Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    corintians o To nie Ukraińcy są uchodźcami…
    Olo o To nie Ukraińcy są uchodźcami…
    Lily o Banderowska propaganda
    Lily o Wolne tematy (49 – …
    lewarek.pl o Skwer Bohaterskiego Mariupola,…
    revers o Wolne tematy (49 – …
    Lily o Wolne tematy (49 – …
    lewarek.pl o Ostateczny cel Rosji – b…
    Don Mac o Banderowska propaganda
    revers o Wolne tematy (49 – …
    lewarek.pl o Ostateczny cel Rosji – b…
    Ramirez o Skwer Bohaterskiego Mariupola,…
    Yagiel o Wolne tematy (49 – …
    QxQx o Ostateczny cel Rosji – b…
    revers o Ostateczny cel Rosji – b…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 618 obserwujących.

Polska nie ma żadnych przyjaciół

Posted by Marucha w dniu 2011-01-30 (Niedziela)

“Polska nie ma żadnych przyjaciół. Tak jak kiedyś Irlandczycy, Polacy mogą liczyć tylko na siebie”

Amerykańska literaturoznawca, profesor Rice University w Houston, redaktor naczelna kwartalnika „The Sarmatian Reviev”, odpowiada na ankietę w ostatnim numerze Dwumiesięcznika z 2010 roku. Pytania dotyczyły Europy Wschodniej po 2010 roku, zostały zadane także Januszowi Bugajskiemu, Janowi Kieniewiczowi, Andrijowi Portnowowi, Romanowi Szporlukowi i Piotrowi Eberhadtowi.

Czternaście tez A. D. 2010

1. Nie widzę kluczowych zmian w polityce międzynarodowej w ostatnich paru latach. Próba Obamy ubicia interesu z Rosją kosztem Europy Środkowej i Wschodniej nie udała się, ale wartość tzw. tarczy dla Polski byłaby niewiele większa, niż gwarancje Anglii i Francji w 1939 roku. USA ma horrendalne problemy z zadłużeniem, będącym w znacznej mierze wynikiem wplątania się w wojny z muzułmanami. 20 września b.r. brytyjski dziennik „Financial Times” rozważał możliwość bankructwa euro, czyli początek końca Unii Europejskiej. Scylla i Charybda zawsze czyhają. Mimo to amerykańska ulica (jak również amerykańska klasa polityczna) widzą politykę jako pasmo ciągłe i nie mające przewidywalnego końca, bo nic w polityce nie jest na zawsze.

2. Liczenie na amerykańskich przyjaciół było i jest nieporozumieniem. Polska nie ma żadnych przyjaciół wśród silnych państw i polityków świata. Tak jak kiedyś Irlandczycy, Polacy mogą liczyć tylko na siebie samych. Sympatie polskiej diaspory do Polski ważą zero w polityce amerykańskiej, bo ta diaspora politycznie nie istnieje. Polska była i jest pionkem, bez którego Stany Zjednoczone mogą się obejść po upadku komunizmu—co nie znaczy, że jeśli kiedykolwiek dojdzie do nowych spięć pomiędzy USA a Rosją, Polska nie zostanie znów użyta przy pomocy pochlebstw, gwarancji pomocy i wsparcia finansowego (pamiętamy te miliony dolarów dla Solidarności, które jak głosi legenda Bronisław Geremek wiózł w walizce do Polski). To prawda, że lepszy rydz niż nic, ale trzeba zdawać sobie sprawę z istotnego stanu rzeczy. Polakom wciąż wystarczy powiedzieć: „Bardzo szanujemy naród polski, jego długoletnią walkę o wolność, jego cierpienia i rolę w pokonaniu komunizmu”, a już są gotowi uwierzyć, że mają w mówcy przyjaciela.

3. Lepiej jest należeć do UE niż do niej nie należeć [czyżby? – admin], ale ekscytowanie się tym, że prof. Buzek jest przewodniczącym Parlamentu EU, pani X ambasadorem EU w Korei Południowej, zaś zakopiańskie oscypki wreszcie uzyskały status unikatowego produktu— jest wyrazem tej samej przedszkolnej mentalności, o której wspomniałam wyżej. Waga Polski w UE jest musza. Od czasu do czasu prof. Zdzisław Krasnodębski pisze w polskiej prasie o tym, jak się traktuje Polaków w Niemczech. Należy nagłasniać te skandale, ale ludzie ubodzy są zwykle traktowani lekceważąco zagranicą, a zwłaszcza w Niemczech. Tak będzie do chwili, gdy percepcja Polski jako kraju słabego się zmieni (jeżeli się zmieni). Zanim to nastąpi, Polacy będą musieli przełknąć niejedno upokorzenie ze strony niemieckiej. Należy jednak rozróżnić pomiędzy militarnym Drang nach Osten a upokorzeniem na płaszczyźnie prestiżu. Nie zanosi się na to, aby Niemcy znów zaczęli angażować się w wojenki. Są na to zbyt zamożni i obserwują ich Wielcy Zagraniczni Bracia, nie mówiąc już o demograficznym niżu Teutonów i wzroście etnicznych mniejszości na terytorium Bundesrepubliki. Niemieckie Lebensraum na Wschodzie pozostanie długo jeszcze wspomnieniem i marzeniem, raczej niż celem. Zaś tych, którym nie podoba się fakt finansowania przez Niemców think tanków i prasy w Polsce, prosiłabym o publiczne ujawnienie alternatywnych źródeł kapitału. [Tutaj wyrażamy totalną niezgodę z opiniami pani profesor. Niemieckie Lebensraum realizuje się przy pomocy wykupu ziemi. Zaś owe słynne „think tanki” są nie tylko Polsce niepotrzebne, ale po prostu szkodliwe i powinny być z Polski wyp…. na zbitą mordę.  Zaś co do prasy, to lepiej mieć dwie prawdziwie polskie gazety, niż dwieście niemieckich gadzinówek. – admin]

Polska jest o wiele słabsza, niż oficjalnie przynajmniej twierdzi polska klasa polityczna i intelektualiści. Np. odwiedzający zagraniczne uniwersytety Polacy wciąż są postrzegani jako obca ciekawostka (Skąd Pani jest? Z jakiego stypendium Pan korzysta? Czy to Pana pierwszy u nas pobyt??), a nie jak partnerzy (Jak Wy to robicie w Waszym kraju? Jak Wy to rozwiązujecie na Waszych uniwersytetach? Czy mógłby Pan nas tego nauczyć?). W związku z tym, jakiekolwiek plany bycia graczem w sprawach międzynarodowych są w tej chwili planami na wyrost. Ten fakt powinien budzić przerażenie Polaków i stymulować ich do aktywności; tak się dzieje, ale wśród nikłego procentu ludności.

4. Na papierze Unia Europejska jest dobrowolnym związkiem państw, broniących swoich interesów w świecie; ale jest również mega-urzędem, wystawiającym licencje na wszelkiego rodzaju sprawy bytowe. Wprawdzie Nicholas Sarkozy pokazał niedawno, co o tym sądzi, ale Francja jest krajem silnym, zaś Polska słabym, i nawet gdyby znalazł się ktoś u steru polskiego państwa, kto by chciał zrobić w Polsce to, co Sarkozy zrobił we Francji z Romami, zakrzyczeliby go nie tylko Wielcy Bracia z Zagranicy, ale i rodzimi karierowicze. Narzucanie Polsce obcych kulturowo praw i przepisów jest realnym problemem, wziąwszy pod uwagę podatność polskich urzędników państwowych na sugestie, presje, groźby czy dyndające marchewki. Wbrew alarmistom z utopijnej wysepki sądzę jednak, że jest to problem drugorzędny. [To może być problem „drugorzędny” tylko dla osoby pochodzącej z kraju, którego historię można spisać na paru arkuszach A4, a którego wkład kulturowy to hamburgery i Myszka Miki. A swoją drogą pytanie: czy to Rosja narzuca Polsce obce kulturowo prawa i przepisy? – admin]

5. Rosja, jeżeli się zmienia, to bardzo powoli, i wątpię, czy w wieku XXI-ym zmieni się zasadniczo. Ponieważ nie znam kulisów „śledztwa” smoleńskiego, mogę jedynie prowizorycznie opiniować o polityce polskiego rządu. Uderza mnie, jak wszystkich na prawicy, uniżoność, z jaką władze RP odnoszą się do swojego wschodniego sąsiada. Pamiętam stwierdzenie Sikorskiego sprzed paru lat, że gazociąg na dnie Bałtyku podobny jest do paktu Mołotow-Ribbentrop. Jakże polski rząd spokorniał od tego czasu! Nie wiem, czy masowe wyciszenie polityków PO w stosunku do Rosji jest rezultatem braku energii (chroniczna choroba polskich elit), szantażu jednostkowego lub grupowego, czy po prostu wynikiem nieudolności dygnitarzy, którzy są dyletantami w polityce. W Rosji zaś plany zainicjowane przez Putina zaczynają owocować na forum międzynarodowym. Jak zwykle Polacy dali się zaskoczyć, bo taka właśnie jest różnica pomiędzy amatorami i fachowcami w polityce: ci pierwsi myślą o następnym miesiącu czy roku, ci drudzy myślą kategoriami dziesiątków lat—że przypomnę Iwana Kalitę, Iwana Groźnego, Piotra Wielkiego—oni wszyscy mieli pomysły i warianty pomysłów na pokolenia. Podobnie dzisiaj, gdy Putin snuje plany na długą metę, polscy politycy chełpią się tym, że interesuje ich tylko „tu i teraz”.

6. A więc, połączenie krótkowzroczności z uniżonością z polskiej strony, długofalowe plany z rosyjskiej. Terytorialna i kulturowa kleptomania Rosji pozostaje najważniejszym chyba zagrożeniem dla Polski wśród tych, o których publiczna dyskusja ma sens. Groźba uzależnienia energetycznego jest w 2010 roku problemem pierwszorzędnym. Nie wykluczyłabym prób szantażu ze strony Rosjan: Coś tam wiecie o wypadkach smoleńskich, podpisujcie traktat taki, jaki wam dajemy, lub spodziewajcie się nieoczekiwanego wycieku… Rosjanie bawią się Polakami jak kot myszką. Liczenie na rosyjskich „braci Słowian” (niestety ten pogląd czasem wyskakuje i na prawicy, i na lewicy) to rasizm nie lepszy od hitlerowskiego, który ludzi oceniał na podstawie pochodzenia, nie zaś na podstawie kultury, do której świadomie i z własnej chęci należą. Stopniowe wchłonięcie polskiej tożsamości przez Rosję oraz skurczenie się tożsamosci katolickiej w centrum Europy jest jednym z niebezpieczeństw ekonomicznego uzależnienia. Nie zapominajmy o kultywowaniu wrogości do katolicyzmu w kraju Putina, tej wrogości, która zamykała klasztory i szkoły katolickie w zaborze rosyjskim, niszczyła grecki katolicyzm Ukraińców i Białorusinów, a dzisiaj redukuje katolicyzm do statusu „nowej”, nieznanej przedtem w carstwie rosyjskim religii. Jeżeli zachowanie tożsamości jest priorytetem Polaków—a powinno nim być, jako że podpada pod instynkt samozachowawczy, nakazujący bronić swojej tożsamości—Rosja pozostaje najważniejszym potencjalnym agresorem w stosunku do Polski. Energiczna praca propagandowa Rosjan zagranicą (w Teksasie, gdzie mieszkam, wychodzi pismo „Nasz Tiechas”; w mieście Vancouver w Kanadzie, dokąd jeżdżę na wakacje, wychodzi pismo „Nasz Wankuwier” itd.) są elementami tej promocji tożsamości rosyjskiej, która w krajach ościennych i słabszych może za parę pokoleń zaowocować rozszerzeniem granic. Sceptykom przypominam, że podbój Syberii, rozpoczęty przez Iwana Groźnego i zakończony przez Piotra Wielkiego, był w wiekach XVI–XVII-ym tajemnicą państwową, za zdradzenie której płaciło się śmiercią. [Totalne bzdury. O jaką terytorialną „kleptomanię” chodzi? Jakie pretensje terytorialne żywi Rosja wobec Polski? W jaki sposób Rosja zagraża kulturowo Polsce, w której z każdym rokiem polskość ustępuje unijnej europejskości? Czy to może Rosja wprowadza do Polski pedalstwo i propaguje aborcję? Czy to rosyjskie filmy i programy TV zalewają Polskę? A może to rosyjska prasa? W tym punkcie najlepiej widać zadanie, jakie pani profesor ma do wykonania: mieszanina ewidentnych prawd i ewidentnych kłamstw – admin]

7. Wiąże się z tym polski stosunek do tzw. Kresów. Jest rzeczą oczywistą, że w interesie Polski leży niezawisłość Ukrainy, Białorusi i Litwy, i że należy tę niezawisłość popierać w tych skromnych ramach, na jakie Polaków stać. [I znów oczywista bzdura. W interesie Polski leży zniknięcie Ukrainy z mapy Europy – admin]. Polska ma jednak ograniczone możliwości rzeczywistego oddziaływania na losy sąsiadów, a i sami Ukraińcy, Białorusini i Litwini prowadzą swoją politykę nie biorąc pod uwagę interesów Polski. Zgadzam się z opinią Bartłomieja Sienkiewicza, że ci intelektualiści, którzy z troską pochylają się nad rolą Polski w utrzymywaniu byłych ziem Rzeczpospolitej w kręgu cywilizacji zachodniej, cierpią na brak poczucia realizmu. Trzeba wreszcie wysnuć wnioski z faktu, że wschodni sąsiedzi chcieli by jak najszybciej uwolnić się od pamięci o tym, że Polska władała „ich” ziemiami przez parę stuleci; argumenty o multikulturaliźmie wcale do nich nie przemawiają. Jako obywatelka amerykańska miałam niejednokrotnie okazję stwierdzić, że pod nieobecność Polaków mówią i piszą inaczej, niż na spotkaniach z Polakami (są oczywiście wyjątki). Ta melancholijna sympatia, którą wielbiciele Kresów darzą polskie tam pamiątki, jest im obca. Im szybciej Polacy uwolnią się od nałogu marzeń o Kresach, tym lepiej.

Piękna tradycja republikańska wieków XVI-go i XVII-go oraz wyrosłe na glebie katolicyzmu polskie umiłowanie wolności, którego nie znają ani Rosjanie ani Niemcy, i za które tak wielu Polaków oddało życie, to słuszny przedmiot dumy. Warto tę tradycję i miłość do wolności kultywować i utwierdzać w pamięci każdego pokolenia, ale trzeba je oddzielić od nostalgii po Kresach. Nie mówiąc już o tym, że wywieranie wpływu na innych to trochę jak szczęście: nie może byc celem samo w sobie, bo jest produktem ubocznym innej działalności. Wpływa się na innych przez wzbogacanie i umacnianie swojego kraju, nie zaś przez przedkładanie sąsiadom kulturowych ofert. [Pani profesor raczy odbierać Rosjanom -umiłowanie wolności. Czy odważyła by się napisać coś podobnego o Żydach? – admin]

8. Losy Polski zależą od tego, jaką siłę ekonomiczną potrafią wypracować jej obywatele, jak wielu polskich uczniów wybierze matematykę raczej niż psychologię, politechnikę raczej niż wyższą szkołę nauk społecznych; jaką wiedzą posługiwać się będą polscy dyplomaci, jakimi osiągnięciami będą mogli się pochwalić polscy naukowcy, rolnicy, przemysłowcy i bankierzy (oby ci ostatni wreszcie się pojawili!). Jeżeli PKB będzie rósł, jeżeli polskie elity zdobędą się na poświęcenie dla kraju i mądrość —z pewnością wpływ Polski na sąsiadów będzie znaczny. Pożądane jest to, co wzmacnia konkurencyjność i niezawisłość ekonomiczną, demograficzną i kulturową Polski. Jeżeli Polska stanie się silnym państwem, jednocześnie zachowując swoją tożsamość (umiłowanie wolnosci, katolicyzm oraz wielowiekowa tradycja akceptacji mniejszości religijnych i bezwyznaniowych), wszystko inne będzie jej przydane. Są tysiące sposobów, aby uczestniczyć w budowie silnego państwa. Odkurzenie koncepcji pracy organicznej i pracy u podstaw jest jak najbardziej właściwe.

9. Od lat obserwuję brak zainteresowania polskiej inteligencji światem cyfr. O ile mi wiadomo, tragikomedia sprzedaży stoczni gdańskiej i szczecińskiej, wiele afer korupcyjnych oraz obecny stan rokowań z Rosjanami w sprawie gazu nie poddane zostały tak zwanemu investigative reporting i nie stały się tematem rozmów przy stole kuchennym. Rozumiem, gdzie Rzym, gdzie Krym. Ale brak również zainteresowania rachunkowością i cyframi. Założyłabym się, że niewielu analityków spraw polskich zna cyfrowe szczegóły likwidacji RosUkrEnergo, losy gazociągu Jamal-Europa, koszta potencjalnej zmiany właściciela 684 kilometrów gazociągu będącego obecnie własnością Europolgazu, czy ekonomiczne dane projektu Nabucco. Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadbało o obserwatorów konkurencyjnego dla Nabucco projektu ABRI, namierzonego na gaz azerbajdżanski i przesyłanie go w skroplonej formie do Rumunii? Albo o fachowców, śledzących finansową politykę Rosji w stosunku do Arktyki? Ten brak zainteresowania sprawami gospodarczymi i wstydliwość w stosunku do pieniędzy jest moim zdaniem pozostałością czasów, gdy sprawami kapitałowymi zajmowali się Żydzi, zaś jaśnie pan dziedzic jeździł zagranicę uczyć się Oświeceniowej ideologii— raczej niż stolarki, jak Piotr Wielki. Chętnie bym widziała amerykanizację Polski w tej dziedzinie. Mentalność amerykańska nie stroni od spraw kapitałowych, chce wiedzieć, kto co finansuje, ceni dyskusje na te tematy. [Czy pani Profesor na serio uważa, że sprawami kapitałowymi w Polsce już nie zajmują się Żydzi? – admin]

10. Życie symbolami nie posuwa Polski naprzód. Tak żyła patriotyczna mniejszość w wieku dziewiętnastym, gdy Polski nie było. Ale teraz „trwanie” przy symbolach raczej niż konkretna działalność na rzecz przekonywania wyborców czy rozszerzenia zasięgu patriotycznej polityki mija się z celem. Szacunek dla obrońców krzyża na Krakowskim Przedmieściu nie zmienia faktu, że narracja krzyżowa odsuwa Polaków od rzeczywistości i kontynuuje przyzwyczajenia z czasów, gdy nie było Polski, lecz jedynie symbole, kościoły, pomniki, cierpienie, podczas gdy gospodarka, instytucje społeczne i zewnętrzna reprezentacja były w rękach ludzi, z polskim patriotyzmem nie mających nic wspólnego. Sprawa krzyża jest polską konfrontacją z „realną demokracją”, tzn. z tym, czym w XXI-ym wieku są względnie wolne wybory i względnie swobodny nabór kandydatów na urzędy. W „realnej demokracji” wygrywa ten, kto ma więcej środków na kampanię wyborczą, kto wystawi lepszego mówcę, nauczy kandydata grać na często nieświadomych oczekiwaniach i życzeniach elektoratu. Kwestia znalezienia odpowiednich słów, zdjęć, otoczenia, pogody, a nawet biurka i stojących na nim kwiatów. Dlatego właśnie Churchill zauważył, że demokracja to okropny system do chwili, gdy się go porówna z innymi systemami władzy. Wydaje mi się, że polska prawica zamyka oczy na brzydotę i niesprawiedliwości demokracji, marząc jednoczesnie o rycerzu na białym koniu i zwierając szyki wokół symboli.

11. Ci, którym nie podobają się wyniki wyborów, mają dwa wyjścia. Albo pracować w pocie czoła na swoich kandydatów, perswadować, dzwonić, narażać się, albo pogodzić się z tym, że Polska ma takich właśnie rządzących, jakich ma, bo obywatele też są tacy, jacy są. I zająć się, jak Kornel Morawiecki przed swoim niefortunnym doszlusowaniem do prezydenckich kandydatów, pracą na rzecz Polski w swoim zawodzie. To jednak wymaga wewnętrznej zgody, że będzie się szeregowcem, a nie generałem.

12. Ponieważ Polacy są dyletantami w polityce, a i zagraniczni „pomocnicy” też mają swoje interesy— obie liczące się w Polsce partie zostały zapędzone niejako w kozi róg, z coraz węższym polem do manewru [Całkowite bzdury. Obie liczące się partie są wykonawcami poleceń rzeczywistych centrów władzy spoza Polski i swe zadania wykonują kompetentnie- admin]. Po tych słowach, które z obu stron padły, trudno będzie o kompromis. Uderza iście mongolska pycha dygnitarzy PO w stosunku do pokonanego PiSu: o takiej pysze w życiu politycznym USA nie mogło by być mowy. Oba polityczne obozy w Polsce powielają sytuację z listopada 1830 roku, gdy pułk konny strzelców gwardii Wincentego Krasińskiego bronił Konstantego bardziej zażarcie, niż pułki rosyjskie, podczas gdy domniemany wódz powstania generał Chłopicki ukrywał się w Pałacu Prymasowskim. O Belweder walczyła garstka podchorążych, zaś ubogiej rolniczej większości te rozgrywki były najzupełniej obojętne. Używając słów Jana Kucharzewskiego, PO przenika „instynkt powoju, obwijającego się dokoła obcego berła”, zas PiS pozwala sobie na przedkładanie „honoru Polaków” nad „dobro narodu”. Oba obozy liczą na zagranicę – tak, jak liczyli na nią powstańcy oraz obrońcy status quo w 1830 roku. „Obłąkana nienawiść” powstańców do siebie nawzajem (że znów zacytuję Kucharzewskiego), której źródłem był i jest resentyment, widoczna jest i dziś po obu stronach politycznej barykady. „Zdrobnienie życia publicznego do poswarów osobistych” (223–4) widoczne było wtedy i teraz:

To doktrynerstwo Niemojowskiego, który zdawał się mniemać, iż pierwszym i najpilniejszym skutkiem rewolucyi powinno być wytworzenie w Kongresówce jakiegoś modelowego ustroju konstytucyjno-reprezentacyjnego, nie stanowiło objawu bynajmniej wyjątkowego. Gdy przeglądamy dyariusze sejmowe z 1831 roku, zdumiewa nas, przeraża ten spokój uroczysty, ta baczność na formy legalne, ta rozwlekłość obrad, owe mowy, mowy o wszystkiem bez końca. Już na pierwszem posiedzeniu dnia 19 stycznia, gdy na porządku stoi paląca kwestya dalszego bytu powstania . . . na samym wstępie sesyi zabiera głos jeden z posłów w sprawie nielegalnego rzekomo aresztowania deputowanego Lubowidzkiego…

Jan Kucharzewski, „Maurycy Mochnacki”, Warszawa-Kraków, Gebethner i Ska, 1910, str. 148.
Ortografia oryginału.

13. Miarą amatorszczyzny, królującej na polskiej prawicy jest fakt, że tak łatwo daje się sprowokować. Byle Nikodem Dyzma rozpętuje burzę. A przecież właściwą reakcją na prowokacje jest „zabicie milczeniem”, a nie wcieranie raniących słów w świadomość społeczną. 4 września 2010, BBC podała informację, że były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair został obrzucony butelkami i butami w momencie, gdy wchodził do księgarni w Dublinie, gdzie miał podpisywać egzemplarze swojej książki. Demonstranci wykrzykiwali niewybredne słowa. Tony Blair nie zwrócił na nie uwagi, wszedł do księgarni, podpisał książki i wyszedł. Potem zas nie komentował i nie oburzał się na protestujących.

14. Wiem, ze PiS trudno nazwać prawicą w sensie zachodnim. Ale tak tę partię nazywam ze względu na to, że na polu obyczajowym jest to partia zachowawcza i tożsamościowa – a silna tożsamość kulturowa to cecha wszystkich partii chadecko-prawicowych w Europie. PiSu flirt z socjalizmem składam na karb specyfiki postkomunistycznego kraju. Wciąż mam nadzieję, że partia ta zaakceptuje strategię „dużego namiotu” i że pojawi się w niej wielonurtowość taka, jaka istnieje w dwóch wielkich partiach w USA. Bez tego PiS nie stanie się efektywnym graczem. Czy polskie resentymenty i pedanteria, oraz zagraniczne interesy pozwolą na tego rodzaju rozwój? Krótkowzroczność prawicy może sprawić, że w miarę osłabiania się PiSu rosnąć będzie SLD lub jego odnogi, i za paręnaście lat dwupartyjność w Polsce sprowadzać się będzie do PO-SLD, z PiS-em wielkości obecnej SLD. I powróci sytuacja sprzed pół wieku, gdy rządzący dzielili się na „beton” i „liberałów”. [Pani profesor nie wie, że PiS to partia sayanów? – admin]

Ewa Thompson, Rice University

Za http://www.portal.arcana.pl/

Komentarze 72 do “Polska nie ma żadnych przyjaciół”

  1. Kuro-San said

    [Pani profesor raczy odbierać Rosjanom -umiłowanie wolności. Czy odważyła by się napisać coś podobnego o Żydach? – admin]

    Żydzi są wolni, posiadają niezależność finansową, stać ich na utrzymywanie wielodzietnych rodzin. W państwach które zamieszkują należą do najbogatszych i wpływowych mniejszości(Ta wiedza nie jest chyba Adminowi obca?). Tu coś w wersji „hagiograficznej” o tym zjawisku.
    http://niniwa2.cba.pl/slezkine_wiek_zydow.htm

    To może jaśniej: czy Pani Profesor odważyła by się przypisać JAKĄKOLWIEK NEGATYWNĄ CECHĘ Żydom, jako narodowi? – admin

  2. Polak Mały said

    Nowoamerykance z imieniem pisanym przez w przepowiadam dalszą owocną karierę na uniwersytecie, przedstawiany przez nią urojony obraz rzeczywistości jak najbardziej pasuje do dzisiejszych bajek dla ubogich o możliwościach tychże.
    Zawładnięcie majątkami narodowymi tak długo pozostanie w mocy, dopóki NWO nie pęknie sam z siebie ze względu na brak konkurecji, będącą podstawą rozwoju.

  3. rafał said

    WITAM-ja z innej beczki-Panowie i Panie,mam pytanie-ile przecietnie majac druga taryfe placicie panstwo za prad,komputer chodzi u mnie przecietnie 3-5h na dobe.
    za odpowiedz bede bardzo wdzieczny-pozdrawiam.

  4. revers said

    Ma sasiadow ale luznych, lub powinna miec od Pragi, przez Budapeszt po Belgrad, niech pani profesor douczy sie od profesorow przedwojennych lat 20 tych analizy geopolitycznej, w niemieckiej biblografii mozna znalezc dokladne analizy z notami dyplomatycznymi w jezyku francuskim i angielskim w orginale.

    Sa wyrazne opisane bardzo dobre stosunki Belgrad-Warszawa jako rozwojowe, i nie storpedowane NATOwska stabilizacja z udzialem polUSow.

  5. PL said

    Autorka artykułu poczyniła kilka celnych obserwacji, w niczym nie zagrażających jej uniwersyteckiej karierze. Cała reszta jest typowa dla amerykańskich politologów: szczucie na Rosję, całkowite pominięcie kwestii opanowania władzy przez Żydów, niezrozumienie polskiego charakteru narodowego.

  6. zapinio said

    Analiza bardzo trafna i rzeczowa.
    Podenerwowanie widoczne we wpisach to potwierdza.
    Zgadzam się z panem Maruchą w kwestii żydowskiej niemniej dopiski pańskie zdradzają ciężką rusofilię.
    Uparte serwowanie Rosji jako antidotum na Żydów ?
    Dziękuję…nie…

    I znów, w odpowiedzi na konkretne fakty – pusty, rutynowy epitet „rusofilia”. Jak z tym dyskutować? – admin

  7. Cham Wiejski said

    Niektórzy tak mają, jak Zapinio w 6.
    Jak się Rosji nie przyp…i, jak się nie napisze, że Polska jest pod zarządem Rosji i że Rosja dyktuje Polsce unijne prawa – to jest się ciężkim rusofilem.

  8. zapinio said

    Szanowny Panie Marucho,
    To nie ja Pana ustawiam.
    Sam się Pan tak ustawia swoimi uwagami do tekstu.
    Jestem jak najbardziej za rzeczowymi stosunkami z Rosją. Nawet za swoistym próbowaniem używania tych relacji jako balansu dla relacji z USA, Niemcami, UE czy ,last but not least, wobec inwazji żydostwa. Ale aby to osiągnąć wcale nie trzeba popadać dla odmiany w uwielbienia dla któregokolwiek z aktorów tego przedstawienia.
    Tekst jest znakomitym punktem wyjścia do rozmowy o REALNYCH możliwościach i kierunkach działania.
    Oby nie był tylko przygrywką (co niestety widać we wpisach) do tromtadracji.

    Aha. Teraz znów mowa o „uwielbieniu”. – admin

  9. zapinio said

    I jeszcze.
    Pierwszym i najpoważniejszym wrogiem Polski i Polaków jest ich…”własne” państwo.
    Owe 600 tys. urzędników dowodzonych przez stalinięta ergo żydokomunę.

  10. zapinio said

    Proszę Marucho o konkrety.
    Żydzi mają interesy żydowskie.
    Niemcy niemieckie.
    Rosjanie rosyjskie.
    Amerykanie…hm…

    Trzeba po prostu o tym pamiętać.
    Jestem przeciwny ustawianiu w szeregu:
    tylko USA,
    tylko Żydzi,
    tylko Niemcy,
    tylko Rosja.

    I to bez względu na wszystkie tego szeregu kombinacje.

  11. Marucha said

    Konkrety?
    To niech Pan mi poda konkrety!
    – W jaki sposób Rosja zagraża Polsce?
    – Jakie Rosja ma roszczenia terytorialne?
    – Gdzie i jak przejawia się działalność osławionej „razwiedki”?
    – Kto rządzi Polską: Rosja czy Bruksela?
    – Kto jest w Polsce właścicielem banków i mediów?
    – Kto stanowi znaczącą „mniejszość” w rządzie i parlamencie?
    – Kto narzuca Polsce swoje prawa i normy? Rosja czy Bruksela?
    Itd. bez końca…

    Ludzie, czy ja śnię?
    Czy w Polsce jest aż tylu głupców, którzy w stanie likwidacji Polski przez Unię Europejską uważają, że to Rosja jest zagrożeniem?
    Czy tak oczywiste pytania, jakie zadałem powyżej, i to po raz piećdziesiąty ósmy, nie dowodzą totalnego ogłupienia tych, do których się kierują?

  12. revers said

    ad6, podenerwowanie to widac w waffce w MSW ktora na szybko organizuje doborowe oddzialy wspierajace MSW, jak w praktyce wyglada
    uzycie owych wyborowych strzelcow stabilizujacych ulice to mozna zobaczyc w video klipie.

  13. zapinio said

    1. w taki sam sposób w jaki zagrażała w wieku XVIII,XIX i XX.
    W taki sam sposób w jaki eksploatowała Polskę od roku 1945.
    2.Rosja marzy o roli mocarstwowej (czego jej nie mam za złe ,bo ma interesy rosyjskie).A więc również o trwałym włączeniu ziem polskich w orbitę swoich wpływów.
    3.Działalność razwiedki przejawia się we wszystkim. W składzie osobowym rządów, w stanowionych „prawach”, w bogactwie (ostentacyjnym) nuworyszy rekrutujących się z komunistycznego establishmentu (teraz już dzieci, niedługo wnuki). Nie muszę chyba uzasadniać dlaczego ludzi tych uważam za wyjątkowe kanalie.Recydywa komuny jest widoczna gołym okiem.
    4.patrz punkt 3.

    Czy Pan naprawdę wierzy, że Rosja to państwo, które przyleciało z kosmosu ?
    Że jego osnowę stanowią Aldebarańczycy (łagodni, uczciwi i etyczni) nie zaś dawni (dawni ?) fukcjonariusze FSB,KGB etc. ?

    Feliks Koneczny dokonał opisu różnych rodzajów cywilizacji.
    Polska nie należy ani do turańskiej ani do żydowskiej.
    Proszę z tego wyciągać wnioski…

    Czy muszę bezkrytycznie przyjmować Pańskie zdania i opinie jako prawdy objawione pod groźbą zaliczenia do głupków ?

  14. Marucha said

    Powiem krotko i niegrzecznie.
    Z bzdurami się nie dyskutuje. Szczególnie zaś z utożsamianiem Żydobolszewii z Rosją. Albo z bredzeniem, iż Rosja rządzi Polską przez Brukselę.

  15. zapinio said

    A to rzeczywiście niegrzecznie.

    Rozumiem, że maleńka sowiecka armia, maleńkie sowieckie służby specjalne, maleńkie FSB, maleńkie KGB obecnie (po przełomie rosyjskie) zajmują się produkcją galanterii papierowej i serwetek wyszywanych ręcznie. W chwilach wolnych zaś pomagają przechodzić staruszkom przez jezdnię…

    Kisiel kiedyś powiedział iż ma nadzieję ,że TO głupota.
    Bowiem jeśli nie głupota to coś znacznie gorszego…to sabotaż.

  16. Cham Wiejski said

    Panie Zapinio, admin i tak jest grzeczny.
    Polska jest barakiem unijnym, wyeksploatowanym i rozkradzionym bynajmniej nie przez Rosjan. Rządu też nie wyznaczają Rosjanie, tylko Angela Merkel.
    A Pan tu jakieś sakramenckie brednie wciska o rosyjskim niebezpieczeństwie.
    W odpowiedzi na pytania admina robi pan sobie dowcipasy, ale skrzętnie unika odpowiedzi.
    To właśnie takie k…y umysłowe, jak pan szanowwny, są SABOTAŻYSTAMI.

  17. boolo said

    Kilka sugestii na Ruskich ..;Toni wybudowali supermarkety w Polsce zabrali nam wszystkie banki elektrownie swinska grype nam co jkia czas rozsiewaja z kukuruznika ,to one maja gazete wyborcza to one wybraly nam prezydeta —–tak!!! to one Strzescie sie i popierajcie Jarka

  18. Zerohero said

    Rosja jest krajem stosunkowo słabym, w defensywie, znoszącym ZNACZNE upokorzenia, np. musi tolerować obcych oligarchów żydowskich. Zapuszkowanie tylko jednego oligarchy, który planował przewrót wywołuje w całym zachodnim świecie gniewne pomruki, łącznie z tą niby zarozwiedkowaną Polską. Ta niby zarozwiedkowana Polska wysyłała do Gruzji rakiety Grom. I tak dalej. W odwrotną stronę: wojsko mamy pod rozkazami Waszyngtonu, gospodarkę sprzedaną zachodowi, prawo dyktowane z Brukseli, musimy znosić występy Grossa i Michnika.

    Wystarczy porównać wydatki zbrojeniowe, nośność ideologii, ekspansje, PKB i podobne z innymi potęgami. Również wschodzącymi. Porównać wpływy w Polsce na pdstawie tego co REALNIE się dzieje. Rosja organizuje przewroty w Meksyku i Kanadzie czy USA w Azji centralnej? Rosja ma bazy na wszytskich kontynentach czy USA? Rosja inicjuje wyścig zbrojeń czy stara się jedynie nie odstwać od ŚREDNIEGO państwa jak np. Francja?

    Pan panie Zapinio gra na resyntemntach i wychodzi z założenia, że Rosja wrogiem jest tylko z samego faktu istnienia Rosji. Znajmy proporcje. Gdy stosunek sił potencjalnych wrogów jest jak 10 do 1, to kosmiczną głupotą jest wspieranie silniejszego z nich. Dla mnie im silniejsza NIEZALEŻNA Rosja, tym lepiej, bo zmniejsza dominację jednego ośrodka. Gdy ROsja będzie dostatecznie silna by nam grozić, to wtedy pogadamy.

    Na razie wypominanie komuś, że w ogóle ma jakieś służny specjalne i armie to intelektualna hucpa. Gdzie są te ruskie służby? Ani jedna wielka prywatyzacja w Polsce nie poszła na konto Rosjan. Ani jedno duże medium w Polsce nie zionie rusoflistwem. Natomiast amerykanofilizm i syjonizm wielu jest wręcz groteskowy.

    zjedzmy na ziemie

  19. zapinio said

    Państwo koniecznie chcecie oceniać moje wypowiedzi (łącznie z panem Maruchą), że skoro nie lubi schabowego to znaczy , że lubi frutti di mare.
    No można i tak.
    Tyle , że to Wasza imaginacja jedynie.
    Swoje zdanie już wyraziłem.

    Kłaniam

  20. Marucha said

    Re 15:
    Zadałem Panu Zapinio b. konkretne pytania (#11).
    Nie odpowiedział na ŻADNE.
    Za to poczęstował nas dykteryjkami o staruszkach.
    Oraz przerażeniem, że Rosja ma własną armię (a mieć żadnej nie powinna).
    Jakże to typowe dla pewnej grupy dyskutantów…

  21. zapinio said

    A ja Panu w #13 w punktach odpowiedziałem.
    Na wszystkie.
    Czy Pan chce mnie przekonać, że Rosja działa na rzecz interesów Polski i Polaków ?
    Nie proszę Pana.
    Rosja działa na rzecz Rosji co jest proste i oczywiste i czego, jak powiedziałem, nie mam jej za złe.
    Co wcale nie oznacza , że jestem za USraelem, Żydami, UE i za wymówieniem wojny Rosji.
    Jestem Polakiem i mam interesy polskie…

    To raczej Pan nie odpowiedział na ŻADEN z wymienionych przeze mnie punktów.
    Na marginesie…uważam ,że dobry komunista to martwy komunista przy czym jest mi zupełnie obojętne czy jest to komunista czysty czy żydokomunista.

  22. zagrozenie said

    To co dzisiaj dizeje sie na naszym podworku to wielkie zagrozenie dla nas wszystkich. Zobaczcie jak zra sie jak psy pis i po. Czy to dobre dla nas Polakow jak dwie partie walcza ze soba a nie walcza o nas Polakow. Jak byl Lepper i Samoobrona to wtedy PiS probowal oczernic i osmieszyc Polakow z Samoobrony i Leppera bo Lepper zaczynal zbierac wiecej punktow niz Kaczynski i Lepper zaczal robic cos dobrego dla Polski. Wiec PiS postanowil zrobic pare ochydnych prowokacji przeciwko Samoobronie i Lepperowi. Pamietacie wszyscy co robil Pis, probowali rozbic Samoobrone i przekupywac poslow z Samoobrony potem przygotowali prowokacje sexafere a jak to sie nie udalo to zrobili prowokacje z afera gruntowa ktora tez okazala sie nieprawda.
    Mysle ze te obecne partie polityczne ktore zasiadaja w sejmie, powinny byc jak najszybciej zdelegalizowane. Oni nas zdradzili 1 kwietnia 2008 ruku glosujac za odebraniem nam Polakom naszej suwerennosci bez naszej zgody. Pozatym ten PiS jest wybitnie niebezpieczny dla Polski i Polakow, oni walcza z kazdym kto stanie im na drodze, robia prowokacje aby oczernic i osmieszyc przrciwnika , nie dbaja o dobro POlski i Polakow.
    A dzis widac wyraznie jak PiS dazy do konfliktu miedzy Polska a Rosja. Gdyby Samoobrona weszla do sejmu to na pewno nie doszlo by do tej chaniebnej zdrady narodowej w dniu 1 kwietnia 2008 roku, na pewno sp. prezydent Lech Kaczynski zylby i nie byloby tej tragedii.

  23. TK said

    Artykuł politycznie poprawny w/g ścisłej recepty amerykańskiech neokonów.

    Re: Zapinio – Bełkot, bełkot nad bełkotami.

  24. PL said

    Ad 21
    Niech Zapinio weźmie się za zwalczanie komunizmu. Najlepiej pojechać na Kubę, żeby go znaleźć.
    Przy okazji warto by też powalczyć o los fellahów egipskich za czasów faraonów.

  25. zapinio said

    Istotnie…
    Szczególnie punkt #8.
    Losy Polski zależą od tego, jaką siłę ekonomiczną potrafią wypracować jej obywatele, jak wielu polskich uczniów wybierze matematykę raczej niż psychologię, politechnikę raczej niż wyższą szkołę nauk społecznych; jaką wiedzą posługiwać się będą polscy dyplomaci, jakimi osiągnięciami będą mogli się pochwalić polscy naukowcy, rolnicy, przemysłowcy i bankierzy (oby ci ostatni wreszcie się pojawili!). Jeżeli PKB będzie rósł, jeżeli polskie elity zdobędą się na poświęcenie dla kraju i mądrość —z pewnością wpływ Polski na sąsiadów będzie znaczny. Pożądane jest to, co wzmacnia konkurencyjność i niezawisłość ekonomiczną, demograficzną i kulturową Polski. Jeżeli Polska stanie się silnym państwem, jednocześnie zachowując swoją tożsamość (umiłowanie wolnosci, katolicyzm oraz wielowiekowa tradycja akceptacji mniejszości religijnych i bezwyznaniowych), wszystko inne będzie jej przydane. Są tysiące sposobów, aby uczestniczyć w budowie silnego państwa. Odkurzenie koncepcji pracy organicznej i pracy u podstaw jest jak najbardziej właściwe.
    To jest bardzo politycznie poprawne i typowe dla „amerykańskich neokonów” (sic !).

    Tak jest. Pani profesor nie mówi bowiem nic, co by nie było oczywistą oczywistością, a więc absolutnie niczym nie ryzykuje. – admin

  26. Zerohero said

    @Zapinio: „Państwo koniecznie chcecie oceniać moje wypowiedzi (łącznie z panem Maruchą), że skoro nie lubi schabowego to znaczy , że lubi frutti di mare.
    No można i tak.
    Tyle , że to Wasza imaginacja jedynie.
    Swoje zdanie już wyraziłem.”

    To pan Zapinio napisał pierwszy:

    „Zgadzam się z panem Maruchą w kwestii żydowskiej niemniej dopiski pańskie zdradzają ciężką rusofilię.”

    co by jeszcze nie było niczym karygodnym, ale jako niepoparte konkretnym cytatem i polemiką, stanowi zwykła zaczepkę. Proszę wskazać konkretnie gdzie ta ciężka rusofilia u Gajowego. W lekką, spowodowaną przekorą, jestem w stanie uwierzyć.

  27. zapinio said

    Nie Panie PL.
    Komunizm można znaleść w KAŻDYM urzędzie w Polsce. W KAŻDEJ ustawie, W kwestiach poszanowania własności, reprywatyzacji, w ustroju i wyrokach sądów, w ich składzie personalnym.
    Co gorsza można go znaleść w wielu mózgownicach potrafiących (jak i tu) rozumować binarnie czyli 0/1.
    Jeśli nie zachwyca się Rosją to znaczy Żyd…
    Jeśli nie zachwyca się Żydami znaczy Rusek…
    Pan mi usiłuje wmówić ,że ludzie którzy tworzyli SYSTEM komunistycznego zniewolenia rozpłynęli się w powietrzu ?
    Że handlują pietruszką na ulicach polskich miast.
    Że żebrzą i szukają żywności po śmietnikach ?
    Że komunistyczna swołocz udała się do Canossy i przywdziała wory pokutne ?
    Szanowny Panie…mam trochę lat, wiedzę i życiowe doświadczenie by wiedzieć , że oportunizm i konformizm wtedy opłaca się i dzisiaj, a krewni i znajomi królika dalej są właścicielami PRLbis. Teraz już ich dzieci.
    Bo to nowa ślachta jest.

  28. Zerohero said

    @13

    „3.Działalność razwiedki przejawia się we wszystkim. W składzie osobowym rządów…”

    Vincent Rostwoski z Londynu i Radek Sikorski z American Enterprise Institute najlepszym tego przykładem. Jeszcze sowieckie wojska nie opuściły kraju, a już tu z USA przyjechał Soros. Jeszcze w PRL był stan wojenny, a niby tacy prosowieccy aparatczycy jezdzili na stypendia na zachód. O co chodzi z tą razwieką Zapinio. Co ono znaczy? Rozumiem michalkiewiczowe umiłowanie do zgrabnych słowek, ale rzeczywistość to konkret a nie felieton.

    Skoro rosyjska razwiedka ustanawia w Polsce rządy, to czemu ani jedna duża prywatyzacja nie poszła na Rosję, media są rusofobiczne, a Polscy żołnierze nie walczą z „terrorystami” w Czeczenii?

  29. zapinio said

    A czy Pan mógłby mi powiedzieć ile jest w Wojsku Polskim generałów z komunistycznym rodowodem ?
    Albo ile osób w zawodów prawniczych (sędziowie, prokuratorzy, milicja, SB,adwokatura) pozbawiono prawa wykonywania zawodu ?
    Czy i kiedy zmniejszono do normalnej wysokości zaopatrzenie emerytalne wojska, milicji, SB i wymienionych wyżek grup zawodowych utrwalaczy ustroju społecznej sprawiedliwości ?
    Czemu Panowie nie odpowiecie na moje pytania ?
    Powtórzę.
    Pan mi usiłuje wmówić ,że ludzie którzy tworzyli SYSTEM komunistycznego zniewolenia rozpłynęli się w powietrzu ?
    Że handlują pietruszką na ulicach polskich miast.
    Że żebrzą i szukają żywności po śmietnikach ?
    Że komunistyczna swołocz udała się do Canossy i przywdziała wory pokutne ?

    Zmienili front, panie Zapinio, zmienili front.
    Wczorajszy komunistyczny aparatczyk Kwaśniewski stał się prawdziwym Europejsem, a nawet (pożal się Boże) kandydatem na na sekretarza generalnego NATO.
    Obudź się Pan. Komuny od dawna nie ma. Są liberałowie i europejczycy.

  30. Zerohero said

    6. A więc, połączenie krótkowzroczności z uniżonością z polskiej strony, długofalowe plany z rosyjskiej. Terytorialna i kulturowa kleptomania Rosji pozostaje najważniejszym chyba zagrożeniem dla Polski wśród tych, o których publiczna dyskusja ma sens.”

    To są słowa człowieka niespełna rozumu. Jak sobie pani profesor wyobraża kulturowy podbój Polski przez Rosję? Film, książka, ideologia? Ani McDonald, ani Hollywood, ani Facebook nie drgną. Prozachodnie media nie drgną. Powierzchowna demokracja na wzór amerykański – dogmat.

    Terytorialna? Jak? Czemu kleptomania. Po kleptomańsku działa Izrael bo zabiera małe kawałeczki ziemi Palestyńczykom bez dużego rozgłosu. Rosja cichcem zajmie nam województwo? Do tej pory nie ruszyła Białorusi, Litwy, Ukrainy.

    Zdroworozsądkowe skomentowanie tych totalnych bredni jankeskiego jastrzębia stanowi ciężką rusofilię? Oczywiście, że dla jankeskiego jastrzębia USA ani zależna od USA UE (choć kto kogo skoro udziałowcy FED sa z Europy) dla Polski zagrożeniem nie są. To przecież imperium dobra.

    Żenada.

  31. Realista said

    Zapinio,

    Ach ta wszechobecna rozwiedka.

    Czy ty aby za duzo nie czytasz durnia podobnego do ciebie, ktory sie nazywa Michalkiewicz?

  32. zapinio said

    Ja też Pana bardzo poważam.
    Jest jeszcze gorzej.
    Nie tylko czytam , ale jestem na jego forum moderatorem…:-).

  33. Miet said

    ad.28
    Bardzo trafne uwagi.
    Watpie jednak, ze one trafia do mozgownic niektorych wizytorow Gajowki.
    Oni nie przychodza tutaj zeby odslaniac rzeczywistosc – a wrecz przeciwnie.

  34. Zerohero said

    @29

    Nie wiem o czym pan pisze. O ideologii komunistycznej, aparacie postkomunistycznym czy śpiochach jakie tu niechybnie zostawiła ruska razwiedka. Precyzjnie proszę się wyrazac.

    Ja wolę pomówić o faktach.

    Postkomunistyczny aparatczyk pójdzie do tego kto więcej zapłaci. Przykładem Balcerowicz, który z marsksizmu-leninizmu przeszedł na prożyjankeskie reformy pseudoliberalne. Kwaśniewski chiał do NATO, sprowadzał tu katownie CIA i poszedł w Irak. Polskie zakłady zbrojeniowe kupili amerykanie, a polska armia jest na posyłki waszyngtonu. Izrael chciał poćwiczyć tropienie okretow jakie ma Iran, Polacy popłyneli na m.środziemne bo takowy mieli, chciał poćwiczyć walke z mig 29, nasi tam polecieli. Gruzja potrzebowała wsparcia, Polacy posłąli Gromy.

    Czy w rządowych systemach łączności stosuje się rosyjskie urządzenia? To Rosjanie uwalali szyfrowanie czy prożydonjankeski Sikorski?

    I niechże pan nie spłyca tego komunizmu do synonimu dowolnej patologii. Komunizm to idealistyczna ideologia, w praktyce niestosowalna i wykorzystywana do budowy najwyższej formy zniewolenia ludzi. Do komunizmu można dojść różnymi drogami. Bolszewików sponsorowały kapitalistyczne banki z USA, tych ludzi nikt nie rozliczył nawet symbolicznie i to jest fakt.

  35. Marucha said

    Ma Pan zupełną racje, panie Mieczysławie.

    Mogę zrozumieć nieufność wobec Rosji – ale dokładnie taka sama, jeśli nie większa nieufność należy się tzw. Zachodowi.
    Fakty są oczywiste: Polska jest niesuwerennym barakiem w UE, rządzonym z Brukseli (a niejawnie również z Izraela).
    A oni bredzą, że Polska jest podporządkowana Rosji…

    Nie wyobrażam sobie normalnego człowieka, który w tak tępy sposób negował by rzeczywistość.

    Jeśli Rosja dogada się z UE co do podziału stref wpływów w Europie, co może kiedyś nastąpić, wówczas każdy rozsądny Polak powinien się modlić, aby Polska przypadła Rosji.
    Ale tak dobrze nie będzie. Polska przypadnie Niemcom.
    Bo złudzeń odnośnie samodzielnego decydowania o swoim losie Polacy pozbawili się własnoręcznie już dawno. I w przewidywalnej przyszłości Polska jest skazana na bycie wasalem.
    Z dwojga złego wolę być wasalem Rosji.

  36. Marucha said

    Re 34:
    Daj Pan spokój, zakapiórów Pan nie przekona. Ich nic nie przekona.

  37. PL said

    Ad 32 – bycie moderatorem na forum red. Michalkiewicza niejedno wyjaśnia 😉

  38. Zerohero said

    @31, 32

    Pomijam już oceny S.Michalkiewicza nt. razwiedki, ale chciałbym zauważyć, że jedno na nim mocno ciąży.

    SM lansuje pogląd, że państwo jest tak silne jak słabi są jego sąsiedzi. Z tego zaś wynika, ze wszystko furda, liczy się Rosja i Niemcy. Bo przecież nie Czesi i Szwedzi.

    Jest to pogląd niezrozumiały w świetle choćby działalności Corteza, kanonierek w Chinach, a z czasów nowszych: rakiet balistycznych, telekomunikacji, szybkości podróżowania, przelewów, embarg, muzułmańskiej i murzynskiej emigracji itd.

    Cenię niektóre uwagi SM, ale czasem to on z takim dogmatem wyskoczy i nie wiadomo czy to na poważnie czy nie.

  39. PL said

    Niech Zapinio poda nam z łaski swojej choć parę nazwisk byłych polskich komunistów (polityków, wojskowych), którzy pozostali komunistami i pracują na rzecz komunizmu.
    A przy okazji – na rzecz jakiego komunistycznego państwa pracują. ZSRR czy NRD? A może Kuby lub Korei Północnej.

  40. PL said

    Re 38:
    Bardziej sobie cenię znakomite pióro St. Michalkiewicza, niż jego poglądy, zwłaszcza lansowanie opinii o wszechobecności rosyjskiej razwiedki i jej rzekomego wpływu na Polskę.
    Natomiast podobała mi się jego walka z bezczelnymi żydowskimi żądaniami odszkodowań od Polski.

  41. zapinio said

    Ja z dwojga złego wolę być wasalem Niemiec.
    Cywilizacyjne przesłanie Rosji jakoś mniej mnie pociąga…

    Już Pan jest. Niech się Pan cieszy z tej cywilizacji. I zaakceptuje istnienie polskich obozów koncentracyjnych. – admin

  42. zapinio said

    No niechże się Pan PL nie kompromituje.
    WSZYSCY „polscy” komuniści są komunistami o tyle o ile jest to opłacalne.
    Tu nie chodzi o nazewnictwo tylko o fakt ,że byli to (i są) najgorsi z najgorszych.
    Czysty oportunizm, czysty konformizm, czyste kurewstwo.
    Największa swołocz.
    To komu aktualnie służą o to mniejsza.
    ZAWSZE natomiast występują przeciwko interesom Polski i Polaków.
    I to jest sedno, o którym pisze Michalkiewicz.

    To co. zgadza się Pan, że owa swołocz (określenie całkiem ok) niekoniecznie służy Rosji? Bo chyba o to chodzi w dyskusji, a nie o jakieś rozwadnianie tematu i schodzenie z „ruskiej razwiedki” na pogawędki o oportunizmie, konformizmie itp? – admin

  43. zapinio said

    Panie PL,
    WSZYSCY , jako osobnicy sprzedajni, bez honoru, bez kręgosłupa, oprtuniści i konformiści służą temu kto płaci.
    ZAWSZE występują przeciwko interesom Polski i Polaków.
    Jeżeli bedzie trzeba staną się wyznawcami Shiwy.
    I będą robić stale to samo…
    Najgorsza swołocz.

    Zmienia pan temat. Twierdził Pan, że w Polsce istnieje rosyjska razwiedka – a teraz nagle okazuje się, że ekskomuniści służą byle komu.
    To co Pan w końcu zwalcza? Legendarną ruską razwiedkę – czy po prostu konkretne osoby, które na dziś nic wspólnego z nią nie mają? – admin

  44. PL said

    Admin był szybszy ode mnie, ale powiedział panu Zapinio mniej więcej to samo, co ja chcę powiedzieć.

    Najpierw p. Zapinio (zgodnie z tezami red. Michalkiewicza) straszy nas wszechmocną ruską agenturą, dla której ponoć wciąż pracują przezimowani komuniści.

    Ale potem – w obliczu faktów (masowa konwersja b. komunistów na wasalstwo względem Zachodu) – nagle zmienia wymowę swych wypowiedzi. Okazuje się, że chodzi o osoby, które pracują dla byle kogo, przeciw Polsce – a gadka o ruskiej razwiedce jakoś wyparowała…

    Więc ja p. Zapinio radzę ich poszukać wśród zwolenników Unii, PiS, PO, SLD i PSL, pracujących dla Niemiec, Brukseli i Żydolandii ((c) Kataw Zar)

  45. zapinio said

    Proszę Pana,
    Niech Pan nie obraża gen.Dukaczewskiego,Petelickiego,Czempińskiego…
    Chyba ,że Pan wierzy w to , że kurwa po deklarowanym zerwaniu z zawodem staje się dziewicą…
    Michalkiewicz też pisze o razwiedce , a nie o ruskiej razwiedce, która nb. istnieje , ma się dobrze i w Polsce (również) działa.
    Kto raz był czekistą zawsze pozostaje czekistą albo…nie żyje.

    Bądźmy poważni. Kto pisze o razwiedce, ten pisze o rosyjskiej razwiedce. Zresztą red. Michalkiewicz wielokrotnie pisał o niej explicite.
    Nikt tu nie wierzy, że kurwa staje się dziewicą – tylko widzi gołymi oczami, że owa kurwa nie pracuje w tym burdelu, jaki Pan sugeruje – admin

  46. TK said

    Ad: 29 i 35

    Oni sie nawet nie musieli zmieniac frontu tylko adresy.
    Gdy zydokomuna przeniosla sie z Moskwy do Brukseli, a Putin przepedzil czesc najbardziej zagorzalych pejsaczy, „polski rzad” dostaje rozkazy i wysylaja raporty za zachodni adres.
    U polacfa raz wbite w puste paly brednie pozostana na wieki. Nad tym zeby tak pozostalo czuwa Stasio Michalkiewicz z redakcji na Nalewkach smarujac im stale o razwiedce i zimnym czekiscie.

    Prosze tez pamietac o polskim, emigracyjnym pisarzu ktory pisal ze W-wa to takie zydowskie miasteczko na granicy Niemiec i Rosji. To sie moze potwierdzic.

    Ad: 40
    Nikt stylu i pisania SM nie krytykuje tylko zawartosc. To ze pisal o odszkodowaniach to nie znaczy ze walczyl o Polske. On w tym ma osobisty interes i swych dzieci, bo czesc jego podatkow w to wsiaknie.
    Nie tylko Bojkot umie liczyc i wie ile placi podatkow i komu.

  47. Realista said

    Zapinio,

    Ach to ty jestes ten debil ktory ksztaltuje polska opinie na forum u Michalkiewicza.

    Moge ci tylko przytoczyc wierszyk:

    Nie nazywajcie cenzorem
    durnego ćwoka z sekatorem.

  48. zapinio said

    Jak Panowie wskażą mi gdzie ja pisałem o ruskiej razwiedce to będę wdzięczny.
    No czytajcie Panowie to co piszę, a nie konfabulujcie.
    Generałowie Dukaczewski,Czempiński i Petelicki to są zapewne absolwenci Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie (Wydział Przewijania Pieluszek i Troski o Niepełnosprawnych). Ich zawodowe kariery zaś to praca w przedszkolach…

  49. Realista said

    Zapinio,

    powiedz Michalkiewiczowi kim on jest:

    „pospolity lisek rudy, pełen sprytu i obłudy”

  50. Cham Wiejski said

    Gorzej, niż w faszystowskim eurołagrze być nie może. Zagraża on istnieniu nie tylko polskiego państwa, ale i narodu.
    Najwyższe władze – to Żydzi.
    Propaganda wszelkich zboczeń, pedalstwa, homo-małżeństw, ostatnio nawet kazirodztwa – również aborcji i eutanazji.
    Wściekła walka z chrześcijaństwem.
    Gospodarcze wyniszczenie kraju.

    Nie wiem, czy bym nie wolał Unii z Chinami, niż z „zachodem”.

    A koledze Zapinio przypomnę tylko różnicę między swobodami Polaków jakie mieli w Królestwie Polskim a nawet Kongresowym – i totalną walką z polskością w zaborze pruskim. Jak kolega nie wie o tym, czym było Królestwo Polskie i że było bardziej suwerenne, niż dzisiejsza Judeopolonia, to radzę się dokształcić.

  51. Cham Wiejski said

    Re 48:
    Ależ proszę bardzo, panie kolego, oto Pana własna opinia o Rosji zaczerpnięta z #13 – w jaki sposób zagraża Polsce:
    —————————————————–
    1. w taki sam sposób w jaki zagrażała w wieku XVIII,XIX i XX.
    W taki sam sposób w jaki eksploatowała Polskę od roku 1945.
    2.Rosja marzy o roli mocarstwowej (czego jej nie mam za złe ,bo ma interesy rosyjskie).A więc również o trwałym włączeniu ziem polskich w orbitę swoich wpływów.
    3.Działalność razwiedki przejawia się we wszystkim. W składzie osobowym rządów, w stanowionych „prawach”, w bogactwie (ostentacyjnym) nuworyszy rekrutujących się z komunistycznego establishmentu (teraz już dzieci, niedługo wnuki). Nie muszę chyba uzasadniać dlaczego ludzi tych uważam za wyjątkowe kanalie.Recydywa komuny jest widoczna gołym okiem.
    ——————————————
    Ciekawi mnie bardzo ta „recydywa komuny” i chętnie poczytałbym sobie coś na ten temat.

  52. zapinio said

    W zaborze austriackim Polacy zasiadali w Wiedniu w parlamencie.
    Tyle ,że od tego czasu świat (i Rosja) trochę się pozmieniały.
    Czy Pan był kiedyś w Rosji ?
    Ja byłem.
    Stosunkowo niedawno (2005).Mam więc wrażenia względnie świeże.
    I to nie z Petersburga czy Moskwy tylko z rosyjskiej prowincji.
    Ludzie mili, strasznie skażeni komuną (nie dziwota).
    Stosunki feudalne.
    No mniejsza, nie o tym temat.

  53. Marucha said

    52:
    To samo, albo więcej, było w zaborze rosyjskim. Polacy zostawali nawet generałami carskimi. Królestwo Polskie – oprócz polityki zagranicznej – było suwerenne. Własny skarb (pełny!), własne wojsko (silne!) itd. Oczywiście inspirowane przez masonerię powstania wszystko zniszczyły.
    Od tamtego czasu oczywiście wiele się zmieniło – oprócz ZSRR, które Pana zdaniem wciąż jakby istniało i jakby Rosja była kontynuatorką Żydobolszewii.

    Pana wrażenia odnośnie mentalności prostych ludzi są zapewne zbliżone do prawdy, ale, jak Pan sam zauważył, nie jest to tematem dyskusji.
    Warto jednak wiedzieć, iż jest wśród nas co najmniej jedna osoba na stałe mieszkająca w Rosji i czasami zabiera głos.

  54. JO said

    „Jeżeli Polska stanie się silnym państwem, jednocześnie zachowując swoją tożsamość (umiłowanie wolnosci, katolicyzm oraz wielowiekowa tradycja akceptacji mniejszości religijnych i bezwyznaniowych), wszystko inne będzie jej przydane”

    RZECZPOSPOLITA NIE BYLA PANSTWEM TOLERANCYJNYM W ROZUMIENIU DZISIEJSZYM. W ROZUMIENIU DZISIEJSZYM RZECZPOSPOLITA BYLA PANSTWEM NIETOLERANCYJNYM.

    Co za skr-synstwo podawane rowniez przez Moderatorow Zw. Szlachty Polskiej Forum, ze Rzeczpospolita byla krajem tolerancyjnym.

    Rzeczpospolita byla krajem Katolickim, gdzie dopuszczane byly niektore religie jako dopuszczenie grzechu , dopuszczenie, ktore ma swoje granice.

    „Tolerancja” to slowo NADUZYTE i NADUZYWANE przez Unych. Rzeczpospolita byla Krolestwem Katolickim i zadna inna religia nie byla tolerowana – w mysl – traktowana na rowni z Katolicka. Religie byly dopuszczone jako dopuszczenie , przyzwolenie na pewne zlo, zeby nie bylo zla gorszego i w kazdej chwili Rzeczpospolita mogla zlikwidowac kazda Religie i jej wyznawcow gdy granice zostalyby przekroczone – tak sie stalo z Bracmi Polskimi!

    Pani pseudoprofesor M A C I celowo….. jak Zwiazek Szlachty Jerozolimskiej.

    Co do przyjaciol POLSKI – POLSKI nie ma – jest JUDEOPOLONIA, ktora oczywiscie przyjacol nie ma bo jest kolonia judeo -masonerii na dodatek grozna kolonia, ktora wysyla wojska by mordowac, jak to sie stalo w Iraku i innych miejscach….

    ****************************

    Natomiast – Polacy (a nie Polactwo) – maja przyjaciol i to wielkich i oddanych.

  55. Krzysztof M said

    Ad. 11

    A kto najgłośniej krzyczy „ŁAPAĆ ZŁODZIEJA!”? 🙂

  56. wi42 said

    Piosenka jest dobra na wszystko….
    Napewno jako przerywnik w dyskusji:

  57. Realista said

    Merytoryczne dyskusje z ludzmi takimi jak Zapinio nie maja sensu.

    On wszedl na to forum nie po to aby dyskutowac tylko aby macic ludziom w glowie.

    Pytanie jest czy on to robi z wlasnej woli i przez wlasna glupote czy to robi bo tak jest od niego wymagane.

  58. Nie_Daleko said

    Warto w lustro popatrzec jak Alice to robila.

    Ad. 15

    A to rzeczywiście niegrzecznie.

    Rozumiem, że maleńka amerykanska armia, maleńkie amerykanskie służby specjalne, maleńkie CIA, maleńkie FBI obecnie (po przełomie Demokratyczne) zajmują się produkcją galanterii wojskowej i serwetek opatrunkowych wyszywanych ręcznie w Chinach. W chwilach wolnych zaś pomagają przechodzić staruszkom przez jezdnię w Iraku i Afganistanie…
    Bush kiedyś powiedział iż ma nadzieję ,że TO głupota.
    Bowiem jeśli nie głupota to coś znacznie gorszego…to postemp demokratyczny.

  59. 166 bojkot TVN said

    Izabela Brodacka-Falzmann, wdowa po śp. Michale Falzmannie, o JOW
    http://niezalezna.pl/blog/show/id/3791

  60. Sybirak said

    Uf !!!

    Dobrnąłem do końca z czytaniem !

    No to dobranoc !

  61. zofia said

    „Z dwojga złego wolę być wasalem Rosji.”
    ja tez p. Marucha
    Pani prof. popelnila propagandowy text, zeby wzmocnic kaczystow.
    Mysle ,ze maturzysta napisalby lepsza propagande za 4_ke.
    Mielismy zydo_komune, komuna odeszla zydo zostalo majac pelne poparcie
    wszystkich swiatowych organizacji zydowskich.
    Muzgiem „ZWYCIESTWA SOLIDARNOSCI NAD KOMUNA BYLI ZYDZI AMERYKANSCY”.
    Oni beda popierali kaczystow tylko z jednego powodu: podsycanie nienawisci
    do Rosji. I to jest tragedia dla ruchu narodowego. Jak zajdzie potrzeba to kupia
    pare „akcji protestacyjnych” jak dotad karlowaci kaczysci nienawidza Rosji for free

  62. Rosja juz nie „uprawia” polityki z „jewrejami”, czego dowodem na to jest m.in., poparcie wolnej Palestyny przez prezydenta Rosji.
    Poparcie Palestynczykow nie plynie tylko z Rosji, ale z innych krajow, ktore maja „po dziurki w nosie” zydowskiego smrodu lichwiarskiego…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Nie przypominam sobie, aby Polska w ciagu ostatnich 100 lat miala przyjaciol…

  63. z zezem said

    Zapinio,cos kiepsko Ci idzie,podobnie jak 166 .
    Dajcie ludzie spokoj,Michalkiewitz i RM nie sa juz AUTORYTETAMI.
    „Przestancie bo sie zle bawicie,dla was jest to igraszka,
    nam chodzi o zycie”.

  64. jagielo said

    Mieszkam w Usa od 20tu lat. Z tutejszej perspekty wyglada to mniej wiecej jak autorka przedstawia to w swoim artykule. Prawsda jest niestety brutalna…. w Usa, Francji, W. Brytanii dyplomacji uczy sie latami w prstizowych szkolach. Uczy sie przyszlych politykow i dyplomatow jak prowadzic DLUGOFALOWA i dalekowzrocznie planowana ( przepraszam za taka nowomowe ) polityke. Uczy sie jak sie wyslawiac i zachowywac przy stole, etc…U nas….politykiem zostaje kolezka po sredniej szkole budowlanej.
    Na jednej z urodzinowych imprez rozpetala sie jak zwykle dyskusja jacy to my Polacy jestesmy naj a inne nacje sa be…dostalo sie mojemu znajomemu pepikowi ( czechowi) Jerzemu. Na co on odpowiedzal- wy tylko narzekacie, uzalacie sie nad soba i rozpamietujecie jaka Polska byla mocna od morza do morza, nic tylko wspominki, wam nawet wyzwolic sie spod zaborow zeszlo 100 lat. Swiat idzie do przodu, jakby szkopy rozpamietywali jak Polacy to powinny byc teraz pariasem europy a sa potega bo z wlasnej historii wyciagneli jakies lekcje. Pozdrawiam.

  65. Shakespear said

    Ad. 64

    „Z tutejszej perspekty wyglada to mniej wiecej jak autorka przedstawia to w swoim artykule. ”

    Bardzo dobra obserwacja. „Perspektywa” zmienia wszystko. Ja zasadniczo zgadzam sie z paniom Prof. co do „przyjacieli” i „kim my Polacy” myslimy oni sa dla nas. Reszte toleruje jako jej poglond z jej „perspectywy”. Ona nigdy ( na 95% pewny) nie wezmie pro-rosyjskiej pozycji pracujac w Rice University. Prosze tylko zerknac na mape gdzie sie miesci i wszystko bedzie wiadome.

    ALE warto posluchac drugiej strony bo gra Wielikich graczy sie nie zmienil i zgadzam sie ze wybor (czemu to wielki spur) jaki wybiera Polska jest bledny. Popatrzec tylko na ceny wszystkiego i gdzie wiekszosc ludzi jedzie by zarobic powino lajikowi oczy otworzyc ze jest zle. A jak po drogach Polskich (nawet tych niby nowych) troche pojezdzi to zobaczy jak swietnie jego pieniadze sa marnowane.

    Co do konwersacji wokul stolu ze znajomymi Jagiely (Ad. 64) to ja znam ten scenariusz swietnie i na 100% zgadzam sie co do jego przegiegu w mojej rodzinie lub mojich Polskich znajomych. Tak to jest i Czech mial racje.

  66. Ad: 64 Jagiello

    A czy chcialby Pan, abym napisal (objasnil) polityke (uprawianie polityki) w USA z perspektywy Kanady?
    Obawiam sie, ze nie wygladalaby bardziej kolorowo od sytuacji w Polsce…mimo ze w tych amerykanskich „prestizowych” szkolach ucza sie przyszli malwersanci, kombinatorzy i spekulanci, czyli zwykli polityczni cwaniacy, lub jak Pan woli bardziej dosadnie, to zwykle „poli-taktyczne” k….wy…

    Dla przypomnienia: USA i Polska (Amerykanie i Polacy) maja dokladnie ten sam zydowski wrzod na d…pie i dokladnie tak samo sie w kolko kreca jak go…no w przereblu (podobnie jest z Francuzami i Anglikami. Z grzecznosci o innych nie wspomne).
    Jesli chodzi o „hamerykanska” edukacje, to amerykanski system edukacji jest de facto najwieksza fabryka produkujaca idiotow (w Kanadzie jest podobnie)…
    ===================
    jasiek z toronto

    P.S. Jesli wolno zapytac, to prosze mi wskazac te „prestizowe” szkoly, ktore ucza przyszlych cwaniakow politycznych..ups.. dyplomatow…

  67. Shakespear said

    Panie Jasiu

    Bic kogos po glowie nie przekona nikogo. Niekiedy nawet „gole” fakty nie przekonaja. Ja sie siedzi w maslance napewno znajdze sie powud by powiedziec ze jest zle, a kiedy sie jest w guw*nie ze jest swietnie. Dam przyklad.

    http://www.p2p-loans.com/2008/05/save-more-people-why-is-us-savings-rate.html

    Podobny wykres pokazywalem znajomym w 2004-5 i NIE mogle przekonac ze idzie burza finansowa.

    Dzisiaj jestem pewny ze Average Joe wie ze ma problem w Washington DC ale obawiam sie ze nie wie czemu i z jakiego powodu go ma. Kanada nie jest inna. MYSLALEM ze jest niezalerzna ale mysle ze sie pomylilem.

  68. Can said

    Shakespear, jesli pan myslal ze Kanada jest niezalezna to rzeczywiscie pomylka kolosalna. Ostatnim PM ktory byl niezalezny byl Jean Cretien, za co w bialym domu nazywano go „Dino” (Diznozaur) i zrobiono wszystko by odsunac od wladzy. Od tamtej pory w rzadzie jest glupota i cholota a obecny PM fotografuje sie ciagle z pejsatymi w czarnych kapeluszach. Dawne kanadyjskie wojsko pelniace funkcje rozjemcze przerobiono na pomagierow usraelskiej armii biorace udzial w krucjatach.

  69. Wosiu said

    Ludzie, o czym wy piszecie? Zejdźcie z obłoków!!! Rosja ani Polsce nie zaszkodzi ani nie pomoże, bo Polski nie ma!

    Gdyby jeszcze była jasna sprawa, czy Rosja jest oby naprawdę w jakimś decydującym stopniu wolna od wpływów żydowskich, to by można było poteoretyzować, tak sztuka dla sztuki (wtedy bym napisał, że Marucha i jego zwolennicy mają całkowitą rację co do Rosji).

    Powtarzam: Polski nie ma! Polska nigdy nie odzyskała niepodległości po roku 1939! To co się stało w roku 1989 to tylko przefarbowanie się żydokomuny w żydokapitalizm, dalej zarządza krajem w obcym imieniu ta sama grupa ludzi, ojców zastępują tylko synowie a dyrektywy od właściwych mocodawców płyną do kraju bardziej bezpośrednio.

    Tak sobie tutaj towarzystwo na poważnie dyskutuje o geopolityce a nie zauważa wydarzenia dnia na podwórku: podpisania przez prezia ustawy o parytetach wyborczych dla kobiet…
    Cały szajs politycznie poprawnych uregulowań przechodzi przez sejm, sorry, knesejm, jak nóż przez masło. Parytety dla kobiet, zakazy palenia i inne wcześniejsze durnoty których nie chcę wymieniać, gdyż tutejsi czytelnicy powinni je znać.
    PO i PiS robi teatrzyk wzajemnej wrogości na zewnątrz a jakoś dziwnie w knesejmie wszystko idzie gładko, nieraz wręcz jednogłośnie…

    Z innej beczki: żydostwo z MinFinu i Urzędów Skarbowych teraz zabrało się za niszczenie polskich jeszcze w większości portów, obkładając dużą część usług portowych podatkiem VAT w wysokości 22% pod pretekstem, że wg ich interpretacji, to nie są usługi portowe…
    Itp., itd.,itp… Wyliczać możnaby bez końca.

    Tak, Polski nie ma. I jeśli nie zdarzy się jakaś katastrofa na skalę globalną, już nigdy nie będzie. Wszystko jest pozamiatane, nic nie da się zrobić.

  70. Wojwit said

    Ad 69.
    Smutne słowa ale prawdziwe. Niestety ma Pan rację. Jedynie w Bogu nadzieja. Polacy są „wypaleni”. No i są coraz mniej Polakami…

  71. Krzysztof M said

    Ad. 69

    Problemem jest tylko jedno:

    Przy boku KOGO Polacy będą mieli optymalne w danej chwili warunki do rozwoju?

    Przy boku Unii?
    Przy boku Rosji?
    Przy boku Niemiec?
    Przy boku USA?

  72. JO said

    Polski Jako Panstwa …tak, nie ma – zostala atrapa i nazwa. Wciaz sa Polacy i beda Polacy, bo sa Tradycjonalisci w Polsce.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: