Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

I żył długo i szczęśliwie

Posted by Marucha w dniu 2011-05-23 (Poniedziałek)

I żył długo i szczęśliwiePrzez dziesięciolecia wierzyliśmy, że Adolf Hitler popełnił samobójstwo w berlińskim bunkrze. Tymczasem niedawno świat obiegła informacja na temat ujawnionych przez FBI dokumentów, według których przywódca III Rzeszy dokonał swojego żywota w Argentynie, długo po zakończeniu II Wojny Światowej. Jak było naprawdę?

W zasadzie od zakończenia II wojny światowej po świecie krążyły bardziej lub mniej potwierdzone informacje na temat domniemanej śmierci Hitlera. Przez wiele lat powszechnie uważano, że Adolf Hitler i Ewa Braun popełnili samobójstwo. Przekonanie to opierało się na zeznaniach tych osób, które znajdowały się w bunkrze pod Kancelarią Rzeszy. Na odgłos strzału mieli oni wejść do gabinetu Hitlera.

Według zeznań kamerdynera Lingego, potwierdzonych przez Axmanna i Günschego, adiutanta wodza, Hitler i Ewa Braun siedzieli na sofie. Pistolet miał leżeć na podłodze u stóp mężczyzny. Z prawej skroni Hitlera miała wyciekać krew. Na stoliku obok można było dostrzec ampułki z trucizną. Ewa Braun, leżąca z podkulonymi nogami na kanapie, miała przegryźć jedną z nich. Podobno zapach cyjanku potasu w pomieszczeniu był wyjątkowo silny. Wydawało się oczywiste, że Hitler strzelił sobie w głowę, zaś Ewa, na której ciele nie było ran, połknęła truciznę. Ciała zawinięto w koce, wyniesiono z gabinetu i przekazano dwóm oficerom SS, którzy zabrali je w stronę zapasowego wyjścia z bunkra. Reszta miała się odbyć w całkowitej tajemnicy, dlatego zadbano, aby w korytarzach nie było nikogo. Zwłoki złożono w leju po bombie, oblano benzyną i podpalono.

Skąd pewność, że tak było?

Pojawiły się pewne wątpliwości, co do prawdziwości zeznań świadków. 2 maja walki w Berlinie zostały zakończone. W radzieckiej niewoli znaleźli się Kempka, Linge, Axmann – osoby, które były najbliżej Hitlera, gdy ten miał popełnić samobójstwo. Oczywiście Rosjanie doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jak ważni ludzie znaleźli się w ich rękach. Przesłuchania z pewnością były bardzo dokładne.

Obecnie wiemy już na pewno, że Linge kłamał. Jeżeli Hitler strzeliłby sobie w głowę, to ślady krwi musiałyby znajdować się na ścianie. Tak jednak nie było, co doskonale widać na zdjęciach zrobionych przez Rosjan. W 1993 roku ujawniono protokół z sekcji zwłok Hitlera. Zawiera on stwierdzenie, że między zębami wodza znaleziono szkło i że ślady cyjanku potasu odkryto w jego organach wewnętrznych.

Druga sprawa: w Państwowym Archiwum w Moskwie znajduje się fragment czaszki Hitlera. W jej przedniej części widać otwór po kuli. Czaszka jest bardzo zniszczona i nie można w chwili obecnej stwierdzić, czy jest to otwór wylotowy czy wlotowy. Jeżeli prawdziwa jest ta druga możliwość, oznacza to, że lufa broni, z której oddano strzał, znajdowała się w ustach lub pod brodą zabitego. Jeżeli jednak jest to otwór wlotowy, to nie może budzić wątpliwości, że strzelał ktoś inny.

Jak więc mogło się to odbyć?

Przeanalizujmy inną wersję wydarzeń. Przyjmijmy, że Linge wszedł do gabinetu Hitlera i zobaczył, iż ten klęczy na podłodze i toczy pianę z ust. W dłoni trzyma pistolet. Cyjanek, który zażył przed momentem, nie zadziałał. Na prośbę wodza Linge wyjął z jego ręki pistolet i strzelił mu z góry w głowę. Następnie ułożył zwłoki na kanapie przy ścianie i wyszedł z pokoju

Co przemawia za takim rozwojem wypadków?

Hitler brał bardzo dużo leków. Nie powinno to dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę ogromne napięcie, w jakim żył pod koniec wojny. Gdy cyjanek nie zadziałał, nie miał już dość siły, aby do siebie strzelić, i to Linge go dobił. Osoby badające zwłoki zwróciły uwagę na fakt, że odłamki szkła z fiolki z trucizną między zębami, wskazują, że ta została skruszona, a nie przegryziona. Oczywiście można przyjąć założenie, że Hitler mógł rozkruszyć ampułkę w palcach, a następnie wsypać truciznę do ust, należy jednak pamiętać, że cyjanek działa natychmiastowo i Hitler nie miałby czasu, aby sięgnąć po pistolet, włożyć lufę w usta lub przyłożyć ją do głowy i wypalić. Niewykluczone zatem, że Hitler nie popełnił samobójstwa, lecz został zamordowany.

Jeśli chodzi o to, co stało się z Ewą Braun, to kiedy w połowie lat 90. opublikowano wyniki sekcji zwłok kobiety, oczywistym stało się, że nie była to Ewa Braun, lecz osoba, która zginęła na skutek trafienia odłamkami. Wydaje się, że już po jej śmierci przebrano ją w niebieską sukienkę Ewy. Przerobiono też uzębienie tej osoby powszechnie wiadomo, że badanie uzębienia jest jednym z podstawowych działań podejmowanych podczas identyfikacji zwłok.

Czyżby chodziło o powstrzymanie pościgu za autentyczną Ewą Braun, która żywa opuściła bunkier? Rosjanie początkowo nie podawali do wiadomości, że odnaleźli zwłoki Hitlera i jego żony. 9 czerwca 1945 roku marszałek Gieorgij Żukow, dowódca wojsk, które zajęły schron pod Kancelarią Rzeszy stwierdził: „Nie zidentyfikowaliśmy zwłok Hitlera”.

Mógł odlecieć z Berlina w ostatnim momencie. Jeszcze 16 lipca Stalin powiedział prezydentowi Trumanowi, że uważa, iż Hitler cały i zdrowy przebywa w Hiszpanii lub Argentynie. Nie sprecyzował jednak, dlaczego tak sądzi.

Należy również wspomnieć, że we wrześniu 1945 roku Rosjanie wydali oświadczenie, w którym twierdzili, że nie odnaleziono śladów ciał Adolfa Hitlera i Ewy Braun.

Co się z nimi zatem stało?

30 kwietnia o świcie wystartował z Tiergarten mały samolot i skierował się do Hamburga. W kabinie miejsce zajęli trzej mężczyźni i kobieta. Ustalono również, że z Hamburga, tuż przed zajęciem portu przez Brytyjczyków, wypłynął duży okręt podwodny. Na jego pokładzie rzekomo znajdowały się tajemnicze osoby, a wśród nich była kobieta. Niewykluczone, że jednym z mężczyzn był Adolf Hitler, a kobietą jego żona Ewa Braun.

Zob. też: Co łączy Hitlera i tybetańskich mnichów?

http://strefatajemnic.onet.pl/teorie-spiskowe/

Gajowy wie, jak było naprawdę, ale nie powie. – admin.

Komentarzy 13 to “I żył długo i szczęśliwie”

  1. Mordka Rosenzweig said

    Ja pan Mordka tak myslec sze pan Gajowy nie wie jak to bylo, a tylko tak muwi.

    Jedyna osoba ktura naprawde wie to jest polski Sherlock Holmes czyli pan Macierewicz ktury zna wszystkie tajemnice.

  2. Brat Dioskur said

    Panie Mordka,
    To niech ten herlak wyjawi nam tajemnice dlaczego w 92′ w Zgorzelcu kazal spalowac antyniemiecka demonstracje polskich narodowcow?

  3. Błysk said

    Trudno tu stwierdzić z całą pewnością jak było .Wczoraj dokończyłem czytanie wspomnień adiutanta Hitlera -Nicolasa v.Belowa. Właściwie szkoda czasu, bo autor nie zauważa Polaków /pisze tylko ,i to krótko ,o roku 1939,o Katyniu,że odkryto 982 ciała zamordowanych polskich oficerów i daje wzmiankę o powstaniu warszawskim/ .Nie ma słowa o polskich pilotach w Anglii , o zdobyciu Monte Cassino ,żadnej też informacji o straszliwych zbrodniach niemieckich .O ostatnich chwilach Hitlera pisze,że ten świadczył mu,iż postanowił umrzeć w miejscu „gdzie przez długie lata mego życia pracowałem” .Zależało mu szczególnie , by Geobels i Bormann „wydostali się stąd cało”. Jak wiemy Goebels z rodzina popełnił samobójstwo,ale Bormann uszedł.W dniu 29 kwietnia 1945r. Hitler dał zgodę, by v. Below uciekał z Kancelarii Rzeszy , co ten uczynił. Co się dalej działo , to można spekulować: albo istotnie Hitler wraz Ewą Braun popełnił samobójstwo albo obydwoje uciekli z Niemiec.

  4. GW said

    Panie Gajowy, niechaj pan powie, prosze, co?
    Nie badz Pan…

  5. Marucha said

    Re 4:
    Nic nie powiem, gdyż kosmici zagrozili mi zemstą…

  6. dociekliwy said

    Jak naprawde bylo, to mnie nie ciekawi, bo to juz nie jest wazne. Nam nawet nie jest dane wiedziec, nie tylko jak bylo, ale jak jest. Mnie tylko interesuje, czemu pan Gajowy powiada ze wie, skoro zaraz dodaje, ze nie chce powiedziec.

  7. Mack said

    Napisalem tak:

    Jak naprawde bylo, to mnie nie ciekawi, bo to juz nie jest wazne. Nam nawet nie jest dane wiedziec, nie tylko jak bylo, ale jak jest. Mnie tylko interesuje, czemu pan Gajowy powiada ze wie, skoro zaraz dodaje, ze nie chce powiedziec.

    A system mi odpisal: Wykryto duplikat. To juz zostalo powiedziane.

    No to ja sie zapytuje dodatkowo: Gdzie mianowicie?

    Pozdrawiam pana Gajowego i System.

  8. Mack said

    Przepraszam za ironiczna uwage powyzej.

    W miedzyczasie sie wyjasnilo. To znaczy to drugie pytanie sie wyjasnilo, owo dotyczace systemu. Natomiast wciaz z uporem godnym Poznaniaka (chociem sam Litwin), swidruje czesc pierwsza zapytania.

  9. revers said

    jak na zalaczoych zdjeciach

    http://www.eutimes.net/2009/06/adolf-hitler-had-a-plan-to-build-a-nazi-empire-in-south-america/

  10. Marucha said

    Re 8:
    A Pan by się nie bał zemsty kosmitów?

  11. Mack said

    Nie balbym sie zemsty kosmitow ze wzgledu na swoj podeszly wiek.
    Moze w jakims stopniu balbym sie zemsty tzw. ludzi, tego czy innego autoramentu, albowiem ludzie bywaja gorsi niz kosmici.

  12. zetem said

    Już chociażby powiedzieć,że się wie,jest niebezpieczne dla zdrowia co najmniej.Mniej wiesz, krócej będziesz przesłuchiwany,jak mówi stare porzekadło.

  13. odczyty said

    Panie Gajowy
    Hitler to Hitler ale jak wytłumaczyć brak ok 250 000 inżynierów i techników niemieckich po 1945r.?

    I dodatkowo nikt ich nie szukał nawet rodzin!!!

    O skąd się wzięły elektrownie atomowe w Argentynie – co by nie mówić kraju pastuchów??? już pod koniec lat 60 -tych!!!
    A dlaczego najwięcej satelitów szpiegowskich zostało zniszczonych nad Antarktydą??? pamięta Pan Kosmos 1853 itd

Sorry, the comment form is closed at this time.