Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 21st, 2011

Polsat brzydzi się patriotyzmu

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

W muzycznym show Polsatu, wystąpił młody mieszkaniec Sanoka, śpiewając piosenkę Andrzeja Rosiewicza pt. „Pytasz mnie”. Jury skarciło go za… zbytni patriotyzm. Postawa Piotra i wykonanie piosenki spotkały się jednak z gorącym aplauzem młodej widowni. Nagranie z Piotrem Wolwowiczem robi oszałamiającą karierę w internecie.

Poparcie dla młodego piosenkarza wysyłają internauci z całej Polski. Nagranie na Youtubie liczy już ponad 1000 odsłon, a w przeciągu niecałej godziny strona fanów Piotra na Facebooku przekroczyła setkę internautów i lawinowo rośnie. Jak mówi założyciel strony Miłosz Lodowski, postawa Piotra Wolwowicza „to przejaw wolności artystycznej z najwyższej półki.”

Internauci doceniają postawę chłopaka z Sanoka, wysyłając mu dowody sympatii. Większość gratuluje odwagi, pojawiają się również głosy że „idzie NOWE”. Jak ocenia Miłosz „obudziliśmy się w czasach, w których to co kiedyś szokowało jest solą dnia codziennego, a przebrzmiałe i kiedyś kontestowane pozycje akademików zajmują znudzeni sławą, chwałą i karierą niegdysiejsi oportuniści. Czas na nowa awangardę!”

Widma patriotyzmu, jak niegdyś Miecugow, przestraszyli się członkowie jury: Elżbieta Zapendowska, Łozowski, Kora Jackowska i Wojciech „Łozo” Łozowski. [Żadne z tych nazwisk nie znaczy nic dla gajowego, ale już od dawna nie miewa on żadnych kontaktów z awangardą pseudoartystycznego bełkotu – admin]

Najbardziej przeraziła się Zapendowska, która ostro „skarciła” młodego Piotra:  „Jakieś bogoojczyźniane, takie patriotyzmy – to jest coś okropnego. Nie idź tą drogą!”, a wtórował jej śmiech Łozowskiego oraz skrzywiona Kora, która wydusiła z siebie jedynie: „No prawie że umarłam” [Już najwyższy czas… – admin]

Na dużym forum konserwatywnych internautów – Rebelya.pl powstał oddzielny wątek dyskusyjny, a na cześć Piotra Wolwowicza stworzono grafikę, gdzie piszą „Piotrek, dla nas jesteś zwycięzcą!”

Link z przejściem na materiał wideo:

http://www.youtube.com/watch?v=4iiHws7MrX4

http://niezalezna.pl

Posted in Kultura, Me(r)dia | 137 Komentarzy »

Luiz Sergio Solimeo: Refleksje nad japońskim tsunami

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

Z punktu widzenia świeckiego, ktoś mógłby powiedzieć, że to co stało się w Japonii, było zwykłą klęską żywiołową, spowodowaną przez prawa fizyki, rządzące naturą. Jakby Bóg nie miał nic wspólnego z ustanowieniem tych praw i kierowaniem nimi. Albo że to, co naprawdę wydarzyło się, nie jest niczym więcej, jak kombinacją przyczyn materialnych, które ze względu na nieubłagane prawa natury, spowodowały trzęsienie ziemi i ogromne tsunami.

Czy był to tylko przypadek, że zginęły setki ludzi, tysiące zostało rannych (dziś wiemy że ofiar było znacznie więcej – przyp. PiotrSkarga.pl), a wielu innych straciło swoje domy? Czy katastrofa, która dotknęła ludzi różnych stanów – chociaż wiele ofiar, to ubodzy rybacy – przytrafiła im się tylko dlatego, że znaleźli się w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie?

Stary argument przeciw istnieniu Boga

Ta katastrofa była kolejną okazją do przywołania starej, ateistycznej tezy o nieistnieniu Boga. Jeśli Bóg pozwala, by tak wielu ludzi ginęło – i co gorsza – karze zarówno grzeszników, jak i niewinnych jednocześnie, to nie może on być sprawiedliwy. Ponieważ jednak idea niesprawiedliwego Boga wydaje się być absurdalna, a takie katastrofy, jak ta ostatnia mają miejsce, nieuchronnie dochodzi się do wniosku, że Bóg w ogóle nie istnieje. Jedyną alternatywą jest deistyczna wizja, zgodnie z którą Bóg istnieje tylko jako „Wolterowski Zegarmistrz”, ze słynnej metafory: On stworzył zegar, wprawił go w ruch, a potem zapomniał o nim. [2]

Brytyjski dziennikarz Martin Kettle doskonale podsumował to racjonalistyczne stanowisko w artykule, który ukazał się w londyńskim „The Guardian” kilka dni po zdarzeniu. Tytuł mówi sam za siebie: „Jak ludzie religijni wytłumaczą coś takiego?”. [3]

Wykazawszy, jak trudno jest wyjaśnić przyczyny katastrof naturalnych, Kettle pyta, co by„kreacjoniści” powiedzieli na to? Przypomina, w jaki sposób ludzie wierzący starali się wyjaśnić inne klęski żywiołowe, takie jak np. trzęsienie ziemi, które zdewastowało Lizbonę w 1755 roku, tłumacząc to jako karę Boską. Pisze: „Voltaire pytał, jaki Bóg mógł zezwolić na coś takiego? Czy Lizbona naprawdę była bardziej grzeszna niż Londyn, albo Paryż, że musiała być ukarana w taki przerażający sposób?”.

Kettle stwierdza: „Chociaż trudno jest dzisiaj wymagać od ludzi wierzących, by sensownie wyjaśnili przyczyny trzęsienia ziemi, które miało miejsce w tym tygodniu, odwołując się do religii, to jednak osiemnastowieczne pytanie Woltera skierowane do chrześcijan «dlaczego Lizbona?», powinno generować całą serię podobnych pytań odnośnie wszystkich katastrof, jakie wydarzyły się w dwudziestym pierwszym wieku i powinno ono być skierowane do ludzi wierzących na całym świecie”.

Pytanie Kettle’a wydawało się rozbrzmiewać we wszystkich ważnych miejscach. Zarówno anglikański arcybiskup Canterbury, Rowan Williams, jak i arcybiskup Montrealu, kardynał Jean-Claude Turcotte odrzucili idę, zgodnie z którą tsunami mogłoby być karą boską i stwierdzili, że to normalne, iż ludzie w takich sytuacjach wątpią w istnienie Bożej Opatrzności. Podobnie jak Wolter, zdają się wierzyć, iż naturalne przyczyny wystarczają do wyjaśnienia zdarzenia i że Bóg pozwala działać naturalnym prawom w ogóle nie interweniując. [3]

Prawa natury i autor natury

Jest oczywiste, że pojawienie się fali tsunami wynikało z działania praw naturalnych, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych katastrof. I chociaż można wyjaśnić, jak do niej doszło, to jednak nie można podać wszystkich przyczyn jej powstania. Nie można stwierdzić, dlaczego tak się stało? Dusza ludzka ma naturalną potrzebę zrozumienia rzeczy, według ich ostatecznych przyczyn, które wykraczają poza bliższe i bezpośrednie powody. Poszukuje głębszego sensu.

Aby lepiej to zrozumieć, trzeba dostrzec rolę, jaką Bóg odegrał stwarzając świat. Trzeba uporać się z częstym zamieszaniem pojęciowym dotyczacym idei Boga bezpośrednio działającego w naturze i praw, które On wpisał w tę naturę.

Sam fakt, że człowiek odkrywa prawa natury, które rządzą wszechświatem materialnym, rozumie ich złożoność i dostrzega mądrość w nich zawartą, nie może spowodować, że przestanie on myśleć o Bogu, o inteligencji, która wymyśliła ten wszechświat i o mocy, która stworzyła to wszystko.

Człowiek jednak ma dziecinną skłonność do twierdzenia, że skoro odkrył takie prawa – niekiedy może je nawet replikować, albo sztucznie kontrolować ich skutki – to posiadł już taką samą moc, jaką ma Stwórca. [4]

W rzeczywistości jednak, w takich przypadkach, człowiek tylko korzysta z darów, które otrzymał od Stwórcy: inteligencji, pomysłowości i siły woli. „Odkryć” nie jest tym samym, co „stworzyć”. Oznacza jedynie zrozumienie. Poskromienie burzliwej rzeki za pomocą tam i kanałów, lub wykorzystanie jej siły do wytwarzania energii elektrycznej, nie czyni człowieka równym Stwórcy, lecz jego pokornym i pełnym miłości współpracownikiem w dziele stworzenia.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół, Kultura | 55 Komentarzy »

Chińczycy doceniają chrześcijaństwo

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

Ateistyczny członek Chińskiej Akademii Nauk Społecznych:
”Chrześcijaństwo stoi u podstaw prymatu Zachodu

Gdy na Zachodzie robi się wszystko, aby zniszczyć chrześcijańskie dziedzictwo – pozbawiając ludzi wiary, usuwając symbole chrześcijańskie ze sfery publicznej, deprawując dzieci i młodzież w szkołach – chińscy intelektualiści doszli do wniosku, że to właśnie kultura chrześcijańska leży u podstaw sukcesów Zachodu.

W opublikowanej niedawno książce: „The West and the Rest”, Niall Ferguson powołuje się na wypowiedzi ateistycznego członka Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, który wyjaśnia fenomen prymatu Zachodu na świecie w następujący sposób:

„Na początku myśleliśmy, że to dlatego, iż wy posiadaliście potężniejsze działa. Potem pomyśleliśmy, że to dlatego, iż mieliście najlepszy system polityczny. Następnie skupiliśmy się na waszym systemie gospodarczym. Ale w ciągu ostatnich dwudziestu lat, zdaliśmy sobie sprawę, że sercem waszej kultury jest religia chrześcijańska. Oto dlaczego Zachód jest tak potężny”.

„Chrześcijański fundament moralny, stanowiący podstawę życia społecznego i kulturalnego był tym, który umożliwił pojawienie się kapitalizmu, a następnie udane przejście do polityki demokratycznej. Nie mamy żadnych wątpliwości, że tak właśnie było”.

Ferguson na poparcie tych argumentów podał przykład chińskiego miasta o statusie prefektury – Wenzhou – które jest najbardziej przedsiębiorcze w kraju. Na jego terenie znajduje się aż 1400 kościołów. Przytacza on także wypowiedź jednego z miejscowych liderów biznesu, Hanping Zhanga, który powiedział, że „brak zaufania był jednym z głównych czynników, który zdecydował o przeniesieniu fabryki z innego miejsca”. Przyznaje, że „ufać może jedynie chrześcijanom, bo wie, że będą uczciwi w kontaktach z nim”.

Źródło: Tom O’Gorman – The Iona Blog, AS
http://www.piotrskarga.pl/

Posted in Kościół, Różne | 17 Komentarzy »

Monsanto w natarciu

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

Źródło: http://www.czystakraina.eu/article?GMObalizacja

STANY ZJEDNOCZONE. Wydaje się, że obrońcy tradycyjnego rolnictwa będą musieli usunąć się z pola pod naporem GMO-nawałnicy wywołanej przez monopol nasienno-chemiczny Monsanto. Oto bowiem koncern Monsanto wprowadził swoich lobbystów do trzech największych amerykańskich sieci dystrybucyjnych żywności organicznej i ustami ich przedstawicieli oznajmił, że zgadzają się one na uprawy GMO i brak konieczności oznaczania produktów spożywczych zawierających GMO.

GMO to intensywna chemia dla rolnictwa (nawóz Roundup niszczący florę bakteryjną humusu) oraz monopol nasienniczy w rękach tego samego koncernu – Monsanto. W praktyce GMO oznacza całkowitą utratę suwerenności rolniczej w tych krajach, które zdecydowały się iść tą drogą.

Na uprawach GMO jedynym stosowanym nawozem staje się nawóz koncernu Monsanto i tenże sam koncern staje się jedynym dystrybutorem nasion siewnych, odpornych na ten nawóz. I o to chodzi. O monopol nawozowo-nasienny amerykańskiego koncernu Monsanto, bez liczenia strat, jakie to wywołuje w przyrodzie (chorzy ludzie i zwierzęta), w glebie (staje się jałowa) i w socjosferze (wycinanie lokalnej konkurencji i ubożenie regionów).

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/03/20/monsanto-w-natarciu/

Admin przypomina, iż nasiona roślin uprawnych opatentowanych przez żydowską firmę Monsanto albo w ogóle nie nadają się do wysiewu (nie dadzą plonów), albo też używanie ich do wysiewów jest zakazane. W ten sposób Żydzi niszczą liczącą sobie dziesiątki tysięcy lat tradycję rolniczą: przeznaczania części płodów na przyszłoroczne wysiewy/sadzenie. – admin

Posted in Gospodarka, Różne | 13 Komentarzy »

Troska Brukseli – nasze dane osobowe Unia ukryje w Izraelu.

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

DECYZJA KOMISJI z dnia 31 stycznia 2011 r. na mocy dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, w sprawie odpowiedniej ochrony danych osobowych w Państwie Izrael w odniesieniu do zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych (notyfikowana jako dokument nr C(2011) 332) (Tekst mający znaczenie dla EOG) (2011/61/UE)

KOMISJA EUROPEJSKA,

uwzględniając Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej,

uwzględniając dyrektywę 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych (1), w szczególności jej art. 25 ust. 6,

po zasięgnięciu opinii Europejskiego Inspektora Ochrony Danych,

a także mając na uwadze, co następuje:

(1)  Na mocy dyrektywy 95/46/WE państwa członkowskie są zobowiązane zapewnić, aby przekazanie danych osobowych do państwa trzeciego miało miejsce tylko wtedy, gdy dane państwo trzecie zapewni odpowiedni poziom ochrony i gdy przed przekazaniem dopełni się wymogów zawartych w przepisach państw członkowskich wdrażających pozostałe przepisy dyrektywy.

(2) Komisja może stwierdzić, że państwo trzecie gwarantuje odpowiedni poziom ochrony. W takim przypadku dane osobowe można przekazywać z państw członkowskich bez konieczności zapewniania dodatkowych gwarancji.

(3)  Na mocy dyrektywy 95/46/WE poziom ochrony danych osobowych powinien być oceniany w świetle wszystkich okoliczności dotyczących operacji przekazania danych lub zestawu takich operacji, ze szczególnym uwzględnieniem szeregu elementów mających znaczenie przy przekazywaniu, wyszczególnionych w art.  25 dyrektywy.

(4)  Uwzględniając różne podejście do ochrony danych osobowych w krajach trzecich, należy przeprowadzać ocenę adekwatności ochrony, a każda decyzja na podstawie art. 25 ust. 6 dyrektywy 95/46/WE powinna być wydawana i wykonywana w sposób, który arbitralnie lub w sposób nieusprawiedliwiony nie prowadzi do dyskryminacji państw trzecich lub dyskryminacji między państwami trzecimi, w których występują podobne warunki, ani nie stwarza ukrytych barier handlowych, biorąc pod uwagę obecne zobowiązania międzynarodowe Unii Europejskiej.

(5) W izraelskim systemie prawnym nie istnieje konstytucja w formie pisemnej, ale zasady ustrojowe zostały ustanowione przez pewne „ustawy podstawowe” Sądu Najwyższego w Państwie Izrael. Te „ustawy podstawowe” zostały uzupełnione poprzez szeroki zbiór orzecznictwa, ponieważ system prawny Państwa Izrael jest w dużej mierze podobny do systemu prawa zwyczajowego. Prawo do prywatności jest zagwarantowane w „ustawie podstawowej: godność ludzka i wolność” w części 7.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 15 Komentarzy »

Czym zajmuje się TV Bielsat?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

Główne organizacje kresowe oraz znacząca grupa środowisk i publicystów narodowo-patriotycznych zwróciła się z pytaniami do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie TV Bielsat. Jest to kanał telewizji satelitarnej nadawany przez polską telewizję publiczną dotowany głównie przez polski MSZ kwotą przewyższającą wsparcie dla TVP Polonia. Zajmuje się on jednak głównie rozniecaniem białoruskiego nacjonalizmu kosztem promocji polskiego dziedzictwa kulturowego na Wschodzie i wsparcia dla Polaków mieszkających w Białorusi. Poniżej publikujemy to wystąpienie w całości:

Warszawa, 17.03.2011r.

Szanowny Pan
Jan Dworak
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Popierając idee tworzenia niezależnych mediów na Białorusi, zwracamy się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy celem nadającego na antenie polskiej telewizji publicznej kanału Bielsat jest demokratyzacja Białorusi, tworzenie społeczeństwa obywatelskiego w państwie białoruskim, dostarczanie mieszkańcom Republiki Białoruś wiedzy o wartościach demokratycznych?
2. Czy celem kanału Bielsat nadającego na antenie polskiej telewizji publicznej jest “umacnianie i budowanie poczucia tożsamości narodowej Białorusinów”? Jeśli tak jest, co to oznacza? Jaki interes realizuje TVP S.A.? Czy o tej misji i jej skutkach dla polskiej mniejszości narodowej na Białorusi w dostatecznym stopniu są informowani polscy podatnicy, za których pieniądze stworzono ten kanał?
3. Czy emitowanie przez TVP S.A. audycji przeznaczonych dla Białorusi w języku białoruskim oznacza, że jest to program wyłącznie dla obywateli tego państwa narodowości białoruskiej? Jeśli tak, to dlaczego telewizja polska dyskryminuje liczną część mieszkańców, jaką są Polacy – obywatele białoruscy (ok. miliona osób na zachodzie kraju, gdzie w rzeczywistości polska społeczność stanowi większość)? Czy oznacza to, że pod hasłem szerzenia demokracji na Białorusi wynaradawia się tamtejszych Polaków, którzy przecież jako pierwsi byli prześladowani przez sowietów za to, że walczyli o wartości demokratyczne? Czy nie oznacza to, że polska mniejszość narodowa jest wyłączona z wizji społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi lansowanej przez polską telewizję? Przypominany, że “Ustawa z dnia 29 grudnia 1992r. o radiofonii i telewizji” wśród zadań mediów publicznych wymienia “tworzenie i udostępnianie programów edukacyjnych na użytek środowisk polonijnych oraz Polaków zamieszkałych za granicą” (rozdz. 4. art. 21 pkt.9).
4. Rodzi się pytanie, dlaczego TVP S.A. jako polski nadawca publiczny (!) nie kieruje treści demokratycznych oraz audycji związanych z historią i współczesnością Białorusi do Polaków, którzy są współspadkobiercami kilkusetletniego dziedzictwa Rzeczypospolitej? Czy mimowolnie kanał Bielsat nie działa na szkodę i przeciwko zachowaniu tego dorobku poprzednich pokoleń? Dlaczego w odniesieniu do terenów wieloetnicznych i wielowyznaniowych (dzisiaj 1/5 część mieszkańców Białorusi przynależy do mniejszości narodowych) polskie media publiczne biorą udział w budowaniu demokracji w oparciu o jedną narodowość, jeden język, jedną ideologię nacjonalistyczną (trzonem współczesnej tzw. opozycji demokratycznej na Białorusi są organizacje nacjonalistyczne, negujące m.in. polskość tamtych ziem, odwołujace się do symboliki oddziałów kolaborujacych z Hitlerem, gloryfikujące działania białoruskich kolaborantów nazistowskich). Czy nieświadomie nie unifikujemy, nie tworzymy jednolitego narodu białoruskiego, tak jak robili to okupanci niemieccy, przedwojenna Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi i władza sowiecka? Czy tworzenie kanału Bielsat z myślą wyłącznie o jednej narodowości nie narusza standardów demokratycznych i nie stoi w sprzeczności z interesem Polaków na Białorusi?
Czytaj resztę wpisu »

Posted in Me(r)dia, Różne | 3 Komentarze »