Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Emilian58 o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Emilian58 o Powstanie nowa formacja, po to…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Archive for 1 kwietnia, 2011

Podążanie drogą inflacji skończy się płaczem

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

Cykle koniunktury są zaplanowane. Niespłacalny dług wielu państw. Przewidziany wiele miesięcy temu upadek rynku obligacji. Ron Paul przygląda się fałszywym danym o inflacji CPI oraz PPI. Problemy świata dotkną również nas. Niedawne dołki amerykańskiego dolara. Brutalna wojna prowadzona przeciwko pracownikom w Wisconsin.

Cykle koniunktury nie występują tak po prostu. Są zaplanowane. Pod koniec lat 90-tych prezes Fed Alan Greenspan skomentował panujący wtedy irracjonalny entuzjazm i wyraził nadzieję, że rynek nieco ostygnie. Ilość pieniądza i kredytu, które wprowadził do systemu, były decydujące dla formowania się baniek. Tłumaczył się, że w krótkim okresie czasu niewiele mógł zrobić, kiedy w rzeczywistości jedyne, co musiał zrobić, to tymczasowo podnieść wymagania dotyczące depozytów zabezpieczających z 50% do 60%. Pisaliśmy o tym rozwiązaniu, podobnie jak kilku innych ekonomistów, ale nikt nie chciał pozwolić, aby ze stołu zabrano danie z dotcomów. Pod koniec marca 2000 roku rynek rozpoczął swój upadek. Naszym subskrybentom radziliśmy wyjść z rynku w pierwszym tygodniu kwietnia, podobnie jak zrobił to Joe Granville, nasz przyjaciel i jeden z najlepiej przewidujących właściwe momenty na rynku inwestorów.

Alan Greenspan spędził prawie 20 lat służąc swoim panom, którzy posiadają Rezerwę Federalną, JPMorgan Chase, Goldman Sachs, Citigroup i wiele innych. Fed nie jest niezależny – otrzymuje polecenia od wymienionych wyżej banków i domów maklerskich. Ta sama grupa kontroluje Kongres przez przekupienie 95% kongresmenów i senatorów poprzez sponsorowanie kampanii wyborczych i lobbing. Tak więc, za pomocą Fed-u, Wall Street i banki nie tylko kontrolują pieniądze, kredyty, stopy procentowe i władzę w Waszyngtonie, ale kontrolują także całą gospodarkę i świat finansów – i w ten sposób także życie każdego Amerykanina. Za okresy prosperity i wywoływanie baniek na rynkach można obwiniać polityków, ale prawdziwymi winowajcami są, operujące za kulisami, Wall Street i banki – jest to świat, w którym spędziliśmy 29 lat naszego życia, a przez większość tego czasu prowadziliśmy własną firmę. Jeśli nie znasz i nie rozumiesz tych faktów nie powinieneś inwestować ani pisać o finansach. Całe nasze istnienie jako narodu jest za kulisami kontrolowane przez osoby i grupy osób o których większość ludzi nigdy nie słyszało. Wszystko, co widziałeś nie stało się ot tak po prostu, lecz zostało w ten sposób zaplanowane. Ludzie muszą zrozumieć, że tworzenie pieniędzy z powietrza w celu finansowania astronomicznego deficytu musi skończyć się niepowodzeniem i ruiną. Znajdujemy się obecnie w depresji inflacyjnej, która najpewniej stopniowo przejdzie do hiperinflacyjnej, aby skończyć się depresją deflacyjną. To jest właśnie to, co oligarchowie robią od wieków. I jak do tej pory częściej uchodziło im na sucho niż ponosili za to konsekwencje. Tym razem będzie jednak inaczej.

Ponad 50 lat temu zaczęliśmy ostrzegać ludzi, że kurs jaki obiera Ameryka może jedynie skończyć się płaczem. Dni inflacji oraz politycznej i społecznej nędzy w końcu nastały, a w ich wyniku – ogólnoświatowe niepokoje społeczne w formie protestów, zamieszek, wojen i obaleń rządów. Jesteśmy tego obecnie świadkami w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Dzieje się to w reakcji na dyktatorskie rządy, niskie płace, wysokie ceny żywności i niedostatek miejsc pracy. Jak już mówiliśmy wielokrotnie – rewolucje są wywoływane przez puste brzuchy. Wydarzenia które obserwujesz nie ograniczą się jedynie do drugiego i trzeciego świata, ale dotrą również do pierwszego. Oligarchowie ponownie posunęli się za daleko i ludzie na świecie zaczynają reagować. To dopiero początek znacznie wyższych cen żywności i przypuszczalnie także ropy oraz gazu. Rządy nie mogą nic z tym zrobić, podobnie jak oligarchowie za kulisami, pomimo wszystkich swoich prób i zamiarów – ratowanie systemu wymknęło im się z rąk i zaczynają to powoli rozumieć.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka, Polityka | 12 Komentarzy »

Zastrzeżenia wobec zapowiedzianej beatyfikacji Jana Pawła II

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

Oświadczenie opublikowane 21 marca 2011 r. na stronie internetowej dwutygodnika „The Remnant”.

Zapowiadana na 1 maja 2011 r. beatyfikacja Jana Pawła II wzbudziła poważne obawy wśród niemałej liczby katolików, zatroskanych o kondycję Kościoła i zaniepokojonych skandalami, jakie wstrząsnęły nim w minionych latach – skandalami, które skłoniły mającego wkrótce wstąpić na Stolicę Piotrową Benedykta XVI do wypowiedzenia w Wielki Piątek 2005 roku słów: „Jak wiele brudu można znaleźć w Kościele, nawet wśród tych, którzy – otrzymawszy święcenia kapłańskie – powinni w całości przynależeć do niego”.

Pragniemy publicznie wyrazić nasze zatroskanie, opierając się na prawie Kościoła, które głosi: „Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają, przysługuje im [wiernym] prawo – a niekiedy nawet obowiązek – wyjawiania swojego zdania świętym pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła, oraz – zachowując nienaruszalność wiary i obyczajów, szacunek wobec pasterzy, biorąc pod uwagę wspólny pożytek i godność osoby – podawania go do wiadomości innym wiernym” (KPK 1983, kan. 212, par. 3).

Wspólne dobro całego Kościoła zmusza nas w sumieniu do wyartykułowania naszych zastrzeżeń wobec tej beatyfikacji. Powody, dla których zastrzeżenia te zgłaszamy, są następujące.

Prawdziwy problem

Na samym początku podkreślamy, że nie prezentujemy tych uwag jako argumentu przeciwko osobistej pobożności czy prawości Jana Pawła II, których nie kwestionujemy. Problemem nie jest jego osobista pobożność, ale to, czy – obiektywnie rzecz biorąc – istnieje podstawa do twierdzenia, że Jan Paweł II, pełniąc obowiązki urzędu papieskiego, praktykował cnoty w stopniu heroicznym, tak więc powinno się natychmiast rozpocząć procedury prowadzące do jego przyszłej kanonizacji, w wyniku której byłby on przedstawiany jako wzór do naśladowania wszystkim swoim następcom.

Kościół zawsze nauczał, że heroiczność cnót wymaganych do beatyfikacji jest nierozerwalnie związana z tym, czy kandydat wypełniał w stopniu heroicznym obowiązki swego stanu. Jak wyjaśnił to w nauczaniu dotyczącym beatyfikacji papież Benedykt XIV (1675–1758), heroiczne wykonywanie obowiązków zakłada akty tak trudne, że ich materia „przewyższa zwykłe siły ludzi”, a przy tym „pełnione ochoczo, z łatwością”, „ze świętą radością” oraz „dość często, gdy tylko zdarza się okazja” (1).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Kościół/religia | 144 Komentarze »

Merkel i Tusk mają rację

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

Nicolas Sarkozy zorganizował akcję zbrojną przeciwko Libii, a konkretnie Kadafiemu argumentując taką konieczność….obroną praw człowieka. Ale do dziś, a trwa już wojna, żadna opozycja jeszcze się nie ujawniła. Tylko osoba naiwna może przyjąć za dobra monetę twierdzenie, że bunt jest spontaniczny. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie dziś prawidłowo ocenić tego, co dzieje się w Libii. Do tego mącą w głowach różne „gadające łby”, które są zawsze gotowe do bełkotu na każdy temat, a już najbardziej wtedy, gdy pada hasło „obrona praw człowieka”.

Większość z zabierających głos w różnych TV nie zna ani kraju, ani mentalności mieszkających tam ludzi, a opieranie się na statystykach może być mylące. Wg różnych źródeł dochód narodowy Libii jest wysoki (wyższy niż w Polsce), a całe bogactwo Libii pochodzi z ropy naftowej. Prawie 75 % żywności pochodzi z importu, a wodę uzyskuje się z magazynowania jej z okresowych rzek i odsalania wody morskiej. Wiemy także, że szkolnictwo wszystkich szczebli jest w Libii bezpłatne, podobnie jak bezpłatna jest służba zdrowia. No i oczywiście wiemy, że obecnie trwają w Libii demonstracje przeciwko dyktatorowi, ale kto nimi kieruje, jaka jest ta opozycja nie wiemy.

Powszechnie znany jest fakt, że Kadafi popierał wszelkie ruchy narodowowyzwoleńcze na świecie w tym i te, które zachodni świat uznaje za terroryzm a uderzające w obiekty znajdujące się na terenie USA. Zresztą ataki na obiekty w USA doprowadziły do odwetowych nalotów amerykańskich na obiekty w Libii.

My w Europie, a w Polsce w szczególności mogliśmy nie widzieć tej „gehenny ludności libijskiej”, która miała istnieć od lat, ale miejscowi? Przecież demonstracje i wola obalenia satrapy nie rodzi się z dnia na dzień. Ostatnie wydarzenia w tym rejonie Afryki pokazują, że inaczej wyglądała sytuacja w Tunezji i Egipcie. Tam istniały straszne różnice w poziomie życia i w końcu bieda doprowadziła do wybuchu protestów. W Libii problem biedy raczej nie występuje. Zatem co było powodem wybuchu?

Jak jest prawdziwa rola Francji w tym zdarzeniu? Francja miała swoje interesy w Tunezji, a w Libii wespół z Brytyjczykami posiadała swoją strefę wpływów. Przez lata kolejne rządy Francji i Wielkiej Brytanii prowadziły swoje interesy w obu krajach i uznały oba kraje za strefę swoich wpływów, w których trzeba nadal utrzymywać dominacje swoich celów.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 16 Komentarzy »

Nowy serial „historyczny”

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

„Władek Jarociński – oficer Cesarstwa Pruskiego” – każdy, kto usłyszał jak się przedstawia jeden z głównych bohaterów najnowszego niby to historycznego, poświęconego wojnie polsko-bolszewickiej filmu seryjnego TVP, mógłby wybuchnąć śmiechem albo pokiwać z politowaniem głową. Mógłby, gdyby znał przynajmniej pobieżnie prawdziwą historię Polski i Europy. O to jednak niełatwo. Nie znajdzie się jej w naszym kraju ani w podręcznikach szkolnych ani nawet w akademickich. Kłamstwa z okresu PRL-u zmieszały się tam z nowymi, podyktowanymi przez tzw. poprawność polityczną.

Jednak nawet z tych zakłamanych podręczników można się dowiedzieć, że nie istniało żadne Cesarstwo Pruskie, a jedynie Królestwo Pruskie (das Königreich von Preussen), stanowiące najważniejszy podmiot Cesarstwa Niemieckiego, będącego federacją królestw, księstw i wolnych miast niemieckich pod berłem cesarza, będącego zarazem królem pruskim. Jego wojska lądowe to była Cesarska Siła Zbrojna (Kaiserliche Wehrmacht), podzielona na korpusy: pruski, saski, bawarski i wirtemberski. Bohater filmu powinien zatem był powiedzieć o sobie: oficer Wehrmachtu, oficer pruski, oficer armii niemieckiej, oficer Cesarskiej Siły Zbrojnej, oficer cesarza Wilhelma itp. tylko nie tak jak powiedział.

Na tym nie koniec poważnych błędów w nazewnictwie. Państwo, którego armią lądową była Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona (jak brzmiała jej pełna nazwa) to nie była Rosja, ale Rosja Sowiecka/Radziecka. W okresie rewolucji bolszewickiej, czerwonego terroru i wojny domowej zwano ją zresztą powszechnie zupełnie inaczej, a mianowicie: Bolszewia względnie: Sowdepia. Pojawiające się na początku każdego odcinka napisy o wojnie Polski z Rosją stanowią zatem dezinformację. Jedyna zdolna do walki Armia Rosyjska (taka była jej pełna, urzędowa nazwa) walczyła latem i jesienią 1920 przeciw bolszewikom na Krymie i w Taurydzie (na przedmościu Krymu) pod wodzą swego naczelnego wodza i tymczasowego (do pokonania bolszewików i wolnych wyborów powszechnych) naczelnika państwa – barona generała Piotra Wrangla. To co najwyżej tej, istniejącej rzeczywiście, a nie w pomysłach paru ludzi, armii należało iść na spotkanie, chcąc wyprzedzić ofensywę bolszewicką w kierunku Warszawy przez utorowanie drogi drugiej ofensywie białych na Moskwę.

Dezinformacja jest celowa. Treścią filmu jest całkowite przemilczenie tego, kto stał na czele Rady Komisarzy Ludowych czyli rządu Lenina, zwanego wówczas powszechnie rządem Żydów i przypisanie winy za bolszewizm narodowi rosyjskiemu, który jak wynika z tego filmu opiwszy się wódką (przyganiał garnek kociołkowi) stracił rozum, a następnie zaczął wyrzynać swoich i obcych.

Główną postacią ujemną tego filmu jest Aleksander Sriebielnikow – syn poczciwego skądinąd Rosjanina zamieszkałego od dawna na ziemiach polskich, starego wdowca kolejarza, żonatego z Polką. Jako komisarz przy oddziale krasnoarmiejców, a następnie bolszewicki agent na tyłach Wojska Polskiego, wspina się na szczyty podłości i dwulicowości. Po wydelegowaniu go do tzw. zadań specjalnych jako komisarz wojskowy zastępuje go niejaki Lipman i jest to jedyna wzmianka o udziale synów Izraela w pierwszym totalitarnym projekcie czasów najnowszych. Ot, tak przypadkiem i oni się w tym znaleźli…

Jest to bujda na resorach. Agentami tego rodzaju byli niemal bez wyjątku (wyjątek potwierdzający regułę stanowili Ormianie i … Polacy) Judejczycy. Jednak nie. Przeciwnikiem, a właściwie (co też w filmie nie zostało należycie podkreślone, chociaż zobaczymy, nadzieja umiera ostatnia) bezlitosnym wrogiem, nie mniejszym niż później hitlerowcy, była Rosja. Rosja wymyśliła komunizm. Rosja była jego podporą. Marks był Rosjaninem, oczywiście również Lenin, a także Mao Tse Tung… Śmiać się czy płakać?

Chyba jednak to drugie. Mamy jednoznacznie do czynienia z kolejnym (po filmie Czas honoru, a zwłaszcza jego trzeciej serii) kiczem, filmem kostiumowym podającym się za historyczny, który ma nauczyć ludzi leniwych umysłowo, niezdolnych do doszukiwania się prawdy w trudno dostępnych źródłach i opracowaniach, że największym wrogiem Polski była (w domyśle: jest i będzie) Rosja. Tę myśl w sposób najszerzej znany przedstawiał Józef Piłsudski. Nie dziwi przeto, że postać „dziadka” została przedstawiona przez twórców filmu jako genialny wódz bez skazy, mówiący na dodatek czyściutko i bardzo kulturalnie po polsku. Wyprawa kijowska, która od początku była czystym szaleństwem i podręcznikowym wprost przykładem błędu zwykłego dyletanta i głupca (bo takie rzeczy można pojąć nawet na tzw. chłopski rozum), odsłaniającego się na całym froncie na przeciwuderzenie nieprzyjaciela, została przedstawiona jako wielka rzecz. Jedyna jej krytyka polega na słowach, że nie warto było ginąć za Ukrainę. Wina leży jednak wyłącznie po stronie Ukraińców, „bo są głupi. Historia dała im za mało w d…”

Piłsudski, zwracający się do swoich podwładnych przez: wy Polacy, mówiący stale z silnym żmudzkim akcentem i klnący niczym żul spod budki z piwem, był niewątpliwie polskim patriotą. Kochał Polskę gorąco i byłby ją najchętniej zadusił w swoim żelaznym uścisku. Odpowiedzialny za śmierć kilkuset rodaków w czasie walk na ulicach stolicy, które doprowadziły go do dyktatorskiej władzy, nie brzydził się skrytobójstwem, pobiciami przez tzw. nieznanych sprawców, więzieniem bez sądu, biciem aresztowanych, strzelaniem do robotników i fałszowaniem wyborów. Nie był w niczym lepszy od Jaruzelskiego, a nawet gorszy, bo ten drugi w końcu oddał władzę tym, których społeczeństwo samo wybrało (jak i kogo, to już inna sprawa). Temu pierwszemu dyktatorowi stawia się pomniki, tego drugiego codziennie się opluwa.

Klucz do tej tajemnicy nazywa się rusofobia; przedstawiał ją sobą Piłsudski, był i jest od niej wolny Jaruzelski. Rusofobia służy interesom niepolskim (że tak to delikatnie określę). Rusofobii służy jeśli nie cała Telewizja Polska, to w każdym razie jej dział tzw. filmów historycznych. Otrzymujemy za nasze pieniądze wpłacane na jej konto kicze i parodie bez wartości, pełne nieścisłości i przekłamań, na dodatek byle jakie artystycznie.

Otrzymujemy policzek jako naród, którego rozum się obraża i którego pamięć przeszłości, stanowiącą niezwykle ważny składnik tożsamości narodowej się zniekształca, łechcząc przy tym prymitywny szowinizm. Z tej pamięci usuwa się takie postacie jak Witos, Dmowski, a nawet Karol Popiel, Daszyński czy Liebermann. Czyni się krzywdę również tym kilkuset ochotnikom żydowskim, którzy wbrew niemal całemu swemu otoczeniu chwycili za broń, aby odeprzeć okrutnego wroga Polski, którą uznali za swoją ojczyznę. Nie można na takim zakłamanym tle ukazać wartości ich silnej woli, samodzielnego myślenia i nieprzeciętnej odwagi.

Dlatego też wbrew rusofobom wskażę na zakończenie na Rosję. Tam telewizja państwowa (prywatne kanały dochodzą drogą satelitarną) wie, że jej zadaniem jest szanowanie własnego kraju, jego moralności i zbiorowej pamięci, a także odkłamywanie, a nie fałszowanie historii i z tego zadania, tak w filmach dokumentalnych jak fabularnych wywiązuje się w sposób godny podziwu, że wspomnę choćby takie seriale historyczne jak Tajny radca czy też Admirał (chcąc poprzestać na tematyce antybolszewickiej). Na koniec pytanie: jak się nazywa opisany przeze mnie wraz ze swymi ideologicznymi korzeniami serial TVP?

Autor: gjw
http://www.jednodniowka.pl

Posted in Historia, Me(r)dia | 26 Komentarzy »

Moskiewski prokurator odmawia wydania zakazu na Protokoły Mędrców Syjonu

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

Moscow prosecutor refuses to ban Protocols of the Elders of Zion, one of the most infamous fake anti-Semitic book
http://www.ejpress.org/article/49954
AFP – 29.03.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Poniżej przytaczamy tłumaczenie informacji, która ukazała się w żydowskim serwisie European Jewish News, i przez to należy brać odpowiednią poprawkę na stosowany język i użyte określenia. Dla przypomnienia: spór o tzw. Protokoły Mędrców Syjonu próbuje ogniskować się wokół ich autentyczności, jakkolwiek nie ma to większego znaczenia, gdyż – ktokolwiek jest ich autorem – dość trafnie ujmuje cele światowego syjonizmu. Tym bardziej, że z upływem lat treść Protokołów zaczyna krok po kroku sprawdzać się, często ze 100-procentową dokładnością. I stąd nagonka na każdego, kto próbuje rozpowszechniać te teksty, bowiem nic tak nie boli jak ujawniona, nawet po latach, prawda. – Red.

Prokurator główny odmówił wydania zakazu sprzedaży Protokołów Mędrców Syjonu, jednej z najbardziej haniebnych podróbek antysemickich tekstów, powiedziała w poniedziałek grupa praw człowieka.

Moskiewska organizacja praw człowieka wystąpiła z żądaniem, by miasto albo wydało zakaz sprzedaży książki, albo opublikowało ją z wyraźną uwagą, że tekst jest fałszywy.

Tekst dokumentuje rzekomy spisek żydowski przejęcia świata, napisany przez rosyjską tajną policję w 1901 roku, rozpowszechniony na początku XX wieku. Jego oryginalna publikacja zbiegła się z falą carskich pogromów antyżydowskich, rozpoczętych w 1880 roku.

Według organizacji, główny prokurator Moskwy swoją decyzję oparł na opinii Instytutu Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk z 2009 roku, która stwierdziła, że jego publikacja nie złamała rosyjskiego prawa. Raport Instytutu mówi, że w tekście „nie ma informacji prowadzących do aktów przemocy wobec innych (nie-rosyjskich) narodowości, grup społecznych czy religijnych.”

Organizacja praw człowieka zapowiedziała, że odwoła się od decyzji prokuratora Moskwy.

Wykaz nielegalnych skrajnych wydawnictw przygotowanych przez rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości obejmuje ponad 800 książek, w tym islamskie broszury, literaturę neonazistowską i broszury antysemickie.

Na liście są również materiały publikowane przez Świadków Jehowy w Ameryce.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Wypada znów pozazdrościć Rosji, iż jej sądy potrafią oprzeć się wścieklicy „prawoczłowiekowców”. – admin

Posted in Różne | 11 Komentarzy »

Fragment wywiadu radiowego z Louisem Farrakhanem

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

http://www.finalcall.com/artman/publish/Minister_Louis_Farrakhan_9/article_7670.shtml
FinalCall.com News – 22.03.2011
Tłumaczenie Ola Gordon

Louis Farrakhan - prawdziwe nazwisko Louis Eugene Walcott, ur. 1933, Bronx, NJ, 1978-2007 przywódca Nation of Islam.

Cliff Kelley (CK):  Odnośnie Libii: Francja uznała rade tymczasową; sekretarz stanu Hillary Clinton nakazała by Ambasada Libijska opuściła Waszyngton DC. Jaka jest pana opinia nt. wydarzeń w Libii?

Louis Farrakhan (LF): Muammar Kadafi i problem libijski to znacznie więcej niż to co przekazują media. Nigdy nie był lubiany przez zachodnie, europejskie, neokolonialne i imperialistyczne rządy.

Ten człowiek, Muammar Kadafi, doszedł do władzy w Libii nie przez zamach, w którym ginęli ludzie – to był bezkrwawy przewrót. I kiedy przejął władzę, Ameryka tam była, Brytania tam była, oni mieli tam swoje bazy! Kontrolowali najsłodsze zasoby ropy w Libii. Proszę zwrócić uwagę na pieśń Marines: „Od wzgórz Montezumy, do wybrzeży Trypolisu, będziemy toczyć walki za nasz kraj na lądzie i morzu!” – co robiliście w Montezuma? I co robiliście w Trypolisie?

Proszę zobaczyć to, że jakoś mocarstwa zachodnie mają prawo do zasobów słabszych krajów w Afryce, Ameryce Środkowej i Południowej: Kadafi odrzucił tę koncepcję. I za administracji Reagana, media nazwały go „wściekłym psem Bliskiego Wschodu.” Cóż, co robi się z „wściekłymi” psami? Zabija się.

I [powiedziałem światu], że w 1985 roku spotkałem pana Elijaha Muhammada, który powiedział mi [na Wheel], że: „Reagan spotkał się z Kolegium Szefów Połączonych Sztabów, by zaplanować wojnę.” Nie powiedział mi, gdzie wojna będzie mieć miejsce, ani przeciwko komu ją planowano, ale kazał mi zorganizować konferencję prasową i poinformować, że dostałem to od niego, Elijaha Muhammada [na Wheel]. Cóż, nie wiedziałem dokładnie gdzie miała być ta wojna, ale obserwowałem jak się sprawy rozwijały. I kiedy objeżdżałem świat, byłem w Belize w Ameryce Środkowej, a prezydent Reagan wystąpił w telewizji, zapowiadając, że „żaden Amerykanin nie powinien podróżować do Libii,” „żaden Amerykanin nie powinien robić interesów z Libią” – to wtedy się zaczęło! Kiedy przybyłem do Afryki, dotarłem do Ghany, i zrozumiałem, że to z Libią Ameryka miała toczyć wojnę. Więc kiedy dotarłem do Beninu, odesłałem rodzinę do kraju, wszedłem na pokład rosyjskiego samolotu i poleciałem do Trypolisu, aby ostrzec brata Kadafiego przed tym, co Ameryka zamierzała zrobić. […]

CK: Chciałbym porozmawiać o sytuacji naszego prezydenta, szefa armii Obamy i jego podejścia do sytuacji w Libii. Pamiętam, co powiedział pan w Dniu Zbawiciela, że „całe to zamieszanie, które dzieje się na świecie, dojdzie do wybrzeży Ameryki,” a następnie powiedział pan do prezydenta,” bądź przygotowany, ponieważ to przyjdzie do twojego wybrzeża; do twoich drzwi.” Pana radą dla prezydenta Obamy było „pamiętaj słowa jakie mówisz do innych narodów.”

LF: Nasz szanowny brat musi być bardzo, bardzo ostrożny w kwestii tej decyzji, którą on i jego sekretarz stanu, prezydent Francji Nikolas Sarkozy, premier W. Brytanii David Cameron i inni planują. Bardzo chcieliby wejść do Libii i zabić brata Kadafiego i zabić jego dzieci, tak jak zrobili z Saddamem Husajnem i jego synami, Kusajem i Udajem. Trzeba pamiętać, drodzy Amerykanie, że cokolwiek rząd chce byście myśleli i działali w określony sposób, który spowoduje uzasadnienie akcji, którą już planują – to z osoby, której nienawidzą, muszą zrobić „potwora.”

Nikt nie chce wojny domowej, to najkrwawsza ze wszelkich rodzajów wojen, bo walczysz z własnymi braćmi: walczysz z ludźmi o tym samym języku, kulturze i historii. Tak więc, bracia i siostry, w każdym narodzie jest niezadowolenie. A to co robi CIA, to wchodzi do kraju i porusza się pomiędzy ludźmi, którzy są niezadowoleni, w celu animowania buntu przeciwko przywódcy, który im się nie podoba, bo chcą zmiany reżimu.

Kiedy prezydentem był George W. Bush, powiedział, że chcieli „zmiany reżimu” w Iranie i w Korei. Jak dokonasz zmiany reżimu, uczciwa Ameryko? Jak to zrobisz? Kongres Stanów Zjednoczonych przegłosował wydanie $150 mln na zastąpienie nielubianego przez Amerykę rządu w Iranie, więc wysyłają swoich agentów do pracy wśród niezadowolonych. Kiedy w Iranie były wybory, a ludzie w Iranie demonstrowali: mieli uzasadnione pretensje, w porządku, ale stymulowane z zewnątrz. Więc prezydent Obama nie chciał włożyć stopy do tej klatki by nikt nie powiedział: „Ameryka to zainspirowała,” ponieważ amerykańską polityką była destabilizacja tego rządu.

I co z Libią? Ile pieniędzy wydaje się na uzbrojenie tzw. buntowników? Są niezadowoleni, ale dlaczego są „niezadowoleni”? Czy mają pracę? Tak. Czy oni mają jedzenie? Tak. Czy Kadafi używa przychody z ropy na budowanie Libii? Tak. Czy Kadafi wykorzystał pieniądze z ropy naftowej i odkrył wodę pod Saharą, i wyprowadził te wodę na powierzchnię, i przeprowadził ją z Bengazi przez cały kraj do granicy, prawie, z Tunezją? Czy wprowadził rolnictwo na pustynię, by mogli wyżywić własny naród? Tak. Czy wydaje miliardy dolarów na budowę domów, mieszkań dla swojego narodu? Tak … Więc coś w tym jest! Więc gdy Ameryka, Anglia, Francja, trzy mocarstwa imperialistyczne, chcą zdestabilizować ten kraj, czy to dlatego jesteś „tak zaniepokojony”?

Słuchajcie tej hipokryzji, Amerykanie! Czy amerykański rząd jest „tak bardzo zaniepokojony” z powodu krwi, która jest rozlewana w Libii, ale wy patrzyliście w inną stronę, gdy Izrael bombardował niewinnych ludzi w Gazie, bezbronnych mężczyzn, kobiety i dzieci? Patrzyliście w inną stronę, gdy siły izraelskie weszły do Libanu myśląc, że będą mieć „łatwe” zwycięstwo, wtedy musieliście wychodzić z ogonem między nogami? Nie mówcie mi, i mądrym czarnym czy białym, że interesuje was cierpienie czarnych! Gdzie byliście w Ruandzie? Gdzie byliście w Kongo? Dlaczego poszliście do Darfuru? Ponieważ tam jest ropa! Nie … wy nie chcecie „chronić” libijskiego narodu, taki jest wasz szlachetny motyw, aby ukryć wasz zły plan!

Ostrzegam was, w imię Boga, że jest to bardziej skomplikowane niż to, co myślicie! Jedźcie do Libii, jeśli chcecie. Libijczycy nie chcą obcej okupacji na ich ziemi. Ale kiedy zrobicie taki ruch, jeśli nie będziecie ostrożni, możecie zjednoczyć libijski naród przeciwko wam! Przez ostatnie 10 lat, Kadafi nie siedział w namiocie z załamanymi rękami! Ten człowiek inwestował w rozwój Afryki. Ten człowiek podróżował po całej Afryce. Ten człowiek ma przyjaciół na całym świecie! Może nie być waszym przyjacielem, ale, jeśli wyprowadzicie go, i zabijecie go, jakby był jakimś „parszywym zbirem,” który chce zabić własny naród.

Co zrobiliście wy, amerykański rząd w Waco? Co zrobiliście kiedy ludzie się zbuntowali? Czy namawialiście ich by tego nie robili? NIE! Oni mieli broń; wy ich zbombardowaliście! Co zrobiliście w Filadelfii z ruchem MOVE? Czy namawialiście ich by opuścili swoje domy, czy zbombardowaliście ich? Jesteście kłamcami! i hipokrytami!

I ostrzegam mojego brata, prezydenta Baracka Obamę: nie pozwól tym złym demonom popchnąć się w kierunku, który całkowicie zrujnuje ci przyszłość u twoich ludzi w Afryce i na całym świecie! Nie podoba im się sposób, w jaki potraktowałeś (byłego prezydenta Egiptu Hosni) Mubaraka! Nie podoba im się sposób w jaki radzisz sobie z sytuacją w świecie arabskim!

Więc radzę byś był ostrożny i działał mądrze i umiejętnie.

Posted in Polityka | 3 Komentarze »

Polska rezygnuje z wejścia do strefy euro [niestety tylko na prima aprilis]

Posted by Marucha w dniu 2011-04-01 (Piątek)

Według nieoficjalnych jeszcze informacji, na spotkaniu szefów Ministerstwa Skarbu Państwa, Ministerstwa Gospodarki i Ministerstwa Finansów podjęto wspólną decyzję o rezygnacji Polski z wejścia do strefy euro.

Według ministra Jacka Rostowskiego wprowadzenie w Polsce waluty euro będzie powiązane z dużymi kosztami, natomiast nie da ono państwu żadnych praktycznie wymiernych korzyści. Przeciwnie, ograniczona zostanie suwerenność gospodarcza Polski i zlikwidowane ostatnie możliwości wpływania na wewnętrzną politykę pieniężną i gospodarczą.

Min. Rostowski dodał, iż „wszystko wskazuje na to, iż wspólna europejska waluta upadnie w ciągu najbliższych lat”, tym bardziej więc nie widzi on sensu, aby się z nią wiązać w dającej się przewidzieć przyszłości.

Premier Pawlak stwierdził, iż Polska nadal będzie się włączać we wszelkie
akcje solidarnościowe Unii Europejskiej mające na celu ratowanie upadających gospodarczo krajów, w pomoc humanitarną i inne podobne działania. Woli natomiast, by Polska szła drogą Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii, które zachowały narodową walutę.

Decyzja ma być podana do publicznej wiadomości w najbliższych dniach. Przed tą datą nie należy spodziewać się żadnej oficjalnej reakcji Unii Europejskiej.

ST/PAP

Posted in Gospodarka | 38 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: