Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    I*** o Dr Milewski: Narracji Niedziel…
    Józef Bizoń o Hakerzy włamują się do serweró…
    Wlodek o Dr Milewski: Narracji Niedziel…
    Yagiel o Wolne tematy (7 – 2…
    lesnick o Wojenne szaleństwo
    ot co o Wolne tematy (7 – 2…
    Aaron Blumblemblaum o Zamiast łapać przestępców, prz…
    prostopopolsku o Jak koty nas widzą
    Wanderer o Ukraina zaostrza blokadę trans…
    Yagiel o Wolne tematy (7 – 2…
    osoba prywatna o Wolne tematy (7 – 2…
    Boydar o Bandy UPA powrócą na Podkarpac…
    Zbigniew Kozioł o Jak koty nas widzą
    Boydar o Jak koty nas widzą
    Boydar o Dr Milewski: Narracji Niedziel…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 583 obserwujących.

Opinia o katastrofie smoleńskiej z witryny dla pilotów

Posted by Marucha w dniu 2011-01-29 (Sobota)

Oto opinia wzięta z portalu dla fachowców lotnictwa: dlapilota.pl. Na dobrą sprawę pokrywa się z opinią Maruchy, choć jest oczywiście dużo bardziej fachowa – admin.

Wydaje się, że przedstawianie opinii o wyłącznej lub niemal wyłącznej winie rosyjskich kontrolerów lotów na lotnisku Siewiernyj za katastrofę w Smoleńsku szkodzi Polsce na arenie międzynarodowej, bo te opinie nie mają podstaw prawnych. Wielu specjalistów skłania się do konkluzji, że bezpośrednie przyczyny katastrofy leżą wyłącznie po stronie polskiej. Laicy raczej skłaniają się ku innej konkluzji w sprawie przyczyn i win.

Może jednak należy przygotować zwykłych ludzi w Polsce do wniosków dla Polski niekorzystnych, wynikających z ew. rozpraw przed sądami polskimi i/lub międzynarodowymi? Bo tam raczej nie mamy szans na przerzucenie bezpośredniej odpowiedzialności na kogoś innego – nawet w części!

A głoszenie „zaprzaństwa” i zdrady kompromituje – strasznie – Polskę. Nie tylko w oczach Rosjan. A po słowach kolegi Macierewicza śp. Dyrektor Wojciechowski, który go do Reytana przygarnął, w grobie się przewraca!

Z opublikowanych zapisów rozmów w kokpicie pilotów 3 lądujących samolotów i w kontroli lotów zdaje się wynikać, że:

1/ Rosyjscy kontrolerzy nie zezwolili na lądowanie żadnego z 3 samolotów, bo ich nie widzieli i nie mogli przekonać się na własne oczy, czy samoloty są na kursie i ścieżce, a zatem wszystkie te samoloty znalazły się na wysokości niższej niż 100 m nielegalnie zarówno wg rosyjskiego jak i międzynarodowego prawa lotniczego (nastąpiło to na skutek złamania przepisów przez wszystkich pilotów, zatem rosyjscy kontrolerzy nie są odpowiedzialni za to, co zdarzyło się na wysokości poniżej 100 m nad lotniskiem, a więc i za katastrofę, bo nie pozwolili zejść poniżej minimum lotniskowego, zejście poniżej 100 m nastąpiło samowolnie lub wskutek rażących błędow w ocenie wysokości),

2/ „Posadka dopołnitielno” to wynik żądań załogi TU-154M i nacisku na kontrolerów „z góry”, ale te naciski dotyczyły tylko sprowadzenia samolotu Tu154M do wysokości minimum lotniskowego (a zatem nie były działaniem przestępczym zmierzającym do wywołania katastrofy, bo zakładano, że pilot z odpowiednimi uprawnieniami wie, jak dojść do minimum i go nie przekroczyć) i wynikały chyba z zamiaru przekonania otoczenia „Gł. Pasażera”, że rosyjskie meldunki meteo są prawdziwe i nie są „spiskiem” zmierzającym do zerwania uroczystości w Katyniu, a z zapisu rozmów wynika, że coś w Moskwie wiedziano o przejawach niedowierzania Rosjanom w sprawie oceny pogody (może podsłuchano rozmowy komórkowe i satelitarne z pokładu Tu-154M?) i może przyjęto postawę: niech sami zobaczą mgłę i warunki na lotnisku, komendę „posadka dopołnitielno”. I pilot Tu-154M zrozumiał, ale – nieświadomie zapewne – schodził nadal niżej,

3/ błędy w potwierdzaniu pozycji „na kursie i ścieżce” przez kontrolerów dotyczyły zarówno Tu-154M, jak i Jaka-40 (wyszedł za wysoko nad progiem) i Iła-76 (w I podejściu rozpaczliwie korygował lot na pas, a II przelot był nad parkingiem samolotowym i nasypem wokół niego), zatem wynikały z niedokładności przestarzałego i zapewne „rozkalibrowanego” sprzętu, wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść podejrzanych, błędy te spowodowały tylko to, że faktyczne miejsce katastrofy Tu-154M znalazło się nieco na prawo lub lewo od prawidłowego kursu samolotu, brzeg jaru był długi (zatem i na prawidłowym kursie katastrofa nastąpiłaby również ok. 15 m poniżej progu pasa lotniska), a drzewa rosły wzdłuż brzegu jaru, błąd kontrolera nie skutkował więc katastrofą, bo na ocenę wysokości nie miał wpływu ani przyrządu do oceny,

4/ należy przyjąć za prawdopodobne nie nagłośnione przez MAK wyjaśnienia, że jednym z powodów nieudzielenia zgody na lądowanie wszystkim trzem samolotom było przekonanie o możliwości przekłamań w odczycie pozycji samolotu, zwłaszcza przy braku dokładnych danych o wysokości samolotów nad pasem i o niedoskonałości sprzętu, przy jednoczesnym braku – wskutek warunkóww pogodowych – możliwości ze strony kontrolerów naocznej obserwacji nalotu na pas, podobne doświadczenia nabyto w PRL w toku sprowadzania na lotnisko przy złej pogodzie uszkodzonych samolotów wojskowych przy użyciu podobnych urządzeń produkcji ZSRR (rzecz mało znana, bo była ściśle tajna, a dokumenty prawdopodobnie zniszczono, ale niektórzy świadkowie żyją),

5/ o pewnym nacisku na załogę Tu-154M (zmierzającym chyba do naocznej weryfikacji danych meteo przez osobę cieszącą się zaufaniem decydenta) może świadczyć brak zgody ze strony Gł. Pasażera na odlot na lotnisko zapasowe pomimo wielokrotnych w tej sprawie monitów pilotów, kierowanych do dyr. Kazany, a z zapisu rozmów wynika, że zamiast tej zgody pojawił się w kokpicie gen. Błasik – zapewne jako „mąż zaufania” Gł. Pasażera i nadzorca, bo komenda I pilota „ODCHODZIMY” pada w sekundę po stwierdzeniu przez NN (czy gen. Błasik?) że „NIC NIE WIDAĆ”, a dzieje się to przecież na niedopuszczalnym przepisami i praktyką poziomie 50-40 m nad lotniskiem, a nie na wysokości decyzyjnej 100 m(!), nastąpiło to wskutek błędów załogi w odczycie wysokościomierzy, a nie z winy kontrolerów,

6/ jest prawdopodobne, że gen. Błasik brał pewien (a może istotny?) udział w procesie decyzyjnym w sprawie „odejścia”, a jako pilot z uprawnieniami na wielosilnikowe odrzutowe samoloty pasażerskie zapewne mógł (czy nawet powinien?) zauważyć niezgodność wskazań – znajdujących się przed nim w odległości metra – innych wysokościomierzy barycznych z odliczaniem wysokości przez załoganta wg wysokościomierza radiowego, jego stan (0.06% alk.) mógł więc mieć wpływ (nie wiadomo, czy na pewno negatywny – uwaga poniżej) na przebieg wydarzeń, bo spełniał tu rolę „hamulcowego”, zatem p. Anodina postąpiła dość brzydko, ale nie wbrew prawu i przepisom (zrobiła tak, bo mogła, może uznała za stosowne, a może po to, by się odegrać za „sztuczną mgłę” lub „bomby paliwowo-powietrzne” i inne takie pomysły),

7/ nie ma w gruncie rzeczy podstaw do zaliczenia stanu lotniska jako bezpośredniej przyczyny katastrofy, bo: światła by nie pomogły, zainstalowany osprzęt radarowy z założenia nie służył do określania wysokości samolotów nad lotniskiem i nie mógł służyć do sprowadzania samolotów bez widoczności ziemi, drzewa stanowiły powszechnie stosowany i znany załodze element maskujący lotnisko wojskowe, istnienie jaru było znane złodze Tu-154M, nawierzchnia lotniska i długość pasa nie wpłynęły na katastrofę,

8/ pozostaje do wyjaśnienia rola fatalnego odczytywania nie tych wysokościomierzy i ich ustawienia oraz kwestia wykorzystywania automatycznego pilota do odejścia i rola automatu ciągu, ale to zdecydowanie jest poza wpływem kontrolerów lotu.

Odnośnie „hańby” wynikającej z zawartości alkoholu we krwi gen. Błasika: To trzeba zweryfikować! Ale w sporcie strzeleckim alkohol jest uznawany za nielegalny środek dopingujący, ponieważ niewielka dawka alkoholu ułatwia kontrolowanie oddechu i pulsu, a więc i oddanie celnego strzału. Strzelając kiedyś sportowo znam efekt. Dlatego wg pamiętników z II wojny światowej snajperzy czatując na cele żywe wypijali co nieco, podobnie jak alianccy (oprócz Amerykanów) bombardierzy w precyzyjnych nalotach dziennych na wyrzutnie V-1 we Francji i tamy w Zagłębiu Ruhry (najcięższa bomba kulista musiała być zrzucona na precyzyjnie określonej wysokości i odległości, żeby – „skacząc” po wodzie uderzyć w cel), aby skupić się i trafić cel w warunkach intensywnego ostrzału plot.

Zatem p. gen. Błasik może wypił coś na pokładzie samolotu (świadczyć miałby o tym fakt, że alkohol nie zdążył dotrzeć do nerek), może dla opanowania stresu? Mógł, choć być może nie powinien przed mszą w Katyniu, ale to już inna kategoria ocen – pozawojskowa. Jako strzelec, pilot i celowniczy wyrzutni rakietowych wiedział zapewne, jak na organizm w stresie działa minimalna dawka alkoholu. Dlaczego miałoby to być hańbą? Prohibicji w wojsku nie ma i nigdy nie było.

http://dlapilota.pl/obrazy/edmund-klich-przewodniczacy-komisji-badania-wypadkow-lotniczych

 

Komentarzy 114 do “Opinia o katastrofie smoleńskiej z witryny dla pilotów”

  1. Bloew said

    Kolejny film po Mgle, Liście z Polski i misji specjalnej. Tym razem produkcji rosyjskiej. Oceńcie sami.

  2. Cham Wiejski said

    No i co, PiSiaki? Kopara opadła?

    Tak pisze fachowiec.

  3. Baron Srull Radziwiłł said

    Nasz Sanhedryn powiedział że to sam Jahwe pokarał Polaków za obozy zagłady i ogólna antysemitniczość narodu i zastrzelił samolot.

  4. Kibic said

    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

    Do tych – ZDRAJCOW i TARGOWICZAN – co wyprzedaja Polske

    Lata czterdzieste XIX stulecia. Wladca znacznej czesci Polski jest Car Rosji – Mikolaj I Romanow.
    Hrabina Ewelina Hanska zakochana w Honorariuszu BALZAKu chce opuscic Polske.
    Uprzedzajac fakty powiem, ze uda sie jej to i swego kochana poslubi – zamieszkujac we Francji – w roku 1850.
    Pani Hanska zwraca sie do Cara Mikolaja z prosba o paszport umozliwiajacy wyjazd.
    Co odpowie Car?
    Zapamietajcie odpowiedz – Cara…patryjoty – :
    „Dajcie jej paszport, ale pod warunkiem, ze…jej majatek, calosc jej dobr pozostanie w rodzinnej Rosji!”.

    ZAPAMIETAJCIE !

    Kibic
    z Reims, 29.01.2011

  5. PL said

    Coś mało tu komentarzy. Pan Bogdan? Pan/i 166?

  6. Inkwizytor said

    Właśnie gdzie PiSSowscy spece od lotnictwa? Bogdan i obojnak 166, czekacie na instrukcje ?

  7. lanc3 said

    jeden rzuca puszką w błoto,a drugi dalej przykłada kom.do głośnika:)

  8. ZT said

    Jesli pan Kaczynski naprawde chcialby wyjasnic przyczyne katastrofy to dawno by udostepnil nagranie ostatniej rozmowy z bratem. Dlaczego zaden rusofob tego nie zada?
    Skoro tego nie zrobil to sa sluszne podejrzenia ze rozmowa ta obciazylaby jego brata za wypadek.
    Ukrywajac jej tresc udowadnia ze nie chodzi mu o wyjasnienie tylko cynicznie prowadzi rozgrywki polityczne bezpodstawnie oskarzajac innych o wine za katastrofe.

  9. PL said

    I pewnie zastanawiają się, dlaczego załoga wieży nie ustawiła na pasach lądowania zapór z betonu.

  10. eminem said

    Panie marucha

    Lubię czytać Pana stronę bo jako jedyna z niewielu daje nam namiastkę prawdy w czasach powszechnego kłamstwa. Pomijam całkowicie w moim wpisie wojnę Pis z PO i wzajemne obrzucanie się między tymi partiami odpowiedzialności za popełnione bądź nie popełnione, zawinione lub nie niedopatrzenia. Jednakże zdrowo myślący człowiek musi zadać sobie pytania

    1) Dlaczego wszyscy ludzie zginęli w katastrofie ?
    2) Dlaczego ciała są w kawałkach ?
    3) Dlaczego praktycznie nie było ani jednego elementu Tu 154 zachowanego w całości ?
    4) Dlaczego 2 tygodnie wcześniej rozbił się rosyjski samolot tylko model wyższy również w takich okolicznościach czyli była mgła i samolot zszedł z kursu i ścieżki. Dwa przypadki na przestrzeni niespełna 2 tygodni ? Przypadek….
    5) Dlaczego samolot który rozbił się dwa tygodnie wcześniej (model wyższy od tu154) nie uległ całkowitemu zniszczeniu tylko się przełamał ?. Dalej idąc tą drogą Dlaczego żadnej osobie z załogi z samolotu nic się nie stało (wszyscy żyją)?

    Wnioski moje po analizie dużej ilości materiału z różnych źródeł wskazują na ewidentną robotę służb specjalnych federacji rosyjskiej oraz służb specjalnych Polski wywodzących się z dawnego WSI… A od siebie dodam iż w tym zamachu brały udział służby specjalne jeszcze jednego kraju.

    .

  11. lanc3 said

    >10

    Bo się rozbił,spadł.
    odp.na pytania 1,2,3

    4 i 5
    Bo się rozbiły inaczej.

  12. wet3 said

    @ Eminem
    Ma Pan racje! Nie sadze aby p. Blasik oraz piloci byli zawodowymi kamikadze!
    Przeciez p. Moniuszko – ojciec stewardessy wyraznie mowi o locie rozpoznawczym do Smolenska w dniu 9 kwietnia. Nie mam watpliwosci, ze to byl zamach. Pytanie polega na tym kto za tym stal. Osobiscie podejrzewam, ze bylo to zydostwo z USraela i Jewnited States, ktorzy podlozyli Putinowi swinie za pogonienie koszernych oligarchow. Tym niemniej nie rozumiem zupelnie postawy Moskwy zawalajacej wine na Blasika i pilotow. Przeciez, jak kazdy inny, oni chcieli zyc!!! Cos tu nie tak! Rusofilstwo p. Maruchy uwazam za przerazajace i, jednoczesnie, za porazajace! Wstyd aby nawet posrednio sugerowac wine po stronie pilotow!
    Absolutnie nie jestem milosnikiem Kaczorow ani UE! Najbardziej wkurza mnie POstawa rzadu POlszewikow i zacieranie sladow katastrofy przez Rosjan. A moze jednak Putin tez maczal w tym pazury???!

  13. Marucha said

    Rusofilstwo – do tego przerażające i porażające…
    Po prostu wina nie leży po stronie Rosji, a w zamach nie bardzo wierzę (choć go na 100% nie wykluczam). Co najdziwniejsze, moja amatorska wersja katastrofy całkiem dobrze pokrywa się z wersją ludzi znających się na rzeczy.

  14. Inkwizytor said

    Re: 12

    To nie rusofilstwo tylko rzeczowa ocena sytuacji ze strony Pana Maruchy, który w odróżnieniu od Włodzia Kulińskiego, właściciela Wirtualnej Judeopolonii pozwala na swoim portalu różnym oszołomom-rusofobom na snucie najbardziej idiotycznych teorii. Włodek od razu daje kopa w d..e jeżeli ktoś ma odmienne zdanie i nie szczeka na Rosję

  15. Zerohero said

    Pytanie Eminema nr. 3 jest wyjątkowo nieprzemyślane jako zupełnie nieprecyzyjne. Co to znaczy „element”? skrzydło, śrubka? Takie pytanie zadaje zdrowo myślący człowiek? To jest pytanie agitatora. Rydzyk np. pytał o technologię dział elektromagentycznych w Rosji. Tylko pytał. To są pytania-stwierdzenia, a nie pytania.

    Zdrowo myślący człowiek angażujący czas w dociekania, powinien dotrzeć już do informacji jak ŁATWO na podstawie najmniejszych drobin wykazać użycie materiału wybuchowego. Jak na Służby byłby to maksymalny idiotyzm. Wysadzić samolot, a potem iść w zaparte, że spadł. Przy takim ryzyku wpadki, gdy to wg. Gazety Polskiej harcerze znajdywali części. Plączecie się ludzie i próbujecie z różnych wykluczających się stron (sztuczna mgła, bomba, złośliwe naprowadzanie), a to zdradza wasze intencje i umysłowy bezład.

  16. eminem said

    @ Wet3

    „Osobiscie podejrzewam, ze bylo to zydostwo z USraela i Jewnited States, ktorzy podlozyli Putinowi swinie za pogonienie koszernych oligarchow”

    Odnosząc się do pańskiej celnej uwagi należy zebrać kilka faktów z ostatnich miesięcy ?

    – Putin podpisuje tajną umowę na dostawy gazu. Do chwili obecnej nie wiemy co ona zawiera.
    – Mamy droższy gaz o 20 % niż Europa zachodnia.
    – Putin kładzie rurę gazową która uniemożliwi rozwój naszych portów
    – Od 1989 roku Rosja nie zapłaciła ani centa za przesył ropy przez teren Polski. Są winni 45 mld dolarów
    – Niemiecka kolej wykupi bez przetargu kolską kolej co umożliwi przesył towarów pomiędzy nimi a Rosją

    Jaką korzyść ma żydostwo Usa/izrael z tej katastrofy?

    P.S is fecit cui prodest -Uczynił ten komu to przyniosło korzyść…

  17. Zerohero said

    Dodam, że to nie targowanie się o cenę pietruszki, gdzie każda ze stron zaczyna z zawyżonych pozycji. Niedopuszczalne jest mnożenie wzajemnie sprzecznych „wątpliwości” w nadziei, że a nuż któraś u naiwnych odbiorców zasieje ziarnko wątpliwości. Albo jest konkretny argument albo go nie ma.

  18. lanc3 said

    Ludzie którzy upierają się za teorią zamachu przytaczają nie związane z wypadkiem nawet nie fakty tylko jakieś plotki,pseudo ekspertyzy,już śmieszy mnie jak ktoś pisze że nie było kamizelek albo porównuje dwa różne wypadki i dwa różne samoloty czy też pustą puszkę rzuconą w błoto.

    Robienie z kaczora nie wiadomo kogo,gracza na scenie międzynarodowej jest śmieszne,a niewygodny to mógł być zarówno dla Rosji jak i usraela bo poszczekiwał na lewo i prawo,i mógł przeszkadzać w szachowaniu się i usa,chociaż wątpię żeby tak było.Polityka międzynarodowa to coś całkiem innego od grożenia piąstką i oglądanie się na sondaże.
    Moim zdaniem to był wypadek na co wskazują fakty,w tragiczny sposób pokazał stan państwa Polskiego.

  19. Zerohero said

    @Eminem. Ty to jesteś nierozgarnięty chłopie.

    „Odnosząc się do pańskiej celnej uwagi należy zebrać kilka faktów z ostatnich miesięcy ?”

    „– Mamy droższy gaz o 20 % niż Europa zachodnia.”

    A gdyby nie katastrofa, to co? Kaczor wytargowałby lepszą cenę? Najwyżej Rosjanie nie sprzedaliby Polsce tego gazu i już. Nie można liczyć na dobrą cenę, gdy np. w konflikcie Rosja-Gruzja JAWNIE się opowiada po stronie gruzińskiej. USA za takie rzeczy wprowadzają 100% blokadę ekonomiczną i sankcje. Rosja może podnieść cenę dla Poslki ekstra o 100%. Takie jej zbójeckie prawo.

    „Putin kładzie rurę gazową która uniemożliwi rozwój naszych portów”

    Decyzja zapadła wiele lat temu, gdy Polska odmówiła nowej nitki u siebie. To nie Kaczor był władny decyzję zablokować. W kwestii precyzji blokada dotyczy tylko rejonu Świnoujścia. Gdynia, Gdańsk – nie.

    „Od 1989 roku Rosja nie zapłaciła ani centa za przesył ropy przez teren Polski. Są winni 45 mld dolarów”

    Czyli jak rządził PIS i SLD też nie płacili. Więc po co mieli mordować pisowców i sldowców?

    „Niemiecka kolej wykupi bez przetargu kolską kolej co umożliwi przesył towarów pomiędzy nimi a Rosją”

    i co to ma do rzeczy?

    „P.S is fecit cui prodest -Uczynił ten komu to przyniosło korzyść…”

    Tylko wg. tych co wierzą, że Kaczor walczył, zapobiegał, chronił i powstrzymywał. oraz bardzo, bardzo wiele znaczył. Czyli dla pisowskich szczekaczek.

  20. Marucha said

    Katastrofa w Smoleńsku to tylko jeden z całej serii wypadków lotniczych w Polsce: śmigłowiec z Leszkiem Millerem, CASA, Bryza, Mi-24 – nie licząc sytuacji, gdy np. samolot nie mógł wystartować z powodu niesprawności (przypadek marszałek Grześkowiak).

    Jak napisał Lanc3 – są one świadectwem stanu (a właściwie rozpadu) państwa polskiego.
    Nie pomoże szukanie winnych w Rosji.

  21. eminem said

    @ Zerohero

    Z całym szacunkiem odnosząc się do Pańskich komentarzy chciałbym zaznaczyć iż Pana odpowiedzi na pytania są niepoważne. Jeśli o mnie chodzi i moje poglądy polityczne to nie jest tak jak Pan sugeruje, uważam iż żaden rząd po 89 roku nie reprezentował interesów narodu Polskiego. Zostaliśmy niestety sprzedani w niewolę. I tak jak ostatni król Polski Stanisław August był zdrajcą tak w mniejszym bądź większym stopniu rządzą nami takiego pokroju ludzie….

  22. edi said

    No tak…dlaczego w takim razie nikt nie interesuje się np Mirosławcem?
    Tam zginęła też elita polska!(i to chyba naprawdę była ELITA)

  23. wet3 said

    @ Inkwizytor-sedewakantysta
    Prosze nie obrazac ludzi, ktorzy staraja sie myslec samodzielnie. Bardzo lubie i mam w bardzo glebokim powazaniu strone p. Maruchy! Prosze wielebnego pana przyjrzec sie moim wypowiedziom na „wirtualnej polonii”
    a moze cos sie panu pod deklem rozjasni.
    PS – To NIE jest strona judeopolonii. To jest strona „mieszana” w ktorej mamy swobode wypowiedzi. Pan Kulinski jest czowiekiem o wysokiej kulturze i usuwa tylko wypowiedzi michnikowych euroentuzjastow. Chwala Mu za to.

  24. 167 said

    #20: Panie Maruch czy to znaczy ze tamte inne katastrofy nie byly spowodowane przez ruskich? Dlaczego z Pana taki zajadly rusofil?

  25. wet3 said

    @ 167
    Tez nie masz racji. Wprawdzie p. Marucha dal sie nam bardzo dobrze poznac jako rusofil, ale to wcale nie popiera twoich wypocin.!

  26. Cham Wiejski said

    Wirtualna Polonia to strona PiS.

  27. Inkwizytor said

    „Wysoka kultura” 🙂 doświadczyłem jej i nie zamierzam do kibuca więcej wchodzić

  28. Inkwizytor said

    No i ta „swoboda wypowiedzi” dobry żart, brzuch mnie ze śmiechu rozbolał 🙂

  29. wi42 said

    @21 – Eminem

    Z calym szacunkiem do Panskich pogladow. Moim skromnym zdaniem za lekko przyklejaja sie do Pana rozne teorie zakulisowe (ktorych nie wykluczamy), ale nie wszystkim one rzadza.
    Nie dosyc teorii o katastrofie, to jeszcze o gazie – jakoby Ruscy nie placa.
    Wystarczy jeden ruch i ma Pan troche informacji:

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,7455299,Sad_Najwyzszy_zajal_sie_taryfami_za_tranzyt_rosyjskiego.html

  30. Bogdan said

    Inkwizytorku – a coz ci sie stalo, gdzie twoj kwiecisty jezyk, ten „skurwysyn” itp.
    Moglbym odpowiedziec, ale mi sie nie chce, narazie.
    Poczekam az wiecej nabredzicie – bedzie smieszniej.
    Panie Eminem, jak Pan moze zadawac tu logiczne pytania?
    – tu sa biedacy co prawde objawiona z „Konsomolskiej Prawy” czerpia, „prosto urzas, nu kak paniali rebiata?”

    Pan jest chory – admin

  31. Bogdan said

    Eminem, jak Pan moze logiczne pytania tu zadawac?

  32. Bogdan said

    Inkwizytorek o kulturze pisze – Panie gdzie te „skurwysyn” itp.
    A coz to mamusia szanowna Panu ksiazeczki „Kamyczka” poczytala?

  33. Bogdan said

    Inkwizytorek o kulturze pisze, „i smieszno i straszno”.

  34. Marucha said

    Panie Bogdanie, mam już serdecznie dość pańskiego bełkotu. I rozumiem ludzi, których zaczyna on denerwować.

    Albo pisze Pan na temat, np. logicznie wytyka błędy, jakie popełnił fachowiec w swym artykule – albo niech Pan milczy.

  35. Cham Wiejski said

    Jaka jest wartość wpisów Bogdana?
    Zerowa. Albo wręcz ujemna.
    Zero argumentów, zero wiedzy… i tylko ta puszka z coca colą, która mu chyba zastępuje mózg.
    Masz Pan coś konkretnego do powiedzenia o tekscie tu podanym?
    Widzę, że nic. Żówno.

  36. Kibic said

    Procedury dochodzenia do prawdy sa bardzo dlugie:
    >>>

    http://www.latribune.fr/entreprises-finance/services/transport-logistique/20101221trib000585141/proces-de-la-catastrophe-du-concorde-le-parquet-fait-a-son-tour-appel.html

  37. Marucha said

    Jeszcze jedno do p. Bogdana:

    Określenia „skurwysyństwo” były jak najbardziej na miejscu w stosunku do człowieka, który nawet takie tragedie narodu rosyjskiego, jak zamachy terrorystów, wykorzystuje jako „argumenty” za rosyjskim sprawstwem katastrofy.

    To było podłe i łajdackie.

  38. Inkwizytor said

    Bogdan ty gnojku nie czepiaj się mojej Mamy

  39. wet3 said

    @ Bogdan
    Skonczony idioto! – Spadaj!!!

  40. wet3 said

    @ Inkwizytor
    Ktos mowi ci wyraznie przypowiastki o gumofilcach. Ten „ktos” ma racje!!!
    Potwierdziles to swoimi wypowiedziami!

  41. wet3 said

    @ Inkwizytor
    Zapomnialem cos dodac. Ty nie jestes „sedevacante”. Ty jestes „sedeSvacante”!!! – Poniatno???

  42. Marucha said

    Co Pan Wet3 chce od Inkwizytora?

  43. Inkwizytor said

    Wet3

    „Spieprzaj dziadu” paniatno ? 🙂

  44. wet3 said

    @ Marucha (42)
    Chce, aby „sede(S)vacante” i jemu podobni nie pisali glupot na temat strony p. Wlodka Kulinskiego nazywajac ja „judeopolonia”! Otoz wypowiadam sie na tej stronie od wielu lat. Pan Kulinski, w moim pojeciu, prowadzi te strone bardzo dobrze. Daje na niej tez artykuly z „Naszego Dziennika”. Gdyby Pan sie pofatygowal i przeczytal komentarze do artykukow o Fotydze, Bialorusi czy tez o „Subito” to zobaczylby Pan, ze ludziska w zwartej masie wypowiadali sie tylko bardzo zle o Fotydze, o „Subito” wiekszosc wypowiedzi (za wyjatkiem chyba 2) byla negatwynwna, a o Luszence i Bialorusi byly tylko wypowiedzi pozytywne. Jakos p. Kulinski nie interweniowal. Dlaczego? – Bo po prostu daje swobode wypowiedzi! Natomiast – co jest niezwykle dobre, p. Wlodek usuwa wypowiedzi uerolewactwa (zwykle koszernego) kwalifikujac je jako antypolski belkot – i tu ma 100% RACJI!!! Od wielu lat wypowiadam sie bardzo krytycznie na temat JP2, posoborowego KK czy tez PiSu. Jednak p. Kulinski NIGDY nie ocenzurowal moich wypowiedzi – i chwala Mu za to!
    Miedzy p.Kulinskim i Panem jest zasadnicza roznica. Pan ZAWSZE musi miec ostatnie slowo, a p. Kulinski tego NIE robi. On tylko natychmiast usuwa wyrazny belkot! Pozdrowienia.

  45. 166 bojkot TVN said

    5/PL
    166 nie pisało, bo bywa czasem w kinie i teatrze. Gajówka to nie cały świat.

    Zaś tytuł
    “Opinia o katastrofie smoleńskiej z witryny dla pilotów”
    przeleciało już w piątek, uznając tekst za jednostronny. Bo do pary potrzebne jest jeszcze zdanie fachowców od organizowania zamachów. Tym zaś zajmują się dużo więksi specjaliści, którzy swoich technik na pewno nie ujawniają. No chyba, że mają świadomość swojej nadchodzącej za kilka dni skończoności.

    Jeśli katastrofa smoleńska była zamachem, to prawdę o niej poznamy tuż przed śmiercią któregoś z wykonawców. To może być niebawem, ale i za kilka lat.

    Sprawę możemy przyśpieszyć, jeśli zmienimy zupełnie układ polityczny w najbliższych wyborach.

    Czy PL napisał coś od siebie pod tekstem prof. Dakowskiego?
    Czy już PL wie, gdzie jest kokpit Tu 154 M 101 lux?
    Gdzie jest reszta samolotu i rzeczy pasażerów, oraz jakie tajemnice Polski i NATO dostały się w ręce Putina i Anodiny?

  46. Andrej said

    Panie Wet przestań pan bełkotać, różnica miedzy Gajówką Maruchy a koszerną wirtualnąpolonią jest taka , że na Gajówce nie cenzurują w przeciwieństwie do portalu Żyda Kulińskiego.

  47. wet3 said

    @ Andrej
    Stuknij sie porzdnie w dekiel! Moze ci przejdzie!!!

  48. Inkwizytor said

    Wet 3

    Sam jesteś „sedes”, kłamczuch i manipulant. NA WJP takie Bogusie i Obojnaki 166 gdyby pisali antypissowsko dawno by dostali bana i tu jest różnica między twoim guru Włodziem a Panem Maruchą. On nawet takich oszołomów trzyma.

  49. wet3 said

    @ Inkwizytor
    Bredzisz!!! Na stronie p. Kulinskiego masa ludzi wypowiada sie krytycznie na temat PiSu, RM czy JP2.
    Twoj belkot tylko do sedesu sie nadaje.

  50. 166 bojkot TVN said

    INNI EKSPERCI TWIERDZĄ ZUPEŁNIE CO INNEGO
    http://smolensk-2010.pl/2011-01-13-smolensk-hipoteza-zamachu-argumenty-w-pigulce-v2.html

  51. 166 bojkot TVN said

    http://smolensk-2010.pl/2010-07-21-zyski-zamachowcow-oraz-geneza-i-przebieg-zamachu.html

  52. Wojwit said

    Tu się już robi „Miziaforum”. Żałosne…
    Proszę, naprawdę proszę o spamowanie wpisów natarczywie pełnych „łaciny” a nic pozytywnego nie wnoszących – w trosce o dobro czytelników. Inaczej podana wyżej strona to będzie Wersal w porównaniu z tym, co się robi z Gajówki…

  53. 166 bojkot TVN said

    52/Wojwit – wystarczy, że Inkwizytor przestanie pisać, a kultura dyskusji w gajówce wróci na najwyższy poziom

    Nie chciałbym być złośliwy… ale można by również napisać, że wystarczy aby 166 przestało pisać, a poziom merytoryczny się znacznie podniesie 😉

  54. 166 bojkot TVN said

    53/
    Raczej spadnie …

  55. Sara said

    Jasze jesztem smuszona dopisać po Szabat.
    Tysze Bojkot wybiesz do Mohel ze sfoim musk.
    On czy napefno pomosze i ty pszesztaniesz robic na Gojófkę taki sztraszny kakafel.
    A to czo jusz czy szpadło Bojkot to jusz szpadło.
    Osztatnia tfoja nadzieja to Viagra.

  56. 166 bojkot TVN said

    53/A
    Na szczęście dzięki Sarze – gajówki „rośnie” poziom, tylko nie potrafię napisać czego właściwie?

  57. Szpilok said

    Żenada Panie Gajowy, żenada !!!! Po wypowiedziach E. Klicha, które zmieniają się niczym obrazki w kalejdoskopie, często przecząc sobie nawzajem, oraz bezdyskusyjne uznawanie jego opinii , a raczej insynuacji za niemal pewnik z podkreśleniem fachowości, jest kompromitacją. Nasilenie złośliwości i chamstwa w wielu komentarza świadczy jedynie o złej woli ich autorów oraz braku chęci podjęcia jakiejkolwiek dyskusji.

    Chyba Pan pomylił forum. Kto, kiedy i gdzie powoływał się tu na E. Klicha? Na pewno nie ja. – admin

  58. Marucha said

    Zarzuca się Rosjanom, iż w żaden sposób nie chcą rzucić nawet cienia podejrzenia na swoich ludzi.

    A co robią szczekaczki PiS?

  59. Inkwizytor said

    Re: 53

    Bełkotko nie licz na to, ze Inkwizytor przestanie pisać, nie jestem wprawdzie tak jak ty ekspertem od lotnictwa ale znam się na innych rzeczach. Poziom kultury w Gajówce był wysoki dopóki nie przyszłaś tu z innymi wyznawcami z sekty smoleńskiej. Ty najpierw swoją płeć ustal bo sama nie wiesz kim jesteś a potem wymądrzaj się o poziomie i kulturze 🙂

  60. 166 bojkot TVN said

    59/
    166 nie ma żadnego problemu z własną płcią, którą to ma w odpowiednim miejscu i obfitości.

  61. aga said

    ad.56 jak to czego ?
    dowcipu,bełkocie 166,dowcipu.Ale zeby dowcip w ogóle rozumiec to IQ musi pewien poziom przeroczyć :))

    Panie Wet3 a mógłby Pan zacytować te wpisy krytyczne wobec PiS ,JPII ,których Judeopolonia Wirtulana nie wycięła?Przykro mi ale nie ma Pan racji w tej sprawie.Byc może zostawia Kuliński dla niepoznaki i uwiarygodnienia się jakieś wpisy ale większość tutaj piszących w sposób wcale nie chamski on w iście chamski sposób zabanował.Pierwszym wykluczonym autorem był chyba Dariusz Kosiur.

  62. Inkwizytor said

    Re: 60

    Jedyne co masz w obfitości to głupawe komentarze pisane w stachanowskim tempie zwłaszcza odnośnie Smoleńska

  63. Inkwizytor said

    Re: 61

    To prawda pani Ago. Mnie Kuliński wyzwał i wyrzucił jakieś dwa lata temu gdy napisałem, że Karol Wojtyła jest heretykiem a tu wet3 bezczelnie kłamie, że Kuliś ma „wysoka kulturę” i pozwala na krytyczne wpisy 🙂

  64. 166 bojkot TVN said

    61/
    Ago widzę, że jesteś zwolenniczką q.dowcipu Inkwizytora i wypocin Sary. Podziwiam, że jesteś w stanie je przeczytać i zrozumieć – ja nawet się nie wysilam. Szkoda mojego czasu i życia na takie g…

  65. Marucha said

    166, na temat dowcipu Sary można mieć różne zdania.
    Na temat Pana/i wypowiedzi o Rosji – tylko jedno…

  66. 166 bojkot TVN said

    65/
    A jakie to poglądy nt Rosji ma niby 166, że się Marusze nie podobają?
    Problemem nie jest Rosja, tylko autorzy i wykonawcy zamachu na polski rządowy samolot Tu-154M, co było tu wielokrotnie wałkowane i po prawie roku nikt nie może o sobie powiedzieć: to ja mam racje; albo: fakt, nie mam racji.

  67. Baron Srull Radziwiłł said

    #66:
    Ja popieram 166. To był zamach zrobiony przez Rosjan. A na tego dowód wystarczy cisnąć pusta puszka po Pepsicola w błoto.

  68. Inkwizytor said

    Bełkot czego się czepiasz Sary ? Mi jej wpisy bardzo się podobają, ma kobieta talent a ty wklejasz tylko wpisy wyznawców sekty smoleńskiej

  69. 166 bojkot TVN said

    67/
    .”….wystarczy cisnąć pusta puszka po Pepsicola w błoto” – a każdy Baron Srull Radziwiłł rozleci się w drobny MAK

  70. Baron Srull Radziwiłł said

    #69:
    Panie 166, ja Panu zupełnie nie rozumiem. Ja Panu popieram na poglądy i konkluzjowanie a Pan tak do mnie brzydko…

  71. 166 bojkot TVN said

    70/Fakt, było brzydko, sorry poprawiam:
    .”….wystarczy cisnąć pusta puszka po Pepsicola w błoto” – a każdy Antonii i Inkwizytor rozleci się w drobny MAK

  72. aga said

    Mojego czasu to szkoda na twoje przydlugie wklejki Bełkociaro Sekciaro166;
    już dawno je omijam szerokim łukiem,szkoda że gajowy pozwala na zajmowanie miejsca takim durnym wpisom.

  73. Marucha said

    Chcę, pani Ago, aby wolność wypowiedzi nie została tylko pustym sloganem – i za to płacimy jakąś cenę.
    W rękach nas wszystkich jest udzielanie właściwych odpowiedzi na głupie lub prowokacyjne wpisy.

  74. Inkwizytor said

    Re: 72

    Pani Ago to tak jak ja. Nawet tych linków, które podsyła Bełkociara nie otwieram. Pan Marucha pozwala to tu Bełkot siedzi, w kibucu Kulińskiego jej nie chcieli.

  75. 166 bojkot TVN said

    74/
    To wreszcie wyjaśnia dlaczego we wpisach Inkwizytora jest taki nul -nic.

  76. Marucha said

    Nul?
    To proszę zajrzeć np. na zakładkę „Polski Holocaust”.

  77. Inkwizytor said

    Re: 76

    Dobrze, że mi Pan przypomniał. Mam sporo ciekawych relacji zebranych przez Panią Lucynę Kulińską dotyczącą losów polskich dzieci na Kresach. Będę zamieszczał niektóre z nich.

  78. 166 bojkot TVN said

    76/ oczywiście, że 166 zagląda tam co jakiś czas, nie sugerując się Inkwizytorem, bo 166 lubi dużo wiedzieć, bez uprzedeń do źródła.

  79. Inkwizytor said

    Ciekawych to jednak złe słowo. W odniesieniu do tych wydarzeń trzeba raczej użyć słowa „wstrząsających, makabrycznych”.

  80. Marucha said

    No to może 166 się by wycofało z tego „nul-nic”? Jak tam z odwagą cywilną?

  81. 166 bojkot TVN said

    80/
    ..Nie wycofa się, bo Inkwizytor przekopiował wiadomości znane mi od co najmniej kilku lat.
    166 stara sie być odporne na chamskie ataki, ale niby dlaczego ma ciągle nadstawiać policzek? Chamstwo Inkwizytora nie jest ani o jotę mniejsze po jego wpisach.

    Niestety, z tą odwagą cywilną 166 jest nienajlepiej. – admin

  82. Inkwizytor said

    Re: Bełkot

    Jak są ci znane to sama coś „przekopiuj” 🙂

  83. 166 bojkot TVN said

    Admin – odwagi Ci u mnie dostatek, oby każdy miał tylko połowę mojej.
    Dodam jeszcze, że o ludobójstwie popełnionym przez Ukraińców na Polakach 166 słyszało dawno, w szkole podstawowej od świadków, krewnych ofiar, od starszych nauczycieli, od własnej rodziny. Akurat 166 nie musi się dokształcać.
    Opowiadali ze szczegółami, to co opisują pp. Siemaszkowie.
    O tych dzieciach roztrzaskanych o ściany, albo pnie, o wyjmowaniu płodów z brzuchów ciężarnych Polek, o tym, że mąż Ukrainiec mordował żonę Polkę i jej rodzinę, ale też o tym, że ci co przeżyli, uratowali inni Ukraińcy, którzy ich na czas ostrzegli przed śmiercią narażając własne życie. Bo UPA nie cackała się i z Ukraińcami, których uznała za zdrajców.

  84. Marucha said

    Re 83:
    To szkoda, że nie podzielił się Pan z nami swą wiedzą, podał weryfikowalne fakty, daty, nazwiska, zdjęcia… tak, jak to zrobił Inkwizytor i inni.

    Ale nie o to chodzi.

    Nie potrafi się Pan wycofać z ewidentnie fałszywej wypowiedzi. No i to by było na tyle odnośnie pańskiej odwagi cywilnej.

  85. 166 bojkot TVN said

    Polecam coś na temat wątku: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2964&Itemid=100

    Zaś co do 84, to oczywiste jest, że nie mam powodu z niczego się wycofywać. Przecież poza wpisami w wątku Polski Holokaust, ostatnie wpisy Inkwizytora, o których pisało 166, mają zerową wartość poznawczą, są to pomyje zanieczyszczające gajówkę.

  86. Marucha said

    Zacny prof. Dakowski nie lubi Rosji.
    Przyznam mu jednak, iż nie stosuje argumentów typu „TPPR” albo „puszka po Coca Coli”.

  87. 166 bojkot TVN said

    86/
    Sądzi Marucha, że prof. Dakowski, człowiek na emeryturze, kieruje się w swoim życiu uczuciami do Rosji typu „lubię/nie lubię?

    Tak właśnie sądzę. – admin

    To jest może dobre dla dzieci, trochę starszych prostaczków, i wyborców PO. Profesor Dakowski takimi kryteriami nie ocenia rzeczywistości, co widać po jego stronie.

  88. prof Blablacki said

    Panie „166 bojkot TVN”- nie poniżaj pan ludzi, którym nie dorastasz do pięt.

    Ja i zapewne wielu innych odwiedzających Gajówke chcemy się czegoś
    dowiedzieć o świecie i mechanizmach w nim działających,twoje
    zdziecinniałe konfabulacje tylko mącą i zaciemniają .

    Apeluje do twojej dobrej woli(myślę ,że ją posiadasz?): przestań
    pan szkodzić i przynajmniej ogranicz liczbę postów.
    Błagam pana niech pan swoją odwagę literacką udowadnia gdzie indziej.
    Miej pan litość….

  89. 166 bojkot TVN said

    88/
    Faktyczne masz racje profesorze bla bla. Podejrzewanie zamachu to dziecinada nie warta uwagi, tak twierdzą wszystkie media i MAK, to tak musi być.

  90. Marucha said

    Na odpowiedzialność TVN24…

    Komisja badająca incydenty lotnicze przy Dowództwie Sił Powietrznych stwierdziła po dochodzeniu, że załoga Jaka-40 lądując 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku naruszyła wojskowe przepisy regulaminu lotów – dowiedziała się nieoficjalnie TVN24.

    Zgodnie z ustawą o dyscyplinie wojskowej pilotom mogą grozić kary od upomnienia do wydalenia ze służby włącznie – postępowanie jest w toku.

    Jak wynika z ustaleń dotyczących katastrofy samolotu prezydenta, piloci Jak-40 wylądowali pomimo braku ostatecznej zgody wieży na przyziemienie. Nad pasem startowym zbierała się już mgła i widoczność była na tyle ograniczona, że lądowanie było niebezpieczne.

    Maszyna dotknęła ziemi o wiele później niż powinna i samolot miał kłopoty z wyhamowaniem i omal nie zjechał poza pas startowy. Kontrolerzy z wieży wyczyn polskich pilotów skwitowali słowem „Zuch”.

  91. Marucha said

    Re 89:
    No, drogie 166, właśnie godne zaufania media międzynarodowe już parę godzin po katastrofie zawyrokowały o rosyjskim zamachu.

  92. revvers said

    Ad.91 Dzien przed katastrofa kto uprzedzal przed zagrozeniem
    o zamachu?

    @Dyżurna Służba Operacji Sił Zbrojnych RP przekazała do Centrum Operacji Powietrznych w Warszawie informacje o zagrożeniu atakiem terrorystycznym jednego z samolotów Unii Europejskiej”

  93. revvers said

    za Gazeta Polska:
    KOMPUTER TU-154 ZAMILKŁ 15 METRÓW NAD ZIEMIĄ
    Według raportu MAK, zanik zasilania i zamrożenie pamięci komputera pokładowego FMS samolotu Tu-154 nastąpiły 15 m nad poziomem lotniska. Komputer przestał działać o godz. 10.41.05. Dokładnie w tym samym czasie miało dojść do zniszczenia samolotu wskutek rozbicia o powierzchnię ziemi.

    Z raportu MAK wynika, że moment zderzenia tupolewa z ziemią, który miał być bezpośrednią przyczyną zniszczenia maszyny, pokrywa się z chwilą „zamrożenia pamięci” komputera. Problem w tym, że samolot nie mógł być 15 m nad poziomem lotniska i jednocześnie rozbijać się o ziemię na wysokości pasa startowego lub tuż nad nim (Tu-154 uderzył w ziemię w miejscu znajdującym się między 0 a 5 m nad poziomem lotniska). Co jest więc powodem tych sprzeczności i która wersja gen. Tatiany Anodiny jest zgodna z prawdą?

    Na stronie 119 polskiego tłumaczenia raportu MAK jest napisane: „Zanik zasilania FMS („zamrożenie” pamięci) nastąpiło o 10.41.05, na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów, prędkości podróżnej 145 węzłów (~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483” szerokości północnej, i 032°03,161 długości wschodniej”.
    Uderzył w ziemię, a potem w drzewa…
    – Gdy nastąpił zanik zasilania FMS, polski Tu-154 M znajdował się około 80 m przed miejscem pierwszego zderzenia z drzewami, 600 m od progu pasa. Tak wynika z obliczeń po zniwelowaniu błędu odchylenia i przedłużenia prostej linii podanych przez MAK błędnych współrzędnych – mówi „GP” K.M. (nazwisko i imię do wiadomości redakcji), mieszkający dziś za granicą wojskowy związany z kontrolą radiolokacyjną przestrzeni powietrznej, ekspert sejmowego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Antoniego Macierewicza.

    Te obliczenia jeszcze bardziej podważają wersję MAK, według której w czasie, gdy „wysiadł” komputer, samolot roztrzaskał się o ziemię. Skoro zanik zasilania FMS nastąpił 80 m przed pierwszym zderzeniem tupolewa z drzewami, należałoby – trzymając się wersji Rosjan – przyjąć, że samolot najpierw uległ zniszczeniu, a dopiero potem… zderzył się z drzewami.
    – Co więcej, podane przez MAK współrzędne miejsca, w którym rozbił się samolot, i współrzędne zatrzymania się komputera pokładowego FMS dzieli różnica ok. 800 m, choć powinno to być to samo miejsce – dodaje K.M.
    Współrzędne miejsca, w którym rozbił się samolot (dokładnie: współrzędne środka tej strefy), to według MAK 54ľ49.450’N i 32ľ03.041’E (str. 88 tłumaczenia polskiego raportu MAK). Natomiast współrzędne miejsca zatrzymania się komputera pokładowego FMS – 54°49,483” N i 032°03,161” E (str. 117 polskiego tłumaczenia raportu MAK).
    Informacje te odczytali Amerykanie, bo w rządowym tupolewie zainstalowany był FMS produkcji USA.
    Co uszkodziło komputer?
    Najprostszym wyjaśnieniem, na które wskazuje ten sam czas „zamrożenia pamięci” komputera i zniszczenia samolotu (10.41.05), jest hipoteza przerwania pracy FMS w wyniku katastrofy. Jak wyjaśnialiśmy – katastrofa ta musiałaby jednak nastąpić 15 m nad poziomem lotniska i w sporej odległości od miejsca rozbicia się maszyny, co wymagałoby założenia „teorii spiskowej”, czyli np. wybuchu bomby na pokładzie. Czy są inne wytłumaczenia?
    – Komputer pokładowy przestaje działać wtedy, gdy „siada” energetyka. Być może rozpadł się środkowy silnik, wówczas odpadła prądnica, co spowodowało brak zasilania. Jednak bez poznania zapisów oryginałów czarnych skrzynek nie sposób rozstrzygnąć, co mogło być tego przyczyną – mówi „GP Janusz Więckowski, wieloletni pilot Tu-154.
    Czy awaria komputera mogła spowodować zablokowanie systemu sterowania samolotem lub wpłynąć na pracę silników bądź też uniemożliwić wykonanie manewru odejścia na drugi krąg, który rozpoczął kpt. Protasiuk?
    – Awaria komputera pokładowego nie wpływa bezpośrednio na możliwość zapanowania pilotów nad maszyną ani na zachowanie się samolotu. Komputer nie steruje samolotem, jest jednak bardzo ważnym urządzeniem pomocniczym. Nowoczesny amerykański system komputerowy umożliwia bezpieczne i dokładne ustawienie podejścia – mówi kpt. Więckowski.
    Przypomnijmy, że do komputera Tu-154 wprowadzono na podstawie błędnych kart podejścia dostarczonych przez Rosjan nieprecyzyjne współrzędne lotniska, niewskazujące środka drogi startowej. Jak powiedział „GP” Krzysztof Zalewski z miesięcznika „Lotnictwo”, „pilot, planując lot, wprowadził do GPS dane z otrzymanych od Rosjan kart podejścia. Komputer wyprowadził go idealnie w punkt, w którym nie było lotniska”. Co jednak stało się potem?
    – Trudno powiedzieć, bo informacja, że FMS przestał działać w momencie zniszczenia samolotu, choć przerwanie pracy komputera nastąpiło na wysokości 15 m nad poziomem lotniska, jest faktycznie dziwna – mówi Krzysztof Zalewski.
    – Może dano do badania w USA urządzenia z innego samolotu? – zastanawia się Marek Strassenburg Kleciak, pracujący w Niemczech ekspert ds. nawigacji satelitarnej.
    Maciej Lasek, członek Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, której przewodniczy minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller, mówi „GP”, że komisja zajmuje się tym problemem.
    – Niedługo przedstawimy nasze stanowisko w raporcie komisji. Wcześniej nie chcę tego komentować – stwierdza w wypowiedzi dla „GP” Maciej Lasek. Poprosiliśmy, by ekspert komisji powiedział, czy jest sprzeczność w raporcie MAK w tej kwestii.
    – Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo zająłbym wówczas stanowisko dotyczące tego problemu, a nie chcę teraz tego robić – odpowiada Maciej Lasek.
    Wystąpienie nagłego braku zasilania i „zamrożenia” pamięci komputera pokładowego FMS 15 m nad poziomem lotniska to kolejna niewiadoma i kolejny niejasny punkt w rosyjskiej wersji tłumaczącej przyczyny katastrofy.
    Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski
    Współpraca: K.M.

  94. revvers said

    Raelnie jak sfałszowano stenogramy:

    Rosjanie nie tylko ukryli fakt, że dowódca Tu-154 podjął decyzję o przerwaniu podejścia do lądowania. Wstawili także do stenogramów rozmów z kokpitu zmyśloną wypowiedź mającą świadczyć o presji, jakiej rzekomo poddani byli piloci tupolewa
    Na obronę lansowanej przez Rosjan i ich polskich pomocników hipotezy, że załoga Tu-154 była pod presją gen. Andrzeja Błasika i prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie ma już żadnych argumentów.
    Najpierw okazało się, że kpt. Arkadiusz Protasiuk, dowódca tupolewa, samodzielnie podjął decyzję o przerwaniu podejścia do lądowania i tzw. odejściu na drugi krąg – i to na przepisowej wysokości 100 m. Oznacza to, że załoga Tu-154 wcale nie próbowała lądować.
    Dziś wiadomo już, iż Rosjanie nie tylko ukryli niewygodne dla nich słowa kpt. Protasiuka, ale i błędnie odczytali inne wypowiedzi nagrane w kokpicie. Według polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, dotyczy to np. słów „wkurzy się, jeśli… [niezrozumiałe]… jedna mila od pasa” – które posłużyły MAK do obciążenia odpowiedzialnością za katastrofę śp. Prezydenta RP. W rzeczywistości – jak poinformował portal TVN24.pl – w kabinie pilotów padło wówczas zdanie: „Powiedz, że jeszcze jedna mila od osi została”.
    Rosjanie nie umieścili w stenogramach jeszcze paru innych ważnych wypowiedzi, przede wszystkim słów „Tam jest obniżenie, Arek” drugiego pilota Roberta Grzywny, i odpowiedzi Arkadiusza Protasiuka: „Wiem, zaraz będzie”. Fragment ten wyraźnie świadczy o tym, że załoga Tu-154 miała świadomość nietypowego ukształtowania terenu przed lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj.

  95. 166 bojkot TVN said

    93/94 Revversie!
    Czy wiesz co Ci grozi w gajówce po takim pisaniu? Wiesz – to samo co spotkało 166, czyli musisz się liczyć, że zaraz zleci się tu stado dyżurnych opluwaczy.

  96. mands said

    http://www.youtube.com/user/dalondon2011#p/u/0/GQOk1o8v0cs

  97. Marucha said

    Nie neguję z góry rewelacji zamieszczonych w #93 i #94, ale fakt, że pochodzą z Gazety Polskiej czyli organu polskich „neokonserwatystów”, nastraja mnie do nich nader sceptycznie. A eksperci z zespołu pana A. Macierewicza bynajmniej całości nie uwiarygadniają, wręcz przeciwnie.

    Ciekawi mnie bardzo, jak np. można było wstawić do stenogramów zmyśloną wypowiedź któregoś z członków załogi Tu-154 bez jednoczesnego wstawienia jej w nagrania – z zachowaniem wszystkich charakterystyk głosu danej osoby, szumu otoczenia itd.

  98. Jochn z Kolorado said

    „Gazeta Polska” niech sie lepiej zajmie dop…niem jakiemuś innemu biskupowi bo o Wielgusie juz wszyscy zapomnieli. I niech nadal pisze pier…y o „sojuszu” USA z Polską i o dobrodziejstwach Unii Europejskiej. I niech wlazi w d… Michnikowi.

  99. 166 bojkot TVN said

    Tu są fachowcy od lotnictwa http://www.bibula.com/?p=31665

    Marucha się trochę zmartwi, ale wyborcy PO i szklane berety mogą dostać udaru resztek mózgu.

    Koncern TVN płaci “ekspertom” od katastrofy smoleńskiej za występy w swoim studiu?

    Stacja telewizyjna TVN zawiera kontrakty ze swoimi lotniczymi “ekspertami” – ustalił “Nasz Dziennik”. Innymi słowy, wypowiadający się na temat katastrofy smoleńskiej są za to gratyfikowani. Podpisują też zobowiązanie do nieudzielania wypowiedzi w innych mediach. TVN od początku konsekwentnie forsuje tezę o winie polskich pilotów, lądujących pod presją “głównego pasażera”. Miedioznawcy zwracają uwagę, że taki system sponsoringu może sprzyjać nieobiektywnemu przekazowi. “Eksperci”, znając profil stacji, artykułują wyłącznie takie tezy, których ich zleceniodawca oczekuje.

    – Zadzwoniła do mnie niedawno dziennikarka jednej z telewizyjnych stacji komercyjnych, zdesperowana niemożnością zdobycia komentarza tzw. eksperta do materiału o katastrofie smoleńskiej – mówi “Naszemu Dziennikowi” jeden z pilotów. – Odmówiłem – dodaje mężczyzna. Na czym polegał problem dziennikarki? Jak się okazuje, większość osób prezentowanych jako “eksperci” lotniczy ma po prostu pozawierane biznesowe kontrakty ze stacjami, w których się wypowiadają. Tak jest choćby w przypadku TVN. “Nasz Dziennik” zwrócił się z pytaniem o zasady i stawki kontraktu do rzecznika stacji, Karola Smoląga. Jednak kiedy usłyszał on pytanie o finansowanie ekspertów, to nie był zbyt wylewny i odmówił komentarza.

  100. Marucha said

    Znam ten artykuł, znam, tylko nie wiem, kogo TVN przekupił. Co to za eksperci.
    Znam też ekspertów, którzy usrają się, byleby winę za makabryczny polski BURDEL zrzucić na ruskich.

  101. revvers said

    http://wpolityce.pl/view/6733/Sejm_nie_potepi_raportu_MAK___projekty_uchwaly_przepadly__Haslo__przede_wszystkim_nie_draznic_Moskwy__nadal_najwazniejsze.html

    odstapiono

  102. Kibic said

    Smolensk 2010 – kolejna opinia ekspercka
    wtorek, 01 lutego 2011 14:13
    >>>
    http://szachimat.bloog.pl/?pod=1&ticaid=6aa6a

  103. revvers said

    i ocena zjawisk okolo smolenskich, jesli premier byl taki pro Irlandzki i konsekwentny to juz dawno podal by rzad do dymisji, jak to mialo miejsce we wtorek w Irlandii.

    NA OSUWISKU – artykuł w dodatku „Plus – Minus” (Rzeczpospolita z 29-30 stycznia br.)
    utworzona przez użytkownika Czesław Bielecki w dniu 31 stycznia 2011 o 17:13

    Gdyby Smoleńsk był wyjątkiem, można by opłakać ofiary i pójść dalej. Ale ten tragiczny zbieg okoliczności odsłonił coś głębszego. Dramatyczną nieodpowiedzialność jednostek, która owocuje na co dzień zbiorową beztroską. Sami dla siebie stanowimy zagrożenie, i to śmiertelne

    Najbardziej celny komentarz dotyczący katastrofy smoleńskiej wygłosił, jak dotąd, mistrz prozy sensacyjnej i szpiegowskiej Frederic Forsyth. We wrześniu powiedział „Newsweekowi”: „Ten, kto planował ten wyjazd, musiał być kompletnym idiotą. Nigdy, ale to nigdy nie wsadza się na pokład jednego samolotu prezydenta i wszystkich generałów. Przed 10 kwietnia nikt by nie dał wiary, że coś takiego może się naprawdę wydarzyć. Tak skrajny brak odpowiedzialności jest niewyobrażalny. W Wielkiej Brytanii osoba, która wsadziłaby do jednego samolotu królową i księcia Karola, następnego dnia wyleciałaby z pracy”.

    U nas – przeciwnie. I jeśli katastrofa smoleńska zostanie potraktowana jak kolejna afera hazardowa rządu Tuska, będzie to ponurym znakiem czasu: osuwamy się jako społeczeństwo i państwowość, a władza wmawia nam, że jest to ruch naprzód. Tragiczny wypadek 10 kwietnia jest wyjątkiem potwierdzającym regułę – regułę kompletnej nieodpowiedzialności władzy. Minister finansów może uprawiać kreatywną księgowość i uciekać przed uczciwą rozmową ze społeczeństwem o długu publicznym, demografii i emeryturach. Minister infrastruktury może tłumaczyć, że cały kłopot z drogami polega na tym, że nie można kupić ich w sklepach. Ministrowie spraw zagranicznych i obrony myślą, że przy sprawnym PR zbyteczna jest sprawność państwa. Im bardziej gęstnieje mgła, tym bardziej władza uspokaja, że jesteśmy na dobrej ścieżce.

    Racje stron, racja stanu

    Zdarzają się chwile szczerości. Premier Tusk, powołując się na wybitnego boksera, stwierdził ostatnio: „Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. Na razie źle mnie trafiają”. Prawda jest taka, że to Polska i my, Polacy, jesteśmy celnie trafiani: indywidualna nieodpowiedzialność polityków zamienia kolejne wielkie plany w propagandę. Miliardy naszych podatków, drogi i koleje, kariery milionów studentów zawieszone są w niewymiernej czasoprzestrzeni. Jak długo będziemy się rozwijać bez prawdziwej, konkurencyjnej ze światem nauki, z najmłodszymi emerytami i najczęściej chorującymi pracownikami? Z administracją, która udaje idiotów lub robi z nas idiotów? Ze wzrostem gospodarczym kraju wciąż za małym, aby znalazły się pieniądze na kulturę?

    Fakt, że PiS nie udało się z szemranym towarzystwem zbudować w dwa lata kraju prawa i sprawiedliwości, nie oznacza, że bezprawie i niesprawiedliwość ma bezterminowo i bezalternatywnie się panoszyć. Rozkład władzy zaowocował smoleńską tragedią, bezsensowną, jak niejeden spór w naszej historii. Obie strony miały swoje racje, które jednak pod koniec przesłoniły rację stanu – nasz interes narodowy.

    W toku ostatnich sporów o przyczyny smoleńskiej tragedii premier Tusk oświadczył, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło po katastrofie. Należę do tych, którzy od początku uważają, że jest odpowiedzialny za to, co miało miejsce przed katastrofą. To rząd odpowiadał za logistykę podróży prezydenta na katyńskie uroczystości, tak jak za swoje podróże do Smoleńska. I ponosi odpowiedzialność za to, co zaniedbał przed katastrofą. Nikt nie zwolnił ministra Sikorskiego z obowiązku nadania właściwego statusu wizycie prezydenta i jego delegacji. A wówczas na pokładzie byłby rosyjski nawigator.

    Skoro rejs samolotu RP nie był w świetle znanych dokumentów ani cywilny, ani wojskowy, to nic dziwnego, że Rosjanie skwapliwie wykorzystują dziś ówczesne lekceważenie prezydenta przez rząd. Z kolei minister Klich, na przekór obowiązującej w NATO cywilnej kontroli nad wojskiem, nie czuje się odpowiedzialny za bałagan w siłach powietrznych kraju. I to on wyraził na piśmie zgodę na udział dowódców wszystkich sił zbrojnych w delegacji prezydenta Kaczyńskiego, gdy ten zaprosił generałów do Katynia, a tuż po tragedii twierdził, że nie wiedział, iż mieli do dyspozycji tylko jeden samolot. Indagowany ostatnio przez „Gazetę Wyborczą” wyznał, że dwa razy do roku kontrolował, czy wojsko wdrożyło procedury naprawcze po katastrofie samolotu CASA, ale upiera się do dziś, że nic więcej nie mógł zrobić. I nie poczuwa się do winy za przyczyny zaniedbań stwierdzonych w wojskowym pułku specjalnym wożącym VIP-ów.

    Biuro Ochrony Rządu podlega ministrowi spraw wewnętrznych. Na lotniskach zapasowych w Mińsku czy Witebsku nie było oficerów BOR. To drugie okazało się zamknięte, a o tym pierwszym centrum w Warszawie nie wiedziało, czy leży w Rosji. To wynika z naszych nagrań. W centrum obsługującym lot z kraju dyskutowano, dokąd skierować samolot, gdy w Smoleńsku płonął już jego wrak.

    Cena za małość

    Po dziewięciu miesiącach od tragedii smoleńskiej to nie krytycy rządu mają obsesję, lecz sam premier. Chce zachować wpływy, twierdząc, że nie miał na nic wpływu. Niektórzy zarzucają mu, że dla pustych gestów przyjaźni gotów jest ukrywać prawdę i współodpowiedzialność Rosjan za katastrofę. Mam zgoła inny pogląd. Ostatni spór jest klasycznym dla rządzących przykrywaniem większych grzechów mniejszymi. Zamiast rozważać, jak można było 10 kwietnia rano w ostatniej chwili powstrzymać przewracające się kostki domina, trzeba wrócić do polityków, którzy ponoszą osobistą odpowiedzialność za ułożenie tych kostek i pchnięcie pierwszej z nich.

    Bardzo prawdopodobne, że wszystkie te głupstwa zrobiłby PiS, ale zdarzyły się one Platformie Obywatelskiej

    Nikt nie miał prawa zabronić prezydentowi, którego przyjazd akceptuje docelowy kraj jego podróży, podjąć decyzję o tym, kiedy i skąd ma wyruszyć oraz o składzie delegacji. Natomiast za zabezpieczenie i logistykę tej podróży odpowiadał jednoznacznie rząd. Skoro minister Klich mógł pięć dni po tragedii wyczarterować samoloty LOT z pilotami, można było dokonać tego przed katastrofą, aby delegacja leciała kilkoma maszynami. To się nazywa zarządzanie ryzykiem. Argumenty o naciskach, o niemożności odmowy prezydentowi, o tym, że nikt się nie odważył czegoś powiedzieć, są kolejną kompromitacją. Jeśli ktoś się boi władzy i odpowiedzialności, niech sobie wybierze skromniejszą rolę społeczną. Wysoki rangą urzędnik – minister lub premier – ma się bać o los państwa i jego przedstawicieli, a nie o to, że się komuś narazi.

    Cena, jaką przyszło zapłacić w Smoleńsku, była ceną za małość i brak cywilnej odwagi rządzących. Najlepiej pokazuje to – powszechny w mediach życzliwych władzy – argument probablistyczny: gdyby to PiS był u władzy, nie postąpiłby roztropniej. Albo stosowanie dowodu nie wprost na odpowiedzialność prezydenta Kaczyńskiego za katastrofę: przecież Tusk też tam lądował, przecież prezydent nie musiał się upierać, że poleci niezależnie od premiera do Katynia. Tyle że ta tragedia wydarzyła się pod rządami PO.

    W przypadku lotu do Smoleńska dyspozytorem był polski rząd i on jest odpowiedzialny za uruchomienie złowrogiego zbiegu okoliczności, który zaowocował katastrofą na niewyobrażalną skalę. Dowodem braku trzeźwości politycznej jest już wpychanie tak wielu ważnych pasażerów do jednego samolotu i zwalenie na nich winy, że sami tak chcieli. Nieodpowiedzialność jest zasadą tam, gdzie liczy się tylko gra. Ci sami sternicy nawy państwowej jednym pociągiem pojechali do Krakowa na uroczystości pogrzebowe na Wawelu. Im częściej gwałcą standardy dobrego rządzenia, tym częściej powołują się na procedury, które uniemożliwiają im inne działanie. Po prostu rządzą nami gracze bez wyobraźni.

    Nie opowiadajmy sobie bzdur o wojnie polsko-polskiej, lecz konfrontujmy racje stron w ramach demokratycznego porządku. Bardzo prawdopodobne, że wszystkie te głupstwa zrobiłby PiS, ale zdarzyły się one Platformie Obywatelskiej. I to PO nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za swoje działania i zaniechania. Powtarzam, kierowca ani pilot nie mogą udawać pasażera. A tu organizator rejsu – rząd – udaje ofiarę okoliczności, które sam spowodował. To powtórka demagogii, którą poznaliśmy przy okazji politycznego mordu na działaczu PiS w Łodzi. Skoro zamach mógłby się zdarzyć wobec działacza PO, to Platforma za nic nie odpowiada.

    Opór zdrowego rozsądku

    Z raportu ministra Millera i nagrań z tak zwanej wieży, czyli baraku rosyjskich kontrolerów lotu, wiemy jedno: piloci zostali wprowadzeni w błąd, że są na dobrej ścieżce lądowania, i druga strona z ożywczą hipokryzją temu świadectwu zaprzecza w raporcie MAK. Rząd był na złej ścieżce przed Smoleńskiem i przed całym nieszczęściem, więc niech nie wmawia nam teraz jak rosyjscy nawigatorzy, że Polska jest na dobrej drodze. Wszystkim snującym spiskowe teorie chcę przypomnieć prawdę tyleż okrutną, co opartą na faktach historycznych. Jeśli się wie, że Rosja jest krajem licznych przypadkowych śmierci nieprzypadkowych osób, trzeba uważać, nie prowokować, nie ułatwiać gry drugiej stronie.

    10 kwietnia 2010 roku był fragmentem procesu. Gdyby Smoleńsk był wyjątkiem, można by opłakać ofiary i pójść dalej. Ale ten tragiczny zbieg okoliczności odsłonił coś głębszego. Dramatyczną nieodpowiedzialność jednostek, która owocuje na co dzień zbiorową beztroską. Sami dla siebie stanowimy zagrożenie, i to śmiertelne.

    Nie można przeciwdziałać osuwiskom – stwierdził ostatnio główny geolog kraju dr Henryk Jacek Jezierski. Można je obserwować i badać, a następnie przewidywać przyszłe ruchy mas ziemnych, które centymetr po centymetrze obnażają podłoże. Ostatnia faza denudacji jest nagła i może prowadzić do tragedii. W tej sytuacji – uważa Jezierski – można jedynie przeciwdziałać amnezji osuwiskowej, na którą zapadają zarówno urzędy wszystkich szczebli, jak i obywatele.

    Władza w Polsce jest naga, tylko sama tego nie widzi. Hucpa rządzących, którzy chcą panować bez przewidywania oczywistych niebezpieczeństw i bez uczenia się na błędach, musi napotkać nasz opór. Opór zdrowego rozsądku. Zgoda na idiotyzm niczego nie buduje. Wręcz przeciwnie. Niszczy tę politykę, której Polska potrzebuje. Polska realna musi mieć twarde jądro, siłę i godność. Polsce wirtualnej wystarczyłby marketingowy reset i nowa narracja.

  104. 166 bojkot TVN said

    102/Revvers
    Słowa Czesława Bieleckiego

    Fakt, że PiS nie udało się z szemranym towarzystwem zbudować w dwa lata kraju prawa i sprawiedliwości, nie oznacza, że bezprawie i niesprawiedliwość ma bezterminowo i bezalternatywnie się panoszyć. Rozkład władzy zaowocował smoleńską tragedią, bezsensowną, jak niejeden spór w naszej historii. Obie strony miały swoje racje, które jednak pod koniec przesłoniły rację stanu – nasz interes narodowy.

    jednoznacznie dyskwalifikują go jako człowieka nadającego się na polskiego polityka.

    Cały tekst to włażenie w d…partii, która, kierując się zapewne tylko względami etnicznymi, wystwiła go jako kandydata w wyborach na urząd prezydenta Warszawy.
    Trzeba koniecznie panu Bieleckiemu wyjaśnić, gdzie to powinien zwrócić swoją uwagę, aby dostrzec szemrane towarzystwo, co tam szemrane!
    Pan arch. Czesław Bielecki pownien skierować uwagę w kierunku swoich rodaków, Żydów, którzy w Polsce realizują od ok. 200 lat koncepcję określoną przez Jakuba Franka, koncepcję wyeliminwania Polaków z terenów Środkowej Europy, określanych jako Polska. Te koncepcję realizują potomkowie zwolennicy Jakuba Franka określani przez historyków jako frankiści, a byli to żydzi, którzy ochrzcili się udając chęć asymilacji z Polakami. To ludzie, którzy ukryli się pod polskobrzmiącymi nazwiskami. (Zapewne i nazwisko Bielecki pochodzi od jakiegoś Weissa)

    Prawdziwe działania frankistów są tajne i zbrodnicze. To dlatego Żydzi wydawali Polaków każdemu wrogowi, który napadł na Polskę.
    To m.in. zsynchronizowane morderstwa, zbiorowe zbrodnie na polskiej inteligencji, popełnione przez Gestapo w porozumieniu przez NKWD.
    To tacy ludzie jak Hans Frank, Stalin, Beria, Wydra (morderca z Katynia) po wojnie Berman-Borowski, Fejgin, Humerowie, Wolińska, Różański, Morel, zbrodniarz Stefan Michnik, są „rodakami” pana Czesława Bieleckiego, oni nie są szemranym towarzystwem – oni są panie inżynierze – ZBRODNIARZAMI!

    Tymczasem w powojennej Polsce, w ostatnim 20-leciu „niepodległości” nikt tych zbrodniarzy nie tylko nie ukarał, ale nawet nie osądził, bo przez „polski” a faktycznie żydowski wymiar sprawiedliwości w Polsce, są traktowani jako nietykalni bohaterowie sprawy żydowskiej.

    Dzieło zbrodniarzy kontynuują zbrodniarze polityczni i medialni: Urban, Adam Michnik, Soros, bracia Smolarowie, Gross, dziwne fundacje, tajne powiązania etniczno-finansowe, i opłacani przez (frankistowską, masońską?) sitwę dziennikarze.

    Dziwnym trafem Sejm, w którym są posłowie „wybrani” przez szefów partii, też nic nie robi. Jedyni w czasie, gdy w Sejmie była Samoobrona i Liga Polskich Rodzin poruszane były ukrywane problemy., obnażający antypolskie działania. Rząd PO pierwsze co zrobił, to zlikwidował transmisje sejmowe w telewizji publicznej, obrady są dostępne tylko poprzez nowoczesny sprzęt komputerowy. Nie ma transmisji radiowych. Jakoś nikt nie trąbi, że ograniczono znacznie demokrację, czyli dostęp obywateli do podstawowych informacji o własnym państwie, i że to standard dużo niższy niż na Białorusi, i taki sam jak u murzynów – choć tamci mają przynajmniej tam-tamy.

    Tak więc można stwierdzić bez wątpliwości, że Żydzi, czy to ujawniający swoje pochodzenie, czy utajnieni, ochrzczeni i udający Polaków – NIE NADAJĄ SIE DO SPRAWOWANIA FUNKCJI PUBLICZNYCH W POLSCE. Nie mogą być reprezentantami Polaków. Nie nadają się też na biskupów co widać po wielu przykładach, szczególnie jaskrawo – na przykładzie lubelskim.

    Tak więc zanim Cz. Bielecki napisze cokolwiek, niech wejrzy we własne otoczenie.

  105. 166 bojkot TVN said

    http://lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/269228,anodina-vel-burdenko-o-katastrofie-tu-134-z-1986-roku

    (…)Historia tej katastrofy wiąże się z podejrzeniami o zamach na komunistyczne władze Mozambiku, w którym miały brać udział służby specjalne RPA oraz Izraela. Finalnie władze ZSRR ogłosiły oświadczenie, zwane Raportem Mniejszości, w którym oskarżyły RPA i Izrael o celowe sprowadzenie samolotu na ziemię za pomocą fałszywego sygnału radiolatarni i użyciu nowej technologii dostarczonej przez agentów Izraela. I coś w tych zarzutach musiało być prawdą bowiem działająca w RPA po transformacji ustrojowej Narodowa Komisja Prawy i Pojednania powzięła wiarygodne informacje o możliwym zamachu na Prezydenta Mozambiku.

    Z punktu widzenia analizy opublikowanego Raportu Anodiny vel Burdenki na temat przyczyn katastrofy rządowego samolotu TU-154M w Smoleńsku, interesującym jest zbieżność wniosków i ustaleń, do jakich doszły Komisja MAK, i Komisja Sędziego Margo z RPA, sprzed 26 laty.9(…)

  106. Inkwizytor said

    Nie zaśmiecaj dziewko chazarska Gajówki, paszła do „wirtualnopolonijnego” kibucu 🙂

  107. 166 bojkot TVN said

    106/

    Admin bardzo prosi o ograniczanie inwektyw skierowanych do oponentów w dyskusji.

    Musi Admin napisał to z myślą o gumofilcach …. :))))

  108. Inkwizytor said

    Bełkotko nie „wzniecaj się” gumofilcami tak po mykwę zabrudzisz

  109. 166 bojkot TVN said

    108/Inkwizytorze, schamiały na Kole!
    Gumofilce nie należą do zbioru pojęć podniecających 166.

  110. 166 bojkot TVN said

    Powstała nowa niezależna od salonu strona internetowa http://www.nowyekran.pl/ Łażacego Łazarza (p. Tomka).
    Dużo ciekawych wpisów m.in. ten http://tommy.lee.nowyekran.pl/post/1024,trajektoria-tu-154-na-odcinku-od-blizszej-radiolatarni-do-miejsca-upadku

  111. mands said

    http://freeyourmind.nowyekran.pl/post/1075,tusk-zmarnowal-wszystkie-swoje-szanse

  112. Inkwizytor said

    Dobrze bełkot, że czytasz uważnie moje posty 🙂 Ustępuję kobietom to i tobie ustąpię, „wygrałaś” 🙂

  113. Blue said

    Pierwszy z siedmiu grzechów głównych: PYCHA

    W dniu 12 sierpnia 2008 roku lecący na lotnisko Gandża w Azerbejdżanie Zwierzchnik Sił Zbrojnych, zmarły tragicznie w katastrofie smoleńskiej, nie bacząc na jakąś tam zasadę sterylności kabiny pilotów, czy jak ją zwą, wkroczył do kokpitu i zażądał od pierwszego pilota Grzegorza Pietruczuka…wylądowania w Tbilisi, w ogarniętej wojną Gruzji, w warunkach nie kontrolowanej przestrzeni powietrznej.
    Nie interesował go brak zezwoleń, uzgodnień dyplomatycznych, informacji meteo, planu lotu, przygotowania lotniska. Jeden z przywódców juą tam leciał, a że po uzgodnieniach, w asyście myśliwców… takie tam…

    „Ty jesteś prezydent. Możesz rozkazać, gdzie mają lecieć. Muszą cię słuchać” wtórował mu Mariusz Handzlik – dyplomata i podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, także zmarły w tejże katastrofie.

    Na pokładzie znajdowało się wówczas pięciu przywódców państw, a także między innymi Władysław Stasiak ( szef Kancelarii Prezydenta, jako nieliczny starał się załagodzić konflikt na pokładzie, pamiętam sympatyczny z nim wywiad w wieczór poprzedzający katastrofę smoleńską, w której następnie zginął ) oraz Maciej Łopiński ( szef gabinetu Prezydenta – w kwietniu 2011 roku odbierał trumnę z jego ciałem w Smoleńsku ).

    Ostatecznie pilot Grzegorz Pietruczuk, bez stanowczego wsparcia swoich przełożonych, odmówił wykonania szalonego rozkazu, po czym otrzymał wśród ludzi prezydenta przezabawny wręcz przydomek „Grzegorz Tchórzliwy”. Prywatnie był kolegą i sąsiadem „Arkadiusza Chorowitego” ( w czasie lotu do Azerbejdżanu – drugiego pilota )- tak przezabawnie wspomniane kręgi nazywały Arkadiusza Protasiuka, który także zginął tragicznie w Smoleńsku.
    Na zakończenie Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Zwierzchnik Sił Zbrojnych zapowiedział „Grzegorzowi Tchórzliwemu”,że zrobi z tego „rozpierduchę” na skalę międzynarodową, zaś Panowie Posłowie PiS gorliwie pociągnęli wątek.

    Jesienią 2008 roku Pan Poseł Karol Karski (doktor prawa międzynarodowego, ten sam, który w dniu 10 kwietnia 2010 roku udał się z Panem Jarosławem Kaczyńskim do Smoleńska w celu identyfikacji zwłok Pana Prezydenta ) złożył na „Grzegorza Tchórzliwego” doniesienie do Prokuratury w zakresie przestępstwa nie wykonania rzeczonego rozkazu (śledztwo oczywiście umorzono), natomiast Pan Poseł Przemysław Gosiewski, zmarły tragicznie w katastrofie smoleńskiej, złożył w tej sprawie interpelację.

    http://forum.wprost.pl/glowne/?w=263889

    Za Tbilisi 2008 z całą pewnością też winni by byli Rosjanie.

    Mamy tego nie rozstrząsać w imię szacunku dla zmarłych? Właśnie w imię szacunku dla Nich będę.

  114. Fran SA said

    Niektorzy wPiSowcy maja klapy na glowie niczym szkapy dorozkarskie.
    W katastrofie zginelo 6 (szesciu) generalow NATO. Ciekawe, dlaczego NATO sie jak dotad nie wypowiedzialo na temat katastrofy?.
    Dlaczego NIKT z NATO nie przyjechal na pogrzeb. A w ogole, kto i gdzie pochowal tych generalow???
    Przeciez taki general NATO to chyba wiecej znaczyl, niz kurdupel Kaczynski.

    Jak sie Putinowi Kaczor nie podobal, to wcale nie musial mordowac pasazerow calego samolotu.A za awantury w Gruzji odpowiadal przede wszystkim Szakaszwili i ci co nim tak ladnie sterowali. Jak sie Putinowi zboj kaukaski nie podobal – to przeciez wystarczylo ‚zorganizowac’ wycieczke samolotowa Gruzinowi – mniej roboty..
    ( a tak naprawde to Gruzini napadli na wojska ONZ w Osetii i zamordowali – oprocz spiacych cywilow- zolnierzy ONZ. o czym milosnicy pana Szakaszwili racza nie pamietac.)

    Od samego poczatku sie upieram, ze polski rzad nie zrobil absolutnie nic, zeby pomoc w rozwiazaniu przyczyn tej strasznej katastrofy.
    Dlaczego nie chca ujawnic protokolu tego lotu i dokumentow odlotu, zeby pokazac, ze ze strony polskiej nie bylo zadnych zaniedban i lot byl caly czas monitorowany przez polska strone. To byla POLSKA DELEGACJA rzadowa, choc nikt nie widzial oficjalnego zaproszenia do Rosji. Rosja terytorialnie NIE nalezy do Polski, (ani do Unii) zeby mozna bylo sie w kazdej chwili tam wybrac – z delegacja rzadowa.
    Do zadnego panstwa nie mozna..
    Podejrzewam, ze polski rzad wcale nie wygladal na ‚zmartwionego’ ta katastrofa. Natentychmiast powsadzali do rzadu POwcow i szybciutko zajeli sie ‚swoimi sprawami. Skorzystalo najbardziej na tej katastrofie bankierstwo i Goldman Sachs, jakby ktos bardziej sie chcial przygladnac wydarzeniom zaraz PO katastrofie.
    A pogrzeb malzenstwa Kaczynskich w Krakowie byl JEDNYM WIELKIM SKANDALEM!!!!!
    Tu juz nawet Putin nie pomoze.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: