Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Anucha o Nasz nowy, narodowy sport
    lewarek.pl o Raz na moście, raz pod mo…
    revers o Czy tragiczne losy gwiazd świa…
    Marucha o Wolne tematy (47 – …
    revers o Po decyzji Sądu Najwyższego…
    minka o Zamiast osądzać Rosję, Zachód…
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    minka o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
    Listwa o Wolne tematy (47 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Profanacja Matki Bożej przez gejów

Posted by Marucha w dniu 2011-03-09 (Środa)

Korespondencja z Warszawy.
Jak widać odważna interwencja Czytelnika odniosła skutek.

Wielebny Księże,

Przechodzę codziennie skrzyżowaniem Nowego Świata i Świętokrzyskiej w Warszawie. W dniu dzisiejszym w rozmowie z właścicielem (szefem, dyrektorem?) klubu – kawiarni Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63, (która jest – jak wskazuje to tęczowa flaga na drzwiach wejściowych – klubem gejowskim) zwróciłem uwagę, że wystawiona na widok publiczny w oknie kawiarni postać Matki Bożej czytającej książkę obraża moje uczucia religijne i poprosiłem młodego człowieka kierującego tą kawiarnią aby usunął ten prowokacyjny element wystawy. Jest to bowiem agresja skierowana bezpośrednio w kierunku osób przypadkowo tamtędy przechodzących, nie mających z propagandą antychrześcijańską niczego wspólnego. Większość przechodniów jest katolikami.

Chłopak polemizował ze mną, że Maryja jest symbolem zdesakralizowanym, tak jak krzyż, o czym – jak stwierdził – świadczą przepychanki pod Pałacem Prezydenckim (być może chodziło mu o krzyż z puszek po piwie). Odpowiedziałem, że jeżeli jest katolikiem to winien usunąć tę wystawę. Odpowiedział że nie jest człowiekiem wierzącym. W takim razie powiedziałem mu, że gdyby zamieścił tam figurę proroka Mahometa w jakimś drwiącym układzie, to muzułmanie ucięli by mu za to łeb i że jedynie chrześcijańskiej tolerancji zawdzięcza to, że może sobie drwić z chrześcijan i z ich symboli religijnych. Powiedziałem mu, że jeżeli jesteśmy jeszcze jednym narodem, to przez wzgląd na to winien usunąć Maryje z wystawy. Odmówił.

W tej sytuacji oświadczyłem, że złożę skargę w Urzędzie Miasta Stołecznego, gdzie ta kawiarnia jest wpisana do ewidencji działalności gospodarczej. Czy w ocenie Księdza to właściwy adres na skargę czy też należałoby sprawę skierować gdzie indziej.
Szczęść Boże

Kazimierz, Warszawa 28 lutego 2011

*          *          *

Wielebny Księże,

Nie wiem czy wskutek jedynie mojej interwencji czy też może dzięki innym zaalarmowanym ludziom, w dniu dzisiejszym w oknie klubu Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63, nie było już ekspozycji przedstawiającej dwie figury Matki Bożej trzymające w rozpostartych ramionach otwarte książki. Oznacza to, że warto się takimi sprawami interesować i odważnie bronić swoich przekonań.

Rzekomo przedmiotowy lokal jest własnością Miasta Stołecznego Warszawy, które Miasto jedynie użyczyło obecnemu najemcy. Ponoć Miasto st. Warszawa finansuje działalność organizacji gejowskich w ramach programu walki z „nietolerancją” i „homofobią”. Jak zaś w praktyce wygląda wyrównywanie szans społecznych owych rzekomo dyskryminowanych grup, można ocenić m.in. na podstawie opisu zdarzenia z mojego wczorajszego maila.

Dobrze by było, gdyby środki publiczne wydatkowane były zgodnie z interesem narodowym, a nie grupowym i na cele naprawdę szczytne. Naprawdę warto o to zabiegać.
Jeszcze raz pozdrawiam

Kazimierz, Warszawa 5 marca 2011

http://www.isakowicz.pl/

Komentarzy 19 do “Profanacja Matki Bożej przez gejów”

  1. Mateusz.Z said

    Nie toleruję homoseksualistów dlatego że oni łamią normy moralne których się nie powinno łamać i robia to bo niestety Kościół katolicki jest zbyt pobłażliwy a powinien być stanowczy,muzułmanie odpowiedno by się takimi delikwentami zajeli i słusznie

  2. Zbyszko said

    W pełni popieram!!!! Matka Boska jest także Królowa Polski i także w związku z tym powinna być otoczona opieką prawną. Ma rację pan Kazimierz że właściciel kawiarni, tylko wielkiej tolerancji katolików zawdzięcza to że jeszcze żyje.

  3. Marucha said

    Właśnie chyba czas skończyć z tą „tolerancją”.
    Zbuków w społeczeństwie jest nikły procent. Wystarczyło by kilkunastu patriotycznych chłopaków, aby przekonać każdego prowokatora ubliżającego katolikom, że postępuje niewłaściwie.

  4. Mateusz.Z said

    ad.3. tylko że ci patrioci wylądowali by za kratkami za naruszenie nietykalność osobistej itd a prowokatorą(homoseksualistą) by nic nie zrobiono, to sie nazywa prawo i sprawiedliwość 😦

  5. Zbyszko said

    Popieram Maruchę!!! ad3/

  6. Marucha said

    Re 4:
    To nie jest wcale takie pewne. Nie takich gierojów, jak jakiś zasr… pedałek można przekonać do trzymania mordy w kuble.

  7. Mateusz.Z said

    ad.6.Domyślam się jakimi środkami,oj nie chciał bym mieć z panem przechlapane 😉

  8. Krzysztof M said

    Ad. 7

    Jakimi środkami? Takimi, jakich użył Chrystus w świątyni. 🙂

  9. Inkwizytor said

    W politpoprawności tresują Polaków czerwone pająki stale. W niedzielę ( 6 marca ) na meczu derbowym między Legią a Polonią wywiesiliśmy transparent z napisem „Ukochane miasto Lwów”. Niejaki Starczewski obserwator meczu ze stetryczałego komuszego PZPNu miał wątpliwości, że transparent z owym napisem nie dotyczy meczu ))) Oczywiście transparent nie został przez nas zdjety ale to pokazuje w która stronę idzie tresura.

    http://narodowcy.net/gazeta-wyborcza-znowu-donosi-na-kibicow/2011/03/09/

  10. Krzysztof M said

    Ad. 9

    Wygląda na to, że w Polsce już tylko kibice mają jaja. 🙂 Oby rośli w siłę. I w mądrość.

  11. Mateusz.Z said

    ad.8. Dokładnie takimi ]:->

  12. Kurczak said

    Ad.4 – pisz proszę po polsku.

  13. Student KUL Lublin said

    W Lublinie GEJE i LEZBIJE przypuścili szturm na bandyckich aktywistów z przestepczej anty-polskiej „platformy obywatelskiej”, którzy zgłosili wniosek o nazwanie imieniem Zbigniewa Hołda – działacza HOMOSEKSUALISTÓW z Lublina jednego z placy w centrum Lublina na skrzyżowaniu ulic Radziwiłłowskiej i Staszica.

    Zbigniew Hołda zmarł w 2009 roku na raka odbytnicy, ale był też podobno nosicielem wirusa HIV … tak jak większość gejów. Zbigniew Hołda był prawnikiem i bardzo agresywnie zabiegał o specjalne prawne PRZYWILEJE dla gejów i lezbijek w Lublinie.
    Bandziory z bandyckiego przestępczego gangu „platforma obywatelska” na czele z gangsterem Daniewskim po konsultacjach z R.Biedroniem głównym pedałem z III RP domagają się nazwy placu w centrum Lublina też tłumacząc, że Hołda był aktywistą w Lublinie żydoskiej międzynarodówki OŚMIRNICY o nazwie tzw. „Helsińskia Fundacja Praw Człowieka” która to organizacja w rzyczywistości walczyła wyłącznie pod PRETEKSTEM „praw człowieka” ale o stołki CENTRALNEJ WŁADZY dla żydów agentów w różnych krajach Europy Wschodniej dla przedstawicieli malutkich społczności żydoskich zamieszkałych w różnych krajach Europy, a zwłaszcza w Europie Wschodniej.

    Przedstawiciele przestepczej mafii „platforma obywatelska” w Lublinie też argumentują celowość nadania imienia nazwy centralnemu placowi w Lublinie nazwiskiem Zbigniewa Hołdy, że JAKOBY on przeżył wielką „MARTYLOROGIĘ” bo był internowany w czsie stanu wojennego w 1981 raku, ale po 1989 roku bratał się się ze swoimi „prześladowcami” z WRON z Lublina i pół z nimi bruderszafty oraz się zaprzyjażnił z tymi żydo-postkumunistami, którzy teraz mają posady w Urzedzie Miejskim oraz Wojewódzkim w Lublinie.

    Skoro NIE MA do DZISIAJ RZADNYCH winnych nielegalności wprowadzenia stanu wojennego w 1981 roku w PRL-u, to znaczy, że NIE było tej ZMYŚLONEJ „martyrologii” takich SZTUCZNYCH „bohaterów” jak ten UDAWACZ Hołda z Lublina, oraz wielu podobnych do niego kombinatorów, którym teraz ci bandyci Tusk czy Komorowski przypinaja ordery do klap tym wszyskim z WSI, którzy wprowadzali ten stan wojenny Jaruzelskiego.

    ŚMIEJCIE się ludzie z tego SZTUCZNEGO argumentu o nazwie „internowany w stanie wojennym” jak na przykład zafałszowany kapuś komunistyczny ten TW bolek Wałęsa i jemu podobni karierowicze oszuści gdyż ci co byli internowani, udają swoją „martyrologię” a potem podzelili się władzą w mafijno gangsterskiej III RP NIGDY nie chcieli karać tych swoich „oprawców” z WRON ba te bajki o „internowaniu” zwałszcza awanturników żydów z polskim obywatelstwem to było leżenie bykiem w domach wczasowych MSW w całym PRL-u.
    Do autentycznych więżień WRON wsadzał i internował, ale etnicznych Polaków o orientacji nardowej polskiej. Polskich Nardowców te żydy z KOR i PZPR wygnali potem z Polski na przymusową banicję za granicę bez prawa powrotu do Polski.

    Hołda był z żydami i homoseksualistami po 1981 roku jego internowanie polegało na leżeniu bykiem przez miesiąc w domu wczasowym MSW.

    Lublinianie domagają się nazwania placu na skrzyżowaniu ulic Radziwiłłowskiej i Staszica imieniem MIKOŁAJA KOPERNIKA, a pedały z Lublinia i z ganksterskiej III RP razem z bandytami z przestepczej „platformy obywatelskiej” chca czcić ZBOCZENCÓW, którzy sprzyjali żydostwu w Polsce.

  14. jiki said

    Szczerze żałuję że nie spalono tej budy.

  15. Piotrx said

    Katofobia homoseksualna
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/katofobia_homoseksualna

  16. Piotrx said

    Śmierć za wiarę
    Andrzej Solak

    W ciągu dwudziestu wieków istnienia Kościoła miliony męczenników zapłaciło krwią za wierność nauce Chrystusa. Ginęli na arenach rzymskich amfiteatrów i w kazamatach najrozmaitszych więzień, w dzikich ostępach dżungli i w obozach koncentracyjnych, z rąk funkcjonariuszy państwowych i sfanatyzowanego motłochu, na wszystkich niemal kontynentach. Czasem śmierć dopadała ich w – zdawałoby się – „spokojnych czasach”, w zaciszu własnego domu, albo zakładu pracy, z ręki kogoś znajomego…

    ***

    – To największa tragedia, jaką można sobie wyobrazić! – mówi Mary Coleman, starsza wiekiem mieszkanka Chicago. Wciąż jeszcze trudno jej uwierzyć w niedawną zbrodnię. Jej sąsiadka i przyjaciółka, Mary Stachowicz, głęboko wierząca katoliczka polskiego pochodzenia, zginęła z rąk 19-letniego homoseksualisty Nicholasa Guitierreza.

    Mary Stachowicz, matka czworga dzieci, pracowała w chicagowskim zakładzie pogrzebowym, nad którym mieściło się mieszkanie Guitierreza. Kiedy poznała problemy chłopaka, zaczęła namawiać go do porzucenia dewiacji.

    – Była bardzo oddaną katoliczką, dlatego nie widziała w Kościele miejsca dla gejów – wspomina jej siostra, Alicja.

    – Swoim cichym, łagodnym głosem mówiła mu, że seks z mężczyznami oddala go od Boga. Że Bóg nie pochwala takiego postępowania – dodają przyjaciele Mary.

    13 listopada 2002 roku, podczas kolejnej dyskusji z panią Stachowicz, Nicholas Guitierrez wpadł w szał. Bił i kopał kobietę, dusił ją. Wcisnął jej głowę w plastikowy worek, potem chwycił za nóż, zadając kilkanaście ciosów.

    – Tak bardzo przypominała mi matkę… – zeznał potem w śledztwie. Pani Guitierrez również próbowała nakłonić syna do zerwania z homoseksualizmem.

    ***

    Choć w dzisiejszym, osobliwym świecie za nazwanie homoseksualizmu zboczeniem i dewiacją grozi człowiekowi proces sądowy i utrata pracy (vide przypadek polskiego ministra zdrowia, zwolnionego ze stanowiska w 1991 r.), rzecznicy „tolerancji” wobec „kochających inaczej” nie mogą zanegować szokujących faktów, wprawiających ogół w najwyższe zaniepokojenie. Środowiska gejowskie, wiecznie użalające się na brak akceptacji ze strony otoczenia, z lubością wyliczające stale (najczęściej urojone) krzywdy, jakich doznawać mają „odmieńcy”, w istocie są prawdziwą wylęgarnią szczególnego rodzaju zbrodni.

    Dość powiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych, gdzie homoseksualiści i biseksualiści stanowią 2-3 % mężczyzn (i dwukrotnie mniej kobiet), odpowiadają oni za 7 % gwałtów na osobach dorosłych i aż za 25-40 % gwałtów na dzieciach. Z ich szeregów rekrutuje się 44 % seryjnych morderców. W „rankingu” tamtejszych dewiantów seksualnych homoseksualiści zajmują pierwsze sześć miejsc pod względem liczby zamordowanych (każdy ma na sumieniu od 25 do 37 ofiar -zabitych, zgwałconych przed lub po śmierci, często również pożartych).

    To geje z USA odpowiadają w głównej mierze za rozprzestrzenienie się AIDS, zwanego „dżumą XX wieku”, za setki tysięcy ofiar, często zarażanych umyślnie. Gejowski „styl życia” polegający na obcowaniu z dziesiątkami czy setkami „partnerów” sprawił, że choroba rozprzestrzeniała się jak pożar.

    ***

    Kościół potępia stosunki homoseksualne, choć wyciąga też pomocną dłoń do ludzi, pragnących zerwać z tą przywarą. Jest prawdą, że u pewnej liczby osób skłonności homoseksualne są wadą wrodzoną, z którą muszą zmagać się jak z każdą ułomnością, czy kalectwem.

    Z drugiej jednak strony, aż 84 % amerykańskich „odmieńców” przynajmniej raz w życiu zmieniła swą orientację seksualną (60 % – dwa razy, zaś 13 % – aż pięć razy!). Potwierdza to tezę znaną medykom już w starożytności, iż homoseksualizm jest w większości przypadków wynikiem nawyków środowiskowych. Już Arystoteles określał go mianem „stanu chorobliwego wynikającego z przyzwyczajenia”.

    Ludzie pragnący zerwać z ową przypadłością nie angażują się przy tym w działalność krzykliwych „homo-lobby”, w odrażające manifestacje „dumy gejowskiej”, nie mordują wreszcie bliźnich dla zaspokojenia swych żądz.

    ***

    Brutalna zbrodnia na Mary Stachowicz zaszokowała opinię publiczną. Środowiska homoseksualistów podniosły natychmiast wrzawę, iż rozgłos wokół zapowiadanego procesu mordercy to przejaw „nietolerancji” i „homofobii”, i że faktycznym powodem tragedii był „religijny fanatyzm” ofiary (innymi słowy – że zamordowana była sama sobie winna…).

    Mary Stachowicz, amerykańska katoliczka, zapłaciła życiem za krzewienie zasad chrześcijańskiej moralności. Rodzina i znajomi nie chcą pogodzić się z jej nagłym odejściem. Przyjaciółka Mary, pani Coleman, mówi płacząc:

    – To tak, jakby ktoś strzelił nam wszystkim prosto w serce!

    „Wzrastanie” kwiecień 2003

  17. Piotrx said

    Homo-faszyści
    „Myśl Polska” 4.09.2005

    Andrzej Solak

    W sierpniu sąd rejonowy w Elblągu wlepił panu Robertowi Biedroniowi grzywnę w wysokości 600 zł. Biedroń jest szefem tworu o nazwie: Ogólnopolska Kampania przeciw Homofobii. Onegdaj, w dyskusji z działaczką katolickiego Stowarzyszenia Rodzin Polskich, zaczął pomstować na „faszystowsko-nacjonalistyczno-katolicką nagonkę na środowisko homoseksualistów”. Sąd uznał to za znieważenie osób wyznania rzymskokatolickiego. Stąd i grzywna.

    Osobiście wątpię, by skazany zapłacił te sześć stówek. Pan Biedroń jest politykiem, a politycy miewają mocarnych przyjaciół. Już w parę dni po ogłoszeniu wyroku obudzili się prawnicy z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, protestując w obronie praw Roberta Biedronia. Ciekawe, że kiedy Biedroń znieważał katolików (jakby nie patrzeć – naruszając ich prawa), Helsińska Fundacja milczała jak grób. Intryguje mnie, czy zdaniem Fundacji naubliżanie komuś od „faszystów” nie jest przestępstwem…? A może nie jest przestępstwem ubliżanie samym tylko katolikom…?

    „Panowie rasy panów”

    Co do faszystów (których w Polsce przywykło się utożsamiać z nazistami), prawdą jest, że wielu homoseksualistów cierpiało prześladowania w hitlerowskich Niemczech i na terenach przez Niemcy okupowanych. W samym tylko KL Auschwitz więziono ich 48, spośród których zginęło 12 (słownie: dwunastu). Jednak byłbym wdzięczny, gdyby pan Biedroń łaskawie porównał sobie, ilu faszyści (bądź naziści) zamordowali katolików? Czy „faszystowsko-katolicka” zbitka nie obraża pamięci ofiar?

    A przy okazji, może Robert Biedroń doczytałby sobie o roli, jaką odegrał w zainstalowaniu nazizmu w Niemczech sodomita Ernst Röhm, wszechpotężny szef bojówkarzy SA, jedyny człowiek, który miał prawo zwracać się do Hitlera po imieniu (a nie „mein Führer”). Ten sam Röhm, który zachęcał do pederastii swych podwładnych, opowiadając wszem i wobec, że kiedyś homoseksualizm stanie się „chlubnym wzorem zachowania”… Który na prominentnych stanowiskach w SA osadzał swoich kochanków. (jednego z nich, Edmunda Heinesa, uczynił swoim zastępcą – osobnik ten bardzo lubił strzelać swym ofiarom w twarz z walthera 7,65 mm lub katować je do śmierci…).

    A może pana Biedronia zaintrygowałyby inicjatywy współczesnych tzw. „gejów”, udzielających się w ruchach neofaszystowskich? W takich, jak Geje przeciw Semityzmowi, albo Aryjski Korpus Oporu (który głosi, że homoseksualiści to „panowie rasy panów”). Czyżby Robert Biedroń nigdy nie słyszał o niemieckim neonaziście Michaelu Kühnenie (pederasta, sławił potęgę Hitlera – ale wirus HIV okazał się mocniejszy), czy Francuzie Edouardzie Pfeifferze (kolejny zboczeniec, a przy tym sekretarz generalny tzw. Partii Radykalno-Socjalistycznej), albo Brytyjczyku Nicku Crane’ie (skinhead, wielbiciel faszyzmu i tzw. Gejowskiej Dumy, występował w homo-pornosach, zmarł na AIDS)…

    Czerwone i brunatne

    Nie posądzam pana Roberta Biedronia o faszystowskie zboczenie, skądże znowu! W naszym kraju politycznie aktywni homoseksualiści preferują środowiska postkomunistycznej lewicy. Nic dziwnego, wszak młodzieżówka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, takoż Klub Parlamentarny tej partii wspierały konkubinaty pederastów. Gejowsko-feministyczna partia Zieloni 2004 szła do wyborów w sojuszu z Socjaldemokracją Polską – ofiarując szefowi tej partii, Markowi Borowskiemu okazały rower (wyposażony, jak to rower, w parę solidnych pedałów). Nie śmiem nawet dociekać powodów, dla których homoseksualiści są tak bliscy sercom aktywu SLD i SDPL…?

    Jednakowoż, zważywszy na faszystowskie inklinacje wielu wymienionych tu, sławnych „gejów” z Europy Zachodniej – czy aby lewicowe sympatie pana Biedronia, Zielonych 2004 i im podobnych, czy nie są ciut demode…?

  18. Piotrx said

    Robert Nogacki

    Atak „gejów”
    Sodomici usiłują zamknąć usta Kościołowi katolickiemu !
    2003-02-28

    Aby poznać szczegóły, proszę przeczytać korespondencję znajdującą się poniżej. Wynika z niej, iż grupa homoseksualistów znalazła w katolickiej „Encyklopedii Zjawisk XXI” hasło sugerujące, iż powinni się nawrócić, bowiem używają swych ciał niezgodnie z Planem Bożym i czynią coś złego w oczach Pana. Hasło był napisane w sposób bardzo delikatny i stonowany.

    W odpowiedzi Szymon Niemiec, Prezes Zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce, zażądał usunięcia w.w. hasła z Internetu.

    Niestety jego żądanie zostało przynajmniej częściowo spełnione. W tej chwili, w miejscu dawnego hasła „Dewiacje seksualne”, znajduje się taki komentarz:

    Treści podane na tej stronie zostały chwilowo zablokowane – wg prośby związanej z dyskusją pomiędzy autorami a środowiskami homoseksualistów.

    Ludzie ci grożą prokuraturą, a nie jest naszym zamiarem narażać się na potyczki sądowe w tych kwestiach.

    Jednocześnie oświadczamy, że nigdy nie było ani będzie zamiarem obrażać nikogo. Wszystkie informacje zawsze podajemy za ogólnodostępnymi publikacjami, i ZAWSZE jesteśmy otwarci na merytoryczną dyskusję w tych kwestiach. Dotychczas nikt nie zwracał się do nas w ten sposób.

    Osoby zainteresowane treściami które były tutaj umieszczone prosimy o kontakt mailowy.

    * * *

    W ten sposób stajemy się świadkami bardzo smutnego zjawiska. Zwyczajny dewiant skutecznie zamyka usta katolickim mediom – i to powołując się na różne „wolności” i „swobody”.

    Wydaje się, że sodomici przyjęli strategię prostą i skuteczną zarazem. Najpierw atakują przeciwników nieprzygotowanych do obrony, takich którzy wykażą się skłonnością do ustępstw i kompromisów. W końcu żołnierze, którzy boją się śmierci zawsze giną jako pierwsi !

    A kiedy pojawią się precedensowe orzeczenia sądowe, łatwiej będzie im zmusić do milczenia również tych bardziej zadziornych oponentów…

    Co my możemy w tej sprawie zrobić?

    Nasze rozwiązanie można zawrzeć w jednym słowie.

    To słowo to konfrontacja.

    Aby nikt nie sądził, że lakoniczność tej recepty wynika z ewentualnych braków w mojej erudycji, pozwolę sobie rozwinąć ten program do aż dwóch słów.

    Te dwa słowa to bezkompromisowa konfrontacja.

    Nie wolno nam dopuścić do tego, aby wróg przejął inicjatywę i zepchnął nas do głębokiej defensywy. Dlatego nie możemy się obawiać procesów sądowych, w tym również przegranych procesów! W końcu od zapłacenia grzywny czy odszkodowania, nikt jeszcze nie umarł.

    Być może pierwszą rundę tego starcia przegramy – ale czasami staje się do walki nie dlatego, że widzi się realne szanse na zwycięstwo, ale ponieważ nie godzi się nie walczyć.

    Skoro „wolność”, to czemu wolność dla sodomitów, a nie wolność dla ludzi chcących publicznie brzydzić się sodomią? Skoro „zakaz dyskryminacji”, to dlaczego zakaz dyskryminacji dewiantów, a nie zakaz dyskryminacji ludzi publicznie wyrażających dezaprobatę dla zboczeńców? Czas się opamiętać: sodomia to nie jest żadne „prawo człowieka”, ale jedna z najbardziej odrażających rzeczy, jakie może uczynić ze swoim ciałem. I żaden sąd nie zdoła zakazać mi wypowiadania tej opinii na głos. Nawet ten sąd, który nieco na wyrost zwie się „najwyższym”.

    Chrześcijańskiej postawy wobec dewiacji seksualnych nie należy mylić z płytką ksenofobią ludzi o niskiej samoocenie, którzy rosną w swoich oczach za każdym kiedy kogoś poniżą.

    Po pierwsze to nie my poniżamy pederastów, ale oni sami się poniżają, używając różnych części swojego ciała całkowicie niezgodnie z ich przeznaczeniem. My co najwyżej głośno mówimy prawdę. A jeśli kogoś ta prawda boli, to może warto by zmienił swoje postępowanie?

    Po drugie nasze obrzydzenie do sodomii, nie bierze się z pogardy dla zboczeńców, ale z troski o nich. Dlatego winniśmy nie tylko ich napominać i karcić, ale również wiele się za nich modlić. I właśnie na tym ostatnim polega największa różnica między chrześcijańskim podejściem do dewiacji a ksenofobią.

    Los ich surowo doświadczył pederastów, ale to nie jest powód by bezwiednie ulegali swoim upadłym skłonnościom. Jeden człowiek rodzi się ze skłonnością do raka, inny ze skłonnością do pederastii. Jedno i drugie jest stanem patologicznym!
    (…)

  19. — Dlaczego przeciwko sodomitom nie wystepuje
    Towarzystwo Przyjaciol Zwierzat ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: