Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Carlos o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    Szczepan Zbigniewski o Samochody dla wybranych
    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Marucha o Wolne tematy (84 – …
    corintians o Samochody dla wybranych
    UZA o Jastrzębski: Smutna Barbórka
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
    Yagiel o Dodatnie i ujemne plusy państw…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    JanuszT o Powstanie nowa formacja, po to…
    Marek o Wolne tematy (84 – …
    Szczepan Zbigniewski o Wolne tematy (84 – …
    Boydar o Wolne tematy (84 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

O jedności z tymi, którzy odrzucili Boga w Trójcy Świętej – krótka relacja z dni przemyskich dni Judaszyzmu

Posted by Marucha w dniu 2011-01-25 (Wtorek)

Abp Michalik: Jestem wdzięczny Żydom

“Jestem wdzięczny Żydom, że kultywują kult Holocaustu, Shoah, bo budzą sumienie świata, że tego rodzaju historia nie może się powtórzyć” – powiedział abp Michalik podczas konferencji prasowej.

W Przemyślu na wspólnej konferencji prasowej wraz z nim wystąpili m.in.: zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego w Polsce, metropolita przemysko-warszawski abp Jan Martyniak, przewodniczący Komitetu do spraw Dialogu z Judaizmem przy Konferencji Episkopatu Polski abp Mieczysław Cisło, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, rabin Krakowa Boaz Pash i rabin Galicji Edgar Gluck.

Metropolita przemyski abp Michalik podkreślił, że w relacjach chrześcijańsko- żydowskich nie ma miejsca na niechęć, nieżyczliwość, a tym bardziej na nienawiść. “Nie byłoby to ani żydowskie, ani chrześcijańskie, ani katolickie” – zaznaczył. Przypomniał słowa Jana Pawła II, który mówił, że “Jezus Chrystus prowadzi nas do judaizmu”. [no, ciekawy kierunek; dorosła kura chce znowu zamieszkać w skorupce – admin monasterujkowice.pl]

Michael Schudrich, nawiązując do wypowiedzi abo Michalika powiedział, że kiedy człowiek myśli o Holocauście to zdaje sobie sprawę, że jest zło, którego nie można zrozumieć. “Jest zło, którego nie mogę zrozumieć, ale jest i dobroć, której nie rozumiem. Jak rodzina Ulmów (została rozstrzelana przez Niemców za ukrywanie Żydów-PAP), jak wiele innych rodzin Polaków w czasie wojny. To jest dobroć, której ja nie mogę zrozumieć” – dodał.

Zaznaczył, że jako przedstawiciel społeczności żydowskiej, która obecnie nie jest prześladowana i nie musi obawiać się opresji, ma obowiązek głośno mówić o chrześcijanach, którzy są w niektórych krajach prześladowani. “Np. w Chinach, Egipcie, też niedawno w Pakistanie. My mieliśmy taki czas cierpienia i dzisiaj, w dzień Judaizmu, mamy obowiązek głośno mówić, kiedy nasi bracia mają trudności. Nie możemy milczeć” – dodał.

W opinii Edgara Glucka, związki chrześcijańsko-żydowskie są od wieków, ale dzięki Janowi Pawłowi II, Benedyktowi XVI i metropolicie krakowskiemu kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi są naprawdę serdeczne. Gluck wyraził nadzieję, że takie spotkania jak to w Przemyślu będą kontynuowane.

Na przemyskim Kirkucie odbyła się modlitwa za zmarłych. Później w archikatedrze greckokatolickiej odprawiono nabożeństwo ku czci kapłana tego obrządku bł. ks. Emiliana Kowcza, który poniósł śmierć za pomaganie Żydom w okresie II wojny światowej. W archikatedrze łacińskiej odbyło się zaś wspólne nabożeństwo Słowa Bożego z udziałem m.in. abp Michalika i naczelnego rabina Polski.

Wieczorem w auli przemyskiego Wyższego Seminarium Duchownego otwarto wystawę przypominającą rodzinę Ulmów z Markowej k. Łańcuta. Podczas okupacji niemieckiej Józef i Wiktoria Ulmowie przechowywali w swoim domu ośmioro Żydów. Józef, jego ciężarna żona, ich sześcioro dzieci oraz ukrywający się Żydzi z rodzin Szalów i Goldmanów zostali rozstrzelani.

Abp Michalik poinformował, że w tej miejscowości powstanie muzeum przypominające tamte wydarzenia. Trwa proces beatyfikacyjny Ulmów.

Wieczorem z udziałem m.in. bp Cisły, rabina Schudricha oraz prof. Jana Grosfelda w WSD odbyła się dyskusja panelowa “Chrześcijanie-Żydzi”. Zastanawiano się m.in. nad definicjami określającymi społeczność żydowską z pozycji katolickiej – jako “starsi bracia w wierze”, której używał Jan Paweł II, czy “ojcowie w wierze”, którym posługuje się Benedykt XVI.

Zdaniem Schudricha, oba określenia są dobre, ale – w jego opinii – pierwsze jest lepsze. “Bycie starszym bratem oznacza pewną równość. Z kolei określenie “ojcowie” oznacza pewną wyższość, a nie o to chodzi” – argumentował.

Według przewodniczącego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce, do gmin żydowskich w Polsce należy ok. 4 tys. osób, natomiast Żydów w Polsce mieszka ok. 20 tys.

Dzień Judaizmu w polskim Kościele katolickim ustanowiony został w 1997 r. [Dzień Satanizmu wciąż czeka na swe ustanowienie – admin]

Źródło: http://przemysl.naszemiasto.pl/artykul/738888,abp-michalik-jestem-wdzieczny-zydom,id,t.html

Komentarzy 59 do “O jedności z tymi, którzy odrzucili Boga w Trójcy Świętej – krótka relacja z dni przemyskich dni Judaszyzmu”

  1. Sqbi said

    Szkoda, że nie cytowali rewelacji obłąkańca grossa, który tak dziękuje naszym Rodakom za ratowanie zapszaństwa. W takiej atmosferze łatwiej purpuraci by jeszcze niżej schylili swe puste łby przed hydrą żydowską.

  2. Marucha said

    Metropolita Michalik uchodził kiedyś za „konserwatystę”, a G*** Wyborcza wołała o pomstę do Nieba za to, że został wybrany na swe stanowisko.
    Ale od tamtej pory zmądrzał.

  3. @ A czy na tej uroczystej i nabożnej Hucpie nasi Euro-Duchowni nie zapomnieli serdecznie przeprosić w imieniu katolików polskich za: wywołanie II wojny światowej ,Holokaust ,Złote Żniwa, nasze myślozbrodnie, za to że żyjemy i wogóle za całokształt ?

  4. lopek said

    Pętla unych powoli z niebywałą konsekwencją, zaciska się na szyi KK a więc i na szyjach gojów!

  5. JO said

    Z tego co ja wiem – nie ma cerkwi grekokatolickiej – ona nazywa sie Ukrainska. Jest wiec antykatolicka bo juz w samej nazwie grzeszy przeciw powszechnosci kosciola – cerkwia ukrainska zostala ustanowiona ostatecznie przez sataniste JPII.

    Co do nawolywania Rabina i biadolenia, ze gina chrzescijanie….ten „satanista” nie wspomina o tym, ze muzeumanie i inne religie zabijaja Katolikow w przeswiadczeniu , ze Ci Katolicy – sa judeokatolikami i tak jest w rzeczywistosci bo Zydzi jak i w Polsce podszywajac sie pod Katolikow wprowadzaja judeokatolicyzm , zaiwszajac szatana na krzyzy w miejsce Pana Boga.

    Kolejnym apsurdem jest wypowiedz, ze dobro jest niezrozumiale i zlo jest niezrozumiale. Katolicy rozumieja dobro i rozumieja zlo – choc nie znaja do konca ich rozmiarow….. Taka wypowiedz Rabina jest kolejna zmylka majaca zdezorientowac Katolikow – oglupic Katolikow. Ci pieprzeni Zydzi wszedzie , nawet na „niby uroczystosciach” rozsiewaja toksyny zla. Nie na darmo Pan Jezus zakazal Rozmow z Zydami. …..Kiedys za to co robia ci Zydzi i ich sludzy za to zaplaca…..

  6. JO said

    ad.4. Pan sie myli. To UNI zaciskaja petle na siebie, na pohybel Zydow. Pan nie jest Katolikiem piszac takie slowa. Katolik wie, ze nic nie jest w stanie zniszczyc KKatilickiego a zwyciestwo jest zapewnione. Niech Pan tu tak nie pisze.

    Takie slowa tu nie dzialaja. Tu jest Forum Katolikow a nie judeokatolikow – watpiacych. Tu nikt nie watpi kto pisze, kto rozmawia. Ten kto szczeka – sieje toksyny, watpliwosci, strach, etc, etc,niech sie zamknie – szczekanie tu nie dziala.

  7. lopek said

    Re:6
    Nic mi nie wiadomo, jakobym nie był katolikiem ale JO wie lepiej!
    JO – nie życzę sobie aby JO wypisywał bzdury na mój temat!

  8. Inkwizytor said

    Cerkiew grekokatolicka nazywa się ukraińska bo grekokatolikami sa prawie wyłacznie ukraińcy. Przed bandrowskim Ludobójstwem grekokatolikami bywali też Polacy ze względu na mieszane, polsko-ukraińskie małżeństwa.

  9. Brat Dioskur said

    Re2.
    …nie tyle zmadrzal ,ile dowiedzial sie na ktorej polce stoja konfiturki.

  10. j23 said

    nastepna hucpa,,,

    WIESCI DLA ZOLNIERZY POLSKICH !

    Former US Marine
    1/24/2011 8:10:42 PM
    ANYONE who supports or makes deals with American JewZionists are making a very poor choice. JewZionist Occupied America should be isolated, strangled and left on the dust heap of humanity. Any so-called American who does not know that Zionist Crime gangs control our Country, that 9/11 was done by these same JewZionists and that the Holocaust is a Hoax should instead be called a lobotomized dupe.
    http://www.presstv.ir/detail/161778.html

    Emerytowany zolnierz armi Amerykanskiej pisze:
    kazdy kto wspiera lub bierze czynny udzial z Amerykanskimi zydami “stawia sie na przegranej pozycji”zydzi ktorzy okupuja Ameryke powinni by izolowani,powieszeni i zostawieni na “smieciowisku ludzkim”,,dla tych ktorzy nie wiedza a nazywaja sie „Amerykanami”– zydowskie “gangi”kontroluja nasz kraj, byli rowniez autorami 11 wrzesnia a slawny holokaust jest ich
    kolejnym przestepstwem kriminalnym I to powinno sie nazywac „oszustwem nad rodzajem ludzkim”.

    czas na powrot do Ojczyzny wszystkich Narodowcow i Polakow dla ktorych jest jeszce wazna Polska,, duzo pracy przed Wami w kraju,, nie tylko na necie !!!
    czasy szybko ucieka,, wiedza rosnie, oni sie spiesza,,,
    czas na konstruktywne dzialania,,

    pozdrawiam

  11. Józef said

    Niektóre cytaty Kościoła Katolickiego przeczące wspólnym modłom z żydami i innowiercami.

    ,,Nie wprzęgajcie się w jarzmo z niewiernymi. Cóż bowiem za uczestnictwo sprawiedliwości z nieprawością? Albo co za łączność światła z ciemnością? Lub co za ugoda Chrystusa z Belialem? Albo co za udział wiernego z niewiernymi? I co za zgoda Kościoła Bożego z bałwanami?
    (Św. Paweł Apostoł, 2 Kor. VI, 14-16).”

    Jak najmocniej się tego trzymaj i bynajmniej nie wątp, iż nie tylko wszyscy poganie, lecz również wszyscy Żydzi i wszyscy heretycy i schizmatycy, którzy poza Kościołem katolickim teraźniejsze kończą życie, pójdą w ogień wieczny, zgotowany szatanowi i aniołom jego (Mt. XXV, 41).
    (Św. Fulgencjusz z Ruspe Biskup († 533), O wierze do Piotra. Rozdział XXXVIII, 35 reguła: Skazani na potępienie).

    Rozważ ciemności, w których obecnie znajdują się liczni poganie, żydzi, heretycy, którzy nie mają światła wiary, współczuj im, zapal się pragnieniem wyprowadzenia ich z tych ciemności, dzięki czyń Bogu, jeśli ty z nich zostałeś wyprowadzony, i zastanów się, co winieneś Bogu za to światło, bez którego niemożliwą jest rzeczą podobać się Bogu i być zbawionym.
    (O. Mikołaj Łęczycki SI, Medytacje. Na środę V tygodnia po Trzech Królach, p. 2).

    O godna opłakiwania głupoto nieszczęśliwych żydów! Oto ani nie rozumieją na podstawie autorytetu Starego Testamentu przyjścia Zbawiciela, ani kiedy On przychodzi oni Go nie uznają. Czytają o nawróceniu pogan, a ze swego odrzucenia w najmniejszym stopniu się nie zawstydzają. Przestrzegają Szabatu, o którym wiedzą na podstawie świadectwa Pisma świętego, że jest zniesiony. Kultywują obrzezanie ciała ci, którzy utracili czystość serca.
    (Św. Izydor z Sewilli († 636) Biskup, Doktor Kościoła, O wierze katolickiej przeciw żydom).

    Sam jeden tylko Kościół Rzymsko-Katolicki jest prawdziwym Kościołem Chrystusa; wszystkie Sekty heretyków prawdziwie są Synagogami Szatana.
    (O. Thyrsus Gonzalez de Santalla, Przełożony Generalny całego Towarzystwa Jezusowego, Wykazanie prawdy Religii Katolickiej przeciwko heretykom, czyli Przewodnik do nawrócenia heretyków…, Dylinga 1691, Wstęp).

    Nie wejdą do nieba ani heretycy, ani kacerze, ani żydzi, ani mahometanie, ani poganie; bo jedni z nich nie chcieli słuchać Kościoła powszechnego, a drudzy nie chcieli wierzyć. Duma zrobiła ich rokoszanami, przez wszystkie wieki wieków będą mieli udział z buntowniczym aniołem, którego poduszczeń słuchali.
    (Ks. Maunoury, Wieczory jesienne czyli rozmowy o religii. Pismem świętym i licznymi wyjątkami z Dzieł Ojców Kościoła udowodnione, i ludziom światowym podane. Wilno 1880, s. 290).

    Żydzi są tymi, którzy ani nie uznają Syna Bożego za swojego Mesjasza i Odkupiciela świata, ani nie wierzą w trzecią Osobę Trójcy Przenajświętszej, i dlatego pozostają w ciemnościach. O nich to Chrystus Pan mówi: Zaniechajcie ich, boć ślepi są i przewodnicy ślepych (Mt. XV, 14).
    (O. Jan Dirckinck SI, Egzorty domowe. Na święto Zielonych Świątek. O przygotowaniu na przyjście Ducha Świętego, który jest Światłością).

    Twierdzić, że wiarołomni żydzi wierzą dzisiaj wspierani szczególną pomocą Bożą w to, w co wierzyli dawni żydzi przed przyjściem Chrystusa, byłoby nie tylko śmiesznością ale także bezbożnością.
    (O. Ludwik Molina SJ († 1600), Harmonia wolnej woli z darami łaski, z Bożym przejrzeniem, opatrznością, przeznaczeniem i odrzuceniem, Madryt 1953, s. 35).

    Do żydów i wrogów Chrystusa
    Jeśli kto nie miłuje Pana naszego Jezusa Chrystusa, niech będzie przeklęty.
    (Św. Paweł Apostoł, Pierwszy List do Koryntian 16, 22).

    o posoborowym Kościele
    Kościół staje się w oczach wielu zgorszeniem, jako zgorszeniem był grekom przed wiekami Krzyż Chrystusów. Zgorszenie takie, wypływające z niena­wiści dla prawdy, sprowadzające na nas prześladowanie, żłobi Krzyż Zbawiciela na żywocie naszym i upodabnia nas Zbawicielowi. Ale jest zgorszenie inne, jest prześlado­wanie stokroć boleśniejsze: zgorszenie, które szerzą odstępcy od Kościoła; prześladowanie ze strony zaprzańców Wiary świętej, zdrajców, którzy niedawno jeszcze byli sługami ołtarza, a dziś stanęli w rzędzie zaciekłych wrogów je­go, wyprowadziwszy z Kościoła tysiące wier­nych. Opuścili przymierze Pańskie, zepsowali ołtarze katolickie, zerwali jedność katolicką, oplwali hierarchię katolicką, zbezcześcili naj­świętsze tajemnice katolickie, imię polskie zo­hydzili wśród narodów katolickich.
    (Abp Antoni Szlagowski, Wiara w pojęciu katolickim, a modernistycznym. Warszawa 1909, ss. 4-5).

  12. Ola said

    abp czy nie, plecie bzdury, nie czyta tylko ogląda tefałeny, nie słyszał o innych holokaustach? chociażby trwającym w Palestynie? niby rozsądny facet,a płakać się chce, i w taki oto sposób nas oszukano w temacie KTO był Żydem. I czytają wybrane fragmenty chyba Talmudu, ciekawe dlaczego nie czytają całości, o mordach z namowy Estery, ciekawostki o mordach z Ezechiela. Straszne to.

  13. JO said

    ad.7. W momencie, w ktorym pisal Pan te straszne slowa nie byl Pan Katolikiem a glosem Szatana. I ja o tym wiem. Nie obchodzi mnie co Pan sobie zyczy a co nie zyczy. Prawde trzeba znac mimo, ze czasem gdy sie ja slyszy – to jest glupio i boli.

    Zadna petla sie nie zaciska – jest to tylko falszywy obraz, klamstwo, iluzja ktora trzeba obnazyc. Ludzie wierzac w ta iluzje sa przestraszeni i o to UNYM i Szatanowi chodzi – zastraszyc, zahuczec, zakrzyczec, stlumic glos Pana Boga, odseparowac ludzi od Magisterium Sw Kosciola Katolickiego, ktory tu na ziemi jest SLOWEM, ktore szatan chce zagluszyc, zasmiecic.

    Slowa maja Moc. Na poczatku bylo slowo. Bog Powiedzial by Mezczyzna dzialal JAK MOWIL i BYLO TAK JAK MOWI!

    Ja mowie , ze szatan mocy nie ma – to co on robi to iluzja i tak jest. Szatan Mocy nie ma a wiec zaciskac nie moze. Robia to sami ludzie sobie samym za potrzeptem szatana. Takie sepuku..:) Wystarczy slowo a ludzie beda dzialac inaczej, beda wolni bo Katolik jest Wolny jezeli zlucha slow Pana Boga.

    Katolik zna rowniez Granice wypowiedzi. Ja czasem moze tez powiem tak samo jak Pan , wiec prosze mnie opieprzyc, zwrocic uwage, postawic na wlasciwe tory.

    Pisalem o wsi Mazowieckiej – ludzie w nij sami ida w rece TESCO a nikt ich tam nie namawia , nikt ich nie pcha. Uni nic nie zaciskaja ale robia iluzje potrzeby kupowania w tesko. To mozna zatrzymac. Tyljko trzeba mowic tak jak jest faktycznie a nie jak tego chce szatan.

  14. 166 bojkot TVN said

    Przemyśl, diecezja przemyska, wierni tej diecezji mają pole do popisu – nie dawać na tacę.
    Taki strajk tacowy – niech biskupa utrzymują Żydzi, skoro jest on bardziej rabinem niż arcybiskupem.

  15. revers said

    moze tak do obozu tortur 1391, przed kadzeniem z ambony? palshoa w nowym milenium

  16. Marucha said

    Re 5:
    Popularne określenie „Kościół Greckokatolicki” lub „Kościół Unicki” odnosi się do Kościoła Katolickiego Obrządku Bizantyjsko-Ukraińskiego, który istnieje formalnie od 1595 roku, kiedy to został przyjęty do wspólnoty z Rzymem (tzw. Unia Brzeska).
    Jest to więc Kościół Katolicki z zachowanym obrządkiem wschodnim, uznający zwierzchnictwo papieży. Nie żadna schizma, herezja czy „ekumeniczny” wynalazek Jana Pawła II.
    Nie działa wyłącznie na Ukrainie, lecz ma swoje świątynie również np. w Polsce.

  17. Marcin said

    I wszystko wskazuje, że zaprowadzą nas do judaizmu ale bez udziału Jezusa oczywiście!

  18. JO said

    „Oficjalną nazwą Kościoła, używaną przez Stolicę Apostolską jest Kościół katolicki obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, nazwa ta została nadana współcześnie, a dokładnie dopiero po odrodzeniu tego kościoła w latach ’90 XX wieku[1]. Przez wyznawców nazywany jest również Ukraińską Cerkwią greckokatolicką, Bizantyjskim Katolickim Kościołem Ukraińskim, Greckokatolicką Cerkwią Ukraińską lub Ukraińskim Kościołem katolickim. Dla porównania Kościoła z Kościołem rzymskokatolickim można użyć nazwy Kościół ukraińsko-katolicki, jest to jednak nazwa mylącą, ponieważ może wskazywać że Kościół ten działa wyłącznie na Ukrainie. Zwyczajowo jest nazywany Kościołem unickim (nazwa pochodzi od unii brzeskiej) bądź greckokatolickim. Określenie Kościół bizantyjsko-ukraiński również bywa mylące, bowiem tak określa się czasem ukraińską część Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.”

    Jak Pan czyta Panie Gajowy – nazwa, ktora Pan cytuje jest nowa nazwa a nie stara. Wlaczenie slowa ukrainskiego zaskutkowalo tym, ze wierni mowia o koscile Ukrainskim a nie Katolickim. Ten virus zostal wprowadzony celowo przez JPII i Masonerie do ich wlasnych dzialan.

    PRZYKRO ZE PAN TEGO NIE WIDZI> PAN CHYBA NIE JEST Z KRESOW? JA JESTEM>

    Nie chodziło mi o nazwę, ale o podkreślenie, że Kościół Unicki (jak ja go nazywam) to nie jest żaden posoborowy wynalazek, lecz liczy sobie ponad 400 lat – admin

  19. JO said

    ps. tekst , ktory wkleilem z wigipedii o ironio mowi wprost o problemach z rozumieniem samej nazwy tego kosciola 🙂

    Ten Kosciol jest Modernistyczny, jest Masonski, nie jest Katolicki. Ja to widze, ja to czuje , ja to wiem.

    UKRAINA jest tworem Masonerii. Ten Kosciol Jest Tworem Masonerii. Dowod – tekst ktory wkleilem. Mowi on o czasie NAZWY tego kosciola – niby dobra, niby wspaniala – NIBY!!!! Tak jak wszystko w POST VAT II…. i robione rekoma tego „cudownego” „cudaka” JPII

  20. JO said

    Nigdy nie zapomne tego , ze zwykly Ksiadz Polskiej Cerkwi Prawoslawnej – „trzasac mna” uswiadomil, ze nie ma zadnego EKUMENIZMU o ktorym mowil JPII.

    Zwykly „POP” mowil prawde a PAPIEZ z a b i j a l wiernych falszem.

    Panie Gajowy. Niech Pan przemysli co Pan napisal o Ukrainskim KKatolickim.

  21. JO said

    „Nie chodziło mi o nazwę, ale o podkreślenie, że Kościół Unicki (jak ja go nazywam) to nie jest żaden posoborowy wynalazek, lecz liczy sobie ponad 400 lat – admin”

    aha – no to sie zgadzamy.

    Oczywiscie, ze Unicki KKatolicki nie jest wynalazkiem nowym. TO POLACY< POLSKI KROL – z Papiezem ustanowil ten kosciol, ktory przez Modernistow zostal podstepnie zmieniony i wykozystywany do Masonskich rozgrywek tak jak JUDEOKATOLICYZM.
    P.S.
    Dziekuje Panu P. Gajowy…

  22. JO said

    „Nie chodziło mi o nazwę”

    Ta wlasnie nazwa robi s p u s t o s z e n i e wsrod ludzi na ukrainie….i UNI dobrze o tym wiedzieli co robia….

  23. Inkwizytor said

    Re: 16

    Ma swoje świątynie do których jednak chodzą Ukraińcy a nie Polacy. Niestety w przeszłości jak i obecnie grekokatoliccy księża i biskupi to propagatorzy ukraińskiego szowinizmu i faszyzmu

  24. Inkwizytor said

    Panie Jo

    A skąd pan pochodzi z Kresów ?

  25. Tekla said

    Re.166
    Trudno bedzie …ostatnio przed wyborami kosciól dostał niezła kase od gminy ,wszystko razem dobrze gra bo niby unia daje na konserwacje zabytków ..ale do dyspozycji władz..

  26. Tekla said

    Ad .23
    Dokładnie jak Pan pisze..

  27. JO said

    Wies Kuskowce kolo Krzeminca na Wolyniu. Moja Babcia i Ciciciobabcia – ukonczyly Liceum Krzemienieckie. Podobno Dziadek tam wykladal…Dziadek wzenil sie w Wolynianke i tak moja galazga stala sie Kresowa. W wianie Babcia wniosla ziemie do Naszej Rodziny. Pochodzila z Rodu Poplawskich.

    Uratowali sie uciekajac od nozy Nazistow Ukrainskich w stroju wiesniaczym. Dziadek wyjechal z Wolynie wczesniej niz zaczely sie mordy bo Ukraincy w Bialy dzien grozili mu smiercia. Dziadek zorganizowal ucieczke do Lublina gdzie komunisci wyslali cala Rodzine na „ziemie odzyskane” z zakazem opuszczania miejsca…:) I tak przezyla moja galazka a pozniej urodzilem sie Ja – juz w PRL…na Ziemiach Odzyskanych odciety od korzeni, pamieci , tradycji….stajac sie juz prawie tym czym UNI mnie chetnie by widzieli. Nie udalo sie UNYM dzieki Dziadkowi, ktory dal mi klucz do poznania przeszlosci. Wskazal mi Grob mego pradziadka po ktorego akcie zgonu odnalazlem CALA WIES MOJEJ RODZINY. Bog jest dobry. Nie mialem nikogo – dzis mam dzieci i cala wies RODZINY!

  28. Inkwizytor said

    U mnie ze strony dziadka rodzina pochodzi z Kamieńca Podolskiego a ze strony babci z Beresteczka, powiat Horochów na Wołyniu

  29. maciek said

    „..nie ma miejsca na niechęć, nieżyczliwość, a tym bardziej na nienawiść. Nie byłoby to ani żydowskie, ani chrześcijańskie, ani katolickie”..
    niechęć, nieżyczliwość, a tym bardziej na nienawiść to BARDZO ŻYDOWSKIE cechy

  30. Józef said

    Re 29! Nienawiść do Kościoła i Jego Tradycji to też żydowska cecha?
    Jeśli abp. Michalik kocha żydów, to powinien zrobić wszystko, aby oni przyjęli Katolicyzm i uniknęli wiecznego potępienia.

  31. OBRONA POLSKA said

    I jak tu nie kochac Zydow ,jak ich juz tyle narodzilo sie na ziemaiach polskich i innych !
    Malo tego ,ci co wyjechali z Polski ciagle za nia tesknia,w niej bowiem upatruja swoj raj !
    Przeciez pol Polski to juz zydowskie nie tylko korzenie,to ich takze nie tylko kamienice ale i cale majatki,palacyki ,ziemia sanatoria,uzdrowiska,domy wczasowe, szpitale (jeszcze nie wszystkie ale pod zarzadem dyrektorskim),szkoly,uczelnie ,przedszkola tez, a i powietrze , woda (lacznie z ta w kranach).
    Teraz tylko konieczne sa im lasy aby ……… , mogli w nich pobudowac swoje osiedla i zyc za murami pod swoja straza .

    Co WY NA TO POLACY,POSIADACIE JESZCZE COS SWOJEGO ?
    Wiemy,wiemy ,macie swoj rozum,oby tak jeszcze nauczyliscie sie z niego korzystac.

    Koscioly i synagogi ich ,najwyzszy personel koscielny ich ,parki narodowe nienaruszalne ich ,tereny lowieckie i mysliwi ich (wraz z nagonka),co do bankow i mediow juz nikogo nie trzeba przekonywac czyje sa,tak jak i supermarkety,hurtownie i caly handel.
    Sprawa sie „rypie” jeszcze z komunikacja szczegolnie z kolejowa,bo autobusowa juz jest opanowana ,a taxi dawno szmulowate wraz z kantorami zrodzone z Pewexow.
    Co by tu jeszcze ? Przewozy towaru transportem samochodowym ich,transport morski noooo,chyba ich,rybolostwo na wymarciu jeszcze polskie.
    Co z surowcami naturalnymi i ich wydobyciem (wegiel,miedz,zloto i inne) ?
    Nie zadawaj glupich pytan,tym bardziej o zloto !

    Wojsko,policja,straz miejska,wszelkie sluzby miejskie i komunalne ich !
    Czsem jeszcze soltys lub soltysowa sie polska trafi ale to juz tez rzadkosc.

    A rzad ,ktory nierzadem stoii ,Prezydent,Sejm i Senat – czyj ?
    O to,to trzeba by ich osobiscie zapytac ,zaczynajac od biur poselskich w terenie.

    W takim razie ,co jest polskie ?

    SILA ROBOCZA ( nie mylic z bydlem) no i czasem wolnosc po zaliczeniu pol litra i skrzynki piwa ale co to wtedy za rozum,izba wytrzezwien i szlauf !

    I tak ma nadal byc ?

    Nie musi ale jest.

  32. Marucha said

    Re 23:
    Tak, wielu księży greckokatolickich jest ukraińskimi szowinistami – ale grzech za to spada nie na Kościół, ale na nich samych.

  33. JO said

    ad.28. Krew Kresowa zawsze Katolicka. Kresowianie Zawsze Wierni.

    No coz, i tym razem – damy rade. Dziekuje Panu Gajowemu, ze Kresowianie moga tu sie spotkac i rozmawiac jak przystalo po polsku – po Katolicku.

    A Panu Inkwizytor dziekuje, ze jest wsrod Nas na stronie Gajowki.

    To wielka Duma byc Kresowianinem. Dziedzictwo Kresowe jest przeolbrzymie, swiadczace o Lasce i Sile Pana Boga.

  34. JO said

    ad.32. to prawda i trzeba o nie mowic…..glosno.

  35. Marucha said

    Re 33:
    Każdy Polak, myślący po polsku, jest tu mile widziany.

  36. Inkwizytor said

    Re: 33

    Tak panie Jo, jesteśmy wierni katolickiej Wierze naszych przodków, wierni Tradycji i Polsce. Wierni wielkiemu Dziedzictwu Kresów. To wielka duma być Kresowianinem, chociaż ja już niestety na Kresach się nie urodziłem ale sercem i myślą jestem tam, razem z dziećmi pomordowanymi przez faszystów ukraińskich z band dUPA. Moją 14-letnią wówczas babcię wraz z rodziną wygnali sasiedzi ukraińcy goniąc ich siekierami. Inni pozostali zamordowani gdzieś na wołynskiej ziemi, bez krzyża, grobu, katolickiego pogrzebu. Babcia, dziś 82 lenia kobieta nie zaśnie jeżeli drzwi do domu nie są zabarykadowane na noc jakąś szafą czy komodą i na nic tłumaczenia, że banderowcy dziś nie przyjdą. Takie ona i wielu innych Kresowian ma wspomnienia z Kresów

  37. Jan55 said

    „Pan nie jest Katolikiem piszac takie slowa.”

    Panie JO. Niech pan przestanie wydawac sady kto jest a kto nie jest Polakiem, Katolikiem etc., bo czytajac te wpisy robi sie niedobrze.

  38. JO said

    ad.36. Tak Pan opisuje swoja Rodzine jak i ja o swojej bym opowiedzial – tak te przezycia wplynely na cale ich zycie – mojej Rodziny.

    Nigdy im tego nie zapomne, bede pamietal dopuki doputy nie poprosza Nas o wybaczenie…..a ziemia Pamiec tez zachowuje…

  39. Piotrx said

    Kosciołów Grekokatolickich jest wiele:
    np Słowacki, Albański, Grecki, Białoruski, Rosyjski , Rusiński, Węgierski itd nie tylko ten z obecnym określeniem „Ukraiński” . Ich wyrożnikiem jest obrządek, który występuje w wielu odmianach a liturgia sprawowana jest w rożnych językach. Natomiast nazwa unicki wynika z unii z Rzymem. Niektóre kościoły grekokatolickie jak maronicki czy italo-albański nie zrywały unii więc określenie unicki się do nich nie odnosi.

    Obecne określenie obrządku grekokatolickiego w Polsce jako „ukraiński” jest młode , od wieków używano bowiem określenia „ruski” – obrządek ruski , cerkiew ruska …

    Jak pisał J.Giertych:
    gdzieś między rokiem 1944 u rokiem 1975 nastąpiła w terminologii urzędowej kościelnej zmiana nazwy obrządku ruskiego i cerkwi ruskiej na obrządek ukraiński i cerkiew ukraińską. Nie zdołałem odnaleźć jakiegokolwiek aktu, przez który zmiana ta zostałaby wprowadzona w sposób urzędowy i formalny i to mnie skłania do przypuszczenia, że nastąpiła ona w sposób nieurzędowy, drogą pewnego rodzaju zamachu stanu, dokonanego zakulisowo pod wpływem życzeń i wpływów ukraińskich. W istocie obrządek ten i cerkiew ta jeszcze do niedawna była tak samo, jak obrządek łaciński, cerkwią bez określonego oblicza narodowego, mimo że wyłoniła się ona z dawnej cerkwi prawosławnej ruskiej i miała z tego powodu ów rusianizm w swej nazwie. Ale Rusini także i w 1595 roku nie byli jednolitą narodowością , a potem skrystalizowali się jako kilka narodowości całkowicie odrębnych. Jedną z tych narodowości byli od przełomu XIX i XX stulecia Ukraińcy, inną byli tak zwani „Starorusini”, którzy za Ukraińców się nie uważali i przeciwko nazywaniu ich Ukraińcami protestowali , a w jednym swym odłamie skłaniali się do rosyjskości („moskalofile”), w drugim zaś uważali się za narodowość halicką osobną, bliską polskości, jeszcze inni, na historycznej Litwie, byli Białorusinami, a jeszcze inni byli po prostu Polakami. Ci ostatni byli przeważnie – ale bynajmniej nie wyłącznie – pochodzenia ruskiego, to znaczy Rusinami w ciągu wieków spolszczonymi, ongiś należącymi do kategorii „Gente Ruthenus, natione Polonus”, a potem zlanymi z polskością całkowicie. Niektórzy pochodzili z małżeństw mieszanych i mogli mieć w żyłach tyle samo , albo i więcej krwi polskiej co ruskiej. (Było zasadą prawa kościelnego, że w małżeństwach katolickich obrządkowo mieszanych synowie chrzczeni byli w obrządku ojca, córki w obrządku matki). Liczna ludność unicka posługująca się w swoich rodzinach mową polską żyła ongiś na Chelmszczyźnie. To ta ludność stanowiła (obok pewnej liczby unitów mowy ruskej) główną masę ,,opornych”, którzy nie poddali się zarządzeniu rządowemu rosyjskiemu z roku 1875 o wcieleniu ich do prawosławia i trwali potajemne przy katolicyzmie, wydając przy tym z siebie cały zastęp męczenników. To oni również, w roku 1905, po rosyjskim akcie tolerancji, który zezwolił prawosławnym na przechodzenie na katolicyzm w obrządku łacińskim, ale nie zezwolił na wznowienie cerkwi unickiej, stanowili główną masę tych, co owym czasie przeszli z prawosławia na katolicyzm. Pewna zresztą liczba wsi o ludności mówiącej po polsku, nie chcąc zrywać ze wschodnim obrządkiem, pozostała po roku 1905 przy prawosławiu. Ale w sposób szczególnie wybitny zjawisko Polaków greko-katolików zaznaczyło się w zaborze austriackim, gdzie cerkiew unicka skasowaną nie była. (Skasował ją dopiero rząd sowiecki w 1946 roku). Każdy człowiek ze starszego pokolenia. znający stosunki lwowskie i w ogóle „wschodniogalicyjskie”, wie że wielu było i i we Lwowie i poza Lwowem greko-katolików, którzy mówili w swoich rodzinach po polsku i uważali się za Polaków. Byli to zwłaszcza członkowie inteligencji. Także i całkiem nie mało grecko-katolickich księży uważało się za Polaków i rozmawiało ze swoimi żonami i dziećmi po polsku. Wedle austriackiego spisu ludności z roku 1900 w miejcie Lwowie było 29 327 greko-katolików, ale tylko 15 159 Rusinów. Wynika z tego w sposób oczywisty, że żyło w mieście 14 168 , greko-katolików Polaków. (Katolików obrządku łacińskiego było w mieście 82 597, Polaków 120 634. Część z nich byli to deklarujący swą polskość żydzi). Jest także rzeczą; wiadomą, że istniała w Ziemi Czerwieńskiej całkiem liczna kategoria chłopów-Polaków należących do obrządku grecko-katolickiego. Cały łańcuch wsi polskich grecko-katolickich istniał nad Sanem, w ziemi Przemyskiej i Jarosławskiej. Nie kwestionowali tego faktu także i Ukraińcy. Na kilka lat przed wojną odwiedzałem muzeum ukraińskie we Lwowie i widziałem tam mapę etnograficzną, zajmującą całą ścianę, na której było to uwidocznione. Mapa ta, narysowana ręcznie, pokazywała każdą wieś w formie kółeczka, w którym oznaczone były wycinkami poszczególne grupy etniczne. Greko-katolicy mowy polskiej oznaczeni byli odrębnym kolorem. Widać było na tej mapie jak na dłoni, że długi łańcuch tych wsi miał ludność prawie czysto polsko-greko-katolicką. Wiem tych wsiach nie tylko z tej mapy. Było ongiś moim pragnieniem zrobić do tych wsi wycieczkę i dokładniej zbadać tamtejsze stosunki. Niestety, nie udało mi się tego przed wybuchem wojny zrobić. (Wiem także, że przedłużeniem tego łańcucha wsi była grupa polskich wsi prawosławnych już po drugiej stronie dawnego, zaborczego kordonu, a więc w Chełmszczyźnie.) Było dążeniem rządu austriackiego uczynić cerkiew grecko-katolicką ukraińskim kościołem narodowym. A więc wszelkie wpływy polskości z tej cerkwi usunąć. Bardzo zręczna austriacka propaganda namawiała Polaków greko-katolików do tego, by z cerkwi unickiej występowali i przechodzili na obrządek łaciński. Wiele tysięcy tych ludzi uległo tej propagandzie i rzeczywiście do Kościoła łacińskiego się przeniosło. Miał to miejsce w szczególności po roku 1908 gdy Ukrainiec Siczyński, syn grecko-katolickiego księdza zamordował namiestnika Galicji, hrabiego Andrzeja Potockiego. Owe występowania z cerkwi unickiej, mające cechę protestu przeciwko panującym w niej stosunkom, uważane były za manifestacje polskiego patriotyzmu. Siłą rozpędu, ten sam prąd opuszczania cerkwi unickiej przez Polaków i przenoszenia się do kościoła łacińskiego, zaznaczył się także i po wydarzeniach 1918-1919 roku. W istocie, akty te nie służyły dobru sprawy polskiej, ale przeciwnie, były schodzeniem z trudnego posterunku, były jakby dezercją. W interesie narodowym polskim było nie dopuścić do tego, by cerkiew, do której należał tak znaczny odłam ludności polskich ziem południowo-wschodnich stawała się bezkonkurencyjnym bastionem wrogiego Polsce prądu politycznego i walczyć o to by zachowała ona charakter narodowo neutralny, a do tego potrzeba było, by w jej łonie istniał obóz polski i znajdowali się ludzie, którzy o prawa języka polskiego w nabożeństwach, w nauce, w seminariach będą systematycznie walczyli. Propaganda austriacka była tak zręczna, że osiągnęła w znacznym stopniu swój cel: Polacy greko-katolicy zrobili to, czego pragnął rząd austriacki i czego pragnął separatystyczny antypolski obóz ukraiński – a zdawało się im że robią to czego wymaga od nich nakaz patriotyzmu polskiego. W rezultacie zjawisko Polaka greko-katolika stało się zjawiskiem niezmiernie rzadkim. Choć nie znikło ono całkowicie: nie mówiąc o owych wsiach nad Sanem (które znalazły się w granicach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, choć nie wiem czy przy obrządku wschodnim trwają). wiem o tym, że są w Stanach Zjednoczonych Polacy greko-katolicy, którzy by unikać wtłoczenia ich w życie nacjonalistycznie ukraińskie, a chcąc pozostać wierni obrządkowi wschodniemu, zapisali się do parafii „ruskich” pochodzenia zakarpackiego, w których ich przynależność narodowa do polskości jest szanowana. (By może to wypadki odosobnione. Ale wypadki takie są mi znane). Jeśli Pan Bóg sprawi, że Lwów i Ziemia Czerwieńska powrócą kiedyś do Polski, będziemy musieli dążyć do tego by odebrać cerkwi grecko-katolickiej jednostronną i sprzeczna z tradycjami historycznymi cechę kościoła narodowego ukraińskiego nacjonalizmu i separatyzmu i starać się o to by cerkiew ta odzyskała na nowo swój dawny charakter kościoła narodowo neutralnego. Na razie ograniczyć się musimy do podtrzymywania wspomnień o obecności żywiołu polskiego w Cerkwi (i podtrzymywania istnienia tych resztek tego żywiołu, które dotąd dotrwały). Także do podtrzymywania kierunku staroruskiego. Kierując się powyższymi względami pozwalam sobie przedrukować poniżej fragment listu pasterskiego arcybiskupa Szeptyckiego do Polaków greko-katolików z roku 1904, a więc z czasów , gdy cerkiew ta wciąż jeszcze miała charakter różnonarodowy (…) .

    /A sam metropolita A.Szeptycki deklarował się jeszcze jako „Rusin” a nie „Ukrainiec”, taka zmiana nastąpiła u niego w dopiero latach 1920 – Piotrx/

    ANDRZEJ SZEPTYCKI
    z Bożej i Apostolskiej Stolicy Rzymskiej łaski
    Metropolita Halicki, Arcybiskup Lwowski, Biskup Kamieniecki

    Wiernym, pasterskim Swoim rządom powierzonym Polakom grecko-katolickiego obrządku, pokój w Panu i arcypasterskie błogosławieństwo!

    Między wiernymi, duchownej mej władzy podlegającymi, mając i Was, którzy choć z ruskich rodzin pochodzicie, w domu jednak tylko po polsku mówicie i poczuwacie się do polskiej narodowości, oddawna pragnąłem odezwać się do Was osobnym pasterskim listem, napisanym w języku polskim, by tym sposobem dać Wam dowód pieczołowitości i dbałości o wasze zbawienie. Absorbujące obowiązki, urzędu, wstrzymywały mię dotąd od wykonania tego postanowienia. Dłużej jednak nie mogę już milczyć: zanadto mię meczy myśl, że są między tymi, nad którymi mam obowiązek pracować, wierni,, którzy mogli by uważać się za opuszczonych od swej władzy duchownej, gdyby ich biskup nigdy nie przemówił do niech w ich mowie. Zanadto dobrze rozumiem niebezpieczeństwo takiego położenia, niebezpieczeństwo tem większe, im łatwiej swego biskupa, Rusina, mogliby podejrzywać, chociażby najniesłuszniej, o brak życzliwości i miłości dla polskiego narodu. A w naszych czasach politycznego zamętu i walk stronniczych nie trudno o to, choć taki sąd będzie zawsze krzywdą dla katolickiego biskupa, którego pierwszym, jedynym obowiązkiem, praca nad zbawieniem dusz ludzkich, odkupionych Przenajświętsza Krwią Chrystusa. Pana (…)

    piękne słowa ale potem czyny były inne ….

  40. Piotrx said

    …..

    List pasterski metropolity Szeptyckiego do Polaków-grekokatolików opublikowany w 1904 r. był pierwszym i ostatnim listem tego rodzaju, a do tego jeszcze napisanym po polsku. Od tego czasu obserwować będziemy metamorfozę Cerkwi greckokatolickiej, postępującą powoli – aż do 21 lutego 1918 r. Stało się to w czasie, gdy traktat brzeski, nazwany wówczas przez Polaków „czwartym rozbiorem Polski”, przyznawał Ukraińskiej Republice Ludowej pokaźne połacie rdzennie etnicznych polskich ziem. Wtedy właśnie, gdy żałoba zawitała do polskich serc, z wysokości wzgórza św. Jura padły twarde słowa na głowy Polaków grekokatolików. Wydarzeniem tym był wspólny list pasterski biskupów unickich. W liście tym m.in. określone zostały zadania Cerkwi greckokatolickiej jako narodowego kościoła ukraińskiego, a równocześnie wypowiedziana została bezwzględna walka innym narodowościom w łonie Cerkwi greckokatolickiej. Biskupi orzekli, że jeżeli ktoś jest grekokatolikiem – to automatycznie musi być Ukraińcem – a już bezwzględnie musi nim być duchowny unicki:

    Musimy żądać od całego duchowieństwa jednej pracy i jednego ducha [głosili władycy]. Duchowni, którzy by mieli inne przekonania narodowe aniżeli nasz naród, w sumieniu swym obowiązani są stosować się w całej zewnętrznej robocie do całego ogółu, swoich osobistych przekonań muszą w pracy zaniechać […] My takiej pracy żądaliśmy od każdego [,..] któremu powierzylibyśmy duszpasterstwo nad narodem ukraińskim, my nie moglibyśmy pozwolić na jakąkolwiek agitację polityczną czy narodową – sprzeczną z poczuciem narodowym ukraińskiego narodu […]

    List ten stał się także załącznikiem do formularza-deklaracji, którą duchowny greckokatolicki zobowiązany został kanonicznym posłuchem podpisać. Deklaracja kończyła się następująco:

    Będąc zgodnym z katolicką Cerkwią, że wspólny list pasterski jest dla duchownych i wiernych głosem św. Cerkwi […] pamiętając o złożonej św. przysiędze przy wyświęceniu […] niniejszym oświadczam i to moje dobrowolne oświadczenie potwierdzam moim kapłańskim słowem, że wyżej przytoczone zasady […] uważam za swoje, godząc się z nimi bez zastrzeżeń. Powyższe moje zobowiązanie rozciągam również z całą świadomością na moje najbliższe otoczenie, za które ja zwykłym porządkiem rzeczy ponoszę odpowiedzialność, i na moich domowników, z których nikt pod moją osobistą odpowiedzialnością nie może pod żadnym pozorem odmiennie postępować. Na wypadek, gdybym kiedykolwiek nie dotrzymał tego mojego zobowiązania […] poddaję się bez zastrzeżeń i bez żadnych kanonicznych formalności […] karom cerkiewnym w miarę mojego przewinienia i osądu jego świątobliwości biskupa ordynariusza – a niniejszą deklarację uważam i przyjmuję jako pierwsze kanoniczne upomnienie.

    Ta niesłychana w swej treści i formie deklaracja [zauważa Tadeusz Jagmin] tchnąca duchem wschodniego niewolnictwa, stała się odtąd podwaliną wychowania i dyscypliny kleru greckokatolickiego. Zamknięty został dostęp do seminariów greckokatolickich dla młodzieży polskiej i ruskiej. Zaczęła się prawdziwa martyrologia duchowieństwa polskiego i ruskiego […] W jaki bowiem sposób duchowny greckokatolicki mógł zabronić wyznawać swoje poglądy narodowe najbliższemu otoczeniu i domownikom? Równocześnie z Cerkwi greckokatolickiej znikneły kazania, a ze szkół nauka religii w języku polskim […] W niepodległym Państwie Polskim już nie ma kazań i religii greckokatolickiej w języku polskim dla polskiej ludności, a Polak nie ma wstępu do seminarium greckokatolickiego bez wyrzeczenia się swej narodowości. Obrządek greckokatolicki już przestał nazywać się katolickim, a Polak grekokatolik wyznanie swoje musi nazywać rusińskim.

    Ostatnie stwierdzenie odnosi się do konkordatu, który takim mianem obrządek greckokatolicki określał. Od 1818 r. aż do czasu mordów UPA trwała zażarta kampania niszczenia polskiego grekokatolicyzmu, co wiązało się z pełną ukrainizacją tego obrządku. Najnieszczęśliwsi w tej nagonce byli duchowni starszego pokolenia, a nadto obarczeni liczną rodziną. Przechodzili oni istną gehennę. Sypał się na nich grad kar i restrykcji, pędzono ich z miejsca na miejsce, żeby nigdzie nie mogli się zagospodarować i nie mieli możliwości kształcenia dzieci. Zamiast młodych księży o polskim nastrojeniu (których zresztą nie było, bo Polaków przestano przyjmować do seminariów greckokatolickich), kara nasyłała im „opiekunów”, których zadaniem było nadzorowanie prawomyślności, donosić do władz cerkiewnych, zabierać dochody. Przykładem tej niedoli duchowieństwa polskiego grekokatolicyzmu stała się głośna sprawa o. Jana Stojałowskiego ze wsi Jawora należącej do diecezji przemyskiej. Ks. Stojałowski był wówczas 82-letnim starcem, złożonym chorobą, obarczonym liczną rodziną pozostającą na jego utrzymaniu. Był on bratem ks. Stanisława Stojałowskiego zmarłego w 1911 r,, który był słynnym twórcą polskiego ruchu ludowego w Małopolsce. Nasłany ukraiński opiekun ks. Stojałowskiego nie dopuszczał go do żadnych funkcji, natomiast zabierał wszystkie dochody. Ks. Stojałowski stojąc z rodziną w obliczu śmierci głodowej, zmuszony był zwrócić się do Prezydenta Rzeczypospolitej z prośbą o przyznanie mu w drodze łaski zaopatrzenia. Także 3.02.1939 r. ppłk J. Szechowski w imieniu szefa Departamentu Dowodzenia Ogólnego Ministerstwa Spraw Wojskowych zwrócił się do dyr. Departamentu Wyznań w MWRiOP o przyznanie ks. Stojałowskiemu, „człowiekowi arystokratycznego pochodzenia, zaopatrzenia emerytalnego”, motywując tym, że ks. Stojałowski prowadzi akcje polonizacyjną, a duchowni, obserwując jego działalność z polecenia kurii greckokatolickiej w Przemyślu, dowodzili, że „jest raczej księdzem polskim niż ruskim i że działa na szkodę narodu ukraińskiego”. Spowodowało to represje materialne ze strony greckokatolickiej kurii biskupiej. W ten sposób w wykonaniu listu pasterskiego z 22.02.1918 r. likwidowani byli konsekwentnie duchowni Polacy i Rusini, którzy nie chcieli być Ukraińcami. Ten stan rzeczy spowodował wreszcie, że grupa greckokatolickiej inteligencji polskiej na czele z prof. J. Stupnickim, prof. M. Mazanowskim, M. Unickim, W. Sawulukiem i M. Pasławskim zainicjowała wydawanie w Krakowie pisma „Greko-Katolik”. Pismo postawiło sobie za cel obronę interesów polskich wyznawców kościoła greckokatolickiego. Głośny stał się apel wystosowany do biskupów greckokatolickich w marcu 1937 r. przez grupę inteligencji skupionej w redakcji „Greko-Katolika”: „Do naszych Najprzewielebniejszych XX Biskupów” oraz „Postulaty Polaków grekokatolików”:

    Budzący się w chwili obecnej do życia ruch narodowy wśród Polaków-grekokatolików formułuje swoje postulaty, które kierowane są zarówno do całego społeczeństwa polskiego, do poszczególnych polskich środowisk greckokatolickich, do władz kościelnych jak i również do władz państwowych. […] Szczególnie ciężkie jest położenie Polaków duchownych obrządku greckokatolickiego […] Prześladowani z iście wschodnią perfidią, otoczeni terrorem fizycznym i moralnym, doprowadzeni do nędzy materialnej, tkwią w swej pracy kapłańskiej, wyczekując jasnego promyka lepszej przyszłości. Obwarowani ramami surowej dyscypliny kościelnej […] są dziś tragiczną niemową, która jak wyrzut sumienia narodowego zaciążyła nad polską rzeczywistością na Ziemi Czerwieńskiej. Pod ich adresem wołamy: „Przetrwajcie! Już się zbliża czas, kiedy Naród Wasz nagrodzi dni poniżenia”. Nasze cele wytknięte są przez list pasterski metropolity Andrzeja Szeptyckiego do Polaków obrządku greckokatolickiego z dnia 16 maja 1904 r. Żądamy urzeczywistnienia zawartych tam obietnic i zagwarantowania ich wykonania przez Rząd Polski w porozumieniu ze Stolicą Apostolską. Żądania nasze streszczają się do następujących punktów:

    1) Utworzenie polskich parafii greckokatolickich tam, gdzie istnieją większe skupiska Polaków-grekokatolików, a przede wszystkim w miastach Małopolski Wschodniej;

    2) Osobne kazania w języku polskim we wszystkich innych parafiach greckokatolickich, w których zamieszkują Polacy-grekokatolicy;

    3) Spowiedź, modlitwy i pieśni kościelne dla ludności polskiej w języku polskim;

    4) Nauka religii dla dzieci Polaków-grekokatolików w języku polskim;

    5) Dopuszczanie Polaków do seminarium greckokatolickiego we Lwowie i utworzenie dla nich osobnych klas;

    6) Zaprzestanie kazań politycznych w kościele greckokatolickim i poniżania w nich godności Narodu Polskiego i Państwa. Sianie nienawiści narodowościowej w kościele niezgodne jest bowiem z duchem chrześcijańskim tego kościoła

    7) Zaprzestanie prześladowań duchownych greckokatolickich narodowości polskiej, natomiast osadzanie przez nich polskich parafii.

    W apelu do biskupów greckokatolickich liderzy polskich grekokatolików pisali:

    Nasza greckokatolicka Cerkiew w Polsce zażywa pełni praw. Cieszy się nawet szczególnymi względami […] Cieszymy się niezmiernie, że nasza greckokatolicka Cerkiew – wbrew temu, co się dzieje w innych sąsiednich państwach – ma u nas pełne warunki i możliwości rozwoju. Te dobrodziejstwa ze strony Państwa Polskiego w pełni uznajemy i czujemy głęboką wdzięczność dla naszej drogiej Ojczyzny i staropolskiej wspaniałomyślności. Ale równocześnie my, grekokatolicy polskiej mowy i polskiej narodowości zdajemy sobie sprawę, że podczas gdy Państwo nasze otacza Cerkiew taką troską i pieczołowitością, to my czujemy się bardzo pokrzywdzeni przez nasze niższe cerkiewne czynniki. Chodzi tu o prawa nie jakiejś drobnej garstki grekokatolików polskiej mowy, ale – zgodnie ze statystyką państwową, aż o pół miliona ludności greckokatolickiej polskiej narodowości. Ta imponująca siła państwowa, a więc polskiej ludności należącej do greckokatolickiej Cerkwi we wszystkich naszych czterech diecezjach, miała nawet za czasów niewoli w Austrii pełnię prawa. Szanowano nasze prawa językowe, mieliśmy bowiem jeszcze w połowie XIX w. polskie kazania i śpiewy oraz wszelkie dodatkowe nabożeństwa w greckokatolickich cerkwiach […] Nasi greckokatoliccy księża zwracali się do nas w naszej, tj. polskiej mowie […] Niestety, te zacne stosunki popsuły się na kilkanaście lat przed wojną. Zaginął typ grekokatolickiego księdza, polskiego patrioty. A zarazem z nim zginęły nasze prawa językowe w naszej własnej Cerkwi. W parafiach, gdzie ludność mówiła po polsku, niektórzy księża wprowadzili na własną rękę bez pytania się o to parafian, a często wbrew woli ludności, kazania i nabożeństwa dodatkowe w niezrozumiałym ukraińskim języku [..,] Wytworzyło to niezadowolenie wiernych mówiących po polsku, tarcia polityczne wśród dotychczas spokojnych parafian, a z zamieszania korzystały tylko żywioły skrajne. Imieniem półmilionowej polskiej grupy grekokatolików diecezji: przemyskiej, lwowskiej, stanisławowskiej, Administracji Apostolskiej Łemkowszczyzny zwracamy się do naszych Najprzewielebniejszych Księży Biskupów, a w pierwszym rzędzie do Jego Ekscelencji Księdza Metropolity, hrabiego Andrzeja Szeptyckiego z gorącą prośbą i petycją o łaskawe polecenie swoim podwładnym księżom proboszczom, by zechcieli stosować się do życzeń swoich parafian polskiej narodowości, by usunęli niezwłocznie nasze narodowe i językowe upośledzenie w Cerkwi […] Jesteśmy głęboko przekonani, że o naszym dotychczasowym pokrzywdzeniu w Cerkwi nie są nasi Najprzewielebniejsi Arcypasterze powiadomieni […] Znamy z wielkoduszności naszych Władyk. W szczególności Ksiądz Metropolita Szeptycki, będąc sam polskiego pochodzenia, zapoczątkował jeszcze przed wojną przyznanie należnych językowych praw Cerkwi […] Apel ten kierujemy z synowskim przywiązaniem i przekonaniem, że zostanie przez naszych Najdostojniejszych Arcypasterzy wysłuchany.

    Było to złudzenie, apel Polaków grekokatolików został zignorowany, nie był nawet konsultowany i w ogóle odpowiedź nań nigdy nie nadeszła. Metropolita Szeptycki miał inne kłopoty, właśnie wtedy, wbrew listowi z 21 lutego 1918 r., tworzył we Lwowie grupę Żydów grekokatolików, do których znów pisał bardzo podobnie, jak do Polaków w 1904 r. – i chyba też nie dotrzymałby obietnic. Tego, czego względem Polaków grekokatolików nie zdołali dokonać duchowni greckokatoliccy, owładnięci skrajnym nacjonalizmem, dokonali sowieci w 1946 r., a dokończyła UPA, mordując zawzięcie Polaków grekokatolików oraz Ukraińców „łacinników” – jednych i drugich uważając za tzw. perewertniów, czyli zaprzańców.

  41. JO said

    ad.37. Tylko wypada mi podstawic wiaderko 🙂

    Ja mam w obowiazku mowic, kto mowi po katolicku a kto nie. Ja mam w obowiazku mowic kto jest Polakiem a kto nie. Mam jestem w obowiazku mowic kto jest Katolikiem a kto nie.

    Ja mam prawo i wiedze o tym mowic bo jestem Polakiem i Katolikiem i wiem co oznacza nim byc jak to wiedzieli moi przodkowie, ktorzy rozpoznawali niepolaka, niekatolika, rozpoznawali dobro od zla.

    Pana Nawolywanie traci judeokatolicyzmem, ktory zabrania pietnowac zlo i nazywac rzeczy po imieniu.

    Niech Pan idzie kochac wszystkich gdzie indziej – tam Pan zygac nie bedzie….

    Panie JO, a jednak proszę o trochę umiaru w klasyfikowaniu ludzi. Łatwo jest popełnić błąd, jeśli oceniamy człowieka wyłącznie na podstawie jakichś wyrywkowych wypowiedzi. – admin

  42. JO said

    Trzeba Pamietac, ze ta szelma JPII o malo by nie wyswiecil Szeptyckiego , gdyby nie glosny sprzeciw Srodowisk Kresowych w Polsce, ktore pokazaly dowody na „bestialskosc” Szeptyckiego.

    COZ, JPII dal dzieciom masonskim – K O S C I O L – za to Juszczenko na otwarciu Cmentarza Orlat Lwowskich publicznie nazywal JPII UKRAINCEM – powolujac sie na miejsce urodzenia JPII Matki. Swiadczy to rowniez o korzeniach UPowskich – Zydowskich , skoro Juszczenko nazywal Ukrainka Zydowke Matke JPII….urodzona na ziemiach Kresowych….

  43. JO said

    „Panie JO, a jednak proszę o trochę umiaru w klasyfikowaniu ludzi. Łatwo jest popełnić błąd, jeśli oceniamy człowieka wyłącznie na podstawie jakichś wyrywkowych wypowiedzi. – admin”

    Ja wiem co pisze – w slowach „pan nie jest katolikiem piszac te slowa” ujalem moment w ktorym te slowa zostaly napisane i spersonifikowalem podszept szatana – ktory podszeptal pisanie tych slow – zaiste nie pisal tego Katolik w tym momencie wg mnie.

    Ja nie powiedzialem Ze piszacy nie jest Katolikiem w ogole a piszac te slowa przestal byc katolikiem w tym momencie….Ja nieznajac tego Pana wcale nie mam prawa do takiej oceny….

    A czy nie lepsze było by: „słowa, jakie Pan napisał, nie są moim zdaniem katolickie”, albo „te słowa nie brzmią po katolicku”? – admin

    Coz, nalog precyzji slow czasem powoduje skrajnosci….ale sa one w granicach – jak sadze?

    Nie ma co sie obrazac. Tylko winny sie obraza, gdyz jezeli winny winnym nie jest to te slowa zabolec nie moga….chyba ze jest sie DURNIEM bo tylko durny sie obraza, co zamyka kolo.

    Niemniej, postaram sie byc mniej skrajny.

  44. Inkwizytor said

    Metropolita lwowski, abp Szeptycki do końca życia pisał z małej litery „polacy”, taka drobna słabość kandydata na Ołtarze.

  45. JO said

    „A czy nie lepsze było by: „słowa, jakie Pan napisał, nie są moim zdaniem katolickie”, albo „te słowa nie brzmią po katolicku”

    Oczywiscie ,ze lepiej. Pytanie retoryczne. Ja jednak nie jestem Ksiedzem a czlowiekiem, ktory Upadl nie tylko z wlasnej woli. „Ktos” oszukal mnie dajac zamiast Magisterium Pana Jezusa – dal mi Magisterium Szatana Mowic , ze to Boskie. To spowodowalo, ze cierpiac i siejac cierpienie dzis stracilem c i e r p l i w o s c .

    Wiem, ze ona przyjdzie z czasem i z Laska Boza. Poki co pisze jak widac – bez delikatnosci, bez cierpliwosci. Dodatkowo , te szelmu UNE daja powodow wiele by „walic” wprost i po wielu i sobie wiedze, ze to dzialanie ma skutek.

  46. Rysio said

    re 36. Inkwizytor wiera, twoich przodków, byla wiara w Swiatowida.

  47. Realista said

    Dobre.

    Michalik nareszcie powiedzial prawde.

    „Metropolita przemyski abp Michalik podkreślił, że w relacjach chrześcijańsko- żydowskich nie ma miejsca na niechęć, nieżyczliwość, a tym bardziej na nienawiść.”

    Natomiast jest mnostwo nienawisci w relacjach zydowsko-chrzescijanskich.

    Michalik rowniez powiedzial:

    “Jezus Chrystus prowadzi nas do judaizmu”

    No tego ostatniego to nawet nie mozna skomentowac. Ciekawe tylko czy Michalik albo Wojtyla w ogole wiedza kim byl Jezus Chrystus i jakie byly jego nauki.

  48. JO said

    re.46.Panie Rysio – to Pana Przodkowie wierzyli moze na Kresach w Swiatowida a nie Inkwizytora i moja rodzina w przeszlosci.

    Pan Chyba nalezysz do Zwiazku Szlachty Polskiej – tam takie hasla wypisuja Administratorzy. Mowia, ze Krolestwa nawet byly w przeszlosci i to Zydowskie…ronowazne z Katolickimi….pozniej….jak wyczulem z ich wypowiedzi.

    Przeciez wiadomo, ze chodzi o Polske i przodkow w Polsce a nie ludzi w czasach wczesniejszych. Przeciez wiadomo, ze inkwizytor mowiac o Kresach mowil o Polsce Katolickiej a nie ziemi slowan i tamtej dawnej organizacji plemiennej.

    …a moze Pan Rysio ma inna wiedze – to niech sie nia dzieli gdzie indziej.

  49. Inkwizytor said

    Rysio jesteś głupi 🙂

  50. Kuro-San said

    Dialog jak widać jednostronny, „między swoimi” można powiedzieć.
    http://www.foto.ekai.pl/?did=743&wp=display

  51. Kuro-San said

    I rabin Galicji Edgar Gluck
    A tu mamy nawet przybysza z „dalekiej Hiszpanii”

  52. Kazek said

    „Kto spotyka judaizm spotyka Jezusa” Niestety Jezus nie przeżył tego spotkania.

    Komentarz tygodnia! – admin

  53. Hendryxen said

    Zapewne się mylę, ale zapytam czy JO dawniej nie podpisywał się „Toronto”?

    Nie, to (bardzo) różne osoby – admin

  54. Kapsel said

    Ciemnoto…to są prawdziwe z nimi spotkania..

  55. POLANKA said

    „Brat” Życiński w której loży ustala sposób kultywowania „holokaustu” żydów , w szczegółach zaplanowanego i wykonanego przez żydów , by po wojnie na ulicy nie było widać żadnych pejsów i w tym celu wszyscy żydzi musieli zmienić nazwiska na polskobrzmiące (np. Życiński), przechrzcić się i przyjąć lokalne obyczaje ? W której loży i z kim ustala szczegóły ?

  56. 777 said

    Pana JO bardzo często nie da się czytać. Tylko ja, ja i ja . Pycha!

  57. Marucha said

    Właściwie to nie warto nawet z czymś takim dyskutować. Ale żeby uzmysłowić gościom gajówki, iż niekiedy cenzorskie nożyce są po prostu konieczne, zacytuję co celniejsze fragmenty jednego z ostatnich wpisów „Toronto”, który nie ukazał się na witrynie.

    Chodziło o jedność Kościoła Powszechnego, która przeszkadza panu Toronto, postulującemu tworzenie Kościołów Narodowych.

    Ja nie chce rozbijac watykanskiego kosciola powszechnego lub inaczej watykanskiej sekty posoborowej, poniewaz juz jest rozbita, a poza tym jest przesiaknieta judeo-masono-libertynizmem.

    Moje uwagi dotycza stworzenia polskiego kosciola narodowego, ktory bedzie sluzyl narodowi polskiemu i Polsce, a nie obcej sekcie z siedziba glowna w Watykanie – ja nie jestem internacjonalista jak gajowy Marucha i nie chce sluzyc obcym jak gajowy Marucha.

    I dalej:
    Dlatego poglady gajowego Maruchy sa bez logicznego sensu co mi przypomina postawe kameleona T.Rydzyka z Torunia, ktory tak rzewnie placze nad zlym losem Polski i Polakow, udaje patriote i katolika, a po cichu popiera internacjonalizm, polskojezyczne zydostwo i nie dopuszcza do odrodzenia sie polskiego ruchu narodowego.

    Wiele razy zwracałem uwagę Toronto, że nie musi przychodzić do gajówki i niech sobie poszuka innego forum dla swoich poglądów. Podałem mu również linki do Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła, który jest właśnie tym, czego Toronto szuka:
    http://pnkk.pl/
    http://www.pncc.org/

    Dlaczego Toronto nie zajmie się działalnością w Kościele Polsko-Katolickim, tylko usiłuje nam reformować Rzymski Kościół Katolicki? Czyż nie przypomina to G*** Wyborczej, która nieustannie (oczywiście z troski o Kościół) proponuje różne reformy: a to żonaci księża, a to więcej demokracji, a to wprowadzenie rozwodów?

  58. Inkwizytor said

    Jesteśmy Katolikami a to wyklucza z samej istoty pojęcia jakieś „kościoły narodowe”. My Polacy nie chcemy takiego narodowego kościoła jesteśmy Rzymskimi Katolikami

  59. JO said

    Ad.56. A niby jak mam mowic o sobie „MY” ? a o Panu czy do Pana „WY”?

    Ja nie widze pychy w swoich wypowiedziach. Bedzie Pan uprzejmy mi ja wytknac z uzasadnieniem? Czy tylko samo goloslowie u Pana?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: