Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 14th, 2011

Nowa Hiroszima

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

The New Hiroshima
http://www.veteranstoday.com/2011/03/14/eric-may-the-new-hiroshima-part-1-deadly-discovery/
Kpt. Eric May – 14.03.2011, tłumaczenie Ola Gordon

„Nigdy nie wolno zaprzepaścić poważnego kryzysu, mam na myśli, to że daje on możliwość zrobienia rzeczy, których nie można było zrobić wcześniej” – Rahm Emanuel, burmistrz Chicago

25.02.2011r. Veterans Today opublikował mój artykuł The False Flag Space Shuttle [Wahadłowiec fałszywej flagi], który opierał się na mojej obserwacji pokazu broni Star Wars w NASA. To imponujące zdarzenie miało miejsce 28.07.2005 roku, na niebie wysoko nad Teksas City. Ponieważ wahadłowiec Discovery był prawdopodobnym winowajcą wydarzenia w Teksas City, a ten sam Discovery latał ponownie, wydałem oświadczenie, które wielu uważało za dziwaczne:

‘W tym momencie planu Obamy, mógł on naprawdę skorzystać z kolejnej ” tragedii,” prezydenckiego panaceum, który w pełni dostarczono 11 września. Zastanówmy się nad wahadłowcem teraz krążącym wokół świata, będącego star-wars strzykawką do dostarczania bardziej stymulującego terroru naszym uzależnionym organom politycznym.’

Podczas ostatnich dwóch dni misji Discovery miały miejsce dziwne wydarzenia. Razem sugerują one, że ulubiony statek kosmiczny NASA, Star Wars, emitował lub koncentrował ogromną ilość energii na Pacyfiku, jak widziałem kiedy to robił w Zatoce Meksykańskiej w 2005 r.:

8.03.2011 Oregon, mnóstwo trzęsień ziemi – alert na płn-zach Pacyfiku
3.09.2011 Dziwne masowe zgony; miliony zdechłych ryb w płd Kalifornii
3.09.2011 Trzęsienie ziemi w Japonii.

W środę 9.03.2011, mój oficer widmo, weteran wojny w Korei kpt. John Spooner, wydał mrożącą prognozę, Zimno, Tornada i Trzęsienia Ziemi:

„Mamy nienaturalną ilość zimna, deszczu, powodzi, śniegu i tornada. Rządowy HAARP był szeroko stosowany w ostatnich kilku latach w celu zniszczenia lub uszkodzenia mienia, zmuszając ofiary do zaciągania pożyczek od banksterów dla dokonania napraw lub wymiany. Przedłużone zimne pory roku, które mamy w Kalifornii, spowodowały, że rolnicy nie dokonali pierwszego sadzenia, a mamy zwykle trzy okresy wegetacji, co wywoła braki żywności. Niezwykle długa zima na środkowym zachodzie uniemożliwia topnienie śniegu, co spowoduje wiosenne powodzie w całej Dolinie Mississippi, a to oznacza więcej problemów dla rolników.”

Kpt. Spooner i ja nie jesteśmy kreatywni w naszych zastrzeżeniach. Chociaż tylko jedna osoba na tysiąc o tym wie, było oficjalne potwierdzenie wysokiego szczebla o geo-wojnie od 14 lat:

„Inni angażują się nawet w eko-typ terroryzmu, dzięki któremu mogą zmieniać klimat, wywołują trzęsienia ziemi, zdalnie sterowane wybuchy wulkanów za pomocą fal elektromagnetycznych. Tak więc istnieje wiele genialnych umysłów, które obecnie pracują nad znajdowaniem sposobów, którymi mogą siać terror w stosunku do innych narodów” – sekretarz obrony William Cohen, 1997

Leon W. Smith, wydawca The Lone Star Iconoclast [Ikonoklasta samotnej gwiazdy] napisał ważny artykuł redakcyjny, dotyczący trzęsienia ziemi, które wstrząsnęło światem trzy lata temu:

„Czy trzęsienia ziemi mają związek z globalnym ociepleniem, czy … HAARP, jak twierdzą niektórzy naukowcy, wykorzystuje wojsko w celu drastycznej zmiany pogody …, zwiększona liczba (trzęsień ziemi jest) godna zainteresowania i dodatkowych badań.” – Earthquakes: Global Warming or HAARP? [Trzęsienia ziemi: globalne ocieplenie czy HAARP?]

Na nieszczęście, Japonia została przeznaczona na zniszczenie i wydana na śmierć.

„Teksas właśnie ogłosił aresztowanie saudyjskiego studenta, który, jak mówią, miał dokonać ataku na elektrownie nuklearne. To wszystko sprawia, że podejrzewam, że Discovery ma misję walki z nami, siedzącymi na ziemi kaczkami. Najbardziej prawdopodobnymi celami są amerykańscy ewakuowani z Libii, elektrownie jądrowe oraz dzielnica Rona Paula „- The False Flag Space Shuttle [Wahadłowiec fałszywej flagi].

Posted in Różne | 28 Komentarzy »

Prymus na scenie życia – wspomnienie o Irenie Kwiatkowskiej

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

fot. R. Sobkowicz

W roli Hermenegildy Kociubińskiej, poetki hermetyczno-sympatycznej, w spektaklu 'Zielona Gęś' w Teatrze Polskim w Warszawie w 2001 r.

Irena Kwiatkowska była prawdziwym wirtuozem polskiej sceny komediowej, kabaretowej i filmowej, a na instrumencie własnego organizmu potrafiła zagrać na wszystkich strunach czysto, wzruszająco, piano i forte, bawiąc przy tym do łez. Jej przekaz był klarowny i realistyczny, nawet gdy z groteskowym dystansem czy surrealistyczną wyobraźnią wypowiedziany.

Nie była komediantką, choć komedia, satyra i groteska stanowiły jej żywioł. Nie pasuje też do niej określenie wielkiej damy polskiej sceny, choć słowo „dama” przystoi jej charakterowi i silnej postawie takim, jakie w polityce łączy się z Margaret Thatcher (na marginesie dodam, że byłoby znacznie więcej istotnych podobieństw między paniami). Irena Kwiatkowska twardo i zdecydowanie stąpała po ziemi, nawet wówczas, gdy w tanecznym rytmie zwinnie przebierała nogami. Nie miała w sobie nic z uwodzicielki, a tym bardziej kokietki. Jej praca i miejsce na scenie były precyzyjnie zorganizowane, a każda czynność niemal matematycznie wyliczona.

Nie warto być aktorką, nie będąc Kwiatkowską
Niewielu jest aktorów, zwłaszcza z komediowym emploi, którym udało się tak perfekcyjnie opanować rzemiosło, tym bardziej że technika tego zawodu ostatnio nieco podupada.
Nie była także typem gwiazdy scenicznej, choć wielokrotnie słyszałam od adeptów sztuki teatralnej, że nie warto być aktorką, nie będąc Kwiatkowską. Nie pozwalała sobie nigdy na „puszczanie oka” do publiczności ani też na żaden protekcjonalny gest. Jakiekolwiek szarżowanie w ogóle nie wchodziło w grę.
Oprócz oczywistego talentu scenicznego i temperamentu mogła ten niezrównany wyraz osiągnąć dzięki bardzo solidnej szkole, która wcale nie zaczynała się od wymachiwania nogami, ale od solidnego obcowania z literaturą, nie tylko teatralną. Dobra znajomość gatunków literackich, ich budowy, podstaw poetyki i wersyfikacji, technik pisarskich, była niezbędna do odczytania tekstu ze zrozumieniem, z czym dziś nie może uporać się nowa, choć już nie najmłodsza matura. Środki wyrazu literackiego w sposób zasadniczy przekładają się na formy wyrazu scenicznego. Nie wystarczy np. sama techniczna strona ćwiczeń emisji głosu, trzeba jeszcze wiedzieć, jak i kiedy z tego ćwiczenia skorzystać. Kwiatkowska wiedziała to zawsze i dlatego, co jej ostatnio przypomniano, mogła pozwolić sobie na poprawianie Gałczyńskiego, który pisał dla niej duże fragmenty Teatrzyku Zielona Gęś, i budowanie w ten sposób postaci Hermenegildy Kociubińskiej, poetki hermetyczno-sympatycznej. Jej wpływy i rygory literackie były zauważalne również w innych piosenkach i wierszach kabaretu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kultura | 9 Komentarzy »

Japonia i tsunami

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Japonia jest przykładem harmonijnego łączenia decydującej roli państwa z interesem wielkiego i małego biznesu.

Od czasów II Wojny rząd japoński prowadził bardzo aktywną politykę gospodarczą. Japonia wybrała gospodarkę rynkową połączoną z interwencjonizmem, czyli wsparciem ze strony państwa dla kapitałochłonnych projektów, jak budowa dróg, kolei czy badania naukowe. Japonia przeznaczała wtedy na badania 3% swojego PKB, co dawało jej jedno z pierwszych miejsc na świecie pod tym względem. Dzięki fenomenalnemu wzrostowi gospodarczemu już w 1967 stała się drugą, ekonomiczną potęgą świata.
Wielki kryzys z 1991 roku, który dotknął Japonię, został stopniowo przełamany.
(Nb. podobną drogę obrały inne „azjatyckie tygrysy”. Żaden z nich w okresie rozbudowy gospodarki i doganiania światowej czołówki nie dopuścił do realizacji pomysłów wolnorykowców).

Zwracaliśmy się wielokrotnie z pytaniem, czy istnieje gdziekolwiek jakieś państwo, które dorobiło się bogactw dzięki pozostawieniu spraw gospodarczych niewidzialnej ręce wolnego rynku. Odpowiedzią była cisza.

Przedsiębiorstwa-giganty, jak Matsushita, Mitsubishi, Toyota, Sanwa, stocznie w Nagasaki, Sony, NEC i dziesiątki innych, mają wolną rekę… dopóki ich interesy nie kolidują z interesami państwa. Wówczas do akcji wkracza odpowiednie ministerstwo i żaden menadżer, dyrektor czy prezes nie ośmieli się postąpić niezgodnie z jego zaleceniami.

Tylko wspaniałej organizacji państwa japońskiego i jego służb mogą Japończycy zawdzięczać fakt, iż w efektywny i zdyscyplinowany sposób stawiają czoła potwornemu kataklizmowi, jaki ich dotknął. I tę oczywistą prawdę powinno się nieustannie powtarzać i wbijać do głów zwolennikom zredukowania roli państwa do posiadania własnej piosenki i chorągiewki.

Tymczasem ziemia nadal drży w Japonii. Piątkowe trzęsienie ziemi było silniejsze, niż wcześniej podawano, i doprowadziło do istotnej zmiany osi Ziemi. Jego skutkiem może być nawet ponad 10 tys. ofiar śmiertelnych, tysiące rannych, zniszczona infrastruktura i straty rzędu dziesiątków miliardów dolarów.

Portal TVP.info zastanawia się, czy Polsce grozi tsunami. Informujemy zatem, że tsunami przez Polskę już przeszło. Były to rządy III RP, które spustoszyły kraj bardziej, niż II Wojna Światowa, pozbawiając go własnej gospodarki, bankowości, mediów i armii – i wreszcie odbierając mu suwerenność na rzecz żydomasońskiego tworu zwanego „Unią Europejską”.

Gajowy Marucha

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Różne | 78 Komentarzy »

Komu zależy na upadłości narodowego przewoźnika

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

… Czyli jak „sprzedać” za bezcen i za łapówki firmę, która mogła by być perłą w koronie polskich przedsiębiorstw.
Odmóżdżeni „liberałowie i wolnorynkowcy” oczywiście stwierdzą, iż własność państwowa zawsze przynosi straty – mimo tysięcy kontrprzykładów.
Człowiek normalny winą za stan rzeczy obarczy nie samą instytucję państwa, lecz antypolskie szumowiny będące u władzy, dokonujące totalnego demontażu państwa na rozkaz swych żydowsko-niemieckich mocodawców.
Admin

W ciągu pięciu lat Polskie Linie Lotnicze LOT miały aż 11 prezesów pochodzących faktycznie z politycznego nadania. Każda zmiana kierownictwa spółki pociągała za sobą także wymianę ludzi na niższych stanowiskach kierowniczych.

W ostatnich latach tylko w jednym roku PLL LOT wykazały zysk. Dziś, choć mogłyby korzystać z dobrego geograficznego położenia kraju, z doskonale wykwalifikowanych pracowników, którzy średnio kosztują dwa i pół razy mniej niż pracownicy w zachodnich liniach, to spółka znajduje się na krawędzi bankructwa, a jej majątek trwały jest wyprzedawany. Firma źle zarządzana, wykańczana finansowo, która wyprzedaje swój majątek i likwiduje połączenia m.in. z powodu braku samolotów – spółkę w takim stanie rząd chce sprywatyzować, a może raczej w tej sytuacji oddać za bezcen.

Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad, pytany w ubiegłym tygodniu o zainteresowanie inwestorów zakupem akcji LOT, stwierdził, iż resort dopracowuje strategię prywatyzacji. Zaznaczył, że widoczne jest w tej chwili ożywienie na europejskim rynku. A prywatyzację spróbuje sfinalizować pod koniec bieżącego bądź na początku 2012 roku.

Z ożywienia na rynku mógłby korzystać sam LOT. Firma jest jednak w katastrofalnej sytuacji finansowej, a jej majątek trwały jest wyprzedawany. W sytuacji gdy prezesi LOT zmieniają się jak w kalejdoskopie, trudno jednak o realizację spójnej wizji rozwoju firmy. Na początku marca zarząd spółki poinformował o nowej strategii działania na najbliższe lata, w której przyjęto m.in. stworzenie w Warszawie punktu tranzytowego na linii Wschód – Zachód i dalszy rozwój siatki połączeń w kierunku wschodnim i dalekowschodnim.

Zmiany kierownictwa są prawdziwym utrapieniem tej firmy. W ciągu 5 lat LOT miał aż 11 prezesów. W dużych liniach lotniczych nie jest niczym nadzwyczajnym, iż na czele spółki musi stać osoba legitymująca się wieloletnim stażem pracy w firmie – w niemieckiej Lufthansie 20-letnim. Ale nie w PLL LOT. Kolejni prezesi przynoszeni byli w teczkach, a do tego o lotnictwie mieli zazwyczaj niewiele większe pojęcie niż przeciętny pasażer samolotu.

Były prezes LOT Sebastian Mikosz, który na czele firmy stanął w 2009 roku, a więc już za kadencji ministra Aleksandra Grada, zarówno nie miał doświadczeń stricte menedżerskich, jak i nie legitymował się nawet wyższym wykształceniem. W 2004 r. Mikosz został odwołany z funkcji wiceprezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, gdy jej rada nadzorcza dopatrzyła się u niego m.in. właśnie braków w wykształceniu.

Obecny prezes Marcin Piróg – wybrany na to stanowisko w październiku ubiegłego roku – również przychodził do LOT jako osoba nieznająca rynku przewozów lotniczych. Odpowiednie koneksje w resorcie ministra Grada już jednak posiadał, gdyż wcześniej przez kilka miesięcy był prezesem Ruchu. Poprzednio przez kilka lat zajmował się produkcją piwa jako prezes Carlsberg Polska. [Czyli zawód: prezes. Wszystko jedno czego. – admin]

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 27 Komentarzy »

Norweski socjaldemokrata neguje holocaust

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Anders Mathisen stał się bohaterem skandalu na norweskiej scenie politycznej. W swoim wpisie na facebooku zanegował istnienie komór gazowych w obozach koncentracyjnych oraz zażądał zmian w podręcznikach od historii, które miałyby zrewidować pogląd na holocaust, a także informować o zbrodniach komunizmu w Rosji.

Anders Mathisen nie należał nigdy do czołowych polityków rządzącej, socjaldemokratycznej Norweskiej Partii Pracy (Det norske Arbeiderparti – DnA) lecz jego nazwisko zna już cała Norwegia. Wszystko za sprawą kontrowersyjnego wpisu na facebooku, w którym lewicowiec neguje holocaust, twierdząc między innymi, że nie ma dowodów na istnienie komór gazowych czy masowych grobów, na terenach obozów koncentracyjnych. Mathisen dodaje, że jest gotów dyskutować z każdą osobą, która udowodni, iż jest w błędzie. Chce, również zmian w podręcznikach do historii, gdyż jego zdaniem w kółko można usłyszeć o sześciu milionach Żydów którzy zginęli w obozach koncentracyjnych, zaś pomija się kwestię trzydziestu milionów osób, które zginęły w rosyjskich GUŁagach w czasie komunizmu, m.in. z rąk Żydów.

Od komentarza Mathisena odcięli się politycy DnA. W oświadczeniu wydanym na stronie internetowej partii , możemy przeczytać, że opinie które wyraża lewicowy polityk, są dalekie od wartości którymi kieruje się Norweska Partia Pracy. Socjaldemokraci twierdzą, że Mathiasen nie jest członkiem partii od listopada ubiegłego roku, gdyż przestał płacić składki. Jego wypowiedzi uniemożliwiają mu, również powrót do partii.

Źródło: Aftenposten
MM

http://narodowcy.net/

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia, Polityka | 8 Komentarzy »

Elie Wiesel: “Najbardziej wiarygodny żyjący świadek” Szoah?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Carlo Mattogno, 24.2.2010, tłumaczenie Ola Gordon, korekta Piotr Bein, ilustracje i odnośniki do przypisów w oryginale.

W Dzień Pamięci Holokaustu (27.1.2010) Elie Wiesel wygłosił krótkie przemówienie w siedzibie Izby Deputowanych Republiki Włoskiej. Szef izby przedstawił go: najbardziej autorytatywny żyjący świadek okropności Szoah wśród ocalałych z nazistowskich obozów koncentracyjnych. [1] Ale czy on jest naprawdę świadkiem?

Czy Elie Wiesel jest oszustem?
Węgierska witryna opublikowała (3.3.2009) artykuł Meg kísérti mindig haláltábor [Wciąż przezywany obóz zagłady] [2] z rewelacjami Miklósa Grünera, b. zesłańca do Auschwitz. Tłumaczenie artykułu pojawiło się następnego dnia pt. Auschwitz Survivor Claims Elie Wiesel is an Impostor [Ocalały z Auschwitz twierdzi, że Elie Wiesel jest oszustem] [3]. Tekst brzmi następująco:

W maju 1944 r., kiedy Miklós Grüner miał 15 lat, był deportowany z Węgier do Auschwitz-Birkenau wraz z matką i ojcem, oraz dwoma braćmi. Twierdzi, że po przybyciu do obozu matka i młodszy brat zostali natychmiast zagazowani, a starszemu bratu i ojcu wytatuowano numery i wysłano do ciężkiej pracy w fabryce paliw syntetycznych, związanej z IG Farben. Ojciec zmarł 6 miesięcy później, a starszego brata wysłano do Mauthausen. Miklós został sam i wówczas byli tam dwaj starsi żydowscy więźniowie, również z Węgier, przyjaciele jego zmarłego ojca, którzy zaopiekowali się nim. Byli to bracia Wiesel – Lazar i Abraham.

Miklós Grüner i bracia Wiesel zostali dobrymi przyjaciółmi. W 1944 r. Lazar Wiesel miał 31 lat. Miklós nigdy nie zapomniał wytatuowanego numeru Lazara – A7713. W styczniu 1945 r., kiedy nadchodziła armia rosyjska, więźniów przeniesiono do Buchenwaldu. Zabrało to 10 dni, częściowo pieszo, częściowo pociągiem. Wtedy zginęła ponad połowa więźniów, wśród nich Abraham, starszy brat Lazara. 8.4.1945 r. armia USA wyzwoliła Buchenwald. Miklós i Lazar byli wśród tych, którzy przeżyli. Ponieważ Miklós chorował wtedy na gruźlicę, został wysłany do szwajcarskiej kliniki i w ten sposób został oddzielony od Lazara. Kiedy wyzdrowiał, Miklós wyemigrował do Australii, podczas gdy jego starszy brat, który także przeżył wojnę, wyjechał do Szwecji.

Wiele lat później, w 1986 r., z Miklósem skontaktowała się szwedzka gazeta Sydsvenska Dagbladet z Malmö, zapraszając go na spotkanie ze starym przyjacielem o nazwisku Elie Wiesel… Kiedy Miklós odpowiedział, że nie zna nikogo o takim nazwisku, powiedziano mu, że Elie Wiesel to ten sam człowiek, którego Miklós znał z obozów koncentracyjnych pod nazwiskiem Lazar Wiesel o numerze A7713… Miklós pamiętał ten numer i był przekonany wtedy, że spotka starego przyjaciela Lazara. Z zadowoleniem przyjął zaproszenie, by spotkać go w Hotelu Savoy w Sztokholmie 14.12.1986 r. Miklós opowiada: Byłem b. szczęśliwy na myśl o spotkaniu  z Lazarem, ale kiedy stanąłem naprzeciwko tzw. “Eli Wesela”, byłem oszołomiony tym, że widzę człowieka, którego w ogóle nie rozpoznałem i który nawet nie mówił po węgiersku ani jidysz, ale po angielsku, z silnym francuskim akcentem. Dlatego nasze spotkanie skończyło się po ok. 10 minutach. Jako pożegnalny prezent, mężczyzna dał mi książkę ‘Noc’ i stwierdził, że jest jej autorem. Przyjąłem książkę, której wtedy nie znałem, ale wszystkim obecnym powiedziałem, że ten człowiek nie jest tym, za kogo się podawał!

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 7 Komentarzy »

WJC: decyzja rządu Polski jest rozczarowująca

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Ocaleni z Zagłady potrzebują rekompensat za mienie utracone w Polsce, aby radzić sobie z problemami starości – powiedział sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydowskiego (WJC) Michael Schneider. Skrytykował on wstrzymanie procesu restytucji przez rząd RP.

– Decyzja rządu polskiego jest rozczarowująca. Nie można dłużej zwlekać ze sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Trzeba pomóc ludziom, zwłaszcza ocalonym z Holocaustu, dożywającym swoich lat, aby mogli sobie radzić z problemami starości – powiedział Schneider.

– Wielu ocalonych z Zagłady, którzy przybyli z Polski do USA, Izraela, Wielkiej Brytanii i innych krajów, cierpi, ponieważ nie mają dość pieniędzy, aby zapewnić sobie opiekę domową. Większość tych ludzi nie ma rodzin; stracili ją w Holocauście i są samotni – dodał sekretarz generalny WJC. Na uwagę, że w zamożnych krajach Zachodu istnieją rozbudowane systemy opieki społecznej, odpowiedział: „Systemy te dostarczają bardzo ograniczone środki na opiekę domową dla osób starszych”.

Podobnie jak przewodniczący Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO) Ronald S. Lauder, Schneider sugerował, że Polskę powinno być stać na rekompensaty, ponieważ „wydaje się być w lepszej sytuacji ekonomicznej niż trzy lata temu”.

Wyraził żal, że sprawa restytucji żydowskiego mienia prywatnego ciągnie się tak długo. – Sprawa ta ciągnie się od wielu lat. Za każdym razem, kiedy wydaje się, że dochodzimy do rozwiązania problemu, następuje zmiana rządu w Polsce i musimy zaczynać znowu z nowym rządem – powiedział.

Podkreślił też, że WJC docenia proizraelską politykę rządu RP, ale nie powinno się tego łączyć z kwestią restytucji.

– Nie mówimy tego w agresywny sposób. Polska jest krajem, który podziwiamy. Podziwiamy za znakomite stosunki z Izraelem. Wzywamy jednak Polskę, aby postąpiła słusznie i ostatecznie zamknęła ten smutny rozdział historii – powiedział.

Diaspora żydowska rozczarowana wstrzymaniem procesu restytucji mienia w Polsce

Przewodniczący Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WRJO) Ronald S. Lauder wyraził rozczarowanie i żal z powodu wstrzymania procesu restytucji mienia w Polsce, w tym należącego do ocalonych z Holokaustu i ich spadkobierców.

W komunikacie wydanym w niedzielę Światowy Kongres Żydowski (WJC) poinformował o oświadczeniu Laudera w tej sprawie, wydanym w odpowiedzi na czwartkową decyzję rządu polskiego, aby wstrzymać proces prowadzący do uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej.

– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni tym rozwojem wypadków, jako że przedstawiciele polskiego rządu przez wiele lat publicznie oświadczali, że restytucja mienia i problem rekompensat będą załatwione i ustawa w tej sprawie wniesiona do parlamentu. Ogłaszając swą decyzję w tym tygodniu, Polska mówi wielu starszym wiekiem przedwojennym właścicielom ziemskim, w tym osobom ocalonym z Holokaustu, że w przewidywalnej przyszłości nie mogą liczyć nawet na częściową rekompensatę za odebrane im majątki – głosi oświadczenie.

Projekt ustawy reprywatyzacyjnej przewidywał rekompensaty dla polskich właścicieli ziemskich, których majątki znacjonalizowały władze komunistyczne, oraz dla rodzin i spadkobierców żydowskich ofiar Zagłady, których mienie zagrabili hitlerowcy, a potem przejęły władze PRL.

Według Ministerstwa Skarbu, ustawy tej nie można uchwalić w obecnej sytuacji gospodarczej w kraju, gdyż spowodowałoby to przekroczenie dozwolonej przez Unię Europejską bariery długu publicznego w stosunku do PKB.

Lauder jednak zwrócił uwagę, że sytuacja ekonomiczna Polski jest stosunkowo dobra na tle innych krajów w Europie, dotkniętych kryzysem i recesją.

– Problem ten (restytucji mienia – PAP) był omawiany w Polsce od prawie dwóch dziesięcioleci, podczas różnych faz rozwoju ekonomicznego, włącznie z obecną, kiedy Polska jest krajem mającym wzrost gospodarki zaliczany do najszybszych w Unii Europejskiej. Jest niedopuszczalne, że Polska nie może znaleźć jakiegoś sposobu wypełnienia swych zobowiązań na rzecz byłych właścicieli ziemskich – pisze przewodniczący WRJO.

Wypomina on też Polsce, że „większość krajów Europy Środkowej i Wschodniej uchwaliła pewnego rodzaju ustawy zapewniające zwrot skonfiskowanego mienia albo rekompensaty”. – Polska wyróżnia się nie zrobiwszy tego – czytamy w oświadczeniu.

Tę wstrząsającą informację podajemy za http://wiadomosci.onet.pl

Boimy się zapytać, co stało się z miliardami odszkodowań wyłudzanych niejednokrotnie od krajów nic z Holocaustem nie mających wspólnego, np. Szwajcaria. Zresztą odpowiedzi częściowo udzielił np. niejaki prof. Finkelstein w swej książce „Holocaust business”. – admin


Drogi Gościu, jeśli interesuje Cię propagowanie gajówki, zajrzyj tu: https://marucha.wordpress.com/ulotka

Posted in Polityka | 14 Komentarzy »

Rosnące ceny cukru i jego deficyt na rynku

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Galopująco rosną ceny cukru (z 2,80 miesiąc temu w markecie do ok. 5 zł dzisiaj w małym sklepie). To nie tylko problem polski – okazuje się, że cukru brakuje w całej Unii Europejskiej, w tej krynicy wszelakiej mądrości! Skutkiem społecznym jest naturalnie masowe wykupywanie dostępnego (jeszcze?) cukru na zapas.

Co jest przyczyną tej kuriozalnej sytuacji, w której część naszego globu (geograficzna Europa) obdarzona najżyźniejszymi glebami pod słońcem, przeżywa tak nieprawdopodobny niedobór? Przyczyną bezpośrednią jest decyzja UE z 2006 r. ograniczająca unijną produkcję cukru. Z 21 milionów ton w 2005 r. produkcja spadła do 13,5 miliona ton w 2010. Do tego doszedł nieurodzaj w Brazylii („planowe” miejsce uzupełniania braków) i wystarczyło.

Najważniejsza jest jednak przyczyna przyczyny. A jest nią to, że Unią Europejską rządzi banda ekonomicznych (nie tylko) idiotów, którzy kopiują założenia niewydolnej gospodarki stalinowskiej z czasów likwidacji NEP-u. Nawet plany budżetowe UE to sześciolatki! Brakuje tylko haseł „naprzód do walki o plan sześcioletni”.

W Unii Europejskiej mamy do czynienia ze skrajnie planową, centralnie sterowaną gospodarką nie tylko będącą zaprzeczeniem jakiejkolwiek wolności gospodarczej, ale tą wolność dławiącą i niszczącą. To efekt władzy kliki doktrynerów z korzeniami ideowymi tkwiącymi w lewackiej rewolucji 1968 r. Skutkuje to niewydolnością, potężną szarą strefą niepotrzebnego zatrudnienia stada unijnej nomenklatury w garniturach i niemal całkowitym zdławieniem inicjatywy i aktywności ludzkiej. I niech nikogo nie zmylą tytuły i obszerne listy publikacji naukowych wielu z orędowników chorej ekonomii UE – to nie ma nic do rzeczy!

Niestety, ludzie kupują hasło „zjednoczonej Europy”, wybierając w kolejnych wyborach tych samych darmozjadów szykujących się do skoku na naszą kasę. Unia prędzej czy później, głównie właśnie z powodów ekonomicznych, upadnie. Jest jednak potężnym organizmem i siłą inercji będzie trwać może jeszcze wiele lat. Dlatego należy prowadzić działania zmierzające do przyspieszenia owego upadku. Jest to dzisiaj li tylko hasło. Nie ma bowiem widoków na jego realizację, przynajmniej w naszym kraju. Sejmowe partie jak jeden mąż wielbią UE, a poważnych inicjatyw, zwłaszcza w stanie obłędu smoleńskiego, nie widać…

I jeszcze jedno, gwoli wyjaśnienia. My, odwołujący się do myśli ekonomicznej klasycznej Endecji, nie jesteśmy doktrynerami. Nie widzimy rozwiązania w drugiej stronie medalu – indywidualistycznym, skrajnym liberalizmie. Jako zwolennicy państwa narodowego uznajemy jego słuszną rolę w niektórych aspektach polityki ekonomicznej (ograniczony do istotnych – [ogólno]narodowych – interesów gospodarczych interwencjonizm i planowanie), całą jednak przysłowiową resztę pragniemy zostawić ludziom, ich pomysłowości, inicjatywie, aktywności, której państwo ma pomagać, likwidując bariery wewnętrzne i ułatwiając kontakty zewnętrzne, a nie przeszkadzać.

Brak pieniędzy na sprzątanie Łodzi

Mamy początek marca, a już brakuje pieniędzy na sprzątanie Łodzi! Bardzo ciekawe, tym bardziej, że problem dotyka nie tylko miasta Łodzi, ale i wielu, a może większości samorządów w Polsce. Poza oczywistym pytaniem o poczytalność ludzi przygotowujących budżet Łodzi, rodzą się pytania o kondycję systemu samorządu jako takiego. Sprzątanie to mały wycinek problemu. Samorządy mają gigantyczne kłopoty z zadłużonymi szpitalami, szukają oszczędności przygotowując się do likwidacji szkół, przedszkoli i pomniejszych jednostek.

Śmiem twierdzić jednak, że clou problemu leży poza ciężką zimą, słabnącymi wskaźnikami demograficznymi i ubóstwem NFZ. Istotą słabości finansowej samorządów jest przede wszystkim, ich patologicznie za wysoki, koszt funkcjonowania. Zwróciliście Państwo zapewne uwagę, że nie słyszymy o propozycjach redukcji pensji i diet samorządowców. Nie słyszymy, bo wejście do samorządu traktowane jest przez większość, bez względu na różnice partyjne, jako skok na kasę i przepustka do łatwego życia (tytułem przykładu – urzędnicy, często pobierający ciężkie tysiące miesięcznie, mają jeszcze dodatkowo ryczałty na dojazd do pracy, czyli w istocie jeżdżą prywatnymi samochodami za darmo!). Tak, w obliczu podobnych beneficjów nie ma różnic politycznych… Dla gawiedzi tylko od czasu do czasu rzuci się jakieś hasełko. I to skutecznie, bo na ogół gawiedź wybiera dalej tych samych.

Powtarzam, nie słyszałem, żeby jakiś prezydent przeprowadził plan obniżenia poborów najlepiej zarabiających urzędników, nie słyszałem, aby radni przegłosowali obniżenie diet (za to np. w Pabianicach, biednych jak mysz kościelna, w kadencji 2006-10, od razu na początku przegłosowano podniesienie diet prawie o 100%). Co więcej, w rzeczonej Łodzi nowa pani prezydent ustanowiła… pięciu wiceprezydentów! Pomijając już fakt, że wiceprezydenci są w ogóle do niczego nie potrzebni (naczelnicy wydziałów w zupełności wystarczą), należy zwrócić uwagę na fakt, że w obliczu braku pieniędzy na sprzątanie nie usłyszałem, żeby ktoś zaproponował likwidację etatów, choćby dwóch-trzech wicków. I pewnie nie usłyszę, bądź co bądź, jest ich pięciu, żeby zadowolić każde ugrupowanie polityczne z rady miejskiej Łodzi. Likwidując stanowisko trzeba by było kogoś „niezadowolić”. I tak zamyka się kółko pazerności, nieudolności i braku wizji rządzenia…

Adam Smiech, http://www.jednodniowka.pl


Drogi Gościu, jeśli interesuje Cię propagowanie gajówki, zajrzyj tu: https://marucha.wordpress.com/ulotka

Posted in Gospodarka, Polityka | 10 Komentarzy »

Kto stoi za OFE?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Trwająca od pewnego czasu dyskusja na temat Otwartych Funduszy Emerytalnych jest u nas jaskrawo jednostronna. Gdyby przeanalizować głosy za i przeciw – to okazałoby się, że jakieś 90 proc. przekazów medialnych można zakwalifikować jako broniących dotychczasowego status quo, a tylko 10 proc. popierających propozycje rządowe.  Jak to się dzieje, że w tej sprawie ręka w rękę idą „Gazeta Wyborcza” i „Rzeczpospolita”, Polsat i TVN? Odpowiedź na to pytanie łatwo sobie wyrobić po przeczytaniu artykułu Andrzeja Dryszela pt. „Kto stoi za OFE?”, który ukazał się na łamach tygodnika „Przegląd” (nr z 13 marca 2011 roku).

Okazuje się, że praktycznie wszyscy histeryczni obrońcy OFE są z nimi, w taki czy inny sposób, powiązani. Listę tę zaczyna sam Leszek Balcerowicz. Dryszel pisze: „Z racji swej pozycji i dokonań prof. Balcerowicz jest z pewnością najbardziej znaczącym krytykiem rządowych zamysłów, a w tych opiniach wspierają go naukowcy ze stworzonego przezeń Forum Obywatelskiego Rozwoju.

W 2009 r. (danych za rok ubiegły jeszcze nie ma) FOR w ramach wsparcia dostało ponad milion złotych od sponsorów. Tak się złożyło, że wśród instytucji wspierających znalazła się grupa Generali, do której należy powszechne towarzystwo emerytalne kierujące OFE o tej samej nazwie. A także ING BSK (właściciel powszechnego towarzystwa emerytalnego zarządzającego otwartym funduszem emerytalnym ING) oraz Bank Zachodni WBK, obecnie już Santander, udziałowiec powszechnego towarzystwa emerytalnego AVIVA (zarządca OFE AVIVA). I ktoś o wyjątkowo złej woli mógłby na tej podstawie wysnuć wniosek (z pewnością fałszywy), że Leszek Balcerowicz być może jest nie do końca bezstronny w obronie otwartych funduszy emerytalnych przed zakusami rządu…”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 21 Komentarzy »

Proroctwo Oriona

Posted by Marucha w dniu 2011-03-14 (Poniedziałek)

Ponownie, w naszym kąciku naukowym, dzielimy się wiedzą, która nie może przebić się do głównych nurtów nauki, lecz wegetuje gdzieś na jej obrzeżach. Wykorzystanie tej wiedzy odbywa się na wyłączne ryzyko wykorzystującego, a reklamacji nie przyjmuje się. – admin.

Proroctwo Oriona głosi, iż 21 XII 2012 roku, a więc tego samego dnia, którego według Majów ma nastąpić koniec świata, rozpocznie się ciąg wielkich kataklizmów, które doprowadzą ludzkość do wielkiego spustoszenia. Tę koncepcję opierającą się na obliczeniach starożytnych, jak i najnowszych naukowych odkryciach, opisuje w swoich książkach Patrick Geryl. Ów astrofizyk uważa, że istnieje wiele dowodów na to, iż w 2012 nastąpi wielka katastrofa, która może doprowadzić do zagłady ludzkości, jeśli ta nie stanie się świadoma zagrożenia i nie przygotuje się na nią..

Potop i upadek Atlantydy

W roku 2012 Wenus, Orion, Mars oraz inne gwiazdy i planety osiągną to samo położenie względem siebie jak w roku 9792 przed Chrystusem, kiedy to miał miejsce taki sam kataklizm, jaki może wydarzyć się teraz. W wierzeniach religijnych i mitologii te zdarzenia opisywane są w historiach o potopie.

Z datą 9792 wiąże się dodatkowo fakt zniszczenia Atlantydy, której pozostałości dziś są ukryte pod biegunem południowym. Cywilizacja Atlantydy miała być bardzo rozwinięta, jej uczeni przewidzieli katastrofę, gdyż ściśle wiązała się ona z zachowaniem ciał niebieskich. Wielu członkom tego ludu udało się przetrwać dzięki temu kataklizm i osiąść w Ameryce Północnej i Egipcie. Istnieją znaczące dowody na to, że to Majowie i starożytni Egipcjanie byli potomkami przybyszów z Atlantydy, co tłumaczy ich niezwykle osiągnięcia cywilizacyjne.

Wiedza starożytnych

Atlantydzi przekazali swą astronomiczną wiedzę Egipcjanom i Majom, stąd wiele śladów kodowania tej wiedzy w budowlach i rytualnych znakach wykształconych w tych kulturach. Tłumaczyłoby to także, końcową datę kalendarza Majów, mianowicie 12 grudnia 2012. Majowie dzięki swemu niezwykle dokładnemu kalendarzowi, wiedzieli, że w tym czasie będą miały miejsce zjawiska astronomiczne, powtarzajże się cyklicznie w dziejach wszechświata, które doprowadzą do wielkiej katastrofy. W Egipcie u stóp Sfinksa, według wielu przekazów, znajduję się ukryte i owiane tajemnica archiwum, gdzie znajdować się mają pozostawione przez starożytnych informacje o mających nadejść wypadkach.

Wielki kataklizm

Co ma się wydarzyć 21 XII 2012? Gwałtowne klęski żywiołowe, które się wtedy wydarzą będą skutkiem, przebiegunowania Ziemi. Wiąże się to z polami magnetycznymi słońca. W roku 2012 słońce ma osiągnąć bardzo duża aktywność, na słońcu ma się pojawić znacznie więcej plam, niż w poprzednich cyklach ich występowania, kolejne eksplozje będą wytwarzały bardzo mocne pola magnetyczne, których siła sięgnie naszej planety. Siła magnetyczna plamy słonecznej jest ogromna, bo aż 20 tys. razy większa niż pole magnetyczne Ziemi. Kiedy ta wzmożona Aktywność słońca sięgnie Ziemi, jej bieguny po prostu się odwrócą lub zaczną się przemieszczać, a kula ziemska zacznie poruszać się w odwrotnym kierunku. Zwrot ten nastąpi prawdopodobnie w bardzo krótkim czasie, krótszym niż jedna doba, co wywoła bardzo gwałtowne klęski żywiołowe, jak powodzie czy fale tsunami. Dodatkowo bardzo groźne będzie wzmożone promieniowanie słoneczne. Przemieszczenie biegunów może wywołać zlodowacenie na obszarach dotąd bardzo gorących lub leżących w klimacie umiarkowanym.

Skrywana wiedza

Takie sytuacje zdarzały się już w historii naszej planety i naukowcy wiedzą o tym doskonale, jednak odrzucają ślepo realną możliwość ich wystąpienia. Patrick Geryl stawia zarzut naukowcom, że wielu z nich celowo zataja tą wiedzę, choć w gruncie rzeczy jest ona uboższa od tej, jaką mieli starożytni. Na przykład wiedza o polach magnetycznych słońca jest znacznie mniejsza niż wymagałaby tego nowoczesna astronomia. Więcej na ten temat wiedzieli Egipcjanie i Majowie, dlatego też wyznaczona przez nich krańcowa data kalendarza 12 XII 2012 nie jest przypadkowa.

http://koniec-swiata2012.com.pl/orion.html


Drogi Gościu, jeśli interesuje Cię propagowanie gajówki, zajrzyj tu: https://marucha.wordpress.com/ulotka

Posted in Różne | 4 Komentarze »