Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    1956 o Polska przygotowuje się na „in…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Wladca o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    1956 o To Wojna
    Józef Bizoń o „Nigdy więcej” zamordyzmu!
    OutsiderR o Polska przygotowuje się na „in…
    1056 o To Wojna
    1956 o „Exxpress”: Terror przeciwko…
    Emilian58 o Wolne tematy (68 – …
    Jack Ravenno o To Wojna
    Marguar o To Wojna
    Emilian58 o To Wojna
    minka o O pożytkach z sentencji
    Jack Ravenno o To Wojna
    Jack Ravenno o „Exxpress”: Terror przeciwko…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 620 obserwujących.

Archive for 30 kwietnia, 2011

Ordo caritatis

Posted by Marucha w dniu 2011-04-30 (Sobota)

Wszyscy podszyci mentalnie masońskim globalizmem i kosmopolityzmem od zawsze propagowali hasła, by każdy człowiek czuł się przede wszystkim obywatelem świata, a nie Polakiem, Francuzem, Niemcem, Anglikiem czy Włochem itp.

Trudno oczekiwać, by obywatelskość w ramach świata – nazbyt abstrakcyjna, mgławicowa i nieuchwytna – mogła się przyjąć wśród szerszych kręgów ludzkich społeczności. Jednakże po ustanowieniu Unii Europejskiej hasła kosmopolityczne na starym kontynencie można teraz bardziej skonkretyzować i można im nadać bardziej atrakcyjne opakowanie, co też nagminnie się czyni, sugerując w mediach i nowoczesnej edukacji, byśmy czuli się przede wszystkim Europejczykami, a nie Polakami, Francuzami, Niemcami, Anglikami czy Włochami itp.

Natomiast chrześcijański porządek miłości – sprawdzony przez wieki funkcjonowania ludzkich społeczeństw – przebiega od jednostki, przez mniejsze wspólnoty ku szerszym, większym i największym kręgom społecznym. Nie jesteśmy żadną globalną wioską, gdzie wszystko jest na tym samym poziomie odpowiedzialności moralnej, lecz należymy do szeregu kręgów lub warstw uhierarchizowanych odpowiednio ze względu na największe przykazanie – przykazanie miłości. Dobrze pojęta miłość własna jest miarą miłości bliźniego (”będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”). Zatem każdy człowiek, przejawiający zdrową miłość własną, pragnący być pożytecznym dla innych, stara się dobrze zadbać o siebie. Dobrze jest, kiedy może pomóc innym, ale czasem sam może potrzebować pomocy od innych, a to też jest pożyteczne, bo uczy nas pokory, a innym pozwala praktykować miłość bliźniego wobec nas.

Jeśli jednak mamy taki okres w życiu, że sami dajemy sobie dobrze radę, to uczynność zgodna z porządkiem miłości biegnie wtedy od nas w pierwszej kolejności do kręgu naszych najbliższych, czyli do naszej rodziny (bliższej i dalszej) lub – gdy mamy problemy – to w pierwszej kolejności moralne obowiązki pomocy dla nas powinna wypełnić nasza najbliższa rodzina, a jeśli to jest niemożliwe, to dalsza rodzina. Nie zawsze jednak tak się dzieje, bo jest to przecież zależne od poziomu moralności członków tej bliższej lub dalszej rodziny – mogą nie poczuwać się do takiego obowiązku (nie mówię już o skrajnościach, kiedy próbują nawet szkodzić). Dlatego też w porządku chrześcijańskiej miłości mamy dalszy krąg naszych bliźnich – są to nasi szerzej lub węziej rozumiani przyjaciele, koledzy lub znajomi, którzy nie są z nami spokrewnieni, ale przez wzgląd na więzi przyjaźni lub zażyłej znajomości mogą nam pomóc, gdy jesteśmy w potrzebie lub my możemy im czasem pomóc, kiedy ktoś z tego kręgu jest w potrzebie, a my jesteśmy w stanie mu w czymś zaradzić (czasem może to być zwykłe poparcie starań w znalezieniu zatrudnienia, czyli nieformalna referencja, rekomendacja itp.).

Kolejnym kręgiem porządku miłości jest nasza wspólnota lokalna (gmina, parafia itp.), które to wspólnoty mają w swej gestii nawet pewnego rodzaju formalno-prawne instrumenty pomocy, przez co pomoc kierowana jest do grup i osób jakoś bardziej określonych. Kolejnym kręgiem porządku miłości jest wspólnota narodowa (zorganizowana lepiej lub gorzej) we własne państwo. Dopiero następnym kręgiem powinna być grupa najbliższych nam geograficznie państw i narodów; ostatnim zaś – można by tak pompatycznie rzec – ludzkość cała… Wszelki kosmopolita natomiast najczęściej przejawia postawę: kocham ludzkość, ale nienawidzę swojego sąsiada. Chrześcijanin natomiast mądrze kocha siebie, następnie swoich bliskich (krewnych), następnie swoich znajomych (w tym sąsiadów), następnie wspólnotę lokalną, następnie narodową, a na samym końcu dochodzimy do ludzkości rozumianej jako wszyscy ludzie na ziemi ze wszystkich narodów, ras i języków… Co dla tych wszystkich ludzi z tylu narodów, ras i języków możemy realnie zrobić, by można to było zakwalifikować jako konkretny przejaw miłości bliźniego? Dla całej ludzkości mogę tylko pragnąć, by przybliżyło się do niej Królestwo Boże i w tym celu (podobnie jak w przypadku konkretnych, indywidualnych osób lub rodzin) mogę zanosić do Boga modlitwy, ofiarować różne wyrzeczenia, znosić przeciwności i cierpienia.

W nauce socjologii (a za nią w ekonomii), w okresie ostatnich dwudziestu lat badań, wylansowano pojęcie kapitał społeczny. Istotę kapitału społecznego upatruje się w relacjach międzyludzkich trojakiego rodzaju – koleżeńskich, przyjacielskich oraz opartych na pokrewieństwie. Ześrodkowują się one w budowaniu atmosfery zaufania do instytucji publicznych i między ludźmi, członkami danej społeczności. Zaufanie – według Fukuyamy – jednego z najzagorzalszych propagatorów koncepcji kapitału społecznego – stanowi trudny do przecenienia zasób, rzutujący na efektywność gospodarczą choćby poprzez obniżanie wszelkich kosztów transakcyjnych, przez co przyczynia się do budowania dobrobytu na równi ze wszystkimi innymi czynnikami wskazywanymi przez ekonomistów.

Swego czasu usłyszałem hasełko „sprzedawane” moim dzieciakom w szkole przez nauczycieli wdrażających zalecenia nowoczesnego kosmopolityzmu i globalizmu: myśleć globalnie, działać lokalnie. Pomyślałem sobie: dobre, prawdziwe i realistyczne myślenie jest kostiumem, w który ubierane są nasze czyny… Myśleć globalnie przy lokalnym działaniu przypomina mi wkładanie do pracy spodni roboczych uszytych na taką miarę, że wygląda się w nich… przez rozporek! W takim to kostiumie roboczym mamy działać w obrębie własnego ogródka? Stworzyłem więc na własne potrzeby inne hasło przeciwstawiające się powyższemu, globalistycznemu i kosmopolitycznemu w konsekwencji: myśleć realnie, działać moralnie.

Antoni K. Chrzonstowski
http://sol.myslpolska.pl/2011/04/ordo-caritatis/

Posted in Różne | 10 Komentarzy »

Wzruszony Komorowski nie powstrzymał łez

Posted by Marucha w dniu 2011-04-30 (Sobota)

Prezydent Bronisław Komorowski z żoną Anną zwiedzili w Watykanie wystawę o Janie Pawle II. Szczególnie poruszający dla prezydenta i towarzyszących mu osób był fragment filmu dokumentalnego, pokazujący moment z marca 2005, gdy bardzo chory papież nie był już w stanie przemówić do wiernych.

Ekspozycja – którą można oglądać w lewym skrzydle kolumnady otaczającej Plac św. Piotra, tzw. skrzydle Karola Wielkiego – dzieli się na piętnaście części tematycznych przestawiających życie i pontyfikat Karola Wojtyły.

Rozpoczyna się od dzieciństwa i młodości w Wadowicach, poprzez okres krakowski, lata wojny, a następnie cały pontyfikat, trwający do 2005 roku. Wystawę kończy część zatytułowana „Powrót do Domu Ojca”.

„Tutaj zawsze serce się cieszy, smuci i modli” – napisała para prezydencka w księdze pamiątkowej.

Największe wrażenie na prezydencie zrobił fragment dokumentu, w którym bardzo schorowany Jan Paweł II pokazał się ostatni raz publicznie w marcu 2005 roku, ale już nie mógł wypowiedzieć żadnego słowa. Wzruszony Komorowski nie umiał powstrzymać łez.

Razem z parą prezydencką wystawę oglądało wiele osób, które znały papieża. Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka powiedziała, że jest bardzo szczęśliwa, że pielgrzymi mogą oglądać tę wystawę. – To wielka i wspaniała ekspozycja. Musimy pamiętać, że papież wzrastał w Polsce, tam nabierał sił, tam miał swoje korzenie – zaznaczyła.

B. premier Tadeusz Mazowiecki powiedział, że wystawa była przejmująca. – Stary, chory człowiek bez słów, wystawa robi wielkie wrażenie – ocenił. Wyraził nadzieję, że ekspozycję będzie można zobaczyć również w Polsce.

B. prezydent Aleksander Kwaśniewski podkreślał, że spotkania z Janem Pawłem II zawsze były wielkim przeżyciem. Również dla niego fragment dokumentu pokazujący papieża, który z wielkim trudem stara się mówić, był przejmujący.

– Jan Paweł II jest obecny w Polsce, korzysta z tego stałego zaproszenia. Ważne, abyśmy umieli się wsłuchiwać się w to, co nam powiedział, żebyśmy byli lepszymi uczniami, niż do tej pory. To był bardzo ciepły, szczególny człowiek – wspominał. Jak dodał, miejsce Jana Pawła II w historii XX wieku jest zapisane na stałe.

Żona b. prezydenta Jolanta Kwaśniewska mówiła dziennikarzom, że wszystkie spotkania z papieżem były budujące, dające siłę i wiarę w lepsze jutro. – Papież, gdy bardzo ciężko chorował dawał ogromną siłę zwykłym ludziom siłę – wspominała.

Część wystawy dotycząca młodości Jana Pawła II została przygotowana przez Polaków; można w niej oglądać m.in. zdjęcia z lat kiedy Karol Wojtyła mieszkał jeszcze w Wadowicach.

Wśród eksponatów znajdują się rzeczy z domu rodzinnego papieża w Wadowicach, m.in. album rodzinny Wojtyłów, obrazek komunijny, zastawa, która przetrwała lata wojny oraz odręczny życiorys Karola Wojtyły. Tekst w tej części ekspozycji odtwarzany jest po polsku; Karol Wojtyła opowiada m.in. o starych Wadowicach i swoich wspomnieniach.

W drodze na beatyfikację

Hitem wśród pielgrzymów są kabanosy i gotowane jajka. Ma je chyba każdy, i każdy dzieli się nimi ze swoim sąsiadem. Widać, że ludzie chcą być razem, chcą tworzyć wspólnotę, modlić się. Ale nie brakuje też takich, co do Rzymu, jadą na wycieczkę. Napić się dobrego wina. więcej

Festyn Miłosierdzia w podzięce za beatyfikację

„Błogosławiony Jan Paweł II Apostoł Miłosierdzia” – to przesłanie tegorocznego Festynu Miłosierdzia zorganizowanego w sobotę przez par. św. Faustyny w Łodzi. Uroczystości poświęcone były nie tylko patronce Łodzi, ale także były dziękczynieniem za wyniesienie Ojca Świętego na ołtarze. więcej

Kontrowersyjny przywódca na beatyfikacji

Do Rzymu przybył na niedzielną beatyfikację Jana Pawła II prezydent Zimbabwe Robert Mugabe, jeden z najbardziej kontrowersyjnych przywódców afrykańskich. Towarzyszy mu żona.

Tę paradę wybitnych polskich katolików cytujemy za http://onet.pl/

Posted in Kościół/religia | 11 Komentarzy »

Przymierze

Posted by Marucha w dniu 2011-04-30 (Sobota)

The Covenant
http://www.armageddonconspiracy.co.uk/Zion%281238387%29.htm
Tłumaczenie Ola Gordon

Najbardziej paradoksalnym narodem świata są Żydzi. Mówią o sobie jako wybranym narodzie, ale dlaczego przymierze między Bogiem i Żydami wydaje się być najgorszym w dziejach? Czy istnieje inna, głębsza prawda?

Żydzi są najbardziej prześladowanym narodem w historii. Często za swoje problemy obwiniają chrześcijaństwo, ale prześladowano ich na długo przed pokazaniem się chrześcijaństwa. Egipcjanie, Babilończycy i Rzymianie, wszyscy prześladowali Żydów – i nie byli to chrześcijanie. Żydzi walczyli z Kananejczykami i Filistynami; ci również nie byli ludami chrześcijańskimi.

W czasach średniowiecznych, chrześcijańskie Anglia i Hiszpania wypędziły całą żydowską społeczność. Wiele krajów europejskich zmusiło Żydów do noszenia żółtych znaków. Były regularne pogromy Żydów w Rosji. W większości krajów europejskich wybuchały ataki skrajnej przemocy wobec społeczności żydowskiej. Potem przyszedł holokaust – najstraszniejsze prześladowania w historii (najbardziej zmitologizowane. Admin Stopsyjonizmowi). Wielu ludzi wstydziło się tego, co stało się z Żydami. Żydzi przyciągali powszechne współczucie. Wolno im było stworzyć ojczyznę w Palestynie, ziemi już zamieszkałej. Wybuchła wojna. Kraje arabskie próbowały zniszczyć nowe państwo, ale wspierała je Ameryka, największa potęga na świecie, i przeżyło [Hm… ciekawy punkt widzenia… – gajowy]. Teraz, w wielu krajach ponownie odnotowuje się rosnący antysemityzm. Izrael jest prawdopodobnie najbardziej nielubianym państwem na świecie.

Syjoniści nieustannie odnoszą się do złowrogich sił antysemickich zbierających się przeciwko nim. Ani razu syjoniści nie zastanawiali się, dlaczego ich religia ściągała tak wiele kłopotów. Zawsze to inni są winni. Nigdy nie przypisywało się winy Syjonowi.

Na świecie żyje tylko 13,2 mln Żydów, 0.2% populacji świata: 5,6 mln w Izraelu i 5,3 mln w USA. Jest to jedna z najmniej udanych religii, choć Żydzi wydają się mieć nieproporcjonalny wpływ na sprawy światowe. Dlaczego?

Jak na ironię, w Księdze Rodzaju (Rdz 22:17-18), Jehowa mówi: „Będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na brzegu morza. Potomkowie twoi posiądą miasta swoich wrogów, a przez twoje potomstwo wszystkie narody na ziemi będą błogosławione, bo posłuchałeś mnie.”

To wszystko. Żydzi są mało liczni, a Izrael wydaje się spędzać dużo czasu na zabijaniu dzieci w Gazie w Palestynie. Czy Żydzi są błogosławieni? Historia świata może sugerować, że „przeklęci” jest bardziej precyzyjnym określeniem. Bycie wiernym sługą Jehowy zdaje się prowadzić do niepowodzeń.

Żydowskie roszczenie do Izraela opiera się na założeniu, że został im obiecany przez Boga. Ale 99,8% ludności świata nie wierzy w Boga Żydów. I wiemy ze Starego Testamentu, że Żydzi musieli stoczyć dziką wojnę o „Ziemię Obiecaną”, w której „Bóg” aktywnie uczestniczył po stronie Hebrajczyków. Dlaczego ten wszechmocny, życzliwy „Bóg” nie posłał swego narodu wybranego do ziemi obfitującej w mleko i miód, na której nie mieszkały inne narody i która nie wymagała gwałtownej walki, by ją zdobyć? Dlaczego walczył w imieniu Żydów? Jaki Bóg bierze udział w bitwach i wojnach? Czy to nie brzmi bardziej jak szatan, niż Bóg?

Czy historia Żydów nie byłaby bardziej zrozumiała, gdyby zamiast być wybranym ludem dobrotliwego Boga, byli kimś zupełnie innym? Dlaczego Żydzi nie przestają wierzyć w Boga, kiedy ich problemy towarzyszyły im wszędzie tam, dokąd poszli? Dlaczego Bóg pomagał im w czasach biblijnych, a nie ruszył palcem w ich imieniu w czasie holokaustu? Jest to bardzo dziwny Bóg. Nic dziwnego, że Żydzi stoją pod Ścianą Płaczu by oddać mu pokłon. Płacz to wszystko co można zrobić, gdy czci się takie kapryśne stworzenie. Nie ma dowodów na to, że Bóg ich kocha.

Kto chciałby zawierać święte przymierze z takim Bogiem? W jakim celu? Nie daje żadnej radości, tylko kłopoty, prześladowanie i ciągle malejącą liczebność.

A może nie było żadnego przymierza między hebrajskim Bogiem a jego ludem. Być może prawdziwe przymierze było między hebrajskim Bogiem i niektórymi rodzinami żydowskimi, a nie wszystkimi Żydami. Istnieje niewielka liczba znanych rodzin żydowskich – „osławionych” może być bardziej trafnym określeniem – które uniknęły wszystkich problemów dotykających ich rasę. Zamiast tego prosperują w oszałamiającym stopniu, i robili tak od tysiącleci. Posiadają ogromne bogactwa, władzę i wpływy. Rządy im się kłaniają.

To oni, a nie Żydzi, jako całość, wyglądają jakby „błogosławiła” im siła wyższa. Czy to jest prawdziwe przymierze? Czy to jest faustowski pakt? Czy te czołowe żydowskie rodziny sprzedały swoje dusze szatanowi?

Żydzi, jako naród, nie spiskują przeciw całemu światu. Taka myśl jest szalona. A jeśli na wszelkie sposoby pomagają sobie nawzajem, to co z tego? Czy nie robiłbyś tego, gdybyś był prześladowany przez wieki?

Ale kiedy mała klika elitarnych rodzin żydowskich wywiera bezprawną kontrolę nad sprawami świata – to jest całkiem inna sprawa. Wtedy całe współczucie musi być odrzucone. Antysemityzm jest niegodny i należy go potępiać, ale to nie znaczy, że podejrzenie nie powinno spadać na małą liczbę rodzin żydowskich, których machinacje dotyczą nas wszystkich. Mamy pełne prawo do zbadania spraw tych rodzin, i niech nikt nie powie, że takie działanie jest antysemickie.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com

Gajowy nie do końca zgadza się z obarczaniem wiadomych kilku(nastu) rodzin żydowskich wyłączną odpowiedzialnością za zło tego świata. Reszta narodu nie jest w niczym lepsza, a jedynie mniej wpływowa. 

Posted in Historia, Różne | 19 Komentarzy »

Postkomuniści walczą z Izraelem w stylu neonazistów

Posted by Marucha w dniu 2011-04-30 (Sobota)

Trzęsąc się z oburzenia, które w pełni podzielamy z autorem artykułu, p. Piotrem Jendroszczykiem, zamieszczamy poniższą, szokującą dla każdego światłego demokraty, wiadomość – admin.

Partia Lewicy wzywała do bojkotu towarów izraelskich za pomocą ulotki, na której jest gwiazda Dawida ze swastyką.

„Izrael to państwo zbójnickie, ignoruje postanowienia 70 rezolucji ONZ, torturuje Palestyńczyków, okupuje ich ziemie i pozbawia ich dostępu do wody, a Mossad posługuje się bezkarnie niemieckimi paszportami, mordując Palestyńczyków” – taki opis państwa żydowskiego znalazł się na stronie internetowej partii Die Linke (Lewica) w Duisburgu. [Jak wszyscy wiemy, są to same kłamstwa – admin]

Przez dłuższy czas „wisiała” tam ulotka z gwiazdą Dawida wbudowaną w swastykę. Poniżej tytuł: „Nigdy więcej wojny za Izrael”. A nad nim cytat z Ariela Szarona: „My, naród żydowski, kontrolujemy Amerykę i Amerykanie o tym wiedzą”. Do tego linki prowadzące do innych stron, gdzie można było się dowiedzieć, że w „rezultacie alianckich bombardowań Drezna zginęło więcej osób niż w Auschwitz” oraz apel, by przeciwstawić się „moralnemu szantażowi Holokaustu”. Wszystko w kontekście wezwania do bojkotu izraelskich towarów.

Tego rodzaju teksty można było do tej pory przeczytać jedynie w pismach neonazistowskich. Postkomunistyczna Lewica jest ugrupowaniem reprezentowanym w Bundestagu, współrządzi w dwóch landach i jest najbardziej popularną partią w wielu regionach na wschodzie Niemiec. – Lewica jest najbardziej antysemickim ugrupowaniem spośród liczących się partii politycznych – przekonuje Daniel Dogan, berliński korespondent „Jerusalem Post”.

– Nie mamy nic wspólnego z antysemityzmem. Mamy jedynie odwagę krytykować działania Izraela. Inni tego nie czynią z przyczyn historycznych – tłumaczy „Rz” Sahra Wagenknecht, wiceszefowa Lewicy i przewodnicząca działającej w jej ramach Platformy Komunistycznej.

Przyznaje jednak, że internetowa ulotka partyjnej organizacji z Duisburga jest antysemicka, a wezwanie do bojkotu towarów izraelskich idzie zdecydowanie za daleko. Tłumaczy, że nie wiadomo, kto jest jej autorem i jak znalazła się w Internecie. Została we wtorek zdjęta. Wiadomo tylko, że tekst powstał prawie pięć lat temu. Na stronę internetową miał trafić za sprawą organizacji młodzieżowej Lewicy w Duisburgu. [Ciekawe to, bo np. w politycznie poprawnej Szwecji nawoływanie do bojkotu towarów z Izraela jest legalne, a nawet sklepy mają obowiązek oznaczania izraelskich produktów odpowiednią informacją, skąd pochodzą – admin]

– Lewica ma taki sam stosunek do Izraela jak SED, jej poprzedniczka z czasów NRD – mówi Daniel Dagan. Członkami Lewicy w Duisburgu nie są jednak pogrobowcy SED. Autorów ulotki można traktować jako ekstremalnych zwolenników tezy, że czas już najwyższy, aby Niemcy nie patrzyli na historię wyłącznie przez pryzmat Holokaustu i innych zbrodni narodowego socjalizmu. – Jest to bez wątpienia jeden z motywów postaw części zwolenników Lewicy – tłumaczy prof. Werner Bergmann z berlińskiego Centrum Badań nad Antysemityzmem.

Lewica stara się wykorzystać do celów politycznych pogarszający się wizerunek państwa Izrael, nie tylko w Niemczech. Z badań przeprowadzonych trzy lata temu wynika, że połowa Niemców uważa Izrael za „państwo agresywne”, a dwie trzecie są zdania, że Niemcy nie mają żadnych zobowiązań wobec Izraela. [Zupełnie nie wiadomo, kto odpowiada za „pogarszający się wizerunek” państwa Izrael, ale domyślamy się, że chodzi o faszystów, nazistów i antysemitów. Dwie pierwsze grupy są niestety bogato reprezentowane w samym Izraelu – admin]

Korespondencja z Berlina
Piotr Jendroszczyk
http://www.rp.pl/artykul/2,650443.html

Posted in Polityka, Różne | 5 Komentarzy »

Akt urodzenia Obamy zamieszczony na stronie Białego Domu oczywistym oszustwem

Posted by Marucha w dniu 2011-04-30 (Sobota)

Jak udowadnia skandynawski internauta, certyfikat urodzenia Prezydenta Obamy zamieszczony na stronie Białego Domu jest oczywistym oszustwem.

Dokument jest w formacie pdf, otwarcie go w Adobe Reader lub przeglądarce internetowej nie budzi  z adnych podejrzeń, jednak Adobe Illustrator ujawnia,  że dokument składa się  z wielu warstw – zatem nie jest to skan, ale spreparowane oszustwo. Warstwy nie zostały spłaszczone, nie można mieć wątpliwości, że zostało to zrobione celowo.

Efektem takiego oszustwa powinno być specjalne dochodzenie, co z pewnością nastąpi, jeśli Stany Zjednoczone są jeszcze w choć małym stopniu niezależnym państwem. Jeśli okaże się, że Obama nie był urodzony w USA to wszystkie zarządzenia, dekrety itp. jego administracji będą nieważne, nie mówiąc o tym, że sam Obama może trafić za kratki.

To co się dzieje w związku z certyfikatem urodzenia Baracka Obamy świadczy o toczącej się cichej wojnie w szeregach elit USA. Sytuacja jest bardzo groźna i w każdej chwili może doprowadzić do wybuchu rewolty lub wprowadzenia stanu wyjątkowego.

Uaktualnienie: Udało mi się znaleźć podobny filmik na YouTube (orangegold1) z dokładnym wytłumaczeniem działania warstw Adobe Illustratora. Nie ma takiej możliwości żeby plik na stronie Białego Domu był skanem oryginalnego dokumentu, bowiem skanery nie tworzą warstw. Wszystkie informacje na dokumencie zostały dodane w komputerze. Co więcej, analiza orangegold1, który jak się przyznaje jest profesjonalistą, wskazuje na to, że podróbka jest bardzo nieudolna i łatwa do wykrycia.

Zobacz:
Nagranie wideo
Forum dyskusyjne:  http://www.godlikeproductions.com
Filmik orangegold1:  http://www.youtube.com

Za http://monitorpolski.wordpress.com

Posted in Polityka, Różne | 22 Komentarze »

 
%d blogerów lubi to: