila Schneidera, Teda Gundersona ( bylego agenta FBI obnazajacego spisek lucyferian w najwy zszych gremiach US ) http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/09537DA8ACB53116

    To brzmi nie z tej ziemi i byc moze czesciowo jest nie z tej ziemi. Osobiscie bliskie jest mi postrzganie rzeczywistosci w sposob opisany przez Poliszynela – czyli niezaleznie od przyjetej koncepcji ( z Bogiem czy bez) -szczytem zadufania w siebie byloby twierdzenie ( w oparciu o zmanipulowana i selektywnie udostepniana nam wiedze) ze jestesmy jedynymi bytami w nieskonczenie wielkim wszechswiecie.

    Polecam kilka działów przeselekcjonowanymi z materialami o tej tematyce:
    http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/2BC8286E5F035B69
    http://www.youtube.com/user/obserwuj?feature=mhum#g/c/DDC8ACE13F6EC458

    Popieram: http://www.pao.org.pl

  40. Marucha said

    Re 39: zgadzając się ogólnie z wymową komentarza Chemtraila, nie rozumiem, dlaczego szczytem zadufania była by wiara, iż jesteśmy jedynymi bytami [czyli, jak mniemam, istotami rozumnymi] we wszechświecie.
    A może po prostu jesteśmy sami?
    Do tej pory nie ma absolutnie żadnego dowodu, ani nawet cienia dowodu, iż gdziekolwiek poza Ziemią istnieje życie. Mamy jedynie probabilistyczne domniemania oparte na wziętych całkowicie z sufitu założeniach.
    Cały Wszechświat to przeraźliwa cisza radiowa…

    Czy szczytem zadufania jest raczej prawdziwe stwierdzenie, iż w całym Kosmosie nie ma drugiego Chemtraila albo Maruchy? Że jesteśmy obaj unikalnymi osobnikami?

  41. chemtrail said

    Ad 40

    Moze tak – moze nie 🙂
    Nasza „wiedza” jest oparta na zmanipulowanych i klamliwych w wiekszosci informacjach co do funkcjonowania materii i umyslu. I te oficjalne informacje do niedawna utrzymywaly ze jestesmy sami- bazujac na ograniczonych mozliwosciach przecietnego Kowalskiego eksploracji i obserwacji kosmosu.

    Jak mawia moja Babcia – najwiekszym sukcesem szatana jest to ze ludzie przestali w niego wierzyc.

    W wiekszosci religii i wierzen wystepują: królestwo niebieskie, byty piekielne, aniołowie, devy, istoty o innej gestości- bynajmniej nie bedące pozbawionymi rozumu – a nawet sam Niosący światło – był ponoc najmądrzejszym z aniołów. No to gdzie są te byty ?

    Zakładając ich istnienie ( choby samego szatana) już mamy jakiś inny rozumny byt 🙂

    A pozostaje w nadzieji ze nie tylko jeden szatan, ale istoty jasnej strony mocy nam towarzyszą i nas wspierają i odwiedzają.

    Stąd też uważam twierdzenie że jestesmy sami we wrzechswiecie za malo prawdopodobne.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

    Popieram Polska Akcje Obywatelska

  42. Zbigniew Koziol said

    @37

    Pocaluj mnie pan Marucha w 4 litery.

    Inaczej trzeba rozwmawiac.

  43. Tomasz z Akwinu said

    @2 lopek

    „Stwórca nie dał zdolności człowiekowi do podróży w kosmosie – W SWOIM CIELE. Jednak dusza człowieka nie stanowi problemu we wspomnianym podróżowaniu i to z taką szybkością – gdzie prędkość światła – TO ŻÓŁWIA PRĘDKOŚĆ.”

    Na czym pan opiera te rewelacje? Na pewno nie na teologi chrzescijanskiej. New age?

    Należy postawić wobec powyższego pytanie – CZY STWÓRCA KIEDYKOLWIEK POZOSTAWI CZŁOWIEKOWI MOŻLIWOŚĆ WŁADANIA SWOJĄ DUSZĄ – PRZED ŚMIERCIĄ?

    Zamiast tych dewagacji, niech pan poczyta sobie troche komentazy do tego tekstu:

    „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.”
    1 List do Tesaloniczan 5:23

  44. Uwaga schodzimy na ziemie, zapiac pasy. said

    ..tak aby z nogawek nic nie wylecialo.

    http://inicjacja.wordpress.com/2009/05/26/sekta-orion-2012-projekt-cheops-i-kult-kosmitow/

    …”Monitorowanie Niebezpiecznych Sekt
    Na koniec warto wiedzieć, że jest prowadzony monitoring sieci internetowej i nie tylko, przez właściwe służby specjalne rozpracowujące apokaliptyczne sekty mogace wywołać efekt samounicestwienia. Nie jest to system mechaniczny jak „Echelon” ale rzeczywisty. Znani im są wszyscy Przywódcy i ich członkowie oraz głoszone doktryny, a także IP ich komputerów. Wbrew pozorom nikogo nie interesuje dlaczego ktoś zapisuje się do sekty oriońskich jaszczurów, istot gadzich. Ważniejsze jest to – dlaczego nie może się od niej uwolnić i jakie zagrożenia dla społeczeństwa istnieją z ich strony. Dobitnym tego przykładem niech będzie to co się stało w Japońskim metrze. Według służb specjalnych maksymalne nasilenie działań sekt „ufologicznych” jest spodziewane po 2006 roku i będzie się nasilać z apogeum i samobójstwami w roku 2012.

    A tak na poważnie, to pogotowie psychiatryczne dla uwiedzionych przez channelingowe demony Oriona 2012 czynne jest w każdym szpitalu psychiatrycznym całodobowo i nazywa się Izba Przyjęć. Poważnie!
    Elżbieta Monis ”

    …a tu ponizej mieszkaniec USA i Kanady (ulecza).
    http://www.niezalezni.org/forum/printview.php?t=921&start=0

  45. Jan K. said

    Zgodnie ze starą zasadą (brzytwa Ockhama): „nie należy mnożyć bytów” – nie wymyślajmy nowych bogów, pozaziemskich cywilizacji, tajemniczych sił, które czyhają na ziemian.

    Nauka i technologia czynią postępy, wiec czekajmy na ewentualne odkrycia.

    Dyskusje typu: Nibru się zbliża, UFO porywa ludzi, 2012 – koniec świata, etc, to atrakcje dla gawiedzi.

    Co nam grozi, to głupota i polityczna poprawność.
    http://www.piotrskarga.pl/ps,6403,2,0,1,I,informacje.html

    Kanada: szkoła katolicka skazana z powodu dyskryminacji wyznawców kultu UFO (Raelian)

    Może wkrótce, za brak wiary w Nibru, władza będzie karać?

  46. sw. Mikołaj said

    1. Prawa fizyki wcale nie muszą być takie same w różnych obszarach kosmosu, czy nawet poza układem słonecznym co pokazuje przypadek z sondami Pionier.
    2. Wszechświat wcale nie musi tętnić życiem, bo aby je podtrzymać i rozwinąć musi istnieć o wiele więcej odpowiednich warunków niż temperatura, co znacznie ogranicza albo uniemożliwia jego powstanie gdziekolwiek.
    3. Skoro człowiek został stworzony 6 tys. lat temu, to skąd, u diabła, wzięli się 40 tys. lat temu przodkowie Żydów – Neandertalczycy?

  47. Zbigniew Koziol said

    @40 (Pan Marucha)

    Jestesmy sami. Z tym trzeba zyc.

    Przepraszam, jesli powiedzialem cos nieladnie.

    zb.

  48. Krzysztof M said

    Ad. 34

    Na pana miejscu pomodliłbym się. Do ich Buddy. A modlitwa i tak trafiłaby tam, gdzie trzeba. I Mari by zrozumiała. Zrozumiałaby intencje. A o te intencje tu właśnie chodziło.

  49. Zbigniew Koziol said

    A jednak nie, Panie Krzysztofie. Nie moglbym tak.

    Choc jakas racje przyznaje.

    W zyciu nieczesto wiemy co i jak zrobic.

    Jesli jest napisane, ze innych bogow miec nie bedziesz, to znaczy ze nie moglem. Nawet jesli Bog istnieje tylko w naszych myslach. Dalem tym przyklad. Moze niekoniecznie zrozumialy. Pewnie jednak potem myslaly o tym.

  50. chemtrail said

    Ad 45
    Panie Janie chyba nie do końca rozumie Pan sytuację.
    To czy une wymyślają jakies zagrozenia: UFO, asteroidy, nibru etc nie musi miec nic do tego, czy takowe istnieją.

    Wystarczy ze ludzie wierza w to i mozna sie tym posluzyc jak np globalnym ociepleniem.

    Odnoszenie sie do technologi i nauki budzi pewien niesmak – nauka sprostytuowała się już dawno, a technologia…

    Od prawie 100 lat istnieją technologie mogące zapewic KAZDEMU czlowiekowi na tym swiecie niezależnosc energetyczną. Technologie w 100% bezpieczne, nieszkodliwe.

    Nasz rodak, konstruktor, wynalazce Lucjan Łągiewka http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/DDC8ACE13F6EC458 opracował rewolucjne sposoby pozyskiwania i zarządzania energią – wykorzystującym antygrawiację ( no i niechcący znowu pojawia sie wątek rodem z UFO – czy należy to od razu wymsiać – czy une tak wytreswały społeczeństwo że słowa: teoria spiskowa, ufo, atygrawitacja, woila energia, masoneria etc budzą uśmiech politowania?).

    Wszystkie te odkrycia są albo zawłaszczone do nieznanych nam blizej JESZCZE celów, albo umiejętnie ignorowane i marginalizowane ( Łągiewka). EFEKT TEN SAM – NIE SŁUZA LUDZKOŚCI TAK JAK POWINNY.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  51. Zbigniew Koziol said

    Bardzo nie lubie pieprzenia bez sensu. To komentarz @50.

  52. chemtrail said

    Panie Koźle – czy poruszanie kwestii wolnej energii ( w obliczu ciągłej, nachalnej propagandy o rzekomych problemach energetycznych świata i wmawianiu nam że jest fatalnie i bedzie jeszcze gorzej) to pieprzenie ?
    Marginalizowanie kwestii tzw wolnej energii w posiadaniu której une są od blisko 100 lat to standard. Wiekszość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, a tematy są prześmiewane jako ufo etc

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  53. prawda said

    Chemtrail #52 ,
    masz racje, zgadzam sie z Toba, sa ludzie ktorzy nie dorosli jeszcze do takiej informacji czy dyskusji ale sa tez i tacy ktorzy celowo to robia aby osmieszyc prawde. Byc moze maja z tego jakies granty.

  54. Marucha said

    Re 41:
    Istnienie aniołów, diabłów itp. nie ma nic wspólnego z ewentualnym istnieniem życia w kosmosie. Istoty te pochodzą z innego wymiaru.

    Re 42, 47:
    Nie widzę najmniejszego powodu aby pan Zbyszek wychodził do mnie z taką propozycją. Urazy nie chowam, bo wiem, że nieraz coś tak palnie.

    Re 48:
    Katolikowi nie wolno modlić się do żadnych innych bogów, a jedynie do Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Nawet jeśli robi to z grzeczności, na niby, dla żartu itp. „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”.

  55. Re: 50 Chemitrial

    Alez doskonale zdaje sobie sprawe z „naszych strasznych w wierze UFO-ludkow” w „szabasowo-kosmicznych” chalatach, ktorzy to nam coraz nowe podsylaja „usprawnienia chemiczne” z…nieba…z „miedzyladowaniami” na glownych arteriach bankowych w „kosmicznych” zaladunkach prowadzacej do „blisko-wschodniej drogi mlecznej”…
    Alez skad!!! „Nasze UFO-ludki” tak „dbaja” o swoje „ynteresa”, ze sa nawet gotowi poswiecic niejeden „kontynentalny pojazd” kosmiczny…z „obsluga”…ma sie rozumiec, by nasze zainteresowania nie zostaly naprowadzone na szlaki „drog mlecznych”, a co nie daj Boze, do centrum swej „koszernej galaktyki” nad ktora sprawuja calkowita piecze…majac w nadzieji, ze obejma inne bogate w plynne i gazowe „galaktyki”…z produkcyjno-wytworczymi wlacznie…

    Tak wiec, napewno w „kosmosie” nie jestesmy sami…, bo coz bez „naszych” UFO-ludkow bylibysmy w stanie zrobic, a tymbardziej czegos konkretnego sie dowiedziec. Tak to wyglada, jak na „sile” chcemi poznac „kosmos” przez „oswieconych posrednikow”…

    =================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  56. Zbigniew Koziol said

    @52 Mowi sie Panie Koziole, a nie „Panie Kozle”. Mozna panie Zbyszku 😉 Ja mam gramatyki uczyc? Ile wam lat?

    @54 Panie Marucha, jeszcze sie spotkamy 🙂

  57. Marek said

    @ 34 Zbigniew Koziol

    Mialem podobne odczucia z pobytu w Japonii. Trudno sie tam poruszac bo wszystko w Japonskim. Agnielski jest malo uzywany w innych miastach poza Tokio w ktorym nie bylem. Nawet nie wiedzialem jak kupic bilet na pociag lub kolejke. Bylem totalnie zagubiony. Pomogli mi znajomi z Japonii.

    Bylem w Osace, Kobe, Kyoto, i jeszcze innej nastarszej stolicy ktorej nazwa wyleciala mi z pamieci. Zwiedzilem sporo dawnych swiatyn i budowli. Pamietam do dzis ten dziwny zapach i ta atmosfere w tych budowlach. Jakos dzalalo na mnie to negatywnie. Przechodzac pod bramami, ktore rozne firmy buduja na sciezce dla swojej pomyslnosci, mialem odczucie ze to tak zrobione aby kazda osoba przechodzaca pod taka brama kumulowala energie dla pomyslnosci takiej firmy.

    Tez nalegano na mnie abym skladal poklon czy modlil sie w jakiejs swiatyni. Nie zrobilem tego ale poszedlem i chyba uderzylem w jakis dzwon co tam maja. Gdy odchodzilem zachaczylem kieszenia spodni o jakis wysiegnik przy kolumnie i moje ulubione spodnie roztargaly sie od tylka do kolana. W tym momencie przypomnialem sobie slowa: „Nie bedziesz mial bogow cudzych przede mna”. Byl to pierszy raz i ostatni raz. Tak wiec nie wzucalem ani kadzidelek, ani nie pstrykalem w dzwonki, itd.

    Wyjasnilem znajomym ze to kara bo moj Bog jest zazdrosny i nie pozwala na taka „tolerancje”. Troche uwazali ze to niegrzecznie ale chyba zrozumieli.

    To co mnie zaskoczylo jezdzac tramwajami tam, to to ze uczniowie szkol srednich po wejsciu do tramwaju siadaja na podlodze zaraz przy wejsciu i zajmuja sie soba. Poczatkowo myslalem ze ludzie zwroca im uwage aby nie blokowali wyjscia z tramwaju, ale nikt tego nie robil. Wszyscy, po prostu, „przekraczali” ponad ich glowami, i harmonia i spokoj byl zachowany.

  58. gostek said

    Chemtrail masz bardzo madre komentarze. O Tesli bardzo malo sie pisze, a w mojej szkole (ponoc renomowanej) nikt o nim sie nawet nie zajaknal. Nie wiadomo czy geniusz czy bardziej wizjoner. Ale sadze, ze p.Koziol jako fizyk powinien o nim slyszec. A gdyby nie, to proponuje edukacje zaczac chociazby od wikipedii. A dalej to juz poleci. Wiele jego patentow zostalo utajnionych.
    Co do spadajacych ptakow to pojawily sie tez w Szwecji,a sniete ryby w wielu zakatkach swiata. Z pewnoscia nie chodzi tu o fajerwerki ani o uderzenie pioruna jak nam sie probuje wcisnac. Ornitolodzy podejrzewaja zatrucie ,albo…eee – dzialanie sil trzecich. Tego juz w gazecie nie powiedzieli.
    @lopek
    Sadze ,ze na Twoje pytanie nikt nie odpowie.Nie zgadzam sie z kims ,kto probowal Ci zarzucic New Age. Znam przekazy z wielu zrodel o tym, ze dusza, przebywajac w innym wymiarze ma mozliwosc przemieszczania sie we Wszechswiecie, tak jak to opisales. Sa stany, kiedy dusza moze za zycia miec kontakt z innym wymiarem. Dlaczego nie wszyscy tego doswiadczaja – nie wiem. Wiem natomiast ,ze sen jest jednym z tych stanow. Ale zdarza sie tez na jawie.

  59. Marucha said

    O Tesli słyszeli nie tylko fizycy, ale i inżynierowie. Istnieje nawet jednostka fizyczna (indukcji magnetycznej) zwana teslą.
    Problem z Teslą jest taki, że jest trudno zweryfikować twierdzenia dotyczące jego niezwykłych wynalazków.

  60. Zbigniew Koziol said

    Panie Gostek, zajmij sie pan praca domowa a nie Teslami. Koziol oczywiscie slyszal o Tesli. Jedna Tesla to 10,000 Gaussow. A o Gausach pan slyszal. Tesla to jednostka w ukladzie SI, ale fizycy wola uzywac uklad CGS (centymetr – gram – sekunda). Pole ziemskie to okolo 0.3 Gaussa (albo Oersteda – o Oerstedach pan slyszal?) Dobry magnes z glosnika wytwarza przy swej powierzchni pole okolo jednej tesli. W przyrodzie tak wysokie pola nie istnieja, oprocz tych na sloncu albo gwiazdach. Oh, tam nawet i tysiace tesli moga byc. W laboratoriach na ziemi otrzymuje sie pola magnetyczne rzedu 5-10 tesli – stacjonarne, stale. Robi sie to przy pomocy elektromagnesow z nadprzewodzacym drutem w temperaturach cieklegop heli (4.16 stopnia powyzej absolutnego zera). W Amsterdamie gdzie widzialem wlasnymi oczami produkowano pola impulsowe, trwajace okolo jednej sekundy – 30 tesli. Ale zdaje sie ze juz ten lab nie istnieje. Istnieje lab na Florydzie gdzie impulsowo otrzymuje sie cos okolo setki tesli. Wieksze pola tez mozna otrzymywac, ale juz raczej tego nie robi sie – za duzy problem. Otrzymywano je za pomoca wybuchow. Z powodu malego czasu – nie bardzo one uzyteczne – trudno cokolwiek zmierzyc.

  61. chemtrail said

    Ad 61
    Panie Zbyszku – choć Koźle brzmiało bardziej zawadiacko:)
    Problem w tym ze do prawdziwych laboratoriow gdzie sie zmienia historie – z calym szacunkiem ale biorac pod uwage Panskie gajowkowe upodobania za tzw Chiny nikt by Pana nigdy nie wpuscil. A gdyby Pan tam jakos sie zakradł – nikt by Pana z powrotem nie wypuscił 🙂

    Tak apropos Tesli:

    Raytheon

    Jeden z największych koncernów zbrojeniowych świata z siedzibą w Waltham w stanie Massachusetts (USA).

    Jak zostało podane w części „Prawo i patenty”, firma Raytheon od 1997 r. po przejęciu firmy Hughes Aircraft jest właścicielem patentu: Stratospheric Welsbach seeding for reduction of global warming. Po przejęciu w 1997 r. autorzy wspomnianego patentu (David B. Chang, I-Fu Shih) pracowali dla Raytheon między innymi przy opracowywaniu nowych wynalazków:

    * 2005 r. (Źródło, str. 26): David B. Chang, I-Fu Shih: 6849855B1 Method for marking and identifying objects coated with up-conversion material
    * 2007 r. (Źródło, str. 34): David B. Chang (i inni): 7114384 Acoustic adiabatic liquid quantity sensor

    Raytheon jest również właścicielem patentu na projekt HAARP. (Zobacz patent) Patent o numerze 4686605 został zgłoszony przez firmę APTI, Inc. w 1985 r. W 1994 r. APTI została przejęta przez E-Systems (Raytheon Intelligence and Information Systems), która jest częścią firmy Raytheon.

    Badania związane z globalnym ociepleniem są również przedmiotem zainteresowania koncernu Raytheon. Firma stworzyła sensory przeznaczone do lepszego zrozumienia globalnego ocieplenia. Sensory te mają pomóc naukowcom z NASA lepiej zrozumieć wpływ aerozoli na globalne ocieplenie i zmiany klimatyczne. Skonstruowane czujniki mogą odróżniać różne aerozole i dokonywać dokładnego pomiaru ich dystrybucji i żywotności. (Źródło: Raytheon)

    Raytheon współpracuje z NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration). NOAA to Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna – amerykańska agencja rządowa zajmująca się prognozą pogody, ostrzeżeniami sztormowymi, ostrzeżeniami przed innymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi (Źródło: Wikipedia). NOAA reguluje projekty związane z kontrolą pogody. W 2006 r. Raytheon otrzymała kontrakt od NOAA na utrzymanie, eksploatację, modernizację oraz rozwój systemów badawczych i obliczeniowych NOAA. Nowy system jest utrzymywany przez Raytheon pod nazwą AWIPS, Advanced Weather Information Processing System (Źródło: Raytheon)

    W 2006 r. firma Raytheon otrzymała kontrakt na Fazę 2 systemu broni pogodowej JET (Joint Environment Toolkit). Jest to system pogodowy nowej generacji, który potencjalnie może zastąpić kilka istniejących elementów systemu broni pogodowej (Air Force Weather Weapon System) jednym zintegrowanym systemem. Szczególnie istotną poprawą w stosunku do poprzednich systemów jest zdolność do wzmocnienia działań pogodowych poprzez automatyczny interfejs poleceń i kontroli. Decyzyjność ludzka może być znacząco zmniejszona poprzez automatyczne łączenie danych pogodowych z informacjami dowodzenia i kontroli. (Źródło: Air Force)

    Koncern ma siedzibę w Polsce: RAYTHEON INTERNATIONAL, INC. Spółka Kapitałowa, Przed. w Polsce, ul. Frascati 4/2, 00-483 Warszawa (około 100m od Kancelarii Prezydenta RP). Źródło: Ambasada USA, Money.pl

    Więcej na stronie: http://geoinzynieria.co.cc/

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  62. chemtrail said

    Ad 54

    A skąd wiadomo czy „ufoludki” nie pochodzą z innego wymiaru ?
    Byty o innej gęstości materii ( inna czestotliwość wibracji ) moga być dla niektórych widzialne i wręcz namacalne – a dla wiekszości z nas nie.

    Czy to oznacza że nie istnieją ?

    A poważnie najlepiej ukryc prawdę wkładajac pomiedzy 2 kłamstwa.
    Intuicja podpowiada mi że kosmos moze byc pełen życia.

    A to że go nie dostrzegamy to trochę tak – jakby plankton w oceanie miał dostrzec słonia:
    a) niewielkie szanse na kontakt
    b) nawet jeśli słoń wpadnie do wody 🙂 – dla planktonu może pozostać nierozpoznany przebywając w bezposredniej bliskości

    Une do swych celów wykorzystaja wszystko łącznie z wiarą w ponowne przyjście Chrystusa.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  63. Marucha said

    Mnie też intuicja podpowiada, iż we Wszechświecie może istnieć życie. Ale intuicja w takich sprawach nie jest, niestety, narzędziem naukowca.
    Fakty są takie, że nie mamy (na razie?) żadnych dowodów, aby poza Ziemią istniało życie, a zwłaszcza istoty obdarzone inteligencją. Nie mamy nawet wiarygodnych dowodów pośrednich, np. śladów ich ingerencji czy choćby obecności.

    Nie wiemy też nic o życiu w innych wymiarach fizycznych i również nie mamy na istnienie takich wymiarów żadnych dowodów.
    Świat zamieszkany przez Boga, anioły, dusze ziemian to w ogóle inna kategoria. Nie sądzę, aby ewentualne przyszłe odkrycia fizyki coś tu zmieniły. Fizyka się tych spraw nie ima.

    A co do wiary w przyszłe nadejście Chrystusa, to zaistniała ona na długo przedtem, zanim une wzięły się za urabianie ludzkości. Ponowne swe przyjście zapowiedział osobiście sam Zbawiciel, postać realna i historyczna.

    Mam wrażenie, iż przynajmniej niektóre zjawiska z zakresu „obecności obcych” można przypisać demonom.

  64. Marek said

    @63. Marucha

    W objawieniach Pan Jezus mowi ze zycia nie ma nigdzie poza ziemia. Nie pamietam juz w ktorych. Te objawienia byly zatwierdzone przez biskupa tak ze to by dawalo odpowiedz.

  65. Jurek said

    Panie Marku, że biskup zatwierdził, to nie dowód na brak życia poza ziemią. To też nie dowód objawienia, gdyż Jezus z Nazaretu nie pozostawił notatek …. aż strach pisać dalej….

    Z drugiej strony patrząc, słyszałem, że Rosjanie wykonywali doświadczenia na telepatycznym sterowaniu wojskami na odległość kilku tys. km z pewnymi sukcesami. Jeśli to prawda, to znaczy, że może istnieć, a właściwie chyba istniej, stan skupienia materii ( kurde, do szkoły podstawowej chodziłem 40 lat temu) wyrażony w fali. Fala natomiast ma zdolność do odbijania, a to oznacza, że energia mózgu przetworzona na falę ( myśl ? ) wyemitowana w kosmos, powinna po odbiciu trafić do nas, na Ziemię. Skoro sałdaci mogli „odczytywać” falowe rozkazy dowódców, to tym bardziej superczułe detektory fal ( radioodbiorniki, telewizory) powinny odebrać fale nadane przez istoty żyjące w kosmosie ( niekoniecznie inteligentne – może to być choćby kopulacyjna ekstaza tamtejszego konika polnego) lub… fale nadane z Ziemi, ale odbite np. z Andromedy. Jaki raport złoży operator tego detektora? Słyszałem głos konika polnego na Andromedzie, czy skrzypka na dachu? na Andromedzie.

  66. Jan K. said

    Chemtrail 50, 52, 61, 62.

    To, co robi osobnik podpisujący się „166” w postach na tym forum z pozycji polityki, to samo robi Chemitrail w sprawach techniki, nauki, technologii!

    Jesteś Pan, jedno w poniższych, albo wszystko razem:
    – hasbara, troll,
    – ciemniak,
    – naiwny, ignorant, co to słyszał o wielu rzeczach, ale tak naprawdę to w ogóle nie wie, jak to działa?
    – pożyteczny idiota,
    – grafoman.

    Nie wymagam od Pana, abyś Pan miał tytuł naukowy w fizyce, chemii, biologii, czy innych naukach technicznych. Jednak, aby zabierać glos w sprawach nauki, techniki, nie wystarczy używać haseł, nazwisk, czy naukowych pojęć!

    Co Pan wie o Tesli? Według Pana rozumowania, był on cudotwórcą, który pozwolił nam na produkcję darmowej energii, ale wrogie siły temu dały opór? A słyszał Pan o zasadzie zachowania energii? Czyżby Tesla umiał wytwarzać darmowa energie? Z niczego? Może Pan wie coś więcej, niż my, niech się Pan z nami podzieli? Wiemy, że materia, czy energia może przybierać różne formy, ale nic nie bierze się z niczego! Coś za coś!

    Miałem Pana zlekceważyć, ale znalazł się adwokat (Gostek 58, cytuje: …Chemtrail masz bardzo madre komentarze…),
    więc nie mogę zmilczeć! Sprowadza Pan innych na manowce, zgroza!

    Nawet sam masz szanowny gospodarz Marucha rozmawia z Panem, jak równy z równym, tego to już z pewnością nie mogę znieść, bo ciśnienie mi się podnosi!

    Nie dziwię się Panu dr Zbyszkowi Koziełowi (51, 56, 60), że ponoszą go nerwy widząc, że nie ma możliwości rozmowy merytorycznej z kimś, kto używa tylko haseł, udając uczonego, zatroskanego, a w zasadzie nie ma pojęcia, jak dane zagadnienie nauka wyjaśnia?

    HAARP –jaka to tajemna siła? Promieniowanie elektromagnetyczne. Może zrobić wiele szkody, to wiemy. Atmosfera wokół Ziemi jest delikatna, jonosfera, warstwa ozonu, odbicia szkodliwego promieniowania kosmicznego – to fascynujący temat! Ale odróbże Chemtrail lekcje i napisz popularnonaukowy (chociażby, bo przecież nie naukowy) artykuł, jak promieniowanie HARP na to negatywnie działa?

    Tak samo jak z twoimi opryskami (chemitrails): czyżby władza zatraciła w ogóle zdrowy rozsadek i zabijała całą Ziemię, włącznie z samymi decydentami, czyli nastapi całkowite samounicestwienie ludzkości?
    Globalne samobójstwo?
    To nie może być prawdą!
    Oni są niemoralni, ale nie wszyscy chcą naraz umrzeć!

    Oni chcą zredukować ilość ludzi na Ziemi, ale wybiorczo, nie opryskując, czy napromieniowując wszystkich.

    Zakazana archeologia – to jest temat.

    Jest pewne, że na Ziemi były poprzednio cywilizacje, które już to same się unicestwiły, albo z powodu naturalnych kataklizmów nie przetrwały. To znaczy ludzie przetrwali, stąd legendy, mity, rysunki naskalne. Czy było to UFO – raczej mało prawdopodobne? (zasada Ockhama – nie mnóżmy bytów).

    Nasza cywilizacja również może ulec zatraceniu, gdyby np. te minimum 200 bombek atomnych, które trybaliści posiadaja nagle wybuchlo?

    Niby nie jesteś Pan z New Age. Ale dusze podróżujące, jakieś inne światy, wymiary? Coś Pan, grzybków się Pan najadł?

    Inne wymiary, co to jest? Rozważania teoretyczne naukowców! Oczywiście, dla nauki żadna hipoteza nie jest bzdurna, dopóki się jej nie udowodni.
    Jednak w naszym życiu mamy trzy wymiary i czas czwarty! I nie komplikujmy tego, bo żadne „mnożenie bytów” nie uprości, ale skomplikuje nasz problem poznawczy.

    My, katolicy wierzymy, ze istnieje życie po śmierci. Jednak jak ono wygląda, co dzieje się z dusza po opuszczeniu ciała ziemskiego, to tylko przypuszczenia. Można się opierać na słowach Jezusa: dla dobrych niebo i bycie przy boku Ojca, dla złych zatracenie i piekło, ale są to alegorie, nie można tego brać dosłownie, jak i całej Biblii, w której nic chodzi o literę, a o ducha.

    Każdy może brać udział w seansie spirytystycznym, chanellingu, tylko czy warto?
    Ojciec Pio, jeden z najbardziej uduchowionych mistyków katolickich mówił, jak bardzo dużo sił diabelskich czyha tam na prostą duszę! To są niezbadane terytoria. Kościół katolicki ma racje, przestrzegając przed takimi eksperymentami!

    Czy istniej jakieś inne światy: a kto to wie? Może tak, może nie? Badajmy kosmos, może cos znajdziemy?

    Czy zagrażają nam jakieś klęski z kosmosu? Ile jest kraterów na Ziemi, ile na Księżycu? Ile różnych odłamków skalnych krąży w układzie słonecznym, już to meteorów, czy planetoid? O czy to świadczy: zawsze w przyrodzie obowiązywały takie prawa, a naturalne kataklizmy zdarzały się i zdarzać się będą pewnie zawsze.

    Dajmy się rozwijać nauce i przy użyciu zdrowego rozsądku poszukujmy technologii, aby Ziemie i ludzi ochronić od wszelkich klęsk żywiołowych.

    Jednak jako ludzkość jesteśmy dopiero na etapie poznania, co nam grozi i jakie byłyby ewentualnie skutki katastrof. Co do zapobiegania, to jeszcze musimy wiele się nauczyć: nie umiemy przewidzieć, ani zapobiec trzęsieniom ziemi, wybuchom wulkanów, powodziom, etc.

    Oskarżanie HARP o wszystkie klęski żywiołowe, na dodatek takie jak giniecie ptaków, czy śnięcie ryb, wywołanie mgły w Smoleńsku, to z naukowego punktu widzenia ignorancja!

    Klęski żywiołowe były od zawsze? Raczej apelujmy do osób na stanowiskach, czy znających mechanizmy władzy, aby ujawniały niemoralne poczynania tych, którzy będąc przy władzy do takich dopuszczają!

    Kłamstwo ma krótkie nogi, zawsze znajdzie się w grupie ktoś, kto będąc moralnym nie zaakceptuje zbrodni, a mając teraz Internet, łatwo to opublikować.

    Raczej chrońmy się od trolli, hasbary, co zaciemnia, wprowadza chaos i bezhołowie, zamiast pomagać zrozumcie gdzie jest prawda, miesza i mąci, sprowadzając dyskusje do tego, co górale nazywają „sarpacka”, a co się rozumie… każdy wyrozumie!

  67. chemtrail said

    Trola i hasbare poznaje się Panie Janku miedzy innymi po formie i treści wypowiedzi.

    Co do innych wymiarów i grzybków – czyżbyś chciał Pan Gajowemu dopiec – bo zakwalifikował podobnie jak kilka innych osób siły demoniczne i anielskie do istot z innego wymiaru, a i w lesie mieszka więc…idąc drogą Pana naukowych dedukcji…

    Ale najlepsze 🙂 jest: –

    „…apelowanie do osób na stanowiskach” – nie wiadomo czy śmiać sie czy płakać.

    Do kogo chcesz pan apelować: lucyferian, do braci starszych, czy zachłannych idiotów- którzy nominalnie sprawują pewne funkcje?

    Co do prostych praw fizycznych zdefiniowanych przez Newtona juz od dawna wiadomo, że są że tak powiem tylko czesciowo prawdziwe – troche jakby złapał Pan słonia za noge i powiedził że wyglada jak kolumna- niby tak – ale to tylko czesciowa prawda – bardzo daleka od rzeczywistej bardziej złożonej. Polecam odkrycia p.Łągiewki – bardzo dokładnie opisuje to czego Newton nie miał jak w swoich czasach zbadać- i jego odkrycia są ZUPEŁNYM zaprzeczeniem praw Newtona ( co żeby było śmieszniej nie znaczy że prawa Newtona nie działają – działają – ale mogą działać też kompletnie przeciwne im prawa przy stworzeniu odpowiednich modeli. Polecam: http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/DDC8ACE13F6EC458

    Tak że na Pana miejscu nie przywiązywałbym się zbytnio do jakiś zasad sprzed kilku setek lat- a w szczególności zasady zachowania energii – bo mocno nadgryziona zębem czasu.

    Jestem bardzo ciekaw opinii np. Pana Zbyszka ( albo innej kompetentnej osoby) na temat modeli konstruktora Łągiewki -przynajmniej co do teoretycznej spójności.

    Co do channelingów, kraterów na księżycu – pozostawiam to Panu – nigdy się na te tematy nie wypowiadałem i nie zamierzam.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  68. chemtrail said

    Jeszcze a propos oprysków:

    „Tak samo jak z twoimi opryskami (chemitrails): czyżby władza zatraciła w ogóle zdrowy rozsadek i zabijała całą Ziemię, włącznie z samymi decydentami, czyli nastapi całkowite samounicestwienie ludzkości?
    Globalne samobójstwo?
    To nie może być prawdą!
    Oni są niemoralni, ale nie wszyscy chcą naraz umrzeć!

    Panie Janie jako bywalec Gajówki mógłby Pan zarejestrować że:

    1. Ci którzy „rządzą” to marionetki – więc ich pojęcie o tym co się naprawdę dzieje często może się niewiele różnić od Pańskiego.

    2. Ci którzy naprawdę rządzą to wg wszelkich znaków na niebie i ziemi lucyferianie służący swemu panu. I zapewniam Pana że aby osiągnąć swój cel (jakim jest kompletne ZNIEWOLENIE, ZDEHUMANIZOWANIE, UPRZEDMIOTOWIENIE ludzkości) – nie cofną się przed żadnym krokiem.

    3. Czasem żeby coś zyskać trzeba coś stracić – jak Pan trafnie zauważył „coś za coś”
    Opryski będące dla wszystkich żywych istot w pewien sposób dotkliwe dają widać to COŚ dla którego naszym ciemiężcom warto znosić ich chwilowe negatywne działanie.

    Zeby przybliżyć mechanizm działania jest kilka poziomów lucyferiańskiej „prawdy”:

    1. Oficjalnie dla Pana dla mnie etc – nic sie nie dzieje, nie ma żadnych oprysków
    2. Dla grupy wtajemniczonych „rządzących marionetek” stan wiedzy jest inny:

    -są prowadzone programy geoinżynieryjne ( szcegóły:http://geoinzynieria.co.cc/ ) w celu ochrony przed skutkami rzekomego ( aczkolwiek będącego nową religią ) globalnego ocieplenia.
    Dla naszego dobra żeby nas uchronić przed jego śmiertelnymi 🙂 skutkami pryskamy opatentowanymi mieszankami metali cieżkich rzekomo zmniejszającymi ( nieistniejące) globalne ocieplenie

    Na tym 2 poziomie czesc „rządzących marionetek” może wierzyć w te bzdury – częśc może nie wierzyć – ale to nie istotne ważne że TO ROBIĄ- DLA NASZEGO DOBRA- tajnie no bo trzeba bylo szybko zadzialac a pewnie spoleczenstwa nie dojrzały jeszcze do takiego wyrzeczenia.

    3. Nakolejnym poziomie prawdziwi rządzący ktorych nie widać w tv – lucyferianie, którzy znakomicie wiedzą że nie ma żadnego spowodowanego przez człowieka ocieplenia – wykorzystują ten pretekst żeby móc rozpylać substancje służące do zupełnie innych celów niż odbijanie światła.

    Nadmienie po raz chyba 3 w tym artykule że firma Raytheon posiadająca patenty na rozpylanie aluminium i baru to najwiekszy koncern wojskowy na swiecie posiadajacy tez patent na HAARP.

    Wg niepotwierdzonych źródeł te projekty sa ściśle powiązane ze sobą i związane projektem blue beam http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/AB03C9E2D4B09D8E- KOŃCOWEJ FAZY USTANOWIENIA POPRZEZ GIGANTYCZNY KRYZYS NA CAŁYM ŚWIECIE – NWO – NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  69. sw. Mikołaj said

    Zgrabnie pan to ujął, ale do niektórych nawet młot kowalski nie przemawia.

  70. sw. Mikołaj said

    Mój wpis 68 jest do Jana K.

  71. Jan K. said

    Ad. 67, Pan Chemtrail

    Cytuje, co Pan napisał:
    ————-
    Tak że na Pana miejscu nie przywiązywałbym się zbytnio do jakiś zasad sprzed kilku setek lat- a w szczególności zasady zachowania energii – bo mocno nadgryziona zębem czasu.
    ————–

    Śmiać się, czy płakać? Panie, masz Pan chociaż maturę?

    Pana mózg jest „nadgryziony zębem czasu”, to pewne.

    Ignorancja aż wyłazi z Pana rozumowania!

    Chcesz Pan rozmawiać na tematy nauki, techniki, a nie masz żadnych podstaw, czy wyksztalcenia?

    Nie wystarczy używać polskich słów, to za mało!

    Przeczysz Pan zasadzie zachowania energii?

    O mało co nie dostałem zawału, jak to przeczytałem!

    Boje się bardzo o Pana dr Zbigniewa Kozieła, może lepiej Gajowy to wytnie, bo on z pewnością będzie potrzebował intensywnej pomocy medycznej, jak przeczyta, co Chemitrail napisał?

    Co Pan jeszcze zaprzeczy? Grawitacji? Tego, ze Słońce obraca się wokół Ziemi, czy odwrotnie, przecież Pan w zasadzie nie wie, co wokół czego się obraca!

    Chemitrails chcesz się zajmować opryskami, teoriami i wynalazkami Tesli, etc, a wiesz w ogóle, co to jest fizyka czy chemia?

    Chociaż pewnie wiesz co to jest chemia, oglądając telewizje, przecież tam wciąż mówią, że jest chemia miedzy osobnikami, gdy chcą iść do lóżka, czyli mieć seks?

    Precz z tego forum! A kysz!

    Panie Gajowy, chroń Pan swoje owieczki, bo ignorancja i głupota to bardzo zaraźliwy wirus, i nie ma na niego łatwego lekarstwa!

  72. Rysio said

    re 6.

    Tak wyglada nasz ksizezyc przez dobra, lornetke.

    kometa shoemaker zderzajaca sie z Jowiszem w 1994 roku

    Jowisz uderzony ponownie przez komete w 2009 roku.

    nibiru

    Panie Inkwizytorze – na jakiej podstawie twierdzisz ze nic (w najblizszych kilku latach) nie rabnie w ziemie?

  73. chemtrail said

    Panie Janku, biorąc pod uwagę stan pańskich emocji nie chcąc czuć się odpowiedzialnym za ewentualne problemy zdrowotne wynikłe z pęknięcia żyłki- na tym poziomie nie będę z panem więcej podejmował dyskusji.

    Na koniec odpowiem krótko:

    Tak – odkryte od dawna są ( i opatentowane:) technologie oparte na zasadach antygrawitacyjnych, kompletnie innych niż newtonowskie 🙂

    Bazują na modelach badawczych znacznie bardziej złożonych niż to na czym z racji ograniczeń technologiczno -pomiarowych mógł pracować Newton. Zamiast obrzucać inwektywami i wypisywać jałowe elaboraty na pół strony zapoznaj się pan z odkryciami np p.Łągiewki – http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/DDC8ACE13F6EC458 one dokładnie o tym mówią.

    Proponuję wyedukować się ( jeśli już o edukacji mowa) w podstawowym zakresie fizyki kwantowej – http://www.youtube.com/watch?v=Ez59mtxvkAk, której jednym z odkryć jest przede wszystkim to: że opisane przez Newtona prawidła delikatnie mówiąc : „nie zawsze obowiązują” http://www.youtube.com/watch?v=PKAbWB9xrps

    Próbując kogoś obrazić – wystawiasz Pan sobie tylko świadectwo.
    Życzę spokojniejszego dnia

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  74. chemtrail said

    Ad 16

    Temat klonowania – rzekłbym kluczowy jeśli ktoś chce stworzyć po cichu porządną armię ( jak w gwieznych wojnach 🙂 – został jakby wyciszony i zniknął od kilku lat zupełnie.

    Ostatnio mam wrażenie że bardziej został przeniesiony jak pisze OBRONA POLSKA – gdzieś na dół.
    Z filmu wstawionego przez Rysia wynika że ten Pan raczej rozmawiał z kimś w hełmofonie na głowie i dziwnych butach.

    A co za problem kogoś takiego stworzyć, ubrać, ( albo przebrać) wyposażyć.

    Bill Cooper, który badał temat dogłebnie i został ostatecznie zastrzelony przez policję przed własnym domem jako członek milicji obywatelskiej – poswiecił kilkanaście lat życia na poznanie co jest grane. A miał narzedzia i wiedze bo był ex wojskowym. Wyraźnie mówi o „ustawianym, wyprodukowanym” przez unych ufo na bazie nieznanych powszechnie technologii.
    http://www.youtube.com/user/obserwuj#grid/user/2BC8286E5F035B69

    Temat UFO i oprysków to mam wrazenie ze względu na „niedorzeczny” charakter kluczowe atrakcje przygotowywane przez banksterów na najblizsze lata.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  75. Marucha said

    Re 66:
    „Nawet sam masz szanowny gospodarz Marucha rozmawia z Panem, jak równy z równym, tego to już z pewnością nie mogę znieść, bo ciśnienie mi się podnosi!”

    Nie bardzo wiem, co to znaczy. Po prostu rozmawiam z Chemtrailsem. Czasami się zgadzam, czasami zajmuję stanowisko neutralne, czasami się nie zgadzam.
    Nie można moim zdaniem potępiać Chemtrailsa w czambuł, gdyż jest oczywiste, że nie wszystkie odkrycia i wynalazki są udostępniane szerokiej publiczności.

  76. chemtrail said

    75

    Panie Gajowy marginalna ilość ważnych wynalazków jest udostępniana gojom.
    Wprost proporcjonalnie do ilości istotnych informacji powszechnie dostępnych

    Czemu miałoby być inaczej ?

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  77. gostek said

    Hollywoodzkie produkcje wyprzedzaja przyszlosc:

    Jasnowidzow tam zatrudniaja ,czy co? Skad mogli wiedziec o spadaniu czarnych ptakow na ponad rok wczesniej?
    Serial ten zostal zdjety,a moze tak wlasnie mialo byc.
    A tu koncowy odcinek(fragment):

    Moim zdaniem warto poswiecic mu te pare minut.Czy ludzi sie da „wylaczyc”? Jest tam tez data 14 marca 2011 roku.
    W filmie ze Szwarcenegerem tez byla podana pewna znaczaca wrzesniowa data, niemal jak na tacy, zanim sie spelnila. Bill Cooper mial racje.
    Jeszcze nie obejrzalam jego odcinkow o Ozyrysie i Izis(sa po angielsku),a juz wczesniej czytalam o zainstalowaniu ptasioglowej figury rodem z Egiptu na lotnisku w Denver. Podobnie jak plowego konia z Apokalipsy. Jakies tlumaczenie ? Moze pan Jan K. znany racjonalista. To co ,jacys bajkopisarze dekoruja to zadziwiajace pod wszelkimi wzgledami lotnisko, dodajmy juz drugie w tym miescie.
    A wracajac do „wylaczenia” ludzi. Wiadomo ,ze mozg ludzki dziala na okreslonej czestotliwosci. Wiadomo, ze prace na ten temat byly prowadzone. Si-Fi czy real? Moim zdaniem nie jest to nierealne. Wie ktos jak dzialaja np. nadal stosowane elektrowstrzasy?
    A do pana Koziela – zmywanie garow opanowalam w tak zwanym miedzyczasie. Poznasz osobe wyksztalcona m.in po sposobie wypowiedzi. Nie nalezy laczyc osoby wyksztalconej, z posiadaniem jakiegos dyplomu. Niektore kierunki studiow mozna smialo okreslic- wyzsza szkola zawodowa.

  78. Marucha said

    Nie wiem, jaka część odkryć i wynalazków jest udostępniana gojom, ale że niektóre nie są, to oczywiste.

  79. Marucha said

    Przez wiele stuleci popularne były pogłoski ludowe o rybach spadających z nieba.
    Uczeni Wieku Oświecenia wykpili je. No bo kto kiedy słyszał, aby ryby mieszkały w niebie i stamtąd czasami spadały? Bajdy i tyle.

    Potem okazało się, że to jednak prawda. Wyjaśnieniem okazały się trąby powietrzne, zasysające wodę z mórz czy jezior wraz z rybami i przenoszące je na duże odległości.

    Warto zajrzeć na:
    > http://www.hanter.pl/articles/825-w-australii-ryby-spadly-z-nieba
    opisujący takie wydarzenie z ub. roku w Australii. Dochodzi tam jeszcze jeden ciekawy czynnik, ale niech każdy sobie sam o nim przeczyta.

  80. Zbigniew Koziol said

    @77

    „Wiadomo ,ze mozg ludzki dziala na okreslonej czestotliwosci.”

    Skoro wiadomo i czestotliwosc ta jest tak dobrze znana, to poprosze uprzejmie o wyjasnienie mi, jaka jest jesj wartosc? Moze byc w Hertzach.

  81. chemtrail said

    A propos hollywodzkich lucyferiańskich produkcji i powiązania z przemysłem rozrywkowym i sportowym.
    A także motywu być może dla naszych naukowych racjonalistów nienaukowego i bez matury: zaprzedania „duszy” diabłu.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  82. chemtrail said

    I jeszcze o sprtowcach – niestety po angielsku:

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  83. Jan K. said

    Ad. 75
    Panie Marucha,

    Ma Pan racje, poniosło mnie, nerwy puściły. Oczywiście nikogo nie wyrzucam z tego forum, ani nie chce nikomu zamykać ust. Każdy ma prawo rozmawiać z każdym i pisać, co chce.

    Jednak ignorancja niektórych forumowiczow jest porażająca.

    Jak można mówić o fizyce kwantowej, nie mając pojęcia o fizyce klasycznej? Powoływać się na filmy popularnonaukowe, wywiady z fizykami na youtube? To żenada!

    Znamy fizykę kwantową: faktycznie, na poziomie atomów dzieją się różne ciekawe rzeczy, które przeciętnemu człowiekowi burzą całkowicie obraz mechanicznego świata. Głównie chodzi o to, że jeden foton może jednocześnie przechodzić przez dwie szczeliny i interferować sam ze sobą.

    Naukowcy wciąż wymyślają nowe hipotezy: czasoprzestrzeń, jej zakrzywianie, światy równolegle, struny, co ta jeszcze? I dobrze, niech się nauka rozwija.

    Jednak na poziomie makroświata, fizyka kwantowa nie działa, vide kot Schroedingera (czyli szybkość dekoherencji zależy od rozmiarów systemu kwantowego).

    W fizyce wciąż ścierają się różne hipotezy, co przetrwa, co wejdzie do życia jako nowa technologia, czas pokaże. Fizycy natomiast kochają wypowiadać się publicznie, wyciągać daleko idące wnioski filozoficzne, bo przeciętny człowiek i tak nie ma pojęcia, o czym mówią.

    Na poziomie naszej obecnej egzystencji, to (fizyka kwantowa) nie jest temat do rozmowy z przeciętnym obywatelem, bo taki w ogóle nie rozumie tematu!

    Szczególnie na tym forum, gdzie większość ludzi przychodzi tutaj po to, aby starać się poprawić nam jakość życia, krytykować niemoralność i bezhołowie władzy mówienie, że wszystko jest względne, (co taki profan fizyki jak Chemitrail wywnioskuje z fizyki kwantowej), to zupełne nieporozumienie.

  84. Piotrx said

    UFO : diabelska sztuczka?

    http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php/new-age-homeopatia/353-ufo-diabelska-sztuczka?showall=1

    Pomimo wielu charakterystyk UFO oraz niemałej popularności tego tematu, brakuje
    teologicznych interpretacji tego zjawiska. Kiedy literatura popularnonaukowa i science fiction;
    psychologia, filozofia, cybernetyka próbują zbadać ten fenomen, wśród teologów panuje
    milczenie i ostrożność. Co prawda do tej pory zdemistyfikowano niemało fałszerstw,
    fotomontaży i fałszywych relacji, niemniej pozostaje zbyt wiele dokładnie udokumentowanych
    przypadków zetknięcia się z UFO, by obok tego tematu przejść obojętnie. UFO zostało
    zaobserwowane w ciągu wielu lat przez ludzi różnych krajów, warstw społecznych i wyznań,
    trudno zatem uznać je za nic nie znaczące wymysły.
    Jednym z teologów chrześcijańskich, który podjął się opisania tego trudnego zagadnienia, był
    o. Serafin Rose, zmarły w opinii świętości prawosławny duchowny z USA. Jego praca
    badawcza w oparciu o rzetelne opracowania naukowe dowiodła demoniczno-okultystycznego
    wymiaru zjawiska. Rzeczywiście, wszystkie właściwości i zdolności „przybyszów”; z
    kosmosu znane były od wieków wszystkim tym, którzy parali się różnymi dziedzinami okultyzmu i spirytualizmu. O. Rose wymienia tu telepatię, materializację, zmiany form widzialnych, opanowywanie ciał ludzi, niezwykłą szybkość przemieszczania się przedmiotów czy stwarzanie iluzorycznych scen.
    Z tymi manifestacjami idzie w parze pseudofilozofia duchowa, uzurpująca sobie wyższość nad wszystkimi religiami. Odrzuca ona chrześcijańskie wartości dążąc w kierunku nowego antropocentryzmu. W centrum zainteresowania pojawia się człowiek i wiara,
    że UFO pomoże rozwiązać wszystkie jego ziemskie problemy. Przebija się przez to
    newagowska koncepcja człowieka przyszłości i nowej – złotej ery; poszukiwanie
    paranormalnych zdolności u ludzi oraz próby nawiązania kontaktu duchowego z istotami z
    kosmosu. Nowy antropocentryzm wynika także ze szczególnego zainteresowania się UFO
    gatunkiem ludzkim, badaniami nad porwanymi, pobieraniem od nich komórek rozrodczych i
    próbami krzyżowania istot kosmicznych z ziemskimi. Dr Jacques Vallee, specjalista z dziedziny astrofizyki i cybernautyki, badacz zjawisk UFO, wyodrębnił kilka etapów pojawiania się niezidentyfikowanych obiektów latających na świecie. Pierwszą falę „inwazji” stanowiło kilkaset zjawisk na terenie Szwecji i Europy Północnej w 1946 r., następnie we Francji, skończywszy na ok. pięćdziesięciu obserwacjach z Węgier (czerwiec 1947) oraz w USA (okres wakacyjny 1947 r.) Tajemnicze świecące obiekty najczęściej uznawano za maszyny wojskowe USA lub ZSRR, rzadziej za zjawiska o proweniencji pozaziemskiej.
    Następna masowa fala rozpoczęła się w sierpniu 1948 roku we Francji, USA i Azji Północnej i
    trwała z przerwami do roku 1952. UFO pojawiło się także w Polsce i w krajach północnej
    Europy. Zaobserwowano latające dyski (Szwecja ’49) i pierwsze lądowanie statku kosmicznego,
    wreszcie opisano ufoludki (Francja ’52). – Opisywano małe istoty w skafandrach, przedstawiano
    ślady na ciele wskutek kontaktu z obcymi. Zalew doniesień z Francji trwał do końca 1953 roku;
    pojawił się też nowy wątek – o samoczynnym wyłączaniu się silników i innych urządzeń pod
    wpływem tajemniczych obiektów latających.
    Kolejne duże fale zjawisk UFO występowały w latach: 1965, 1967, 1972-3. W USA wobec
    obaw opinii publicznej, powołano specjalną, państwową komisję badawczą pod nazwą Projekt
    Błękitnej Księgi. Zespół uczonych z Komitetu Condona analizował 1200 doniesień z lat 1951-69,
    z czego czwartą część stanowiły zjawiska zagadkowe i niewytłumaczalne. Jednak ostateczny
    raport nastawiony na uspokojenie społeczeństwa odrzucił niepokojące hipotezy i niemal
    zupełnie zbagatelizował problem niezidentyfikowanych obiektów latających.

    Bliskie spotkania z UFO
    W Stanach Zjednoczonych zaistniało wiele prywatnych inicjatyw, dążących do jak najlepszego
    poznania i opisana zjawisk UFO. Jednym z ekspertów w tej dziedzinie jest dr Hynek, były
    konsultant sił powietrznych ds. astronomii w ramach Projektu Błękitnej Księgi, który przez wiele
    lat zbierał doniesienia o zetknięciu się z pozaziemskimi cywilizacjami. W pracy badawczej dążył
    do eliminacji błędów i fałszywych doniesień, skupiał się na relacjach ludzi wiarygodnych i budzących zaufanie. Badał także osoby, dla których spotkanie z UFO miało silne reperkusje
    psychiczne i emocjonalne, i które nie umiały sobie poradzić z traumatycznym przeżyciem. Dr
    Hynek na podstawie swoich obserwacji wyodrębnił sześć kategorii spotkań z UFO. Pierwsze
    trzy dotyczą obserwacji z dystansu, kolejne zaś to bliskie spotkania o różnym stopniu zbliżenia i
    kontaktu.
    I Zauważenie intensywnie świecących obiektów w powietrzu, którymi nie były żadne ze
    znanych ludziom maszyn latających. Zjawiska miały charakter częsty, powtarzający się w wielu
    miejscach i czasie, najczęściej w nocy.
    II Dzienne obserwacje latających dysków (pojedyncze lub mnogie), cechujących się niezwykłą
    szybkością i zwrotnością w zupełnej ciszy.
    III Obserwacje radarowo-wizualne, często z samolotów. Nieznane obiekty pojawiały się
    głównie w nocy, rozwijały prędkość do 4000 mil na godzinę, czasem dzieliły się na mniejsze
    jednostki.
    Osoby, które były świadkami zjawisk powyższych trzech kategorii, często odczuwały strach,
    konsternację, niezrozumienie, niejednokrotnie wzrastającą ciekawość i chęć lepszego poznania
    natury swojego doświadczenia.
    IV Bliskie spotkania pierwszego stopnia – to obserwacja UFO z odległości do 500 stóp.
    Świadkowie opisują statki latające jako owalne obiekty z kopułą, wydzielające jaskrawe światło
    lub wirujące ognie. Statki mają zdolność do bardzo szybkiego i bezszelestnego poruszania się,
    mogą startować pionowo. Szybko znikają nie pozostawiwszy po sobie żadnych śladów.
    Skutkiem BS I dla obserwatorów są zwykle zaburzenia emocjonalne, wstrząs i załamanie
    psychiczne, koszmary, rozłam w rodzinie, a to wszystko pogłębione przez niedowiarstwo innych
    i poczucie nieprawdopodobieństwa.
    V Bliskie spotkania drugiego stopnia, zwykle w miejscach opustoszałych, na drogach. Do
    znanych z BS I obserwacji dochodzą ślady fizyczne i psychiczne, np.:
    – ślady na ciele,
    – nadpalone drzewa i rośliny w okolicy przebywania UFO,
    – gaśnięcie silników samochodowych oraz zakłócenia urządzeń elektrycznych,
    – przerażenie w momencie spotkania, niepokój i zamęt, bóle, duszności, lewitacja (utrata
    ciężaru).
    VI Bliskie spotkania trzeciego stopnia – to spotkania z humanoidami z obiektu latającego.
    Opisy ufoludków nieraz różnią się od siebie: czasem są to małe, zielone ludziki, w innych
    przypadkach stwory o cienkich nóżkach i dużych głowach pozbawionych nosa i uszu. Postacie
    ze statku kosmicznego posiadają nadludzkie cechy, ich wiedza techniczna przewyższa ludzką.
    Bywają groźni dla ludzi – w 1955 roku w stanie Kentucky ufoludki dwukrotnie zaatakowały
    jedenastoosobową rodzinę mieszkająca na odludziu. Przerażenie i panikę ludzi potęgowało to,
    że pociski strzelb nie szkodziły intruzom, którzy unikając światła próbowali dostać się do domu.
    Istoty te – według relacji – miał mieć od 100-120 cm. wzrostu, oczy pozbawione źrenic, ręce
    zakończone szponami i sięgające niemal do ziemi.
    W 1961 roku w New Hampshire dwóch mężczyzn – jak wykazały niezależne od siebie badania
    hipnotyczne – zostało porwanych i badanych wewnątrz statku UFO. W 1967 roku zbadano
    policjanta, który meldował w czasie służby dziwne zjawiska, a następnie zaginął. Został
    odnaleziony z tajemniczymi bliznami za uchem i na głowie, w pamięci miał lukę czasową.
    Podczas hipnozy przypomniał sobie porwanie na statek kosmiczny, w którym przebywały
    humanoidy w skafandrach z emblematem… skrzydlatego węża.
    Bliskie spotkania III stopnia mają charakter nagły i przypadkowy, częstym motywem sa
    porwania, badania, pobranie komórek rozrodczych a nawet gwałt. BS III zwykle nie dotyczą tzw.
    kontakterów – osób, które dążą do kontaktu z UFO i uzyskania od nich informacji czy
    pseudoduchowych przesłań.

    Okultystyczne konotacje UFO
    O. Rose zauważa, ze opisane przypadki wiążą się z fenomenami paranormalnymi i
    okultystycznymi. Świadkowie UFO przed spotkaniami mają dziwne sny, słyszą
    niewytłumaczalne hałasy i stuki, otrzymują telepatyczne wiadomości. Mówią o ozdrowieńczych
    właściwościach światła bijącego od statków kosmicznych, materializacji i dematerializacji UFO.
    Wskutek spotkań z „cywilizacja pozaziemską”; występuje leukemia, choroba
    popromienna, dochodzi do zaburzeń psychicznych, rozpadu osobowości, a nawet samobójstw.
    Wielu uczonych zwraca uwagę na to, że podobne efekt zjawisk fizycznych i zaburzeń
    psychicznych występował już od dawna w spirytyzmie. Dr Vallee stwierdził, że kult i zjawisko
    UFO rozszerza się tam, gdzie jest chęć kontaktu, zdobycia recepty na lepsze życie czy pomoc
    planecie.
    Dr. Vallee: Istnieje obiekt fizyczny. Może to być latający spodek bądź jego projekcja. (…)
    Tym, co zachodzi w wyniku bliskich spotkań z UFO, jest kontrola ludzkich wierzeń, kontrola
    związku pomiędzy naszą świadomością a fizyczną rzeczywistością. To, że ta kontrola naszej
    historii przybiera postać obserwacji gości z kosmosu, jest rzeczą drugorzędnej wagi.;
    Przeniesienie akcentu z formy na treść zjawisk kieruje naszą uwagę na absurdy UFO i jego
    rzeczywisty wymiar. Tajemnicze istoty podając się za bardziej rozwinięte chcą zyskać zaufanie i
    zarazem większą kontrolę nad człowiekiem. Tłumaczy to wiele absurdów: zastanawiające jest,
    dlaczego przybysze z kosmosu przeprowadzają tak wiele badań i wciąż testują ludzi? Na co im
    tyle próbek ziemi, patyków i kamieni; dlaczego wymagają tak wielu postojów? Czy tu chodzi o
    eksplorację, czy raczej o inwazję i kontrolę ludzkich wierzeń? Kontakty z ludźmi wydają się być
    bezmyślne, bez konkretnego celu czy zadania. Za to ich skutkiem u obserwatorów jest
    fascynacja kosmosem, wiara w obce cywilizacje, nieraz obsesyjne dążenie do kolejnych
    spotkań oraz poszukiwanie odpowiedzi w naukach przyrodniczych, które pozostają wobec UFO
    bezradne.
    Zatem coraz więcej ufologów porzuca teorię materialistyczną, tak jak uczynili to dr dr Hynek i
    Vallee, ojcowie nie-kosmicznej teorii pochodzenia niezidentyfikowanych obiektów latających. Dr Hynek zwracając uwagę na niematerialne cechy UFO doszedł do wniosku, że pochodzić one
    muszą z niematerialnej rzeczywistości. Zdolności do (de)materializacji, znikania z radaru mimo
    kontaktu wzrokowego i na odwrót, gwałtownych przemieszczeń bez zniszczeń wskutek
    przeciążenia jest z punktu widzenia nauki niemożliwa. Z kolei dr Vallee podkreślił podobieństwa
    zachodzące między spotkaniami z UFO a okultystycznymi obrzędami inicjacji poprzez poznanie
    tajemnicy, wniknięcie w świat nowych symboli i wcielanie w życie nowej, ufologicznej formy
    religijności.

    Chrześcijańska interpretacja UFO
    O. Serafin Rose konkluduje: ci, którzy odrzucili chrześcijaństwo, zaczęli nadzieję na zbawienie
    upatrywać w nieznanych bytach z kosmosu. I równocześnie chęć poznania cywilizacji
    pozaziemskich prowadzi do zatraty wiary, odejścia od Boga i Pisma świętego ku obsesyjnym
    wierzeniom w obce cywilizacje, stojące na wyższym stopniu rozwoju technicznego i duchowego.
    Jednocześnie o. Rose zauważa, że niektóre życiorysy świętych opisują zjawiska podobne do
    tych, jakie znamy dziś pod nazwą UFO. Podobnych manifestacji doświadczał św. Cyprian, były
    mag, także św. Antoni Wielki oraz św. Marcin z Tours mający doświadczenia na wzór
    „bliskich spotkań”;. Siła oddziałująca na świętych jest w teologii jednoznacznie
    określona: to duchy upadłe, szatani, którzy są zdolni do przybierania widocznej powłoki oraz
    destrukcyjnego wpływania na ludzi. Także św. Nil Sorski był świadkiem oddziaływania
    diabelskiego podobnego do UFO: porwań, materializacji, tajemniczych przekazów z niebios,
    działania „kontakterów”;. Wniosek nasuwa się sam: prawdziwej i pełnej oceny
    zjawisk UFO można dokonać tylko na gruncie objawienia i doświadczenia chrześcijańskiego.
    Jest to część całej gamy zjawisk paranormalnych, tak rozpowszechnionych na świecie, to po
    prostu najnowszy sposób mediumicznego werbunku. Prawosławny teolog doszukuje się też
    apokaliptycznych konotacji: może UFO to znaki na niebie z ostatniej księgi Biblii? I zarazem to
    diabelska sztuczka, mająca usposobić ludzi na przyjście antychrysta właśnie z kosmosu?
    Z pewnością odrzucić należy materialistyczne teorie, jakie wysuwa Erich von Däniken o
    istotach pozaziemskich. – Nie stworzyli oni człowieka, jak też Jezus nie był ich wysłannikiem;
    gwiazda betlejemska to nie UFO, tak jak nie ma w Biblii ani jednej aluzji do latających talerzy.
    Dänikenowskie odczytanie Pisma Świętego nie wykracza poza fantastyczne interpretacje,
    zniekształcające prawdziwą treść chrześcijańskiego Bożego Objawienia.
    Bacznie należy przyjrzeć się sektom odwołującym się do wiedzy o UFO. Niektóre z nich głoszą
    hasło nadchodzącej apokaliptycznej zagłady i ratowania wybranych Ziemian (czyli swoich
    członków) poprzez przeniesienia ich do nowego świata gdzieś w kosmosie – vide Aleister
    Crowley i „Złota Jutrzenka”;. Inne dowolnie parafrazują Dänikenowskie odczytanie
    Biblii tworząc własne systemy kosmiczno-chrześcijańskie. Jeszcze inne wierzenia – pokrewne z
    New Age – praktykują channeling i różne formy okultystycznej medytacji, które mają służyć
    nawiązaniu kontaktu z tajemniczymi bytami kosmicznymi. Wszystko to stanowi zagrożenia nie
    tylko dla żywej wiary, ale także zdrowia psychicznego człowieka; zaś sam channeling prowadzi
    do duchowych zniewoleń i diabelskich opętań.

    Tekst powstał w oparciu o tekst o. Serfin Rose z Frondy nr 13-14. Także: R. Fowler, Sprawa
    Andreassonów – faza 2, NOLPRESS, Białystok 1993. D. Ash, P. Hewitt, Ludzie jak bogowie,
    Limbus, Bydgoszcz 1992. UFO, rok 3, nr 3(11).

  85. chemtrail said

    Jeszcze raz o kodeksie – nowy ciekawie podsumowujacy film, 1 kwietnia 2011 to kolejna „kodeksowa data”:

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  86. Zbigniew Koziol said

    Tez mamy pewien dorobek kulturowy w dziedzinie UFO:

    Big Bang – http://www.youtube.com/watch?v=5MCwVOAFZbc&feature=related

  87. Do # 76 Chemtrail said

    O ile pamietam to wedlug mnie jest niescislosc w planszy.

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

    0:50 sek. „Przebojem byly produkowane przez nas izolatory elektryczne zawierajace super toksyczne zwiazki PCB.”

    Nie izolatory elektryczne zawieraly super toksyczne zwiazki PCB tylko TRANSFORMATORY w ktorym uzywalo sie tego zwiazku do chlodzenia uzwojenia. TAK czy NIE.

Sorry, the comment form is closed at this time.