Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Zbych o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    UZA o Wykład internetowy profesora N…
    ! o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    lewarek.pl o Zatrzymanym w Mariupolu Chorwa…
    Listwa o Struktura muzyki
    Panicz Pawełek o Jedno zdjęcie – trzy kłam…
    Olo o Ukraina: pomoc humanitarna z P…
    lewarek.pl o Struktura muzyki
    Listwa o Czy nasz Episkopat to wyznawcy…
    Listwa o Struktura muzyki
    UZA o Niemiecka dziennikarka opowiad…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    prostopopolsku o Wykład internetowy profesora N…
    Greg o Wolne tematy (59 – …
    prostopopolsku o Prezydent Andrzej Duda, chrześ…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 616 obserwujących.

Putin nostalgicznie o KGB

Posted by Marucha w dniu 2011-04-28 (Czwartek)

Każde rozszerzenie infrastruktury NATO, jej przybliżenie do naszych granic, budzi w Rosji niepokój. [No właśnie. Po co ten niepokój? NATO to pokojowy pakt obronny, który nigdy nie atakuje pierwszy i którzy zrzesza najbardziej demokratyczne kraje na świecie… – admin]

Zakończyła się dwudniowa wizyta premiera Rosji w Skandynawii. We wtorek Władimir Putin przebywał w Danii, a wczoraj w Szwecji. Na konferencji prasowej w Kopenhadze rosyjski polityk ostro zaatakował kraje zachodnie za interwencję w Libii.

– Mówili, że nie chcą zabić Kaddafiego, teraz już mówią, że chcą. A kto dał im prawo do dokonania egzekucji człowieka bez sądu? – grzmiał rosyjski premier. [Po co „grzmiał”? Przecież wiadomo dobrze, że kraje demokratyczne mogą zabić, kogo chcą i kiedy chcą – i po co im jakiś sąd? Katolicki Nasz Dziennik też tak uważa. – admin]

Odnosząc się do spekulacji zachodniej prasy na temat przyszłego kandydata w wyborach prezydenckich w Rosji, Putin odpowiedział wymijająco, potępiając jednocześnie wszelkie próby wpływania na sytuację polityczną w swoim państwie przez czynniki zagraniczne. [Jak on śmiał! – admin]

– Nie mam czasu na wysłuchiwanie rad z Zachodu [A to bezczelność! – admin]. Przyszłemu kandydatowi w wyborach prezydenckich nie potrzeba poparcia z Zachodu, on potrzebuje poparcia narodu rosyjskiego – oświadczył. Jest to odpowiedź na sugestie niektórych mediów, że lepiej, aby Putin pozwolił na kolejną kadencję, jak to określił „Financial Times”, „swojemu protegowanemu Miedwiediewowi”, który ma lepsze relacje z zachodnimi politykami niż obecny premier.

Putin odrzucił również oskarżenia, że Rosja pod jego rządami wycofuje się z demokracji. W odniesieniu do sytuacji międzynarodowej Putin druzgocącej krytyce poddał rezolucję ONZ o zezwoleniu na interwencję w Libii.

– To było wezwanie dla każdego, aby przyszedł i robił, co chce. Reżim w Libii jest oszukańczy, ale ile jest podobnych dookoła? – ocenił rosyjski premier.

Wizyta Putina w Kopenhadze związana była z porozumieniami energetycznymi. Już w tym roku Królestwo Danii stanie się odbiorcą rosyjskiego gazu. Podczas wizyty podpisano 10 umów między dwoma państwami, z których większość dotyczy spraw gospodarczych, między innymi w dziedzinie transportu. Obok spotkań oficjalnych, w tym u królowej Małgorzaty II, premier Rosji odwiedził siedzibę koncernu energetyczno-transportowego Mo/ller-Maersk.

Podczas wczorajszych spotkań w Sztokholmie Putin został przyjęty przez króla Karola XVI Gustawa i odbył rozmowy z premierem Fredrikiem Reinfeldtem. W obecności obu premierów podpisano cztery umowy handlowe, między innymi dotyczące zakupu przez Rosję nowoczesnych technologii koncernu Ericsson.

– Szwecja jest jednym z liderów naszej bezpośredniej wymiany, która osiąga 2,5 miliarda dolarów – ocenił Putin.

Dużo miejsca podczas rozmów dwustronnych poświęcono kwestii perspektywy zniesienia obowiązku wizowego pomiędzy Rosją a krajami strefy Schengen. Szwecja – podobnie jak Polska – popiera zamiary wprowadzenia kolejnych ułatwień w tej dziedzinie. Rosja ma wkrótce wprowadzić dla Szwedów możliwość wjazdu na swoje terytorium bez wiz na 3 dni. Będzie to duże ułatwienie szczególnie dla pasażerów szwedzkich promów. Mowa o tym w kontekście rozwoju partnerskich stosunków i intensyfikacji kontaktów pomiędzy Sztokholmem i Sankt Petersburgiem.

Putin jak zwykle nie odpowiedział na pytanie o kandydowanie w wyborach prezydenckich, natomiast wrócił wspomnieniami do czasów, gdy służył w organach bezpieczeństwa (KGB). Te doświadczenia wykorzystał, by porównać interwencję zbrojną w Libii do obecności sił sowieckich w Afganistanie w latach 1979-1989. Komentując udział nienależącej do NATO Szwecji w obecnej kampanii libijskiej, Putin powiedział, że „każde rozszerzenie infrastruktury NATO, jej przybliżenie do naszych granic, budzi w Rosji niepokój”. [A przecież Rosja powinna się cieszyć z okrążania jej przez wrogie państwa! – admin]

Pozytywny stosunek rosyjski gość ma natomiast do integracji europejskiej. Na trochę naiwne pytanie o to, dlaczego Rosja nie należy do Unii Europejskiej, Putin odpowiedział, że wyobraża sobie strefę wolnego handlu od Lizbony po rosyjski Daleki Wschód. I wierzy we „wspaniałą wspólną przyszłość”.

Piotr Falkowski

http://www.naszdziennik.pl/

Komentarzy 50 do “Putin nostalgicznie o KGB”

  1. Piotrx said

    Henryk Pająk „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010″
    /fragment książki /

    „Rosja Putina – pod jarzmem iluminatów i zgnilizny”

    Publikacja ukazała się 11 listopada 2009 roku. Piszą tam, że społeczeń-stwa Zachodu widzą Putina i Rosję przez różowe okulary dostarczone przez media. Rzeczywistość niestety, nie jest różowa. Po gangsteryzmie i anarchii panowania Jelcyna, ludzie zapragnęli „silnej ręki”. I oto zjawia się Putin. Na początku wszyscy byli podejrzliwi. W ciągu zaledwie pół roku wzniósł się od mało znaczącego biurokraty i agenta KGB, do stanowiska premiera i prezy-denta. Był osobiście wytypowany przez Jelcyna.
    Kim jest Putin? Jest byłym oficerem KBG. Urodzony w Peters-burgu w rodzinie robotniczej. Jego matka była Żydówką. Po dojściu do władzy powiedział: „Musimy posprzątać ten bałagan”. KGB otrzymała nową nazwę: Federalna Służba Bezpieczeń-stwa /FSB/. To słowo jest teraz kluczowe w Rosji. Ponieważ FSB rządzi, mamy tajny rząd FSB. Cóż, faktycznie nie jest to wielką tajemnicą, gdyż wszyscy wiedzą, że FSB to legalni bandyci. Stoją za wszystkimi „rosyjskimi oligarchami” z ich wielomiliardowymi fortunami. Nie znamy nazwisk szefów FSB, nigdy nie mówi się o nich głośno, ale wiemy, że wszystkie poziomy funkcjonariuszy FSB są skorumpowane. Nawet najniższe szarże są skorumpowane. Mamy w Rosji takie żartobliwe powiedzenie: „Bycie dostojnikiem FSB to schorzenie”. Przykład: nasz przyjaciel praco-wał dla przedsiębiorstwa farmaceutycznego w Moskwie. Pewnego dnia /w maju 2007/ musiał pilnie wyjechać służbowo. Zapowiedział, że leci do Dubaju. Dopiero trzy miesiące później dowiedzieliśmy się, że nie był to Dubaj, tylko Mauritius. Prawdziwa historia wyglądała następująco. Szef przedsiębiorstwa odebrał telefon od funk-cjonariusza FSB, który zażądał kwoty jednego miliona euro. Powiedział wprost: „Chcemy miliona euro albo zamkniemy twój biznes”. Więc szef i mój przyjaciel, który był zastępcą dyrek-tora polecieli na Mauritius, aby przelać przychody firmy za grani-cę, co formalnie wyglądało tak, iż nie mają pieniędzy w Moskwie. Taką grabież nazywamy po rosyjsku: pokrywka. Płacisz pokrywce i nic nie przecieka. Formalnie, pokrywka jest reprezentowana przez jakiegoś urzędnika. W czasach Jelcyna pokrywkami byli au-tentyczni bandyci. W czasach Putina pokrywką są czynniki rządowe. Oto jedyna „różnica” pomiędzy tymi prezydentami. Kwestią jest kwota pieniędzy, które masz w firmie.
    Rosja jest przeżarta korupcją. Przeżarte jest prawo. Sko-rumpowana jest milicja. Skorumpowany jest każdy, kto pia-stuje stanowisko urzędowe. Im stanowisko wyższe, tym wyż-sze łapówki.
    Ale Putin udawał, że zaprowadza porządki. Przepędził niektó-rych oligarchów, ogólnie znienawidzonych przez Rosjan. Pozwolił ludziom zaciągać w bankach tak wiele pożyczek, ile tylko zapragną. I znowu, jak za Jelcyna, powstało złudzenie zmian na lepsze. Ale to były tylko złudzenia. I droga, po której Rosja rzekomo usiłuje przezwyciężać ten kryzys, tylko to potwierdza.
    Putin jest obecnie bardzo bogatym człowiekiem. Wbrew twier-dzeniom, że nie ma nic wspólnego z żadnym biznesem, trzyma łapy na bogactwach naturalnych, szczególnie na ropie naftowej. Roman Abramowicz, miliarder mieszkający obecnie w Londynie, jest jego wspólnikiem. Nazywamy go kasjerem Putina.
    A propos, nie tak dawno temu powstał huczek w prasie na temat Putina budującego sobie luksusową willę gdzieś w Szwajcarii. Kiedy w telewizji dokonuje sprawozdań o stanie państwa, to zawsze bre-dzi na temat jakiegoś mitycznego wzrostu gospodarczego8. W Rosji nie istnieje nic takiego, jak „wzrost gospodarczy”. Gdy tyl-ko opuści się Moskwę, natychmiast ukażą się nędzne domy i rude-ry, nędzne drogi, tereny po byłych fabrykach wydzierżawione pod chińskie bazary. Co nie zostało rozgrabione, pracuje na zdezelowa-nym sprzęcie z lat siedemdziesiątych.
    W 1991 roku rząd rozpoczął sprzedaż ropy naftowej Za-chodowi. Ani cent z tych transakcji nie został zainwestowa-ny w rosyjską gospodarkę. Część zysków ze sprzedaży ropy idzie na zakup towarów, a reszta, która jest lwią częścią, lą-duje na kontach bossów tkwiących na rurociągach. Członko-wie rosyjskiego rządu nie są głupcami. Wiedzą, że realizo-wana przez nich polityka jest mordem na Rosji. Trzymają się jej z premedytacją. Mordują swój kraj. Jest to częścią planów elity. Następnym krokiem, według Brzezińskiego, jest rozłu-panie Rosji na siedem części. Jeszcze o tym nie mówią, ale jest to etap w kalendarzu rozbijania Rosji. Uczynią Rosji to samo, co uczynili Związkowi Sowieckiemu.
    W tym samym czasie kampania promująca wizerunek prezydenta działa wspaniale. Mówią o nim, jako o człowieku „silnej ręki”. Ro-sjanie zostali ponownie, powtórnie otumanieni. Jedyną dobrą cechą Putina jest jego abstynencja9. Nadto, potrafi lepiej lub gorzej formu-łować zdania. Pobierał lekcje angielskiego przez pięć lat.
    Putin jest kukiełką, tak jak kukiełkami byli Jelcyn i Gor-baczow. Nigdy nie podejmuje najbardziej błahej decyzji bez konsultacji z Waszyngtonem. To skorumpowany urzędas, który dokładnie wykonuje polecenia światowej elity. Łże Ro-sjanom o wzroście gospodarczym, jednocześnie napychając sobie kieszenie grubą forsą.
    Wybory prezydenckie w Rosji to gigantyczne spektakular-ne oszustwo. Prezydenci Rosji nie są wybierani. Oni są wy-znaczani. Obecny prezydent Miedwiediew jest wspólnikiem. Putina. Przewidziany dla niego scenariusz prezydentury, to niespełnienie oczekiwań Rosjan, obwinienie go o kryzys, na-stępnie zniknie po trzech latach. Częścią jego prezydentury jest rola kozła ofiarnego na ołtarzu obecnego załamania ro-syjskiej ekonomii.
    Najprawdopodobniej Putin powróci. Tylko się dziwić, jak ludzie mogą wierzyć w ten polityczny teatr.

    Putin i Miedwiediew Żydami?

    Przeprowadzone drugiego marca 2008 roku wybory prezydenckie ni-czego nie zmieniły Władza państwowa nadal znajduje się w rękach ludzi albo obojętnych na narodowe interesy i podstawowe potrzeby rosyjskiego na-rodu, albo im wrogich. Czemu się dziwić? Już na początku rządów Puti-na prasa patriotyczna donosiła o jego żydowskich korzeniach. Nawet odnaleziono w archiwach akta sporządzone jeszcze przed rewolucją w witeb-skim oddziale carskiej policji na temat działacza rosyjskiej ekstremistycznej organizacji „Bund”, o nazwisku Mordko Blinczikow. Zewnętrznie okazał się być zdumiewająco podobny do rosyjskiego prezydenta.
    To z pewnością nie jest dowód, chociaż jawna wrogość Putina okazy-wana rosyjskiemu odrodzeniu narodowemu, jest powszechnie znana, tak jak jest powszechnie znane jego wyjątkowe oddanie najbardziej fanatycznym przedstawicielom żydowskiego szowinizmu, np. rabinowi – sataniście Berló-wi Lazarowi i jego chasydzkiej sekcie. Tę sektę talmudystów, antyludzkich namiestników, Putin w 2008 roku nazwał „szanowaną organizacją”, która „wnosi znaczący wkład w utrwalenie nieprzemijających moralnych wartości w społeczeństwie, w jednoczeniu narodów naszego państwa”, która jakoby „odwiecznie wyznawała tolerancję religijną i umiłowanie pokoju, troskliwy stosunek do idei dobrosąsiedztwa i wzajemnego zrozumienia”.
    To wszystko pozwala mówić o żydowskim pochodzeniu Putina i czyni to bardzo prawdopodobnym.
    Ten temat wypłynął także po objęciu stanowiska prezydenta przez Dmitrija Miedwiediewa. O jego żydowskim pochodzeniu często pisali nie tylko rosyjscy „antysemici”, ale także izraelscy dziennikarze. Okazuje się, że Żydówką była matka Miedwiediewa – Cylia Julia Wiennaminow-na. Żydówką okazuje się być także jego żona Świetlana, w panień-stwie nosząca nazwisko typowo żydowskie „Linnik”.
    Ujawnienie tych informacji zdegustowało światowe żydostwo. Izraelska gazeta „Haaretz” pisała w przeddzień prezydenckich wyborów w Rosji, co następuje:
    Czynimy wszystko co możliwe, aby przywrócić Żydów na łono ju-daizmu, ale w tym konkretnym przypadku, kiedy rzecz idzie o przy-szłego prezydenta, dla żydowskiej społeczności będzie korzystniej, żeby on nie nazywał siebie Żydem i nie ściągał tym samym krytyki na swoją głowę.
    Tym samym, źródło potwierdza prawdziwość tamtej publikacji w „Ha-aretz”.
    Komentując to wszystko, autorzy publikacji „Putin i Miedwiediew Ży-dami” stwierdzają, iż pozostaje im tylko zadumać się nad pytaniem, dlaczego władze „demokratycznej” „rossijanii” /wyrażenie ironiczne, uszczypliwe/, „tak wściekle walczą z jakimkolwiek pojawieniem się Ducha Rosji, pojawieniem się rosyjskiej i prawosławnej tożsamości i świadomo-ści? U tej władzy rusofobia tkwi we krwi, w głębi dziedzicznej ple-miennej świadomości /…/.”
    Dlaczego więc sternicy Putina pozwolili mu na aresztowanie i osadze-nie w obozie pracy na osiem lat Michaiła „Chodorkowskiego”, jego po-bratymca? Internauci rosyjscy mają na to następującą odpowiedź: ponieważ „Chodorkowski” odmówił podzielenia się zagrabionymi miliarda-mi, ale nieopatrznie pogrążył się zgłaszając aspiracje prezydenckie i wspierając finansowo opozycje Putina. Ot, taki sobie zgrzyt w zgranej rodzinie – „Koszer Nostra”. Ponadto, „umyślił sobie” zostać prezydentem i wspierał finansowo opozycję antyputinowską.
    Siedzi jeden najgłośniejszy w świecie więzień rzekomo polityczny czyli Chodorkowski, lecz „wolny świat” nie widzi tysięcy prawdzi-wych więźniów politycznych przetrzymywanych w obozach kar-nych.
    A Czeczenia? – kolejna rzekoma sprzeczność. Odpowiadają: Putin nie niszczy ani muzułmanów ani, Czeczenów. Zorganizował jedy-nie zabójstwa Dudajewa i Basajewa, którzy zwalczali mafię rosyjską i samych Rosjan. Obecnie Czeczeńcy są współwład-cami Rosji. Bez przeszkód wyjeżdżają do Moskwy, mordują kogo chcą i nigdy nie ponoszą kary. Islam staje się równole-głą do prawosławia, uprzywilejowaną religią.
    A przy okazji Putin nic nie uczynił, aby wspomóc masa-krowanych Serbów w Kosowie. Jednocześnie wtrąca do więzień tysiące młodych rosyjskich patriotów, bojowników o suwerenność białej rasy w Rosji i suwerenność samej Rosji. Większość z nich to studenci wyższych uczelni, najbardziej wartościowi ludzie młodego pokolenia Rosji. Z kolei ilość kolorowych – jak piszą rosyjscy internauci – „szumowin kolorowych”, gwałtownie wzrasta na ulicach rosyjskich miast. Jak tak dalej pójdzie, to islam może stać się pierwszym wyznaniem w Rosji, a nie prawo-sławie.
    Wszystkie pieniądze są w żydowskich łapach, a Rosjanie głodują. Coraz więcej wlewa się do Rosji Chińczyków, kaukazów, czarnych.
    Panuje absolutne milczenie na temat podstawowych praw Rosjan, gospodarzy tej ziemi. Motywem przewodnim w mediach jest slogan: Dzięki Putinowi jest coraz lepiej”. Cała władza znalazła się w rę-kach KGB /FSB/ i biurokracji jej podległej.
    Nadzieja? Istnieje w coraz większej liczbie powstających patriotycznych organizacji, gotowych do podjęcia walki zbrojnej. Zapewniają: „Będziemy walczyć i nigdy się nie poddamy!”.
    Czy aby nie o to właśnie chodzi staro-nowym władcom Rosji? O po-nowne utopienie jej w morzu krwi?

    Putin marionetką w łapach sekty Chabad Lubawich

    Główne figury w rządzie Putina, to niemal wyłącznie krypto – Żydzi. Rdzeniem tej piątej kolumny są Żydzi ortodoksyjni, często zwani chasyda-mi. Istnieje szereg nurtów chasydyzmu, ale dominującym jest sekta Chabad Lubawich /Lubawicz/. Jej istotą jest agresywny, wojowniczy ekstremizm na rzecz żydostwa oparty na podstawach talmudyzmu, co można nazwać szczególnym rodzajem geopolityki. Dobitnie o tym pisze rabin Eduard Hodos – zwierzchnik charkowskiej społeczności żydowskiej, nieprzejednany / rzekomo/ przeciwnik sekty Chabad Lubawich. Ujawnia on niedostępną dla gojów wewnętrzną sytuację w tej sekcie, rozpoznaną przez niego już w latach dziewięćdziesiątych, kiedy Chabad rozpoczął energiczną penetrację Rosji. Pamiętamy, jak to żydomasoński Klub Rzymski w 1968 roku zaplanował zmniejszenie populacji ludzkiej do połowy, a „przydział” dla Polski ustalo-no na 15 milionów tubylców. Tymczasem Chabad Lubawich domaga się redukcji populacji ludzkiej do 600 milionów gojów, podczas gdy łączna liczba samej dispory żydowskiej jest oficjalnie szacowana na około 13 milionów, ale nie brak szacunków podwajających tę liczbę. Biorąc pod uwagę to, że ortodoksyjni Żydzi rozmnażają się tylko nieco wolniej niż króliki, to Chabad Lubawich komponuje takie proporcje gojów do Żydów, że Żydów będzie na Ziemi około 15 milionów, a gojów tylko około 600 tysięcy, czyli tylko kilkadziesiąt razy więcej niż Żydów.
    Chabad Lubawich posiada potężne tajne wpływy w super elitarnym „Komitecie 300″ i poprzez niego buduje zręby tego „holokaustu” ludzko-ści. Ludobójcze, ekstremistyczne ideologie Chabadu wspierane przez żydow-ską finansjerę i agresywny rasistowski syjonizm, staną się śmiercionośne dla 99 procent populacji ludzkości. Na zewnątrz, w rozmowach z gojami, cha-badyści łaskawie podwyższają liczbę mających przetrwać gojów do jednego miliarda, ale prywatnie mówią o 600 tysiącach gojów. Z tego tylko około 20 tysięcy powinno cieszyć się względną wolnością, dobrobytem i czystym śro-dowiskiem. Chabad jako już teraz dominująca siła diaspory żydowskiej, usta-wia siebie na szczycie piramidy elit żydowskich, bo goje w ogóle się nie liczą.
    Centrala Chabad Lubawich mieści się w Nowym Jorku. Jedną z klu-czowych figur Chabadu jest były wiceprezydent Al Gore, którego oj-ciec był niegdyś przyjacielem słynnego Armanda Hammera, a ten przyjacie-lem „Lenina”
    Główną księgą Chabadu jest „Tania”, którą Eduard Hodos nazywa dru-gim „Mein Kampf”, opartym na „Protokołach Mędrców Syjonu”. Księga i wszyscy rabini Chabadu dzielą ludzkość na ludzi, czyli Żydów – „naród wybrany” i resztę – ogromną większość ludzkiej populacji jako goim – czyli bydło. Tu w niczym nie różnią się od wszystkich talmudystów.
    Chabad uważa za gojów nawet świeckich Żydów. Stąd bierze się tak szokująca różnica w planach redukcji ludzkości: ma być kilkanaście mi-lionów Żydów, ale na równe z nimi prawa może zasługiwać zaledwie kilkaset tysięcy.
    Chabad Lubawich upatrzył sobie tereny posowieckie jako szczególnie ważny obszar działania. W 1991 roku cele Chabadu w Rosji zostały określo-ne następująco – według Eduarda Hodosa:
    1. Chabad musi dominować we wszystkich dziedzinach ży-dowskiego życia w Rosji.
    Chabad musi intensywnie rozwijać lokalny żydowski kapitał, któ-ry następnie będzie można spożytkować w innych częściach świata przez kanały Chabadu. Na tym etapie musi agresywnie infiltrować polityczne instytucje, włącznie z infiltracją tajną przez krypto – Ży-dów i przejmowanie mediów.
    2. Liberalizacja i demokratyzacja [Rosji] stworzyły emi-sariuszom Chabadu możliwość przenikania do wszystkich większych miast bez oglądania się na obowiązujące prawa w obrębie życia religijnego. Proces ten zachodzi dzięki wspól-nym przedsięwzięciom gospodarczym, w których grali pierwszopla-nowe role różni pracownicy [żydowscy], eksperci, konsultanci.
    Centralami ruchu są Moskwa i Dniepropietrowsk.

    Dalej Eduard Hodos pisał:
    Jasno zdefiniowanym celem Chabadu było przechwycenie mie-szańców żydowsko – rosyjskich zatrudnionych w strukturach realnej władzy; usidlenie ich, uczynienie swoimi żarliwymi wyznawcami, energicznie popierając ich kariery i awanse. W tej kwestii chabad-nicy byli gotowi poświęcić nawet swoje ideologiczne dogma-ty i przymknąć oko na brak czystości krwi. Natomiast, co do nie-Zydów, sprawa była prosta – pieniądze [przekupstwa]. Biorąc pod uwagę fakt z okresu otwarcia granic dla transferu w obie strony waluty, gdy społeczeństwo rosyjskie nie posiadało waluty, a znaczne fundusze zagraniczne należały do członków „Komitetu 300″ i Chabadu – to ich korzyści w nabywaniu w Rosji nieruchomo-ści [za bezcen], nie mają swojego odpowiednika na świecie.
    Oni osiągnęli najwyższe stanowiska w gospodarce i władzy politycznej.
    Zwierzchnikiem Chabadu w Rosji jest Beri Lazar. Już za pierwszej prezydentury Władimira Putina został on głównym rabinem Rosji /w 2000 roku/, zastępując na tym stanowisku zmarłego Adolfa Szajewicza. Zmiana nastąpiła w dziwnych okolicznościach, przypominających operację specjal-ną. Z dwudziestu rabinów głosujących na Berła Lazara, osiemnastu nie było obywatelami Rosji. Jeszcze w przeddzień głosowania nic nie zapowiadało takiego wyniku, ale Kreml podjął interwencję i Beri Lazar wygrał wybory. Putin natychmiast nadał Berlowi Lazarowi ro-syjskie obywatelstwo, tym samym naruszając obowiązujące prawo. Wcześniej Beri Lazar posiadał obywatelstwa izraelskie i amerykańskie. To właśnie Władimir Putin, były funkcjonariusz służb specjalnych Rosji, już pierwszego roku swej prezydentury, swoimi decyzjami otworzył Chabadowi szeroką drogę do penetracji Rosji.
    Beri Lazar o Putinie:
    Nigdy dotąd żaden przywódca Rosji albo ZSRR nie uczy-nił tak wiele dla Żydów, jak Władimir Władimirowicz Putin. Pod każdym względem jest to bezprecedensowe. Ariel Szaron w rozmowach ze mną niejednokrotnie podkreślał, że dla Ży-dów i dla Izraela, na Kremlu jest to największy przyjaciel. Te-raz wielu burmistrzów miast Rosji, szefów prowincji i mini-strów, jest Żydami. Stało się to już normą. Dzisiaj do nasze-go Centrum w Marijnoj Roszczę często przychodzą najwyżsi przywódcy Rosji, stało się to już rutyną. Dmitrij Miedwie-diew na trzy dni przed ogłoszeniem go następcą prezydenta, również przybył do naszego Centrum, gdzie obiecał, że dla nas przyszłość będzie jeszcze bardziej pomyślna. Otrzymamy nawet więcej niż musimy oczekiwać. Powtarzam: to miało miejsce trzy dni przed ogłoszeniem go następcą Putina.
    Rzeczywiście, po wyborze Miedwiediewa Beri Lazar zaczął brać udział w dużych państwowych uroczystościach w charakterze osoby przewodzą-cej, niekiedy nawet ważniejszej niż premier Putin, co zresztą sam Beri La-zar często publicznie podkreślał. I tak, w 2008 roku na listopadowym po-siedzeniu rządu poświęconym dorocznemu przesłaniu prezydenta w Dumie /kiedy ogłoszono rozszerzenie prezydenckich pełnomocnictw/, Beri Lazar pojawił się na sali nie jako gość, ale hardo pomaszerował za Władi-mirem Putinem, (którego Zgromadzenie Ogólne przyjęło owacjami na stojąco) a jeszcze przed pojawieniem się Dmitrija Miedwiediewa. Rządzącej klice, krajowi i światu wyraźnie pokazano, jakie są priory-tety i hierarchie.
    Na posiedzeniu Rady Państwa w styczniu 2009 roku w Petersburgu, Beri Lazar siedział po lewej stronie Miedwiediewa za gubernatorem Matwi-jenko. Po prawej siedzieli weterani, których problemy były właśnie omawia-ne.
    Zgodnie z kremlowską etykietą, wyraźnie oznaczało to jedno: Chabad jako radykalna forma judaizmu staje się główną religią i rzeczywistą władzą, która kieruje i nadzoruje działania Kremla. Sytuację łagodzi-ła jedynie obecność najwyższego Muftiego, co łatwo się tłumaczy niechęcią Chabadu do przedwczesnego zaognienia znanej nieufności muzułmanów w stosunku do Żydów. Dla Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i dla Rosjan, ta władza nie ma już żadnego szacunku.
    Wraz z filmem o prześladowcach Rusi w Dzień Obrońcy Ojczyzny, w przeddzień wyborów głównodowodzącego systemowym niszczeniem armii, przemysłu, nauki, kultury, z tłumieniem praw i swobód, oznacza to przede wszystkim nowy ucisk Rosji w celu jej ostatecznego unicestwienia.
    Ale wróćmy do Władimira Putina – pisze autor omawianych tu rewelacji.

  2. Piotrx said

    Henryk Pająk „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010″
    /fragment książki /

    Jurij Udowienko

    Apel do prezydenta Rosji
    /fragment/

    (…)
    Aby dokonać zniszczenia fundamentów państwa z pomocą neo-bolszewików i masonów, rozpętano potężną kampanię ideologiczną wymierzoną w KGB, MWD i armię w celu zniszczenia pozytywnego wizerunku żołnierzy i wojskowych w odbiorze społecznym i osłabie-nia poczucia własnej wartości korpusu oficerskiego.
    Kierując się żydowską dewizą „dziel i rządź”, reżyserzy programu „Pieriestrojka” z godnym pozazdroszczenia tempem zniszczyli jedność społe-czeństwa – jedność ludu rosyjskiego inicjując znaczącą ilość nacjo-nalistycznych ruchów. A dalej nastąpiła reakcja łańcuchowa – co bardziej udzielni kniaziowie zapragnęli stać się, chociaż maleńkimi, to jednak samo-dzierżcami! Na następstwa nie trzeba było długo czekać: rozpoczęły się rozruchy i niepokoje nacjonalistyczne [… ]
    Jak można tu pominąć fakt, że w 1985 r. populacja RSFSR (Rosja) Ro-syjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka wynosiła 183 500 000 ludzi, w 2002 r. już 145 200 000, w 2003 r. – 143 100 000 a we-dług prognoz Banku Światowego w 2015 r. będzie nas 134 500 000 Rosjan.
    Netto kapitału Rosji (wywóz za granicę) przez sektor prywatny go-spodarki od 1994 r. do I kwartału 2010 r. (dane: bilans płatniczy Federacji Rosyjskiej (w miliardach $ USA)

    Według danych bilansu płatniczego Federacji Rosyjskiej, w latach 1994-2008 r. całkowity wywóz kapitałów wynosił $ 1.113.025.000.000 (dolarów), a w tym:
    $ 297 979 000 000 – wywóz zysków, dochodów, dywidend
    $ 492 792 000 000 – nabycie aktywów zagranicznych
    $ 132 561 000 000 – fikcyjne eksportowo-importowe operacje
    i operacje na papierach wartościowych
    $102 701000 000 – nielegalny i przestępczy wywóz kapitałów.
    Do tego odpowiednio trzeba dodać, że państwowe środki Funduszu Re-zerwowego i Narodowego Funduszu Dobrostanu (czasami jedynego fundu-szu stabilizacyjnego) Federacji Rosyjskiej składały się ni mniej ni więcej na dzień 01 stycznia 2008 r. na $ 156 810 000 000, także ulokowanych w ak-tywach zagranicznych. W szczególności w USA. Wyrażenie: „całkowity wy-wóz kapitałów” osiągnął $ 1 113 025 000 000 i w rzeczywistości oznacza, że zrabowanych Rosjanom środków majątkowych tylko za granicą ukryli jeden bilion stu trzynaście miliardów dwadzieścia pięć milio-nów amerykańskich dolarów!!!. Jest to współmierne z 32 bilionami 988,6 miliardami rubli, to znaczy z rzeczywistym PKB (produkt krajowy brutto) ZSRR z 1990 r. i Rosji z końca 2007 r. Nawiasem mówiąc, agencja praso-wa ITAR – TASS potwierdza, że w 2009 r. wywóz kapitałów wynosił nie 56 miliardów a 66 miliardów 700 milionów. Planowane dochody budżetu Rosji w 2009 r. wynosiły 10,92 bilionów rubli, w 2010 r. – 11,73 bilionów rubli, a w 201 Ir.- 12,84 bilionów rubli. Razem: 35,49 bilionów rubli. To pokazuje, że tylko wywieziony za granicę łączny kapitał pokrywa dochody Rosji zaplanowane na lata 2009-2011. Rodzi się pytanie: dlaczego pie-niądze Rosjan pracują dla zagranicznego wujka? Przy takiej sytuacji trudno nie zgodzić się z opinią kompetentnych ludzi: stabilny roz-wój gospodarczy kraju jest niemożliwy bez dokonania nacjonalizacji środków produkcji…
    W Rosji jest 87 miliarderów z całkowitym kapitałem $ 471,4 mld. Rosyjscy miliarderzy płacą najniższe możliwe podatki w świecie (13%), gdzie we Francji i Szwecji wynoszą 57%, w Danii 61%, we Włoszech 66%.70
    Tylko 1% zużywanej przez Rosjan wody odpowiada światowym standardom jakości.
    Terytorium Rosji wynosi 17 075 260 km2 i zasadniczo leży na pół-noc od 55° szerokości. Na przykład 85% terytorium jest nieprzyjazne do za-mieszkiwania w zwykłych warunkach społecznych.
    Dd 75% potrzeb Rosji w zakresie żywności jest pokrywane impor-tem.
    63% Rosjan z dochodami powyżej średniej pragnie, by ich dzieci uczyły się za granicą, natomiast 35% pragnie, żeby ich dzieci mieszkały za granicą.
    Na dwa tysiące miejsc woźnych oferowanych w Petersburgu znala-zło się jedynie 10 kandydatów. Proponowano zapłatę 12 000 rubli na mie-siąc.
    Wzrost cen przejazdu petersburskim metrem od 2003 r. wynosi 35% rocznie.
    Średnio statystyczny Rosjanin spożywa 18 litrów spirytusu na rok. Według ekspertów d/s alkoholizmu, roczne spożycie 8 litrów spirytusu na osobę statystyczną doprowadza do poważnej patologii społeczeństwa.
    W Moskwie otwarto pierwszą w Rosji izbę wytrzeźwień dla dzieci, dla dzieci i młodzieży nastoletniej oddział antynarkotykowy. Każ-dego dnia od przedawkowania heroiny umierają 82 osoby każdego wieku, rocznie – 30 000 ludzi.
    W Rosji paczkę papierosów można kupić za 30 centów, butelka piwa, którą można kupić na każdym rogu przez całą dobę, kosztuje mniej niż bu-telka zwykłej wody pitnej.
    Wprowadziliśmy ryczałt, no nie dla dobrego życia, ale dlatego, że nie możemy administrować, dlatego, że szumowina, korupcja i uni-kanie płacenia podatków [… ] Ja sądzę, że to nie może u nas trwać sto lat. Stabilizujemy prawodawstwo, stabilizujemy aparat admini-stracyjny, ustalimy te cele i stopniowo będzie można je realizować. No, ale obecnie nie ma takiej konieczności” – wystąpienie premiera rządu Federacji Rosyjskiej W Putina dnia 01 06 2010 r. na spotka-niu z przedstawicielami niezależnych związków zawodowych.
    26% Rosjan ma nie spłacony kredyt. 6 300 osób wyjechało za granicę ze względu na problemy dłużnicze. W Rosji roczny dochód powyżej 1 miliona dolarów ma 160 000 ludzi, roczny dochód ponad 100 tysięcy dolarów ma 440 tysięcy rodzin.
    Średnia życia rosyjskiego mężczyzny wynosi 59 lat, kobiety osiągają 72 lata, tak jak w Gujanie i Północnej Korei, co nie jest czymś nie-zwykłym przy średniej pensji 6 593 ruble na miesiąc i oficjalnym minimum utrzymania wynoszącym 4 646 rubli. Liczba Rosjan z dochodami poniżej tego poziomu wynosi 43 100 000 ludzi.
    Poziom ubóstwa dla USA to $ 18 310 na trzyosobową rodzinę na rok al 525,83 dolarów na miesiąc.
    Minimalna zapłata robotnika zatrudnionego w Rosji wynosi od 01 01 1009 r. 4 330 rubli na miesiąc czyli 96 euro. Minimalna płaca w Luksem-burgu – 1 642 euro, Irlandii – 1 462 euro, w Belgii – 1 387 euro, w Rumunii – 153 euro, w Bułgarii- 123 euro. W USA- 7,25 dolara/godz.
    Koszyk potrzeb w Rosji składa się z 407 produktów i usług, w Anglii z 650.
    Wartość minimalnego zestawu produktów średnio w Rosji wynosi 2 270,6 rubli. Najtaniej w Tatarstanie – 1 854,2 rubli, najdrożej na Czukotce -6 471,5 rubli.
    Koszt utrzymania jednego więźnia w więzieniu o zaostrzonym rygorze wynosi 6 800 rubli.
    Średnia wysokość emerytury w Rosji wynosi 3 300 rubli (przy oficjalnym poziomie minimum przeżycia – 4 646!!!). Minimalna emerytura w Rosji pokrywa potrzeby emeryta na poziomie potrzeb niemieckiego jeńca wojennegoz 1941 r. (to w kontekście 6 5-lecia zwycięstwa nad Niemcami!)…
    23 członków zarządu Sberbanku według danych z 2008 roku otrzy-mało 934 miliony rubli w formie bonusów (po 40 608 695 rubli).
    Ogólna liczba ludności społeczeństwa Rosji według ostatniego spisu wynosi w przybliżeniu 132 000 000.
    81% z tej liczby mieszka w miastach i wsiach typu miejskiego, przy czym w Moskwie – 12 769 000, w regionie moskiewskim – 7 980 000, w Pe-tersburgu – 6 897 000, w regionie leningradzkim 3 350 000. Z ogólnej licz-by ludności: 57% to ludzie w wieku emerytalnym lub przedemerytalnym -75 240 000.
    Armia liczy 1 139 000 ludzi, 1 127 generałów: 9 742 – aparat MQ 10 364 – organy zarządzania, personel FSB, FSO, FPS,FAPSI,SWR – 2 140 000. Pracownicy MCzS, FMS, MWD, WW, FSIN, ministerstwa sprawiedli-wości i prokuratury – 2 539 000.
    Pracownicy celni, skarbowi i sanitarni i innych służb – 1 238 000.
    Urzędnicy inspekcyjnych, kontrolnych i rejestracyjnych organów -1312 000.
    Aparat MSZ (sprawy zagraniczne) – 91 000.
    Urzędnicy i pracownicy innych federalnych ministerstw- 1 253 000.
    Urzędnicy emerytalnych, socjalnych ubezpieczeniowych i innych urzędów-1724 000.
    Zastępcy i pracownicy aparatów struktur władzy wszystkich poziomów – 1 870 000.
    Duchowieństwo i obsługa religijnych i kultowych budynków i miejsc -412 000.
    Notariusze, biura prawnicze, adwokackie i więźniowie – 1 842 000.
    Personel prywatnych firm ochroniarskich, detektywi, firmy wywiadow-cze prywatne – 1 975 000.
    Bezrobotni-9 190 000.
    Razem: 101 965 000 ludzi, którzy żyją na rachunek budżetu i opodatkowanej części społeczeństwa.
    Pozostaje 30 035 000 ludzi. I to jest wszystko. Klasa średnia, rolnicy i robotnicy – wszyscy płacą na ich utrzymanie.

    Rosja Putina i Miedwiediewa
    1 miejsce w świecie w bezwzględnym ubytku ludności.
    1 miejsce w świecie w liczbie samobójstw wśród ludzi starszych.
    1 miejsce w świecie w liczbie rozwodów i ilości dzieci pozamałżeńskich.
    1 miejsce w świecie w liczbie dzieci porzuconych przez rodziców.
    1 miejsce w świecie w liczbie samobójstw wśród dzieci i młodzieży.
    1 miejsce w świecie w liczbie zgonów z powodu chorób układu sercowo-na-czyniowego.
    1 miejsce w świecie w liczbie pacjentów z zaburzeniami psychicznymi.
    1 miejsce w świecie pod względem handlu ludźmi.
    1 miejsce w świecie w liczbie aborcji i śmiertelności matek.
    1 miejsce w świecie pod względem zużycia heroiny (21% produkcji świato-wej).
    1 miejsce w świecie pod względem sprzedaży wódki.
    1 miejsce w świecie pod względem spożycia alkoholu i produktów alkoholo-wych.
    1 miejsce w świecie pod względem tempa wzrostu palenia papierosów.
    1 miejsce w świecie w liczbie dzieci palących papierosy.
    1 miejsce w świecie pod względem wzrostu tempa zakażenia HIV
    1 miejsce w świecie w liczbie wypadków lotniczych (13-krotna średnia kra-jowa).
    1 miejsce w świecie w liczbie miliarderów, którzy są ścigani przez organy ści-gania.
    1 miejsce w świecie w liczbie wypadków drogowych.
    1 miejsce w świecie w liczbie importowanych samochodów chińskich.
    1 miejsce w świecie pod względem wielkości importu australijskiego mięsa kangurzego.
    1 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu nieoszlifowanych dia-mentów.
    1 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż srebra.
    2 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż złota.
    2 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż platyny.
    1 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu platyny.
    2 miejsce w świecie pod względem wielkości biurokracji.
    2 miejsce w świecie pod względem ilości miliarderów (po USA).
    2 miejsce w świecie pod względem ilości samobójstw (po Litwie).
    2 miejsce w świecie pod względem liczby morderstw na jednego mieszkańca (po Kolumbii).
    2 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu broni.
    2 miejsce w świecie pod względem sprzedaży fałszywych leków (po Chi-nach).
    2 miejsce w świecie pod względem produkcji pornograficznej.
    2 miejsce w świecie pod względem ilości dzieci adoptowanych przez Amery-kanów.
    2 miejsce w świecie pod względem ilości emigrantów.
    2 miejsce w świecie pod względem liczby więźniów na 1 000 mieszkańców (po USA).
    2 miejsce w świecie pod względem liczby osób ubiegających się o azyl na Za-chodzie (po Serbii).
    2 miejsce w świecie na liście krajów z największą liczbą broni strzeleckiej.
    2 miejsce w świecie pod względem liczby dziennikarzy zamordowanych w ciągu ostatnich 10-ciu latach (po Iraku).
    2 miejsce w świecie wśród producentów płyt pirackich.
    2 miejsce w świecie pośród krajów rozprzestrzeniających spamy (śmieci in-ternetowe).
    2 miejsce w świecie pod względem wielkości floty podwodnej.
    3 miejsce w świecie pod względem ilości uchodźców.
    3 miejsce w świecie pod względem wielkości napływu imigrantów. 3 miejsce w świecie pod względem ilości skradzionych samochodów.

    (…)

  3. Piotrx said

    Henryk Pająk „Ostatni transport do Katynia 10.04.2010″
    /fragment książki

    Kim jest Władimir Putin?
    Postawmy proste pytanie: jeśli Putin tak foruje Żydów i faworyzuje ich w swoim otoczeniu, czyni dla nich niepojęcie dużo, a oni z kolei wyznaczyli go na następcę Jelcyna /większość jelcynowskiej „familii” była Żydami/ – to kimże w takim razie jest Putin?
    Pochodzenie Pu-tina jest bardzo nie-jasne. Są dwie wersje.
    Jedna oficjalna, druga nieoficjalna. Według pierwszej, urodził się w 1952 roku w Lenin-gradzie, w rodzinie Władimira Spiridonowicza Putina. Jego mat-ka, Marija Iwanowna de domo Szełomowa, mia-ła wtedy 41 lat, co było niezwykłą rzadkością w tamtych czasach.
    Według drugiej wersji, nieoficjalnej, Władimir Putin uro-dził się w 1950 roku jako dziecko poza-
    małżeńskie. Jego biologiczną matką była Wiera Nikołajewna, która uro-dziła Putina w wieku dwudziestu sześciu lat, a ojcem Płaton Priwałow, któ-ry porzucił matkę i dziecko i nie był wpisany jako ojciec do dokumentów. Chłopczyk był przez pierwsze trzy lata wychowywany przez dziadka i bab-cię. Po tym, jak matka wyszła za mąż za Gieorgija Osiepaszwili, zabrała syna do siebie do Gruzji, ale wraz z narodzeniem następnych dzieci, ojczym zaczął sprzeciwiać się przebywaniu Wołodi w rodzinie. Krewna Osiepaszwi-li skrycie oddała Wowę jakiemuś bezdzietnemu majorowi. Kiedy matka zo-rientowała się co się stało, odebrała syna i zawiozła go do dziadków w permskim okręgu /obłasti/. Już po tym wydarzeniu, w sekrecie przed matką, Wowa został oddany na usynowienie bezdzietnemu dalekiemu krewnemu Putinów w Leningradzie.
    Nowa rodzina w celu rozwiązania problemu braków chłopca w nauce, zaniżyła o dwa lata jego wiek, zmieniając metrykę urodzenia /przy usynowieniu zmienia się datę, to normalna praktyka/ i od nowa posłano go do pierwszej klasy. Bardziej przychylamy się do tej drugiej wersji biorąc pod uwagę jego wygląd, jego chód, cechy charakteru i tak dalej. Cały problem nie dotyczy jego rodziców jako takich, w końcu rodziców się nie wybiera. Cho-dzi o to, że mówimy o pierwszej osobie w państwie.
    To, że ukrywa on ważne fakty ze swojego życia, nie przema-wia na jego korzyść. Tym bardziej, że według drugiej wersji, chłopiec od najmłodszych lat doświadczał przeżyć traumatycznych, prawdziwą zdradę rodziców, ojczyma, przeżywał silne psychiczne napięcia i wstrząsy w sferze poczucia własnej wartości.
    O co chodziło z obniżeniem jego wieku w tamtych czasach, kiedy wszystkie dzieci pragną być starszymi? I konieczność stałego kłamania o so-bie całemu otoczeniu, stałe ukrywanie prawdy? Istnieją podstawy do tego, aby mówić o wypaczonej dziecięcej psychice. Nie ma także jasności co do pochodzenia oficjalnej matki Putina. Rysy twarzy, nazwisko panieńskie Szołomowa sugerują jej żydowskie pochodzenie /należy pamiętać -„Szełom Alejchem”/. Zewnętrznie i brat matki Putina, Iwan Iwanowicz Szełomow jest podobny do Żyda. Danych na temat rodziców z jakie-goś powodu w oficjalnej biografii Putina nie ma. Żydami byli także ulubieni sąsiedzi Putina, opiekujący się nim nauczyciele i trener judo – to także wiele mówi. Wiadomym jest także, że Władimir Putin wraz z mat-ką odwiedził Izrael w 1967 roku, w wieku lat piętnastu. A wyjazdy wte-dy do Izraela i USA dozwolone były jedynie dla odwiedzenia tylko bardzo bliskiej rodziny. Oznacza to, że Putin miał bliską rodzinę w Izraelu.
    To właśnie wtedy postanowił wybrać karierę oficera wywiadu. Tak więc staje się oczywistym, że Władimir Putin jest Żydem albo po matce i wtedy wszystko jest jasne, albo jest on przybranym synem wycho-wanym przez żydowską matkę w miłości i szacunku do Żydów, co na jedno wychodzi. To bardzo źle, że z tego powodu mogły być przypo-minane Wołodi zdrady rodziców, gruzińskich krewnych i być może także rodziny bezdzietnego majora. Z tych powodów mógł z Putina wyrosnąć swego rodzaju janczar Rosjanin po krwi, wychowany na wroga Rosjan i swój stosunek do biologicznych rodziców jest w sta-nie przejawiać wśród 140-milionowego narodu.
    Czy może to być źródłem wszelkiego zła w postępowaniu Puti-na, jego związków z Chabadem, „Komitetem 300″, pogardą dla Ro-sjan, dla armii, czy pogardą okazywaną Gruzinom?
    Taki Władimir Putin z pewnością otrzyma poparcie od radykalnych judaistów.
    Tutaj dotknęliśmy istoty sprawy. Staje się w pełni zrozumiały cel rządzących, ich motywy działania, ich ideologia i to wszystko, co w naszej ojczyźnie się dzieje. Staje się zrozumiałe, dlaczego przez dziesięć lat niczego nie stworzono, dlaczego niszczy się armię, dla-czego nie ma demokracji, opozycji, wolności prasy i wolnych wybo-rów. A na Zachodzie, jeśli to dostrzegają, to mimochodem, na tyle, aby zachować pozory dobrych manier własnej prasy. Przypominają się słowa Putina:
    Ponad wszystko zdumiewało mnie, jak niewielkimi siłami, dosłownie siłami jednego człowieka, można osiągnąć to, cze-go nie mogły osiągnąć całe armie. Jeden razwiedczik [wy-wiadowca] decydował o losie tysięcy ludzi.
    Tylko pojawia się jedno pytanie: czyim jest on razwiedczikom? Wygląda na to, że FSB /Fiedieralnaja Służba Biezapasnosti Rossiji/ jest podporządkowana interesom ekstremistycznego skrzydła juda-izmu, a także rządowi USA, których rzeczywista działalność jest na-stawiona na zniszczenie Federacji Rosyjskiej, jej armii, narodu i sa-mej FSB.
    I dokonuje się to poprzez Putina. Większego łotra świat nie wi-dział.
    Tym okrzykiem przerażenia kończy się to śledztwo w biografii Wła-dimira Putina. A nam pozostaje pytanie – czy to szperanie w biografiach dwóch kolejnych prezydentów Rosji może w jakimś stopniu rozjaśnić ścianę mgły nad smoleńskim lotniskiem rankiem 10 kwietnia 2010 roku?
    Naszym zdaniem – może. I to jak!
    A teraz omówienie publikacji dobrze poinformowanego pisarza o na-zwisku Jela Jovanowic, zamieszczona na stronie internetowej /zob. przypis/ z 2 lipca 2003 roku. To kolejna porcja faktów, po których możemy poczuć się bardzo nieswojo w oparach mgły smoleńskiej! Oto streszczenie tej publi-kacji – przekład z rosyjskiego.
    Dzisiaj już wiadomo, że losy narodów rosyjskiego i ukraińskiego znala-zły się w łapach „anonimowych kreatur”, posłusznych „rabów” ich chazarskich panów, którzy mogą ich obdarzyć władzą lub strącić w nicość w zależ-ności od kaprysów. Pod tym względem jedynie Białoruś została [jesz-cze] uratowana. Jak dotąd, autor tej publikacji poświęcił wiele stronic swo-ich książek na opisanie „osobistego wkładu ukraińskiego prezydenta [Juszczenki w budowę Trzeciej Chazarii /!/. Teraz zajął się innym „użytecznym gojem” – Włodzimierzem Putinem.
    Na zaproszenie Izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Jela Jovanowic udał się wraz z wicegubernatorem obwodu charkowskiego Leoni-dem Stasiewiczem z wizytą do Izraela w ramach „Programu współpracy go-spodarczej pomiędzy Rosją a Izraelem”. W programie znalazło się spotkanie z przewodniczącym Związku Nowych /!/ Przedsiębiorców Izraela, Radoszkowiczem. Był rok 1997.
    Icek Radoszkowicz był leningradzkim emigrantem. Szybko stał się fi-gurą wielkiego formatu nie tylko w Izraelu, ale, według „pogłosek”, w Banku Światowym. Oficjalne spotkanie z nim w Izraelu było bardzo sztywne, czego nie można powiedzieć o drugim, już w samolocie podczas ich wspólnego po-wrotu na Ukrainę. W trakcie pogawędki Radoszkowicz napomknął, że jego kuzyn Włodzimierz Putin ma szansę na wielką karierę w krę-gach elity politycznej Rosji. Pogłoski o prawdopodobnym żydowskim pochodzeniu Putina krążyły od dawna w kręgach narodowo-patriotycznych Rosji. Panieńskie nazwisko matki Putina „Szelomowa”, brzmi po żydowsku. Ta rozmowa w samolocie była pierwszym mocnym potwierdzeniem tych po-głosek. Do sierpnia 1999 roku Jela Jovanowic sam obserwował efekty osza-łamiającej kariery nieznanego Władimira Putina. Oto krótka chronologia:
    Sierpień 1999 rok- Putin zostaje premierem rządu Federacji Rosyjskiej.
    Styczeń 2000: nominacja na pełniącego obowiązki prezydenta Federa-cji Rosyjskiej.
    Marzec 2000: wybrany w wyborach na prezydenta Federacji Rosyjskiej.
    Komu lub czemu Federacja Rosyjska zawdzięczała swego nowego „na-stępcę tronu” po Jelcynie?
    Jovanowic odpowiada: wszyscy wiemy komu – Borysowi Abramowiczo-wi Bierezowskiemu, który w błyskawicznym tempie wykreował tego nowe-go pretendenta.
    Dziś Borys Bierezowski żyje w otoczce emigranta, ucieczkowicza z konieczności. Okazuje się że to mit. Bierezowski długo i staran-nie poszukiwał potencjalnego „następcę”. Takiego, który by zagwarantował – „carowi” Borysowi [Jelcynowi] pełny immunitet po jego abdykacji. Jemu i „Familii”, przez którą rozumiano szeroką rodzinę przestępczych oligar-chów powiązanych z Jelcynem. Ponadto, następca musiał być kontrastem Jelcyna – o doskonałym zdrowiu i młodym. Nie tylko różnić się od Jelcyna, ale także od postarzałego, opasłego rywala – Jewgienija Primakowa. Musiał zwłaszcza posiadać pożądane cechy etniczne przy jednoczesnej lojalności wobec Bierezowskiego. Słowem – powinien posiadać pochodzenie ro-syjsko – żydowskie. Było to zadanie niełatwe, lecz Bierezowski sprostał temu wyzwaniu. Następnym progiem było błyskawiczne spopularyzowanie pretendenta wśród mas, które miały go wybrać w wolnych demokratycznych wyborach. Z pomocą przyszła Druga Wojna czeczeńska […] We wrześniu 1999 roku druga „czeczeńska kampania” osiągała swoją kulminację. Asłan Mashadow, wtedy przywódca „niepodległej” Czeczenii oświadczył w wy-wiadzie dla „Moskiewskiego Komsomolca”:
    Ta wojna była sprowokowana przez Bierezowskiego […]. Była zaplanowana od dawna […]. Jej przyczyn trzeba poszukiwać głównie w Moskwie. To jest miejsce brudnych gier politycznych wo-kół sukcesji po Jelcynie [… ]
    Okazało się wkrótce, że poparcie Bierezowskiego dla nowego prezyden-ta staje się dla samego Bierezowskiego kłopotliwe. „Pragmatyczny polityk” Włodzimierz Putin okazał niewdzięczność wypowiadając rzekomą wojnę ży-dowskim oligarchom – „Bierezowskiemu” i „Gusinskiemu”.
    Wywołało to eksplozję entuzjazmu „antysemickiego” społeczeństwa Rosji wobec nowego prezydenta! Mistrzowski sposób na popularność!
    Opisując tę naiwną euforię, Jela Jovanowic przyznaje szczerze, że i on wtedy bił brawo, ale stwierdza: „teraz jesteśmy starsi i mądrzejsi” – iro-nicznie nawiązując do dyskretnej definicji pewnej nacji, rzeczywiście jakby starszej i mądrzejszej od innych. Putin zyskał opinię twardziela, rosyjskiego patrioty broniącego narodowego majątku matiuszki Rosji.
    Rosyjsko – żydowski magnat telewizyjny Władimir „Gusinski” tak mówił wtedy /1999/ w rozmowie z komentatorem Jewgienijem Kisielewem:
    – Nikt nie przypuszczał, że za putinowską decyzją żelaznej woli stała decyzja jeszcze kogoś innego, niewidzialnego ale ujarzmiającego, istoty anonimowej, której jedyną i bardzo wątpliwą zaletą był tak zwany „zdrowy pragmatyzm”. Praw-dziwym powodem prezydenckiego ataku na najwybitniej-szych przedstawicieli kręgów żydowskiej oligarchii w Rosji była decyzja potężnego Chabadu, który tym sposobem mógł pozbyć się nadmiernie aktywnych Gusinskiego i Bierezow-skiego. Co ci dwaj uczynili, że rozgniewali Chabad? W przy-padku Bierezowskiego możemy znaleźć odpowiedź w publikacji, z którą już się zaznajomiliśmy, w gazecie „Jevish Observer”, a która wywołała obecną dyskusję w kwestii „Protokołów Mędrców Syjo-nu”. Przytoczę odpowiedź biskupa Kiryła, metropolity Smoleńska i Kaliningradu na pytanie dotyczące „bohatera”, o którym się teraz mówi: „Co do Borysa Abramowicza [Bierezowskiego], muszę po-wiedzieć co następuje. Kiedy podróżowałem wraz z przedstawicie-lem izraelskiego prezydenta Netanyahu, który w tym czasie prze-bywał w Moskwie w sprawie konfliktu pomiędzy Gusinskim a Bie-rezowskim, wstrząsającym podstawami życia społecznego, zadałem swojemu towarzyszowi podróży pytanie:
    „Czy Izrael nie mógłby w jakiś sposób zaangażować się w to, w końcu to wasi ludzie?” Asystent Netanyahu odpowiedział: „to prawda, że Gusinski jest nasz, ale Bierezowski jest wasz” -najwyraźniej czynił aluzję do chrztu Bierezowskiego w Cerkwi… A więc konwersja Bierezowskiego na prawosławie sprawiła, że przestał być „jednym z nich”. Stał się „refjuznikom” – uciekinierem z judaizmu. Ko-niunkturalnym, ale uciekinierem.
    I to był podstawowy błąd „niezatapialnego” Borysa Bierezowskiego – wyjście z judaizmu. Tego chabadnicy /chabadowcy?/ nie wybaczają. W „lud” rosyjski poszedł natomiast mit o ukróceniu pazerności Berezow-skiego przez „żelaznego” Putina, który był tylko wykonawcą dyrektywy Chabadu: „wyeksportować” Bierezowskiego z Rosji.
    Gusinski i Bierezowski ze swoimi osobistymi wojnami na ekra-nach telewizyjnych przez nich kontrolowanych w całym kraju /NTV i ORT/, stali się po prostu dużym kłopotem dla żydowskiej władzy, czemu żarliwie się zaprzecza.
    Jovanowic dobrze pamiętał atak stacji telewizyjnej ORT ujawniają-cej działalność „Gusinskiego” w Kongresie Żydów Rosyjskich i zdu-mienie teleoglądaczy tym, że Żyd Bierezowski mógł uciec się do ta-kiej taktyki, aby skompromitować konkurenta19.
    Stawiając na prawosławie, Bierezowski liczył na moralne i material-ne poparcie tegoż prawosławia. Zapomniał o nieprzejednanym w tych sprawach Chabadzie – założycielu religijnej Federacji Żydowskich Wspólnot Rosji. Chabad nie wybacza „heretykom”, bezwzględnie oczysz-czając z takich odszczepieńców swoje szeregi.
    Jovanowic w tym miejscu przytacza anegdotę zamieszczoną w jego książce „Żydowski syndrom”. Dwóch nagusów siedzi w bani20 naprzeciwko siebie. W pewnej chwili jeden mówi:
    Iwanie Abramowiczu, albo zdejmij krzyż z szyi, albo włóż spodnie!
    Drugim żydowskim oligarchą, który rzekomo doznał krzywd od „żela-znego” Putina, był tenże Władimir „Gusinski”. Czymże naraził się, jak już wiemy, nie Putinowi tylko Chabadowi? Owszem, nie wyskoczył z judaizmu w prawosławie jak „Bierezowski”, pozostał „jednym z ich żydów”, wszakże był „wadliwym żydem”. Dlaczego wadliwym?
    Otóż, w 1996 roku z inicjatywy byłego głównego rabina Rosji Adolfa Szajewicza, „Gusinski” założył „Żydowski Kongres Rosji” /REK/, świec-ką organizację reprezentującą interesy „zasymilowanego żydostwa, ukierun-kowanego jednak na idee zachodniego syjonizmu”. Była to potężna wpływo-wa organizacja o rozległych powiązaniach z zachodnim żydostanem. Stała się głównym konkurentem Chabadu i jego bękarta w postaci „Federacji Żydowskich Wspólnot Rosji” /FEOR/w zmaganiach o wpływy na rosyj-skie żydostwo, a ostatecznie – w zmaganiach o władzę na Kremlu.
    Tak oto obie strony podjęły stosowne „działania wojenne”, o czym przecięt-ny Rosjanin, a nawet oligarchowie średniego szczebla władzy nie mieli tzw. zielonego pojęcia. Widzieli tylko telewizyjne zapasy „Gusa” /„Gusinskiego”/ – oficjalnego szefa REK /„Żydowskiego Kongresu Rosji”/ i zakulisowego sponsora FEOR i „Biereza” /„Bierezowskiego”/, członka „Familii” /inaczej „Rodziny” – obydwa pojęcia pochodzą z frazeologii mafii zachodnich/. Cha-bad wystawił do tego pojedynku Bierezowskiego jako swego harcownika. W rezultacie Chabad zapewnił sobie poparcie „Familii” na korzyść rozstrzy-gnięcia całej „kwestii żydowskiej” po swojej myśli.
    Znamienny w tym kontekście jest fakt następujący. W listopadzie 2000 roku konwencja założycielska Federacji Żydowskich Wspólnot odbyła się w Moskwie. Jak już wiemy, w trakcie konwencji rabin Chabadu Beri Lazar /obecnie główny rabin Rosji/ został szefem tej organizacji. I oto zaledwie pięć godzin po wyborze Lazara, przewodniczący konkurencyjnego REK /Żydowskiego Kongresu Rosji/ – Władimir „Gusinski” został aresztowany i osadzony w sławnym więzieniu Butyrki.
    Tak oto wyszło na jaw mistrzostwo Chabadu w intrygach międzyżydow-skich. Prowokując obydwu oligarchów do ich prywatnej wojny, Chabad przez cały jej czas stał w cieniu, by nie rzec – w mroku. Tym sposobem ustrzelił dwie kaczki jednym strzałem, kompromitując głównych „wadliwych Żydów” Rosji, których przewlekłe i małostkowe kłótnie zaczynały zarówno nudzić teleoglądaczy, jak też destabilizować życie Rosji. Tamte boje dwóch oligar-chów trafnie podsumował Żyd Wiktor Czernomyrdin: „Dwóch Żydów się bije, a cała Rosja dygoce!”. Ten komentarz odnosi się jedynie do medialne-go aspektu konfliktu. Czernomyrdin powinien był użyć innego porzekadła: „Dwóch Żydów się bije, a trzeci juda siedzi spokojnie…” Siedząc spokojnie przez niezbędny czas, Chabad zaczął naglić „pragmatycznego” wodza post -ZSRR do ratowania cierpiącego kraju przed tymi mącicielami! To wręcz nie-pojęte dla niezorientowanego Rosjanina. Mieli owi mąciciele być głównym zagrożeniem nie tylko dla rosyjskiego żydostwa, ale także dla wewnętrznego „pojednania” w kraju. Włodzimierz Putin rozpoczyna więc proces „ratowa-nia przewlekle cierpiącej Rosji” od nieznośnego duetu „Gusinski” – „Biere-zowski”. Posłużył się mnóstwem pretekstów biznesowych, głownie hasłami walki z korupcją, unikaniem płacenia podatków, nielegalnymi praktykami biznesowymi, itp. Tubylcy kupili tę „krucjatę” w obronie Rosji jak zwykle z entuzjazmem. Nawet metoda tej walki była nietypowa, podejrzana – nie walka z korupcją, z unikaniem podatków, itp., tylko aresztowania, więzienia. „Gus” i „Bierieza” byli zatrzymywani, wypuszczani, znów zatrzymywani, wreszcie wielkodusznie „eksmitowani” z Rosji, ale razem z ich wielomiliardowymi fortunami i zrabowanymi dobrami, nie tylko kontami w zachodnich bankach.
    Świetny trik! Wspaniały pragmatyzm. Putin przewyższył Stalina, któ-ry jedynie zbierał dywidendy po „Trockim” przepędzonym z Kraju Rad, natomiast główny rabin Lubawiczerów i całej Rosji, pozbywając się dwóch żydowskich oligarchów, dał znaczący wzrost wpływów do skarbu państwa, uwalniając je od tych pasożytów.
    Tak oto Wołodia Putin zrobił dla Rosji wszystko co mógł, zwłaszcza czego nie mógł, a nawet nie powinien, ale rosyjski goj uważa go za wybawcę Rosji od Żydów. Tej sztancy nic już nie zdoła zmienić. Putin „wybawił” 140 milionów „cierpiących Rosjan” od grabież-ców żydowskich, przy okazji skutecznie przechylił na korzyść Chabadu shi-zmę w rosyjskim żydostanie, co było ważnym celem tych gier. Przepędził mą-cicieli z Kremlowskiego „Politbiura”, zastępując go wyjątkowo spokojnym, dyskretnym Chabadem, czyli super-Politbiurem, ze sobą, jego sługusem na czele.
    Uwalniając z aresztów „Gusa” i „Bieriezę”, którzy ekonomicznie wy-krwawiali Rosję, Putin częściowo oczyścił naród rosyjski z oskarżeń o „an-tysemityzm”. Od tego czasu Putin jest usłużnym przyjacielem Chabadu, za-wsze postępuje według jego „spokojnych, mądrych rad”. Jak donosiła z nie-ukrywanym entuzjazmem żydowska prasa w Rosji, Putin przynajmniej raz w miesiącu zaprasza na Kreml rabinów Chabadu. Tam wypytuje ich o nastroje społeczne w Rosji, następnie uważnie wsłuchuje się w opinie brodatych i „starszych braci”, dżentelmenów w czarnych kapeluszach. Ot, nowe Biuro Polityczne neo – ZSRR
    Przyjął 7 lutego 2002 roku na Kremlu głównego rabina Rosji Berła La-zara. Jak potem Lazar relacjonował przebieg tego spotkania, prezydent był nadzwyczajnie zainteresowany życiem „społeczności żydowskiej w Rosji”. Zdaniem Lazara, prezydent był zainteresowany tym, aby Żydom rosyjskim żyło się spokojnie, czuli się bardziej wolni, mogli nieskrępowanie decydo-wać o miejscach ich zamieszkiwania. Najważniejsze, zdaniem rabina Lazara, było jego przekonanie, że „prezydent ma zdrowe spojrzenie na przyszłość Rosji i na rolę religii w społeczeństwie”21. Nie musiał dodawać, o jakiej religii mówił.
    Z kolei 10 marca 2002 roku Putin spotkał się z przedstawicielami „Fe-deracji Żydowskich Wspólnot Rosji”. Jak zwykle, spotkanie odbyło się na Kremlu. Putin rozwodził się tam o doniosłości ustanowienia „nie-przebytej bariery” dla ksenofobii i religijnego ekstremizmu. Podkreślił zasługi Żydów dla spraw rosyjskich 22. Mówił o apelu społeczności ży-dowskiej do rządu LISA w sprawie zniesienia poprawki „Jackson – Vanik”, co niewątpliwie spowodowało „przyśpieszenie procesu”. Szefowie Żydowskich Wspólnot Rosji i FEOR jakby przeoczyli to, że „ich opiekun Lew Lewiew był także obecny na kremlowskim spotkaniu wraz z rabinami z innych licz-nych rosyjskich miast”23.Ci „rabini z innych licznych rosyjskich miast”, co do ostatniego byli ludźmi Chabadu, a grupa gości Kremla była prowadzo-na wyjątkowo przez „mądrego mentora”, którym jak zwykle był rabin Rosji Beri Lazar.
    Administrator omawianej strony internetowej komentował:
    Skoro znam osobiście Głównego Rabina Rosji i krajów WNP i jednego z najaktywniejszych siewców „syjonistycznej mądrości”, „głównego lidera” budowy Trzeciej Chazarii, to nie mogę nie wy-razić uznania dla jego dyplomatycznych talentów i elastyczności kręgosłupa oraz umiejętności praktycznie niedostrzegalnego pocią-gania sznurkami „gojowskich marionetek”; dla jego mistrzowskiej sztuki „oficjalnego stylu przemawiania” i pokrętnie skonstruowanej frazeologii. Ażebyście i wy mogli w pełni docenić mistrzostwo szefa – poligloty Chabadu, opowiem wam, co rabin Lazar powiedział w te-lewizyjnej pogawędce z redaktorem prowadzącymi program „Boha-ter dnia” – Sawikiem Szusterem, a która to pogawędka odbyła się na kanale NT\( którego właścicielem był Gusinski.
    Beri Lazar rozpoczął swój monolog z tradycyjnym dla siebie wyraże-niem szacunku dla prezydenta Putina, który jego zdaniem posiada wybit-ne przymioty „mocnego pragmatyka” i pełnego zrozumienia problemu przyszłości Rosji [rozbioru Rosji na sześć prowincji?]. Następnie rozmowa zeszła na problemy handlowe, biznesowe, na sprawę petycji amerykańskiego rządu o zniesieniu poprawki Jackson – Vanik, a nawet poruszono zamiar ra-bina o wpłynięciu na amerykańskie lobby paliwowe, by przeorientowały się na Rosję, co nawet dla średnio rozgarniętego Rosjanina musiało zabrzmieć wręcz ponuro.
    Jela Jovanowic pisał od siebie:
    Wysłuchując cierpliwie tych projektów biznesowych, które, jak się okazuje, są ważną częścią sfery żywotnych interesów społeczno-ści żydowskiej w Rosji, czekałem i czekałem, aż religijny przywódca żydostwa, Główny Rabin Rosji i WNP, powie wreszcie choć słowo o Bogu albo o duszy. Czekałem na próżno… Czy możecie sobie wyobrazić przedstawiciela prawosławnego duchowieństwa siedzącego przed telewizyjną kamerą i wygłaszającego „ka-zanie” o biznesowej strategii i korzyściach wynikających z tego lub owego kontraktu handlowego?… Tak więc mamy dziwaczną sytuację: kiedy Cerkiew Prawosławna nawołuje swoich wiernych do pokory, dobroci, oczyszczania dusz i słu-żenia Bogu, to „naród wybrany” Chabadu w czarnych kape-luszach, nachalnie chełpi się swoimi sukcesami biznesowy-mi finalizowanymi na kościach pokornych prawosławnych chrześcijan. Jak bardzo miał rację Emanuel Kant mówiąc: „Bez moralności Bóg byłby potworem…”24
    Potem następował opis tych projektów biznesowych. Chodzi o wspo-mnianą poprawkę „Jackson – Vani” z 1973 roku, podjętą dla „ukarania” Związku Sowieckiego za ograniczanie żydowskiej emigracji, zgodnie z któ-rą USA ustanowiły szereg barier handlowych przeciwko ZSRR Nic się nie stało, bariery okazały się nieskuteczne. Długo oczekiwana potem wizyta Busha – seniora, z którą wiązano spore nadzieje na zniesienie tej popraw-ki, zakończyła się wprowadzeniem jeszcze jednej poprawki, powodują-cej dodatkowe ograniczenia, tym razem w dziedzinie „ofensywnych bro-ni strategicznych”. Płacąc nieproporcjonalnie wysoką cenę tej poprawki do poprawki, „pragmatyczny” Putin dostąpił za to zaszczytu nazywanie siebie „przyjacielem Busha i nawet otrzymał od swego nowego towarzy-sza broni /strategicznych/ wdzięczne przezwisko „Pootie – Poot” /wym.: Puti put/ na dowód wyjątkowego traktowania tego „pragmatyka”. Przed Putinem jedynie chazarskiemu Żydowi Gorbaczowowi udało się wspiąć tak wysoko w opinii „społeczności międzynarodowej” za astronomicznie wysoką cenę demontażu i grabieży tego, co zniewalany przez 70 lat na-ród rosyjski w biedzie i terrorze zdołał wypracować. „Emigracja” ame-rykańskich udek drobiowych do Rosji została zastąpiona emi-gracją do USA Żydów rosyjskich, a udka amerykańskie częściowo zastąpiły udka polskie, którym Rosja postawiła potem szlabany w drodze do Rosji w rewanżu za syjonistyczne awanturnictwo sitwy Kaczyńskich.
    Podczas gdy „Pootie – Poot” ze swoim genialnym „pragmatyzmem” od-krywa coraz to nowe sposoby na wyprzedaż najlepszych, chociaż już ostat-nich /podobnie jak w Polsce/ interesów i przedsiębiorstw Rosji, to chabady-ści będą trudzić się wymyślaniem kolejnych pretekstów do trzymania Rosji w cuglach, m.in. za pomocą kolejnych „poprawek”.
    Podczas wspomnianego marcowego spotkania Putina na Kremlu z „Biu-rem Politycznym” Chabadu,prezydent pogratulował chabadowcom z okazji nadchodzącej setnej rocznicy urodzin siódmego rabina Chabadu Monache Mandel Schneersona, żydowskiego neo-Mesjasza na wieki wieków.
    Przypomnijmy – o czym pisałem już w książce „Kundlizm znów wygrał” /2008/, że rabin Schneerson urodził się 26 marca, zatem całe to spotkanie kremlowskie było podporządkowane uczczeniu setnej rocznicy narodzin tego „Mesjasza”. W 1991 roku mijała 89 rocznica urodzin rabina Schneersona i Kongres USA uczcił ją godniej niż Putin. Na ten dzień Kon-gres ustalił tzw „Education Day” – Dzień Edukacji. W uchwale zatwierdzo-no, że etyczne wartości zawarte w tzw. Siedmiu Prawach Noachickich są tymi, bez których gmach cywilizacji znajduje się wobec poważnego zagroże-nia nawrotem chaosu. Prawa noachickie /od słowa: Noe/ stanowią rdzeń nauczania Chabadu, a jego głównym zawołaniem jest tzw tikkun olam – naprawianie świata. Polega ono na zwalczaniu wszelkich religii innych niż judaizm; Chabad – Lubawich jest największą organizacją edukacyjną na świecie, a jaka to edukacja, niech powie nam program tegoż tikkun olam, skondensowany w następującej dyrektywie:
    Niechaj ujrzymy niebawem twoją potężną chwałę w usu-nięciu z powierzchni ziemi obrzydliwego bałwochwalstwa, a fałszywe bożki zostaną ostatecznie zniszczone dla udosko-nalenia świata pod suwerenną władzą Wszechmogącego.
    Chabad Lubawich – najbardziej rasistowski odłam wojującego judaizmu głosi ustami rabina Smitha, powołującego się na nauczanie Mojżesza Majmonidesa:
    – czas mesjański nadejdzie, kiedy chrześcijanie i muzułma-nie dostrzegą, że ich religie są fałszywe, i obwinia swoich przodków o to, że tych fałszywości uczyli ich. Zaakceptują oni jedynego Boga narodu żydowskiego, a wszystkie inne religie w jakiejkolwiek formie zostaną zakazane w całości. Czas ten właśnie nadszedł teraz i wszystkie inne podejścia w swych założeniach mają wyłącznie za zadanie opóźnić ob-jawienie absolutnej Prawdy Tory w całym świecie…….

  4. Marucha said

    Właściwie to nie bardzo obchodzi mnie, kim jest Putin, jakie jest jego pochodzenie itd.
    Obserwuję wyłącznie to, co robi.
    Nie trzeba go uważać za anioła. Ale faktem jest, że pod jego rządami Rosja odzyskała swoje miejsce w świecie i jest krajem, z którym każdy się liczy.
    Polska zaś utraciła nawet to miejsce, jakie miała na arenie światowej jeszcze za PRL-u.

  5. radek brzózka said

    Internet to Wielki Śmietnik -czego tam niema .Czasami można znaleźć tam coś ciekawego ale przeważnie to raczej zwykłe g***o.

  6. Marucha said

    Re 5:
    Jak w życiu. Większość ludzi to niestety głupcy.
    Przed powstaniem Internetu nie mieli możliwości zalewania mediów swą głupotą. Teraz mają. Każdy idiota może sobie założyć konto, własną stronę WWW itd.

  7. Bloew said

    Dzisiaj chciałem uczynić to samo co w Piotrix zrobił, uprzedził mnie w swoich postach. Marucha pisze, że w świecie Putin umacnia Rosję … Hmmm . Umacnia Rosję czy też wpływy środowisk o których pisze zacny Pan Pająk ?? Polityka Polski w czasie ZSRR nie była polityką Polską tylko ściśle prowadzoną według doktryny Stalina o silnej powojennej Polsce, byliśmy pierwszym polem kontaktowym ze zgniłem zachodem. Stąd ta militaryzacja to doktryna ojca narodów była. Gierek i Jaroszewicz chcieli być samodzielny w tym nie sprzyjającym systemie, Kaczyński Lech i Jarosław chcieli być samodzielny w tym nie sprzyjającym systemie, jak skończyli ?? Zniszczeni, tak czy inaczej …

  8. Bloew said

    Na węgierskich bratanków swoje oczy można kierować, to będzie nadzieja dla Europy i świata, weryfikatorem tej nadziei będzie nieubłagany CZAS …

  9. Miet said

    ad7.

    Szkoda tylko, ze nie napisal pan, ze juz od dawna madrzy ludzie sprawdzili, ze Putin to prawdziwy Zyd, tylko ze zakamuflowany a wiadomo, ze tacy to najgrozniejsi.

    No a Kaczynscy, to oczywiscie kwiat polskiego narodu – jedyni samodzielni.
    Samodzielnie wstrzymali „przekopanie” w Jedwabnem, samodzielnie rozp…li Giertycha i Leppera i LPR.

    Nie ulega watpliwosci, ze miejsca na Wawelu nie powinno im zabraknac – juz powinno sie robic skladke na pomniki dla tych braci i to w kazdym miescie co najmniej powiatowym – a jakby i jakas gmina zechciala samodzielnie im obeliski stawiac, to jak najbardziej jest to wskazane.
    Mysle, ze wszyscy tutaj w Gajowce zaswiadcza, ze to moj samodzielny pomysl, zeby ten kwiat polskiego narodu przyzwoicie uhonorowac.
    Moze jakis medal mi sie za to trafi – aaaa…co…

  10. Bloew said

    Odp: 9

    Źle mnie Pan zrozumiał, nadinterpretował Pan, ja bym złotówki nie dał z własnych środków na budowanie pomnika Kaczyńskiego, tym bardziej z pieniędzy publicznych, jedna nazwa ulicy w Warszawie i jakiś skromny mały park gdzieś na oboczu miasta w nagrodę za markowanie polskości.

  11. aga said

    „jedna nazwa ulicy w Warszawie i jakiś skromny mały park gdzieś na oboczu miasta w nagrodę za markowanie polskości”

    ho ,ho coraz skromniejsze roszczenia.
    za markowanie a nie udawanie polskości???

    a co Bloew proponuje za uwielbianie żydowskości ?
    Samodzielni to bliźniacy fartuszkowi ani nie chcieli byc ani nie byli;wasale USRaela i USRAel ich / przynajmniej jednego z nich na śmierć/ wydał.
    To jest ta „trzecia siła” o której w ślad za Panią A.Raźny pisze Pająk. w w/w książce.

  12. desperado said

    Z wszystkich tych źródeł pisanych o współczesnej Rosji Putina wynika jeden wniosek,aby kraj mógł się liczyć w świecie należy go podarować w zarządzanie żydom.Dziś nie ma prawdziwej Rosji ani prawdziwej Polski.Są żydzi i ich brudne interesy.Czy świat jest w stanie się temu przeciwstawić?Myślę,że będzie to bardzo trudne,a stare chińskie przysłowie mówi”jeżeli nie możesz pokonać swojego wroga to się z nim zaprzyjaźnij”.Czy to może być receptą na poskromienie żydostwa w Polsce?Dyskretna kontrola poprzez fikcyjną współpracę?Niestety,żydzi są zbyt cwani,a więc porażka.

  13. wet3 said

    @ Bloew
    Z Kaczynskimi to Pan dal popalic jak trzeba. Oni zawsze mieli geby pelne propolskich frazesow, a robili wszystko akurat odwrotnie. Klasycznymi przykladami sa tu: 1 – przerwanie ekshumacji w Jedwabnem i, 2 – swiadome spitolenie idei lustracji oraz dekomunizacji. Tylko prawdziwi sajani postepuja tak jak Kaczory!

  14. Zbigniew Koziol said

    Osobiscie z pewna rezerwa podchodze do tekstow Pajaka. Nie potrafie ich ocenic. Za malo informacji. Pajak wprawdzie podpiera sie zrodlami, co jest bardzo rzecz jasna pozytywne, ale gdzie mnie te zrodla sprawdzac? Nie ze ja jakos neguje jego pisanie. Ja jego pisania nie lubie, bo trudne jest, ale to akurat najmniej wazne. Mnie nie podoba sie jego styl. To w sumie tez malo wazne. Co nie zmienia faktu, ze w jego tekstach jest mnostwo wartosciowych informacji.

  15. wet3 said

    @ 14
    Prosze Pana – pana Pajaka bardzo cenie za to, ze ma odwage przyznac sie publicznie do popelnionego przez siebie bledu. To jest wlasnie powod dla ktorego mu wierze! Styl jego jest rzeczywiscie nieciekawy, jakby reporterski. Ale to nie wazne. Wazne jest to ze pisze nam prawde dzieki ktorej uczymy sie bardzo wiele!

  16. Zbigniew Koziol said

    To moj krajan, rzec tak moznaby, wiec chocby przez sentyment mam sympatie. A w istocie i podziw. Bo zebranie i opracowanie tak wielu informacji to jest sztuka. Ilez on wydaje.

    Szczebrzeszyn, jakies 10 km od Zamoscia (przed wojna miasteczko niemal wylacznie zydowskie, zreszta Zamosc tez byl bardzo). Zwyklem w mlodosci rozbijac sie po tamtych drogach rowerem. A i teraz bym chetnie. Zamojska ziemia wydala z siebie wielu ciekawych a nie standardowych ludzi. Lusia Oginska jest z tamtych stron. Ksiadz Czeslaw Bartnik. To te nam najblizsze nazwiska.

    Nalezy rozdzielac informacje od ich interpratacji. No i ten styl przede wszystkim.

  17. aga said

    ad. Zbyszku myśle,że im szybciej pogodzisz się z tym,ze Putin to nie jest nadzieja ani Rosjan ani Polakow to tym lepiej;emocje podłóż na bok,tym bardziej,ze już nieraz nasze oba narody Chabad-Lubawichery na różne zbrodnicze matrioszki nabrały;oni nie odpuszczają.
    Argumenty Pająka są cięzkie i nie edo podważenia.
    A ja uwielbiam styl Pająk,zresztą polonisty; jest krwisty i pelen temperamentu.

  18. aga said

    ad. 15 Tak Panie Wet 3
    wczoraj na spotkaniu w Lodzi Pan Pająk przeprosił czytelników za złudną apoteozę Putina w książce:”Rosja we krwi i ropie”. I tez o czymś świadczy.
    Pragnę zauważyć,ludzie bez klasy,głownie Chazaria i różnej maści ateiści i bufoni nigdy nie przepraszają.

  19. Zbigniew Koziol said

    @17

    Aguś,

    Nie mam jednoznacznego zdania na temat Putina ani powiedzmy Miedwiediewa. Ani Pająka. Mnie te tutaj informacje i argumentacje po prostu nie przekonuja, w zadna strone.

    A ze w Rosji to calkiem dobrze nie jest – widze i potwierdzam. Ale zrozumieć ten kraj lepiej to sztuka.

    Zeby wejsc w nowa dziedzine w fizyce – to przy sprzyjajacych warunkach trzeba co najmniej rok. Zeby poznac zycie w kraju – to tak z dziesiec lat trzeba, zakladajac, iz bedzie sie poznawac intensywnie.

    Uwazam Rosje za super ciekawe miejsce do obserwacji. Tylko ze ja musze zajmowac sie przede wszystkim moimi laserami…

    A do twórczego pana Pająka nadal pozwole sobie odnosic sie z pewna rezerwa.

  20. Piotrx said

    Re 15: 18:
    Warto dodać że H.Pająk powołuje sie i cytuje w tej książce też opinie wielu rosyjskich patriotów krytyczne o Putinie, nie jest więc to tylko jego zdanie. Prawda jest też taka że i w tej książce przyznaje sie do swojej „złudnej apoteozy Putina w książce:”Rosja we krwi i ropie” – to też swiadczy o nim dobrze.

  21. Piotrx said

    I jeszcze zaczerpnięty z książki H.Pająka „Ostatni transport do Katynia” artykuł znanego rosyjskiego autora M.Nazarowa, autora wielu niepoprwnie politycznych książek i artykułów w Rosji.
    ****************************************

    M. Nazarow

    Prezydent Putin i żydowski ekstremizm
    Źródło: http://WWW.RUSNATION.ORG. Autor: M. Nazarow. Przekład dla autora: A.K.

    Większość religii poczytuje siebie, że są jedynie prawdziwe. Ale jest jed-na religia, która nie tylko uważa inne religie za fałszywe, ale że reszta pozo-stałych ludzi to bydło. Ta religia utwierdza, że jedynie jej współwyznawcy są kochani przez „Boga”, który złożył im obietnicę ziemskiego panowania nad wszystkimi innymi narodami, których rolą jest los niewolników.
    Ta religia to talmudyczny judaizm. I szczególnie jest on najbardziej wrogo nastawiony do chrześcijaństwa, które głosi, że obietnice i prawa Boże są przeznaczone dla wszystkich ludzi, niezależnie od narodowości, co implikuje fakt zniesienia wybraństwa narodu żydowskiego i dlatego chrześcijań-stwo jest postrzegane przez Żydów jako wrogie, a judaizm obrzuca chrześci-jan wszelkimi możliwymi obelgami i traktuje chrześcijan gorzej niż bydło.
    W dzisiejszej Rosji nadchodzi czas, o którym jeszcze w 1974 r. pisał do przywódców Izraela jeden z umiarkowanych działaczy rosyjskiego syjonizmu M. Agurski:
    „Obecnie, kiedy mamy w oparciu o to państwo (ZSRR) silną pozycję, możemy wyznaczyć sobie nowy cel narodowy, a mia-nowicie niewyobrażalnie zintensyfikować żydowski wpływ na światową cywilizację… Izrael powinien stać się duchowym i kulturalnym centrum całej ludzkości… oświeceniem wszystkich narodów („SION” – Tel Aviv, Nor 19, 1977 r.).
    Spójrzmy z tego punktu widzenia na nasze życie polityczne. Od po-słów Dumy Państwowej wymaga się specjalnego (w porównaniu ze wszystkimi innymi narodami) uznania żydowskich ofiar II wojny światowej (odmówiło jedynie kilkudziesięciu posłów). Minister Matwi-jenko uczestnicząca w wielkiej konferencji zagranicznej na temat „holocaustu”, oświadczyła, że „stosunek tego lub innego kraju do tragedii holocaustu jest wskaźnikiem, swego rodzaju papierkiem lakmusowym, według którego inne państwa wyrokują o prawie danego kraju przynależności do obywatelskiej demokratycznej społeczności”. (,Wriemia nowostiej” 20.04.2001). Powróciwszy z konferencji obiecała z niezwykłym wzburzeniem w programie telewizyjnym (RTR, program żyda Swanidze „Zierka-ło”) „wbijać” w głowy rosyjskich uczniów żydowską wersję wojny i „holokaustu” i „walczyć z antysemityzmem”. Już przygotowano odpowiednio podręczniki – jednym z ich twórców był znany profesor Uniwersytetu Moskiewskiego Asmołow, potomek wy-bitnych rewolucjonistów, oraz członek prezydium Rosyjskiego Kongresu Żydów, wcześniej stworzył programy nauczania rosyjskiej historii i na temat rosyjskiego nacjonalizmu, przy czym postanowienie o realizacji tego programu „było pierwszym rozporządzeniem podpisanym przez Putina po objęciu stanowiska prezydenta”. Na Górze Pokłonnej w Moskwie (z której swego czasu przybywający do stolicy pielgrzy-mi klękali i kłaniali się widniejącym w oddali wszystkim jej świątyniom i sanktuariom), we współpracy z rządem w Moskwie wzniesiono Muzeum Holocaustu i synagogę. Takiej polityce nadał kierunek sam prezydent Putin. Naczelny rabin Rosji Beri Lazar oświadcza:
    Od czasu kiedy do władzy doszedł Władimir Putin, nasiliły się kary za incydenty antysemickie. W pozdrowieniach nadesłanych przez prezydenta Putina we wrześniu z okazji święta Rosz-chasza-na obiecał on całkowicie wykorzenić antysemityzm[…] Prezydent Putin czuje się odpowiedzialny za pomyślność rosyjskich Żydów i za walkę z antysemityzmem we wszelkich jej formach i stworzenie rosyjskim Żydom możliwości swobodnego przemieszczania się z po-dwójnym obywatelstwem.
    Prezydent Federacji Rosyjskiej obchodzi święta Chanuka w cen-trum chasydzkiej społeczności żydowskiej i bierze udział w żydow-skim rytuale zapalania świec chanukowych wraz z rabinem Lazarem. Tam Putin został obdarowany żydowską menorą, co skomentował mówiąc, że „światło i dobro, które promieniuje z menory chanuko-wej będą także oświetlać Kreml”. Artykuł w gazecie był zatytułowany bardzo znamiennie: „Prezydent świętował zwycięstwo Żydów nad Grekami” („NG-Religii” – 27.12.2000). A jeszcze dodatkowo z jakiegoś to powodu „czuje się odpowiedzialny za pomyślność rosyjskich Żydów i za walkę z antysemityzmem we wszelkich jej formach i stworzenie rosyjskim żydom możliwości swobodnego przemieszczania się z podwójnym obywatelstwem”. („Jewriejskoje słowo” Nr 47, 21-27.11.2001). Z okazji tego święta rosyjski prezydent spotkał się z byłym premierem Izraela Netanyahu i powiedział, że podziela żydowskie podejście do konfliktu z Palestyńczykami, bo „Nasi ludzie w Izraelu to prawie milion”. Jako uzasadnienie do podjęcia działań wojskowych w Czeczenii Putin podał zachodnim dziennikarzom: „To jest wojna przeciwko antysemityzmowi” („NG”-Religii – 25.07.2001 r.). Prezydentowi wtóruje człowiek z jego bliskiego otoczenia Siergiej Mironów, przewodniczący Rady Federacji. W czasie wizyty w Izraelu w marcu 2002 r. zrównał Palestyńczyków z czeczeńskimi terrorystami, demonstracyjnie odmówił spotkania z przywódcą palestyńskim i później oświadczył, że Izrael jest nam bliższy, bo tam mieszkają „nasi rodacy” (jacyż to oni rodacy, jeśli wybrali sobie inną ojczyznę i innego „ojca”? Czy pierwsze osoby naszego państwa mają na myśli fakt, że wielu członków warstwy rządzącej Federacją Rosyjską nie uważa, że ich ojczyzną jest Rosja, a jest nią Izrael?) Patrząc na to, także rosyjski ambasador w Izraelu M.L. Bogdanow również wyśpiewuje dytyramby na cześć żydowskiego terroru: „Nie przestaję podziwiać męstwa narodu izraelskiego” („MEG” Nr 1, 2002 r.). Ale czy wiele trzeba męstwa, żeby masakrować czołgami kobiety i dzieci?

    Koszerny Kreml
    Prezydent Izraela Mosze Kacaw podczas swojej wizyty w Moskwie w styczniu 2001 r. także pochwalił Putina, nazywając go „wielkim przyjacielem żydowskiego narodu”. Szefa rasistowskiego państwa szczególnie wzruszył fakt, że na Kremlu „pierwszy raz w historii działa koszerna kuchnia, wszystkie dania były koszerne […] Pierwszy raz za murami Kremla żyd wkładał tefilin i modlił się”. („Lehaim” -luty 2001). W tejże gazecie opisano, jak przygotowywano to historyczne wydarzenie: „Rabin i wielki szoikchet (rzeźnik) Kogan pracowali 21 stycznia w szichtoy, ubojni, dokładając wszelkich starań, aby mięsa i drób, które miały być podane na stół prezydenta Rosji, w przeszłości kagiebisty, były przygotowane zgodnie z żydowskimi prawami żywieniowymi – prawami koszruta […] Na Kremlu zbudowano całkowicie koszerną kuchnię pod nadzorem całej armii rabinów… Kuchnię (zbudowano) w budynku, w którym mieszkał jeszcze Iwan Groźny… Nawet w USA, gdzie Biały Dom łasi się do Izraela przez ostatnich pięćdziesiąt lat, aż takich szerokich gestów nie czyniono, po prostu zamawiano dostawę koszernych potraw na przyjęcia izraelskich urzędników […] Prezydent Putin w istocie od czasu wyboru twierdził, że dziedzictwo żydów i judaizmu ma wartość absolutną dla Rosji” (patrz artykuł w „New York Times” – 24.01.2001 r.) Czy to miło przypominać, że dla swojej koszernej kuchni Żydzi zabijają zwierzę według przepisów prawa talmudycznego wymagającego niezwykle okrutnego rytuału wylania krwi zwierzęcia podczas długiej i bolesnej agonii, dlatego chociażby w Szwajcarii, Szwecji, Norwegii, Dani, Holandii ubój rytualny jest zabroniony. Widocznie te cierpienia żywych istot są przyjemne „ojcu” Żydów, ujawnionemu przez Chrystusa. Czy było przyjemnie spożywać tą rytualną potrawę prezydentowi Federacji Rosyjskiej? Chciałoby się przypomnieć mu także o żydowskich przepisach prawa wymagających traktowania nieżydów jak bydło – oto dlaczego Żydom należy się oddzielna kuchnia od „akumów” i nawet oddzielne naczynia (które także dostarczono na Kreml, a piekarnik był sterylizowany palnikiem i wrzątkiem). Uważa się, że gospodarzowi przyjęcia na Kremlu gotowano potrawy w oddzielnych garnkach według przepisów Szulchan Aruch. Trudno sobie wyobrazić większe poniżenie „akuma”-prezydenta (Tak jak i dla Placu Czerwonego i Kremla z powodu otwarcia w okolicy „koszernej elitarnej restauracji”.) Niewątpliwie cała ta armia rabinów powinna była dopełnić na Kremlu, chociażby skrycie, i innych wymagań talmudycznego prawa Szulchan Aruch, mianowicie mając na widoku prawosławne cerkwie, rzucić na nie obelżywe przekleństwa, a na miejscach pozostałych po zburzonych cerkwiach, gdzie np. zbudowano sale koncertowe, wypowiedzieć: „Chwała tobie panie, boże nasz, władco wszystkiego, który wykorze-niłeś z tego miejsca bałwochwalstwo”. Byli także ściśle zobowiązani ci rabini zachować się identycznie 13 grud-nia 2001 r. w cerkwi p.w. Chrystusa Zbawiciela podczas otwarcia VI ,Wszechświatowego rosyjskiego soboru narodowego”, na który byli zaproszeni do prezydium. Przemawiając podczas tego soboru prezydent Putin kierując swoje słowa do narodu rosyjskiego, po raz kolejny przypomniał, że Rosja zawsze łączy i jednoczy prawosławie, islam, buddyzm i judaizm, które są w harmonii. Te cztery religie są oficjalnie uznane za tradycyjne dla Rosji, chociaż żydzi, według oficjalnych danych, stanowią mniej niż 1% ludności Rosji. Walka Putina z antysemityzmem, o konieczności której mówi częściej niż o rzeczywistych problemach innych narodów Rosji, wykracza zdecydowanie poza granice zdrowego rozsądku. Przypadkowo kobieta raniona podczas usuwania plakatu antysemickiego, nie podejrzewa-jąca istnienia założonego ładunku wybuchowego, zostaje odznaczona meda-lem za odwagę. I to pomimo faktu, że żołnierzy na wojnie czeczeńskiej nie nagradza się medalami za odwagę wykazaną w boju.
    Z tysięcy żołnierzy 42-giej dywizji walczącej w Czeczenii odznaczono jedynie 92. („Niezawisimaja gazeta” – 31.05.2002 r.). W tejże gazecie z dnia 25.03.2002 r. ukazała się ankieta przeprowadzo-na wśród znanych politologów z pytaniem: „Dlaczego Putin tak nadskakuje Żydom?”. W odpowiedziach padały takie wyjaśnienia: „Potężne żydowskie lobby panuje w polityce, gospodarce i w innych sferach życia. To jest obiektywna rzeczywistość, którą Putin musi brać pod uwagę.” (A. Fiedorow); cel – „budowa relacji z żydowską społecznością, ekskluzywnie wpływową we współczesnym świecie kręgów finansowych, po-litycznych i medialnych” (S. Markow); „w szerszej perspektywie jest to zamiar Putina zbliżenia z Zachodem” (A. Riabow) ponieważ „jest tam ogromny wpływ Żydów, szczególnie w USA” (R Abdułatipow).
    Powyższe wyjaśnienia przedrukowała z zadowoleniem gazeta rabina Berla Lazara tytułując artykuł „Każdy z nas jest trochę żydem”. („Jewriejskoje słowo” nr 14, 10-16.04.2002 r.) Tym sposobem nadskakiwanie rosyjskich elit rządzących antychrześcijańskiemu żydostwu stało się synonimem „dobrego tonu” wynikającego z potęgi finansowej, politycznej i medialno–informacyjnej międzynarodowego żydostwa. I Putin nie jest jedynym, który tak postępuje. Przykładowo, na obchodach święta Chanuka w 2001 r. w petersburskim Pałacu Zimowym, przymuszono do wzięcia udziału w uroczystościach 600 słuchaczy Instytutu Marynarki Wojennej, których z tego powodu zwolniono z zajęć na cały miesiąc. Niektórzy z rodziców zamierzali protestować, ale postraszono ich obniżeniem ocen i wyjaśnieniem, że inicjatywa przyszła z góry…

    „Czy nie starcza sił na ostatni wysiłek?”
    W listopadzie 2001 r. w Moskiewskim Centrum Żydowskim odbył się II Zjazd Federacji Gmin Żydowskich w Rosji (FJC). Według relacji gazety „Komiersant” w prezydium zjazdu zasiadali i przemawiali z pozdrowie-niami, zastępca szefa administracji prezydenta, sekretarz Gossowieta (Rady Państwa) S. Abramow, minister kultury M. Szwydkoj i ambasador Izraela. Życzenia pomyślności przysłali: ambasador LISA mer Moskwy Łużkow, Szajmijew, mer Petersburga W Jakowliew, E. Rossiel, A. Lebied. Guber-nator K. Titow pojawił się na scenie w jarmułce. ,W obradach zjazdu brali także udział przedstawiciele Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej” – z zadowole-niem podsumowuje „Mieżdunarodnaja JewriejskajaGazieta” (Nr 43, 2001). Główny rabin FJOR Beri Lazar dziękując mówił: ,Wysoko ce-nimy wsparcie administracji i gubernatorów i wybitną rolę Władi-mira Władimirowicza Putina. Żydzi licznych krajów świata mogą nam tylko zazdrościć”. Prezydent Federacji Rosyjskiej zwrócił się do tego chasydzkiego zjazdu przesyłając oficjalny list o konieczno-ści „umacniania wysiłków państwa, wszystkich konstruktywnych sił społecznych dla przeciwdziałania globalnemu zagrożeniu terroryzmem i ekstremizmem. Najbardziej zdecydowany odpór powinien spotkać wszelkie przejawy antysemityzmu… Wasza organizacja pro-wadzi aktywną działalność przywracania rosyjskim żydom odwiecz-nych, duchowych wartości” („Jewriejskoje słowo” Nr 48, 28.11-04.12.2001 r.). Nie można przecież „walczyć z ekstremizmem” utożsamiając się z główną ekstremistyczną religią torującą drogę nadejściu Antychrysta. Jak taka religia może kogokolwiek wzbogacać „wiecznymi, duchowymi wartościami” i być uznawana w Rosji za „tradycyjną”? Jak można z budżetów państwowego, miejskich i regionalnych, finansować budowę dziesiątków synagog, żydowski uniwersytet przy MGU i państwową żydowską akademię o powierzchni 28.000 m2 , 3500 studentów, z domem studenckim dla zamiejscowych.
    Jak można przekazywać budynki na żydowskie centra i szkoły (ich ilość na początku roku 2002 wynosiła około 250), w których nienawiść do Żydów jest w całej pełni nauczana? A przecież to wszystko dzieje się na rachunek państwowy „praktycznie we wszyst-kich regionach Rosji”. ,W Rosji państwo pomaga żydom bardziej niż dzieje się to w innych krajach” – cieszy się rabin Beri Lazar („Jewriejskoje słowo” Nr 48, 28.11-4.12.2001 r. i „Niezawisimaja Gazieta”-28.06.2000).
    W gazecie Baria Lazara, głównej żydowskiej gazecie Federacji Rosyjskiej, między innymi wyraża się w pełni „tradycyjny” dla talmudystów sto-sunek do chrześcijaństwa, naocznie ukazujący, jak Żydzi zamierzają interpretować prawo Putina o ekstremizmie. Dla umocnienia zaufania i wzajemnego zrozumienia mię-dzy żydami i chrześcijanami, ich zdaniem, koniecznością jest głęboka i szczera skrucha chrześcijan za całe zło, które wyrządzili żydom przez 2000 lat, a także niezbędnym jest wprowadzenie nowego rozumienia relacji chrześcijan z żydami do samego nauczania wiary chrześcijańskich Kościołów… Sprawy te powinny być współmierne z całą surowością do winy chrześcijan. Wśród takich przydatnych rzeczy po-winien być zakaz dla chrześcijan rozpowszechniania antysemickiej literatury” i „wprowadzenie codziennej modlitwy pokutnej chrześcijan jako pamięci niewinnych ofiar narodu żydowskiego oraz kult świętych miejsc judaizmu itd.” („Jewriejskoje słowo” Nr 15, 17-23.04.2002)…No! „Święte miejsca judaizmu” wraz z rytuałami talmudycznymi są od-wiedzane przez prezydenta Putina nie rzadziej niż prawosławne monastery, a także składa on Żydom życzenia z okazji ich świąt. A liczni prawosławni duchowni spokojniutko przesiadują w prezydiach razem ze sługami Antychrysta, za takich ich nie uważając. Pozostaje, jak widać, jesz-cze wymusić codzienną modlitwę pokutną przed żydami w telewi-zyjnym show transmitowanym na żywo z cerkwi Chrystusa Zbawiciela. A przecież św. Jan Chryzostom (Złotousty), wykorzeniając z Kościoła „zły obyczaj” uczestniczenia w żydowskich świętach, a nawet „patrzenia na nich”, pisał o synagodze powołując się na znane słowa Chrystusa z Ewange-lii: „Gdy Bóg opuścił to miejsce, to stało się ono gniazdem demonów…”
    Kto to powiedział? Syn Boży.. Jaki jeszcze można dać dowód prawdzi-wości tego? A więc jeśli oni nie znają Ojca, ukrzyżowali Syna, odrzucili pomoc Ducha, to kto nie może otwarcie powiedzieć, że miejsce to (synagoga) jest siedliskiem demonów? Tam nie czci się Boga, nie; tam jest miejsce bał-wochwalstwa (św. Jan Chryzostom). Dlatego i kanony Cerkwi Prawosławnej mówią: „A który chrześcijanin przyniesie olej do pogańskiej świątyni albo do żydowskiej synagogi w ich święta, albo zapali świecę, niechaj będzie oddalony od społeczności kościelnej (ekskomunikowany)” („Prawa świętych Apostołów” prawo 71)
    Wszystko to odbywa się na tle coraz powszechniejszych żydowskich oświadczeń prasowych o rychłym przywróceniu świątyni Salomona na przyjście „mesjasza”: „Położenie symbolicznego kamienia Trzeciej Świątyni w Je-rozolimie… W odpowiedzi na położenie kamienia węgielnego posypał się grad palestyńskich kamieni” („Jewriejskoje słowo” Nr 31, 1-07.08.2001 r.) Czasopismo „Alief” wydawane ostatnimi laty w Rosji, zamieszcza w każdym numerze jedno i to samo zdanie jak mantrę: „Droga do Trzeciej Świątyni zabrała prawie 2000 lat. Będzie wybudowana wkrótce w te dni z przyjściem naszego prawdziwego mesjasza – już na wieki”.
    Lubawiczerski rabin mówił: Teraz biegną ostatnie sekundy przed przyjściem mesjasza. To, że jeszcze się nie ujawnił, nie oznacza, „że czas nie nadszedł… Przyczyną jest brak ostatniego wysiłku” (gazeta „Farbrengen” – Nr 2, 2001 r.)
    I pamiętając przysłowie, że „bezbożnikom Bóg rozum odejmuje”, siłą rzeczy narzuca się pytanie: czy jest to przypadek, że zwierzchnikiem Rosyjskiego Kongresu Żydowskiego wybrany został człowiek o „wiele mówiącym” nazwisku Satanowskij?

  22. Piotrx said

    I jeszcze na zakończenie słowa które przytacza w swojej książce Pierre Virion a które odnoszą się do wielu przywódców i polityków czy to w przeszłości czy obecnie.

    „W kluczowych momentach historii jakiś kahał tajemniczy popycha „człowieka przeznaczenia” , „człowieka inspirowanego” , niekiedy wybranego na szereg lat naprzód, aby stał się narzędziem „Wielkiego Dzieła”. Może on wstrząsnąć państwem, odwrócić bieg wypadków, stawić czoła wszelkiej opozycji, mamić lud spektakularnymi i dramatycznymi pociągnięciami i sukcesami ku podziwowi tłumów nieświadomych tego, iż jego drogi przygotowały inne ręce, nie wiedzących nic o tajnym poparciu, które pozwala mu trwać aż do z góry wyznaczonego dnia jego upadku , kiedy już spełni swą misję albo gdy jego dążenia wykroczą poza wyznaczoną mu granicę.”

  23. aga said

    Najkrócej mowiąc:
    Polska nie jest żadną III RP ale po ’89 powrotem pierwszej PRL.

    A Rosja to trzecia Chazaria gdzie dwóch żydow się bije a Juda /Berl Lazar/ siedzi spokojnie:O

    Putin to rebe-zydent.

    Panie PiotrzeX jeśli ma Pan mozliwość przeklejenia wystąpienia Borysa Mironowa „kto morduje Rosję”? lub gen. Rodionowa to bardzo proszę.

  24. radek b. said

    A ja czekam kiedy pan H.Pająk przeprosi i zrehabilituje panów Kaczyńskich. Należy im się to…

  25. aga said

    W następnej książce”Dwa pochówki – jeden wstyd” Pan Henryk Pająk przybije ostatnie gwożdzie do trumny tego koszernego wasala i zdrajcy lechkacza. Ale co do tego fartuszkowca to żaden Polak nie miał złudzeń,chyba ,ze różne radki i kagany 🙂

  26. wet3 said

    @ Radek B.
    A pod deklem wszystko w porzadku?
    Msisz byc zdrowo uposledzony na umysle!!!

  27. Lach said

    genialna, a jaka uj, uniwersalna.

  28. Marucha said

    Przeczytawszy to wszystko, powtórzę tylko: chciałbym, aby Polska miała podobnego do Putina przywódcę.
    Nigdy nie robiłem z niego anioła i nie wiem, co mu w duszy gra. Mogę jedynie obserwować jego wystąpienia i poczynania.

  29. Tekla said

    Popieram wypowiedzi naszego Gospodarza Maruchy!!Też chciałbym miec takiego przywódce Narodu jak Putin..Warto podkreślic to ,ze kazdy obywatel Rosji ma prawo do bezpłatnego leczenia.
    Podoba mi sie ,ze Putin wspiera Kosciól prawosławny .Chyba tez kazdy rozumie jak cięzko jest obecnie rzadzic w państwie otoczonym prawie z wszystkich stron marionetkowymi rzadami pod dyktando unych.

  30. Piotrx said

    Re 23: Proszę bardzo Pani Ago

    cyt. za H.Pająk „Ostatni transport do Katynia

    ********************************

    Borys Mironow

    System staje się coraz bardziej przestępczy

    Więzienia zapełnione są Słowianami, a władze pęcznieją od Ży-dów – oto rzeczywistość dnia dzisiejszego, rzeczywistość naszego życia, a za ujawnianie i obnażanie tej prawdy jesteśmy wtrącani do więzień.
    Na patriotów donosy, na patriotów 282 artykuł (kodeksu karnego – tłum.), szczególnie podkreślę że nie tak po prostu władza pęka od Żydów, tylko władza zapełniona jest przestępczym żydowskim elementem, oszustami, złodziejami, awanturnikami, grabieżcami Rosji. I dosłownie to oni stanowią dzisiaj najmocniejszą, największą i najbardziej wpływową mafię w kraju, dysponującą największym kapitałem zdobytym nielegalnie i najpotężniejszymi siłami administracyjnymi ze sługami przestępczego żydowskiego klanu, teraz na kluczowych stanowiskach w Prokuraturze Generalnej, w Rządzie Federacji Rosyjskiej, w administracji Prezydenta Federacji Rosyjskiej.
    Doszło do tego, że ta przestępcza, zorganizowana społeczność może naprawdę obsadzić stanowisko prezydenta Rosji swoim protegowanym. Oto dlaczego nam nawet słowa nie pozwalają wypowiedzieć na temat tej mafii, bo tu już czeka topór katowski w postaci artykułu (kodeksu karnego – tłum.) 282, mówiący o podżeganiu do nienawiści etnicznej.
    Ale jaka tu może być nienawiść etniczna, kiedy rzecz idzie o jawne zbrodnie na gigantyczną skalę i o pospolitych zbrodniarzy? Przemawia-jąc z trybuny Dumy Państwowej minister spraw wewnętrznych Federaci Rosyjskiej Raszid Nurgalijew otwarcie stwierdził że społeczeństwo Rosji jest duszone, uciskane i grabione przez etniczne gangi przestępcze. I minister nazwał te gangi przestępcze: ormiański, azerbejdżański, gruziński i tak zwany południowoazjatycki. Tak, on nie wymienił gangu żydowskiego, ale jaki człowiek przy zdrowych zmysłach będzie zaprzeczał oczywistości, że jeśli jest rosyjska mafia, o której wrzeszczy Zachód, jeśli istnieją mafie: azerbejdżańska, gruzińska, ormiańska o których mówi minister spraw wewnętrznych kraju, to jak można zaprzeczyć istnieniu żydowskiej mafii, tym bardziej, że ona sama jest widoczna, bo przecież wszystkie te Czubajsy, Fridmany, Wekselbergi, Abramowicze na naszych oczach uskutecz-niają bezprawie. To na polecenie Żyda Czubajsa i za pieniądze Żyda Czubajsa gnoi się w więzieniu wybitnego rosyjskiego oficera Władimira Wasiliewicza Kwaczkowa, odznaczonych orderami komandosów Roberta Jaszyna, Alieksandra Najdinowa, mojego syna Iwana. To za pieniądze Żyda Tołokonskiego posadzili mnie za kratki, to z inicjatywy żydowskiej mafii zapełniającej dzisiaj wymiar sprawiedliwości w osobach Alieksandra Broda i Ałły Gerbert, gnoją w więzieniach i łagrach Jurija Jakiszewa, Igora Tieriechowa, Igora Kołodiezienko i długą listę najlepszych Rosjan mających odwagę myślenia i mówienia w języku rosyjskim, broniących swój naród przed zagładą. To z powodu działań żydowskiej mafii wydawane są dzisiaj niesprawiedliwe wyroki. Co więc robić?
    Po pierwsze, tę prawdę, która brzmi dzisiaj z tej trybuny, nieść i uświadamiać swoich rodaków, bliskich, znajomych, kolegów w pracy, w szkole, sąsiadów, a wreszcie tłumaczcie im, wbijajcie do głów, że sądowa machina bezprawia zatwierdzająca dzisiaj w Rosji antykonstytucyjne nielegalne wyroki, najbardziej przerażające zjawisko jakie może istnieć w państwie, może swoimi sześciozębatymi, rusonienawistnymi trybami zgnieść każdego.
    Po drugie, zrozumcie, że wszystkie te Czubajsy, Beri Lazary, niczego nie mogliby uczynić, gdyby za kąsek kiełbasy nie służyli im sędziowie, rosyjscy śledczy, rosyjscy prokuratorzy, rosyjscy eksperci. A więc zacznijmy podawać do publicznej wiadomości nazwiska zdrajców swojego narodu, niech mają pewność, że w pamięci narodu pozostaną ich plugawe nazwiska przeklinane przez potomność. Zwróćcie uwagę na ostatnią kategorię tych zdrajców – na ekspertów. Ale te maleńkie, podłe stworzenia, siedzące jak ciche myszki w instytutach, uniwersytetach, ośrodkach naukowych, zawsze gotowe popełnić dowolną podłość zgodnie ze swoją lokajską naturą usłużyć zwierzchnikom dla kariery, stopnia naukowego, z powodu konieczności – ot, takimi oni są, niezawodni w wydawaniu swoich podłych i obłudnych „ekspertyz” pod dyktando prokuratury i są materiałem smarowniczym gigantycznej machiny nieprawości! To na podstawie ich wypocin wydaje się niesprawiedliwe wyroki.
    Tak więc zacznijmy wyciągać na światło dzienne tych cuchnących złoczyńców z ich szczurzych nor, poruszmy brać studencką przeciw takim pismakom, zanim bez skrupułów zapędzą nas do więzień brudnymi łapami. Koniecznym jest, żeby studenci bojkotowali takich wykła-dowców wyrażając im pogardę i stosując wobec nich obstrukcję. Za tego rodzaju wystąpienia już rutynowo przedstawiają jako faszystów i eks-tremistów, przeciw nam rzuca się oskarżenia prokuratorskie i wtrąca się nas do więzień. Oto dlaczego zakończę to wystąpienie słowami prokuratora general-nego Federacji Rosyjskiej [Jurija Skuratowa], które powinny dźwięczeć jak alarm nad całą Rosją. Prokurator z pewnością wie co mówi. Cytat:
    Teraz doszedłem do wniosku, że konwencjonalne środki prawne nie pokonają zorganizowanej przestępczości ani korupcji w Rosji – poradzić sobie z nimi może jedynie władza – posiadając władzę państwową można zgnieść to robactwo. Jedynie rząd może podjąć decyzję, czy Rosja ma być państwem praworządnym, czy nie. Ale jeśli sama władza ma za fundament zbrodnię, to nigdy nie pozwoli nam stać się państwem praworządnym. A władzę przechwytują następ-cy Borysa Nikołajewicza Jelcyna, ci sami, którzy pogardzają prawem, gospodarzą na Kremlu jak u siebie w kuchni, zajmują się manipulacjami, prześladowaniem niewygodnych, kłamstwami informacyjnymi i brudnymi technologiami wyborczymi…
    Reżim staje się coraz bardziej skryminalizowany. „Ojczyzna jest w niebezpieczeństwie!” -cytuję prokuratora Federacji Rosyjskiej Jurija Skuratowa, usuniętego ze stanowiska przez prezydenta Putina, będącego na usługach żydowskiej mafii, usuniętego metodami nielegalnymi i niesprawiedliwie w interesie antyrosyjskich przestępców. Powtarzam jeszcze raz słowa wypowiedziane przez prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej: „Ojczyzna w niebezpieczeństwie!”.

    Tłumaczenie dla autora z jęz. ros.: A.K

    Wystąpienie Borysa Mironowa
    na Wszechzwiązkowym Zjeździe Oficerów
    na temat: „Kto morduje Rosję” /2.07.2009/

    Najważniejsze, aby nie opuścić, występując tutaj, jednego z najważniejszych problemów. Nie strzelać sobie w głowę! Dwa lata temu, kiedy pierwszy i ostatni raz Sztab Generalny ogłosił liczbę samobójstw oficerów, liczba ta wstrząsnęła wszystkimi. 550 czynnych oficerów zakończyło życie samobójstwem. 550! Nie ma chyba straszniejszego grzechu, niż targnięcie się na swoje życie. I nie ma takich okoliczności, które mogłyby do tego zmusić człowieka. Ale jest to przede wszystkim bezmyślne. Bo tylko zastanówmy się: bez oporu posłać sobie kulę w głowę! Tylko pomyślcie: 550 oficerów zakończyło ży-cie samobójstwem! Gdyby każdy z nich przedtem pomyślał, zanim strzelił sobie w głowę, o tym złu, które popycha go do tak fatalnego czynu, i zostawił dla siebie ostatni nabój, a resztę naboi zużył rażąc samo to zło /oklaski, okrzyki „prawilno!”/- Wy tylko zastanówcie się: 550 oficerów po siedem naboi na każdego. To tylko pistolet. A jeśli automat, to po dwadzieścia dziewięć pocisków. I pomnóżcie 550 przez 29. A wystarczyłoby 550 po siedem pocisków, żeby wytępić to zło, które doprowadziło tych oficerów, ich rodziny, armię, kraj, do fatalnego kresu. Cóż, że dzisiaj straszna plaga dotknęła Rosję. I my z Wami, oficerowie, również jesteśmy dotknięci.Tak więc, co ode mnie zależy? Co mogę zrobić? Dobrze, kiedy śpiewak męczy się na scenie, śpiewając „Ratujmy, Ruś, ratujmy Ruś, gdzieżeś Iwanie Kalito?”. Śpiewa on za pieniądze. I nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Ani za Rosję, ani za siebie. Ale my przecież nie jesteśmy śpiewakami. My jesteśmy żołnierzami. My składaliśmy przysięgę na wierność naszemu narodowi do ostatniej kropli krwi. I zapytajmy siebie, dlaczego nie ja, dlaczego nie ty, dlacze-go nie on, Iwan Kalita, Dmitrij Donskoj, Aleksandr Newskij, Minin, Pożarskij. Dlaczego my ciągle czekamy? To na nas spada cała odpowiedzialność za uratowanie Rosji, za uratowanie narodu przez tych, na kogo on czeka. Przytoczę jedynie jeden mały przykład roli jednego człowieka w historii swojego kraju, swojego narodu. Podczas niepełnoletności Ludwika XIII Żydzi zalali Francję tak, jak oni dzisiaj zalali Rosję. Przy królu urzędował wszechwładny jego opiekun Konczin [? H.P.]. Pod jego pa-tronatem Żydzi grabili kraj tak samo niemiłosiernie, jak dzisiaj grabią Rosję.
    I oto, kapitan Vitri w towarzystwie trzech oficerów gwardii, na moście Louvre zagrodził drogę temu wszechwładne-mu Żydowi, który zbliżał się do mostu ze świtą i całym pułkiem!
    – Kto ośmiela się? – wrzasnął wściekły Żyd. I kiedy zamachał rękami, kapitan Vitri roztrzaskał mu głowę strzałem z pistoletu /burzliwe oklaski na sali/.Wokół rozległ się szum radosnych okrzyków, a potem cały Paryż radosnymi owacjami przyjął wyzwolenie od wszystkich krzywd doznanych od Żydów.
    Ja nikogo do niczego nie namawiam. Ja po prostu zacytowałem książkę francuskiego historyka Edwarda Drumonta: „Żydowska Francja”. My powinniśmy wbić sobie do głów. Nie to, żeby strzelać. Jednak cofnąć się choćby na krok, już nie mamy prawa. My, Armia, jesteśmy ostatnim szańcem państwa. My już nie mamy dokąd się cofać. To zagłada na-szego narodu. To nie Moskwa za nami. Moskwę można było poddawać. I poddawaliśmy. Ale teraz coraz straszniejsze jest to dramatyczne pytanie: Być albo nie być rosyjskiemu naro-dowi! Oto jest zasadnicze, ostateczne pytanie. Nas mordują rozmyślnie i nienawistnie. W niejednej woj-nie nie ponieśliśmy takich strat, jak obecnie. To nie jest wymyślony „holokaust”. To nie bajeczka o śmierci sześciu milionów Żydów w ciągu pięciu lat wojny. To straszna rze-czywistość, która objawia się śmiercią już ponad dwóch mi-lionów rodaków. Wartość życia Rosjanina spadła do wartości kopiejki. Zupa na wodzie z przemarzniętych kartofli, kasza na wodzie, herbata bez cukru. To nie Oświęcim i nie Leningrad w czasie blokady. To dzisiejszy jadłospis domu dziecka w całej Rosji”.
    W mieście Juża, okręgu Iwanowskiego, za 400 gramów krwi płaci się krwiodawcy 200 rubli. On zarabia aby tylko przeżyć na sprzedaży własnej krwi. Dla wielu jest ona jedynym ratunkiem dla swoich dzieci. Ile człowiek ma krwi?. Około sześciu litrów. Oto cena Ro-sjanina na demokratycznym rynku Rosji. Najwyższa – 1200 rubli! A teraz przeliczcie to na majątek Chodorkowskich, Fridmanów, Abramowiczów, Małkinów, Bierezowskich, Gusinskich, Kaganów/…/.

    Igor Rodionow – generał armii
    poseł do Dumy Państwowej Minister Obrony Rosji (1998 r.)

    Ekonomia i polityka, wiara, stosunki międzynarodowe, sytuacja demograficzna, wolność słowa, korupcja, bezpieczeństwo militarne – w organizmie Ojczyzny to wszystko jest ze sobą powiązane. Trzeba leczyć cały organizm.
    Władza stała się całkowicie tajna dla społeczeństwa, poza kon-trolą, nieprzewidywalna. Bez zaufania narodu władza upada. Naród i władza to obecnie dwa różne światy. Z powodu miernych wyników i nieskutecznej administracji państwowej, wszystko jest przeżarte korupcją. Trzeba zrozumieć, że sprzedajne i skorumpowane państwo u samego swojego korzenia będzie zwalczało jakąkolwiek ideę narodową i pragnienie pracy z pełnym poświęceniem dla rozwoju kraju i pomyślności jego narodu.
    Tragedia Rosji polega na tym, że wraz z rozpoczęciem pierestrojki i przez wszystkie następne lata państwem i polityką społeczną kierowali i kierują wrogowie, którzy nie słowami, a działaniem niszczą swój [? – H.R] naród. Odgrodzili się od niego willami, pałacami, wszystkimi możliwymi postaciami przywilejów, a naród upodlają, uciskają i mordują.
    Przez dziesięć lat „reform” Rosja straciła dziewięć i pół milio-na swoich obywateli. U tych wrogów ludzi, całe życie polega na egoizmie, konformizmie, wygodnictwie, sprzedajności, zdradzie, karierowiczostwie, pełnym brzuchu i pełnych kieszeniach.
    Jak długo będą rządzić Rosją, tak długo dla Rosji nie będzie przyszłości. Na miejsce tych wrogów ludzi – kosmopolitów i jawnych amerykanofilów, entuzjastów Zachodu, powinni przyjść patrioci. A bardziej dokładnie: nacjonaliści – państwowcy, dla których interes i rozwój swego kraju, pomnożenie narodu rosyjskiego i innych narodów Rosji, byłyby celem ich życia, a umacnianie państwa ich pracą codzienną. Nadchodzi gwałtowna degradacja elity, która nie jest już w stanie sprostać wyzwaniom dnia dzisiejszego. Ona szuka jedynie sposobności, co jeszcze zagrabić, co jeszcze komu odebrać. Ona powinna zostać zmieciona, na jej miejsce powinni przyjść przywódcy, którzy będą wcielać ideały brater-stwa, solidarności i altruizmu. Jeśli nie będzie na to miejsca, Rosja zginie.

    Generał Leonid Iwaszow
    dr nauk historycznych, wiceprezes
    Akademii Problemów Geopolitycznych, przedstawiciel Sojuszu Narodu Rosyjskiego.

    Dzisiaj Rosja, współczesna Rosja nie posiada geopolitycznej doktryny, tej idei, którą powinno kierować się państwo w systemie wspólnot innych państw. Tego u nas nie ma.
    Obraliśmy całkowicie fałszywą drogę wejścia do wspólnoty państw zachodnich. Jest to droga złudna. Go gorzej, jest to droga niebezpieczna. Po pierwsze, nikt nas tam na równoprawnych warunkach nie oczekuje. Nikt z tamtej strony, co do ujarzmienia Rosji jako duchowego centrum poko-ju kontynentalnego, nie zmienił swych ambicji. Słynna jest wypowiedź Brzezińskiego: „Z komunizmem skończono. W kolejce czeka prawosławie”.
    To wszystko świadczy o tym, że akurat Rosja jawi się jako obiekt numer jeden do ujarzmienia, zniszczenia lub zagłady.
    Czego by Gorbaczow, Jelcyn, Putin nie uczynili, to stosunek Zachodu do Rosji nie zmienia się. Rosja okazuje się być dzisiaj geopolityczną prze-szkodą dla USA i przede wszystkim jest przeciwnikiem militarnym.

    Oleg Maszczenko
    poseł do Dumy Państwowej

    Ja nie mam złudzeń, że dzisiaj żyjemy w okupowanym państwie. Co robić w tych warunkach? Jak żyć? Jak z tym walczyć?
    Często myślisz, że to jakiś koszmarny sen: żeby tylko jakoś się obudzić! Otrzeć pot z czoła i powiedzieć: „Boże, co to było?”.
    Jak mogło to plugastwo podbić największe państwo na świecie? Niestety, to rzeczywistość. To taka rzeczywistość, że jeśli my z wami, nasze z wami pokolenie nie upora się z tym błędem, to przyszłe pokolenia będą pluć na nasze mogiły.
    Jak uratować państwo? Można tego dokonać jednym jedynym sposobem. Metodą uświadomienia i zjednoczenia wszystkich Ro-sjan, wszystkich patriotów Rosji.

  31. Piotrx said

    Oczywiście pochodzenie Putina czy Miedwiediewa nie jest tutaj najistotniejsze ale własnie ich poczynania /choć jesli ich pochodzenie potwierdziłoby się w 100%, to może ono te poczyniania w dużym stopniu warunkować/. A z przedstawionych wyżej choćby kilku wypowiedzi rosyjskich patriotów widać, że z tymi poczynaniami nie jest dobrze.

  32. Lach said

    Ci wszyscy rosyjscy gienierały i posły do Dumy naszych rusofili nie czytają. Więc nic nie wiedzą.

    I bzdury wygłaszają.
    Toż to czysty antyjewremizm

    Napotkał ktoś gorsze szambo. Ale to nic straconego. Wszystko przed nami.

  33. Tekla said

    Ad.31
    Proszę ironicznie nie pisac o patriotach rosyjskich ,radze zabrac sie za statystyki dotyczace np.Polski i Węgier i zrobic porównanie z Rosją a szcególnie te dotyczące samobójstw,aborcji,eurodzieci,emerytów..majatku narodowego ,szkolnictwa..emigracji.itd.

  34. radek b. said

    Re 26/Wet3
    „@ Radek B.
    A pod deklem wszystko w porzadku?
    Msisz byc zdrowo uposledzony na umysle!!”

    -Uruchomił się kolejny Her Doktór. Czy poza wysyłaniem ludzi do psychiatryka i klepaniem wyuczonych mantr,potrafisz jeszcze coś?

    P.S Misiu,chyba prawy alt ci się zablokował, albo masz wyraźną awersje do Polskiej czcionki.

  35. Piotrx said

    Re 33.
    Nie widzę żadnej ironii w stosunku do rosyjskich patriotów we wpisie nr 31. To są ich własne opinie oraz przytaczane przez nich fakty i statystyki odnośnie Rosji, także w innych wpisach powyżej. Jesli ma Pani inne dane zrodłowe na ten temat prosze je przedstawić. Dyskutujemy w tym wątku głównie na temat sytuacji w Rosji, to że Polska jest też w katastrofalnej sytuacji to w Gajówce wiemy i temat ten jest tutaj wielokrotnie podnoszony wiec prosze sie odnosić do przedstawionych wyżej faktów a nie pisać ogólnikami.
    Nic nie stoi na przeszkodzie aby przedstawiła Pani takie porównanie z innymi krajami, chętnie poczytam i dowiem się czegoś nowego.

  36. radek b. said

    Większość z was jest mądra i wykształcona.Zapewne wszyscy moglibyście podać z pamięci imiona waszych przodków do 6-ego pokolenia? Prawda…

  37. aga said

    Dzięki Panie Piotrzex.
    PaniTekla się doprasza tych potwornych statystyk ,które prawdopodobnie otworzyły też oczy na smitną prawdę o Rosjii Putinie. A jest on tak samo „nielubiany”,”znienawidzony” przez zydomerdia jak był „nielubiany” Lech Kaczyński… Gra pozorow ,inscenizacje dla gojow patriotow.I ten sam POzorny patriotyzm.
    Może wypowie się Pan Marek S,który mial napisac coś więcej o Rosji, ale wygląda na to,ze kolejny mit / po Ahadine-dziadzie/ pada. Kryptożydzi,kryptomasoni i zakamuflowani nienawistnicy narodow ,na czele których stoją.
    Putin jest właściwie takim judaistą jakim był lech kaczyński ;jakieś tam drobne gesty patriotyczne,nie tylko gęba pełna frazesów a tylnymi drzwiami NWO i najskrajniejszych wyznawców plemienia handlowego do władzy nad tubylczymi gojami wpuszcza.

  38. radek b. said

    Jeżeli myślicie że Putin uklęknie przed polską na kolana i przeprosi za wszystkie zaszłoścí te prawdziwe i te wydumane, odda nam połowe swoich surowców przytym wyrzeknie się prawosławia i ochrzcí na tradycyjnego katolika -to ja mówie wam baju-baj i nara.

  39. aga said

    …)Koncząc swoje „requiem” dla Rosji,teraz już „Trzeciej Chazarii”,Jela Jovanovic cytuje fragment ksiązki Bożydara Trifunowa Mitrovica „The genocide of the Romans and Slavs”/ Ludobójstwo rzymian i Słowian/.fragment dotyczny zdradzenia prawosławnej Serbii przez prawoslawna Rosję,zwlaszcza rebe-zydenta Putina,nazywanego obecnie przez patriotow rosyjskich :”Pukinem”.

    Żegnaj Rosjo!My Serbowie,tak gorąco kochalismy Ciebie wbrew wszystkiemu.Żegnaj,Rosjo.My Serbowie nie możemy już dłużej stać przy Tobie w żadnym rodzaju przymierza,dopóki ponownie nie zaczniesz sama sobą rządzić,dopóki nie przestaniesz kupczyć swoimi sprzymierzeńcami,sprzedając ich za grosze i puste slogany.Nie możemy być z tobą,dopóki nie uwolnisz się od swoich antysłowiańskich ekstremistow…Żegnaj Rosjo!Kochamy Cię bardziej niz siebie samych.Dla nas jesteś baśnią,tak jak Kosovo.Ale jak się okazuje,ta baśń jest baśnią o Rosji,której nie ma.

  40. Kes said

    Do 4:
    To mnie zaskoczylo. Putin tez moze chciec tylko luzniejszej obrozy, o ile podejrzenia sa sluszne.
    Podobnie mozna by ujac sprawe kaczorow. Tez udawali polakow-patriotow dzialajac na szkode kraju i narodu. Za nieposluszenstwo i chec bycia bardziej niepodleglymi zarzadcami zydolandii zostali wpierw zmuszeni zrobic to czego nie chcieli, a potem byl lot do Smolenska. Jeden kaczor sie wymigal od kary.
    Mysle ze pochodzenie Putina jest b. wazne.

    Ad: 38

    „Co ma piernik do …”? Czyli pochodzenie Putina z klekaniem i oddawaniem?

    „Misiu,chyba prawy alt ci się zablokował, albo masz wyraźną awersje do Polskiej czcionki.”
    Pudlo. Mam awersje do glupot.

  41. radek b. said

    Re 40:
    Powiadasz ,że masz awersje do głupoty…a to ciekawe bo twoje wpisy świadczą zupełnie co innego.
    Ale nieprzejmuj się w tym kraju co drugi tak ma.
    Pozdrawiam.

  42. Tekla said

    No ale mimo wszystkich wad,które tak skropulatnie wyliczaja patrioci , W.Putin nie chiał zaprosic do Rosji Santo Subito..i dobrze zrobił dając do zrozumienia ,ze Rosja pójdzie inna drogą niż całe demoludy.

  43. Piotrx said

    Słynny i potępiony list
    Czasopismo WIR nr 10/Maj/2005

    W publikacji rosyjskiej ,Prawosławna Ruś” w styczniu 2005 roku ukazał się list otwarty, podpisany przez około 500 patriotów rosyjskich, w tym 19 deputowanych. List niemal od razu wzbudził lawinę krytyki w prasie zachodniej. Oskarżono jego sygnatariuszy o skrajną nienawiść do Żydów, ekstremalny antysemityzm, rodowód komunistyczny itp. Na temat publikacji, w której list się uka-zał, amerykański ,New York Times” (Sophia Kishkovsky, ,Anti-Semitic letter embroils Duma”, NYT, 5 lutego 2005) pisał: List został opublikowany przez „Prawosławną Ruś „, publikację, która zaczynała jako dodatek do „Sowieckiej Rosji”, ultranacjonalistycznej, komunistycznej gazety. Aleksander Krutov, legislator, który należy do Rodiny, byl głównym promotorem listu.
    Jak doniosła 4 lutego 2005 roku Polska Agencja Prasowa: Duma Państwowa przyjęła 4 lutego uchwałę potępiającą głośny list grupy posłów (kłamstwo dziennikarskie, bo pod listem podpisało się jeszcze 481 działaczy patriotycznych) do prokuratury z żądaniem delegalizacji wszystkich organizacji żydowskich (na-stępne kłamstwo dziennikarskie PAP, ponieważ list żąda najpierw sprawdzenia faktów i, jeśli się one potwierdzą, delegalizacji). Mimo że list został ostatecznie wycofany (kolejne kłamstwo, ponieważ został potępiony a nie wycofany), izba uznała, że samo jego pojawienie się wymaga napiętnowania…
    Pominąwszy fakt, że PAP tak dorabia sobie informacje, zwróćmy uwagę na to, co działo się dalej. List potępiły niemal wszystkie oficjalne media. Nikt jednak nie zadał sobie trudu, by przedstawić go czytelnikom i telewidzom. Pomimo że list został oficjalnie potępiony i odrzucony (nie wycofany) przez rosyjską Dumę, ataki prasy syjonistycznej nie zakończyły się. Być może dlatego i aby roz-wiać wątpliwości „Moscow News” w artykule „Orthodx Group Repeats Demand to Ban Russias Jewish Organizations – Russian MP” (24 marca 2005) pisał: Drugi list został wysłany do rosyjskiego Prokuratora Generalnego, domagający się, by kilka żydowskich organizacji zostało rozwiązanych – powiedział rosyjski deputowany Alexander Krutov… Społeczeństwo zadaje takie pytania (na temat delegalizacji żydowskich organizacji) i powinny one być wzięte pod uwagę. Pytanie ciągle pozostaje, problem ciągle istnieje i musi być rozwiązany. Powiedział Krutov, zastępca szefa komisji parlamentarnej do spraw polityki informacyjnej… Tym razem, aby nie było wątpliwości, że, jak chce PAP i inne agencje dezinformacyjne, poprzedni list nie został wycofany, do jego sygnatariuszy dołączyli się sławny pisarz rosyjski Wasilij Bielow, znany rzeźbiarz Wiaczesław Kłykow, matematyk Igor Szafarewicz, generał Leonid Iwaszow i były mistrz szachowy Boris Spasski. Jak więc to jest, że wszyscy potępiają coś, czego Państwu nie chcą pokazać, abyście sami nie mogli podjąć decyzji czy jest god-ne potępienia? My opieramy „Wir” na dokumentach, a nie na plotkach. W związku z tym, dzięki uprzejmości współpracującej z nami organizacji Stowarzyszenie Ofiar Wojny, która oryginalny list przetłumaczyła z języka rosyjskiego, prezentujemy go Państwu w całości.
    Redakcja

    Oryginał : http://www.rusprav.ru/2004/new/10.htm)

    Prawosławna Ruś
    Żydowskie Szczęście, Rosyjskie Łzy…
    Przedstawiciele rosyjskiego społeczeństwa żądają od Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej przerwania bezkarnego rozsze-rzania się narodowościowego i religijnego ekstremizmu.

    Szanowny Panie Generalny Prokuratorze!
    18 grudnia 2003 roku Prezydent Federacji Rosyjskiej W. W. Putin w czasie telewizyjnej debaty z narodem przytoczył takie liczby: w 1999 roku, według art. 282 UK FR o „wzniecaniu narodowościo-wych waśni”, były osądzone 4 osoby. W roku 2000, 10 osób, a w 2003: wszczęto powyżej 60, około 20 spraw wniesiono do sądu. I przykładowo wydano 17-20 wyroków skazujących (W. Putin: rozmowa z Rosją, 18 grudnia 2003 M, 2003 s.53).

    Kto krzyczy „Trzymać Złodzieja?”
    Przytłaczająca większość tych spraw inicjowana jest przez żydow-skich działaczy, albo organizacje, oskarżające swych pozwanych o „antysemityzm”. A przeważająca większość obwinionych i osą-dzonych uważa się za rosyjskich patriotów. Obecnie w tej liczbie znalazł się znany niezależny polityk i publicysta, były zwierzchnik Państwowego Komitetu Prasowego, B.S. Mironow. Uznajemy, że wypowiedzi rosyjskich patriotów pod adresem żydostwa noszą rażąco negatywny charakter, zbyt emocjonalny, niedopuszczalny w publicznej dyskusji, co przez sąd traktowane jest jako ekstremizm. Jednak podczas wymienionych wyżej proce-sów sadowych ani razu nie była rozpatrywana przyczyna takiej ostrości i pierwotne źródło ekstremizmu w obecnym międzynaro-dowym konflikcie. Przecież główne pytanie, które należy wyjaśnić w postępowaniu dowodowym i w sądzie, brzmi: czy rażąco negatywne opinie o żydostwie, formułowane przez rosyjskich patriotów i oficjalnie negowane, są zgodne z prawdą, czy nie? Jeśli nie są zgodne z prawdą, wtedy może być mowa o poniżaniu żydów i o wzniecaniu religijnej i narodowej niezgody. Jeśli są zgodne z prawdą- to podobne posądzenia są niesprawiedliwe i niezależnie od ich stopnia emocji, nie mogą być zakwalifikowane jako poniżające, budzące waśnie itp. (Na przykład, nazwać porządnego człowieka przestępcą jest poniżającym dla niego, ale nazwać przestępcę drogowego przestępcą to już stwierdzenie faktu).
    Oprócz tego, jako że w danym międzynarodowym konflikcie biorą udział dwie strony (oskarżająca i oskarżana) należy wyjaśnić: która ze stron zaczęła dany konflikt jako pierwsza i ponosi odpowiedzialność za niego, i czy działania oskarżonych nie są samoobroną przed agresywnymi działaniami strony oskarżającej?
    Ośmielamy się Pana zapewnić, Panie Generalny Prokuratorze, że na temat tych problemów na całym świecie istnieje ogromna liczba powszechnie uznanych faktów i źródeł, na podstawie których można wyciągnąć bezsprzeczny wniosek: negatywne opinie rosyjskich patriotów dotyczące typowych dla żydostwa cech i działań przeciwko nie-żydom są zgodne z prawdą, przy czym te działania nie są przypadkowe, a nakazane w judaizmie i praktykowane przez dwa tysiąclecia. W ten sposób oskarżające wypowiedzi i publikacje patriotów przeciw żydom są samoobroną, która nie zawsze bywa prawidłowa stylistycznie, ale w istocie usprawiedli-wiona.

    Moralność Żydowskiego Faszyzmu
    Na potwierdzenie zwracamy Pana uwagę na oficjalnie wydaną w 2001 roku w Moskwie (przez Kongres Żydowskich Religijnych Organizacji i Stowarzyszeń w Rosji – KŻROiS) książkę „Kicur Szulhan Aruh”. Jest to skrócone wydanie żydowskiego zbioru praw „Szulhan aruh”, sporządzonego kilka stuleci temu na podstawie Talmudu i obowiązującego do przestrzegania po dzień dzisiejszy. We wstępie do książki przewodniczący KŻROiS, rabin Zinowij Kogan, dokonuje szczerego wyznania (kursywa nasza): Rada Redakcyjna KŻROiS uznała za konieczne opuścić w tym tłumaczeniu niektóre pyszałkowate określenia…, zamieszczenie których w wydaniu w języku rosyjskim byłoby przyjęte przez ludność Rosji, mającą odmienne zdanie na temat judaizmu, jako nie sprowokowana zniewaga. Czytelnik, który chce przeczytać „Kicur Szulhan Aruh ” w idealnie pełnej objętości jest zapraszany do jesziwy, żeby studiować tę książkę i wiele innych świętych ksiąg w oryginale.
    To znaczy, że jeden z liderów rosyjskiego żydostwa uznaje za znieważające dla nie-żydowskiej ludności Rosji, niektóre podsta-wy judaistycznego kodeksu zachowania, ale uważa za możliwe zapraszanie swoich współplemieńców do studiowania tych zniewag w jesziwach – żydowskich szkołach, finansowanych z państwowego i lokalnego budżetu. Zresztą, nawet w danym ocenzurowanym wydaniu znajdujemy następujące podstawy:
    – w ,prawach o pogaństwie” mówi się, że figura z dwóch skrzyżowanych kijów, której oddają pokłon, jest zakazana do użytku.
    To znaczy, że chrześcijaństwo zalicza się do pogaństwa i wszystkie zalecenia o stosunku do pogan („akumów”) rozumiane są w Rosji (kraju z przeważającym wyznaniem prawosławnym) jako przede wszystkim dotyczące prawosławnych chrześcijan (s. 389).
    – Zalecenia na widok „pogańskiego domu” (to jest świątyni) przeklinać go: Dom butnych wytępi Bóg, a na widok zburzonej świątyni wznosić okrzyki: Bóg pomsty objawił się!. Mało tego, dalej proponuje się taki wariant tego zalecenia: niektórzy sądzą, że mowa jest o domach nie-żydów, żyjących na świecie, o spokoju i bogactwie (s. 389-390). Porównanie nie-żyda do ekskrementów (s.47 i 48). Zakaz uczenia nie-żydów rzemiosła (s.390). 1 dalej:
    – Żydówce nie wypada pomagać nie-żydówce przy porodzie (s. 390).
    – Jeśli człowiek wziął na kredyt u nie-żyda, a ten zmarł. Ma on prawo odmówić spłaty jego synowi, który nie wie dokładnie, czy brał ten żyd na kredyt u jego ojca (s. 405).
    – Przy rozliczeniu finansowym: jeśli nie-żyd się pomylił, proponuje się skorzystać z jego pomyłki (s.406).
    – Zakazuje się wydać żyda w ręce nie-żyda, mowa jest o życiu żyda czy też jego majątku; i bez znaczenia, czy to jest przy pomocy jakiegoś działania czy słów; i zakazane jest donoszenie na niego, albo wskazywanie miejsca ukrycia jego majątku (s. 408) -usilnie prosimy zauważyć, że to dotyczy zarządzonego dla żydów zachowania się w czasie śledztwa i w sądzie. Ma się rozumieć, że w liczbie 13 głównych zasad judaizmu wymagane jest oczekiwanie na żydowskiego wszechświatowego władcę, który wyznaczy żydów jako panujących nad innymi krajami świata: Bezwarunkowo wierzę w przyjście Masziacha (Mesjasza) i chociaż on zwleka, ja jednak codziennie będę czekać na niego (s. 485). W nauczaniu Prawosławnej Cerkwi ten oczekiwany władca świata utożsamiany jest z antychrystem, o którym uprzedzał Jezus Chrystus (J, 5:43), Apostoł Paweł (2 Tes, 2), święci ojcowie Cerkwi. To jest ważna i nieodłączna część prawosławnego na-uczania. We wstępie do tej książki przewodniczący KŻROiS pisze, że: Talmud- to nieprześcigniony pomnik żydowskiego geniuszu, a obecne streszczenie jego moralności „Kicur Szulhan Aruh” – to chrestomatia żydowskiej cywilizacji naszych czasów… Ta książ-ka jest dla was absolutnie nieodzowna. Wy możecie postępować tak, jak w niej jest napisane i być pewnymi, że wypełniliście wolę Najwyższego. Główny rabin Rosji A. Szajewicz zaznacza w przedmowie: Zainteresowanie tą książką przekroczyło najśmielsze nasze oczekiwania. Ogromna ilość wdzięcznych podziękowań od najróżniejszych ludzi w przeciągu tego czasu przychodzi pod waszym adresem. Jeszcze większa ilość listów zawiera usilne prośby o pomoc w zdobyciu tego wydania. Sądzimy, że już na podstawie tego jednego oficjalnego wydania organa strzegące prawa powinny były zgodnie z art. 282 UK FR przerwać rozprzestrzenianie religii, wzbudzającej u żydostwa nienawiść do pozostałej „ludności Rosji”. Tym bardziej, jeśli zajrzymy do idealnego w całej rozciągłości nieprześcignionego pomnika judaistycznej moralności – „Szulhan aruha”, studiowanego w jesziwach. Korzystamy z jego tłumaczenia z judaistycznego amsterdamskiego wydania, wykonanego przez sądowego eksperta, uczonego – hebraistę doktora K. Eckera, dla procesu sądowego w Niemczech w 1883 r. (Dr. K. Ecker, ,Judenspiegel” im Lichte der Wahrheit – eine wissentschaftliche Untersuchung Paderborn, 1984; rosyjskie tłumaczenie: dr K. Ecker „Żydowskie zwierciadło w świecie prawdy”, Analiza naukowa M., 1906).
    Sprawę sądową wszczęli żydzi w związku z tym, że jeden z ich współplemieńców (Julius Briman), który przeszedł na wiarę chrze-ścijańską opublikował prawa przeciw ludziom zawarte w „Szulhan aruha” i w Talmudzie, ale sąd uniewinnił publikatora, znajdując tłumaczenie zgodne z pierwotnym źródłem. Dr Ecker tylko popra-wił drobne nieścisłości – poprawiony przez niego tekst przytoczy-my niżej w charakterystycznych fragmentach ze wskazaniem na dokładne żydowskie źródła (opierając się na zaufaniu do kwalifikacji niemieckiego eksperta hebraisty i niemieckiego sądu).
    – Jego (nie-żyda) rodzina jest uważana jako bydło (Tosefta -uzupełnienie do Talmudu Kietubot, 3b). W imię (zmarłych) sług i służebnic… nie mówiąc słów pociechy tym, którzy zostali po nich, a trzeba powiedzieć jemu (żydowi-gospodarzowi): ‚Niech wyna-grodzi ci Bóg twoją stratę’, zupełnie tak jak mówi się człowiekowi, kiedy mu zdycha byk albo osioł (Iore dea 377-1).
    – Zakazuje się ratowania ich (nie-żydów – akumów), kiedy oni są bliscy śmierci. Na przykład, kiedy zobaczysz, że jeden z nich wpadł do morza, to nie ratuj go, nawet jeśli chce zapłacić… Dozwolone jest wypróbowywać na akumie lekarstwo – czy ono jest skuteczne? (Iore dea 158-1).
    – Pieniądze akumów w istocie to jakoby dobro bezpańskie i każdy, kto przyjdzie jako pierwszy weźmie je w posiadanie. W stosunku do akuma nie istnieje oszustwo (Hoszen ha – miszpat 156-5, Haga:227-26; 348-2, Haga).
    – Kiedy żyd okradł akuma i jego (żyda) zmuszają do przysięgi… wtedy on powinien w sercu swoim ogłosić nieważną przysięgę, dlatego, że jest zmuszany do niej” (Jore dea 329 – Haga).
    UWAGA: to znowu dotyczy zachowania żydów w czasie śledztwa i sądu.
    – Kiedy o kimś ustalono, że on trzy razy zdradził żyda i sprze-niewierzył jego pieniądze akumowi, wtedy trzeba poszukiwać drogi i sposobu, żeby zdrajcę wpędzić do grobu. W wydatkach poniesionych w tym celu, żeby wpędzić zdrajcę do grobu, powinni uczestniczyć wszyscy mieszkańcy miejscowości (Hoszen ha –miszpat 388 15i l6).
    – Dozwolonym jest zabijać zdrajcę w dowolnym miejscu, nawet i w naszych czasach. Dozwolone jest jak najszybsze zabicie go, żeby nie zdążył dokonać donosu, (który mógłby przynieść stratę; albo na ciele, albo w pieniądzach, chociaż byłoby ich niewiele… i każdy kto pierwszy zabije osiąga zasługę (Hoszen ha miszpat 388-10).
    – Żyd- wolnomyśliciel, to jest ten, który odprawia nabożeństwa akumów… zabijać wszystkich – to dobra robota. Kiedy jest rozkaz zabijać ich publicznie mieczem, wtedy niech się tak sta-nie; a jeśli nie to trzeba ich wciągać w intrygę wszelkimi sposo-bami, aby przyczynić się do ich śmierci. Na przykład, kiedy zoba-czysz, że jeden z nich wpadł do studni i w studni stoi drabina, wtedy śpiesz się, aby ją wyciągnąć mówiąc: Mam problem – trzeba zdiać mojego syna z dachu, i ja zaraz ci przyniosę ja z powro-tem itp. (Hoszen ha-miszpat 425-5).

    Prowokatorzy i wrogowie ludzi
    Należy zauważyć, że nawet ostatnie polecenia zabójstw – to do dnia dzisiejszego nie tylko teoria, ale i praktyka. I tak, były przewodniczący charkowskiej żydowskiej wspólnoty gminnej B. Hodos opublikował dowody („Topór nad prawosławiem, albo kto zabił ojca Mienia?”, Charków, 1999) oskarżające członków ruchu żydowskiego Habad o zabójstwo w 1990 roku kapłana – żyda o. Aleksandra Mienia, (który odprawiał nabożeństwo „akumów” i marzył o stworzeniu „żydowskiej prawosławnej cerkwi”, co uwa-żane jest za przestępstwo kryminalne według prawa państwa Izrael, ale tymi świadectwami władze Federacji i Rosji -nie zainteresowały się. Zainicjowano jedynie poszukiwanie przestępców w środowisku „rosyjskich antysemitów”.
    Podkreślmy, że mnóstwo antyżydowskich akcji na całym świecie stale organizowanych jest przez samych żydów w celu prowo-kacyjnym, żeby stosowano wymiary karne przeciw patriotom. W Rosji najbardziej znana jest sprawa Norinskogo, który w 1988 roku rozsyłał antysemickie ulotki w imieniu organizacji „Pamięć”, żeby władze wszczęły przeciwko niej represje; pomógł mu współplemieniec, główny redaktor czasopisma „Sztandar”, G. Bakłanow, który opublikował ulotkę w półmilionowym nakładzie, jednak po tym prowokację wykryto („Sztandar” nr 10,1988; prawda”, 19.11.88; ,Komsomolska Prawda”, 24.11.88, ,Płomyk” nr 9,1989).
    Z niedawnych wydarzeń można przypomnieć zadziwiającą serię wandalizmu w latach 1998-1999. 13 maja 1998 roku w Moskwie nastąpił w nocy wybuch w synagodze w Marinoj Roszczie (została zniszczona ściana), w tym samym dniu niedaleko synagogi w Otradnom podłożono „płonący kanister z benzyną”, a w
    Irkucku „sprofanowano żydowski cmentarz” – ma się rozumieć, od-dźwięk w światowych środkach masowego przekazu był głośny i wszyscy bez dowodów przypisali to niejakim rosyjskim nazistom („Gazeta Niezależna”, 15.05.98). Ale kiedy, wkrótce po tym, w 1999 roku, była zniszczona synagoga w Birobidżanie i w sądzie udowodniono, że sami żydzi wynajęli człowieka do tego („Radonież” nr 15-16,1999) – demokratyczne środki masowego przekazu przemilczały ten fakt.
    Na podstawie zacytowanych zasad i praktyki żydowskiego postępowania nietrudno zrozumieć, dlaczego stałym towarzyszem żydostwa we wszystkich narodach był sławetny „antysemityzm” -to jest odrzucenie żydowskiej moralności. Mianowicie dlatego, że żydzi nie mieli równouprawnienia w państwach chrześcijańskich i osiągnęli go w efekcie anty-monarchistycznych burżuazyjnych rewolucji. Tak też i w rosyjskim imperium, po bezskutecznych próbach carskiego rządu „uczynić ich takimi jak wszyscy”, pozbyli się w XIX w. równouprawnienia: nie dlatego, że byli żydami z krwi i kości (imperium było wielonarodowościowe); nie dlatego, że byli nie-chrześcijanami (takimi byli muzułmanie, buddyści i inni); ale dlatego, że żydowska religia – jest antychrześcijańska i wroga człowiekowi, doprowadzająca do rytualnych mordów. Wiele wydarzeń rytualnego ekstremizmu było udowodnionych w sądzie (patrz, np. badanie znanego uczonego W.I. Dalia „Śledztwo w sprawie zabicia przez żydów chrześcijańskich młodzieńców i wykorzystania ich krwi, 1884). Do tego wszystkiego można dodać słowa z modlitwy Sziefroh, w której żydzi w przeddzień swoich świąt Paschy wzywają swojego „boga” bv wytępił spod niebios wszystkie inne narody.”

    Judaistyczna agresywność -jako forma satanizmu Duchową przyczynę tej nienawiści do człowieka wyjaśniają Ewangelie słowami Chrystusa o żydowskich duchowych przywódcach, którzy odrzucili Syna Bożego: Na to powiedzieli Mu: ‚Gdzie jest Twój Ojciec?’. Jezus odpowiedział: ‚Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego’ i dalej: Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa (J, 8:19,44).
    To jest ogólnie przyjęte w Prawosławiu objaśnienie judaistycz-nej agresywności jako formy satanizmu. Potwierdzali go znani filozofowie – inteligenci, których nie można podejrzewać o anty-semityzm. Przykładowo, A.F. Łosiew („Zrodło”, M, 1996, nr 4. s. 117-122), o. Paweł Florienskij (patrz w książce W. W. Rozanow, „Sahama” M., Wydawnictwo Republika, 1998, s.360) i o. Siergij Buthakow. Odrzucając Chrystusa żydostwo stało się laboratorium wszelkich domowych ułomności, zatruwających świat, a w szczególności chrześcijańską ludzkość („Goniec” RHD, Paryż, 1973, nr 108-110, s.72). Nawet judeochrześcijanin o. Aleksander Mień, walczący przeciwko „antysemityzmowi”, powiedział, że żyd odrzucający chrześcijaństwo zaprzestaje siebie i łatwo znajduje się we władzy sił ciemności (czasopismo „Żydzi w ZSRR”, 1975, nr 11). Tak niestety stało się z większą częścią żydowskiego narodu (w odróżnieniu od jego małej części, która przyjęła chrześcijań-stwo). Ale on nie chce sobie tego uświadomić i uważa, że taka konstatacja prawdy przez Chrystusa i w ślad za Nim przez prawo-sławnych chrześcijan, jest ubliżająca żydom. Żydowscy oskarży-ciele często kierują swoje oskarżenia o „antysemityzm” przeciwko tej istniejącej części prawosławnego nauczania w wierze, żądając jego faktycznego zakazu (jak w przypadku zdarzenia z podręcznikiem podstawy prawosławnej kultury).
    Jednak nie możemy zgodzić się z zakazem przeciwko prawosławnej wiedzy o sensie historii jako walki sił dobra (po stronie Cerkwi) z siłami zła (po stronie przeciwnej religii, przygotowującej panowanie antychrysta).
    Wzorując się na testamencie prawosławnych ojców Cerkwi, nie możemy jednocześnie wzorować się na zaszczepianym fałszywym pojęciu tolerancji pokory przed grzechem, złem, herezjami i w danym przypadku satanizmem. Chrześcijanin mianowicie powinien z szacunku przed Bożym obrazem zaznaczonym w każdym człowieku i w imię ratowania jego duszy, otwarcie wskazywać żydom na ich niebezpieczne odchodzenie od prawdy do satanizmu – w tym z chrześcijańskiego punktu widzenia zawiera się przejaw autentycznej miłości do ludzi, a „tolerancyjne” potakiwanie herezjom i satanizmowi tylko sprzyja ich duchowej zagładzie. A pod ich naciskiem – i wielu ich ofiar.
    Należy od razu odpowiedzieć i na możliwy sprzeciw, że rosyjscy patrioci, oskarżający żydów, nie zawsze rozróżniają religijnych i niereligijnych żydów, podczas gdy większość z nich nie uważa siebie za wierzących judaistów i nie studiuje „Szulhan aruh”. Jednak wiele pokoleń żydów żyjących w izolacji wśród innych naro-dów (w tym był sens żydowskiego kahału – gminy żydowskiej i jej zarządu, jako „państwa w państwie” – patrz książki żydowskich autorów: Antysemityzm w starożytnym świecie” S. Lurie i Księga kahału” J. Brafmana) doprowadziło do tego, że moralność szul-han aruha” stała się częścią narodowościowej świadomości nawet i w jej sekularnej postaci. Taki wniosek wyciągnęła żydowska pisarka – socjolog H. Arendt: Mianowicie w procesie sekulary-zacji rodził się całkowicie realny żydowski szowinizm… Przed-stawienie żydów jako wybrańców przekształciło się… w przed-stawienie, że żydzi są jakby solą ziemi. Od tej chwili sama religijna koncepcja narodu wybranego przestaje być istotą judaizmu i staje się istotą żydostwa. (Antysemityzm” w: „Składnia”, Paryż, nr 26,1989). Ten „realny żydowski szowinizm” i bezceremonialność w duchu „Szulhan aruha” namacalnie uwidoczniły się w trakcie zburzenia ZSRR i postkomunistycznych reform w naszym kraju i wy-raziły się w bezprawnym przywłaszczeniu państwowej własności jako „bezpańskiej”, jak i w składzie warstwy rządzącej: w rządzie jest pełno żydów – uznaje rabin A. Szajewicz („Postaci i osobistości”, 1998, nr 16). W taki oto sposób, ich zgodny z prze-konaniami wpływ na życie kraju okazał się zupełnie niepropor-cjonalny do ich liczby (0,16% według danych z ostatniego spisu ludności) na niekorzyść interesów wszystkich pozostałych naro-dowości, a szczególnie tworzącego państwo narodu rosyjskiego.

    Żydowska rewolucja
    Znany żydowski publicysta Ł. Radzihowskij nazywa to „demokratyczno-kapitalistyczną rewolucją”… Żydowska i około żydowska inteligencja była w Rosji jednym z głównych nosicieli zachodnio – liberalnej ideologii, stała się ideologiem tej rewolucji. Dlatego żydzi mają wielki niezależny wpływ na politykę rosyjską i biznes, bardziej niż w polityce i biznesie innego kraju. To Radzihowskij nazywa „żydowskim szczęściem”, taki tytuł ma też jego artykuł („Nowe rosyjskie słowo”, 17.01.96). Sami żydowscy oligarchowie otwarcie opowiedzieli w izraelskiej telewizji (2 program, 03.10.96) o źródłach swojego „szczęścia” w dokonanej przez nich rewolucji (kursywa nasza): Stopień korupcji w Rosji całkowicie odpowiada stopniowi przeobrażeń w Rosji. Nie myślę, że w rękach urzędników Izraela… jest możliwość ponownie rozdzielić bogactwa o wartości dziesiątek, setek, milionów i miliardów… to było niczyje -państwowe, to było wszystkich! Tak oto urzędnik miał możliwość w jednym rejestrze określić: to należy do ciebie albo kogo innego… Świetny bój, który doprowadził do rezultatu, który dzisiaj posiadamy (Bieriezowskij). Takich dochodów i takich zysków, które można było osiągnąć w Rosji, nigdzie nie można by było zarobić… Wielka część tamtejszego kapitału, 50% należy do żydowskiego biznesu. (Małkin, obecnie członek prezydium Rosyjskiego kongresu żydowskiego). Gusinskij, pierwszy przewodniczący Rosyjskiego kongresu żydowskiego, w tej audycji w liczbie przyczyn powodzenia żydów wymienił „bezkompromisowość”, mniej zasad, więcej zasady siły, więcej zasady agresji.
    Po raz pierwszy w ciągu tysiąca lat od chwili osiedlenia się Żydów w Rosji otrzymaliśmy realną władzę w tym kraju – kon-statuje inny żydowski literat, E. Topol, w Liście otwartym do Bieriezowskiego, Gusinskiego, Smoleńskiego, Chodorkowskiego i pozostałych oligarchów” (Argumenty i fakty”, 1998, nr 38). Przy tej okazji, Topol i inni czujni żydzi (np. J. Nudielman – patrz ,Rosja Radziecka”, 20.06.2002) podkreślają, że rujnująca i dbająca o swoją korzyść polityka żydowskich oligarchów, poniżająca naród rosyjski, prowokuje wrogość rosyjskiego narodu do żydów. Tę oczywistość odnotował nawet ambasador królestwa Belgii w Federacji Rosyjskiej A. Miernje, w końcowym sprawozdaniu ze swojej pracy, rozesłanym we wrześniu 2004 roku przed odjazdem z Moskwy, do wszystkich zagranicznych ambasadorów i pracowników korpusu dyplomatycznego.
    Prosimy Prokuraturę Generalną o uwzględnienie poglądu Topola i Nudiemana jako uznanie odpowiedzialności przez oskarżoną (żydowską) stronę za współczesne zaostrzenie rosyjsko -żydowskiego konfliktu. Tym bardziej, że dla utrzymania bezprawnie przywłaszczonej „bezpańskiej” państwowej własności i swojej władzy ta rządząca warstwa prowadzi politykę skierowaną w celu naruszenia narodowej moralności i wyniszczania wartości intelektualnych, dążąc do przekształcenia narodu w zwierzęcą masę bez wiary i tradycji -tak jest prościej nim rządzić i łatwiej stłumić jego sprzeciw.
    W szczególności, mianowicie żydzi wywarli zawzięty sprzeciw przeciwko wykładaniu w szkołach podstaw prawosławnej kultury i właściwie z inicjatywy żydów, nam tworzących państwo (tj. rosyjskiemu narodowi), zakazano pokazywać w paszporcie swoją narodowość. Główny rabin Federacji Rosyjskiej, Szajewicz, w wywiadzie dla „Los Angeles Times” potwierdził, że mianowicie żydzi nalegali na zniesienie rubryki narodowość, a przyczynę tego wyjaśniał tym, że: żydzi zajęli wysokie stanowiska w administracji. To znaczy, że nawet oni sami są świadomi, jaki obraz ich narodowości ukształtował się u nie-żydów. Dlatego dążą do ukrycia swojej narodowości – to też wiele znaczy. Chcemy zwrócić Pana uwagę, Panie Generalny Prokuratorze, na inne liczne przykłady wyniszczania wartości intelektualnych, mianowicie na politykę ministra kultury Szwydkowa (on aktualnie kieruje rządową agenturą do spraw kultury) i jego program telewi-zyjny „Rewolucja kulturalna”, w którym regularnie poniża rosyjski patriotyzm i prawosławne tradycje, propaguje się materializm i ideę, że „seks – to motor kultury” (07.03.2002). Wszystkie protesty rosyjskiego społeczeństwa przeciwko oburzającej, i w istocie prowokacyjnej działalności tego „głównego kulturalnego człowieka kraju” okazały się bezskuteczne. Przy czym Szwydkow i jego koledzy dla swoich ataków mają do dyspozycji centralne kanały rosyjskiej telewizji, a broniący się prawosławni patrioci minimalne nakłady, za które są prześladowani i sądzeni. Ta nierównowaga także może, mimowolnie, tych patriotów doprowadzać do nadmiernych emocji. Szczególnie przy odpieraniu bluźnierczych i zuchwałych akcji antyrosyjskich, przeprowadzanych przez osoby żydowskiego pochodzenia. Takiego emocjonalnego traktowania sprawy, poprzez osoby zapędzone w ślepy zaułek i broniące się, nie należy mieszać z agresją. Dla wyznawcy Prawosławia, agresja jest niedopuszczalna, ale powołany jest on bronić swojego narodu i swoich świątyń – przykład tego dał nam Jezus Chrystus, wyganiający biczem ze świątyni profanujących ją kupców.

    Co komu wolno?
    W porównaniu z wypowiedziami oskarżonych rosyjskich patrio-tów, znacznie bardziej agresywne wypowiedzi żydów w stosunku do nie-żydów drukowane są w ukazujących się w Federacji Rosyj-skiej żydowskich gazetach. Na przykład w organie Rosyjskiego kongresu żydowskiego „Żydowskie Nowiny” (2002, nr 16, s.9) deputowany knesetu A. Liberman wezwał do przymusowego wydalenia Palestyńczyków z Izraela. Przy czym Palestyńczycy – wbrew rezolucjom Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjedno-czonych – nie tylko są wypędzani z ojczystej ziemi (4 min uchodź-ców), ale zabijani są za ich aktywność razem z całymi rodzinami -tak wygląda „Szulhan aruh” w polityce państwowej Izraela. Żydostwo w Federacji Rosyjskiej popiera tę politykę. Rosyjski kongres żydowski wśród swoich zamierzeń wymienia, że: prowadzi akcję solidarności z narodem Izraela, polityczne lobbowanie interesów Izraela. {„Żydowskie Nowiny”, 2002, nr 15, s.5). Do takiego celu dąży i państwowy Instytut nauczania o Izraelu i Bliskim Wschodzie, którego przewodniczący Satanowskij jedno-cześnie stanął na czele Rosyjskiego kongresu żydowskiego. Gminy żydowskie we wszystkich krajach przeprowadzają podobne „polityczne lobbowanie” interesów międzynarodowego żydostwa z niekorzyścią dla interesów kraju zamieszkania, a szcze-gólnie w USA – to państwo stało się instrumentem do osiągnięcia globalnych interesów żydostwa. Rasizm swojego „Szulhan aruh” starają się zakamuflować przez stawianie zarzutów i oskarżeń o antysemityzm (to jest jakoby rasowej nienawiści), wszystkim tym, którzy nie zgadzają się z ich moralnością ich akcjami, ich wojnami. Następuje zamiana pojęć. Ordynarne fałszerstwo, które powinno być oczywiste dla każdego niezawisłego sądu. Można powiedzieć, że cały demokratyczny świat znajduje się obecnie pod finansową i polityczną kontrolą międzynarodowego żydostwa, z czego są dumni znakomici bankierzy ( Attali i inni). I my nie chcemy, żeby nasza Rosja, przeciwko której odrodzeniu prowadzona jest prewencyjna permanentna wojna bez zasad, znalazła się w liczbie takich zniewolonych krajów.
    Dlatego my, w celu obrony naszej Ojczyzny, jak i osobistej własnej obrony, zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Pana, Panie Generalny Prokuratorze, z usilną prośbą by w jak najkrótszym ter-minie sprawdził Pan przedstawione wyżej, wołające o pomstę fak-ty i, jeśli one się potwierdzana podstawie odpowiednich artyku-łów prawnych UK FR „O przeciwdziałaniu ekstremistycznej dzia-łalności” (2002) i art. 13 konstytucji Federacji Rosyjskiej {Zakazu-je się tworzenia i działalności zrzeszeń społecznych, których cele skierowane są na wzniecanie socjalnej, rasowej, narodowościowej i religijnej waśni), oficjalnie wszczął sprawę o zakazie działania w naszym kraju wszystkim religijnym i narodowościowym żydowskim stowarzyszeniom jako ekstremistycznym.
    Osoby odpowiedzialne za pozostawienie tym stowarzyszeniom państwowego i municypalnego bogactwa, przywilejów i fi-nansowania przez państwo, prosimy także pociągnąć do odpo-wiedzialności. Bez zwracania uwagi na zajmowane przez nich sta nowiska.

    Podpisano:
    Kłykow W.M., artysta ludowy Rosji
    Krutow A.N., deputowany Dumy Państwowej, redaktor naczelny pisma Rosyjski dom”
    Silenin A.A., redaktor naczelny gazety „Rosyjski Zwiastun”
    Nazarow M. W., przewodniczący wydawnictwa „Rosyjska Myśl”
    Daszienow K.., redaktor naczelny gazety „Prawosławna Ruś”
    Chiatiuszin W.W., zastępca redaktora naczelnego „Młoda Gwar-dia”
    Dzikowickij A. W., redaktor naczelny gazety „Kozacki Pogląd” Basowa T.G., redaktor naczelny gazety „Marsz Słowiański”
    Kalienfiew W.F., redaktor naczelny gazety „Ojczyzna” I inni (wszystkich podpisów jest około 500, wśród nich podpisy 19 deputowanych Dumy Państwowej)

  44. Marek S said

    Ad. 37

    Pani Ago,

    Chcialem opisac Rosje troche w lepszym stylu i bez pospiechu. W glowie mam to ulozone ale potrzebuje kilka dni spokoju a tego u mnie brak. Dziekuje za pamiec o mnie.

    Ja staram sie podchodzic do tych spraw poprzez polaczenie kilku rzeczy.

    1. Analize wydarzen przeszlych
    2. Znajomosci celow zydostwa
    3. Znajomosci metod, mentalnosci, i wskazowek zawaratych w ST i Kabale

    Wiele osob zarzuca mi ze moja ocena Ahmadinedziada jest bledna. Ale powinni sobie zadac pytanie. Kto bedzie ginal gdy NATO lub USA zaatakuje Iran? Czy beda to mullowie i rodzina A-dziada? Czy beda to zwykli Iranczycy? Zydom bowiem zalezy a zniszczeniu narodu. Narod Iracki oni juz zniszczyli. Zniszczyli kulture, inteligencje, zabytki, muzea. Zostal motloch.

    Czy ktos wie co sie stalo z ludzmi ktorzy byli kadra przywodcza Sadama Husaina w Iraku? Ci co byli lojalni Sadamowi Husainowi polegli lub znikneli z powierzchni ziemi, ale cala wiekszosc gdzies tam jest.

    Wiem z pierwszej reki ze na dwa dni przed ofensywa USA na Irak, CIA wyslalo indywidualnie skomponowane teksty na telefony komorkowe wszystkich przywodcow wojskowych, politycznych, i cywilnych w ktorych dawalo im oferty nie do odrzucenia. Pieniadze i zapewnienie dobrobytu rodzine w innych panstwach, lub likwidacje.

    Sadam Husain byl zdradzony przez swoich wlasnych dowodcow ktorzy przekazywali mu bledne informacje. Mozna to nawet zaobserwowac z wypowiedzi jednego z wysokich dowodcow Sadama ktory ciagle wystepowal na Irackiej TV i kiedy to mowil ze walki o lotnisko w Bagdadzie trwaja i ze Irakijczycy wyprali Amerykanow, gdy w rzeczywistosci Amerykanie nie tylko zajeli lotnisko ale juz byli blisko centrum Bagdadu aby zlapac Sadama.

    Chcialem sprawdzic czy te informacje byly gdzies w prasie lub w TV. Nigdzie nie znalazlem. To ukazuje jak szczelna jest blokada i kontrola mediow.

    Tak wiec to co sie ukazuje w mediach sluzy pewnej grze i ma swoj cel.

  45. wet3 said

    @ Zbigniew Koziol (16)
    Zupelna zgoda na Lusie Oginska! Natomiast ks. Bartnika (ponoc koszernego pochodzenia?) nie mam w powazaniu. Dlaczego? – Ano dlatego, ze jak cos zacznie mowic, to zawsze powie tylko do polowy. Poza tym nigdy nie krytykuje bledow posoborowego KK. I tu jest pies pogrzebany.

  46. Diana said

    Panie Marucha,

    skoro nawet Pan Henryk Pająk dał się „nabrać” na Putina, za co przeprosił czytelników swoich wcześniejszych książek i stwierdził na niedawnym spotkaniu, że:

    ” Putin jest sterowany przez Chabad Lubawicz,
    Twardziel Putin i twardziel Miedwiediew, to mity,
    Putin i Miedwiediew, to żydzi chazarscy.”

    to musimy naszą widzę zweryfikować tak samo, jak swoją wiedzę zweryfikował w oparciu o dokumenty Henryk Pająk. Nie możemy nad nowymi faktami przejść do porządku dziennego.

    Chabad Lubawicz działa bardzo sprawnie także w Polsce, o czym dowiedziałam się w 2008 r. właśnie nie od kogo innego, a od H.Pająka – bo odsyłał do strony http://www.jewish.org.pl.

    Odsyłam też do,
    http://www.chabadlubawicz.org.pl
    FILOZOFIA

    Chabad Lubawicz to filozofia, ruch i organizacja. Według wielu jest dziś najbardziej dynamiczną siłą napędową żydowskiego życia.

    Lubawicz dosłownie znaczy „miasto braterskiej miłości”. Słowo „Chabad” to akronim hebrajskich słów nazywających trzy intelektualne cnoty: chachma – mądrość, bina – zrozumienie i da’at – wiedza. Religijna filozofia ruchu Chabad Lubawicz będąca najgłębszym wyrazem B-żej Tory, uczy zrozumienia i poznania Stwórcy, roli i celu dzieła Stworzenia oraz znaczenia i wyjątkowej misji każdego Stworzonego.

    Ta filozofia prowadzi jednostkę do oczyszczenia oraz panowania nad każdym, jego lub jej, działaniem i odczuciem poprzez mądrość, zrozumienie i wiedzę.

    „Lubawicz” to nazwa miasta na Białorusi, gdzie ruch rozwijał się przez ponad 100 lat. Dosłownie Lubawicz po rosyjsku znaczy „miasto braterskiej miłości”. Nazwa Lubawicz wyraża odpowiedzialność i miłość, które stanowią kwintesencję filozofii Chabad wobec każdego Żyda.

    RUCH

    Po swoim powstaniu 250 lat temu, ruch Chabad Lubawicz – gałąź chasydyzmu – rozprzestrzenił się w Rosji oraz innych okolicznych krajach. Odpowiadał uczonym na pytania, które ich gnębiły, a prostych rolników obdarzał miłością, której im wzbraniano. W końcu filozofia Chabad Lubawicz i jej wyznawcy dotarli do prawie każdego zakątka świata i wpłynęli na prawie każdy aspekt żydowskiego życia. Siedziba główna Chabad Lubavitch miesci się w Nowym Jorku.

    PRZYWÓDZTWO

    Ruchowi przewodzą nauki jego siedmiu przywódców (cadyków), poczynając od błogosławionej pamięci Rabbiego Szneura Zalmana z Ladów (1745-1812). Przywódcy ci wyjaśniali najbardziej szczegółowe i delikatne kwestie żydowkiego mistycyzmu, tworząc poważny, ponad tysiąc-tomowy korpus dzieł będących podstawą dalszych studiów. Ucieleśniali odwieczne, biblijne cnoty pobożności i przywództwa. Zajmowali się nie tylko ruchem Chabad Lubawicz, ale całością żydowskiego życia – jego aspektów duchowych i cielesnych. Nikt i nic nie było za małe lub zbyt mało znaczące dla ich miłości i uwagi.

    W naszym pokoleniu Rebe Lubawicz –błogosławionej pamięci Rabbi Menachem Mendel Schneerson (1902-1994), znany poprostu jako „Rebe”, stworzył dla Żydów duchową przestrzeń bezpieczeństwa po nieszczęściach Zagłady.

    ORGANIZACJA

    Powstanie współczesnej organizacji Chabad Lubawicz datuje się na wczesne lata czterdzieste, kiedy to szósty Rebe Lubawicz, błogosławionej pamięci Rabbi Josef Icchak Schneersohn (1880-1950), wyznaczył swojego zięcia i późniejszego następcę, Rabbiego Menachema Mendla, na szefa właśnie założonej jednostki zajmującej się edukacją i pomocą społeczną.

    Obecnie 4000 rodzin – pracujących na pełen etat emisariuszy ruchu wciela w życie 250-letnie zasady i filozofię i kieruje ponad 3300 instytucjami. Kierowany głęboką miłością do każdego Żyda i bezgranicznym optymizmem oraz samopoświęceniem, Rebe uruchomił olśniewającą liczbę programów i instytucji służących każdemu Żydowi.

    CHABAD LUBAWICZ W POLSCE

    Chabad Lubawicz reprezentowany jest w Polsce przez Fundację Chai. Działalność statutowa Fundacji Chai obejmuje krzewienie kultury żydowskiej oraz działalność edukacyjną, a także szeroko pojętą pomoc osobom wyznania Mojżeszowego mieszkającym na terenie Polski. Fundacja współpracuje ściśle z międzynarodową organizacja żydowską Chabad Lubawicz mającą swoją siedzibę w USA.

    W ramach tej współpracy prowadzone przez Fundację Centrum Żydowskie jest rekomendowane przez Chabad Lubawicz na świecie jako „Chabad Lubawicz w Polsce”.

    Działalność edukacyjna

    Skierowana jest zarówno do członków społeczności żydowskiej, jak i do szerszej grupy zainteresowanych. W centrum prowadzonym przez Fundację znajduje się zarówno synagoga, jak i jesziwa (szkoła gdzie można pobierać nauki dotyczące judaizmu).

    Jest to pierwsza jesziwa w Warszawie od czasów II Wojny Światowej. Fundacja regularnie zaprasza grupy studentów z Izraela, USA, Kanady i innych krajów, a także rabinów, którzy prowadzą zajęcia w jesziwie. Fundacja zgromadziła znacznych rozmiarów wielojęzyczną bibliotekę judaików, dysponuje również multimedialnymi materiałami edukacyjnymi. Studenci prowadzą też spotkania szabatowe w innych miastach polski, aktywizując miejscowe społeczności żydowskie.

    Ponadto dla szerszego audytorium organizowane są wykłady na temat kultury i religii żydowskiej, kabały, świąt żydowskich itp. Spotkania te są uświetniane obecnością przedstawicieli świata biznesu, korpusu dyplomatycznego i władz miasta.

    Działalność kulturalna

    Ma na celu przede wszystkim budowanie porozumienia między Polakami i Żydami. Fundacja stara się propagować kulturę żydowską zarówno poprzez kontakty z władzami lokalnymi i centralnymi (np. organizację spotkań przedstawicieli władz z wybitnymi rabinami), jak i poprzez akcje skierowane do szerszych grup społecznych.

    Ponadto Fundacja stara się brać aktywny udział w ogólnopolskich imprezach związanych z kulturą żydowską a przedstawiciele Fundacji uczestniczą we wszystkich oficjalnych uroczystościach upamiętniających martyrologię narodu Żydowskiego.

    Działalność na rzecz wspólnoty żydowskiej
    i działalność religijna.

    Prowadzone przez Fundację Chai centrum Żydowskie zapewnia szerokie wsparcie wszystkim religijnym i niereligijnym Żydom przebywającym na terenie Polski. Codziennie organizowane są wspólne modlitwy w prowadzonej przez Fundację synagodze. W każdy piątek odbywają się uroczyste kolacje szabatowe, przygotowane z zachowaniem wszelkich wymogów koszerności. Podobnie z okazji wszystkich religijnych świąt żydowskich organizowane są wspólne modlitwy i spotkania. Centrum służy również pomocą w organizacji ceremonii religijnych takich jak Bar Micw czy Pidyon Haben. Oferuje również możliwość korzystania z mykwy tj. basenu do rytualnego oczyszczania. Przedstawiciele Fundacji dbają również o osoby wyznania mojżeszowego przebywające w aresztach lub więzieniach dostarczając im koszerna żywność oraz akcesoria niezbędne do praktyk religijnych.

  47. Marucha said

    Re 46:
    Pani Diano, należę do osób które z dużym opóźnieniem reagują na informacje, jakie podważają ich dotychczasową wiedzę i poglądy. Dlatego wstrzymuję się ze swoją oceną tego, co napisał o Putinie i Miedwiediewie p. Henryk Pająk.
    Jest on dla mnie dużym autorytetem, ale – i tu powiem rzecz trywialną – i on może się mylić.

  48. obserwator said

    Przestańcie pluć na Putina.

    Polemika z artykułem na „Stop syjonizmowi”.
    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/16/putin-marionetka-w-lapach-sekty-chabad-lubawicz-henryk-pajak/

    Henryk Pająk kłamie pisząc, że Putin jest marionetką Lubawiczerów (Chabad Lubawicz).

    Henryk Pająk, którego ogromnie ceniłem za wiele jego książek, jego ostatnią książką pt. „Ostatni transport do Katynia 10+04+2010” przeszedł na pozycję żydowskiego propagandysty.
    Już sam tytuł książki jest splugawianiem pamięci ofiar Katynia poprzez postawienie znaku równości pomiędzy mordowanymi tam w 1940 roku przez żydów z NKWD polskimi jeńcami wojennymi, a delegacją żydolandii nr 3, która zginęła w Smoleńsku.
    Przypominam…
    Polskich żołnierzy, jeńców wojennych, głównie oficerów rezerwy, wymordowano wiosną 1940. Katami Polaków była żydowska NKWD.
    https://marucha.wordpress.com/2011/01/31/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/
    Ofiary, od miesięcy trzymane w niewoli, dowożono na miejsce kaźni przymusowo i mordowano strzałem w potylicę. Nie lecieli oni na miejsce kaźni na ochotnika wygodnym samolotem.

    H. Pająk nazwywa już w tytule wycieczkę propagandową, urządzona przez miłośnika Żydów, (p)rezydenta Kaczyńskiego/Kalksteina „ostatnim transportem”. A przecież elita żydolandii nr 3 nie leciała do Smoleńska przymusowo. Obchody miały być kolejną propagandową inscenizacją „patriotyzmu” Kalksteina, oraz kolejną okazją do obwiniania Rosji i Rosjan odpowiedzialnością za Katyń – co Kalkstein i jego najbiższe otoczenie czynili przy każdej okazji. Choć Kaczyński/Kalkstein doskonale wiedział, że Polaków w Katyniu mordowali jego żydowscy pobratymcy.
    Większość pasażerów Tupulewa nie tylko nie walczyła w obronie Polski, ale czynnie brała udział w zniewalaniu Polski przez żydostwo – posłowie do knassejmu, senatorowie żydo-senatu, wojskowi dowódcy odpowiedzialni za uczestnictwo polskich żołnierzy w okupacji Afganistanu, pracownicy kancelarii żydowskiego sayana robiącego z Polski wasala Izraela.
    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2860

    Nawet przedstawiciele instytucji i organizacji społecznych, będący na pokładzie, należeli do establishmentu żydolandii nr 3.
    – w dzisiejszej zniewolonej i zgnojonej Polsce wszystkie legalnie istniejące organizacje, które nie demaskują faktu zniewolenia Polski przez żydostwo, natomiast biorą udział w politycznej i medialnej fikcji, samym ich istnieniem utrzymują i wzmacniają tę właśnie fikcję „demokratycznej”, „suwerennej” i „wolnej” Polski.
    – Wszyscy obecni na pokładzie Tupulewa uwiarygadniali samą ich obecnością grabarza suwerenności, żydofila Kalksteina. Zgodzili się jako marionetki tworzyć orszak Kalksteina, aby zaplanowana przez niego polityczna inscenizacja „patriotyzmu” wypadła jak najbardziej okazale.
    Obowiązkiem Polaka było odrzucenie zaproszenia do Tupulewa – najlepiej słowami samego Kalksteina – „spieprzej dziadu”. A nie powiększanie i upiększanie orszaku żydowskiego agenta.

    Pasażerów Tupulewa nie wieziono do Smoleńska wbrew ich woli, nie walczyli też w obronie Polski – a wręcz przeciwnie. Na jakiej więc podstawie H. Pająk stawia znak równości pomiędzy ofiarami Katynia a ofiarami ze Smoleńska? Dlaczego lot Tupulewa (na polityczną inscenizację) nazywa „ostatnim transportem do Katynia”?

    Niestety nie jest to jedyne kłamstwo i propagandowe oszustwo H. Pająka.
    Prezentując tę właśnie książkę w Łodzi H. Pająk zmienił się w żydowskiego propagandystę.

    Podam konkretne przykłady. W długim wystąpieniu Pająk, niby odcinając się od żydowskiego prowokatora Macierewicza/Singera chwali jednak go za jego zaangażowanie w śledztwo smoleńskie. Nie przeszkadza Pająkowi nawet to, że Macierewicz/Singer usilnie zabiega o oddanie śledztwa smoleńskiego w łapska zbrodniczego Kongresu Dużego Usraela.
    Dlaczego nazywam Kongres Dużego Usraela zbrodniczym?
    – To tenże Kongres/knesset przeprowadził „dochodzenie” w sprawie zamachów z 11/9. I choć jest rzeczą oczywistą, że zamach przeprowadziły CIA, Mossad i Pentagon, pod kierunkiem i osłoną ekipy Busha, naszpikowanej Żydami i żydofilami z PNAC
    http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC
    to jednak żydo-Kongres winę za zamachy zwalił na Bin Ladena.
    – To tenże Kongres wydał zgodę na zbrodnicze agresje i okupacje, najpierw Afganistanu, a później Iraku. A wcześniej pozwolił na bombardowanie Serbii, obecnie natomiast przyzwala bombardować Libię.
    – A dla Palestyńczyków mordowanych przez Izrael nie zrobił amerykański żydo-Kongres nic!
    Tak więc Kongres Dużego Usraela zacierał ślady zbrodni z 11/9 chroniąc faktycznych zbrodniarzy-zamachowców, ponadto przyzwalał i przyzwala na zbrodnicze okupacje i bombardowania – przez co jest wspólnikiem zbodniarzy i za te zbrodnie ponosi współodpowiedzialność.
    I w łapska takiego zbrodniczego Kongresu żydowski prowokator i agitator Macierewicz/Singer chce oddać „smoleńskie śledztwo”. A Henrykowi Pająkowi to wcale nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie – chwali Macierewicza/Singera za wytrwałość.
    Podobnie zadowolony jest Pająk z tego, że żydo-”Gazeta Polska” zajmuje się śledztwem i że dzięki temu ogromnie wzrosły jej nakłady.
    Zamiast przyłączać się do żydowskiej propagandy i do żydofilskiej „partii smoleńskiej” niech Henryk Pająk odpowie na następujące pytania:
    – co zyskała Rosja i Putin na zamachu? Jakie konkretne korzyści dałoby Rosji dokonanie tegoż zamachu?
    – Dlaczego do Smoleńska leciano 10 kwietnia a nie w dniu państwowego święta ofiar Katynia – 13 kwietnia?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Pami%C4%99ci_Ofiar_Zbrodni_Katy%C5%84skiej
    A przecież nie zdarzyło się ani razu wcześniej, aby dbały o pozory „patryjoty” Kaczyński/Kalkstein obchody świąt państwowych wypadające w dni robocze przenosił na sobotę. Czyżby w tym przypadku chodziło o uchronienie przed śmiercią Żydów, mających towarzyszyć (p)rezydentowi Kalksteinowi do Katynia? Mieli wymówkę – jest szabat, więc nie możemy lecieć.
    – Dlaczego mimo wcześniejszych sugestii ze strony rosyjskiej, aby Tupulew lądował od razu na innym lotnisku, kancelaria Kalksteina uparła się na Smoleńsk?
    – Dlaczego kancelaria Kalksteina nie skorzystała z oferty Rosjan, aby polskim pilotom towarzyszył rosyjski nawigator (znający Smoleńsk jak własną kieszeń)?
    – Dlaczego leciano na ostatnią sekundę? Msza w Katyniu miała rozpocząć się o 10 rano czasu lokalnego, choć można było ją rozpocząć o – powiedzmy – godz. 14. Dodatkowo Kalkstein spóźnił się na start, przez co pilot miał jeszcze mniej czasu na ewentualną zmianę miejsca lądowania.
    – Dlaczego mimo sugestii wieży w Smoleńsku, aby ze względu na pogarszającą się pogodę Tupulew lądował na innym lotnisku – lądowanie miało miejsce właśnie w Smoleńsku?

    Ja natomiast podpowiem Henrykowi Pająkowi, jakie korzyści miało żydostwo z katastrofy smoleńskiej:
    – grabarza suwerenności, żydofila, żydowskiego sayana dzięki temu pochowano na Wawelu, hańbiąc tym nasze narodowe sanktuarium.
    – Trwa pomnikowanie Polski kaczyzmem, mimo szkód, jakie wyrządził on Polsce.
    – Trwa wściekła nagonka na Rosję, zwłaszcza na Putina, przedstawianego jako zimny czekista z dymiącym naganem w ręku.
    – Nagłaśnianie „śledztwa” (do czego aktywnie włączył się Pająk) służy odwracaniu uwagi milionów Polaków od znacznie ważniejszych spraw. Jak na przykład od niemiłosiernego szabrowania Polski przez żydowską agenturę PO. Rola PiS polega na odwracaniu uwagi od okradania Polski poprzez nagłaśnianie „śledztwa” czy poprzez urządzanie „wojny o krzyż smoleński”. Przy czym, korzystając z nieuwagi Polaków sam PiS zgłasza po cichutku do polskiego knessejmu antypolskie ustawy, jak np. tę – pieczętującą złodziejską, szabrowniczą „prywatyzację”.
    http://www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=142&pid=3218
    Tylko ślepy nie widzi, do czego służy żydowskiej propagandzie nagłaśnianie sprawy „śledztwa smoleńskiego”.
    Czyżby Henryk Pająk nagle stał się ślepcem?

    Najbardziej jaskrawym przykładem tego, że Pająk przeszedł na stronę żydowskiej propagandy jest jego wypowiedź w Łodzi, a dotycząca zbrodni katyńskiej.
    Ok. 17 minuty i 20 sekundy H. Pająk DWUKROTNIE stwierdził, że Katyń był zbrodnią rosyjską. Zignorował Pająk nawet przy tym wypowiedź jakiejś kobiety z sali, która stwierdziła zgodnie z prawdą, że Katyń to nie była zbrodnia „rosyjska”.

    Mimo to Henryk Pająk nie zmienił jego wypowiedzi. Oskarżając publicznie Rosjan o zbrodnię katyńską przyłączył się on w ten sposób do żydowskiej propagandy odwracającej uwagę od prawdziwych sprawców mordu w Katyniu.

    Z powyższych powodów Henryk Pająk całkowicie stracił wiarygodność w moich oczach!
    Dlatego nie wierzę w ani jedno jego słowo dotyczące także sprawy Władimira Putina. Pająk przyłączył się i w tym wypadku do żydowskiej propagandy.

    Ataki żydowskiej propagandy pod adresem Putina rozpoczęły się w momencie, gdy z Rosji musiał uciekać żydowski oligarcha Bieriezowski. Wcześniej, w czasach Jelcyna Bieriezowski był nazywany carem Rosji i faktycznie to on rządził na Kremlu. Wiecznie pijany Jelcyn był jego marionetką.
    Kolejnym powodem do ataków na Putina stało się aresztowanie przez niego innego żydowskiego oligarchy – Chodorkowskiego. O tego szabrownika Putin jest nadal jeszcze wściekle atakowany zarówno przez żydowską agenturę w Rosji, jak i przez światowe żydo-media. Putina oskarżano o mordy polityczne (Politkowska, Litwinienko) choć były to ewidentne operacje „pod obcą flagą”. Putin zaciekle zwalczany jest przez wszelkiej maści żydowskie agentury zamaskowane jako „komitety helsińskie” czy „obrońcy praw ludzkich” w Rosji i na całym świecie. Bieriezowski ciągle z Londynu szczuje i podburza przeciwko Putinowi, nawołując do jego obalenia. Putina oskarża się o łamanie przez niego praw ludzkich i obywatelskich, a także o zapędy antydemokratyczne. A wiemy przecież, co hasło „demokracja” i demokrytyzacja” oznacza w żydowskiej nowomowie. Oznacza po prostu oddanie władzy w łapska żydowskich agentów.
    Nie neguję faktu, że żydostwo w Rosji nadal ma silną pozycję. Po upadku ZSRR żydowscy oligarchowie praktycznie przejęli w Rosji władzę. Radosne szabrowanie majątku narodowego Rosji ukrócił i utrudnił właśnie Władimir Putin. Z tego powodu jest on tak bezkompromisowo przez żydo-media zwalczany. Przy czym żydowska agentura w samej Rosji, różnej maści „prawdziwi Rosjanie” (odpowiednicy polskich Kwaśniewskich, Kaczyńskich, Macierewiczów, Mazowieckich i Bartoszewskich) w celu skompromitowania Putina rozpuszczają w internecie pogłoski, że albo jest on sam żydem, albo przynajmniej żydowską marionetką.
    Nie powinniśmy zapominać o tym, że rosyjska gospodarka nie należy do silnych i najnowocześniejszych. Rosja musi nadrabiać dziesięciolecia siermiężnej gospodarki ZSRR, która dodatkowo w czasach Jelcyna prawie całkowicie się załamała. Rosja nie wytworzyła jeszcze własnej, wystarczającej na potrzeby postawienia na nogi gospodarki, technologii. Rosja nadal jest gospodarczo i technologicznie słaba i niedoinwestowana. Nie poszła też Rosja drogą „chińską”, polegającą na wpuszczenie na jej teren tysięcy zachodnich firm. Aby zbudować własną technologię i aby postawić na nogi gospodarkę Rosja jest skazana na kontakty gospodarcze z Zachodem. W przeciwnym razie poprawa gospodarki będzie zbyt powolna. A to z kolei wykorzystane będzie przez żydo-media (już zresztą jest wykorzystywane) przeciwko Putinowi – że poziom życia w Rosji podnosi się zbyt wolno.
    Pamiętajmy o wojnach na Kaukazie, o dozbrajaniu Czeczenów przez CIA (pod nadzorem „Zbiga” Brzezińskiego). Pamiętajmy o kolorowach rewolucjach wywoływanych przez żydostwo na obrzeżach Rosji. Pamiętajmy o straszeniu jej „tarczą”. Pamiętajmy o prowokacji gruzińskiej.
    Putin nie ma łatwego zadania. W spadku po Jelcynie dostał zrujnowane i piekielnie zażydzone państwo. Żydzi, mimo wypędzenia Bieriezowskiego i uwięzienia Chodorkowskiego nadal mają ogromne wpływy w Rosji. Putin nie posiada władzy absolutnej i musi się liczyć z realiami – nie jest on w stanie wypędzić z Rosji, bądź odsunąć od wpływów na gospodarkę i politykę wszystkich Żydów. Tym bardziej teraz, gdy jest tylko premierem, a nie prezydentem. Ale to dlatego właśnie trwa tak wściekła nagonka na Putina. Rozchodzi się w niej o to, aby w najbliższych wyborach prezydenckich nie mógł on powrócić na fotel prezydenta Rosji.
    Gdyby Putin faktycznie był żydowskim agentem, to czy żydo-media tak by go atakowały?

    Umieszczenie fotografii Putina w jarmułce podczas wizyty w Yad Vashem, bez przypomnienia innego, wyciszanego przez żydo-media incydentu w Izraelu jest nieuczciwe. Do Yad Vashem Putin musiał się udać, będąc w Izraelu. Taka jest „procedura”. W Polsce każdy obcy polityk udaje się na Grób Nieznanego Żołnierza. Specyfiką odwiedzin Yad Vashem jest to, że jarmułka jest tam obowiązkowa.
    Mało znany jest natomiast incydent ze „ścianą płaczu” w Jerozolimie. Odwiedziny tego miejsca są nieomal tak samo „obowiązkowe” jak odwiedziny Yad Vashem. Putin także miał ją obejrzeć.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aciana_P%C5%82aczu
    Jednak w tym przypadku Putin odmówił nałożenia jarmułki, co wywołało wściekłość żydostwa i do jego wizyty pod „ścianą płaczu” w żydowskiej części Jerozolimy nie doszło. Co jeszcze bardziej rozwścieczyło „gospodarzy” – Putin udał się na „przechadzkę” do arabskiej części Jerozolimy i tam – bez jarmułki – obejrzał sobie żydowską „świętość”.

    Najnowszym przykładem medialnego szczucia na Putina jest sprawa przyznania mu „nagrody kwadrygi”. Gdy Niemcy ogłosiły tę wiadomość, hasbara na całym świecie zawyła z wściekłości. Przeróżne żydo-ałtorytety głośno i chóralnie protestowały, co niektóre żydo-marionetki uhonorowane wcześniej tą nagrodą zagroziły, że ją zwrócą w ramach protestu. W telewizji widziałem wypowiadających się w Moskwie „prawdziwych” Rosjan, oburzonych o to, że „zwalczającemu demokrację” i „łamiącemu prawa ludzkie” „dyktatorowi” Niemcy chcą taką nagrodę wręczyć.
    http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/najlepiej_oceniane/news/niemcy-putin-jednak-nie-otrzyma-nagrody-kwadrygi,1669105,4
    Podejrzewam wręcz, że cała ta historia z domniemanym zamiarem wręczenia nagrody Putinowi i medialną nagonką na niego została od początku do kańca wyreżyserowana. Po to „wytypowano” jako laureata nłaśnie jego, aby żydo-media na całym świecie zawyły z oburzenia. Odwołanie wręczenia nagród wszystkim wytypowanym laureatom z powodu kandydatury Putina ma na celu poderwanie jego autorytetu w Rosji – zapewne w związku z przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi w tym kraju. Hasbara robi wszystko, aby Putina w oczach Rosjan skompromitować.
    Przypomnę jeszcze w tym miejscu, że gdy żydowscy agenci rozpoczęli prowokację w Libii (okrzyczaną arabską „rewolucją”) izraelska gazeta podała do wiadomości „fakt” że Kaddafi jest synem żydówki i że jest blisko związany z klanem Rotszyldów. Naturalnie zamiarem tej hasbarskiej dezinformacji było poderwanie wiarygodności Kaddafiego w oczach wszystkich zwalczających syjonizm i syjonistyczną propagandę. Chodziło po prostu o to, aby nikt nie stawał w obronie Kaddafiego wobec oczywistej żydowskiej prowokacji, jaką była „rewolucja” i aby nikt nie stawał po stronie Kaddafiego wobec zbrodniczych bombardowań Libii przez żydo-NATO.
    Podobną metodę kompromitowania Putina przyjęła hasbara i żydowska agentura w Rosji.
    Stąd właśnie tylu cuchnących czosnkiem „prawdziwych Rosjan” oskarża Putina o to, że jest on żydowskim agentem.

    Smutne, wręcz przerażające dla mnie jest to, że do tej żydowskiej propagandy przyłączył się obecnie także Henryk Pająk.

    Obserwator

  49. obserwator said

    Przestańcie pluć na Putina.
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=3&t=12377

  50. Piotrx said

    Re 48, 49: Przestańcie pluć na H.Pająka

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: