Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Wolne tematy (10 – …
    Marucha o Prof. Mearsheimer: „To Zachód…
    walthemar o Pierwszy pozew za zmuszenie do…
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    Boydar o Wolne tematy (10 – …
    Krystian Szeliga o Szymowski prześwietla premiera
    revers o Wolne tematy (10 – …
    Boydar o Szymowski prześwietla premiera
    NyndrO o Wolne tematy (10 – …
    Marucha o Wolne tematy (10 – …
    Yagiel o Wolne tematy (10 – …
    Boydar o Upadek cywilizacyjny Polski
    Boydar o Wolne tematy (10 – …
    Bezpartyjna o Dlaczego kobiety w średnim wie…
    Greg o Wolne tematy (10 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

Fałszywy bożek ekonomii

Posted by Marucha w dniu 2011-01-10 (Poniedziałek)

Niemiecki historyk Wolfgang Hock zauważył, że wielu konserwatystów cechuje „ekonomofobia” – niechęć do popularnego w XX wieku sprowadzania zagadnień politycznych i społecznych do rangi jednego z aspektów procesów ekonomicznych.

W kręgach rodzimej (luźno pojmowanej) prawicy coraz wyraźniej zaznacza się natomiast trend odwrotny – ekonomizm, polegający na pochłanianiu wszystkich zainteresowań tych środowisk politycznych przez problematykę gospodarczą. Choć nie w galopującym tempie, wydaje się rosnąć liczba grup, których hasła brzmi „gospodarka jest najważniejsza”; które za główny (albo przynajmniej wyróżniający) cel prawicy uznają walkę o „wolny rynek” (cokolwiek ów pleonazm znaczy), wolny handel, wolną przedsiębiorczość, niskie podatki itp.; których credo mówi, iż reformy ekonomiczne dostarczą leku na bolączki rzeczywistości we wszystkich jej dziedzinach.

Fenomen ten pozwoliłem sobie niegdyś określić mianem „marksistowskich prawicowców”. Wszelki ekonomizm, choćby najbardziej „wolnorynkowy” w podnoszonych postulatach, pozostaje bowiem w swej istocie lewicowy, ponieważ w praktyce wiedzie do materializmu.

Pewną ekspansję ekonomizmu w Polsce po 1989 r. wypada odczytywać tyleż jako spuściznę kilkudziesięcioletnich rządów komunistycznych (ekonomizmu programowego i zinstytucjonalizowanego), które stawiały sobie za zadanie uczynienie z Polaków materialistów, co jako symptom przesiąkania naszego kraju kulturą anglosaskiego pragmatyzmu i utylitaryzmu, światopoglądem handlowym, nie mającym nic wspólnego z tradycyjnym etosem kupieckim kultywowanym do czasów rewolucji przemysłowej, a stanowiącym jedną z postaci atlantyckiej geokultury – niezwykle niebezpiecznego narzędzia rozszerzania obszaru własnego panowania i jego utrwalania, stosowanego umiejętnie przez obecnego światowego hegemona.

Każda wizja świata stawiająca ekonomię w centrum to wizja błędna. Czynniki ekonomiczne również odgrywają swoją rolę w procesie dziejowym, ale nim nie kierują.

Wybitny włoski historyk idei i politolog prof. Gaetano Mosca (1858-1941) w swej syntezie historii myśli politycznej wylicza długi szereg przykładów braku wpływu przemian ekonomicznych na sferę społeczno-polityczną, a także doniosłych przemian społecznych lub politycznych dokonanych przy jednoczesnym braku zmian gospodarczych, konkludując: „Błędem materializmu dziejowego jest twierdzenie, że czynniki ekonomiczne są przyczyną stawiania się społecznego i że wszystkie inne zjawiska są następstwem działania tych czynników. W rzeczywistości bowiem każda dziedzina rzeczywistości społecznej podlega wpływom dziedzin innych i jednocześnie oddziaływa na nie. W ten sposób każdy czynnik wpływa na zmiany w innych czynnikach, a jednocześnie podlega skutkom tych zmian.”*

Amerykański konserwatysta Patrick Buchanan (ur. 1938) jako przyczynę klęski prawicy w USA w drugiej połowie XX wieku diagnozuje w swoich pismach właśnie skupienie się na sprawach ekonomicznych. Amerykański prawicowcy skoncentrowali się na politycznej walce o wolny handel i niskie podatki, zaniechali natomiast walki o zachowanie tradycyjnego porządku społecznego i kulturowego, o ochronę tradycji, spajającej wspólnotę polityczną. Efekty tego materialistycznego w istocie zwrotu odczuwalne są do dziś. „Bo gdzie jest twój skarb tam będzie i serce twoje. Serca wielu ludzi prawicy oddane są obcinaniu granicznych stawek podatkowych i eliminowaniu podatków od zysków kapitałowych. Są to bez wątpienia słuszne sprawy, lecz jaką korzyść będzie miał człowiek, który zyska cały świat, lecz utraci swój kraj? Czy wzrost PKB o 2 czy 3 czy 4 punkty procentowe jest równie ważny jak to, czy zachodnia cywilizacja przetrwa czy nie, a my pozostaniemy jednym narodem, oddanym Bogu i jednym ludem?” – pyta Buchanan.**

Liberalne doktryny ekonomiczne rodzą mentalność materialistyczną tak samo, jak doktryny komunistyczne. Ideowe odrodzenie prawicy w Polsce, uwolnienie jej od nieświadomego (?) naśladownictwa sposobu myślenia jej lewicowego wroga, wymaga przyjęcia przez nią orientacji antyliberalnej na płaszczyźnie ekonomicznej.

Jako potencjalne inspiracje dla prawicowej myśli wskazać można za prof. Rafałem Łętochą (ur. 1972) antyliberalne koncepcje ekonomiczne w rodzaju „angielskiego dystrybucjonizmu Gilberta K. Chestertona i Hilaire’a Belloca, korporacjonizmu i solidaryzmu rozwijanych od początku XIX wieku przez myślicieli konserwatywnych i katolicko-społecznych czy kapitalizmu ludowego propagowanego przez doradcę Franklina D. Roosevelta, Adolfa A. Berlego, oraz Gardinera C. Meansa.

Zdając sobie sprawę z różnic pomiędzy wspomnianymi doktrynami czy poglądami propagowanymi przez poszczególne szkoły i osoby, trzeba zwrócić uwagę, że niektóre postulaty są koincydencyjne dla większości z nich: dekoncentracja i demonopolizacja przemysłu, uwłaszczenie mas oraz uspołecznienie własności, uczynienie z małych i średnich przedsiębiorstw oraz warsztatów podstawy gospodarki państwa, akcentowanie związków etyki i moralności z ekonomią, a także oczywiście program negatywny tercerystów, tzn. krytyka anonimowego kapitału, karteli, kolektywizmu, nadmiernego etatyzmu, a z drugiej strony całkowitego desinteressement państwa jeżeli chodzi o gospodarkę.”

Myśl ekonomiczna nowej Prawicy musi się zwrócić przeciw społecznemu modernizmowi, przeciw pułapkom materialistycznego liberalizmu, skoro materialistyczny komunizm należy już do przeszłości. Możliwe kierunki poszukiwań dla niej wyznaczają takie antyliberalne nurty, jak: korporacjonizm, dystrybucjonizm, solidaryzm, agraryzm, a nawet niektóre, rzadkie odmiany syndykalizmu (np. nacionalsindicalismo w Hiszpanii) czy socjalizmu, np. angielski socjalizm gildyjny bądź wcześniejszy od niego „torysowski socjalizm” reprezentowany przez Johna Ruskina (1819-1900) oraz „konserwatywnych radykałów” Michaela Sadlera (1780-1835) i Richarda Oastlera (1789-1861).

Koncepcje ekonomiczne formułowane przez te nurty nie mogą oczywiście być w prosty sposób recypowane i realizowane w rzeczywistości społecznej i gospodarczej w dużym stopniu odmiennej od tej, w jakiej powstały, bez przepracowania ich na nowo. Mogą niemniej posłużyć przynajmniej za pewne punkty wyjścia lub odniesienia dla prawicowej refleksji na płaszczyźnie ekonomii, która przygotuje powrót od liberalnego „myślenia atomami” do organicznego, konserwatywnego „myślenia całościami” – by posłużyć się terminologią jednego z najwybitniejszych polskich zachowawców prof. Władysława Leopolda Jaworskiego (1865-1930), także niebanalnego myśliciela ekonomicznego. Niech refleksja ta wykuje młot na ekonomistyczną idolatrię – na kult fałszywego bożka ekonomii, stworzony przez nowożytny liberalizm, potem przejęty odeń i spopularyzowany przez marksizm, a dziś ożywający wśród „marksistowskich prawicowców”, tworzących jedno ze skrzydeł pipi-prawicy.

Od siebie dodam…

Propagowany liberalizm ekonomiczny i ubóstwianie prywatyzacji jako panaceum na gospodarkę jest żydowskim wymysłem. Gospodarka ma, a przynajmnie powinna mieć dwa zasadnicze cele:
– produkcja przedmiotów, wyrobów potrzebnych do życia dla ludzi.
– zapewnienie możliwości pracy zarobkowej możliwie dużej ilości chętnych do pracy.

Ideałem byłaby duża ilość małych i średnich firm, zakładów i fabryk pokrywająca teren całego kraju. Zakłady produkowałyby przede wszystkim na potrzeby lokalne i regionalne. Dając maksymalne zatrudnienie, odciążyłyby budżety muszące płacić zasiłki dla bezrobotnych. Mogą być one własnością prywatną. Choć lepiej byłoby, aby były one własnością społeczną (ale nie na zasadzie „akcji” sprzedawanych na giełdzie). Współwłaścicielami mogą/powinni być ludzie tam pracujący.

Zaatakowany zostanę zaraz o to, że jestem komuchem, że propaguję socjalizm. Otóż różnica między gospodarką socjalną a gospodarką socjalistyczną jest mniej więcej taka sama, jaką jest różnica między „piciem w szczawnicy” a „szczaniem w piwnicy”. Gospodarka ma służyć państwu, społeczeństwu, po prostu ludziom. A nie garstce bogaczy najczęściej z koszernymi korzeniami.

Takie sprawy jak „zysk”, „obrót” powinny być co najwyżej sprawami drugorzędnymi w społecznej i zdrowej gospodarce.

Dominujący obecnie złodziejski i rabunkowy system gospodarczy nie wziął się z niczego. Był to dobrze przemyślany plan zdobycia na własność całej światowej gospodarki przed nieliczną grupkę bogaczy pod obłudnymi hasłami „liberalizmu”, „wolnego handlu”, „prywatyzacji”.

Od stuleci trwa stopniowa komasacja coraz większej ilości środków produkcji (firm, przedsiębiorstw, zakładów przemysłowych, całych gałęzi przemysłu) w rękach coraz węższej kasty posiadaczy. Podstępnym pomysłem było wynalezienie „giełdy” – Eldorada dla manipulatorów i oszustów największego, globalnego kalibru. To na giełdach niszczy się konkurencję, zawyża wartość własnych firm. To na giełdzie uczy się ludzi ideologii „łatwego” zarobku, podnosząc pieniądze, dywidendy, „akcje” do rangi bożyszcze i głównego celu istnienia gospodarki . Zysk za wszelką cenę, wzrost „akcji” za wszelką cenę niesie ogromne szkody społeczne. Koncerny w ramach „racjonalizacji” wywalają na ulicę tysiące ludzi, których utrzymywać musi budżet państw – czyli społeczeństwo. „Uzdrowiona” w ten sposób firma daje chwilowo garstce akcjonariustszy wyższe dywidendy, daje wyższe premie i zarobki menadżerom. O tysiącach bezrobotnych nie myśli nikt.

Ten bandycki system gospodarczy jest jednym z elementów planu zdobycia władzy nad światem przez żydostwo. W tym konkretnym przypadku idzie o przejęcie na własność wszystkich środków produkcji, albo mówiąc bardziej obrazowo – o wykupienie na własność całego świata.

Prorocy liberalizmu i prywatyzacji nie wspominają w ich peanach pochwalnych na rzecz „wolności gospodarczej” o pewnym ważnym fakcie – liberalizm jest korzystny tylko i wyłącznie dla tych, którzy mają pieniądze. Bo to oni będą wykupywać firmy, czy ich akcje. Bogaci będą jeszcze bogatsi, biedacy pozostaną biedakami.

A kto ma pieniądze? Kim są członkowie największych bankierskich klanów na świecie?

Liberalizm, prywatyzacja – to wymyślona przez nich ideologia mająca oddać w ich łapska gospodarczo cały świat.

Do ostatecznego zrealizowania ich planów brakuje już niewiele… Wtedy wszyscy będziemy gospodarczymi niewolnikami bogaczy spod znaku gwiazdy Dawida.

Poliszynel, http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com

Uwaga admina:
Oczywiście, że powyższy artykuł będzie zaatakowany przez głupców i dogmatyków, równie często nadużywających słowa „socjalizm” jako pozaintelektualnego argumentu, co Żydzi słowa „antysemityzm” a lewactwo słowa „faszyzm”.
Przekonałem się wielokrotnie, iż dyskusja z liberalnym betonem tyleż ma sensu, co dialog katolików z żydami.

Komentarzy 76 do “Fałszywy bożek ekonomii”

  1. komentator said

    Konserwatywny liberalizm to w skrócie moralność (a więc prawo) oparte na dekalogu i gospodarka oparta na dobrowolnych umowach. Konserwatywni liberałowie wcale nie twierdzą, że to gospodarka jest najważniejsza, tylko że wolność gospodarcza jest najważniejsza w gospodarowaniu. Konserwatywny liberalizm pozwala każdemu indywidualnie ustalić co jest wartością i iść własną drogą do szczęścia – pozwala odnosić korzyści z wyborów dobrych ale zmusza też do ponoszenia osobistych konsekwencji za wybory złe. Każdy inny system zmusza ludzi do piętnowanego przeż Autora wpisu „ekonomizmu” – bo muszą po prostu przeżyć i zarobić na lichwiarskie podatki.

    „Choć nie w galopującym tempie, wydaje się rosnąć liczba grup, których hasła brzmi „gospodarka jest najważniejsza”; które za główny (albo przynajmniej wyróżniający) cel prawicy uznają walkę o „wolny rynek” (cokolwiek ów pleonazm znaczy), wolny handel, wolną przedsiębiorczość, niskie podatki itp.”
    Skoro tak rośnie liczba tych „grup” wolnorynkowych to szkoda, że Autor nie wymienił choćby kilku nowych, chętnie bym się o nich coś dowiedział bo poza istniejącymi od dawna UPR (WiP) oraz CAS widzę jedynie coraz więcej regulacjonistów i etatystów.

    „Zdając sobie sprawę z różnic pomiędzy wspomnianymi doktrynami czy poglądami propagowanymi przez poszczególne szkoły i osoby, trzeba zwrócić uwagę, że niektóre postulaty są koincydencyjne dla większości z nich: dekoncentracja i demonopolizacja przemysłu, uwłaszczenie mas oraz uspołecznienie własności, uczynienie z małych i średnich przedsiębiorstw oraz warsztatów podstawy gospodarki państwa, akcentowanie związków etyki i moralności z ekonomią, a także oczywiście program negatywny tercerystów, tzn. krytyka anonimowego kapitału, karteli, kolektywizmu, nadmiernego etatyzmu, a z drugiej strony całkowitego desinteressement państwa jeżeli chodzi o gospodarkę.”
    Autor najwyrażniej nie zdaje sobie sprawy, że mówi prozą bo zacytowany fragment to program Korwina.

    Jeśli zysk w „społecznej i zdrowej gospodarce” (socjaliści uwielbiają zmieniać znaczenie słów dodając przymiotniki: a to społeczna i zdrowa gospodarka zamiast normalnej i uczciwej a to sprawiedliwość społeczna zamiast sprawiedliwości itd) będzie „co najwyżej drugorzędny” to z czego będą żyli pracownicy firm nie dających zysku?

    „A kto ma pieniądze?” – pyta Autor. Pieniądze mają ci, którym państwo dało monopol na ich drukowanie. Gospodarczy liberałowie by takiego monopolu nie dali więc ci, którzy mają pieniądze i ich pomagierzy tak bardzo nie lubią gospodarczego liberlizmu i zwalczają go.

    „Przekonałem się wielokrotnie, iż dyskusja z liberalnym betonem (głupcami i dogmatykami) tyleż ma sensu, co dialog katolików z żydami.” – komentuje Admin.
    Dyskusja z każdym „betonem” również antyliberalnym ma tyle samo sensu, nazywanie oponentów głupcami jest przejawem słabości i braku argumentów – kompromituje to osobę używającą takich określeń jak i poglądy, które są w taki sposób bronione.

    Przy okazji wpisu „Papież Pius IX: Syllabus błędów” poprosiłem w komentarzu o wskazanie, w którym punkcie Pius IX potępił liberalizm gospodarczy. Wprawdzie otrzymałem wyczerpującą odpowiedź od Tomka Kolejarza ale prosiłbym żeby Admin również zechciał udzielić odpowiedzi zwłaszcza, że często twierdzi, że gospodarczy liberalizm, wolny rynek są sprzeczne z nauką Kościoła.

  2. xy said

    Wywody na temat gospodarki jakoby mogla by funkcjonowac na zasadzie wlasnosci wspolnej to jakies brednie.
    Przeciez juz w Polsce widzielismy jak takie „wspolne” przedsiebiorstwa dzialaly.
    Pracownicy z tych „wspolnych” zakladow wynosili „to co swoje”.
    Wolny rynek powinien funkcjonowac poniewaz tylko on pozwala biednym sie bogacic.
    To co jest w Polsce i na swiecie to nie kapitalizm, bo on zaklada rownosc szans, a tu sa kolesie i reszta frajerow.
    Argument ze w kapitalizmie Ci co maja kase kozystaja to po czesci prawda.
    Ale w kapitalizmie nawet biedak moze kapital zdobyc (ciezka praca i odkladaniem), chyba ze wystepuja rujnujace go podatki takie jak w Polsce.
    Zgadzam sie ze gielda to narzedzie oszustwa, a instutucje finansowe i ubezpieczeniowe w takim ksztalcie jak obecnie powinny byc zlikwidowane.
    Zgadzam sie rowniez ze wielkie firmy miedzynarodowe gdzie nie wiadomo kto tak naprawde jest wlascicielem to jakis nonsens.
    Byc moze powinny wystepowac jakies ograniczenia dla wielkich korporacji ale wspolna wlasnosc pracownicza???
    Sa w Polsce przyklady zakladow pracowniczych ktore dobrze prosperuja, ale to nie jest argument zeby wszystkie takie byly!!!!

  3. OBRONA POLSKA said

    A nie uwazacie,ze zbyt duzo jest juz na swiecie ekonomistow i bankierow ?

    Przeciez ekonomia to tylko jeden trybik w maszynie zycia.
    Silnikiem w tej maszynie jest tworcza praca,ktorej ekonomisci pozbawiaja tych co chca pracowac.
    Panstwo i jego rzady dzisiaj ludzi pracy pozbawiaja , a tym samym niszcza narody !
    Przykladem tego jest Polska i inne zniewolone kraje.
    Ekonomie i ekonomistow czas zmienic ,to ich wyslac na bezrobocie i dac im „zupke Kuronia”.
    Uczelnie ekonomiczne pozamykac a zostawic gora trzy ale z polska wykladnia ekonomii !
    Bankierow wyslac tam skad przyszli, zalozyc wreszcie POLSKI BANK NARODOWY ( ten istniejacy „pobalcerowiczowski” zamknac !).
    Profesrow ekonomii „przetestowac” i zagladnac w podniebienia.

  4. Ad: 3 Obrona Polska

    A kto bedzie tych lichwiarskich „profesorow” od ekonomii „testowal”???

    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  5. Józef Piotr said

    Upodlić człowieka chcącego pracować pozbawiając go przyrodzonego prawa do pracy ,upodlić za to , że chce zarabiać na życie pracą wlasnych rąk bądż umysłu.
    Wynieść do roli nadczłowieka kłamcę, manipulatora , szulera ,złodzieja itp… , nazywanych ludżmi biznesu oto współczesny FIKSUM DYRDULIZM ( od fiksum dyrdum) wmontowywany w fundament behametowskiej cywilizacji.
    Bez zniszczenia tego nic nowego powstać nie może. A powstać musi jeśli człowiek chce dalej egzystować na Ziemi.

  6. Marucha said

    Re 1:
    Pius IX nie potępia wprost liberalizmu gospodarczego; nie potępia też ustroju niewolniczego ani feudalizmu. Potępienie liberalizmu wynika jednak z całości Syllabusa: nie może Kościół popierać systemu, który z człowieka czyni szczura wyścigowego i gdzie pracodawca, dla maksymalizacji zysku (nie aby przeżyć ze swoją firmą, ale by maksymalizować zyski) skazuje na bezrobocie ludzi, którzy poświęcali mu większą część swego życia.
    Czym jest teoretyczny liberalizm, tak lirycznie opisywany przez jego zwolenników, wiemy dobrze. I podobnie jak komunizm jakoś nie chce się w praktyce zrealizować.

    Re 2:
    Proszę mi pokazać jakieś państwo, gdzie działa „wolny rynek”!
    Wspólna własność pracownicza, mimo ewentualnych wad wynikających ze zdeprawowania ludzi, jest o niebo lepsza, niż własność kilkunastu tysięcy „akcjonariuszy”, których interesują jedynie krótkoterminowe wskaźniki zysku i których bezczelnie okrada mianowany na kilka lat „menedżer”.

    A twierdzenia typu „Ale w kapitalizmie nawet biedak moze kapital zdobyc (ciezka praca i odkładaniem)” nadają się raczej na stronę „Humor”.

  7. xy said

    „A twierdzenia typu „Ale w kapitalizmie nawet biedak moze kapital zdobyc (ciezka praca i odkładaniem)” nadają się raczej na stronę „Humor”.”

    Cos takiego naprawde nie zasluguje na komentarz, no chyba ze na na taki:
    Panie marucha nie pieprz pan!!!

  8. Krzysztof M said

    Ad. 1

    Nie ma, nie ma! Jeśli coś się nazywa liberalizm, to już wystarczy, żeby to na śmietnik wyrzucić. I żadne pudrowanie g…na niczego tu nie zmieni. Żadne „gospodarczy”, żadne „konserwatywny” i inne takie wykręty.

    Liberalizm to zło i kropka! Liberalizm to zasada „chcącemu nie dzieje się krzywda”, a wystarczy pięć minut zastanowienia się, żeby odkryć, jak debilna jest ta zasada. Liberalizm to wieczna wojna, każdego z każdym. Teoretycznie ma wygrywać najlepsze, a wygrywa najsilniejsze. Stąd monopole, stąd totalitaryzm. Zasada, ze egoizm jest dobry, leży u podstaw liberalizmu.

    Liberalizm winien podlegać karze śmierci.

  9. Realista said

    Stary kawal o kapitalizmie.

    Przyjezdza emigrant z Polski do Nowego Yorku. Powiedzieli mu ze kapitalizmie pieniadze leza na ulicy i wystarczy je tylko podniesc.

    Idzie ulica i widzi na ziemi dolara. Mowi do siebie: „a wiec to wszystko prawda”, ale dzisiaj jestem za bardzo zmeczony, zaczne zbierac dolary od jutra”.

  10. heniek said

    Re 6;
    Zarzekałem się ,że nie będę zaśmiecał swoimi komentarzami tego
    forum, ale co mi tam,jeszcze raz sprubuję.

    Nic Pan nie zaśmieca! – admin

    od siebie: niektórzy dyr korporacji aby zwiększyć
    wydajność ,zwłaszcza u różnego rodzaju managerów ,konfliktują
    ich nawzajem powodując u nich tzw dziką rywalizację
    co skutkuje ,że po dłuższym czasie wysiada im psychika.
    efekty widac w tv wiadomości:samobójstwa,świry biegające z karabinami itp i itd;

  11. Zerohero said

    @2. „Przeciez juz w Polsce widzielismy jak takie „wspolne” przedsiebiorstwa dzialaly.”

    Powyższe stanowi manipulację odwołującą się do doświadczeń PRL. Tymczasem np. dla Norwegów lepszy okazał się państwowy Statoil niż wyprzedaż ziemi międzynarodwym „inwestorom”. Brazylia nie produkowałaby samolotów gdyby nie polityka państwa. (tak wiem, dla Cejrowskiego i podobnych ideał to kraj żyjący z plantacji kawy na których pracują dzieci). Wiele WSPÓŁCZESNYCH zakładów produkujących półprzewodniki w Chinach jest państwowych. One istnieją, w przeciwieństwie do zakładów w Polsce gdzie rząd postanowił na spontan. Jakoś jeden Kulczyk z drugim nie garnie się by coś produkować.

    Są również pewne przedsiębiorstwa, które są skazane na monopol. np. wodociągi, tory kolejowe i podobne. Prywatyzacja tych przedsiębiorstw kończy się nieraz fatalnie. Wspomnijmy np. koleje w Wielkiej Brytanii, które po sprywatyzowaniu zaczeły się sukcesywnie degenerować. Natomiast w Sinagapurze większość mieszkań należy do państwa, a nie do prywatnych banków. Gorzej? Co się stało z Jelczem i Starem? Stały się wydmuszkami niemieckiego MANa. A białoruskie państwowe zakłady jakoś o dziwo potrafią sprzedawać ciężarówki! Widać klienci nie wiedzą, że to a) państwowe b) z reżimu Łukaszenki.

    Ja tu oczywiście nie przyszedłem namawiać na nacjonalizację, ale Polakom totalnie ogłupionym złym przykładem PRL i propagandą lat 90, należy uświadamiać idiotyzm i kłamliwość haseł potępiających „państowe” jak leci. Wszelki dogmatyzm jest zły, teraz w ofensywie jest dogmatyzm liberalny, przegina się z kultem prywatnego, więc na tym się skupiam.

    W Polsce jest problem z biurokacją, złodziejstwem, mafią i brakiem dobrego planowania. Nie ma problemu z państwowymi firmami jako takimi. W kraju gdzie dobrze działaja sądy, policja i wojsko, będzie i dobrze działała państwowa firma. Choć przyznaję, że państwowość powinna ograniczać się do branż stategicznych, kopalin i naturalnych monopoli.

  12. Zerohero said

    @7

    Życia nie znasz. Np. większość dobrych młodych firm technologicznych jest wykupywana przez gigantów, musi zaciągać kredyty albo znaleźć inwestora, np. emitować akcje.

    Takich co zaczeli od zera i nie skończyli na kilku nedznych milionach sprzedając swoje „dziecko”, ale z czasem stali sie właścicielami wielkiej korporacji są znikome promile.

    a dodajmy, że mowa tutaj wyłącznie o ludziach wybitnych, mających sporo szczęścia.

    faktycznie, przeciętny biedak nie ma kapitału. To nawet logiczne. Gdyby kapitału było tak dużo, to kto by pracował? Sami kapitaliście od zarządzania by byli.

  13. xy said

    @12

    Czasami jak czytam tu komentarze to mam wrazenie ze jestem na onet.pl

    Ja doskonale wiem w jakim swiecie zyjemy.
    Jak bys czytal ze zrozumieniem to bys wiedzial ze ja nie mowie o pseudokapitalizmie.

  14. Krzysztof M said

    Ad. 13

    Pseudo, czy nie pseudo, wsio rawno! Kapitalizm i kropka. Czyli taki system, gdzie koncentracja kapitału jest sprawą najważniejszą.

  15. komentator said

    Sposób prowadzenia dyskusji przez Admina jest podobny jak Moniki Olejnik – zaprasza ona swoje ofiary na niby wywiad (wywiad teoretycznie polega na tym, że dziennikarz pyta a pytany odpowiada) i w trakcie tego „wywiadu” zaczyna polemizować i odnosić się krytycznie do wypowiedzi osoby udzielającej wywiadu i jednocześnie nie przedstawia własnego stanowiska a jeśli już to nie pozwala na krytyczne odniesienie się do niego. Inaczej mówiąc „metoda Olejnik” polega na tym, że z jednej strony mamy tylko wywiad, którego udzielający może przedstawić swoje poglądy tylko odpowiadając na zadane przez Olejnik pytania a z drugiej strony mamy dyskusję gdzie Olejnik może swobodnie zadawać pytania, komentować i oceniać wypowiedzi według własnego uznania. W ten prosty sposób Olejnik może z każdego nielubianego zrobić idiotę a z siebie wybitną dziennikarkę i intelektualistkę.
    Admin stosuje w dyskusji z liberałami gospodarczymi podobny (ale nie ten sam oczywiście, bez obrazy) bardzo prosty chwyt – mianowicie prawie wcale nie odnosi się do argumentów zwolenników wolnego rynku a zamiast tego bez dyskusji arbitralnie odrzuca liberalizm gospodarczy wytykając jego urojone oraz prawdziwe wady całkowicie ignorując zalety. Jednocześnie Admin (i inni antywolnorynkowcy) nie przedstawia własnych poglądów na gospodarkę i argumentów do których można się odnieść, polemizować i zadawać pytania.
    Wolnorynkowcy nie twierdzą, że gospodarczy liberalizm jest najlepszy bo jest idealny, tylko że jest to sposób gospodarowania najlepszy dlatego, że ma najbardziej korzystne proporcje wad i zalet w porównaniu z innymi możliwymi systemami. Swoje przekonanie opierają nie tyle na rozważaniach teoretycznych co na doświadczeniu historycznym.
    Proponuję, żeby Admin i inni przeciwnicy wolnego rynku po pierwsze odnosili sie do argumentów wolnorynkowców oraz przedstawiali swoje, lepsze ich zdaniem sposoby gospodarowania i argumenty, które za nimi przemawiają i pozwolili odnieść się wolnorynkowcom do swoich pomysłów na gospodarkę. To będzie wtedy uczciwa dyskusja.

    @Admin (6)
    Argument, że Kościół nigdy nie potępił niewolnictwa jest ciekawy ale szczerze mówiąc trudno mi uwierzyć, że tego nie zrobił. Zdaję się na kompetencje Czytelników: wiedzą coś Państwo na ten temat?
    Wyznaniowe państwo feudalne wcale nie było takim złym rozwiązaniem (do tego mocno wolnorynkowym!) w ówczesnej epoce i tu nie dziwi mnie brak potępienia. Co zaproponowałby Pan ówczesnym ludziom w zamian? Chyba nie demokrację?

    @Krzysztof M (8)
    Moja cywilizacja opiera się na trzech filarach: greckiej filozofii, rzymskim prawie i chrześcijańskiej moralności.
    Zasada, że chcącemu nie dzieje się krzywda jest akurat fundamentalna dla prawa rzymskiego.
    A Pańska cywilizacja na czym jest oparta?

  16. Jaki to jest „kapital”, ktory obciazony jest cyklicznym podatkiem rocznym?
    Jaki to jest „kapital” (tj. odzwierciedlenie fizycznego kapitalu),ktory jest przez lichwiarski system oprocentowany (w formie kredytu) i opodatkowany (w formie VAT-u) ????
    Jaki to jest „wolny rynek”, ktorego rzeczywisty kapital i jego odzwierciedlenie podlegaja spekulacji gieldowej?

    Oj Panowie „ekonomisci” z balcerowiczowskiej „stajni”…idzcie do szkoly i niech Wam uczciwy nauczyciel odpowie na podstawowe pytanie: „Skad i na jakiej podstawie biora sie pieniadze???”

    I jeszcze jedno: Skoro ten „kapitalizm” (mam na mysli: ‚lichwiarski kapitalizm) jest tak dobry, to dlaczego wszystkie kraje kapitalistyczne posiadajace tzw. „wolny rynek” tona w dlugach wobec bankierow???
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  17. Marucha said

    Re 15:
    1. Nie jestem pseudo-bezstronną Moniką Olejnik prowadzącą program TV i nigdy takowej nie udawałem. Zajmuję w dyskusji własne i dobrze znane innym uczestnikom stanowisko, pozwalając jednak innym wypowiadać się w dużo większym zakresie, niż ww pani Redaktor.
    2. Poglądy przeciwników liberalizmu były niejednokrotnie wyłuszczane na tej witrynie, a więc twierdzenie „… Admin (i inni antywolnorynkowcy) nie przedstawia własnych poglądów na gospodarkę i argumentów do których można się odnieść, polemizować i zadawać pytania” nie jest prawdziwe.
    3. Nie jest prawdą, jakobym twierdził, iż Kościół nie potępiał niewolnictwa. Natomiast Kościół nie potępia niewolnictwa w każdej swej wypowiedzi na dowolny temat – np. Syllabus, poświęcony problemowi modernizmu, niewolnictwem się nie zajmuje. Nie zajmuje się też problemem 8-godzinnego dnia pracy, ani urlopami macierzyńskimi.

  18. PL said

    Czy p. Komentator wie np. jak ustalano ceny wyrobów w feudalizmie?
    Otóż wszyscy wytwórcy zbierali się razem i wspólnie ustalali sprawiedliwą cenę, odpowiadającą wartości produktu. Nikt nie mógł jej potem podwyższyć, ani obniżyć.
    Reklamowanie swych wyrobów było uważane za coś skandalicznego; wprowadzili je na szeroką skalę dopiero Żydzi.

  19. Rysio said

    Przyznam że uwielbiam blog Gajowego. Zawsze moge liczyc’ na to, że od czasu do czasu Gajowy umiesci ekonomiczny tekst ktory niezawodnie podniesie moje cisnienie.

    😉

    admin pisze:
    „…powyższy artykuł będzie zaatakowany przez głupców i dogmatyków…”

    Rysio (ekonomiczny beton wolnego rynku) absolutnie ale to absolutnie nie atakuje ani tego artykułu, ani Gajowego, ani jego autora historyka Wolfganga Hocka.

    Oczywiscie w tekscie Wolfganga jest tyle błedow, że po prostu czaszka sie lasuje.
    Zamiast jednak je prostowac’ polecam wspaniałe dzieło Bohm-Bawerka, ktore analizuje wiele fałszywych i błednych teorii ekonomicznych.
    Teorii ekonomicznych, ktore nie tylko Gajowego, blogowiczow ale także i wielu znanych ekonomistow, wpusciły w maliny.

    Click to access bbkapitalzysk.pdf

    Click to access bbkapitalzysk2.pdf

    PS. Ach i jeszcze jedno, Mises w jednej z swoich ksiażek rozprawil sie już dawno temu z historykami, ktorzy pisza, o ekonomii nie majac o niej bladego pojecia.

    http://mises.org/store/Theory-and-History-Hardcover-P428.aspx

    Zdaja sie że ksiażka jest także wydana w j. polskim.

    I tak się zastanawiałem, czy ten komentarz przepuścić… ale niech idzie. Oberwę pewnie za to po łbie. I pomyśleć, że się na to narażam dla wrogiej mi ideologii… – admin

  20. Rysio said

    re 17. „… Nie jestem pseudo-bezstronną Moniką Olejnik prowadzącą program TV i nigdy takowej nie udawałem. Zajmuję w dyskusji własne i dobrze znane innym uczestnikom stanowisko, pozwalając jednak innym wypowiadać się w dużo większym zakresie, niż ww pani Redaktor….”

    Dziękuję Panie Gajowy.
    Potwierdził to Pan przepuszczajac moj wpis 19.

  21. Bogdan said

    Panie Rysiu, Wiem ze sie powtarzam, ale tutaj to bardziej pasuje.
    Przepraszam.
    Pod tytulem co bedzie dalej ze swiatem (ekonomia US), co Pan sadzi o analizach Pani Meredith Ann Whitney?
    Juz pare razy (pod rzad) miala racje, a jej przewidywania dla US na 2011 sa raczej smutne, jesli nie tragiczne.

  22. Bogdan said

    Panie Komentator,
    Koniec swiata sie zbliza, ja bede bronil Admina.
    Panie Komentator, jesli Admin mnie tu toleruje to i Pana bedzie – prosze mi wierzyc. Oczywiscie jak Pan nawrzuca miesem i Gospodarzowi to Pana stad wyp.., usuna, ale co Pan sam by zrobil?

    … albo jak przypisze adminowi agenturalność lub branie pieniędzy za prowadzenie gajówki – admin

  23. Rysio said

    Panie Gajowy natknałlem sie przypadkiem na cos’ bardzo dziwnego.

    Dwa dni temu w Arizonie Jared Lee Loughner zastrzeliłl i zraniłl kilka osob w tym Kongreswoman Rep. Gabrielle Gifford.

    Co jest bardzo dziwne to to ze na jej stronie jest link do strony jej zamachowca.

    To link do strony kongreswoman.

    http://www.youtube.com/user/giffords2?ob=0

    Prosze popatrzec na samym dole w lewym dolnym rogu sa, dwa Subscription – prosze kliknac’ na „Classit…”

  24. Marucha said

    Istotnie, dziwne…

  25. aga said

    liberaly w rodzaju Rysia czy Komentatora za diabla nie moga zrozumieć ,podobnie jak kiedyś bolszewicy,że sa ideologie wymyslone przez unych nie po to,żeby je realizować bo są utopiami ale pogłupiac takic pseudoidealistow;liberalzim,socjalizm są nie realne ,to 2 głowy tej samej hydry,która nazywa się komunzim.Eszytko jedno czy partyjny czy korporacyjny.

    jedynym, najlepszym rozwiązaniem dla Polski, jest ustrój narodowy, według koncepcji Adama Doboszyńskiego: “Ustrój chrześcijański, oparty na uwłaszczeniu mas, czyli na stworzeniu możliwie jak największej ilości samodzielnych warsztatów, z natury rzeczy opierać się musi na daleko idącej swobodzie gospodarczej. Wolność gospodarcza jednostek, przy planowości moralnej społeczeństwa – to definicja najbardziej może ujmująca właściwy stan rzeczy. Mówiąc stylem ekonomistów, będzie to umiarkowany interwencjonizm, o założeniach moralnych, a nie gospodarczych.”(19). Podobne rozważania znajdziemy u prof. Romana Rybarskiego, który wymieniając sfery działalności państwa, pisał: “Drugi rodzaj działalności państwa w dziedzinie gospodarczej, to działalność uzupełniająca wolną gospodarkę. W niektórych wypadkach, co uznawali nawet starzy liberałowie, zawodzi prywatna inicjatywa.

    Nie zbuduje ona portu, nie ureguluje rzek, ani nie przeprowadzi sieci kanałów wodnych. Lasy w rękach państwa zabezpieczają przed deforestacją. Niekiedy z powodów pozagospodarczych, np. ze względu na obronę kraju, państwo zakłada i prowadzi przedsiębiorstwa fabryczne, np. fabryki amunicji. Państwo występuje wtedy jako przedsiębiorca, robi różne inwestycje. (…) Po trzecie państwu przypada rola kierownicza w gospodarstwie narodowym. Państwo zakreśla ramy, w których rozwija się wolna działalność gospodarcza. Państwo przez zewnętrzną politykę handlową umacnia wewnętrzne węzły gospodarstwa i ogranicza je na zewnątrz. Państwo koordynuje samorzutne ruchy różnych dziedzin wytwórczości, wprowadza równowagę między warstwami społecznymi. Państwo tą swoja działalnością nie wyklucza prywatnej inicjatywy, lecz ją kieruje w łożyska, których wymaga szerszy interes narodowy. Nie wprowadza tzw. gospodarstwa planowego, lecz urzeczywistnia swój plan rozwoju narodowego gospodarstwa.(…)”.
    Czy jest to socjalizm? Zdecydowanie nie! Nie jest to również liberalizm i dlatego właśnie takiego programu teraz potrzebujemy najbardziej.

    http://wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=2008:marzena-zawodziska-dlaczego-nie-liberalizm-gospodarczy&catid=6:warto-przeczytac&Itemid=6

  26. aga said

    https://marucha.wordpress.com/2011/01/07/papiez-pius-ix-syllabus-bledow/#comment-70769

  27. aga said

    Dystrybutyzm kontra socjalizm i liberalizm czy komunizm i kapitalizm.

    Marek A. Wojciechowski

    POMIĘDZY KOMUNIZMEM A KAPITALIZMEM

    Mówiąc o wolności narodu, nacjonalizm nie może w żaden sposób pomijać zasad określających wolność gospodarczą wspólnoty. Jedną z najważniejszych koncepcji, zajmującąsię tym zagadnieniem,jest dystrybucjonizm.

    Najprostszym wyjaśnieniem dystrybucjonizmu (w niektórych rejonach świata używa się określenia”korporacjonizm”) jest jego postulat jak największego upowszechnienia własności. Jest to idea głosząca, iż najlepszą gwarancją wolności ekonomicznej jest jak najszersze uwłaszczenie ludzi. Mówiąc po prostu : człowiek pracuje najlepiej wtedy, gdy pracuje u siebie i dla siebie.

    Zgodnie z myślą ekonomiczno-polityczną dystrybucjonizmu, to gospodarka służy ludziom, nie zaś na odwrót .Stąd też silne jest tu przeciwstawienie się sprzecznym z naturą komunistycznym i socjalistycznym tendencjom do wyeliminowania prywatnej własności i przekazania wszelkiej ekonomicznej władzy w ręce elit partyjnych, czy biurokracji państwowej. Ten sprzeciw wobec koncentracji ekonomicznej odnosi się również do systemu kapitalistycznego, gdzie majątek znajduje się pod kontrolą (lub jest własnością) nielicznej elity , wywodzącej się z zarządu wielkich spółek czy koncernów. Z punktu widzenia dystrybucjonisty, komunizm i kapitalizm to są dwie strony tej samej monety – materializmu.

    Zorganizowany ruch dystrybucjonistyczny powstał na początku wieku z inicjatywy dwóch powszechnie znanych pisarzy : G.K Chestertona i Hilarego Belloca. Choć to oni nadali mu znaczenia politycznego, dystrybucjonizm pojawił się znacznie wcześniej, w Ameryce Północnej. Wystarczy przypomnieć środowisko skupione wokół pisma „Integrity”, które stało na stanowisku, że „jedynie społeczeństwo, charakteryzujące się powszechnością prywatnej własności, jest społeczeństwem wolnym – takim, które nie może być poddane niczyjej tyranii; takim gdzie ludzie posiadają maksimum możliwości wolnego rozwoju przedsiębiorczości”.

    WOLNOŚĆ GOSPODARCZA

    Wielu ludzi pytanych o to, czym jest kapitalizm, odpowiada zwykle : „wolna przedsiębiorczość”, „wolny rynek”. Niektórzy wiążą go z małym biznesem, rodzinną gospodarką rolną czy w ogóle z szansami sukcesu ekonomicznego. Tymczasem – co dostrzega dystrybucjonizm – zjawiska te nie tylko nie są cechą charakterystyczną kapitalizmu, lecz wręcz przeciwnie – jego zaprzeczeniem. Studiując choćby tylko prasę wyraźnie widać, że tzw. wielkie siły finansowe zmierzają do wyeliminowania własności prywatnej oraz niezależności gospodarczej całych narodów. Dobrym przykładem są w krajach zachodnich bankructwa rodzinnych gospodarstw. Jeszcze kilkanaście lat temu panował tam pogląd, że drobny rolnik posiada nad sowieckim kołchoźnikiem ogromną przewagę.

    Dziś jednak, w imię „wydajności”, tworzone są przedsiębiorstwa rolne nie mające nic wspólnego z klasycznym modelem farmerskim. Ludzie w nich zatrudnieni tworzyć zaczynają autentyczny wiejski proletariat, niczym nie różniący się od kołchoźników, czy naszych rodzimych pracowników PGR-ów.

    Statystyki z lat ostatnich pokazują, że w Stanach Zjednoczonych – w kraju powszechnie uznawanym za bastion wszelkiej wolności – ponad 60% Amerykanów nie posiada na własność domów, lecz je wynajmuje. W krajach europejskich, i to nie tylko w tych wyrwanych spod sowieckiego jarzma, współczynnik ten nie jest bynajmniej mniejszy. Paradoks naszych czasów jest tu wyraźny: „nowoczesność” wprowadzana przez „postępowe” doktryny doprowadziła do sytuacji, w której szary człowiek posiada na własność mniej, niż jego odpowiednik z okresu choćby średniowiecza.

    Dystrybucjonizm podkreśla wyraźnie, że konsekwencją kapitalizmu jest nie upowszechnienie własności, a jej koncentracja. Szansa, że jednostka tworząca od podstaw swój biznes przebije się przez rządową biurokrację, czy miażdżącą kontrolę monopolizujących rynek spółek jest równa zeru. Inną, nie mniej ważną stroną kapitalizmu jest jego egoizm .Nie może być bowiem miejsca na etykę czy kulturę w systemie, który ocenia człowieka przez pryzmat jego produktywności, czy udziału w konsumpcji towarów.

    ZNACZENIE EKONOMII

    Dystrybucjoniści odrzucają marksistowskie twierdzenie, że ekonomia w całości wypełnia ludzkie życie. Wspólnoty narodowe kształtowane są bowiem przez wiele czynników: kulturę, politykę, religię.

    Ale nie wolno zapominać, iż wolność gospodarcza jest ważnym elementem ludzkiej codzienności. Czy bowiem można mówić o wolności politycznej czy kulturalnej w sytuacji, gdy brakuje bezpieczeństwa ekonomicznego ? Ekonomia jest kluczowym elementem walki nacjonalistów i wszystkich obrońców tradycjonalistycznego porządku przeciwko degeneracji czasów współczesnych. Walcząc o upowszechnienie własności, walczymy bowiem – i to w koncepcji dystrybucjonizmu jest mocno podkreślone – o niezależności we wszystkich dziedzinach życia. Uwalniając się bowiem spod centralistycznej władzy państwa, czy wąskich grup interesów uzyskujemy swobodę kształtowania swego losu.

    Jak słusznie zauważył Hillary Belloc, „kapitalizm jest końcowo niestabilnym systemem”. W związku ze społecznymi, ekonomicznymi i politycznymi naciskami, jest w stanie utrzymać się tylko jedynie poprzez wzrost kontroli i represje. Wolność społeczna jest więc coraz bardziej ograniczana. Nie przypadkiem w Stanach Zjednoczonych nawet tradycyjna niezależność władz stanowych jest coraz bardziej ograniczana na rzecz rządu federalnego, a w Europie polityczne siły kapitalizmu konsekwentnie wprowadzają w życie koncepcję jednego, silnie scentralizowanego (politycznie, gospodarczo i militarnie) państwa kontynentalnego – Unii Europejskiej.

    ALTERNATYWA

    Dystrybucjonizm przedstawia alternatywę wobec współczesnego świata proponując oparcie gospodarki na trzech zasadach:

    1.zakłady rodzinne – dopóki jeszcze rodzina jest podstawą każdego społeczeństwa zdrowego społeczeństwa.;

    2.małe farmy stosujące nowoczesną technologię – dopóki jeszcze rolnictwo jest kręgosłupem produktywnego narodu;

    3.korporacje zawodowe (wspólne związki pracowników i pracodawców) – zrównanie kapitału z pracą, poprzez współwłasność zlikwidowanie ucisku ekonomicznego „szarego człowieka”.

    Postulaty powyższe wychodzą z jednego, podstawowego założenia: poprzez decentralizację gospodarki zwiększa się wolność osobista, wolność rodzin i wolność narodu. Pozwala ona skutecznie obronić się przed plutokracją i jej sojusznikami. Upowszechnienie własności, niezależność gospodarcza – to wyrwanie narzędzia ucisku z rąk przeciwników wolności, a za razem uczynienie jej taką, by służyła ludziom.

    We współczesnym świecie najpoważniejszą siłą polityczną, która z dystrybucjonizmu uczyniła główny punkt programu działania jest International Third Position – Ruch skupiający organizacje narodowe z kilkunastu krajów świata (w Polsce ITP reprezentuje Narodowe Odrodzenie Polski).Wiele elementów koncepcji dystrybucyjnych pojawia się również ostatnio w niektórych środowiskach katolickich (np. w wystąpieniach Stowarzyszenia Rodzina Polska).

    http://www.dystrybutyzm.fora.pl/dystrybutyzm-w-teorii,3/wlasnosc-kontra-komunizm-i-kapitalizm,7.html

  28. Re: 19 – Rysio

    Widze, ze „rysio” uparty jest jak zyd na bazarze i na sile wciska zydowskie ekonomiczne „podroby”…z „wolnym rynkiem” wlacznie…

    Pisz ‚rysiu’ o wszystkim, ale nie o zydowskiej „ekonomii” i jej „tforcach” nawet nie wspominaj. Jesli nie zwrociles uwagi na moje wpisy, to przypomne ci rysiu, ze ja preferuje Ekonomie w ktorej nie ma ZADNYCH tajemnic!!! (i zadnego „magic show”)
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  29. Rysio said

    re. 21.

    Panie Bogdanie – Pani Meredith Ann Whitney nie znam i nie czytałem tak ze nie moge jej oceniac’.
    Natomiast co bedzie dalej ze swiatem i ekonomia, USA to juz szybciutko odpowiadam:

    Optymistycznie: Wszystko bedzie dobrze. Prosze sie nie martwic’ i za duzo o tym nie myslec’.

    Pesymistycznie: Swiatowy system finansow sie zawali. Grupa ludzi na szczycie nie zawacha sie przed rozpetaniem III wojny swiatowj aby za wszelka, cene utrzymac’ sie przy korycie.

    Gdy dojdzie do najgorszego to jedyne co mozemy zrobic’ to tak łatwo nie sprzedac’ wlasnej skory.
    Przewidywania ekonomistow Austryjackich sa przerazajace – ciagle mam nadzieje ze sie myla.

    PS. God,Gold,Guns.

  30. Rysio said

    re 28. Jasiek z Toronto a od kiedy to Bohm-Bawerk jest zydem?
    Juz raz pislaem ze hitlerowcy bardzo chcieli udowodnic’ (bez sukcesu) ze Carl Menger i Bohm-Bawerk to zydzi.

    Może un i nie Żyd, ale żydowską ekonomię głosi… – admin

  31. Rysio said

    re 30. Panie admin. Zostałem po prostu zmiażdżony tym argumentem.

    :[

  32. Marek said

    Zastanawiam sie czy Komentator to nie Krzysztof Laskowski z Prawica.net. Podobne poglady, podobny styl, takie samo wyksztalcenie (filologia). Mozna mu w oczy pokazac ze sie myli i udowodnic, a on i tak bedzie swoje. Albo malo inteligentny albo hasbara, albo zyd bo na prawicy popieral tych co sie przynali do zydowskiego pochodzenia.

    Bedzie smecil i gledzil. Mozna mu nagadac, a on i tak bedzie swoje. To taka menda. Jesli jest, to napewno zaprzeczy, ale mozna porownac styl i poglady Komentatora i K. Laskowskiego aby przekonac sie ze podobne jesli nie identyczne.

  33. Rysio said

    re 23. Na linku do strony kongreswoman juz nie ma Subskrypcji do „Classit…”.

    http://www.youtube.com/user/giffords2?ob=0

    PS. Przypomina mi to jak za Stalina, znikali z zdjec’ co niektorzy przywodcy Rewolucyjni.

    Jest świadek istnienia tego linku: admin

  34. Re: 30 – rysio

    Polscy „ekonomisci” glosza rowniez zydowska lichwiarska ekonomie i nawet wystepuja na antenie Radia Maryja i TV-Trwam. Sa nawet swiecie przekonani o tym co glosza, ze to czysta prawda i prawa ekonomiczne.

    Tak wiec rysio, ktory glosi i uprawia zydowska ekonomie oczywiscie ze nie musi byc zydem, ale skoro tak maniacko uparcie „tworzy wolny rynek” i jest zwolennikiem wolnego rynku, to dziwne jest dla mnie, ze nawet nie „baknal” nic na temat moich zadanych pytan powyzej na ten wlasnie temat. No, ale specjalnie dla „rysiow” powtorze je jeszcze raz:

    Jaki to jest „kapital”, ktory obciazony jest cyklicznym podatkiem rocznym?
    Jaki to jest „kapital” (tj. odzwierciedlenie fizycznego kapitalu),ktory jest przez lichwiarski system oprocentowany (w formie kredytu) i opodatkowany (w formie VAT-u) ????
    Jaki to jest „wolny rynek”, ktorego rzeczywisty kapital i jego odzwierciedlenie podlegaja spekulacji gieldowej?

    Oj Panowie „ekonomisci” z balcerowiczowskiej „stajni”…idzcie do szkoly i niech Wam uczciwy nauczyciel odpowie na podstawowe pytanie: „Skad i na jakiej podstawie biora sie pieniadze???”

    I jeszcze jedno: Skoro ten „kapitalizm” (mam na mysli: ‘lichwiarski kapitalizm) jest tak dobry, to dlaczego wszystkie kraje kapitalistyczne posiadajace tzw. „wolny rynek” tona w dlugach wobec bankierow???

    ================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  35. aga said

    ad.32 prawica.net to taka niby propolska podpucha dla przedstawicieli polactfa z sektora tych wykształconych i z duzych miast poliglotow he he; szybko się zorientiwalam co za perfidia.duzo szybciej niz w przypadku WP czy RM 😦

  36. Czy socjalizm, czy kapitalizm-ponadnarodowe korporacje wykorzystają i tak polityków do swoich celów. A ze ktoś umrze z głodu lub braku dostępu usług medycznych-to jest wliczone w straty. Kupujcie dalej w hipermarketach i sieciach dyskontów, kupujcie produkty wielkich korporacji dla tego iż są tańsze, a potem nie bądźcie zdziwieni, iż jest jak jest.
    http://korwin-mikke.pl/forum/read.php?6,4632,page=1

  37. Rysio said

    re 34. „…Jaki to jest „kapital”, ktory obciazony jest cyklicznym podatkiem rocznym?
    Jaki to jest „kapital” (tj. odzwierciedlenie fizycznego kapitalu),ktory jest przez lichwiarski system oprocentowany (w formie kredytu) i opodatkowany (w formie VAT-u) ????
    Jaki to jest „wolny rynek”, ktorego rzeczywisty kapital i jego odzwierciedlenie podlegaja spekulacji gieldowej?…”

    Jasiek z Toronto chociaz raz sie zgadzamy w tym , ze obecny system rynkowy z wolnym rynkiem nie ma nic wspolnego.

    Przypominam ze naprawde wolny rynek to rynek wolny od jakiejkolwiek ingerencji rzadowej.

    Jasne. Tylko trzeba będzie postawić kogoś, żeby pilnował zasad przestrzegania wolnego rynku. Ciekawe, skąd go wziąć, może z jednego z konkurujących ze sobą przedsiębiorstw? A może wynająć Niemca albo Żyda, żeby był bezstronny? – admin

    PS. Oczywiscie Balcerowicz z wolnym rynkiem ma tyle wspolnego co swinia z gwiazdami.

  38. Rysio said

    re 36. intervojager – dlaczego chcesz zmuszac’ ludzi do kupna tam gdzie nie chca,?

    Przeciez nikt ciebie nie zmusza abys kupowal w hipermarketach i sieciach dyskontów.

    Zmuszają mnie do tego sieci hipermarketów, wykańczających nieuczciwą konkurencją drobnych sprzedawców. – admin

  39. Zerohero said

    @13

    A co mnie obchodzi wyidealizowany kapitalizm? Wyidealizowany komunizm też jest fajny. Poza tym racz pan zwrócić uwagę, że pewne rzeczy są po prostu FIZYCZNIE niemożliwe. System MUSI brać pod uwagę niedoskonałą rzeczywistość. Tymczasem idealiści wolą sie skupić na swoich nibylandiach i mówić jak to w prawdziwym *-izmie byłoby super.

  40. Tomek Kolejarz said

    Ad 6

    Re 1

    Obawiam się, że zupełnie nie zrozumiał Pan, Panie Gajowy przedmiotowej encykliki i zupełnie nie zna Pan faktów z historii Kościoła. Kościół zawsze nazywa grzech grzechem, więc wprost i otwarcie potępia niezgodne z dekalogiem idee, doktryny, pomysły oraz uczynki, dlatego we wspomnianej encyklice wprost potępiono socjalizm. Skoro coś nie jest wprost zabronione nauką Kościoła to jest dozwolone, w myśl starej zasady logiki „co nie jest zabronione jest dozwolone”. Czy może Pan wskazać kiedy i w jaki sposób Kościół stwierdził, że wolny rynek jest sprzeczny z jego nauką?

    Pisze Pan bzdury. Żadna kościelna encyklika nie zawiera PEŁNEGO WYKAZU wszystkiego, co Kościół uważał za sprzeczne z nauką Chrystusa. Pan po prostu nie wie, o czym Pan mówi. – admin

    Re 2

    No tutaj odpowiem Panu, że rzeczywiście nie mogę wskazać kraju o gospodarce w pełni wolnorynkowej, bo takiego nie było i aktualnie nie ma. Można za to wskazać bez trudu kraje, które wprowadziły wiele elementów wolnego rynku. Co ciekawe zawsze przynosiło to więcej pożytku niż szkody. Poniżej podaję wybrane przykłady:

    1. Hiszpania za rządów generała Franco,
    2. Portugalia za rządów Salazara,
    3. Wlk. Brytania za rządów Margaret Theatcher,
    4. USA za rządów Ronalda Reagana,
    5. Chile za rządów generała Augusta Pinocheta,
    6. Polska w latach 1988-1992,
    7. Estonia w latach za rządów premiera Martina Laara,

    A swoją drogą to bardzo ciekawe, na podstawie jakich zaistniałych faktów i doświadczeń potępia Pan wolny rynek? Komunizm potępić można po tym, co działo się w ZSRR i demoludach, socjalizm łatwo potępić na przykladzie Chuj… Europejskiej, rządzonej przez socjalistów, a wolny rynek???

    Jeśli pomimo ukazania się tutaj wielu artykułów i komentarzy na ten temat, wciąż zadaje Pan zupełnie podstawowe pytania, to nie widzę sensu dyskusji. Pan naprawdę nie wie, za co potępiamy „wolny rynek”? – admin

    Ad 11

    Panie Zerohero! Strasznie mija się Pan z faktami! Co do konieczności państwowej własności wodociągów, firm energetycznych, gazowych, górniczych i kolei etc. to przykład jak one działają pod kuratelą państwa mamy na co dzień. Działają do d…y, a człowiek jako konsument nie ma wyboru. O tym, że można inaczej przekonali się Brytyjczycy za rzadów Margaret Theatcher. Zdecydowała się ona na prywatyzację firm wodociągowych, gazowni oraz firm energetycznych i kolei. Efekty przerosły najśmielsze oczekiwania. Ludzie mają wybór i płacą mniej za potrzebne media, co wymusiła konkurencja firm w pozyskiwaniu klientów. Dostarczanie ludziom mediów opiera się na prostym podziale na trzy sektory. Inne firmy produkują energię, wydobywają gaz czy uzdatniają wodę. Inne zajmują się przesyłem do odbiorców i utrzymaniem urządzeń przesyłowych, zaś kolejne prowadzą sprzedaż energii, gazu, czy wody. Firmy z poszczególnych sektorów nie mogą być powiązane kapitałowo, ani osobowo, unika się w ten sposób możliwej monopolizacji poszczególnych sektorów, a konsumenci oraz firmy dostarczające media mają wybór. Ludzie potrafią średnio dwa razy w roku zmieniać dostawcę wody, energii czy gazu, bo inna konkurencyjna firma proponuje im korzystniejszą stawkę.
    To naprawdę działa świetnie.

    Co do brytyjskich kolei, to powtarza Pan bzdury rozpowszechniane przez nasze merdia. Otóż historia kolejnictwa zaczyna się w Wielkiej Brytanii, bo to tam Stephenson wynalazł lokomotywę, do której doczepiono wagony z towarami lub pasażerami i tak powstał pierwszy pociąg. Od początku koleje były prywatne i rozwijały się za prywatne pieniądze. Wlk. Brytania miała najnowocześniejsze koleje pod względem taboru, techniki i warunków dla pasażerów. Co więcej prywatne firmy kolejowe w przeciwieństwie do państwowych kolei w innych krajach nie mogły przymusowo wywłaszczać posiadaczy nieruchomości celem budowy czy rozbudowy infrastruktury. W USA od początku koleje, choć formalnie prywatne korzystały z państwowych dotacji. Jakoś tam kolejnictwo miało i ma się mizernie. Koleje znacjonalizowano w 1947 roku za rządów lewicowej Partii Pracy i stworzono monopolistyczne British Railways. Na początku lat 80-tych XX wieku były w takim samym ile nie gorszym stanie niż obecnie nasze PKP. Wtedy sprywatyzowano je ponownie i w ciągu kilku lat sytuacja wróciła do stanu sprzed 1947 roku. Obecnie Wlk. Brytania jest krajem o największym natężeniu ruchu kolejowego na świecie!

    I co można?

    Przytoczę wypowiedź jednego z gajówkowiczów:
    ttp://www.tur-info.pl

    Kolejne fiasko prywatyzacji kolei w Wielkiej Brytanii. Tym razem firma National Express wycofuje się z obsługi połączeń między Londynem i Edynburgiem.

    National Express zaczęła ponosić starty i chce się wycofać z franczyzy. Państwo nie godzi się na to, ale za kilka miesięcy, kiedy National Express nie wywiąże się z kontraktu, państwo i tak będzie zmuszone przejąć obsługę trasy. Niestety straty prywatnego przewoźnika spadną na podatników.

    Pierwszym głośnym przypadkiem nieudanej prywatyzacji brytyjskiej kolei był upadek firmy Railtrack. Firma ta przejęła całą infrastrukturę brytyjskich kolei – linie, stacje, warsztaty, łączność i sygnalizację i po 5 latach zbankrutowała.

    Re 16 i 34

    Panie Janku. Od kiedy kura jest osłem, a białe jest czarne? Określanie ustroju gospodarczego jakiegokolwiek kraju jako wolnorynkowy, kapitalistyczny czy gospodarczo liberalny a już w szczególności USA czy krajów Chujn… Europejskiej jest takim samym absurdem jak nazywanie NSDAP partią prawicową. No ale cóż, wokół tyle propagandy, mającej na celu odpowiednio ukierunkować nasze myślenie. I Pan niestety temu ulega, wierząc, że czarne jest białe. Jak mawiał mistrz kłamstwa i propagandy niesławnej pamięci Józef Goebbels „Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą”.

    Z „wolnym rynkiem” to tak, jak z komunizmem. Działa – w teorii. Na papierze. – admin

  41. Krzysztof M said

    Ad. 15

    „@Krzysztof M (8)
    Moja cywilizacja opiera się na trzech filarach: greckiej filozofii, rzymskim prawie i chrześcijańskiej moralności.
    Zasada, że chcącemu nie dzieje się krzywda jest akurat fundamentalna dla prawa rzymskiego.
    A Pańska cywilizacja na czym jest oparta?”

    – Ma pan swoją cywilizację? No to zazdroszczę… 🙂

    Cywilizacja, w której chciałbym żyć, oparta jest nie na greckiej filozofii, ale na filozofii św. Tomasza z Akwinu. Nie ma prawie rzymskim, ale na prawie Chrystusowym (nie barbarzyńskie „chcącemu nie dzieje się krzywda”, ale chrześcijańskie „jeden drugiego brzemiona noście”). Oraz na chrześcijańskiej moralności, która rażąco kłóci się z barbarzyńską zasadą „chcącemu nie dzieje się krzywda”.

  42. Krzysztof M said

    Ad. 15

    Wolnorynkowcy nie twierdzą, że gospodarczy liberalizm jest najlepszy bo jest idealny, tylko że jest to sposób gospodarowania najlepszy dlatego, że ma najbardziej korzystne proporcje wad i zalet w porównaniu z innymi możliwymi systemami.

    Wolnorynkowcy, jak już mają ten swój wolny rynek, to zaraz krzyczą, że ten wolny rynek wcale nie jest wolny, że on jest ZA MAŁO WOLNY! I wszelkie negatywy, które ten wolny rynek ze sobą nieuchronnie niesie, zwalają na to, wolnego rynku jest ZA MAŁO!

    A frajerzy się nabierają. 🙂

  43. Krzysztof M said

    Ad. 19

    Rysio będzie tak długo pajacował z tym „wolnym rynkiem”, aż wolny rynek nie rozgniecie go na miazgę. A to się zawsze zdarzyć może… Wtedy głupcy mądrzeją w tempie przyspieszonym. Chociaż nie wszyscy… 🙂

  44. Rysio said

    Kilka dni temu w Arizonie żyd Jared Lee Loughner (matka żydowka) zabił i zranił kilka osob w tym żydowke Kongreswoman Rep. Gabrielle Gifford.

    W amerykanskej TV gadka o anysemityzmie zamachowca skonczyła sie jak nożem uciął.

    re 37. Pilnowanie zasad przestrzegania wolnego rynku przez wszystkie prywatne firmy (i te małe i te duże) powinno byc’ podstawowym zadaniem rzadu Panie Gajowy.

    Jakiego rządu, panie Rysiu, zwolenniku anarchii? Tego rządu, co go Pan wyzywa od najgorszych i co go powinno nie być?
    I za co niby ten rząd ma pilnować wolnego rynku? Za friko? Kto im będzie płacił? Bo przecież nie podatnicy, jako że podatków ma nie być, a żadnej własnej działalności gospodarczej państwo ma nie prowadzić? – admin

    re 38. Sieci hipermarketow nie zmuszja Gajowego do niczego. Kupuje Gajowy w hipermarketach bo tam taniej niż u drobnego sprzedawcy. A od pilnowania nieuczciwej konkurencji jest rząd.*

    * Cholera! Pod wpływem Gajowego staje sie jeszcze wiekszym anarchista, niż byłem. Ostatnio coraz czesciej mysle że rząd nawet do pilnowania nieuczciwej konkurencji sie nie nadaje.

    😦

    I jak tu dyskutować z kimś, kto się urwał z choinki…. – admin

  45. Gospodarka ma, a przynajmniej powinna mieć dwa zasadnicze cele:
    – produkcja przedmiotów, wyrobów potrzebnych do życia dla ludzi.
    – zapewnienie możliwości pracy zarobkowej możliwie dużej ilości chętnych do pracy.
    Ideałem byłaby duża ilość małych i średnich firm, zakładów i fabryk pokrywająca teren całego kraju. Zakłady produkowałyby przede wszystkim na potrzeby lokalne i regionalne. Dając maksymalne zatrudnienie, odciążyłyby budżety muszące płacić zasiłki dla bezrobotnych. Mogą być one własnością prywatną. Choć lepiej byłoby, aby były one własnością społeczną (ale nie na zasadzie „akcji” sprzedawanych na giełdzie). Współwłaścicielami mogą/powinni być ludzie tam pracujący.

    I to generalnie powinno być abecadło wszelkiej ekonomii – każdy system sprzeczny z powyższymi tezami to system co najmniej chory, a najczęściej zbrodniczy, w którym niewielka kasta chciwych władzy psychopatów sprowadza na świat liczne klęski. Mamy XXI wiek – dziś, przy obecnym poziomie technologii słowo „głód” nie powinno być znane na Ziemi. Tymczasem w Polsce 40% dzieci jest niedożywionych, a przecież większość państw świata jest jeszcze biedniejsza od Polski.

  46. Krzysztof M said

    Ad. 44

    Pilnowanie zasad przestrzegania wolnego rynku przez wszystkie prywatne firmy (i te małe i te duże) powinno byc podstawowym zadaniem rzadu

    No i jak to jest, ze żaden rząd na świecie tego nie robi?

    Rysio potrafi odpowiedzieć?

  47. Marucha said

    Rysio w ogóle uważa, że rząd jest niepotrzebny.
    Ludzie sami drogą eliminacji słabych i niezaradnych ustanowią najlepszy porządek. Tak, jak w stadzie małp.

    Ale poza tym to (ten nieistniejący) rząd powinien pilnować zasad wolnego rynku. I winien robić to za friko.
    Bo podatków nie powinien ściągać,
    I nie powinien też mieć żadnych przedsiębiorstw, które przynoszą zyski.
    Pieniądze powinien zbierać na ulicy, jak Owsiak.

  48. Rysio said

    re 44.

    „…I jak tu dyskutować z kimś, kto się urwał z choinki…. – admin..”

    Bardzo prosze nie tracic’ nadzieji – ja bardzo uważnie czytam i analizuje wszytko co gajowy i blogowicze pisza,.

    re 44. „…I za co niby ten rząd ma pilnować wolnego rynku? Za friko? Kto im będzie płacił? Bo przecież nie podatnicy, jako że podatków ma nie być, a żadnej własnej działalności gospodarczej państwo ma nie prowadzić? – admin..”

    Zawsze myslałem, że historia to mocna strona Gajowego.

    😦

    Panie Marucha – przypominam, że pdatek (tzw. income tax) zostal wprowadzony w w USA w 1913 roku, przedtem nie istniał.

    Mało tego (income tax) podatek w 1913 roku był bardzo niski – płaciło sie go dopiero od zarobkow $20,000 i wynosił tylko 1%. Na obecne czasy te $20,000 z 1913 roku (po wliczeniu inflacji) to około $600,000. (1% z tej sumy to $6,000).

    Poniżej ciekawostka – link do pierwszej formy podatkowej z 1913 roku.
    Mysle że Gajowy i blogowicze ktorzy nie wyobrażaja sobie życia bez podatkow powinni ją wydrukowac’ i bardzo uważnie przestudiowac’.

    Click to access 1913.pdf

    PS. Apropo – czy Gajowy może napisac’ dlaczego do USA emigrowalo ( przed 1913 rokiem) tyle ludzi z całego swiata? I jak oni tam żyli przed 1913 rokiem nie płacąc podatkow?

    Niech mi Rysio d… nie zawraca, tylko napisze wprost: skąd Państwo ma brać fundusze na to, by opiekować się wolnym rynkiem i trzymać go za pysk (ha ha ha!), żeby nikt nie łamał jego reguł?
    A z tym brakiem podatków w USA przed 1913 roku to jest taka sobie g-prawda.
    Płacono podatki np. podczas wojen. Pobierano inne opłaty, które nie były niczym innym, niż formą opodatkowania – w tej chwili zawodzi mnie pamięć, ale może ktoś mi przypomni, jak się nazywały. – admin

  49. Tomek Kolejarz said

    Ad 40

    W kwestii Pańskich komentarzy, zauważyłem, że brakuje Panu rzeczowych argumentów,ogranicza się Pan do skomentowania mojego komentarza twierdzeniem, że „Pisze Pan bzdury! Żadna encyklika nie zawiera PEŁNEGO WYKAZU wszystkiego, co Kościół uważa za sprzeczne z nauką Chrystusa. Pan po prostu nie wie, o czym Pan mówi.”, co rzeczowym argumentem nie jest, a raczej jest argumentem ad personam, który w rzeczowej dyskusji ludzi cywilizowanych nie przystoi. Raczył Pan mnie nie zrozumieć. Nie sugerowałem, że istnieje jakakolwiek encyklika zawierająca spis wszystkich sprzecznych z wiarą idei, pomysłów i postępków, choć taki wykaz możnaby sporządzić na podstawie wszystkich wydanych do tej pory encyklik i Katechizmu Kościoła Katolickiego. Wiem, co piszę, a Pan nie raczył wskazać oficjalnego źródła kościelnego zawierającego potępienie wolnego rynku.

    Odnosnie brytyjskich kolei – firma National Express ma się nieźle. Bilet na pociąg relacji Londyn – Edynburg można zarezerwować choćby na stronie internetowej firmy http://www.nationalexpress.com. Poza tym inne firmy też oferują kursy pociągów na tej trasie.

    Odnośnie bankructwa spółki Railtrack to bankructwo w systemie wolnorynkowym jest normalnym następstwem złego gospodarowania. Użytkownik gajówki jak i Pan zapomnieli wspomnieć, że inny prywatny podmiot zastapił zbankrutowaną spółkę, bo pociągi jeżdżą i to ponad dwieście na godzinę. A u nas – ledwo na kilku odcinkach Centralnej magistrali kolejowej dopuszczono prędkość do 160 km na godzinę, a zazwyczaj jeżdżą w okolicach 80. I co Pan na to? Wiem doskonale, o czym mówię, nie ukrywam, że pracuję na kolei. Tylko poproszę o rzeczowe argumenty.

    Proszę się bynajmniej nie obrażać o moje wypowiedzi i poglądy. W wielu kwestiach zgadzam się z Panem i częścią gości gajówki, no ale w kwestiach gospodarczych nie. Lubię podyskutować i powymieniać się poglądami i bardzo mnie cieszy, że na Pańskim forum mam taką możliwość. Dyskusja z osobami o takich samych jak moje poglądach jest nudna. Zawsze lepiej podyskutować z kimś o innych poglądach.

    Pozdrawiam!

  50. Marucha said

    Re 48: To Pan pierwszy raczył mnie zaatakować, pisząc „zupełnie nie zrozumiał Pan, Panie Gajowy przedmiotowej encykliki i zupełnie nie zna Pan faktów z historii Kościoła.”

    Kościół zawsze potępiał liberalizm i automatycznie to, co z niego wynikało.
    Pierwszym papieżem, który poparł „wolny rynek” był dopiero Jan Paweł II (poparł on zresztą również globalizację, Unię Europejską itp.)

    Katolicka Nauka Spoleczna sprzeciwia się kolektywistycznemu podejściu, takiemu jak np. prezentuje komunizm. Jednak jednocześnie odrzuca tezę, że puszczony na żywioł wolny rynek gwarantuje sprawiedliwość. Państwo ma pozytywną moralnie rolę do odegrania, ponieważ żadne społeczeństwo nie osiągnie sprawiedliwego i odpowiedniego podziału dóbr, jeżeli będzie nim rządził całkowicie wolny rynek. Wszyscy ludzie mają prawo do udziału w ekonomicznym, politycznym i kulturalnym życiu społeczeństwa. Ważną kwestią jest także subsydiarność – człowiekowi powinny pomagać wspólnoty coraz wyższych szczebli, a jeżeli te nie są w stanie tego dokonać, wówczas powinno to czynić państwo.

  51. Re: 40 Tomek Kolejarz:

    „Panie Janku. Od kiedy kura jest osłem, a białe jest czarne? Określanie ustroju gospodarczego jakiegokolwiek kraju jako wolnorynkowy, kapitalistyczny czy gospodarczo liberalny a już w szczególności USA czy krajów Chujn… Europejskiej jest takim samym absurdem jak nazywanie NSDAP partią prawicową. No ale cóż, wokół tyle propagandy, mającej na celu odpowiednio ukierunkować nasze myślenie. I Pan niestety temu ulega, wierząc, że czarne jest białe. Jak mawiał mistrz kłamstwa i propagandy niesławnej pamięci Józef Goebbels „Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą”.
    ===============================
    Obawiam sie ze zaszlo nieporozumienie i albo Tomek Kolejarz nie wie i na jaki temat pisze, albo piszace palce na klawiaturze „wyprzedzily” glowe…

    Zadalem trzy pytania n/t kapitalu i oto one:
    Jaki to jest „kapital”, ktory obciazony jest cyklicznym podatkiem rocznym?
    Jaki to jest „kapital” (tj. odzwierciedlenie fizycznego kapitalu),ktory jest przez lichwiarski system oprocentowany (w formie kredytu) i opodatkowany (w formie VAT-u) ????
    Jaki to jest „wolny rynek”, ktorego rzeczywisty kapital i jego odzwierciedlenie podlegaja spekulacji gieldowej?

    Oj Panowie „ekonomisci” z balcerowiczowskiej „stajni”…idzcie do szkoly i niech Wam uczciwy nauczyciel odpowie na podstawowe pytanie: „Skad i na jakiej podstawie biora sie pieniadze???”

    I jeszcze jedno: Skoro ten „kapitalizm” (mam na mysli: ‘lichwiarski kapitalizm) jest tak dobry, to dlaczego wszystkie kraje kapitalistyczne posiadajace tzw. „wolny rynek” tona w dlugach wobec bankierow???
    ====================================
    Wypadaloby p.Tomku Kolejarzu troche sie zastanowic nad pytaniami…i do czego one nawiazuja…

    Owszem, moge zadac i Panu pytanie troche latwiejsze:
    Czy byloby mozliwe stworzenie wolnego rynku przy jednoczesnym opodatkowaniu kapitalu wraz z tworcami i oprocentowaniu gotowki wchodzacej do cyrkulacji jako dlug?

    Tak wiec nie bedzie istnial wolny rynek, dopoki z kapitalu nie zostanie zdjety cykliczny podatek, a z gotowki sute oprocentowanie…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  52. Sven av Stockholm said

    Prywatyzacja w Szwecji nie przyniosla nic dobrego.
    Ceny produktow i uslug nie spadly (np. taksowki podrozaly).
    Dziesiatki tysiecy ludzi stracilo prace na skutek likwidacji prywatyzownych firm lub wyniesienia ich za granice kraju. Teraz sa utrzymywani przez spoleczenstwo.
    Jednak Szwecja stara sie choc troche miec kontrole. Nikt nie mowi o prywatyzacji kolei panstwowych, choc tez sa wielkie problemy z zima.

  53. PL said

    To, że Jezus nie potępił wyraźnie i jednoznacznie bogactwa i bogacenia się (choć wyraźnie i jednoznacznie zachęcał do pozbywania się majątku) nie oznacza, że był zwolennikiem kapitalizmu.

    Piewsi chrześcijanie będąc pod bezpośrednim wpływem jego nauk nie zakładali manufaktur tylko komuny. To może o czymś świadczyć.

  54. komentator said

    @PL (52)
    Owszem pierwsi chrześcijanie zakładali komuny. Skończyło się to katastrofą ekonomiczną, którą ówczesny lider „komunistów” skwitował słynnym zdaniem: „Kto nie chce pracować, niechaj nie je.”
    To dopiero może o czymś świadczyć.

    @Tomek Kolejarz
    Odpowiedzi Admina na Pańskie teksty przypominają mi anegdotę bodajże Kisiela, który kiedyś bardzo długo przedstawiał jakiemuś facetowi swoje poglądy oraz argumenty i gdy skończył usłyszał: Z pyska ci śmierdzi!

    Lepsi od p. Komentatora już tu przychodzili i nieustannym zadawaniem pytań na tematy, które już były wielokrotnie wałkowane, zarówno w artykułach, jak i w komentarzach, próbowali zaśmiecać forum. Jest to stary chwyt, który jednak tu nie zadziała.
    Ponadto p. Komentator sprawia nieodparte wrażenie… jakby to okreslić… zawodowca w tej branży.
    Nb. nie wiem, co jest niesprawieliwego w powiedzeniu „”Kto nie chce pracować, niechaj nie je.”
    – admin

  55. Rysio said

    Re 47. „…Pobierano inne opłaty, które nie były niczym innym, niż formą opodatkowania – w tej chwili zawodzi mnie pamięć, ale może ktoś mi przypomni, jak się nazywały. – admin…”

    Alez jak najbardziej już to Panu Gajowemu przypominam…

    Panie Gajowy – w XIX i XX wieku ( az do II wojny swiatowej) rzad amerykanski wypuszczał tzw. wojenne saving bonds/obligacje i zachecał obywateli amerykanskich do ich kupowania.

    http://www.google.com/images?hl=en&rlz=1G1GGLQ_ENUS253&=&q=Libety+bond&um=1&ie=UTF-8&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1028&bih=919

    A tutaj text na temat wojennych pożyczek.

    http://library.duke.edu/digitalcollections/adaccess/warbonds.html

    Obecnie rzad może wojowac’ ile chce i gdzie chce bo sciaga olbrzymie podatki, albo przy pomocy FED
    dodrukowywuje pieniedzy ile chce.

    W prawdziwie wolnym rynku, na każda, wojne, musiała by byc’ zrzutka pienieżna obywateli – innymi słowy gdyby obywatele chcieli wojowac’ to by sie na nia płacili, a gdyby jej nie chcieli to by niepłacili – rzad byłby wtedy bez forsy i nie mogłby żadnej ale to żadnej nawet najmniejszej wojny prowadzic’.

    We wszystkich obecnych systemach politychno-finansowych (wiadomo przez kogo stworzonych 😉 obywatele nie maja nic do gdania, a rzady moga wojowac’ ile zapragna bo żadna zgoda obywateli nie jest im do wojaczki potrzebna. Najalepszy przyklad to USA ktore tylko w XX wieku* brało udzial w ponad 40 wojnach (mniejszych i wiekszych).

    PS. W prawdziwie wolnym rynku Laissez-Faire Kapitalizmie
    http://www.capitalism.net/Capitalism/Laissez-Faire%20Capitalism.htm
    rzad bylby odseparowany od tworzenia pieniedzy, ktorymi bylby najbardziej chodliwy towar (historyczynie bylo to zloto i srebro – możliwe że obecnie była by to amunicja – Rysio byłby wtedy cholernie bogaty 😉

    * Złosliwie przypominam że income tax w USA wprowadzo w 1913 roku. Chyba nie musze pisac’, zwłaszcza na tym blogu, jakiej nacji przedstawiciele stali za tym aby wprowadzic’ income tax?

  56. Rysio said

    „…Rysio w ogóle uważa, że rząd jest niepotrzebny…” Dokladnie tak – taki rzad jaki mamy w tej chwili jak najbardziej jest niepotrzebny.

    „…rząd powinien pilnować zasad wolnego rynku. I winien robić to za friko…” nie za friko, tylko za pobory.

    „…rzad nie powinien też mieć żadnych przedsiębiorstw, które przynoszą zyski…” jak najbardziej Panie Gajowy – rzad nie powinin miec żadnych ale to żadnych przedsiębiorstw – taka nienormalna sytuacja może istniec’ tylko w socjalistycznym ustroju.

    Dziękuję za wyjaśnienia. Pobory rząd będzie ściągał przy pomocy rewolwerów.
    A dla Pana Rysia nienormalne jest to, że panstwowa firma może przynosić zyski i być lepiej zarządzana, niż niejedna prywatna, okradana przez swych „menedżerów”. – admin</b

  57. Bogdan said

    Admin / Panie Rysiu @ 48,
    Przpraszam Panie Rysiu, ale musze pomoc Adminowi (drodzy mi „przyjaciele”, ale drozsza mi prawda).
    Cytat „After independence from Europe the United States collected poll taxes, tariffs, and excise taxes. The United States imposed income taxes intermittently until 1895” – Panie Rysiu tlumaczenie nie jest potrzebne.

    Dziękuję za podpowiedź.
    Podatki są stare jak świat i nawet Chrystus uznawał ich konieczność. – admin

  58. Rysio said

    Re 57. Zgadza sie, wypowiedzialem sie nieprecyzyjnie – co mialem na mysli to to ze XVI dodatek do konstytucji zapoczatkowal placenie przez obywateli podatku prosto do rzadu federalnego – doszlo do tego ze poszczegolne stany stoja z wyciagnieta reka jak zebracy i czekaja na ochlapy ktore im rzuci Obama.

    Nie tyle „nieprecyzyjnie”, ile nieprawdziwie, licząc na naszą ignorancję. – admin

  59. Marucha said

    Re 55:
    „W prawdziwie wolnym rynku Laissez-Faire Kapitalizmie
    http://www.capitalism.net/Capitalism/Laissez-Faire%20Capitalism.htm
    rzad bylby odseparowany od tworzenia pieniedzy, ktorymi bylby najbardziej chodliwy towar (historyczynie bylo to zloto i srebro – możliwe że obecnie była by to amunicja – Rysio byłby wtedy cholernie bogaty ;)”

    Ależ Panie Rysiu, zarówno w USA, jak i w Wielkiej Brytanii, rząd JUŻ jest odseparowany od tworzenia pieniędzy. Drukują je prywatne żydowskie firmy.
    Jak bardzo jest Pan w związku z tym bogaty?

  60. PL said

    Czy Pan Komentator byłby łaskaw podać źródła informacji o „katastrofie ekonomicznej” pierwszych komun chrześcijańskich?

    Czy współczesne zakony – a więc pewnego rodzaju gminy/komuny – pobierają dotacje od państwa, aby przeżyć? Czy też popadają w „katastrofę ekonomiczną”?

    I niechaj wyjaśni, czy osoba mogąca pracować, a uchylająca się od pracy, zasługuje na pomoc?

  61. Rysio said

    Czyli jaka lekcja z naszej dyskusji o podatkach?
    Zapewne powinne byc’ zwieksze – bo rzady ciagle maja za malo pieniedzy i musza sie zapożyczac’.

    W USA http://www.usdebtclock.org/
    W Polsce ok. 710 miliardów złotych ( na każdego Polaka przypada ok. 19 tys. zł długu).

  62. Rysio said

    re 59 . Haaaaaaaaaahaha!!! – bezbłednie Panie Gajowy – Gratuluje !!!

    Ale czy te prywatne żydowskie firmy nie drukuja je za przyzwoleniem żydowskich rzadow?

    PS. Tak to prawda teraz jestem tylko bogaty – a chcialbym byc’ cholernie bogaty 😉

    Panie Ryś, nie strugaj Pan wariata. Rządy są wybierane i sterowane przez drukarzy pieniędzy, od kiedy onym udało się podstępnie uzyskać prawo tego druku. Więc czy rządy przyzwalają, czy nie, nie ma to znaczenia. W razie czego nieposłusznego prezydenta się zastrzeli i po kłopocie.
    Faktem jest, że owe rządy nie mają nic wspólnego z drukowaniem pieniędzy. Jakie są tego skutki, to chyba nawet Pan widzi… – admin

  63. Rysio said

    „…Rządy są wybierane i sterowane przez drukarzy pieniędzy, od kiedy onym udało się podstępnie uzyskać prawo tego druku. Więc czy rządy przyzwalają, czy nie, nie ma to znaczenia….”

    Panie Gajowy po tym wpisie naprawde nie rozumiem dlaczego Gajowy nie lubi Misesa i Austryjackiej Szkoly Ekonomicznej?

    Jestem zwolennikiem dystrybucjonizmu – admin

  64. Marucha said

    Re 61:
    Nie, podatki powinny być jak najmniejsze i nie powinny być marnowane.

    Natomiast postulat zerowych podatków, wybaczy Pan, jest księżycowy. Nawet Korwin-Mikke tego nie postuluje 😉
    Państwo ma pewne zadania do wykonania, zadania niemożliwe dla pojedynczych ludzi, czy nawet większych społeczności – i potrzebuje na to pieniędzy. Pan zaś ewentualnie może wyjechać do jakiegoś kraju afrykańskiego, gdzie struktury państwowe praktycznie nie istnieją i tam realizować swoje idee.

    To, że rządy muszą się stale zapożyczać wynika głównie z olbrzymiej koncentracji kapitału w rękach dosłownie kilku rodzin żydowskich. I dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany, gadanina o wolnym rynku tyleż ma sensu, co badanie DNA reptilianów.

  65. Rysio said

    „..Jestem zwolennikiem dystrybucjonizmu – admin..”

    Gdyby nie to ostatnie zdanie to (po naszej dzisiejszej burzliwej dyskusji 🙂 byłbym przekonany że Gajowy jest bez wad.

    Serdecznie pozdrawiam.

  66. Jan K. said

    Ad 44. Rysio

    cytuje:
    Kilka dni temu w Arizonie żyd Jared Lee Loughner (matka żydowka) zabił i zranił kilka osob w tym żydowke Kongreswoman Rep. Gabrielle Gifford.
    W amerykanskej TV gadka o anysemityzmie zamachowca skonczyła sie jak nożem uciął.
    …. koniec cytatu

    Trochę nie na temat, ale sprawa bardzo ciekawa:

    Pan Rysio ma racje (w tym przypadku), tak właśnie było.

    Popaprany dwudziestolatek zabił na miejscu 6 osób (w tym dziewczynkę, która urodziła się 9/11, nomen omen, miała 9 lat!), zranił kilkadziesiąt, w tym congreswoman, której kula przeszła przez skroń i wyszła z przodu czaszki, ewidentnie uszkadzając mózg!

    Tylko zdobycze medyczne – ćwiczenia chirurgów na rannych żołnierzach amerykańskich w amero-afgano-irackiej wojnie – pozwoliły na to, ze ranna rokuje dobrze, ma szanse wyjść żywa z tego postrzału.

    Nie wiadomo, czy będzie mogła mówić (kula uszkodziła ten obszar mózgu), ale fakt, ze przeżyje, to naprawdę duży sukces lekarzy.
    Jakoś nikt już nie mówi o pochodzeniu congreswoman, ani zamachowca, a temat antysemityzmu zniknął, nie ma go w mediach.

    Czy to nie dziwne?
    Może by to zwróciło uwagę publiki na pochodzenie innych „reprezentantów” społeczeństwa amerykańskiego?

    Nauczyciele w szkole apelowali, aby tego popaprańca skierować na badania, bo tak odbiegał od normy, ale rodzice nie zrobili nic –jak mówią media.

  67. Marucha said

    A co tu mówić?
    Gdy GW Bush rozpoczął pierwszą kadencję, żydostwo podniosło straszny rejwach, że za mało Żydów dostało się do rządu.
    Czy wyobrażacie sobie państwo jakąkolwiek inną nację o takim poziomie bezczelności?
    Bush szybko to naprawił.

  68. Mafia z IMF (International Mother Fuc….rs) – MFW i z Federal Reserve kazdemu niepokornemu „wyperswaduje” swoje racje i swoje przywileje, bez wzgledu czy komus sie to podoba czy nie.
    Ot taki finansowy szantaz lichwiarzy…
    ===================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  69. Doskonaly komentarz z Irlandi (po angielsku) na temat lichwiarzy.


    =====================
    zapodal:
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  70. Wacław L said

    Panowie od wolnego rynku. Tona pszenicy wyprodukowana przez polskiego rolnika kosztuje średnio 100, a gdzieś na świecie powiedzmy 50. Co by Panowie zaproponowali polskiemu rolnikowi aby przeżył. Dodam, że żywność to moim zdaniem pierwszorzędny towar strategiczny.

  71. Re: 70 Waclaw L

    Pewnie „gdzies” na swiecie spewnoscia pszenica rosnie dwa razy szybciej i potrzeba do jej zasiewu dwa razy mniej pracy, a tym samym paliwa plynnego…
    Z grzecznosci pomine koszty sprowadzenia z tego „gdzies” do Polski po cenie 50…

    No, no coraz ciekawiej zapowiada sie ten wolny rynek…
    =======================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  72. Marucha said

    Żywność należy produkować w maksymalnym zakresie samemu. Chodzi o samowystarczalność w razie wojny, kryzysu itp. Nawet, jeśli jej koszty są nieco wyższe. NIECO – bo nie wierzę aż w takie różnice cen. W Polsce praca jest tania.

  73. Re: 72 Marucha

    Alez Panie Gajowy, tylko „szpek-ula-nci” sa zainteresowani sprowadzaniem zywnosci, paliw, energii itp…, a kiedy juz „rozstroja” rodzimy rynek „gojow”, to w zamian ofiarowac beda „gojom” uliczna „zupke” rozlewana dla rosnacej rzeszy bezrobotnych i bezdomnych…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  74. Marucha said

    Polska jeszcze za Gierka była żywnościowo samowystarczalna. Owszem, brakowało cytryn, pomarańczy, bananów, koniaków i kawioru – ale, powiedzmy sobie, nie są to artykuły niezbędne do życia.

    Dziś, aż się bebechy wywracają w człowieku – importujemy CUKIER.
    Importujemy jakieś koszmarne pieczywo o smaku ligniny i takiej-że konsystencji.
    Importujemy pomidory o smaku plastyku, które nie zawierają soku.
    I tak można by ciągnąć…

    Ale za to w pewnych sklepach można kupić butelkę wody za 50 złotych. Tak, wody. Zwykłego H2O.

  75. Wacław L said

    Re 71
    Dokładnie tak. Do tego dochodzi problem światowej lodówki Sorosa. A co na to wolnorynkowcy ?
    Pozdrawiam serdecznie Gajowego.

  76. Marucha said

    Wolny rynek to świetna idea, pod warunkiem istnienia światowego żandarma, który będzie pilnował przestrzegania jego reguł.
    A skąd te reguły?
    A wymyślą je wybitni żydowscy ekonomiści.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: