Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W Polsce brakuje 1,4 – 1,5 mln mieszkań

Posted by Marucha w dniu 2011-03-04 (Piątek)

W Polsce brakuje 1,4 – 1,5 mln mieszkań, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie starcza na zakup 0,8 metra kw. powierzchni mieszkaniowej, podczas gdy w Zachodniej Europie na 2-3 metry kw. – wynika z przyjętego w piątek przez Sejm dokumentu o budownictwie mieszkaniowym w Polsce.

Posłowie przyjęli przedstawiony przez premiera dokument: „Główne problemy, cele i kierunki programu wspierania rozwoju budownictwa mieszkaniowego do 2020 roku”. W głosowaniu uczestniczyło 421 posłów. Za jego akceptacją opowiedziało się 221, przeciw 186, a 14 wstrzymało się od głosu.

Z dokumentu wynika, że ostatnie wiarygodne dane na temat deficytu mieszkaniowego w Polsce pochodzą z 2002 r. Uzyskano je w trakcie Narodowego Spisu Powszechnego. Wynika z nich, że różnica między liczbą gospodarstw domowych a liczbą zamieszkanych mieszkań sięga 1,7 mln, z czego 1,1 mln przypada na miasta.

W latach 2003 – 2009 w naszym kraju przybyło 950 tys. mieszkań. Według danych GUS, w tym samym okresie liczba gospodarstw domowych zwiększyła się o 1,1 mln.

„Oznaczałoby to, że aktualnie statystyczny deficyt mieszkań w Polsce wynosi ok. 1 mln 850 tys. (…) Uwzględniając, że część mieszkań teoretycznie niezamieszkałych jest w praktyce wykorzystywana w szarej strefie najmu, a także, że część mieszkań teoretycznie znajdujących się w budowie jest w praktyce zamieszkałych, (…) obecnie faktyczny deficyt mieszkaniowy wynosi ok. 1,4 – 1,5 mln mieszkań” – czytamy w dokumencie.

Obecnie – jak wskazują autorzy – buduje się rocznie 160 – 165 tys. mieszkań i jest to najwyższy wskaźnik od czasów transformacji ustrojowej.

Z dokumentu wynika też, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce wystarcza obecnie na ok. 0,8 m kw. powierzchni mieszkania. Jeszcze gorzej jest w największych miastach, gdzie za przeciętną pensję można kupić 0,5 – 0,6 m kw. W krajach zachodnioeuropejskich obywatel za przeciętną pensję może kupić 2-3 m kw. mieszkania.

Dokument wskazuje też na zły stan niektórych budynków – w ciągu kilkunastu lat należałoby wycofać z eksploatacji ok. 200 tys. mieszkań.

Przedstawiono także główne zadania polityki mieszkaniowej państwa w latach 2011-2020 – wśród nich budowanie większe liczby lokali socjalnych, rozwój prywatnego budownictwa mieszkań na wynajem, obniżenie kosztów budowy mieszkań, likwidację luki remontowej i ograniczenie zapotrzebowania na energię w sektorze mieszkaniowym.

Z dokumentu wynika, że na koniec 2007 r. gminy posiadały 57 tys. lokali socjalnych. Tymczasem według badań Instytutu Rozwoju Miast w 2008 roku 75 tys. rodzin oczekiwało na taki lokal, dlatego – zdaniem dokumentu – na wsparcie budownictwa socjalnego powinny być przeznaczone większe środki z budżetu państwa.

Społecznym problemom mieszkaniowym mają przeciwdziałać planowane przepisy dotyczące systemu budownictwa mieszkaniowego w formie mieszkań na wynajem, z docelowym przeniesieniem własności na najemcę, który będzie częściowo uczestniczył w kosztach budowy (na wzór towarzystw budownictwa społecznego).

Segment społeczny ma także wspierać budownictwo mieszkań chronionych. Formą byłoby finansowe wsparcie z Funduszu Dopłat w wysokości 30-50 proc. przedsięwzięcia. Innym rozwiązaniem są także preferencyjne kredyty udzielane towarzystwom budownictwa społecznego i spółdzielniom mieszkaniowym.

W dokumencie podkreślono, że polityka mieszkaniowa państwa powinna zakładać większe wsparcie dla sektora mieszkań na wynajem. Dlatego „zakłada się docelowe wygaszenie instrumentu wsparcia budownictwa własnościowego, jakim jest funkcjonujący od 2006 roku program +Rodzina na swoim+. Naturalnym kontynuatorem celów zawartych w powyższym programie powinien być system docelowego nabywania własności przez najem” – napisano.

http://biznes.onet.pl

Gajowego interesuje, jak polskie pseudopaństwo, fatalnie rządzone i pozbawione własnych przedsiębiorstw (w tym budowlanych), żyjące jedynie na koszt podatników obciążanych coraz większymi daninami jak woły robocze, zrealizuje swój dokument. No, ale ważne, że taki dokument powstał i jest dowodem na to, iż władza energicznie rusza palcem w bucie.

Komentarzy 9 do “W Polsce brakuje 1,4 – 1,5 mln mieszkań”

  1. Rysio said

    W Polsce brakuje mieszkań, bo nie ma wolnego rynku.

    W Polsce, jeśli chodzi o budowę domów i mieszkań panuje totalnie wolny rynek. „Deweloperzy” stawiają je gdzie im się zamarzy, nawet na terenach wyłączonych spod budownictwa – chronionych jako zabytkowe, zalewowych itd. Rysio nie zna realiów Polski. – admin

  2. RomanK said

    NO ooo co tam statystyki, trzeba patrzec w TIVI,,i na nasze pseudo panstwfo..ktoremu zyje sie doskonale w wygodnych palacykach ,dworkach, rezydencjach, penthousach, z gosposiami, ochraniaczami etc.
    Prosze poptrzec -jak zyja panstfo Komorowscy, Sikorscy, Palikotowie. Tuskowie, tudziez wszelakie inne pseudopansfo:-)))

  3. I aby poprawić sytuację mieszkaniową, PO planuje wprowadzić podatek kastratalny-2% wartości nieruchomości rocznie. Problem braku mieszkań rozwiązałby się sam, gdy państwo przestanie odbierać większość dochodów ludzi pracy. Ale to przekracza możliwości intelektualne obecnie sprawujących władzę i nie jest w interesie kasty urzędniczej.

  4. Krzysztof M said

    Ad. 1

    W Polsce brakuje mieszkań, bo króluje tu liberalny zamordyzm. Urzędniczy terror tych, którzy przejęli władzę. Dziś jest to PO. Wczoraj był to PIS. Jeszcze wcześniej jakieś SLD-y, UW-y, AWS-y, jakieś KLD-y i inne wynalazki. A co jeden, to bardziej liberalny, bardziej reformatorski, bardziej europejski. 🙂

  5. michacel2 said

    Tusk razem ze swoja Platforma niby Obywatelska wykpiwal i wysmiewal PiS za niedotrzymanie danego slowa na realizacje budowy 3 mln. mieszkan i tylko wybudowano 178 tys. ale nic nie wspomina, ze rzad Jaroslawa Kaczynskiego trwal nie cale póltora roku, gdzie od planowania do wykonania byly przetargi trwajace do roku. Natomiast rzad Tuska przez prawie 4 lata wybudowal zaledwie 62 tys.z czego az polowa w Warszawie, jakby inne miasta czy wsie nie byly polskie.

  6. Rysio said

    Panie Gajowy z wpisow 2..5. wynika że w Polsce, jeśli chodzi o budowę domów i mieszkań panuje totalnie NIE-wolny rynek.

  7. Tomek Kolejarz said

    Owszem wolnego rynku brakuje. Na ch.j potrzebne są zezwolenia budowlane i kosztowne plany? Przez tysiąclecia historii narodów cywilizowanych tego nie było, a jakoś mnie dziwi, że niejednokrotnie lepiej mają się XVIII czy XIX wieczne domy od tych współczesnych. Po jaką ch..ę te wszystkie podatki niby też na dofinansowanie budowy nowych mieszkań? A do tego drogie i szkodliwe dla zdrowia współczesne technologie budowlane, chyba tylko po to, żeby lobby budowlanców zarobiło kasę na maksymalnym skomplikowaniu bardzo prostej sprawy, jaką jest budowa domu. Za czasów jeszcze moich pradziadków było to niezwykle proste.

  8. antynwopw said

    Nie widzę żadnego problemu, dla żydów osiedla będą:
    „władza III RP podczas tajnego spotkania w israelu wydała przyzwolenie na budowę żydowskich osiedli na terenie Judenlandu i masowe osiedlanie sie żydów jak niegdyś w Palestynie .
    Projekt ma być finansowany przez UE , USA i wspomagany przez Watykan w ramach „pomocy humanitarnej” i ekumenistycznych manewrów posoborowych”

    dla Polaków/gojów:
    „Znając życie „polska owieczka nizinna ” z radością przystąpi do pomocy w budowie własnej żeźni w której zdechnie z poderżniętym gardłem, jak miało to miejsce w Palestynie po osiedleniu się Żydów.
    Ktoś zgarnie ogromną kasę bo ma być w tym celu wpompowane kilkaset miliardów euro i ten kapitał początkowo już od tego roku będzie uzupełniał braki w przygotowaniach do Euro 2012 ale po mistrzostwach Europy w piłce nożnej zostanie całkowicie przekazany do dyspozycji „inwestorów” (wasze ulice nasze kamienice)
    Zasłoną dymną będą najpierw uroczystości związane z wyniesieniem na ołtarze JP II które już niebawem zdominują koszerne media jak niegdyś hasło „pluralizm” a potem w czasie grabierzy Polski przez Żydów z AWS zastępcze hasło „konkordat” i wreszcie, najbliższe igrzyska po których nastąpi masowa likwidacja Polaków.”

    Także problem rozwiązany i to nie jest śmieszne…

  9. Tomek Kolejarz said

    Ad 8
    No teraz naprawdę chyba nie wiem, kim zacz kolega jest? Piszemy po polsku rzeźni nie żeźni. No i cała wypowiedź trochę nie na temat.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: