Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Józef Bizoń o Powstanie nowa formacja, po to…
    Boydar o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Wolne tematy (83 – …
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    errorous o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Boydar o Jak wymyślono naród żydowski?…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Emilian58 o Jak długo „Zachód” będzie mógł…
    kontra o Wolne tematy (83 – …
    Emilian58 o Powstanie nowa formacja, po to…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 626 obserwujących.

Archive for 12 kwietnia, 2011

Białoruś: zamachowiec to mężczyzna o „niesłowiańskim” wyglądzie

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Białoruska służba bezpieczeństwa poinformowała, że głównym podejrzanym o zamach w metrze, w którym zginęło 12 osób jest młody, około 27-letni, człowiek o „niesłowiańskim” wyglądzie.

Opisując portret pamięciowy sporządzony przez policję szef białoruskiego KGB Wadzim Zajcau podał, że jest to mężczyzna w wieku do 27 lat, nieogolony, dobrze zbudowany. Ubrany był w brązowy płaszcz i kapelusz z wełny. KGB nie wyklucza wersji, że jest on najemnikiem, a także tego, że miał wspólników. Wcześniej informowano, że aresztowanych zostało kilka osób.

Zajcau powiedział, że jego resort rozpatruje trzy wersje zdarzenia: próbę destabilizacji sytuacji, zemstę ekstremistów i działanie chorego człowieka.

Około pół tysiąca mieszkańców Mińska oddało swoją krew dla osób, które ucierpiały w trakcie poniedziałkowego wybuchu w miejscowym metrze. Stacje krwiodastwa na Białorusi pracują całodobowo. W szpitalach nadal przebywa 150 osób rannych w wyniku wybuchu. Ponad 20 osób jest w stanie ciężkim. Osoby lekko ranne po otrzymaniu niezbędnej pomocy lekarskiej zaczynają już opuszczać szpitale.

W związku z ogłoszoną na środę w Mińsku żałobą odwołane zostały imprezy rozrywkowe. Przeniesiono między innymi wybory królowej wiosny.

Władze stolicy Białorusi zobowiązały się do udzielenia pomocy – w tym finansowej – rodzinom ofiar wybuchu.

http://www.polskieradio.pl/

Posted in Różne | 24 Komentarze »

Tablica smoleńska i nie słuchany Wolniewicz

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

„Skandal”, „hańba”, „prowokacja”, „nóż wbity w serce narodu” – to tylko niektóre z „opinii” wyrażonych w Polsce po usunięciu nielegalnej tablicy zamontowanej potajemnie i bez jakichkolwiek zgód na terytorium innego państwa przez wojujące wdowy – Zuzannę Kurtykę i Beatę Gosiewską.

Ot, tak, w listopadzie zeszłego roku przytwierdzono tę tablicę przy pomocy narzędzi przywiezionych z Polski. Tablica niby miała uczcić pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej, ale tak naprawdę była kolejnym już działaniem mającym tylko jeden cel – podetknąć Rosjanom pod nos termin „sowieckie ludobójstwo”. W dodatku na głazie ustawionym na miejscu katastrofy przez władze obwodu smoleńskiego.

Przez pięć miesięcy, mimo monitów strony rosyjskiej, polskie MSZ nie kiwnęło nawet palcem, żeby coś z tym zrobić. Zagrało na „przeczekanie”, panicznie bojąc się szantażu pseudopatriotów. Ale zbliżał się dzień wizyty na tym miejscu prezydenta Federacji Rosyjskiej. Miał zatrzymać się obok tablicy zamontowanej wbrew prawu obowiązującemu na terenie tego państwa. Co wtedy powiedziałby gubernatorowi obwodu? „Pan tu pilnuje prawa i zgodził się na to, żeby ta tablica wisiała przez pięć miesięcy?”. Może tak by powiedział, albo w ogóle tam by nie przeszedł. Nie to jest ważne, ważne jest to, że strona rosyjska dała państwu polskiemu czas na załatwienie tego problemu we własnym gronie.

Co powinien zrobić MSZ? Wezwać Stowarzyszenie Smoleńsk 2010 do natychmiastowego demontażu tablicy lub zgody na jej demontaż przez władze obwodu. To jest chyba jasne i klarowne? Gdyby np. potajemnie i bez zgody polskich władz – rodziny jeńców bolszewickich, którzy poumierali na tyfus i cholerę w obozie w Tucholi w 1921 roku – zamontowali tam tablicę z napisem wyłącznie w języku rosyjskim: „Pamięci ofiar zbrodni państwa polskiego, które dopuściło do masowej zagłady synów naszej ojczyzny” – to nasza reakcja byłaby pewnie natychmiastowa.

Okazuje się jednak, że sprawa dla niektórych wcale nie jest taka jasna. Wystarczy poczytać komentarze polityków, dziennikarzy i posłuchać duchownych. Bez zapoznania się ze stanem faktycznym dali wyraz „słusznemu oburzeniu”, żeby tylko nie być posądzonym o brak patriotyzmu.

Prof. Tomasz Nałęcz mówił coś o „cofnięciu się do neolitu”, a przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski grzmiał: „Któż z nas mógłby się spodziewać, że w samą rocznicę smoleńskiej katastrofy będziemy mieli jeszcze jeden wbity nóż w serce narodu? Bo jak inaczej określić rosyjską prowokację: zmianę tablicy i treści napisu, który od pięciu miesięcy widniał na tym miejscu”.

No właśnie, od pięciu miesięcy widniał tam nielegalnie i wbrew prawu. Ale to jakoś nikogo z wypowiadających się nie interesowało. Bo niby po co? Zachowujemy się jak Żydzi, którzy uznają, że miejsca ich zagłady są „eksterytorialne”, znajdujące się niejako poza działaniem prawa miejscowego.

Na koniec warto przypomnieć słowa wypowiedziane w roku 2009 na falach Radia Maryja przez prof. Bogusława Wolniewicza, słowa, które zostały ze wzgardą odrzucone, bo nie pasowały do tzw. trendu, do antyrosyjskiego amoku ogarniającego już nie tylko ludzi naiwnych i prostych, ale także panów doktorów i profesorów. A słowa te grzmią niczym wyrzut sumienia:

„Cała nasza polityka wobec Rosji po 1993 r. zdaje mi się jakaś bez sensu. Nie widzę, co myślimy nią osiągnąć. Pchamy palec między drzwi; rozumiem, że czasem trzeba robić nawet to, ale w tym wypadku nie rozumiem po co (…)

Wszelkie próby, by umniejszyć wyjątkową grozę zbrodni katyńskiej, są z góry daremne. Tej zbrodni umniejszyć się nie da. Nie potrzeba też przyklejać do niej etykiety „ludobójstwa” ani żadnej innej, bo ona stoi ponad wszelkimi etykietami, jest sui generis. Sami jej tylko nie desakrujmy, czyniąc z niej obiekt przetargów politycznych lub zgoła tytuł do jakichś roszczeń materialnych. Rosja uznała swoją winę głębiej, niż ktokolwiek mógł był się spodziewać; zgodziła się także, by w miejscu zbrodni stanął krzyż. Nic więcej nie było tu do zrobienia, więc czego jeszcze od nich chcemy? Nie rozmieniajmy świętości narodowej na drobne (…)

Wszystkie owe zaszłości trzeba najstaranniej przechowywać w pamięci naszego narodu i opracowywać dalej historycznie. Nie ma natomiast żadnej potrzeby, by wciąż od nowa podtykać je Rosjanom pod nos. Pamiętać to nie to samo, co publicznie obnosić się ze swoimi żalami. Czy to nie jasne?”.

Jasne panie profesorze, tyle że nie dla wszystkich.

Jan Engelgard

http://mercurius.myslpolska.pl

Posted in Polityka | 144 Komentarze »

Prawo musi być prawem!

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Wyrok za sprzedaż oscypków bez certyfikatu

Nowotarski sąd wymierzył wyrok bacy, który bez unijnego certyfikatu produkował oscypki. To pierwszy taki przypadek w Polsce – donosi „Gazeta Krakowska”.

Wojciech G, baca z Zębu koło Poronina wyrabiał oscypki, chociaż nie posiadał odpowiedniego certyfikatu. Sąd Rejonowy w Nowym Targu skazał go na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Baca tłumaczy, że certyfikatu kosztującego 1000 zł nie wyrobił gdyż nie miał czasu na załatwianie związanych z tym formalności.

We wrześniu ubiegłego roku jego bacówkę skontrolowali pracownicy Inspekcji Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych w Krakowie. Chcieli sprawdzić czy baca, który nie wystąpił o unijny certyfikat nie wyrabia oscypków. Podczas kontroli znaleziono ich jedenaście. Według ustaleń kontrolerów od momentu rozpoczęcia wypasu owiec w maju, do wrześniowej kontroli, Wojciech G. wytworzył co najmniej 200 oscypków – podaje „Gazeta Krakowska”.

Wyrok sądu oburzył podhalańskich baców, którzy uważają, że jest on zbyt surowy. Janusz Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz jest zdania, że prokuratorzy powinni równie restrykcyjnie podchodzić do prawdziwych podrabiaczy, których jak mówi spotkać można przy drogach.

Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu, tłumaczy z kolei, że karze podlega każdy kto nie spełniając określonych wymogów, wytwarza produkty zastrzeżone w Unii Europejskiej.

Wojciech G. twierdzi, że oscypków nie sprzedawał, tylko rozdał je rodzinie. Zamierza odwołać się od wyroku sądu – pisze „Gazeta Krakowska”.

http://wiadomosci.onet.pl

Ten sprawiedliwy wyrok na groźnym przestępcy przywraca nam wiarę w polski wymiar sprawiedliwości – admin.

Posted in Gospodarka, Różne | 32 Komentarze »

Atak na Białoruś

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Nie jest najprawdopodobniej przypadkiem, iż po mającym miejsce niemal dokładnie rok temu zamachu w moskiewskim metrze i po tegorocznym zamachu na lotnisko Domodiewo, przyszła kolej na Białoruś.

Zarówno Rosja, jak i Białoruś, są krajami, które odmawiają poddania się władzy rodzin banksterskich: z lepszym lub gorszym skutkiem, ale wciąż walczą o swoją suwerenność gospodarczą i polityczną, nie biorąc przykładu z „lidera przemian” w Europie, czyli Polski.

O ile w przypadku Rosji można było o sprawstwo podejrzewać czeczeńskich bojowników o wolność i demokrację, o tyle w przypadku Białorusi trudno wskazać na jakiekolwiek ugrupowanie, które miało by w tym swój interes. Białoruś nie jest zaangażowana w żadne „misje pokojowe”, białoruskich żołnierzy nie ma w Afganistanie, w Libii ani w Iraku, a tamtejszy rząd nie miesza się do wewnętrznej polityki innych krajów, nie poucza ich i nie strofuje ich przywódców.

Trudno też podejrzewać samego Łukaszenkę, aby stał za zamachem (chyba, że jest się polskojęzyczną dziwką dziennikarską, która napisze to, co jej każe właściciel gazety). Odrzucamy też wersję, iż za zamachem stoi jakiś sfrustrowany wariat czy kilku wariatów, albo słaba i zupełnie niezdolna do takich akcji tzw. „opozycja demokratyczna”.

 

Stacja metra w Mińsku - Plac Zwycięstwa

Pozostaje jedyna sensowna alternatywa: za zamachem stoją siły Nowego Porządku Światowego, dla którego niezależna polityka Białorusi a także kontrola nad własną gospodarką i zasobami naturalnymi, jest wyzwaniem i obelgą rzuconą w twarz.

Prezydent Łukaszenka stwierdził wyraźnie: „Oni nie dadzą nam spokoju”. Kim są „oni”? Tego Łukaszenka nie powiedział.

Pozostawiamy naszym wytrawnym politycznym odpowiedź na to pytanie. Potrafią w telewizorze wyliczyć wszystkich potencjalnych sprawców zamachu, rozważyć „za” i „przeciw” – wszyscy jednak, jakby się umówili, „zapominają” o jeszcze jednej możliwości. Możliwości powiązanej z pewnym bliskowschodnim państewkiem (i jego diasporą), nie umiejącym żyć w zgodzie z żadnym ze swych sąsiadów, gwałcącym wszelkie normy obowiązujące w cywilizowanym świecie, bezczelnym i aroganckim, będącym nieustannym zarzewiem wojny, zamieszek i źródłem terroryzmu.

Stacja Oktiabrskaja w Mińsku - tu dokonano zamachu

Gajowy Marucha

Posted in Polityka | 17 Komentarzy »

Jak postsowiecka mafia zamordowałą Prezydenta RP.

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Uważam poniższy artykuł za dość kontrowersyjny, ale wart przeczytania. Autor nie obciąża Rosjan winą za katastrofę. – admin

Ekstraktem komunizmu i jego naturą, tak samo jak naturą każdego komunisty i lewaka są:  nienawiść, mord, rabunek, okrucieństwo i donos.

Warto sięgnąć do Raportu Zespołu Ekspertów Niezależnych opublikowanego przez „Rzeczpospolitą” — by się zorientować, że to postsowiecka mafia rządząca w PRL-bis zamordowała Prezydenta RP.

Jak postsowiecka mafia zamordowałą Prezydenta RP.

Raport „Dlaczego musiało dojść do katastrofy smoleńskiej”

Warto sięgnąć do Raportu Zespołu Ekspertów Niezależnych opublikowanego przez „Rzeczpospolitą”[i] — by się zorientować, że to postsowiecka mafia rządząca w PRL-bis zamordowała Prezydenta RP.

Raport ten jednoznacznie stwierdza, że poziom bezpieczeństwa kraju jest sukcesywnie obniżany, a siły i środki przeznaczane na bezpieczeństwo państwa – są rozkradane i marnotrawione przez kryminalną mafię. W Raporcie można znaleźć przykłady takich przestępczych i kryminalnych działań…

Dlatego eksperci „zdjęci troską o losy naszej ojczyzny i przyszłych pokoleń Polaków” — opracowali oraz przedstawili publicznie ten opracowany przez nich Raport.

Z raportu wynika, że postsowiecka mafia w PRL-bis przez lata nie miała pieniędzy na zakup nowszych samolotów dlatransportu najważniejszych osób w państwie! Natomiast ta sama mafia znalazła “dokładnie 635 milionów zł, na 12 samolotów M-28 Bryza, które MON zakupiło bez przetargu”. [sic!] Czy nie była to działalność czysto kryminalna, za jaką — odpowiedzialny za ten zakup, a więc i za śmierć Prezydenta RP i polskiej elity — zbrodniczy minister Klich powinien zgnić w więzieniu.

Topiono setki milionów złotych w kosztownych remontach awaryjnych samolotów TU-154

Twóry Raportu m.in. piszą także o innych wyczynach przestępców w PRL-bis:

Dlaczego na przestrzeni tylu lat nasze władze nie były w stanie kupić samolotów dla VIP-ów? Eksperci twierdzą, że mogły w tym przeszkodzić podejrzane zobowiązania wobec producentów samolotów Embraer. Samoloty te z powodu zbyt krótkiego zasięgu (nie dolatują bez międzylądowania do USA i Afganistanu) nie spełniały wymogów przetargu. Tezę tę potwierdził także sam Bogdan Klich, po czym… wyczarterował dwa samoloty Embraer dla VIP-ów!

Przez lata bowiem topiono setki milionów złotych w kosztownych remontach awaryjnych samolotów TU-154. Podobnym przykładem trwonienia publicznych pieniędzy przez rządzących jest choćby zakup za 1 mld 200 mln zł samego tylko kadłuba korwety Marynarki Wojennej „Gawron” (nową, w pełni wyposażoną korwetę można kupić za 300 mln zł).

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Różne | 13 Komentarzy »

Ostatni transport do Katynia – 10.04.2010

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Jak amerykańsko-izraelski żydostan rozwiązał Sejm w 2006 roku

W 2006 roku PiS czyli Kaczyńscy, niepodzielnie rządzili kolonią Unii Jewrejopejskiej pod nazwą „Trzeciej RP”. Mieli wszystko: Jarosław Kaczyński premierostwo, Lech prezydenturę.

Niestety, amerykański żydostan posiadał właśnie ich, braci Kaczyńskich. I zdalnie robił co chciał „w tym kraju”. Postanowił w połowie 2006 roku skończyć z pozorami wielopartyjności w „Trzecie j RP”. Czteropartyjna większość w Sejmie była nie całkiem sterowna. Kaczyńscy musieli się liczyć z niechcianymi koalicjantami z Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony. Te dwa ugrupowania stanowiące w sumie liczbowy języczek u wagi w sejmowej arytmetyce, miały jeszcze odwagę akcentować swoją polskość;  Samoobrona bronić interesów polskich rolników, Liga Polskich Rodzin – polskich, katolickich wartości. Roman Giertych jako minister edukacji miał „czelność” dopominać się w programach nauczania lektur pisarzy polskich, a nie żydowskich. Chciał ukrócić „prawa uczniów”, czyli rozwydrzenie w szkołach. Nie chciał wychowania seksualnego w szkołach, etc.

Żydostwo amerykańskie postanowiło przepędzić te warcholskie partie „radykałów” z Sejmu, wprowadzić „w tym kraju” system dwupartyjny na wzór amerykańskich demokratów i republikanów, dwóch atrap żydowskiej dyktatury w parlamentaryzmie amerykańskim.

Atak rozpoczął się w połowie 2006 roku. Sięgnijmy do chronologii. Ataki nałożyły się na siebie tak ciasno, że niektóre aż się dublowały. Chodziło o nagłe zmasowanie pielgrzymek obydwu braci do Izraela oraz do jego gigantycznej kolonii pod nazwą Stanów Zjednoczonych. Oto daty. Prześledźmy je uważnie.

– 12 września 2006. Premier Jarosław Kaczyński przylatuje do USA i bawi tam kilka dni.
W ciągu tych dni nie ma czasu na poważne, godne premiera spotkanie z amerykańskimi polonusami. Ma ważniejsze sprawy na głowie i poważniejszych partnerów do nieoficjalnych spotkań i rozmów.

– 19 września: jego brat Lech Kaczyński leci do Izraela. Przebywa tam tylko jedną dobę. Rozmowy „starszych braci” musiały być krótkie ale treściwe, tezy i dyrektywy już ustalone.

– 7-9 września: prezydent Lech Kaczyński leci do USA na trzy dni i znów „czeski film”:  po co? Czyżby brat – premier nie mógł załatwić co trzeba w jego imieniu? Naiwne pytanie. Co premier to nie prezydent, co prezydent to nie premier. Amerykański żydostan musiał mieć obydwu na dywaniku, oczywiście nie razem.

Tak więc pomiędzy 13 a 19 września dwaj najważniejsi funkcjonariusze żydostanów amerykańskiego i izraelskiego w „Trzeciej RP, polecieli po dyrektywy do Izraela i USA. Jakie? Wkrótce to się okaże, ale pośrednio.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka | 28 Komentarzy »

Szczurołap i lemingi

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Zastanawiam się, kiedy do świadomości przeciętnego zjadacza kaszanki z grilla nad Wisłą dotrze prawda znana już od dawna niezależnym ekonomistom i tym, którym odór rozpałki i palącego się brykietu drzewnego nie odebrał resztek rozsądku.

Prawda stara jak świat, że rządzi ten kto trzyma kasę. A kto trzyma kasę? Ten co ją drukuje. To tak dużo?
Wydaje się, że nie a jednak…

Dzisiejszy tzw. „wolny i demokratyczny” świat stoi na Lichwie i siedzi w kieszeniach osobników zwanych „banksterami”. Mają oni do dyspozycji szereg instrumentów i instytucji, uznawanych powszechnie za krynicę wiedzy i władzy wszelakiej jak: MFW, Bank Światowy, FED (dysponujący największą na świecie drukarnią śmieciowej już waluty). A nad wszystkim pieczę sprawuje banksterska Cupola z Bazylei. Tak w dużym uproszczeniu wygląda schemat, który powoduje, że każde państwo może nawet palcem w bucie nie ruszyć a i tak z każdym dniem będzie coraz bardziej zadłużone.

Jak to możliwe? Mechanizm jest prosty – lichwa, procent składany i tego rodzaju wynalazki pejsatej „ekonomii”. Teraz już nawet ciężko kojarzyć cały system z jedną określoną grupą etniczną bo obrósł on w różnych pomagierów, akolitów i służebnych polityków należących do wszystkich nacji. Choć ta jedną ma z pewnością niekwestionowana przewagę. Nawet jeśli chodzi o liczbę miliardowych aferzystów.

W Polsce nie jest wcale inaczej. Stosunkowo łagodny przebieg kryzysu nie zawdzięczamy bynajmniej naszym zacnym rządom czy naszej ponadprzeciętnej zaradności.
Pracowitości z pewnością. Polacy są narodem pracującym chyba najwięcej i najciężej w Europie. Nasz pozorny spokój zawdzięczamy jedynie temu, że komuś po prostu nie zależało na położeniu nas na łopatki. Taki kaprys możnych.

Kraj wielkości Polski o mocno średnim potencjale produkcyjnym i bardzo przeciętnej klasie rządzącej można rozłożyć w ramach istniejącego systemu w kilka dni. Już smaczek takich prób mieliśmy w niedalekiej przeszłości. Dużo więcej mogą powiedzieć na ten temat Brytyjczycy, których magik światowych finansów, Soros, potrafił postawić do pionu.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 2 Komentarze »

II wojna – czas na rewizję?

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Zwycięzcy piszą historię. Po to by umocnić swoje zdobycze, owoce swej wygranej. Po to by pognębić pokonanego wroga i złamać jego kręgosłup moralny. Jak to się ma do szacunku dla prawdy jako wartości samej w sobie?

O drugiej wojnie światowej napisano tysiące książek, zarówno historycznych, jak też wspomnieniowych, w końcu czysto beletrystycznych. Nakręcono też niezliczone filmy od różnej jakości dokumentów po komedie.

Na popularną świadomość i postrzeganie tej wojny największy wpływ ma właśnie beletrystyka i fabuła, a nie solidny dokument. No, ale i one oparte są, można rzec są kolejną pochodną jakiś materiałów źródłowych, archiwaliów, dokumentów. Czy czegoś jeszcze? A jakże: są także pochodną propagandy każdej ze zwycięskich stron, uprawiających z jednej strony samouwielbienie i szczodre somo-rozgrzeszanie a z drugiej malowanie przeciwnika w najczarniejszych możliwych barwach.

Bo tak to już jest, że to zwycięzcy piszą historię i niekoniecznie po to by wypełnić apostolska misję szerzenia obiektywnej prawdy ale raczej po to by umocnić, utrwalić owoce swego zwycięstwa.

Czy 66 lat po zakończeniu konfliktu druga wojna nie jest już tylko starym bibelotem, obiektem zainteresowania dla zramolałych staruszków, który nie ma juz wpływu na nasza codzienność?

Otóż nie, i wcale nie chodzi mi to o ciągle Jeszce licznych świadków i uczestników tego okresu lub zainteresowanie licznych rzesz historyków-amatorów.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Historia | 6 Komentarzy »

Czechy: Kolejna demonstracja przeciwko cygańskiemu terrorowi

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

krupky, dsssJeden z pierwszych dni maja ubiegłego roku, trzynastoletni chłopak w mieście Usti nad Łabą (Czechy) czeka na autokar do miejscowości Krupka. Na dworcu autobusowym zaczepia go dwójka Cyganów w wieku 15 i 18 lat, która po wcześniejszym prowokowaniu i obrażaniu postanawia go okraść. Patrik, bo tak nazywa się trzynastolatek, postanawia uciec, jednak napastnicy byli szybsi i brutalnie go pobili – w pozycji leżącej był on kopany oraz bity skórzanym paskiem od spodni po całym ciele.

W wyniku pobicia, trzynastoletni Patrik trafił do szpitala z odbitą śledzioną, połamanymi żebrami, wstrząsem mózgu oraz licznymi obrażeniami.

Dla czeskojęzycznych mediów skatowanie przez Cyganów trzynastoletniego Czecha to temat tabu. Przyjęło się bowiem, że to mniejszości etniczne padają ofiarą pobić i szykan, tak więc odwrotna sytuacja zdaje się nie być poprawna na tyle, by można o niej swobodnie informować społeczeństwo. Ot, taki tam incydent nie wymagający większego rozgłosu.

Problem jednak w tym, iż wielu Czechów (nie tylko w wieku Patrika) boryka się z podobnym problemem praktycznie każdego dnia, zdając sobie jednocześnie sprawę, że w tej kwestii mogą liczyć jedynie na siebie. Obok tego problemu nie przechodzą obojętnie czescy nacjonaliści, którzy od wielu lat podejmują szereg akcji mających na celu zwalczenie tego zjawiska. Tak również było w ubiegłą sobotę, 9 kwietnia w Krupce, gdzie patrioci z Robotniczej Partii Społecznej Sprawiedliwości (DSSS) zwołali „Pochód za Patrika”.

Przed rozpoczęciem demonstracji wśród ponad dwustu zebranych uczestników (których znaczną część stanowili tzw. zwykli mieszkańcy) przeprowadzono zbiórkę pieniędzy, która została następnie przekazana na konto Domu Dziecka w miejscowości Duchcov, gdzie przebywa obecnie czternastoletni dziś Patrik. W między czasie miejscowy przedstawiciel DSSS – Petr Kotáb – ogłosił manifestację za rozpoczętą, jednak jej start został przedłużony o kilkanaście minut. W jednej z położonych nieopodal ulic zebrało kilkudziesięciu agresywnie nastawionych Cyganów, którzy zamierzali nie dopuścić do przejścia pochodu DSSS przez miasto; wsparły ich także drobne grupki anarchistów. Pomimo starć z policją, do których doszło w miejscu zbiegowiska cygańskich rasistów, demonstracja dedykowana Patrikowi ostatecznie wyruszyła zaplanowaną wcześniej trasą.

W jednym z głównych punktów miasta odbyły się przemówienia, podczas których głos zabrali członkowie Robotniczej Partii Społecznej Sprawiedliwości (cz. Dělnická strana sociální spravedlnosti), w tym jej przewodniczący – Tomáš Vandas. Czeskich nacjonalistów w demonstracji wsparli również dobrze znający poruszany na jej problem Słowacy, reprezentujący powołaną na bazie organizacji Slovenská Pospolitosť partię Nasza Słowacja (slov. Naše Slovensko).

Po wysłuchaniu przemówień, uczestnicy akcji niosąc zdjęcia skatowanego Patrika, a także transparenty z hasłami „Stop czarnemu rasizmowi” czy „Dość już było terroryzowania naszych dzieci” kontynuowali pochód, który zakończył się przy dworcu kolejowym.

I tutaj przypomnieć o sobie postanowiła policja, w brutalny sposób aresztując przedstawiciela słowackich nacjonalistów, który miał rzekomo wygłosić rasistowskie przemówienie. Przy okazji zatrzymano również dwóch działaczy DSSS oraz poturbowano kilkanaście osób – w wyniku obrażeń doznanych od policyjnych pałek jeden z uczestników akcji musiał zostać przewieziony do szpitala, zaś reszta poturbowanych była zmuszona skorzystać z pomocy lekarskiej na miejscu.

Po oficjalnym rozwiązaniu demonstracji nie odnotowano już jakichkolwiek incydentów, czy to z udziałem policji, czy kontrdemonstrantów. Część zdjęć i filmów z tego wydarzenia jest już dostępna na stronach czeskich nacjonalistów.

Na podstawie / zdjęcia: dsss.czradnice-litvinov.cz

http://autonom.pl/

Posted in Polityka, Różne | 2 Komentarze »

FED duma, podczas gdy światowa gospodarka się zatacza

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

Dolar amerykański pod presją. Obawy przed inflacją wywołaną zalewem płynności. Na Fed spadnie presja nie do wytrzymania. Czy izolacjonizm zacznie być brany pod uwagę? Brak nowych pomysłów polityków. Fiskalne cierpienia południa Europy.

Amerykański dolar jest pod silną presją, podczas gdy świat poszukuje alternatywnej waluty rezerwowej. Lata manipulacji, oszustw i przestępczych działań szybko zbliżają się do końca. Zawiązywane są nowe alianse, które czynią także otwarci zwolennicy nowej waluty rezerwowej świata. W rezultacie zagranica coraz bardziej unika amerykańskich obligacji skarbowych i agencyjnych, podobnie jak pozostałych inwestycji denominowanych w dolarze. Obserwujemy jak inne duże narody gromadzą złoto sądząc, że nowa światowa waluta rezerwowa będzie oparta na złocie.

W ciągu ostatnich 11 lat Fed i inne banki centralne na kilka sposobów zwiększyły podaż pieniądza i kredytu, a w ciągu ostatnich 3 lat robiły to jeszcze bardziej agresywnie przez skup obligacji skarbowych i za pośrednictwem swapów. Kreacja pieniądza w ramach QE1 zaczęła obecnie wpływać na koszty i całą strukturę cen. Ponieważ wynagrodzenia nie rosną, inflacja zniszczy klasę średnią, która stanowiła strukturę spajającą amerykańskie społeczeństwo. Podczas gdy klasa średnia jest niszczona, pieniądze z podatków są używane do ratowania instytucji finansowych. Podatnicy finansują swój własny upadek. Sądzimy, że inflacja wynosi obecnie 8% i do końca roku osiągnie 14%. Jest to wynik QE1 i programu stymulującego 1. W przyszłym roku gospodarka USA zostanie uderzona efektami QE2 i programu stymulacji 2. Jeżeli nastąpi QE3 i program stymulacyjny 3, ich efekty wystąpią w 2013 roku. Inflacja może wynieść od 25% do 50% i więcej, w zależności od tego, co oligarchowie dla nas przygotowali. W czasie materializowania się tych faktów bezrobocie będzie rosnąć, a przychody rządu spadać powiększając i tak już kolosalny dług. Oznacza to, że konsumpcja spadnie w stosunku do PKB z 70% do około 64,5% w perspektywie długoterminowej do końca 2013 roku, jeśli nastąpi QE3 i program stymulacji 3. Ludzi będzie stać jedynie na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Oznacza to jednocześnie spadek zysków korporacji oraz spadek cen ich akcji. To, oczywiście, będzie zależeć od tego, czy “Grupa Robocza ds. Rynków Finansowych” będzie w stanie sztucznie utrzymać giełdę i uchronić ją od upadku. Deficyty całkowicie wymkną się spod kontroli, podobnie jak bankructwa przedsiębiorstw i osób fizycznych. Oznacza to zredukowanie poziomu edukacji do absolutnego minimum. Zamiast 18 do 21 dzieci w klasie, zobaczymy od 36 do 42. Świadczenia socjalne i opieka społeczna zostaną obcięte o połowę. Wydłużone zasiłki dla bezrobotnych będą stopniowo wycofywane i żadne nowe projekty nie będą finansowane.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 3 Komentarze »

Polska neokolonią

Posted by Marucha w dniu 2011-04-12 (Wtorek)

– Pakiet klimatyczny jest korzystny dla zachodu Europy, który kombinuje, by eksploatować kraje Europy Środkowej. To mają być neokolonie. Temu służy likwidacja polskich banków, ciężkiego przemysłu i handlu – z profesorem Witoldem Kieżunem rozmawia Krzysztof Świątek.

Głosi Pan pogląd, że Polska podlega rekolonizacji. Na czym to polega, kto realizuje tę koncepcję i jakie będą jej skutki?
– Problem rekolonizacji znam o tyle dobrze, że przez 10 lat prowadziłem jeden z największych programów ONZ modernizacji krajów Afryki Centralnej. I miałem możliwość zorientowania się, jak wygląda polityka wielkiego kapitału w stosunku do dawnych krajów kolonialnych. Kiedy stawały się wolne, z reguły odzyskiwały dostęp do źródeł surowców, a także przedsiębiorstw znajdujących się wcześniej w rękach kolonizatorów. W II połowie lat 80. rozpoczęła się olbrzymia rekolonizacja. Kapitał międzynarodowy „oświadczył” mieszkańcom Afryki: macie niepodległość, swoje państwa, natomiast my wykupimy wasze przedsiębiorstwa, głównie zajmujące się eksploatacją złóż minerałów, ale także uprawą kawy, herbaty czy egzotycznych owoców. Wy będziecie prowadzić małe i średnie firmy, pracować na roli i oczywiście kupować nasze towary, bo sami, niewiele produkując, zostaniecie zmuszeni do importu.

Na przełomie lat 70. i 80. rozpoczyna się rewolucja informatyczna. Pojawia się możliwość tworzenia potężnych imperiów gospodarczych, które zyskują szansę oddziaływania na cały świat. To stworzyło kapitalną okazję do rekolonizacji. Jedna grupa kapitałowa mogła przejąć np. kopalnie w Kongo, Rwandzie i Ugandzie. Przerażająca korupcja w Afryce ułatwiała niezwykle tani zakup. Ta akcja, akceptowana przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, niesłychanie się rozwinęła.

Skutki polityki wielkiego kapitału widział Pan w Rwandzie.
– Znam podłoże konfliktu rwandyjskiego. W moim projekcie pracowało 56 osób, w tym 45 Murzynów, z których tylko dwóch przeżyło. Resztę zamordowano. Cały konflikt był olbrzymią akcją kapitału amerykańskiego. Kiedy na początku lat 60. Rwanda i Burundi odzyskały niepodległość, władzę opanowali Tutsi. Później w Rwandzie doszło do rewolucji i władzę przejęli Hutu, a większość Tutsi uciekła do Ugandy. Reprezentowali wyższy poziom niż ludność miejscowa, opanowali więc władzę w wojsku. I wtedy doszło do porozumienia z amerykańskim kapitałem zbrojeniowym – dacie nam na kredyt broń, a my uderzymy na Rwandę, potem przez Burundi dojdziemy do Zairu, który jest najbogatszym krajem zasobnym w minerały, diamenty i uran. Zair był wtedy opanowany przez kapitał belgijski i francuski, a chciał tam wejść kapitał amerykański. Wszystko rozgrywało się na moich oczach. Amerykanie przekazali sprzęt do Ugandy i ta rozpoczęła wojnę. Rwanda miała gorsze uzbrojenie, radzieckie. Ewakuowano mnie w momencie, kiedy mój zastępca został zamordowany, a armia ugandyjska była 20 km od stolicy Rwandy. Hutu, w odwecie zaczęli mordować miejscowych Tutsi. Tutsi z Ugandy zdobyli Rwandę, przeszli pokojowo przez Burundi – cały czas opanowane przez Tutsi – i ruszyli na Zair. W tym kraju wymordowano 500–600 tys. ludzi i region został opanowany przez kapitał amerykański i brytyjski. Dziś kontroluje on całą Afrykę centralną.

– W jaki sposób przeniesiono pomysł na rekolonizację Afryki tak, by objęła naszą część Europy?
– Sytuacja Afryki była interesująca ze względu na surowce, ale przedstawiciele kapitału światowego zdawali sobie sprawę, że tam robotnik, a nawet inżynier jest słabo wykwalifikowany. Kocham Murzynów, są sympatyczni, mili, ale mają jedną wadę – brakuje im zmysłu do systematycznej pracy. Kultura afrykańska zrodziła się nie z pracy, a z zabawy. W Burundi są np. lasy bananów, z których można zrobić zupę, piwo czy chleb. Jeszcze w latach 30. po ulicach Bużumbury biegały daniele, wystarczyło z łuku strzelić, nie trzeba było pracować. Mieszkańcy wyżywali się w zabawie i to zostało do dziś. Uroczystości zaręczyn i ślubu trwają wiele dni.

Tymczasem Polska dysponowała kadrą wykwalifikowanych inżynierów i robotników. Wedle źródeł amerykańskich, w 1980 roku znajdowała się na 12. miejscu, jeśli chodzi o wielkość produkcji. Pojawia się więc kolejna fantastyczna okazja dla światowego kapitału zdobycia atrakcyjnego rynku. I rusza George Soros. To jeden z 10 najbogatszych ludzi na świecie, dorobił się na spekulacjach giełdowych.

Polska jest otwartym krajem, w którym znaczna część młodszej kadry przywódczej przebywała w USA na stypendiach. Jest wielu Cimoszewiczów, Kwaśniewskich, Rosatich, Balcerowiczów. Leszek Balcerowicz uzyskał tytuł MBA na Saint John’s University.

Decyzja – zaczynamy w Polsce. Wielki reprezentant światowego kapitału George Soros przyjeżdża w maju ’88. Spotyka się z Rakowskim i Jaruzelskim. Natychmiast tworzy za miliony Fundację Batorego, stawiając jako cele: otwarte społeczeństwo i otwarty rynek. Niedługo później NBP tworzy 9 banków komercyjnych z partyjnym kierownictwem. Zaczyna się I etap tworzenia tzw. przedsiębiorstw nomenklaturowych. Soros opracowuje program w oparciu o tzw. konsensus waszyngtoński. Zakłada on otwarcie granic, możliwość dużego importu i jak najdalej idącą prywatyzację. Bazuje na koncepcji neoliberalizmu Miltona Friedmana, absolutyzującą wolny rynek, w której państwo nie ma nic do gadania. Soros sprowadza Sachsa, który jest finansowany przez Fundację Batorego.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Gospodarka | 16 Komentarzy »

 
%d blogerów lubi to: