Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 31 marca, 2011

Zwycięstwo zdrowego rozsądku w Strasburgu

Posted by Marucha w dniu 2011-03-31 (Czwartek)

Orzeczenie Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie krzyża należy również rozpatrywać na płaszczyźnie prawa Unii Europejskiej, zwłaszcza tej jego części, którą stanowi – od dnia wejścia w życie traktatu z Lizbony – Karta Praw Podstawowych. W świetle art. 6 traktatu o Unii Europejskiej należy oczekiwać, że unijny Trybunał Sprawiedliwości będzie wzorował się na tym orzeczeniu przy rozpoznawaniu ewentualnych analogicznych skarg opartych na przepisach wspomnianej karty.

18 marca 2011 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka, działając w 17-osobowym składzie Wielkiej Izby, wydał orzeczenie w głośnej sprawie Lautsi przeciwko Włochom („sprawa krzyża we włoskiej szkole”). Orzeczenie jest ostateczne, a zapadło wskutek odwołania wniesionego przez państwo włoskie od wyroku z 3 listopada 2009 r., wydanego przez jedną z izb Trybunału, składającą się z 7 sędziów. Rozstrzygnięcie Wielkiej Izby jest diametralnie odmienne niż wcześniejszy wyrok.

Na wstępie warto podać kilka informacji na temat Trybunału i podstawy jego orzeczeń. ETPCz funkcjonuje w ramach Rady Europy, której nie należy mylić z Unią Europejską ani jakąkolwiek instytucją Unii. Rada Europy w ogóle nie mieści się w strukturze Unii Europejskiej, lecz jest odrębną organizacją międzynarodową. Powstała w 1949 r. i obecnie skupia 47 państw (Polska jest jej członkiem od 1991 r.). ETPCz ma siedzibę w Strasburgu (Francja) i nie należy go mylić z Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, mającym siedzibę w Luksemburgu.

ETPCz orzeka na podstawie Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, tj. umowy międzynarodowej zawartej w Rzymie 4 listopada 1950 r. w ramach Rady Europy. Polska jest stroną Konwencji od 1993 r., a jednym z głośniejszych orzeczeń Trybunału, dotyczącym naszego kraju, jest wyrok z 20 marca 2007 r. w sprawie wytoczonej przez Alicję Tysiąc.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 65 Komentarzy »

Koniec świata nastąpi już 21 maja 2011 roku?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-31 (Czwartek)

Znany amerykański kaznodzieja Harold Camping na falach swojej radiostacji obwieścił, że koniec świata nastąpi dokładnie o godz. 6 rano 21 maja 2011 roku – podaje portal kp.ru.

89-letni „prorok” nie zdradził wprawdzie, jak będzie wyglądać apokalipsa, lecz stanowczo twierdzi, że przeżyje ją 2 proc. ludzi zamieszkujących Ziemię.
Co więcej na pewno wśród ocalałych znajdą się praktycznie wszyscy jego zwolennicy. A tych, jak donosi serwis kp.ru, z każdym dniem jest więcej.

Początkowo proroctwa Campinga nie wywoływały żadnej reakcji, lecz obecnie można je obejrzeć na wielu amerykańskich kanałach telewizyjnych.

Camping, niezwiązany z żadnym kościołem, twierdzi, że dokonał nowatorskiej interpretacji Biblii. Pełni ona funkcję kalendarza kosmicznego, który wyjaśnia, kiedy spełnią się różne jego przepowiednie. Camping, z wykształcenia inżynier, przekonuje, że jego proroctwa są efektem dokładnej lektury Biblii, wyliczeń matematycznych, lecz przemawiają również za nimi inne znaki np. data powstania państwa Izrael w 1948 roku.

Mężczyzna z całą stanowczością twierdzi, że koniec świata nastąpi dokładnie 21 maja tego roku o godz. 6 rano. Zwolennicy kaznodziei jeżdżą od stanu do stanu, rozdają ulotki, zagadują przechodniów, aby poinformować o zbliżającej się apokalipsie jak największą liczbę osób. W niektórych stanach udało im się wykupić złowieszcze billboardy.

http://wiadomosci.onet.pl

Co to za „koniec świata”, skoro przeżyje go około 140 milionów ludzi? Ale na wszelki wypadek radzimy zrobić porządne zapasy cukru. – admin

Posted in Różne | 28 Komentarzy »

„Inwazja UFO” – prawdziwy powód katastrofy w Fukushima?

Posted by Marucha w dniu 2011-03-31 (Czwartek)

Zamieszczamy bez brania na siebie odpowiedzialności za treści artykułu. – admin.

Niezależny badacz konspiracji, a zarazem specjalista od pogody, trzęsień ziemi oraz nowych broni masowego rażenia, Dutchsinse odkrył raport stworzony przez Armię Amerykańską z opisem zasad działania urządzenia, do którego wykorzystania przydatna byłaby katastrofa nuklearna. Urządzenie może być wykorzystane w realizacji tzw. Projektu BlueBeam, czyli sztucznie wytworzonej holograficznej iluzji inwazji UFO bądź „przyjścia Mesjasza”. Prace nad tym projektem trwają już od lat. Dobry opis po polsku znajduje się tutaj: http://motyl.wordpress.com/2009/03/01/projekt-blue-beam/

Generalnie, chodzi o zniszczenie wszelkich wartości religijnych, wprowadzenie nowej światowej religii i zunifikowanie świata pod tzw. „rządem światowym”.

Projekt HAARP i smugi chemiczne, które są rozpryskiwane na całym świecie pod hasłem walki z globalnym ociepleniem, są częściami tego projektu, a przy okazji służą innym celom. Bluebeam to ingerencja w ludzkie umysły za pomocą indukowanych dźwięków – bezpośrednio do głów ludzi, ma to być połączone z emisją trójwymiarowych hologramów na niebie, które mają symulować zagrożenie zewnętrzne jak inwazja UFO lub też wielkie wydarzenia religijne jak przyjście Mesjasza.

Raport, który odkrył Dutchsinse nazywa się „Trójwymiarowy wyświetlacz oparty na związkach strontu, baru i niobu” (3D-Holographic Display using StrontiumBarium Niobate) – http://www.dtic.mil/cgi-bin/GetTRDoc?AD=ADA338490&Location=U2&doc=GetTRDoc.pdf

Ciekawa notka jest już na wstępie: „zniszczyć raport gdy będzie już niepotrzebny” [Zarazem jednak raport  zawiera tekst „Zaaprobowano do publicznej dystrybucji”, co wydaje się dziwne. – admin]. Wynalazek, ko którym mowa w raporcie pozwala na wytworzenie wielkiego, ruchomego i trójwymiarowego obrazu, który może być widoczny z każdej strony. Wyświetlacz oparty jest na związku strontu, baru i niobu (strontium barium niobate), który tworzy kryształy. Te mogą być zawieszone np. w powietrzu i dzięki temu obraz może się pokazać na niebie.

Materiał radioaktywny cez 137 emitowany z elektrowni w Fukushima przekształca się w bar i stront. Te same pierwiastki rozpylane są w smugach chemicznych na całym świecie.

Widocznie forma rozpylania w formie chemtrails była dla ludobójców niewystarczająco skuteczna, oraz zaczęła budzić coraz powszechniejszy opór społeczny, dlatego zadecydowano o stworzeniu awarii elektrowni by nastąpiła wielka emisja radioaktywnego cezu, który przekształciłby się w bar i stront, a te byłyby podstawą do stworzenia kryształów do emisji holograficznej na wielkiej powierzchni atmosfery ziemskiej.

Czy więc niedługo możemy się spodziewać rewelacji w postaci „lądowania UFO” czy też boskich wizji?

Sytuacja jest o tyle groźna, że raport został stworzony przez Armię Amerykańską, ma więc mieć zastosowanie militarne, a nie cywilne. Wycieki na temat projektu BlueBeam też nie są optymistyczne. Ostatecznym celem tych konspiracji jest depopulacja globu, czyli eksterminacja większości ludzkości. Globalnym ludobójcom nie uda się tego osiągnąć bez stworzenia rządu światowego, zniewolenia ludzkości za pomocą czipów czy też innej formy kontroli (wszechobecne kamery podłączone do superkomputera), a następnie systematycznym eliminowaniu poszczególnych grup społecznych – za pomocą broni biologicznych czy też głodu. Od ponad 36 lat na całyum świecie gromadzi się od nowonarodzonych dzieci próbki DNA, w związku z tym np. w USA szereg osób wystąpiło z pozwami cywilnymi wobec szpitali i osób, które się tego dopuściły. Intensywnie prowadzone są prace nad selektywnie działającą bronią biologiczną – pewnie dlatego potrzebne są informacje o DNA wszystkich ludzi, by móc niewygodnych szybko eliminować za pomocą automatycznie stworzonego wirusa.

Wiedząc o bezwzględności i okrucieńtwie satanistycznych elit, nie może więc budzić zdziwienia możliwość, że trzęsienia ziemi w Japonii, tsunami, czy wreszcie katastrofa elektrowni w Fukushima, mogły zostać wywołane w sposób sztuczny za pomocą broni HAARP czy też ładunków nuklearnych.Zobaczymy czy przyszłe wydarzenia potwierdzą te okropne przypuszczenia.

Dutchsinse: http://www.youtube.com/watch?v=d40afX7vwfo
Tu jest o transmutacji cezu na stront i bar: http://www.youtube.com/watch?v=p5uJSo-Ed70

Za http://monitorpolski.wordpress.com

Posted in Różne | 28 Komentarzy »

Dlaczego wojna? Kadafi chciał znacjonalizować ropę.

Posted by Marucha w dniu 2011-03-31 (Czwartek)

Reason for war? Gaddafi wanted to nationalise oil.
http://english.pravda.ru/hotspots/crimes/25-03-2011/117336-reason_for_war_oil-0/
Tłumaczenie Ola Gordon

W dniu 25 stycznia 2009 roku libijski przywódca zaproponował nacjonalizację amerykańskich, brytyjskich, niemieckich, hiszpańskich, norweskich i kanadyjskich kompanii naftowych z powodu niższych cen ropy. „Kraje eksportujące ropę powinny zdecydować się na nacjonalizację ze względu na szybki spadek cen ropy naftowej. Musimy porozmawiać o tym poważnie,” powiedział Kadafi. „Obecnie ropa powinna być własnością państwa, abyśmy mogli lepiej kontrolować ceny przez zwiększenie lub zmniejszenie produkcji.”

Ta wypowiedź zaniepokoiła główne firmy zagraniczne działające w Libii: Anglo-Dutch Shell, British Petroleum, U.S. ExxonMobil, Hess Corp., Marathon Oil, Occidental Petroleum and ConocoPhillips, hiszpański Repsol, niemiecki Wintershall, austriacki OMV, norweski Statoil, Eni i kanadyjski Petro Canada.

W 2008 roku libijski koncern państwowy National Oil przygotował raport na ten temat, który zaproponował zmianę umów o podziale produkcji z firmami zagranicznymi, w celu zwiększenia dochodów budżetowych państwa.

W wyniku tych zmian w umowach, Libia zyskała $5,4 mld w dochodach z ropy naftowej. 16 lutego 2009 r. Kadafi poszedł krok dalej i wezwał Libijczyków do poparcia jego wniosku o rozwiązaniu rządu i dystrybucji dochodów z ropy bezpośrednio do 5 mln mieszkańców kraju. Jednak jego plan przekazania dochodów z ropy naftowej bezpośrednio do Libijczyków spotkał się ze sprzeciwem wyższych urzędników, którzy mogli stracić pracę ze względu na równoległy plan Kadafiego pozbycia się korupcji.

Niektórzy urzędnicy, w tym premier Al-Bagdadi, Ali Al-Mahmoudi i Omar Bin Farhat Guida z Banku Centralnego, powiedzieli Kadafiemu, że środek ten może zaszkodzić gospodarce kraju w perspektywie długoterminowej z powodu „ucieczki kapitału.”

„Nie bójcie się bezpośredniej redystrybucji pieniędzy z ropy i stworzenia bardziej sprawiedliwej struktury zarządzania, która odpowiada interesom ludzi,” Kadafi powiedział w Komitecie Ludowym. Komitety te tworzą podstawową strukturę libijskiego państwa. Dzięki nim obywatele są reprezentowani na szczeblu powiatowym.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 11 Komentarzy »

Libia: syjonistyczny smok i bębny wojny

Posted by Marucha w dniu 2011-03-31 (Czwartek)

Jonathan Azaziah 26.3.2011, przekład-skrót Ola Gordon i Piotr Bein [przypisy w oryginale]

Bębny wojny dla Libii z Tel Awiwu, Waszyngtonu, Londynu (dokładniej: z londyńskiej enklawy banksterów). Poprzednio bębnili Afgańczykom i Irakijczykom. Wg bębniarzy, ich wojna jest przeciwko dzieciom mniejszego Boga: kobietom niższego stanu, mężczyznom o mniejszych prawach. To masowy mord bezbronnych niewinnych, okupacja, kradzież ziemi i zasobów, profanacja i dehumanizacja – ludobójstwo. Cel bębniarzy: przetrwać jako jedyny właściciel świata, który będzie rządzić masami bydła.

20 lat sankcji, okupacja i dziesiątkowanie ziemi, wody i zasobów naturalnych, zrujnowały naród wiernych i odważnych Irakijczyków. Zdecydowany i odważny naród afgański też zna zbrodniczą muzykę interwencjonizmu USA. W obu przypadkach, zniszczenie przyszło pod maską humanitaryzmu. Rakiety i bomby pakowane w fałszywe współczucie dla prześladowanych. Przemoc dla wyzwolenia. Mordy dla wolności. Bębniarze chcą z Libijczyków zrobić następną przygodę humanitarną.

Kadafi obalił (1969) króla Indrisa, monarchiczną marionetkę okupowanej przez syjonistów machiny wojennej USA i Włoch, dążących do re-kolonizacji Libii. To Kadafi usunął bazy USA z Libii i konsekwentnie wspierał walkę o odzyskanie okupowanej Palestyny od syjonistów i ich bezwzględnych agentów [1]. Dokonywane przez Kadafiego w ostatniej dekadzie opuszczanie rewolucyjnych ideałów i sprzedania się Izraelowi i aroganckim zachodnim przyjaciołom nie usunął tych faktów u jego nowych i niełatwych sojuszników. Izrael chciał zemsty. Wykorzystując Libijczyków jako ofiarne baranki, a fale protestów w świecie arabskim jako przykrywkę, ukuł spisek usunięcia władcy Libii. Syjonistyczny smok umieścił się na scenie, zaczęła grać muzyka syjonistycznego chaosu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 2 Komentarze »

Merci, Monseigneur !!

Posted by Marucha w dniu 2011-03-31 (Czwartek)

Pamiętam tę wiadomość. Byłem wtedy bardzo uwrażliwiony na tematykę śmierci, bo moja Babcia chorowała bardzo ciężko, umierając 5 tygodni później.

Pamiętam informację, szokować mającą, iż Zmarły nie pojednał się do końca z Janem Pawłem II, który nałożył nań ekskomunikę.

Pamiętam również, że zawsze miałem do Arcybiskupa wielki szacunek i sympatię, bo propaganda „PRL”-u nie pisała o Nim inaczej niż:  „skrajny antykomunista”.

Nie wiem, czemu Bóg dopuścił, że tylko kilku jego biskupów przeciwstawiło się deformom posoborowym. Widać tak być musiało. Nie chcę wyrokować, co Arcybiskup mógł zrobić lepiej niż zrobił. Dość, że bez jego oporu w obec modernistów dzisiejszy stan Kościoła byłby jeszcze gorszy. Za całe dzieło życia Arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a godzi się dziś, w 20-tą rocznicę Jego śmierci powiedzieć krótko a treściwie: Merci, Monseigneur !!

PS. W dzisiejszej Rzeczpospolitej, na prestiżowej na 2 stronie dziennika, ukazało się rzetelne wspomnienie Arcybiskupa autorstwa p. Adama Tycnera. Czytamy w niem między innemi:

Abp Marcel Lefebvre wierzył, iż Bóg kierował jego życiem. „Nie mogę twierdzić, że sam decydowałem. To zawsze Opatrzność decydowała o wszystkim. Ponaglała mnie: »Musisz iść dalej«” – pisał we wspomnieniach zmarły równo 20 lat temu hierarcha.
(..)
Najważniejszy okres życia Lefebvre’a rozpoczął się wraz z końcem Soboru Watykańskiego II. Żelazny biskup, jak nazywały go francuskie gazety, nigdy się nie pogodził z jego postanowieniami. Uważał, że zreformowana liturgia, w której używa się języków narodowych zamiast łaciny, a ksiądz stoi przodem do wiernych, „zniża się do poziomu człowieka, zamiast wznieść ku Bogu”. Sprzeciwiał się przyjętej na soborze definicji wolności religijnej, żądając dla katolicyzmu statusu religii uprzywilejowanej. Otwarcie Kościoła katolickiego na dialog ekumeniczny uważał za błąd, obstając przy stanowisku, że poza nim nie ma zbawienia.
(..)
Lefebvre nie uważał się za schizmatyka, a określenia „lefebryści” nie znosił. „Nie jestem głową jakiegoś Kościoła. Przez całe życie trzymałem się doktryny katolickiej, której nauczono mnie w seminarium” – pisał w „Liście do zagubionych katolików”.

Autor: Krusejder

http://przedsoborowy.blogspot.com/

Posted in Kościół/religia | 7 Komentarzy »