Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    1956 o Polska przygotowuje się na „in…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    1956 o To Wojna
    Józef Bizoń o „Nigdy więcej” zamordyzmu!
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    1056 o To Wojna
    1956 o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Emilian58 o Wolne tematy (68 – …
    Jack Ravenno o To Wojna
    Marguar o To Wojna
    Emilian58 o To Wojna
    minka o O pożytkach z sentencji
    Jack Ravenno o To Wojna
    Jack Ravenno o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Archive for 19 lutego, 2011

Mój problem z Neokatechumenatem

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

Gajowy nigdy nie ukrywał, iż jest zdecydowanym przeciwnikiem Neokatechumenatu, który uważa za judaizującą sektę ulokowaną wewnątrz Kościoła. – admin

Mam ostatnio bardzo duży problem ze wspólnotą neokatechumenalną. Byłem niedawno świadkiem kilku przegięć, które są udziałem bardzo wielu ludzi będących na te drodze.

Sam wszedłem na drogę w 2002 roku. Byłem wtedy 28 letnim zagubionym człowiekiem. W kwestii wiary nie byłem, ani zimny, ani gorący. Przynależność do Neokatechumenatu rozpaliła we mnie wiarę na nowo. Na „konwiwencji założeniowej”, na której powstaje nowa wspólnota proboszcz (saletyn) przekonywał i gwarantował, że jeśli uczestniczymy w sobotniej Eucharystii to w niedzielę nie musimy iść do kościoła na mszę i grzechu na pewno mieć nie będziemy.
Zastanowiło mnie to trochę, ale ks. proboszcz wszystko ładnie wyjaśnił, więc moje sumienie zostało uspokojone. Rzeczywiście jakiś czas nie chodziłem w niedzielę do kościoła, ale w końcu zacząłem. Moi współbracia zresztą też. Wspólnota, do której należałem brała też udział w życiu całej parafii, organizowała czuwania itp.

Później przeprowadziłem się do Warszawy i tam trafiłem do wspólnoty na ul Domaniewskiej. Tam nastąpił pierwszy mały zgrzyt, który dał mi do myślenia i zasiał ziarno niepokoju. Otóż moja siostra wspólnotowa zaprosiła mnie i kilka jeszcze osób na grilla. Nic w tym dziwnego, jednak grill organizowany był w piątek. Podzieliłem się, więc moimi zastrzeżeniami, że to piątek jest post i mięsa spożywać nam nie wolno. Wytłumaczyła się, że to oktawa Wielkanocna. Jednak, kiedy okazało się, że oktawa już skończyła się tydzień temu, usłyszałem, że rodzice jednej z zaproszonych osób to katechiści i oni powiedzieli, że możemy mięso na grillu spożywać.

Wtedy pojawiło się w mojej głowie pytanie, od kiedy katechiści udzielają dyspensy od pokarmów mięsnych?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 19 Komentarzy »

Trafiła do aresztu za odmowę wysłania dzieci na „seks”

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

Matka 12 dzieci została w Niemczech zamknięta w areszcie, ponieważ nie wysyła dzieci na przymusowe wychowanie seksualne. Baptystka ma spędzić 43 dni w areszcie.

Pochodzące z Rosji małżeństwo mieszkające w Salzkotten nie zgadza się, by ich trójka dzieci, podlegająca przymusowi edukacji seksualnej, uczęszczała na tego typu zajęcia. Powołuje się na 1 protokół dodatkowy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, którego art. 2 brzmi: „Wykonując swoje funkcje w dziedzinie wychowania i nauczania, Państwo uznaje prawo rodziców do zapewnienia tego wychowania i nauczania zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi”. Państwo chce poprzez areszt wymusić na rodzicach zapłacenie grzywny i posyłanie dzieci na edukację seksualną.

– Szkoła ignoruje od 2005 roku prawa rodziców, po to, by wymusić realizację państwowego i antychrześcijańskiego wychowania seksualnego we wszystkich szkołach podstawowych – powiedział protestanckiej agencji informacyjnej Idea.de Armin Eckermann ze Stowarzyszenia „Nauczanie Domowe”. – Ojciec rodziny powiedział mi, że jego żona bardzo tęskni za rodziną, ale znajduje pocieszenie w Bogu – dodał działacz.

Mąż kobiety zaapelował do wszystkich rodziców, by zwracali uwagę na to, czego ich dzieci uczą się w szkole. W Niemczech panuje bardzo restrykcyjne prawo dotyczące przymusu szkolnego. Nie ma możliwości wypisania dziecka z niemoralnego przedmiotu, a ci rodzice, którzy się na to zdecydują, albo chcą uczyć swoje dzieci w domu, spotykają się z szykanami, od kary grzywny, przez areszt, po odebranie potomstwa przez Urząd ds. Młodzieży (Jugendamt).

sks
Za: http://www.fronda.pl

http://www.bibula.com/?p=32764

Posted in Kultura | 27 Komentarzy »

Ile kosztuje Morskie Oko?

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

Ministerstwo Środowiska nakazało dyrekcjom parków narodowych podać wartość ich terenów – informuje „Gazeta Wyborcza”. Za niewypełnienie tego obowiązku grożą kary.

Kierownictwo Tatrzańskiego Parku Narodowego musi zlecić wycenę terenów w Tatrach, m.in. Czerwonych Wierchów czy Morskiego Oka. Ojcowski Park Narodowy będzie musiał ustalić wartość m.in. Maczugi Herkulesa i Jaskini Łokietka. Pienińskiemu Parkowi Narodowemu przyjdzie szacować wartość szczytu Trzy Korony.

Ekspertyzy kosztować będą miliony złotych. Cytowani przez gazetę eksperci uważają to za absurd.

Więcej w „Gazecie Wyborczej”.

http://biznes.onet.pl/ile-kosztuje-morskie-oko,18543,4188649,1,prasa-detal

Żydowska mentalność każe wszystko przeliczać na pieniądze. Nawet Morskie Oko.

A w czym problem? Znakomita firma Goldman-Sachs wszystko wyceni za odpowiednią opłatą… – admin

Posted in Różne | 23 Komentarze »

Zachód udaje, że się obudził

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

Wielki błąd Zachodu? „Powstało królestwo mafii i prostytucji”

Trzy lata temu w Kosowie panowała euforia, ulice wypełniały krzyczące tłumy z albańskimi flagami, słychać było klaksony samochodów, kosowskich Albańczyków ogarnął zbiorowy entuzjazm. Także część elit europejskich jednostronną deklarację niepodległości Kosowa witała z nieproporcjonalną wręcz radością. Już następnego dnia wiele krajów unijnych uznało niepodległe Kosowo. Tylko pięć krajów (Rumunia, Słowacja, Cypr, Grecja i Hiszpania) aż do tej pory nie uznało samozwańczej republiki. I to one, jak widać z perspektywy czasu, miały rację. Bo niezależne Kosowo dalej jest królestwem mafii, dotowanym przez Europę i międzynarodowe organizacje.

O niespełna dwumilionowe Kosowo toczą spór także historycy, czy jest to terytorium rdzennie serbskie czy albańskie. Choć niektórzy historycy uważają, że pozostałe ślady wskazują na to, że Kosowo pierwotnie zamieszkiwała ludność pochodzenia ilirskiego (od którego ponoć mają się wywodzić dzisiejsi Albańczycy), faktem jest, że to właśnie tutaj powstało w IX wieku n.e. pierwsze państwo serbskie. I stąd rządzili serbscy królowie, którzy byli po śmierci chowani w licznie rozsianych po całym Kosowie klasztorach. Kosowo było też miejscem starcia potęgi tureckiej i zjednoczonych sił chrześcijańskich pod wodzą księcia Łazarza Hrebljanovicia – i choć w bitwie na Kosowym Polu w 1389 roku zginęli obaj przywódcy i sama bitwa nie została rozstrzygnięta, to od tego momentu datuje się początek końca państwowości serbskiej.

Jeszcze na początku XX wieku jednak większość mieszkańców Kosowa stanowili Serbowie. Zaczęło się to zmieniać zwłaszcza po II wojnie światowej, kiedy na pewien czas została otwarta granica z Albanią i do Kosowa przedostawali się masowo albańscy uchodźcy, a także na wskutek polityki marszałka Tity, która sprzyjała osiedlaniu się tu Albańczyków (np. Serbom, którzy w czasie wojny uciekli z Kosowa, nie pozwalano się tu z powrotem osiedlać). Z czasem proporcje między ludnością serbską a albańską zaczęły się zmieniać. Na korzyść Albańczyków działała także w dużej mierze demografia, kosowskie kobiety należą do najpłodniejszych w Europie, współczynnik dzietności wynosi tu ponad 7 dzieci na kobietę. Od lat 80. trwała jednocześnie akcja ruchu proalbańskiego (podziemny system szkolnictwa, zalążki armii kosowskiej itp.) i jej tłumienia przez serbskie siły.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 9 Komentarzy »

Iran: wyreżyserowana rewolucja?

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

Iran: An orchestrated revolution?
http://english.pravda.ru/hotspots/conflicts/17-02-2011/116931-iran_revolution-0/
Sergei Balmasov, tłumaczenie Ola Gordon

W wielu miastach Iranu 14 lutego zaznaczył się masowymi demonstracjami i starciami opozycji z siłami bezpieczeństwa. Wiele zachodnich mediów i polityków stara się przedstawić je jako „kontynuację rewolucji w Tunezji i Egipcie.”

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton wyraźnie wsparła działania opozycji. Z kolei przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek, powiedział, że naród irański chce takich samych swobód, o jakie walczą obywatele Tunezji i Egiptu. Teheran stanowczo nie zgadza się z tą interpretacją, mówiąc, że za protestującymi stoją zagraniczni marionetkarze.

Co się dzieje w Iranie? Dyrektor Centrum na rzecz Nowoczesnego Iranu, Rajab Safarow, odpowiedział na to i inne pytania w rozmowie z Pravda.ru:

„Wydarzenia w Iranie nie mają nic wspólnego z wydarzeniami w Tunezji i Egipcie. To nie jest przypadek, że zdecydowana większość Irańczyków wyraziła solidarność z tymi, którzy obalili rządy Egiptu i Tunezji. Ale oni również wspierają działania władz Iranu. W przeciwieństwie do arabskich monarchii Zatoki Perskiej, Iran ma wolne wybory i prezydenci Republiki Islamskiej nie rządzą przez dziesięciolecia, jak w krajach arabskich.

Iran jest o wiele bardziej demokratyczny niż wiele krajów europejskich, nie wspominając już o krajach islamskich. Kilka razy w roku odbywają się wybory na różnych szczeblach. Praktycznie cała ludność jest głęboko zaangażowana w te wybory. Nawet najbardziej skrupulatni obserwatorzy z organizacji międzynarodowych nie mogą zaprzeczyć tej rzeczywistości. Zupełnie inaczej jest w krajach arabskich. Weźmy, na przykład, despotyczne reżimy MubarakaBen Ali, monarchii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Niektóre kraje arabskie nigdy nie miały wyborów, a ich narody nie wiedzą co to jest. Ale to nie przeszkadza krajom Zachodu, pod przewodnictwem USA, w uznawaniu tych krajów za demokratyczne i utrzymywaniu politycznych i handlowych stosunków gospodarczych z nimi we wszystkich dziedzinach.”

Czy powinniśmy spodziewać się bardziej intensywnych protestów?

„W odniesieniu do wczorajszych wydarzeń, wiece prawie się skończyły. Dziś sytuacja w kraju prawie się uspokoiła, co nie jest zaskakujące. Większość Irańczyków wspiera swojego duchowego przywódcę i prezydenta Ahmadineżada. Irański parlament zadecydował zorganizować specjalną komisję do zbadania tego wypadku. Wszyscy winni zostaną należycie ukarani.”

Więc kim byli ludzie zbierający się na ulicach Teheranu?

„Protesty zaaranżował Zachód i skorumpowani politycy, wspomagani przez zagraniczne służby wywiadowcze, takie jak CIA, Mossad i MI6, które zostały wybrane na strzelców. Jest to oczywiste ze względu na fakt, że zaledwie godzinę po rozpoczęciu wieców opozycji, Hillary Clinton, nie próbując nawet zrozumieć sytuacji, wydała oświadczenie o ich poparciu. Natychmiast po nim, na stronach zachodnich mediów pojawiły się odpowiednie materiały. To nie przypadek, że po wystąpieniu w irańskim parlamencie jednego z głównych przedstawicieli opozycji, Mehdi Karroubi, parlamentarzyści prawie rozszarpali go własnymi rękami, uznając je za przemówienie polityka, który sprzedał się Ameryce. „Śmierć Karroubi!” wykrzykiwali.

Zachodnie agencje wywiadowcze aktywnie wykorzystują polityków takich jak KarroubiMousavi, w celu zawrócenia Republiki Islamskiej z obranej drogi. Ci ludzie starali się wykorzystać solidarność narodu irańskiego z Egipcjanami i Tunezyjczykami, którzy we własnym interesie obalili swoje prozachodnie opresyjne reżimy.

Niestety, w Iranie jest wiele osób, które za pieniądze wykonują rozkazy. Zagraniczne agencje wywiadowcze rozpoczęły destabilizację Iranu i za wszelką cenę chcą obalić irański rząd. Teraz najbardziej aktywnie starają się kraj zdestabilizować. Płacą tzw zawodowym prowokatorom za każdą akcję. Płacą nawet zwykłym chuliganom za wywoływanie zamieszek na ulicach. Podniesienie kamienia i rzucanie nim w policję, podpalanie śmieci, wybijanie szyb w oknach banku lub instytucji rządowej – wszystko ma swoją cenę.

Co miesiąc władze irańskie łapią dziesiątki tych prowokatorów pracujących za pieniądze z Zachodu i Izraela. Ostatnio irańska telewizja pokazała jednego z takich studentów, „lidera opozycji.” Jego działania były koordynowane przez telefon przez Irańczyka mieszkającego w Londynie. W oznaczonym czasie wyszedł z domu by podpalić autobus. Za tę usługę otrzymał $500.

W dobie rozwiniętych technologii komunikacji, obcy „reżyserzy” tych scen robią zakłady w Internecie. W oznaczonym dniu i czasie pokazują się odpowiednie rozkazy, natychmiast przekazywane do dużych miast, gdzie tzw opozycja ma swoje punkty uderzenia, a stamtąd apele antyrządowe przekazywane są dalej.

Biorąc pod uwagę geografię wypowiedzi, jest oczywiste, że byli oni najbardziej aktywni w takich mniejszościowych regionach, jak irański Azerbejdżan.

To nie jest przypadkowe. W celu destabilizacji sytuacji, zagraniczne agencje wywiadowcze w wielu aspektach stawiają na „kartę etniczną.” W Iranie mieszkają liczni przedstawiciele różnych narodów, m.in. Azerowie, Kurdowie, Beludżowie i inni. Zachód i Izrael liczyły na wbicie klina między tymi narodami i Persami, mimo, że Teheran nie tylko nie poskramia tych żyjących w Iranie, ale pomaga im w rozwoju. Wypowiedzi o „naruszeniach” pochodzą od zapaleńców przekupionych przez nacjonalistów na Zachodzie. Ale te wiece nie odniosą sukcesu, gdyż są zbyt oderwane od ludzi. Słabość tzw opozycji po raz kolejny podkreślił fakt, że Teheran nie tłumił demonstracji z udziałem islamskiego Korpusu Gwardii Rewolucyjnej – elitarnej organizacji wojskowej struktur władzy.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Posted in Polityka | 5 Komentarzy »

Jak długo to bydło będzie bezkarne?

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

Kanada: nieuleczalnie chore dziecko nie może umrzeć naturalnie w domu ale zostania zabite w szpitalu.

Sąd Apelacyjny nie pozwolił rodzicom zabrać do domu nieuleczalnie chorego dziecka, by tam umierało w sposób naturalny, pod ich opieką. Sędzina postanowiła, że dziecko trzeba zabić już, podając mu zastrzyk śmiertelny w szpitalu. Zbulwersowani Kanadyjczycy mówią, że to jest gorsze niż osławione „panele śmierci”, które mają powstać w USA.

Roczny Joseph Maraachli z Windsoru w stanie Ontario ma być uśmiercony w przyszły poniedziałek o godz. 10 rano czasu kanadyjskiego – tak postanowił Sąd Apelacyjny, który odrzucił prośbę rodziców, chcących zabrać dziecko do domu, by tam umierało pod ich opieką.

Przeciwnicy eutanazji mówią, że sędziowie faworyzują system, w którym lekarze ostatecznie będą decydować o życiu i śmierci pacjenta. Przestrzegają, że w rzeczywistości jest to gorsze niż osławione „panele śmierci”, o których dyskutowano w USA po przyjęciu ustawy zdrowotnej.
– W poniedziałek o 10 rano oni zabiją moje dziecko – mówił tuż po rozprawie rozgoryczony Moe Maraachli. – Nie ma w tym ani trochę człowieczeństwa. Nie ma już wyjścia. Próbowałem zrobić dla niego, co tylko było w mojej mocy, ale nie można już się odwoływać. Nie można już nic uczynić – zaznaczył ojciec chłopca.
– Spytałem ich, dlaczego nie możemy go zabrać do Windsor i dlaczego nie pozwolą mu umrzeć w domu, a oni odpowiedzieli, że podadzą mu zastrzyk. Ja tego nie chcę. Proszę Boga, może zacznie oddychać – dodał Maraachli.

Joseph został przewieziony do szpitala im. Wiktorii w Londynie w stanie Ontario w październiku ub. roku. Zdiagnozowano u niego liczne uszkodzenia neurologiczne. Lekarze nie dali mu szans na przeżycie. Rodzice chłopca prosili ich, by wykonali u syna tracheotomię, dzięki czemu mogliby go zabrać do domu i tam się nim opiekować aż do naturalnej śmierci. Medycy jednak odmówili, twierdząc, że jest to zbyt ryzykowny zabieg.

Państwo Maraachli w podobnych okolicznościach osiem lat temu stracili córkę, tylko że w jej przypadku wykonano zabieg tracheotomii i dziewczynka umierała w otoczeniu rodziny, w domu.

W styczniu Consent and Capacity Board z Ontario przychylił się do wniosku szpitala i wyznaczył datę odłączenia chłopca od respiratora. Rodzina zdążyła w ostatniej chwili złożyć apelację. Zaledwie kilka dni temu, sędzina Helen Rady podjęła bolesną dla rodziców decyzję o uśmierceniu chłopca w najbliższy poniedziałek. Uznała, że Joseph jest w stanie wegetatywnym. Nazwała sprawę „smutną i trudną”, i nakazała personelowi szpitala „zapewnić rodzinie odpowiedni czas na pożegnanie”.

Alex Schadenberg, dyrektor wykonawczy Koalicji Zapobiegania Eutanazji, który kontaktował się z rodzicami chłopca zauważył:
– Rodzice nie chcieli zastosowania jakiejś szczególnej procedury leczenia. Chcieli tylko, aby pozwolono im zaopiekować się umierającym dzieckiem w domu. Przekonywali, że najlepszym sposobem, by to zrobić jest wykonanie tracheotomii, by chłopiec mógł samodzielnie oddychać i dzięki temu oni mogliby opiekować się nim podczas umierania.

Nie rozumie, dlaczego, lekarze nie chcieli się na to zgodzić. Zastanawia się, czy chodzi o to, że medycy chcą nam powiedzieć, iż to oni mają nad nami kontrolę?
– Jeśli chodzi o ich kontrolę nad nami, to mamy poważny problem. Już teraz decydują o tym, kiedy ktoś ma żyć, a kiedy umrzeć. Kto i jak podejmuje te decyzje? – pyta Schadenberg.
– To gorsze niż koncepcja „paneli śmierci” które były przedmiotem dyskusji w USA. To naprawdę jest dużo gorsze. Mówią: my będziemy decydować. Nie chcą nawet z tobą rozmawiać. Mają po swojej stronie sądy, finansową machinę ogromnej instytucji rządowej, by móc to na tobie wymuszać – stwierdził. Dodał także: – Ma to poważne reperkusje: nie można mieć zaufania do moralnego autorytetu instytucji opieki zdrowotnej czy lekarzy, To szpitale i lekarze po raz kolejny uzurpują sobie władzę nad ludźmi.

Z kolei Jim Hughes, prezes Campaign Life Coalition nazwał sprawę „straszną”. – Ja tego nie rozumiem – stwierdził. – Czy prawo lekarzy jest ważniejsze niż prawo rodziców? A co z prawem dziecka do umierania w ramionach kochających rodziców w domu? – pyta z oburzeniem.

Źródło: LifeSiteNrews.com, AS

Komentarz PiotrSkarga.pl:
To istny horror! Wygląda to na jakiś rodzaj obsesji na punkcie zabijania! Apelujemy do wszystkich o modlitwę w intencji tego dziecka, rodziców oraz świata o głębokie nawrócenie! Matko Boska Fatimska módl się za nami!

http://www.piotrskarga.pl/ps,6665,2,0,1,I,informacje.html

Posted in Kultura | 18 Komentarzy »

Lublin: proces polityczny o antysemityzm będzie kontynuowany

Posted by Marucha w dniu 2011-02-19 (Sobota)

W dniu 17 lutego 2011 r. w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód przy Krakowskim Przedmieściu 76 odbyło się jawne posiedzenie w sprawie Grzegorza Wysoka fałszywie oskarżonego o nawoływanie do nienawiści i znieważenie narodu żydowskiego. Prokurator nie przybył.

Prowadzący sprawę sędzia Andrzej Woźniak nie zezwolił na rejestrację przebiegu rozprawy za pomocą kamery video, mimo, że obecny na sali dziennikarz internetowego czasopisma “Afery Prawa” przedstawił międzynarodową legitymację dziennikarską.

Sędzia poinformował, że treść dwóch opinii powołanych biegłych z UMCS – Konrada Zielińskiego (politologa) i Ryszarda Tokarskiego (językoznawcy) nie pozwala mu na umorzenie niniejszej sprawy. W związku z tym wyznaczył termin jawnej rozprawy na dzień 14 kwietnia 2011 r. (czwartek) na godz. 8.30 sala XIV Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, Krakowskie Przedmieście 78 (budynek sąsiedni) w Lublinie.

Sędzia zdecydował na ten termin nie wzywać świadków, lecz przeznaczyć czas na wyjaśnienia, które będzie składał Grzegorz Wysok. Dopiero na następny termin zostaną wezwani świadkowie: w tym dziennikarz lubelskiej mutacji “Gazety Wyborczej” Karol Adamaszek, 31 radnych Miasta Lublin poprzedniej kadencji (w tym były radny Paweł Bryłowski z PO, za przyczyną którego toczy się niniejsza sprawa), a także ci świadkowie, którzy byli przesłuchiwani w śledzwie w tym m.in. red. Zychowicz z “Rzeczpospolitej” i red. Stanisław Michalkiewicz.

Zapowiada się więc kolejny sądowy serial. Sędzia Woźniak poinformował, że sala, w której będą odbywać się rozprawy jest jedną z największych, jakimi dysponuje tut. sąd, gdyż w dniu 17 lutego 2011 mała salka nie była w stanie pomieścić wszystkich chętnych, którzy przybyli na rozprawę przybywając na nią nawet z daleka (jeden z uczestników przyjechał aż z Przemyśla).
(RM)

http://mercurius.myslpolska.pl

Posted in Różne | 11 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: