Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    alejaja o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    revers o Niemcom i UE przekazano deklar…
    Marucha o Pius XII – Papież, który…
    Maverick o Polska przygotowuje się na „in…
    Mietek o O pożytkach z sentencji
    Antares o Pius XII – Papież, który…
    Greg o Wolne tematy (67 – …
    Greg o Wolne tematy (67 – …
    CBA o „Złamanie hegemonii jest…
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    UZA o To Wojna
    osoba prywatna o Wolne tematy (67 – …
    bryś o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Archive for 17 lutego, 2011

Kosovo je Srbija

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

Herb SerbiiW dniu 20 lutego 2011 roku po raz kolejny organizowana jest w Warszawie, pod ambasadą serbską manifestacja przeciw rozbiciu integralności Serbii i uznaniu niepodległości Kosowa przez rządy tzw. państw Zachodniej Europy oraz USA.

Pierwsza manifestacja odbyła się 23 lutego 2008 r., czyli można rzec na gorąco – w czasie zakrojonych na szeroką skalę działań, zmierzających do uznania przez społeczność międzynarodową tej muzułmańsko-albańskiej, zlokalizowanej w sercu Europy enklawy za odrębne i niepodległe państwo.

Zaraz po tym, w dniu 26 lutego 2008 r. polski Minister Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski ogłosił, że Rada Ministrów, kierowana przez Donalda Tuska podjęła uchwałę o uznaniu niepodległości Kosowa.

Należy podkreślić, że Polska była pierwszym krajem, który podjął taką decyzję. Serbowie są narodem chrześcijańskim i słowiańskim, podobnie jak my bardzo doświadczonym przez historię. Z tego choćby względu można jednocześnie stwierdzić, że była to decyzja, co najmniej kontrowersyjna. [Zawdzięczamy ją min. Sikorskiemu, który potrafi grozić demokratycznie wybranemu Łukaszence, ale trzyma mordę w kuble, gdy chodzi o mafijne „państwo” Kosowo rządzone przez pospolitego kryminalistę, handlarza narkotyków i organów ludzkich – admin]

Od tamtych wydarzeń upłynęło juz trochę czasu. Ucichła histeryczna anty serbska propaganda serwowana Polakom, głównie przez Gazetę Wyborczą i TVN, a w oficjalnych mediach zaczynają przebijać się informacje rzucające zupełnie inne światło na oblicza organizacji i ludzi, którzy przyczynili się do oderwania Kosowa od Serbii.

W tym miejscu należy po krótce przytoczyć historyczny kontekst tego konfliktu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 22 Komentarze »

UPA to nie partyzanci, to bandyci

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

Rozmowa Piotra Zychowicza z „Rzeczpospolitej” z Ewą Siemaszko badaczką stosunków polsko-ukraińskich.

Czy Grzegorz Motyka powinien zasiąść w radzie IPN?
Ewa Siemaszko: Obawiam się, że to nie jest najlepsza kandydatura. Historyk ten – choć przyznaje, że UPA jest odpowiedzialna za zbrodnie na polskiej ludności cywilnej – gloryfikuje tę formację. Traktuje ją jako organizację narodowowyzwoleńczą. Taką jak Armia Krajowa.

Ale przecież ukraińscy nacjonaliści walczyli z Sowietami o niepodległość. I to do lat 60. XX wieku.
Jaka to była walka? Było to raczej ukrywanie się po lasach, które miało na celu przetrwanie. Ci ludzie nie mieli wyboru. Doskonale wiedzieli, że jeżeli NKWD ich złapie, to za swoją działalność z czasu wojny albo dostaną kulę w łeb, albo w najlepszym razie pojadą na Kołymę.

To chyba przesada. UPA nieźle dała się Sowietom we znaki.
Tylko w latach 1944 – 1945. Później NKWD szybko i skutecznie rozprawiło się z ukraińskim podziemiem nacjonalistycznym. Ci upowcy, którzy przeżyli, pochowali się w bunkrach i terroryzowali ludność cywilną. Nawet jeżeli od czasu do czasu zastrzelili jakiegoś partyjnego funkcjonariusza czy żołnierza, to tylko po to, żeby odebrać mu broń.

AK także zabijała Niemców, żeby odebrać im broń.
Ale czy Armia Krajowa miała w swoim programie ludobójstwo? Czy zamierzała zbudować jednonarodową Polskę dla Polaków? Konflikt UPA z Sowietami należy traktować jako konflikt jednego bandziora z drugim bandziorem.

Nie wiem, czy to trafne porównanie. Jeden z tych bandziorów wymordował kilkadziesiąt milionów ludzi i stworzył straszliwy system totalitarny, drugi 100 tysięcy…
Żeby być dokładnym – UPA zamordowała sto trzydzieści parę tysięcy Polaków. Porównanie ilości ofiar jest jednak mylące. Związek Sowiecki dysponował znacznie większym potencjałem. Proszę sobie wyobrazić następujący scenariusz: jakimś cudem nacjonaliści ukraińscy tworzą w wyniku II wojny światowej własne państwo. Wyobraża pan sobie, co to byłby za kraj? To byłoby takie samo nieszczęście dla Ukrainy jak powojenna okupacja sowiecka.

Przecież NKWD dopuściło się tam strasznych zbrodni.
Ale przypominam, że UPA też nie terroryzowała tylko Polaków. Oni mordowali na masową skalę także własnych rodaków. Akcje aprowizacyjne dokonywane w ukraińskich wsiach były niezwykle brutalne. Każda niesubordynacja wobec UPA kończyła się śmiercią. I to niejednokrotnie w straszliwych męczarniach. Na przykład Ukraińców, którzy pomagali Polakom czy w inny sposób sprzeciwiali się nacjonalistom, uznawano za zdrajców i zarąbywano siekierami.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 18 Komentarzy »

Rosyjskie Roswell

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

Gwoli rozładowania atmosfery (oraz – oczywiście! – celem odciągnięcia Polaków od ważniejszych problemów) robimy znów krótką wycieczkę w nieznane, w twilight zone. Gajowy, jak zwykle w takich przypadkach, nie zabiera głosu, bo swoje wie, ale nie powie. – admin

Rosyjskie Roswell

Ćwierć wieku temu, daleko na wschodnich rubieżach Rosji, na szczycie bezimiennego wzgórza, rozbił się obiekt nieznanego pochodzenia. Całe zajście obserwowane było przez setki mieszkańców górniczego miasteczka Dalnegorsk leżącego u stóp wzniesienia. Wydarzenie to stałoby się kolejną legendą z latającym talerzem w tle, gdyby nie fakt, że ekspedycja, która wyruszyła niebawem na miejsce katastrofy odkryła zdumiewające pozostałości rozbitego UFO. Ale jeszcze ciekawsze jest to, że podobny incydent, choć o mniejszej skali, miał miejsce w 1993 r. w okolicach… Krakowa!

Wieczorem 29 stycznia 1986 r. nad położone w Kraju Primorskim miasto Dalnegorsk nadleciał niezidentyfikowany obiekt przypominający czerwoną kulę. Naoczni świadkowie tego zdarzenia wspominali, że stało się niebawem jasne, iż obiekt ma jakieś problemy techniczne. Ich kulminacja nastąpiła w chwili, kiedy znalazł się on nad szczytem górującego nad miastem wzgórza, oznaczanego numerem „611”.

Dalnegorskie UFO było względnie nieduże i początkowo poruszało się na wysokości kilkuset metrów. Gdy dotarło w okolice wspomnianego wzniesienia obserwatorzy dostrzegli, że na przemian wznosi się i opada. Zwiększała się także intensywność emitowanego przez nie światła. Przy kolejnej próbie nabrania wysokości obiektem „szarpnęło”, po czym zaczął on gwałtownie tracić wysokość i ostatecznie rozbił się na Wzgórzu 611. Płonął jeszcze przez godzinę, o czym świadczyła widoczna z dołu niebieskawa łuna.

Dziwne manewry obiektu obserwowane były przez setki świadków. Domniemanej katastrofie nie towarzyszyła ponoć żadna eksplozja, choć niektóre z relacji wspominały o głuchym „grzmocie”. Wydarzenie wstrząsnęło całym miasteczkiem i przykuło uwagę uczonych, którzy zdali sobie sprawę, że nadarza się jedyna w swoim rodzaju okazja zdobycia namacalnych dowodów na istnienie UFO.

Wyprawa Dwużilnego

Jako pierwsza na miejscu dalnegorskiej katastrofy znalazła się grupa ochotników kierowana przez dr Walerego Dwużilnego. Szczyt wzgórza, oprócz jednej ze skalnych półek, pokrywała wówczas gruba warstwa śniegu. To właśnie w tym punkcie (o wymiarach ok. 2×2 m) znaleziono szereg śladów, w tym pień spalonego drzewa emitujący bardzo charakterystyczną „chemiczną” woń.

Ynhghar, spadamy, na Ziemi nie ma istot inteligentnych...

Na skale widoczne były także ślady pożaru. Z szeregu pozostałości po katastrofie odkryto tam m.in. uformowane w kulki fragmenty stopionego metalu, złote i krzemowe włókna tworzące „siateczki” oraz fragmenty szkła. Najciekawsze były jednak ich właściwości, których badaniem zajęła się Sowiecka Akademia Nauk.

Znaleziska, jak się okazało, były co najmniej intrygujące. W kilku przypadkach rosyjscy naukowcy skwitowali je stwierdzeniem, że nie wiedzą, jaka technologia może stać za ich stworzeniem. Tak było m.in. w przypadku niektórych ze wspomnianych „siateczek”, składających się ze splecionych ze sobą włókien o grubości 17 mikrometrów, utkanych, co ciekawe, z jeszcze cieńszych włókien, między które wplecione były niekiedy złote nitki. Równie zagadkowy wydawał się metalurgom skład „kuleczek”. Czy była to zarazem technologia nie tylko spoza naszej planety, ale i ram naszego pojmowania? Zdania na ten temat nadal są podzielone.

Autor: Piotr Cielebiaś
Źródła: infra.org.pl
Za: http://strefatajemnic.onet.pl

Na temat UFO koło Krakowa w 1993 roku gajowy znalazł m.in.:
http://www.alfredolissoni.net/pol3.htm
http://klubkkk.wordpress.com/2011/01/22/incydent-zwany-dziwem/

Co stało się w Roswell (USA) wyjaśni nam np:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Incydent_w_Roswell

Posted in Różne | 8 Komentarzy »

Urzędnicy rosną w siłę

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

W ostatnim półroczu ministerstwa i urzędy wojewódzkie zwiększyły zatrudnienie o 30 proc. Urzędnicy to najszybciej rosnąca grupa zawodowa, twierdzi „Dziennik Gazeta Prawna”.

Rząd juz drugi rok próbuje zredukować zatrudnienie w podległych urzędach. Bezskutecznie. Mało tego – w ostatnim półroczu zatrudnienie dramatycznie wzrosło. Z sondy przeprowadzonej przez „DGP” wynika, że od 30 czerwca 2010 r. w ministerstwach zatrudnienie wzrosło o 32,5 proc., a w urzędach wojewódzkich o 37,4 proc.

Podobno to efekt obowiązku likwidacji gospodarstw pomocniczych i jednostek budżetowych. Ustawodawca zakładał, że przyniesie to spore oszczędności, bo pracę straci wiele osób tam zatrudnionych. Stało się odwrotnie. Praktycznie wszystkie urzędy i ministerstwa przejęły dawnych pracowników.

Tak zrobiło np. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które z 77 pracowników przejęło 76. W Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim na 109 takich osób przejęto 101. Wyjątek stanowi resort sprawiedliwości, który wprawdzie nie zatrudnił żadnego z pracowników zamykanych jednostek, ale i tak zwiększył liczbę etatów urzędniczych.

Nawet kancelaria premiera wykorzystała lukę w przepisach i zamiast zlikwidować swoje gospodarstwo pomocnicze, zmieniła po prostu jego nazwę. Zamiast Centrum Obsługi premier ma teraz Centrum Usług Wspólnych.

W efekcie tylko 5 urzędów na 33 sprawdzane przez „DGP” w ostatnich sześciu miesiącach nie zwiększyło zatrudnienia. Urzędników dalej przybywa szybciej niż w jakimkolwiek sektorze gospodarki, pisze gazeta.

http://biznes.onet.pl

To chyba dobrze, że przynajmniej w niektórych „gałęziach gospodarki” zwiększa się zatrudnienie. Po likwidacji wszelkich przedsiębiorstw państwowych, włącznie z tymi, które przynosiły zyski, trzeba jakoś skompensować wzrost bezrobocia. Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest, że rząd „próbuje zredukować zatrudnienie”. Nie ma to, jak dobre chęci. – admin.


Posted in Gospodarka | 13 Komentarzy »

Jezuicki uniwersytet i celebrowanie “queer”

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

I pomyśleć, że kiedyś jezuici byli żołnierzami Chrystusa. Dziś to po prostu Piąta Kolumna, awangarda „postępu” w Kościele. – admin

Xavier University, jezuicka instytucja szkolnictwa wyższego, będzie gospodarzem tzw. „Queer Week”. W zamierzeniu inicjatywa ta ma być “celebracją zjednoczenia ludzi” o różnych orientacjach seksualnych.

Katolicka uczelnia z Ohio utrzymuje, że celem wydarzenia jest „uczczenie «queer»” jako zjednoczenia społeczno-politycznego ludzi, którzy identyfikują się jako geje, lesbijki, biseksualiści, transseksualiści, interseksualiści, osoby o płci queer, oraz wszystkie inne, które popierają równość wszystkich tożsamości i wyrażeń”.

„Queer Week” mają towarzyszyć takie „atrakcje”, jak m.in. „Dzień Solidarności z Homoseksualistami”, wystawa zwiększająca świadomość „queer” czy dystrybucja koszulek „Gay, Fine By Me”.

Za przeprowadzenie „zabawy” ma być odpowiedzialny Xavier Alliance – działająca przy uczelni organizacja homoaktywistów. Pokazywała on film dokumentalny, który forsował tezę, że homoseksualizm nie jest niemoralny, a biblijna historia o potępieniu Sodomy powinna zostać zreintrepretowana [W duchu Talmudu, jak rozumiemy – admin].

Na terenie campusu organizacja rozprowadzała także koszulki, które zachęcały studentów do „bycia dumnym z powodu wyjścia z ukrycia”.

Xavier Alliance promuje także „Bezpieczną Strefę” na uniwersytecie, która stara się walczyć z homofobią i heteroseksualizmem na terenie uczelni.

eMBe/LifeSiteNews

http://www.fronda.pl

Posted in Kościół/religia | 1 Comment »

Niepokojący sondaż na temat sytuacji w kraju

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

Większość Polaków (70 proc.) uważa, że sprawy w kraju zmierzają w złym kierunku. Przeciwnego zdania jest 22 proc. badanych, a osiem proc. nie potrafiło wyrazić opinii na ten temat – wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP.

W lutym opinie respondentów na temat kierunku biegu spraw w kraju są zdecydowanie gorsze niż w styczniu – wskazują badania. Według dwóch trzecich ankietowanych (65 proc.) polska gospodarka przeżywa kryzys, przy czym 19 proc. respondentów określa go jako głęboki. W ocenie 31 proc. badanych gospodarka rozwija się, a cztery proc. nie miało na ten temat zdania. 44 proc. respondentów spodziewa się pogorszenia materialnych warunków życia w Polsce w ciągu najbliższych trzech lat. Co trzeci ankietowany (33 proc.) nie przewiduje zmian w tym zakresie. O tym, że sytuacja poprawi się, mówi jeden na pięciu badanych (19 proc.), a cztery proc. nie umiało zająć stanowiska w tej sprawie.

Z badań TNS OBOP wynika, że w lutym – w stosunku do stycznia – o osiem pkt proc. zmalał udział badanych, według których zmiany w Polsce zmierzają w dobrą stronę. Jednocześnie – o 11 pkt proc. wzrósł odsetek ankietowanych, którzy uważają, że kierunek zmian jest negatywny.

Według TNS OBOP, pozytywne opinie na temat kierunku, w jakim zmierzają sprawy w Polsce, wyraźnie częściej niż inni mają osoby z wykształceniem wyższym (38 proc.). O tym, że zmiany idą w złym kierunku, częściej niż ogół badanych przekonani są najmłodsi respondenci – w wieku 15-19 lat (77 proc.) i 20-29 lat (76 proc.); ankietowani z wykształceniem zasadniczym zawodowym (79 proc.) oraz mieszkańcy wsi (75 proc.) Czyli osoby „wykrztałcone” uważają częściej, iż Polska zmierza w dobrym kierunku. Zapewne udało się im zahaczyć na posadzie parobka w jakiejś zagranicznej firmie. – admin

Z przeprowadzonych analiz przez TNS OBOP wynika, że im bardziej respondenci interesują się polityką, tym częściej wyrażają pogląd, że sprawy w kraju zmierzają w dobrą stronę [sic! – admin]. O pozytywnym kierunku zmian mówi tylko 13 proc. badanych, którzy w ogóle nie interesują się polityką, a 38 proc. bardzo zainteresowanych tą tematyką. Z tą opinią zgadzają się także, częściej niż pozostali, zwolennicy PO (52 proc.) i PSL (38 proc.) oraz osoby o poglądach centrolewicowych (42 proc.) i lewicowych (33 proc.).

Z dezaprobatą o kierunku, w jakim zmierzają sprawy w Polsce, częściej niż inni mówią sympatycy PiS (89 proc.), PJN (84 proc.) oraz SLD (82 proc.), a także ankietowani o prawicowych poglądach politycznych (77 proc.).

Sondaż TNS OBOP został zrealizowany w dniach 3-6 lutego na ogólnopolskiej, losowej, reprezentatywnej próbie 1005 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

http://wiadomosci.onet.pl

Posted in Gospodarka, Polityka, Różne | 25 Komentarzy »

Sześć powodów rozpoczęcia III w. św. jeśli jesteś globalistą

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

6 Reasons To Start World War III If You Are A Globalist
http://www.activistpost.com/2010/11/6-reasons-to-start-world-war-iii-if.html
Tłumaczenie Ola Gordon

Przeciętny człowiek może sobie wyobrazić, dlaczego III Wojna Światowa byłaby wydarzeniem kończącym cywilizację. Słyszeliśmy neokonów rozkręcających retorykę, która sugeruje, że nowa wojna światowa byłaby realną możliwością skorygowania konającego dolara i gospodarki. A może jest to po prostu dobra inwestycja, jeśli jesteś globalistą.

Dokumenty RAND Corporation wskazują na dążenie do totalnej wojny w kraju i za granicą. Niedawna reaktywacja napięć między Koreą Północną i Południową może być potencjalnym katalizatorem w scenariuszu wojny światowej wschodu z zachodem, możliwie z udziałem broni nuklearnej. Ale kolejna wojna światowa nie musi być pożogą, może to być ciągły, powolny, na zimno wykalkulowany plan, by pogrążyć świat w niedostatek i totalitarną kontrolę poprzez regulacje, takie jak te zaproponowane przez Codex Alimentarius i Agenda 21.

Tak więc, jeśli ktoś zacznie myśleć jak socjopata, być może zgodzi się, że 6 niżej wymienionych powodów doskonale nadaje się do rozpoczęcia III w. św., bombami nuklearnymi lub podstępem, by ułatwić realizację programu rządu światowego:

Rozpraszanie uwagi: Konflikty regionalne, zarówno wojskowe jak i finansowe, narażają na rażącą grabież gospodarczą oraz technikę ‘dziel i rządź‘. Protesty wybuchają na całym świecie kiedy ludzie budzą się do zniewolenia en masse. Jednocześnie rozwija się państwo policyjne high-tech; ostateczne ustawodawstwo wdraża się w celu kryminalizacji niezależności i kontroli Internetu; a obniżenie poziomu życia minimalizuje możliwość zakupu nawet prostych rozrywek, takich jak telewizja kablowa. Największym przebudzeniem jest to, że wzrastająca liczba ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że ich głos nie liczy się na arenie politycznej. Paradygmat polityczny lewica-prawica jest w poważnym niebezpieczeństwie, i stał się jeszcze bardziej widoczny w ostatnich działaniach, takich jak przyznanie medalu wolności Bushowi seniorowi przez Obamę. Dodajmy do tego wezwania do zatrzymania Busha juniora jako zbrodniarza wojennego (i następne pytanie, dlaczego Obama nie będzie wspierał takiego procesu) i zaczynamy dostrzegać sygnały, że ludzie dostrzegają Quigley Formula* [Formuła Quigleya]. Widząc taki populistyczny bunt przeciwko wszelkim formom ucisku, czas wydaje się być właściwy na ostateczne rozproszenie uwagi.

* Jak utrzymać ludzi, by myśleli, że żyjemy w demokracji: organizowanie dwóch partii, które różnią się między sobą tylko w drobnych sprawach, ale są zgodne w wielkiej sprawie kontroli świata, więc niech walczą między sobą, niech mówią, że to jest demokracja.
http://aotearoaawiderperspective.wordpress.com/2008/03/15/the-quigley-formula-conspiracy-history/

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka, Różne | 3 Komentarze »

Depopulacja głodem?

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

A Monsanto zaciera ręce i czeka na swoje „wejście smoka”…

FAO bije na alarm i ostrzega przed dużym wzrostem cen żywności.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9049043,Chleb_bedzie_po_5_zl__Polacy_popedza_do_dyskontow_.html

Wyborcza.biz naturalnie, jak przystało na żydopropagandówkę, ujawnia tylko odrobinę prawdy. Tzw. klęski naturalne – niszczące wiele zasiewów i upraw pożary w Rosji, gigantyczne powodzie na całym świecie, mroźna zima w Ameryce Północnej sięgająca aż do Meksyku,

http://www.goldenline.pl/forum/1399540/zima-w-meksyku-nietypowa-fala-mrozow-zmarlo-dziewiec-osob

a nawet trzęsienia ziemi wywoływane są celowo, np. HAARP-em. O tym wyborcza.biz najwidoczniej zapomniała poinformować jej czytaczy.

Artykuł całkowicie przemilcza też, ile milionów hektarów ziemi ornej na świecie, zamiast produkować żywność, produkuje biopaliwa. W oszukańczy sposób światowa mafia ustawiła ceny tak, że częstokroć bardziej opłaca się rolnikom produkować biopaliwa, czy etanol wzbogacający paliwa, niż żywność.

Sprawa nie byłaby aż tak podejrzana, gdyby nie fakt, że za propagowaniem biopaliw stoi bilderbergowska Unia Jewropejska.

http://www.odr.zetobi.com.pl/ochrona/ochr023.htm

Na wciąż drożejącej żywności zarobią trochę rolnicy. Znacznie więcej zarobią na tym koncerny produkujące śmieci nazywane żywnością. Zarobią na tym też spekulanci na giełdach. No i zarobi na tym światowa big pharma. Nie jest tajemnicą, że niedożywienie jest jednym z głównych powodów wzrostu zachorowań na wszelkie możliwe choroby.

Kryzys rynku żywnościowego dramatycznie pogorszyć może sprawa tajemniczego wymierania pszczół, trzmieli i innych owadów zapylających 90% roślin. Także zbóż!

Te pożyteczne owady wymierają  nie tylko w Europie:

http://astromaria.wordpress.com/2011/01/10/ratuj-pszczoly-podpisz-petycje/

Także w USA w dziwny sposób jest ich coraz mniej.

http://www.guardian.co.uk/environment/2011/jan/03/bumblebees-study-us-decline

Na szczęście Unia Jewropejska trzyma rękę na pulsie i aż żyły z siebie wypruwa, aby odkryć przyczyny wymierania owadów.

http://www.consilium.europa.eu/showFocus.aspx?lang=PL&focusID=555

Dziwi tylko (a właściwie nie dziwi) to, że tzw.  naókofcy unijni nie wiążą wymierania pszczół ani z pestycydami, ani z chemtreilsem. Dlatego orzeczenie owych naókofców będzie podobne zapewne do mantry powtarzanej przez medyków – przyczyna wymierania (etiologia choroby) jest po prostu nieznana.

Jeszcze większym szczęściem dla ludzkości jest to, że – naturalnie całkiem przypadkowo – krótko przed zaistnieniem zjawiska masowego wymierania pszczół udało się wiodącym koncernom agrarnym wyprodukować odmiany roślin uprawnych, które pszczół do zapylania nie potrzebują. Osiągnięto to, jak się zapewnia zainteresowanych,  dzięki drobnej, niewinnej i absolutnie nieszkodliwej MODYFIKACJI genetycznej.

A swoją drogą, czy to nie jest niewyobrażalna hucpa???

Naókofcy nie są w stanie znaleźć przyczyny masowego wymierania pszczół. Ale manipulować genami roślin – to już potrafią – i to z dziecinną łatwością. Dziwna jest ta nauka…

No i kiedy biednych pszczół nie będzie już na tym Bożym świecie, wtedy nawet najzagorzalsi przeciwnicy Monsanto będą mieli do wyboru – zdychamy z głodu, albo żremy monsatowskie genetycznie manipulowane mutanty.

I to będzie właśnie dzień zwycięstwa dla Monsanto – czyli jego „wejście smoka”.

Smacznego…

Poliszynel

http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com


Posted in Gospodarka, Różne | 2 Komentarze »

Nazistowska zagłada polskich elit

Posted by Marucha w dniu 2011-02-17 (Czwartek)

Instytut Pamięci Narodowej opublikował doskonałą książkę doktor Marii Wardzyńskiej „Był rok 1939. Operacja niemieckiej policji bezpieczeństwa w Polsce. Intelligenzaktion”. Książka poświęcona jest zagładzie polskich elit dokonanej przez Niemców na początku II wojny światowej. Książka Wardzyńskiej jest jedną z niewielu publikacji poruszających temat zbrodni niemieckich na narodzie Polskim, pracą naukową będącą wyrazem odwagi (istnieje opinia że na karierę naukową i zagraniczne dotacje mogą liczyć tylko ci naukowcy którzy nie poruszających tego tematu lub ograniczają się do martyrologii żydów).

Państwo niemieckie tworzyło listy proskrypcyjne Polaków w Niemczech dla niemieckiej Służby Bezpieczeństwa. Listy tworzyli ideowi konfidenci nieustanne piszący donosy na mieszkających w Niemczech Polaków. Podobne donosy pisali do władz niemieckich przedstawiciele mniejszości niemieckiej w Polsce. Wynikiem wieloletnich działań niemieckich konfidentów była lista Polaków poszukiwanych przez niemiecką Tajną Policje i Służbę Bezpieczeństwa. Lista ta nazywała się „Specjalną księgą Polaków ściganych listem gończym” („Sonderfahndungsbuch Polen”). Na liście proskrypcyjnej znaleźli się mieszkający w całej Polsce: dyrektorzy kopalń, profesorowie, urzędnicy, robotnicy i rolnicy. W czasie wojny wielu Niemców pisanie donosów uważało za swój obowiązek (nie liczyły się dla nich przyjaźnie i związki rodzinne). Polacy wymienieni w donosach byli mordowani (donosiciele byli świadomi że wysyłają Polaków na śmierć). Władze niemieckie listy proskrypcyjne uzupełniały na podstawie akt z zdobytych polskich archiwów.

Niemiecki aparat terroru składał się z Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy („Reichssicherheitshauptamt” – RSHA). RSHA była niezależna od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rzeszy. RSHA podlegała Kripo („Kriminalpolizei” Policja kryminalna) i Służba Bezpieczeństwa („Sicherheitsdienst des Reichsführers-SS”). RSHA podzielona była na 7 departamentów. Departament III, VI i VII odpowiadał za Służbę Bezpieczeństwa, departamenty IV i V za Policje Bezpieczeństwa, departament V też za Policje Kryminalną a departament IV za Gestapo („Geheime Staatspolizei” Tajną Policje Państwową). Niemcy wykorzystywali w swoich działaniach też Selbstschutz (z czasem na ziemiach włączonych do Rzeszy rozwiązany – funkcjonariuszy wcielono do SS lub Policji). Selbstschutzu (istniejący tajnie już w II RP) zajmował się: wyłapywaniem Polaków i przekazywaniem ich do Gestapo, ochroną obiektów, wspieraniem niemieckiej policji, sądami doraźnymi które zlecały mordowanie Polaków (od razu albo w obozach koncentracyjnych). Składał się z przedstawicieli mniejszości niemieckiej. Miał swoje placówki na poziomie powiatu. Podlegał policji a był dowodzony przez SSmana. Selbstschutz nie posiadał mundurów, ubrani po cywilnemu funkcjonariusze mieli zieloną opaskę z nazwą na lewym ramieniu. W trakcie ataku na Polskę liczebność Selbstschutzu wzrosła z 2360 we wrześniu do 70.000 w październiku. Dodatkowo na własną rękę Selbstschutz torturował i mordował Polaków.

Niemcy w ramach „politycznego oczyszczanie pola” („Politische Flurbereinigung”) przeprowadzili na ziemiach polskich na początku II wojny światowej Akcje inteligencja („Intelligenzaktion”). „Intelligenzaktion” trwała na ziemiach włączonych do rzeszy od jesieni 1939 do wiosny 1940, w Generalnym Gubernatorstwie do lata 1940. Celem akcji była: eksterminacja osób mogących być zarzewiem oporu antyniemieckiego, zniszczenie narodu i państwa polskiego, a ostatecznie skuteczna germanizacja.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 14 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: