Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Adamuss Mondel o Gwiazda ruchu #Metoo, została…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    JMP o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Boydar o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Jacek o Gwiazda ruchu #Metoo, została…
    Rick o Ministerstwo Finansów bez ważn…
    Krzysztof M o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    maasteer o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    Jacek o Big Pharma wydaje rocznie 20 m…
    jasiek z toronto o Czas wprowadzić pełne równoupr…
    Głos z Kociewia o Polskość Pomorza i Kujaw
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 500 obserwujących.

Archive for Marzec 15th, 2011

Pomóż propagować gajówkę

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Ponieważ zdaniem niektórych gości gajówki zasługuje ona na możliwe szerokie spopularyzowanie wśród polskich internautów, jeden z nich, pan Marek S., napisał w tym celu ulotkę.

Ulotka nadaje się do wydrukowania i rozdawania w różnych miejscach, wrzucania do skrzynek pocztowych itd.

Jeśli chcesz dopomóc w zainicjowanej przez p. Marka akcji, zajrzyj tu:

https://marucha.wordpress.com/ulotka

i poczytaj więcej.

Sam gajowy jest wyłącznie życzliwym jej obserwatorem, mile zaskoczonym pozytywną oceną swej witryny.

Posted in Różne | 55 Komentarzy »

Najwięcej złotych żniwiarzy było wśród Żydów

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Ponieważ poniższy artykuł może lada chwila zniknąć ze strony, na której został umieszczony (jak to już miało uprzednio miejsce na stronie http://nowyekran.pl/post/6617,najwiecej-zlotych-zniwiarzy-bylo-wsrod-zydow), zamieszczamy go również w gajówce. Uwagi na temat Rosji niekoniecznie podzielamy – admin.

Jan Tomasz Gross wykazał się „niebywałą odwagą” polegającą na kolejnej konfabulacji o zbrodniach Polaków na Żydach i ich mieniu w czasie niemieckiej okupacji i tuz po niej, za okupacji sowieckiej. Konfabulacji bez źródeł, z przekłamanym anonimowym zdjęciem, ale głośnej bo atrakcyjnej dla wszystkich innych narodów niż Polacy. W oczywisty sposób atrakcyjnej dla Niemców, którzy marzą o odwróceniu narracji i wartości dotyczących II Wojny Światowej. Atrakcyjnej dla Rosjan, którzy znów podają sobie nad Polską rękę z Berlinem i woleliby, żeby się nie mówiło o Polakach jako skrzywdzonych ofiarach poprzedniego paktu Rosyjsko-Niemieckiego, ale jako szkodnikach, warchołach i kanaliach, z którymi można sie nie liczyć. Narracja Grossa oczywiście atrakcyjna jest dla wszystkich narodów które kolaborowały z Hitlerem (Łotwa, Słowacja, Francja) lub które same skalały się zdradą (Anglia). Kalumnia ta wygodna jest dla Amerykanów, którzy partycypują na biznesie prawniczym na roszczeniach majatkowych w stosunku do Polski, i w końcu atrakcyjna dla samych Żydów, którzy stworzyli przedsiebiorstwo holokaust i co najważniejsze, chcą przykryć swoją najbardziej nikczemną i ponurą historię zdrad, szalbierstw i podłości w stosunku do członków własnego narodu.

Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt w książce „Eichmann w Jerozolimie” (Kraków 1987). Napisała tam m.in. (s. 151): „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii”.

Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Arend stwierdziła wprost: „O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści nadawali ogromną władzę do chwili, gdy ich także deportowano” (tamże, s. 151).

Arendt pisała, że bez pomocy Judenratów w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich w gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów. Niemcy mieliby bowiem dużo więcej kłopotów ze spisaniem i wyszukaniem Żydów. W różnych krajach okupowanej Europy powtarzał się ten sam perfidny schemat: funkcjonariusze żydowscy sporządzali wykazy imienne wraz z informacjami o majątku Żydów, zapewniali Niemcom pomoc w chwytaniu Żydów i ładowaniu ich do pociągów, które wiozły ich do obozów zagłady. Także w Polsce doszło do potwornego skompromitowania dużej części żydowskich elit poprzez ich uczestnictwo w Judenratach i posłuszne wykonywanie niemieckich rozkazów godzących w ich współrodaków.

Przy tym, skuteczność Policji Żydowskiej w wykonywaniu rozkazów okupacyjnych, wyłapywaniu niepokornych Żydów, udaremnianiu im ucieczek z getta, ograbianiu z kosztowności i żywności, ujawnianiu skrytek oraz „załatwianiu” braciom szybszej ekspedycji do obozów zagłady, przekraczała wielokrotnie szkodliwość wszystkich szmalcowników i kolaborantów narodowości polskiej na terenach okupowanych przez Niemców.

Jeżeli tacy jak Jan Tomasz Gross lub (na mniejszą skalę) bloger Eli Barbur są tak skrupulatni w liczeniu żydowskich krzywd, to zanim ostatecznie obarczą Polaków odpowiedzialnością za holokaust, niech najpierw zobaczą belkę (jak legar) we własnym oku.

Józef Różański / Goldberg

Co dziwne, sami Żydzi, tak chętnie plujący na Polaków za ich bohaterską postawę w czasie terroru niemieckiego jakoś dziwnie milczą na temat skali pomocy, jaką udzielali Żydzi Polakom w czasie ciężkich lat Stalinizmu – a więc raptem kilka lat później. Chętnie poznałbym jednego sprawiedliwego Żyda wśród narodów świata, który ratował polskich oficerów, AKowców i siedemnastoletnie łączniczki z łap enkawudowskich oprawców Rakowieckiej, Jaworzna lub Zamku Lubeskiego. Kołaczą mi sie z tego okresu takie nazwiska żydowskie jak Humer, Goldberg, Michnik, Morel i Stolzman… Ci wprawdzie Polaków nie ratowali lecz katowali, ale przynajmniej dwóch z nich przyjaźniło się z rodziną Jana Tomasza Grossa. I tu jest ten pies pogrzebany.

Adam Humer

PS.
Zawsze mnie zastanawiało dlaczego tak jest, że jak Żyd mówi o podłościach szmalcownika, lub zwykłego złoczyńcy, to podkreśla, że był to Polak i wszyscy traktują taki sposób widzenia, jako właściwy,  natomiast gdy Polak mówi o zbrodniarzu stalinowskim, bądź oprawcy ubeckim i wspomina o jego żydowskich korzeniach, to podnosi się wrzawa, że to jest antysemityzm i tak robić nie wolno?

http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/6617,najwiecej-zlotych-zniwiarzy-bylo-wsrod-zydow

http://post.salon24.pl

Posted in Historia | 29 Komentarzy »

Apel do Polski o rezygnację z atomowych planów

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Premier sąsiadującego z Polską niemieckiego landu Brandenburgia Matthias Platzeck oraz przedstawiciele władz Berlina wyrazili nadzieję, że po katastrofie nuklearnej w Japonii polski rząd przemyśli swoje plany budowy pierwszej elektrowni atomowej.

„Mam teraz nadzieję, że nasi polscy sąsiedzi dojdą do wniosków, które odpowiadają aktualnej sytuacji” – powiedział Platzeck, cytowany we wtorkowym wydaniu dziennika „Der Tagesspiegel”. [Zgadzamy się z oceną sytuacji. Polska, jako kraj wyjątkowo narażony na trzęsienia ziemi i fale tsunami, powinna kupować energię elektryczną u swego zachodniego sąsiada – admin]

W nadanej we wtorek rozmowie z rozgłośnią RBB polityk ten ocenił, że energia atomowa nie jest odpowiednią dla ludzkości formą produkcji energii elektrycznej. Jak dodał, życzyłby sobie, aby ten pogląd dotarł również do polskich sąsiadów Brandenburgii.

Także rzecznik senatu (czyli rządu krajowego) Berlina Richard Meng oświadczył, że „energia jądrowa nie jest rozwiązaniem”. „Można tylko mieć nadzieję, że katastrofa nuklearna w Japonii skłoni do zmiany zdania” w sprawie energii atomowej” – powiedział Meng gazecie „Tagesspiegel”. Jak dodał, ta zmiana myślenia powinna prowadzić do odejścia od energii atomowej w Niemczech oraz rezygnacji z planów budowy elektrowni jądrowych w Polsce.

W poniedziałek rzecznik rządu Paweł Graś potwierdził, że Polska nie weryfikuje swoich planów związanych z budową pierwszej elektrowni jądrowej. Zapewnił, że kwestie bezpieczeństwa będą jednym z głównych kryteriów branych pod uwagę przy wyborze technologii.

Ministerstwo Gospodarki zakłada, że budowa ruszy w 2016 roku, a prąd z pierwszego bloku ma popłynąć w 2020 r. Szacunkowa moc elektrowni to 3 tys. MW. Do końca 2013 roku ma nastąpić wybór ostatecznej lokalizacji elektrowni.

http://biznes.onet.pl

Posted in Gospodarka | 42 Komentarze »

Apokalipsa

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

W Japonii, w elektrowni Fukushima eksplodował kolejny, trzeci reaktor. Tym razem reaktor nr 2. W czwartym wybuchł pożar. Władze Japonii przyznały, że uszkodzony został sam reaktor, a nie tylko jego zewnętrzna obudowa.

Alarm radioaktywny obowiązuje w promieniu 30 kilometrów dookoła elektrowni.

Wiatr zmienił kierunek. Wieje teraz od elektrowni w kierunku Tokio. W stolicy Japonii już stwierdzono podwyższoną radioaktywność. Aglomeracja tokijska to blisko 40 milionów ludzi.

W każdym z uszkodzonych reaktorów znajduje się po kilkadziesiąt ton materiału radioaktywnego.

http://web.de/magazine/nachrichten/erdbeben/12370068-neue-explosion-und-brand-in-fukushima.html

Komentarz Bazarmedyczny:

CZY TAK SKOŃCZY TA CYWILIZACJA ???
W OPARACH PROMIENIOTWÓRCZEGO CEZU, STRONTU, URANU, PLUTONU, POLONU ???
TAKI KONIEC NAM ZAFUNDOWALI GLOBALIŚCI ???
W OPARACH „BEZPIECZNEJ I EKOLOGICZNEJ” ENERGII ATOMOWEJ ???
I JESZCZE WOJEN IM SIĘ ZACHCIEWA ???

A new explosion rocked Japan’s stricken Fukushima Daiichi nuclear power complex on Monday (March 14), sending a plume of smoke into the air. Japan’s nuclear safety agency said it could not confirm whether or not the hydrogen explosion at the plant’s No 3 reactor had led to an uncontrolled leak of radioactivity.

http://www.youtube.com/e/Dkcb6ny9WRg

Nad elektrownią Fukushima i w jej okolicy wprowadzono strefę zakazu lotów. Taką samą, jaką zbrodniarze chcieli wprowadzić w Libii.

Boże, Boże, Boże…

Poliszynel
http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 107 Komentarzy »

Bruksela pozywa o GMO

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Komisja Europejska wniesie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu skargę przeciwko Polsce za wprowadzenie zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania pasz dla zwierząt zawierających organizmy genetycznie zmodyfikowane (GMO).

Zakaz stosowania pasz zawierających GMO został wprowadzony przez polski parlament w 2006 roku i miał obowiązywać od sierpnia 2008 roku. Ale w czerwcu 2008 roku wejście zakazu w życie odroczono do 1 stycznia 2013 roku. Według Komisji Europejskiej, zakaz ten stanowi naruszenie unijnego rozporządzenia z 2003 roku w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy, które zabrania wydawania przez państwa członkowskie arbitralnych decyzji w sprawie GMO.

Ponieważ – jak wyjaśnia KE – Polska przyjęła prawo dotyczące pasz zawierających organizmy zmodyfikowane „w sposób jednostronny i niezależny od procedur przewidzianych w rozporządzeniu”. I dlatego nasza ustawa – twierdzi Bruksela – jest niezgodna z prawem Unii.

Nasz Dziennik, 15.03.2011

A poza tym Polska to państwo bardzo suwerenne, a jego suwerenność rośnie niemal z każdym dniem od chwili wstąpienia do Unii Europejskiej – admin.


Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | Możliwość komentowania Bruksela pozywa o GMO została wyłączona

Ta władza zdemolowała Polskę

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Donald Tusk wciąż wierzy, że jego porażki są sukcesami. I usiłuje wmówić to Polakom. Teraz jednak propaganda sukcesu, którą premier sam się zahipnotyzował, brzmi już zupełnie inaczej niż jeszcze dwa lata temu. Niewiarygodnie.

Z prof. Zdzisławem Krasnodębskim, socjologiem i politologiem, rozmawia Paulina Jarosińska

Donald Tusk na łamach „Gazety Wyborczej” roztoczył świetlaną wizję czterech lat rządów PO – PSL. Problem polega na tym, że oddalił się w niej od realiów. Premier diagnozuje, że Polska ma się dobrze, obywatele są zadowoleni i wszystko idzie w jak najlepszym kierunku. Ta publikacja w poszerzonej wersji znalazła się na stronach rządowych. Jaki jest jej cel?
– Równolegle z ukazaniem się tego tekstu premier udzielił wywiadu Monice Olejnik i te dwie wypowiedzi doskonale się uzupełniają. Obydwa wystąpienia medialne są w pewnym sensie rozpoczęciem kampanii wyborczej i w imię walki politycznej premier stara się przedstawić swoje rządy w jak najlepszym świetle. To akurat nie powinno dziwić. Odnoszę jednak wrażenie, że najgorsze jest to, iż pan premier naprawdę wierzy w to, co mówi. Tekst w „Gazecie Wyborczej” jest bardzo odległy od rzeczywistości – a wiara szefa rządu w to, co mówi i pisze, powinna napawać nas największym niepokojem. Donald Tusk wierzy głęboko w coś, co ma się nijak do prawdy. Całkowicie nietrafnie diagnozuje stan naszego państwa i sytuację międzynarodową. W tym tekście mówi o czasie dobrobytu i pokoju oraz o polityce małych kroków. To wszystko było zawarte kiedyś w haśle postpolityki. Przekonywano nas, że wystarczy tylko administrowanie państwem, a reszta jakoś sama się ułoży. Ta diagnoza jest błędna. Sytuacja Polski w Europie i na świecie diametralnie się zmieniła na niekorzyść. Premier najwidoczniej coraz głębiej żyje w świecie urojonym. Teraz jednak propaganda sukcesu, którą Tusk sam się zahipnotyzował, brzmi już zupełnie inaczej w uszach Polaków niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Społeczeństwo wyczuwa daleko idącą niewiarygodność w zapewnieniach obozu rządzącego. Ocena Tuska i jego ministrów nie jest dziś najlepsza i można odnieść wrażenie, że nawet wyborcy PO zaczynają zdawać sobie z tego sprawę…

Dlaczego tekst ukazał się akurat na łamach gazety Adama Michnika?
– W wyniku ostatnich dwóch miesięcy następuje silne przesunięcie równowagi władzy w obozie rządzącym. Niewątpliwie mamy do czynienia z sytuacją, w której środowisko reprezentowane przez Tuska (związane z liberalnym KLD i dawnymi dysydentami z Unii Wolności) traci jakąś cząstkę władzy, słabnie. Wynika to zarówno z wewnętrznego przesilenia w Platformie, jak również chociażby z krytyki przeprowadzonej przez Leszka Balcerowicza i środowisko „Gazety Wyborczej”. W gruncie rzeczy ta krytyka dotyczy tylko zmian w OFE. Artykuł jest pewną formą ukłonu do tego segmentu obozu władzy. Jawi się on również jako próba zażegnania kryzysu wokół Platformy Tuska, konsolidacji zwaśnionych frakcji. Tę samą funkcję spełniało spotkanie dotyczące OFE w Pałacu Prezydenckim – dobrze wiemy, że jeszcze przed nim zapadła decyzja w tej materii, czyli doszło do ugody pomiędzy Komorowskim, Tuskiem i Schetyną. Publikację apologii własnego rządu przez Tuska należy, według mnie, odczytywać właśnie w ten sposób. Jest to próba przedwyborczej kontroofensywy i gest pojednania mający na celu przywrócenie jedności. Proszę zauważyć, że w wywiadzie dla Moniki Olejnik premier straszył tę dziennikarkę fizycznym wręcz zagrożeniem ze strony PiS i powoływał się na siebie jako gwaranta bezpieczeństwa. To także będzie się coraz bardziej nasilać – w miarę słabnięcia PO i zbliżania się terminu wyborów.

Artykuł, o którym mówimy, jest dość długi, a jedyne porażki, jakie dostrzega Tusk, to głównie wzrost biurokracji i sytuacja na kolei. W kontekście tej drugiej sprawy premier zadeklarował, że wszystkie osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy pożegnały się ze swoimi stanowiskami. Zapomniał chyba o ministrze Grabarczyku, który za swoje „zasługi” otrzymał kwiaty.
– Powiem pani tak: w mojej ocenie jest to najgorszy rząd od 1989 roku. Ta władza zdemolowała Polskę zarówno w zakresie polityki zagranicznej – mam tu na myśli obniżenie rangi Polski na arenie międzynarodowej, gospodarczej, a także w zakresie polityki historycznej. Uważam za niezwykle charakterystyczne, że premier wymienił akurat te dwie bolączki na poczet porażek swoich rządów. Być może jest coś, co można zaliczyć na plus – tu najczęściej wymienia się wzrost zadowolenia społecznego czy to, że utrzymywała się koniunktura, co wynikało akurat z wielu czynników. Pomimo tego trudno mówić o rządzie PO – PSL jako o skutecznym, dobrym, świadomym sytuacji, w jakiej znajduje się Polska. To jest paradoks: ten rząd, nic nie robiąc, dokonywał głębokich zmian, które doprowadziły do wielkiego osłabienia naszego państwa.

Premier nie chce przyznać się do istotnych błędów i zaniedbań. Nie wspomina ani słowem o katastrofie smoleńskiej.
– W istocie. Nie mówi też o długu publicznym, który rośnie cały czas. Nie wspomina, że Polska w ciągu trzech lat jego rządów straciła więcej generałów niż w czasie kampanii wrześniowej. Nie mówi w ogóle o katastrofie smoleńskiej. Nie pada ani jedna fraza dotycząca tej strasznej tragedii, która obnażyła przecież słabość, nieudolność i niekompetencje urzędników i instytucji państwowych pod jego rządami.

W kontekście katastrofy dostrzegliśmy chyba najwyraźniej, jak Donald Tusk rozumie prowadzenie polityki zagranicznej. Jest kompletnie pasywny.
– To, co dobrze zilustrowało wizję Tuska na politykę zagraniczną, to zdanie, które wypowiedział, gdy wylatywał na ostatni szczyt europejski. Zapytany o to, jakie będzie polskie stanowisko w sprawie Libii, odpowiedział, że nie sądzi, aby oczekiwano od Polski zajęcia jakiegokolwiek stanowiska w tej sprawie. Tak więc dopóki ktoś od nas czegoś nie wymaga, nie mamy żadnego stanowiska. Nie dotyczy to tylko Libii. Ta postawa pasywno-klientystyczna jest charakterystyczna dla całej obecnej polityki zagranicznej. Proszę zauważyć, jak bardzo zmieniły się nasze działania w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Rząd realizuje we wszystkich sprawach zalecenia UE. Tę pasywność dobrze widać również w naszych kontaktach z Rosją i naiwnym zaufaniu do naszego wschodniego sąsiada, który natychmiast to wykorzystał. Jeśli chodzi o nasze relacje z Niemcami – to także przegraliśmy wszystko, co było do przegrania. Reasumując: to jest rząd, który po prostu zrezygnował z prowadzenia samodzielnej, aktywnej polityki zagranicznej. Relacje z Rosją – również w kontekście katastrofy w Smoleńsku – są symbolem całkowitego zaprzepaszczenia potencjału naszego kraju, rezygnacji z budowania silnej pozycji na arenie międzynarodowej. Tusk jednak, jak widać, wciąż wierzy w to, że jego porażki są sukcesami. I usiłuje wmówić to Polakom.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik, 15.03.2011

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 6 Komentarzy »

Całopalenie po żydowsku

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Żydzi czynią Polaków winnymi mordu w Jedwabnem, nie mając dowodu na etniczne pochodzenie sprawców, zapominając jednocześnie o tym, że sami mają wiecej krwi żydowskiej na rękach i bardziej niż Polacy kolaborowali z Hitlerem.

ZAPRASZAM DO FACEBOOKA

Żydzi Żydom zgotowali ten los…

Chaim Rumkowski czuł się prawdziwym królem łódzkiego getta. Jeździł po mieście w specjalnie przerobionej dorożce o wyglądzie karocy, wydawał znaczki pocztowe ze swoją podobizną, organizował akademie ku swojej czci, zachęcał poetów do pisania wiernopoddańczych poematów na swój temat i kazał traktować się jak dobrodziej żydowskiej społeczności. Narzucił pracownikom w getcie niezwykle wyśrubowane normy pracy a jego ulubione powiedzenie „tylko praca nas ocali” złowrogo przypomina hasło „Arbeit macht frei”.

Rumkowski osobiście podpisywał listy tych, którzy jako „elementy nieproduktywne” kierowani byli do obozów zagłady. Żydzi nigdy mu nie wybaczyli, że tak ochoczo współpracował z Niemcami, osobiście się bogacąc na nieszczęściu rodaków. Gdy we wrześniu 1942 roku Niemcy kazali mu przygotować transporty dzieci i starych ludzi, Rumkowski wygłosił do mieszkańców łódzkiego getta słynne przemówienie, w którym żądał:

oddajcie mi wasze dzieci”.

W podobnych okolicznościach przewodniczący warszawskiego getta Adam Czerniakow popełnił samobójstwo.

Estera Daum przez 1653 dni, czyli przez cały okres działania łódzkiego getta była sekretarką Rumkowskiego. Jeszcze w getcie Daum prowadziła dziennik i na bieżąco zapisywała wydarzenia, których była świadkiem. Dziennik zagubił się w trakcie likwidacji getta. Estera Daum wraz z rodziną przeżyła, ale bardzo długo nie chciała spisać swojej historii.

„Może czuła bardzo naturalny opór przed wracaniem choćby myślami do tego koszmaru? Może obawiała się, że informacje o tak bliskiej współpracy z Chaimem Rumkowskim, uważanego przez wielu Żydów za zbrodniarza, zaszkodzą jej rodzinie?” – zastanawiał się w rozmowie z PAP syn Estery, Władysław Frenkiel.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 9 Komentarzy »

Żydzi a handel niewolnikami

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Ogólnie wpojono nam, że to cywilizacja białych ludzi, cywilizacja łacińska jest winna całemu złu na świecie.

My ludzie biali, obecnie powinniśmy się wstydzić. Potrafimy tylko oszukiwać, niszczyć i podporządkowywać sobie innych (również Polacy którzy od czasu powstania naszego narodu są w zasadzie raczej tymi podporządkowywanymi). Tak się nam to obecnie wmawia.

Nikt natomiast nie przytacza problemu z punktu widzenia tkanki wywrotowej odpowiedzialnej za powstanie wielu problemów cywilizacyjnych i wypaczeń międzyludzkich. Nikt nie naświetla pionierów a zarazem propagatorów upadku moralnego naszej cywilizacji, która z biegiem czasu coraz bardziej  zaprzecza swoim własnym ideałom. Nikt tego nie naświetla ze strachu przed łatką antysemity.

Tym razem wklejam materiał Dr Ratajczyka dotyczący roli jaką wiedli żydzi w handlu niewolnikami.

ŻYDZI A HANDEL NIEWOLNIKAMI

Gdybym miał sporządzić ranking najhaniebniejszych profesji wykonywanych przez setki i tysiące lat przez istoty ludzkie, bez wahania wskazałbym na handlarzy niewolników. Niemal słyszę już łaskawsze słowa „postępowców” stwierdzających, że niżej podpisany- niegdyś reakcyjny kłamca i „tak zwany historyk z Opola”- nawrócił się na jedynie słuszną ideologię. Błąd moi mili. Tym większy, że dzisiaj zajmę się sprawą nadzwyczaj drażliwą: dominacją przedstawicieli Wielce Czcigodnego – skądinąd – „Narodu Wybranego” w ogólnoświatowym handlu „żywym towarem”.

Żeby nie być posądzonym o stronniczość, niniejszy tekst opieram głównie na pracach historyków żydowskich.

Ponad 50 lat temu Jacob Marcus, być może najznamienitszy historyk  żydowski połowy XX w., stwierdził w „Encyclopaedia Britannica” : „ W wiekach ciemności (dla autora to średniowiecze- DR) handel zachodniej Europy pozostawał głównie w ich (Żydów-DR) rękach, szczególnie handel niewolnikami…” Wspierał tym samym nieco wcześniejszą uwagę S.Grayzela poczynioną w książce „Historia Żyda: od Wygnania Babilońskiego do końca II Wojny Światowej” (Filadelfia 1948): „Żydzi byli najważniejszymi handlarzami niewolników…”

Zauważali to dużo wcześniej chrześcijańscy pisarze starożytni i średniowieczni. Nie mogło być inaczej. Żydowscy handlarze, posiłkując się biciem i – nazwijmy rzecz eufemistycznie – molestowaniem seksualnym, dostarczali z Europy na Bliski Wschód tysiące urodziwych jasnowłosych kobiet i dzieci. Była to rynkowa odpowiedź na preferencje śniadych, kruczoczarnych i przede wszystkim bogatych klientów z Azji oraz północnej Afryki. Możemy tylko domyślać się co czuli wyrwani z ognisk domowych młodzi ludzie, jakie dramaty rozgrywały się na niewolniczych szlakach. Możemy również współczuć, chociaż uczucie to zwykle rezerwujemy dla ofiar znanych z autopsji lub opowiadań żywych świadków historii. Naturalna wybiórczość oraz skończoność ludzkiej pamięci zawsze wpędzają mnie w przygnębienie. Podobnież – okrutna anonimowość zbiorowego cierpienia ludzi żyjących w dawno minionych epokach. Jestem jednak realistą: dzisiaj oni – pojutrze my.

Przytoczone wyżej fakty nie mogą budzić większego poruszenia. Basen Morza Śródziemnego był przecież naturalnym rejonem działania żydowskich handlarzy „żywym towarem”. Natomiast współczesne pokolenia wychowane na filmach „made in Hollywood”, w których handlarzami czarnych nieszczęśników z Afryki są niezmiennie anglosaskie typy spod ciemnej gwiazdy (exemplum: „Amistad” Stevena Spielberga), za niespodziankę przyjmą twierdzenie, iż Żydzi – niezbyt przecież liczni w angielskich (brytyjskich) koloniach w Ameryce Północnej – dominowali również wśród handlarzy  na amerykańskich trasach niewolniczych.

Oddajmy w tym miejscu głos żydowskiemu historykowi Marcowi Raphaelowi („Żydzi i judaizm w Stanach Zjednoczonych: historia dokumentalna”, t.14, N. Jork 1983) : „ Żydowscy kupcy odgrywali wiodącą rolę w handlu niewolnikami. Rzeczywiście we wszystkich amerykańskich koloniach, czy to francuskich (Martynika), brytyjskich lub holenderskich, żydowscy kupcy często dominowali. Twierdzenie to odnosi się także do kontynentu północnoamerykańskiego, gdzie w XVIII w. Żydzi uczestniczyli w polegającym na tym, że niewolników przywożono z Afryki do Indii Zachodnich, tam wymieniano na melasę, którą następnie zabierano do Nowej Anglii, gdzie następowała wymiana na rum, który z kolei wywożono na sprzedaż do Afryki. Od 1750 r. do wczesnych lat 70-tych XVIII w., żydowski handel na kontynencie zdominowali Isaac Da Costa z Charlestonu, David Franks z Filadelfii i Aaron Lopez z Newport”.

W Ameryce Północnej głównym punktem handlu niewolnikami był Newport (Rhode Island). Miasto to stanowiło „osiowe” centrum „trójkątnego biznesu”. Stąd wywożono rum i melasę do Afryki, by powrócić z „żywym towarem” do Indii Zachodnich oraz kolonii na stałym lądzie. Zapewne nie jest dziełem przypadku, że Newport szczycił się  najstarszą synagogą na kontynencie oraz największą i najlepiej prosperującą społecznością żydowską w amerykańskich koloniach Wielkiej Brytanii. Zarabiano ogromne pieniądze kosztem zdrowia i życia „hebanowego ładunku”. Wspomniany mieszkaniec Newport Aaron Lopez, potomek portugalskich marranów, był w II połowie XVIII w. jednym z najpotężniejszych handlarzy niewolników w obu Amerykach. Jego licząca dziesiątki statków flota bez przerwy krążyła po wodach Atlantyku. Warunki, jakie zapewniano przewożonym pod pokładami niewolnikom wołały o pomstę do nieba. Z zachowanego sprawozdania z dwóch podróży statku „Cleopatra” (własność Lopeza) wynika, iż wojaży nie przeżyło 250 Murzynów. A mówimy tylko o jednym statku i zaledwie dwóch jego „kursach”. Jeżeli nie nazwiemy tego ludobójstwem, to co to słowo właściwie oznacza?!

Żydzi zdominowali handel niewolnikami nie tylko w amerykańskich koloniach, ale i w całym Nowym Świecie. W fundamentalnej pracy autorstwa S.B.Liebmana „ Żydowstwo Nowego Świata,1492-1825: Requiem dla zapomnianych” (N.Jork 1982) czytamy: „ Przypływali statkami z Afrykańczykami, których sprzedawano w niewolę. Handel niewolnikami był królewskim monopolem, a Żydów często mianowano królewskimi agentami ich sprzedaży… W całym regionie Karaibów flota handlowa była głównie żydowskim przedsięwzięciem. Statki były ich własnością, obsadzały je żydowskie załogi, żeglowały pod rozkazami żydowskich kapitanów”. Inny żydowski badacz przeszłości, Arnold Aharon Wiznitzer („ Żydzi w kolonialnej Brazylii”, 1960), dodaje nie bez pewnej dumy: „ Kompania Zachodnioindyjska, która zmonopolizowała import niewolników z Afryki, sprzedawała ich na publicznych aukcjach za gotówkę. Tak się składało, że gotówkę przeważnie posiadali Żydzi. Kupcy, którzy pojawiali się na aukcjach byli prawie zawsze Żydami. Z powodu braku konkurencji mogli oni nabywać niewolników po niskich cenach ( a potem odstępować plantatorom na kredyt ściągany przy następnych zbiorach w cukrze- DR)…. Jeżeli zdarzało się , że data danej aukcji pokrywała się z żydowskim świętem- odraczano ją. Tak było w piątek, 21 października 1644 r.”.

Żydzi byli także posiadaczami niewolników w Ameryce Północnej. Wspomniany Jacob Marcus napisał w innej książce („Żydowstwo Stanów Zjednoczonych. 1776-1985”, Detroit 1989) : „ Przez cały wiek XVIII, aż do początków XIX w., Żydzi na Północy mieli własnych czarnych służących (niewolników- DR) ; na Południu kilka plantacji żydowskich opierało się na pracy niewolniczej. W 1820 r. ponad 75% żydowskich rodzin z Charlestonu, Richmond i Savannah posiadało niewolników zatrudnionych w charakterze służby domowej ; ponad 40% żydowskich właścicieli gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych posiadało 1 lub więcej niewolników… Bardzo mało Żydów w USA protestowało z pobudek moralnych przeciwko…niewolnictwu”. Dodam do tego wywodu tylko tyle, że mniej niż 10% pozostałych białych Amerykanów było w tym czasie posiadaczami niewolnej siły roboczej.

Solidne publikacje przedstawione powyżej były przede wszystkim adresowane do żydowskiego czytelnika zainteresowanego historią własnego narodu. Jednak w momencie gdy tematem zajęli się mniej lub bardziej „medialni” nie- Żydzi, rozpoczął się – trwający do dnia dzisiejszego – proces umniejszania, wręcz minimalizowania roli Żydów w haniebnym procederze handlu niewolnikami. Wyrazem tego trendu były liczne publiczne wypowiedzi żydowskich naukowców, wzmiankowany film „Amistad” oraz poświęcone mu artykuły na łamach ‘Time’a” czy „Newsweek’a”. Natomiast słynna  „Liga Antydefamacyjna” (ADL) zastosowała jedyną znaną jej taktykę wobec adwersarzy: oskarżenie o propagowanie antysemityzmu.

Przyznaję, że zupełnie tego nie rozumiem. Podobno historia jest tylko historią…

Dariusz Ratajczak
Źródło: http://www.starwon.com.au/~korey/Ratajczak/zydzi_a_handel_niewolnikami.htm

http://newworldorder.com.pl/artykul,2989,ZYDZI-A-HANDEL-NIEWOLNIKAMI

Posted in Historia | 6 Komentarzy »

Fotograndziarze

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Hucpa w weekendowej „Gazecie Wyborczej”. Trzy bite strony na temat słynnego zdjęcia, którym Jan Tomasz Gross, a wcześniej Marcin Kowalski i Piotr Głuchowski („GW”), „przygwoździli” polskie hieny cmentarne, eksplorujące żydowskie mogiły w poszukiwaniu złotych zębów, koronek, brylantów oraz innych kosztowności.

Zdjęcie, co sugeruje Marcin Kącki w swoim tekście, chyba jednak nie przedstawia tego, co miało dotychczas przedstawiać. Kilka miesięcy dziennikarskiego śledztwa, pochylania się nad mapami (także lotniczymi), nad dokumentacją kartograficzno-geodezyjną i starymi fotografiami, rozmowy z okolicznymi mieszkańcami, a także badanie ruchów słońca i padającego cienia, dało autorowi asumpt do wielce ciekawego odkrycia:

„Gdybym miał osądzić bohaterów zdjęcia, z którymi spędziłem kilka miesięcy, to zgodnie ze znaną maksymą rozstrzygnąłbym wedle wątpliwości. A tych mam tak wiele, że uwolniłbym tych ludzi, dziecko i mundurowych od ciążących na nich makabrycznych zarzutów rabowania zwłok.”

Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. Najpierw „Gazeta Wyborcza” spluła Bogu ducha winnych ludzi, oskarżając ich na podstawie wyjątkowo marnej fotografii o makabryczne skłonności, a dzisiaj, jak gdyby nigdy nic, mówi – sorry, ale ta cała fotka jest tak naprawdę g… warta. Fotka w międzyczasie zrobiła międzynarodową karierę, stając się ikoną paszkwilu Jana Tomasza Grossa, urosła do rangi „dowodu” na polski „zwierzęcy antysemityzm”, rujnując przy okazji wizerunek Polski w świecie, a redakcja, sprawca tego oszustwa, jak gdyby nigdy nic, mówi – czego się czepiacie, przecież napisaliśmy, że fotka nie musi być prawdziwa. No co? Na drzewo, Polaczki. To my przecież decydujemy, kto jest antysemitą.

Maciej Eckardt

Dowody według Jana Tomasza Grossa

Rycina 1.(Hieny cmentarne).Polacy przyłapani na rozgrzebywaniu i rabowaniu żydowskich szczątków w Treblince. Uśmiechnięci wieśniacy, wiejskie baby w chustach ze szpadlami i ludowi żołnierze (milicjanci?) z uśmiechem na twarzy pilnujący równie uśmiechniętych chłopów. Makabryczna sielanka made in Poland. Podła jakość zdjęcia nie pozwala dostrzec w rękach zadowolonych Polaków złotych zębów, koronek, brylantów i łańcuszków.


Rycina 2. (Pogrom mamuta). Polacy mordujący mamuta. W rękach ulubione przedmioty Polaków – dzidy, łuki i kamienie. Anonimowy rysownik dostarcza bezpośredniego dowodu na odwieczne polskie zdziczenie, podstępność i prymitywizm. Nieogolone gęby, skołtuniałe łby, paznokcie pełne zakrzepłej krwi oraz błagający o litość mamut, którego tubylcy za chwilę obgryzą do najmniejszej kosteczki. Rycina dostarcza przy okazji pośredniego dowody na to, że mamuty wyginęły za sprawą Polaków, a nie gradu meteorytów i zakłóceń klimatycznych. Jest wszystko co trzeba – corpus delicti pogromu (niewinne stworzenie), jego sprawcy (Polacy) i motyw – polska nienawiść. Gross, „Gazeta Wyborcza”, Liga Antydefamacyjna i Wydawnictwo Znak mogą triumfować.


Rycina 3.
(Krwiożercy). Polacy mordujący antylopy, strusie i żyrafy oraz inne prawem chronione gatunki. Prehistoryczny dowód nakreślony ręką anonimowego świadka wydarzeń. Sylwetki Polaków uganiających się za rogacizną i nierogacizną w celu odebrania jej życia, okraszone scenkami prymitywnego życia, to realistyczne świadectwo cywilizacyjnych archetypów. To także groźna zapowiedź narodowych predylekcji polskich sierściuchów w wiekach późniejszych, zwłaszcza pierwszej połowy XX wieku, tak czujnie i wnikliwie dokumentowanych przez Jana Tomasza Grossa.

Maciej Eckardt

http://www.eckardt.pl/dowody-wedlug-jana-tomasza-grossa.html
http://www.eckardt.pl/fotograndziarze.html

Całość za http://www.bibula.com/?p=34504

Posted in Me(r)dia | 8 Komentarzy »

Upiór NWO krąży nad światem

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Kolejne awarie i eksplozje w kolejnych japońskich elektrowniach atomowych coraz bardziej wzmacniają wrażenie, że awarie te nie są przypadkowe. Celowo uszkodzono w nich systemy chłodnicze, aby kraj ten wpędzić w stan głębokiego chaosu. Japonia i tak już gigantycznie zadłużona, przy istniejącym systemie bankowym ograbiającym cały świat nie będzie w stanie podnieść się na nogi. Wywołanie głębokiego kryzysu w trzeciej co do wielkości gospodarce narodowej na świecie odbije się na gospodarce światowej. Przyspieszy to gospodarczą zapaść i bankructwo Dużego USraela oraz bankrutujących baraków Unii Jewropejskiej.

