Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    lewarek.pl o Wolne tematy (48 – …
    Lily o Wolne tematy (48 – …
    Siekiera_Motyka o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Lily o Wolne tematy (48 – …
    Yah o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Maciejasz o Wolne tematy (48 – …
    NyndrO o Vucic jako model współczesnej…
    Yah o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Jabo o Vucic jako model współczesnej…
    Kar o Myśleć trzeba. Myśleć!
    JOIGNAC o Wolne tematy (48 – …
    Adrem o Vucic jako model współczesnej…
    Yah o Wolne tematy (48 – …
    Yah o Myśleć trzeba. Myśleć!
    Boydar o Wolne tematy (48 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 516 obserwujących.

Archive for 6 Maj, 2011

Izraelczyk skazany w Rosji na 18 lat za handel kobietami

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

Russia sentences Israeli to 18 years for sex trafficking
http://www.haaretz.com/print-edition/news/russia-sentences-israeli-to-18-years-for-sex-trafficking-1.358278
Eli Shvidler – 27.04.2011 przekłąd Ola Gordon

Według sądu, Avi Yanai w latach 1999-2007, wraz ze wspólnikami, sprzedał setki kobiet do uprawiania nierządu do Izraela, Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Grecji, Holandii, Emiratów Arabskich i innych krajów.

Ofiara gwałtu

Obywatel Izraela został skazany wczoraj na 18 lat więzienia przez sąd wojskowy Moskwy za zorganizowanie szerokiej sieci handlu seksem. Według sądu, od 1999 do 2007, kiedy aresztowano większość agentów tej siatki, Avi Yanai i jego wspólnicy sprzedali setki kobiet do prostytucji do Izraela, Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Grecji, Holandii, Emiratów Arabskich i innych krajów. Minimalne oficjalne szacunki to 129 kobiet, ale niektóre państwa nadal badające sprawę uważają, że liczba ich wyniesie kilkaset. Kobiety te wabiono z Mołdawii, Ukrainy, Rosji, Białorusi i Uzbekistanu.

Oprócz Yanai, na terenie Europy aresztowano 83 osoby, 14 w Rosji. Podejrzewa się że siatka ta zarobiła dziesiątki milionów dolarów dla swoich agentów, a niektóre z kobiet mogły zostać zamordowane przez albańską mafię.

„Niektóre z tych osób, używając fałszywych dokumentów, rejestrowały w Rosji fikcyjne firmy obiecujące kobietom legalną pracę za granicą, głównie w Europie zachodniej” – powiedział gazecie „Izwiestia” starszy śledczy rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Witalij Daniłow.

„Umieszczali reklamy i ludzie zgłaszali się, przynosząc dokumenty i zdjęcia. Kiedy wracali po odbiór dokumentów, zezwoleń na pracę i wiz do strefy Schengen, firm tych już nie było. Nikt, łącznie z policją, nie miał pojęcia dlaczego te dokumenty były kradzione.

„Skradziono około 2500 paszportów. Człowiek zajmujący się paszportami i wizami dla sieci, ppłk Dmitri Strikanov,  był oficerem, który został skazany przez ten sam sąd wojskowy na 12 lat więzienia, kiedy organom ścigania nie udało się udowodnić, że wiedział iż fałszywe dokumenty zostaną wykorzystane do handlu kobietami.

Następnie szajka rekrutowała kobiety obietnicami legalnej pracy jako tancerki lub kelnerki. Kobietom wypłacano 3-5.000 euro i wręczano wcześniej skradzione paszporty z ich zdjęciami. Niekiedy fałszowano pieczęcie.

„Kiedy były już za granicą, kobiety kończyły jako niewolnice” – powiedział Danilov. „Seksualne niewolnice. Nie dostawały żadnych pieniędzy, zwykle odbierano im paszporty i uniemożliwiano powrót do kraju. Albańscy alfonsi byli szczególnie okrutni, bijąc je do krwi po każdej próbie ucieczki. Z tego co słyszałem, mogli zabić co najmniej jedną z nich”.

Rosyjskie media doniosły, że mózgiem w większości tych działań był Yanai, który przeprowadził się do Rosji w 2001 roku, aresztowany w 2007, ponad miesiąc po aresztowaniu reszty grupy. Jego adwokat, Karen Nersisyan, twierdzi, że jego klient był całkowicie pochłonięty kierowaniem legalnego biznesu, małej fabryki filtrów – i nie złamał żadnego prawa.

Sąd odmówił zgody wypuszczenia go za kaucją w wysokości miliona dolarów. Doniesienia rosyjskich mediów zawierały pewne akcenty antysemityzmu: „Izraelczyk Avi Yanai maszerował korytarzem, ukrywając twarz żydowskiego patriarchy i trzymając Torę”,  pisała witryna vesti.ru.

Izraelczyk był aresztowany wcześniej w Izraelu pod zarzutem handlu kobietami. Zwolniono go za kaucją i zatrzymano paszport, ale w maju 2001 roku udało mu się odzyskać paszport za 30.000 szekli. W ciągu 6 miesięcy od aresztowania izraelskim prokuratorom nie udało się sporządzić aktu oskarżenia, ani nawet podać daty jego sporządzenia.

Ale jego prawnik i rodzina mówią, że jest niewinny. Nersisyan powiedział, że gdyby Yanai był szefem zorganizowanego gangu, zniknąłby w czasie między aresztowaniami wspólników i jego zatrzymaniem. Córka Yanai, Limor, podkreśliła „absurdalne” zachowanie prokuratury i oskarżyła sąd o cenzurę. Rosyjscy prokuratorzy powiedzieli, że Yanai często towarzyszył kobietom, które sprzedawał do Izraela, by osobiście przedstawić je lokalnym gangsterom. Powiedzieli, że przy tych wyjazdach posługiwał się sfałszowanym zagranicznym paszportem.

Zobacz także: Słowiańskie Niewolnice w rękach żydowskich panów

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com 

Istotnie, napisanie, że żydowski kryminalista trzymał w ręku Torę, to cholerny antysemityzm. A w ogóle to Yanai źle wybrał sobie kraj do prowadzenia biznesu. W Polsce nic by mu nie groziło, co najwyżej wydanie go w ręce – a jakże, surowego! – izraelskiego wymiaru sprawiedliwości. – admin

Posted in Różne | 125 Komentarzy »

Wysoki rangą urzędnik rządu USA: Bin Laden zmarł w 2001 r., 11 IX fałszywa flaga (potwierdzone)

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

Top US Government Insider: Bin Laden Died In 2001, 9/11 A False Flag (confirmed!)
http://www.veteranstoday.com/2011/05/04/top-us-government-insider-bin-laden-died-in-2001-911-a-false-flag/
Paul Joseph Watson – 4.05,2011, przekład Ola Gordon

Były zastępca asystenta sekretarza stanu w 3 administracjach, Steve R. Pieczenik mówi, że jest gotów ujawnić sądowi nazwisko ważnego generała, który powiedział mu, że 11 IX był atakiem fałszywej flagi

„Bin Laden był już „martwy od kilku miesięcy”, a rząd czekał na najbardziej politycznie korzystny czas wyciągnięcia jego zwłok. Pieczenik był w stanie dowiedzieć się tego: osobiście spotykał bin Ladena i pracował z nim w czasie wojny przeciwko Sowietom w Afganistanie na początku lat 1980″.

Wysoki rangą urzędnik rządu USA, dr Steve R. Pieczenik, człowiek, który zajmował wiele różnych wpływowych stanowisk w czasach trzech różnych prezydentów i nadal współpracuje z Departamentem Obrony, szokująco powiedział na Alex Jones Show wczoraj, że Osama Bin Laden zmarł w 2001 r. i że jest gotów złożyć zeznania przed wielką ławą przysięgłych o tym, jak ważny generał powiedział mu wprost, że 11 IX był wewnętrznie zorganizowanym atakiem fałszywej flagi.

Pieczenika nie można uznać za „teoretyka spiskowego”. Pracował jako zastępca asystenta sekretarza stanu w trzech administracjach: Nixona, Forda i Cartera, jak również Reagana i Busha [ojca], i do tej pory pracuje jako konsultant w Departamencie Obrony. Były kapitan marynarki, Pieczenik zdobył dwie szacowne nagrody Harry C Solomon w Harvard Medical School, gdy równocześnie robił doktorat w MIT.

Zatrudniony przez Lawrence’a Eagleburgera jako zastępca asystenta sekretarza stanu ds. zarządzania, Pieczenik zajmował się „podstawowymi zasadami wojny psychologicznej, zwalczaniem terroryzmu, strategią i taktyką ponad-kulturowych negocjacji w Departamencie Stanu USA, wojskowymi i wywiadowczymi społecznościami i innymi agencjami amerykańskiego rządu”, a także tworzeniem podstaw ratowania zakładników, które później stosowano na całym świecie.

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Me(r)dia, Polityka | 36 Komentarzy »

Strefa Schengen do poprawki?

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

SchengenPolityka imigracyjna Unii Europejskiej zaczyna coraz mniej odpowiadać politykom starego kontynentu. Już nie tylko nacjonaliści domagają się walki z nielegalną imigracją i wskazują na jej negatywne skutki ale nawet mainstreamowi politycy najwyższego szczebla, którzy zdają się zauważać rosnące obawy obywateli swoich krajów odnośnie tego zjawiska, co może przełożyć się na ich wyniki wyborcze.

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy w rozmowie z tygodnikiem L’Express stwierdził, iż we Francji nie powstaje wystarczająca liczba nowych miejsc pracy, by kraj mógł przyjąć fale imigrantów z niestabilnych politycznie państw Afryki Północnej. Wyraził jednocześnie opinię, że państwom obszaru Schengen należy zezwolić na czasowe przywrócenie częściowych kontroli granicznych. „Wierzę w Schengen, ale jest niezbędne, by system ten ewoluował. Dzisiaj znajduje się w ślepej uliczce” – powiedział Sarkozy. [Przypomina nam to znaną tezę, iż oczywiście jesteśmy zwolennikami wolnego słowa, ale gdzieś trzeba postawić granicę faszystom i antysemitom – admin]

„Ze względu na trudności z zapewnieniem pracy wszystkim naszym obywatelom oraz 23-procentowy wskaźnik bezrobocia wśród cudzoziemców spoza Unii Europejskiej musimy stawiać sobie pytania w sprawie legalnej imigracji, to po prostu kwestia zdrowego rozsądku” – dodał prezydent.

W ubiegłym miesiącu Francja i Włochy zwróciły się do władz UE o zgodę na podejmowanie przez poszczególne państwa przedsięwzięć, które pozwoliłyby zmniejszyć napływ przybyszów z Tunezji, stymulowany zaburzeniami politycznymi w regionie. Bruksela odpowiedziała, że rozważa wniosek o wprowadzenie ograniczonych i czasowych kontroli granicznych pod warunkiem ich realizacji według jasno określonych kryteriów.

„Co do perspektyw demokracji w Afryce Północnej, to powinniśmy być gotowi do przyjmowania studentów na naukę i biznesmenów, ale żeby akceptować każdego, jak głoszą to francuscy socjaliści? Nie. Stanowiłoby to ryzyko dla ogólnej równowagi naszego systemu zabezpieczenia społecznego” – podkreślił Sarkozy. Dodał, iż liczba osób w wieku produkcyjnym zwiększa się we Francji corocznie o 110 tys., co wymaga tworzenia takiej samej ilości nowych miejsc pracy, o ile bezrobocie ma się utrzymywać na stałym poziomie.

„Musimy dostosować imigrację ekonomiczną do tych realiów” – powiedział prezydent, zaznaczając jednocześnie, że w Niemczech liczba osób w wieku produkcyjnym spada każdego roku o 100 tys.

Sarkozy oświadczył, że na czerwcowym szczycie UE Francja złoży propozycje takiego zmodyfikowania europejskiej polityki imigracyjnej, by sprostała ona wyzwaniom wynikającym ze zmian politycznych w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. „Jeśli europejskie państwo nie może upilnować swych granic, trzeba postawić sobie pytanie o czasowe zawieszenie Schengen, bez żadnych tabu”.

http://autonom.pl/

Imigranci nie muszą się zamartwiać na śmierć. Gościnna Polska ich przyjmie. Im bardziej cywilizacyjnie odlegli będą od Polaków, tym lepiej. – admin

Posted in Polityka | 6 Komentarzy »

Usama ibn Ladin i zachodniactwo

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

Załóżmy przez chwilę rzecz dość mało prawdopodobną, iż Usama ibn Ladin rzeczywiście został zabity i pod tym kątem widzenia przeczytajmy artykuł – admin.

Piją mieszczanie i żebracy,
Żołdacy odstawili włócznie
I piją też po ciężkiej pracy;
Bawi się całe miasto hucznie.
Jacek Kaczmarski

Stacje telewizyjne i gazety tryumfalnym tonem obwieściły śmierć Usamy ibn Ladina, dzięki językowemu niechlujstwu anglosaskich mediów znanego na całym świecie jako Osama bin Laden – domniemanego organizatora domniemanego ataku muzułmańskich terrorystów na World Trade Center. (W świetle faktów i obserwacji przytaczanych przez rzeczników tzw. hipotezy inside job oficjalna wersja wydarzeń z 11 IX 2001 r. wygląda, delikatnie mówiąc, wątpliwie – ale to osobny temat, zasługujący na znacznie obszerniejszy artykuł.) Saudyjczyk zginął w Pakistanie w nocy z 1 na 2 maja bieżącego roku, od kul sił specjalnych amerykańskiej marynarki wojennej.

To zastanawiające, że komandosi otrzymali rozkaz natychmiastowego zabicia Araba. Władze USA rozmyślnie zrezygnowały więc tym razem z tak dobrze nam znanego scenariusza, złożonego z pojmania celu i postawienia go przed sądem, nawet tak marionetkowym, jak na przykład Międzynarodowy Trybunał Karny dla Byłej Jugosławii, za którego fasadą pakują do więzień członków elit politycznych i wojskowych Serbii oraz Chorwacji. Czyżby obawiały się tego, co Usama ibn Ladin mógłby powiedzieć podczas uważnie śledzonego przez świat procesu? Żeby zepsuć zaplanowany efekt, wystarczyłoby samo przypomnienie, iż owego terrorystę wykreowały na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku służby specjalne Stanów Zjednoczonych, jako narzędzie przydatne wówczas w walce z uwikłanym w wojnę w Afganistanie Związkiem Sowieckim. Zaszkodzić mogłaby nawet sama postawa Saudyjczyka. Poprzednie procesy pokazowe dały przecież efekt niezupełnie zgodny z zamierzonym. Godne i dumne zachowanie Saddama Husseina przed zmontowanym naprędce sądem sprawiło, że jego proces wzbudził sympatię bardziej dla oskarżonego niż dla tych, którym w scenariuszu wyznaczono rolę szlachetnych pogromców zła. Nagranie egzekucji byłego dyktatora Iraku i rozpowszechnienie jej za pomocą massmediów zamiast poczucia zwycięstwa sprawiedliwości wywołało niesmak. Proces Slobodana Miloševicia, po długich i bezskutecznych próbach skazania zakończony wreszcie jego podejrzaną śmiercią w więzieniu, przyniósł w rezultacie jedynie spadek wiary w oficjalne komunikaty. W obu wypadkach samozwańczy „globalny szeryf” zza swojej dobrotliwej maski z dopracowanym przez specjalistów od PR hollywoodzkim uśmiechem wychylił oblicze zwykłego oprycha. Czyżby nie chciał powtórzyć tego taktycznego błędu? A może Arab nie był mu więcej potrzebny, nie nadawał się już do dalszego propagandowego wykorzystania?

Czytaj resztę wpisu »

Posted in Polityka, Różne | 5 Komentarzy »

Polak w XVI wieku przepowiedział koniec świata

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

W Narodowym Uniwersytecie „Akademia Ostrogska” na Ukrainie odkryto księgę z 1594 roku, w której zapisano datę końca świata. Ma on nastąpić w 3036 roku. W zapisach jest podane, że datę tę wyliczył zespół astrologów, matematyków i filozofów pod kierunkiem Polaka Jana Latosza – informuje newsru.ua.

Jan Latosz w pracy „Prognostikon” umieścił mnóstwo przepowiedni opartych na obliczeniach astronomicznych. Przepowiedział sukces militarny Persji w wojnie z Imperium Osmańskim na początku XVII wieku. Przewidział także zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, które zakończyło ekspansję osmańską. Na mocy zawartego w 1699 pokoju karłowickiego Imperium Osmańskie straciło Austrię i część Węgier.

W swoim dziele Polak stwierdził, że po 2511 roku na ziemi zaczną się dziać katastrofalne wydarzenia opisane w Apokalipsie, a w 3036 roku nastąpi koniec świata.

Według Piotra Kraluka, który przewodził badaniom nad dorobkiem polskiego uczonego, twórczość Latosza jest bardzo mało znana i zbadana. „Prognostikon” napisany został w „barbarzyńskim języku”, czyli nie w klasycznej łacinie, co znacznie utrudnia jej zrozumienie.

– Urodził się w 1539 roku. Pracował na Uniwersytecie w Krakowie. W trakcie śledztwa w sprawie krytyki reformy kalendarza papieża Grzegorza XIII, naukowiec został wysłany do Ostroga. Został osobistym lekarzem księcia Konstantego Bazylego z Ostroga i nauczał w miejscowej akademii matematyki i astronomii. Zmarł w 1608 roku w Ostrogu. Przez długi czas był pamiętany, a jego grób w pobliżu Akademii Ostrogskiej był często odwiedzany. Jednak w 1960 roku władze sowieckie zniszczyły cmentarz – wyjaśnił Kraluk.

Oryginały książek Jana Latosza zachowane są w Krakowie i Warszawie. W Akademii Ostrogskiej planowany jest w tym roku przekład „Prognostikonu” z łaciny na ukraiński i jego wydanie.

Wcześnie w internecie pojawiały się informacje o nadchodzącym końcu świata. Do 2020 roku Ziemię czeka co najmniej 12 apokalips.

http://wiadomosci.onet.pl

The Pilgrim of the Cross at the End of His Journey

Posted in Różne | 10 Komentarzy »

Losowo wybrani mieszkańcy muszą zapłacić karę

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

Ta informacja nadaje się na prima aprilis. Niestety, jest prawdziwa. – admin

Urzędnicy w Żurominie (woj. mazowieckie) losowo wybrali mieszkańców, na których nałożyli karę. Sprawa dotyczy 27 właścicieli domów, którzy 20 lat temu wybudowali je zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem. To, co uważali za swoje podwórka, w dokumentach jest częścią powiatowej drogi.

Starostwo postanowiło uporządkować teren od strony formalnej i nałożyć na mieszkańców ul. Szpitalnej karę, 1600 złotych. Spośród wszystkich rodzin wybrano sześć – losowo. Przy tej samej ulicy mieszka również starosta, nie został wylosowany przez zarząd powiatu.

Wszyscy mieszkańcy dostali propozycję wykupu od starostwa spornych metrów ziemi. Jeśli kogoś nie stać, musi cofnąć płot. A wtedy i tak będzie płacił – za korzystanie. – Najdelikatniej mówiąc to jest skandal, urzędnicy postanowili rozróżnić obywateli – mówi adwokat Łukasz Płaza.

(Kle)

http://wiadomosci.onet.pl

Jako żywo staje nam przed oczami PRL i jego losowania samochodów marki Fiat 126p. Metodę można poszerzyć: np. co roku losować 20 parlamentarzystów, którzy pójdą siedzieć do mamra. Na pewno dziewiętnastu na to zasłużyło, a ten jeden niewinny zaliczony zostanie w poczet „szkód kolateralnych” ((c) GW Bush, chyba). – admin

Posted in Różne | 3 Komentarze »

Jak ograbiono Kościół

Posted by Marucha w dniu 2011-05-06 (Piątek)

Odnaleziony dokument pokazuje, że władze PRL zagarnęły więcej mienia kościelnego, niż sądzono

To prawdziwy przełom – w archiwach kościelnych odnaleziono nieznany dokument z maja 1957 r. Dokładnie informuje o tym, co państwo komunistyczne zabrało Kościołowi. Dotychczas sądzono, że takiego zestawienia nie ma, i opierano się na szacunkowych danych.

Spis w dużej mierze potwierdza szacunki, gdy chodzi o utraconą ziemię, ale pokazuje też, że państwo zabrało Kościołowi dużo więcej budynków, niż sądzono. Spis odnalazł w ramach prowadzonych badań naukowych prawnik ks. prof. Dariusz Walencik z Uniwersytetu Opolskiego.

– Jego istnienie nie było dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałem, że gdzieś taki spis musi być – mówi ks. prof. Walencik. – Dane zasadniczo dotyczą nieruchomości rolnych. Definitywnie obalają mit, którego absurdalność wykazywałem wcześniej na podstawie częściowych danych, jakoby po 1989 r. państwo oddało Kościołowi więcej, niż zabrało.

Spis mówi tylko o tych nieruchomościach, które zostały zabrane przez państwo do 1957 r. Został sporządzony w sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski na podstawie danych zebranych z 19 na 25 istniejących wówczas diecezji. Był przygotowywany na posiedzenie podkomisji rolnej w Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.

Tylko do 1957 r. Kościół utracił 108 tys. ha ziemi i 3709 budynków.

Wynika z niego, że diecezjalne instytucje kościelne utraciły 91 tys. hektarów ziemi oraz 2203 budynki. Natomiast zgromadzeniom zakonnym – niestety, nie wiadomo ilu – państwo zabrało 17 tys. hektarów ziemi oraz 1506 budynków.

Łącznie Kościół utracił więc  108 tys. hektarów ziemi i 3709 budynków. A nie był to przecież koniec grabieży majątku kościelnego. Od 1957 r. aż po lata 70. XX wieku następowało dalsze przejmowanie przez państwo własności Kościoła.

– To ważne odkrycie – mówi „Rz” historyk dr Jacek Żurek. – A sądzę, że mogą się odnaleźć jeszcze inne zestawienia, np. w Urzędzie ds. Wyznań czy Ministerstwie Rolnictwa.

Wśród budynków zabranych diecezjom do 1957 r. było m.in. 60 szkół i przedszkoli, 15 szpitali i sanatoriów, 550 domów katechetycznych, parafialnych i rekolekcyjnych oraz 901 budynków mieszkalnych.

Rzeczpospolita

Zob. http://www.rp.pl, tamże dodatkowe linki do artykułów poruszających tematykę.

Gajowego niepokoi, co na to powie takie sumienie Kościoła, jak prof. Magdalena Środa (etyk) albo wybitny teolog Aron Szechter – i jakim echem odbije się to w Unii Europejskiej. Zarazem świadomy jest, iż tego, co zagrabiono całemu narodowi po 1989 roku nie da się już określić, gdyż chyba nie ma takich liczb.

Posted in Kościół/religia | 29 Komentarzy »