Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for Marzec 23rd, 2011

Ze świata pseudonauki

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Naukowcy: religia wkrótce przestanie istnieć

Badania oparte na danych pochodzących z dziewięciu krajów pokazują, że drastycznie spada liczba wiernych, a religia jest skazana na wymarcie – informuje serwis bbc.co.uk.

Wzrasta za to liczba członków organizacji nie związanych z religią. Bo członkostwo w nich po prostu bardziej się opłaca.

Wyniki badań Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów w Dallas (USA) pokazują, że w Australii, Austrii, Kanadzie, Czechach, Finlandii, Irlandii, Holandii, Nowej Zelandii i Szwajcarii religia już wkrótce może przestać istnieć.

Ma na to wpływ bardzo dużo różnych czynników i trudno jednoznacznie określić czym spadek liczby wiernych jest spowodowany.

Ludzie, przyłączając się do grup zwracają dużą uwagę na to, czy członkostwo w nich może im się w czymś przydać. Badają ich użyteczność. Dlatego duże grupy społeczne cieszą się większą popularnością. W zgromadzeniach religijnych liczba wiernych drastycznie spada, dlatego ludzie nie chcą się do nich przyłączać.

Jak pokazują badania ma to też spory związek z demokracją, tam gdzie jest ona dobrze rozwinięta dużo osób deklaruje, że nie przynależy do żadnej grupy religijnej.

Eksperci podkreślają jednak, że do wyników badań należy podchodzić z dużym dystansem, bo są one oparte tylko i wyłącznie na danych matematycznych i wzorach. A jak wiadomo trzeba też brać pod uwagę indywidualne preferencje i predyspozycję jednostek żyjących w społeczeństwie.

Faktem jest jednak, że z roku na rok liczba wiernych drastycznie spada i jeśli ta tendencja zostanie zachowana, to może być tak, że religia całkowicie przestanie istnieć.

(Kle)

http://wiadomosci.onet.pl/nauka/

Posted in Różne | 24 Komentarze »

Kontrowersyjny Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Handel danymi ?

Opowiem Czytelnikom pewną historię z mego życia. Wcale niedawno założyłem firmę (indywidualną działalność gospodarczą). Jak to w przypadku zakładania firmy – trzeba mieć NIP, REGON i wpis do spisu ewidencji gospodarczej (czy jakoś tak). Wcześniej słyszałem o tym, że urzędnicy sprzedają dane, nie sądziłem jednak, że spotka to mnie…

Po kilku dniach od złożenia papierów o założenie firmy w Urzędzie Miasta otrzymałem kilka listów, wszystkie były skierowane na mój adres, była wymieniona w nich nazwa mojej firmy itd. Praktycznie wszystkie zawierały “specjalną” ofertę skierowaną dla nowych, małych firm. Otrzymałem m.in. 2 listy od księgowych, 3 od banków polecających rachunki bankowe,  kartę do Makro i kilka innych ofert, których już nie pamiętam. Nie mogę powiedzieć, że stałem się ofiarą urzędników, bo nic mi nie ukradziono, w żaden sposób mnie nie skrzywdzono, niesmak jednak pozostał.

Czy ktoś z Czytelników myśli, że z danymi, które “trafią do systemu” w czasie Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011 w Polsce stanie się coś innego? W najlepszym wypadku będą służyły działom marketingowym różnych firm, najprawdopodobniej jednak pozwolą państwu lepiej zarządzać poddanymi, ściągać więcej podatków. Niechby się Urząd Skarbowy dowiedział, że Józio takim całkiem bezrobotnym bez prawa do zasiłku nie jest, a pracuje na zmywaku w Londynie. Jeśli józiowe “centrum interesów życiowych” jest nadal w Polsce (o tym gdzie to “centrum” się znajduje oczywiście decyduje urzędnik z US!) to Józio podatki płacić powinien również w Polsce.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 37 Komentarzy »

Skandal podczas protestu przed Wydawnictwem „Znak”

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

“Heil Hitler” krzyczeli ochroniarze z wydawnictwa “Znak” do protestujących przeciwko rozpowszechnianiu książki Jana Tomasza Grossa “Złote Żniwa”.

– Protestujemy przeciwko wydawaniu antypolskich książek. „Znak” jest równie odpowiedzialny jak Gross – mówi Ryszard Kapuściński, szef Klubów „Gazety Polskiej”, których członkowie, wraz z Ligą Obrony Suwerenności, pojawili się przed siedzibą wydawnictwa „Znak”.

Protest związany był z książką „Złote Żniwa”, której autor Jan Tomasz Gross twierdzi, że Polacy czerpali korzyści z Holocaustu. Jej wydawcą jest „Znak”. Od kilku dni trwa akcja blokowania wszystkich mail firmy, którą – na równi z Grossem – obwinia się za działalność antypolską.

– Niedawno „Znak” odmówił wydania książki Romana Graczyka „Cena przetrwania” SB wobec Tygodnika Powszechnego”, a teraz zgodził się wypuścić na rynek publikację jednoznacznie szkalującą Polaków. Nie możemy się na to zgodzić – dodaje Kapuściński, który wraz z Ligą Obrony Suwerenności apeluje, aby nie kupować książek „Znaku”.

W trakcie protestu doszło do skandalu. Członkowie manifestacji chcieli złożyć w wydawnictwie “Znak” zdjęcia siedemdziesięciu Polaków – Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Ochroniarze nie tylko porozrzucali zdjęcia, ale zaczęli prowokować okrzykami “Heil Hitler”.
– To byli młodzi ludzie. Zapytałam się ich, czy w ogóle wiedzą co mówią. To wtedy jeden z nich krzyknął do mnie “ty hitlerówo”. Zdębiałam – opowiada Niezaleznej.pl.  pani Krystyna (prosi o zachowanie anonimowości), która pojawiła się przed krakowską siedzibą “Znaku”.

Na witrynach gdańskich księgarni od kilku dni ktoś przykleja kartki formatu A4 z napisem „Tu sprzedają antypolskie książki”. W jednej z księgarń zdjęto już „Złote żniwa” z wystawy (przy ul. Garncarskiej).

Posted in Różne | 52 Komentarze »

Dystynkcje w pończochach

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Do szkół oficerskich trafiły zwyczaje z remiz disco-polo

Nocna bielizna, pończochy, kusa spódnica i legginsy – przyszłym strojem dowódcy polskiej armii? Takie można odnieść wrażenie po wyborach miss przeprowadzonych na dwóch uczelniach kształcących wyższe kadry oficerskie. Nasuwa się pytanie, w jaki sposób sfotografowane i sfilmowane półnagie kandydatki na oficerów, które mogła zobaczyć w internecie cała Polska, mają w przyszłości zyskać autorytet i szacunek swoich podwładnych?

Wygląda na to, że za kadencji Bogdana Klicha, szefa resortu obrony narodowej, klimaty rodem z wiejskich remiz i nocnych klubów wkroczyły do szkół, w których kształcą się przyszłe kadry polskiej armii.

W Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych (WSOWL) we Wrocławiu 16 marca zorganizowano wybory miss. Z relacji i filmów zamieszczonych m.in. na oficjalnym portalu uczelni można było się przekonać, na czym polegała „zabawa”. Przyszłe panie oficer Wojska Polskiego defilowały po scenie nader skąpo odziane, m.in. w nocną bieliznę, majtki i staniki. Asystowały im gwizdy i śmiechy licznie zebranej męskiej publiczności. „Kandydatki zaprezentowały nam się w strojach plażowych, wieczorowych, jak również prezentowały swoje liczne talenty, m.in. taniec brzucha, grę na pianinie, umiejętności wokalne oraz jazdę artystyczną na rolkach” – napisano w relacji zamieszczonej na stronie internetowej uczelni. Oglądając film z imprezy, można jednak się przekonać, że oprócz strojów bikini, kusych spódnic, zademonstrowano również… tzw. pokaz tresury mężczyzn, kiedy to jedna ze studentek przeszła po wybiegu ze swoim kolegą, prowadząc go na smyczy jak jakiegoś czworonoga i ucząc posłuszeństwa.

„Nasz Dziennik” próbował uzyskać wyjaśnienia odnośnie do zorganizowanej imprezy. Pomijając bowiem kwestię braku szacunku dla kobiecego ciała, nie ulega wątpliwości, że publiczne pokazywanie się przyszłych oficerów w takich strojach będzie miało negatywny wpływ na ich przyszłą karierę wojskową, poważnie ucierpi także ich autorytet u podwładnych. Nietrudno sobie wyobrazić żołnierzy przechowujących kompromitujące zdjęcia pani kapitan pozbawionej nie tylko munduru. Roksana Borowska, specjalista ds. promocji WSOWL, odsyła nas do rzecznika mjr. Krzysztofa Plażuka mailem.
– Natomiast chciałam tylko zaznaczyć, że szkoła oficerska kształci studentów nie tylko na kierunkach wojskowych, ale również cywilnych – dodaje Borowska. I również studentki z tego ostatniego, według niej, brały udział w pokazie.

Niestety, podobna impreza odbyła się także w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych (WSOSP) w Dęblinie, ale 8 marca. Tutaj stroje były już nieco bardziej stonowane, ale również nie zabrakło pończoch, przykrótkich spódnic, nocnych koszul czy piżam.
– Była taka konkurencja – strój nocny. Należy to odbierać jako zabawę – uważa płk Janusz Chojecki, rzecznik WSOSP. – Akurat muszę powiedzieć, że wśród tych kobiet, które występowały, była tylko jedna studentka w mundurze – pani podchorąży – tłumaczy.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 13 Komentarzy »

Społeczny Komitet wspierania Pana J. Kobylańskiego

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Za: Polska Walcząca

ZAPROSZENIE

Społeczny Komitet wspierania Pana Jana Kobylańskiego, Prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ) w walce z Antypolonizmem liberalnych mediów zaprasza patriotów polskich z kraju i zagranicy rozumiejących zagrożenie liberalnych mediów w likwidacji naszej tożsamości narodowej oraz szkalujących wybitnych Polaków, na kolejny proces sądowy w dniu 24-03-2011 r. (czwartek) w Warszawie ul Ogrodowa 51a , sala 427, godz. 9-30 .

Jest to być może ostatnia rozprawa ciągnącego się od trzech lat procesu sądowego w której Prezes USOPAŁ Pan Jan Kobylański, człowiek cieszący się międzynarodowym szacunkiem i autorytetem, wielki Polak i patriota pozwał za zniesławienie 19 redaktorów liberalnych mediów w tym : A. Michnika , J. Gugałę, Schnepfa, Passenta, Baczyńskiego, Gaudena, Wróblewskiego, Lizuta i innych, którzy wywołali prasową kampanię dyskredytacji i oszczerstw w Gazecie Wyborczej i innych mediach .

Te sądowe rozprawy ujawniają się nienawiść pewnych mniejszości do polskich, katolickich i narodowych wartości.

Jest też to też jeden z nieliczny przypadków, gdy odważny Polak sprzeciwił się Antypolonizmowi liberalnych mediów, a luminarzy antypolonizmu posadził na ławie oskarżonych.

Grupa obywatelska skupiona w Społecznym Komitecie solidaryzuje się z Prezesem USOPAŁ organizując społeczne poparcie dla Pana Jana Kobylańskiego.

Na dzień procesu zgłosiliśmy do władz Warszawy legalna pikietę poparcia. Na której pod namiotami zorganizujemy dyskusję polityczną , nagramy wywiady dla Telewizji Narodowej, oraz poczęstujemy uczestników herbatka narodowa i polowym posiłkiem.

Zapraszamy patriotów do czynnego udziału w pikiecie poparcia organizowanej tego dnia w godzinach. 8-30 do godz. 15 00 przed budynkiem Sądu na ul. Ogrodowej 51a.

W programie pikiety:

1. Udział w procesie sądowym w charakterze publiczności
2. Dyskusje i rozdawanie ulotek przy Namiocie Pikiety i oflagowanym stanowisku.
3. Wywiady i nagrania do Youtube oraz nagrania do reportaży Telewizji Narodowej.
4. Wymiana poglądów, myśli i kontaktów i materiałów miedzy uczestnikami pikiety. Mamy nadzieje że będzie to ostatnia rozprawa wygranego procesu przez Pana Jana Kobylańskiego i podejmiemy uczestników procesu lampką szampana.

Za organizatorów: Mgr inż. Jan G. Grudniewski, (Polski Ruch Uwłaszczeniowy)
dr Eugeniusz Sendecki, inż. Jan Strzeżek
Informacje: tel. 0-601 361 962, prug@chello.pl, www.usopal.com

Warszawa 19-03-2011 r.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

 

Posted in Me(r)dia, Różne | 8 Komentarzy »

Skandal w PE. Buzek: nie można tego tolerować.

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Jerzy Buzek, fot. Reuters

Korupcja europosłów nie może być tolerowana – powiedział dzisiaj przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek po prowokacji brytyjskiego „Sunday Timesa”, który trzem europosłom udowodnił korupcję.

Buzek zapowiedział wyjaśnienie wszelkich okoliczności i „mocną reakcję” PE.

– Korupcja nie może być i nie będzie tolerowana w PE – podkreślił Jerzy Buzek w przekazanym oświadczeniu. – Jeśli fakty, o których donoszą dziennikarze zostaną udowodnione, ten typ zachowania posłów jest bardzo poważnym złamaniem zaufania obywateli. PE musi zareagować w bardzo poważny sposób. Podkreślił, że jest „zasmucony i rozczarowany” informacjami tygodnika.

Buzek zapowiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by wszystkie okoliczności tych wydarzeń zostały wyjaśnione. Ale już teraz za logiczną uznał decyzję o złożeniu mandatów przez dwóch z trzech eurposłów, o których napisał „Sunday Times”. Tygodnik posiada nagrania z ukrytej kamery, które dowodzą, że byli oni gotowi „sprzedać” poprawki do nowych przepisów UE za kwoty nawet do 100 tys.euro.

– Złożenie mandatów przez europosłów to logiczne kroki, które trzeba było podjąć. Wybrani przedstawiciele obywateli powinni wiedzieć, co jest dobre, a co złe – oświadczył. Pochwalił też decyzję lidera socjaldemokratów Martina Schulza, który poinformował wczoraj o wykluczeniu z frakcji trzeciego opisanego przez brytyjski tygodnik europosła.

„Sunday Times” opublikował w niedzielę artykuł podsumowujący swoją prowokację dziennikarską. Zebrane przez dziennikarzy materiały obciążają byłego ministra spraw zagranicznych Słowenii Zorana Thalera, byłego wicepremiera Rumunii Adriana Severina i byłego ministra spraw wewnętrznych Austrii Ernsta Strassera. Byli oni gotowi za pieniądze doprowadzić do przyjęcia w PE poprawek legislacyjnych napisanych pod dyktando rzekomych lobbystów, wyceniając swoje usługi nawet na 100 tys. euro.

W sumie dziennikarze skontaktowali się z około setką eurodeputowanych z różnych krajów. Kilku poszło na daleko idącą „współpracę”, co zostało udokumentowane nagraniami. Źródła w „Sunday Times” powiedziały, że w kolejnym wydaniu gazeta opublikuje materiały obciążające kolejnych dwóch europosłów, tym razem z Hiszpanii.

Strasser (z największej, chadeckiej frakcji PE) podał się do dymisji już w weekend, po emisji przez jedną z austriackich telewizji nagrania „Sunday Timesa”, w którym domagał się 100 tys. euro za poprawki. W poniedziałek do dymisji podał się Thaler (z frakcji socjalistycznej), a Severin (socjalista) dobrowolnie zawiesił swój mandat.

„Sunday Times” cytuje maila, jakiego dziennikarzy dostali od Severina: „Chcę tylko poinformować, że poprawka, której sobie życzyliście, została złożona na czas”. Potem przesłał fakturę na 12 tys. euro. Z kolei Thaler wskazał w danych do przelewu za złożenie poprawki numer konta pewnej londyńskiej firmy. Strasser do złożenia poprawki wykorzystał swoich partyjnych kolegów zasiadających w jednej z komisji.

Strasser i Thaler oświadczyli, że „od początku” wiedzieli, iż chodzi o dziennikarską prowokację. Severin z kolei zapewnił, że nie zrobił „nic nielegalnego” i zażądał śledztwa PE, które to wykaże. Wyraził też oczekiwanie, że Buzek wyciągnie konsekwencje wobec dziennikarzy, którzy podali fałszywą tożsamość.

Prowokacja przeprowadzona przez dziennikarzy gazety podających się za lobbystów już spowodowała wszczęcie śledztwa przez PE. „Sunday Times” przekazał wszystkie materiały dowodowe, w tym nagrane wypowiedzi europosłów, wiceprzewodniczącej PE Dianie Wallis, która jest odpowiedzialna za sprawy immunitetów i pociąganie posłów do odpowiedzialności. „Sami zainteresowani podjęli te decyzje. Teraz ważną rzeczą jest, aby PE przeanalizował te indywidualne przypadki, a także szersze konsekwencje dla całej instytucji” – powiedziała wiceprzewodnicząca PE Wallis.

Także Buzek podkreślił, że chodzi o indywidualne przypadki. – Nie powinniśmy zapomnieć, że jest wiele osób zaangażowanych w służbę publiczną, których działalność jest oparta o wartości i które z pełnym zaangażowaniem pracują w interesie obywateli – powiedział.

http://wiadomosci.onet.pl/

Naszym zdaniem nie chodzi o żaden skandal, lecz o zupełnie normalne przejawy funkcjonowania maszynerii Unii Europejskiej. A jeśli już użyć tego słowa, to skandalem jest, że powyższe fakty przedostały się do opinii publicznej. – admin

Posted in Polityka | 11 Komentarzy »

Mordechai Chaim Rumkowski- żydowski kolaborant i przestępca

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Zwykle w połowie tygodnia publikuję komentarz do codzienności. Podobnie będzie dziś, choć będzie to opowieść historyczna. Zarazem moja opowieść będzie reakcją na kolejną szkalująca Polaków książkę Tomasza Grossa czyli „Złote Żniwa”. Ten polski Żyd, zmuszony do wyjazdu w 1968 roku, od wielu lat wyszukuje najczarniejsze karty współistnienia Polaków i Żydów. Niestety ogranicza się tylko do tego. Następnie uogólnia i w świat idzie obraz Polski, kraju podłych bestialskich antysemitów którzy przyklaskują holocaustowi, a czasami biorą w nim aktywny udział. Nie kwestionuję faktu, że opisane zdarzenia miały miejsce, ważny jest jednak kontekst. Gross całkowicie zapomina o tysiącach czy może setkach tysięcy ludzi którzy narażali własne życie dla ratowania polskich i nie tylko Żydów. Wystarczy wspomnieć Irenę Sendlerową czy niewidome dzieci z Lasek. Kiedyś napiszę o tym szerzej. Dziś jednak zastosuję metodę Grossa i wybiorę czarną kartę. Wszystko co powiem jest potwierdzoną prawdą historyczną, dobrze znaną specjalistom i miłośnikom historii.

8 lutego 1940 roku Niemcy realizują przygotowywany od wielu miesięcy plan stworzenie Łódzkiego Getta. Ten wydzielony kawałek miast ma być zasiedlony jedynie przez Żydów. Początkowo władzę w nim sprawuje Judenratu czyli Rada Żydowska. Hitlerowcy dali Radzie Żydowskiej getta łódzkiego, na której czele zasiadał Chaim Rumkowski, dużą swobodę w zarządzaniu gettem. Rada Żydowska organizowała zakłady pracy, dystrybucję żywności, policję żydowską oraz inne służby. W swoich działaniach nie cieszyła się popularnością wśród reszty Żydów w mieście.

– Dostawali specjalne racje – opowiada Jacob Zylberstein. – Mieli specjalne sklepy, gdzie dostawali dobre jedzenie – wystarczająco dużo, żeby dobrze żyć. Byłem bardzo zły, że nieliczna grupa ludzi w getcie jest zaopatrywana [w ten sposób], ale inni nie zwracali na to po prostu uwagi.

Do takiego właśnie świata trafiła Lucille Eichengreen, razem z matką i siostrą, w październiku 1941 roku – zatłoczonej, nawiedzanej przez choroby dzielnicy, gdzie większość mieszkańców cierpiała głód, a nieliczni żyli na znacznie wyższej stopie niż reszta. Będąc nowymi i niechcianymi przybyszami, niemieccy Żydzi musieli zamieszkać tam, gdzie udało im się znaleźć choć trochę miejsca. „Musieliśmy spać na podłodze klasy w szkole – opowiada Lucille Eichengreen. – Nie mieliśmy pryczy ani słomy, nic. Raz dziennie mogliśmy dostać zupę i mały kawałek chleba”.

Na pewno byli zdruzgotani – mówi Jacob Zylberstein, który pamięta przybycie niemieckich Żydów. – Sądzę, że to dlatego, że oni [niemieccy Żydzi] zwykle pogardzali polskimi Żydami – byliśmy na pewno o klasę niżej od nich. I nagle zdali sobie sprawę, że spadli na ten sam poziom, a może nawet niżej od nas, ponieważ nie mogli zamieszkać w takich warunkach jak my.”

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 6 Komentarzy »