Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kontrowersyjny Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011

Posted by Marucha w dniu 2011-03-23 (Środa)

Handel danymi ?

Opowiem Czytelnikom pewną historię z mego życia. Wcale niedawno założyłem firmę (indywidualną działalność gospodarczą). Jak to w przypadku zakładania firmy – trzeba mieć NIP, REGON i wpis do spisu ewidencji gospodarczej (czy jakoś tak). Wcześniej słyszałem o tym, że urzędnicy sprzedają dane, nie sądziłem jednak, że spotka to mnie…

Po kilku dniach od złożenia papierów o założenie firmy w Urzędzie Miasta otrzymałem kilka listów, wszystkie były skierowane na mój adres, była wymieniona w nich nazwa mojej firmy itd. Praktycznie wszystkie zawierały “specjalną” ofertę skierowaną dla nowych, małych firm. Otrzymałem m.in. 2 listy od księgowych, 3 od banków polecających rachunki bankowe,  kartę do Makro i kilka innych ofert, których już nie pamiętam. Nie mogę powiedzieć, że stałem się ofiarą urzędników, bo nic mi nie ukradziono, w żaden sposób mnie nie skrzywdzono, niesmak jednak pozostał.

Czy ktoś z Czytelników myśli, że z danymi, które “trafią do systemu” w czasie Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011 w Polsce stanie się coś innego? W najlepszym wypadku będą służyły działom marketingowym różnych firm, najprawdopodobniej jednak pozwolą państwu lepiej zarządzać poddanymi, ściągać więcej podatków. Niechby się Urząd Skarbowy dowiedział, że Józio takim całkiem bezrobotnym bez prawa do zasiłku nie jest, a pracuje na zmywaku w Londynie. Jeśli józiowe “centrum interesów życiowych” jest nadal w Polsce (o tym gdzie to “centrum” się znajduje oczywiście decyduje urzędnik z US!) to Józio podatki płacić powinien również w Polsce.

Mam wrażenie, że w miarę wzrostu zadłużenia III RP, US będzie miał coraz większą motywację by “centrum” wszystkich ludzi świata było w Polsce a Polaków dorabiających na obczyźnie czy jakoś po godzinach zwłaszcza. Czy urzędnicy ze skarbówki będą korzystać z tych nielegalnie zdobytych danych? Nie mam pojęcia, moim zdaniem nie ma co ryzykować. Czego o Tobie nie wiedzą, to działa na Twoją korzyść! Dla urzędników najlepiej być biedną, szarą masą z pensją minimalną (albo i mniejszą). Wymieniłem tutaj informacje nt Urzędu Skarbowego stanowią tylko jeden z niezliczonej ilości sposobów w jaki dane podane w czasie spisu mogą Wam zaszkodzić.

Czy o wszystkim musimy informować rachmistrza ?

Teoretycznie NIE. Według informacji ze strony GUS’u:

5. Ochrona danych
Wszystkie  zbierane  i  gromadzone  w  spisie  dane  indywidualne  są  poufne  i  podlegają szczególnej  ochronie  tajemnicą  statystyczną  na  zasadach  określonych  w  ustawie  w  art.  10 ustawy  z  dnia  29  czerwca  1995  roku  o  statystyce  publicznej.  Osoby  wykonujące  prace związane   z   przygotowaniem,   przeprowadzeniem   i   opracowaniem   wyników   spisu   są zobowiązane  do  bezwzględnego  jej  przestrzegania.  Osoby  bezpośrednio  zaangażowane  w prace spisowe składają przyrzeczenie o przestrzeganiu tajemnicy statystycznej.

Wynika, że dane te nie będą sprawdzane. Jeśli Jan Kowalski poda, że na rok zarabia  50000 zł, to dane zebrane w czasie Spisu Powszechnego nie powinny być sprawdzane w Urzędzie Skarbowym. Okłamując w żywe oczy rachmistrza teoretycznie nie ma szans, żeby to kłamstwo wyszło na jaw.

W dobre intencje państwa (że niby zbiera te dane w celu poprawy jakości obsługi obywateli – ha ha ha), któremu na gwałt brakuje pieniędzy nie wierzę. Podobnie jak nie wierzę alkoholikowi z delirium, że popilnuje mi skrzynkę wódki i nic z niej nie uszczknie.

Piszę teoretycznie nie ma szans, bo jeśli dane te będą (nielegalnie oczywiście) sprawdzane przez państwo i rożne urzędy to może być nieprzyjemnie, ale skoro podajemy dane w ten sposób, że stajemy się bezbarwną masą, bez ambicji i bez majątku, to powinno być ok. Byle byśmy nie przesadzili w drugą stronę, bo to też może przyciągnąć uwagę. Czy urzędy państwowe mogą (oficjalnie) korzystać z danych zdobytych ze złamaniem prawa?

Po co państwu te dane ?

Osobiście uważam, że państwo tych informacji nie potrzebuje. Chcę w miarę możliwości oddalić sytuację z moim zdaniem całkiem nieodległej już przyszłości:

[operator]: Dziękujemy, że wybrał pan naszą pizzerię. Czy mogę prosić o pański numer pesel3 ?
[klient]: Dzień  dobry. Chciałbym złożyć zamówienie.
[o]: Czy mogę najpierw prosić  pański numer pesel ?
[k]: Mój pesel3, tak…. już  …chwileczkę…to jest 21052031412.
[o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a pański numer telefonu to 56320302. Numer telefonu w pańskim biurze to 54356326 a numer pańskiej komórki to 88234924. Z którego numeru pan dzwoni?
[k]: Co ? Dzwonię  z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje ?
[o]: Jesteśmy podłączeni do systemu, proszę pana.
[k]: (wzdychając) A… tak… Chciałbym zamówić dwa razy waszą  Pizza Samo Mięcho.
[o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana.
[k]: Co pan ma na myśli ?
[o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej pisze, że ma pan za wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu. Twój Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe zamówienie.
[k]: Cholera. To co pan proponuje ?
[o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej. Z pewnością panu zasmakuje.
[k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje ?
[o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu ” Sojowe przepisy kulinarne” z biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem.
[k]: Ok, ok. Proszę  więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty kredytowej.
[o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić gotówką, bo przekroczył pan limit na koncie karty kredytowej.
[k]: No to skoczę  do banku tu obok i przyniosę  gotówkę zanim wasz kierowca dostarczy pizzę.
[o] : Pańskie konto czekowe, również jest już wyczerpane.
[k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę  gotową. Jak długo to zajmie ?
[o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo zamówień. Chyba, że jeśli chce pan jechać po gotówkę, to po drodze sam pan podjedzie po zamówienie. Jednakże wożenie pizzy motocyklem może być ryzykowne.
[k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze ?!
[o]: Pisze tutaj, że oczekuje się  na pana pierwszą wpłatę na samochód. Ale motocykl ma pan już spłacony.
[k]:********** ******** *******
[o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan juz przecież kolegium za obrażenie policjanta w lipcu 2006 roku.
[k]: (Zamilkł)
[o]: Czy chce pan coś jeszcze ?
[k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.
[o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania podawania coli cukrzykom…

Znalezione w internecie, autor nieznany.

Słynny filmik “Don’t Talk to Police”

Niektóre pytania:

– środek transportu i czas dojazdu do pracy;
– dojazdy do miejsca nauki;
– odległość od miejsca pracy lub miejsca nauki;
– częstotliwość dojazdów do pracy;
– data zawarcia związku małżeńskiego;
– data rozwiązania związku małżeńskiego;
– data powstania aktualnego związku nieformalnego;
– ogólna liczba żywo urodzonych dzieci i plany prokreacyjne;
– charakterystyka dodatkowego miejsca pracy;
– zawód wyuczony;
– wymiar czasu pracy;
– okres poszukiwania pracy;
– okres pozostawania bez pracy;
– przyczyny bierności zawodowej;
– główne i dodatkowe źródło utrzymania osób;
– rodzaj pobieranego świadczenia społecznego;
– kontynuacja nauki;
– kierunek wykształcenia;
– znajomość języków obcych;
– umiejętność obsługi komputera i komunikowania się z wykorzystaniem sieci Internet;
– przyczyny migracji wewnętrznych i zagranicznych;
– kraj przebywania i rok wyjazdu z Polski;
– zawód wykonywany przed wyjazdem z Polski;
– zgodność wykonywanej pracy z wykształceniem migranta;
– łączny czas pobytu imigranta w Polsce;
– plany migracyjne;
– kraj urodzenia rodziców;
– narodowość – przynależność narodowa lub etniczna;
– język, którym posługują się osoby w kontaktach domowych, w tym posługiwanie się językiem regionalnym;
– język ojczysty;
– mniejszości narodowe i etniczne;
– wyznanie – przynależność wyznaniowa;
– samoocena niepełnosprawności;
– prawne orzeczenie o niepelnosprawności lub niezdolności do pracy;
– stopień niepełnosprawności;
– rodzaj niepełnosprawności;
– okres niezdolności do pracy;
– rodzaj głównego i dodatkowego źródła finansowania gospodarstwa domowego;
– samodzielność zamieszkiwania gospodarstwa domowego;
– kuchnia lub pomieszczenia kuchenne w mieszkaniu;
– wyposażenie mieszkania w urzadzenia i instalacje techniczno-sanitarne;
– liczba izb przeznaczonych do wykonywania działalności gospodarczej;
– przeznaczenie mieszkanie niezamieszkanego;
– rok i zakres budowy budynku;
– wyposażenie budynku w urządzenia kanalizacyjne;

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań zostanie przeprowadzony w dniach od 1 kwietnia do 30 czerwca 2011, wg stanu na 31 marca 2011, godz. 24.00

Powszechny spis ludności i mieszkań w 2011r. (NSP 2011) będzie pierwszym spisem powszechnym od czasu, kiedy Rzeczpospolita Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej. Z tego faktu wynika szereg zobowiązań, m.in. konieczność dostarczenia informacji z dziedziny demograficzno–społecznej oraz społeczno–ekonomicznej, w zakresie i terminach określonych przez Komisję Europejską.

Spis powszechny dostarcza najbardziej szczegółowych informacji o liczbie ludności, jej terytorialnym rozmieszczeniu, strukturze demograficzno–społecznej i zawodowej, a także o społeczno–ekonomicznej charakterystyce gospodarstw domowych i rodzin oraz o ich zasobach i warunkach mieszkaniowych na wszystkich szczeblach podziału terytorialnego kraju: ogólnokrajowym, regionalnym i lokalnym.

Ustawa z dnia 4 marca 2010 r. o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 roku (Dz. U. z 26 marca 2010 r., Nr 47, poz. 277)

Dodatkowo proponuję zapoznać się ze wzorem legitymacji (którą chyba każdy może zrobić sobie w domowych pieleszach) , zweryfikować ją z dowodem osobistym rachmistrza oraz ewentualnie potwierdzić może jego dane na bezpłatnej infolini (o ile będzie taka możliwość):

Od 1 kwietnia br. będzie dostępna infolinia NSP 2011:
800 800 800   – numer bezpłatny dla połączeń z telefonów stacjonarnych
22 44 44 777  – numer dla połączeń przychodzących z telefonów komórkowych  płatny zgodnie z cennikiem operatora

Wszelkie informacje zawarte w artukule mają charakter informacyjny i nie mają na celu nakłaniania kogokolwiek do popełnienia wykroczenia czy przestępstwa. Należy pamiętać, że podczas Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2011 zobowiązani jestesmy do udzielenia ścisłych, wyczerpujących oraz zgodnych z prawdą odpowiedzi…

Autor: Wojciech Majda – Źródło: Agepo , Autor: Mariquita – Źródło: NowyEkranGłówny Urząd StatystycznyBIP- Urząd Miasta Rybnika

http://newworldorder.com.pl

*                             *                         *

Gajowy przypomina, że nasze dane osobowe będą gromadzone w znanym z rzetelności państwie Izrael. Kto nie wierzy, niech zajrzy np tu:

• https://marucha.wordpress.com
http://www.enpi-info.eu
• http://www.irelandip.com
• http://ec.europa.eu (całkiem oficjalna wiadomość)

Jeśli lemingom nic w pustych łbach nie zadzwoni od TAKIEJ informacji, a wszystko na to wskazuje – to będą warci swego losu.

Komentarzy 37 do “Kontrowersyjny Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011”

  1. Boomcha said

    1. Czy trzeba brać w tym udział i odpowiadać na pytania?
    2. Czy odpowiedź „nie wiem” była bym w razie czego ok?

  2. Marucha said

    Brać udział trzeba i odpowiadać zgodnie z prawdą pod groźbą kar (jeśli pamiętam – 5000 zł).

  3. Pejsy chca wiedziec co jeszcze zostalo do ukradzenia.
    Moze cos sie jeszcze uchowalo?:)
    Jerzy Ulicki-Rek

  4. Marucha said

    Powinno się zorganizować na wielką skalę akcję ulotkową:
    „Czy wiesz, że Twoje dane osobowe zostaną przekazane do Izraela?”.

    B. krótki tekst plus linki:

    http://ec.europa.eu/delegations/israel/press_corner/all_news/news/2011/20110207_01_en.htm

    http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2011:027:0039:0042:PL:PDF

    http://www.prawnik.pl/na-goraco/komentarze/126736,UE-uznaje-Izrael-za-bezpieczny.html

    http://technologie.nf.pl/Artykul/11726/Dane-z-UE-w-Izraelu-beda-bezpieczne/ochrona-danych-osobowych-prawo-IT-prawo-UE-przetwarzanie-danych-osobowych/

  5. antysemita said

    jak wywalę na zbity pysk albo podam nieprawdziwe dane .

  6. Patrol said

    Przeciez zawsze tak bylo,ze spis bydla i wszelkiej rogacizny obowiazywal.
    W ostatnich spisach beda tez ujete swinie,z podpunktem ilosc: a/cicho jedzacy, b/kwiczace.
    Wyniki spisu zostana podane do publicznej wiadomosci (nie wszystkie) a nastepnie na podstawie ich dokona sie analizy na:
    – dalsze dojenie ;
    – z przeznaczenie na rzez ;
    – autanazja ;
    Czy sie to komus podoba czy nie spis musi sie odbyc .
    Kto spisuje ten kabluje.
    S-PiS-owcy juz oto zadbaja.
    Niech zyje demokracja i jej wolnosc.

  7. Zerohero said

    Re 4

    Spora część społeczeństwa jest już tak zindoktrynowana, że zapyta „i co z tego” albo wręcz od razu zarzuci pobudki antysemickie.

  8. Boomcha said

    @ Marucha

    Ale do domu wpuszczać nie muszę?

  9. usama-ibn-laden said

    parchy dostaną trochę mało realnych informacji… jako narodowość proponuję podawać Eskimos, a język używany np. koptyjski, przypomnę, że fagas z GUSu nie ma (na razie) możliwości sprawdzania prawdziwości podawanych informacji, jak również nie ma możliwości odmowy wpisania danych podawanych przez niewolnika… sorry -„wolnego obywatela „demokratycznego” państwa „prawa””, he he…

  10. Brat Dioskur said

    Ponoc jakis urzedas z MSWiA mial oswiadczyc ,ze istnieje pelna dowolnosc w podawaniu narodowosci,mial on sie nawet wyrazic ze mozna podac narodowosc :Marsjanin!.Pytanie to zadano mu w zwiazku z kontrowersjami jakie powstaly wokol tzw. narodowosci slaskiej.A jakby tak podac …Birbidzanin?

  11. tutaj said

    A czy nie mozemy wszyscy dla uproszczenia podac narodowosci żydowskiej?

  12. RSA said

    Zostawiając na boku sprawę spisu: setnie się ubawiłem, czytając początek artykułu. Oczywiście intencje autora są dobre, jednak jego nieświadomość jest straszna.

    Otóż dane z ewidencji podmiotów gospodarczych są JAWNE. Myśli może przedsiębiorca, że podając adres, imię, nazwisko – jest chroniony ustawą o danych osobowych? Nie! Na podstawie osobnych przepisów dane z tego rejestru są publicznie dostępne. Każdy z ulicy może przyjść, i zażądać wglądu do bazy danych podmiotów gospodarczych prowadzonej przez gminę. Na własne oczy widziałem taki komputer, ustawiony dla petentów w jednym z urzędów. Bardzo często korzystają z tego komornicy, windykatorzy, prawnicy, żony ścigające alimenciarzy, przedsiębiorcy robiący rozpoznanie konkurencji oraz rozsyłający reklamy a także prośby o udzielenie wsparcia. Urzędnik ma obowiązek udzielić wglądu do tych danych BEZPŁATNIE! Petent może sobie robić wyciągi lub notatki. Tak więc nikt nie ma potrzeby takich danych od niego kupować…

    Żeby sprecyzować – informacją podlegającą bezwzględnej ochronie jest nr PESEL.

    P.S.
    Oczywiście nie wykluczam, że jakaś osoba ma ‚ulubionego’ kontrahenta, któremu bez uprzedniego żądania przekazuje świeżo wprowadzone dane, ale wątpię… kto by chciał ryzykować i jeszcze płacić za coś, co można mieć za darmo?

  13. Marucha said

    Re 12:
    Czy w tym systemie można bez trudu znaleźć również nowo założone firmy?

  14. Polo said

    Ja zwasze mówię,że jestem pijany permanentnie { agencje ubezpieczeniowe się odczepiły) Jak przyjdzie kolo z urzedu statystycznego to powiem to samo i nagram na komórke, chyba mam prawo być u siebie na bani. A i tak mam ich w d.. tz gdzies

  15. Boska Wola said

    Miło byłoby zaznaczyć, że gros wpisu to cytat z naszego portalu Agepo.pl Bo jakoś tej informacji nie widzę. Pozdrawiam.

  16. Marucha said

    Pod artykułem widnieje link do Agepo.

  17. Boska Wola said

    Przepraszam, istotnie widnieje. Nie zauważyłem. Miłego wieczoru życzę.

    Ja również – admin

  18. Boomcha said

    Zawsze jest jakieś wyjście…

  19. maasteer69 said

    Gojów dokładnie prześwietlą, i bedą wiedzieli z której strony dokopać
    Niech jeszcze spytają czy chce chipa w dupę bo emituje za duzo co2
    I czy popieram nowy światowy ład??

  20. Rysio said

    Hahahaha! Musze przyzanc’ że bardzo ciekawe okazy sa, na blogu Gajowego. maasteer69 mnie rozbroił hahahaha!

  21. Bartlomiej_w said

    Swiety Idzi powiadal: Mow prawde, ale nie musisz mowic wszystkiego.
    Nie wiem jest odpowiedzia zawsze zgodna z prawda, poniewaz nigdy nie wiemy, czy wiemy na pewno. A jesli uwazamy ze na pewno wiemy, wtedy na pewno nie wiemy. Bez odstepstw od tej reguly.
    Powodzenia zycze w spisie. Niech maja o nas jak najwiecej wykluczajacych sie wzajemnie informacji. W USA tez podawanie danych jest obowiazkowe, ale ja mam w domu przeurocze stworzonko do przytulania imieniem Pikus, ktory ma sama paszcze wieksza od calego pieska sasiadki, przez co ankieterzy omijali moje drzwi z naleznym szacunkiem i respektem. Woleli zatrzymac sie u sasiadki, bo niezupelnie szpetna.

  22. RSA said

    ad. 13 – Tak, można wyszukiwać wg. daty rejestracji, np. odnaleźć wpisy z ostatniego dnia, tygodnia czy miesiąca. Można także odnaleźć wpisy o działalności zawieszonej oraz zlikwidowanej.
    Nie jest to system ogólnokrajowy – przepisy nakładają na gminy obowiązek prowadzenia ewidencji działalności gospodarczej nie precyzując metody, czyli w każdej gminie może to być inny program, a nie wykluczone, że gdzieś prowadzona jest ewidencja papierowa (choć to mało prawdopodobne). W każdym razie – jest to ewidencja jawna i dostępna dla petenta na żądanie.

  23. Brat Dioskur said

    Re 20, Rysio ROZBROJONY! Toz to graniczy z swietokradztwem.Zapene kol.Krzysztof M. nie posiada sie z satysfakcji….

  24. sindirella said

    Rachmistrzowie nie pytają o wysokość zarobkow, ten kto pisał ten artykuł zrobił to nierzetelnie. gratuluje!!

  25. sindirella said

    dziękuje serdecznie autorowi za utrudnianie mi przyszłej pracy przy spisie! i tak na przyszłość zanim się coś napisze radziłabym coś więcej poczytać na początek, bo nie wie pan/pani o czym pisze. Kara za nie przystąpienie do spisu wynosi około 5 tyś. Powodzenia życzę i radze sie zastanowić czy przez takie postępowanie utrudnia się życie takiemu samemu człowiekowi czy szkodzi się aparatowi państwowemu po komentarzach czytelnicy tego bloga nie należą do ludzi rozsądnych więc chyba moje słowa nie zyskają większego odzewu. żegnam

  26. Wojwit said

    Ależ Kopciuszku, nikt ci tu niczego nie chce utrudnić a wręcz ułatwić. Będziesz miała mniej do spisania a za to więcej czasu na poszukiwania księcia… Tylko uważaj, bo zamiast od bucika może ci on zacząć od ziarnka grochu. Obojętnie jak to sobie przetłumaczysz. Różne bywają u książąt obyczaje…

  27. tomasz_L said

    Możesz nie wpuścić do domu rachmistrza , w razie czego jesteś w Londynie i tam pracujesz i nie ma Cię w kraju. Nie strasz ludzi tymi 5 tys i weź się najlepiej do uczciwej pracy a nie szpiegowaniem ludzi. Nikt nigdy nie skazał nawet za komuny za odmowę spisu. I wora ze dwora . Moje życie i moje mieszkanie . Izraelskie serwery , przecież to państwo jest niewiarygodne i nie uznaje żadnych konwencji miedzy narodowych o ochrony danych osobowych.

  28. Brat Dioskur said

    Ad 25,Znamienne sformulowanie: „szkodzi sie aparatowi panstwowemu”….Sindirella ,jak sadzi Wojwit, nie jest wcale zadnym Kopciuszkiem ,tylko nalezy do wewnetrznego kregu wtajemniczonych. Spis „bydla” ,gdyby nawet jeszcze bez kolczykowania ,nie powierza sie pierwszym lepszym z ulicy ,tutaj operuja sami wybrancy wyselekcjonowani z wybranych ,totez ciekawsze od pogrozek byloby wyjasnienie nam przez Sindirelle jaki jest kod juz dwukrotnie zmienianego PESEL-u?

  29. usama-ibn-laden said

    ad 25
    przecież właśnie chodzi o zaszkodzenie aparatowi państwowemu żydokomuszej proweniencji, na cholerę ZOGowi tak szczegółowe informacje o niewolnikach, … oops „wolnych obywatelach „demokratycznego” państwa „prawa” ”
    a ja wsie GUSowskie pisemka, które czasem zwykłym listem przychodzą wywalam do kosza
    i tak wszystkim radzę…
    w żadnych spisach nie brac udziału – fagas z GUSu nie ma możliwości żadnej kary dać, z prostych powodów –
    1.nie musimy go na próg wpuszczać (tylko MO, oops Policję – z nakazem raczej),
    2. zawsze może nas nie być w domu
    3. ja tu nie mieszkam, tylko sprzatam/wynajmuję/pilnuję/nic nie wiem…
    etc.
    i zabawne, że żaden fagas z reżimowych służb nie zajrzy do willi, gdzie rezydują jakieś gangsterskie słowiki…

  30. xyz said

    Myślę, że podstawą do odmowy udzielania informacji może być fakt, że Izrael nie wydaje swoich obywateli w razie popełnienia przestępstwa. Jeśli ktoś w Izraelu złamie prawo dot. danych nie będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności.
    Poza tym w systemie Windows jest wiele backdoorów, więc gromadzenie danych i ich obróbka nie jest bezpieczna.

  31. 166 bojkot TVN said

    Czy ci Polacy w Anglii są gdzieś ewidencjonowani, czy z góry skazani na stracenie?
    http://goniec.com/wiadomosci/wielka-brytania/5437,zabojstwo-w-londynie-piotr-maculewicz-nie-zyje/

    Jeden z komentarzy:
    ~2010 *.dip.t-dialin.net
    1 dzień, 12 godzin | Gina Polacy w angli czesciej niz w afganistanie. A co robia polskie konsulaty w angli w jaki sposob pomagaja rodakom .powiem wam oni nie pomagaja w ogóle, twierdza ze nie maja takich uprawnien nawet jezeli grozi Polakowi niebezpieczenstwo i poprosi wkonsulaccie o pomoc i tak jej nie uzyska. Polak zagrozony w angli musi liczyc sam na siebie .wiem cos na ten temat bo prosilam konsulat o pomoc .piotra zabili anglicy napewno też prosil o pomoc ale jej nie uzyskal to sa gangy narkotykowe albo bedziesz robil co ci karza albo do piachu policja terz ci nie pomorze oni dobrze o wszystkim wiedza.dlaczego Polakowi nikt nie wierzy.

    Czyli pisze się scenariusz następnych, bardziej kryminalnych odcinków „Londyńczyków”, podobny do „Mackbeta” – trup ściele sie gęsto w czasach współczesnych.
    Do młodych Polaków, uchodźców ekonomicznych, trzeba dotrzeć z propozycją powrotu, propozycją egzystencji w Polsce, tu, u siebie, gospodarowania na swoim – nie cudzym!
    Obecny rząd Donalda Tuska i prezydenta Komorowskiego to okres tragiczny dla Polaków: nikt już nie donosi ilu ludzi zamarzło tej zimy, ilu zmarło z głodu, ilu zostalo zabitych w Anglii i Niemczech, a także we włoskich latyfundiach.
    To rząd katastrofalny i katastroficzny, rzad skrytobójcow i zamachowców.

  32. Ptasznik z Trotylu said

    A ja mam do Szanownych Państwa jedno proste pytanie: Czy i ilu z Państwa potrafi się skutecznie posługiwać współczesną bronią palną a jeśli jeszcze nie to dlaczego?
    Oby do tego nigdy nie doszło ale może się zdarzyć że będziemy musieli bronić Polskę przed agresją.
    Czy Polki i Polacy są przygotowani na taką ewentualność i czy będą chcieli bronić niepodległości Polski i swojej wolności?
    Obecnie nie istnieje już pobór do WP a zatem młodzi Polacy (w przeciwieństwie do swoich hipotetycznych przeciwników) nie mają zagwarantowanej przez państwo możliwości nabycia umiejętności wojskowych a armii brakuje przeszkolonych rezerwistów.
    Polaku, czy i co zrobiłeś aby we własnym zakresie, przynajmniej częściowo naprawić ten błąd rządzących?
    W każdym większym mieście funkcjonują kluby strzeleckie ze strzelnicami w których można (odpłatnie) nauczyć się strzelać np. z kbkAK, UZI czy M16. Chociaż tyle.

  33. Krzysztof M said

    Ad. 31

    A dlaczego to konsulat ma gojom pomagać? 🙂

    Emigranci żyją złudzeniami. I za te złudzenia czasem trzeba drogo zapłacić.

  34. aga said

    ad.31

    tiaaa, a co dla polskich emigrantów, dla bezdomnych, zamrzających,głodujących robił Ziobro,Dorn,Gilowska,Kaczyński i cala reszta pisuarskiego sanhedrynu…O tym się tez nie mówiło ,bo w/w
    ganiali Leppera i Giertycha.

  35. aga said

    http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=142&pid=2664

  36. 166 bojkot TVN said

    dopisek do 31/
    Jakby na potwierdzenie twierdzenia o zbrodniczości tego rzadu mamy wiadomość:
    http://niezalezna.pl/8112-pobito-dziennikarza-za-prawde-o-tvp

    Paweł Miter, 24-latek, członek KSD, który dzięki skutecznej prowokacji dziennikarskiej obnażył skrajne upolitycznienie obecnych władz Telewizji Polskiej, został skatowany przez nieznanych sprawców – dowiedział się Portal Ksd.media.pl – Zostałem poobijany, wybito mi przedni ząb i przekazano ostrzeżenie, żebym uważał z kim rozmawiam i nie kontaktował się już z prasą – powiedział KSD Paweł Miter.

    Do pobicia doszło na jednym ze strzeżonych osiedli wrocławskich. Zajście miało miejsce 23 marca 2011 r. (środa). Dzień wcześniej w tygodniku „Nasza Polska” ukazał się wywiad z Pawłem Miterem, w którym młody dziennikarz powiedział po raz pierwszy, że otrzymywał SMS-y z pogróżkami. Pobicie zostało zgłoszone jednostce policyjnej we Wrocławiu.

    W marcu tego roku „Rzeczpospolita” opisała prowokację jakiej dokonał Paweł Miter. 24-letni dziennikarz wysłał byłemu prezesowi TVP Włodzimierzowi Ławniczakowi maila z domeny jacek.michalowski@prezydent.pl sugerując, że mail został wysłany przez Jacka Michałowskiego, szefa kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego.

    Z treści maila napisanego przez młodego prowokatora prezes z Woronicza dowiedział się, że prezydent Komorowski chciałby, żeby Pawłowi Miterze dać program w telewizji. Niedługo po tym z ramówki zdjęto program „Warto rozmawiać” red. Jana Pospieszalskiego (członka KSD). W tym czasie władze TVP podpisały wstępną umowę z „człowiekiem od prezydenta”, Pawłem Miterem, na kwotę 39 tys. zł.

    Red. Miter dostał program w TVP po mailu wskazującym na poparcie Bronisława Komorowskiego, jednak tuż po publikacji „Rzeczpospolitej” dyrektorzy z TVP (Marian Kubalica i Andrzej Jeziorek, wspierający angaż Mitery w w telewizyjnej „Jedynce”) złożyli zawiadomienie w prokuraturze oskarżając młodego dziennikarza o oszustwo. Paweł Miter zaczął otrzymywać SMS-y z pogróżkami, aż w końcu w dniu 23 marca został dotkliwie pobity.

    Paweł Miter jest członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Dokonał odważnej i fachowej prowokacji dziennikarskiej, która pokazała prawdziwe oblicze TVP, firmy, która na jedno skinienie politycznych mocodawców potrafi załatwić niemal wszystko, łącznie z programami. Jak ma się to do obietnic prezydenta, premiera i rządu, zapowiadających odpolitycznienie mediów publicznych? Jak ma się to do sytuacji, w której nie tak dawno Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała nowe Rady Nadzorcze mediów publicznych, które podzielono w stricte polityczny sposób pomiędzy PO-SLD i PSL? Na te pytania doskonale odpowiedział swoją prowokacją red. Paweł Miter.

    Jednak czy polskie media pozwolą na bezkarne katowanie dziennikarzy za ich odwagę i będą milczeć nad tą sprawą? Na to pytanie odpowiedzieć mogą jedynie przedstawiciele prasy, radia i telewizji, do których apelujemy o odwagę i rzetelne opisywanie rzeczywistości, którą obnażył Paweł Miter. (…)

    Ma chłopak szczęście, że żyje ….

  37. 166 bojkot TVN said

    Mamy taką oto sekwencję zdarzeń: prezydent USA B. Obama oświadcza, że przywróci Palestyńczykom ich tereny zajęte przez Izrael, co oczywiście wzbudza w Izraelu potężny sprzeciw.
    Dzieje się to przed planowaną wizytą prezydenta USA w Polsce.

    Niezależnie od jego służbowych wycieczek, trwa w Polsce spis powszechny, czyli taka inwentaryzacja inwentarza. Wyniki inwentaryzacji będą przechowywane w Izraelu, można nawet przypuszczać, że prawdziwe dane będą nieosiągalne w Polsce.
    W tym samym czasie likwidowana jest komisja d/s zwrotu majątków kościelnych, ale majątki żydowskie, dawno spłacone, prawem bandytyzmu i kaduka, trafiają do samozwańczych żydowskich „spadkobierców”.

    Czy mają coś wspólnego ze sobą:
    – przedwojenna koncepcja Judeopolonii na terenach polskich
    – zorganizowana zbrodnia ludobójstwa Polaków, ze szczególną eksterminacją polskiej inteligencji w czasie II wś: po stronie niemieckiej (Kraków, Palmiry, Dachau, Auschwitz), po stronie „rosyjskiej” Katyń, Charków, Ostaszków, Miednoje … Oraz niejako wspólna zbrodnia: Powstanie Warszawskie; Zbrodnia wykonana przez oprawców o pochodzeniu żydowskim!
    – powojenne zniewolenie o nazwie „wyzwolenie” i wyparcie Polaków z najwyższych urzędów państwowych przez ludzi o żydowskim pochodzeniu?
    – opanowanie największego ruchu niepodleglościowego „Solidarność” w 1980 roku przez gminę żydokomuny (Geremek, Kuroń, Modzelewski, Mazowiecki, z niejasną do końca rolą panów Kaczyńskich)
    – poglądy dra M. Edelmana, który był przeciwnikiem Izraela, bo zapewne był zwolennikiem i wykonawca koncepcji Judeopoloni po II wś.
    – kolejne „prywatyzacje” państwowych przedsiębiorstw, które przynosiły zyski do budżetu
    – gruba kreska dla cwaniaków z okrągłego stołu
    – wepchnięcie Polski do Unii,
    – ostatnio likwidacja polskiego wojska
    – likwidacja prezydenta Kaczyńskiego
    – Przylot Obamy po tym jak obiecał zmniejszyć Izrael kosztem Palestyny, może się wiązać z poszukiwaniem miejsca na nowy Izrael, albo wręcz przekształcenia tego co dla nas jest Polską w państwo żydowskie.

    Jeśli te wszystkie fakty historyczne są elementami tej samej układanki, to tu już żartów nie ma! Jest tragedia….

Sorry, the comment form is closed at this time.