Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    1956 o Polska przygotowuje się na „in…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    1956 o To Wojna
    Józef Bizoń o „Nigdy więcej” zamordyzmu!
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    1056 o To Wojna
    1956 o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Emilian58 o Wolne tematy (68 – …
    Jack Ravenno o To Wojna
    Marguar o To Wojna
    Emilian58 o To Wojna
    minka o O pożytkach z sentencji
    Jack Ravenno o To Wojna
    Jack Ravenno o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Archive for 9 lutego, 2011

Oficjalna lista koszernych produktów dostępnych w Polsce

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Zamieszczamy oficjalną listę koszernych produktów dostępnych w Polsce „SIWAN 5770”. Autorytet Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, pod którego nadzorem została stworzona, jest gwarancją jej wiarygodności.

Zastanawia nas tylko, dla kogo produkowane są owe koszerne produkty, skoro według znanej wypowiedzi red. Adama Michnika Żydów w Polsce „nie ma”. Czyżby od tamtego czasu aż tak wielu ich przybyło? A jeśli przybyło, to po co? Czyżby po to, żeby dobrowolnie się narażać na zoologiczny antysemityzm Polaków?

Osoby zaciekawione mogą kliknąć na link podany poniżej, aby przejrzeć listę w całości. Lektura jest ciekawa i pouczająca.
Oficjalna lista koszernych produktów w Polsce

Gajowy Marucha

Posted in Różne | 33 Komentarze »

Tydzień izraelskiego apartheidu

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Aktywiści z całego świata przygotowują się do obchodów Israeli Apartheid Week [Tygodnia Izraelskiego Apartheidu – IAW] w przyszłym miesiącu, wśród wzrastającego międzynarodowego oburzenia przeciwko postępowaniu Izraela.

Organizatorzy IAW planują zorganizować imprezę na rzecz wsparcia kampanii szerokiego bojkotu Izraela, do którego nawołuje Palestyńskie Społeczeństwo Obywatelskie.

Ze względu na popularność IAW, który odbywa się już siódmy rok z rzędu, jego organizatorzy wydłużyli okres jego trwania, by umożliwić wzięcie w nim udziału uczestnikom z różnych regionów o różnych harmonogramach imprezy.

Jak pisze witryna IAW, tym razem impreza będzie trwała od 7 do 20 marca na całym świecie, i od 21 do 26 marca w Wlk. Brytanii.

Oczekuje się, że Izrael będzie musiał stawić czoła międzynarodowej krytyce przed i podczas trwania imprezy.

Celem IAW jest podkreślenie rasistowskiego i segregacyjnego charakteru izraelskiego rządu.

IAW obchodzono na świecie każdego roku począwszy od Światowej Konferencji przeciwko Rasizmowi, Rasowej Dyskryminacji, Ksenofobii i Nietolerancji (Durban 2001).

W ubiegłym roku IAW obchodzono w ponad 55 miastach świata.

http://presstv.com/detail/164115.html
Tłumaczenie: Ola Gordon

http://palestyna.wordpress.com

Bojkot Izraela można zacząć choćby od nie kupowania izraelskich produktów w sklepach, nawet jeśli zachęcają niską ceną. To boli bardziej, niż przypuszczamy. – admin


Posted in Polityka | 17 Komentarzy »

Lichwo, ojczyzno moja!

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Rząd zamiast być arbitrem i stać na straży wolności gospodarczych stał się zakładnikiem i bezwolnym wykonawcą poleceń Brukseli i banków. To, że system kapitalistyczny, jaki nam przedstawiano z “niewidzialną ręką rynku” nie funkcjonuje, jest chyba ewidentne dla każdego. Spada produkcja i konsumpcja. Bilanse wszystkich gospodarek, gdzie tzw. niewidzialna ręka wolnego rynku nie bardzo może sobie poradzić z problemami, są pod kreską. Banki, będące niejako wskazującym palcem i kciukiem tej ręki same są sprawcami i ofiarami kryzysu.

Podręcznikowy model kapitalizmu, który przenikał do naszej świadomości jeszcze wtedy gdy kwiczeliśmy pod ciężkim komunistycznym buciorem a większość artykułów była deficytowa, reglamentowana albo wręcz nie istniała na rynku zakładał, że „kapitalistą” jest mama i tata prowadzący mały sklep, gospodarstwo, warsztat czy fabrykę. Jednym słowem masa mniejszych lub większych przedsiębiorców konkurujących ze sobą na równych prawach. Rola rządu miała sprowadzać się do określenia reguł konkurencji i staniu na straży ich przestrzegania.

Lecz nie jest to model kapitalizmu, który widzimy dziś.
Mama i tata prowadzący sklep w większości przypadków zostali zduszeni i wycięci z rynku przez sieci hipermarketów, w większości obcego pochodzenia.
Rodzimy przemysł został albo zlikwidowany albo w najlepszym przypadku stał się poddostawcą zagranicznego koncernu, traktującego nasz kraj jak kolonialne dominium.
Rząd zamiast być arbitrem i stać na straży wolności gospodarczych stał się zakładnikiem i bezwolnym wykonawcą poleceń Brukseli i banków.

Ktoś powie, że przecież banki też upadają… Nic bardziej mylnego. „Upadają” te niepotrzebne odnóża Wielkiej Lichwy, które spełniły już swoje zadanie wyssania bogactwa z kieszeni obywatela i przedsiębiorcy. Większość tych „strat” to pieniądze wirtualne. Te prawdziwe pod postacią hipotek nie giną nigdy i zawsze znajdują drogę do Bangsterów. Rządy pod naciskiem Wielkiej Lichwy nacjonalizują długi banków pozostawiając im śmietankę i konfitury bo są „zbyt wielkie by upaść”.

Wielkie korporacje i banki zamieniły ten ponoć najlepszy z systemów ekonomicznych w łowisko, gdzie małe ryby systematycznie pożerane są przez wielkie rekiny. Rezultatem są ciągle pogłębiające się różnice w dostępie do wytwarzanych dóbr a coraz większa rzesza nie ma na chleb codzienny.

Dlaczego żadna, powtarzam żadna z polskich partii politycznych nie jest w stanie skutecznie rządzić i zapewnić Polakom szansy na rozwój i dobrobyt?

Powód jest bardzo prosty.

Każda z nich funkcjonuje w obrębie systemu Wielkiej Lichwy. Żadnej z nich nie stać na radykalne zmiany mające na celu upodmiotowienie państwa pod względem suwerenności monetarnej i ekonomicznej. Zresztą czemu by nagle miały to robić? Wszak wszystkie kliki pod różnymi nazwami przez dwadzieścia lat wyzbywały się lub zawłaszczały polski majątek narodowy.

Jako pierwsze pod nóż poszły banki. Czyli Wielka Lichwa górą i nie da się zrobić jakiejkolwiek sensownej reformy bez jej zgody.

Nie interesuje mnie w związku z tym program żadnej z obecnych partii. Żadna nie oferuje mi, zwykłemu obywatelowi nic. Tarcia i przepychanki do koryta to namiastka i pozory walki politycznej.

Pod tym względem wszystkie partie w Polsce można śmiało określić jako konserwatywne. Konserwują bowiem złodziejski, lichwiarski system zamiast myśleć w kategoriach interesu narodowego.
Banki powinny należeć do Państwa a nie Państwo do banków .

A że do lepszego dostępu do wspomnianego koryta potrzebne są póki co głosy wyborców więc tumani ich się na wszelkie możliwe sposoby. Rzeczą ciekawą jest, że w tym mamieniu nikt nie odwołuje się już do argumentów stricte ekonomicznych, bo nie one różnią te „partie” lecz używa się i nadużywa argumentów pozaekonomicznych.
Organizuje się nieustanny konkurs piękności patriotycznej. Tylko, że dla kraju to nic nie znaczy.
Rząd będzie pożyczał pieniądze w obcych bankach na emerytury i cieszył się jak głupi, gdy coś skapnie mu z Brukseli na naprawę dziurawych dróg.

A my naprawimy te drogi, żeby w przyszłości obce czołgi nie popsuły sobie gąsienic.

Jarosław Ruszkiewicz
(SpiritoLibero)

http://spiritolibero.polacy.eu.org/577/lichwo-ojczyzno-moja-/

Posted in Gospodarka, Polityka | 52 Komentarze »

Kto łamał konwencję chicagowską?

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

W dyskusji na temat prowadzenia śledztwa smoleńskiego bardzo często padały u nas zarzuty pod adresem strony rosyjskiej, że łamie konwencję chicagowską, ze nie informuje strony polskiej o przebiegu śledztwa, że nie odpowiada na pisma itp. My – jak się wielu wydawało – byliśmy bez skazy. A tu tymczasem przy okazji sprawy związanej z końcem kadencji Szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmunda Klicha – wyszły na jaw rzeczy co najmniej dziwne, jeśli nie bulwersujące.

Oto 13 z 15 członków Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, a więc ciała nie politycznego, lecz fachowego – zażądało odwołania E. Klicha ze stanowiska.

Skąd ta jednomyślność? Jak ujawnił były szef tej instytucji Stanisław Żurkowski – Klich ma na sumieniu wiele grzechów. Zarzucono mu, że jako akredytowany przy MAK popełnił wiele błędów. Między innymi chodzi o ujawnianie dziennikarzom informacji ze śledztwa smoleńskiego. W ten sposób Klich miał złamać nie tylko zapisy konwencji chicagowskiej, ale także zasady etyczne ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego) i przepisy UE dotyczące badania wypadków lotniczych.

Przyznajmy, że są to zarzuty dosyć ciężkiego kalibru. Można teraz zrozumieć trzymanie Klicha na dystans, nie zapraszanie go na zebrania, nie informowanie od pewnego czasu o niczym, co robił MAK.

Przy bardzo ostrych standardach zachowania tajemnicy śledztwa, które w Rosji są surowo przestrzegane – woluntaryzm, brak wstrzemięźliwości i gigantyczna gadatliwość E. Klicha musiały zakończyć się tak, jak się zakończyły – jego izolacją. On z kolei popadał w coraz większą frustrację i oskarżał MAK o… łamanie konwencji chicagowskiej. W polskiej opinii publicznej utrwalało to przekonanie, że Rosjanie mataczą i coś ukrywają.

Okazuje się jednak, że minister infrastruktury Cezary Grabarczyk odrzucił wniosek złożony przez członków Komisji, co oznacza, że E. Klich zostaje. Rzecznik ministerstwa nie udzielił odpowiedzi na pytanie, jakie były motywy decyzji ministra. Brak wyjaśnienia oznacza ni mniej ni więcej, że są to motywy pozamerytoryczne. Jakie – można snuć domysły.

Edmund Klich powinien być odwołany już po pierwszej awanturze medialnej jaką sprokurował na samym początku śledztwa. Teraz pewnie uznano, że zostanie do końca, bo nikt nie byłby pewny co „chlapnąłby”, gdyby został odwołany.

Jan Engelgard
http://mercurius.myslpolska.pl

Posted in Różne | 6 Komentarzy »

Rosja nie przejdzie na czas zimowy

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

O bezsensie zmiany czasu z zimowego na letni pisaliśmy już m.in. tu:
https://marucha.wordpress.com/2008/03/28/a-propos-zmiany-czasu-na-letni/

Ponieważ – jak to twierdzi pisuarowskie tumaństwo oraz hasbara – jesteśmy rusofilami, z satysfakcją notujemy, iż przynajmniej jedno państwo wyłamało się z procedury, której jedynym celem wydaje się być tresowanie społeczeństw do posłuszeństwa najbardziej nawet idiotycznym nakazom i zakazom. Rosja może sobie na to pozwolić, gdyż jest państwem suwerennym, a nie poniewieranym i pogardzanym pachołkiem Unii Europejskiej.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział, że już jesienią tego roku jego kraj nie przejdzie na czas zimowy i że stosowne rozporządzenia wydał rządowi. Miedwiediew wyraził przekonanie, że wprowadzana zmiana będzie korzystna, bo według niego konieczność przystosowania się do nowego czasu wiąże się ze stresem i chorobami.

Prezydent przypomniał, że temat przechodzenia na czas letni i zimowy poruszył już w roku 2009 w trakcie wystąpienia w Zgromadzeniu Federalnym i że stał się on przedmiotem poważnych badań.

Już wcześniej, bo w marcu 2010 r., zrealizowano inny pomysł z orędzia prezydenta – zmniejszenia liczby stref czasowych z 11 do 9. Zmiana ta miała usprawnić zarządzanie krajem i wspomóc gospodarkę.
ŁS, PAP

http://www.naszdziennik.pl

Posted in Różne | 10 Komentarzy »

Izraelska gospodarka dla początkujących

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Gilad Atzmon – Israeli Economy For Beginners
http://www.veteranstoday.com/2011/02/07/gilad-atzmon-israeli-economy-for-beginners/
Tłumaczenie Ola Gordon

Nie pierwszy to i zapewne nie ostatni tekst autorstwa Gilada Atzmona, jaki ukazuje się w gajówce. Pozostałe można sobie wyszukać na stronie głównej wpisując „Atzmon” i używając przycisku „Szukaj” – admin.

Z prasy i od analityków politycznych dowiadujemy się, że na przekór wszystkiemu i pomimo globalnego kryzysu finansowego, gospodarka Izraela kwitnie. Niektórzy nawet sugerują, że Izrael jest jedną z najsilniejszych gospodarek na świecie.

‘Jak to się dzieje?’ można spytać, oprócz być może avocado, pomarańczy i jakichś produktów kosmetycznych z M. Martwego, nikt z nas faktycznie nie widział izraelskiego produktu na półkach sklepów. Nie produkują aut, ani sprzętu elektronicznego czy elektrycznego, mają znikomą produkcję towarów konsumpcyjnych. Izrael twierdzi, że ma zaawansowaną technologię high-tech, ale jakoś, jedynymi zaawansowanymi izraelskimi oprogramowaniami kiedykolwiek znalezionymi w naszych komputerach są ich konie trojańskie Sabra. W kraju który siłą odebrali miejscowym Palestyńczykom, jeszcze nie znaleźli żadnych lukratywnych minerałów czy ropy.

Więc jak to jest? Jak to się dzieje, że Izrael nie odczuwa globalnego kryzysu finansowego? Jak Izrael może być tak bogaty?

Izrael może być bogaty, ponieważ według ‘The Guardian’ „spośród siedmiu oligarchów, którzy rządzili 50% rosyjskiej gospodarki w latach 1990, sześciu było Żydami.”  W ciągu ostatnich 20 lat, wielu rosyjskich oligarchów otrzymało obywatelstwo Izraela. Również zabezpieczyli swoje brudne pieniądze poprzez inwestowanie w koszernym raju finansowym; Wikileaks ujawniła ostatnio, że „źródła z (izraelskiej) policji szacują, że rosyjska przestępczość zorganizowana (rosyjska mafia) wyprała ostatnio aż $10 mld przez izraelskie firmy.” [„Rosyjską” przestępczość należy definitywnie umieścić w tym kontekście w cudzysłowie. – admin]

Gospodarka Izraela kwitnie, ponieważ mega oszuści tacy jak Bernie Madoff przez dziesięciolecia przesyłali pieniądze przez syjonistów i instytucje izraelskie.

Izrael ma „dobrze,” ponieważ jest liderem w handlu krwawymi diamentami. Nie zaskakuje to, że Izrael jest także czwartym największym sprzedawcą broni na tej planecie. Oczywiście, „krwawe diamenty” i broń bardzo do siebie pasują.

Jakby tego było za mało, Izrael jest także zamożny, ponieważ zostaje łapany na angażowaniu się w handel i pozyskiwanie organów.

Krótko mówiąc, Izrael jest w lepszej sytuacji niż inne kraje, ponieważ kieruje jedną z najbrudniejszych i nieetycznych gospodarek na świecie. Pomimo początkowej obietnicy syjonistów stworzenia cywilizowanego etycznego Żyda, zamiast tego Izraelowi udało się stworzyć bardzo wysoki poziom instytucjonalnego zwolnienia ze stosowania prawa międzynarodowego i uniwersalnych wartości. Działa jako bezpieczne schronienie dla pieniędzy zarobionych w jakiejś przerażającej globalnej działalności przestępczej. I zatrudnia jedną z najsilniejszych armii do obrony bogactwa tylko kilku najbogatszych Żydów.

Izrael coraz bardziej wydaje się być niczym więcej niż olbrzymim rajem prania pieniędzy dla żydowskich oligarchów, oszustów, sprzedawców broni, handlarzy organami, przestępczości zorganizowanej i handlarzy krwawymi diamentami.

To z pewnością może wyjaśnić, dlaczego Izrael jest całkowicie odporny na równość społeczną w jej granicach.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 14 Komentarzy »

Jak bogaty jest Mubarak?

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Mubarak family fortune could reach $70bn, say experts
http://www.guardian.co.uk/world/2011/feb/04/hosni-mubarak-family-fortune
Tłumaczenie/skrót – gajowy Marucha.

Egipski prezydent posiada pieniądze w bankach brytyjskich i szwajcarskich, a prócz tego jest właścicielem nieruchomości w Wielkiej Brytanii i USA.

Według ekspertów od Bliskiego Wschodu, majątek rodziny prezydenta Hosni Mubaraka może wynosić nawet 70 miliardów dolarów, z czego znaczna część znajduje się w bankach brytyjskich i szwajcarskich, a także w nieruchomościach w Londynie, Nowym Jorku, Los Angeles i drogich terenach nad Morzem Czerwonym.

Po 30 latach prezydentury (i jeszcze dłuższej karierze wysokiego wojskowego), Mubarak zrobił dobry użytek z dostępu do umów inwestycyjnych i handlowych, które generowały setki milionów funtów zysku. Większość zysków została przetransferowana za granicę i ulokowana na tajnych kontach bankowych lub zainwestowana w ekskluzywne posiadłości i hotele. Według doniesień arabskiej gazety Al Khabar z ub. roku, Mubarak posiada nieruchomości na Manhattanie, a także pod ekskluzywnym adresem Rode Drive w Beverly Hills.

Jego synowie, Gamal i Alla, są również miliarderami.

Profesor politologii z Princeton University, Amaney Jamal twierdzi, iż jest to standard porównywalny z majątkiem przywódców krajów z nad Zatoki Perskiej i przypisuje go wszechobecnej korupcji: przywłaszczanie publicznych środków na prywatny użytek. Przywódcy ci z góry planują, iż kiedyś zostaną obaleni i majątek swój traktują jako zabezpieczenie.

Szczegóły, w jaki sposób Mubarak dorobił się tak gigantycznego majątku nie są zbyt dokładnie znane. Prof. Christopher Davidson z Durham University twierdzi, iż rodzina Mubaraka – w tym jego żona i dwaj synowie – ciągnęli zyski z wielu partnerskich układów z zagranicznymi inwestorami i przedsiębiorstwami, które można prześledzić do czasów, gdy jeszcze pełnił wysokie funkcje w wojsku.

Także  hotele i posiadłości ziemskie wokół terenów turystycznych Sharm el-Sheikh są źródłem dochodów Mubaraka.

Posted in Polityka, Różne | 4 Komentarze »

Kampania społeczna „Polacy solidarni z suwerenną Białorusią”

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Do Narodu Białoruskiego
Do władz naczelnych Republiki Białoruś
Do Pana Prezydenta Aleksandra Łukaszenki
Do polskich Rodaków w kraju i za granicą

Drodzy Przyjaciele, Szanowni Sąsiedzi, Rodacy !

Na wstępie, chcąc uniknąć nieporozumień i niechcianych interpretacji zobowiązani jesteśmy uściślić znaczenie używanych dalej pojęć i określeń.

Używane w niniejszej deklaracji określenia „Polak” i „polskość” nie oznaczają jedynie pojęć obowiązujących w aktualnych regulacjach prawno-administracyjnych, a zatem nie sprowadzają się wyłącznie i ostatecznie do określenia obywatelstwa i podporządkowania prawnym regułom Rzeczypospolitej Polskiej.

Jest tak z dwóch zasadniczych powodów.

Pierwszy, to fakt, że polski konstytucjonalizm na przestrzeni ostatnich ponad dwudziestu lat (1989-2010) został brutalnie pogwałcony – i proces ten jest kontynuowany – przez wychodzącą poza swoje kompetencje, międzynarodową organizację, zwaną potocznie Unią Europejską. Bezpośrednio dokonują tego powołane przez UE instytucje, w wielu wypadkach niewybieralne demokratycznie, ale mianowane przez zakulisowych decydentów.

W procesie tego prawno-instytucjonalnego podboju (w którym, co z wielkim wstydem stwierdzamy, uczestniczyli nierzadko także obywatele polscy, skorumpowani i zaprzedani zagranicznym decydentom; choć regułą było i jest, że podstawowe decyzje i zasadniczy nadzór nad ich realizacją spoczywał w rękach polityków i urzędników o niepolskiej narodowości, choć wielokrotnie na stałe lub tymczasowo posiadających obywatelstwo polskie) – Rzeczypospolita Polska niemal w całości swego polityczno- prawnego i społeczno-gospodarczego ustroju, a także obyczajowości i kultury, przekształcona została w kraj neokolonialny i wasalny, w którym polskość spychana jest na wstydliwy margines. Rzeczypospolita Polska straciła niemal wszystkie atrybuty państwa suwerennego, samostanowiącego o swojej teraźniejszości i przyszłości, posiadającego swoją rzeczywistą, a nie jedynie formalną, podmiotowość prawno-międzynarodową.

Małą jest pociechą, że ów proces utraty suwerenności i realnej prawno-międzynarodowej podmiotowości dotyczy także niemal wszystkich krajów poradzieckiej strefy w Europie Środkowo-Wschodniej włączonych do Unii Europejskiej, i że pozycję krajów suwerennych i samostanowiących o sobie zachowały jedynie pozostające poza Unią Europejską – Federacja Rosyjska i Republika Białoruś.

Drugi powód używania pojęć „Polak” i „polskość” sprowadza się do konieczności odwołania się w tym momencie do najgłębszych źródeł narodowo i państwotwórczych, które stanowiły i stanowią o ponad tysiącletnim trwaniu kultury polskiej. Opierają się one na poszanowaniu tradycji i obyczaju miejscowego oraz pokoleniowego dziedziczonego obowiązku gospodarnej troski o ziemią ojców w celu zapewnienia istnienia i pomyślności Polski – jako Ojczyzny narodu polskiego, zbudowanego na fundamencie historycznej koegzystencji słowiańszczyzny i chrześcijaństwa.

„Polskość” w tym właściwym, najgłębszym znaczeniu oznacza dla każdego odpowiedzialnego mieszkańca polskiej ziemi, który związany jest z nią nie tylko etnicznym pochodzeniem, ale i kulturowym, wielowiekowym dziedzictwem – poczuwanie się do obowiązków względem swojej Ojczyzny. Te obowiązki są powszechne, ale obligują on członków narodu polskiego w tym większym zakresie i z tym większą kategorycznością, im wyższa jest ich świadomość i realnie sprawowane funkcje publiczne. Najlepiej wyrażają to słowa największego z polskich polityków XX wieku, współtwórcy odrodzonej Polski, prawdziwego męża stanu, Romana Dmowskiego, który na progu XX wieku, w 1902r. napisał: „Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 12 Komentarzy »

„Cywilizacja Łacińska czy „prawica”? Wybór należy do Ciebie.

Posted by Marucha w dniu 2011-02-09 (Środa)

Admin, niestety, zmuszony jest do podpisania się pod treściami poniższego artykułu.

Gdzie te czasy kiedy prawicowe media były symbolem dziennikarskiej rzetelności i prawdy? Czytając regularnie niektóre media uzurpujące sobie prawo do nazywania siebie „prawicowymi” od momentu katastrofy smoleńskiej odnoszę wrażenie, że to koniec rzetelności i wiarygodności tychże mediów.

Bardzo trafnie i precyzyjnie opisał to zjawisko w październiku ubiegłego roku na swoim blogu redaktor naczelny tygodnika „Myśl Polska” Jan Engelgard:

„(…) Kiedy otwieram „Gazetę Polską” czy „Nasz Dziennik”, to praktycznie w każdym numerze napotykam na kłamstwa, insynuacje, przeinaczenia, aluzje i bajki. W środowiskach prawicowych panuje swego rodzaju zmowa milczenia na ten temat – nie wypada krytykować, bo to tak, jakby przyznać, że np. TVN czy „Gazeta Wyborcza” ma nieraz rację i – o zgrozo – pisze prawdę. Tak oto pogodziliśmy się, że „prawicowe” media stały się kalką a rebours mediów lewicowych. Zapomnieliśmy, że prawda jest jedna, nie ma „naszej” prawdy i „ich” prawdy. Nie sposób zliczyć wszystkich kłamstw serwowanych przez wymienione media, bo zajęłoby to zbyt wiele miejsca, mogłaby powstać z tego cała księga (…)”

[Cały artykuł red. Engelgarda można – i trzeba – znaleźć np. tu:
https://marucha.wordpress.com/2010/10/15/klamstwo-w-sluzbie-%e2%80%9eprawdy%e2%80%9d/]

Pozwoliłem sobie przytoczyć obszerne fragmenty artykułu redaktora Engelgarda, bo zgadzam się z nim w kwestii wiarygodności „prawicowej” części mediów w 100 procentach. I nie zaakceptuję psychologicznego terroru, że jeśli w sprawie katastrofy smoleńskiej nie przyjmuje się optyki PiS-u, „Gazety Polskiej”, „Frondy” i „Naszego Dziennika”, to jest się po stronie „ruskich”, PO, „Gazety Wyborczej” i TVN. Po prostu nie godzę się na naciąganie faktów pod zapotrzebowanie polityczne tej czy innej partii. Jestem człowiekiem wychowanym w kręgu cywilizacji łacińskiej i od mediów oczekuję podawania mi prawdy, a nie papki ideologicznej.

Kiedyś takie medium jak „Nasz Dziennik” czy Radio Maryja było dla mnie symbolem głosu prawdy w morzu kłamstwa i manipulacji. Ceniłem ND i RM za to, że gdy tacy ludzie jak Jan Tomasz Gross szkalowali przed całym światem Polskę, że nasz kraj jest „antysemicki”, to w toruńskich mediach potrafiono odważnie mówić prawdę i odkłamywać historię. To był kapitał zaufania jaki miał „Nasz Dziennik” u mnie i podejrzewam, że nie tylko. Teraz ten kapitał zaufania został zmarnotrawiony do końca. Po prostu toruńskie media są dla mnie jednymi z wielu i praktycznie (oprócz bogoojczyźnianej retoryki) nie różnią się od takich mediów jak GW czy TVN. TVN-y i GW naciągają fakty pod PO, a media toruńskie pod PiS. Paradoks polega na tym, że media mieniące się prawicowymi w ciągu kilku miesięcy zniszczyły kapitał zaufania, jaki miały u wielu odbiorców oraz zrównały poziom przekazu do wiarygodności takich mediów jak „Gazeta Wyborcza” czy TVN.

W toruńskich mediach, owszem, od czasu do czasu mówi się o prof. Feliksie Konecznym i o cywilizacji łacińskiej, ale tylko się mówi. W praktyce te media z cywilizacją łacińską coraz mniej wspólnego mają, bo przykłady kłamstw i manipulacji jakie podał red. Engelgard są tego dobitnym dowodem. I jeśli media typu „Gazeta Polska”, „Fronda”, „Nasz Dziennik” czy Radio Maryja są prawicowe, to ja prawicowcem nie jestem. Właśnie dlatego, że jestem człowiekiem cywilizacji łacińskiej, którą charakteryzują motywacje poznawcze a nie ideologiczne.

Po katastrofie smoleńskiej mass media uważane za prawicowe odstawiły i nadal odstawiają festiwal manipulacji, przeinaczeń i kłamstw. Każdy człowiek w tej chwili stoi na rozdrożu: „prawda” o katastrofie smoleńskiej serwowana nam przez „prawicowe” media czy cywilizacja łacińska? Wybór należy do każdego z nas.

Łukasz Wielicki
http://leon1916.blog.onet.pl/

A miało być lepiej...

Posted in Me(r)dia | 37 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: