Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    revers o Ukraina w UE i NATO?
    Anucha o Nasz nowy, narodowy sport
    lewarek.pl o Raz na moście, raz pod mo…
    revers o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Marucha o Wolne tematy (47 – …
    revers o Po decyzji Sądu Najwyższego…
    minka o Zamiast osądzać Rosję, Zachód…
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    minka o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Shoah niewypał

Posted by Marucha w dniu 2011-01-15 (Sobota)

Gilad Atzmon – Shoah backfires
http://www.gilad.co.uk/writings/gilad-atzmon-shoah-backfires.html
Tłumaczenie: Ola Gordon

Od lat Izraelczycy i syjoniści pompują nam w żyły „szoah”, wykorzystując każdą możliwą metodę: media, edukację, Hollywood, muzykę, literaturę, billboardy itd.

Pozornie im się to udało: jesteśmy odpowiednio ‘sholokaustowani’. Akceptujemy cierpienia narodu żydowskiego – i udało nam się wyciągnąć z tego wszystkiego uniwersalny przekaz.

Zgadzamy się z tym, że szoah ma miejsce na naszych oczach w Palestynie, gdzie państwo żydowskie zamyka za kratami miliony Palestyńczyków: głodzi ich, zatrzymuje dostawy leków, żywności, cementu i materiałów szkolnych. Ale to nie koniec – kiedy państwo żydowskie chce, również zabija Palestyńczyków bez różnic.  Albo ich wypala fosforem, albo wysyła swoje bataliony czołgów do rozjechania Gazy.

Przygotowując się do Dnia Pamięci Holokaustu*, londyńska syjonistyczna tuba The Jewish Chronicle jest bardzo zaniepokojona brytyjską witryną palestyńską zwaną shoah.org.uk. Strona ta jest oczywiście poświęcona holokaustowi palestyńskiemu.

Żydowska gazeta upiera się, że szoah – jak Izrael – to ‘klub wyłącznie dla Żydów’. Oni nie chcą tu ‘wpuścić nikogo’.

Karen Pollock, szefowa Holocaust Educational Trust, powiedziała żydowskiej gazecie: „Wykorzystanie wyrazu ‘szoah’ w tym kontekście ma jedynie zamiar ubliżać ocalałym z holokaustu, ich rodzinom i szerszej społeczności żydowskiej, oraz pokazuje największy możliwy brak szacunku wobec tragedii holokaustu.”

Będę ostro twierdził, że Pollock nie ma racji. Wykorzystanie wyrazu ‘szoah’ w tym kontekście ma na celu obudzenie świata, Żydów, oraz ofiar holokaustu w szczególności, do faktu, że największym wykonawcą zbrodni przeciwko ludzkości – faktycznie jest żydowskie państwo.

Mark Gardner z Community Security Trust, powiedział: „Ta witryna to następny chory przykład wypaczania holokaustu przez anty-syjonistów, w celu ataku na Izrael i syjonizm”.

Mark Gardner prawie ma rację, anty-syjoniści rzeczywiście wykorzystują szoah jako środek do odzwierciedlania faktów. I teraz akceptuje się fakt, że Palestyńczycy są ostatnimi ofiarami Hitlera. Akceptuje się również to, że Izraelczycy są nazistami naszych czasów. I tragicznie na tyle, że zbrodnie w Palestynie dokonane przez żydowskie państwo są dokonywane w imię żydowskiego narodu. A jeśli to nie wystarcza, to żydowscy piloci zrzucają biały fosfor z samolotów ozdobionych żydowskimi symbolami.

Te fakty są niepokojące i wymagają natychmiastowej uwagi światowego żydostwa.

Jon Benjamin, szef Board of Deputies (Rada Deputowanych – następny patologiczny instytut, który rości sobie przedstawicielstwo brytyjskich Żydów), powiedział Jewish Chronicle, że „Nawet bez dociekania co jest wyraźnie jednostronną i przekrzywioną narracją, ze względu na swoją nazwę, ta strona jest bardzo prowokacyjna i każda trywializacja holokaustu, w którym systematycznie wymordowano ponad 6 mln żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci, jest całkowicie odrażająca”.

Benjamin jest prawdopodobnie zbyt słaby by zrozumieć, że to, co tutaj widzimy, to całkowite przeciwieństwo – jesteśmy rzeczywiście świadkami przyjęcia przebiegłej uniwersalizacji holokaustu, jako nosiciela humanitarnego przekazu dla nas wszystkich. Widzimy głębsze zrozumienie prawdziwego znaczenia moralnego tego historycznego wydarzenia.

Z pewnością musimy sprzeciwić się wszelkim formom etnocentrycznej morderczej polityki. Wydaje się oczywiste, że pod tym względem Izrael nie różni się od hitlerowskich Niemiec. W rzeczywistości Izrael jest o wiele gorszy, ponieważ Izrael działa pod pozorem demokracji, a jego bezlitosna polityka jest odzwierciedleniem tęsknoty większości ludności Izraela za życiem w państwie ‘tylko dla Żydów’.

Jednak wciąż pozostaje bez odpowiedzi kilka pytań – Dlaczego właśnie ci wyżej wymienieni Żydzi z Jewish Chronicle i Rady Deputowanych chcą utrzymać pojęcie i rzeczywistość historyczną cierpienia wyłącznie jako własność żydowską? Dlaczego nie chcą, aby ktoś inny używał słowa ‘szoah’? Dlaczego żądają całkowitej kontroli nad używaniem słów i nadawaniem znaczeń?

Czy można sobie wyobrazić Ukraińców protestujących przeciwko używaniu wyrazu ‘głód’ w przypadku Etiopii?

Naprawdę zastanawiam się, dlaczego tak wielu Żydów upiera się przy opieraniu swojej polityki tożsamości na cierpieniu i byciu przedmiotem nienawiści ze strony innych?

Jest jasnym, trzeba przyznać, że bycie nienawidzonym nie jest dokładnie czymś, czym warto się chwalić.
Nie mogę się w tym połapać.

* Interesująca definicja Dnia Pamięci Holokaustu z ich witryny:

„DPH to pamiętanie ofiar i tych, których życie nie do poznania zmienił holokaust, nazistowskie prześladowania i późniejsze ludobójstwa w Kambodży, Ruandzie, Bośni i trwających okropnościach w Darfurze”.

W zasadzie wszędzie z wyjątkiem Palestyny.

Gilad Atzmon
http://palestyna.wordpress.com/2011/01/11/szoah-niewypal/

Komentarze 24 do “Shoah niewypał”

  1. Panie gajowy..
    gdzie te czasy gdy bylem jedynym Polakiem w intwernecie,ktory twierdzil ,ze holokaustyk to bzdet?
    ps ciagle nie odpiwiedzial Pan na moje pytanie:czy http://www.polskawalczaca to strona-nieprzyzwoita?
    Uklony
    Jerzy

    Odpowiedziałem. Strona ta znajduje się w rubryce „Fora dyskusyjne”. Do nieprzyzwoitych stron linków nie umieszczam. – admin

  2. Piotrx said

    Indoktrynacja młodych żydów

    i jej skutki

  3. Wojwit said

    Kazanie św. Maksymiliana Marii Kolbe na Dzień Judaizmu
    Aktualizacja: 2011-01-14 10:57 pm

    za: bibula.com

    (…) Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują. Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w niebie żydowskim? On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za życia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu. A więc w niebie żydowskim nie ma Pana Jezusa, ani Matki Bożej, ani św. Józefa, ani żadnych świętych, których czczą Chrześcijanie. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy za życia kochali Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy słuchali Kościoła, wierzyli Ewangelii i przyjmowali Sakramenty św. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim nie ma żadnego, który żył i umierał w miłości Krzyża Chrystusowego. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim nie ma nikogo, kto żył pobożnie, nosząc Szkaplerz i odmawiając Różaniec. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim nie ma żadnego z tych, którzy słuchali Kościoła i chodzili na Mszę św., kazania, katechizm i inne nabożeństwa. A więc jest to piekło.

    W końcu w niebie żydowskim nie ma nikogo z tych ludzi, którzy, żyjąc pobożnie i trzeźwie, znaczyli się często znakiem Krzyża św. i zginali kolana swoje przed Ukrzyżowanym. A więc jest to piekło.

    Wiemy więc kogo nie ma w niebie żydowskim. Teraz przypatrzmy się, czym jest napełnione niebo żydowskie.

    Najprzód są tam wszyscy żydzi, którzy całe życie gardzili Chrystusem, Najświętszą Panną Maryją, Krzyżem i nie chcieli się nawrócić. A więc to jest piekło.

    W niebie żydowskim są wszyscy miłośnicy i przyjaciele żydów, którzy ich naśladowali we wszystkich nieprawościach, a o Pana Jezusa i Ewangelię wcale nie dbali; oni słuchali żydów i wiernie im służyli. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci, którzy na Przykazania Boże wcale nie zważali, ale za to na każde skinienie żyda byli gotowi. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci, którzy Kościoła, Mszy św. ani Sakramentów nie cierpieli, za to szynki i pijaństwo bardzo lubili. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci, którzy do cnót Bożych, Różańca, katechizmu czuli wstręt wielki, ale za to za przekleństwem i wszelkimi złościami przepadali. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci, którzy sługi Boże nienawidzili, za to sługi diabelskie, żydy, całym sercem ukochali. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli nosić Szkaplerza św., ale raczej sami obdarci z łaski Bożej i nadzy, drugich do nędzy moralnej i materialnej przywodzili. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci wszyscy którzy obrazów świętych Pańskich nie znosili, ale za to wszelkie obrazy piekielne i czartowskie wielce cenili. A więc jest to piekło.

    W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli uklęknąć i oddać pokłonu Panu Jezusowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie, za to kłaniali się i upadali przed tymi, których serce było mieszkaniem czartów. A więc jest to piekło.

    Widać więc z tego jasno, że niebo żydowskie, do którego wszyscy żydzi niewierni idą po śmierci, i dokąd prowadzą wszystkich ludzi, nie jest nic innego, tylko najgłębsze ogniem siarczystym gorejące piekło.

    Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu piekło.

    Fragment broszury: Christus Deus noster. Chrystus Bóg nasz. [Kraków 1918], ss. 27-34

    Dextimus

  4. OBRONA POLSKA said

    Niebo zydowskie jest tu na ziemi !
    Goje dopiero maja obiecane niebo.
    Miejmy nadzieje,ze obietnica sie spelni.

  5. Krzysztof M said

    Ad. 2

    To niemożliwe, żeby ci młodzi żydzi byli aż tak bezkrytyczni, aż tak głupi… Młodzi, którzy nie zadają sobie samym żadnych pytań? Nie poddają świata w wątpliwość? To nienormalne.

  6. Ola said

    ad. zydowskie niebo – moja śp. Mama zawsze tak nazywała parasol. Czy ktoś wie skąd pochodzi takie okreslenie? Nie zdążyłam Jej zapytać.

  7. Mastin said

  8. Piotrx said

    Z cyklu Kazania Wierszowane
    http://www.ultramontes.pl/surowiecki_synkretyzm.htm

  9. revers said

    malo tego, zopatruje sie bezprawnie w organy ludzkie zatrzymanych
    palestynczykow ( jedna nerka z paserstwa rabiego do transplantacjii kosztuje do 160 tys $ ) , czy nawet turysty szkockiego, ktorego cialo wydano rodzinie bez serca.

  10. Joe said

    Re #6.Z systemu mafijnego Pani Olu, jaki im towarzyszy od zarania dziejow.Ale wyjatkowa agresywnoscia cechuja go ostatnie 3 wieki.To jest wlasnie „parasol ochronny.”Stadnosc i bezwzgledne posluszenstwo rabinom.
    „W samych poczatkach wojny wydano odezwe w Rotterdamie podpisana przez 80 rabinow,w ktorej twierdzi sie,jako…Niemcy nie sa wrogiem Zydow,lecz ich protektorem.Tylko w Niemczech,Austrii i Turcji Zydzi ciesza sie pelnia praw,a nawet uprzywilejowaniem….Niemcy sa prawdziwa twierdza judaizmu…”
    Prof.F.Koneczny.”Cywilizacja zydowska”str.354.

  11. ad 5 .Panie Krzysztofie.To kwestia odpowiedniej ,perfidnej tresury.
    Czlowiek uwierzy we wszystko jesli bedzie mial motywacje.

    Zycie w wiecznym strachu przed kolejnym „holokaustem” + Talmud z jego oblakana czasem nauka…Pompowane trucizna od dziecka.

    Zal mi tych dzieciakow bo to tez ofiary.

    Tyle tylko ,ze te same dzieciaki ,ktorych mi zal jutro-jesli przyjdzie rozkaz- z czystym sumieniem -ze swieckiego i religijnego punktu widzenia (dobry uczynek w obronie ojczyzny i uznanie w oczach Boga ktory cie kocha)

    Bardzo grozne -chociaz tez (nieswiadome) ofiary.

    Jerzy

  12. Jurand said

    re 5

    a nasi, Polscy młodzi poddają świat w wątpliwość?
    Całkowita zgoda z Jerzym, odpowiednia tresura i 2+2=5

  13. Krzysztof M said

    Ad. 9

    Jedyny ratunek: wycieczki naszej młodzieży do Izraela.

  14. aga said

    http://www.nacjonalista.pl/2011/01/12/jacek-kalabinski-tajemnice-szwajcarskich-kont.html

    Tajemnice szwajcarskich kont
    Written by Jacek Kalabiński

    Don’t even try to out-Jew me, Ed! – krzyknęła podczas przedwyborczej debaty kongresmenka Bella Abzug z Nowego Jorku i jej powiedzenie,

    które można przetłumaczyć “Edek, nawet nie próbuj być Żydem bardziej niż ja”, weszło na stałe do nowojorskiego słownika politycznego.

    W ćwierć wieku później multimiliarder Edgar Bronfman podjął próbę bycia Żydem bardziej niż ktokolwiek inny. W zasadzie mu się to udało. “Bronfman jest najpotężniejszym Żydem na świecie – mówi Abraham Foxman, prezes walczącej ze zniesławianiem żydów ligi Bnai Brith – Bronfman jest spełnieniem snów każdego Żyda … i snów każdego antysemity”.

    Rezultatem jest polityczna awantura spinająca dwa kontynenty i budząca wśród wiekowych ofiar Holokaustu nadmierne nadzieje na odszkodowania i odzyskanie nieraz mitycznych pieniędzy zdeponowanych w bankach szwajcarskich.

    Edgar Bronfman jest prezesem Światowego Kongresu Żydowskiego, organizacji mającej siedzibę na nowojorskiej Park Avenue w budynku koncernu Seagrams, która jest własnością rodziny Bronfmanów. Nie jest możliwe dokładne ustalenie jak liczną organizacją jest Światowy Kongres Żydowski, który podaje posiadanie oddziałów i przedstawicielstw w 68 krajach i zrzeszających trzy miliony osób. Ponawiane telefonem i faxem zapytania o ilość rzeczywistych członków w USA i innych krajach Światowy Kongres Żydowski pozostawia bez odpowiedzi..

    Pewne jest natomiast, że jest organizacją bogatą, prężną i umiejącą docierać do środków przekazu. Wszczęta przed dwoma laty kampania przeciwko bankom szwajcarskim oskarzanym przez Kongres o zawłaszczenie 7 miliardów dolarów zdeponowanych przez europejskich Żydów, którzy następnie zginęli w hitlerowskich obozach śmierci, co kilka tygodni wybucha nowymi informacjami na łamach prasy amerykańskiej i europejskiej.

    Banki szwajcarskie zostały przez kampanię Kongresu zmuszone do opublikowania list wszystkich możliwych do odnalezienia w archiwach nazwisk posiadaczy kont, które pozostają martwe od zakończenia II wojny światowej. Złożyły obietnicę, że wszyscy żyjący właściciele i spadkobiercy nieżyjących odzyskają swoje pieniądze z naliczonym za ostatnie kilkadziesiąt lat oprocentowaniem. Rząd Szwajcarii obiecał utworzenie wielomilionowego funduszu charytatywnego dla ofiar Holokaustu, dożywających swoich dni nieraz w warunkach bliskich nędzy. Międzynarodowa konferencja w grudniu ma podjąć decyzję, że ostatnie sześć ton złota hitlerowskiej III Rzeszy nie zostanie rozdzielone między rządy państw obrabowanych podczas wojny, ale przeznaczonę na renty dla ofiar Holokaustu.

    Wszystko to stało się możliwe z inicjatywy Edgara Bronfmana, urodzonego w Kanadzie syna ubogiego imigranta z Ukrainy, który jest prezesem największej na świecie firmy spirytualiów Seagrams. Aktywa jej są oceniane na 22 miliardy dolarów. Osobisty majątek Edgara Bronfmana szacuje się na 3 miliardy dolarów. Kiedy sączy się szklaneczkę szkockiej whisky Chivas Regal, smakuje koniak Martell, popija rum Captain Morgan czy kanadyjską żytniówkę Crown Royal lub wypija szklankę soku pomarańczowego Tropicana, wkłada się pieniądze do kieszeni Bronfmana, ponieważ Seagrams jest producentem wszystkich tych napojów.

    Ojciec obecnego króla spirytualiów Samuel Bronfman zrobił gigantyczne pieniądze na prohibicji w USA. Był nazywany “piratem żydowskiego morza”, ponieważ załogi jego stateczków szmuglujących alkohol z Kanady do USA przez jezioro Erie dokonywały abordaży łodzi należących do konkurencynego gorzelnika i przemytnika Lewisa Rosenstiela. Sam Bronfman za wszelką cenę chciał wejść do kanadyjskiego establishmentu. Synowie nie otrzymali religijnego żydowskiego wychowania, Edgar skończył najbardziej ekskluzywną szkołę prezbiteriańską w Toronto.

    Po przeniesieniu głównej siedzby koncernu do Nowego Jorku, frustracja towarzyska Bronfmanów jeszcze się pogłębiła. W żydowskiej elicie amerykańskiej byli uważani za parweniuszy, zaś Edgar marzył o zyskaniu statusu równego rodzinom mającym “stare pieniądze”, Warburgom, Ochsom i Sultzbergerom. W roku 1981 nadarzyła się okazja.

    Przewodniczącym założonego w roku 1936 Światowego Kongresu Żydowskiego był wielce zasłużony, ale nieco już zniedołężniały patriarcha Nahum Goldman. Otrzymawszy solenną obietnicę Bronfmana, że przy pomocy pieniędzy i wpływów zgalwanizuje Kongres, sędziwy działacz wyznaczył niespecjalnie dotąd znanego z działalności w organizacjach żydowskich multimilionera swoim następcą. Bronfman przyrzeczeń dotrzymał, w pewnej chwili ogłaszając że z własnych pieniędzy dołoży drugie tyle do każdego datku na Kongres nie przekraczającego 25 tysięcy dolarów.

    W nowym wcieleniu Edgar Bronfman poczuł się znacznie pewniej. W wydanych przed rokiem swoich pamiętanikach opisuje jak z grupą żydowskich byznesmenów z USA podróżował po Bliskim Wschodzie i gdy autobus przejeżdżał po moście Allenby granicę Izraela na rzece Jordan, wydarł kierowcy mikrofon i obwieścił tryumfalnie “A teraz: goje na tył autobusu!”. Dla każdego Amerykanina, nauczonego już w szkole podstawowej jak za czasów segregacji rasowej Murzyni musieli jeźdźić z tyłu autobusu, obelga musi być oczywista.

    W wywiadach prasowych Bronfman przyznaje, że bezpośredni impuls do walki z bankami szwajcarskimi dało mu przeczytanie w roku 1994 sensacyjnej powieści Paula Erdmana “Szwajcarskie konto” o zablokowaniu przez helwetyckich bankierów dostępu do przedwojennych kont prawowitym ich właścicielom. W niespełna rok później pojechał do Szwajcarii z zadaniem aby banki oddały Żydom ich wkłady, które Kongres Żydowski szacował na 7 miliardów dolarów. Do dzisś nie wiadomo skąd wzięła się ta liczba, ponieważ suma wszystkich wkładów, we wszystkich bankach Szwajcarii podczas wojny nie przekraczała 5 miliardów dolarów. Bronfman ocenia obecnie roszczenia żydowskie na 9,6 miliarda dolarów, gdyż dolicza należne oprocentowanie.

    Szwajcarzy odpowiedzieli zimno, że po ofiarach Holokaustu i wszystkich innych osobach zaginionych podczas II wojny światowej pozostały zaledwie 43 miliony franków szwajcarskich, nieco ponad 31 milionów dolarów. Bronfman twierdzi w swoich pamiętnikach, że bankierzy przyjęli go na stojąco, w pokoju pozbawionym umeblowania, co odczuł jako zamierzone upokorzenie i bodziec do bardziej agresywnych działań. Szwajcarzy przeczą, twierdząc że spotkanie odbyło się w zwykłej salce konferencyjnej jednego z banków.

    W Nowym Jorku zwerbował Bronfman potrzębnego sojusznika, republikańskiego senatora Alfonse D’Amato, przewodniczącego senackiej komisji bankowości, który jest bardzo silny w Waszyngtonie, ale był poważnie osłabiony we własnym stanie, w którym ubiegać się musi o ponowny wybór do Senatu już w przyszłym roku. Gdy Bronfman zaproponował współpracę, notowania popularności D’Amato były rozpaczliwie niskie. Wyniki jednej z ankiet wykazywały, że zamierza oddać na niego głosy zaledwie 21 procent wyborców. Ujrzawszy szansę na pozyskanie żydowskich wyborców w największym na świecie skupisku Żydów, senator włączył się do działań.

    Aż trzykrotnie komisja senacka D’Amato przesłuchiwała jako świadków żydowskich imigrantów z Europy, święcie przekonanych że ich rodzinne oszczędności zniknęły w skarbcach szwajcarskich banków. Opowiadano jak szwajcarskie banki badały świadectwo zgonu właścicieli kont, którzy zostali wymordowani w ghettach i obozach śmierci. Relacjonowano przypadki kiedy bankierzy w ogóle odmawiali rozmów bez przedstawienia książeczek bankowych lub innych dowodów na piśmie o posiadaniu konta.

    Przesłuchaniom towarzyszyła atmosfera sensacji, która pogłębiła się jeszcze kiedy z niewykrytego do dziś źródła, do prasy przeciekł poufny raport ambasadora Szwajcarii w Waszyngtonie, informującego swój rząd, że Szwajcaria jest obiektem ataków porównywalnych do wypowiedzenia wojny. Prasa napisała, że ambasador nakłaniał swój rząd do wydania wojny żydowskim krytykom. Ambasador musiał podać się do dymisji. Powołano trzy międzynarodowe komisje dla zbadania sprawy kont, szwajcarskich transakcji złotem z III Rzeszą i historycznego przeanalizowania jak naprawdę było ze szwajcarską neutralnością podczas II wojny światowej. Banki szwajcarskie zaczęły naprawdę serio grzebać w swoich archiwach.

    Tymczasem w Ameryce trwały poszukiwania spadkobierców ofiar Holokaustu. Na specjalnej stronie internetowej pojawiały się dziesiątki listów stwierdzających, że banki szwajcarskie muszą oddać wszystkie pieniędze do ostatniego centyma. Zgłoszeń z konkretnymi nazwiskami i danymi było jednak bardzo niewiele, na przykład tylko dwa od osób pochodzących z Polski. Jedno dotyczyło rodziny która z Wiednia przeniosła się do Lwowa, drugie od człowieka stwierdzającego, że jego stryj, sadownik spod Zakroczymia “mówił, że ma konto w Szwajcarii”.

    Dwaj przedsiębiorczy adwokaci, Edward Fagan z Nowego Jorku i Michael Hausfeld z Waszyngtonu złożyli w nowojorskim sądzie pozew cywilny przeciwko bankom szwajcarskim, występując jako pełnomocnicy 18 tysięcy osób, które zginęły lub zaginęły podczas II wojny światowej. Prawnicy wystąpili z tzw. “class action” domagając się wypłacenia niesprecyzowanej na razie, ale bez wątpienia bardzo wielkiej sumy, która następnie miałaby zostać rozdzielona między poszkodowanych. Rozdzielona oczywiście po odciągnięciu udziału adwokatów, który zwyczajowo wynosi w USA od 15 do 40 procent sumy odszkodowań. Kiedy w końcu lipca sąd przystąpił do rozpatrywania sprawy, okazało się, że konkretnie na liście klientów Fagana i Hausfelda jest… sześć osób.

    D’Amato i Bronfman wysunęli też oskarżenia, że kupowane przez Szwajcarię od hitlerowskich Niemiec sztaby złota zawierały kosztowności zabrane Żydom podczas selekcji w obozach śmierci, a nawet złote plomby i koronki wyłuskane ze szczęk pomordowanych ofiar. Raport pełnomocnika rządu USA Stuarta Eisenstata stwierdza jednak po przebadaniu 15 milionów stron tajnych do tej pory dokumentów, że nawet jeśli Reichsbank dawał takie złoto do przetopienia na sztaby, szwajcarscy bankierzy nie mogli mieć świadomości, że kupują złoto zrabowane ofiarom III Rzeszy.

    W lipcu banki szwajcarskie ogłosiły pierwszą listę prawie 1800 nazwisk posiadaczy “martwych kont”, którzy od 9 maja 1945 nie dali znaku życia. Nie mając możliwości ustalenia które konta należą do ofiar ludobójstwa, a które do innych osób Szwajcarzy włączyli na tę listę nawet sześciu hitlerowskich zbrodniarzy wojennych, w tym szefa RSHA – głównego urzędu bezpieczenstwa Rzeszy – Ernsta Kaltenbrunnera. Zbadanie listy przez ekspertów przyniosło dość zaskakujący wynik. Okazało się, że prawie połowa kont nie należy do Żydów, ale do obywateli francuskich spanikowanych w latach 1930-tych pogłoskami, że ówczesny rząd Frontu Ludowego znacjonalizuje banki. Wśród tuzina osób, które zakładając przed laty konta podały Polske jako kraj zamieszkania, tylko połowa była Żydami. W budapeszteńskim oddziale firmy Ernst&Young, prowadzącej sprawy o odzyskanie kont, powiedziano mi przed tygodniem, że z Polski wpłynęły zaledwie 22 wnioski o zwrot pieniędzy z banków szwajcarskich.

    Pod koniec października ogłoszono nową listę 3.687 nazwisk cudzoziemców, którzy mieli przed 1945 rokiem konta w Szwajcarii i nie zgłosili się po odbiór pieniędzy. Przeciętny stan tych kont wynosi nieco poniżej 1700 franków szwajcarskich. Trzecia wreszcie lista to nazwiska 74 tysięcy Szwajcarów, którzy od końca wojny nie zgłosili się po swoje pieniądze. Opublikowana została ponieważ Światowy Kongres Żydowski twierdzi, że większość europejskich, a szczególnie niemieckich Żydów zakładała w Szwajcarii konta na nazwiska zaufanych obywateli szwajcarskich.

    Nieco zaskakujące wydać się może, iż liczne w USA tygodniki żydowskie piszą o sprawie szwajcarskich kont znacznie mniej niż amerykańska prasa “głównego nurtu”. Także wielkie organizacje żydowskie jak Amerykański Kongres Żydowski, czy Amerykański Komitet Żydowski w ogóle nie ustosunkowują się oficjalnie do kampanii Edgara Bronfmana. Działacze Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego mówia oficjalnie, że pierwszoplanową powinna być nie sprawa kont tylko pomocy dla starych Żydów w Europie Wschodniej, którzy są podwójnymi ofiarami, najpierw hitlerowskiego ludobójstwa, potem odmowy zachodnich rządów wypłacenia rent osobom mieszkającym pod rządami komunistycznymi. Ludzie ci są najczęściej już po 80-tce, praktycznie wymierają i mogą nie doczekać się ani szeląga potrzebnej im pomocy.

    Rabin Marvin Hier z Centrum im. Wiesenthala w Los Angeles twierdzi, że akcja Bronfmana jest obosieczną, ponieważ ożywić może stary stereotyp, że Żydom chodzi wyłącznie o pieniądze. Hier mówi, że jego centrum “nie szuka pieniędzy, tylko zbrodniarzy” i zwraca uwagę na możliwość odrodzenia się antysemityzmu nie tylko wśród Szwajcarów, z których wielu uważa swój kraj za niezasłużoną ofiarę propagandowej kampanii, ale nawet w Ameryce praktycznie nie znającej antysemityzmu od dziesięcioleci.

    W połowie listopada zaczęto na Łotwie wypłacać pozostałym przy życiu sędziewym ofiarom Holokaustu pierwsze odszkodowania. Dostają tylko po czterysta dolarów, ponieważ tzw. Organizacja Restytucji będąca finansowym ramienie Światowego Kongresu Żydowskiego uznała że na Żydów w Europie Wschodniej da się tylko 11 z 200 milionów dolarów funduszu humanitarnego utworzonego przez banki szwajcarskie. Na co ma pójść reszta – nie jest w tej chwili jasne. Ilość żyjących ofiar Holokaustu w Europie Wschodniej jest szacowana na 50 tysięcy.

    ***

    Powyższy tekst śp. Jacka Kalabińskiego nigdy nie ukazał się drukiem. Młodszym Czytelnikom przypominamy sylwetkę autora:

    Kalabiński Jacek (1938-1998), dziennikarz, korespondent polskiej prasy, radia i telewizji w Stanach Zjednoczonych, komentator BBC. W latach 1980-1984 był prezesem warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W 1984 wyemigrował z rodziną do Stanów Zjednoczonych, podejmując pracę w rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa. Tłumaczył przemówienie Lecha Wałęsy w amerykańskim Kongresie, w 1991 roku został korespondentem “Gazety Wyborczej” w Waszyngtonie. W 1997 zakończył współpracę z GW i rozpoczął na trzy tygodnie przed śmiercią pracę dla “Rzeczpospolitej”.

  15. revers said

    ad. 9, te dzieci chetnie podpisuja szalomowe zyczenia na pociskach
    do haubic 155 mmm , dla dzieci w Gazie przed wystrzalem i chetnie pozuja do zdjec.

    Oko, za oko, mycka za paletynska kraciasta chuste to norma.

  16. wislawus said

    Wychowanie w cierpieniu i nienawiści usprawiedliwia poniżanie innych i zbrodnie na tych, których się nienawidzi. Jeśli ktoś nie jest wychowany w nienawiści i poniżeniu, nigdy nie będzie chciał się odkuć, zrewanżować, nie podejmie się z łatwością zbrodni, niszczenia, okradania, wyłudzania, oszukiwania, lichwy. Ktoś, kto nienawidzi, musi być szybszy, sprawniejszy, mądrzejszy, „lepszy” od tego, kogo nienawidzi, kogo musi zwalczyć, inicestwić, aby pozbyć się przedmiotu cierpienia i nienawiści. Wychowanie w cierpieniu i nienawiści powoduje ciągła konkurencję i wymóg bycia lepszym od tych, z powodu których się cierpi i któerych się nienawidzi.
    To świadoma polityka wychowawcza, nastawiona na osiągnięcie globalnego sukcesu umożliwiająca dominację nad tymi, wyimaginowanymi, obcymi, wrogami, którzy powodują strach, cierpienie, i są, „muszą być” nienawidzeni.
    Szerzenie, pielegnowanie strachu i nienawiści, to jest zwyrodniały sposób na sukces: ekonomiczny, narodowy, nacjalny, rasowy. I to , na razie, sposób bardzo skuteczny.

  17. Panie Gajowy.Zwracam honor:) Latwo sie pogubic w tym labiryncie:)
    ad rem;
    rwocice prosze uwage na to ,ze doamaganie sie HISTORYCZNEGO,obiektywnego, wyjasnienia oficjalnej wersji „holocaustu” ,ktora jest tak absurdalna ,ze nie moze wywolac zdziwienia ,nazywa sie:”Klamstwem Oswiecimskim””podzeganiem do nienawisci” lub „antysemityzmem”.

    Jerzy Ulicki-Rek

  18. OBRONA POLSKA said

    Jezeli juz parasol to mozna go tez przetlumaczyc na „UMBRELLA” (parasol w znaczeniu angielskim to tez ten od slonca SUNSHADE).
    Roztoczony nad Zydami moze zostac zerwany przez wicher swiatowy !
    Chinczycy potrafia produkowac duzo i duze parasole,zrobia tez „wicher”.
    Wszystko wskazuje na to,ze tylko oni sa zdolni dokonac rozliczen z Zydami, a jest tego duzo.

    I co wtedy ?
    Gdzie ten bogaty narod sie podzieje,gdzie sie schroni ???

    To bedzie dopiero SHOAH !!!

  19. hutnik said

    „Czarni, chytrzy, brodaci,
    Z obłąkanymi oczyma,
    W których jest wieczny lęk,
    W których jest wieków spuścizna,
    Ludzie,
    Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna,
    Bo żyją wszędy,
    Tragiczni, nerwowi ludzie,
    Przybłędy.

    Szwargocą, wiecznie szwargocą
    Wymachując długimi rękoma,
    Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy
    I uśmiechają się chytrze,
    Tajemnice posiedli najskrytsze
    Z miliarda czarnych, pokracznych literek
    Ci chorzy obłąkańcy,
    Wybrany Ród człowieczy!
    Pomazańcy!

    Pogładzą mokre brody
    I znowu radzą, radzą…
    – Tego na bok odprowadzą,
    Tego wołają na stronę,
    Trzęsą się… oczy strwożone
    Rzucą szybko przed siebie,
    Czy ktoś nie słyszy…

    Wieki wyryły im na twarzach
    Bolesny grymas cierpienia,
    Bo noszą w duszy wspomnienia
    O murach Jerozolimy,
    O jakimś czarnym pogrzebie,
    O rykach na cmentarzach…

    …Jakaś szatańska Msza,
    Jakieś ukryte zbrodnie
    (…pod oknami… w piątki… przechodnie…
    Goje… zajrzą do okien… Sza! Sza-a-a!)”

  20. ad 18
    „I co wtedy ?
    Gdzie ten bogaty narod sie podzieje,gdzie sie schroni ???”
    Jak on sie…”podzieje” to on juz nie bedzie ..taki bogaty:)Zgodnie z naukami ich glownego ideologa Wlodzimierza Uljanowa..nieprawdaz..”Grab nagrabione!!”:):):):)

    ad19 Teraz na powaznie.Wspanialy tekst .Gdzie to odkryles?

    Jerzy

  21. Dzisiaj,w 65 lat pozniej..CZTERYSTA MARNYCH SMAKEROS 🙂 Na lody…. ..Jak panisko… Spokojny ,ze nawet na frytki mi starczy..

    Zaluja nawet tych mizernych groszy bylym wiezniow,ktorzy jeszcze zyja…

    JerzyUlicki-Rek

    „W połowie listopada zaczęto na Łotwie wypłacać pozostałym przy życiu sędziewym ofiarom Holokaustu pierwsze odszkodowania. Dostają tylko po czterysta dolarów, ponieważ tzw. Organizacja Restytucji będąca finansowym ramienie Światowego Kongresu Żydowskiego uznała że na Żydów w Europie Wschodniej da się tylko 11 z 200 milionów dolarów funduszu humanitarnego utworzonego przez banki szwajcarskie. Na co ma pójść reszta – nie jest w tej chwili jasne. Ilość żyjących ofiar Holokaustu w Europie Wschodniej jest szacowana na 50 tysięcy.

  22. Wojwit said

    @Jerzy Ulicki-Rek
    To wiersz… Juliana Tuwima.

  23. aga said

    Tuwim był częściowo odżydzonym żydem,z racji swojej wielkiej miłości do zony Polki.Bardzo trafnie ich oceniał.Jest jeszcze jeden wiersz Tuwima.
    Bank

    Jak czarne włochate kulki
    Po banku toczą się srulki.

    Skaczą, skaczą nad biurkiem,
    targuje się srulek ze srulkiem.

    Srulek srulkowi uległ
    i biegnie do kasy srulek.

    Liczy drżącymi palcami
    i zmyka przed srulkami.

    W klubzeslach z dala od kasy
    siedzą srule-grubasy.

    Srulki z uśmiechem lubym
    kłaniają się srulom grubym.

    A w głębi – w ciszy – wielki jak król
    Duma
    sam
    główny
    Srul.

    Julian Tuwim

  24. aga said

    jeden z jego wierszy szczególnie mnie ujął i dlatego uważam ,ze mozna ich odzydzić.
    Tuwim Julian

    Chrystusie…

    Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
    Jeszcze do Ciebie powrócę,
    Chrystusie…

    Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
    Że przez łzy Ciebie zobaczę,
    Chrystusie…

    I taką wielką żałobą,
    Będę sie żalił przed tobą,
    Chrystusie…

    Że duch mój przed Tobą klęknie
    I wtedy serce mi pęknie,
    Chrystusie…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: