Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Siekiera_Motyka o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Maria o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    bryś o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Witold o Rosyjscy eksperci będą szukać…
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
    Chyba jakieś inne Pi… o Wolne tematy (41 – …
    JanuszT o Wolne tematy (41 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (41 – …
    Jack Ravenno o Wolne tematy (41 – …
    Bezpartyjna o Wolne tematy (41 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 546 obserwujących.

Stany Zjednoczone i kat Polaków Mykoła Łebed

Posted by Marucha w dniu 2011-01-30 (Niedziela)

Związek Mykoły Łebeda z CIA trwał przez całą zimną wojnę. Podczas gdy większość operacji CIA, w których zaangażowani byli przestępcy wojenni, nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, o tyle te z udziałem Łebeda w sposób zasadniczy przyczyniły się do powiększenia niestabilności Związku Radzieckiego.

Utalentowani” banderowcy

Próby zbudowania relacji pomiędzy SSU a grupą Hryniocha-Łebeda podejmowane w latach 1945-46 nie okazały się skuteczne ze względu na brak zaufania obu stron. W grudniu 1946 Hrynioch i Łopatynskij zwrócili się o amerykańską pomoc dla działań na Ukrainie począwszy od sprawy łączności poprzez szkolenie agentów aż do kwestii pieniędzy i broni. W zamian oferowali stworzenie siatki wywiadowczej na Ukrainie. Zsolt Aradi, kontakt SSU w Watykanie, zaaprobował propozycję. Zauważył , że „UHWR, UPA i OUN Bandery są jedynymi wielkimi i efektywnymi organizacjami działającymi pośród Ukraińców” oraz że Hrynioch, Łebed i Łopatynskij to ludzie zdeterminowani i utalentowani… zdecydowani kontynuować [walkę]…z nami, bez nas, a jeśli to potrzebne, nawet przeciwko nam”. SSU jednak odrzucił porozumienie. Późniejszy raport winił Ukraińców za „niestosowne zachowanie podczas dyskusji nad ich propozycją i uprawianie partyjnictwa pośród emigracji”.

Na zdjęciu: protektor bandytów z UPA Allan Dulles, szef CIA (cia.gov)

Protektor bandytów z UPA, Allan Dulles, szef CIA (cia.gov)

Raport CIC z lipca 1947 cytował źródła, które nazwały Łebeda „dobrze znanym sadystą i współpracownikiem Niemców”. Nie zważając na to, CIC w Rzymie pozytywnie odniósł się do propozycji Łebeda, w której ten zobowiązywał się dostarczać informacje na temat ukraińskich grup emigracyjnych, działań Sowietów w strefie amerykańskiej oraz bardziej ogólnych informacji o Sowietach i Ukraińcach. W Monachium także Hrynioch stał się informatorem CIC. W listopadzie 1947 Hrynioch, działając z polecenia samego Bandery, zwrócił się do władz amerykańskich z prośbą o przeniesienie Łebeda z Rzymu do Monachium, żeby uchronić go przed ekstradycją do Sowietów, w związku z zakończeniem działalności przez amerykańską administrację wojskową [we Włoszech] w następnym miesiącu. CIC w Monachium zyskiwał zaufanie Hryniocha i nadzieję na zorganizowanie spotkania z Banderą. Armia przeniosła Łebeda i jego rodzinę do Monachium w grudniu. W międzyczasie Łebed poprawił biografię wojenną, swoją, grupy Bandery i UPA, wydając 126-stronicową książkę-list, w której położył nacisk na walkę przeciw Niemcom i Sowietom.

Blokada Berlina w 1948 roku i groźba europejskiej wojny sprowokowała CIA do bliższego przyjrzenia się radzieckim grupom emigracyjnym i zbadania w jakim stopniu mogłyby być one przydatne z punktu widzenia wywiadu. W projekcie ICON CIA badała 30 grup i zaleciła operacyjną współpracę z grupą Hrynioch-Łebed, jako organizacją najlepiej nadającą się do pracy wywiadowczej. Porównywani z Banderą, Hrynioch i Łebed reprezentowali umiarkowaną, stabilną i operacyjnie bezpieczną grupę z najpewniejszymi połączeniami z ukraińskim podziemiem w ZSRR. Grupa oporu/wywiadu za radzieckimi liniami byłaby też użyteczna, gdyby wybuchła wojna. CIA zapewniała pieniądze, zapasy, szkolenia, urządzenia dla transmisji radiowych i zrzuty ze spadochronem wytrenowanych agentów, by wzmocnić wolniejsze trasy kurierskie przez Czechosłowację używane przez bojowców UPA i posłańców. Jak Łebed ujął to później, „zrzuty … były pierwszym prawdziwym przejawem tego …, że amerykański wywiad ma faktyczną wolę udzielenia aktywnego wsparcia przy zakładaniu linii komunikacji na Ukrainę”.

Operacja Aerodynamic

Operacje CIA z tą grupą Ukraińców rozpoczęły się w 1948 roku pod kryptonimem CARTEL, wkrótce zmienionym na AERODYNAMIC. Hrynioch pozostał w Monachium, a Łebed został przeniesiony do Nowego Jorku, gdzie uzyskał najpierw prawo stałego pobytu, a później obywatelstwo USA. Chroniło go to przed zamordowaniem, nadto mógł bezpośrednio zwracać się do ukraińskiej emigracji oraz pozwalało na bezpieczny powrót do USA po operacyjnych wyjazdach do Europy. Uważanie jego osoby w Nowym Jorku przez innych Ukraińców za odpowiedzialnego za „masowe morderstwa Ukraińców, Polacy i żydowskich (sic)” było dyskutowane gdzie indziej.

W Stanach Zjednoczonych Łebed był głównym kontaktem CIA w operacji AERODYNAMIC. Specjaliści CIA wskazywali na jego „przebiegły charakter” jego „relacje z Gestapo i … gestapowskie szkolenie” i fakt, że był on „bardzo bezwzględnym pracownikiem”. „Żadna grupa – powiedział jeden z oficjeli CIA porównując Banderę i Łebeda – nie jest biała jak lilia (nie ma czystych rąk)”. Podobnie jak Bandera, Łebed był stale zirytowany faktem, że Stany Zjednoczone nigdy nie postulowały rozdrobnienia ZSRR wg kryteriów narodowych; że Stany Zjednoczone współpracowały z rosyjskimi grupami emigracyjnymi o mentalności imperialnej, jak również z innymi ukraińskimi; i że Stany Zjednoczone później poszły w kierunku pokojowego współistnienia z Sowietami.

Z drugiej strony, Łebed nie miał żadnych osobistych politycznych aspiracji. Był niepopularny pośród wielu ukraińskich emigrantów z powodu brutalnego przejęcia UPA podczas wojny – przejęcia, które wiązało się z wymordowaniem rywali. W sposób absolutny dbał o bezpieczeństwo. By zapobiec radzieckiej penetracji, do swojego najbliższego otoczenia nie dopuścił nikogo, kto przybył na zachód po 1945 r. Mówiono o nim, że ma pierwszorzędny operacyjny umysł a w 1948 Dulles stwierdził, że ma „nieocenioną wartość dla Agencji i jej dzialań”. Archiwa AERODYNAMIC zawierają olbrzymi materiał operacyjny, którego nie sposób tutaj przytoczyć.

Pierwsza faza AERODYNAMIC obejmowała przerzut na Ukrainę a następnie odbiór wyszkolonych przez CIA ukraińskich agentów. W styczniu 1950 uczestniczyły w tym – dział CIA zajmujący gromadzeniem tajnych danych wywiadu (Biuro Operacji Specjalnych, OSO) i dział tajnych operacji (Biuro Polityki [-cznej] Koordynacji, OPC). Operacje przeprowadzone w tymże roku ujawniły „dobrze zorganizowany i zabezpieczony ruch oporu” na Ukrainie, która był nawet „większy i bardziej rozwinięty niż wskazywały na to poprzednie raporty”. Waszyngton był szczególnie zadowolony z wysokiego poziomu wyszkolenia UPA i jej potencjału do prowadzenia działań partyzanckich w przyszłości oraz z „nadzwyczajnych wiadomości, że … czynny opór przeciw sowieckiemu reżimowi rozszerza się stale ku wschodowi, wychodząc z dawnych polskich, grekokatolickich prowincji”.

CIA zdecydowała się rozszerzyć swoje działania z zamiarem „wsparcia, rozwoju i wyzyskiwania ukraińskiego ruchu podziemnego dla dalszego oporu i dla celów wywiadowczych”. „Z widokami na rozszerzenie i zaktywizowanie ruchu oporu na Ukrainie” – powiedział Szef OPC Frank Wisner. „Uznaliśmy, że jest to projekt absolutnie priorytetowy”. CIA uzyskała informacje o działalności UPA w różnych rejonach Ukrainy, także o radzieckim zaangażowaniu sił bezpieczeństwa do zniszczenia UPA; o oddźwięku jaki wywołuje UPA wśród Ukraińców; i o potencjale UPA powiększenia swych sił do 100 tysięcy w czasie wojny. Nie była to praca pozbawiona ryzyka. Wielu członków zespołów wywiadowczych zostało w latach 1949-1955, schwytanych i zabitych. W 1954 grupa Łebeda straciła kontakt z UHWR. Do tego czasu Sowietom udało się ujarzmić zarówno UHWR, jak i UPA, w związku z czym CIA zakończyła agresywną fazę operacji AERODYNAMIC.

Upowska propaganda za pieniądze USA

Poczynając od 1953 roku w ramach operacji AERODYNAMIC zaczęto działać poprzez ukraińską grupę studencką pod przywództwem Łebeda, funkcjonującą w Nowym Jorku pod auspicjami CIA, która zgromadziła ukraińską literaturę i historię oraz zajęła się produkcją ukraińskich gazet nacjonalistycznych, biuletynów, programów radiowych i książek przeznaczonych do dystrybucji na Ukrainie. W 1956 roku grupie tej nadano formalnie osobowość prawną jako stowarzyszeniu non-profit pod nazwą Prolog Research and Publishing Association. To pozwoliło CIA na gromadzenie jej funduszy, jako pochodzących z pozornych darowizn prywatnych, nie podlegających opodatkowaniu. Aby uniknąć wścibskich oczu urzędników stanu Nowy Jork, CIA przekształcił Prolog w przedsiębiorstwo nastawione na zysk pod nazwą Prolog Research Corporation, które pozornie działało na podstawie umów z osobami prywatnymi. Prolog, pod kierunkiem Hryniocha, prowadził biuro w Monachium nazwane Ukrainische Gesellschaft für Auslandsstudien, EV. Większość publikacji była przygotowywana właśnie tam. Grupa Hryniocha-Łebeda ciągle istniała, ale cała jej działalność odbywała się za pośrednictwem Prologu.

Prolog werbował i płacił ukraińskim pisarzom emigracyjnym, którzy generalnie byli nieświadomi, że uczestniczą w przedsięwzięciu kontrolowanym przez CIA. Tylko sześciu czołowych członków ZP/UHWR było świadomymi agentami. Poczynając od 1955 roku nad Ukrainą rozrzucano drogą powietrzną ulotki, a w Atenach rozpoczęło emisję swych audycji radio Nova Ukraina przeznaczone dla odbiorców na Ukrainie. Te działania zapoczątkowały również systematyczne akcje wysyłkowe na Ukrainę poprzez ukraińskie kontakty w Polsce i emigracyjne w Argentynie, Australii, Kanadzie, Hiszpanii, Szwecji i gdzie indziej. Gazeta „Suczasna Ukraina” (Współczesna Ukraina), biuletyny informacyjne, ukraińskojęzyczny periodyk dla intelektualistów zatytułowany „Suczasnist” (Współczesność) i inne publikacje były wysłane do bibliotek, instytucji kulturalnych, biur administracyjnych i osób prywatnych na Ukrainie. Działalność ta zdopingowała ukraiński nacjonalizm, wzmocniła ukraiński opór, nadto, dawała informacyjną alternatywę w stosunku do sowieckich mediów.

W samym tylko 1957 roku, ze wsparciem CIA, Prolog przeprowadził transmisję 1.200 programów radiowych, co dawało 70 godzin emisji na miesiąc, i rozprowadził 200.000 gazet i 5.000 broszur. W kolejnych latach Prolog rozprowadzał książki autorstwa nacjonalistycznych ukraińskich pisarzy i poetów. Jeden z analityków CIA stwierdził, że, „w pewnej formie uczucia nacjonalistyczne wciąż egzystują na Ukrainie i … mamy obowiązek wspierać je jako broń zimnej wojny”. Dystrybucja literatury na radzieckiej Ukrainie trwała do końca zimnej wojny.

Prolog zbierał też dane wywiadowcze, po tym jak radzieckie ograniczenia dotyczące podróżowania zostały nieco złagodzone w późnych latach 50. Skutkowało to możliwością spotkań ukraińskich naukowców i studentów – emigrantów z mieszkańcami Sowieckiej Ukrainy podczas konferencji akademickich, międzynarodowych festiwali młodzieży, przedstawień muzycznych i tanecznych, igrzysk olimpijskich w Rzymie itp., gdzie zdobywali wiedzę o warunkach życia tam, jak również o stosunku Ukraińców do reżimu sowieckiego. Szefowie Prologu i agenci wysłuchiwali później sprawozdań podróżnych po ich powrocie po czym dzielili się informacjami z CIA. W samym tylko 1966 roku personel Prologu miał kontakty z 227 obywatelami radzieckimi. W początkach 1960 roku Prolog zatrudnił wyszkolonego przez CIA ukraińskiego wywiadowcę Anatola Kamińskiego. Stworzył on sieć informatorów w Europie i Stanach Zjednoczonych złożoną z ukraińskich emigrantów i innych Europejczyków podróżujących na Ukrainę, którzy rozmawiali z radzieckimi Ukraińcami w ZSRR albo z radzieckimi Ukraińcami podróżującymi po krajach zachodnich. W 1966 Kamińskij został szefem operacji Prologu, podczas gdy Łebed sprawował nadal ogólne kierownictwo.

W ten sposób AERODYNAMIC stała się jedną z najskuteczniejszych operacji CIA obejmując swymi wpływami niezadowolonych obywateli radzieckich. W latach sześćdziesiątych szefowie Prologu dostarczali raporty na temat ukraińskiej polityki, ukraińskich poetów dysydentów, osób mających kontakty z KGB, jak również tożsamości oficerów KGB, na temat radzieckich rakiet i samolotów na zachodniej Ukrainie i w wielu innych sprawach. Oficjalne radzieckie ataki na ZP/UHWR jako na banderowców, niemieckich kolaborantów, amerykańskich agentów, itp. były dowodem skuteczności Prologu, tak jak były nimi radzieckie interwencje w sprawie ukraińskich pisarzy i innych dysydentów w połowie i w późnych latach sześćdziesiątych. W tym czasie Prolog objął swym wpływem nowe pokolenie Ukraińców. Od 1969 roku Ukraińcy wyjeżdżający z ZSRR byli instruowani przez dysydentów, aby materiały informacyjne o radzieckich represjach na Ukrainie przekazywać wyłącznie pracownikom ZP/UHWR. Podróżujący na Ukrainę relacjonowali, że widzieli nawet literaturę spod znaku ZP/UHWR w prywatnych domach. Prolog stał się, według słów jednego z wyższych urzędników CIA, jedyną „siłą napędową operacji CIA dotyczących Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i [jej] czterdziestu milionów ukraińskich obywateli”.

„Demokrata” Łebed

Łebed otwarcie dystansował się osobiście, jak również dystansował cały ukraiński ruch narodowy od antysemityzmu z czasów banderowskich. W 1964 roku publicznie potępił w imieniu ZP/UHWR pojawienie się książki „Judaizm bez upiększenia”, wydanej przez Ukraińską Akademię Nauk w Kijowie. Książka była pełna antysemickiej retoryki typowej dla początków XX wieku, z tym wyjątkiem, że faktycznie łączyła Żydów z nazistami w ich ataku na ZSRR. Książka była przejawem nasilenia represji radzieckich wobec dysydentów Żydów, obok takich faktów jak zamknięcie synagog i wprowadzenie zakazu Święta Macy. Łebed odebrał publikację książki jako radziecką próbę ukazania Ukraińców w kontekście antysemickim. Aby w jeszcze większym stopniu chronić nacjonalizm ukraiński, publicznie potępił „prowokujący paszkwil” i „oszczercze oświadczenia” przeciw Żydom, dołączając nieco zapomniane zdanie, że „ukraiński naród… przeciwstawia się wszelkim wystąpieniom kierujących się nienawiścią do innych ludzi”. Na ironię zakrawa fakt, że CIA zleciła Prologowi przetłumaczenie fragmentów książki na język francuski celem ich dystrybucji do lewicowych grup w Europie, które odnosiły się z sympatią do Sowietów. Innymi słowy, dawni banderowcy, teraz atakowali Sowietów za antysemityzm, a nie z pobudek antysemickich [jak to czynili niegdyś].

Łebed odszedł na emeryturę w 1975 roku, ale pozostał doradcą i konsultantem Prologu, i ZP/UHWR. Roman Kupczyńskij, ukraiński dziennikarz, który miał ledwie rok kiedy skończyła się wojna, został szefem Prologu w 1978 roku. W latach osiemdziesiątych kryptonim AERODYNAMIC został zmieniony na QRDYNAMIC, później na PDDYNAMIC a następnie QRPLUMB.

W 1977 roku doradca prezydenta Cartera ds. Bezpieczeństwa Narodowego Zbigniew Brzeziński pomógł rozszerzyć program z powodów, które nazwał „imponującymi dywidendami” i „wpływem na określonych odbiorców w obszarze docelowym”. W latach osiemdziesiątych Prolog rozszerzył obszar swych działań na inne narodowości ZSRR, w tym także, co jest wyrazem najwyższej ironii, na radzieckich dysydentów – Żydów. QRPLUMB zakończył swoją działalność w chwiejącym się na krawędzi upadku ZSRR w 1990 r., końcową wypłatą 1,75 miliona dolarów. Prolog mógł kontynuować swoją działalność, ale już na własny rachunek.

Zacieranie śladów

W czerwcu 1985 Główny Dział Księgowości wspomniał nazwisko Łebeda w publicznym raporcie o nazistach i ich współpracownikach, którzy osiedlili się w Stanach Zjednoczonych z pomocą amerykańskich agencji wywiadowczych. Urząd Dochodzeń Specjalnych (OSI) w Ministerstwie Sprawiedliwości rozpoczął dochodzenie w sprawie Łebeda. CIA obawiała się, że publiczne roztrząsanie sprawy Łebeda mogłoby skompromitować operację QRPLUMB, zaś jego nieskuteczna ochrona mogłaby z kolei wywołać oburzenie ukraińskiej społeczności emigracyjnej. Wobec powyższego, postanowiono chronić Łebeda, zaprzeczając jego jakimkolwiek związkom z nazistami i argumentując, że był on ukraińskim bojownikiem o wolność. Prawda, oczywiście, była bardziej skomplikowana. Jeszcze w 1991 r. CIA próbowała odwieść OSI od pozyskiwania od rządów niemieckiego, polskiego i radzieckiego dokumentacji wojennej związanej z OUN. OSI ostatecznie zaniechał prowadzenia sprawy, nie będąc w stanie zdobyć przesądzających sprawę dokumentów na Łebeda. Mykoła Łebed, w czasie wojny szef banderowców na Ukrainie, umarł w 1998 roku. Został pochowany w New Jersey, a dokumentacja z nim związana przechowywana jest w Instytucie Badań Ukraińskich na Uniwersytecie Harwarda.

Fragment książki Richarda Breitmana i Normana J.W. Goda pt. „Cień Hitlera. Nazistowscy zbrodniarze wojenni, wywiad amerykański i Zimna Wojna”.

Całość tłumaczył: Adam Śmiech

http://sol.myslpolska.pl

Komentarzy 17 do “Stany Zjednoczone i kat Polaków Mykoła Łebed”

  1. JO said

    Ujawnianie zbrodni UPA powoduje poszukiwanie od nitki do klebka prawdziwego zrodla tej organizacji. Bezsprzecznie slady docieraja do Niemiec, USA, – tych juz enigmatycznych nazw, za ktorymi kryja sie Imona Organizacji, Panstw, osob, ktore zorganizowaly i wciaz organizuja Post Upowskie Partie na Ukrainie.

    Bezsprzecznie UPA to syjonistyczny twor.

    Po owocach ich poznacie:

    – dzialania UPA zblizone do dzialan syjonistow po dzis dzien oraz nazistow w przeszlosci.
    – kodeks UPA – zywcem sciagniety z Protokolow Medrcow Syjonu

    – oraganizacje postupowskie – proamerykanskie, proizraelskie…dzis.
    – organizacje postupowskie wyciagniete na szczyt wladzy za pomoca tech samych syjonistycznych metod jakie uzyte byly przez prosyjonistyczna SOLIDARNOSC w Polsce – Rewolucja Solidarnosciowa = Pomaranczowa Rewolucja.

    W Obu Rewolucjach Brali udzial Ci sami ludzie – Walesa – Kwasniewski i oczywiscie ich mocodawcy….

  2. wsiowyburok said

    U nas na Podkarpaciu jeszcze w latach 50-ych ubiegł wieku
    chłopi nawet do kibla chodzili z giwerami.Paliły się chałupy
    a i zdarzało się ,że całe wsie.Wszystko dzięki naszym miłującym
    pokój,braciom z UPA i OUN.Dziwi mnie zatem ,dlaczego tak niewielu oburza się ,kiedy widzi, jak prezydent RP(były) uderza w śline z czcicielem UPA Juszczenką? Mało tego Lubelskie i Podkarpackie to
    to największy elektorat PiS,czy to można logicznie wytłumaczyć?

    ——————-
    11 lipca 2003 r. w Pawliwce (dawny Poryck ) na Wołyniu i 13 maja 2006 w Pawłokomie w powiecie RZESZOWSKIM
    były dla Polski raczej kompromitujące niż uroczyste. Do Porycka nie wpuszczono naszych kombatantów
    (oficerów w mundurach), którzy tworzyli 27 Wołyńską Dywizję Piechoty AK na Wołyniu,
    a w Pawłokomie paradowali upowcy w mundurach i w pełnej gali orderów, nadanych im za morderstwa dokonane na Polakach.
    Postawiono również marmurowy, ponad 15 tonowy pomnik z nazwiskami 366 osób – Ukraińców,
    rzekomo zamordowanych w Pawłokomie przez polski oddział AK,
    chociaż dowodów na to nie ma.
    ————————–
    Obecnie spadkobiercy UPA żądają od Polski zwrotu terenów rzekomej zach ukrainy (podkarpackie i lubelskie).

  3. Marucha said

    dlaczego tak niewielu oburza się ,kiedy widzi, jak prezydent RP(były) uderza w śline z czcicielem UPA Juszczenką

    Tematy te poruszamy bardzo często. Partia sayanów PiS nie ma nic wspólnego z patriotyzmem, polską racją stanu itp. Ich główne wyznaczniki to nienawiść do ruskich i lizanie d*** rezunom z Ukrainy.

  4. Inkwizytor said

    Re: 1

    Powstanie OUN trudno jest przypisać „unym”. W każdym bądź razie Wiktor Poliszczuk nic o tym nie wspomina. Ciekawostką jest natomiast to, że pierwszy egzemplarz „Nacjonalizmu” Dmytro Doncowa, ideologa faszyzmu ukraińskiego drukowany był przez greckokatolickich OO. Bazylianów w Żółkwi. Prawda jest natomiast to, ze OUN w okresie międzywojennym dostawała pieniądze od Abwehry a jej członkowie szkoleni byli w Gdańsku.

    Re: 2

    Portal Pana Maruchy jako jeden z niewielu podejmuje sprawę Ludobójstwa dokonanego przez OUN-dUPA i ukraińskie chłopstwo na Polakach zamieszkujących Kresy Południowo-Wschodnie. Proszę zajrzeć do zakładki „Polski Holocaust”

  5. wsiowyburok said

    Panie Marucha pisząc tego posta miałem na myśli swoich
    ziomali ,którzy podczas wyborów i nie tylko, udowadniają
    naiwną wiarę do kurdupla i jego drużyny(PiS i to co się niedawno
    wykluło,nieznam nazwy)

    Gajówka to solidna firma i niemam do niej żadnych zastrzeżeń.

  6. Marucha said

    Re 5:
    Zbiorowa mądrość i doświadczenie życiowe gości gajówki sprawia, iż dość trudno jest nas oszukać – choć nie jest to niemożliwe.

  7. JO said

    ad.4. S.P. Pan W. Poliszczuk, nie jest dla mnie totalnym zrodlem informacji. Przekazal nadzwyczaj wartosciowe materialy, ale z mojego punktu widzenia, jest jeden blad, ktorego nikt jak dotad nie widzi.

    Tym bledem jest to, ze Pan W. Poliszczuk uwazal sie za UKRAINCA. To tlumaczy dlaczego tak zawziecie bronil Ukrainy i Ukraincow w „swojej slepocie” nie umiejac patrzec szerzej. Nie wiedzial, ze pozostajac przy zyciu – bo mu jego nie zabrali – Uni wykozystali jego osobie tak doskonale jak tylko doskonale szatan moze oszukac.

    Wiemy wszyscy, ze UNI zeruja na kontrastach, wzajemnej niecheci a UNYCH czyny przypisuja innym Narodom jak narodowi Rosyjskiemu zbrodnie Komunistow a Narodowi Niemieckiemu zbrodnie Nazistow. Uni graja slowami, wpuszczaja cale spoleczenstwa i narody w „maliny” i znikaja obarczajac ludzi s w o i m i zbrodniami.

    Poliszczuk obnazyl Nazizm Ukrainski, Poliszczuk podzielil Ukraincow. Poliszczuk tkwil w bledzie, ze Ukrainiec jest Ukraincem. Poliszczuk to zatwardzialy Ukrainiec – milosnik wiekiego mitu Ukrainy i Ukraincow i poprzez te chora milosc zaslepiona w Fikcje nie widzial, ze jest nazedziem w reku UNYCH. Wykonal dobra Robote. Przedstawil od niby a do z geneze, odpowiedzialnych ludzi za zbrodnie i o dziwo to wrzystko bylo – POLACY – obywatele Polscy – nazywajacymi sie Ukraincami. Ten biedny Ukrainiec, ten niewykrztalcony Ukrainiec zorganizowal sie, zarobil gdzies pieniadze na bron, przerobil lemiesze na siekiery i Ruszyl sam od siebie ze spiewem na ustach walczyc – soprawda zbrodniczo – o Ukraine.

    Ja w taka Bajke nie wierze. Pan Poliszczuk byl zwyklym zaslepionym w siebie i Ukraine pseudonaukowcem – zbieraczem dobrym wiadomosci aly tylko tych ktore mial zebrac.

    W przeciwnym wypadku jak wielu takich Poliszczukow – jego cialo dawno spoczywalo by w ziemi.

    Z dystansem odnosze sie do Odwagi Pana Poliszczuka. Nie jestem pewien czy nie wiedzial o tym, ze mu „zycie” gwarantowano. Ta pijedyncza ODWAGA ten Bohater – ta postac jest zbyt bajkowa by byla prawdziwa.

    Prawdziwe sa fakty, ktore zebral ale On sam w moim mniemaniu byl FALSZEM, ktory wciaz zyje i przynosi spodziewane owoce przez UNYCH.

    Byc moze wielu Kresowiakow bedzie oburzonymi moim spojrzeniem na osobe Pana Poliszczuka i jego Prace ale ja wlasnie tak widze fakty.

    Nikt do tej pory z naukowcow i nie naukowcow nie rozpoczal badan nad zwiazkiem powstania ideii Ukrainy i Ukraincow z Panstwem Niemieckim i innymi „Silami”.

    Nikt procz takich pojedynczych glosow jak moj nie poddal krytyce zetelnej.

    Wielu a w szczegolnosci Zydowsko-Poskomunistyczny zwiazek lub zwiazki ala Kresowe, z wielka pompa i niby problemami lub kontrolowanymi problemami – ujawniali wiedze zebrana przez Poliszczuka – to jest dla mnie jednoznaczny dowod , ze jest drugie dno, ktore nigdy nie moze ujrzec swiatla dziennego.

    Tym dnem jest prawda o Masonskiej Ukrainie i Masonskim UPA.

  8. Wojwit said

    Panie JO, to bardzo ciekawe, co Pan napisał o wątku masońskim w kształtowaniu „samostijnej ukrainy” i wylęgu bandytów z UPA. Wydaje się, że i całkiem realne, bo bez współpracy Niemiec (a wcześniej Austrii) Ukraińcy nadal byliby po prostu Rusinami, jak ich się jeszcze do I wojny nazywało. Może ma Pan jakieś materiały źródłowe, ktore mógłby Pan polecić do przeczytania?

  9. JO said

    Ad.8.

    Materialow zrodlowych nie mam. Pamietam strzepy rozmow moich dziakow o „ukraincach” , „Ukrainie”… Sam w pewnym momencie postawilem sobie pytanie kim ja jestem? Czy Ukraincem, czy Bialorusinem czy Polakiem? Musialem sobie odpowiedziec na pytanie co oznacza byc Polakiem i kim sa Polacy. Poszukujac odpowiedzi na temat wlasnej tozsamosci natknalem sie na rozych wypowiadajacych sie i m.in. Pana Romana K wypowiedzi, ktore w duzej mierze pokrywaly sie z wiedza moja ustnie przekazana mi przez Dziadkow i Bliskich znajomych – Kresowiakow.

    Analiza faktow, zbieznosc sposobu dzialan oraz jednego wyniku… popycha moje rozmyslania do postawienia twardego stanowiska w sprawie jak pisalem wyzej.

    Nie ma – nie ma ani jednej osoby , ktora zajmowala sie by tym tematem. Przyczyna tego jest tylko jedno – s m i e r c. Temat ten jest smiertelnie niebezpieczny bo powiazanie faktow w jedna calasc kieruje akt oskarzenia w jednym i tylko jednym kierunku niweczac cala budowana krok po kroku przez dlugie lata siec i maszyne „smierci”.

    Ciekawe jest w tle tej UNYCH ideologii roznonarodowej jednego Polskiego przeciez Narodu – bedanie chaplogrup, ktore jednoznacznie wskazuje , ze genetycznie ludnosc Polski , Ukrainy etc, etc – to ta sama Rodzina.

    Smutne jest, co musze napisac, ze wielu Polakow dalo sie wciagnac, nabrac na nowopisana historie i genealogie Narodu Polskiego – Nowopolskiego-PostPRLowskiego…

    Temat Ukrainy i Ukraincow mial swoj pik przed II Wojna Swiatowa. Jak Pan napisal – chlopi na Ukrainie mowiacy d i a l e k t a m i wschodnimi zwani byli Rusinami.

    Tu trzeba podkreslic , ze Mason Pilsudski przyczynil sie w wielkim stopniu do poglebienia rozdzialu Polakow na Ukraincow i Polakow – i oczywiscie Zydowskie-Masonskie przedwojenne Rzady….

    Walesa-oficjalnie, z calym zapleczem Masonskim dokonczyl robote Figuranta Pilsudskiego i pierwszy uznal niepodleglosc Ukrainy – panstwa opartego na fundamentach falszu, nienawisci, fikcji, zbrodni…..etc, etc.

    Pewien Ukrainski historyk napisal , ze Ukraina jest odzwieciedleniem Polski – w pewnym stopniu mial racje – bo Ukraina jest dzisiejszej Polski miara jak b Polacy przestali byc Polakami…..Im mniej Polaka w Polaku tym wiecej Ukrainca w Ukrainie….bym powiedzial…

  10. TK said

    Polactfo zawsze kochalo hameryke i zadne fakty, jak powyzszy, tego nie zmienia.
    Hameryka – najwiekszy przyjaciel polactfa pozostanie najwiekszym przyjacielem tak jak obecnie jewrounia.

  11. Andrej said

    Udział Ukrainców w zdławieniu Powstania Warszawskiego http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa

  12. Piotrx said

    Re 8:
    Kiedyś J Giertych napisał artykuł o masońskich inklinacjach ruchu ukraińskiego. Ale swoją rolę w kreowaniu ukrainizmu (jako przeciwwagi dla Polaków)odegrał też zaborca austriacki. A prawdopodobnie po raz pierwszy z programem odrębności ukraińskiej wystąpił w 1795 r. Jan Potocki, polski hrabia i polityk. Z kolei jego rodzony brat Seweryn Potocki pracował długie lata nad wcieleniem w życie tej koncepcji. Mogli oni działać na tym polu z inspiracji masonerii , gdyż obaj bracia byli wolnomularzami, ale to tylko moje przypuszczenie.

    http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/masoneria.html

    7: „Pan Poliszczuk byl zwyklym zaslepionym w siebie i Ukraine pseudonaukowcem – zbieraczem dobrym wiadomosci aly tylko tych ktore mial zebrac. (…) Z dystansem odnosze sie do Odwagi Pana Poliszczuka.”

    Moim zdaniem to bardzo krzywdząca opinia dla tego odważnego , nieżyjącego juz niestety człowieka. Na jakiej podstawie stwierdza Pan ,że był pseudonaukowcem? , czy dokonał Pan krytycznej analizy jego prac pod względem warsztatu historycznego i wykorzystanych zródeł. Czy czytał Pan w ogóle jego prace – np wydaną w 5 tomach „Dowody zbrodni OUN-UPA”?
    Ktora oparta jest przede wszystkim na dokumentach źródłowych autorstwa struktur OUN – znajdujących się w archiwach państwowych w Kijowie oraz w Równem i zbadanych przez autora. Poza tym w pracy wykorzystano: zbiór mikrofilmów archiwum moskiewskiego /znajdujący się w Robarts Research Library w Toronto/, fotokopie dokumentów z Archiwum Akt Dawnych w Warszawie, kopie dokumentów przekazanych autorowi przez innych naukowców, relacje ponad tysiąca świadków wydarzeń i inne materiały. Trzeba dodać, że praca zawiera ponad trzy i pół tysiąca przypisów źródłowych.

    Za życia był on totalnie ignorowany niemal przez wszystkie media (chyba był raz czy dwa w RM), mimo że wielokrotnie proponował udział w publicznych debatach swoim banderowskim oponentom – ale nigdy nikt z nich nie podjął z nim merytorycznej dyskusji publicznej – po protu wiedzieli że skończyło by się to dla nich kompromitacją i prawda o zbroniczej działalności OUN-UPA wyszłaby na jaw. Wielokrotnie informował ówczesne władze Polski o zagrożeniach ale pozostało to bez jakiejkolwiek odpowiedzi:
    http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/listy.html

    A słyszał Pan że wielokrotnie grożno mu /jeszcze za życia/ śmiercią? że musiał zmieniać miejsca zamieszkania. A o tym że nie były to tylko pogróżki świadczy tragiczny los innego ukraińskiego badacza. Chodzi tutaj o znanego lwowskiego historyka Witalija Masłowśkiego , autora wydanej także w Polsce krytycznej pracy pt. Z kim i przeciwko komu walczyli nacjonaliści ukraińscy podczas II wojny światowej. Na życie W.Masłowśkiego były dwa zamachy. Pierwszy nie powiódł się , gdyż sprawcy zostali spłoszeni przez przypadkowego przechodnia. Drugi, który miał miejsce 27 października 1999 r. okazał się niestety skuteczny. Wówczas to W.Masłowśkyj, 64 – letni bezręki inwalida, został zamordowany ciosami zadanymi łomem na klatce schodowej domu przy ulicy Serbskiej 13 we Lwowie, gdzie mieszkał, przez tzw. “nieznanych sprawców”.

    Mam nadzieje że posiada Pan jakieś dowody na poparcie swojej tezy
    że „Był on narzedziem w rekach Unych” . Nie bardzo rozumiem w jaki sposób , skoro go cały czas szykanowano i kneblowano – vide nagonka w mediach i epitety – agent KGB itp. ?

    Moim zdaniem masoneria faktycznie mogła wcześniej podsycić i wprawić w ruch machinę ukraińskiego szowinizmu / to co pisał J.Giertych/, a czy potem miała cały czas nad tym kontrolę – czy wszystko działo sie już rozpędu – tego nie wiem. Jesli ktos ma jakies dane prosze sie podzielić.

  13. Inkwizytor said

    Panie Jo

    Pańska opinia na temat Wiktora Poliszczuka jest krzywdząca. Posiadam jego 5 tomowa pracę o OUN-dUPA i nigdzie nie napisał, że to Polacy byli twórcami UWO a potem OUN a także nie był także zatwardziałym Ukraińcem. odnosił się z szacunkiem i sympatią do Polski i Polaków. Pisał jedynie,że nie można oskarżać całego narodu ukraińskiego za zbrodnie dUPA, ze Ukraińcy również byli przez tę ludobójczą organizację mordowani

  14. JO said

    ad.13. Pan mnie nie zrozumial.

    Ja nie powiedzialem, ze Poliszczuk byl postacia negatywna ale uwazam, ze pozwolono mu zrobic to co zrobil dla jednego wyrafinowanego celu.

    Jezeli nazwalem Poliszczuka zatwardzialym Ukraincem, to dlatego, ze widze nonsens nazywania sie Ukraincem znajac Historie Rzeczpospolitej – historie Polski.

    Tylko nieuk, czlowiek o braku logicznego myslenia z powodow Roznych mogl i wciaz moze byc przekonany o Roznym Narodzie Ukrainskim – roznym od jedngo Narodu Polskiego.

    Do Poliszczuka i jemu podobnych nie dochodzi swiadomosc, ze Rzeczpospolita posiadala roznobarwne grupy kulturowe, ktore jednak w swej masie tworzyly jedna i jeden Narod.

    Socjalizm, Komunizm, Nazizm – te chore ideologie zdefoniowaly patologicznie pojecie Narodu i wbily w glowe wszyskich ludzi po to by dzilic i rzadzic – oczywiscie Rzadzacymi byli ci co chora definicje okreslali i wciaz podaja nowe….

    Co do UPA i Polakow – to rowniez Pan nie zrozumial mojej wypowiedzi – z mojej winy , bo jej nie rozwinalem – Ukraincy Byli Polskimi Obywatelami. To za Rzadaow przedwojennych Uznano pojecie Ukrainca – narodowosc Ukrainca. Pilsudski – Masoneria – nawet dala im tym tworom chorym miejsce w Parlamencie i o zgrozo zakladala Ukrainskie Szkoly.

    Pan Poliszczuk, piszac o Ukraincach wpisywal swoje dzielo w mysli Masonerii, ktora budujac nowy Narod Ukrainski juz na samym poczatku dala przyczyne do jego niszczenia-nienawisci z nienawisci.

    Gdyby Pan Poliszczuk, opracowal swoje dzielo i postawil na bazie prawdziwej przyczyny i sil , ktore ruch Ukrainsko-Nazistowski budowaly od samego poczatku – to z takiej Pracy wynikal by jeden wniosek:

    1. Narod Ukrainski jest „sztucznym masonskim tworem”, majacym za zadanie rozwalic od srodka nie tylko Rzeczpospolita ale i Rosje jezeli trzeba a na samym koncu zniszczyc samego siebie.

    Do takiego wniosku Pan Poliszczuk byl niezdolny – bo jak ja to nazywam byl Zatwardzialym Ukraincem – czyli zaslepionym w „chorej ideii ukrainsko-narodowej ” czlowiek okreslajacym swoja narodowosc jako – ukrainska -, ktory z milosci do tej ideji probowal swoim dzialaniem „Dac recepte na Uzdrowienie Ukrainy i Ukraincow”.

    Biedny czlowiek – poswiecil swoje cale zycie dla chorej ideji, bo Ukrainy jako Ukrainy bez prawdy jedynej – uzdrowic sie nie da – a prawda jezeli bedzie ujawniona zmiecie z hukiem Ukraine i Ukrainskosc a postawi w To miejsce Rzeczpospolita i jej Narod z jej smutna po dzis dzien historia….

  15. Marucha said

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3744

    Nawet Niemcy oskarżają OUN-UPA
    Korespondencja z Kijowa.

    W okresie II wojny światowej formacja OUN-UPA kolaborawała się z Niemcami hitlerowskimi – oświadczył na podstawie dokumentów archiwalnych niemiecki historyk Frank Goltschewsky w wywiadzie dla ukraińskiego tygodnika „Deń”.

    Zdaniem jednego z autorów „Historii Ukrainy” wydanej w Niemczech – nie tylko niemieckie archiwa to udowadniają. Np. „Litopys UPA” autorstwa ukraińskiego nacjonalisty Dmytra Hunczaka w VI i VII tomie na podstawie zebranych dokumentów świadczy o tej kolaboracji OUN z Stepanem Banderą na czele – zaznacza niemiecki historyk. Także UPA koordynowała swoje operacje wojskowe z dowództwem hitlerowskiego Wehrmachtu. Przed i podczas wojny Bandera współpracował z niemieckim wywiadem Abwehrą, a po wojnie z wywiadem RFN. W okresie powojennym Niemcy, zdaniem historyka Goltschewskiego, wykorzystywali banderowców w walce przeciwko Rosji, Polski i Czechosłowacji. Kiedy UPA tylko się tworzyła w 1942 roku, to ukraińskie dowództwo współpracowało z Niemcami, ale widząc, iż Werhmacht przegrywa wojnę – UPA szukała także innych kontaktów.

    W kwestii 14. Dywizji SS „Galizien” niemiecki historyk dochodzi do wniosku, iż chociaż na samym początku OUN Bandery była przeciwko tej formacji esesmańskiej, ale potem OUN praktycznie wspierała ukraińskich esesmanów i ich akcje pacyfikacyjne na terytorium Ukrainy, Polski i Białorusi. Także ponad 80 tys. Ukraińców, generalnie ze Lwowa, zapisało się na listę ochotników powstającej 14. Dywizji SS „Galizien”, co niewątpliwie świadczyło po czyjej stronie występowali podczas II wojny światowej Ukraińcy z Galicji.
    Zdaniem historyka Goltschewskiego obecna gloryfikacja OUN i UPA na Ukrainie nie ma nic wspólnego z historią a raczej z mitami na użytek ideologiczno-polityczny.

    Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów

  16. Inkwizytor said

    Przepastne czeluście Bundesarchiv w Koblencji mogłyby dużo powiedzieć o współpracy Abwehry z OUN i finansowaniu oraz zbrojeniu UPA a i zdjęć pomordowanych polskich dzieci jest tam z pewnością sporo.

  17. Inkwizytor said

    http://www.jednodniowka.pl/news.php?readmore=344

Sorry, the comment form is closed at this time.