Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Toksyczna żywność spowoduje w Polsce masowe zgony?

Posted by Marucha w dniu 2011-04-10 (Niedziela)

Stan zdrowia mieszkańców Polski jest fatalny. Konsumpcja toksycznej żywności to znacznie pogorszy – mówi prof. Stanisław Wiąckowski z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, były Przewodniczący Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Wiosenna trawa jest szczególnie bogata w kwasy tłuszczowe omega 3.

– Były one zatem obecne w mleku krów wychowywanych na pastwiskach oraz w pochodnych od mleka: maśle, śmietanie, serze i jogurcie. Występowały również obficie w wołowinie z bydła karmionego trawą i w jajkach kur swobodnie żerujących, a nie karmionych ziarnem. Od lat 50 tych popyt na mleko, produkty mleczne i na wołowinę wzrósł tak bardzo, że producenci ograniczyli pastwiska, a przeszli na hodowlę masową – przypomina prof. Wiąckowski.

– Kukurydza, soja i bawełna GM obfitują wyłącznie w kwasy omega 6. Stały się one głównymi składnikami pasz, a także diety dla wielu ludzi. To powoduje, że proporcje między spożywanymi przez nas kwasami omega 3 i 6 zmieniły się z 1:1 dawniej, do 1:15. Jeśli chodzi o poszczególne produkty: w wołowinie stosunek ten wynosi 1:40, a w kurczakach 1:20 – ostrzega.

Podkreśla, że dodatek toksyn w roślinach GM poważnie pogarsza stan zdrowia i sztucznie wymusza popyt na genetycznie modyfikowaną paszę.

– Tłumaczy to niezrozumiałą dla lekarzy epidemię otyłości, częste stany zapalne wywołane kwasami tłuszczowymi omega 6, prowokującymi zarówno choroby nowotworowe, jak i choroby serca – alarmuje Stanisław Wiąckowski. – Następstwem takiego stanu rzeczy mogą być masowe zgony – prognozuje.

Portalspozywczy.pl
Za http://www.wnp.pl

http://www.bibula.com/?p=35979

Komentarze 23 to “Toksyczna żywność spowoduje w Polsce masowe zgony?”

  1. Przeclaw said

    Przyjrzec sie jak wygladaja Amerykanie, czy trzeba lepszego dowodu ?

  2. Baron Srul Radziwiłł said

    Ten artykuł nie ma w sobie prawdziwości. Nasze eksperymenty z Genetycznymi Modyfikancjami Żywnościowymi, jakie przeprowadzamy na gojach, nie są jeszcze zakończone, a wyniki nie są w pełni statystycznościowo opracowane.

  3. wi42 said

    W rodzinie tez sa klotnie (zwiazane z zywnoscia)

    http://www.rosbalt.ru/main/2011/04/10/837766.html

    przepraszam, ale nie mam czasu na przetlumaczenie

  4. wi42 said

    @2

    Teraz wiem skad to prezydenci szanowanych krajow nauczyli sie stosowania do wielu sytuacji uniwersalnej formulki: „no scientific evidence”…. Brzmi dobrze i zyczliwie.

  5. ziarnko prawdy said

    Toksyny w jedzeniu dla dzieci.W gotowych daniach dla malych dzieci uznanych firm jak Nestle,
    Hip i Hole,Organix wykryto alarmujacy poziom zanieczyszczen toksynami takimi jak kadm,arsen,olow a nawet uran.
    http://sfora.pl/Toksyny-w-jedzeniu-dla-dzieci-Znane-firmy-a30985

  6. Kapsel said

    PRL bis

    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110314/REGION/408827660

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,9403223,Ceny_ropy_bija_kolejne_rekordy__Zaplacimy_6_zl_za.html

  7. Cudsmoleński said

    Bez obawy ludziska. PiS z Jarusiem na czele, wszystkich ocali.GMO to niechruskie
    agenty się boją, a nie szlachetne i uczciwe polactwo. Zresztą to jakaś bzdura,przecie
    żydzi i usa bardzo lubią polaków,a sam prezes
    jaruś nie pozwolił by skrzywdzić nawet najmniejszego polaka.

  8. Jay Dee said

    Mleko zawsze zawierało mało omega 3. Poza tym ALA – bo tym omega 3 tu mowa – nie jest wydłużane w organizmie do DHA, a nawet do EPA tylko w bardzo małej ilości. Problemem jest zbyt duże spożycie omega 6 i tyle. Jedynym lekarstwem jest jedzenie ryb – ale i z nimi jest problem. Chude ryby jak dorsz prawie nie zawierają omega 3. Tuńczyk czy dziki łosoś mają dużo metali ciężkich z morza. No a hodowlany z Norwegii – to pożal się Boże źródło omega 3. Hodowany na paszy roślinnej (soja) lub zwierzęcej (odpady rzeźnicze – nie będę pisał jakie bo zawsze ktoś kiedyś jadł tego „łososia”) praktycznie nie zawiera omega 3. Zresztą można się przekonać o tym wąchając go. Niewiele tam zapachu morskiego (kojarzonego z rybą) – bo ten zapach – to właśnie EPA i DHA.

  9. feliks said

    Wynika z tego,ze jesteśmy oszukiwani od lat przez lobby przemysłowe i farmaceutyczne odnośnie „zdrowotnych ” właściwości oleju sojowego i kukurydzianego, czy aby tylko

  10. Dupek Słuszny said

    Zgony będą masowe. To pewne.
    Do tej pory ludzie nie umierali.
    Dopiero teraz.
    Znałem jednego Szweda, który we wszystkim doszukał się substancji szkodliwych.
    Jadł wyłącznie jajka od kur dziobiących swobodnie na podwórku.
    Umarł jednak.
    Z przedawkowania narkotyków.

    Pan Marucha raczy nas codzienną porcją nonsensów.
    Dziękujemy.

  11. Ragnar said

    Re:9 Czcigodny i drogi nasz Dupku pozwolę sobie dodać że ziarnko prawdy w poście nr 5 ma rację. filmy-dokumentalne.pl/zanim-przeklna-nas-dzieci.html

  12. 166 bojkot TVN said

    9/Dupeczku!
    Moze uzupełnił byś swoje wpisy w wątku https://marucha.wordpress.com/2011/03/25/przeciagajaca-sie-awaria-w-fukushimie-%e2%80%93-celowe-dzialania-ideologow-nwo/#comment-86579
    po tym jak w Fukushimie następuje rozp..cha niekontrolowana?
    To co z czym tam teraz reaguje? Wiesz? W jakiej temperaturze? Niecka betonowa na stopione pręty jeszcze istnieje, czy już ją spaliły? Gdzie teraz jest ten towar?

    Tu próbujesz byc taki sam mundry. Daj se Dupku spokój… Sam jesteś jeden wielki NonSens

  13. Jay Dee said

    @9. Akurat z tymi kurami dziobiącymi na podwórku to jest problem. W Belgii zweryfikowali już 15 lat temu te przesądy. Okazało się, że jajka takie zawierały 50 razy (nie %, a razy) więcej metali ciężkich i substancji szkodliwych. Zbadali glebę. Bo żarcie kurek było OK – ale one jedzą piasek do trawienia oraz jako grzebiące – grzebią robaki z ziemi. I tu był problem. Na podwórku – jak to na podwórku – czasami kapka oleju silnikowego spadnie, trochę smaru z kół, ktoś zapiszczy oponami (kadm), stare opady ołowiu jak jeszcze benzyna była z ołowiem, nie mówiąc, że co poniektórzy potrafili zbić termometr na podwórku. Pasza dla zwierząt jest pod kontrolą, czasami fałszowana (ostatnio Niemcy) – ale to jest wykrywane. Nikt nie kontroluje przyzagrodowych hodowli.

  14. food tech said

    Sa kwasy wielonienasycone omega 3 dlugo i krotkolancuchowe. Jedne sa w wielu roslinnych produktach, jak w rzepakowym oleju zwanym canola, drugie w tlustych rybach. Czlowieczemu organizmowi bardziej potrzebne te rybne. Chcialbym przypomniec, ze wielonienasycone kwasy tluszczowe generalnie sa silnie rakotworcze, a przede wszystkim podatne na utlenianie do nadtlenkow, a nawet wielonadtlenkow. Szczegolnie w konfiguracji wiazan sprzezonych i izolowanych. To oznacza, ze podwojne wiazania w lancuchu sa oddzielone od siebie jednym lub kilkoma wiazaniami pojedynczymim czyli nasyconymi. To czyni geometrycznie miejsce na zmieszczenie atomow tlenu. Nie wglebiajac sie w szczegoly, nalezy stwierdzic, ze utlenione tluszcze przyczyniaja sie do powstawania wolnych rodnikow, bardzo aktywnych grup chemicznych pozbawionych weglowodorowej podstawy, ktore powoduja procesy rakotworcze.

    Wiec jaki stad wniosek dla zwyklego czlowieka? Czy ma spozywac wiecej tluszczow nasyconych i zapadac na zawal, czy wielonienasycone i zdechnac na raka? Informuje, ze histeria wywolana w latach osiemdziesiatych dotyczaca cholesterolu, miala podloze glownie polityczne i spowodowana zostala panika American Soybean Board w reakcji na dostawy palmowej oleiny (cieklej frakcji oleju palmowego) przez organizacje Palm Oil Research Institute of Malaysia, ktora moglaby wyprzec z rynku wielka ilosc krajowego oleju sojowego cieklego i czesciowo uwodornionego.

    Zastanowic by sie nalezalo, czemu mimo spozycia tluszczow roslinnych i zwierzecych 150 lat temu zawaly byly rzadkoscia, a rak niemal w ogole nie znany?

    Coz, rada na dzis byloby namawianie do spozywania olejow jednonienasyconych, obecnych w oleju rzepakowym i oliwkowym (w obydwoch prawie taki sam profil zawartosci frakcji tluszczow, ale za to cena o wiele inna). Do smazenia i w ogole obrobki cieplnej nie nalezy uzywac oleju sojowego, slonecznikowego, kukurydzianego i z wiesiolka, to sa oleje do salaty. A przede wszystkim, aby zyc dlugo, trzeba prowadzic tryb zycia taki jak nasi praprzodkowie. Praslowianie spalali nawet i 8 tys kalorii dziennie. Ale oni biegali za zwierzyna po wiele kilometrow, lazili po drzewach za miodem i orzechami, bili Niemca, ze padal pokotem i zarli sie miedzy soba. Dzis z tych wszystkich czynnosci pozostala nam tylko ta ostatnia i dlatego zdychamy na nowoczesne choroby cywilizacyjne.

    O tluszczach i olejach moglbym przez trzy dni, ale kogo to interesuje…

  15. dsingj said

    jan pawel 2 był pedofilem! poznaj prawdę, czytaj newsy na wykop.pl

    http://www.wykop.pl/link/649133/jan-pawel-ii-gwalcil-dzieci/

  16. TZJ said

    Ad.14
    Mądrego miło posłuchać i poczytać.
    Nawijaj Pan jeśli chcesz, mnie to interesuje.

  17. Krzysztof M said

    Ad. 14

    Dawaj bracie więcej!

    Najlepiej jakiś przepis na „polską dietę optymalną”. Serio.

  18. Marucha said

    Re 14:
    Nie miałby absolutnie nic przeciwko temu, aby napisał Pan dłuższy, popularny artykuł na temat tłuszczów!

  19. Food Tech said

    Odeslalbym do rewirow gajowego Maruchy, ale tam sie wdarli tacy rozni i zanieczyscili i sie zrobilo ze tak sie wyraze nieapetycznie…

    Coz, owa hucpa (powiedzmy czesciowa hucpa) cholesterolowo tluszczowa narodzila sie w roku 1986 w mojej skromnej pracowni RD w nieistniejacej juz przetworni tluszczow. Wtedy to przybyl do firmy dr. Joseph M., przedstawiciel PORIM z Malajzji i przywiozl probki palmowej oleiny, powodujac dreszcz przerazenia u producentow oleju sojowego. Na poczatku bylo ciekawie, potem ciekawie, na koniec sam przecieralem oczy czytajac niedorzecznosci wyprodukowane przez interpretatorow i naciagaczy wynikow prac naukowych. Na przyklad w ostatniej fazie sporu otrzymalem od rzadowej agencji informacje, ze najnowsze (akurat!) badania wykazuja, iz nasycone tluszcze rowniez moga brac udzial w obnizaniu poziomu cholesterolu w osoczu krwi, ale nie wszystkie, o nie. Tylko te dobre, amerykanskie, pochodzace z kontrolowanego uwodornienia patriotycznego krajowego oleju sojowego, podczas gdy te naturalne ze wstretnych i niehigienicznych azjatyckich palm, wprost przeciwnie (rzecz jasna nie doslownie tak, ale tak nalezalo to odebrac). Na taki absurd juz nie odpisalem i w ogole wycofalem sie z dyskusji. Po jakims czasie przyznano, ze uwodornianie tluszczow (do celow spozywczych zawsze czesciowe) powoduje powstawanie izomerow zarowno cis jak i trans, co oznacza wzajemna orientacje geometryczna grup funkcyjnych lancucha kwasu tluszczowego wobec centralnie polozonego podwojnego wiazania. Forma trans jest rakotworcza. Aktualnie wymagane jest informowanie na etykietce produktu o zawartosci tluszczow trans. Ludziska nie wiedza, co to jest, ale zdaja sobie sprawe ze to jest be.

    Zeby opisac te historie tak, zeby sie czytalo z zainteresowaniem, trzeba sie skupic i poswiecic troche czasu i wysilku. Moze przy nastepnej okazji sie za to wezme.

  20. Food Tech said

    Panie Gajowy, tu jest troche o zarciu. Stare to czasy, jako ze tempus fugit.

    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=1227

    Okazuje sie, ze do tluszczow nie udalo nam sie dociagnac. Utknelismy na cukrowcach i nas zniechecono w Starym Kraju, o czym tez wzmianka nieopodal. Ale lasi na zachete, moze faktycznie popiszemy troche o tluszczach, bo to temat – studnia bez dna. A tak w ogole, moze by tak wziac szlauch, boraks i szczotke, i odnowic te Rewiry?

    Ewidentny spam został już usunięty. Ciężko walczyć z tym bydłem… – admin

  21. Dupek Słuszny said

    Food Tech,
    Może godzi się wspomnieć wprost o tym, że tłuszcze nasycone naturalne to jedno (ich szkodliwość lub nieszkodliwość w świetle „ostatnich badań uczonych amerykańskich” jest odrębnym tematem) natomiast izomery trans to coś co jest produktem sztucznym reakcji uwodornienia tłuszczów nienasyconych nie występującym (lub występującym w minimalnych ilościach) w naturze.
    I to stanowi clou, że ludzie są skarmiani czymś co w naturze nie występuje.
    Dodatkiem (cum grano salis) jest obecność w tych produktach katalizatora reakcji, z reguły niklu.
    Pamiętam reklamę w polskiej telewizji, która miała pokazać czym różni się tłuszcz nasycony naturalny (masło) od sztucznego (margaryny).
    W reklamie tłumaczono na czym polega proces utwardzania olejów (uwodornianie).Na końcu pies od margaryny uciekał z piskiem.
    Reklama była znakomicie zrobiona (inaczej się pracuje przy przekazywaniu prawdy…), ale ukazała się tylko kilka razy…
    A oto link do niej:

  22. Dupek Słuszny said

    I jeszcze dodać uogólniając , że od dawna obserwowalna jest dość prosta korelacja pomiędzy wynikami badań (szczególnie dotyczy to „uczonych amerykańskich” choć nie tylko), a ich źródłem finansowania vel donatorem.
    I tak jeśli źródłem finansowania jest producent margaryny wyniki naukowe świadczą o jej wyjątkowo zbawiennym wpływie na zdrowie, a co najmniej zdrowotnej neutralności.
    I odwrotnie. Jeśli finansującym jest związek spółdzielni mleczarskich wyniki będą dokładnie odwrotne od poprzednich.
    I mniejsza o to , kto jest bliższy prawdy.
    W tym bowiem konkretnym przypadku jest jasnym, że masło w naturze występuje czego o margarynie powiedzieć nie można.
    Co wcale nie oznacza, że należy się opychać masłem bez przerwy i na okrągło.
    Podobnie rzecz się ma z innymi produktami żywnościowymi.
    We wszystkim wszakże należy zachować zdrowy rozsądek.
    Ten zawsze służył z powodzeniem naszym ojcom i dziadom.Powinien służyć i nam, naszym dzieciom i wnukom. Bez względu na wyniki badań „uczonych amerykańskich” i nie tylko.

  23. food tech said

    Pewnie, ze tak. W ciagu ostatnich trzydziestu lat mozna bylo zaobserwowac wiele przepychanek miedzy maslem a margarynami. Bardzo trudno jest zrobic dobra margaryne, przy czym nalezy pamietac, ze margaryna to zawsze bedzie erzac. Maslo nie wystepuje w naturze, ale jest naturalnego pochodzenia i bez dodatkow. Czasem kursuja po Internecie wzmianki, jakoby mleko bylo niczym innym jak szkodliwa wydzielina (brzmi jak wydalina), sluzu blokujacego uklad trawienny konsumenta. Czasem American Dairy Board prostuje te dziwaczne doniesienia, a czasem nie.
    Ogolnie rzecz biorac, przetworstwo zywnosci powinno polegac na zasadzie jak najmniej przetworstwa, czyli poprawiania Natury. Jesli tluszcz jest nienasycony,pozostawic go nienasyconym. Jesli potrzebny twardszy, albo trwalszy do smazenia, nie ma problemu z siegnieciem po tluszcze tropikalne, ktore nie zawieraja formy trans. W przeciwnym przypadku zawsze bedziemy musieli wybierac moedzy rakiem a zawalem.

    A w ogole, naszej aktualnej kondycji fizycznej winien jest przede wszystkim wspolczesny tryb zycia.

Sorry, the comment form is closed at this time.