Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Emilian58 o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Emilian58 o Powstanie nowa formacja, po to…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Napęd grawitacyjny koła

Posted by Marucha w dniu 2011-01-25 (Wtorek)

PERPETUUM MOBILE Z DEFINICJI

Perpetuum mobile (z łac. wiecznie ruchome) to hipotetyczna maszyna, której zasada działania, wbrew znanym prawom fizyki, umożliwiałaby jej pracę w nieskończoność. Próby zbudowania perpetuum mobile podejmowane były już w XIII wieku a szczególne zainteresowanie tą koncepcją przypadło na wiek XVI i XVII.

Prace podejmowane przed XIX wiekiem mogą być uznane za próby rozwoju koncepcji naukowych, które nie zostały potwierdzone.

Perpetuum mobile odnosi się do idei nieustannego działania izolowanego urządzenia mechanicznego lub innego układu zamkniętego, działającego bez podtrzymującego źródła energii i bez dostarczenia energii. Idea maszyny, która po zbudowaniu i uruchomieniu mogłaby działać wiecznie bez dostarczenia jej paliwa czy jakiejkolwiek energii, od wieków stanowi kuszące i nieuchwytne marzenie ludzkości.

Według dzisiejszej wiedzy konstrukcje tego typu są niemożliwe i podejmowane obecnie próby są uznawane za pseudonaukę. Grono amatorów konstruktorów podejmuje tego typu próby, niekiedy twierdząc nawet, że opracowali udane konstrukcje oparte o nowe nieznane idee lub niepotwierdzone zjawiska i nieznane źródła energii. Ruch ten jest częścią ruchu wolnej energii.

Mimo sprzeczności działania takiej maszyny z prawami fizyki, rozważania z pogranicza fantastyki są bardzo silnym bodźcem dla nowych pomysłów. Podważana jest także prawdziwość II zasady termodynamiki.

Perpetuum mobile pierwszego rodzaju, to hipotetyczna maszyna, która wytwarza więcej energii niż sama zużywa, tj. wykonuje pracę bez pobierania energii z zewnątrz lub praca wykonywana przez nią jest większa od pobieranej energii. Miałby to być samonapędzający się mechanizm. Do miana perpetuum mobile pretendowały liczne konstrukcje – początkowo mechaniczne, a gdy zapoczątkowano konstrukcje silników cieplnych, podejmowano próby konstruowania maszyn opartych o przemiany gazowe.

Perpetuum mobile drugiego rodzaju, to cykliczna maszyna, która zamienia energię cieplną na pracę mechaniczną bez wzrostu całkowitej entropii. Taką maszyną byłby np. silnik cieplny, pobierający z otoczenia ciepło, które następnie zamieniane byłoby całkowicie na pracę. Silnik taki nie oddawałby ciepła do otoczenia, a jego sprawność wynosiłaby 100%.

Działanie tego typu maszyny nie przeczyłoby zasadzie zachowania energii (czyli równocześnie I zasadzie termodynamiki), ale byłoby niezgodne z drugą zasadą termodynamiki. (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Perpetuum_mobile)

NAPĘD GRAWITACYJNY KOŁA WYNALEZIONY PRZEZ ANDRZEJA i MAGDALENĘ STRUSKICH

Napęd grawitacyjny koła jest wynalazkiem zgłoszonym w UPRP, którego zasada działania, wbrew znanym prawom fizyki (a raczej mechaniki) umożliwia pracę urządzenia w nieskończoność i działa bez dostarczenia energii z zewnątrz. Wynaleziony mechanizm dysponuje takim potencjałem mocy, że powinien mieć zamontowany hamulec lub blokadę obrotów na czas budowy, konserwacji czy remontu.

Zgłoszenie patentowe: Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej
Numer patentu: P.393474
Tytuł wynalazku: Napęd grawitacyjny koła
Autorzy: Andrzej i Magdalena Struscy

Powyższy rysunek schematyczny obrazuje istotę wykorzystania dźwigni przegubowych, jako ramion, które pozwalają na automatyczną zmianę długości dźwigni przekazującej moc uzyskiwaną z siły ciążenia w układzie napędu koła, lub osi. Ramię obciążone na swym najdalej zamontowanym członie, pozwala na przemieszczenie tego ciężarka w różnej odległości od osi podczas jednego obrotu mechanizmu. Opadając pod wpływem przyciągania rozłożone ramię tworzy większa siłę, niż ramię znajdujące się po drugiej stronie osi, które dzięki odpowiedniej konstrukcji przegubów pod wpływem tego samego przyciągania grawitacyjnego zwija się możliwie najbliżej osi.

Zasada działania mechanizmu, pokazana na tym schematycznym rysunku, nie obrazuje wszystkich możliwych sposobów zamontowania ramion ani ich różnorodnych konstrukcji.

Jeżeli poszczególne ramiona zamontowane będą na osi w ten sposób, że każde kolejne jest przesunięte i jego konstrukcja nie posiada kontaktu z konstrukcją sąsiada, wówczas można uzyskać maksymalne przybliżenie ciężarka do osi po stronie utraty mocy. Taki sposób instalacji ramion pozwoli uzyskać maksymalną różnicę w długości dźwigni i zwiększyć sprawność mechanizmu. Dodatkowym czynnikiem wspomagającym korzystne położenie ciężarka po stronie utraty mocy, będzie magnes zamontowany na osi, który z niewielką siłą przyciągania zmieni położenie ciężarka, wiszącego w tym miejscu bezwładnie.

Dla zwiększenia elastyczności pracy w przegubach powinny być zamontowane zderzaki tłumiące drgania i dźwięki w trakcie rozwijania się ramienia. Samo rozwijanie powinno być wspomagane mechanizmami rozprężającymi, które przyspiesza czas rozwijania się ramienia do jego pełnego zasięgu Ta kwestia techniczna posiada wpływ na osiąganie dłuższej drogi pracy ciężarka po stronie uzyskiwania mocy z siły przyciągania grawitacyjnego. Mechanizmy tłumiące i wspomagające rozwijanie, korzystnie mogą być wyposażone w magnesy stałe. Tak wyposażona konstrukcja będzie się charakteryzowała dłuższą trwałością pracy i ograniczeniem uciążliwej głośności.

Napęd grawitacyjny koła opracowaliśmy w momencie potrzeby. Opatentowany przez nas wiatrak na podstawie obrotowej, cechuje taka konstrukcja turbiny, gdzie jej łopaty są rozmieszczone tylko na obwodzie.

Pomyślałem, że warto by było zastosować do takiej turbiny dodatkowy napęd, który będzie ją obracał w czasie, gdy nie wieje wiatr. Koło w takim rodzaju turbiny może a nawet powinno posiadać duży ciężar, który będzie wpływał na bezwładność mechanizmu w trakcie pracy. Na takiej masie dodatkowe ciężarki zamontowane na obrzeżu będą koło wprawiały w ruch (wystarczająco elastyczny podczas zmiany ich położenia), pod warunkiem, że po przeciwnej stronie osi będą mogły samoczynnie się do niej zbliżyć. Niewiele czasu było nam potrzebne do wymyślenia dźwigni przegubowych. W efekcie powstał pomysł na mechanizm, który spełni istotę maszyny działającej pod wpływem siły grawitacyjnej, czyli perpetuum mobile.

DODATKOWA, WYJAŚNIAJĄCA INFORMACJA

Ze względu na cechę samego terminu perpetuum mobile postanowiłem dodać informację uzupełniającą naszego rozwiązania czynię to po to wyjaśnić wątpliwości jakie mogą wystąpić w ocenach czytających i zainteresowanych. Informacje na temat perpetuum mobile , które są publikowane, przedstawiają rysunek-opis widocznego na rysunku urządzenia. W stosunku do naszego rozwiązania chcę poszerzyć informacje zawarte w technicznym opisie, które mogą być ścisłe.

Zgłoszenie wynalazku to jego opis, który musi precyzyjnie ujmować istotę rzeczy, natomiast rysunek jest tylko formą pomocniczą. Najcenniejsza cecha techniczna naszego wynalazku jest taką, która przeważy problemy związane z istotą perpetuum mobile, jest przedstawiona tylko w opisie i nie jest ona widoczna na rysunku. Cecha ta jest ujęta jest w słowach zawartych w następujących słowach:

„Zasada działania mechanizmu, pokazana na tym schematycznym rysunku, nie obrazuje wszystkich możliwych sposobów zamontowania ramion ani ich różnorodnych konstrukcji. Jeżeli poszczególne ramiona zamontowane będą na osi w ten sposób, że każde kolejne jest przesunięte i jego konstrukcja nie posiada kontaktu z konstrukcją sąsiada, wówczas można uzyskać maksymalne przybliżenie ciężarka do osi po stronie utraty mocy. Taki sposób instalacji ramion pozwoli uzyskać maksymalną różnicę w długości dźwigni i zwiększyć sprawność mechanizmu. Dodatkowym czynnikiem wspomagającym korzystne położenie ciężarka po stronie utraty mocy, będzie magnes zamontowany na osi, który z niewielką siłą przyciągania zmieni położenie ciężarka, wiszącego w tym miejscu bezwładnie.”

Przedstawiając szerzej tę kwestię techniczną powiem, że nasza konstrukcja złożona z szeregu przegubowych ramion, wcale nie musi być zamontowana na tarczy koła, które ma ona napędzać i tym samym spełniać zasadę perpetuum mobile.

Zespół ramion, niezależnie od tego, ile ich jest zastosowanych (im więcej tym lepiej), jest montowany na osi po dwie w jednej płaszczyźnie. Tworzą one spiralny zbiór dowolnej długości. Takie zamontowanie ramion pozwala w maksymalny sposób skrócić dźwignię po stronie utraty mocy. W związku z takim skróceniem ramienia-dźwigni, uzyskamy maksymalną sprawność urządzenia a ilość par ramion na osi, będzie powielała jego moc.

Autorzy: Andrzej i Magdalena Struscy
Źródło: Andrzej Struski LewTak
Nadesłano do „Wolnych Mediów” za zgodą autorów

http://wolnemedia.net/nauka/naped-grawitacyjny-kola/

Komentarze 34 do “Napęd grawitacyjny koła”

  1. Zbigniew Koziol said

    Nadaje sie wlasnie na turbine wiatrowa albo wodna 😉 Mialem podobna idee. Z tym, ze konstrukcja ma powazna wade: wszelkie konstrukcje ruchome dlugo nie pozyja. No i ile halasu to bedzie robic… Turbiny obecnie raczej robi sie z jednego, monolitycznego kawalka materialu. Wogole sprawa generacji energii z wiatru lub sily pradu wody jest super ciekawa. Powiedzmy za sprawa przyplywow morskich. W nich jest niewyobrazalnie wielka energia, niewykorzystana. Istnieja realne proby, np. w Kanadzie u wschodnich wybrzezy.

  2. Kuro-San said

    Witam Wszystkich. Może to.

  3. lopek said

    Perpetuum mobile wykonane ręką człowieka – to utopia!

  4. Wacław L said

    Czy Państwo Struscy zbudowali prototyp który potwierdził by pracę takiego silnika bez
    dostarczenia energii z zewnątrz ?

  5. mądrala said

    perpetum mobile z pewnością nie istnieje. Na pewno jednak można zbudować urządzenia które będą mogły pracować bez widocznego dostarczania energii. Ponieważ wszystko jest energią, tak więc urządzenia te mogą odbierać energię z otoczenia, inaczej eteru jak określał to Tesla. Takie technologie bez wątpienia są w rękach tych którzy nami zawiadują. Gdyby jednostki były niezależne od dostaw energii kontrola nad nimi była by bardzo utrudniona. Ot i cały problem z Free energią. To nie problem techniczny , a społeczny. Wiatr i słonce to skomplikowane mało wydajne i przestarzałe technologie.

  6. mądrala said

    tak po mojemu, te łańcuszki nie będą działały. Potrzebna jest siła odśrodkowa do odrzucenia końcówek ramion na zewnątrz. Na pewno się skompensuje z różnicą w sile ciężkości łańcuchów z jednej i drugiej strony.

  7. Zbigniew Koziol said

    Autorzy patentu ponoc zbudowali prototyp, ale nie chca na razie pokazac nikomu. Czekaja na sponsorow… Tak jak i Tesla – on umial zyc ze sponsorow. No.. roznie bywalo.

    Swoja droga to powinni byli opatentowac w USA. Opatentowanie w Polsce nie chroni ich wynalazku przed wykorzystaniem w innych krajach.

    A jesli idzie o odbieranie energii z otoczenia, to te sztuke niektorzy maja opanowana do perfekcji…

  8. Marucha said

    Milczę na temat wynalazku, natomiast miałbym sporo do powiedzenia na temat przechwytywania wynalazków przez unych. Ostrożność autorów jest b. zrozumiała.

  9. Krzysztof M said

    Tak to dziala: (to znaczy koło)

  10. Zbigniew Koziol said

    @9 wlasnie… doskonale na wiatrak 😉 W mojej konstrukcji cale lopatki mogly sie obracac.

    Na obrazku nie widac jednak podlaczonych kabli. Moze bateryjka gdzies w konstrukcji ukryta? 😉

  11. Miet said

    Na egzaminie z fizyki profesor pyta studentke czy wie co to jest „perpetuum mobile”.
    Studentka po krotkim zastanowieniu odpowiada: – „to takie urzadzenie co nigdy nie staje”
    Profesor na to: – „o cholera, wstyd mi sie przyznac – ale wie pani – ja mam takie urzadzenie!”.

  12. Mordka Rosenzweig said

    Oj Panie Koziol,

    Ja wiem ze pan to zyd bo pan jest bardzo madry.

    Najpierw wynalazl pan laser, a teraz zbudowal perpetuum mobile. Niech pan szybko leci po Nobla.

    Niech pan tylko nie pokazuje tego gojom bo pana wysmieja.

  13. Zbigniew Koziol said

    Ah, Panie Mordka, a cóż tam laser… Albo perpetuum…

    Nie brookliński most
    Ale przemienić
    W jasny, nowy dzień
    Najsmutniejszą noc-
    To jest dopiero coś!

    A po Nobla już nie zdążę, niestety. Też dobrze. Na sławie mi nie zależy 😉

    Pan chyba nie chciał mnie obrażać słowami „pan to zyd bo pan jest bardzo madry” ? Nie, ja nie o tym, że żyd, ale że niby mądry jak żyd…

  14. Zbigniew Koziol said

    Panie Mordka,

    Mam jeszcze jeden pomysl na podobna demonstracje, calkiem ciekawy. Jeszcze jedno perpetuum. Otoz popatrzmy na prawa strone kola na rysunku @9. Powiedzmy, ze w srodku jest pare malenkich silniczkow lub jakis inny mechanizm elektromagnetyczny powodujacy spuszczanie lub podnoszenie ciezarkow.

    A wiec w prawej czesci kola ciezarki sa podnoszone.

    W lewej czesci kola sa opuszczane.

    Pewnie, ze kolo bedzie sie obracac!

    Jesli zas energia opuszczania ciezarkow w pelni bedzie zamieniana na energie podnoszenia, a nawet bedzie nieco od niej wieksza – mamy idealne perpetuum!

  15. Miet said

    Panie Zbigniewie, mam nadzieje, to tylko zart – ten opis w (14).:-)))
    Przeciez wiadomo, ze jak sa potrzebne silniczki, to juz nie jest perpetuum mobile!:-)))

  16. Zbigniew Koziol said

    Alez, Panie Mieczyslawie! Jak pan tak moze nazywac moje pomysly zartami?

    Czy ja wogole kiedykolwiek, choc raz w zyciu zartowalem?

    Ja to opatentuje, w USA. Ale koszta sa wysokie (cos rzedu 5000 $$). Ja proponuje tak:

    Ja dostane od sponsora 10,000 (zakladac, ze to trzeba zaplacic 5,000 za patent). Polowe wydam na koszta wlasne zwiazane z napisaniem patentu.

    A potem, zyski z patentu, bedziemy dzielic po rowno.

    A moze Pan mialby chec pojsc ze mna w uklad? 😉

  17. Marucha said

    Najprostsze perpetuum mobile, jakie znam, to koło.
    Najpierw wprawiamy je w ruch.
    Potem lewa strona popycha prawą, a prawa strona popycha lewą, od czego robi się dodatnie sprzężenie zwrotne i koło rozpędza się do zawrotnych prędkości.

  18. Zbigniew Koziol said

    A pan to zawsze madrzejszy od innych…

    Slusznie, sprzezenie zwrotne jest tu najwazniejsze. I o to wlasnie chodzi, aby je osiagnac. To tak jak w laserach – one zaczynaja swiecic i swieca coraz lepiej dopiero wtedy, gdy dostatecznie mocno swieca.

    Tylko ze niechaj pan nie mysli, drogi panie Marucha, ze ja nie wzialem tego sprzezenia zwrotnego i bezzwrotnego pod uwage. Bo tutaj lezy pies pogrzebany.

    Prosze chwile pomyslec: gdy ono juz bedzie zwrotne, to to kolo tak sie rozpedzi, ze jego czesci zaczna doscigac predkosci swiatla. A przy predkosci swiatla masa staje sie nieskonczona. Problem w tym, ze w centrum, blizej osi, predkosci beda mniejsze znacznie od predkosci swiatla. My tu dochodzimy juz do granic fizyki. By czy widzial pan cokolwiek co mialoby predkosc swiatla na peryferiach a predkosc normalna w srodku? Bo ja nie widzialem. Tu trzeba aparatu chromodynamiki kwantowej, bo juz nawet sama teoria wzglednosci polaczona z teoria grawitacji i mechanika kwantowa nie wystarczaja. W tym mam problem najwiekszy, bo na wykladach chromodynamiki spalem.

    Ale, jesli znajdzie sie sponsor, to opatentujemy.

    Ja znam inzyniera (w Kanadzie, dobrze znam) ktory opatentowal butelke na piwo ktora mozna bylo postawic w barze na polce. Butelka miala dziurke, a w niej wideokamere, do sledzenia gosci. Molson Kanada (najwieksza firma produkujaca piwo) kupila ten patent za pol miliona. Tak ze z patentow tez mozna zyc. Za pol miliona moglibysmy swobodnie zalozyc Radio Marucha.

  19. nieszuraj said

    bardzo przepraszam , że drugi dzień z rzędu jestem w opozycji .ale po co artykuł o rzeczy która na pierwszy rzut oka nie ma prawa działać i nie zadziała . takie pomysły miałem w wieku czternastu lat. Ale oczywiście opatentować można wszystko

  20. Realista said

    Najlepsze i jedyne prawdziwe w tej dyskusji perpetuum mobile to jest dialog katolicko- zydowski.

    Ciekawe czy bedzie to mozna opatentowac?

  21. Marucha said

    Re 18:
    Można część środkową tego koła spiąć z częścią zewnętrzną kondensatorem o wysokiej mocy oraz naświetlić promieniami Czerenkowa. I wszystko się samo rozwiąże.

  22. Zbigniew Koziol said

    @21

    Widze, panie Marucha, ze tez panu pieniadze w glowie i chcialby byc wspolautorem patentu. Ja moze zgodze sie na to, jesli pieniadze pojda na Radio Marucha. W najblizszym zas czasie poddam pana idee modelowaniu komputerowemu. Tylko skadby mi tu u licha wziasc promienie Czerenkowa…

  23. Marucha said

    Re 22:
    Promienie Czerenkowa można kupić często na wojskowym demobilu.
    Inny sposób, to przepuścić zwykłe promieniowanie gamma przez łatwy do skonstruowania filtr Czerenkowa.

  24. Darek T. said

    Zamiast tych łamanych przegubów można by spróbować użyć odpowiedniej długości odcinków stalowej taśmy (takiej jak w zwijanych miarkach) o łódkowatym profilu poprzecznym, która bardzo łatwo się odkształca (zwija) tylko w jedną stronę. Na końcach odcinków taśmy zamontować płaskie obciążniki, i… Testować. Najlepiej na jakimś dostatecznie długim, dobrze ułożyskowanym wale.

  25. Zbigniew Koziol said

    Spytam zony. W dalszej rodzinie ma wojskowych. Tu zreszta na ulicy pelno kadetow, ewentualnie z nimi.
    Ale zeby nie oszukali. Rosjanom wierzyc nie mozna. Jak ja poznam, czy to na pewno Czerenkowa? One przechodza przez lustro, jak Alicja w kraine czarow. Nic, cos wymysle.

    Tak, Panie Darek T – tu wiele zalezy od testowania. Dlatego spiesze zajac sie tym, najpierw na komputerze. Jako kondensator Maruchy wezme na poczatek budelke lejdejska.

  26. Marucha said

    Co do butelek lejdejskich, to niech Pan uważa na chińskie podróbki.
    Promienie Czerenkowa najłatwiej poznać po numerze seryjnym, musi mieć 18 cyfr, z czego pierwsza to 9, ostatnia 6, a wszystkie razem spełniają równanie Herona z Aleksandrii.

  27. Darek T. said

    Znam adres gdzie w zasięgu ręki jest 460 wałów do natychmiastowego wykorzystania jako element wysoko sprawnego perpetum repetum multi mobile. Panowie; Promienie Czerenkowa są bardzo niebezpieczne gdy używamy ich bez tunelowanej dziabłągarki pikofalowej z odczepem na miękkie fale. Kondensator najlepiej dać ferrytowo-cementowy, bo butelka lejdejska ma ograniczoną pojemność (kilkadziesiąt pF), podatna jest na przebicie dielektryka, stłuczenie, oraz rozlanie wolnych elektronów. O wypadek nie trudno, więc chiński syndrom jest tutaj dosyć realnym problemem.

  28. 166 bojkot TVN said

    Nie jestem ostatnio na bieżąco z odkryciami fizyki w ostatnich latach, ale czy ktoś ustalił w końcu dlaczego Ziemia kręci się wokół swojej osi i wokół Słońca, z olbrzymimi prędkościami.
    Obrót o 360 st wokół własnej osi oznacza prędkość obwodową na równiku równą: 40 000 km : 24 godz = 1666, 7 km/h = 0,46 km/s

    Zaś ze znalezionego zadanka:

    Z zadania wiemy, że ziemia pokonuje 942 477 796km w ciągu 1 roku, czyli Tz=365.25dni

    V1 = 942 477 796km/365.21dni
    V1 = 2 580 363[km/dzień]

    V2 = V1/86400 (86400 – tyle sekund ma jeden dzień)
    V2 = 29.86[km/s] = ok 107 500 km/h.

    Czyli kręcimy się wszyscy z olbrzymią prędkością wokół osi Ziemi ok 0,5 km/s i wokół Słońca ok 30 km/s

    Może jakiś geniusz wykorzysta kiedyś tę energię, tylko czy to będzie perpetuum mobile?
    A poza tym, to czy ktoś wie dlaczego to wszystko się tak szybko kręci? I po co?

    I dlaczego jakaś glina wlepiła mi mandat za jazdę o 12 km/h (0,0033 km/s) za szybko?! A niech sk..wiel złapie Ziemię!

  29. Sara said

    Eee, tam zawadza tarcie w tym mobilnym perpetu-umie tak jak i mnie.
    Jasze na tym dopsze niesnam., ale obliczalam tarcie w punkcie podparcia cierpiac na parcie w punkcie podtarcia i nic mi nie wychodzilo.
    Tesz chcialam patentowac, ale zbraklo mi koszernych sponsoruf.
    Moze potszebny Laxigen albo lewatywa ze scypta czosnek i piolun?
    Zapytam Belkota bo to geniusz.

  30. 166 bojkot TVN said

    29/
    Sarze się od tych prędkości nawet jęzor pokęcił.
    Saro – lewatywa pamiętaj musi być koszerna, bo cie rabin Schudrich wypisze z gminy wyznaniowej żydowskiej w gajówce i kto bedzie te żydowskie pierd.ły pisać?
    Ty zanim co napiszesz leć z tą lewatywą do rabina po świadectwo koszerności – przynajmniej przez dzień bedzie spokoj od sarzego bełkotu.

  31. Sara said

    Ty Belkot znofu masz breferje? Ja czy szle glebokie wdziecznosci za raty, ale mnie jusz ucertfyfi-katowali koszernie. Mnie gmina mufi ze ci placa w kieszeń bo tysze bardzo predko kręcisz po Gajowce, ale cisze w kepele pokrecilo. A jasze krence za malo. Bogusiowi placa troche, bo on glupi goj. Ale tysze odchylasz i on cie mocno pociagnie za konsekfencje.

  32. Inkwizytor said

    Sara, Bełkot, spokój !!! Nie kłóćcie się dziewczyny 🙂

  33. Sara said

    Ty Inkfisytor nie wlas w cudzy interes.

    Jeszt okazja na interes Belkot. Czy ty widzisz te Kielce i ta boznica?
    Ona ma byc wiZydowka miasta. Aj waj!
    Ty zaraz daj dar do gmina, a oni czy dadza kfit na czy razy.
    I ty pujc do Fikus i utrac z podatkuf.
    Ty sze nie ociagaj tylko znuf idz do gmina i daj snowu dar i do Fikus.
    Czy ty to widzisz? To jest perpetuum mobilne . A koszernuch sponsruf nie tszeba tesz.
    To jest zloty interes ta Polin.

  34. seiko36 said

    robiłem różne projekty , w głupiej głowie myślałem – to powinno działać , ale nie działa !!! ten projekt po zbudowaniu też z pewnością nie działa

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: