Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Zbych o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    UZA o Wykład internetowy profesora N…
    ! o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    lewarek.pl o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Listwa o Struktura muzyki
    Panicz Pawełek o Jedno zdjęcie – trzy kłam…
    Olo o Ukraina: pomoc humanitarna z P…
    lewarek.pl o Struktura muzyki
    Listwa o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    Listwa o Struktura muzyki
    UZA o Niemiecka dziennikarka opowiad…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Prezydent Andrzej Duda, chrześ…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Światowy Kongres Żydów wzywa do bojkotu Polski

Posted by Marucha w dniu 2011-03-30 (Środa)

„Dopóki nie powstanie prawo, które będzie odpowiadać roszczeniom ofiar Holokaustu i ich spadkobiercom, społeczność żydowska, ocaleni i ich rodziny w szczególności powinni powstrzymać się przed wpompowywaniem dolarów z turystyki i innych dziedzin w polską ekonomię” – te ostre słowa padły z ust jednej z najważniejszych osób w Światowym Kongresie Żydów, radcy generalnego Menachema Z. Rosensafta.

Rosensaft zabrał głos w polsko-żydowskim sporze o restytucję mienia ofiar Holokaustu. Jego apel to reakcja m.in. na słowa premiera Donalda Tuska, że “Polski nie stać” obecnie na przeprowadzenie ustawy reprywatyzacyjnej, która zadowoliłaby między innymi Żydów. Oświadczenie uzupełnia też wcześniejszy list sekretarza generalnego WJC Michaela Schneidera, który apelując o restytucję mienia pisał, iż “ocaleni z Zagłady potrzebują rekompensat za mienie utracone w Polsce, aby radzić sobie z problemami starości”.

Oświadczenie Rosensafta w większej mierze dotyczy jednak wypowiedzi szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który w odpowiedzi na list od WJC mówił, że “Polska bardzo szczodrze oddała mienie komunalne żydowskie oraz, że reprywatyzacja w Polsce ma miejsce, i obywatele odzyskują mienie po tym, jak sądy zweryfikują te wnioski”.

Rosensaft nazywa te słowa „jątrzeniem”, które pogorszyła jeszcze “lekceważące” polskie stanowisko. W jego opinii nie ma racji minister Sikorski, który oświadczył w “Kropce nad i” w TVN24, że “jeśli chodzi o mienie różnych obywateli państw obcych, to Polska jeszcze w latach 60. podpisała tzw. umowy indemnizacyjne, w tym z USA, i wypłaciła wielomilionowe odszkodowania rządom tych krajów, w tym Stanom Zjednoczonym”.

Radca generalny Światowego Kongresu Żydowskiego twierdzi, że umowa z 1960 r. nigdy nie miała obejmować roszczeń tych, którzy przybyli do USA długo po tym, gdy ich własność została najpierw zajęta przez nazistów, a potem znacjonalizowana przez reżim komunistyczny; jego zdaniem umowa miała zapewnić kompensację osobom indywidualnym, które były obywatelami amerykańskimi w czasie, gdy ich własność została skonfiskowana.

– Dopóki nie powstanie prawo, które będzie odpowiadać roszczeniom ofiar Holokaustu i ich spadkobiercom, społeczność żydowska, ocaleni i ich rodziny w szczególności powinni powstrzymać się przed wpompowywaniem dolarów z turystyki i innych dziedzin w polską ekonomię – kończy Menachem Z. Rosensaft.

Komentując apel przedstawiciela Światowego Kongresu Żydowskiego o bojkot gospodarczy Polski za brak ustawy reprywatyzacyjnej, szef MSZ Radosław Sikorski wskazał, że polskie sądy nie rozróżniają występujących o odszkodowania ze względu na wyznanie i narodowość. – My nie rozróżniamy w naszym procesie restytucyjnym, sądy nawet nie wiedzą, jakie kto ma wyznanie i narodowość, i o ile wiem setki spraw skończyły się już oddaniem mienia i rekompensatami. Niezmiennie zachęcamy do korzystania ze ścieżek prawnych, które są otwarte niezależnie od narodowości czy wyznania – powiedział Sikorski.

Sikorski zastrzegł, że MSZ prowadzi relacje Polski z państwami (a nie Światowym Kongresem Żydowskim), ale jest “pełnomocnik rządu ds. relacji z diasporą żydowską”. Wyraził przekonanie, że “minister Władysław Bartoszewski kompetentnie zabierze głos w tej sprawie”. Podkreślił też, że należy “sprawdzić status tego, co się pokazało w mediach”.

Pytany o tę kwestię premier Donald Tusk zapewniał, że w sprzyjającym okresie rząd przekaże projekt ustawy do Sejmu. – I biorę odpowiedzialność za decyzję o zatrzymaniu na razie procesu, a więc nie kierujemy do parlamentu tej ustawy, bo w dzisiejszej sytuacji na świecie, w Europie, w Polsce proponowanie dodatkowego wydatku idącego w dziesiątki miliardów złotych byłoby uczciwe wobec roszczących i bardzo nieuczciwe wobec wszystkich pozostałych polskich obywateli – powiedział szef rządu.

Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało 10 marca, że projekt ustawy reprywatyzacyjnej jest przygotowany, ale ze względu na globalny kryzys finansowy oraz duże obciążenia finansowe wynikające z tej ustawy, “w obecnej sytuacji ekonomicznej projekt ustawy nie może być przeprowadzony”. Według resortu ustawa powodowałaby “skokowy wzrost długu publicznego o 18 mld zł”. Sprawa dotyczy dawnych właścicieli, którzy utracili swoje nieruchomości w efekcie nacjonalizacji z lat 1944-1962. Prace nad projektem trwały od 2008 r.

PAP, wp.pl
http://mercurius.myslpolska.pl

Gajowy chyba nie będzie odosobniony ze swoim apelem:
Drodzy Żydzi, dotrzymajcie choć raz słowa i zbojkotujcie Polskę na zawsze. Powyjeżdżajcie stąd, polikwidujcie swoje interesy, poobrażajcie się – i zapomnijcie o nas. Jakoś damy sobie bez Was radę, bez waszych polityków, ekonomistów, prawników, dziennikarzy, aktorów, kabareciarzy, bankierów i inwestorów.

Komentarze 34 do “Światowy Kongres Żydów wzywa do bojkotu Polski”

  1. Ptasznik z Trotylu said

    Naród Wybrany. Herrenvolk (Herrenrasse).
    Goje. Untermenschen.
    Talmud. Ustawy Norymberskie.
    Punkty styczne: nienawiść, rasizm, szowinizm, grabież.
    Zadziwiające , ile analogii między hitlerowskim narodowym socjalizmem a talmudycznym żydowskim szowinizmem.
    Jakiś socjolog powinien napisać studium porównawcze obu tych rasistowskich ideologii.

  2. @ A My w rewanżu wywalmy z hukiem wszystkich Starozakonnych z Rządu, Pałacu Prezydenckiego, Sejmu, Senatu, Episkopatu, oraz ichnich Wybitnych Autorytetów i Dziennikarzy.

  3. Krzysztof M said

    Ad. 2

    To może warto zapłacić? 🙂

  4. Marucha said

    Szantażystom nie wolno płacić.

  5. Mordka Rosenzweig said

    Artykul

    Ja pan Mordka uwaszam sze komentasz pana Gajowego jest nie na miejscu i jest antysemicki.

    Bojkot pszez nas robiony nie jest po to abysmy zbojkotowali Polsze tylko po to aby zbojkotowac gojow w Polszy.

    Jak goje oddadza nam wszystko co maja to my skonczymy bojkot.

  6. Piotrx said

    Re 1:

    Dokładnie analogii bardzo wiele i wiele wspólnych zrodel zrodeł i inspiracji

    Np. Adolf Josef Lanz (Georg Lanz von Liebenfels), uważany przez niektórych za jednego z głównych „przedwojennych wiedeńskich mentorów” Hitlera W 1893 roku Lanz wstąpił do nowicjatu w cysterskim opactwie Heiligenkreuz niedaleko Wiednia, jednak ostatecznie w 1899 roku opuścił zakon cystersów, zrywając śluby zakonne i w 1900 roku założył w Wiedniu masońską organizację pod nazwą „Zakon Nowej Świątyni” – „Ordo Novi Templi” („Zakon Nowych Templariuszy”). Jako symbol nowej organizacji wybrał on okultystyczny, starohinduski znak boga -słońca, czyli swastyki, który zdobił czarny sztandar jego „zakonu”. Mimo swego żydowskiego pochodzenia, Lanz wydawał od 1905 roku okultystyczne czasopismo „Ostara” propagujące także treści antyżydowskie. Był on maniakiem rasowym głosząc różne urojone idee na temat „czystości rasy”. W latach 1908-1909 publikował on na jego łamach między innymi instrukcje do obmierzania różnych części ciała w celu ustalenia stopnia ich „nordyckości”. Lanz „odkrył” także, że „miłość bliźniego u Chrystusa Pana to nic innego, jak tylko walka o czystość rasy. A rasa germańska tj. rasa Niemców protestanckich , a w szczególności Prusaków, to rasa nad rasami i prarasa zarazem.”

    Rudolf Glauer , bardziej znanego jako baron Rudolf von Sebottendorff , który przez pewien czas przebywał w Turcji. Był on astrologiem , różokrzyżowcem i uczniem żydowskiego kabalisty Termudi, którego rodzinę poznał podczas swojego pobytu w Bursie . Rodzina Termudich zajmowała się bankierstwem i handlem. Stary Termudi po wycofaniu się z interesów, których prowadzenie przejęli jego krewni, poświęcił się studiom Kabały zbierając teksty alchemiczne i różokrzyżowe. Termudi byli także wolnomularzami czynnymi w loży, najprawdopodobniej afiliowanej do rytu Memphis. W 1901 roku Glauer został wprowadzony do masonerii przez najstarszego z Termudich i po nim też odziedziczył jego okultystyczną bibliotekę Wedle niektórych loża masońska , której członkiem został Glauer mogła stanowić lokalną kadrę przedrewolucyjnego Tajnego Stowarzyszenia Unii i Postępu założonego na wzór wolnomularstwa, które dało początek tzw. „świadomości liberalnej” w Turcji. W 1912 roku wraca on do Niemiec , a w 1913 roku wstępuje do tajnego stowarzyszenia „Germanenorden” . Wkrótce w porozumieniu z jej głową – Hermannem Pohlem – postanawia zreorganizować ten „zakon”, podejmując się jego ożywienia na terenie Bawarii, oraz doprowadzić do scalenia, dotychczas rozproszonych, lóż germańskich pod jednym kierownictwem. Formalnego otwarcia nowego stowarzyszenia dokonano 18 sierpnia 1918 roku w Monachium (w hotelu „Vierjahreszeiten”) przyjmując dlań nazwę „Thule Gesellschaft” (Stowarzyszenie Thule)
    Członkami stowarzyszenia Thule mieli być między innymi: Max Amman, Dietrich Eckart, Rudolf Hess, Adolf Hitler, Alfred Rosenberg . Od 1918 roku jeden z wpływowych członków tej tajnej organizacji pisarz Dietrich Eckart organizuje seminaria rasistowskie pod nazwą „Dobry Niemiec” .W 1919 roku tenże Eckart spotyka Hitlera i jest pod wrażeniem jego zdolności krasomówczych i osobistego magnetyzmu. W tym samym roku Hitler wstępuje do Niemieckiej Partii Pracy (DAP-Deutsche Arbaiter Partei) i zostaje przyjęty do stowarzyszenia „Thule” . Według niektórych badaczy właśnie to tajne stowarzyszenie miało decydujący wpływ na powstanie DAP, założonej formalnie przez Antona Drexlera. Ich zdaniem DAP była tylko zewnętrznym przejawem pewnej grupy ezoterycznej , wywodzącej się z lóż germańskich scalonych po 1912 roku przez wspomnianego już Glauera 24 lutego 1920 roku DAP zostaje przekształcona w NSDAP czyli Narodowo-Socjalistyczną Niemiecką Partię Robotniczą. Wkrótce Hitlerowi powierzane są różne funkcje propagandowe, a w czerwcu 1920 roku otrzymuje on propozycję kierowania tą partią. O istotnej roli stowarzyszenia „Thule” w tworzeniu ruchu nazistowskiego świadczyć może także wypowiedź „czołowego ideologa nazizmu” Alfreda Rosenberga z okresu procesu przywódców hitlerowskich w Norymberdze: „Thule? Ależ wszystko wyszło stamtąd! Pouczenie tajne, któreśmy mogli stamtąd zaczerpnąć, pomogło nam więcej w dojściu do władzy niż dywizje SA i SS. Ludzie, którzy założyli to stowarzyszenie, byli prawdziwymi magami .” Jak stwierdził G.Galli „znajdowało się tam po trosze wszystko: gnoza rasistowska, snobizm kierowniczych klas europejskich oddanych kultom ezoterycznym (tajemnym), obecność służb tajnych i potężnych lobby (związków) finansowych, łajdacy i prawdziwi magowie okultystyczni.”

    Jeśli chodzi o stowarzyszenie „Vril” to jego założenie wiąże się z osobą Karla Haushofera, słynnego geopolityka i jednego z głównych inspiratorów nazizmu . Ten katolik żydowskiego pochodzenia był także członkiem stowarzyszenia „Thule” jak również należał do grupy tzw. „Poszukiwaczy Prawdy”, na czele której stał Georg Iwanowicz Gurdijew również żydowskiego pochodzenia, działający w różnych sektach i wspólnotach religijnych na terenie Gruzji, Francji, USA. Gurdijew miał , wedle niektórych autorów, wtajemniczyć Haushofera i Hessa w okultystyczne nauki tybetańskie. Jak twierdzi Wulf Schartzwaller w swojej książce „The Unknown Hitler” to właśnie Haushofer, będąc „uczniem” Gurdijewa, założył w Berlinie stowarzyszenie „Vril”, znane także pod nazwą „Świetlistej Loży”. W 1919 roku Haushofer bywał u Rudolfa Hessa wraz ze swoimi przyjaciółmi z lóż „Vril” i „Thule”, a we wrześniu tego roku zostaje on przedstawiony Hitlerowi przez tegoż Hessa w trakcie zebrania Niemieckiej Partii Pracy (DAP). Karl Haushofer był także twórcą pojęcia tzw. „przestrzeni życiowej” (Lebensraum) i tzw. „doktryny kontynentalnej” , w oparciu o którą Hitler podporządkował sobie obszary Europy Środkowej i Wschodniej. Haushofer otrzymał stanowisko prezesa Akademii Niemieckiej w Monachium, a jego syna , również profesora ekonomii politycznej , Hitler umieścił w sztabie swego zastępcy, Rudolfa Hessa, gdzie powierzano mu najbardziej zaufane misje do różnych krajów świata . Przez osobę Haushofera można było także dotrzeć do brytyjskiej loży „Golden Dawn” (Złota Zorza) emanacji fabianistycznych socjalistów , którzy właśnie inspirowali i ukierunkowywali zachodni świat finansowy.

    Richard Coudenhove-Kalergi utrzymywał także kontakty ze stowarzyszeniem „Thule”, szukając również tam zwolenników dla swych idei . . Utopijna wizja Paneuropy opracowana przez Coudenhove-Kalergiego była częścią globalistycznej koncepcji świata lansowanej przez ośrodki światowej finansjery. Centrala przygotowawcza i propagandowa idei „Paneuropy” została utworzona w Austrii , zaś w Stanach Zjednoczonych został utworzony komitet pomocy, założony przez tamtejsze loże masońskie z bankierem Felixem Warburgiem i posłem Straussem na czele . „Apostołem” Paneuropy został Coudenhove-Kalergi , członek wiedeńskiej loży „Humanitas” i kapituły – zrzeszenia masonów 18 stopnia, tzw. „Różokrzyżowców” w „Obrządku Szkockim Dawnym Uznanym” pod nazwą „Kapitel Mozart im Tale von Wien” w Wiedniu. Cele polityczne Coudenhove-Calergi wyłożył w swojej książce-manifeście „Pan-Europa” , wydanej w Wiedniu 1923 roku. Jednak o wielu innych, ukrytych, a chyba najistotniejszych celach pisał on jedynie w swych trudno dostępnych pracach, ogłaszanych np. na łamach „Wiener Freimaurerzeitung” . Wynika z nich, że jednym z głównych celów „Paneuropy” miało być stworzenie takich warunków, w których „mógłby zostać dopełniony i zakończony proces emancypacji żydostwa” . Bowiem Coudenhove-Kalergi „zaczął odkrywać w żydostwie wartości, które jego zdaniem były bardzo cenne dla scalenia narodów chrześcijańskiej (na razie) Europy” . Już wcześniej w jednej ze swych pierwszych prac „Held oder Heilinger” proponował „talmudyczną wizję uniwersalizmu” , w której Chrystus jest tylko jednym z proroków. Co więcej jego zdaniem chrześcijaństwo ma zginąć, gdyż skazane jest na zagładę, zaś narody europejskie „nie są zdolne do uratowania Europy i od nieszczęść może je uchronić tylko panowanie Izraela na ziemi” . Jednym z jego postulatów była wręcz „hodowla” „szlachty europejskiej” stanowiącej „elitę przyszłości” , w której tworzeniu decydującą rolę mieli odegrać Żydzi jako ci , którzy są „obdarzeni wyższością ducha” . Dla jej potrzeb Coudenhove stworzył nawet specjalną teorię eugeniki o podkładzie rasistowskim . Już w 1922 roku wyjaśniał on, że „Tysiącletnia niewola pozbawiła Żydów , z rzadkimi wyjątkami, gestów pańskości. Długotrwały ucisk hamuje rozwój osobowości i tym samym zabija w estetycznym ideale szlachectwa główny element (…) Tak to żydowski , duchowy naród panów (das geistige Herrenvolk der Juden) musi cierpieć pod brzemieniem cech niewolnika, które wycisnął na nim jego rozwój historyczny .” W zjednoczonej Europie sytuacja ta ulegnie zmianie gdyż mimo iż „od tysiąca lat Europa usiłuje wytępić naród żydowski” to „dokonała wbrew swojej woli, drogą kunsztownej selekcji, ich uszlachetnienia i wychowania do roli, którą mogą spełnić jako naród-przywódca (…) w momencie gdy feudalna szlachta rozpadła się, Boska Opatrzność obdarowała Europę poprzez emancypację żydowską nową rasą z łaski Ducha .” Tak więc rządzić Paneuropą miał tylko jeden naród, natomiast rządzeni według życzeń Coudenhovego mieliby utworzyć mieszankę rasową w postaci „Euroazjatyckiej rasy przyszłości” , która „zastąpi różnorodność narodów przez różnorodność osobowości . Warunkiem powstania przyszłej „Paneuropy” było dla Coudenhove-Kalergi to, że „nadejście nowej formy istnienia, nowej moralności w Europie może się dokonać tylko za pośrednictwem jakiegoś dyktatora …” Coudenhove-Kalergi opisując swoją wizję przyszłych stosunków europejskich w swojej pracy „Pan-Europa”, opublikowanej w 1923 roku, często posługiwał się w odniesieniu do Żydów terminologią: Fuhrersnation (naród wodzów), Herrenrasse (rasa panów), Herrenvolk (naród panów) itp. W niespełna półtora roku później ukazała się książka „Mein Kampf” Adolfa Hitlera, nawiasem mówiąc napisana przy współudziale Karla Haushofera i Alfreda Rosenberga. Hitler zapożyczył od Coudenhove’a wszystkie te pojęcia z tym że odwrócił do góry nogami piramidę władzy zaproponowaną w „Pan-Europie” i na jej wierzchu osadził „szlachetną rasę aryjską” . W 1924 roku, dzięki odpowiedniemu poparciu, Hitler rozpoczyna swój marsz po władzę, podczas gdy Coudenhove-Kalergi, wcale się tym nie zrażając, zajęty jest nadal propagowaniem w Europie idei wielkiej sfederowanej całości , rekrutując zwolenników w Niemczech, Holandii, Belgii, Francji i Szwajcarii . Jest on jednocześnie zwolennikiem ZSRR – „dzisiaj nadziei milionów Europejczyków” i sowieckiego planu pięcioletniego. W tymże 1924 roku Louis de Rothschild przekonał swego przyjaciela Maxa Warburga (brata Felixa Warburga) o potrzebie dopomożenia Coudenhove-Kalergi i wkrótce 60 000 marek w złocie zostało przekazanych jemu i jego zarządcom.

    Partyjna gazeta „Volkische Beobachter” (VB) wcześniej należąca do tajnego stowarzyszenia „Thule”, stała się własnością Hitlera w grudniu 1920 roku . W tym okresie Hitler nie miał praktycznie żadnych własnych dochodów. Jednak zdołał on uzyskać pomoc finansową, gdyż jak podaje Dietrich Bronder „W 1921 roku Hitler dzięki pieniądzom pożyczonym między innymi od Żydów , odkupił od „mistrza zakonnego” Sebottendorfa „Volkische Beobachter” za 100 000 marek w gotówce, z których 30 000 wniósł jego przyjaciel Moses Pinkeles alias Trebitsch-Lincoln .”

  7. wet3 said

    Jesli, nie daj Boze, knesejm zatwiedzi te ustawe, to powinien byc potraktowany tak jak zwykly szmalcownik byl traktowany przez AK!
    Pejsaci dostali zaplate od szwabow, potem im zaplacil Gomulka i ciagle tym wieprzom skonczonym jeszcze za malo!

  8. Piotrx said

    HITLERYZM ZAŻYDZONY
    Feliks Koneczny „Cywilizacja żydowska”

    Jeżeli zażydzenie własnego toku myśli ma być pomocne do nawrócenia Żydów, w takim razie dokonać tego dzieła powinniby dziś Niemcy, gdyż przejęci są na wskroś światopoglądem żydowskim. Najgorsi antysemici i zażydzeni? Nie oglądała nigdy historia dosadniejszej sprzeczności.

    O powstawaniu sprzeczności w życiu publicznym była mowa w „Cywilizacji bizantyńskiej” i tam pod koniec drugiego tomu wyłuszczono obszerniej istotę i cechę obłędu zbiorowego, który nazwałem kołobłędem. Zdarza się tylko w mieszankach cywilizacyjnych. Gdy mieszanka sięga głęboko i trwa zbyt długo, ogół traci świadomość kierunku, miotany od systemu do systemu, obijany o systemy rozmaite, lecz żadnego nie przyswajający sobie konsekwentnie. Mieszanka musi doprowadzić do chaosu konsekwencji, a zatem wprowadzić błędnik na miejsce ustalonego kierunku. Tym samym ginie ciągłość i zatraca się równowaga, przepadają tedy trzy warunki powodzenia w życiu. Dochodzi się do tego, iż nie wie się, co prawda, a co fałsz, co dobre, a co złe, co piękne a co szpetne, aż w końcu w kołobłędzie traci się zdatność odróżniania, co pożyteczne a co szkodliwe. Wszystko to spełnia się na współczesnych Niemczech.

    Nadto ulegają Niemcy groźnemu prawu dziejowemu, opisanemu przeze mnie jeszcze dawniej w książce „O wielości cywilizacji”, jako we współzawodnictwie caeteris paribus zwycięża zawsze cywilizacja niższa. W ten sposób cywilizacja bizantyńska, w Niemczech niweczyła cywilizację łacińską, w czym żydowska dopomagała. Pozostały na placu boju cywilizacje bizantyńska i żydowska. Okres bismarkowski stanowi najwyższy rozkwit i tryumf bizantynizmu. Wkrótce jednak po osiągnięciu tego szczytu począł się rozkładać, tym szybciej, im większe postępy czyniła cywilizacja żydowska. Zmaganie się trwało potem stosunkowo niedługo, a zwyciężyła znów cywilizacja niższa. Opisałem w cywilizacji bizantyńskiej, jak hitleryzm dobił kulturę niemiecko-bizantyńską. Pozostawała w Niemczech cywilizacja żydowska, sama jedna tylko świadoma swego kierunku i pilnująca ciągłości. Niemcy asymilowały się coraz widoczniej do cywilizacji żydowskiej. Hitler Żydów morduje, ale myśli i czuje po żydowsku.

    Kołobłęd objawiał się zarazem w dziedzinie stosunków niemiecko-rosyjskich. Zwalczali bolszewizm na polu bitwy, a sami czymże od niego się różnią? Jednakowy monizm prawa publicznego, nie uznawanie własności prywatnej. Na razie uznaje się ją jeszcze wobec rodaków Niemców, lecz z takimi ograniczeniami i z taką ingerencją państwa, iż wykonywanie prawa własności jest nadzwyczaj ograniczone; te ograniczenia są zaś tego rodzaju, iż tkwią w nich konsomoły in nuce. Wreszcie ta sama tu i tam nienawiść do chrześcijaństwa. Rosja i Niemcy współczesne dążą jednocześnie i jednakowo do zagłady wszelkiego ideału chrześcijańskiego. Analogie pomiędzy rozwojem myśli, rosyjskiej a niemieckiej znać już od czasów Fichtego i trwa to bez przerwy aż do Spenglera – naco w „Cywilizacji bizantyńskiej” zwracałem systematycznie uwagę.

    Zachodzą atoli pewne różnice. Przede wszystkim bolszewizm jest bezwzględnie kosmopolityczny, gdy tymczasem Hitler sam twierdzi, że ich narodowy socjalizm jest tylko dla Niemców. Nigdy w państwie sowieckim nie prześladuje się niczyjego języka, ni żadnej narodowości. Nas Polaków tępią za to, że jesteśmy katolikami, przynależnymi do cywilizacji łacińskiej, a to jest jedyna siła, jakiej oni się obawiają. Niszczą wszystko, co stanowi przejaw tej cywilizacji, lecz sama kwestia narodowa jest im obojętna, tym obojętniejsza, iż jej nie pojmują i sami nie wyznają. W Rosji świadomość narodowa zaginęła. Po wytępieniu rosyjskiej inteligencji, której część niemała ulegała wpływom zachodnim, łacińskim, można od pewnego czasu mieć wątpliwości, czy naród rosyjski nie przestał istnieć i przewidywać, że nie prędko będzie odnowiony. Mamy do czynienia z kosmopolityzmem języka rosyjskiego, w czym nie przyznaje się, bynajmniej pierwszego miejsca rodowitym Rosjanom. Sowiety są państwem rosyjskim tylko geograficznie, lecz nie narodowo.

    Nie Rosjanie tam rządzą. Ażeby zostać komisarzem, z reguły (95%) trzeba być Żydem. Żydzi zaś nie posiadają zgoła pojęcia ojczyzny, ni języka ojczystego; ten „międzynaród” narodem wcale nie jest. Podobnież bolszewicy pochodzenia rosyjskiego przejęci są swą międzynarodowością. Celem ich rewolucja powszechna o hasłach antynarodowych, zmierzająca do wytępienia wszystkich i wszystkiego, co nie przyjmie światopoglądu bolszewickiego. Pod tym względem bolszewicy są nieodrodnymi synami socjalizmu. Zapędzają się też w tym kierunku o wiele dalej od Żydów.

    Ani Żydzi nie pragną wytępić wszystkie narody do szczętu, ani nazi (nazwa od dwóch początkowych zgłosek wyrazu „national-sozialismus”, moda żydowska). Ci i tamci potrzebują … niewolników.

    Rosja a Niemcy zażydzone są odmiennie. W Rosji są Żydzi panami i narzucili jej maksymalny socjalizm, jako najlepszy środek, zapewniający panowanie żydowskie. W taki sposób tworzy się tam Judeorosja. Nie troszczą się o to, czy sporządzona w Bolszewii ideologia zgodna jest we wszystkim z żydowską; ani też sami nie stosują się we wszystkim do bolszewizmu, ogłoszonego dla gojów. Żydowski komunizm nie jest bynajmniej komunizmem; zabiera się majątki prywatne i strzeże się ich najlepiej w ten sposób, iż tępi się gojów, nie chcących uznać komunizmu.

    W Niemczech tępi się Żydów, a natomiast przyjmuje się ich ideologię.

    Zręby hitleryzmu zaczerpnięte są z cywilizacji żydowskiej. Pierwszy (o ile wiem) zorientował się w tym K.L. Koniński, piszący w roku 1933 o narodzie wybranym i rasie wybranej: „Jakżeż podobni do znienawidzonych śmiertelnie Żydów są ci antysemici!” . Działalność cywilizacyjna obu społeczeństw, rosyjskiego i niemieckiego, łączy się w walce z chrześcijaństwem. Od sierpa i młota wyraźniejszym znakiem dążności antychrześcijańskich jest krzyż połamany (tym bowiem jest hackenkreuz). W Rosji tępią atoli Żydzi wszelką religię zasadniczo, nie chcą żadnej a żadnej, podczas gdy Niemcy postanowili utworzyć religię własną. Na myśl tę nie wpadł Hitler wcale pierwszy; jest to józefizm mutatis mutandis. Józef II hodował sobie swój katolicyzm po swojemu, bo uważał, że religia może być bardzo przydatna państwu; chciał zrobić z Kościoła pierwszorzędne politicum do swego użytku. Również Hitler. Rojenia o religii własnej datują się w Niemczech od czasów Fichtego, a od stu niemal lat głowią się nad wytworzeniem całej własnej cywilizacji. Próby dotychczas były poronione, bo cywilizacja nie da się „zrobić”; żadną miarą nie utworzy się sztucznie, apriorycznie.

    Przypuśćmy na chwilę, że hitleryzm (narodowy socjalizm niemiecki) utrzyma się i rozwinie w odrębną cywilizację niemiecką. Miejsce jej w hierarchii cywilizacji oznaczyć można z góry: musiałaby stać niżej od żydowskiej.

    Hitleryzmu dotyczy atoli zagadnienie religijne przede wszystkim w celu negatywnym, aż podkopie chrześcijaństwo. Słusznie już w roku 1929 Karol Barth ostrzegał przed „prądem w którym rozpływają się wierzenia chrześcijańskie” . Trudno brać na serio liczne wydawnictwa neopogańskie typu np. Riemana „Altvater Vodan oder Jehowa”, lub Bodego „Wodan und Jesus” itp. Trudno w XX wieku wierzyć komu, że wierzy w Wodana! To tylko płaszczyk literacki dla areligijności. Zjawi się Niemczech areligijność dokładna, nie słabsza wcale od bułgarskiej ni od chińskiej, jakkolwiek jeszcze nie tak powszechnie przyjęta. Dopóki są jeszcze Niemcy, pragnący religii, trzeba im jakąś religię obmyśleć, żeby tylko wyrwać ich z chrześcijaństwa. Przede wszystkim wmówiono w ogół, jako dzieje Niemiec były nieustanną walką pomiędzy „duchem germańskim a chrześcijańskim” . E. Bergmann wywodzi w „Deutsche Nationalkirche” (r. 1933), jako chrześcijaństwo jest wytworem znużonej masy śródziemnomorskiej i jest religią „okrutną”, ponieważ powstrzymuje pochód germański na wschód, w dzierżawy czeskie i polskie; gdyby nie chrześcijaństwo, granice Niemiec byłyby nad Jenisejem! . Chodzi tedy o interesy państwa niemieckiego pod pozorem religii. Jest to włoskie sacro egoismo w wydaniu niemieckim.

    Pośpieszono filozofować w tym kierunku z odpowiednią dialektyką. Odznaczył się profesor z Gryfii, Schwarz, wywodzący, jako „Bóg w dziejach narodu sam się stwarza … jako nieskończoność, która ciągle się staje, a nie jako nieskończoność, która odwiecznie istnieje” . Jeżeli to pochodzi ze szczerego dochodzenia religijnego, byłoby to bliskie emanatyzmu. Nie troszcząc się o filozofię areligijną Schott w swym popularnym „Volksbuch, vom Hitler” wyrzeka, że Hitler zbyt łagodny dla katolicyzmu, lecz z czasem zrozumie, „dass der Teufel in der Monstranz kreicht” . H. Reventhlow w starciu z kardynałem Faulhaberem stara się „budować kościół germańskonarodowy” , po czym Deutsche Glaubensbewegung przyznaje się już do pogaństwa, recte areligijności. Frazesy o „przeżywaniu Boga w rasie nordyckiej” , owijają tylko w szumne słówka mniemanie, jako pojęcie Boga jest urojeniem.

    Z protestanckiego młodszego pokolenia, wśród którego ton nadawała grupa najmłodszych ochotników z pierwszej wojny powszechnej, tworzy się nowa organizacja Deutsche Christen (więc jeszcze Christen!). Stanowcze kierownictwo zdobywa sobie pastor Ludwik Müller, niegdyś kapelan na froncie belgijskim, cieszący się poparciem Hitlera, gdyż hitleryzował religię bez skrupułu. Cóż za „chrześcijaństwo”, skoro Müller nazywa grzech pomyłką, a nie waha się wystąpić z zapatrywaniem, jako chrześcijaństwo polega na zaufaniu do Boga, Podobnie jak zaufanie do Hitlera. W konsekwencji zażądał w Kościele przeprowadzenia zasady führerów. Zrobiła się też z tej organizacji po rozmaitych przemianach w końcu Reichskirche i już nas nie zadziwia ich postulat, żeby uznać krzyże, jako „symbol niezgody z bohaterską wiarą nowych Niemiec” . Lewica ich nie uznaje Starego Testamentu, a Nowy każe tak „oczyścić, żeby postać Chrystusa nabrała cech heroicznych”, tj. bez miłosierdzia, bez powszechnej miłości bliźniego. Ruch ten rozporządzał od września 1932 r. siedemnastu pismami periodycznymi .

    Licznym pastorom wydały się te zapędy nazbyt niechrześcijańskie. Z początku 1933 roku dawny dowódca łodzi podwodnej, Niemöller, zakłada „konserwatywny” Pfarrer-Notbund i gromadzi w ciągu kilku tygodni sześć tysięcy pastorów, wśród nich wielu byłych członków Deutsche Christen. Müller poradził sobie: już nie filozofuje, a tylko wciela 700.000 z „organizacji młodzieży ewangelickiej” do „Hitlerjugend”. Następuje interwencja Goeringa, złożenie z urzędu wszystkich pastorów opozycyjnych i aresztowanie przywódców. Z początkiem zaś roku 1934 oddano Rosenbergowi nadzór nad czystością światopoglądu narodowosocjalistycznego.

    W ciągu dziewięciu lat zdjęto maskę całkowicie. Niegdyś w roku 1925 pisał był Hitler, że „partie polityczne nie powinny zajmować się zagadnieniami religijnymi, a przywódcy polityczni winni uszanować doktrynę i instytucje religijne swego narodu” , i potem tłumaczył się, że musi uszanować katolicyzm do czasu, aż wreszcie cały hitleryzm okazał się antychrześcijańskim. W państwowości Trzeciej Rzeszy stanęło na tym, że według wyrażenia dra Hompfla „kultura, którą posiadamy, nie jest chrześcijańską, a co jest chrześcijańskie, nie jest dla nas kulturą” . Hompfl lubi jednak mówić o Bogu, Opatrzności i o najlepszych stosunkach Niemiec z Bogiem. Lecz z Bogiem niemieckim, z zatem nie jest to Bóg, lecz tylko bóg, bożek. Ich pan i bóg, der deutsche Gott, nie jest bynajmniej bogiem innych także ludów; jest to odrębny, własny bóg, plemienny. A zatem mamy okaz monolatrii. Stary to wynalazek żydowski. Der deutsche Gott, toć Jehowa, przetłumaczone na niemiecki; można by powiedzieć: Jehowa zgermanizowany.

    Nasuwa się myśl, czy nie za późno za naszych czasów i w środku Europy urządzać taki eksperyment? Sadzę, że mógłby się udać. Jeżeli żyją w monolatrii Żydzi, widocznie da się z tym żyć w Europie i pomimo Europy. Jeżeli mogą Żydzi, czemużby nie mogli Niemcy? Wiara w nowego Wodana może się przyjąć i kwitnąć nawet w razie klęski wojennej. Jeżeli Żydzi wierzą w swojego boga mimo wszystko, co się z nimi dzieje, mogą Niemcy także wierzyć w swego boga bez względu na jakiekolwiek klęski. Mogą atoli wierzyć w niego wszyscy, a w takim razie zaniosłoby się wśród Niemców na rozłam religijny taki, iż dzieje protestantyzmu wyglądałyby na drobiazg. Tym większy powstałby rozłam cywilizacyjny. Wierzący w Boga musieli by nawrócić do cywilizacji łacińskiej, a wyznawcy boga niemieckiego wchodzą i tak na równię pochyłą, ku zdziczeniu.

    Wyobraźmy sobie, że inne narody naśladują Niemców i że wszędzie wymyślają sobie bogów plemiennych. Współzawodnictwo bogów? Bywało tak w prymitywach w Azji! Monolatria mieści w sobie pomost do politeizmu. Czyż dla Europy XX wieku nie byłoby to zdziczeniem? Lecz nie ma nigdzie najmniejszej oznaki, żeby się zanosiło na rozpowszechnienie takiej „religijności”.

    Monolatrię wnieśli do Europy Żydzi i my znamy ją od nich, ogół zaś uważa ją za coś specyficznie żydowskiego. Tak nie jest; monolatria jest zjawiskiem powtarzającym się w historii powszechnej tu i ówdzie w rozmaitych stronach świata, może przeto być rozmaita i Niemcy mogli by (w zasadzie) obmyśleć jakąś monolatrię nową, specyficznie niemiecką. Tego atoli nie czynią. Monolatria hitlerowska jest wierną kopią żydowskiej, albowiem przejmuje bez zastrzeżeń żydowskie pojęcie o stosunku swojego boga do ludzi. Najzupełniej tak samo, jak Jehowa, jest również der deutsche Gott wrogiem całej ludzkości, z wyjątkiem Żydów, względnie Niemców, Żydzi są narodem wybranym, a niemiecki wyraz Herrenvolk oznacza to samo; wybraństwo żydowskie ma bowiem wieść do panowania nad całym światem, a Niemcy dążą do tego samego, z upoważnienia des deutschen Gottes i pod jego opieką. Cel będzie osiągnięty niewątpliwie,ponieważ bóg niemiecki jest niezwyciężalny. Gdy niepojętym (dla Niemców) zbiegiem okoliczności zawiodła pierwsza wojna powszechna, wywołało się drugą; gdyby i ta miała zawieść, wywoła się trzecią, itd. Aż do skutku. Podobnież Żydzi wierzą, że panowanie nad światem nie może ich minąć.

    Może się zdarzyć, że jakiś naród trzeba będzie wytępić, np. Amalekitów w starej Palestynie, Polaków w „nowej Europie”. Na ogół atoli ni Żydzi, ni Niemcy, nie zamierzają „narodów” zupełnie i całkowicie tępić, lecz obracać w niewolników, w swój „podnóżek”. Hitler przyrzeka im w imię boga niemieckiego, że Niemcy mają stać się panami „naszej planety” . Od przeszło tysiąca lat nazywają Żydzi wszystkich obcych po prostu bydłem (goj); od niemieckich zaś uczonych dowiadujemy się, że tylko Niemcy są ludźmi naprawdę, a reszta pochodzi z jakiejś małpiej mieszaniny (zob. rozdział „Zaborcza nauka” w II części „Cywilizacji bizantyńskiej”).

    Rozmaite były u Izraela szczeble przyjaźni i nieprzyjaźni z „narodami”. Miasta, które poddawały im się dobrowolnie, otrzymywały pewne przywileje i były traktowane lżej, przynajmniej przez jakiś czas, gdy z reguły umów nie dotrzymywano. Niemcy, jak starożytni Rzymianie, rozróżnili dedititii i socii, tzn. poddanych na prawie latyńskim (Czesi-Słowacy, volksdeutsehe). Rząd niemiecki oznaczy, jak licznym wolno być każdemu z narodów, ażeby mógł dostarczyć potrzebnego kontyngentu niewolnika, jaki ma być gdzie ustrój społeczny, a nawet jaki szczebel oświaty i kontrolowanego „dobrobytu”. Obce narody mają być spychane jak najniżej i już dziś, gdy wojna jeszcze się toczy, nie obwija się tego bynajmniej w bawełnę.

    O Polakach powiedziano całkiem oficjalnie, że nawet z daleka winno się ich rozeznawać, gdyż mają razić lichą odzieżą wobec dostatnich i strojnych ubrań Niemców. Nie wolno też nic drukować „höchstens ein Kochbuch” i zapowiedziano nam dwukrotnie, jako polskim uczonym „jede wissenschaftliche Arbet ist strengstenst verboten”.

    W sprawach majątkowych „narodów” stanowisko niemieckie jest całkiem zgodne z Talmudem. Całkiem po żydowsku uważają także Niemcy wszelką posiadłość podbitych za „pustynię”, lub „wolne jezioro”, na którym Niemcowi wolno dokazywać, co mu się żywnie podoba. Czy dla Żyda, czy dla Niemca, własność „obcych” jednako jest res nullius i primi occupantis Żyda czy Niemca.

    Ściśle i dokładnie przejęli od Żydów przykazanie dwojakiej etyki, innej dla współwyznawców, a dla gojów odmiennej, polegającej na zwolnieniu od wszelkiej etyki. Pochodzi to z wyraźnego nakazu Jehowy i niemieckiego boga. Wie z doświadczenia cała Europa, jak Niemcowi nie tylko wolno wobec tego dopuścić się wszystkiego zła, tak, iż Niemiec nie posiada w stosunku do obcych nie tylko sumienia, lecz ani nawet honoru, ale postępowanie niesumienne i niehonorowe jest im wprost zalecone. Jeżeli Niemiec wobec obcego nie popełnia nikczemności, widocznie w duchu nie jest hitlerowcem; podobnie jak Żyd, nie obmyślając coś złego dla goja, staje się już Żydem odżydzonym. Srogo bywa karany Niemiec, któryby się gdziekolwiek w kraju okupowanym ujmował za tuziemcem bywa to uważane nie tylko za przestępstwo, ale za wstyd. Niemiec, któryby nie deptał tuziemca w jego własnym kraju, uważany jest za wyrodka, przynoszącego ujmę własnemu narodowi.

    Pogardy względem obcych nauczyli się od Żydów, jak gdyby recytowali lekcję z Talmudu; zrównali się też z Żydami w maksymalnej nienawiści. Podobni są Żydom w tym, że pycha bez miary stanowi najbardziej znamienny rys jednych i drugich. Człowiekiem naprawdę, człowiekiem zupełnym jest dla Żyda tylko Żyd, dla Niemca tylko Niemiec. Prosta konsekwencja wybraństwa! Jak Żydzi wywodzili niegdyś wszelką naukę z Tory, Aristotelesa z Mojżesza itp., tak samo na podobieństwo Izraela dopatrują się swojej rasy we wszystkim a wszystkim, co tylko działo się w historii powszechnej najlepszego; w szczególności zaś wszyscy więksi artyści i uczeni byli pochodzenia niemieckiego, nie tylko Kopernik, lecz Leonardo, Buonarotti, Corneille itd., itd. (por. rozdział „Zaborcza nauka” w II tomie „Cywilizacji bizantyńskiej”). Jak najkompletniej przyswoili sobie Niemcy werset biblijny z obietnicą Jehowy, który Izraelowi da „miasta wielkie i dobre, którycheś nie budował; przy tym domy pełne dobra wszelkiego, których nie naprzątałeś i studnie wykopane, których nie kopałeś; winnice i oliwice, których nie sadziłeś – a będziesz jadł i najesz się” . Zupełnie tak samo ma się sprawa z Niemcami. Chuć cudzej własności stała się zasadniczą cechą ich charakteru i osią ich historii. Pracują, aby mieć za co prowadzić wojnę zaborczą i najazd rabunkowy, ażeby potem żyć cudzym kosztem, fruges consumere nati. Patrząc na rozwój tego talentu, wypada nam dodać jedną tylko uwagę: co powiedziano Izraelowi: „Będziesz jadł i najesz się”, tyczą się Niemców tylko w pierwszej połowie zdania, lecz nie w drugiej, albowiem Niemiec nigdy nie jest nasycony; jest to wręcz niemożliwe, żeby on najadł się”.

    Cała „planeta” należy się Niemcom; oto dogmat ich światopoglądu. Są jej panami z urodzenia, z „rasy” – i stąd urojone wywody rasowości.

    Dogmat o panowaniu nad całą kulą ziemską wyłonił z siebie nieuchronnie dogmat drugi: o niezwyciężalności. Wódz w żydowskiej Palestynie zwalnia żołnierzy swych całymi hufcami, bo liczba była obojętna; wszak walczy za nich Pan. Niemiec zbiera siły wojskowej jak najwięcej, postanawia być jak najpotężniejszym, ale zebrawszy tę potęgę, jest dogmatycznie pewny zwycięstwa, choćby przeciwnik rozporządzał siłami jeszcze większymi. Zwycięży po prostu dlatego, że jest Niemcem, bo jemu zwycięstwo wrodzone. Zwycięży na pewno, choćby w trzeciej wojnie powszechnej, lecz zawsze starając się mieć armię jak największą i tym różni się np. od Stanów Zjednoczonych.

    Jeden szczegół, a niezmiernie charakterystyczny, mają jednak wspólny: w dawnej Palestynie wolni bywali od wojska nowożeńcy, na cały rok po ślubie. Podobnież w Niemczech udzielano z początku urlopów kilkumiesięcznych od wszelkiej służby publicznej, wojskowej lub cywilnej. Troska o rozmnażanie się stanowiła główną materię myśli i zabiegów Izraela; to samo występuje na pierwszy plan w zabiegach państwowości niemieckiej. Zaraz na początku wojny ułożono gruntowny plan urlopów dla oficerów i żołnierzy żonatych, na pobyty w domu. Wzięto pod kontrolę wojskową i tę sprawę! Z drugiej zaś strony, obwieszczono, że patriotyczna dziewczyna niemiecka nie będzie się sromała zostać matką, choć nieślubną; dumna będzie, że wyda na świat nowego obrońcę Niemiec, nowego w przyszłości żołnierza. Powstał też już przedtem projekt, żeby dozwolić dwużeństwa w tym samym celu. Pomysł bigamii łączył ich również z cywilizacją żydowską; są zaś jedynym w Europie narodem, który mógł zdobyć się na podobnego pokroju zachciankę.

    Są jedynymi, którzy mają w swoim programie „hodowlę racjonalną” … człowieka. Do tej dziedziny należy hitlerowska zasada, „że nie ma chorych, są tylko zdrowi i umarli”. Chorować wolno tylko krótko, przygodnie, lecz nie chronicznie. Cóż więc począć z chorymi przewlekle, z chorowitymi? Umysłowo chorych morduje się gromadnie. Ta ludzka hodowla posługuje się często kastrowaniem; władza orzeka, kiedy i na kim przedsiębrać tę operację. Ponieważ zaś skłonni są uznać wielożeństwo, mogą więc w razie „rozwoju” wytworzyć u siebie na nowo warstwę eunuchów. Dla Europy niemało widoków zdziczenia.

    Zapędzili się w kwestii hodowli ludzkiej bez porównania dalej od Żydów. Ci poprzestali na zakazie obcowania z „narodami”, na zakazie małżeństw mieszanych. Obowiązuje to również Niemców, ale nie w imię kultu, lecz wyłącznie rasy.

    Łączy się to z wiarą w gromadną predestynację, wspólną Żydom i Niemcom. Gromadność stanowi zasadniczą cechę żydowską. Niemcy popadli w nią przez cywilizację bizantyńską i nabierali tego piętna coraz bardziej, w miarę postępu kultury bizantyńsko-niemieckiej. Hitlerowcy zaś wykluczyli personalizm bezwzględniej od wszystkich znanych dotychczas w historii systemów gromadności.

    Z gromadności wypływa zawsze mechanizm. Trzecia Rzesza jest doprawdy arcymechanizmem! Zasadza się też na apriorycznym obmyślaniu, na „planowaniu” bez końca. Od czasu Mojżesza nie było podobnie apriorycznego państwa i społeczeństwa. W tym przewyższyli „nazi” nawet marksizm. A dorównywali bolszewizmowi, z którym ileż mają wspólnego! Państwowość Trzeciej Rzeszy polega na wcieleniu urojonych przedtem „praw”. I w tym jeszcze podobni są do Żydów, że całe ich życie zbiorowe, w znacznej części także prywatne, składa się ze setek nakazów i zakazów, narzucanych w każdej a każdej dziedzinie życia.

    Niesiona obecnie przez Niemców cywilizacja ma być oparta na niewolnictwie. Marzą o tym również Żydzi, że gdy przyjdzie Mesjasz, obróci „narody” w niewolników Izraela. Niemcy marzenie to wykonali, zamienili w rzeczywistość. Są radykalniejsi od Żydów. Trudno chyba ten ustrój „nowej Europy” uważać za postęp.

    Zesumowawszy przejawy najnowszej niemieckiej kultury, widzimy, że ma być ściśle utylitarna. Ogólnie wybija się ta cecha również u Żydów, lecz u Niemców w stopniu wyższym. Żydzi przestają być utylitarystami, gdy chodzi o cześć Jehowy i o studium ksiąg świętych.. Natenczas Żyd gotów jest nawet do wielkich ofiar. W hitleryzmie nie ma nic a nic świętego. W utylitaryzmie przeszli Żydów i Chińczyków.

    Różnią się od Żydów pojęciem ojczyzny. Pojęcie narodu ścieśniają atoli do zrzeszenia „nazich”, do „swoich”, do hitlerowców; kto do nich nie należy, znajdzie się w jednym z obozów koncentracyjnych, urządzonych w tym celu, ażeby zaginęła w nich wszelka opozycja. Hitlerowcy są narodem niemieckim sami sobie i marzą o tym, żeby innych Niemców w ogóle nie było. Wobec tego ich pojęcie ojczyzny nabiera pewnej samowitości, wręcz niepojętej dla innych Europejczyków. Gdyby szli dalej konsekwentnie po tej linii, staliby się jakąś sektą, nie uznającą właściwie ojczyzny, bo ich ojczyzna byłaby samym tylko sekciarstwem.

    Może atoli nastąpić odwrót. Pojęcie ojczyzny i narodu przedarło się z cywilizacji łacińskiej poprzez wiekowe lodowce kultury niemiecko-bizantyńskiej i wydostało się na powierzchnię historii Niemiec z początku XIX wieku. Adopcja ich przez hitleryzm dowodzi siły tych pojęć; jeżeli nie stracą na znaczeniu, jeżeli umysłowość niemiecka nie cofnie się pod tym względem, jeżeli nadejdzie chwila, iż przyzna się im wyższość ponad „deutsch-nationale Arbeiter Partei”, natenczas można będzie i tym razem powiedzieć, jako „sanabiles fecit Deus nationes”.

    Antysemityzm zaś hitlerowski jest czysto zewnętrznym, formalistycznym, polegającym na haśle „bij Żyda”. Znane to jeszcze z czasów przedchrześcijańskich, powtarza się raz wraz bez końca w rozmaitych okresach, w rozmaitych krajach a zawsze jednakowo bezskutecznie (rozdział ten pisany w czerwcu 1942 roku).

  9. Patrol said

    Wyglada na to,ze „boj to bedzie ostatni i ……… „.
    Chciales tego Zydzie !

  10. Zenek said

    Wyglada na to,ze u Sikorskich zanosi
    sie „na rozwod”.

  11. Aoy said

    Zobaczcie państwo ten dokument, po rosyjsku, nie jest to piosenka, jest to krótki film o tym jak dzisiaj Żydzi łupią Rosję. Boże broń Polskę.

  12. — Dlaczego bawienie sie Rzadu w dyskusje , typu — nie stac obecnie nas na zaspokojenie roszczen . Dlaczego im sie nalezy i co ? Narod Polski wojny nie wywolal i na wojnie nie zarobil ,stracil natomiast i biologicznie i materialnie . Mimo tego , zaplacilismy im kilkakrotnie . Im wiecej placimy , tym bardziej nas szantazuja . Za sprawa pewnej mendy ktora udawala Polaka , pozwolilismy sie ograbic, zniszczyc i wyludnic . Niech bedzie on przeklety i ten rodzaj ZLA , ktorego jedynym sensem istnienia jest wywolywanie wojen na Swiecie, zarabianie na nich i byc nieszczesciem dla Rodzaju Ludzkiego .

  13. Wojwit said

    A propos wojen wywoływanych od stuleci przez „wybranych” – jak wygląda wojna przeciw Libii:

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/03/30/libia-syjonistyczne-usa-zabijaja-libijskich-cywilow-mowia-rosyjscy-lekarze-swiadectwo-rosyjskich-lekarzy-w-libii/

  14. Kronikarz said

    …uparcie milczących Żydów amerykańskich- na tragedię rozgrywającą się w gettach i obozach koncentracyjnych…

    Dariusz Ratajczak, ŻYDZI WOBEC ANTYPOLONIZMU ŻYDÓW

    in http://biblio.ojczyzna.pl/HTML/Ratajczak__Tematy-Niebezpieczne-1.htm

    (fragment)

    Konsekwencje są zazwyczaj smutne: towarzyski bojkot ( każdy ma takich znajomych na jakich zasługuje), rasowy i wydawniczy ”knebel”, ostatecznie – zawodowa śmierć.

    Sprawa przedstawia się inaczej, gdy wzorem warszawsko – krakowskiej elitki moralnej, złożonej z pisarzy- kłamców i całego tabunu artystów, ”naukowców” i dziennikarzy – uznamy za pewnik następujące bajdurzenia: Polacy to pijana, katolicka hołota współodpowiedzialna za holocaust (proporcje- 50% winy Polaków, 50 lub mniej nazistów- broń Boże wszystkich Niemców” w końcu mieli szlachetnego Schindlera)” oddziały Armii Krajowej w przerwach pozorowanych walk z Niemcami zabawiały się strzelaniem do bezbronnych Żydów, szczególnie podczas anty sowieckiej manifestacji politycznej, jaką było Powstanie Warszawskie” polscy chłopi – bezzębne jełopy – masowo wydawali okupantowi ukrywających się Żydów, a następnie radośnie kopulowali z kozami ( „Malowany ptak” J. Kosińskiego)” obozy koncentracyjne zbudowano na ziemiach polskich, gdyż takiej właśnie lokalizacji przyjął zoologiczny antysemityzm prymitywnych tubylców” nie można mówić o współodpowiedzialności Żydów za zbrodnie na Polakach w latach 1944-1956, ponieważ panowie: Berman, Zambrowski, Fejgin, Różański nie reprezentowali społeczności żydowskiej i przede wszystkim byli internacjonalistami (zasmarkany zaś szmalcownik z jakiejś zapadłej dziury był oczywiście typowym Polakiem doby okupacji).

    Ten antypolski, wewnątrzkrajowy trend, przyrównujący nas do bydląt w ludzkiej skórze, uważający za głupawych, słowiańskich untermenschów, jest tylko uzupełnieniem wściekłych ataków kierowanych pod adresem Polaków ze strony wpływowych kół żydowskich Starego i Nowego Świata. Ciekawskich i znających język angielski odsyłam na łamy opiniotwórczej prasy amerykańsko-kanadyjskiej (” New York Times”, „International Herald Tribune”, ”Washington Post”, ”Toronto Star”), do książek autorstwa np. R.Shoenfelda (”Ofiary holokaustu oskarżają ”), M.Elkinsa (” Forget in fury”), Biermana (”The penalty of Innocence”), do kin (przyglądajcie się-a dobrze!- ” Liście Schindlera”- filmowi tyleż słynnemu, co nieuczciwemu w stosunku do Polaków), przed ekrany telewizorów (może jeszcze pokażą skaczących z radości Polaków przyglądających się eksterminacji Żydów w dokumentalnym ”Shoah” Claude Lanzmanna. Jeśli będzie wam za mało- doprawcie się ”Shtetl” Marzyńskiego). Dla milusińskich zaś pozostawiam na deser komiks (nagrodzony ”Pulitzerem”) ”Myszy”, w którym tytułowe gryzonie to Żydzi, koty (zwierzęta czyste i diaboliczne)- Niemcy, natomiast rolę Polaków- obozowych kapo- grają tarzające się w gnoju świnie.

    I możemy sobie bez końca powtarzać, że była ” Żegota”, że za pomoc Żydom w okupowanej Polsce groziła śmierć (w przeciwieństwie np. do naprawdę szmatławej i zhańbionej kolaboracją Francji), że tysiące rodzin polskich uległo eksterminacji właśnie za pomoc udzieloną Żydom, że podziemne państwo polskie bezlitośnie tępiło przypadki szmalownictwa, że wreszcie polski rząd uchodźczy zrobił wszystko co w jego mocy, aby uczulić opinię międzynarodową- w tym uparcie milczących Żydów amerykańskich- na tragedię rozgrywającą się w gettach i obozach koncentracyjnych. Te oczywiste prawdy nie trafiają do całego roju paszkwilantów, polakożerców, pseudonaukowców i niedouczonych literatów.

  15. piwozpianka said

    Polska gospodarka prawie nie istnieje. Nie ma polskich produktów, nie ma eksportu, więc co oni chcą bojkotować?

  16. Wladek said

    Jak to co ?
    Turystyke do ziemi swietej.
    Marsze zywych do Oswiecimia.

  17. Franek said

    To co to teraz bedzie ,jak one sie pogniewaja na Tuska i nie wpuszcza go na turystyke do Izraela ?
    Albo faktycznie Anna wygoni z domu Radoslawa?

    Ale sie narobilo,nic tylko siasc Polakowi i plakac gdy teraz banki zwina,supermarkety zamkna,hurtownie polikwiduja.
    Znowu bedzie tylko ocet na polkach , kartki na mieso i gorzale.

    Aja jaj,dobroc zydowska sie konczy dla Polakow .
    Ooohhh Jahwe ,daj tym Polakom opamietanie !
    Taka wdziecznosc za kolejnego swietego wynoszonego na oltarze,ustawy nie chca przeglosowac i zadoscuczynienie dokonac.
    Cala nadzieja w koscielnych wladzach i milosierdziu biskupow w oredziach i listach pasterskich czynione.
    Moze i Papiez poprze i przemowi do Polakow :
    „Polaki dajcie starszym braciom to co chca !”

  18. Ragnar said

    Czas przestać gadać tylko chwytać za kałacha! Bo wam tu przyniosę 10 gęsi do skubania, pralkę frania i górę prania. 😀 Pozdrawiam

  19. „Dopóki nie powstanie prawo, które będzie odpowiadać roszczeniom ofiar Holokaustu i ich spadkobiercom, społeczność żydowska, ocaleni i ich rodziny w szczególności powinni powstrzymać się przed wpompowywaniem dolarów z turystyki i innych dziedzin w polską ekonomię” – te ostre słowa padły z ust jednej z najważniejszych osób w Światowym Kongresie Żydów, radcy generalnego Menachema Z. Rosensafta.”

    Zgadzam sie z przedmowca!!!
    Powiem wiecej:zbojkotujcie te paskudna antysemicka Polske do cna!!!Zabierzcie swoje geby znad Wisly dokadkolwiek chcecie.
    Za kare nie zostawcie nawt jednego Zyda w Polce!!!
    Bedzie nas strasznie zal ale moze jakos przezyjecmy:)

    Jerzy Ulicki-Rek

  20. Mareczek said

    Oni choćby wszystko dostali, to za chwilę i tak będą chcieli więcej.
    Mam nadzieję że przyjdzie czas i dostaną…
    W morde.

  21. zmorz said

    Jestem za pomyslem Gajowego, tylkow innej formie;
    Podpisywanie petycji skierowanej do Swiatowego Kongresu Zydow w celu przymuszenia ich do realizacji grozby i zabrania swoich na stale z zakazem powrotu na ziemie polskie pod grozba klatwy. I wyslac do nich petycje.

  22. Pytacz said

    Posłuchajcie wyjaśnienia mądrego ruskiego diakona Andreja Kurajewa na temat tego, jak żydziaki w Rosji przywłaszczyli sobie całkowicie system finasowy Rosji po upadku ZSRR i żydzi dyktuja warunki oraz nie dopuszczają do tego, aby Rosja się rozwjała.

    Diakon Kurajew być może NIE WIE, tak samo jak większość społeczenstwa w Rosji i w Polsce o DOKTRYNIE Rothschildów, która mówi że najważniejsze jest OPANOWANIE przez zydów systemów finansowych, które to w zasadzie trzyma za szyje i rece wszystkich najważniejszych polityków obojetnie jakiej maści.

    Pierwszy Rothschild, który zakładał pierwszy bank w USA twierdził, ze potem jak on przejmie pełnie włdzy nad systemem finasowym w jakimś państwie, to dla niego jest bez znaczenia czy w tym panstwie będzie rzadził komunista, socjalista czy nawet mason, gdyż oni wszyscy będą uzależnieni od polityki finansowej prowadzonej przez jego bank i to on Rothschild jako właściciel będzie ZAWSZE kierował obojetnie jakim politykiem, gdyż czy predzej czy póżniej każdy polityk przyjdzie do niego porzyczyć pieniądze i on jako żyd DYKTUJE warunki majac wszyskich polityków w „szachu” :

  23. aga said

    ad.6 może pan podać link?

  24. bazarmedyczny said

    ***********************************

    NO TO CHYBA ZACZĘŁO SIĘ CZYSZCZENIE NIEWYGODNYCH BLOGÓW :

    http://monitorpolski.wordpress.com/ ZABLOKOWANY !

    ŻADNA JEGO STRONA I ŻADEN TEMAT SIĘ NIE OTWIERA

    JEDYNY I STAŁY KOMUNIKAT TO :

    400 Bad Request
    nginx

    ******************************************

  25. Józef Piotr said

    Przepraszam Pana Gajowego , nie znając poczty , informację o takim czymś wstawiam tutaj:
    **************************************************************************************
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/gerald_celente_trendy,p1406163702
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/bractwo_muzulmaskie,p927825560
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/gerald_celente_trendy_2011,p2020568581
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/pierwsza_wielka_wojna_xxi,p887258321
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/byly_analityk_goldman,p1658326430
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/celente_wielka_wojna_xxi,p1763851923
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/globalisci_rozpoczeli,p972889609
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/ropa_znowu_w_gore,p1477440169
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/kalendarz_2011_wedlug_l,p1637701554
    *****************************************************************************

  26. Anka35 said

    Zauważcie Państwo, że Tusku nie pyta żydów: „za co mamy płacić ?”, tylko stwierdza, że ” nie mamy z czego”. Jasno widać, że oddają masz kraj między innymi jewrejom w posiadanie.

  27. Marucha said

    Re 24:
    MonitorPolski znów działa.
    Czasami nawet na WordPress system może chwilowo źle zadziałać.

  28. ad 26
    Jedyne co „Tusk’ moze zrobic to zapytac POLAKOW co sadza o pomyslach jego „rzadu”.
    Za kazda dezyje ,ktora godzi w nasz narod i panstwo powinnien zostac usuniety natychmiast.
    Moze trzeba wprowadzic niezalena od zydowstwa instytucje Referendum Narodowego,ktore bedzie mialo glos decydujacy jesli chodzi i majatek narodowy ?

    Jerzy Ulicki-Rek

  29. Magda said

    Witam.

    Jeśli polasy nie wezmą sprawy we własne ręce, to zacznie sie wyprzedaż mienia prywatnego.
    Myślę, że polacy powinni podnieść larum, przypomnieć głośno żydom pare kwestji z ich działalność w naszym kraju, bezprawiu jakiego dokonywali. Opisywać na wszystkich blogach i w miarę możliwości tłumaczyć na różne języki i przesyłać dalej. Na media polskie nie ma na co liczyć.Żydzi czują,że Polski Naród się budzi zaczyna włączać się inteligencja a wówczas będzie trudno ograbić doszczętnie Polskię i podzielić się międzi sobą.

  30. 166 bojkot TVN said

    Mam problem ze zrozumieniem sytuacji mojego drogiego państwa! Szczególnie po wpisie Kokosa26 http://kokos26.nowyekran.pl/post/8635,polacy-mowia-glosnie-nie-swiatowemu-kongresowi-zydow

    To q. nie ma na czele mojego drogiego państwa żadnego faceta z jądrami, który stanąłby na konferencji prasowej i powiedział po prostu, że wszelkie roszczenia organizacji żydowskich w USA są bezprawne?!
    Że np. prezydent wyda dekret o zakazie wjazdu na teren Polski członków takich organizacji, które występują z pozwami o urojone odszkodowania przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej? oraz wszystkich innych – pisarzy, dziennikarzy, którzy manipulują faktami w celu poniżenia Polaków.

    Czy któryś koleś (DT, BK), utrzymywany z naszych podatków, mógłby wreszcie ruszyć 4-litery i skończyć te chamskie zagrywki złodziejskich cwaniaków?

  31. wet3 said

    @ 30
    Jestem bardzo zdziwiony, ze takie rzeczy piszesz. POd rzadami zydowskiego Polszewictwa to miemozliwe. Przeciez kazdy Polak myslacy po polsku bardzo dobrze wie, ze to UTOPIA!!! Nie wiem tylko na co Polacy w kraju czekaja? Moze sie obudza jak zydki zaczna im sciagac majtki!

  32. coolkawweb said

    Nam trza chłopa jądrowego ,takiego co to na kolanach i choćby w kałuży ,uniży się i przeprosi
    naszych Starszych i Mądrzejszych Braci.Taki co niezawacha sie nadstawić 4-litery(oczywiście nie swoje)I do tego wykrztałconego,oczytanego,doświadczonego, rozumnego i oddanego bez reszty jedynej i słusznej sprawie -jak to nieraz bywało
    w tej naszej Wspaniałej Historii.

  33. aga said

    Trudno powiedzieć czy to gra czy nie ze strony Sikorskiego ale ma u mnie plusa.
    Kaczyńskich, Fotygi i calej reszty zakamuflowanego sanhedryny PIS nie było stać nawet na taki gest ani „grę” a za to za swojej kadencji z wielka pompą i czerwonym dywanem fetowali przyjazd przedstawicieli tych samozwańczych organizacji zydowskich z USraela przyjechali do Polski.

  34. 166 bojkot TVN said

    http://blogmedia24.pl/node/47094
    http://www.wykop.pl/ramka/684997/bojkot-polski-niech-to-dziala-w-obydwie-strony/
    Wzywam do bojkotu produktów Izraelskich:

    zakupy – Auchan i Carrefour
    jogurty – DANONE

    slodycze – KitKat

    Mc’DONALD, COCA COLA,

    media – ICQ !!! Intel – CNN- DISNEY

    kosmetyki – szampony LOREAL, GARNIER, Johnson & Johnson

    ciuchy – GAPP, Marks & Spencer

    perfumy – Calvin Klein, Hugo BoSS, ARMANI

    kawa,slodycze TCHIBO, NESCAFE, Nesquik , NESTLE, WINIARY (!)

    Jak rozpoznać produkt z Izraela?

    Zwróć uwagę na kod kreskowy. Pierwsze 3 cyfry oznaczają kraj

    pochodzenia produktu. Izrael to 729.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: