Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Luiz Sergio Solimeo: Refleksje nad japońskim tsunami

Posted by Marucha w dniu 2011-03-21 (Poniedziałek)

Z punktu widzenia świeckiego, ktoś mógłby powiedzieć, że to co stało się w Japonii, było zwykłą klęską żywiołową, spowodowaną przez prawa fizyki, rządzące naturą. Jakby Bóg nie miał nic wspólnego z ustanowieniem tych praw i kierowaniem nimi. Albo że to, co naprawdę wydarzyło się, nie jest niczym więcej, jak kombinacją przyczyn materialnych, które ze względu na nieubłagane prawa natury, spowodowały trzęsienie ziemi i ogromne tsunami.

Czy był to tylko przypadek, że zginęły setki ludzi, tysiące zostało rannych (dziś wiemy że ofiar było znacznie więcej – przyp. PiotrSkarga.pl), a wielu innych straciło swoje domy? Czy katastrofa, która dotknęła ludzi różnych stanów – chociaż wiele ofiar, to ubodzy rybacy – przytrafiła im się tylko dlatego, że znaleźli się w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie?

Stary argument przeciw istnieniu Boga

Ta katastrofa była kolejną okazją do przywołania starej, ateistycznej tezy o nieistnieniu Boga. Jeśli Bóg pozwala, by tak wielu ludzi ginęło – i co gorsza – karze zarówno grzeszników, jak i niewinnych jednocześnie, to nie może on być sprawiedliwy. Ponieważ jednak idea niesprawiedliwego Boga wydaje się być absurdalna, a takie katastrofy, jak ta ostatnia mają miejsce, nieuchronnie dochodzi się do wniosku, że Bóg w ogóle nie istnieje. Jedyną alternatywą jest deistyczna wizja, zgodnie z którą Bóg istnieje tylko jako „Wolterowski Zegarmistrz”, ze słynnej metafory: On stworzył zegar, wprawił go w ruch, a potem zapomniał o nim. [2]

Brytyjski dziennikarz Martin Kettle doskonale podsumował to racjonalistyczne stanowisko w artykule, który ukazał się w londyńskim „The Guardian” kilka dni po zdarzeniu. Tytuł mówi sam za siebie: „Jak ludzie religijni wytłumaczą coś takiego?”. [3]

Wykazawszy, jak trudno jest wyjaśnić przyczyny katastrof naturalnych, Kettle pyta, co by„kreacjoniści” powiedzieli na to? Przypomina, w jaki sposób ludzie wierzący starali się wyjaśnić inne klęski żywiołowe, takie jak np. trzęsienie ziemi, które zdewastowało Lizbonę w 1755 roku, tłumacząc to jako karę Boską. Pisze: „Voltaire pytał, jaki Bóg mógł zezwolić na coś takiego? Czy Lizbona naprawdę była bardziej grzeszna niż Londyn, albo Paryż, że musiała być ukarana w taki przerażający sposób?”.

Kettle stwierdza: „Chociaż trudno jest dzisiaj wymagać od ludzi wierzących, by sensownie wyjaśnili przyczyny trzęsienia ziemi, które miało miejsce w tym tygodniu, odwołując się do religii, to jednak osiemnastowieczne pytanie Woltera skierowane do chrześcijan «dlaczego Lizbona?», powinno generować całą serię podobnych pytań odnośnie wszystkich katastrof, jakie wydarzyły się w dwudziestym pierwszym wieku i powinno ono być skierowane do ludzi wierzących na całym świecie”.

Pytanie Kettle’a wydawało się rozbrzmiewać we wszystkich ważnych miejscach. Zarówno anglikański arcybiskup Canterbury, Rowan Williams, jak i arcybiskup Montrealu, kardynał Jean-Claude Turcotte odrzucili idę, zgodnie z którą tsunami mogłoby być karą boską i stwierdzili, że to normalne, iż ludzie w takich sytuacjach wątpią w istnienie Bożej Opatrzności. Podobnie jak Wolter, zdają się wierzyć, iż naturalne przyczyny wystarczają do wyjaśnienia zdarzenia i że Bóg pozwala działać naturalnym prawom w ogóle nie interweniując. [3]

Prawa natury i autor natury

Jest oczywiste, że pojawienie się fali tsunami wynikało z działania praw naturalnych, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych katastrof. I chociaż można wyjaśnić, jak do niej doszło, to jednak nie można podać wszystkich przyczyn jej powstania. Nie można stwierdzić, dlaczego tak się stało? Dusza ludzka ma naturalną potrzebę zrozumienia rzeczy, według ich ostatecznych przyczyn, które wykraczają poza bliższe i bezpośrednie powody. Poszukuje głębszego sensu.

Aby lepiej to zrozumieć, trzeba dostrzec rolę, jaką Bóg odegrał stwarzając świat. Trzeba uporać się z częstym zamieszaniem pojęciowym dotyczacym idei Boga bezpośrednio działającego w naturze i praw, które On wpisał w tę naturę.

Sam fakt, że człowiek odkrywa prawa natury, które rządzą wszechświatem materialnym, rozumie ich złożoność i dostrzega mądrość w nich zawartą, nie może spowodować, że przestanie on myśleć o Bogu, o inteligencji, która wymyśliła ten wszechświat i o mocy, która stworzyła to wszystko.

Człowiek jednak ma dziecinną skłonność do twierdzenia, że skoro odkrył takie prawa – niekiedy może je nawet replikować, albo sztucznie kontrolować ich skutki – to posiadł już taką samą moc, jaką ma Stwórca. [4]

W rzeczywistości jednak, w takich przypadkach, człowiek tylko korzysta z darów, które otrzymał od Stwórcy: inteligencji, pomysłowości i siły woli. „Odkryć” nie jest tym samym, co „stworzyć”. Oznacza jedynie zrozumienie. Poskromienie burzliwej rzeki za pomocą tam i kanałów, lub wykorzystanie jej siły do wytwarzania energii elektrycznej, nie czyni człowieka równym Stwórcy, lecz jego pokornym i pełnym miłości współpracownikiem w dziele stworzenia.

Bóg jest nie tylko autorem natury i jej praw, ale ją także podtrzymuje. W przeciwieństwie do zegara lub skrzypiec – które raz wykonane przez rzemieślnika, żyją swoim życiem – prawa, które rządzą człowiekiem i wszechświatem, nie istnieją całkowicie niezależnie od tego, który je uczynił. W rzeczywistości, rzemieślnik nie „tworzy zegara i skrzypiec”. Mówiąc dosłownie on jedynie nadaje kształt istniejącym wcześniej elementom materialnym. Utrzymanie tych obiektów nie zależy od niego, ale od rodzaju materiałów użytych do ich wykonania.

Przypisywanie „boskich” cech

Bóg musi być postrzegany jako Ten, który stworzył przyrodę i jej prawa, i wszystko to podtrzymuje. W tym miejscu wkrada się błąd do debaty na temat roli Stwórcy. Nic we wszechświecie nie istniało przed stworzeniem.

Jednak zdeklarowani ewolucjoniści uważają, że wszystko zaczęło się od istniejącej wcześniej materii. Gdyby to była prawda, taka „pierwotna materia” miałaby cechy Boga, ponieważ byłaby wieczna, inteligentna, wszechmocna i nieskończona. [5]

Ewolucjoniści, wyjaśniając proces ewolucji, powołują się na „przypadek”. Tym samym nadają mu cechy „boskie”, takie same, jak „pierwotnej materii”. Według nich prawa przyrody są ostateczną przyczyną wszystkiego tego, co istnieje.

Upraszczając można by powiedzieć, że, jeśli ostatecznego wyjaśnienia zjawisk naturalnych dokonuje się w oparciu o prawa natury, albo tym prawom przypisuje się cechy boskie – forma panteizmu [6] – wówczas Bóg jawi się jako niepotrzebny byt, jako „Wolterowski Zegarmistrz”.

Jak Bóg rządzi wszechświatem

Takie rozumowanie jest absurdalne. Nadawanie cech „boskich” naturze i jej prawom nie może wyjaśnić zawiłego funkcjonowania wszechświata. Jednocześnie, Boża Mądrość nie mogła stworzyć wszechświata bez sensu i bez ostateczności, ślepo rządzonego prawami, które wymykają się Bożej kontroli. [7]

Fakt, że Bóg zwykle rządzi wszechświatem poprzez wtórne przyczyny, nie oznacza, że nie są one w jego mocy. Będąc głównym autorem wszystkiego, co istnieje, jest on także autorem bytów (substancji), które składają się na przyczyny wtórne i prawa natury. Zatem, może on wywoływać skutki bezpośrednio, bez pomocy przyczyn wtórnych. [8]

Dlatego też „naturalne” wyjaśnienie tsunami nie kłóci się z „nadprzyrodzoną” wizją zjawiska, które można interpretować jako Bożą interwencję, lub manifestację mocy Boga, zgodnie z Jego niezgłębionymi ideami.

Dlaczego Bóg pozwala na katastrofy?

Tak, jak ruch strzały, zmierzającej do celu, wywołany jest impulsem danym przez łucznika, podobnie u źródła wszystkich naturalnych ruchów jest impuls wcześniej określony przez Stwórcę wszystkich rzeczy.

W swojej świętej mądrości Bóg kieruje wszystkie rzeczy do dobrego celu, którym jest Jego chwała. Jednak tak, jak dobry rządzący nie może stale ingerować w aktywność osób mu podległych, tak samo Opatrzność Boża normalnie pozwala naturalnym przyczynom podążać swoim kursem, nawet jeśli czasami może to doprowadzić do powstania zła. Bóg, podobnie jak ludzki zarządca, rzadko interweniuje bezpośrednio poprzez zapobieganie lub modyfikowanie działań, wynikających z przyczyn naturalnych, z wyjątkiem nadzwyczajnych powodów.

Zmierzając ku wielkiemu Bogu

Podobnie jak nadmierna ingerencja człowieka może zanadto ograniczać swobodę funkcjonowania społeczeństwa, tak samo ciągła i nadzwyczajna interwencja Boga, utrudniającego normalne działanie praw natury, pozwoliłaby co prawda uniknąć pewnego zła, ale jednocześnie uniemożliwiłaby pojawienie się pewnego dobra. Tak samo jest w przypadku ognia, który stanowi podstawę życia ludzkiego. Może on oprócz dobrych rzeczy powodować katastrofalne pożary, jak i deszcz, niezbędny dla rolnictwa, może wywołać powodzie itp. Gdyby Stwórca uniemożliwił ludziom korzystanie z własnej wolności – by jej nie nadużywali – naruszyłby tym samym racjonalność ich natury.

Dlatego Bóg dopuszcza do katastrof – zarówno z przyczyn naturalnych, jak i ludzkich – wiedząc, że cierpienia spowodowane przez nie mogą być próbą, która da im okazję do zyskania cnót, poprzez akty cierpliwości, miłości, poświęcenia, a nawet bohaterstwa.

Bóg może również wykorzystać klęski żywiołowe, a nawet ludzkie podłości, by karać za grzechy ludzkość i dawać jej dobre przykłady do naśladowania.

Dokładnie tak działał Bóg, podczas Potopu i gdy dokonywało się zniszczenie Sodomy oraz Gomory. Było to ostrzeżenie, które ludzie mieli zapamiętać do końca świata. 9 Bóg także wykorzystał wściekłość Nabuchodonozora w celu ukarania pewnych osób, z powodu ich kłamstw. [10]

Bóg, tak jak nagradza ludzi na ziemi za dobro, tak również On karze za występki.

”Jeśli jest zło, musi istnieć także dobro”

Wielkie kataklizmy nie dotykają tylko złych, tak samo, jak nagrody na ziemi nie trafiają jedynie do dobrych. Tylko w przyszłym życiu każdy z nas będzie oceniany indywidualnie, według własnych zasług i występków. Pozwalając dobrym na cierpienie z powodu kataklizmów, Bóg daje im okazję do praktykowania cnót. Kiedy Bóg zabiera życie niewinnego dziecka i daje mu wieniec chwały wiecznej, może oszczędzić temu dziecku przyszłych cierpień, znanych tylko Jemu. [11]

Podsumowując, na częsty zarzut: Jeśli Bóg istnieje, dlaczego jest zło?, należy odpowiadać poprzez odwrócenie zdania: Jeśli jest zło, to musi być także dobro. Skoro zło jest brakiem dobra, to znaczy że dobro istnieje na świecie. Bez istnienia najwyższego dobra, które jest przyczyną wszelkiego dobra, nie istniałoby zło, a zatem nie można mówić o przypadkowym braku dobra, gdyż zło także musiałoby nie istnieć. [12]

Czy są powody, aby Bóg był niezadowolony?

Jak donoszą serwisy informacyjne, katastrofa, która nawiedziła Japonię, nie jest kataklizmem tylko lokalnym. Zginęła tam także duża liczba turystów z całego świata. W erze globalnej i błyskawicznej komunikacji, wiadomości oraz zdjęcia docierają do ludzi z najodleglejszych zakątków naszej planety. Tak, tę katastrofę słusznie można nazwać planetarną katastrofą. Prof. Ernesto Galli della Loggia z uniwersytetu w Perugii we Włoszech posunął się do porównania tsunami do biblijnego Potopu, ze względu na jego powszechny wymiar. [13]

Pełna egzaltacji wypowiedź jednego z indonezyjskich turystów, który przeżył tsunami: „To było tak, jak gdyby Bóg rozpętał swoją złość nad ludźmi”, odnosi się nie tylko do wybranych osób, ale do całej ludzkości. [14]

Tylko ci, którzy nie mają poczucia, czym jest grzech, mówią, że Bóg nie ma powodów, by być z nas niezadowolonym. Niemoralność i amoralność osiągnęły niespotykany wymiar. Nawet starożytni poganie mieli większe poczucie skromności, wierności, honoru i uczciwości niż ludzie dzisiaj. Mamy do czynienia z załamaniem moralności, które doprowadziło do nieobliczalnej liczby rozwodów, aborcji i dewiacji seksualnych oraz nachalnej promocji homoseksualizmu. Co gorsza, trwa nieustająca kampania bluźnierstw, wyszydzania Boga i wszystkich świętości. To jest atak, tak surowy i gwałtowny, że radykalny europejski antyklerykalizm XIX wieku, blednie przy nim.

Orzeczenia sądowe powoli, ale nieubłaganie, usuwają wszystkie odniesienia do Boga i religii z życia publicznego oraz edukacji.

Nawet Boże Narodzenie, najbardziej symboliczna data w chrześcijaństwie, nie jest święte. Świeccy aktywiści podejmują wszelkie wysiłki, by zniszczyć istotę uroczystości poprzez przekształcenie jej w bezsensowny „okres świąteczny”.

Można by podać wiele więcej przyczyn okazania świętego gniewu przez Boga. Są one wystarczające dla tych, którzy nadal zachowują poczucie grzechu.

Związek z Fatimą

W obliczu tsunami i wielu innych naturalnych klęsk żywiołowych, nie można nie przypomnieć ostrzeżenia Matki Bożej z Fatimy z 1917 r. na temat kary, która spotka ludzkość, jeśli ludzie się nie nawrócą. [15]

Jednak Bóg jest miłosierny, nawet wtedy, gdy karze, Pan nie chce śmierci grzeszników, ale pragnie, by się nawrócili i żyli. [16]

Nawoływanie do nawrócenia – oto przesłanie, które można odczytać ze strasznego tsunami, które wstrząsnęło naszym, coraz bardziej materialistycznym i neopogańskim światem.

Źródło: TFP.org, tłum. AS

Przypisy:
1. Voltaire jest pseudonimem François-Marie Arouets (1694-1778). Był on jednym z najbardziej bezwzględnych wrogów Kościoła katolickiego, który zwalczał z sarkazmem. Libertyn i ateista; jego koncepcja Boga uzasadniała niemoralny styl życia. Twierdził, że istnienie Boga jest konieczne, aby wyjaśnić istnienie wszechświata, gdyż nie ma skutku bez przyczyny i dlatego wzywał do wymyślenia Stwórcy. Jednakże ten Stwórca, podobnie jak rzemieślnik, wykonuje jakąś rzecz, którą przestaje się interesować. W jednym z jego pism można znaleźć słynne stwierdzenie, podsumowujące deizm: „Świat zawstydza mnie, a ja nie mogę pojąć, by ten zegar [świat] mógł istnieć, a nie było zegarmistrza” Ten „zegarmistrzowski Bóg”, jednak nie ma nic wspólnego z Bogiem Objawienia i chrześcijaństwem. Podobnie jak wszyscy deiści, Voltaire zaprzecza istnieniu Opatrzności Bożej, Wcieleniu, Męce i Śmierci Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
2. http://www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2005/01/02/do0201.xml.
3. Wydaje się, że o takie znaczenie chodzi przywódcy anglikańskiemu i kardynałowi Kościoła katolickiego. Niemniej jednak, ich tok rozumowania jest mało klarowny. Por. Rowan Williams, „Oczywiście to sprawia, że wątpimy w istnienie Boga,” Zapisano: 01.02.2005,http://www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?
xml = / opinion/2005/01/02/do0201.xml ; Antoine Robitaille, Et Dieu dans tout ca? L’archevêque de Canterbury doute et le kardynał Jean-Claude Turcotte toute idée de rejette „Dieu vengeur» Le Devoir.com, wydanie du mercredi 5 January 2005. http://www.ledevoir.com/cgi-bin/imprimer? path = / 2005/01/05/71922.html.
4. „Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. (Rdz 3:4-5).
5. Tradycyjna Apologetyka pokazuje, że Stwórca musi być wieczny, inteligentny, wszechmocny i nieskończony. Aby dowiedzieć się więcej, zobacz Summa Contra Gentiles Tomasza z Akwinu:http://www.nd.edu/Departments/Maritain/etext/gc.htm .
6. Panteizm jest zbiorem doktryn i systemów filozoficznych, które twierdzą, że Bóg i natura są tym samym, lub innymi słowy, że natura jest boska.
7. Nie oznacza to, że nie istnieje żadna forma zbiegu okoliczności czy przypadku i, że rzeczy często zdarzają się z powodu przypadkowych przyczyn. Jest to jednak „względny” zbieg okoliczności, którego chciał i na który zezwolił Bóg, a nie coś, co wymyka się całkowicie Jego woli i rządzi wszechświatem. W rzeczywistości Pan Bóg pozwala, by pewne rzeczy działy się zgodnie z pewnymi niezmiennymi prawami natury. On sprawia, że inne rzeczy zależą od przyczyn wtórnych., tak więc mogą się pojawić, ale nie muszą. W przypadku istot inteligentnych, szanuje wolną wolę człowieka (por. Saint Thomas, Summa Teologica, I, q. 19 a. 8;Summa Contra pogan, I, n. 86)
8. Por. Saint Thomas, Summa Contra pogan, III, nn. 94-102.
9. Św. Ambroży wskazuje na grzechy cielesne jako przyczynę Potopu i komentuje, że tak, jak Noe uratował się przez wejście do arki, tak i ten, który panuje nad pożądliwością, jest wolny od zagrożenia utonięcia w odmęcie namiętności. (Por. Cornelli Lapide, Commentaria w Sacrum Scripitoram, I, W MOSIS Pentateuchum, Paris: 1831 str. 136). Na temat Sodomy i Gomory, John McKenzie pisze: „historia Sodomy i Gomory … staje się przysłowiowym przykładem gniewu i sądu Jahwe (Dt. 29:22 f; WS 10:06: Am 4:11; 02:09 Zp ; Łk 17:29; 2 P 2:6; Jd 7 „(John L. McKenzie, SJ, Dictionary of The Bible , wydawnictwa Bruce, Milwaukee, 1965, s. 827.
10. McKenzie, s. 609, Jer. 25:27-29.
11. Nieochrzczone dzieci, wg powszechnej opinii teolgów otrzymują wieniec wiecznej chwały.
12. Of God and His Creatures – An Annotated Translation of the Summa Contra Gentiles of Saint Thomas Aquinas, by Joseph Rickaby, S.J., The Carrol Press Westminster, Maryland, book III, n. 71, pp. 24-243; Cf. ibid. I, nn. 39, 95-96; Summa Theologica, I. q. 48; I, q. 19, a. 9; (forSumma Theologica see http://www.newadvent.org/summa/) St. Augustine, The City of God, book VI,http://ccel.org/fathers/NPNF1-02/Augustine/cog/t31.htm#t31.htm.2
13. Ernesto Galli della Loggia, „Tsunami:. powszechny potop.” Tsunami, które zniszczyło wybrzeża Oceanu Indyjskiego od Sumatry do Somalii, było czymś zasadniczo odmiennym od powszechnych katastrof naturalnych, które dotykają ludzi, czymś co znacznie odbiega od powszechnego wyobrażenia. W rzeczy samej, był to pierwszy kataklizm naturalny, który miał wymiar uniwersalny … Włosi, Szwedzi, Francuzi, Anglicy, Amerykanie, dziesiątki, a nawet setki osób zostały zabrane przez wezbrana falę tsunami wraz z Azjatami. … [Jest] to autentyczne przekazanie prawdziwemu świata mitu Potopu obecnemu w dziedzictwie kulturowym wielu narodów, żyjących w najodleglejszych zakątkach ziemi „(” Corriere della Sera, apud http://www.soverato .com / Eventi / tsunami / diluvio_universale.asp ).
14. W przeciwieństwie do człowieka, Bóg nie gniewa się, ponieważ w Nim nie ma namiętności. Jednak, gdy ludzki gniew wynika z uzasadnionego oburzenia wobec zła i jest on proporcjonalny do wagi tego zła, wówczas jest on aktem cnoty i dlatego jest doskonały. Tak więc, chociaż gniew nie istnieje w Bogu pod postacią namiętności, to jednak istnieje jako doskonały gniew cnotliwy, gdyż wszystkie możliwe doskonałości istnieją w Nim, czyli w absolutnie doskonałej istocie. To właśnie w tym sensie Pismo św. mówi, że Bóg objawia Swój gniew z powodu grzechów ludzkich (por. Summa Theologica I, q.3 a. 2: Iq19, A.11; Iq20.a 1, I-II kw. 46 2 , II-II, q. 158 A.1;.Summa Contra pogan, I, n. 96.
15. Fatima in Lucia’s Own Words (Fatima, Portugal: Secretariado dos Pastorinhos, 1998) pp. 170-174
16. Ezech. 33:11

http://www.piotrskarga.pl

Komentarzy 55 to “Luiz Sergio Solimeo: Refleksje nad japońskim tsunami”

  1. Maria said

    Każdy człowiek miał, ma i będzie miał kiedyś swój koniec świata. A jeśli wierzyć w reinkarnację, to nawet z pozoru niewinne dziecko, może mieć bardzo dużo na swoim sumieniu. Z poprzednich żyć oczywiście.

  2. Zbigniew Koziol said

    Maria,

    Reinkarnacja nie wchodzi w zakres wiary katolickiej.

    O zyciu jednak, takim jakie ono bywalo, na granicy z obledem, ale tez na granicy zrozumienia samego Pana Boga – moglbym wiele. Ale nie wszystkim.

  3. Wacław L. said

    „A jeśli wierzyć w reinkarnację, to nawet z pozoru niewinne dziecko, może mieć bardzo dużo na swoim sumieniu”
    Czy Pani aby nie pomyliła portali ?, a może miało to być do profesora Flisa z UJ ?

  4. as28 said

    Wszystko zostało powiedziane
    http://www.youtube.com/user/as28a#p/u/9/gAvCxjNUS-s

  5. Maria said

    Pierwsi chrześcijanie ponoć wierzyli w reinkarnację. Ale widocznie komuś się to nie spodobało….
    Niezależnie jak nazwiemy Boga, Bóg jest jeden, a celem wszystkich prawdziwie religijnych ludzi jest służenie Bogu, oraz kochanie i szanowanie wszystkich żywych istot. Także zwierząt

  6. Easy Rider said

    Co do bezpośredniej przyczyny kataklizmu – ten bóg tak naprawdę nazywa się HAARP, broń geofizyczna, stworzona przez lucyferian dla sprawowania kontroli nad światem.

    Natomiast co do aspektu filozoficznego – otóż problem istnieje nie tylko na gruncie religii chrześcijańskiej. Takie zdarzenia powodują utratę wiary w sens wszystkiego, tak więc nie da się wytłumaczyć sensu tego rodzaju zdarzeń również na gruncie teorii karmicznych. Trudno bowiem uwierzyć, że akurat te tysiące ofiar miały złą karmę i umówiły się w jednym miejscu, aby prawa karmy uległy dopełnieniu. Jeszcze bardziej wymowne pod tym względem było tsunami w Indonezji z 2004 r., kiedy to zginęło ok. 200 tys. osób, a sam kataklizm prawdopodobnie też był wywołany sztucznie.

  7. Maria said

    Dla nas prawo karmy może wydawać się bardzo skomplikowane, ale nie dla Boga 🙂 Każdy rodzi się (a raczej przyjmuje kolejne ciało) w odpowiednim dla siebie miejscu i czasie.
    Co do użycia HAARPa – całkiem prawdopodobne

  8. ZDZISIEK said

    Izraelska firma ochroniarska obsługiwała japońskie instalacje nuklearne przed katastrofą!!!

    http://piotrbein.wordpress.com/2011/03/20/izraelska-firma-ochroniarska-obslugiwala-japonskie-instalacje-nuklearne-przed-katastrofa/

    http://www.israel21c.org/201103208917/briefs/israeli-surveillance-at-fukushima-plant

    Magna CEO Haim Siboni
    Launched in 2001, Magna is based in the southern Israeli city of Dimona.

  9. ZDZISIEK said

    One of The Darkest Evils the World has ever Known.

    Now… it’s been acknowledged that Israeli security was in charge of the Fukishima nuclear plant. The plant didn’t automatically shut down as it should have. The Stuxnet was confirmed in the computer systems near Fukushima and the US and Israel have publicly taken credit for inventing it? Please correct me if I am wrong.

    If this is true then the two major negative events, presently taking place on this beleaguered Earth are both, likely Israeli instigated disasters. Israel did 9/11. Israel was the driving force behind all the major conflicts of the last decade and Israel is the main bass drum behind the march to attack Iran. Israel is bad news.

    http://smokingmirrors.blogspot.com/2011/03/one-of-darkest-evils-world-has-ever.html

    Sunday20thMarch11

    Guest
    Muhammad Rafeeq

    Audio Part 1
    http://iamthewitness.com/

  10. Miroslaw Bernard D said

    Kiedys tez wysuwalem takie argumenty: Dlaczego Bog karze dobrych ludzi. Dlaczego to a tamto. Dzis znam odpowiedzi na te pytania. Coz Ziemia nie jest rajem a dla katolika smierc nie jest koncem i to powinno wystarczac za odpowiedz. Kazdy z nas musi przejsc przez zycie. Kazdy ma wybor a na koncu spotka go kara lub nagroda.

  11. Miroslaw Bernard D said

    „Pierwsi chrześcijanie ponoć wierzyli w reinkarnację. Ale widocznie komuś się to nie spodobało….”
    Pani Marto ponoc? Skad Pani wziela taka rewelacje bo ani w Ewangieli nie ma sladu o tym ani nawet w ksiazkach chistorycznych z tego okresu. Reinkarnacja z tego co mi wiadomo przyszla z Indii a praktyki tej szatanskiej wiary rozprzestrzenily sie w Europie i USa w czasach hipisow.

  12. Miroslaw Bernard D said

    Byla co prawda jakas sekta Nestorianie ale zostali uznani za heretykow a wiec sprawa Katolicyzmu i Reinkarnacji jest jasna. Natomiast apostolowie nic o zadnej reinkarnacji nie wspominali.

  13. Kapsel said

    Re Maria

    Reinkarnacja – Odrzucenie Jezusa Chrystusa

    Wraz z pojawieniem się w naszym kraju ruchów reprezentujących nurt New Age, pojawiło się wiele idei i koncepcji religijnych obcych chrześcijaństwu. Wspomniana w tytule tekstu reinkarnacja należy do najczęściej spotykanych. Nie jest to idea nowa, lecz spotykana od stuleci. Jest obca chrześcijaństwu nie w znaczeniu niewiedzy o jej istnieniu, ale ze względu na treści jakie w sobie zawiera.

    Sekty i grupy fali New Age nie tylko usiłują wpoić nam tę koncepcję jako jedyną właściwą wizję życia ludzkiego. Usiłują również wmówić, że stanowiła ona kiedyś część doktryny chrześcijańskiej. Poniższy tekst jest próbą odpowiedzi na te działania.

    Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę zastanawiając się nad wspomnianą ideą jest brak miejsca na miłość. Reinkarnacja to po prostu odpłata, zemsta losu za błędy popełnione w poprzednim wcieleniu. Ta odpłata jest nazywana karmą, jest to rodzaj długu, który musi być całkowicie i dokładnie spłacony. Jeżeli ktoś kogoś zabił, w następnym wcieleniu musi zostać zabity przez swoją ofiarę. Jeżeli ktoś kradł, sam będzie okradany itd…

    Chrześcijaństwo nie zna Boga, który chciałby takiego losu dla swoich dzieci. Chrześcijaństwo czci Boga Miłosiernego, kochającego. Pismo Święte wielokrotnie mówi o odpuszczeniu grzechów przez Boga (por. 2 Sm 12, 13; Ps 65, 3-4; Syr 2, 11; Kol 1, 14; 1 J 1, 9).

    Odnośnie idei reinkarnacji i związanej z nią odpłaty warto przypomnieć sobie scenę z Ewangelii św. Jana, w której faryzeusze pytają Jezusa o przyczynę ślepoty od urodzenia pewnego człowieka: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym – on czy jego rodzice?” Jezus odpowiada im, że: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże” (J 9, 2-3). W świecie stworzonym przez miłującego Boga nie ma miejsca na determinizm.

    W Katechizmie Kościoła Katolickiego nr 1013 czytamy: „Śmierć jest kresem ziemskiej wędrówki człowieka, czasu łaski i miłosierdzia, jaki Bóg ofiaruje człowiekowi, by realizował swoje ziemskie życie według zamysłu Bożego i by decydował o swoim ostatecznym przeznaczeniu. Gdy zakończy się (Lumen gentium 48), nie wrócimy już do kolejnego życia ziemskiego. (Hbr 9, 27). Po śmierci nie ma „.

    Przedstawiciele New Age często powtarzają kłamliwe twierdzenie jakoby pierwsi chrześcijanie wierzyli w reinkarnację. Nie istnieją żadne teksty na poparcie tej tezy. Zdarza się również, że posługują się rozmaitymi „dodatkowymi” pseudoewangeliami, które najczęściej zostały sfabrykowane w ostatnich stuleciach. Warto przypomnieć im bardzo ostre słowa św. Pawła: „Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! (Ga 1, 7-8).

    Przyjęcie idei reinkarnacji przez chrześcijanina jest niemożliwe z jeszcze jednego powodu. Jest nim Krzyż Chrystusa. Jezus umarł za nasze grzechy, aby nas zbawić. Przyjęcie wspomnianej koncepcji jest równoznaczne z zanegowaniem sensu tej śmierci. Za pięknymi, gładkimi wywodami o rzekomym ładzie i porządku we wszechświecie jaki ma wynikać z istnienia reinkarnacji, kryje się zwyczajna pogarda dla krzyża. Idea reinkarnacji jest jednym z wielu wytrychów jakie stworzyli sobie przez stulecia ludzie próbując pojąć to, co nie może zostać pojęte i zrozumiane, bo nie wszystko zmieści się w naszym umyśle.

    Rozmaici przedstawiciele sekt próbują również łączyć reinkarnację z pojęciem czyśćca. Jest to kolejne nieporozumienie. Czyściec, jak sama nazwa wskazuje, jest miejscem oczyszczenia. Nie jest on miejscem odpłaty, zemsty Boga, lecz przestrzenią i czasem, w którym dusze dojrzewają do oglądania Go twarzą w twarz. Czyściec, dla każdej duszy, która do niego trafia, jest przedsionkiem nieba.

    Idea reinkarnacji zawiera w sobie coś innego. Nowe wcielenie nie musi być wcale lepsze. Propagatorzy New Age dopuszczają się jeszcze jednej manipulacji – przedstawiają omawianą koncepcję w inny sposób niż jest to przyjęte w religiach wschodu, z których ją zaczerpnęli. Reinkarnacja jest przez nich idealizowana poprzez przedstawienie jej jako swego rodzaju „szkoły” dla duszy, miejsca jej rozwoju duchowego. W religiach wschodu reinkarnacja jest pokazywana jednoznacznie negatywnie. Jest ona ciągłym cierpieniem dla duszy. Celem, który dusza winna osiągnąć jest przerwanie zaklętego kręgu wcieleń i odradzania się. Ten okres wcielania się nazwano nirwaną i oznacza on ostateczne rozpłynięcie się w Absolucie. Widać tu wyraźnie typowo wschodni panteizm (dusza powraca do Bóstwa z którego wyszła i którego część stanowi).

    Na koniec powróćmy do sceny w Ewangelii, w której Jezus pyta „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” (Mt 16, 13). Zastanówmy się za kogo uważają Go zwolennicy New Age? Jest On dla nich jedynie jednym z wielu „mistrzów”, którego nauczanie uznają jedynie w wybranych fragmentach. Jezus w Ewangelii wyraźnie nie pozostawia miejsca na takie ujmowanie swojego posłannictwa, warto przypomnieć to współczesnym fałszywym prorokom:

    „Ja jestem bramą. Jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości. Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.” (J 10, 9-11).

    http://www.psychomanipulacja.pl/art/reinkarnacja-odrzucenie-jezusa.htm

  14. Miroslaw Bernard D said

    PAni Marto pojecie ze wszyscy wierzymy w jednego Boga wydaje mi sie naciagane bo trudno zgodzic sie ze np Zydzi czy muzulamanie, czy wyznawcy religi okultystycznych z Indi oddajacy chold Bogu szatanowi Sziwie wierza w tego samego Boga co Katolicy.

  15. Joe said

    Maria 7…nie przyjalem tylko otrzymalem.I nie kolejne …bo mi nic o tym nie mowil.A jak bylo z Pania?Czyzby”z innej polki”?
    Tak jak moj sasiad z przeciwka…ale on od razu mial pejsy.

  16. Kibic said

    Witam,

    Bog bezposrednio nikogo nie nagradza i nie karze!
    Bog stworzyl swiat.
    Bog dal swiatu okreslone zasady i prawa.

    Za dokonane dobra i popelnione bledy odpowiada swiat i jego mieszkancy.

    Nie oczekujcie zadnej bezposredniej interwencji Boga w sprawy ziemskiego swiata.

    Krzysztof Pytel
    KIBIC
    z Reims, 21.03.2011

    PS:
    Faktem, ze Japonczycy wierza/sa przekonani o istnieniu inkarnacji.
    Ich system wartosci w sposob zasadniczy rozni sie od naszego, europejskiego.
    Doskonaly przyklad, ze nikt na ziemi nie posiada „monopolu na prawde”…

  17. Dupek Słuszny said

    http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=0
    Ale to z pewnością kłamstwo.
    Podajemy prawdziwe numery Totolotka…

  18. tralala said

    To, ze Japonczycy i inni Buddysci wierza w reinkarnacje, ma swoje dobre strony. Nie sa oni bowiem latwi do zmanipulowania ich „przemyslem holokostu”. Na haslo Shoah odpowiadaja: a coz takiego zrobili ci ludzie w poprzednich zyciach, aby taki los ich spotkal.:)

  19. ZDZISIEK said

    „Na haslo Shoah odpowiadaja: a coz takiego zrobili ci ludzie w poprzednich zyciach, aby taki los ich spotkal.:)”

    …to samo co w każdym innym życiu, a mianowicie:
    mordy rytualne, lichwa, prostytucja, pedalstwo, pedofilia,
    rabunki, gwałty, morderstwa, działalność przestępcza i terorystyczna oraz wszystkie inne szatańskie posługi!

  20. Prawda said

    Pewne prawdy dane nam powtarzamy, nie zastanawiajac sie nad nimi. Tymczasem bledne zalozenia prowadza do blednych wnioskow.
    Zalozmy, ze ludzkosc zostala oszukana, ze bogow bylo dwoch. Zaden z nich nie byl Bogiem Stworca. Polecam ksiazke zmarlego Sitchina
    „Zagubiona ksiega Enki”.

    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=3323

  21. Marucha said

    Re 1, 5, 7:
    Wiara w reinkarnację była i jest sprzeczna z nauczaniem Chrystusa i Kościoła, który stworzył. Ta witryna nie jest dobrym miejscem dla jej wyznawców.

  22. Marucha said

    Re 20:
    Równie dobrze można polecić bzdury Dana Browna w stylu „Kod da Vinci” albo „nieznane chrześcijaństwu” pisma typu Ewangelia wg. Św. Judasza.

  23. Prawda said

    W Anglii w podziemiach muzeum narodowego sa setki tysiecy glinianych talbliczek sumeryjskich. Nie wiemy, ile i kto sobie przetlumaczyl, ile ukryto przed ludzkoscia.

    Biblia jest ksiega zydowska i narzuca jedna wizje, wyjscie z Egiptu z Arka Przymierz, ktora nalezala do Egipcjan, ksiegi mojzeszowe, gdzie JHVW nakazuje „narodowi wybranemu” mordowac bezwzglednie inne narody.
    Nie po Talmud prosze siegnac, a po ich piecioksiag mojzeszowy w Starym Testamencie.

    Nazi – jeden z Anunnaki wg Sumeryjczykow. Najwyzsza technologia w starozytnosci i dzis.
    Nazisci = tajne stowarzyszenie okultystyczne.
    Hitler – jego UFO. L

    Lata nad nami, a ludzie sie fascunuja.

    Szukajmy ukrytej celowo przed nami wiedzy.

  24. anitka said

    @prawda
    Prawdy trzeba szukac ,tylko gdzie. Akurat Sitchin jest uznany za niewiarygodnego. Co do reinkarnacji warto sie zapoznac z zyciorysem Edgara Casey-a, zagorzalego katolika.

  25. Prawda said

    Anitko, pozostalo nauczyc sie jezyka sumeryjskiego i samemu zabrac sie za tlumaczenia.

    W sierpniu 80 roku kolega uczacy fizyki w VI LO w Gdansku dal mi ksiazke gruba bardzo „Sumeryjczycy”. To bylo co fascynujacego, praca naukowa. Zapytal mnie, kiedy oddawalam : „Zastanow sie, dlaczego wiedza ta jest ukrywana. Jaka ksiega zostala najczescie wydana na swiecie i dlaczego ?

    Poliszynel ma dzisiaj w pierwszy dzien wiosny wlasne zdanie

    http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2011/03/21/ostatnia-taka-wiosna/

  26. Wojtek said

    Prawda (23) kłamie.

  27. Prawda said

    Jakie masz Wojtku kontrargumenty.
    Przejdz taka droge jak ja, 30 lat intensywnych badan.
    Szlam wlasna droga, kierujac sie logika i szukajac potwierdzenia faktow w roznych zrodlach.

    Napotykalam na innych poszukujacych.

    Jeden z nich podsumowal wlasne studia. Przetlumacz, Wojtku, ja nie mam sily, a poza tym zarzucilbys mi, ze klamie.

    NAZISTOWSKIE KORZENIE „BRUKSELSKIEJ UE”

    http://www.relay-of-life.org/pl/chapter.html


    ————————————————————

    Viracocha00

    Join Date: Jan 2009

    Posts: 99

    Re: Hitler/Nazis and ‚Anunaki?’

    ——————————————————————————–

    I have read a good bit about the extra-terrestrial connection.

    This is such a huge topic to cover. I’ve come to my hypothesis after reading many books on this and piecing the information together. I’ve researched ancient astronaut theory, Nazi occultism, judaism, and alot of other related material.

    Here are some brief cliff notes that I believe to be general truths.

    1. An alien race came to earth

    2. They created man to be workers/slaves

    3. A group of these aliens (Gods) decided to teach man science and culture, which angered the group who wanted them to be nothing more than slaves.

    4. The group who wanted to help man kind began to alter them genetically to make them godlike. (created higher races)

    5. The one group of ETs/Gods began to mingle and interbreed with their creations and started a civilzation with them which was a super civilization known as Atlantis. A civilization high in Science, culture, and spirituality (Read the book of Enoch). Atlantis is where the Gods lived and where the demi-Gods (part ET/part Man) lived.

    6. The Other God/leader, who wanted man to be nothing more than slaves, became angry at his people for improving man and making them equal (genetically) to themselves. This God is YAWEH. The God of the Jews. And he ordered Atlantis to be destroyed and declared that their shall be no other gods (the ones who actually helped man) besides him. (Perhaps YAHWEH was of an entirely different extra-terrestrial race all together**which could change some of the details above**)

    7. The survivors of Atlantis formed all the great ancient civilizations of the past. Egypt, Mayan culture. etc. and sacred knowledge/science was preserved in secret societies/mystery schools of Egypt and was passed to the Greeks, Romans, and which allowed for alot of the developements of western civilization. Many of the these ancient civilizations fell due to Race Mixing. Part of which was because the survivors of the Atlantis disaster were not large in number in certain regions and were simply absorbed into the local population.

    8. In regards to Human Genetics, THe White Race share the largest degree of genetic material with the ancient Gods. It can be argued that some elements of the White race are almost direct decendants of these ancient Gods. Some elements of Nazi occutism thought that through Eugenics, they could create a race of god-men as it existed before the fall of Atlantis.

    9. This YAWEH character, has been hell bent on destroying everything Good that these gods of old created. The ones who bettered mankind and truely were „GODS” not destroyers. YAWEH has done little good except declaring himself dictator and ordering his chosen people to kill the Goyim. Judiasm has already wiped the names of the gods of old from the pages of history. However, the mission continues. The white race itslef and western civilization are all creations of the white gods and needs to be destroyed.

    10. YAWEH/JEW WORLD ORDER

    http://www.stormfront.org/forum/t718914-3/

    http://www.youtube.com/wa…mHe211mLV0&NR=1

  28. futke said

    cos poliszynela zbulwersowaly robaczki z prawda objawiona to zaczal przedstawiac swoja objawiona prawde, jak jest juz tak zmeczony to moze rzeczywiscie niech sobie chlop troche dychnie, zreszta czym on sie martwi przeciez wierzy w reinkarnacje to chyba robi wszystko aby w nastepnym zyciu bylo mu lzej

  29. Dupek Słuszny said

    Po prostu nie należy czytać bredni produkowanych przez agenturę lub ludzi z problemami mentalnymi.
    Dla Poliwszynela być może jest to ostatnia wiosna.

  30. Prawda said

    Odpowiedzialam Wojtkowi, komentarz czeka na moderacje ze wzgledu na linki.

    Reinkarnacja jest watpliwa, ludzkosc sie nie doskonali. Mozna jedynie zalozyc, ze „upadle anioly” reinkarnuja sie.

    Nie wierze w teorie Dawida Icka o jaszczurach, to tylko licencja poetica.

    Kiedys mialam fascynujaca rozmowe z Persem z Iranu. Doszlismy do wniosku, ze byc moze ludzkosc pochodzi z roznych planet, stad rozne rasy.

    Kiedys z kolei pewien wyksztalcony ksiaze ze Sri Lanki powiedzial mi, ze kiedys istnialo 10 ras.

    Jakiego koloru byl Adam ?

  31. Kapsel said

    Re 30
    Jakiego koloru byl Adam ?
    Pers Iranu,wyksztalcony ksiaze ze Sri Lanki…

    Jak oni nie wiedzą, trzeba zapytać o to Asyryjskie Księżniczki….te na pewno wiedzą.

  32. Miet said

    Czasami wstydze sie przed samym soba, ze trace czas na czytanie takich bzdur.
    Basnie z tysiaca i jednej nocy to nawet bardzo lubilem czytac w dziecinstwie – mozna je lubic i w starszym wieku ale nazywanie ich pracami naukowymi to juz duza przesada.
    Fajnie tez brzmi stwierdzenie, ze „wiedza” ta jest skrupulatnie ukrywana przed swiatem. Znaczy sie, ze od tysiacleci uczeni zmowili sie, ze beda trzymali w tajemnicy „przed ludzkoscia” to co oni tylko wiedza – ciekawe w jakim celu ta konspiracja naukowcow.

    Czy pani Prawda moglaby zmienic pseudonim na jakis bardziej adekwatny dla jej wynurzen tutaj???

    Z niecierpliwoscia oczekuje na spotkanie z planeta Nibiru, ktore ma nastapic wedlug dobrze poinformowanych i oczywiscie nawiedzonych znawcow rzeczy, juz w przyszlym roku.
    Ciekawie sie zapowiada – na dowod tego spotkania to juz nawet na Internecie opublikowano fotografie tej planety. Dodano zarazem, ze astronomowie dobrze o niej wiedza ale, jak to juz nie raz bywalo, trzymaja swa wiedze w tajemnicy przed ludzkoscia.
    Nie chca widocznie, zeby ludzkosc nie umarla wczesniej na zawal serca, ze strachu oczywiscie.:-)))

    Ja mysle, ze USA juz przygotowala na powitanie Nibiru swoje HAARPy i dalekosiezne lasery i bedzie dzielnie nas ratowac przed tym koncem swiata, ktory niechybnie musi nastapic.
    Mnie tylko bulwersuje jedno, skad nawiedzeni i uczeni wiedza, ze ta planeta upatrzyla sobie nasz ziemski glob a nie np. Jowisza albo Saturna albo nawet nasze sloneczko, w ktore przeciez o wiele latwiej byloby jej walnac.
    A… juz chyba wiem – przeciez ufo-ludziki z Nibiru juz dawno zrobily rekonesans w naszym ukladzie i wiedza, ze tylko na Ziemi istnieja istoty (czasami mysle, ze nieziemskie), z ktorymi moga sobie pogadac.
    Nie ma wiec strachu, ta planeta leci ku nam w przyjaznych zamiarach i jak tylko doleci w nasz uklad, to zakotficzy na jakiejs orbicie okoloslonecznej i bedzie milo i wesolo – zadnego konca swiata nie bedzie – to wam gwarantuje – a dopiero sie zacznie ciekawe zycie!:-)))

  33. Prawda said

    Dzieki moim dociekaniom znalazlam ciekawe rzeczy. Zydzi twierdza, ze wrzechswiat powstal
    6 tysiecy lat temu. Udalo mi sie ustalic, ze ich kalendarz pochodzi z Nippur.

    Asyryjczycy sa od nich o 1 000 lat starsi. Istnieli przed powstaniem swiata i ludzkosci ?

    Jeden z Asyryjczykow powiedzial mi, ze w Londynie jest ksiega opisujaca historie Asyrii. Kosztuje 10 tysiecy funtow. Wiele bym dala, zeby moc ja przeczytac.

    Najbardziej jednak niesamowite jest to, co ow Asyryjczyk powiedzial mi 8 lat temu.

    „Nasi praprzodkowie przybyli z Marsa.”

    Kto tak naprawde wie ? A moze to jest najprawdziwsza prawda.

    http://www.aina.org/news/20110320181442.htm

  34. Prawda said

    Panie Mieczyslawie

    Nie naukowcy ukrywaja przez tysiaclecia prawde, ale kaplani, ktorych potega byla zawsze silniejsza od wladzy krolow.

    April Fools Day – gdyby zapoznal sie Pan z historia, dowiedzialby sie Pan, ze krol byl wybierany tymczasowo, a w koncu rytualnie mordowany.

    Nie ukladam bajek, nie powtarzam bajek. Pan specjalizowal sie w innej dziedzinie.

    Czym jest grzech pierworodny ?

    Byc moze dotyczyl seksualnego wspolzycia z owymi bogami, z tych zwiazkow rodzili sie polbogowie – Nefilim.

    W jednej z ksiazek o masonerii wyraznie ktos napisal, ze na samym szczycie dochodzi do kontaktu z cywilizacja pozaziemska. Albert Pike mial specjalna bransolete, przez ktora sie kontaktowal z nimi. Walki – talki ?

    Jezeli jest Pan zdegustowany moimi wpisami, prosze nie czytac. Milego dnia. 21 marzec 2011.

  35. Zbigniew Koziol said

    @34

    Nie wiem, po co mi bylaby potrzebna bransoleta. Kontaktuje sie z kosmitami na codzien, przy pomocy telefonu komorkowego. A i bez telefonu umiem.

  36. Marucha said

    Re 29:
    Nie wiedziałem, że mamy wśród nas lekarza psychiatrę.

    Re 32, 34:
    Panowie, nie tylko uczeni od tysięcy ukrywają przed nami prawdę.
    To samo robi Kościół.
    Istnieją nikomu nieznane Ewangelie i inne pisma, których poznanie uszczęśliwiło by całą ludzkość, ale których Kościół nie chce dać poznać wiernym, żeby mieć nad nimi kontrolę.

  37. Wojtek said

    Prawda miesza fakty z mitami, z żenującym poziomem intelektualnym się nie dyskutuje, się omija szerokim łukiem. Każdy jest zadowolony ze swojego rozumu i swojej prawdy.
    Tylko Bóg jest Prawdą, a nie jakaś prawda spod budki z piwem.

  38. Prawda said

    Prosze przetlumaczyc dla nie znajacych jezyka angielskiego.

    http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/esp_sociopol_illuminati_21.htm

  39. Wacław L. said

    Szanowna „prawdo”, litości, dość tego BEŁKOTU !!!, tu zacny katolicki portal, nie wysypisko śmieci !

  40. bobolanin said

    dzięki as28a
    nic dodać, nic ująć

  41. wet3 said

    @ Maria
    Ale ktos Ci porzadnie pokrecil pod deklem z ta reinkarnacja! Zaloze sie, ze mial pejsy. Dobrze sprawdz bo moze Tobie one tez juz wyrastaja. Moje kondolencje.

  42. Ctrl said

    Witam , to co się dzieje na świecie to „łuk furii szatana”.Ostatnio powstało takie radio internetowe , radio bez cenzury .To co tam się wyprawia to przechodzi ludzkie pojęcie .Do tego, czat irc tego radia ,gdzie (należy ubolewać nad tym)psuje młodych pogubionych polaków.Brak mi słów…
    Pozdrawiam

  43. Ctrl said

    @Maria i Prawda , Idźcie panie na czat irc radia bez cenzury a znajdziecie tam swoich .
    Pozdrawiam
    P.S.
    Poniżej link do logów radiobc(archiwum rozmów) http://radiobc.samu.pl/
    A tu http://www.radiobc.pl/irc/

  44. sheeple said

    Ad. 10
    Myślę że to kwintesencja bytu katolika i człowieka.
    Postrzegam to w ten sam sposób

  45. Krzysztof M said

    Radio bez cenzury, to profesjonalna próba zagospodarowania ludzi usiłujących myśleć samodzielnie. 🙂 Próba na na celu powstrzymanie ich przed samym myśleniem. Mają jedynie usiłować. 🙂 Radio przekona ich, że te usiłowania, to już jest myślenie! 🙂

  46. Prawda said

    Inteligentni adwersarze odpowiadja, poslugujac sie argumentami.
    W zadziwiajacych tutaj atakach na mnie nie ma ich.

    Inteligentni ludzie, kiedy czegos nie wiedza, chca nowa wiedze zdobyc.

    Piszacy Biblie przez tysiace lat korzystali z kosmogonii innych ludow, zamieszkujacych Bliski Wschod.

    W Biblii znajdziecie Anakim, tylko trzeba po nia siegnac.

    Warto rowniez poczytac teksty, ktore na tysiaca lat wyprzedzaja Biblie.

    http://www.livius.org/fa-fn/flood/flood3-t-atrahasis.html

    Chociaz…, czy warto. Ignorancja to ponoc blogoslawienstwo ?

  47. Rysio said

    Japonczycy w kolejce po benzyne,.

  48. Thorez said

    Bóg podobno nie ujawnia się nam w żaden logiczny sposób dlatego abyśmy nie czuli presji że MUSIMY wierzyć i nie mamy wolnego wyboru… ok to rozumiem… tylko pytanie czy my mamy naprawdę wolny wybór? Otóż NIE! Jeśli miałbym naprawdę wolny wybór to nie groziłoby mi PIEKŁO! Jeśli ktoś ruszy trochę głową w obiektywny sposób, pozbywając się presji że za takie myślenie grozi kara (hehe); to zrozumie że religia to dzieło, wielkie dzieło, które jest niesamowicie filozoficznie pogmatwane, po to aby nie można było nigdy jasno powiedzieć, ok Bóg nie istnieje, po to aby zawsze były wątpliwości – religia to jedna wielka MANIPULACJA. Chrześcijanie tyle mówią o manipulacji przez szatana, telewizję, polityków, masonów itp. nie wiedząc że sami biorą udział w największej.
    Jest ktoś (chrześcijanin) kto mi wytłumaczy jak to jest z tą wolną wolą?

  49. Prawda said

    Czy udalo by sie odchwascic Rewiry ?

    http://marucha.v3v.org/viewforum.php?f=3&sid=cd37a6e8a514d5d797aa478141aaa695

    _________________________

    Myslec o Polsce

    4 filmy

    http://www.youtube.com/user/baronklod#p/u/4/k1nMZn1X_6M

  50. Prawda said

    Wy Królewiacy, macie śmieszną naturę. Kiedy jadących drogą napadnie pies natarczywym i hałaśliwym ujadaniem, bierze was zaraz ochota, aby wyskoczyć z pojazdu, stanąć na czworakach i zacząć mu się odszczekiwać. My, w Wileńszczyźnie, pozwalamy psu szczekać, bo taka już jego psia natura, ale nie przerywamy przez jego psie szczekanie podróży i bez wojny z psami spokojnie jedziemy do naszego celu. Wam zdaje się na przeszczekaniu psa, na wygraniu wojny z byle parszywym szczeniakiem bardziej zależy niż na szybkim dojechaniu do celu podróży.
    – Józef Piłsudski.

    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=4235

    Czy dalo by sie Rewiry odchwascic ?

  51. usama-ibn-laden said

    ad 5-tiaa
    ad 6- ciekawe czy sztuczną mgłę tez robią?
    ad 32- brawo, głos rozsądku
    ad 35-wiele by Pani dała, ale 10 tys. GBP nie ?
    ad 36-skoro „nieznane” to skąd Pan o nich wie ? tak się dziwnie składa, że sam Kościół te „nieznane” ewangelie (czyli apokryfy) publikuje

  52. Marucha said

    Re 51:
    Nie dostrzegł Pan ironii we wpisie 36 tyczącym „ukrywania tajemnej wiedzy” przez uczonych i Kościół.

  53. usama-ibn-laden said

    ad 52
    przepraszam, rzeczywiście pobieżnie przeczytałem
    a propos „tajemnic” Kościoła to ciekawa była herezja Marcjona z Synopy, który juz w II w. starał się odżydzić chrześcijaństwo, m.in. przez odrzucenie Starego Testamentu, jednakże zwyciężyła opcja przeciwna, a marcjonici zaniknęli gdzieś koło VI w., pierwsze inskrypcje chrześcijańskie były marcjonickie, pierwszy kanon ksiąg chrześcijańskich również…

  54. Prawda said

    Aszera – żona Boga?

    Czwartek, 24 Marzec 2011 00:00 .

    Według opinii niektórych biblistów, biblijny Bóg Izraelitów, na podobieństwo wielu starożytnych bóstw, posiadał żonę, której na imię było Aszera. Znaleziska archeologiczne, a przede wszystkim sama Biblia wskazują, że pełniła ona kiedyś bardzo ważną funkcję, choć w wyniku późniejszego zwrotu ku monoteizmowi została wymazana z kart Biblii, choć nie do końca…

    ____________________
    J. Viegas, Discovery News

    Biblijny Bóg posiadał pierwotnie żonę o imieniu Aszera, która według „Księgi Królewskiej” czczona była na równi z nim – sugeruje oksfordzka uczona.

    Jako pierwszy podobną koncepcję wysunął w 1967 r. Raphael Patai, który twierdził, ze Izraelici czcili zarówno Jahwe, jak i Aszerę. Obecnie teoria ta zyskała rozgłos na nowo dzięki pracy Franceski Stavrakopoulou, która zaczynała karierę na Uniwersytecie w Oxfordzie, a obecnie wykłada na wydziale Teologii i Religii Uniwersytetu Exeter.

    „Nazywa się go Jahwe, Allachem lub Bogiem – w tym przynajmniej zgodni są wyznawcy trzech wielkich religii abrahamowych. Istnieje dla nich tylko jeden Bóg” – pisze Stavrakopoulou w oświadczeniu zaprezentowanym brytyjskim mediom. „Jest on pojedynczą postacią, unikatem, uniwersalnym stwórcą, nie zaś jednym spośród wielu bogów – tak nam się przynajmniej zdaje. Jednak po wielu latach spędzonych na badaniach historii i religii ludu Izraela, doszłam do bardzo barwnego, a dla innych niekomfortowego wniosku, który mówi: biblijny Bóg miał żonę.”

    Fragment reliefu z wizerunkiem bogini Aszery.

    Stavrakopoulou opiera swą teorię na starożytnych pismach, a także znaleziskach archeologicznych, takich jak amulety czy figurki znalezione np. w starożytnym kananejskim mieście Ugarit, leżącym dziś na terytorium Syrii. Wszystkie z nich wskazują, że Aszera była potężną boginią płodności.

    O jej związku z Jahwe wspomina szczegółowo, według badaczki, zarówno sama Biblia, jak i pochodząca z VIII w. p.n.e. inskrypcja znaleziona na Półwyspie Synaj, w miejscu zwanym Kuntillet Ajrud.

    „Inskrypcja ta jest prośbą o błogosławieństwo” – pisze uczona. „Prosi ona o wstawiennictwo „Jahwe i jego Aszery”, co jest dowodem na to, że stanowili oni boską parę. Od czasu znalezienia inskrypcji natrafiono na kilka innych jej podobnych, wzmacniających przypuszczenia, że biblijny Bóg posiadał pierwotnie żonę.”

    Co równie ważne, „sama Biblia przyznaje, że w Świątyni w Jerozolimie znajdował się posąg bogini. Księga Królewska mówi, że figura Aszery przetrzymywana była w świątyni, a opiekę nad nią sprawowały kobiety, przyodziewające ją w rytualne szaty.”

    J.Edward Wright, przewodniczący The Arizona Center for Judaic Studies oraz Albright Institute for Archaeological Research stwierdził, iż rzeczywiście istnieją hebrajskie inskrypcje mówiące o „Jahwe i jego Aszerze”.

    O tym, że Izraelici nie zawsze pozostawali wierni Jahwe, wspomina sama Biblia. „Księga Sędziów” wspomina: „Potem znów zaczęli Izraelici czynić to, co złe w oczach Pana. Służyli Baalom, Asztartom, jak również bogom Aramu, Sydonu i Moabu oraz bogom ammonickim i filistyńskim, a opuścili Pana i nie służyli Mu.”

    – Aszera nie została całkowicie wymazana z Biblii przez jej redaktorów – mówi. W księdze pozostały jej ślady, a na ich podstawach wspieranych znaleziskami archeologicznymi, odtworzyć możemy rolę, jaką pełniła na obszarze południowej części Lewantu.

    Aszera – znana na całym Bliskim Wschodzie pod innymi imionami, takimi jak Asztarte czy Isztar, była bardzo ważnym bóstwem.

    – Wiele angielskich tłumaczeń zastępowało imię Aszery wyrażeniem „Święte drzewo” – mówi Wright. Zdaje się, że jest to po części wynikiem obecnych trendów, których zadaniem jest kolejne skrywanie śladów istnienia bogini.

    Aaron Brody – biblista i archeolog z Pacific School of Religion dodaje:

    – Odniesienia do niej w Starym Testamencie są rzadkie i zostały odpowiednio opracowane przez starożytnych autorów i kopistów.

    Według niego, Aszera przedstawiana jest niekiedy jako drzewo, które „zostało ścięte i spalone poza obszarem Świątyni w wyniku decyzji kręgów decydenckich, których zadaniem było „oczyszczenie” kultu i zaprowadzenie wiary w jednego męskiego boga o imieniu Jahwe”.

    Według Brody’ego, starożytni Izraelici byli politeistami – wbrew powszechnym opiniom. Do przełomowego w historii religii 586 roku p.n.e., Jahwe był czczony jedynie przez niewielką grupkę wyznawców. Kiedy doszło do wywiezienia intelektualnych elit do Babilonii i zniszczenia świątyni, nastąpił wyraźny zwrot w kierunku ścisłego monoteizmu.

    – Wprowadzono jednego boga nie tylko dla całej Judei, ale i wszystkich plemion.

    http://www.wykop.pl/ramka/676857/aszera-zapomniana-zona-biblinego-boga/

  55. Prawda said

    Dlaczego zydzi nosza brody.

    Chca upodobnic sie do swojego boga, ktory byl przedstawiany z biala broda i rogami.

    Enlil is portrayed with a white beard, wearing a crown with horns, symbol of his power

    http://www.bibliotecapleyades.net/sumer_anunnaki/esp_sumer_annunaki12c.htm

Sorry, the comment form is closed at this time.