Aż dziwi mnie, że przejrzysta i widoczna gołym okiem polityka ideologów NWO jest tak trudna do zauważenia przez ogromną większość ludzi. Zamiarem tych zbrodniarzy jest wpędzenie całego świata w biedę, głód i chaos. Pragną doprowadzić świat do permamentego poczucia strachu, zagrożenia, do głodu, do nędzy. A wtedy, gdy zapanuje już odpowiednio wielki kryzys, przejmą kompletną i dyktatorską władzę nad światem. Towarzyszyć temu będzie masowa depopulacja głodem, medycyną, Codexem Alimentarius, GMO, chemtreilsem, wojnami, rewolucjami i katastrofami „naturalnymi”.

Czy aż tak trudno jest zauważyć, co naprawdę jest na świecie grane?
Czy ludzie obudzą się ze śpiączki, zaczadzenia, bezczynności?
Czy nadal pozwolą ograbiać ich państwa banksterom?
Czy nadal będą zapatrzeni w polityczne marionetki – szubrawców i agentów ideologów NWO?
Czy nadal będą wierzyć w odmóżdżające ich media?
Czy nadal będą zajmować się pierdołami, podczas gdy upiór lucyferańskiego NWO dobija świat?
Czy istnieje nadziej, że coś się zmieni na lepsze?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 6 Komentarzy »

Nie wolno ulegać mitowi, że NATO nas obroni!

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Generał Roman Polko i Jarosław Rybak odpowiadają na pytania Portalu ARCANA.

Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczpospolitej, założone przez Pawła Kurtykę, zorganizowało 3 marca w Warszawie konferencję o stanie polskiej armii, z udziałem gen. Romana Polsko, Jarosława Rybaka i profesora Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego. Korzystając z uprzejmości Zarządu Stowarzyszenia poprosiliśmy o przekazanie panelistom pytań także od Portalu ARCANA. Publikujemy odpowiedzi gen. Polki i J. Rybaka, a w najbliższych dniach umieścimy także artykuł prof. Żurawskiego vel Grajewskiego na temat polskiej armii.

Dla zainteresowanych przebiegiem konferencji Stowarzyszenia Studenci dla RP polecamy link do ich strony internetowej: studencidlarp.pl lub do relacji z konferencji: blogpress.pl

Pytania Portalu ARCANA:

  1. Mamy już w Polsce (przynajmniej na papierze) armię zawodową, specjalistów od obsługi nowoczesnego sprzętu bojowego. Specjaliści szacują, że 100 tys. wojsko jest w stanie obronić zaledwie 3-5% powierzchni Polski. W innych państwach organizuje się więc drugi komponent – defensywny, w postaci obrony terytorialnej. Co należałoby zrobić z polską obronnością? A może w XXI wieku nie należy się już martwić o konflikty zbrojne w Europie?
  2. W świetle ostatniego raportu na temat kondycji SZ RP wynika, że 90% polskich jednostek pancernych jest bezużyteczna na polu walki. Czy w takim razie projekt polskiego czołgu lekkiego „Anders” ma szanse wpłynąć na poprawę tej sytuacji?
  3. W jaki sposób zmiany kadrowe w jednostce specjalnej GROM oraz niedawne medialne spekulacje wokół tego oddziału, wpływają na jej funkcjonowanie a także na wizerunek Polski jako sojusznika, czy też przeciwnika na arenie międzynarodowej?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 2 Komentarze »

Wiele twarzy Elie Wiesela

Posted by Marucha w dniu 2011-03-15 (Wtorek)

Z prawdziwą satysfakcją zamieszczamy kolejny artykuł na temat jednego z największych autorytetów naszych czasów, laureata nagrody zwanej „Pokojową Nagrodą Nobla”, najważniejszego świadka Holocaustu, wybitnego historyka i niemniej wybitnego bajkopisarza makabrycznego. – admin.

Carolyn Yeager, tłumaczenie Ola Gordon, korekta Piotr Bein, przypisy w oryginale
Źródło: http://piotrbein.wordpress.com/2011/03/13/wiele-twarzy-elie-wiesela/

Zidentyfikowano Elie Wiesela (w niektórych przypadkach zidentyfikował się sam) na tych trzech fotografiach, lecz nasuwają się pytania.

Elie Wiesel w 1944 roku (15 lat)

Elie Wiesel 16.4.1945 (16½ roku)

Elie Wiesel 27.4.1945 (16½ roku)

Czy zdjęcia pokazują tę samą osobę? Może zdjęcie 2 lub 3 wykazuje mgliste podobieństwo do nr 1, ale 2 i 3 nie są w ogóle do siebie podobne. Osoba na zdjęciu 2 ma ostry orli nos, wysokie kości policzkowe, pełne usta i wygląda nieco starsza niż 16 lat, podczas gdy okrągłogłowy chłopiec na zdjęciu 3 ma szeroką twarz, krótki nos i niskie czoło oraz wygląda młodziej niż 16 lat.

Zdjęcie 2 można rozpoznać jako zbliżenie słynnego zdjęcia z wyzwolenia Buchenwaldu [zob. The Evidence]. Wiesel od l. 1980-ych utrzymuje, że jest to jego twarz. Zdjęcie 3 pochodzi z zamieszczonego poniżej. Elie stoi przed wysokim chłopcem w lewej kolumnie opuszczającej Buchenwald, czwarty od frontu (trzeciego nie widać). Prof. Kenneth Waltzer zidentyfikował go jako Elie Wiesel, na stronie Uniwersytetu Stanowego Michigan (MSU). Wiesel temu nie zaprzeczył. Ale Amerykańskie Muzeum Holokaustu (USHMM) nie twierdzi, że na tym zdjęciu jest Elie.
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | Możliwość komentowania Wiele twarzy Elie Wiesela została wyłączona